A ja głupia przecholowałam biegałam pół godziny dałam sobie niezły wycisk za kare i nawet nogi mnie nie bola tylko żołądek:(Aż mi się ży.... chce;(Nigdy nigdy więcej wole biegac 5 km niz zjeść i się męczyć.Nawet wzięlam tabletke od mamy bo masakra...Dzis jeszcze 150 brzuszkow i dosć nie ma co za dużo bo przecholuje a jeszcze co noc do dziecka musze wstawac kilka razy a o bieganinie w dzień za moim dzieckiem nic nie wspomne:)To dlatego tez stoje z wagą w miejscu często troche schudne jakies 5 kg póżniej nadrobie przez szybkie i duże jedzenie jak mały chodzi spac dopiero moge się najeść i wtedy nadrabiam szybko i dużo i to jest błąd:(Ale bieganie bardzo bardzo dobrze robi polecam:)
Podobne tematy
KORNELIA67 I TRZYKOSTKILODU CO JEST Z WAMI?
Dziś jeszcze 150 brzuszkow zaliczyłam także byśle że nadrobiłam a ten bol brzucha to kara:) Do jutra dziewczyny a i powiem szczerze naprawde ucichłyście
Hej dziewczynki, a ja mam pół kilo więcej po świętach i weselu, które miałam w sobotę. nie miałam czasu przez ostatni tydzień na pilnowanie tego co jem bo było dużo roboty przy przygotowaniach do wesela i jadłam na szybkiego byle co i o byle jakiej godzinie, zważając tylko na to by nie jeść na noc. tak mi wskazała moja waga, że dokładnie pół kilo więcej, ale się nie przejmuję tak bardzo BO nie poddaje się i dalej moją dietkę reanimuję i motywację swoją muszę podnieść dlatego wchodzę tutaj do Was poklikać, coś napisać, poczytać Wasze posty i już mi lepiej na duszy. DO ROBOTY DZIEWCZYNKI:) powodzenia. wpadnę tu za jakiś czas.
Hej sylwia 8775 ja tez jestem zdania że trzeba brnąć do przodu mimo wszystko.Ciekawe ile ja przytyje w swoje wesele?:)oby nie dużo ja sama nie moge się doczekać 5 maja aż się zważe heh ale do tego czasu...
Już po bieganiu ponad dwa km z malutkimi bardzo przerwami.Teraz lekki obiad mizeria,jajo mmm....Bez ziemniaków a wieczorkiem 150 brzuszkow pozdrowionka
Ja biegam troszke wiecej, niz 2 km..
heh
a ja sie nie waze tzn waze sie od czasu do czasu lepiej sie mierzyc, bo przeciez miesnie tez waza.
a jak w ogole wazycie ?? Bo ja mam 167 i waze w okolicach 60 kg... ale kazdy mowi, ze waze mniej. grube kosci chyba mam ..
powodzenia ![]()
To z czego ty sie dziewczyno odchudzasz?Ja dopiero biegam 4 dni a miałam 3 lata przerwy więc...Dla mnie 2km to bardzo dużo...Dzis jeszcze 250 brzuszkow a ważyc się będe dopiero 5 maja zaczynałam od 79:(kg przy wzroście 168 tak mi zostało po ciąży jak przytyłam ponad 30kg:(Ale teraz się nie obijam działam i mam nadzieje że do sierpnia spadne a wagą w dół... pozdrawiam
Biegasz tyle ile dajesz rade, najwazniejsze, ze biegasz to swietny sport... ![]()
Ja tak mowie, ze biegam wiecej, bo ja biegam co roku mam przerwy jak jest zima ale co roku jestem aktywna jesli chodzi o bieganie.
No ja to jescze w ciązy nie byłam wiec niewiadomo jak to bedzie po... ale moja mama wygląda swietnie i po porodzie tez nie przytyła niewiadomo jak bardzo, wiec mam nadzieje ze u mnie tez tak bedzie..
Ja bym chciała wazyc 55 kg ale jak juz wspomniaam nie patrze tak bardzo na wage bardziej na wymiary ale staram sie byc aktywna, bo jednak widac kto cwiczy,a kto nie bo sylwetce po miesniach.. ![]()
Wlasnie zaparzyłam sobie die zielone herbatki
a wieczorkiem lece na basen. potem pewnie pobiegam. ![]()
530 2013-04-09 18:18:22 Ostatnio edytowany przez klaraa25 (2013-04-09 18:19:42)
robisz 250 brzuszków !? GRATULUJE!
Ja przyznaje sie, ze nie zrobie 250 brzuszkow, max 50 ale tylko dlatego, ze bardzo kręci mi sie w głowie... ![]()
ale za to robie pompki
iiii przysiady warto robić na pośladki i na nogi.
No tak czasem 100 a czasem np 150 jak mi sie chce ...ja w bieganie dopiero sie wprawiam i nie chce z niego rezygnować ...
pewnie jak sie wdrozysz w bieganie to wejdzie Ci w nawyk. ![]()
ja własnie wrocilam z baseny bylam meeeega głodna ale wypiłam litr wody i jest ok. ![]()
Ja na basenie nie byłam już dawno wiesz kompleksy...kiedys przed ciążą bywałam nawet 2-3 razy w tygodniu a teraz.... :(Przez te pare dni mam motywacje do biegania ,ćwiczeń typu brzuszki itd...picia wody z cytryna bo uwielbiałam napoje gazowane,niejedzenie po 18 spadł mi 1 kg...ale nie ciesze się bo często spadało mi nawet 4-5kg i znow po jakimś czasie było to samo dzis jeszcze szybkie zakupy ,duzo pracy w domku także biegać pojde dopiero wieczorem
534 2013-04-10 21:00:08 Ostatnio edytowany przez BESSMOTYWACJI (2013-04-10 21:00:34)
Dziś w bieganiu przeszłam sama siebie jestem z siebie dumna:)Myślicie że dam rade schudnąc przez niecałe 4 miesiące?A jeszcze 150 brzuszków i będzie ok
Trochę się wtrącę do rozmowy, ale powiem wam co mnie w pewnym momencie zmotywowało do wzięcia się za siebie.
Byłam na zakupach z moją koleżanką, chudzinką potworną, ale przy niej w lustrze wyglądałam jakbym miała nadwagę, mimo że nie mam. Tego dnia wróciłam do domu i stwierdziłam, że tak nie może być
Przez pewien czas nie jadłam słodyczy (teraz ograniczam) trochę brzuszków, chodzenie po schodach zamiast windy, spacer zamiast autobusu. Takie drobiazgi i zrobiło się kilka kg mniej, co mnie już zadowala. Dla pań, które chcą większego efektu może być to dobry początek ![]()
Dla mnie motywacja jest slub i krytyka innych ale masz racje jak patrysz na inne osoby chudsze to tak jakby motywujesz sama siebie do pracy nad soba
Ja ostatnio słyszałam, że to jak wyglądasz świadczy o tym co jesz. Jak bliżej się temu przyjrzeć to prawda.
Jestem trzeci dzień z moim postanowieniem - jeść mniej! Zobaczymy co z tego wyjdzie. Zajrzę do was za jakiś czas i pochwalę się efektami o ile jakies będą:).
Pozdrawiam i życzcie mi powodzenia...
Czesc laski u mnie w sumie spoko, waga na razie nie spada, ale nie jest zle
Dzis bede biegac przez 35 minut, a jutro 25 minut + zestaw ćwiczeń ![]()
To super ja biegam od tygodnia jakies 20 min ale duzy dystans jak dla mnie syper ze wam tez. Jakos idzieja mam jeszcze 3 i pol misiaca zobaczymy.
U mnie waga duzo sie nie zmieniła odkad zaczełam biegac, ale dosc sporo straciłam w centymentach
Załaszcza talia, brzuch i biodra. Grunt to nie przetrenowac sie i oczywiscie dobre buty do biegania sa bardzo wazne, przynajmniej w moim wypadku widze róznice. Kiedy zaczynałam biegac w zwykłych butach (jakies stare "tenisówko-adidasy") to chyba trzy razy musiałam przerywac trening i robic około 2 tygodniowe przerwy, bo zawsze cos mi sie ze stopa działo. Teraz nie mam żadnych problemów. Mysle tez, ze jezeli ktos biega w terenie to szybciej osiagnie efekty, ja biegam na biezni, czekam, az bedzie cieplej na zewnatrz. ![]()
Tzn ja biegam terenie wczoraj akurat nie biegalam bo pozno wrocilam do domu ze szkoły i nie bylo czasu ale nadrobilam brzuszkami i przysiadami
Boziu dziewczyny jak mnie dziś łydki po bieganiu bolały no wziąść i obciąć:/ ale już jest troche lepiej od p?łtora tygodnia się ograniczam ćwicze,pije wode i 2 kg mniej oby tak dalej...
Dziewczyny mam pytanie kiedy jest prawidłowa waga rano czy wieczorem?bo nie wiem czy ważyć się rano czy wieczorem.
Ja zawsze waze sie rano, po porannej toalecie ![]()
Dzis przypada kolejny dzien treningu, tym razem 45 minut
Dam radę! ![]()
Dla mnie naturalne preparaty na odchudzanie rządzą, na przykład taki african mango, dostępny w sklepie dermalab.pl; bezpieczny dla organizmu, i naprawdę skuteczny jak dla mnie. Mogę wam zdecydowanie go polecić. Nie jest to męczący sposób odchudzania więc nie mamy się czym martwić jeśli chodzi o motywację.
Hej, jestem! Przepraszam że się nie odzywałam, ale przez jakiś czas tu nie zaglądałam. Ćwiczę z Ewką już ponad 3 tygodnie, od tygodnia biegam (byłam 3 razy i biegałam po godzinie), dzisiaj się ważyłam - pierwszy raz od 23 marca i jest spadek wagi o 3 kg! Nie mówię już o zmianach w wyglądzie, czuję się o wiele sprawniejsza, mam w ciągu dnia dużo energii, nabrałam pewności siebie, a mój chłopak jest zachwycony tym jak zeszczuplałam (ostatnio w żartach spytał gdzie się podziały jego ulubione boczki haha)
Bessmotywacji: waż się kochana rano, wtedy kiedy nie jesteś najedzona, bo to jest Twoja prawdziwa masa ciała. Mnie po bieganiu też potwornie bolały łydki i uda, ale znalazłam na to rozwiązanie: trzeba się rozciągać! na yt są fajne filmiki dla biegaczy z rozciąganiem. O wiele lepiej się po nich czuję i nic mnie nie boli (oczywiście podczas rozciągania maskatycznie pieką mięśnie ale to chwilowe na szczęście)
Trzykostkilodu: Od dawna Ci kibicuję i podziwiam wytrwałość! Jesteś moją motywacją ![]()
hej laski! Jak Wasze treningi?
U mnie szczerze mowiac ostatnie dwa dni to lipa.
ale od 6 maja ide na szkółke wojskowa takze bieganie i cwiczenia beda na porzadku dziennym, mam nadzieje, ze schudne do 50 kg.
)
Hej laski ja troche przesadzilam w niedziele i poniedzialek z jedzeniem w niedziele nie biegalam pozno wrocilismy od tesciowej a w poniedzialek nosilam drzewo dosyc sporo z chlopakiem wiec bieganie zastapilam tym.Dzis pobiegam ale wieczorkiem dopiero i wracam do mż bo przecholowałam mi spadło 2 kg na razie.Odezwe sie wieczorkiem.pa
Hej dzs robilal brzuszki i biegalam ale mam mega mega zakwasy jutro nie dam rady z bieganiem odpuszcze sobie pare dni chyba a w zamian za to bede robic brzuszki 2 razy tyle
Dzieki Kornelia, bardzo miło mi to słyszec
No to zdaje sie, ze nie moge sobie odpuscic tylko teraz zrzucac konsekwentnie te kilogramy ![]()
Przez ostatnie kilka dni biegałam od czasu do czasu, az tak strasznie nie było, ale czasami bardzo trudno było mi sie zmobilizowac, ogolnie jakos mało energii miałam, wpadłam na pomysł, ze moze to od kawy, gdzies mi sie o uszy obiło, ze kawa wypłukuje magnez i przez to powoduje uczucie zmeczenia w dłuzszej perspektywie czasu. Do tej pory piłam 3 filizanki z rana, takze do tej 12 az mnie nosiło, a potem d... blada
No zobaczymy, od dwoch dni nie pije kawy, szału nie ma no, ale moze jeszcze za wczesnie. Dzis bede biegac przez 40 minut. Dam radę! Dzis waga z rana 56,1
a talia 68 cm - zaczynałam z 74 cm czyli 6 cm w dół! Yupi!
Mimo, ze wolałabym aby waga szybciej mi spadała to jest i tak dobrze, ciało mi sie zmienia, kondycja poprawa i ogolnie fajniej jakos jest ![]()
moje kochane! dawno nic tu nie pisałam, ale czytam wasze posty, cieszę się z waszych sukcesów mniejszych lub większych! u mnie motywacja znów na stopniu zero, ciagle obiecywanie, że "od jutra" ale wiecie co jest dziwne? na wielkanoc jadłam dużoooo, baaardzo dużo, parę dni potem stanęłam na wagę i... 1.5 kg mniej! ja nie wiem, dlaczego tak mam. odchudzam się- ciężko zgubić wagę, nie odchudzam się, waga się zmniejsza i chociaz od świąt trochę minęło wagę mam tę samą (mniejszą). Ma tak któraś z was?
Czesc Majeczka!
Fajnie, ze sie odezwałas
Co do tego fenomenu, który opisałas to mi przydarzyło sie cos podobnego jak miałam moze 14-16 lat, po Swietach Bozego Narodzenia waga spadła mi o 2 kg. Nigdy pózniej nie doswiadczyłam czegos takiego, jezeli juz to waga w góre ![]()
Ja własnie przebiegłam 40 minut wskoczyłam na wage 55,8, mniej niz z rana i nie to, ze jestem odwodniona, bo akurat zawsze bałam sie, ze pije za duzo, takze super ![]()
Cos takiego znalazłam w necie ![]()
"Nie ogarniam tej diety... Ok, zacznijmy od tego, że kontroluję wagę codziennie, i jestem na diecie od [...] - ok 1300 kcal i zauważyłam dziwny trend, którego nie ogarniam zwyczajnie.
W piątek piłam dietę miałam normalną - ale wypiłam pół wina czerwonego wytrawnego (wieczór z chłopakiem
). Myślałam: No raz jak się wpadka zdarzy, to nie koniec świata, trudno jakoś to spadnie.
Nazajutrz paczę, a tam
0.2 kg mniej na wadze!
Najpierw było O.o, ale potem się cieszyłam. No bo czemu mam się nie cieszyć, skoro spada, prawda?
Sobota była jak najbardziej ok, w niedzielę rano, brak spadków na wadze, a niedziela - wizyta u ciotki
I się zaczęło... Obiad niedietetyczny, kotlety mielone, i jeszcze 3 małe kawałki sernika z galaretką, i jeszcze jakieś 5 deko ciasteczek? No masakra. A, jeszcze półtorej piwa z kuzynką wypiłyśmy.
I nazajutrz co?
0.1 kg mniej!
Nie ogarniam co się dzieje z dietą. Ma ktoś jakiś pomysł? Ma ktoś moze podobnie?"
"ooo to tak jak u mnie, kiedy trzymam się dietety, w pewnym momencie waga sie zatrzymuje i nie chce drgnąć ani deko, pozniej jakas wpadka i bum na wadze mniej, oczywiscie jesli to jest jednoniowa wpadka, bo jesli trwa dłużej to juz niestety tendencja zwyżkowa, ale oststnio np zjadłam normalny obiad (ziemniaki, kotlet mielony i ogórka) i jeszcze całe opakowanie rafaello i rano waga pokazala 40 deko mniej. ogolnie co jakis czas trzeba podnieś bilans dietetyczny żeby napędzić zwolniony metabolizm"
Moze cos w tym jest, mysle jednak, ze nie nalezy tego stosowac zbyt czesto
Bardziej wskazany byłby ruch moim zdaniem, no, ale kazdy robi to co mu bardziej pasuje
Ja juz nie moge sie doczekac nastepnego miesiaca, postanowiłam zafundowac sobie wybielanie zebów. Nigdy w sumie nie paliłam papierosów i moje zeby raczej sa normalnego koloru, ale fajnie byłoby miec bielsze. Zobaczymy co z tego wyjdzie ![]()
TrzyKostkiLodu ile masz wzrostu???? może pisałaś ale przyznam, nie czytałam wszystkich wypowiedzi... ![]()
aha dodam, że bardzo lubię wino czerwone i często je piję hihi może to jest jakaś zasługa?? wie ktoś coś na ten temat? warto łączyć przyjemne z pożytecznym ![]()
555 2013-04-18 18:10:36 Ostatnio edytowany przez BESSMOTYWACJI (2013-04-18 18:11:51)
hmm...a to ciekawe jest co piszecie je mam takie akwasy i nie wiem czy biegać:(
Jezeli bolą Cie mięśnie to moze zrób dzien lub dwa przerwy, jezeli ból jest zlokalizowany w stopie czy kolanie warto sie temu dokładniej przyjrzec. W jakich butach biegasz?
Mam 158 cm wzrostu Majeczka ![]()
W adidasach nike są wygodne ale mój błąd pewnie ze biegałam bez rozgrzewki:(Jutro napewno pobiegne i zrobie rozgrzwke 2 dni odpoczynku wystarczą
Moze biegasz tez zbyt intensywnie, za szybko lub za długo. Od kiedy zaczełas biegac?
Swoja droga wszelkie górki, wzniesienia, które pokonujemy bardziej obciazaja nogi, moze szalejesz za bardzo?
Ja jutro bede biegac 25 minut + cwiczenia, wieczorem pizza i piwo
Mniam... No, a w sobote (zalezy czy dopadnie mnie jakis straszny kac
) 35 minut, w niedziele 50 minut - tyle jeszcze nie biegłam, kurcze nie moge sie doczekac, boje sie, bo wiem, ze bedzie ciezko, ale dam radę! ![]()
Lece spac dziewuszki. Dobranoc ![]()
Cześć dziewczynki:) Witam nowe laseczki:) Wracam po krótkiej przerwie spowodowanej brakiem internetu. Moja waga pozostawia wiele do życzenia więc nawet sie nie chwalę. Poplynęlam w święta i od tamtej pory katastrofa. Dół niesamowity. Teraz z nową energią po przeczytaniu wszystkich postów wracam na wlaściwe tory. Powiem szczerze,że Wasze wsparcie jest ważne i zrozumialam to przez ten czas kiedy nie miałam dostępu do forum. Tak więc DO ROBOTY!!!!!
560 2013-04-19 13:20:19 Ostatnio edytowany przez TrzyKostkiLodu (2013-04-19 13:29:48)
Czesc Aga
Nic sie nie martw, oby tylko do przodu! Najwazniejsze, ze wróciłas do nas.
Dokładnie, nie ma czasu na płacz tylko do roboty!
Trzymam kciuki za Ciebie i za wszystkie nasze dziewczyny ![]()
Ja juz po treningu i cwiczeniach. Zostało mi tylko 7 dni do zakończenia tego treningu, a póżniej biorę się za trening pt: "Szczupła sylwetka"
EDIT: albo pociagne jeszcze przez jakis czas obecny:
1 dzień. 40' + 3 serie spr
2 dzień. 40'
3 dzień. 30' + 3 serie spr
4 dzień. 40'
5 dzień. 50' ? 60'
Musze nad tym pomyslec ![]()
Witam wszystkie laseczki;) U mnie z waga tez jest nie ciekawie.Ćwiczę codziennie i biegam średnio po 30 minut ale po za tym pije systematycznie herbate no i efekty widac.
Czesc Malinka, witaj w naszym gronie ![]()
Jak tam wasze niedzielne ważenie dziewczyny? Musze sie pochwalic, ze u mnie centymetry lecą w dół, waga 56,0 kg
Yupi! No i odstawiłam kawę ![]()
02.02.2013 21.04.2013
Łydka 35 35
Udo 54 52 (-2 cm) ![]()
Biodra 95 91 (-4 cm) ![]()
Brzuch 85 79 (-6 cm)
![]()
Talia 74 67 (-7 cm)
![]()
Biust 90 87 (-3 cm) ![]()
Ramiona 26 26
Hej Wam
co do motywacji polecam książkę " TERAZ ALBO NIGDY - 100 KG MNIEJ "
Opisane są zmagania z odchudzaniem dziewczyny, która schudła 100 kg.
Na pewno jest na allegro , w księgarniach nie widziałam jeszcze
564 2013-04-22 09:06:50 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-04-22 12:59:30)
o a tu link do książki wstawianie linków/adresów stron jest sprzeczne z regulaminem forum
Czesc laski jak tam Wasze zmagania? ![]()
U mnie waga dzis wskazywała 55,7 kg
pobiegałam sobie 35 minut, bo przez ostatnie 3 dni nic w tym kierunku nie robiłam, troche wypadłam z rytmu, ale niedługo grafik mi sie zmieni i bede miała wiecej czasu na systematyczne bieganie. W czwartek przebiegne 50 minut, chyba jeszcze tyle nie biegłam
Strach sie bac! ![]()
Hej laski u mnie 4 kg mniej z 79 na 75 ale od tygodnia i 2 dni nie biegalam nie mam czasu teraz ogrod syn dom szkola i prace kontrolne nie mam kiedy
chyba spasuje i bede cwiczyc w domu majac na uwadze malego bo nie ogarniam i zaczynan od jutra na nowo z waga 75 kg
Hej hej! A słyszałyście (oh słyszeliście) o diecie 5:2 ?
Troszkę kontrowersyjna.. ale... dla silnych.
5 dni je się normalnie (tzn odpowiednio
) ), 5 posiłków, zdrowe jedzonko, owoce, warzywa (zaczyna się sezon!) no wiadomo cukier ograniczony, a potem 2 dni swoistej głodkówki... około 500kcal, no to tak obstawiam, że jakieś muesli, ze dwa jabłka, liście sałaty i serek może. No i woda woda woda.
Koleżanka opowiadała mi o tym, że robiła tak przez 3 tygodnie jakiś czas temu, była dobrej wagi, w miarę drobna, chciała po prostu 'oczyścić się' ale i tak schudła parę kilo w krótkim czasie, co jej nie zaszkodziło i nic potem jej nie przybyło, żadnego jojo potem. I wielka satysfkacja, że czuła się dobrze w te dwa dni 'głodówki'.
Czy to zdrowe? Co o tym sądzicie? Obecnie nie mam czasu, żeby biegać albo ćwiczyć (niee, nie jestem, rok temu pomykałam nieźle i ćwiczyłam z Cassey (POLECAM!!!! Genialne ćwiczenia, pozytywne nastawienie!! youtube.com/user/blogilates : DDDD !!) ale teraz to uh! zawrót głowy i nie mam motywacji! ) więc pomyślałam o jakiejś diecie, żeby się utrzymać albo tak jeszcze trochę z obwodu puścić ; )
Hejo ja myśle że fajna dietka jak są owoce i warzywa to ok chyba ją zastosuje od jutra ostro sie biore za te moje kg pozdrawiam was i do juterka
Ja jakos nie jestem zwolenniczka diet, co prawda mam za soba roczny epizod pescowegetarianizmu czy kilkumiesięczny okres frutarianizmu, ale mysle, ze na dłuzsza mete nie jest to odpowiedni sposób odzywiania, co prawda dzieki temu właczyłam na stałe do swojego jadłospisu ogromną ilosc swiezych warzyw i owoców.
Od kilku lat nie chorowałam na grype czy nawet przeziebienie, zawsze spie przy otwartym oknie, nawet w zimie
Nie wiem moze jakos zahartowałam sie czy co
Niemniej czasem warto spróbowac tego i owego oczywiscie jezeli nie jest to nic wyniszczajacego nasz organizm. Nigdy nie wiadomo, co dobrego moze z tego wyjsc, a moze przy okazji naprowadzi Was na cos lepszego
Trzymam za Was kciuki!
hej,
Nie zapominajcie żeby dostarczać organizmowi wszelkich substancji odżywczych, bardzo dobrze, że chcecie wzbogacić dietę o warzywa i owoce ale pamiętajcie też o węglowodanach i białkach.
Bedziemy napewno pamiętać:)i dziekujemy za rade:)
Czesc laseczki ![]()
Ja własnie mam za sobą mój pierwszy 50 minutowy bieg
Jestem z siebie dumna. ![]()
TrzyKostkiLodu a ile się przygotowywałaś żeby przebiec tyle ciągiem? Dla mnie 10 minut jest mordercze, ale już się da, bo w zeszłym roku ledwo 300 m mogłam ciągiem przebiec.
Hej dziewczyny i jak tam wasza waga mi dziś rano pokazała 74 czyli 5kg mniej kiedy zaczynałam czyli od 6 kwietnia.top model to nie jestem ale dla mnie to bardzo duzo
Zaczynałam od biegania 3 razy w tygodniu chyba w styczniu czy lutym.
Pierwszy tydzien
1 dzień. 10' + 1 seria sprawności
2 dzień. 15'
3 dzień. 20' + 1 seria spr
Kolejny tydzien
1 dzień. 20' + 1 seria spr
2 dzień. 15'
3 dzień. 25' + 1 seria spr
itd.
Pierwsza faza treningu trwa około 10 tygodni - razem z przerwami (np. biegasz 2 razy w tygodniu tylko 20 minut, a pozniej wracasz do 3-4 razy w tygodniu).
Jutro zaczynam ostatni etap, czyli bede biegac 5 razy w tygodniu, az do momentu gdy osiagne wymarzona wagę
(Pózniej przeskocze na treningi, które pozwola mi utrzymac sylwetke). Ostatnio przebiegłam 50 minut, co uwazam za swoj ogromny sukces wiec wiem, ze uda mi sie przebiec nastepnym razem 60 minut.
1 dzień. 40' + 3 serie spr
2 dzień. 40'
3 dzień. 30' + 3 serie spr
4 dzień. 40'
5 dzień. 60'
Czasami oczywiscie nie udaje mi sie isc dokładnie z planem, bo roznie to bywa w zyciu, ale nastepnego dnia lub za dwa czy trzy biore sie za kolejny trening i biegne. Nigdy nie biegne wiecej czy mniej niz mam okreslone w grafiku. Na szczescie widze efekty i to mnie bardzo motywuje, wiem, ze dam rade i bede nadal biegac, bo równiez lepiej sie po tym psychicznie czuje. ![]()
Ja mysle, ze warto byc dla samego siebie wsparciem i swoim własnym osobistym trenerem, ciezko jest uwierzyc w siebie gdy czujesz, ze jestes do niczego, nie dasz rady i ogolnie, ze tylko posmiewisko z siebie robisz. Trudno zerwac z takim własnym wizerunkiem, ale mozna to zmienic. Postawic sobie cel, obmyslic plan, powoli go realizowac, nagradzac sie za sukcesy i nadal kontynuowac nawet gdy sie potkniesz.
Ja próbowałam sie odchudzać i nici z tego. Jak jestem głodna za duzo o tym myślę i dopada mnie gniew..Jadłam mniejsze porcie i czułam niedostyt...Odchudzanie jest trudne.
Ja próbowałam sie odchudzać i nici z tego. Jak jestem głodna za duzo o tym myślę i dopada mnie gniew..Jadłam mniejsze porcie i czułam niedostyt...Odchudzanie jest trudne.
Skoro tak, to co masz zamiar zrobic?
Siema laski:) Dzisiejsze ważenie to katastrofa bo nie odrobiłam jeszcze strat po świętach ale mimo to mniej niż w zeszłym tygodniu. Pozdrawiam gorąco
Witam dziewczyny ![]()
Mogę dołączyć? Ostatnio przeraziłam się stając na wagę - przy wzroście 164 namierzyło mi 75 kg! Jestem co prawda po ciąży, w której przytyłam do 85 kg i mam niedoczynność tarczycy, co nie pomaga, ale to żadne wytłumaczenie, trzeba się wziąć za siebie.
Tak w ogóle to pare tych diet mialam, w liceum jakieś koktajle białkowe, potem dieta pani Błaszczyszyn (oddzielnie białka, oddzielnie węglowodany). potem dieta Atkinsa, potem 2 tygodnie głodowki, potem dieta ustalona przez dietetyka i do tej ostatniej zamierzam wrócić. mam rozpiskę co jeść, trzeba tylko ważyć produkty i wcinać bio cla. No i ruszać się - joga i ćwiczenia Gillian Michaels na płytce. Chciałabym biegać, ale mam problemy ze stawami, więc chyba na razie odpuszczę.
Z podziwem czytam o osiągnięciach co poniektórych osób tutaj, mam nadzieję, że i mi się uda ![]()
też się wzięłam ostatnio za siebie, racjonalne odżywianie, zero piwa, ćwiczenia prawie codziennie, kapsułki wspomagające odchudzanie i zobaczymy jakie efekty będą. Zaczynałam z wagą 80 kg z 178 cm wzrostu, się tylko zważyć znów muszę a wagi nie mam hehe. W każdym razie jak następnym razem stanę na wadze to mam nadzieję że będzie efekt dobrze widoczny. W każdym razie po tygodniu ćwiczeń czuję się wiele wiele lepiej, więcej mi się chce, mięśnie silniejsze i ciało zwinniejsze.
Jutro dalszy ciąg ćwiczeń
)
Kurczę, a ja w nocy miałam kryzys. Wstaję do dziecka czasem parę razy, dziś tylko 3
i tak około 1 w nocy chwycił mnie straszny głód - a ja się dopiero przymierzam do diety...Jeszcze niedawno pobiegłabym do lodówki, ale przez takie podjadanie właśnie muszę teraz powalczyć...
No ale dziś już jest lepiej, choć to dopiero pierwszy dzień, kiedy chcę się trzymać diety ściśle, bez podjadania i pozwalania sobie na małe co nieco. Jak mała zaśnie, może uda się poćwiczyć. Pozdrawiam poniedziałkowo ![]()
Drogie Panie ![]()
Jeśli mogę coś polecić od siebie to na kolacje zamiast pieczywa - warzywa na parze.
Sprawdzone, nie spodziewałem się że odstawienie tylko wieczornej porcji chleba i zastąpienie go warzywami przyniesie efekt.
I dla niecierpliwych polecam powtarzać sobie zdanie: " nie przytyłem wczoraj, nie schudnę jutro "
Kurde a ja mam kryzys schudłam tak ładnie bo 5kg a teraz widze że nadrabiam nie mam chęci nawet do ćwiczeń pomóżcie błagam po chyba potrzebuje konkretnego kopa w tyłek żeby znów się podnieść:( nieogarniam PPOOMMOOOOCCYYY.... :'''(
Czesc laski ![]()
Lece biegac, dzis 40 minut, przez cały dzien bolała mnie głowa, nawet tabletka nie pomogła, (moze to jakis opózniony kac
) zobaczymy co to bedzie, moze pomoze
Dziewuszki nie jeczec tylko za robote sie brac, nie ma lekko, ale nikt za nas nie podejmie tego wysiłku!
Dobra zrobiłam 300 brzuszków zrobie jeszcze przysiady a jakie są jeszcze dobre ćwiczenia na brzuch zwłaszcza?