No ja nie wiem co się dzieje? Straszy okropnie 503
Strach coś pisać.
102 376 2024-04-27 15:52:14
Podobne tematy
102 377 2024-04-27 16:01:02
Kurcze, napisałam i 503
102 378 2024-04-27 16:02:04
Mam piękną pogodę, działam w ogrodzie a MM w warzywniku.
Niezwykła
Czuję przez monitor, że warto wygadać się na temat przyjazdu twojej mamy. Pisz.
102 379 2024-04-28 00:42:21
Hej!
503 mnie prześladuje!
Dobrze, że udało Ci się przebić, Emix.
Jeśli nie poprawia tych serwerów, to daruję sobie to forum.
O mojej Mamie to trzebaby książkę napisać, żeby wytłumaczyć Jej złożoną naturę. A charakterek jeszcze wzmacnia się z wiekiem. 86 wiosen, umysł sprawny, dużo czyta i za dużo ogląda tv. Ego cesarzowej imperium! Pod maską poczciwości ukryty demon ![]()
Bardzo Ją kocham i nie wyobrażam sobie, że może Jej zabraknąć, a jednocześnie nie cierpię Jej zachowań i ciągle muszę pozbywać się toksyn którymi mnie zalewa.
No ciekawe, czy 503 się pojawi.
Dobrej nocy życzę Wszystkim, którzy jeszcze nie spią
102 380 2024-04-28 08:30:56 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-28 08:31:49)
Tak troszkę, jakbyś opisywała mojego nieżyjącego już tatę. Myślę sobie, że to może być ta różnica pokoleniowa i nie tylko wiek ale i zachowania społeczne. Za Ich czasów było zupełnie inaczej w relacjach ludzkich. Warto się wygadać. Na długo przyjechała twoja mama? Natomiast napiszę Ci, że masz rację, mnie bardzo brakuje mojego taty. Mimo tych różnych takich tam... ![]()
pozdrawiam wszystkich ![]()
102 381 2024-04-28 08:31:47 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-04-28 08:37:03)
HEYka STOKROTKI

kurde z tym errorem można kręćka dostać
rankiem - nie dało się nawet przeczytać a co dopiero napisać
Niezwykła no takie są starsze panie to i tak jest ok , że czyta i ogląda TV ![]()
Emix nasze pokolenie żyło w innych czasach a co dopiero Ci pod 90-tkę ![]()
102 382 2024-04-28 09:11:35 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-28 09:12:49)
Ba-cha
Zgadza się. Zupełnie inne wychowanie, zupełnie inne standardy relacji partnerskich a przede wszystkim stosunek potomstwa do swoich rodziców. Tu jest przepaść kulturowa. Ja wychowywałam się na pograniczu tego. Z jednej strony surowość społeczna przypisana odpowiedniej klasie społecznej a z drugiej strony luźniejsze podejście mojego taty (wdowca) do z lekka łamania tych konwenansów. Dzięki temu miałam lżej, ale również jako dziecko rozważne i rozsądne balansowałam pomiędzy tymi dwoma stylami na ile wtłaczana swoboda dała się okiełzać. Ale dzięki temu widziałam te następujące zmiany.
102 383 2024-04-28 20:47:58
Witam
Dziewczyny ja od kilku dni piszę długie posty i przy wysyłaniu wszystko ginie.
Chcę tutaj coś do was napisać i się nie da.
U nas dzisiaj piękna pogoda , słoneczko i dosyć ciepło.
Rano byliśmy na mszy w kościele, a potem malutka imprezka.
Było gwarnie, wesoło i bardzo miło.
A 1 maja jedziemy na komunię.
Niezwykła nie pozwól sobie wejść na głowę.
Mama jest mamą, ale jakieś granice muszą być.
Masz chorego męża, więc mama niech się wstrzyma od złośliwych komentarzy na temat opiekunki.
Próbuję wysłać.
102 384 2024-04-28 20:50:48
Uff... udało się nareszcie.
Jutro z samego rana muszę pojechać do miasta i kilka spraw ogarnąć.
Cały poprzedni tydzień córka brała nasz samochód, bo jej u mechanika.
Nigdzie nie mogliśmy pojechać, bo wracała o 17, a wtedy wszystko zamknięte.
102 385 2024-04-29 10:17:06 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-04-29 10:19:51)
Hellou W nowym tygodniu STOKROTKI
zapraszam na kawkę
Kurde przez te errory odechciewa się pisania ![]()
zagladnęłam bo laptop kończy mi się ładować ..
102 386 2024-04-29 13:58:42
Masz rację, BaCha, odechciewa się!
Ja dziś puściłam w kosmos długi tekst.
Szkoda, bo dobrze tu się powywnętrzniać. To taki wentyl na problemy domowe, ale cóż...
Serdeczności dla Was!
102 387 2024-04-30 06:06:01 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-04-30 06:11:18)
HEYka STOKROTKI

Niezwykła piszę na raty
WSZYSTKIE STOKROTKI zniechęcone - pozdrawiam
wczoraj umówiłam się z Jolką - przyszła z Bogusiem
no i fajnie
pogoda super dopisuje na spacery ![]()
102 388 2024-04-30 15:36:50
Od 2 dni mam istne lato. Ptaki cudnie trelują.
Ogarniam ogród.
Pozdrawiam Was wszystkie ![]()
102 389 2024-04-30 20:13:28
Dobry wieczór
Rano też tutaj byłam, ale pokazały się tylko trzy piątki.
U nas też była piękna pogoda.
Jutro jedziemy z mężem na komunię.
Czeka nas wczesny wyjazd i kawał drogi.
Jaskółki już są w oborze.
Dużo ich jest.
Bociany też są w gnieżdzie.
Pozdrawiam was serdecznie
102 390 2024-04-30 22:57:52
Hej!
To już komunie? I matury...
Czas zasuwa za szybko.
Jest tak pięknie a już wkrótce zrobi się listopad...
Krótka wycieczka w góry, do źródełka pysznej wody. Na ocienionym szlaku orzezwiająco. Chciałoby się pójść na dalszą wyprawę, ale podopieczni w domu.
Więc była lektura na tarasie z nogami na słońcu, a glową w cieniu nowej markizy. Cieszy, bo ładna, ale męczy przy zwijaniu. Ciężko się kręci korba. Może błąd, że nie chciałam silniczka prod. chińskiej?
102 391 2024-05-01 09:09:41
Czołem Laleczki
1 maja święto międzynarodowe, wiec też i tutaj.
Niemcy (zwłaszcza na Bawarii) mają tradycję stawiania "drzewka majowego"- słupa ozdobionego wieńcami, wstążkami. Im wyższy tym lepszy.
Towarzyszą temu tańce, jedzenie itp.
Dla mnie szczególny dzień, bo 1 maja miał urodziny mój Tato.


102 392 2024-05-01 09:13:44
Witajcie STOKROTKI
wczorajsza kawcia aktualna
podpisuję tylko listę zmykam - Matysię mi podrzuci synowa i super
Pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
102 393 2024-05-02 07:02:52
HEYka STOKROTKI
zapraszam na czwartkową kawuśkę
>>>>
pogoda dopisuje to już całkowicie nie piszecie też tak bywa
wczoraj byłam na obżerce imieninowej u brata ..
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
102 394 2024-05-02 08:44:34
Ciągle mam 503
102 395 2024-05-02 08:45:36
Nawet przed chwilą napisałam coś więcej i gucio. Bez sensu pisać jak idzie w kosmos. teraz przejdzie czy już nie?
102 396 2024-05-03 06:50:04
HEYka STOKROTKI

Emix masz racje - mocno wkurzające jest pisanie
JA edytuje
wcześniej był znowu błąd wrrr
z telefonu nie ma możliwości czytania ...
wczoraj spędziłam popołudnie z Jolką
i bay bay do następnej niedzieli
- wyjeżdżają z Bogusiem nad morze taki prezent dostali od dzieci na rocznicę ślubu
Pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki
102 397 2024-05-03 08:05:20
Dzień dobry
Uciekło mi wszystko co napisałam.
Wszystko zaczynam od nowa.
Piękny słoneczny dzień się rozpoczął.
Ptaki śpiewają, bociany wysiadują jajka.
Wszystko wokół kwitnie, biały bez pachnie na całe podwórko.
To najpiękniejsza pora roku.
102 398 2024-05-03 13:49:18 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-05-03 13:50:16)
Jaki piękny bez.
Edytowanie nic nie daje jak mam 503.
Dziś znów jest
----------------
Oglądam Wasze zdjęcia ale nawet nie da się odnieść. Teraz też piszę ale czy przejdzie? Dla mnie to bezsensu.
Pozdrawiam Was ![]()
102 399 2024-05-03 13:51:40
W takich sytuacjach mam nieodparte wrażenie, że mnie się tu nie chce. Taka delikatna aluzja od adminów - idźcie sobie stąd.
102 400 2024-05-03 13:54:35
Mięliśmy z MM plany wycieczkowo-rozrywkowe. Ja również nie mam co planować, bo zawsze wychodzi inaczej. Miałam kaszelek, pewne problemy wcześniej i problem rozrósł się na tyle poważnie, że z tym kaszlem nie mam co wychodzić, byłam nawet u lekarza po leki. Ale może i dobrze? Ogólnie czuję się dobrze, to działamy z mężem w obejściu.
102 401 2024-05-04 06:43:39 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-05-04 06:48:15)
Witajcie STOKROTKI

Emix wklejam pierwsze fotkę i potem edytuje - trzeba sobie jakoś radzić z tym błędem 503 wrr
Czytka a to masz racje przed nami najpiękniejszy miesiąc
a jak tam ciotka Klotka ??
i MAMi ???
102 402 2024-05-04 08:46:30
Czołem Laleczki
Dosiadam z kawą.
U mnie pogoda się zmieniła.
Już w czwartek popołudniu mocno zaczęło wiać, padać, nawet grad.
Wczoraj słońce na trochę się pokazało, a dziś od rana mglisto.
102 403 2024-05-05 06:56:40 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-05-05 07:02:02)
HEYka STOKROTKI
![]()
jasny gwint
z tym errorem wrrr
Misty jak u Ciebie pogoda się skiepściła to dojdzie do nas
u mnie dzisiaj ma być jeszcze ładnie
wczoraj jeszcze - byłam z Jolką i Bogusiem na pifffku
dzisiaj jadą pendolino nad morze ![]()
102 404 2024-05-05 10:31:21
Hejka!
Serwery puściły na Forum. Cóż rzec? Jest bosko!
Syntetyzuję vit D, rozgrzewam bolące kolana, opalam nogi do letnich sukienek. Na oliwkę z oliwek .
102 405 2024-05-05 15:01:38 Ostatnio edytowany przez Niezwykła (2024-05-05 15:03:19)
Chciałam jakąś myśl złotą wysłać, to mi się znowu error zrobił. A teraz nie wiem jaka ona była...
Emix, może masz alergiczny kaszel. Dużo ludzi teraz kaszle i smarcze. Ja wśród nich. Najgorszy atak alergiczny miałam na ten pył znad Sahary, a teraz podobno znowu napływa.
Czytko, masz rację! Te bzy, ptaki, słońce... Aż chciałoby się dodać miłość... Gdzie te wiosenne pocałunki w powietrzu gęstym od zapachów? Pamiętacie jeszcze?
Edytowałam, bo z Czytki Smart mi robi Czystkę lub czyli.
102 406 2024-05-06 05:53:26 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-05-06 05:57:01)
HEYka STOKROTKI
zapraszam na poniedziałkową kawuśkę
echhh ten error odstrasza do Netek wrrr
Niezwykła też miałam myśl na poranny wpis i wyleciało mi z głowy
skończył się tydzień z czterema niedzielami i bardzo dobrze ileż można ![]()
102 407 2024-05-07 19:26:58
Czy się uda wysłać ?
102 408 2024-05-08 05:33:11 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-05-08 05:36:38)
HEYka STOKROTKI
Czytka dobre i wkurzające pytanie : czy uda się wysłać wrr
mocno irytujące są NETKI
102 409 2024-05-08 07:03:03
Ciągle wyświetla mi błąd.
Pozdrawiam ![]()
102 410 2024-05-08 07:05:29
U nas stosownie do pogody. Działamy na dworzu i w domu. Czas sobie płynie. Ja jestem bardzo zadowolona z poprzedniego tygodnia. Wcale się nie dłużył, był w sam raz i mogłam poodpoczywać.
102 411 2024-05-08 07:43:34
Wam się udało dzisiaj, mnie nie.
Przez kilka już dni napisałam tyle wiadomości do was i wysyłanie się nie udało.
Dzisiaj jadę na pogrzeb do Warszawy.
Zaraz wyjeżdżamy, bo to daleka droga.
102 412 2024-05-08 07:46:00
Hura....udało się.
Może już będzie dobrze.
Zimno dzisiaj, oj zimno.
Przygotowałam sobie inne ubrania, ale trzeba się ubrać stosownie do pogody.
102 413 2024-05-08 08:45:06
Święto lasu, gór i morza, nareszcie wtarabaniłam się do Stokrotek(◕ᴗ◕✿)
Wiecie, że piszę z telefonu, to mam utrudnione zadanie.
Wszędzie mogłam wtrynić swoją "pańcię", tylko nie tu.
Może już będzie dobrze?
Przykro mi, Czytuniu, że jedziesz na tak smutną uroczystość, ale trzeba pożegnać, gdy odchodzą osoby, bliskie naszemu sercu i pamięci.
Jak mi się uda wysłać ten tekst, to wejdę za godzinkę ponownie, bo teraz muszę podzwonić, w sprawie zabiegu zwanego zaćmą, mam skierowania dwa, gdzie będzie szybciej, tam sobie zaklepię termin.
Pozdrawiam Was Wszystkie, po kolei, według wieku, wzrostu, a może stażu na Stokrotkach, wybierzcie sobie, co Wam pasuje(✷‿✷)
102 414 2024-05-09 05:53:02
Witam STOKROTKI
Babciu z telefonu częściej błąd się pokazuje
i jaki termin ustaliłaś na zaćmę ???
Czytka echhh te pogrzeby
Emix Ty jedna jesteś zadowolona z nadmiaru wolnego w tamtym tygodniu ![]()
102 415 2024-05-09 11:17:43
Napstrykałam się ,,w lewo , w prawo" i błąd się nie pojawił... co nie znaczy, że nie pojawi się przy wysyłaniu
. Jeśli się pojawi to od razu Wam napiszę, że bardzo poważnie zastanowię się nad dalszym wchodzeniem na to forum. ![]()
102 416 2024-05-09 11:21:35 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-05-09 11:33:23)
Wysłało...
Ba-ha
Nie wiem kogo wybrałaś do tego ,,badania" nad zadowoleniem z poprzedniego tygodnia, ale powiem Ci, że u mnie z świecie zawodowym to 100% było wręcz wyczekujących tego tygodnia, a dziś wyczytałam w Internecie, że prezydent rozważa przychylenie się do prośby społeczeństwa aby jeszcze 2 maj objąć świętem i wolnym. Jak to tłumaczą, taka majówka ,,sprzyja integracji społecznej". U mnie jest tak dużo pracy, że może jakbym wzięła sobie rok wolny, to może by wystarczył na ogarnięcie zaległości. Mój syn wykorzystał majówkę na wypad z przyjaciółmi nad morze.
--------------------------
Ta piękna pogoda a nawet lekkie ochłodzenie bardzo sprzyja moim pracom ogrodowym. Mimo tego, że mam ogród przyrodniczy to jest jednak sporo w nim pracy. Trochę przekomarza się ze mną Matka Natura, która wciska to i owo w moje rabatki czy w mój zamysł. Ale powiem Wam, że nigdy się nie myli. Raz jeden, pod wpływem zdjęć z pięknie, wypielęgnowanych ogrodów i ja mocno wypieliłam rabatę różaną i po raz pierwszy miałam mega inwazję szkodników na różach. To było straszne. Róże wyglądały okropnie i pewnie tak samo się czuły. Odkąd mocno ograniczam pielenie do minimum potrzeb estetycznych to ani jedna róża mi nie choruje, nic jej nie zjada, zero mszyc. W tle są różne polne rośliny, jak pokrzywa, ale coś za coś. Tak samo nie muszę robić żadnych oprysków na porzeczkach. Owszem pojawia się choroba na liściach, która znika niemalże w oczach, kiedy wyklują się biedroneczki, które prawem młodości, są wiecznie głodne
.
Owszem, moje prace muszę konsultować z przyrodą, tak jak dziś, chciałam tak mocniej przerzedzić bogatą kolekcję jaskółczego ziela, ale aż 3 trzmiele zainteresowane były jej kwiatami. Muszę poczekać aż przekwitnie.
Dopijam herbatę i lecę dalej działać.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie ![]()
102 417 2024-05-09 19:05:32
Cześć Wam!
Też miałam zamiar zrezygnować z Forum. Byłby to drugi raz. Pierwszy, gdy została podważona moja prawdomówność i kierowano do mnie złośliwości, a drugi byłby przez te errory. Ale na razie - spoko, więc jedziemy.
Babciu, miło, że jesteś. Ja tu wtargnęłam bez Twojej wiedzy, Założycielko, Matko-Stokroto.
Zaćma to przywilej naszego wieku. Też mam początki. Okulistka mi dała jekieś obrzydliwe krople, które spływają do gardła i robi się w ustach gorzko. Darowałam sobie. na pewno na coś szkodzą. Ile czasu będziesz czekać na operację? Znajoma w małym mieście woj. świętokrzyskiego czekała chyba tydzień lub dwa i rezultat świetny, nowe oczy. Zapewne najgorzej jest w dużych miastach.
Dziś miałam szczęście trafić na ideał lekarza. Neurolog, prywatnie. Badał Mamę i skierował na rtg i tomograf. Mądry, wnikliwy lekarz, przemiły i kulturalny człowiek i w dodatku mężczyzna, że...ach! Mało już takich.
Czytko Mam nadzieję, że pogrzeb nie był dla Ciebie dużym przeżyciem, że to nikt bliski. Który cmentarz? Pytam, bo odwiedzam stare cmentarze, lubię ich klimat.
BaCha Rozumiem różne odchyły D , ale żeby się czepiać wolnych dni?
Ja mam wszystkie teoretycznie wolne, ale chciałabym mieć jeszcze więcej, bo mi czasu brakuje.
Dziś miałam jechać kupować w wielkim mieście rower z napędem elektrycznym, ale musiałam jechać z mamą do lekarza. Ciągle coś, a roweru jak nie ma, tak nie ma ![]()
Emix, z Tobą to bym gadała i gadała... Z tym permakulturalnym podejściem do upraw oraz zaprzyjaźniania się z hodowanymi zwierzętami jesteś moją bratnią duszą. Gdy uciekłam z Warszawy i kupiłam sobie siedlisko nad rzeką Nidą, to miałam poletko uprawne z wszystkimi warzywami, kurnik ze stadem 20 kur + kogut. Marzyły mi się owieczki lub alpaki, ale choroba Chłopca + moje chore stawy uniemożliwiły mi hodowlę. Poletko było plewione tylko tyle, żeby chwasty nie zagłuszyły warzyw, więc bujnie rosły sobie wśród grządek rumianki, rzepik, mlecze, osty, a i perzu było sporo. Poletko było przy głównej drodze wiejskiej. Każdy przechodzień litował się nad nami, gdy kucaliśmy w warzywach i radzono nam: "Trzeba skropić!, Randap!, zaorać, skropić i w następnym roku sadzić...itd. Nie miałam siły tłumaczyć... Z przerażeniem patrzyłam jak sąsiedzi zakładali na plecy te baniaki z trucizną i skrapiali wszystko wokół domów, kostek Bauma, żywopłotów z tuj... (miasto na wsi...). A moje warzywa rosły wspaniale, plony miałam niesamowite. Kury miały żywot szczęśliwy, biegały za mną jak psy, dawały brać się na ręce i głaskać. Jakbym mogła zabić i zjeść przyjaciółkę? Też kupowałam w sklepie... Czasem miałam wyrzuty sumienia, że im zabierałam jajka z bólem zrodzone... Wiem co myślicie: hipokryzja mieszczucha.
Ciekawe, czy się wyśle. Skopiuję na wszelki wypadek.
102 418 2024-05-09 21:07:46
Cześć Wam!
Też miałam zamiar zrezygnować z Forum. Byłby to drugi raz. Pierwszy, gdy została podważona moja prawdomówność i kierowano do mnie złośliwości, a drugi byłby przez te errory. Ale na razie - spoko, więc jedziemy.
Niezwykła
Gdyby do tego doszło, czego absolutnie nie życzę, to ponawiam swoje zaproszenie na Zagrodę na tamtym forum.
Innych też zapraszam, nawet na czas przeczekania.
Zgadza się, jesteśmy jak bratnie dusze, od razu to wyczułam. Może ja aż takich ambicji nie miałam... chociaż chodzi za mną, chociaż jedna krowa, ale to zupełna abstrakcja. Ale gdybym wyszła za rolnika...? Od dziecka kocham polne kwiaty. Widzę piękno kwiatów ogrodowych, ale... Nie spotkałam nigdy i nigdzie tak pięknego ogrodu jak jest rozkwiecona łąka. Ależ łąki są cudowne. A ile w nich życia!! Ukwiecona łąka upaja mnie jakbym obcowała z najpiękniejszymi klejnotami świata.
102 419 2024-05-09 21:27:52
O rowerze elektrycznym też myślę, z powodu problemów zdrowotnych nie mogę na nim jeździć, a lubiłam i mocno nad tym ubolewam.
102 420 2024-05-10 06:52:08
HELLOU STOKROTKI

Niezwykła czemu nie dasz rady jeździć na rowerze elektrycznym ??
na Stokrotkach były kierowane złośliwości ??? do Ciebie ???
Emix - Niezwykła bardzo ładnie opisujecie te swoje ogrody
dzień pogodowo zapowiada się fajnie
Pozdrawiam pozostałe Mychy
102 421 2024-05-10 07:01:07
Czołem Laleczki
No, ten paskuda 503 skutecznie zniechęca do pisania.
To już nawet nie chodzi o to, że posta nie da się wrzucić, też zawsze kopiuję przed wysłaniem, ale, jak kilka razy potem blokuje mnie na wejściu, to chęci wpisania tego posta kiedyś tam, nikną.
Ja wczoraj rano wróciłam do domu, w środę lecę na urlop, więc te kilka następnych dni mam mocno zajęte.
Jutro jadę sobie z córką do Wrocławia, ot tak.
BaChasia-- Emix chyba nie może jeździć na zwykłym rowerze, stąd myśl o elektrycznym.
Pozdrowienia dla wszystkich
102 422 2024-05-10 09:10:28
Dzień dobry!
Nasza urocza Kawiarka zaspała! Nie ma kawy, to zaraz idę sobie zrobić.
Bachaszko, nikt mnie w Stokrotkach nie prześladował
W innej grupie moje bogate miejsko-wiejskie życie było nie do ogarnięcia i zarzucono mi fantazjowanie. Więc odechciało mi się Forum na około 2 lata. Ale to juz było...
Rower elektryczny i to w wersji MTB jest ratunkiem dla rowerzystki emeryty w górskiej krainie. Na moim górskim rowerze wymiękam i serce wychodzi mi uszami.
Moja kochana Mamusia to jest taki typ, że jak się Ją niechcący obudzi, to wyskakuje z pokoju z wrzaskiem i awantura cały dzień. Natomiast gdy Królowa wstanie wcześnie rozswiergotana, to robi wszystko, żeby człek nie mógł pospać, głośno gada pod drzwiami, tłucze się. Zawsze była taką cholerną egocentryczką i to mnie w niej okropnie irytuje.
Dobrego dnia Wa
102 423 2024-05-10 09:12:25
Hihi... Wariactwo! Samo wysłało przedwcześnie.
Życzę Wam dobrego dnia. Mnie może uda się odespać deficyt.
102 424 2024-05-10 09:50:52
Witam Was, Stokrotki(◕ᴗ◕✿)
Jestem pełna podziwu dla naszych "ogrodniczek".
Ja, nigdy nie miałam działki, ani ogródka, jedynie kwiatki w doniczkach.
Ale podglądam ludzi, którzy pracowicie "obrabiają" swoje przydomowe ogródki.
Niektóre są jak z bajki.
Za to mam znajomych, którzy mają działki.
Wielu, już nie ma siły na doglądanie, a dzieci i wnuki, nie garną się do pracy przy grządkach i rabatkach, więc sieją trawkę rekreacyjną i wszystko gra.
Tylko kosić też trzeba, a nie zawsze są chęci i czas, to dziadki koszą, bo przecież na emeryturze, nie mają co robić(◠‿◕)
Basiutku, zapisałam się na konsultację 27.05.24 godz.9.00
to z domu muszę wyjechać ok.7.00, bo takie u nas korki, że szybciej dojadę do Bydgoszczy, niż do Redłowa.
Wszystko będzie zależało od lekarza kwalifikującego do zabiegu.
Z moją dużą nadzwrocznością, nie jest to takie proste.
Daj Boże, aby się powiodło, to może będę miała normalne szkła w okularach, bez cylindrów.
Ale jak będzie, to się okaże na miejscu.
Dzisiaj u nas pogoda się skropliła, ale mi to nie przeszkadza, bo nie lubię upałów.
Na 27 - 29 wrzesień, planujemy spotkanie w Zabrzu, aby mi nie wyznaczyli tej daty na zabieg, bo wtedy nici z wyjazdu.
Naklikałam, ciekawe, czy już bez problemu, tekst dotrze do kafejki.
Pozdrawiam Was Stokrotki, życząc udanego weekendu(✷‿✷)
102 425 2024-05-11 06:25:22
HEYka STOKROTKI
wpadam z sobotnią kawencją

Niezwykła wczoraj rankiem kawcia była
na pagórkach rower elektryczny wskazany jak najbardziej
Babciu po operacjach ludzie ściągają okulary - wzrok mają lepszy
szwagier mojej MAM a mój wujek ma 94 lata
całe życie pamiętam go w mocnych okularach - tak teraz chodzi bez ..
Misty przyjemnego urlopu ![]()
102 426 2024-05-11 08:00:31
Dzień dobry ![]()
Emix, z Tobą to bym gadała i gadała... Z tym permakulturalnym podejściem do upraw oraz zaprzyjaźniania się z hodowanymi zwierzętami jesteś moją bratnią duszą. Gdy uciekłam z Warszawy i kupiłam sobie siedlisko nad rzeką Nidą, to miałam poletko uprawne z wszystkimi warzywami, kurnik ze stadem 20 kur + kogut. Marzyły mi się owieczki lub alpaki, ale choroba Chłopca + moje chore stawy uniemożliwiły mi hodowlę. Poletko było plewione tylko tyle, żeby chwasty nie zagłuszyły warzyw, więc bujnie rosły sobie wśród grządek rumianki, rzepik, mlecze, osty, a i perzu było sporo. Poletko było przy głównej drodze wiejskiej. Każdy przechodzień litował się nad nami, gdy kucaliśmy w warzywach i radzono nam: "Trzeba skropić!, Randap!, zaorać, skropić i w następnym roku sadzić...itd. Nie miałam siły tłumaczyć... Z przerażeniem patrzyłam jak sąsiedzi zakładali na plecy te baniaki z trucizną i skrapiali wszystko wokół domów, kostek Bauma, żywopłotów z tuj... (miasto na wsi...). A moje warzywa rosły wspaniale, plony miałam niesamowite. Kury miały żywot szczęśliwy, biegały za mną jak psy, dawały brać się na ręce i głaskać. Jakbym mogła zabić i zjeść przyjaciółkę? Też kupowałam w sklepie... Czasem miałam wyrzuty sumienia, że im zabierałam jajka z bólem zrodzone... Wiem co myślicie: hipokryzja mieszczucha.
Niezwykła
Ulżę z lekka twym wspomnieniom. Jajko zniesione przez kurę ma mięciutką skorupkę, jakby błonkę, potem bardzo szybko twardnienie. A poza tym piękne wspomnienia, cudny pomysł na życie. Masz rację. Dziś chemia jak pieniądz zawładnęła ludzkością. Nawet wcina się w orientalne wschodnie światy, które uchodzą nadal w naszych oczach jak ,,raj na ziemi" z bezpieczną uprawą. Co i rusz przebadane przyprawy mają mnóstwo chemicznych śmieci. Nikt nie zwraca uwagi na wciąż rosnącą epidemię alergiczną od lat. Ale może o czymś miłym...?
Od kilku dni mam lekkie ochłodzenie, co mnie ogromnie cieszy. Temperatura tak powyżej 20*C jest dla mnie bardzo dobra. Można coś porobić przez cały dzień, a przede wszystkim nie ścina z nóg jak upał. Sporadycznie coś tam pokropi, co też cieszy. A tak to działamy na podwórzu.
Oj. Codzienność wzywa... tyle co poczytałam.
Pozdrawiam wszystkich ![]()
102 427 2024-05-11 09:21:54
Planowaliśmy wybrać się na sobotni bazar ale chyba nic z tego nie wyjdzie
. W moim zdaniu z rowerem elektrycznym, poszedł skrót myślowy, co często mi się zdarza
. Z góry przepraszam, bo z tymi moimi skrótami myślowymi różne wychodzi
. W każdym razie myślę o elektrycznym rowerze, bo na zwykłym już nie mogę jeździć. Uwielbiałam rowerowe wycieczki. Jak Starszy syn był mniejszy, to robiliśmy sobie rowerowe wypady po okolicy. Albo całą rodzinką jeździliśmy. Gdybym odzyskała możliwość jeżdżenia na rowerze to może byśmy to uruchomili na nowo. Bo padło wraz z moją niemocą. Nie udało się zaszczepić.
102 428 2024-05-11 09:37:11
Dzień Wam dobry!
Dla mnie smutny, bo się powtarzałam o rok ![]()
Od rana rozmyślam, jak to możliwe, że jestem taka stara. Wiem, że wiek metrykalny, liczy się biologiczny, psychologiczny i takie tam... Ale to tylko zasłona dymna gorzkiej prawdy....buuuu...
Biszkopt na tort w piekarniku, zaraz przyjdzie masażystka, więc na razie. Potem się na pewno zgłoszę.
BaCho, ślepa byłam w temacie kawusi. Widocznie się zapatrzyłam na róże, które kocham.
Zdrowego i wesołego dnia!
102 429 2024-05-11 10:17:54
Niezwykła - nie smutaj
w urodzinki
wszystkiego dobrego Ci życzę a najwięcej zdrówka i jeszcze raz zdrówka

102 430 2024-05-11 14:25:53 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-05-11 14:26:47)
Niezwykła
A co tam data urodzin
Cieszyć się trzeba, że się dobiło do tego latka a nie smucić, że są
.
Kochana, wszystkiego co najlepsze
dla Was wszystkich. Abyście zdrowsi byli niż jesteście. 
Łączka dla Ciebie ![]()




102 431 2024-05-11 14:34:06
Ledwo wysłałam powyższy wpis, ten znad łączki jak MM zapytał się czy jedziemy na bazar? No przecież to ja na niego czekam
. Pojechaliśmy. Kupiłam na próbę 4 szt wyrośniętych sadzonek pomidorków za 5 zł. A mają już łodygę z 40-50 cm i kwitną. Moje jeszcze śmieszne małe pipcie co to może mają z 10 cm? Albo i mniej
. Pierwszy raz spotkałam się z tak dużymi sadzonkami. Jeszcze chwila a będą zawiązywać owoce. Kupiłam też ładne sadzoneczki ogórków po 3 zł. Moje dopiero posiane i ani widu ani słychu.
A tak to działam... pielę. Pielę, pielę i pielę. Aaaa! Wysiałam do doniczek kwiatki. Przez te moje ślimaki to nie mogę wysiewać wprost do gruntu. No i przez moją sklerozę
. Wysiałam wprost do gruntu pomarańczowe kosmosy i jestem ciekawa czy wzejdą.
102 432 2024-05-11 19:44:20
Hej Dziewczynki!
Bardzo Wam dziękuję za rozkwiecone życzenia.
Ba-Cha, uwielbiam róże - dzięki!
Emix - łąka śliczna! Wykorzystam stronkę z kwiatkami, nie znałam.
Dzień urodzinowy zupełnie nie taki, jak powinien być. Coś zcięło naszą grupkę staruszków. Mieliśmy celebrować w góralskiej karczmie, ale Mamie podskoczyło ciśnienie, a Chłopiec zgubił...garnitur zębowy
Wyszłam pogadać w ogrodzie z rehabilitantką, a on w tym czasie wyjął sobie zęby i zapomniał, co z nimi zrobił. O losie! Obie z opiekunką przetrząsałyśmy szuflady i zakamarki, kosze na śmiecie, kieszenie, w końcu ona znalazła. W bibelocie stojącym na kominku.
Ja też czułam się okropnie cały dzień. Nie pomogły masaż, espresso, Bilobil, Metaxa.... Tona na głowie i ziewanie.
No ale upiekłam biszkopt, popełniłam pyszny tort kawowy, upiekłam indyczy obiad i...poszłam spać.
Wiek senioralny ma swoje prawa.
A może to burze magnetyczne przez te wybuchy na słońcu?
Widziałyście wczoraj zorzę? Ja przegapiłam, a od koleżanki z Krakowa dostałam niesamowite zdjęcia.
102 433 2024-05-11 20:06:06
Ledwo wysłałam powyższy wpis, ten znad łączki jak MM zapytał się czy jedziemy na bazar? No przecież to ja na niego czekam
. Pojechaliśmy. Kupiłam na próbę 4 szt wyrośniętych sadzonek pomidorków za 5 zł. A mają już łodygę z 40-50 cm i kwitną. Moje jeszcze śmieszne małe pipcie co to może mają z 10 cm? Albo i mniej
. Pierwszy raz spotkałam się z tak dużymi sadzonkami. Jeszcze chwila a będą zawiązywać owoce. Kupiłam też ładne sadzoneczki ogórków po 3 zł. Moje dopiero posiane i ani widu ani słychu.
A tak to działam... pielę. Pielę, pielę i pielę. Aaaa! Wysiałam do doniczek kwiatki. Przez te moje ślimaki to nie mogę wysiewać wprost do gruntu. No i przez moją sklerozę. Wysiałam wprost do gruntu pomarańczowe kosmosy i jestem ciekawa czy wzejdą.
Skoro zostałyśmy z Emix uznanymi ogrodniczkami, to dorzucę w temacie. Mieliśmy kiedyś z Chłopcem szklarnię, którą On wybudował w moim ogrodzie pod Warszawą. Uprawialiśmy pomidory. Doświadczenie mam takie, że kupowane na targu wielkie kwitnące sadzonki (czasem miały już nawet maleńkie pomidorki) owocowały bardzo szybko, ale były nieodporne i szybko się kończyły. A nasze sadzonki hodowane na parapetach rosły silne, rozwijały lepiej system korzeniowy. Wiadrami wynosiłam pomidory, te wielkie Gargamele, malinowe, podłużne Kmicice i koktajlowe koraliki - aż miałam dość przeróbki.
Emix, może Ci się przyda sukces mojego eksperymentu. Też miałam bardzo dużo glistnika jaskółczego ziela. Całe jego wiązki zakopywaliśmy w szklarni jako nawóz organiczny. Fantastycznie zasilił glebę, poprawił strukturę i być może zabezpieczał przed chorobami. To mój wynalazek ![]()
Teraz też mam na parapetach plantację gotową już do wysadzenia. Tu jednak nie liczę na sukcesy, bo i klimat surowszy, i gleba słaba.
Wczoraj sąsiad przygotował mi poletko pod namiot foliowy przy pomocy koparki. Zerwał kamienistą i zaperzoną glebę i przesiał mechanicznie przy pomocy specjalnej przesiewaczki. Potem nasypał warstwę lepszej gleby. Obiecał nawóz koński. Może tym sposobem moje pomidory będą mieć dobrze.
Chłopiec zajmował się pomidorami i ogórkami w szklarni, wiązał, pielęgnował, podlewał. Teraz zostałam z tym sama i nie wiem czy mi wystarczy zapału i siły.
102 434 2024-05-12 06:35:53 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-05-12 06:38:31)
HEYka STOKROTKI

Emix i Niezwykła fajniutko opisujecie swoje prace ogrodnicze
a ja uwielbiam oglądać program : Rolnicy z Podlasia
dwaj główni bohaterowie ojciec i syn : Gienek i Andrzej dają popalić .. inni uczestnicy też są fajni ..
to jest inny świat ...
https://www.plotek.pl/plotek/7,111485,3 … wizji.html
Niezwykła zaraz Ci wkleję fotkę zorzy - jaka była u mnie ( fotka z FB )

102 435 2024-05-12 07:44:01
Dzień dobry ![]()
Czekam na czajnik lubię zaczynać dzień od gorącej herbaty, a Wy?
U mnie zorzy niestety nie było widać, mimo, że miałam niebo pełne gwiazd.
Niezwykła
Dzięki za patent, nie znałam, chociaż stosuję to zioło w nawozie czy jako odstraszacz insektów. Podobne działanie ma pokrzywa. Obecnie dajemy ją taką zwiniętą pod uprawę pomidorów. W zeszłym roku nic z nimi się nie działo, zero zarazy. Zobaczymy jak będzie w tym roku.
Ba-cha
Czasami i ja obejrzę ten program. Szczególnie okres letni spędzałam na mazowieckiej wsi. Okolice Łowicza i podług tamtej społeczności wiejskiej to wydaje mi się, że ten program jest mocno wyreżyserowany aby jak najmocniej zaciekawić widza. Przez co jest sfałszowany obraz i do tego niekorzystnie. Ale to może tylko mnie się tak wydaje.
102 436 2024-05-12 13:42:57
Witajcie moje drogie
Niezwykła z okazji urodzin życzę Ci dużo zdrówka, radości i jak najmniej problemów

102 437 2024-05-12 14:01:02
Przez kilka dni bardzo żle się czułam, bo ciśnienie mi szalało.
Dzisiaj już dobrze, ale te kilka dni tylko leżałam i łykałam tabletki.
Niezwykła pogrzeb mieliśmy w Helenowie.
To miejscowość koło Wołomina.
Zmarła ciocia, mojej mamy bratowa.
Tam cmentarz jest w środku sosnowego lasu.
Cmentarz ma 26 lat.
Skąd wiem ? ano tyle lat temu zmarła tragicznie moja cioteczna siostra.
Została pochowana jako pierwsza na tym cmentarzu.
Niewielka polana w środku lasu ogrodzona żerdziami.
A na tej polanie grób mojej ciotecznej siostry.
Sama jedna, samiuteńka tam została.
Wtedy, odjeżdżając płakałam, że siostra zostaje tam na noc sama.
Teraz jest tam już dużo grobów.
Misty życzę ci udanego urlopu, dużo słońca.
Babciu nie będziesz czekała z operacją do września.
Zobaczysz, że będzie znacznie szybciej.
Emix też kupiłam sadzonki pomidorów, ale jeszcze ich nie posadziłam.
Może jutro będzie troszkę cieplej.
Chcesz jeszcze krowę.
To jest wielki obowiązek i praca.
Wydoić, nakarmić, dopilnować.
Mnie już nikt nie namówi.
Nie chcę już krów, ani byczków.
W oborze stoi jeszcze kilkanaście, ale to już ostatnie w naszym gospodarowaniu.
Dorosną te, które są i obora będzie pusta.
Na wszystko przychodzi czas, na odpoczynek również.
Zostaną mi jeszcze kury.
Skosiliśmy trawę, mąż dzisiaj przewracał.
Nie ma ciepłej, słonecznej pogody.
Część chcieliśmy ususzyć na siano, a część zbelować.
102 438 2024-05-12 17:00:40
Czytelniczka
Witaj. Krowa to takie moje bajdurzenie, nic ponad to. Może gdybyśmy od razu kupili jakieś gospodarstwo? Z odpowiednią ilością pola i życzliwymi sąsiadami? Co by nam pomogli? A jeszcze jak bym poszła na rolnicze...? Sama widzisz
Nie... ale w innym życiu jak bym miała warunki chociaż na jedną krowę... i oczywiście wiedzę, czy kogoś kto się zna, to na bank bym miała. Jedną ![]()
102 439 2024-05-12 17:10:29
Czytko, bardzo Ci dziękuję za życzenia i kwiaty.
Tyle życzeń dostałam w realu i wirtualu, że musi być lepiej.
Nie bardzo rozumiem Twojego płaczu nad leśnym grobem siostry. Ja bym tak chciała leżeć sobie w samotności wśród drzew, chociaż właściwie to mi wszystko jedno. Moja daleka krewna w Bawarii oddała swoje ciało do badań medycznych. To mi się podoba.
Halinów to ładna miejscowość pośród lasów. No, ale pogrzeb to nic miłego.
A teraz leżę sobie plackiem na tarasie, ale nie jest zbyt przyjemnie, bo mnie owiewa lodowaty wiatr.
102 440 2024-05-12 18:12:55
Emix, prawie jednocześnie pisałyśmy.
Ja też lubię krowy. I świnki też. I kiedyś marzyła mi się krowa i świnka biegająca po podworku jak pies. Pewnie dlatego, że nie miałam żadnej rodziny na wsi, nie spędzałam wakacji u gospodarzy, nie zetknęłam się z pracą i obowiązkami, o których pisze Czytka.
Czytko, doczytałam teraz, że miałaś kryzys ciśnieniowy. Ja też okropnie się czuje od 2 dni. I Mama też ma skok ciśnienia. Podejrzewam jakiś czynnik pogodowy albo te burze magnetyczne.
Życzę Ci szybkiego powrotu do pełni sił.
Dziś zmusiłam się do wędrówki w góry. Zrobiłam zaprawę kondycyjną na szlaku, przytargalam w plecaku pyszną wodę źródlaną.
Znowu jestem zmęczona i śpiąca...
Pozdrawiam Wszystkie Koleżanki. Pochwalcie się Waszymi osiągnięciami.