Dzień dobry
Miałam jakieś słabe dni, brak chęci i motywacji.
Ale już jestem.
Wczoraj spadło dużo deszczu, padał również grad.
Dzisiaj mocno zachmurzone niebo, więc też pewnie będzie deszczowy dzień.
Miałam duże kłopoty z wysokim cukrem u mamy.
Od ponad dwu tygodni wydawało mi się, że pen żle podaje insulinę.
Kupiliśmy nowy i dopiero tam doczytałam, że przed podaniem insuliny trzeba na próbę sprawdzić
czy insulina idzie.
Tak też zrobiłam, okazało się że pierwsze próby po kilka jednostek są ,,puste,,
Stary pen też pewnie był dobry.
Nie wiem czy zrozumiałyście, ale krótko mówiąc 3 próby po 3 jednostki insuliny były ,,puste,, bez kropelki insuliny.
Czyli jak dawałam insulinę bez tych prób to mimo, że nabrałam 12 jednostek insuliny, wstrzyknęłam
tylko 3 jednostki, bo te 9 jednostek nie było insuliny.
Nie wiem jak do tej pory dawałam, zastrzyki, bo nigdy tych prób na pusto nie stosowałam.
Dopiero drugi dzień uregulowałam cukier u mamy.
Wciąż musiałam mierzyć poziom cukru, a wartości były bardzo, bardzo wysokie.
Przez kilka dni siedziałam z najmłodszą wnusią, więc się nie nudziłam.
Przykryliśmy agrowłókniną młode truskawki, bo temperatura nocą w okolicach zera.
Prognozy przewidują przymrozki, a truskawki kwitną.
O sianiu warzyw nie ma mowy, bo bardzo mokro.
Jednak dużo tego deszczu już spadło.
Niezwykła witaj ponownie.
Dobrze, że jesteś, bo jednak nas jest mało.
Każda Stokrotka na wagę złota.
Znów trzeba pomyśleć o obiedzie, praniu , odkurzaniu i sprzątaniu.
Miłego dnia dla każdej z was.