Witajcie Stokrotki zimowo u Was, a u mnie szaro, buro i ponuro 
Globus (głowa:D ) wali jak diabli, więc i ja Wifciu, podsunę się do Twojego lekarza. Dzisiaj od rana byłam z wizytą u ginekolog i ona stwierdziła że niepotrzebnie faszerowałam się antybiotykami, a teraz bedę leczyla się po antybiotykach, nie ma tojdna jak konowały, a te bakterie byly na granicy normy i ich się nie leczy w takiej ilości. To Wam dziewczynki napisałam ku przestrodze, jak będziecie musialy się leczyc, a Wifcia Ty sama się leczysz ale coś z marnym skutkiem, idż do dobrego lekarza.
Morawko dziękuję za życzenia jak również dziękuję Babci, biedna nasza babcia z tym przeciekającym kranikiem, ale moze jakoś udało jej się podleczyc, katar odbiera siłę i chęć do działania, niestety.
Lenko, i ja dziękuję za te piosenki, poprawiłaś nimi moj podły nastrój 
Lusilko, jesteś szczęśliwą babcią i tak trzymaj, wnuki tak szybko dorastają...:)
Pozdrawiam też pozostałe Stokrotki, przypomniałam sobie że śniła mi się łąka stokrotek
Miłego poniedziałku dziewczynki:)

ten drink dla każdej z Was aby samopoczucie szlo wzwyż.:D