Wifo, spokój jak u mnie na przeciwko.
Ja mam za to dzisiaj rozrywkę.
Telefon dzwoni jak nakręcony, nie odbieram, wyciszyłam, ale sobie myślę, że jednak na noc wyłączę, bo chyba nikt ważny nie będzie dzwonił po nocy.
Ktoś dba o to, abym się ruszała, bo telefon stacjonarny wyniosłam do korytarzyka, a jak wezmę samą słuchawkę, to w pół godziny jest rozładowana, a przecież ten telefon, przysłał mi syn, jak mieszkałam u Kruszynki, wiec nie jest stary.
1 106 2012-07-30 22:23:15
Podobne tematy
1 107 2012-07-30 22:25:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-30 22:26:40)
przysłał mi syn, jak mieszkałam u Kruszynki, wiec nie jest stary.
Może dawałaś numer jakieś osobie, która się nie może do Ciebie dodzwonić.
1 108 2012-07-30 22:28:33
To jest z numeru zastrzeżonego, a moi znajomi mają znane mi numery.
Nikogo nie znam, aby miał numer zastrzeżony.
Może to któryś z tych naszych wczorajszych adoratorów, cholerka, może podałam jakiemuś numer i teraz wykręca mi numer.
1 109 2012-07-30 22:28:47
Luc , jesteś obiezyświatem , to co zobaczysz i przeżyjesz na zawsze zostanie Ci we wspomnieniach a jeszcze robisz napewno ciekawe zdjęcia, fajne pamiątki.
Fakt, mam to po rodzicach. Oni nawet jak przekroczyli 70-tkę ( do zawału mojej Mamy) to po prostu brali namiot i wyruszali w Europę albo po Polsce.
1 110 2012-07-30 22:34:04 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-30 22:39:36)
Luc, ja miałam koleżankę, która co roku w wakacje, wyruszała na zwiedzanie, zabierała suchy prowiant, męża i córeczkę i jechali w różne części Europy.
Niestety, parę lat temu, utonęła w Basenie jachtowym, na oczach wielu turystów.
Zanim ja wyciągnięto, na ratunek było za późno.
Córka Jej wychowała się przy ojcu, teraz jest stomatologiem w Szwecji.
Wifo, ona umiała świetnie pływać.
Stwierdzono, że wpadając do morza, uległa szokowi termicznemu i serce nie wytrzymało.
Tylko wszyscy sie zastanawiali, dlaczego spadła z murku.
1 111 2012-07-30 22:35:03
teraz wykręca mi numer.
hihihihi, a Ty czekasz na numerek
:P:P:P:P
1 112 2012-07-30 22:36:44
Zanim ja wyciągnięto, na ratunek było za późno.
Córka Jej wychowała się przy ojcu, teraz jest stomatologiem w Szwecji.
Smutna historia, ale cóż wszystko się w życiu zdarza.
1 113 2012-07-30 22:40:08
Witam Stokrotki
Wpadłam tylko naskarżyć na Wifę.
Poszła sobie mauuupa do WC ,a wróciła w nowych ciuchach,które kupiła w jednym ze sklepów galerii.
Słyszałam,że modnisie,to się na weselach przebierają,
ale w trakcie spotkania netek ?
1 114 2012-07-30 22:42:18 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-30 22:55:25)
Witaj Nanusiu, dla Wify, wasze spotkanie jest też jak wesele, a może nawet dwa wesela.
Wifo, wiem jak ja przeżywam spotkania ze szkolnymi koleżankami i kolegami, którzy są dla mnie jak rodzina.
Wifa, a nie boisz się, że z tej łapki ktoś skopiuje Twoje linie papilarne?
Ale jestem ślepa, przecież Ty masz nałożoną białą rękawiczkę.
E tam, wszystko przetrzymamy, stokrotki to silne kwiatki, skoszone, szybko odrastają
A kto Ci kazał kupić marną bluzkę?
Masz zaskórniaki, to trzeba było zaszaleć.
1 115 2012-07-30 22:43:16 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-30 22:44:43)
Babciu super napisane.
:
Przybij 
1 116 2012-07-30 22:50:11
Wifa, a nie boisz się, że z tej łapki ktoś skopiuje Twoje linie papilarne?
Babciu, jak ktoś chce dokuczyć,to i tak dokuczy, nie powstrzymasz takiej osoby.
1 117 2012-07-30 22:52:00
ciuchach,które kupiła w jednym ze sklepów galerii.
Kupiłam marną bluzeczkę, a ta tutaj w nowych ciuchach.
1 118 2012-07-30 22:55:23
Babciu, kończymy na dzisiaj, bo jestem dzisiaj zryta przez te pyry?
1 119 2012-07-30 22:56:50 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-30 23:01:44)
Powiem Ci cichutkie dobranoc, śnij, o czym tylko chcesz, ale nie wołaj Piknego na ratunek.
DOBRANOC, STOKROTKI
1 120 2012-07-30 23:04:19 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-07-30 23:07:35)
Dobranoc STOKROTKI, do jutra

1 121 2012-07-30 23:11:48
Hej, Dziewczynki. Ja dopiero zasiadam do czytania lekturki. Pewnie pójdziecie zaraz spać?
Wifa zmęczona???
1 122 2012-07-30 23:23:35
No tak, wiedziałam, że gadam sama do siebie. Bo kto to widział, o tej porze na ploty. Echhhh....
1 123 2012-07-30 23:25:11 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-30 23:26:13)
Nie gadasz sama do siebie, już przybiegłam z kuchni do Ciebie.
Witaj nocny marku
:):)
Jak Ci minął dzień?
1 124 2012-07-30 23:33:29
Mi minął dobrze.
W sumie to był dość długi i nie pamiętam od rana co robiłam.
W sumie siedzialam przy domu.
a juz sobie przypomniałam. Mieliśmy dziś w domu zlodzieja.
Czy uwierzycie, że dziecko - kolega mojego syna ukradł mu drobniaki ze skarbonki?
To mi dziś zajęło pół dnia...
1 125 2012-07-30 23:35:20
Oj, to smutne, ale jakiś powód musi być, że takie małe dziecko kradnie.
I co zrobiłaś w tej sytuacji?
1 126 2012-07-30 23:46:14 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2012-07-30 23:50:09)
Koleżka stwierdzial, że liczy pieniążki w ramach zabawy. Tylko, że skarbonka ma swoje miejsce w moim pokoju. (nawet nie wiem kiedy ją wziął).
Skapnęłam się, że coś nie tak, gdy wstając z fotela robił to bardzo ostrożnie. Spytałam - czy coś go boli. Powiedział, że nie ale musi uważać, bo mama idąc do pracy zostawiła mu pieniążki na ziemniaki i boi się, zeby mu nie wypadły. Tu mnie zdziwiło, że tak nagle zaczął się martwić, gdyż przed godziną śmigał na rowerze i wtedy nie mial zmartwienia o te pieniądze. Powiedzialam, żeby sprawdził, czy na pewno ma wszystkie przy sobie, żeby mu starczyło na ziemniaki.
Wyjął 2 zł [2 razy po 1 zł]i mówił, że OK. Potem sprawdziłam skarbonkę mojego dziecka (nie pamiętam przecież dokładnie ile czego było) i zauważyłam, że nie ma monet "srebrnych".
poszłam do mamy i spytałam, czy zostawiła dziecku pieniądze na zakupy i czy na pewno kupił co trzeba i nie zgubił nic, bo był u nas pół dnia. Mama zrobila wielkie oczy i powiedziała, że nie dawala żadnych pieniędzy i że z nim porozmawia (opowiedziałam co odkryłam).
Obiecala, że przyjdzie z nim przeprosić, ale się nie zjawili.
Chłopiec potem mnie widział i uciekł. Słyszalam tylko jak mama go wołała że natychmiast do domu.
Ufff....
Dodam, ze obydwoje jego rodzice pracują...
1 127 2012-07-30 23:50:14
No to faktycznie, rośnie mały kombinator.
Matka powinna uważać na niego, bo może on jej też podbierał, a ona o niczym nie wie, bo jak tu posądzać małe dziecko o to, że kradnie.
Może ktoś go do tego namawia?
Czy on chodzi do szkoły?
1 128 2012-07-30 23:54:22
Tak on chodzi do szkoły do podstawówki, chyba do 4 lub 5 klasy.
Wcześneij spytal mojego syna gdzie ma pieniądze (oczywiście mój powiedzial, że w skarbonce).
Potem ten koleżka chodził po moim pokoju a jak spytałam czego szuka, to spytał o godzinę.
potem jak spytałam, czemu grzebie w skarbonce to powiedzial prawdę, ze mojego syna się pytał, ale od razu wymyślił bajeczkę o zakupie ziemniaków.
Okropne. Wszyscy dorośli w domu, a on nie bal się.
1 129 2012-07-30 23:55:01
WITAJCIE NOCNA PORA STOKROTKI
Wczoraj,pozno jak zawsze,chcialam dolaczyc do balujacych kolezanek.
Maialam Wam tyle do powiedzenia,ze wyszedl post gigant,ktory polecjal w kosmos.
Dzis nie mam nastroju do gadania,ale powiem tylko tyle- BABCINKO jestes WIELKA
AMEN.
WIFAWiedzalam,ze bedziesz sie dobrze bawila.
Wy Pyrecki wiecie,jak trzymac sztame.I tak trzymac.
SANDRA jak sie trzymasz?
BACHA - spotkanie naszych MAM ?!
Juz tak Ci zycie obrzydlo?
Przeciez,po nim,Ty i ja mamy duza szanse na to ,zeby wyladowac u Ciebie za "sciana".
Musze sie dziewczyny przyznac(ze wstydem),ze myle Klaudyne z Malwina...
Poprawie sie obiecuje.
Jutro,jak wiecie mam Wloszke na kolacji.
Ogromnie sie ciesze.
Przetrzepalam internet w poszukiwaniu czegos,co moge ugotowac nawet ja.
Trzymajcie kciuki.
Otruc jej nie otruje,ale boje sie,ze dam plame.
Oczywiscie zdam relacje pisemna.
Witam nowa STOKROTKE NINKE.
Zagladaj,jak bedziesz miala czas i ochote.
Co do wierszy BABCI - zgadzam sie w calej rozciaglosci z Twoja opinia.
Jeszcze,zeby cie BABCINKO upewnic,jak bede taka jak moja MAM,to macie moja pisemna zgode,na zorganizowanie plutonu egzekucyjnego i moj odstrzal.
DOBRANOC STOKROTKI WSZYSTKIE
1 130 2012-07-30 23:56:27
Miałam nadzieję, że jeszcze kogoś zastanę, no i rzeczywiście są kobitki na posterunku.
Przejechałam się na stację benzynową, do bankomatu (trzeba niestety jutro malarzom zapłacić), umyłam dwa okna i jestem.
Babciu - cóż, przykre historie gdy ginie ktoś z rodziny lub przyjaciół.
Przyjaciel mojego męża (żeglarz od 30 lat) 2 lata temu wypadł z jachtu na Oceanie Atlantyckim i go nie znaleziono- akcja ratunkowa skopana na całego. Została żona i 13-letni syn, z którym były już wcześniej problemy i tylko ojciec sobie radził. Żona do dziś nie doszła do siebie, ale jakoś sobie radzi z pomoca przyjaciół ( bo z rodzinką to już gorzej).
Sandra - a ile ten mały złodziejaszek ma lat?
1 131 2012-07-30 23:57:31
Musi robić to już nie pierwszy raz.
Matka powinna z nim pójść do Pedagoga szkolnego.
Może on dzieci w szkole też okrada?
Jak go teraz nie dopilnują, to później będą nad nim załamywali ręce, skąd się taki w rodzinie znalazł?
1 132 2012-07-30 23:59:48
Witaj Magnolio. Nie stresuj się tą imprezką, pewnie dasz radę. Tylko wstań rano i rób na spokojnie ![]()
Pochwal sie oczywiście przepisami, co masz ochotę zrobić dobrego????
Babciu, pisałaś o Dar-[ii], nawet nie zauważyłam kogoś takiego. Kiedy nas odwiedziła???
Chcialam ją ugościć.
Mam wrażenie, że to pojawiają się wciąż te same osoby, tylko zmieniają nick, bo forma "pretensji" jest w podobnym stylu.
1 133 2012-07-31 00:03:12 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 00:05:29)
Sandro, Moderatorka post wykasowała, bo wie, że to jest jakieś chore zachowanie.
Drzwiami nie wpuścisz, to przez okno wlezie.
Dobrze, że nie mamy skarbonki,hi,hi,hi.
Luc, czy jutro mam włączyć telewizor i zobaczyć, na której stacji byłaś po nocy, ha,ha,ha.
Magnolio, raport zdałaś i poleciałaś wertować przepisy?
1 134 2012-07-31 00:04:12 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2012-07-31 00:06:11)
Chcialam edytować, ale się nie da.
Luc, Bbaciu - ten zlodziejaszek chodzi do podstawowki. (może 11 lat)
Nie wiem, co zrobi matka. Nie będę jej mówiła, bo ludzie teraz tacy są, że nie wiem, czy mi się to by nie odbiło ![]()
W szkole chyba tez nie powiem ????, choć szatnie są w ciągu dnia otwarte.
Te moderatorki to się mają z nami ![]()
Czy to nie wstyd, żeby w kafejkach 50++++ i więcej były takie zagrywki????
A dziwią się młodzieży.
1 135 2012-07-31 00:08:27 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 00:14:59)
Sandro, ten chłopak na to liczy, że nikt go nie złapie, że jest bezkarny.
Porozmawiaj z Jego wychowawczynią, ale poproś o dyskrecję.
Niech go obserwuje, może da radę z nim porozmawiać, póki nie jest za późno, aby go naprowadzić na prostą drogę.
Milcząc, pomagasz mu zejść na złą drogę.
Dobrze Sandro, że to nie my, musimy się wstydzić.
Wychowawczyni, jest po to, aby wychwytywać takie zachowania.
Jestem pewna, że nie zdradzi Ciebie.
Nie chodzi o skargę, ale o obserwację.
Jeżeli w szkole nic się nie wydarzy, to może w ogóle z nim nie rozmawiać, nie wiem, jak to działa.
1 136 2012-07-31 00:12:11 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2012-07-31 00:15:27)
No w sumie masz rację. Jednak nie chciałabym, by potem mieć nieprzyjemności.
Rodzice są różni, czasami sami uczą dzieci tego i nawet są dumni.
Babciu, ja chyba idę spać. Bo już po północy.
Babciu, wczoraj czytałam tamto forum. Jakiś koszmar.
Co się w ogóle dzieje z Elą??? Chyba całą energię włożyła tam.
Mimo wszystko ten temat mnie martwi.
1 137 2012-07-31 00:17:45
SANDRA dzieki.
Stresa mam,bo kucharka ze mnie,jak z koziej...
Posty sie mijaja i wychodza smiesznosci.
Teraz wiem,ze nawet dzieciom nie mozna ufac.
Gdzie to wszystko zmierza?!
LUC , o ktorej Ty dziewczyno myjesz okna?!
Magnolio, raport zdałaś i poleciałaś wertować przepisy?
Przepisy przewertowane,menu ustalone - pozostaje wykonanie,co w moim przypadku jest ryzykowne,jak wiesz.
Powiem,jak Wifa: ide sie glebnac,bo chandra i smuyeczki mi dzis dokuczja.
LUC UDANYCH WAKACJI.
DOBRANOC
1 138 2012-07-31 00:20:05 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 00:21:54)
Dobranoc Magnolio, udanego spotkania, no i niech im ślipia wyjdą na wierzch, gdy będą konsumowali Twoje "arcydzieło kulinarne", oczywiście z zachwytu nad kucharką.
Dobrej nocy Sandro, świata nie zbawisz, ale komu możesz pomóc, to pomagaj.
Śnij cudnie!!!!
1 139 2012-07-31 00:20:15
Babciu - nie będzie tego w tv bo wcześniej rozbiłam kamieniem wszystkie kamery!
Sandra - jesli nie chcesz porozmawiać z wychowawczynią (rzeczywiście trzeba by sie najpierw upewnić czy potrafi zachować dyskrecję, bo nauczyciele są różni) to może delikatnie z matką? Ryzyko oczywiście jest, że mamuśka Cię ......No to wtedy chyba trudno.
Sama miałabym obiekcje wpuszczać takiego dzieciaka do domu.
1 140 2012-07-31 00:20:25 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2012-07-31 00:25:15)
Magnolio, tylko nie daj się tym smutkom za bardzo, bo będziesz miała wory pod oczami.
Magnolio skąd nadajesz? Czy u Ciebie też jest po północy?
Bo to, że idziesz się glebnąć to o tej porze nic dziwnego.
Luc, on już wstępu tu nie ma. Ja się nad nimi litować nie chcę.
W sumie to sąsiadka mnie ostrzegała 10 minut wcześniej, żebym przyjrzała się temu chłopakowi, bo ponoć klną razem z rodzicami jak szewcy. No więc nasłuchiwałam, ale na ręce nie patrzałam.
Babciu, Dobranoc.
Dziękuję za życzenia cudnych snów. Tak też zamierzam śnić, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Ciekawe, czy Wifa "glebie" czy też uwolniła dusze artysty i coś malunkuje po nocach.
Tego dowiemy się jutro.
Dobranoc Wszystkim.
1 141 2012-07-31 00:24:27 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 00:28:22)
Luc, to i tak będę wiedziała, że to Ty, jak tylko usłyszę o tych kamerach.
Ja Cię nie wydam, ale Częstochowa, będzie moja?
Sandro, a mówiłam, że powinnaś dostać rentę?
Masz inwalidztwo I-ego stopnia.
Nie masz oczu w doopie, a szkoda:):):)
Luc, jeszcze nie dziękuję, poczekam na rozwój wydarzeń.
1 142 2012-07-31 00:27:06
Tak, Babciu - jak mnie nie wydasz to Częstochowa - Twoja. Sama Cię tam zawiozę.
1 143 2012-07-31 00:30:27
Powiem Wam dobranoc, bo wkurza mnie to "wsteczne" pisanie.
Ile ja się dzisiaj naedytowałam postów, szok, po prostu szok.
1 144 2012-07-31 00:34:26
BABCIU
udanego spotkania, no i niech im ślipia wyjdą na wierzch, gdy będą konsumowali Twoje "arcydzieło kulinarne", oczywiście z zachwytu nad kucharką.
Raczysz zartowac.
Magnolio, tylko nie daj się tym smutkom za bardzo, bo będziesz miała wory pod oczami.
Magnolio skąd nadajesz? Czy u Ciebie też jest po północy?
Bo to, że idziesz się glebnąć to o tej porze nic dziwnego.
W tej chwili SANDRA z Grecji.
Wory pod oczami mam permamentnie(niestety),nerki nawalaja.
Sama wiesz Kochana,jak to jest ze smutkami... Przychodz,kiedy najmniej sa potrzebne.
Sciskam Cie SANDRO.
Teraz juz naprawde DOBRANOC dla wszystkich STOKROTEK
1 145 2012-07-31 00:36:06 Ostatnio edytowany przez luc (2012-07-31 00:38:12)
Dobranoc?
To pójdę powiesić firanki i zobaczę potem czy ktoś został.
Magnolia - jak na Grecję to chyba za wcześnie się "glebnąć" . Życie nocne kwitnie!
1 146 2012-07-31 00:36:40 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 00:38:32)
Śpij Magnolio jak niemowlak, to i worków pod oczami nie będziesz miała, tylko kto Cię rano nakarmi z piersi?
Luc, teraz Ty żartujesz?
Po nocy do bankomatu, a teraz się zasłaniasz?
1 147 2012-07-31 00:38:09
Sandro, a mówiłam, że powinnaś dostać rentę?
Masz inwalidztwo I-ego stopnia.
Nie masz oczu w doopie, a szkoda:):):)
Oj Babciu. Pewnie bym dostała, ale dooopy wstydzę się pokazać.
Przed komisją oczywiście.
Chyba że Stokrotki zrobią "skład" i ocenią.
DOBRANOC
1 148 2012-07-31 00:40:19 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 00:46:15)
Sandro, możesz już powiedzieć Dzień Dobry, po co tyle razy dobranockować.
To jest fatamorgana Sandro, chociaż do pustyni daleko, chyba, że do pustej skarbonki zaglądniesz.
Oficjalnie Was żegnam, bo na prawdę zasnę na krześle.
DOBRANOC, bez podglądu i podsłuchu.
1 149 2012-07-31 00:40:48 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2012-07-31 00:45:40)
Ja odnoszę wrażenie, że zagubiłam się w czasie.
Magnolia gada z Grecji (tam to mnie chyba nigdy nie zobaczą, choć bym chciała), a Luc - ISTNE JAJA!!! Firanki będzie wieszać.
Nie wiem, czy może ktoś tu jest na haju???? Może ja????
A może to już sen???
Ło matko
Babciu Juz teraz to mnie zawstydziłaś.
A o Skarbonce wolę nie myśleć. I to wcale nie było śmieszne.
Koniec Żartów. DOBRANOC.
1 150 2012-07-31 00:48:43
Firanki (i zasłony takoż) powieszone.
Ło matko - co Wy z tymi firankami?
Okna umyłam to trza było powiesić.
Idę wypestkować wiadro śliwek (przywiozłam w niedzielę ze wsi).
Jeszcze zajrzę.
1 151 2012-07-31 00:51:34 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 00:54:40)
Luc, czy to jakaś pokuta, to pestkowanie nocne?
Życzę, abyś miała piękne sny, ale trochę śliwek kopsnij do mnie:):):)
Zjem z pestkami, a co, wolno mi....
Pomogła bym Ci, ale coś mam rączki przykrótkawe.
1 152 2012-07-31 01:04:07
Zajrzałam kontrolnie, no i Babciu jeszcze nie zasnęłaś!
Co do śliwek to kiedyś to trzeba zrobić. A, że jestem nocnym markiem, to dla mnie żaden problem.
A jeszcze synuś dopytuje się o placek ze śliwkami - sam specjalnie pobiegł wieczorem po margarynę w tym celu. To pewnie nie da mi spokoju.
Dzięki za ofertę pomocy, ale chyba faktycznie rączki za krótkie - wywnioskowałam, że Ty to mieszkasz gdzies w okolicy Trójmiasta, a ja w Małopolsce.
Moje rączki też za krótkie - nie dorzucę Ci śliwkami, chyba, że wirtualnie. No, to sruuu.
1 153 2012-07-31 01:32:19 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 01:33:46)
Dostałam prosto w oko, idę popłakać.
Napisałam czwarty raz, bo za każdym razem dostawałam informację, że przekroczyłam limit połączeń.
1 154 2012-07-31 02:50:28
Śliwki wypestkowane, placek piecze się w piekarniku.
Bez większej nadziei na spotkanie kogoś tu, zaglądam.
Babciu - mam nadzieję, że rano nie bedzie "śliwy" pod okiem.
Miłej nocy wszystkim.
1 155 2012-07-31 03:51:55
Placek upieczony.
Teraz to już się pożegnam.
Dobranoc.
1 156 2012-07-31 06:31:10
Witam Stokrotki - dziś przywitam Was herbatką 
czytając Was
- wypiłam już kawcię ....
LUC - Ty się kładłaś ...dopiero
a ja za 10 minut - mam wybudzenie - hi
jesteś niesamowitym nocnym Markiem - okno myć i placek piec - hiiiiiiiiiiii ..... dobra jesteś
jeszcze się okaże - że jesteśmy sąsiadkami ....nie raz już pisałam,to nie żadna tajemnica - jestem z Oświęcimia
te Twoje wyprawy kajakowe - genialne ...
ale jak to wygląda od strony praktycznej ??? płyniecie sami???? - czy macie jakieś zaprzyjaźnione towarzycho ...???
no i pewnie - ktoś lądem wiezie wam ekwipunek ?????
Magnolio - to teraz jesteś na wakacjach w Grecji ???? bo wcześniej pisałaś o przeniesieniu się do GB ???
Oby - ten obiad "proszony " wypadł bez żadnych wpadek - hiiiii
bo wiesz jak to jest - chcesz ,żeby wszystko było cymes
- a tu czasami kicha ....
przedostatnio - jak mnie odwiedziła kyzynka z Kanady
upiekłam ciasto śliwkowe - które zawsze wychodzi pycha ...
przedobrzyłam - za dużo tych śliw nawaliłam - piekarnik nie dopiekł
...po środku ......
podałam im to ciasto ( jadłam wcześniej - takie z brzegu - i było ok!
)
wtrząchneli - smakowało - im - pokapowałam później
ze strachu dzwoniłam na drugi dzień - czy czasem ich nie przytrułam- ale o dziwo nie
- kuzynka twierdziła,że ciasto było - bardzo dobre
........
1 157 2012-07-31 06:36:18
Dziękuję Basiu, przywołałaś wspomnienia , a wydawałoby się ze to tak niedawno było, kto mi lat dowalił i sadła???? buuuuuu
Klaudyno - e tam.... kochanego ciałka - nigdy za wiele
:
a latka - nie mają tu nic do znaczenia - hiiiii - dopiero w tym wieku wiemy czego chcemy ??? ![]()
1 158 2012-07-31 06:38:29
Witam Stokrotki
Wpadłam tylko naskarżyć na Wifę.
Poszła sobie mauuupa do WC ,a wróciła w nowych ciuchach,które kupiła w jednym ze sklepów galerii.
Słyszałam,że modnisie,to się na weselach przebierają,
ale w trakcie spotkania netek ?
Nanusiuuuu - to cała Wifa
- fajne macie te spotkania ![]()
1 159 2012-07-31 06:49:33
Sandro, Moderatorka post wykasowała, bo wie, że to jest jakieś chore zachowanie.
Drzwiami nie wpuścisz, to przez okno wlezie.
Dobrze, że nie mamy skarbonki,hi,hi,hi.
Ojoj Babciu - szkoda,że odezwałam się na forum
następnym razem poprawię się ....:P
bo tak sobie myślę - że jeszcze nie raz ! jakaś tchórzliwa Trollowica tu wejdzie - i jako "nowa " ![]()
nabluzga
tylko po jakiego "ch" ??????
tamto forum - czasami przelecę .... dziwne nie które wpisy ...
kobitki - zalogowane - od 2007,2008 roku !!- i jeszcze nadają jedne bronią inne bluzgają
..... echhhh dzieciarnia! a nie seniorzy !! .....
1 160 2012-07-31 06:55:22
BACHA - spotkanie naszych MAM ?!
Juz tak Ci zycie obrzydlo?
Przeciez,po nim,Ty i ja mamy duza szanse na to ,zeby wyladowac u Ciebie za "sciana".:lol: e tam - zapewne by się dogadały - hiiiiiiiiiii
Musze sie dziewczyny przyznac(ze wstydem),ze myle Klaudyne z Malwina... ja też hiiii - ale już lepiej .....
Poprawie sie obiecuje.Jeszcze,zeby cie BABCINKO upewnic,jak bede taka jak moja MAM,to macie moja pisemna zgode,na zorganizowanie plutonu egzekucyjnego i moj odstrzal. hiiiiiiiiiiiii - i tak na pewno w niektórych zachowaniach - jesteśmy - podobne do NICH - to nie uniknione
...........
1 161 2012-07-31 06:59:29 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-07-31 06:59:49)
Miłego klikania Myszki .......... do potem ............. ............
1 162 2012-07-31 07:35:11
Wpadlam przywitac moje wspaniale Stokrotki,tempo pisania postow iscie olimpijskie,toz olimpiada przecie.
Jesli chodzi o nasze wypuklosci,waleczki,tudziez poduszeczki,to stwierdzam autorytatywnie,ze kochanego ciala nigdy dosc,osoby pulchne sa pogodniejsze,maja mniej zmarszczek i chyba wieksza radosc zycia o czym donosi nie wychudzona Stokrotka.
Zycze wspanialego dnia uciekam do zajec,pa
1 163 2012-07-31 07:50:54
dzien dobry dziewczynki
1 164 2012-07-31 07:53:47 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 07:56:41)
Witam Was, pogodne Dziewczyny
:):)
Wstałam raniutko, wszystko sobie przygotowałam do obiadu, trochę ogarnęłam pokój, a teraz zasiadłam przed Hipolitem, aby go obudzić.
Czekam na syna, jedziemy do mojego ADM-u, w sprawie wymiany , bardzo skorodowanej rury wodno-kanalizacyjnej w kuchni.
Anglik chce ją ładnie zabudować, a syn miejscowy się na to nie godzi.
Powiedział, że to jest tak, jak ze śmieciami, zamiecionymi pod dywan.
Ja mam stać jak manekin, a łon bydzie gadoł.
Luc, jesteś faktycznie niesamowita.
Też kiedyś robiłam po nocach, ale to było w czasach, gdy dzieci były małe.
Teraz to w nocy, najwyżej mogę z Wami posiedzieć, ale broń boże, ruszać się do prac fizycznych.
Przecież mam emeryturę, za długoletnie sprzątanie. WYSTARCZY!!!
Malwinko, kochanego ciała, z chęcią bym dość dużo oddała, moim wrogom, bo przyjaciół nie mam za co karać.
Ktoś wszedł do kafejki, ale już nie będę zaglądać, bo mi wtedy posty ktoś kradnie.
Edytuję, jak skończę.
PISANIE POSTA POD POSTEM JEST ZAKAZANE REGULAMINOWO, a mnie te edycje wykończą.
Witaj Morawko, jak się czujesz, szczęśliwa Mamuśko?
1 165 2012-07-31 08:30:36
Witajcie Neteczki
Ja już druga kawę chlipię. Wczoraj posiedzaiłałyśmy do końca...znowu z KAFFE nas wypraszano
:D następne spotkanie za dwa tygodnie. Wszystkie chętne zapraszamy!!!!!
Dzisiaj mecz o 12.30 więc musze spiąć się z robotą. Obowiązki wzywają.
życzę miłego dnia.
1 166 2012-07-31 08:36:33
Witaj, Nanas, to Wy prawie jak w naszej kafejce, posiedziałyście do odejścia ostatnich gości.
Fajnie mieć takie własne grono, w którym się dobrze czujecie.
Ja to jednak jestem anty-widz, telewizora nie włączam już ponad dwa miesiące i mi go nie brakuje. Jak wnuczki przyjeżdżają to Nina rządzi telewizorem.
Ogląda wtedy bajki, bo w domu ma limitowane.
Życzę Ci miłego dnia, bo jutro już sierpień, więc należy miło pożegnać odchodzący miesiąc, mimo, iż bardzo kaprysił.
1 167 2012-07-31 08:37:09 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-07-31 08:48:55)
dzien dobry kwiatuszki
ja wczoraj to jeszcze posiedzialam
mialam czosnkowa aromaterapie
dostalismy ogorki i trzeba bylo je poukladac w sloikach
wiec byl potrzebny czosnek,chrzan,koper,gorczyca i troche lisci z porzeczki
dzis mam zalewa je slonym wrzatkiem i zakreca
ja jeszcze troche z kompem posiedze i wyruszam w droge za chlebem
na sniadanko zapraszam 

1 168 2012-07-31 08:42:43 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-07-31 08:46:48)
Lenko, "Za chlebem", to idź do biblioteki, to była piękna i smutna lektura.
Tak mi kiedyś powiedział starszy pan, gdy zapytał mnie, gdzie idę, wtedy były duże kolejki po pieczywo, było gorące i chrupiące, wiec każdy chciał dostać świeżutkie, a nie czerstwe.
Pan mnie zapytał:" za czym kolejka ta stoi, wiec odpowiedziałam: za chlebem i dostałam taką odpowiedź j/w. Stanął razem ze mną, ale jako kombatant, wlazł później bez kolejki.
Czekam na syna, wiec też usiadłam na krzesełku....
Oj, będą ogóraski na zimę, ale chyba na teraz też macie?
Wróciłam, bo nawet Ci nie powiedziałam: Dzień dobry, Lenko
:):)
1 169 2012-07-31 08:52:50
babciu dobry dzien,hello
dzionek piekny,sloneczko i cieplo to chce go db wykorzystac
zrobic zakupy,pospacerowac,dotlenic sie,moze spotkam znajomych na swej trasie
moze OLO mnie odwiedzi,sam juz spaceruje,db mu to idzie
1 170 2012-07-31 08:57:26
Witam STOKROTKI
Lenko serdecznie dziękuję za pilnowanie wczorajszego mojego przydziału.
U nas pochmurnie,to znaczy, ze nie będzie najazdu szwedzkiego.
Co do malowania, próbowałam, ale ciągle mi wychodził słoń, więc dałam spokój.
To jest tak ,ze nie raz w jedną nockę machnę parę rysunków,
a w drugą ledwie jakieś zapyziałe kwiatki.
Babciu nie możesz edytować jak już po Tobie ktoś napisał post,
bo to dopiero galimatias, kto będzie drugi raz czytał przeczytany post.
Wczoraj tak robiłaś i dobrze, ze dopisywałaś , jak jeszcze byłam na tej samej stronie,
bo jak na drugiej, to nawet nie wiedziałbym.
Miłego dnia dziewczyny.