Syn mojej koleżanki ma wadę wzroku (mówi , że przez ten lek ) , nosi okulary, a od małego miał na stałe Pulmicort .
To prawda te leki sterydowe bardzo psuja wzrok.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 228 229 230 231 232 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Syn mojej koleżanki ma wadę wzroku (mówi , że przez ten lek ) , nosi okulary, a od małego miał na stałe Pulmicort .
To prawda te leki sterydowe bardzo psuja wzrok.
Podobne tematy
Właśnie wzięłam ulotkę w ręce, czytam działania niepożądane, a tu mam.
Łukasz od dwóch dni ma chrypkę, a to są działania niepożądane .
Podrażnienie gardła itd .
Zobaczymy co powie mi lekarz w środę . Jadę na 15, Napiszę .
Rozcieńczasz Pulmicort z solą ? Czy sam tylko lek ?
Love
dobrze było by gdyby się dostał do szpitala na obserwację.
U mnie nie mogli rozpoznać choroby przez rok.
Dopiero w szpitalu ustawili mi leki i na nich żyje już naście lat.
Rozcieńczasz Pulmicort z solą ? Czy sam tylko lek ?
Rozcieńczam z solą. Samego nie dawaj.
Straszysz mnie
Lekarz mówił, że pod żadnym pozorem nie rozcieńcza się Pulmicortu. ![]()
Łukasz teraz niebawem będzie miał robione testy.
Na obserwacjach był , jednogłośnie twierdzą , że astma .
Podaje mu jeszcze Montelukast 4mg , miał Singular, ale był za silny i zmienili mu, do tego
wziewy Flixotide .
W jakich sytuacjach masz zaostrzenie ? Tylko przy chorobie ?
Straszysz mnie
Lekarz mówił, że pod żadnym pozorem nie rozcieńcza się Pulmicortu.
Tylko przy chorobie ?
Love
pisze w ulotce, zeby rozcieńczyć, zobacz.
Tak przy chorobie.
Tak, wiem, że tam jest tak napisane .
To czemu tak lekarze każą ?
Żal takiego dziecka, ale osoby dorosłej także .
A powiedz mi jeszcze proszę Cię, czy osoba chora na astmę funkcjonuje normalnie ?
Czy nosisz ze sobą podręczny inchalator ?
Męczysz się np wchodząc po schodach ?
Jak reagujesz na dym nikotynowy ?
Pytam, bo aż się boję , kiedy Łukasz pójdzie do szkoły czy przedszkola .
chora na astmę funkcjonuje normalnie ?
tak, chociaż możliwości ograniczone
Czy nosisz ze sobą podręczny inhalator?
Tak, bo co 4 godziny biorę Atrovent,
on rozszerza oskrzela
dym nikotynowy ?
Żle, dym bardzo podrażnia
Atrovent - Łukasz miał go w syropie chyba ze 3 razy .
Musiał być podawany do końca butelki .
Możliwości ograniczone ? Co masz na myśli ?
Co 4 godziny ? To masakra jakaś . ![]()
Atrovent - Łukasz miał go w syropie chyba ze 3 razy .
Love
ja mam w aerozolu, robię 3 wziewy 4 razy dziennie
Dziękuję Ci Wifa za rady .
Bardzo mi się one przydały .
Dziękuję Ci Wifa za rady .
Nie ma za co , zawsze możesz zapytać.
Co do wklejania obrazków, masz Skype ?
Miałam , ale zapomniałam hasła, i muszę nowe konto założyć .
Tutaj nie ga rady wytłumaczyć, albo na gg ?
Tutaj nie da rady wytłumaczyć, albo na gg ?
Love, najlepiej jakbyśmy rozmawiały,
ja Tobie mówiłabym w co wchodzić.
Ty robiłabyś to i zapisywała.
To słuchaj kochana, ja jak znajdę chwilkę to ściągnę skypa .
I wtedy dam CI znać .
Może Ty mnie wtedy nauczysz ![]()
Ja się na dzisiaj Żegnam, Dobranoc dziewczyny, Dobranoc Wifa
:D:D
Może Ty mnie wtedy nauczysz
Love, nie ma sprawy, masz jak w banku.
Dobranoc Love, mam nadzieję,
że do jutra
Zaglądam co jakiś czas i cisza.........
Nawet Babcia - nocny marek - zniknęła ![]()
Dobranoc Stokrotki.
*LoveForever* napisał/a:Pulmicort i Berodual to ma dawki jak na dziecko przedszkolne .
Dobrze jakby było Ciebie stać iść prywatnie.
Aby ustalić dokładnie diagnozę, bo to może nie być wcale astma,
do tego ustawić odpowiednie leki.
Przeczytaj ulotkę Pulmicortu.
Dla mnie nie do przyjęcia jest podawanie codziennie Pulmicortu.
Robię inhalacje Pulmicortem przy zaostrzeniu.
Ja mojemu Dominikowi tez podaje Pulmicort ,Berodual,Montelucast i Zyrtec poniewaz ma astme wczesnodziecieca.Moj lekarz Pulmunolog powiedzial ze jak bedzie lepiej mam odstawic leki ale stopniowo jezeli bedzie sie pogarszac to mam znow zaczac je podawac i sie stosuje do zalecen lekarza...
Wifa ja chetnie rowniez bym skorzystala z twoich doswiadczen zwiazane z astma....
Ja na dzien dobry uracze was herbatka z ciasteczkiem.Czestujcie sie kochane...



dzien dobry
dzis sloneczko do mnie zawitalo
maluszki chore,teraz mala do lekarki pojechala
mnie odpukac nic nie bierze






zapraszam,czestujcie sie
Hey ....popołudniowo

rankiem - zaraz startowałam do lekarza po recepty .... straciłam ponad godzinę
najgorsze dla mnie w tym remoncie - jest to ,że trzeba fachmanowi dać żarcie
po obiedzie w zimnicy myłam gary - by zaraz je zwinąć do pokoju
dziś po południu - muszę nagotować gar fasolki po bretońsku echhhh
Witajcie Stokrotki
Wczoraj, aż się tu roiło od wpisów, a dzisiaj cichutko.
Do mnie zawitała zima, śnieg sypie , i mróz szczypie ![]()
A ja dzisiaj wstałam lewą nogą .
Zła jak osa, nie wiedzieć czemu i z bólem głowy jak
bym miała kaca giganta .
Miłego Dnia .
Witam Stokrotki
od rana mocno śnieżyło i trochę potańczyłam autem po ulicach.
Na szczęście na szosie było mało ruchu i wszyscy wolno jechali.
Nie lubię ,jak nie panuję w 100% nad autem.
Basiu
współczuje roboty w zimnej kuchni.
Kiedy majster-stołownik skończy?
Love
Wczoraj była wielka dyskusja o astmie
Nie wtrącałam się ,bo nie miałam nigdy styczności z tą choroba
ani uczuleniami.
Wifa powiedziała,że trzeba oddychać przeponą.
Wszyscy śpiewacy,czy piosenkarze,oddychają i śpiewają
tylko przeponą.
Dorosłego łatwo nauczyć,a dziecko...
Kiedyś Steczkowska opowiadała,że jej ojciec uczył dzieciaki oddychania przeponą
w ten sposób,że chodzili na czworaka po podłodze i naśladowali zziajanego pieska.
Jest to co prawda bardzo szybki oddech,ale przeponą.
potem można dziecko,już uczyć inaczej,ale będzie czuło,jak "pracuje brzuszek"
Mam szanse zostać gwiazdą estrady ,bo umiem oddychać przeponą. hi hi
Zabieram się za żarełko,bo wszyscy już łażą głodni.
Nanusia ja tez uczac sie spiewu w Szk.Muzycznej musialam cwiczyc przepone.Teraz nie umiem inaczej oddychac spiewajac...
Serwusik
dziewczyny
Gomi
pytaj co chcesz wiedzieć?
Nanusia podpowiedziała,
świetne ćwiczenie z tym chodzeniem na ziemi.
Love
pomyśl o czymś przyjemnym, poprawi się.
Winna pewnie zmiana pogody.
Sama tez dzisiaj jestem jakaś niedorobiona.
Przypomniałam sobie jeszcze jedno ćwiczenie.
Wciągać powietrze nosem
i słomką wydychać powietrze do pustej butelki.
Lenuś
śliczne wklejki. Dzięki.
Basia
wytrzymaj, ja przestałam żywić fachowców.
Idąc do pracy tez nikt nie dawał mi jedzenia,
musiałam wziąć z domu.
Nanusia
też umiem oddychać przeponą, ale niestety zapominam.
Takiego oddychania powinni już uczyć w przedszkolu.
Stokrotki miłego popołudnia
Serwus Wifka
nigdy za tym nie byłam,żeby karmić fachmanów - bo też tak myślę - przede wszystkim ...jest to krępujące
tyle ,że to szwagier Synowej
- ale dla mnie to przecież obcy facet ....
Nanusiu - . z tego co wiem to do soboty - po całych dniach ....:lol:
a na moje oko - to się przeciągnie ..... jeny jak ja mam już dość !! ![]()
że to szwagier Synowej
- ale dla mnie to przecież obcy facet ....
Basia doberek
szwagier synowej , to już insza inszość.
Chyba głupio było by synowej, jakbyś nie dała jemu jeść.
Witajcie Kwiatuszki
Poczytałam trochę o czym gadałyści. Pobieżnie. Nie mam ostatnio za duzo czasu. Jak juz wspominałm przełom roku dla mnie to praca na okrągło.
Ale myslę o Was i serdecznie pozdrawiam.
Doberek Nanas
masz dużo siły, to robota Ciebie nie pokona,
czego z całego serca życzę.
Także Ciebie pozdrawiamy ![]()

Dzisiaj w Stokrotkowie pomór, czy przemarsz wojska he?

Dobry wieczór,
Coś nikt się nie kwapi do pogaduszek ![]()
Nanas zapracowana, Ba-Cha karmi fachmana, Babcia "zaginęła", a reszta Stokrotek?
Tylko Wifa na posterunku ![]()

Witam Was Stokrotki w Stokrotkowie
W ramch ćwiczeń gimnastycznych przyjechałam do Was rowerkiem, poczytalam co napisalyscie i długo nie posiedzę bo wieczorem z kranika nosowego więcej cieknie. Love, widzę że masz synka astmatyka, więc Cię pocieszę ze dzieciom w wieku dojrzewania często astma mija ale i tak uważaj na alergeny i przeziębienia dziecka, przyczyną astmy może tez być stres, stara astmatyczka Ci to mowi, więc wiem o czym nadaję.
Stokrotki, trzymajcie się cieplutko, Basia współczuję Ci zimnej kuchni i gospodarzenia w niej , ale jak rozpinkolilaś to teraz zapinkalaj i wypinkalaj :Da będziesz miała piknie wypinkalone ! ![]()
Wifciu, Ty też dobra duszyczko cieplutko się trzymaj i dbaj o ciepełko Czarusia, coby mu nie przemarzla łapusia
ja swojej zalożę botki i niech fika na lodzie wywrotki ![]()
A gdzie jest Babcia? ??? cos mi umknęła ![]()
Do wszystkich pozostałych Stokrotek , gęba moja się uśmiecha, Dobrej nocki życzę i snów miłych
Klaudynko
zdrowiej, Babcia dzisiaj na wyjeździe.
Witam wieczorkiem
Klaudynko - odmieniłaś gramatycznie - słówko "pinkolić " 
najlepsze ostatnie : wypinkalaj ![]()
dziewuszki - to ,że wyłączony kaloryfer w kuchni - to mały pikuś
ale było tak ostro wywietrzone- bo jak wyrzucali gruz - to prawie wszystko przez okno - było podawane ... brrrrr
jeszcze zakukam - na Dobranockę - chyba dziś walnę się wcześniej ..... ![]()
dziewuszki - to ,że wyłączony kaloryfer w kuchni - to mały pikuś
ale było tak ostro wywietrzone- bo jak wyrzucali gruz - to prawie wszystko przez okno - było podawane ... brrrrr
Basia
z Ciebie biedulka.
U mnie wtedy kuchnia była by nieczynna.
Suchy prowiant i już. ![]()
Wifka tak powinno być,że suchy prowiant
ale tak jak na jutro i może pojutrze - nagotowałam teraz popołudniu - fasolki z 2 opakowań ....
zmykam -
nie zrzędzę - bo to i tak mi nie pomoże hiiiiiiiiii do jutra Stokrotki .......
Witam już niestety Dobranockowo.....
Cały popołudnio-wieczór rozmawiałam przez Skypa z koleżanką,która mieszka od kilku lat w Hiszpanii a ostatnio miała podobne "zakręty" życiowe jak ja z tym wyjątkiem,że ona ma dużo młodsze dzieci.A ciekawe jest to,że sąd hiszpański już tę sprawę zakończył a polski jeszcze nawet nie rozpoczął.....:)
Basiu....wychodzi na to,że Ty do czasu zakończenia rozpinkalanki kuchennej podajesz same mrożonki
:).....
Ubierają się cieplutko,bo takie przeciągi są najlepszym "materiałem" do przyklejenia się jakiegoś paskudztwa przeziębieniowego....:):)
Śpijcie spokojnie Stokroteczki,bo chyba o dobrych pogaduszkach dziś można zapomnieć...:):):)
No chyba,że "nocne Polaków rozmowy" ożywią naszą łączkę co się często zdaża.....:):):)
ciekawe jest to,że sąd hiszpański już tę sprawę zakończył a polski jeszcze nawet nie rozpoczął.....:)
Hej Dorka
już dawno trwają rozmowy na temat opieszałości naszych sądów.
Tylko z tego nic nie wynika.
Dzisiaj nie zapowiada się na "nocne rozmowy...."
Dobranoc Dorko i Stokrotki
No właśnie....ona jest Polką,były mąż Polakiem ,w Hiszpanii mieszkają na stałe już od 8 lat I mimo to nie było tam żadnego problemu a nasz sąd ciągle zbiera jakieś dokumenty,bo twierdzą,że nie mogą przeprowadzić narazie sprawy...śmiech na sali"......:):):):)
Pozdrawiam jestesmy z synem pisze z telefonu nic nie czytalam
Witam łączkowe Storotki, późno jestem i nie dziwię się, że kanapa świeci pustką.
Wczoraj nie mogłam się połączyć z kafejką, a dzisiaj już skoro świt, zostałam "porwana" z domu.
Dzień minął mi zbyt szybko, a jak spojrzałam w kalendarz, to aż się przeraziłam, że dni umykają mi, jak zające przed hartami na polowaniu.
Love, mój syn był leczony różnymi lekami, nie pamiętam już ich nazwy, gdy miał atak, dostawał Eufilinę, lek rozluźniający mięśniówkę (błonę mięśniową) gładką i powodujący w ten sposób rozszerzenie oskrzeli i naczyń krwionośnych.
Pomagało bardzo szybko, ale na krótko.
Mój syn został wyleczony, czego i Twojemu Łukaszkowi życzę, oraz synkowi Gosi.
Gdyby Matki mogły brać na siebie choroby swoich dzieci, to nie było by zdrowej mamy w żadnym zakątku naszego globu.
Morawko, zazdroszczę Ci tego Francuza....oj, zazdroszczę, a zarazem życzę, abyś jak najdłużej mogła cieszyć oczy Jego widokiem.
Klaudynko, zmieniłaś dietę?
Zaczęłaś rymować swoje posty, piszesz wierszem, więc albo coś Ci zasmakowało, albo zaszkodziło,hi,hi,hi.
Dorka już nam obiecywano Drugą Japonię, oraz Irlandię, to może teraz czas w sądownictwie na Hiszpanię?
Bardzo bym chciała, aby Twoje kłopoty zostały już zamknięte w walizeczce.
A u mnie ziemię przykrył "biały puch"
:):):)
Szkoda, ze Mikołaj, nie przynióśł mi, ani nart, ani sanek,bu,bu,bu
Witaj babcia przy księżycu,
piszę wierszem tak dla picu,
lubię pojeść sobie dobrze,
dietę walnę sobie mądrze. ![]()
Witaj jeszcze raz Babciu, cały dzień się szwendałaś i o nas nie pomyślałaś. Buziole na noce, niech będa przy Tobie sexi moce ![]()
Klaudynko, myślę o Was przez większą część dnia.....
Podziwiam Twoją chęć do rymowania, ale chyba wolę zwykły styl, Twojego pisania.
Uznałam, że zbyt długo ugniatam kafejkową kanapę, więc przenoszę się na moją prywatną, o wdzięcznej nazwie Tamara......
Dobranoc, Stokrotki, śpijcie smacznie i śnijcie baśniowo:):):):):)
Dzien dobry Stokrotki , odprowadzilam Perelke do autobusu i wrocilam mokra spocona zmeczona i znow dzis mnie czeka chyba luzko,,wczoraj bylam w sklepie i odebralam Karolcie i znow musialam isc do luzka ,,przeciez to niemozliwe zeby ta grypa tak mnie oslabila
zrobilo mi sie bardzo zimno ,,ide sie wygrzac pod koldre ,,pozniej wpadne ,,cho;era -martwie sie ,,co ze mna jest
milego dnia ,,acha ,men w szpitalu i ja musze Karolcie odprowadzac i przyprowadzac
Doberek Stokrotki ...Anusiu - witaj ![]()
dosiadam się z kawcią 
... idę tradycyjnie pokurzyć i wypić kawcię z majstrem .... ![]()
Witam, Stokrotki, Anusię i Basię, bo już zameldowały swoje przybycie.
Dzień dobry, mówię też tym Stokrotkom, które udają, że jeszcze śpią.
U mnie śnieg leży jak kołderka, ale nie wróżę mu długiego leżenia, bo jest 0 stopni....
Basiu, to fajczenie i kawka z majstrem, to nie tradycja, a nałóg.
Ty tak nie przyzwyczajaj sie do tego majstra, bo zaczniesz znowu coś wymyślać, aby tylko został na dłużej, bo picie kawy w samotności, to już nie to, co u boku faceta, który nadaje się do "remontów wszelakich"
Anusiu, długo Cię trzyma ta niemoc, może trzeba jakieś mocniejsze leki zastosować?
Niedoleczenie choroby, jast w skutkach groźniejsze, niż sama choroba.
Dawno nie piłam kawy w towarzystwie, więc dzisiaj to robię, z wielką przyjemnością, mniam, mniam, jaka pyszna....
Jak wypiję, to usunę pustą filiżankę.....
Wróciłam jeszcze, bo przyniosłam ciepłe sweterki dla Was, wybierajcie, który Wam pasuje....


Witajcie Stokrotki, Babciu a ja "pacze" i sweterka dla siebie nie widzę, jakoś nie w tę rozmiarówkę weszłaś, idż krok dalej i wejdż w XXL , bo inaczej musiałabym na dietę przejść.
Ja dzisiaj mam biegany dzień więc teraz spadam i przyjdę wieczorową porą , jak ten brunet ze starego filmu ![]()
Basia, nie słuchaj Babci, tylko pal razem z majstrem aż Wam uszami dym poleci, odpalajcie sobie i napalajcie hi, hi ![]()

Witaj Klaudynko, radzę Ci iść do okulistki...
Te sweterki są w rozmiarze, pasującym na mnie, a ja jestem o trzy schodki wyżej od Ciebie, jeśli chodzi o szerokości fizyczne mojego ciałka.
Nie biegaj zbyt szybko, bo dostaniesz zadyszki i mi ekran w Hipolicie, zaparuje, gdy zbliżysz się w kierunku północnym.
Ja tu z Klaudynką prowadzę monolog, a weszła Lenka i cichutko siedzi na kanapie, podjadając czekoladki....
Witaj, Lenuś, jak zdrówko?
HEJ STOKROTKI KOCHANE
gebusia do WAS sie smieje
bialy krajobraz za oknem
kicia skarpetki w sniegu uprala
asystuje przy rozbieraniu choinki
na prozno ptaszat wypatruje
w tym roku nie ma
a slonecznik czeka na sikorki
Lenko, u mnie ptaszków pod dostatkiem, bo codziennie mam na parapecie jedzonko dla nich.
Przylatują, jak do stołówki.
Najbezczelniejsze są mewy, płoszą mniejsze ptaki.
A ten gołębi spęd, widziałam wczoraj.....

zdrowko dziekuje nie narzekam
za slonkiem tesknie
No to wspomagam Twoją tęsknotę, dodając do niej, moją.
W takie ponure dni, to największym moim sprzymierzeńcem jest kolega LEŃ, ale to i tak lepsze, niż koleżanka DEPRESJA
:):):):)
BABCIU
golebi sped i u mnie tez jest przed LEWIATANEM
do mojej stolowki przylatywaly sikorki
dzwonce,grubodzioby,gil tez odwiedzal
kosy na jablka sie zlatywaly
szpaki szukaly jeszcze winogrona wsrod galezi
dzis nawet sroka nie zaskrzeczala
nie mowiac juz o wroblach---cisza
Łał, to u Ciebie jest Restauracja, a nie stołówka.
Ja niemogę się pochwalić takimi gośćmi.
U mnie to wróble, szpaki, wrony i sikorki, pomijając mewy, bo ich nie lubię.
No i moja stołówka skromniejsza, bez słonecznika, za to z orzechami włoskimi.
Nie nadążam ich rozłupywać....


Doberek
Stokrotki
Dzisiaj pod kołdra zmarzłam ,
bo jak zwykle otworzyłam na noc okno,
ale musiała temperatura na dworze nocna się obniżyć,
i w pokoju zrobiło się zimno.
Teraz wzięłam się za obiad i robię hurtowo,
zamrożę i bydzie
jak znalazł.
Ptaszków u mnie pod dostatkiem,
można podziwiać rożne gatunki,
a do tego dziki, sarny.
Miłego dnia dziewczyny.
byly lata kiedy to sikorki siedzialy na balustradzie przed drzwiami wejsciowymi
jakby mowily my tez chcemy do srodka wejsc
ani zwiadu,ktory sprawdze,ze jedzonko jest
nie wiem co sie dzieje?
gdzie ptaszeta sie pochowaly
jezeli boja sie kota,to kocie w zamknieciu jest
lowi przez szybe wowczas
wifa hej
tos zimny wychow sobie zafundowala
obys teraz zdrowa byla
a nie pociagajaca nosem
powiedz tym swoim ptaszkom by kierunek na mnie obraly
ja bardzo tesknie za nimi
http://zdjecia.nurka.pl/url/www.bysio.com-i-zdjecia.nurka.pl-images-i44.tinypic.com-n2h6hc.gif.html
powiedz tym swoim ptaszkom by kierunek na mnie obraly
ja bardzo tesknie za nimi
Witaj Lenko
masz załatwione, jeszcze łapówkę dałam,
aby się nie rozmyśliły. ![]()
Miłego dzionka także Tobie życzę. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 228 229 230 231 232 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026