
Zmykam i ja do "mojej spalni"...
Życzę Wam milutkich snów i ciepełka w łóżeczku......

Babciu...nie tak łatwo traci się na wartości......więc nie przesadzaj
:D:D
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 192 193 194 195 196 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zmykam i ja do "mojej spalni"...
Życzę Wam milutkich snów i ciepełka w łóżeczku......

Babciu...nie tak łatwo traci się na wartości......więc nie przesadzaj
:D:D
Podobne tematy
Dorka, jak już Ci nie będzie potrzebna ta walizka, bo wierzę, że zmienisz łóżeczko, to wystawimy ją na allegro, zgadzasz się?
Oki,oki........gorzej jak się do niej przyzwyczaję,bo rozwód to nie koniec "utarczek"...:):):)
Ale walizka i tak jest tylko Twoja, więc wojny o nią nie będzie.
Wiadomo, że jeszcze długo Twój były, będzie gościł w Twoim życiorysie.
Macie wspólne dzieci, a ich podzielić sie nie da.
No i Twoim mężem on nie musi być, ale zawsze będzie ich ojcem.

Witajcie nocką,
Anusia mam nadzieję, że noc przejdzie Tobie i córce spokojnie.
Żadnej już pewno na nogach nie ma ![]()
Ja jeszcze siedzę bo jutro mam wykłady.
Dobranoc.
Witajcie w sobotni Ranek, moje Stokrotki
:):):):)


U mnie dzisiaj cieniutka pokrywa śniegu, zaległa za oknem, ale chyba nie na długo, bo jest temperatura zerowa.
Jak Wam minęła noc, a szczególnie Anusi i Karolci?
Hey Myszki - widzę już się świeci gaz na kawkę u Babci - ciekawe u której się szybiej zagotuje hi....
hu hu - z mroźnym podmuchem zasiadam - u mnie jest minus 15 stp. ucha cha .... Doberek Stokrotki ....
no i
masz lepszy szybszy gaz
:lol:
Dzień dobry Basiu, widzisz, nawet natura nie jest sprawiedliwa, jednym daje w nadmiarze tych minusów, innym sypie śniegu do pasa, a jeszcze inni, patrzą z zazdrością na tych pierwszych i drugich.
hiiii Babciu - ważne,że mamy humorki
- ojjjjj ja dziś nie wychodzę .... pozdrawiam..... ![]()
A ja byłam poszukać sanek, znalazłam takie fajne, wygodne, ale ciut dla mnie za małe.
Ale za to jaka wygoda dla mamusi z dzidziusiem:):):):)
Witajcie Stokrotki,
zima tez ma dla mnie swoje uroki,najbardziej lubię zimowe piękne nastrojowe piosenki.Jeszcze nie miałam czasu odsłuchać tych, które wkleiłyscie wczoraj, ale zrobię to dzisiaj , przy czasie.
Wczorajszy babski wieczór /było 8 duszyczek/ był bardzo miły.Robimy sobie z tej okazji/to było spotkanie wigilijno-opłatkowe/małe prezenciki, ale ponieważ bylo nas az 8 to tych prezencików zebrała się cała siatka.Do tego gospodyni apartamentu postawiła wspaniałe wypieki gwiazdkowe z makowcem i róznymi piernikami./kupne wypieki, ale dobre/.Hitem wieczoru był tort od Sowy tzw.budwig/pierwszy raz w zyciu go jadłam , nie byłam zachwycona, bo nie lubię takich tortów/,ale reszta była super.
A propos wypieków- to ja, dzisiaj raniutko juz upiekłam wigilijnego piernika.Ciasto dojrzewalo już 3 tygodnie w piwnicy na połce, a teraz- pięknie wyrosnięte będzie dojrzewalo pod lnianą ściereczką też ze 2 tygodnie,aby bylo lepsze.Potem przelożę własnymi powidłami i bedę w pelni usatysfakcjonowana .Bo uwielbiam piernika oraz pierniczki.
Te ostatnie mam zamiar robić w poniedziałek, bo moje szczęscie malutkie chyba nie przyjedzie,gdyż druga babcia tez się stęskniła i chce odwiedzić wnuczki.Kurcze, tak mi sie przykro zrobilo,że jej nie zobaczę w poniedziałek, a dopiero we wtorek.
Ja jestem jak Anusia- zwariowana na punkcie dzieci.
Wczoraj rozmawiałyscie o lekarstwach i o komputeryzacji w słuzbie zdrowia.
Od nowego roku ma wejść nowy system komputerowy w całej Polsce i pacjenci maja być identyfikowani w systemie /ponoć legitymacje nie bedą poptrzebne/.
Ciekawe , jak to zrobią, bo u nas w poradniach nie ma komputerów, laptopów lekarze tez nie mają.Jedynie rodzinna ma, ale to jej prywatny, w którym sprawdza nie pacjentów, ale ceny leków.Wszystko robione na hura, rypnie się juz na wstępie.Komputery i sprawnie działajace systemy mają NFZ w swoich centralach, bo do nich pieniądze garściami walą z budżetu.I na wszystko mają.Natomiast reszta służby zdrowia to mizeria i długo jeszcze tak będzie.
Więc o jakich systenmach my tu mówimy?
Dalej bedzie ręczna kartoteka wypisywana przez rejestratorki.I tyle.
Lekarstw u nas w aptece /jedynej jaka jest/ pani nie odbiera- bo nie ma ich gdzie utylizować/tak mi powiedziała/.I co miałam zrobić z cała siatka przeterminowanych?Raz na pare lat robie porządek, nie kupuję leków na darmo, ale po kazdej dolegliwości cos tam zostaje i sie przeterminowuje.
Wychodząc z apteki ze zlości wywaliłam siatkę do kosza przy aptece.Trudno.Skoro pani Kopacz wydaje rozporzadzenia, ktorych nikt nie przestrzega, to obywatel musi sobie jakos radzić.Bo nie bedę domu zasmiecać niepotrzebnymi gratami.Nie mam na to miejsca.
Stokrotki- trzymajcie się cieplutko, miłej soboty, do potem.
Ba-cha - teraz dojrzałam,że u Ciebie -15 stopni.
No , to chyba biegun zimna.ha ha
Ale tu nie ma się z czego smiać.
Witaj Lusilko, jeden dzień czekania na wnuczkę....to nie tragedia.
Będzie więcej przytulania i buziaków.
Może w Twojej przychodni po Nowym Roku, też będzie komputeryzacja, bo w przeciwnym wypadku, to ta ustawa jest bublem, jak prawie wszystkie w służbie zdrowia.
Zazdroszczę Tobie tych pierniczków, bo ja sama nigdy nie piekę, kupuję takie, które mi zawsze smakują, od tego samego cukiernika.
Czekam na wnuczki, aż podrosną ciutkę, to wtedy będzie można pomyśleć o wspólnych wypiekach.
Życzę Ci, miłego weekendu:):):):)
Witajcie weekendowo,
Anusia jak minęła noc?
Dopijam kawę i spadam na wykłady.
Miłej soboty.
Hej, Lucynko, nie tak szybko, bo można fiknąć koziołka z tego pośpiechu.
Czy to Ty będziesz wykładowcą?

Witajcie Stokrotki porannie, właśnie piję kawkę i myślę że będzie trzeba Babciu wózeczek saneczkowy dla Ciebie wyrychtowac, a jak nie da rady to nie martw się będzie śnieg - to będziemy tobą kulać po śniegi i będziesz przemieszczała się z prędkością światla ![]()
o rety, jaka ja dzisiaj leniwa:D nic mi się nie chce chcieć!
Może Ba-Cha walnie mnie jakimś poganiaczem bo inaczej nie będzie ze mnie przedświątecznego pożytku. ![]()
Lusilka smakowite te Twoje pierniczki, a ciasta od Sowy mi nie smakuja, od kilkudziesięciu lat jest sławą ale ja cały cza nie wiem dlaczego, znam lepsze wyroby a kuda mu do Twojego piernika, z samego sposobu w jaki go pieczesz i przygotowujesz to już ślinka leci.
Anusiu, jak minęła noc Tobie i Karolci? Jak córcia się teraz czuje?
Milego dnia Stokrotki, jednak poczolgam sie do obowiązków bo swieta nie pytają tylko pedzą ![]()
Witaj Klaudynko:):):):)
Ja już jestem na emeryturze, tak jak i Ty, więc nie mam żadnych obowiązków, nic nie muszę.
Jeżeli będę chciała, to coś zrobię, a jak leń usiądzie obok mnie, to nic i nikt mnie nie zmusi, abym robiła coś, czego nie chcę, lub nie mam na to akurat ochoty.
Po 60-tce kobiety się zmieniają, ja przeobraziłam się w jędzę okrutną, [dotyczy spraw porządkowych i kulinarnych]
dzien dobry
zabieram was do
Hej, hej, Lenko, witam Cię, z nadzieją, że mi wybaczysz, ale nie jadę do Londynu, bo w tym Hyde Parku, nogi bym sobie szybciej połamała, niż u nas, na śniegu.
A po drugie, to nie w moim guście, jest ta ich długa, "ołówkowa" choinka.
Mnie to zabierz do szkółki leśnej, tam pooglądam sobie nasze przepiękne choineczki.
Ale mam wymagania, co nie?
Starsze panie tak mają.....
To kolega specjalnie dla Ciebie
:):}

u mnie nocka bardzo zimna
teraz sloneczko piekne swieci
mroz zelzal
U mnie, w bladej poświacie słonecznej jest +4, a w nocy spałam snem kamiennym, to nie wiem, jaka była temeratura, poza moim igloo.
Witajcie Lenko, Klaudynko,Babciu, Luc,
Klaudynko- masz rację, własne ciasta są bezcenne.Wkładam w piernika i pierniczki duzo serca, bo robię te wypieki raz w roku, wiec się przykładam.Póxniej , tuz przed wigilią bede jeszcze piekła 2 makowce /i przyznam nieskromnie, że oprócz mojego makowca, to juz żaden mi tak nie smakuje/.
Baciu, ja wiem,ze jeden dzień to krótki czas, ale ja tak bardzo tęsknię za moimi księzniczkami,że nawet 1 dzień to długo.
I bardzo watpię, aby do Nowego Roku coś się w mojej poradni zmieniło.Raczej na komputery pieniedzy nie bedzie.Nie ma ich na leki ratujące zycie a co tu mówić o komputeryzacji!!!
O ile wiem, to Luc jest wykładowczynią, no, no, no, taka madrą mamy koleżankę.Jesli możesz, to powiedz , w jakiej dziedzinie się udzielasz?
A kto powiedział,że piękna kobieta nie może być zarazem mądra?
Lusilko, na leki to nigdy zbyt wiele nie było, refundacje jak dla ubogiego krewnego, ale za to Ci, co są przy korycie NFZ-tu i innych medycznych spółkach, mają się świetnie.
Jedyną pociechą jest to, że i ich, choroby nie omijają, ale oni nie mają chociaż problemu z kupnem leków.
Nie muszą brać zamienników, biorą to, co najskuteczniejsze, a nie najtańsze.
Ale kto mi zabronił kształcić się w kierunku medycznym i bić się o stołek ministra?
dziekuje BABCIU za tego slodkiego kociaka
moja kicia bedzie miala towarzystwo
To jak już tak siedzicie, rodzinnie, to Wam jeszcze podeślę te dwa kociaki:):):)
dzien dobry stokrotki
pogoda zimowa ,snieg mroz
choinka kupiona malutka ,juz stoi ,niechce mi sie ubierac 2,30 duzej
jesli chodzi o wypieki to tez jak babcia nic nie musze ,jak bedzie mi sie chcialo
bigos ja nie moge jesc ,ugotuje tylko dla bobaska i syn przyjezdza w styczniu ugotuje i w sloiki hi hi
sernik i makowiec albo seromakowiec hi hi




http://damsko.pl/demot/0_0_0_749177783_middle.jpg
http://damsko.pl/demot/0_0_0_1131196207_middle.jpg

Witam wszystkie forumowiczki
Babciu widziałam te wpisy w kafejce muzycznej i nie uwierzyłam.
Nagle przestałyście umieć wklejać, czy chodzi o robienie sobie jaj ze mnie?
Babciu mam wobec Ciebie dług wdzięczności, więc:
wpisuje się dwa podstawowe tagi youtube, a między nimi link z paska adresowego.
Nic więcej się tam nie wciska.
Bawcie się dobrze, miłej soboty
jestem dziewczyny ,,calkiem do niczego ale moze w koncu sie obudze,,noc byla paskudna ,,rzyganie ,bole brzucha ,,skaczaca temperatura ,juz mialam dzwonic po karetke ale zasnela bylo gdzies dobrze po drugiej w nocy,,ja zasnelam po piatej ,,i teraz niedawno wstalam ,,nadal spie ale pije druga kawe moze sie w kncu rozruszam.dwa razy w nocy zmienialam posciel ,,bo mi zerzygala
to byla koszmarna noc
Anusiu- może kawa postawi Cię na nogi, choć na krótko, może odeśpisz trochę w dzień.
A jak się czuje Perełka teraz?
Byłam na zakupach, "ludzi jak mrówków", wszedzie tłumy.
Wczoraj przed spotkaniem byłam w jednej galerii handlowej-przepchać się było trudno przez gąszcz kupujących.
Lepiej duzych sklepów unikać teraz jak ognia.Dobrze,ze ja mam juz sprawę prezentów załatwioną i w tej sprawie nic już nie muszę.
Stokrotki- coś mnie dzisiaj naszlo i postanowiłam upiec własny chleb, ale zeby sobie sprawę skomplikować, to będzie to chleb "zdrowotny", wg Gacy-tego od zdrowej diety.Zobaczyłam w gazecie jego przepis oraz zdjecie tego chleba , no i zachciało mi się.
To na razie- idę go zrobić i upiec.
Anusiu, cieszę się, że noc masz już za sobą.
Obie byłyście dzielne, ale co czuła Karolcia, wie tylko Ona.
Spokojnego dnia Wam życzę, oraz aby nadchodząca noc była tylko do spania, a nie do czuwania.
Helen, fajnie, że napisałaś, bo wyjaśniło się, że teraz trzeba kopiować inny link, niż poprzednio.
Dzięki Tobie, znowu z Basią, będziemy sobie umilały dzień, jakąś ulubioną piosenką.
A co do robienia jaj, to teraz nie są te jajeczne święta, a bombkowe:):):):):)

To tylko niewielka część iluminacji świątecznej.......niestety zdjęcie nie oddaje jej uroku,bo w tym roku jest wyjątkowo atrakcyjna...postaram się Wam to pokazać na zdjęciach.....
U mnie temperatura za oknem zaczyna spadać i dlatego proponuję coś na rozgrzanie....

Lęcę na obiadek ....znajomi przygotowali hinduskie żarcie....jak przeżyję to zajrzę później....:D:D:D
Anusiu.....mam nadzieję,że ta noc była zakończeniem tego choróbska a przynajmniej jego paskudnych objawów...tulę Karolcię do serducha i życzę jak najszybszej poprawy...:):):):)
WOW, Dorciu, myślę, że wrócisz na słoniu, po tym obiadku, a może w pięknym sari?
Witaj , walizeczkowa Pani
:):):)
Ciekawi mnie, co to za płyny rozgrzewające zaserwowałaś?
Mnie jak na razie rozgrzewa farelka, zewnętrznie.

temp zjezdza w dol to na rozgrzewke prosze
Dziewczynki, jak wypiję to, co postawiła Dorotka i to, co dostawiła Lenka, to będę się toczyła jak kula śniegowa we wnętrzu pokoju, w którym farelka grzeje jak piec hutniczy.
RATUNKU, bo zostanę moczymordą.....

Witam popołudniową porą, narobiłam pierogów i teraz słupek wpada mi w dupek
Babcia, twoje nagranie bez problemów odtwarzam a wczoraj nie mogłam odtworzyć Basi nagrań. Te instrukcje co dała Ci Helen-5 to nic nie zrozumiałam , chyba jestem już przemęczona, ale widzę że Ty umiałaś je wykorzystać, to daj Babcia jakiś fajny utworek. ![]()
Dorka, pij sporo po tym żarciu hinduskim , żebyś nie miała zgagi, bo jeśli użyli mocnych ostrych hinduskich przypraw
to ratuj się kto może, daj znać czy przeżyłaś ![]()
Lenka, przydałby się ten Twoj napój rozgrzewający, niekoniecznie rozcieńczony, może postawił by mnie na nogi ? ![]()
Anusia, często myślałam dzisiaj o Was, dobrze ze napisałaś że z Karolką już lepiej, życzę Wam dzisiejszej spokojnej nocy.
Miłego popoludnia Stokrotki, nie przemęczajcie się aby sił starczyło Wam do świętowania.
Klaudynko, ta instrukcja od Helen jest o wiele prostsza niż ta, z której poprzednio korzystałyśmy.
Szukasz piosenki, jak już znajdziesz, to na samej górze, w pasku adresowym web, w tym białym jest link do tej piosenki, najeżdżasz na to myszką, robi sie na niebiesko, kopiujesz, przenosisz do kafejki i wpisujesz tak jak dawniej:
[youtube]link skopiowany[/youtube].
To jest łopatologicznie, użyłam łopaty do odśnieżania.
Klaudynko, dasz radę, wierzę w Twoje zdolności
:):)

Teraz doczytałam Babcia że kobiety po 60-tce nic nie muszą, ale jak się ma takiego chłopa który ma apetyt na żarcie a wodę przypala , to niestety - muszą ![]()
Morawko, jak się czujesz? czy Ci się poprawiło?
Babciu ,raz sobie mozesz pozwolic ,,co tam,,,,,moze ja dolacze do Ciebie? ale ja i tak dzis chodze jak pijana ,,zrobilam obiad ,zupa jarzynowa ze smietana i pierogi z jablkami--nie jadlam ich od 20 lat chyba ,,ale wczoraj gdzies uslyszalam o tych pierozkach i dzis nie moglam sie oprzec ,,
Dor ,,pieknie to wyglada ,,potrafisz piekne obrazki wklejac
Morawciu ,,jak zdrowko?
Lusilko ,moj men mowil ze sa tlumy ludzi w sklepach,,tak samo jak Ty -to chyba juz wszedzie tyle ludzi
Lusilko -z Perelka dzis lepiej ale ja wygladam jak wrak czlowieka ,,nie dosc ze niewyspana to jeszcze zestresowana --cholera ,,ze tez tak zawsze musze przezywac chorobe dzieci,,
Lenko -co do mnie to wybieram o ile moge ,,herbatke z Cytrynka ..
Jeszcze jest do powitania jedna osoba -- witaj Helen5

przeciez pisalam,ze tak pobieram i wklejam nagrania z youtube
http://www.youtube.com/watch?v=3wn6Alj3-B4&feature=fvst
Babcia, zawsze w ten sposób wklejam i wychodzą mi linki, teraz też tak wkleiłam, wcześniej nie wklejałam według tego Waszego sposobu.
No i znowu link mi wyszedł:(
Lenka, przeglądnij nasze obrazki wklejone
,
Klaudynko, ale ten Twój "żarłok", ma dwie ręce, nawet jak ma dwie lewe, to gdy będzie bardzo głodny, a Ciebie nie będzie, bo będziesz na wyjeździe, to z głodu na pewno nie zemrze.
On po prostu jest wygodny, ma swoją osobistą kucharkę i kelnerkę, to po co ma się wysilać.
Daj mu przepisy kulinarne, przecież umie czytać, niech udowodni, ze jest 100-tu procentowym facetem, wszak to oni są najlepszymi kucharzami.
A gdzie podziałaś [youtube]link[/youtube], bez youtube, w klamerkach nic nie wyświetlisz.

do wyboru prosze
moze ktorys trunek z tej polki postawi na nogi
http://www.youtube.com/watch?v=fahr069-fzE&feature=related
Trudno, wychodzą linki, ale piękny jest ten utwór, opowiada co jest po drugiej stronie tęczy, a więc życia:)
ANUSIU hejka
herbatki z cytryna chwilowo brak
ale taka moze byc 
[/youtube]/http://www.youtube.com/watch?v=79-dmzuJYJ4[/youtube]
no to próbuję Babcia
Klaudynko, na początku wpisz [youtube]tu wklej ten skopiowany link[/youtube], na końcu nie zapomnij o tym drugim [/youtube].
Ty wpisałaś [/youtube] na początku, to, co ma być na końcu, a drugiego youtube zabrakło.
Z przodu youtube bez ukośnika, tylko klamerki, z tyłu z ukośnikiem, w klamerkach.
u góry masz prawie dobrze,tylko zlikwiduj ten ukośnik, w pierwszym youtube.
babcia, jesteś wielka, dziękuję:D to wypijmy teraz za błędy ![]()
Zaraz spadnę z krzesła, wrażenie ekstra.
Lubię Rysia.
Prawda, że teraz jest prościej, jak już zakumałaś?
E, tam, zaraz wielka.
To dzieki Helen, zakumałam, ale jakoś szybciej od Ciebie, a nawet wiem, dlaczego.
Bo ja skupiam się nad tym, co robię, a Ciebie rozprasza Twój Pasibrzuch.
no superowo wyszlo KLAUDYNO
mnie sie podoba
a wklejac utwory z youtube nauczyla mnie fioletta
tez nie moglam sie polapac ale jak podala mi
[youtube]link[/youtube] to poszlo
Babciu, przyznaję się bez bicia , że to moja wina bo to ja popsułam chłopa, nigdy nie mialam nerwów i cierpliwości żeby patrzeć jak chłop cokolwiek gotuje, jak wyjeżdżam to on się karmi jak umie, kopytka jak robil to wody do ciasta nalał , ale co chwila dzwoni do mnie po instrukcje i tak robi po swojemu, po takim moim wyjeżdzie to mamy 600 zł za telefony a i tak nie mogę się połapać przez dłuższy czas po przyjeżdzie, nic nie jest na swoim miejscu.
Klaudynko, wyjeżdżając, blokuj telefon, a w to miejsce zostawiaj książkę kucharską.
Czytać umie, więc z głodu nie umrze.
A Ty będziesz miała błogi spokój.
mam w zakladce BASIU np SALVATORE ADAMO
albo jego wybieram
albo z zakladki z prawej str
potem kopiuje i wklejam
cala moja tajemnica ot co
Gdybyś wczoraj nam napisała, to, co dzisiaj, to byśmy od razu zakumały, a Ty napisałaś, to, co powyżej, więc i tak, nie wiedziałam, o co chodzi z tą zakładką, ale już jest wszystko rozjaśnione i mózgownica ma z głowy jeden problem.
babcia , Lenka - a lubicie Rodowicz? babcia ja póki nie zregeneruję nadwątlonych sił to do mnie niewiele dochodzi. Ale teraz doszło. Cholerka, "u" mi nie zawsze wybija.
BABCIU
sorry ja nie umiem tlumaczyc jak chlop kozie na granicy
Lenko, to ja i Basia jesteśmy kozy, a Ty ten chłop?Hi,hi,hi,
Klaudynko, kiedyś lubiłam Rodowicz i jej piosenki, a teraz lubię tylko piosenki.
Witajcie Stokrotki,
Anusiu dobrze, że ta noc za Tobą. Miejmy nadzieje, że już będzie spokój i dziś wypoczniesz. Ja też tak samo zawsze przeżywałam nawet najlżejsze choroby dzieci. Nawet ich lekka gorączka powodowała, że nie mogłam się na niczym innym skupić. A Ty masz ze swoją córcią dodatkowe kłopoty. Myślę o Tobie cieplutko.
Moje wykłady (bo to faktycznie ja wykładam) traktuję jako dodatkowe zajęcie - doszkalam młodych adeptów zawodu, tych już po studiach, a przed egzaminem zawodowym.
Dziś mnie wyjątkowo wkurzyli bo kilku panów w najlepsze gadało. Wywaliłam ich z zajęć. Ale reszta grupy była w porządku, trochę upierdliwi, ciągle się o coś dopytywali. Na szczęście wiedziałam
Bo zdarza się też tak, że czasem czegoś nie wiem, ale to już mnie nie stresuje jak dawniej. Kiedyś czułam się głupio, że czegoś nie wiem. Dziś po prostu to przyznaję i mówię, że przemyślę i powiem na następnych zajęciach.
U mnie mróz. Może nie jakiś straszny - -10, ale przyszedł tak gwałtownie, że nie zdążyłam się przyzwyczaić.
Strony Poprzednia 1 … 192 193 194 195 196 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026