netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

STOKROTKA-CAFE

102 605 odpowiedzi6 226 392 wyświetleniazałożony przez Babcia60+, 26.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 1 573 1 574 1 575 1 576 1 577 1 578 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 102 311 do 102 375 z 102 606 ]

102 311

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI ???

   zapraszam na środową kawuśkę

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Misty ależ fajnie spędziłaś II dzień w Krakowie smile
sprawdziłam ,że to restauracja na ul. Szewskiej  samo centrum Rynku smile
co tam jadłaś na obiad ??
pewnie nad Wisłą były tłumy ludzi na spacerku - pogoda była cudna smile

STOKROTKI do raportu ... smile

102 312

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej Stokrotki

Całą noc padał deszcz i teraz jest mocno zasnute niebo chmurami.
Święta minęły i już o nich zapomniałam.
W niedzielę wybory, mam już swoich kandydatów na których oddam swój głos.
Dla mamy wyrobiłam upoważnienie, abym mogła za nią oddać głos.
Wczoraj była pani wójt, przy niej mama podpisała papiery.
Takie są procedury.
Dzisiaj odbieram wnuczki z przedszkola i ze szkoły i przywiozę je do nas.
Ich mama ma wizytę u fryzjera.

Zapraszam was na kawę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

102 313

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI ?????

  przybywam z kawcią

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytka   w końcu mamy normalne dni smile

do południa byłam z  synową Matyldzią   u lekarza
była 2 dni w przedszkolu - i bach  znowu ma zapalenie płuc wrrrr
tym razem lżejsze   oby   bo nie wiem jak było w nocy ??

potem spędziłam całe popołudnie z Jolką
łojjjjj - spacer długi zaliczyłam zakończony małym pifffkiem - ponad 5 godzin  przeklachałyśmy smile

102 314 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-11 08:02:12)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry smile

Upały, które nie do końca lubię, wprawiły mnie jednak w pewną ekscytację, która przełożyła się na wzmocnienie sił witalnych do prac ogrodowych. Posiałam trochę warzywek, ale to są ilości symboliczne. Nie mam pola uprawowego. Wypieliłam poletka pod nie. Inne siedzą w doniczkach. Mój wspaniały mąż przez bite dwa dni ogarniał taras, na którym, po zeszłorocznej uprawie pomidorów i cukiniowych zostało absolutnie wszystko. Po prostu na zimę zamknęliśmy drzwi tongue . Ja się poddałam po dwóch wnikliwych spojrzeniach na to co jest. Dziś mam cudnie uporządkowany taras gotowy do kolejnych zasadzeń.

Czytelniczko smile Głupio mi pytać, bo milczysz w tej sprawie. Ale chciałabym dowiedzieć się co z byczkiem?

U mnie przepiękna wiosna. Kwitną tulipany. Mój ogród spory i przy obecnych letnich upałach to nie wiadomo, które miejsce jest dobre dla danej rośliny, mocno zostało to zaburzone i jesienią w przeróżnych miejscach, które mogą być właściwymi, sadzę cebule tulipanów. Są testerami miejsca. Oczywiście moja skleroza nie pozwala mi długo cieszyć się zapamiętanymi miejscami dzięki czemu o tej właśnie porze roku, ogród jest pełen tulipanowych niespodzianek. Zakwitła różowa magnolia. Z wolna przekwitają forsycje, których u mnie sporo i działka nagle staje się ,,żółta". Obecnie w pełbym rozkwicie są śliwkowe drzewa owocowe. Mam mirabelki. One jak zaczną kwitnąć to wyglądają jak panny młode. Jest to też okres uczuleniowy dla mnie, mam alergię na zapachy, ale radzę sobie przy pomocy leku. Mino to dla mnie  najpiękniejszą porą roku jest właśnie wiosna.

Bardzo serdecznie wszystkie Stokrotki pozdrawiam smile

102 315

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry

dzisiaj trochę chłodniej, ale ogólnie ładny dzień.
Też kupiłam już nasiona warzyw, ale u nas jeszcze za wcześnie na sianie.
Prognozy przewidują jeszcze powrót bardzo zimnych dni i przymrozków.

Emix nie pisałam, bo byczek nie przeżył.
Szkoda, bo tyle czasu przy nim chodziliśmy.

Jutro jadę z Florkiem do fryzjera.
Włosy mu urosły i wygląda jak malutki misio.

Dzisiaj upiekłam drożdżówki z jagodami.

Pozdrawiam was serdecznie.

102 316

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

        zapraszam na kawusię piątkową

                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Emix ojjjj piękniutka jest ta wiosna i kwitnące krzewy czy drzewa smile

Czytka szkoda byczka hmm
te Twoje drożdżówki pachną mi przez ekran  smile

102 317 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-12 05:48:00)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytelniczko Obrazek dodany przez użytkowniczkę bardzo mi przykro. Będę pamiętać, że jak przestajesz pisać o chorobie zwierzęcia to znaczy, że się nie udało. Bardzo współczuję, wiem jak ogromna to strata. Szczerze mocno trzymałam za niego kciuki. U nas też jeszcze bardzo morko. W niektórych rejonach kraju posadzone są już ziemniaki, my możemy spróbować z uprawą ryżu tongue . U mnie małe poletka uprawowe, to takie ogródkowe warzywniczki i wysiewam do rozsadników i trzymam na parapecie w domu. A parapetów mam sporo i do tego szerokie. Mam foliak specjalnie zbudowany do wysiewów, ale tam mi coś, któregoś roku powyciągało nasiona.
Dziś już piątek, co mnie ogromnie cieszy, bo zaraz weekend. Ma być pogodny więc liczę, że uda nam się z mężem, trochę pociągnąć prac ogrodowych.

Dobrego dnia życzę wszystkim smile

----------------------
Cześć Ba-CHa smile  Ranny ptaszku smile Jakie dopasowane zdjęcie do wiosny z tym mniszkiem lekarskim smile U mnie zaczyna już kwitnąć.

102 318

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Emix ale z Ciebie też poranny ptaszek smile  życzę Ci przyjemnych prac ogrodowych smile

trawniki mienią się kolorami kwiatuszków ... ten mniszek lekarski króluje ... u mnie już przekwitają smile

pogoda jest cudowna - ptaszki ćwierkają    super smile

102 319 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-13 08:29:41)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć smile
Zawsze mnie to zadziwia jak ktoś napisze o zakwitaniu czy przekwitaniu jakiejś rośliny, która u mnie się dopiero budzi. Wiem, że jest różnica ale mimo wszystko. U mnie dopiero nieśmiało zakwitają mniszki. Nie wiem czy my coś zrobiliśmy jesienią? Bo jest ich zdecydowanie mniej niż zazwyczaj. Nie robię z nich miodu. W zeszłym roku dowiedziałam się, że jest dobry z nich nawóz pod rośliny, ale u mnie ląduje do drobiu. A to co zostaje jest przeznaczone dla owadów.
Dzisiaj znów ma być ciepło, szkoda, że będzie dość mało słońca.
Ba-Cha smile Dziękuję i również miło spędzonego dnia smile

Pozdrawiam wszystkich smile

102 320

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI ????

       zapraszam na niedzielną kawkę

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Emix u mnie na południu bywa cieplej - chociaż nie zawsze

Babcia chorutka pozdrawia WAS serdecznie smile

102 321

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć Dziewczyny!
Natchnęło mnie dziś, żeby zajrzeć do netkafejki po...chyba 2 latach? a może krótszej nieobecności.
Widzę, że u Was życie kwitnie. Gratuluję!
Pozdrawiam Was serdecznie i do zoba!

102 322

Odp: STOKROTKA-CAFE
Emix napisał/a:

Cześć smile
Zawsze mnie to zadziwia jak ktoś napisze o zakwitaniu czy przekwitaniu jakiejś rośliny, która u mnie się dopiero budzi. Wiem, że jest różnica ale mimo wszystko. U mnie dopiero nieśmiało zakwitają mniszki. Nie wiem czy my coś zrobiliśmy jesienią? Bo jest ich zdecydowanie mniej niż zazwyczaj. Nie robię z nich miodu. W zeszłym roku dowiedziałam się, że jest dobry z nich nawóz pod rośliny, ale u mnie ląduje do drobiu. A to co zostaje jest przeznaczone dla owadów.
Dzisiaj znów ma być ciepło, szkoda, że będzie dość mało słońca.
Ba-Cha smile Dziękuję i również miło spędzonego dnia smile

Pozdrawiam wszystkich smile

Emix, Tobie powinnam się przedstawić. Kiedyś byłam niezwykła, bo byłam niespokojnym duchem, nie lubiłam rutyny, nudziła mi się powtarzalność, miałam dużo różnych pasji... Ale to już było i pozostała tylko ksywka. Jestem zwykła baba, emeryta z bagażem odpowiedzialności i obowiązków.

Twój tekst o mniszkach doprowadził mnie do Twojej zagrody, gdzie się wpisałam. Bardzo mi się podoba pomysł i ta grupa.
Serdeczności!

102 323

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór smile

Ba-cha smile Jaka pogoda jest teraz u Ciebie? U mnie w nocy mają być przymrozki .

Niezwykła smile Myślę, sobie, że skoro drgnęło Ci serce na słowo mniszek to nadal jesteś niezwykła. Mnie też denerwuje powtarzalność a mimo to powtarzalność na wsi mnie zachwyca. Albo powtarzalność w przyrodzie.

102 324 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-04-18 06:44:51)

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEY STOKROTKI

        zapraszam na kawkę

                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Emix poranki są rześkie i w dzień też zimnawo - przeprosiłam się z cieplejszymi ciuchami smile

Niezwykła witaj smile
ojjjj STOKROTKI wymierają całkowicie ...  WSZYSTKIE  przestały się odzywać buuuuu

102 325

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry

Miałam jakieś słabe dni, brak chęci i motywacji.
Ale już jestem.
Wczoraj spadło dużo deszczu, padał również grad.
Dzisiaj mocno zachmurzone niebo, więc też pewnie będzie deszczowy dzień.

Miałam duże kłopoty z wysokim cukrem u mamy.
Od ponad dwu tygodni wydawało mi się, że pen żle podaje insulinę.
Kupiliśmy nowy i dopiero tam doczytałam, że przed podaniem insuliny trzeba na próbę sprawdzić
czy insulina idzie.
Tak też zrobiłam, okazało się że pierwsze próby po kilka jednostek są ,,puste,,
Stary pen też pewnie był dobry.
Nie wiem czy zrozumiałyście, ale krótko mówiąc 3 próby po 3 jednostki insuliny były ,,puste,, bez kropelki insuliny.
Czyli jak dawałam insulinę bez tych prób to mimo, że nabrałam 12 jednostek insuliny, wstrzyknęłam
tylko 3 jednostki, bo te 9 jednostek nie było insuliny.
Nie wiem jak do tej pory dawałam, zastrzyki, bo nigdy tych prób na pusto nie stosowałam.
Dopiero drugi dzień uregulowałam cukier u mamy.
Wciąż musiałam mierzyć poziom cukru, a wartości były bardzo, bardzo wysokie.

Przez kilka dni siedziałam z najmłodszą wnusią, więc się nie nudziłam.

Przykryliśmy agrowłókniną młode truskawki, bo temperatura nocą w okolicach zera.
Prognozy przewidują przymrozki, a truskawki kwitną.

O sianiu warzyw nie ma mowy, bo bardzo mokro.
Jednak dużo tego deszczu już spadło.

Niezwykła witaj ponownie.
Dobrze, że jesteś, bo jednak nas jest mało.
Każda Stokrotka na wagę złota.

Znów trzeba pomyśleć o obiedzie, praniu , odkurzaniu i sprzątaniu.

Miłego dnia dla każdej z was.

102 326

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czołem Laleczki

Narzekać na frekwencję nie będę, bo same widzicie, jak jest.
A żeby pisać, trzeba mieć z kim wink 

U mnie pogoda też bardzo się zmieniła.
Mocno się ochłodziło i często pada deszcz, wczoraj nawet grad.
Musiałabym pójść do sklepu, ale patrząc za okno, nie chce mi się.

Czytko-- zrozumiałam Twój opis z insuliną.
Za każdym razem musisz sprawdzać, czy ten pen działa poprawnie?

Niezwykła-- coś mi kołacze w głowie, że pisałaś o przeprowadzce... Dobrze zapamiętałam?

Emix, BaCha-- pozdrowionka smile

102 327

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej!
Cieszę się, że jesteście Drogie Znajomki i mnie pamiętacie.
Czytko, miło Cię spotkać, chociaż chciałabym dowiedzieć się, że w Rodzince wszyscy zdrowi, a Ty masz trochę wytchnienia. Ale wiem, że to niemożliwe, gdy się ma pod opieką staruszków. Z tą insulina to nie powinno tak być, żeby np. pielęgniarka środowiskowa nie pokazała o co kaman.

102 328

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sorki, pisze po kawałku, żeby mi nie uciekło.

Mystique, masz rację, przeprowadziłam się, a właściwie jest to proces ciągły. Dziś jestem w poprzednim miejscu zamieszkania, gdzie załatwiam sprawy. Ale w górach znalazłam miejscówkę docelową, chyba już tylko ostatnia przeprowadzka mi grozi... I to nie wiem dokąd, czy mnie wywiozą z powrotem do Warszawy, żeby zamieszkać obok Taty, czy może sobie przygotuje małe mieszkanko z widokiem na góry. Chyba będzie mi wszystko jedno, a jeszcze może się okazać, że bomby lub rakiety mnie zmiotą w nieznanym kierunku.
Ale wiosną porzucam takie wizję. Cieszę się życiem, chociaż mnie nie rozpieszcza ostatnimi czasy.

102 329

Odp: STOKROTKA-CAFE

BaCha, Ciebie witam z serdecznym śmiechem, bo Ty jesteś wesoła Dziewuszka, przeciwwaga
dla jęczących malkontentek, takich jak ja.

A gdzie się podziała Babcia?

102 330

Odp: STOKROTKA-CAFE
Emix napisał/a:

Dobry wieczór smile

Ba-cha smile Jaka pogoda jest teraz u Ciebie? U mnie w nocy mają być przymrozki .

Niezwykła smile Myślę, sobie, że skoro drgnęło Ci serce na słowo mniszek to nadal jesteś niezwykła. Mnie też denerwuje powtarzalność a mimo to powtarzalność na wsi mnie zachwyca. Albo powtarzalność w przyrodzie.

Emix, tu się zgadzamy. I coś czuję, że nie tylko.
Żałuję, że porzuciłyscie tę Zagrodę, bo to fajne jest. Na razie nie mam czasu buszować po innych portalach, więc tu Cię będę odwiedzać.
Zdradzisz w której części świata jest Twoja zagroda, w której mniszki takie spóźnione?

102 331 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-18 20:06:30)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczór smile
Ściemnia się u mnie. Robi się szarawo... szarawo i nagle, jakby ktoś opuścił kotarę robi się ciemno. Na mojej ulicy nie ma oświetlenia smile . Jest najprawdziwsza ciemnica.

Niezwykła smile Aż sobie westchnęłam... pokrewne dusze z nas i nie tylko ze mną. Nie opuściłyśmy, jesteśmy. Po prostu nie da się pisać w dwóch miejscach równocześnie. Dlaczego moje mniszki są opóźnione? tongue Raczej tamte są wczesne big_smile . Mieszkam pod Warszawą. Na terenach ,,po wiejskich". Dogorywają gospodarstwa na rzecz niedużych działeczek z domkami wolnostojącymi. Mieszkam to z 15 rok? Nie pamiętam. Nasze pojawienie się a raczej działania dziwaczno -farmerskie, na nowo obudziły chęci sąsiadów do hodowli drobiu. Wyeliminowaliśmy ten teren spod koła łowieckiego, kiedy mało brakowało, a bez oznaczenia terenu i uprzedzenia, postrzelili albo może i zastrzelili by mnie i syna. Próbujemy uprawiać warzywa i owoce.

Dzisiaj padał na mnie grad. Wielu osobom jawiłam się jako Marry Poppins, kiedy to wszyscy w panice próbowali się gdzieś skryć, a ja ze spokojem wydobyłam z torby parasolkę tongue . I krocząc z wolna ruszyłam w grad. Zimno. Musieliśmy napalić w piecu, tak trochę przepalić.

Czytelniczka smile Mój mąż ma cukrzycę, ale nie jedzie na insulinie. Nie znam się niestety na tym, kiedyś brał, ale przestał. Dostał lek i zbija cukier w sposób naturalny.

Mystique71 smile Również pozdrawiam smile.

Ba-Cha smile Ja też przeprosiłam się z cieplejszymi ubraniami big_smile

102 332

Odp: STOKROTKA-CAFE

I nie podziurawił się parasol? ;-)
U nas w górach też wczoraj gruchnęło o dach kawałami lodu. Kwiaty posypały się z drzew.
Właśnie gadają w tv o tych minusach i śniegu na południu... A mi się marzą jabłka i gruszki, morele i śliwki...oczywiście własne.

Fajnie działasz, Emix. Podoba mi się uwieśniaczenie (ale termin!) terenów podmiejskich.  Ja się poddałam pod Warszawą. Kiedyś, czyli w czasach mojego dzieciństwa było w Józefowie sielsko, anielsko. Tlen, pianie kogutów, krowy się pasły nad Świdrem... Potem urbanizacja, dym, hałas, nowobogacka hołota... Uciekłam, gdy tylko się wyzwoliłam z warszawskiego kieratu.
Na wsi świętokrzyskiej spełniłam marzenie: miałam kury i koguta. Ale to też już historia.

102 333 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-18 21:11:43)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Niezwykła smile Ja też wymyślam słówka i niektóre nawet idą dalej w Internet tongue  Powinnaś swoje opatentować big_smile  Mój mąż jest ze świętokrzyskiego. Taaak... dobrze mówisz... nowobogacka... czy hołota? Może poniekąd? Różnie jest z nimi. Chyba stałam się tubylcem, bo zaczyna mnie drażnić jak tak włażą wszędzie, bo jak nieogrodzone to niczyje tongue

---------------------

A grad nie był jakiś wielki. Drobne, małe kulki, ale grad.

102 334

Odp: STOKROTKA-CAFE

No dobrze...doprecyzuje, żeby nie było: nowobogacka kultura oraz nowobogacka hołota. Ta ostatnia bez szacunku dla sąsiadów, np. nieustanne walenie piłką, i to wcale nie przez dziecko! w metalowa bramę, od czego huczało w głowie, wrzaski mocno niecenzuralne, no i wiele zachowań które kiedyś były nie do pomyślenia.
Teraz na mojej wsi góralskiej ulga.
Niestety wsi świętokrzyskiej też by się dostało, ale już nie będę taka skarzypyta :-)

102 335 Ostatnio edytowany przez Niezwykła (2024-04-18 21:46:14)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Powtórka wlazła

102 336 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-04-19 06:44:55)

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

         przybywam z kawką

                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytka początek insuliny w penie - zawsze wyciskałam mojej MAMi smile czasami igła może być złamana lub coś w ten deseń smile

Niezwykła - Emix i Czytka lubię czytać Wasze uwieśniaczenie hi hi

Babcia smile LUCynka smile obiecały się odezwać i cisza smile
Morawko jak tam ???

Misty jojczenie nic nie pomoże hi hi  ale wchodzimy TU z sentymentu smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE

102 337

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam

Oj zimno z rana, termometr wskazywał 0 stopni.

Wczoraj jeżdziliśmy po wyroby.
Kupiłam wszystkiego po trochu, smak wędlin idealny.

Florek był u fryzjera.
Teraz mu zimno, całą noc śpi ze mną i nie wychyla się spod kołdry.

Kupiłam oprysk na czereśnię.
Czereśnia pięknie rodzi owoce, ale każdy owoc z robakiem.
Już należy zrobić oprysk, ale jest za zimno.

Nawet u nas mniszek lekarski zakwitł i wokół jest żółto.
Teraz chyba najpiękniejsza pora roku.
Wszystko budzi się do życia.

102 338

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry! Stokrotki pięknie kwitną w trawie wokół mojego domu, więc to Wasz (nasz) czas. Podczas koszenia trawy musiałam omijać kępki kwiatuszków, więc trawniki wyszły ciekawe. Ale jakbym mogła skosić stokrotki!

Pozdrawiam Was serdecznie z zimnego uzdrowiska, gdzie wpadłam na chwilę. Dziś wracam do hal.

Radosnego dzionka!

102 339 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-19 17:01:04)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry smile
Wracając z pracy i ja pomyślałam sobie, że rozżółciły się mniszki lekarskie. Uwielbiam je. Dodam od razu, że ja mało której rośliny nie uwielbiam tongue. Ale jedne uwielbiam bardziej a inne ciut mniej wink . W każdym razie u mniszków zachwyca mnie ta ich niepozorność. Kto tam je dojrzy to je dojrzy, ale ogólnie nie widać  ich tak w zielonościach wszelkich i nagle robi się żółty kobierzec. Zachwyca mnie to. Nie mam trawnika. Ostatnio mój - ala trawnik, bo tak go nazywam, stał się mega modny big_smile Wchodzi moda na różniaste różności zielone i niskie a sam, klasyczny trawnik staje się pase. Więc znów coś co u nas jest od lat, wypromowało nas na modnisiów tongue . U mnie mniszka mnóstwo, chociaż w tym roku mniej. W zeszłym roku nawet z nich zrobiłam łączkę mniszkową, było to pastwisko dla nagich ślimaków, aby je wyłapywać dość szybko i sprawnie. Ale ja nie o nich chciałam....
Aaaa! Wracając z pracy dojrzałam i u siebie cudny duet mniszka z jakimś innym kwiatkiem. Ale nie jestem pewna czy to stokrotki. Jak przyjrzę się zdjęciu to może rozpoznam. Ale też jakieś białawe.

102 340

Odp: STOKROTKA-CAFE
Emix napisał/a:

Dzień dobry smile
Nie mam trawnika. Ostatnio mój - ala trawnik, bo tak go nazywam, stał się mega modny big_smile Wchodzi moda na różniaste różności zielone i niskie a sam, klasyczny trawnik staje się pase. Więc znów coś co u nas jest od lat, wypromowało nas na modnisiów tongue .

Znowu rozkwieciło się w Stokrotkach dzięki Tobie, Emix. A ja łasa na takie tematy i zaraz chce mi się paplać o kwiatkach i badylkach.
Modną łąkę zamiast trawnika to ja też mam, a co! Duuużo. Na stoku góry, wśród drzew owocowych. Najgorzej jak trawsko zakwitnie, bo wtedy dostaję szału alergicznego. To moja zmora. Zamiast uwalić się w wysokiej trawie pod jabłonią, o czym marzyłam zakwitając przy biurku w pracy, umykam do domu, kicham po 100 razy.
Wokół domu, gdzie rośliny ozdobne, klomb różany, wszystkie rodo-, magno-, bzy i hibiscusy ... tam koszę. Jak by to wyglądało bez koszenia? Jak kreacja pret-a-portez założona na wycieczkę górskim szlakiem.

Las w górnej części szczytów gorczańskich biały... Nad nimi jasne, czyste niebo...Będzie przymrozek. Trzymajcie się dzielnie jabłonki, gruszeczki i wszystkie inne roślinki.

Wy, Stokrotki też trzymajcie się ciepło.

102 341 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-19 21:52:18)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jak gruchnęło z nieba mokrym to musiałam w te pędy po kozy lecieć. Przez te opady deszczu mężuś nie może swojej szopki budować.

Ja też lubię ,,paplać o kwiatkach i badylkach". Kiedyś przyjechał hydraulik (pasjonat ogrodnictwa) do pieca z pomagierem. Pomagier się załamał. Jak to stwierdził, to ,,jak spotka się dwóch wędkarzy" tongue Nagadać się nie mogliśmy. I też jestem alergiczką na pyłki i zapachy big_smile . Ale jakoś radzę sobie. Mam lek przeciw alergii, biorę go i jest ok.

Wypoczywam w przyrodzie. Jestem dzieckiem miasta ale jestem też dzieckiem przyrody. Mam u siebie gniazdo trzmieli i uwielbiam je obserwować. Nie pamiętam, czy tu pisałam, jak niespodziewanie zawróciłam i usłyszałam, jak tuż za mną okropnie głośno bzyczy trzmiel, jakby chciał abym się usunęła z drogi. W ostatniej chwili mnie wyminą i bzycząc na mnie dalej, albo nadal się złoszcząc odleciał. Weszłam mu niespodziewanie w tor lotu tongue .

102 342

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

       zapraszam na nocną kawuśkę

                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Emix 
                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

       chichram się z tego powiedzonka " pret a protez " 

OBIE z Niezwykłą - super opisujecie otaczającą przyrodę smile smile

Czytka jak ciotka Klotka i MAMi ???

i u mnie wczoraj było widać pięknie Beskidy - wrażenie ,że to tak blisko smile

zaraz idę dospać lol

102 343

Odp: STOKROTKA-CAFE

Też nie śpisz Ba-Cha?
Szlag mnie trafia od tej pobudki o 3 albo 4! Muszę poczytać książkę, polatać w necie, żeby się uśpić jeszcze na trochę. Też tak masz?

Ale się uśmiała z protezy! :-))
Sztuczna inteligencja niedouczona z francy.

Baszko, czy dobrze pamietam, że Ty Krakuska?

Jak widzisz góry, to jesteś moja sąsiadka.

Ptaki zaczynają swiergotac, a ciemno zupełnie.
Jak tu się jeszcze znokautować? Książkę mam za dobrą, żeby się uśpić. Noblistka, A. Ernaux "Lata".

Policzę kaczki Emix i trzmiele, które za Nią latają...
Dobranoc!

102 344

Odp: STOKROTKA-CAFE

Niezwykła kruca fix z tym wybudzaniem się .. smile
powiedzmy ,że dospałam smile 

książkę czytam zawsze za dnia - właśnie mam zacząć następną Claire Douglas "Dziewczyny , które zaginęły"
wczoraj skończyłam tej samej autorki " Para spod nr 9 "  to są kryminały - biorę od synowej

jestem z małopolski zachodniej : z Oświęcimia smile  a TY ?? skąd ??? pisz migusiem  smile

102 345

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nadal pada... a to nie nastraja optymistycznie. Nie wiem co bardziej mnie irytuje: zimno czy to ciągłe padanie. Nie może to sobie pójść tam gdzie wody brakuje?
Mam leniwą niedzielę. Moje plany sprzed paru dni pt,, co to ja nie zrobię w sobotę, bo jest wolna" poszły...!!! Wypoczywam.

102 346

Odp: STOKROTKA-CAFE

BaCha, czyli przy dobrej pogodzie widujesz raczej Beskidy Żywieckie. Ja mieszkam w Gorcach, tuż obok są Beskidy Wyspowe. Powiat limanowski.
Ale to nie jest daleko od Ciebie.

Emix, zazdroszczę nicnierobienia i spokoju.

Ja mam duże zmartwienie. U mojego Chłopca kolejny kryzys zdrowotny. Jestem bardzo zmęczona  i trochę spanikowana. Ech, to życie!

102 347 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-20 22:04:17)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Niezwykła smile Masz rację. Możliwość nicnierobienia a na pewno spokój jest luksusem w dzisiejszych czasach. Nie zawsze tak było i nie do końca tak jest ale, kiedy nadarza się taka okazja, to czerpię ją pełnymi garściami. Przeczytałam twój wpis, tu gdzieś na temat twojego syna. Tak założyłam, że napisałaś o synu. Ogromnie się wzruszyłam i od razu doceniłam swoje życie, a moje troski od razu przyblakły. Nie doceniamy tego co mamy. Ciebie ściskam bardzo mocno. Myślę sobie, że tylko matki potrafią znieść tak wiele i jeszcze więcej Obrazek dodany przez użytkowniczkę

-----------

Wracając do spokoju, to ja nigdy nie dałam się wkręcić w jakikolwiek wyścig szczurów, ani dawniej, jak stawał się modny, jak i potem czy teraz... chociaż podobno się od niego odchodzi. Moim zdaniem przybrał inny obraz - chwalenia się na tik toku czy innych portalach społecznościowych. Dawno temu w centrum Warszawy idąc w fali pędzących ludzi, nagle się zatrzymałam. Stojąc. Tak po prostu stojąc słyszałam jak ludzie gwałtownie mnie wymijają, niektórzy klną, inni ślą w moją stronę niemiłe epitety. A ja stałam. Widziałam jedną falę, gnającą ku mnie i idącą niedaleko mnie i tych ludzi z mojej fali oddalających się ode mnie. Wtedy jeszcze nie było filmu Matrix, ale ja właśnie stałam i patrzyłam na to i byłam zaskoczona. Poczułam się jak bym była jedyną istotą rozumną w masie idących robotów. Potem przeszłam na ,,pobocze" tych fal i usiadłam na ławce dalej obserwując obie fale gnających ludzi w jedną i w drugą stronę. Zdarza mi się śpieszyć, oczywiście, że tak, ale gnanie, pędzenie, ściganie się z czasem nie jest moim stylem życia. Kiedy włączam pralkę to mam czas dla siebie. Dawniej bym prała. Po to mam pralkę aby mieć czas dla siebie. Kiedy garnek gotuje obiad to mam czas dla siebie, po to mam garnek, aby to on gotował. Jeszcze kiedyś za młodu, łapałam się na tym, że robiłam 2-3 rzeczy naraz,a  to pranie, a to odkurzanie i coś jeszcze. Stop!! Przypłaciłam to depresją . Urządzenia mają sprawiać, że mam czas dla siebie, a nie ścigam się z nimi, kto pierwszy skończy tongue . Krok, po kroku... i dziś, bardzo dużo wypoczywam. Robię co lubię i na co mam ochotę. Nawet jeśli to dotyczy domowych drobiazgów.

102 348

Odp: STOKROTKA-CAFE

Emix, ja nie mam dzieci i to mój życiowy dramat.
Chłopiec jest moim partnerem od 10 lat. Wielka miłość na stare lata. Szaleństwo, super dopasowanie, dar losu. Jak się poznaliśmy miałam 55, On 65. Oboje z odzysku. Cudnie było kilka lat, chociaż gdzieś tak po 2-3 latach związku Chłopiec zapoznał się z panem Alzheimerem. A poza tym pomalutku rozwijała się POChP. Obecnie jest równia pochyla. Udar niewielki, ale mózg słaby, niepełnosprawność. Po szpitalu zapalenie płuc, wyleczone antybiotykiem, a dziś znowu gorączka. Od Świąt rollercoaster , nerwy mam poszarpane. Weszłam tu chyba w poszukiwaniu odskoczni.
Bardzo Go kocham, On mnie jeszcze też. Jeszcze, bo wiadomo, że zapomni, nie pozna... Takie to bywa love story na stare lata...

102 349

Odp: STOKROTKA-CAFE

C.d.
B. ciekawy ten opis Twoich doznań i refleksji. Czasem warto się wyalienowac i wejść w skórę obcego niewidzialnego obserwującego ludzi.

Ja z wieloma problemami, rozterkami i lękami radzę sobie przy pomocy medytacji. Dziś też mnie uspokoiła i tchnęła trochę optymizmu.
Medytacja jest takim zatrzymaniem się i wyłączeniem z pędzącego tłumu.

102 350

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

    witam w  deszczowy zimny poranek  smile

Niezwykła ta Wasza love jest niezwykła smile
echhhh te choroby na starość ...  strasznie dużo jest przypadków zapalenia płuc .. hmm

Emix za wymyślenie pralki automatycznej autor powinien dostać Nobla  lol
jak i za inne współczesne udogodnienia takie jak zmywarka - suszarka do prania
te "machinki" do gotowania gdzie nic nie potrafisz sama - a tu podpowie, zważy  i ma gotowe przepisy na wszystko smile

pamiętam jak w podstawówce pisaliśmy wypracowanie na temat jak sobie wyobrażam życie w 2 -wu tysięcznym roku smile ???
nie do uwierzenia jak technologia poszła do góry ...
kto by pomyślał ,że będą takie "cudaki" telefony a w nich WSZYSTKO smile  smile 

Pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki

102 351

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry

Kolejny, bardzo zimny poranek.

Emix pięknie opisałaś te tłumy , a ty wśród nich.
W dzisiejszych czasach ludzie są bardzo zabiegani.
Wciąż gdzieś gonią, brakuje im czasu.
Widzę to, gdy pojadę do miasta.
Tutaj, gdzie mieszkam czas płynie spokojniej.
Ta piękna przyroda wycisza i uspokaja.

Niezwykła właśnie chciałam zapytać o twego Chłopca.
Piszesz, że nie jest najlepiej.
Gdyby nie te choroby, świat byłby piękniejszy.

Baśku masz rację, dużo tych nagród należałoby przyznać.
Ileż tych nowych technologii.
Bardzo ułatwiają życie.
Pytałaś o mamę i ciotkę.
Mama jakoś się trzyma, ale wszystkiego muszę dopilnować.
Sama staje się bezradna.
Ciotka jest nie do wytrzymania.
U niej jakaś decyzja jest zmieniana w ciągu dnia kilka razy.
Nie chcę się denerwować, dlatego zmniejszyłam ilość odwiedzin.
Ona potrafi tak rozstroić człowieka, że masz jej dość.

Wczoraj opryskaliśmy czereśnie, a za chwilę lunął deszcz.
Pewnie nici ze skuteczności opryskiwania.

W bocianim gnieżdzie na początku był jeden bocian.
Przylatywały inne i trwały walki między nimi.
Oj , działo się , działo.
Od dwu dni jest dwa bociany.
Już chyba za póżno na złożenie jajek.
Jakoś to nasze gniazdo nie ma szczęścia.

102 352 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-21 08:31:42)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Niezwykła smile Och!...Bardzo Cię przepraszam. Jesteś pierwszą jak na razie osobą, która swojego partnera nazywa ,,chłopcem" i stąd moja pomyłka. Ogromnie Wam obojgu współczuję. Wiesz co? Ty nadal jesteś Niezwykła. Medytacji nie stosuję, ale medytacją jest wiele ,,rzeczy" i na przykład moja obserwacja przyrody jest jakąś jej namiastką. Czytasz też książki. To wszystko pomaga, prawda? Chociaż na chwilę się zrelaksować, odciąć od tak trudnej codzienności. Dobrze, że tu zajrzałaś. Nie piszę o swojej pracy, ogólnie piszę, że jestem pedagogiem specjalnym i powiem Ci, że mocnym wzmocnieniem jest rozmowa z innymi ludźmi, nawet o luźnych sprawach. Super o zainteresowaniach ale i ,,gadki - szmatki" pomagają. Dobrze, że wróciłaś do swoich przyjaciół. Niezwykła jest wasza miłość. Jak się poznaliście?

-------
Ba-cha smile Pierwsze urządzenie, które było pralką, takie ręczne ale już ,,pralkowe" wymyśliła kobieta. Miała ogromny problem aby tym wynalazkiem zaciekawić świat, ze względu na swoją płeć. Ale już w jej czasach były jakby targi- prezentacje wynalazków, w których nie było ograniczeń co do płci i tam się pojawiła, znajdując wielu zainteresowanych, co pozwoliło jej swój produkt rozsławić. I raz dwa znalazł się w bogatszych domach. Ja też w podstawówce pisałam takie wypracowanie, to ludzkość latała już w kosmos i były planety pozajmowane. Wspominając opowieści rówieśników to zatrzymaliśmy się w postępie tongue . Ale może to i dobrze? smile

-------
Czytelniczka smile Czyli nadal pędzą? Szkoda. Lubię oglądać o wynalazkach, lubię oglądać filmy o postępie w początkach XX w. Kiedy to wynalazcy cieszyli się, że dany wynalazek spowoduje, że człowiek  będzie miał więcej czasu dla siebie. Przekręcają się chyba w grobach widząc jak jest naprawdę. Biedy człowiek musi ścigać się z wynalazkami i albo udawadniać, że jest lepszy, albo zachrzaniać aby za nim nadążyć. Nie tak miało być ...

102 353

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytka, Ty wiesz co to stresy, choroby... Pewnie trzeba je traktować jako nieodzowna część życia, urozmaicenie, żeby się nam nie nudziło...
Ważna jest akceptacja stanu, kiedy nie możemy odwrócić losu. Jeśli jej nie ma, a zamiast jest bunt, jak mój wczorajszy, to pogarszamy sobie psychikę, tracimy zdolność racjonalnego myślenia i ani pacjentowi nie pomagamy, ani sobie. Dzięki medytacji ogarnęłam się.

Emix, nie masz za co przepraszać. Skąd miałaś wiedzieć? Gdybym żyła 1 pokolenie do przodu, czyli gdybym była taka młoda dziewczyna, jak Ty, to pewnie urodziłabym dziecko, dzięki wynalazkom, o których tu rozprawiacie. Tzn nie pralkom :-)) ,ale innym.

Sorki, że nie bolduje i nie wstawiam emotek. Będę, jak sobie przypomnę.

Teraz idę spać, bo noc miałam trudną. Jak opiekunka przyjdzie hałaśliwie, to coś jej zrobię!

102 354

Odp: STOKROTKA-CAFE

Zapomniałam Ci odpowiedzieć, Emix: poznaliśmy się na...kompostowniku :-)) na działce rekreacyjnej mojej Mamy. Chłopca kompostownik w rogu działki, nieco wyżej, niż Mamy, więc On stał na gorce i wydawał się wyższy i szczuplejszy ;-) Był wówczas wdowcem, a ja dawno po rozwodzie i po zakończonych związkach. Dostałam od niego kilka słoików sałatki ogórkowej własnej produkcji z załączonym nr.tel., zrewanżowałam się nalewkami z działkowych owoców i nr tel... Zadzwonił do mnie jak byłam na terenie sklepu meblowego z parkingiem zamykanym po godzinach pracy. Tak się nam dobrze gadało, że mnie tam zamknęli i długo nie mogłam wyjechać...

102 355 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-21 12:30:08)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Niezwykła smile Fantastyczne miejsce pierwszego spotkania. Cudnie smile Myślę sobie, że najważniejsze, że udało Wam się spotkać. Chociaż na tę ,,końcówkę". Czasami tak jest, że ludzie szukają się całe życie. Wam się udało. Zabrzmi to dziwnie, ale Wasza miłość jakby dawała świadectwo, że nie jesteśmy tylko raz na tym świecie. Sorki na taką myśl swobodną, jeśli tego typu rzeczy nie akceptujesz.
Co do emotek, to to ja jestem ,,buziaczkowa". Lubię je. Tu się mocno hamuję, bo jestem gościnnie, ale ogólnie szaleję z tymi różniastymi gifami. A emotikony biorę stąd: https://www.gify.net/cat-buzki-i-emotikony-294.htm . Wybieram, klikam, kopiuję kod na fora i wklejam tutaj.
Ale, ale... dopiero co pisałaś w ,,50+", że jesteś z opiekunki zadowolona. Może masz gorszy dzień? Masz rację, bez akceptacji sytuacji bez wyjścia, nie da się pójść naprzód. Rzeczywiście, w tej dziedzinie nauka poszła dużo do przodu. Bywały inne możliwości na stanie się rodzicem, ale ciężko powiedzieć, czy to dobre. W mojej rodzinie wybierano takie opcje i ... może to loteria... ale nie wyszło dobrze. Czasami tak bywa, że jest inaczej niż byśmy chcieli. Życie nas zaskakuje... Jak to mawiała moja babcia - widać tak miało być smile

102 356

Odp: STOKROTKA-CAFE
Emix napisał/a:

Niezwykła smile Fantastyczne miejsce pierwszego spotkania. Cudnie smile Myślę sobie, że najważniejsze, że udało Wam się spotkać. Chociaż na tę ,,końcówkę". Czasami tak jest, że ludzie szukają się całe życie. Wam się udało. Zabrzmi to dziwnie, ale Wasza miłość jakby dawała świadectwo, że nie jesteśmy tylko raz na tym świecie. Sorki na taką myśl swobodną, jeśli tego typu rzeczy nie akceptujesz.

A cóż tu akceptować albo nie poglądy na takie Wielkie Niewiadome? Każdy czuje po swojemu, jeśli nie ma umysłu zniewolonego jakimiś doktrynami.
Nasza miłość to chyba żadne świadectwo, bo oboje przeżywaliśmy poprzednie miłości. Każda następna - podobno- większa i doskonalsza, ale może to też półprawda?

Niestety wykrakałam - opiekunka sąsiadka zrobiła mi pobudkę. Tylko pół godz. głębokiego snu. Nie narzekam na nią. To jest dobry człowiek i bardzo kompetentny w opiece nad chorymi staruszkami. I Chłopiec ją bardzo lubi. Ma tylko jedną wadę - jest strasznie, ale to mega gadatliwa i głośna. I bardzo interesuje się życiem innych, roznosi plotki i wszystko wie najlepiej. Moja Mama nie chce do mnie przyjeżdżać, bo tak ją to drażni. Ale jak się nie ma, co się lubi... Bez niej bym sobie nie poradziła.

A gdzie reszta Stokrotek? Pochowały się pod śniegiem?

102 357

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jestem ponownie

Na dworze bardzo zimno, będzie mróz.
Szkoda tych kwitnących drzewek i innych roślin.
Nawet mój Florek szybko wraca do domu, gdy nie założę mu sweterka.

Emix ty nie jesteś tu gościnnie.
Ty już jesteś Nasza Stokrotka.
Pisz jak najwięcej, bo fajnie się ciebie czyta.

Niezwykła ty również piszesz ciekawie.

Za tydzień mamy małe spotkanie rodzinne.
Będzie grono osób bliskich memu sercu.
Spotkamy się w lokalu na obiedzie.
To będzie nasza 40 z mężem.

Właśnie dostałam smutną wiadomość.
Nasz bliski krewny (młodszy od nas), chorujący na raka otrzymał od lekarza taką wiadomość
,,zostało panu miesiąc- dwa miesiące życia.,,
Łzy mi same płyną po policzkach.
Jakie to życie jest kruche.

102 358

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

           witam w nowym tygodniu

Czytka jesssuuuu usłyszeć taką diagnozę to jakaś masakra hmm hmm

Niezwykła co robi opiekunka przy CHŁOPCU ??? 

ciekawe miejsce pierwszego spotkanka smile

Emix już się u Nas zadomowiłaś na dobre i super smile

tiaaaa - wynalazki super po to ,żeby mieć więcej czasu
a i tak świat jest mocno zagoniony  każdemu te dni lecą z prędkością światła smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

102 359

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry dzień, Bacha!
Jak Ci się spało? Z pauzą o 3 czy ciurkiem?
Ja dziś mocno.

Chmury i deszcz zamiast mrozu. Szczęście. Ale i tak nie wiadomo co wczorajszy śnieg zniszczył

Czytka, plącze mi się po głowie film,  chyba chiński, protest przeciwko takim, przyjętym obecnie jako norma, informowaniu lekarzy o nadchodzącym kresie życia. Też jestem przeciwko. Z kilku powodów.

Bacha, opiekunka się opiekuje :-)) Jak dzieckiem. Choroba cofa Chłopca do wieku niemowlęcego. Przestaje chodzić, coraz mniej mówi, siusia w pieluszkę. Poza tym ona sprząta, pomaga mi w gotowaniu, czasem pomaga też w pracach ogrodowych. A!  jeszcze opiekowała się także mną w ub. roku, bo złamałam rękę spadając ze skutera.
Ubierała mnie w ortezę, pomagała się wykąpać.
Jak się nie ma dzieci, to trzeba sobie organizować pomoc na starość.
Lekarka w szpitalu, jak Chłopiec wylądowal z udarem, doradzała rezerwacje domu opieki.
To byłby dla Niego wyrok, bo tam jak jest grypa, Covid,  to staruszkowie padają jak muchy, a On ma POChP. Mam nadzieję, że damy radę w domu.

102 360

Odp: STOKROTKA-CAFE

Znalazłam film, o którym wyżej. " Kłamstewko" z 2019 r.
Z recenzji: "Chińczycy wierzą, że tym co zabija nie jest rak, tylko strach".

102 361

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry

Mimo bardzo zimnej pogody skosiłam trawę.

Niezwykła dobrze, że znalazłaś opiekunkę- sąsiadkę.
Ta choroba jednak postępuje.
Pamiętam , pisałaś że lekarze wykryli u twego Chłopca chorobę.
Wtedy jeszcze w miarę normalnie funkcjonował.

Też jestem przeciwna , aby lekarz informował pacjenta o nadchodzącym końcu jego życia.
Ta wiadomość załamała naszego krewnego.
Wielu innych ludzi pewnie też.

W piecu już rozpaliłam, w domu cieplutko.

102 362

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czołem Laleczki

czytelniczka51 napisał/a:

Nasz bliski krewny (młodszy od nas), chorujący na raka otrzymał od lekarza taką wiadomość
,,zostało panu miesiąc- dwa miesiące życia.,,

Okropna wiadomość. Nie wiadomo, co z taką wiedzą zrobić...czy przeżyć ten czas na maksa, czy się poddać...?
Mieliśmy w rodzinie podobny (powiedzmy) przypadek.
Chora była świadoma, że koniec jest bliski. Odchodziła wśród najbliższych, wszyscy zdążyli się z nią pożegnać.
Czy to dobre? Nie wiem, może w jakimś sensie...

102 363

Odp: STOKROTKA-CAFE

A ja mam wśród znajomych przypadek ponad 90-letniej babuni, która 30 lat temu leczyła raka z przerzutami, lekarze dawali jej pol roku życia...
Wiem, że 30 lat temu lekarze wiedzieli mniej o nowotworach, niż dziś, ale obecnie też nie wiedzą wszystkiego. Zamiast motywować do walki, podcinają skrzydła.
Czytka, powiedz to kuzynowi, bo cuda są wcale nie takie rzadkie.

102 364

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć smile
Dziękuję za miłe słowa.

Zastanawiam się jak ja bym wolała: wiedzieć czy nie? W pierwszej chwili pomyślałam sobie, że chyba lepiej nie wiedzieć, ale z drugiej strony można się przygotować i bliskich też, pozamykać różne sprawy. Myślę nad tym... teraz przyszło mi do głowy, że każdy kolejny, przeżyty dzień od tej ,,daty" byłby jak prezent od losu. W każdym razie niesamowicie przykra sprawa. Bardzo współczuję.

Dobrego dnia życzę big_smile

102 365

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niezwykła szukałam tego filmu na YT - jest tylko zwiastun smile

faktycznie opiekunka- sąsiadka jest potrzebna
Twój przyjaciel życiowy - wymaga opieki  współczuję hmm
ta choroba jest straszna hmm

a to masz racje  z tymi diagnozami - tego to nie wie NIKT jak długo "będzie się świecić świeczka życia " hmm

dziś pospałam ciurkiem obudziłam się po 6stej - nie mam pojęcia od czego to zależy

Czytka - Misty też mam takie zdanie ,żeby nie podcinać skrzydeł choremu smile

102 366

Odp: STOKROTKA-CAFE

Jeśli o mnie chodzi, to mnie dopadła dziwna klątwa odwrotności. Nie wiem, jak fachowo nazwać takie zjawisko, że jak coś chcę, to muszę myśleć odwrotnie.

Jak bym lekarzom uwierzyła, że za 2 m-ce umrę, to bym nie umarła. I odwrotnie.
Jak zaplanuję, że jutro pójdę w góry, to cos się wydarzy, ze nie pójdę. Na studiach jak chciałam wylosować tematy, które umiałam, to musiałam myśleć ze zdenerwowaniem, że na pewno tych nie wylosuję... itd.

To się cholerstwo sprawdza w 100%
Jak ogłoszę, że cos chcę sprzedać, to muszę myśleć, że mi szkoda tego sprzedawać...i zaraz trafia się klient. A jak mi na czymś zależy, czekam na realizację, to figa!
Ostatni przykład: Chłopiec poczuł się lepiej przy rehabilitantce, więc zaplanowałam jego powrót do sypialni na piętrze. Zaraz dostał gorączkę i przestał chodzić.

Doszło do tego, że boję się cokolwiek zaplanować na jutro. Żyję tylko bieżącą chwilą. I muszę myśleć negatywnie, być pesymistką. Wtedy życie przynosi dary.
Jedynie medytacja, która jest de facto głęboka modlitwą, zdejmuje ze mnie to fatum.

Czy to nie jakaś odmiana paranoi? :mad

102 367

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEYka STOKROTKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Niezwykła mam podobnie - lepiej nic nie planować bo zawsze jest na odwyrtkę smile

Syn miał wczoraj interes w Wieliczce
zapakowałam się do auta i miałam wycieczkę  smile

102 368

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czołem Laleczki

Niezwykła-- jest takie powiedzenie "Chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach" i coś w tym jest.

Nigdy nie byłam w Wieliczce yikes

102 369

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej Stokrotki!

Ufff...dobrze jak chwila spokoju i można do Was zajrzeć.

Misty, trafne powiedzonko, ale dlaczego ja tak nieustannie rozśmieszam Pana Boga? Myślę, że już dawno coś sobie zakodowalam w podświadomości, że muszę chcieć odwrotnie żeby się spełniło.

Emix nie porzucaj Stokrotek smile Twoje wsparcie psychologiczno- pedagogiczne jest pożądane smile

BaCha, jaki program w Wieliczce? Dawno nie byłam, ale teraz podobno odrestaurowane, piękne miasto. Często przejeżdżam obok przez peryferia pięknie położone na wzgórzach, skąd widać Tatry

102 370

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sorki, że na raty. Musiałam przerwać.

Czytka, co u Ciebie? Nie macie strat w gospodarstwie z powodu tego wariactwa pogodowego?

U nas dziś okropnie. Ciężkie chmury leżą na bolącej głowie, gór nie widać, mżawa i zimno. Kot nawet nie chce wyjść.
Bierze mnie chyba zaraza Chłopca. Idę naćpać się leków.

Trzymajcie się zdrowo i wesoło!

102 371

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEY STOKROTKI ???????

     przybywam z kawcią

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

rankiem pisałam ale w odpowiedzi był błąd 503 wrrr

Misty na szkolnej wycieczce nie byłaś w Kopalni Soli w Wieliczce ???

nie rozpisuję się bo lecę do Matysi

Niezwykła byłam na peryferiach Wieliczki smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE

102 372 Ostatnio edytowany przez Emix (2024-04-25 16:53:15)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć smile
Nie wiem co się stało, ale od wczorajszego popołudnia, bo nie wiem jak było wcześniej do tej chwili miałam 503, czy jakoś tak.

-------------------

Weszło... na razie działa...

U mnie dużo pracy i mało czasu na Internet. Ogólnie ok. Dziś świeci słońce, wreszcie!!

-------
Dopóki nie zejdzie ze mnie trauma 503 i wizji końca tego miejsca to będę pisać skrótami... chwilę to potrwa...

102 373 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-04-26 08:35:30)

Odp: STOKROTKA-CAFE

HELLOU  STOKROTKI smile

   zapraszam na piątkową kawuśkę

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

rankiem był znowu error  wrrr

pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki smile

102 374

Odp: STOKROTKA-CAFE

Co się tu dzieje? Serwery nie wyrabiają?
Zniechęca ten error do aktywności tu.

Wróciłam z podróży. Zrobiłam dziś 320km. Przywiozłam Mamę i już się zaczęło..
Wwwrrrr....
Nerwy mam w strzępach, łzy pod powiekami, boję się, że stracę tę opiekunkę, bo kto zniesie te złośliwości i fochy! Matka jej nie cierpi, jej dobroć i nadopiekuńczość interpretuje jako fałsz. Jest chyba zazdrosna.
Jakbym miała mało stresu, zmartwień...

Pozdrawiam Was serdecznie z nadzieją, że forum przetrwa te usterki.

102 375 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-04-27 13:46:49)

Odp: STOKROTKA-CAFE

HEY STOKROTKI

    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

kurcze mocno wkurzające są teraz NETKI   wrrr

Niezwykła na jak długo przywiozłaś swoją MAMi ???  ile ma lat ???

do południa odkurzyłam podłogi - zmyłam podłogi z naciskiem na wszelkie kąty smile
jutro ma być Matyldzia - to wejdzie wszędzie smile

raport pogodowy :  było słonko ale się zmyło - deszczyk popadał
do południa obleciałam targ
teraz poczekam jaka pogoda się wyklaruje ... może ? jeszcze ruszę na spacer ?? ?

Posty [ 102 311 do 102 375 z 102 606 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 573 1 574 1 575 1 576 1 577 1 578 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026