netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

STOKROTKA-CAFE

102 605 odpowiedzi6 227 951 wyświetleńzałożony przez Babcia60+, 26.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 227 228 229 230 231 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 821 do 14 885 z 102 606 ]

14 821

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Cię Sandro big_smile

Babciu, idzie się pośmiać z Twoich fajnych wypowiedzi , oczywiście mądrych big_smile
Widzę, że te Twoje Stokrotki lgną do Ciebie jak magnes big_smile

14 822 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-07 00:58:42)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Bez przesady, Love, bez przesady.
Witaj Sandro, siadaj i opowiadaj, co nowego w Twoim świecie?
Czy to była na pewno Sandra?
Jakaś szybka, jak meteor:):):):)

14 823

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jak to bez przesady big_smile
Co Stokrotka to, mówi Ufff zdążyłam big_smile
Oczywiście przywitać się z Tobą .
Wnioskując smile

Hehe, to Sandra taka szybka kobietka ?

14 824

Odp: STOKROTKA-CAFE
Babcia60+ napisał/a:

Bez przesady, Love, bez przesady.

Autorytatywnie (a co) stwierdzam, że nijakiej przesady w tym nie ma smile

14 825

Odp: STOKROTKA-CAFE

No właśnie Luc , no właśnie .
Jestem tu zaledwie chwilkę , a spostrzeżenia jakie big_smile hehe
Nie to, żebym się mądrością wywyższała big_smile ale tylko
stwierdzam skromnie fakty big_smile

14 826 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-07 01:14:33)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Szkoda, że Sandra nie chce z nami pogadać.
Wiem, że jest Jej ciężko, my jesteśmy daleko, ale jesteśmy, z Nią, na dobre i na złe.
Jest nas dużo, więc coś zaradzimy, doradzimy.....

Skromna różyczka za 450 stron, wspólnie wyklikanych:):):):):)
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14 827

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hmm, chyba nie jestem w temacie .
Ale nie będe pytać, bo być może Sandra by tego nie chciała.

Cokolwiek się z Nią dzieje, jesstem z nią ciałem , duchem, i całą sobą wsparciem .

14 828 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-07 01:27:56)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love, Sandra jest w trudnym okresie swojego życia.
Jak nigdy, potrzebuje wsparcia od osób Jej życzliwych.
Dziękuję w Jej imieniu, za Twój takt i delikatnośc.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                       DO JUTRAsmile:):):):)

14 829

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobranoc Stokrotki.

14 830

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobranoc Babciu i reszta Stokrotek śpiących i nie śpiących .

Sandro, pamiętaj, że masz wokół siebie wsparcie, choć nie znam Twojej sytuacji, pamiętaj, że
jestem jedną z życzliwych Ci osób, gotową pomóc Ci dobrym słowem :* Przytulam Cię mocno :*

14 831

Odp: STOKROTKA-CAFE

witam raniutko wszystkie dziewczyny,,Jove jestes nowa ,,trafilas dobrze wiec mysle ze bedziesz sie czula wspaniale w kfejce
Karolka dzis poszla do szkoly pierwszy raz w tym roku ,a ja tak zleniwiwialam ze juz nie moge doczekac sie ferii zimowych ,,jejku ,,a na polu bialo zimno ,,jeszcze nie wychodze ,ale od jutro musze ,,bo moj men idzie do szpitala ale ulga ,,swiniw ze mnie ,,ale nic nie poradze ze sie ciesz ,,zlapie oddech milego dnia ,,Sandra trzymaj sie

14 832

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Witam Anusiu, Witam Stokrotki te przecierające oko i te jeszcze w krainie snów, ja dzisiaj wcześnie bo spanie ode mnie uleciało.

Anusiu, wcale nie dziwi mnie Twoja radość że będziesz miała chwilę dla siebie , tylko wykorzystaj tę chwilę odpowiednio i ładuj akumulatory, Milego dnia Tobie Anusiu i Stokrotkom

14 833 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-07 09:26:59)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam i ja, wszystkie Stokrotki, na czele z Anusią i Klaudynkąsmile:):):):)
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Niech no ,która spróbuje mi narzekać, że jest przepracowana.
Na ścianie kafejki, powiesiłam Grafik całoroczny, obowiązuje, we wszystkie miesiące 2013 roku.
Kawa stygnie, pobudka!!!!!!!!!!!
Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

14 834 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-01-07 09:22:17)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hey Stokrotki - buszujące już Doberek Anusi ,Klaudynie ,Babci
no to dosiadam się z kawcią  Obrazek dodany przez użytkowniczkę
witam nową kandydatkę na Stokrotkę Loveforever
  .... przyjechał majster!!!  nara

14 835

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej, Basiu, rozsądnego rozłożenia prac rozpinkalających,hi,hi,hi i Miłego dnia, pomimo bałaganu.

14 836 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2013-01-07 10:24:26)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry.
Tak, to byłam ja...
Co tu dużo gadać.
Już chyba wszyscy mają mnie dosyć.
Jedna z "bliskich" mi osób, tzw. "A" nazwała mnie bezradnym imbecylem, czy jakoś tak (dużo obelg jeszcze dostałam w postaci sms). A to dlatego, że ta osoba poradziła bym poszła do adwokata dziś, a na wizyte pieniądze miałam zyskać sprzedając to co mam w domu, a okazało się, że pojawiła się osoba "B", która te pieniądze chce mi pożyczyć na wizytę i pomóc w poszukiwaniu pracy.
Więc "A" obraziła się, ze szukam porady, a potem z niej nie korzystam i postanowiła mnie wyzwać, nawet od k...
Więc jak to ja - jest mi przykro. A wizytę mam na środę.

A teraz do osoby "B".
Zupełnie przez przypadek - do mojej siostry, przed Świętami przyszła sąsiadka z propozycją pracy dla mojej siostry lub dla mnie. Siostra tę informację mi przekazała, no i poszłyśmy do tej pani. Ta pani musi spytać w pracy u siebie, czy nadal kogoś poszukują. Ale dała też "tok sprawie" i zadzwoniła do znajomego księdza. Oddzwoniła do mnie wieczorem, że ksiądz będzie miał mnie na uwadze.
Przy okazji postanowiła pomóc mi finansowo. Ja nie prosiłam o nic.

Zupełnie nie wiem, co przede mną...

Mąż powiedział, że niezależnie od decyzji sądu, nie zabierze dzieci na siłę, zostaną z tym rodzicem, z którym będą chciały.
Potem zapytał, nawet wczoraj też, czy chociaż raz w życiu mogę mu uwierzyć.

Nie wiem...


"Babciu" i reszta Dziewczyn, dziękuję za wsparcie...

14 837 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-07 10:37:29)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witaj Sandro, bardzo, bardzo cieplutko:):):):):)
Przestań myśleć o osobie "A", bo na pewno nie jest Ci przyjazna.
Jaka kobieta radzi, aby wysprzedawać z domu rzeczy?
To metoda alkoholików, na zdobycie kasy.
Skreśl ją bez żalu z listy znajomych.
Mam pewność, że ruszysz wreszcie do przodu.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę]
Na szczęśliwe rozwiązanie Twoich problemów:):):):):)

14 838 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2013-01-07 10:44:02)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babciu, wyjaśniam - "A" to mężczyzna.
Owszem, na pierwszy rzut myślałam o sprzedaży biżuterii - w ostateczności.
Ale pani "B" pojawiła się jak "ślepej kurze ziarno", ma szczere intencje (mam nadzieję). Powiedziala mi, że złota szkoda, bo to pamiątki, a i tak niewiele warte.
Jest to starsza pani, pracuje wśród dzieci...
Więc "A" obraził się, bo chyba myślał, że jak coś sprzedam, to za "pomysł" coś mu skapnie na piwko.
Natomiast potoczyło się inaczej, a ja - będąc lojalną osobą, od tej pani nie wezmę grosza więcej, niż kosztuje wizyta.

Uważam, że nic się nie dzieje bez przyczyny.

Spadam do Urzędu Pracy.

W duszy modlę się o to, by dostać tę pracę od tej kobiety (jedna to tylko pół etatu, ale w "państwówce").

Dziękuję bardzo za koniczynkę.

PS. - dla Wify - bo kiedyś bardzo o to pytała - Jestem na lekkich lekach - tak jest mi lżej...

14 839

Odp: STOKROTKA-CAFE

Powiedz tej Pani, że bardzo dziękujesz jej za wsparcie, ale jak tylko będziesz miała pracę, to oddasz jej kasę, bo traktujesz te pieniądze, jako pożyczkę, albo inwestycję, w dobro, które musi wrócić, aby się pomnażało.

14 840 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2013-01-07 10:52:47)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babciu - ja pytałam tej pani, czy wie co robi. Mówię, że nie mogę pożyczyć, bo przecież nie pracuję. A ona na to - a ile dostaniesz za złoto??? -300-500zł???
To nie warte.
Potem powiedziała, że skoro pomaga mi szukać pracy, to wie co robi...
Już dziękowałam i oddam.

Jadę do tego urzędu. paaaa....

14 841 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-01-07 11:39:21)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babciu, mądrze prawisz, w pełni pod radami Twoimi dla Sandry sie podpisuję i trzymam kciuki za pomyślny wynik, Sandruś spotkałaś na swojej drodze wartościową kobietę, ktora umie pomóc, a ludzi typu "A"z daleka omijaj.

A ten kalendarz zajeć jest faktycznie idealny Babciu i dawno go przestrzegam big_smile

14 842

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Stokrotki

A ja znowu pracuję.
Na razie ciężko mi to przychodzi,ale muszę wyjść z domu,
a to już najcięższa praca  hi hi .

Widziałam,że następna młoda kobieta tu zagościła.

Nie mam prawa osądzać ich postępowania,bo one nie mają tego doświadczenia ,co my
i gubią się w dżungli życia.
Ale zauważyłam,że jedno je łaczy.
Brak więzi z rodzicami.

do potem ,jak mawia Basia ,rozpinkalając znowu dom.

14 843

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
a u mnie nic nie padalo
chmury niebo przykryly,temp przez 0
dalam lapkowi odpoczac,tv ogladalam
komorki trenowalam rozwiazujac krzyzowki
zawsze po sniadaniu mozg db pracuje

14 844

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam wszystkie Stokrotki smile

Jak tam u Was ? Bo ja już po spacerku z synusiem.
Codziennie muszę z Nim spacerować w miare dobrej pogody, bo
dzieciaczek ma astmę oskrzelową i takie zalecenie lekarza .
Troszkę śniegu napadało przez noc, także sanki już wyciągnęłam, na ulicach śniegu brak, na chodnikach
śniegu kapkę, ale na podwórku mamy duuużooo hehe smile Mały mi do domu nie chciał pójść . big_smile

Babciu, wspominałaś wczoraj , że zima dopiero przyjdzie, ja mam wrażenie i bardzooo bym chciała
aby się już skończyła, bo w piecu trzeba palić, opału dokupić, wiesz może coś o tej naszej prognozie pogody ?
Bo u mnie w TV to wiecznie leci sport i w żaden sposób się do telewizji dobić nie mogę .

14 845

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie poniedziałkowo,

Babciu kalendarz jest super, ale nie do wykorzystania. Przynajmniej przeze mnie.
Gdybym go chciała wdrożyć w życie to tylko wtedy gdyby środa miała np. 100 godzin, a chyba nadal ma tylko 24.
Ja pracuję także w soboty i niedziele (w domu). Czasem jeden z tych dni mam luźniejszy.
Zastosuję taki grafik na emeryturze, ale ponieważ mam w planie pracować do 70-tki to może braknąć czasu smile

Nanusia masz rację co do braku więzi z rodzicami. Mnie to też nieraz uderza na forum.
Rodzice wprawdzie bywają różni, ale (pomijając patologię) zawsze starają się dobrze dla dzieci. Czasem im to nie wychodzi, czasem obierają złe metody. Ale jak czytam porady typu: "olej matkę (ojca), to twoje życie", "kopa matce za drzwi" to jestem zszokowana.

Ba-Cha jak "rozpinkalanko"?

Miłego dnia.

14 846 Ostatnio edytowany przez dor57 (2013-01-07 13:59:13)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Kłaniam się Stokroteczki...... smile:):):):)

U mnie mrozek a śniegiem to "św.Piotr sypnął tak jakby tam na górze obowiązywały kartki na ten towar...:D

Babciu....kalendarz świetny i chyba zacznę go stosować,bo jak tak się rozglądać "po świecie" to chyba jestem w mniejszości,która go nie stosuje....:D

Love.........witaj na naszej łączce i niech każda spędzone tu chwila przyniesie Ci radość....

Sandro.....nie rozumiem po co masz płacić adwokatowi.Są przecież w wielu miejscach organizacje,które zajmują się również pomocą prawną dla kobiet w ciężkiej sytuacji życiowej i materialnej.A możesz również wystąpić do sądu o przyznanie pełnomocnika z urzędu.....to nie jest skomplikowana procedura.Musisz wiedzieć,że po jednej wizycie zapłaconej adwokatowi nic się nie dowiesz,bo on będzie robił wszystko,żeby jak najwięcej na Tobie zarobić a najwięcej to kosztuje pełnomocnictwo w sądzie......

14 847

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko.....spróbój chociaż w części pożyć według tego kalendarza,bo inaczej to przy takim trybie pracy to w końcu sama siebie nie odnajdziesz.....:):):):)

14 848 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-07 14:18:20)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dor , dziękuje, U Was jest tak tu miło, że nie sposób, się u Was smucić .
Jesteście wszystkie bardzo przyjazne i z otwartymi rękoma przyjmujecie nowych gości .
Za co ogromny szacunek big_smile

Miłego Dnia Stokrotki smile

14 849

Odp: STOKROTKA-CAFE

łoJenyyyyyyyy - tylko sobie powzdycham tongue
rozpinkalanka trwa - i chyba dziś się nie skończy ....
raz - porządne grube niemieckie mury
po drugie - majster dziś wyjatkowo kończy wcześniej - bo "Jasełka" ma w przedszkolu u dzieci ...

kofffffffam ten kurz - i bajzel lol     echhhhhhhhh

         miłych pogaduszek lol

14 850 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2013-01-07 15:19:37)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej, hej, dziewczyny, wróciłam właśnie z zakupów, zaznaczam od razu, że spożywka.
Za to widziałam takie bluzeczki, że oko mi wylazło z orbit.
Wszystkie po 49 zł, ale tyle fasonów i kolorów, że zaniemówiłam z wrażenia.
Te, które były o numerach dla pań, które mają na czym siedzieć i czym wzdychać, były po 52 zł.
Miałam tylko kasę na zakupy, więc nie zaszalałam, a kiedyś.....to pewnie wróciła bym ze szmatkami i bez chleba.
Love, nie znam prognozy długoterminowej, bo ja nie włączam telewizora w ciągu dnia, ale wiem, że nad morzem, ma być najzimniej 13-tego stycznia.
Pogoda lubi płatać psikusy i czasami daje popalić synoptykom.
Love, mój syn też miał astmę oskrzelową.
Często z atakami duszności, trafiał do szpitala.
Dzisiaj ma 35 lat i po astmie nie ma nawet wspomnień.
W wieku 6-ciu lat, trafił do sanatorium dziecięcego w Rymanowie-Zdroju.
Tam go skutecznie wyleczono.
Od powrotu z Rymanowa, ataki się nie powtórzyły.
Lucynko, czasami trafiają się rodzice, którzy nie umieją okazywać uczuć, tak samo jak i są takie dzieci, ale to nie znaczy, że nie umieją kochać.
Mam taki przykład w domu.
Najmłodszy syn, nie przytulił się do mnie od dziecka.
Nigdy nie pocałował mnie, nie składa mi życzeń, gdy jest ku temu okazja, ale on tego nie robi też w stosunku do innych osób, ani do rodzeństwa, więc my się do tego przyzwyczailiśmy i nie oczekujemy okazywania uczuć z jego strony.
Ale to wcale nie oznacza, że on nas nie kocha.....
Ten typ, tak ma, wiem o tym, więc też nie pcham się do całowania, ani przytulania, bo wiem, że on tego nie lubi, albo się wstydzi?

14 851

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
i mego maluszka dopadla infekcja
katarek,kaszelek,goraczka
dostaje zastrzyki co by szybciej rozgonic te dolegliwosc
ponoc antybiotyk w syropie jest ohydny w smaku
nie przelknal by,czym predzej by go zwrocil
wiec taka decyzja---klujemy tyleczek

14 852 Ostatnio edytowany przez lena53 (2013-01-07 15:51:52)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
nieprzyjemnie za oknem
napalilam w kominku i teraz w saloniku cieplo i przyjemnie

swiezutka kawusie przynosze  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14 853

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobrze,że przypomniałaś Lenko o kawie,bo wleciałam do domu,
siedzę i wcinam moje ciasto.
Włączyłam Stokrotkowo i z pośpiechu zapomniałam o kawie.
Teraz czekam na sygnał,żeby jechać na CPN.
Ten CPN do końca życia będzie mi sie kojarzył z naszą Anusią.

Prognoza Pogody jest w necie
I to bardzo szczegółowa ,nawet dla każdego małego miasteczka.
Wystarczy wpisać w google :prognoza pogody i nazwę miejscowości.
Tych portali jest mnóstwo.

Babciu
A Tobie nie została akurat taka suma na bluzeczkę z kolędy?
może dzieci i wnuczki też by się cieszyły ,że masz śliczny nowy ciuszek?

Mój syn nigdy nie znosił,jak go ciotki całowały.
ostentacyjnie się wycierał.
A na kolanach tylko siedział u jednej,
bo jak mówił,ona była mięciutka i cieplutka.
Fakt,miała czym oddychać.

Basia
A właściwie,co Ci teraz rozpinkalają?
I co będą robić?
Mam SKSy i już nie kojarzę,co masz zrobione a co jest jeszcze do zrobienia.

Lusilko 
Jak byłysmy z Nanas w Galerii,to weszłyśmy do Wenezji.
faktycznie super te wszystkie kozaki mają.
Ale na moje słoniowate nogi ,to za wąskie.
Zresztą szkoda takie buty chować pod spodniami.

Mój sobie dzisiaj kupił 2 paczki papierosów
to ja też sobie kupiłam peeling Ziaji
i taki niby naszyjnik w promocji -70 %.
I jesteśmy kwita.
będę zawsze tak robić,to może go oduczę kupowania tego paskudztwa.

oooooo jadę na cpn

14 854 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2013-01-07 16:18:10)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej, hej Dziewczyny - po południu.
Basia znów ma remont?????
Mam zaległości, więc jestem deczko zdziwiona, albo i nie, bo przecież remont zawsze się przedluża i ciągle trzeba coś robić.
Dor (chyba) pytała - dlaczego mam prawnika za kasę.
Otóż - byłam u darmowego i odprawiono mnie "z kwitkiem". Próbowalam opowiedzieć swoją sytuację, ale ja tylko obchodziło "czy chce pani rozwód"? - ...jeśli tak, to proszę w domu napisać pozew - a ja ewentualnie skoryguję.
Pytałam - ale jak i co zrobić, żeby było korzystnie dla mnie...a ona na to...zależy, jak się pani z mężem dogada.
Więc spytałam jeszcze - czy może mnie wyrzucić z domu??? - Może, ale jak go pani poprosi to może nie wyrzuci. Musi pani czekać na decyzję męża...

Więc takie odpowiedzi to mam przy flaszcze wina z koleżankami, które nie znają się na prawie.

Mój mąż był 2 lata temu u płatnego prawnika - i co dostał...???....
Dokładny rozkład na życie, czyli co może, czego nie może pokazywać, ujawniać, a co powinien zrobić...tak też działa... (da się zaobserwować pewną strategię - np. wykup mieszkania, notarialne podpisanie rozdzielczości majątkowej...)...
On cały czas wie z kim, o czym i czy w ogóle ma rozmawiać...

Nanusia ma rację - nie ma więzi z rodzicami.
Ale to nie jest moja wina, ja się matki nie wypieram.
Nigdy nie miałam wsparcia, nie przytulano mnie i tak już zostało.
O czym tu mówić, jakmoja mama więdząc, że mogę stracić dzieci - nie mając mieszkania - mówi do mnie - no tak ale gdzie ty pójdziesz. No przeciez nie do mnie. A jeśli już to musisz mieć pracę i daję ci 3 miesiące...żebyś coś wynajęła.

Co ja cholerka mogę wynająć???Zarabiając średnio 1000zł???

Echhhh...........

A ja działam "na oślep".

Kobitki, szkoda mi tych "Maluszków" chorych na astmę...
To jest męczarnia - choć moje dzieci tego nie mają...ale miała babcia i dziadek...
więc mam pojęcie, że to męczarnia...

14 855

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hey - nawet Netu nie chcę mi się odpalać ....taki mam humorek tongue
odpowiadam - teraz robimy rozpiżdżaj kuchni i loggy - tzn . łączymy
wybijamy spiżarkę ... która stała między tymi pomieszczeniami i były drzwi ....na tą logge ...

sorki dziewczynki - że nie uczestniczę kompletnie w tematach - ale nie mam głowy ....

Sandro masz przerąbane - tak to grzecznie określę .......  do wieczorka ..

14 856

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie popołudniowo, obiad zrobilam i pospałam odrobinkę  bo złapały mnie katary, ledwo na oczy widziałam a teraz jest ok, tylko dreszcze i cos jeszcze.  Babciu, ja też leczylam się w Rymanowie Zdroju, tam jest pięknie i naturalna inchalacja poprzez ukształtowanie terenu.  Z astmą jest tak, że mają szczęście Ci którzy wchodzą w czas remisji i nigdy nie wiadomo ile będzie trwal.

Babcia a radziłam niewiele dawać na ten dach , zostałoby na bluzeczkę, a poza tym to emerytury są haniebnie niskie i co gorsze nikogo z rządzących to nie obchodzi a za to umieją wprowadzac tylko podwyzki, Rząd nie ma kasy bo emeryt ją ma.brrrrr

Basia, jak mnie pamięć nie myli to Ty rozpinkalasz kuchnię, no to ratuj się kto może, nie lepiej trzeba było poczekać do maja z tym rozpinkalaniem?

  Love, tak będę do Ciebie się zwracała bo tak mi łatwiej, widzę że nielekkie masz życie ale dużo od nas samych zależy na ile pozwalamy sobie jeżdzić po głowie, zastanów się czy takie życie Ci odpowiada przez najbliższe 50 lat?

Sandra, trzymam kciuki i korzystaj z mądrych rad mądrych prawników.

  Na razie Stokrotki, wpadnę wieczorkiem, jeszcze dogrzeję si epod kocykiem.

14 857

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14 858

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynko - byliśmy uzależnieni od fachmana - tak mu termin pasował

zalogowałam się ponownie - by przekazać pozdrowienia od Pigwy dla wszystkich Stokrotek ...
żaliła się ,że " 50+ w kwiecie " do niej dzwonią - a żadna Stokrotka nie !
przyjełam dzielnie " na klatę" opierdziel  lol

14 859

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wróciłam z CPNu  i teraz dopiero piję kawę,ale Inkę.

Sandro
Przed jutrzejszą rozmową z adwokatem,skoro juz idziesz,
napisz sobie wszystkie pytania na kartce,
bo z nerwów ,to połowę zapomnisz się zapytać,a po wyjściu od niego
będzie za późno.
I tak nie skończy się na jednej wizycie,bo rozumiem,że nie widziałaś męża pozwu.
to i adwokat,nie będzie wiedział do czego ma się ustosunkować.
Teraz sądy zwłaszcza przy dwójce dzieci ,ale nie tylko,
zasadzaja,że dzieci przebywaja 2 tygodnie u jednego z rodziców,a dwa tygodnie u drugiego.
Ma to swoje tak dobre ,jak i złe strony.
Jeśli chodzi o Twoją mamę.
Teraz jak sama masz dzieci,to widzisz,że nikogo na świecie nie kocha się bardziej,niż własne dzieci.
Nieraz dla ich dobra ,postępuje się nie po ich myśli.
Jak są małe ,to karci,żeby je uchronić przed zagrożeniami
a jak starsze,to trzeba i odsunąć od siebie,mimo,że serce pęka,żeby stały się odpowiedzialne i samodzielne.
Dzieci nie są takie dobre dla rodziców.
Potrafią ich wykorzystywać i finansowo i psychicznie.
Twoja mam chce Ci dać do zrozumienia,że na początku możesz liczyć na jej pomoc
ale musisz w tym czasie zrobić wszystko ,żebyś mogła sama egzystować.
Chce Ciebie zmobilizować,żebyś nie spoczęła na laurach,że jakoś to będzie.

Chyba za bardzo się rozpisałam.
Babcia musi to zweryfikować.

14 860 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-01-07 18:26:44)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basia, ja przekazuję pozdrowienia Pigwuni na 50+ w kwiecie wieku hi, hi bo dziewczyny dzwonią do niej i maja z nią kontakt. Ale ładnie że na klatę swoją opierdziel przyjęłaś i mam nadzieję że od nas ją pozdrowiłaś. Dobrze że znasz tego fachowca to przynajmniej w końcu skończy się to rozpinkalanie i będziesz miała wieksze pomieszczenia i czyściutkie. Wytrzymasz jeszcze troszkę bo się opłaci Ci w koncowym efekcie, ciekawe jak Mam reaguje na ten bałagan?

Dzieki za przekazanie pozdrowień od Pigwy smile

14 861

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basia przyjęła i opierdziel i fachmana na swoją klatę.
Fachman sobie poszedł na Jasełka, ciekawe jak długa droga będzie z powrotem. Oby nie!!!

Nanusiu - ładnie to wszystko opisałaś, faktycznie muszę sobie to popisać. Mam nawet karteczkę, ale jak ja widzę, to nie myślę o pytaniach, a jak już mam pytanie, to wtedy zapominam zapisać...
Ale muszę dac radę. Idę w środę.
Najfajniejsze było poddanie weryfikacji Babci Twojej wypowiedzi.

Klaydyno - co racja - to racja. Ja należe raczej doosób, które chcialyby być samodzielne...
Przez te 10 lat zmarnowanych przy mężu ile mogłabym tej "samodzielności" mieć za sobą...
A tak??? Zaczynam od początku...
On twierdzi, że dzieciom nie stworze odpowiednich warunków (takich samych).
Jednak zapomniał, że to stworzyliśmy razem...przez 10 lat...wspólnymi siłami...

14 862 Ostatnio edytowany przez luc (2013-01-07 18:50:48)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witajcie Storkotki wieczorową porą,

Babciu mnie nie o to chodziło. Jasne, że są ludzie, a więc też dzieci, które nie potrafią okazywać uczuć. Ale to oczywiście wcale nie świadczy, że ich nie mają. Chłopcy, a później mężczyźni częściej mają z tym problem.
Mój syn był długo taką "przylepką". Nawet mieliśmy ustalone dni kiedy tatusia eksmitowaliśmy z sypialni, a ja spałam z synem - jeszcze niedawno. Nawiasem mówiąc nie było łatwo z nim spać bo strasznie się wierci - potrafił mi we śnie założyć "nelsona" na szyję smile
Teraz rzecz jasna, już razem nie śpimy, nie podchodzi się przytulać i dla mnie jest to naturalna kolej rzeczy. Teraz nasze relacje są na "innym poziomie".
Ale ja miałam na myśli ogólnie stosunek dzieci do rodziców. Często lekceważący, pogardliwy.

Dor bardzo bym chciała móc taki grafik stosować, ale w mojej pracy to nie jest możliwe.
Fakt, mogłabym odpuścić dodatkowe zajęcia czyli wykłady, ale robię to z przyczyn merkantylnych. Jeżeli za kilka godzin wykładów zarobię tyle co mój mąż za pół miesiąca to nie odmawiam.

Sandro właśnie: takie same warunki. Dzieci mają do tego prawo, a zatem sąd będzie miał to na względzie przy wysokości alimentów.
Nanusia dobrze radzi: spisz na kartce wszystkie problemy i pytania. Po prostu trzymaj tę kartkę koło siebie i jak coś Ci się przypomni to od razu zapisuj.
Zaczynasz od nowa. Fakt, ale lepiej teraz niż za 10 lat. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem - minionymi latami.
W końcu się usamodzielnisz. Najważniejsze, że zaczęłaś coś robić w tym kierunku.
Myślę o Tobie ciepło, tak jak i inne Stokrotki. 

Miłego wieczoru.

14 863

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babciu - dałaś mi nadzieję, że i moje dziecko wyzdrowieje.
Bo ma dwa lata i 6 razy był prześwietlany, czy nie ma zapalenia płuc,
wiecznie w szpitalu, wiecznie na lekach. Wiecznie te duszności, gdzie trafia do szpitala .
Zastanawiające dlaczego lekarze, nie mówią od czego to .
Czy to wyjdzie wtedy, kiedy zrobią mu testy na alergie ?

Klaudynko oczywiście , że nie chce tak żyć przez najbliższe 50 lat, bo zdaję sobie sprawę z tego, że
będzie jeszcze gorzej niż jest teraz, ale uwierz mi proszę to nie jest takie proste, jakby się wydawało .
Mam za miękkie serce, nie wytrzymała bym , kiedy musiała bym odebrać dziecku ojca, a przecież Łukasz za tatą jest okropnie, taki mały leloch, taka przylepa. Jak to widzę , to łzy leja się ukradkiem, i wmawiam sobie, że będzie lepie. Są dni , kiedy jest spokojnie, miło, ale jak tylko alkohol przeniknie przez organizm mojego męża tak wszystko co dobre i miło trafia szlag .
Pisać by i pisać, ale muszę iść naleśniki robić , to takie życzenie mojego męża . Ehhh ....

14 864

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam.Ja juz mam internet takze przybywamo porze wieczornej...Ja tez mam mlodszego synka Dominika ktory ma wczesna astme oskrzelowa dlatego wiem ze to nie jest nic dobrego...I co rusz inchalacje,leki .No i co chwile sluchac jak kaszle...Love nie jestes sama smile

14 865

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love, jeśli chcesz wyeliminować alkohol ze swojego życia to zrób to jak najszybciej, pisalam kiedyś z babką ktora walczyła a alkoholizmem męża perswazją i prosbami, mieli 3 dzieci i kierowala się tym że jak był trzezwy to super facet, opiekuńczy i kochający ale niestety przegrala walkę i mimo jego leczenia rozstali się. Niestety dla alkoholika czas nie jest lekarstwem, jest to równia pochyła, czym dalej tym gorzej a dziecko niewiele dostaje dobrego. Czy masz Love rodziców?

14 866 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 21:05:18)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór Stokrotki

Pigwa
                         nie wchodzi do Stokrotkowa, to jak mamy o niej pamiętać. sad
Serdecznie pozdrawiam i życzę Pigwuniu zdrówka. smile

Witaj Kasiu
                    fajnie, ze zajrzałaś. smile

Sandro
              dostałaś tyle mądrych rad, ze już wystarczy.
Życze z całego serca, aby wszystko poszło po Twojej myśli.

Love
              podpowiedź mi kiedy Twój maluszek kaszle.
Moje rady, ponieważ sama choruję na tę chorobę:
1. Codziennie na mokro ścieraj podłogi, szafki itd.
pochowaj wszystkie drobiazgi na których osiada się kurz.
Jednym z najgorszych alergenów jest kurz.
2. Zobacz, czy mały nie ma poduszki i kołderki z pierza.
3. Pierz często jego zabawki
4. Zobacz czy nie chodzi w sweterkach z wełny.
Jak odpiszesz dodam resztę mojej wiedzy zgromadzonej przez lata.

Teraz napiszę co ja robiłam, bo zapomniałam co czytałam na początku

Dzisiaj miałam dzień spacerowy,
była piękna słoneczna pogoda,
więc umówiłyśmy się z psiapsiółką na chodzenie.

Potem obiad , trochę glebnięcia i czytanie.

14 867 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-01-07 21:05:03)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifka  - rozbawił mnie Twój wpis : 3 słów lol
bo ja mam ochotę napisać tylko : Hey ... lol

hiiiiiii - no i edytowałaś lol

14 868

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

Hey ... lol

hiiiiiii - no i edytowałaś lol

Basia
             często tak robię, bo lecę  przeczytać początek
od mojego ostatnie wpisu.

14 869 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-07 21:16:20)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynko, mam rodziców, ale oboje lubią zaglądać do kieliszka i się awanturować.
Więc rodzice odpadają . Nie mam nikogo bliższego, żeby mógł mi pomóc.
Nie pracuję, a dorabiam w internecie, są miesiące gdzie wyciągnę całkiem ładną sumkę, ale to trzeba
poświęcenia, a przy małym wiecznie chorym dziecku, nie da się .
Więc co mi pozostaje ?  Dom samotnej matki ? Umarła bym tam z żalu i zapłakała się litując się
nad swoim losem .
Żeby coś wynająć trzeba mieć stałą pracę, a na sprzedaży kosmetyków się nie dorobie.
Teraz będe starała się o dodatek pielęgnacyjny dla dziecka, pomoc z opieki była kiedyś, ale teraz nie ma, bo mąż
ma większe zarobki brutto, a oni brutto liczą . Zgłaszałam , go na niebieską kartę za znęcanie się psychiczne, ale wziął
mnie sposobem i kilka tygodni było jak w bajce, jak się później okazało tylko po to abym oddaliła swoje zeznania wobec męża.
Nie bije mnie, a wiem , że alkohol doprowadzi go do rękoczynów, więc powiedz co  w takiej sytuacji poradziła byś ?



wifa napisał/a:

Love
              podpowiedź mi kiedy Twój maluszek kaszle.
Moje rady, ponieważ sama choruję na tę chorobę:
1. Codziennie na mokro ścieraj podłogi, szafki itd.
pochowaj wszystkie drobiazgi na których osiada się kurz.
Jednym z najgorszych alergenów jest kurz.
2. Zobacz, czy mały nie ma poduszki i kołderki z pierza.
3. Pierz często jego zabawki
4. Zobacz czy nie chodzi w sweterkach z wełny.
Jak odpiszesz dodam resztę mojej wiedzy zgromadzonej przez lata.

Łukasz kaszle wcześnie rano i baardzo w nocy, kiedy przebiegnie pokój , bo on jest taki żywy , że spokojnie chodzić nie umie, a biega, zaczyna kaszleć do tego stopnia, że robi się na buzi siny. Kaszel ustaje wtedy, kiedy się uspokoi .
Przestrzegam domowych porządków, kiedy już trzeba ścierać kurze itd, zabiera go teściowa, podłogi myję przy Nim, bo nie sposób codziennie go eksmitować na 20 minut. Nie ma podusi ani kołderki z pierza, lekarz mówił, że powinien mieć antyalergiczną, ale odbiegam i odbiegam, bo brak funduszy, a leki kosztują sporo. Często choruje na zapalenie oskrzeli co przechodzi mu na płuca, w ciągu dwuch lat był 6 razy prześwietlany z podejrzeniami zapalenia płuc, 4 razy miał zapalenie, pierwszy raz jak miał 2 miesiące, i do 3 miesiąca walczył w szpitalu z chorobą . Jak ma duszności, brzuszek mu się zapada do środa, ostatnio lekarz stwierdził, że Łukasz ma też duszności przełyku, omal nie zemdlała, bo przełyku ? Pierwszy raz w życiu o tym słysze, ale cóż, leczyć muszę, teraz zmieniłam mu alergologa, mam nadzieję , że on mi go wyleczy , bo ja z sił opadam.

14 870

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love a jaka to praca w internecie bo tez szukam pracy zeby miec jakis przyslowiowy grosz....

14 871 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-01-07 21:19:02)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandro   - odpowiem Ci wkleiką  Obrazek dodany przez użytkowniczkę  bo u mnie brak weny ....
a fachman wróci - lol - on normalny - nie zapijający tongue

Klaudyno moja MAM - do remontów jest idealna - nie wychodzi z wyrka ...
tyle co do kibelka - no i zjeść coś  .... powiem,że to dobra metoda lol

        zostawiam widoczek - i zmykam - bo mam coś jeszcze do zrobienia

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę echhh być tam teraz lol

        Dobranoc ....
Loveforever podpowiem Ci krótko - wiejjjjj od tego męża !!!! - póki jesteś młoda ....  życia szkoda z takim kimś ..i tyle

14 872

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love
               odpowiedź mi na  post dotyczący astmy synka.

14 873 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-07 21:21:07)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Gomi pisałam kiedyś , że zajmuję się sprzedażą kosmetyków. Zostawiam katalogi u fryzjera, kosmetyczki ,
na poczcie, w sklepach .
Ludzie zamawiają kosmetyki, z czego ja mam pieniążki.
Buduję swoją grupę konsultantów .

Wifa odpisałam wyżej, tylko z edytowałam , pisząc Tobie

14 874

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love, trudno Ci radzic bo do wielu decyzji musisz dojść sama, musisz sama odpowiedziec sobie na wiele pytań, płacz nie jest dobrym doradcą i rozczulanie się nad sobą. Myślalam że wsparcia możesz oczekiwac od rodziców, ale nie mozesz wiec musisz mieć madrość  i intuicję w sobie jak i grubą skórę i odpornośc wołu. Love, dziewczyno kochana, poczytaj sobie a necie jak dziewczyny piszą o takich samych problemach i sama wyciągniesz wnioski bo bystra z Ciebie dziewczyna. Nieraz do wielu decyzji i zmian w swoim życiu trzeba dojrzeć .

Pozdrawiam Stokrotki, dzisiaj chyba się glebnę wcześniej bo jakieś przeziębienie mnie walnęło, Dobranoc: Wifciu, Babciu, Basiu, Love, Kasiu, Gomi, Sandra , nanusia, Morawka i Pyrki z Pyrkolandii big_smile hi, hi wszystkie chyba wymieniłam big_smile

14 875 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 21:30:30)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love
               nie kupuj żadnych  pościeli antyalergicznych.
Właśnie na nie jestem uczulona.
Zobacz i obserwuj, po zjedzeniu czego te ataki się nasilają.
Kładź go spać wysoko, aby flegma w nocy nie nachodziła
do gardła co powoduje atak kaszlu.
Jak umie to niech śpi raczej w pozycji pół siedzącej.

14 876 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 21:28:55)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynko przykro, ze Ciebie zmogło, kuruj się i wracaj.
Bez Ciebie smutno.               Dobranoc
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

14 877

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifa

Po jedzeniu nie ma ataków, już sprawdzałam, czego ja nie czytałam .
Również kładę go wysoko, tzn główkę wyżej niż reszta ciałka, ale uwierz mi
to niewiele mu pomaga. Tak jak pisałam , jego ataki są wtedy , kiedy się zmęczy, ale
co ja mam zrobić, przecież dziecka do kaloryfera nie uwiąże , abo 24h nie będę go w łóżeczku trzymać.
A na nic moje tłumaczenia ,, Łukaszek nie biegaj, choć wolno ,, hmm

Kludynko kochana Gdybym miała gdzie to by już mnie tu nie było, nie wiem czy odeszła bym na zawsze, musiała bym sprawdzić reakcje i dać mu jedną szansę , ostatnia, po moim odejściu , ale nie mam gdzie , z domu rodzinnego się wyrwałam ,uciekłam , a wpakowałam się w życie takie jakie mam . Może to głupie i nierozsądne z mojej strony, ale wierzę , że on się zmieni, że będziemy żyć jak szczęśliwa , kochająca się rodzina. Wiadomo, każdemu łatwo napisać ,, Wiej od męża ,, , ale to tylko słowa, w praktyce jest całkiem inaczej, szukam pomocy, będę nada jej szukać w różnych instytucjach, jeśli to nic nie pomoże to opieka będzie musiała mi pomóc, a tymczasem chciała bym uratowac swoje małżeństwo, bo później będe pluła sobie w twarz , że nic nie zrobiłam . Lepiej spróbować i żałować, niż żałować , że się nie spróbowało .

14 878 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 21:51:14)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love
            pomyśl jeszcze, że na to wszystko patrzy synek, który za chwile będzie wszystko rozumiał.

Co do dziecka, to dbaj o kurz i staraj się,
aby miał  jak najmniejsze kontakty z innymi ludźmi, dziećmi.
Ma słabą odporność, przyjdzie ktoś z katarem go zarazi
to u niego będzie już zapalenie oskrzeli.
Sama wiem po sobie, unikam ludzi zakatarzonych, kaszlących,
bo im przechodzi po paru dniach , a mnie po tygodniach.

14 879 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 21:58:10)

Odp: STOKROTKA-CAFE
*LoveForever* napisał/a:

Również kładę go wysoko, tzn główkę wyżej niż reszta ciałka, ale uwierz mi
to niewiele mu pomaga.

Love
              także piersi powinien mieć wysoko, nie tylko główkę.
Naucz go oddychać przeponą, to jest proste.
Zrób z tego zabawę.
Wciąga powietrze ile może nosem,
a trzymając swoją rękę na przeponie
/ to miejsce powyżej brzuszka, a po niżej żołądka/
wypuszcza powietrze do końca ustami.
Chociaż  dziennie z pół godziny.
Idealnie byłoby jakby tak nauczył się oddychać.

14 880 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-07 21:58:33)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Oj Wifa, no jest dokładnie tak jak piszesz.
Już teraz się nauczyłam, że ktokolwiek z katarem nie ma do mnie wstępu, i mogą
się gniewać i nie wiem co jeszcze .
Ledwo ktoś kaszlnie on chory, ktoś kichnie Łukaszek chory .
Dostał leki na odporność kosztowało mnie to 170zł i nic nie działała, a miał
wtedy jakiś roczek . Powiedz dlaczego ?
Kupiłam mu tran , bo juz nie wiem jak jego odporność wzmocnić .

Astmę masz od dziecka ? Nie da się z tym nic zrobić ?
Od czego to się bierze ? Od alergii na coś ? Z tego da się wyleczyć ?

14 881 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 22:02:26)

Odp: STOKROTKA-CAFE
*LoveForever* napisał/a:

Od czego to się bierze ? Od alergii na coś ? Z tego da się wyleczyć ?

Love
              pewne rzeczy otrzymujemy w genach.
Pewnie da, może w okresie dojrzewania ustąpić.
Nie faszeruj go tak lekami, bo zmniejszasz jeszcze jego odporność.

14 882 Ostatnio edytowany przez *LoveForever* (2013-01-07 22:08:27)

Odp: STOKROTKA-CAFE

A co w przypadku, kiedy lekarze każą, bo tłumaczą, że dziecko
nie leczone, nigdy nie wyzdrowieje .
On ma stałe leki, ale do tego przy chorobie dochodzi mnóstwo innych.
Pulmicort i Berodual to ma dawki jak na dziecko przedszkolne .

Genetycznie ? U Nas nikt nie miał astmy , ani w mojej rodzinie, ani w
męża rodzinie . Chyba , że jakieś pra pra dziadkowie co pamięcią nie sposób sięgnąć .
Nie rozumie, tego oddychania przeponą, mówisz, że takie małe dziecko da się nauczyć ?
Wytłumaczyć ?

14 883 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 22:11:35)

Odp: STOKROTKA-CAFE
*LoveForever* napisał/a:

Pulmicort i Berodual to ma dawki jak na dziecko przedszkolne .

Dobrze jakby było Ciebie stać iść prywatnie.
Aby ustalić dokładnie diagnozę, bo to może nie być wcale astma,
do tego ustawić odpowiednie leki.
Przeczytaj ulotkę Pulmicortu.
Dla mnie nie do przyjęcia jest podawanie codziennie Pulmicortu.
Robię inhalacje Pulmicortem przy zaostrzeniu.

14 884 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-01-07 22:17:58)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Love

Dziecko wdycha powietrze przez nos,
a wydycha do końca przez usta.
Zobacz w googlach, gdzie jest przepona.
Przy wdychaniu musi się podnosić,
a przy wypuszczaniu powietrza opadać.
Połóż w to miejsce książeczkę, albo cięższą zabawkę.

14 885

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifa, jak ja przeczytałam te ulotkę, to tak płakałam, że uspokoić się nie mogłam.
Jak mogą dzieci faszerować tym lekiem .
Byłam prywatnie tydzień temu, pieniądze spod ziemi wykopałam i byłam, lekarz
powiedział, że wszystko wskazuje na astmę oskrzelową .
Teraz w środę mam znów wizytę, ale już mnie wciągnął na kasę chorych,
ten lekarz jest bardzo chwalony u mnie w miasteczku, ale Pulmicortu kazał dawać całą ampulke 2ml -0.125mg
Na stałe !
A Łukaszek aż oczy mruży , kiedy ta ,, para ,, leci z nebulizatora .
Syn mojej koleżanki ma wadę wzroku (mówi , że przez ten lek ) , nosi okulary, a od małego miał na stałe Pulmicort .
Teraz jak pojadę w środę do lekarza, to ja się spytam lekarzowi .

Posty [ 14 821 do 14 885 z 102 606 ]

Strony Poprzednia 1 … 227 228 229 230 231 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026