Witaj Anusiu, wieczorem
:):)
Klaudynko, piękne lata dopiero przede mną, to co, nie mam spać?
Ja od wczoraj, robię tylko to, co konieczne, a resztę ogarniam wzrokiem.
To chyba dlatego, że później nie będę miała okazji, posiedzieć z moim Hipolitkiem.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 197 198 199 200 201 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witaj Anusiu, wieczorem
:):)
Klaudynko, piękne lata dopiero przede mną, to co, nie mam spać?
Ja od wczoraj, robię tylko to, co konieczne, a resztę ogarniam wzrokiem.
To chyba dlatego, że później nie będę miała okazji, posiedzieć z moim Hipolitkiem.
Podobne tematy
dziewczyny -wybaczcie ze tak obcesowo wdarlam sie Was ,,ale musze zlapac Basie .milego wieczoru,,
aha u mnie wszystko w porzadku nie moglam wejsc do kafejki ,,mialam gosci
milej i spokojnej nocy zycze Wam wszystkim
popraw swoją obecność i pisz, pisz, pisz,
![]()
![]()
Mam taka sama prośbę do Ciebie Klaudynko
Pigwa napisz co słychać
Anusiu, Tobie i Karolci, życzę również spokojnej nocy i miłych snów.
Babciu, to nie śpij ale coś wtedy trzeba robić, więc grzesz
![]()
milej i spokojnej nocy zycze Wam wszystkim
Witaj Anusiu, Tobie też spokojnej nocy.
Nic się nie stało, ale wiesz jak Basia pstryk, to kuniec
:
Wifciu, zobacz jak dużo piszę i często Babcie morduję swoim gadulstwem, a zawsze Cię szukam
ale ja idę do wyrka czołganiem , znikam. ![]()
Klaudynko, przecież ja grzeszę przez cały boży dzień.
Zamiast siedzieć w kościele i się modlić o rozum, to siedzę na łące i pytluję ozorem, aż klawisze podskakują w klawiaturze.
Dobranoc Stokrotki
Jutro mam na służbie Selenkę, a potem idę do pulm.


DOBREJ I SPOKOJNEJ NOCY, WIFCIU, miłych snów, pachnących dymkiem z fajeczek, które kiedyś miały lepszy smak, jak wszystko, co minęło.
Zamiast siedzieć w kościele i się modlić
Babciu z tymi u góry to się zaprzyjaźnimy po skończonym na zawsze klikaniu.
:P:P:P
PIĘKNYCH, KOLOROWYCH, SPOKOJNYCH SNÓW, WSZYSTKIM STOKROTKOM, życzę ja....Babcia60+
Hey witam poniedziałkowo - stawiam kawcię żeby się obudzić
zapraszam
do klikania
u mnie minus 5 - to cieplej hi .....
Nanusia spotkanie ze Swatami - przebiegło - normalnie - a jak mają jakieś "ale" - to i tak się nie dowiem
wszystko podawała Synowa - więc będzie na nią
ogladasz zdjęcia z tego krakowskiego wesela -
- a My jeszcze nie mamy - podobno przed świętami będzie album i potem zdjęcia ....
Anusia jak piszę -że robię pstryk ! - to to robię
- dobrze,że mnie obudziłaś - bo normalnie chyba bym do 9 spała - a tak - to podrywam tyłeczek - do działań .... miłego dnia ....

Dzień dobry wszystkim Stokrotkom:):):):)
Basiu, u mnie też na minusie, ale tylko -2, ale jest wiatr, więc to tak, jak przy minusowej piątce.
Byłam zrobić zakupy na te dni, kiedy mnie nie będzie, i ciut zmarzłam.
Życzę Wam, moje Stokrotki, abyście się nie zapracowały przy przygotowaniach świątecznych, zostawcie jakieś prace na Wielkanoc.
Ja jeszcze nic nie mam zrobione, zostawiam wszystko na 20-go, jak wrócę do domu.
Cztery dni, to akurat wystarczająco długo, aby przygotować wszystko na dwa dni świąt i kolację wigilijną.
Bez przesadyzmu.
I tak, nikt nie docenia pracy, którą wkładamy w przygotowania, bo nawet, jeżeli ktoś współczuje, że się narobiłyśmy, to i tak, są to tylko słowa, które nie sprawią, że nam będzie lżej.
Ja też chcę świętować, a nie odpoczywać w święta, po harówce przedświątecznej.
Każdy ma ręce, niech też coś zrobi od siebie.
Mój syncio dostał nakaz pracy ode mnie, jak go nie wykona, to nie będzie zmiłuj, nie podpiszę umowy na internet i kablówkę.
Życzę Wam Stokrotki, aby czas beze mnie, upływał Wam na miłych, towarzyskich rozmowach, aby wszystkie sprawy, zostały rozwiązane po Waszej myśli.
DOR i WIFCIA, będę trzymała kciuki.

hello
nowy dzien,nowy tydzien
sniezek drobniutki pada sobie
wczoraj dalam kompowi odpoczac
nie zagladalam do niego
byly odwiedziny maluszkow
OLO ladnie sie przywital
cieszyl sie bo kicia byla w domku
kicia na schodach siedziala to i OLO za nia po schodach
oczywiscie byl asekurowany przez ojca
teraz tata w stolicy ma robote przez tydzien
wiec dzieci z mama i dziadkami


na swiezutka kawke zapraszam

Witajcie Stokrotki,
oj napadało ci u nas sniegu co niemiara.men odsnieżał jak jeszcze bylo ciemno, ja odsniezyłam balkon.
Bylismy już w pobliskiej M. i zakupilismy rybki na wigilię.Zatem własciwie z grubsza wigilijna kolacja już cała w zamrazalniki.Oprócz barszczyku, bo ten zrobię na bieżąco.
Stokrotki- teraz zabieram się za pierniczki, jak skończę to zamelduję.
Miłego poniedziałku pa.
Dor - myslę o Tobie, jak my wszystkie.
Babciu- miłego pobytu u Twojej pani.Ugrzej się u niej na zapas, bo u siebie pewnie skapisz ciepelka.
Lenko - dzięki za ciepła herbatkę i piekne choineczki.
Dokładnie takie same mam w ogrodzie.
dzien dobry
milego dnia stkrotki
umnie mroz -7 sniegu duzo ,prawdziwa zima
mialam bo juz nie mam polbuty gdzie przechodzilam 3sezony zima ,wiosna i jesien
wczoraj bobasek mowi zobacz na pol popekaly od spodu hi hi
mam zapasy krotkie kozaczki na koturnie skorka drugie zamsz
lubilam te polbuty na grubej podeszwie ,wygodnie do latania z psem i zakupy
lodowka pelna hi hi
a co robic nie wiem hi hi 

Witajcie Stokrotki poniedziałkowo i śnieżnie, od rana mam bieganego i nie mogę czasu dogonić. Lenka dzięki za kawkę ale Te kociaki są wspaniale, też chciałabym taki masaż, napewno pomógłby mi na mój ból głowy ![]()
Dorka trzymam jeszcze kciuki za Twoją pomyślnośc to powiedz kiedy mogę przestać , bo men obiadu dzisiaj nie dostanie.
Babcia, osierociłaś nas dla Zołzy, ale niech jej będzie, przynajmniej jej czas umilisz swoim miłym towarzystwem, niech Ci ten czas szybko przeleci i wracaj do nas ![]()
Ba-Cha , a ta kawcia od Ciebie to jest z nigdy niekończącego sie kubka? czy kubek z czasem się rozpuszcza i znika/
Dobrze masz teraz jak masz synową, masz na kogo zwalić swoje przewiny
już widzę Cie gdy babcią zostaniesz hi, hi zupełnie stracisz głowę ![]()
Hey popołudniowo Myszki - u mnie sypie i sypie - do południa byłam na lekkich zakupach- więc teraz nosa nie wyściubię - bo i po co ????

Babcia poleciała na banicje ....:lol:
Klaudyno - ten kubek - się jakoś nie rozpuszcza
jest fotka i jest ![]()
miłego popołudnia Stokrotki
Morawciu też teraz rozwieszę pranie- i chiiiiba zalegnę popaść sadełko ![]()
faktycznie - jeszcze ten tydzień takiego luzu - potem to ja bardziej - tylko o zakupach świątecznych będę myśleć - bo wszystko oprócz uszek - zrobie na bieżąco - Wigillia w poniedziałek ... to czasu a czasu .... do potem...

Witam Stokrotki popołudniowo , widzę że odpoczywacie na zapas, jak przyjdzie ostatni tydzień , to ruszycie polacy do pracy:D
no to i ja zalegnę na glebie, szybciej doczekam się w tej pozycji wiosny
![]()
http://swiat-obrazkow.pl/obrazy/2/254/smieszne_fotki_zwierzaki42.jpg
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/28466/balwan_zima_snieg_ap3.jpeg
http://damsko.pl/demot/0_0_0_1386446749_middle.jpg
http://damsko.pl/demot/0_0_0_1991161835_middle.jpg
http://damsko.pl/demot/0_0_0_187540395_middle.jpg
http://damsko.pl/demot/0_0_0_1037141475_middle.jpg
http://damsko.pl/demot/0_0_0_547700295_middle.jpg
Cześć Stokrotki popołudniowo-melduję,że moje pierniczki wyszły super, zajadamy się nimi bez przerwy.Są tak pyszne /sorry, że taka jestem nieskromna, ale fakt jest faktem, gdzie kupnym do moich/,że skończyć nie możemy.

Witam......dostałam rozwód,ale....

....z mojej winy
:(:(
Dor witaj. Wszystkie trzymałyśmy dziś za Ciebie kciuki ![]()
Z rozwodu to sie pewnie cieszysz, ale z Twojej winy?! Kurczę.
Niestety trafiła mi się sędzia do dooopy.......albo lubiąca facetów i jednocześnie się nad nimi litująca.
Wyszło na to,że ponieważ od początku tylko ja chciałam rozwodu a mój(nie mój) mąż nie zgadzał się na rozwód to wszystkie argumenty,które ja dawałam odnośnie jego złego zachowania itd. są jak to powiedziała w wyroku p.sędzia "chybione"..
A on jest biedny,bo żonie odbiła menopauza,bo przecież jak wychodziłam za mąż to godziłam się na wiele rzeczy więc nie ma powodu,żeby po tylu latach mogło mi to na tyle przeszkadzać aby się rozwodzić....to tak w skrócie,bo jeszcze nie ochłonęłam.
Ale właściwie to mam to gdzieś...grunt,że mam rozwód
Podejrzewam jednak,że mój mąż będzie składał apelację,bo przecież nie chciał rozwodu.
Dzięki wielkie za wsparcie.....czułam je "na plecach"....i dlatego może nie dałam się sprowokować.....
A rano jak weszłam do sądu to natknęłam się na Macierewicza i niestety wiedziałam,że to gorzej niż zakonnica z czarnym kotem na ramieniu...:)
Dorka, wcale sie nie dziwię ze taki wyrok, spotkac Macierewicza to gorzej niż czarny kot, baba z wiadrami, dwie zakonnice naraz i licho wie co jeszcze. Ale na poważnie to jestem w szoku, po tylu latach wspólnego życia to w pale się nie mieści taki rozwód, rozumiem gdybyś męża biła , znęcała się nad nim fizycznie i psychicznie , ale zastanów się czy nie odwołać sie od tego wyroku. Gdyby rozwod był z winy męża , musiałby jeszcze placić Ci alimenty, ale pierwszy raz słyszę żeby rozwod był z winy żony, rozumiem że z winy obojga, bo przeciez razem się żyje i nie udało się , ale taki wyrok to naprawdę rozbój w bialy dzień. Następnym razem jakbyś spotkała Macierewicza to spluń 3x przez lewe ramię
, ale nie męcz się tym Dorka, zastanów się czy masz siłę walczyc o inny wyrok. Trzymaj sie dziewczyno i nie daj się.
Klaudynko...nie wiem czy będę składała apelację,bo to będzie trwało pewnie ok.6 miesięcy zanim wyznaczą nowy termin....
Dla mnie ważne jest,że jestem już wolna i nie wiem teraz czy mam siłe na dalszą walkę o nowy wyrok rozwodowy.
Muszę jak najszybciej rozpocząć batalię o majątek,bo nie mam nic i pół domu to wszystko co mam.....
a "on" tak łatwo "skóry nie sprzeda".......
Zastanawiam się co ja zrobiłam przy porodzie,że życie tak cały czas kopie mnie po tyłku.......:(
Witam Stokrotki
Dor-ko jak przeczytałam, to serce na moment mi stanęło.
K****a jak masz siły, to się odwołaj od decyzji o orzekaniu o winie.
Zaniemówiłam.
Dor wyrok jest dla Ciebie tylko w jednej części korzystny.
Dzisiaj miałam Selenkę na służbie,
potem dobiła mama i tata wnuczki.
Podwieźli mnie do lekarza,
nie musiałam brnąć w śniegu.
U lekarza jak zwykle przed drzwiami matactwo.
Pytam grzecznie "która godzina weszła"
Pacjenci zaczęli kręcić, że opóźnienie i tak dalej.
Nie mogłam się dowiedzieć.
Zdenerwowałam się, weszłam do gabinetu i zapytałam.
Okazało się, ze wchodzę jako trzecia.
Przed zapytaniem było przede mną 5 osób.
Po tym wszyscy pacjenci ustawili się jak trzeba.
W gabinecie rozmawiałam na ten temat z lekarką.
Zapisała mnie na przyszłą wizytę jako pierwszą,
stwierdzając, ze nie mogę się denerwować.
Już mi nikt kitu nie wciśnie. ![]()
Witam Stokrotki
Dor
Jestem w totalnym szoku ,po Twojej wiadomości.
Stanął mi przed oczami mój rozwód,ale mój
był absolutnie z mojej winy.
I ja się na taki zgadzałam,tylko moja pani adwokat,
notabene wyjatkowo wstrętna baba,
powiedziała,że dla mnie rozwód z mojej winy,będzie oznaczać płacenie alimentów mojemu mężowi,
mimo,że zostawiłam mu całą firmę i to ja nie miałam dochodu.
Powiedziała wtedy,że przy rozwodzie sąd nie waży winy,kto ma więcej.
Wystarczy 1%,żeby nie móc ogłosić winy jednostronnej.
I u mnie ten 1% winy męża znalazł się dzień przed ogłoszeniem wyroku,gdzie na pogrzebie mojej teściowej
mój mąż,a był nim jeszcze ,nie szedł za trumną ze mną,
a z inną kobietą
a nie mieszkaliśmy już razem 2 lata.
Tak ,że nie rozumiem,że sąd nie znalazł 1% winy Twojego męża,tylko Twoją 100%.
jeżeli grozi Ci płacenie alimentów,albo co gorsza ,niekorzystny dla Ciebie podział majątku
w związku z Twoją winą,to musisz walczyć i robić odwołanie.
Z tego co wiem,to rozwodu sąd nie cofnie,ale może zmienić osądzenie o winie.
Musisz wywalczyć obopólną winę.
Wieczorne powitanie płynie do wszystkich Stokrotek, Dzisiaj nie widać nawet avatarków, do d. z takim internetem komórkowym.
Dor posłuchaj Nanusi
Ona ma rację.
Do tego były mąż całe życie będzie Twoją kulą u nogi,
jeżeli rozwód jest z Twojej winy.
Dor wazne ,ze juz po wszystkim
teraz tylko sprawy majatkowe i tyle
odwolania to dodatkowy stres
[img]Wyrok stwierdzajšcy, że tylko jedna strona jest winna rozkładu pożycia wywiera istotne skutki prawne, przede wszystkim, jeli chodzi o obowiązek alimentacyjny na rzecz drugiego małżonka. Ponadto w pewnych okolicznociach może stanowić ważny powód do żądania ustalenia nierównych udziałów przy podziale majštku wspólnego małżonków, może pomóc ci w uzyskaniu eksmisji w sprawie rozwodowej.
Dor
Nie wiem jak wygladają Wasze sprawy majątkowe,ale Twój były mąż ,może Cię nawet eksmitować.
[img]Jeżeli sąd w wyroku rozwodowym orzeknie o Twojej winie lub nie orzeknie o winie Twojego małżonka, a Ty nie zgadzasz się z takim orzeczeniem możesz wnieść apelację tylko co do winy (patrz rozdział o apelacji).
Wypisałam to z poradnika rozwodowego.
możesz wnieść apelację tylko co do winy (patrz rozdział o apelacji).
DOR-ka
nie jesteś głupia, zobacz jakie to dla Ciebie niekorzystne.
Dzieki Nanusiu....oczywiście będę składać apelację tylko dziś jakoś nie mogę się pozbierać...
Prawdopodobnie nie uda mi się udowodnić jego wyłącznej winy,ale muszą wydac wyrok o obustronnej winie...
Tak to jest jak nie masz człowieku kasy i musisz liczyć na łaskę pełnomocnika z urzędu......
.
Tak to jest jak nie masz człowieku kasy i musisz liczyć na łaskę pełnomocnika z urzędu......
DOr-ko
dasz radę.To prawda, że mamona rządzi tym zasr****m światem.

Hey - wieczorkiem Myszki ....
Dor- ka - dziewczyny Ci dobrze radzą
- a sama zdecydujesz - co dalej
....
echhhh ciężka sprawa - i tyle mojego zdania w tym temacie ![]()
Wifka wklejka na czasie
zaraz ją zwinę ..hi

Basiu
Dor postąpi jak będzie uważała,
my chcemy jej tylko uzmysłowić,
jakie to dla niej jest niekorzystne.
Basia zwijaj, jest z netu, ale akurat wpadła mi w oko.
Wifka - no! przecież wiem - że dobrze radzicie ..... ![]()
a ja dzisiaj - włączyłam pranie - do ciuchów dorzuciłam - sweterek taki porządny z " bennetona "
skurczył się tak- że wyciepałam hi
Qźwa.....muszę skopać "tę" sprawiedliwość.......
grzeję "kończynki" i ruszam do walki...:D

a pewnie Dor-ka - najważniejsze Twoje nastawienie .....
sprawiedliwość.......
grzeję "kończynki" i ruszam do walki...:D
Dor
cieszę się, że masz jeszcze wolę walki. ![]()
Jestem przecież góralką ......:D:D:D i dlatego nie mogę inaczej......

Dor-ka
wklejka super.
Góralica jakby się poddała, to byłby koniec świata. ![]()
Ch****a to wszystko przez Macierewicza,
przyniósł Tobie pecha z gębą ufoludka. ![]()
Dor-ka - na tej Twojej wklejce - sama prawda ... ![]()
Dobra Dziewczynki...jeszcze raz dzięki za wsparcie duchowo-psychiczne......zwalam się do wyra,bo emocje dnia dzisiejszego wyssały ze mnie energię....
Do jutra .....miłych snów i oczywiście pogaduszek wieczorno-porannych...
Jutro się odzywam...paaaaaaaaaaa
:):)

Dobranoc Dor, Basiu, Stokrotki, śpijcie dobrze.
ja też tęsknie patrzę - na wyrko ......
Dobranoc Stokrotki ...
Stokrotki się pozwijały to i ja się zwinę , dobranoc Wszystkim, do jutra ![]()
Dorotko, przeczytałam co trzeci wyraz z każdego zdania. Najważniejsze, że juź nie jesteś żoną tego drania, a teraz to już musi być tylko lepiej, śpij snem wolnej kobiety, życie Cię jeszcze zaskoczy, pozytywnie, ja to wiem. Dobranoc, Stokrotki, do jutra
:):):)
Babciu
fajnie byłoby jakby cały wyrok był po myśli Dor-ki.
Kobitki, dobrze by było żeby wyrok był po mysli Dorki, ale weźcie pod uwagę, że sąd nie ocenia tego co ktoś napisze ale co udowodni.
Wiecie, tak to już jest, że jak ktoś przegra sprawę w sądzie (nie piszę o Dor) to zawsze powie, że sąd stronniczy etc.
Babciu jak na wygnaniu?

Ojej, słyszę tylko chrapanie, dobrej nocy Wszystkim Stokrotkom ![]()
Witam wtorkowo - Stokrotki - u mnie zasypało i pada śniegiem - jest ciemno więc nadal będzie prószyć -
ale temperatura prawie zerowa ....
zapraszam na kawcię 
LUC - masz racje - sąd udowadnia winę ...
może eks > Dorki ... miał lepszą bardziej wygadaną "papugę " - co nie znaczy ,że nie jestem za Dor-ką - przecież jest solidarność jajników
..... u mnie w rodzinie rozwodzili się - 5 lat - tyle trwały kolejne sprawy - i udowadnianie sobie czyja to wina - a ile kasy ! poszło .... zawsze to są przykre sprawy ..... do potem.......
dzien dobry stokrotki
zima piekna mroz-8 hi hi
kiedys nasz papiez powiedzial do lekarza ze to nie jego boli hi hi
wiec nie on cierpi
tak jest z dor
trzeba byc zdrowym, zeby sie leczyc ,czy walczyc latami czyja to wina
sprawy majatkowe to chyba odrebna sprawa
Witajcie Stokrotki
Wpadam z pozdrowieniami. Robota mnie zawaliła. Mam zaległości w czytaniu, nie wiem co sie u Was dzieje, przeczytałam tylko ostatnią stronę.
W P. śniegu po pachy, ciągle sypie ale ciepło. Jeszcze żadnych przygotowań do świat nie poczyniłam. W niedzielę Kolega Małżonek będzie lepił pierogi a ja pewnie będę uganiała się ze szmatkami i płynami, żeby doprowadzić kuchnię do porządku
.
Jeszcze raz pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko.
Witam Kawką wtorkowo ![]()

Nanas, słowa uznania dla Ciebie , za wdrozenie kolegi małżonka do lepienia pierogów, moj kolega małżonek zgłosił kiedyś swoj akces, ale po kilku minutach miałam ćhęć wykopać go z kuchni w podskokach. Antytalent.
Morawka, masz rację, ten cierpi prawdziwie , kogo to cierpienie bezpośrednio dotyczy, ale kto powiedział że życie jest łatwe i proste? Ono jest po prostu do doopy i tak należy podchodzić, w przeciwnym wypadku jest cierpienie. ![]()
Ba-Cha, faktycznie jest coś takiego jak solidarność jajników, ale te jajniki nie zawsze sa lojalne wobec siebie, natomiast solidarność plemnikow jest prosta, konkurują zawsze i wszędzie ze sobą ![]()
Miłego dnia Stokrotki, trzymajcie się cieplutko ![]()

pogoda zimowa,bez slonka,lekki mroz dzisiaj
DOR wolna,super
WIFA ma sie nauczyc byc stoikiem,ale to takie trudne,znam z wlasnego doswiadczenia
BASIE zasypalo
a pozostale netki krzataja sie w kuchni
milego dnia

przez okno sa bajeczne
Witam Stokrotki
Dor
Wczoraj pisałam trochę pod wpływem emocji i też odczucia niesprawiedliwości.
Powinnaś z adwokatem porozmawiać,czy są jeszcze inne przesłanki,
które mogą wpłynąć na zmianę wyroku.
Bo te które podałaś ,nie zostały uznane przez sąd ,jako wystarczające.
Wnoszenie apelacji,bez dodatkowych dowodów jest bez sensowne.
Nasze odczucia winy i niewinności są bardzo subiektywne.
Coś co nam się wydaje bez znaczenia,może mieć olbrzymi wpływ na wyrok.
I odwrotnie.
Nigdy bym nie przypuszczał,że to ,że mój mąż nie szedł ze mną za trumną swojej mamy
może być decydującym.
A wspomniałam o tym mojej pani adwokat,tuż przed ostatnią (chyba 7 ) rozprawą,bo to trwało 2 lata.
bo spytała,co mój mąż tak źle wygląda.Odpowiedziałam,że wczoraj był pogrzeb jego mamy.
Zapytała,czy byłam na nim.
Powiedziałam,że tak, ale trochę z boku,bo jego rodzina jest przeciwko mnie,zresztą tak zeznawała.
No i dodałam,że on i tak szedł z inna kobietą.
Na to ona "to go mamy".
Oczywiście przy rozdziale majątku,bardzo duże znaczenie ma ,kto był winien rozpadowi małżeństwa.
Sąd nie będzie się juz wgłębiał,w przyczyny waszego rozwodu,tylko
postawi Ciebie na pozycji straconej.
Dla sądu a nawet dla społeczeństwa,bo przecież na sali są też ławnicy,
rozwód z orzeczeniem wyłącznie Twojej winy oznacza,
że stoisz w tym samym rzędzie ,co krwawi oprawcy żon.
Może to zbyt drastyczne porównanie,ale na ogół bardzo poważne przewinienia dają sądowi prawo
orzeczenia winy jednostronnej.
Tak,że teraz też nie możesz kierować się emocjami.
Jeżeli chcesz "sprawiedliwego " podziału majątku
a taki nie istnieje,to potrzebny Ci będzie dobry adwokat.
Bo w Twojej sytuacji obecnej,te pół domu,które Twoim zdaniem się Tobie należy,
może okazać się nie do końca realne.
Ja przez 2 lata mojego rozwodu,rozważałam wszystkie mozliwości.
Dla sądu ,nawet to,że oddałam notarialnie cały majatek mojemu mężowi,nie miało znaczenia.
Sąd chciał mojej absolutnej winy,żeby w przyszłości,jak osiagnę jakieś dochody,
płacić małżonkowi alimenty,bo już wtedy był po2 zawałach.
A tak na marginesie,teraz po 18 latach,żyjemy w zgodzie i cały majatek
a trochę nam go przybyło,mamy zapisany na jedynego syna.
UFFF ale się rozpisałam.
Strony Poprzednia 1 … 197 198 199 200 201 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026