Więc może ważmy się wszystkie w każdą niedzielę i chwalmy się wynikami aż do osiągnięcia celu tak jak zaproponowała Aga ![]()
Podobne tematy
No i jak tam laski? U mnie 57,2
Czyli w góre, hura!
<joke> ![]()
Co tam u Was? ![]()
U mnie waga stoi na 57,7 kg
67,200.
Mimo, ze waga poszła mi w górę i jakoś przez ostatnie dwa tygodnie czułam sie kiepsko, nie trzymałam diety, piłam za duzo i za czesto alkohol, to no co zrobic?
Trzeba wstać, otrzepać się z kurzu i iść dalej!
Pokusiłam sie o sprawdzenie wymiarów. Postęp jest ![]()
02.02.2013 10.03.2013
Biodra 95 93
Talia 74 70
Brzuch 85 82
Reszta mniej wiecej na tym samym poziomie ![]()
Widzę Kochane że kroczkami idziemy do celu ![]()
hej!ja sie wczoraj nie zwazylam bo corka zalala mi woda wage a mam elektroniczna.jeszcze na dodatek uderzyla nia o podloge.podejrzewam ze dalej waze 67-68
hej!ja sie wczoraj nie zwazylam bo corka zalala mi woda wage a mam elektroniczna.jeszcze na dodatek uderzyla nia o podloge.podejrzewam ze dalej waze 67-68
No to mamy taką samą wagę to znaczy taką samą wagę i tyle samo ważymy hihi.
399 2013-03-11 17:49:13 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-03-11 17:52:10)
klementynka22 napisał/a:hej!ja sie wczoraj nie zwazylam bo corka zalala mi woda wage a mam elektroniczna.jeszcze na dodatek uderzyla nia o podloge.podejrzewam ze dalej waze 67-68
No to mamy taką samą wagę to znaczy taką samą wagę i tyle samo ważymy hihi.
Ja też mam elektroniczną bo ta zwykła stoi u teściowej i im więcej człowiek waży tym waga więcej zaniżania ![]()
400 2013-03-11 17:50:27 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-03-11 17:51:40)
zdublowało mi się:)
Za mną kolejny dzień treningu - 30 minut biegania plus 2 serie ćwiczeń (16 powtórzeń). Dziś pierwszy raz biegałam sama na zewnątrz, troche dziwnie na początku, ale dałam radę
Na szczescie pogoda była ładna, bez deszczu i tylko lekki wiatr. Mięśnie jednak bardziej pracowały niż podczas biegania na bieżni - nadal je czuję
Muszę jeszcze tylko dopracować trasę i będzie dobrze.
402 2013-03-11 22:24:50 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-03-11 23:55:56)
Za mną kolejny dzień treningu - 30 minut biegania plus 2 serie ćwiczeń (16 powtórzeń). Dziś pierwszy raz biegałam sama na zewnątrz, trochę dziwnie na początku, ale dałam radę
Na szczescie pogoda była ładna, bez deszczu i tylko lekki wiatr. Mięśnie jednak bardziej pracowały niż podczas biegania na bieżni - nadal je czuję
Muszę jeszcze tylko dopracować trasę i będzie dobrze.
Super że dałaś radę nawet sama pobiegać
u mnie dzisiaj pogoda zostawiała wiele do życzenia. Cały dzień śnieg padał. Ja dzisiaj w końcu znalazłam czas żeby zejść do siłowni i poćwiczyć brzuszki. W domu mam siłownię może bardziej "pakownię" mojego męża. Chciałabym dokupić bieżnię i rowerek stacjonarny ale brak funduszy niestety. Ćwiczę codziennie. Czasem nawet kilka razy dziennie tak jakoś się zmotywowałam żeby osiągnąć swój cel w zamierzonym czasie ![]()
DZIEWCZYNY! zakładając ten wątek nie sądziłam, że owy temat będzie aż tak popularny
nie czytałam wszystkich wypowiedzi bo jest tego baaardzo dużo ale wszystkim Wam życzę, żebyście wytrwały we wszystkich postanowieniach i ową motywację miały
ja troszkę się zmotywowałam, jem zdrowiej i jest ok, jeszcze troszkę brzuszka zgubię i będzie ok
pozdrawiam Was cieplutko :*
DZIEWCZYNY! zakładając ten wątek nie sądziłam, że owy temat będzie aż tak popularny
nie czytałam wszystkich wypowiedzi bo jest tego baaardzo dużo ale wszystkim Wam życzę, żebyście wytrwały we wszystkich postanowieniach i ową motywację miały
ja troszkę się zmotywowałam, jem zdrowiej i jest ok, jeszcze troszkę brzuszka zgubię i będzie ok
pozdrawiam Was cieplutko :*
O założycielka wątku
witam serdecznie
u mnie 14 marca będzie miesiąc odkąd jestem na diecie. Zostały jeszcze dwa dni i robię rachunek sumienia
he he he zobaczymy ile kg ubyło i jak wygląda sprawa centymetrowa ![]()
Hej jestem tutaj od dwóch dni i chce się przyłączyć ![]()
Hej jestem tutaj od dwóch dni i chce się przyłączyć
Tak jak pisałam w wątku założonym przez Ciebie zapraszam do naszego klubu anonimowych grubasów
kilka stron wstecz Tkl (skrót od loginu TrzyKostkiLodu ) zaproponowała żeby każda z nas wypisała dlaczego chcemy się odchudzać. Co chcemy osiągnąć. Poszukaj jak pisałyśmy i może Ty też wypisz tak jak my. Możesz też napisać jaką waga jest Twoim celem do kiedy i jak chcesz ją osiągnąć.
407 2013-03-13 06:45:29 Ostatnio edytowany przez Agajaga (2013-03-13 07:28:12)
Hej jestem tutaj od dwóch dni i chce się przyłączyć
Witaj Aniu serdecznie zapraszamy:) PrzeczytałamTwoje wszystkie posty i wiem z jaką wagą startujesz. Będziemy razem walczyć:)
Ja za grubasa się nie uważam i jestem pewna że większość z Was też nie jest grubasami
no ale kobiety jak to kobiety prawda? ja chcę osiągnąć wagę 60kg, ważę teraz 62.5 przy wzroście 176cm. jak kiedyś pisałam nie lubię swojego brzucha
są takie dni, że nóg też nie lubię... staram się nie jeść chipsów i innych śmieci, chociaż przyznaję czasem jest ciężko...
Ja za grubasa się nie uważam i jestem pewna że większość z Was też nie jest grubasami
no ale kobiety jak to kobiety prawda? ja chcę osiągnąć wagę 60kg, ważę teraz 62.5 przy wzroście 176cm. jak kiedyś pisałam nie lubię swojego brzucha
są takie dni, że nóg też nie lubię... staram się nie jeść chipsów i innych śmieci, chociaż przyznaję czasem jest ciężko...
Ja teraz też już lepiej wyglądam nie jestem aż takim grubasem ale nadal mam do zrzucenia zbędne kg
dokładnie tak jak napisałaś bo my kobiety tak mamy
Strasznie nie podoba mi się mój brzuch i uda.Boczków już się pozbyłam
Majeczka Ty przy wzroście 176 cm ważysz 62,5 kg ja przy wzroście 164 cm ważyłam 60,9 kg wyobraź sobie kulkę
Mój mąż już mi docinał że jestem "kwadratowa" Teraz ważę 57,7 kg więc już tragedii nie ma ale chcę schudnąć do 50 kg.Jeśli się nie uda to ucieszę się nawet z 53 kg ![]()
Hej dziewczyny ,można dołączyć? ![]()
wzięłam się za odchudzanie,póki co idzie mi dobrze zobaczymy na ile starczy mi tego samozaparcia ![]()
Przepraszam was dziewczyny ale nie mogę znaleźć ![]()
Czesc laski
Witam nowicjuszki oraz założycielkę wątku ![]()
Jak tam u Was samopoczucie?
U mnie spoko dzien, dzis biegałam na zewnątrz 35 minut (miałam kilka momentów zwątpienia w siebie, ale udało mi sie), jestem z siebie dumna, najbardziej widze efekty w talii i brzuchu, boczki prawie zniknęły. Moze jeszcze odzwyczaje sie od biezni?
W sumie miała być tylko na zimę lub ewentualną brzydką pogodę, plan miałam tez taki, zeby biegac z rana w lato, tak około 7-8 godziny. Mysle, ze na swiezym powietrzu lepiej sie biega, poza tym miesnie inaczej (bardziej intensywnie) pracuja. Jutro bede biegac 20 minut + 2 serie cwiczen (16 powtórzen) no a w piatek 40 minut (postaram sie biec wczesnie rano, bo akurat do szkoły nie ide)
Oby do przodu!
Jak tam u Was dieta i aktywność? ![]()
413 2013-03-13 21:05:55 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-03-13 21:06:08)
oj dziewczyny wy sie odchudzacie z takiej wagi o której ja nawet nie marzę ![]()
2 tygodnie temu zaczęłam z 79 kg,dzisiaj jest już 75,5 kg,mam nadzieję że uda mi się zejść do 70 kg a potem zobaczymy,bo chciałabym ważyć tyle co kiedyś,ale kiedyś przed ciażami ważyłam 58 ,to teraz wyglądałabym przy takiej wadze jak kościotrup
a mam 164 wzrostu
414 2013-03-13 22:53:31 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-03-13 23:00:56)
Przepraszam was dziewczyny ale nie mogę znaleźć
Jutro poszukam i wkleję Ci link ![]()
Witam nową osóbkę
ja też mam 164 cm wzrostu. Jutro mija mi miesiąc odkąd jestem na diecie. Mało zrzuciłam a teraz będzie coraz trudniej tracić kg niestety
trzymam się diety choć czasem trudno patrzeć na słodkości. Pozwalam sobie na coś włoskiego co jakiś czas oczywiście nie przekraczając zamierzonych kalorii.
Hej dziewczyny ,można dołączyć?
wzięłam się za odchudzanie,póki co idzie mi dobrze zobaczymy na ile starczy mi tego samozaparcia
Witaj:) Serdecznie zapraszamy
Czesc laski
![]()
Witam nowicjuszki oraz założycielkę wątku
Jak tam u Was samopoczucie?U mnie spoko dzien, dzis biegałam na zewnątrz 35 minut (miałam kilka momentów zwątpienia w siebie, ale udało mi sie), jestem z siebie dumna, najbardziej widze efekty w talii i brzuchu, boczki prawie zniknęły. Moze jeszcze odzwyczaje sie od biezni?
W sumie miała być tylko na zimę lub ewentualną brzydką pogodę, plan miałam tez taki, zeby biegac z rana w lato, tak około 7-8 godziny. Mysle, ze na swiezym powietrzu lepiej sie biega, poza tym miesnie inaczej (bardziej intensywnie) pracuja. Jutro bede biegac 20 minut + 2 serie cwiczen (16 powtórzen) no a w piatek 40 minut (postaram sie biec wczesnie rano, bo akurat do szkoły nie ide)
Oby do przodu!
Jak tam u Was dieta i aktywność?
Jak ja Ci zazdroszcze tej swobody. Ja nawet śmieci nie mogę wyrzucić bo ciągle zajmuję się dzieckim. Pocieszam się faktem,że szybko wyrośnie z pieluch i więcej będę mogła zrobić koło siebie.
Ps. JA TEŻ JESTEM Z CIEBIE DUMNA!!!!
oj dziewczyny wy sie odchudzacie z takiej wagi o której ja nawet nie marzę
2 tygodnie temu zaczęłam z 79 kg,dzisiaj jest już 75,5 kg,mam nadzieję że uda mi się zejść do 70 kg a potem zobaczymy,bo chciałabym ważyć tyle co kiedyś,ale kiedyś przed ciażami ważyłam 58 ,to teraz wyglądałabym przy takiej wadze jak kościotrupa mam 164 wzrostu
Nie przejmuj się niektóre z nas ważyły lub ważą więcej. Oby do przodu!:):):)
Dziś minął miesiąc mojej diety i rezultaty są choć wagowo nie duże ale centymetrowo ubyło.
14.02.2013 r. 14.03.2013 r.
waga: 60,9 kg waga: 57,4 kg waga: -3,5 kg
udo lewe: 56 cm prawe: 56 cm udo lewe: 54 cm prawe: 54 cm udo l: - 2 cm p: - 2 cm
łydka lewa: 34,5 cm prawa: 34,5 cm łydka lewa: 32,5 cm prawa: 32,5 cm łydka l: - 2 cm p: - 2 cm
talia: 76 cm talia: 66 cm talia: - 10 cm
brzuch: 86 cm brzuch: 79,5 cm brzuch: - 6,5 cm
biodra: 96,5 cm biodra: 94 cm biodra: - 2,5 cm
419 2013-03-14 11:23:52 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-03-14 15:49:51)
Przepraszam was dziewczyny ale nie mogę znaleźć
podaję link:
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=40311&p=8
na tej stronie jest to o czym pisałam ![]()
Witam Was Serdecznie Kobitki,
wczoraj trafiłam na to forum, przeczytałam prawie wszystkie strony
bardzo spodobał mi się fakt, iż odchudzacie się i tak pięknie przy tym się wspieracie
Wiem, że wsparcie, dzielenie się swoimi sukcesami, ale również mówienie o swoich przewinieniach
bardzo pomaga wytrwać w Naszych postanowieniach...
Od wczoraj kiedy to stanęłam na wagę i przeżyłam szok postanowiłam zrzucić kilka kg, aby poprawić nie tylko sylwetkę (wiadomo chciałabym pozbyć się wałeczków
) ale również poprawić swoje samopoczucie, bo wiem, że gdy jestem chudsza czuje się o wiele lepiej i pewniej siebie ![]()
Kobitki przygarnijcie mnie do swojego Klubu
bo wiem, że sama mogę sobie nie poradzić, potrzebne mi wsparcie, gratulowanie sukcesów, ale również niezły ochrzan za popełnione przewinienia ![]()
Niecierpliwie czekam na odpowiedź ![]()
Serdecznie Was pozdrawiam
Dziś minął miesiąc mojej diety i rezultaty są choć wagowo nie duże ale centymetrowo ubyło.
14.02.2013 r. 14.03.2013 r.
waga: 60,9 kg waga: 57,4 kg waga: -3,5 kg
udo lewe: 56 cm prawe: 56 cm udo lewe: 54 cm prawe: 54 cm udo l: - 2 cm p: - 2 cm
łydka lewa: 34,5 cm prawa: 34,5 cm łydka lewa: 32,5 cm prawa: 32,5 cm łydka l: - 2 cm p: - 2 cm
talia: 76 cm talia: 66 cm talia: - 10 cm
brzuch: 86 cm brzuch: 79,5 cm brzuch: - 6,5 cm
biodra: 96,5 cm biodra: 94 cm biodra: - 2,5 cm
pięknie chudniesz!!! GRATULACJE! razem damy radę, dziewczyny jesteście silne i oby tak dalej! ![]()
422 2013-03-14 15:42:09 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-03-14 15:44:44)
monisia234561 napisał/a:Dziś minął miesiąc mojej diety i rezultaty są choć wagowo nie duże ale centymetrowo ubyło.
14.02.2013 r. 14.03.2013 r.
waga: 60,9 kg waga: 57,4 kg waga: -3,5 kg
udo lewe: 56 cm prawe: 56 cm udo lewe: 54 cm prawe: 54 cm udo l: - 2 cm p: - 2 cm
łydka lewa: 34,5 cm prawa: 34,5 cm łydka lewa: 32,5 cm prawa: 32,5 cm łydka l: - 2 cm p: - 2 cm
talia: 76 cm talia: 66 cm talia: - 10 cm
brzuch: 86 cm brzuch: 79,5 cm brzuch: - 6,5 cm
biodra: 96,5 cm biodra: 94 cm biodra: - 2,5 cmpięknie chudniesz!!! GRATULACJE! razem damy radę, dziewczyny jesteście silne i oby tak dalej!
Dziękuję bardzo
choć chciałabym żeby waga w ciągu miesiąca zmniejszyła się o kg więcej
mimo wszystko cel jest i trzymam się diety i postanowień ![]()
Witam Was Serdecznie Kobitki,
wczoraj trafiłam na to forum, przeczytałam prawie wszystkie stronybardzo spodobał mi się fakt, iż odchudzacie się i tak pięknie przy tym się wspieracie
Wiem, że wsparcie, dzielenie się swoimi sukcesami, ale również mówienie o swoich przewinieniach
bardzo pomaga wytrwać w Naszych postanowieniach...
Od wczoraj kiedy to stanęłam na wagę i przeżyłam szok postanowiłam zrzucić kilka kg, aby poprawić nie tylko sylwetkę (wiadomo chciałabym pozbyć się wałeczków) ale również poprawić swoje samopoczucie, bo wiem, że gdy jestem chudsza czuje się o wiele lepiej i pewniej siebie
Kobitki przygarnijcie mnie do swojego Klububo wiem, że sama mogę sobie nie poradzić, potrzebne mi wsparcie, gratulowanie sukcesów, ale również niezły ochrzan za popełnione przewinienia
Niecierpliwie czekam na odpowiedź
Serdecznie Was pozdrawiam
Oczywiście zapraszam bo w grupie łatwiej jak to się mówi w grupie siła ![]()
mango89 napisał/a:Witam Was Serdecznie Kobitki,
wczoraj trafiłam na to forum, przeczytałam prawie wszystkie stronybardzo spodobał mi się fakt, iż odchudzacie się i tak pięknie przy tym się wspieracie
Wiem, że wsparcie, dzielenie się swoimi sukcesami, ale również mówienie o swoich przewinieniach
bardzo pomaga wytrwać w Naszych postanowieniach...
Od wczoraj kiedy to stanęłam na wagę i przeżyłam szok postanowiłam zrzucić kilka kg, aby poprawić nie tylko sylwetkę (wiadomo chciałabym pozbyć się wałeczków) ale również poprawić swoje samopoczucie, bo wiem, że gdy jestem chudsza czuje się o wiele lepiej i pewniej siebie
Kobitki przygarnijcie mnie do swojego Klububo wiem, że sama mogę sobie nie poradzić, potrzebne mi wsparcie, gratulowanie sukcesów, ale również niezły ochrzan za popełnione przewinienia
Niecierpliwie czekam na odpowiedź
Serdecznie Was pozdrawiamOczywiście zapraszam bo w grupie łatwiej jak to się mówi w grupie siła
Dziękuje za przyjęcie do grupy ![]()
Mam wielka nadzieję, że uda mi się schudnąć dzięki wytrwałości i Waszemu wsparciu ![]()
Może napiszę coś o sobie ![]()
Półtora roku temu ważyłam 65 kg, przy w wzroście 160 cm to naprawdę "niezły" wynik... Moja figura pozostawiała wiele do życzenia.
Jednak dzięki pracy udało mi się zbić wagę do 50 kg. Pracowałam 13 - 14 godz dziennie 5 razy w tyg, na weekendy studia, praca wymagała ciągłego ruchu, nie było czasu na jedzenia, a jak już się znalazł to jadłam jeden duży posiłek. Nie odmawiałam sobie jednak słodyczy, żołądek mi się skurczył i już po jednej kanapce czułam się najedzona. Nie był do zdrowy tryb odchudzania, ja tak naprawdę nawet się nie odchudzałam, utrata wagi przyszła sama...
Jednak przyszedł nowy rok i straciłam pracę, więc zaczęło się gotowanie, pieczenie ciast, siedzenie przed tv. Na początku byłam nawet zadowolona bo miałam czas na wszystko, już nie narzekałam na jego brak.
Ponad 2 tygodnie temu miałam operację, tydzień leżałam plackiem w łóżku nie odmawiając sobie jedzenia jak i słodkości.
I tak wczoraj chciałam założyć swoje ulubione spodnie i ku mojemu zdziwieniu ciężko było mi się dopiąć. Stanęłam na wagę a tam 57 kg. SZOK!!!
A więc czas na podsumowania 2 miesiące bezrobocia i na plusie 7 kg.
Dlatego też koniec tego dobrego trzeba wziąć się za siebie ![]()
Chcę ograniczyć jedzenie, nadal jeść ale mniejsze zdrowsze porcje.
Zacząć się ruszać biegać i chodzić na basen (tylko muszę jeszcze dojść do siebie po operacji, bo nadal mnie boli - głównie kobiety po cesarce będą wiedzieć jaka jest to forma bólu, gdyż miałam takie samo cięcie
)
Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w swoich postanowieniach ![]()
Głowa do góry dziewczyny, damy radę! ![]()
Tylko pamiętajmy żeby nie przesadzać. Jesteśmy kobietami a nie szkieletami i faceci muszą za coś złapać
ważne, by wyglądać atrakcyjnie ale też apetycznie. Widok chudzielca to nic fajnego ![]()
Tylko pamiętajmy żeby nie przesadzać. Jesteśmy kobietami a nie szkieletami i faceci muszą za coś złapać
ważne, by wyglądać atrakcyjnie ale też apetycznie. Widok chudzielca to nic fajnego
He he i tu się zgodzę z koleżanką:)
Może napiszę coś o sobie
Półtora roku temu ważyłam 65 kg, przy w wzroście 160 cm to naprawdę "niezły" wynik... Moja figura pozostawiała wiele do życzenia.
Jednak dzięki pracy udało mi się zbić wagę do 50 kg. Pracowałam 13 - 14 godz dziennie 5 razy w tyg, na weekendy studia, praca wymagała ciągłego ruchu, nie było czasu na jedzenia, a jak już się znalazł to jadłam jeden duży posiłek. Nie odmawiałam sobie jednak słodyczy, żołądek mi się skurczył i już po jednej kanapce czułam się najedzona. Nie był do zdrowy tryb odchudzania, ja tak naprawdę nawet się nie odchudzałam, utrata wagi przyszła sama...
Jednak przyszedł nowy rok i straciłam pracę, więc zaczęło się gotowanie, pieczenie ciast, siedzenie przed tv. Na początku byłam nawet zadowolona bo miałam czas na wszystko, już nie narzekałam na jego brak.
Ponad 2 tygodnie temu miałam operację, tydzień leżałam plackiem w łóżku nie odmawiając sobie jedzenia jak i słodkości.
I tak wczoraj chciałam założyć swoje ulubione spodnie i ku mojemu zdziwieniu ciężko było mi się dopiąć. Stanęłam na wagę a tam 57 kg. SZOK!!!
A więc czas na podsumowania 2 miesiące bezrobocia i na plusie 7 kg.Dlatego też koniec tego dobrego trzeba wziąć się za siebie
Chcę ograniczyć jedzenie, nadal jeść ale mniejsze zdrowsze porcje.
Zacząć się ruszać biegać i chodzić na basen (tylko muszę jeszcze dojść do siebie po operacji, bo nadal mnie boli - głównie kobiety po cesarce będą wiedzieć jaka jest to forma bólu, gdyż miałam takie samo cięcie)
Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w swoich postanowieniach
Witam nową koleżankę:) DAMY RADĘ BO JESTEŚMY ZAJEFAJNE!!!! W GRUPIE SIŁA!!!
Dziś minął miesiąc mojej diety i rezultaty są choć wagowo nie duże ale centymetrowo ubyło.
14.02.2013 r. 14.03.2013 r.
waga: 60,9 kg waga: 57,4 kg waga: -3,5 kg
udo lewe: 56 cm prawe: 56 cm udo lewe: 54 cm prawe: 54 cm udo l: - 2 cm p: - 2 cm
łydka lewa: 34,5 cm prawa: 34,5 cm łydka lewa: 32,5 cm prawa: 32,5 cm łydka l: - 2 cm p: - 2 cm
talia: 76 cm talia: 66 cm talia: - 10 cm
brzuch: 86 cm brzuch: 79,5 cm brzuch: - 6,5 cm
biodra: 96,5 cm biodra: 94 cm biodra: - 2,5 cm
Monia jesteś super!!! Ale wspaniałe rezultaty:):) Dziewczyno dałaś czadu z tymi centymetrami. Zazdroszczę ale pozytywnie:):):) Normalnie dostałam większej motywacji.
pięknie, prawda? Monia dała czadu
też jestem pod wrażeniem!
Wow, ale lecisz dziewczyno!
Gratuluje Monia ![]()
Ja również gratuluje Monia takich wyników tylko iść Twoimi śladami
Mam nadzieje, że i mi się uda to osiągnąć, a tym czasem czas na mroźny spacerek. Niech pupa i uda dostaną trochę w kość wtedy może cellulit się zmniejszy ![]()
434 2013-03-14 19:16:55 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-03-14 19:18:55)
Kurcze dziewczyny muszę Wam się pochwalić. Dzisiaj jak jechałam do przedszkola koleżanka powiedziała że w sklepie obówniczym wisi kartka że przyjmą do pracy. Zaniosłam cv bez żadnych nadziei że mi się uda na 13:45 miałam przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. jak zobaczyłam stos podań nie miałam już kompletnie nadziei. O godzinie 16 telefon że zostałam zatrudniona. Fakt na pół etatu ale dobre i to. Także od poniedziałku zaczynam
dieta trwa waga spada, znalazłam pracę. Jestem happy ![]()
Dziękuję dziewczyny za wsparcie dzięki Wam chce dalej iść tą drogą. Chcę być szczupła i szczęśliwa ![]()
Kurcze dziewczyny muszę Wam się pochwalić. Dzisiaj jak jechałam do przedszkola koleżanka powiedziała że w sklepie obówniczym wisi kartka że przyjmą do pracy. Zaniosłam cv bez żadnych nadziei że mi się uda na 13:45 miałam przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. jak zobaczyłam stos podań nie miałam już kompletnie nadziei. O godzinie 16 telefon że zostałam zatrudniona. Fakt na pół etatu ale dobre i to. Także od poniedziałku zaczynam
dieta trwa waga spada, znalazłam pracę. Jestem happy
Dziękuję dziewczyny za wsparcie dzięki Wam chce dalej iść tą drogą. Chcę być szczupła i szczęśliwa
Monia bardzo Ci gratuluje ![]()
Najwidoczniej nadeszła Twoja dobra passa
Korzystaj, korzystaj, korzystaj ![]()
Takie posty dodają mi wiary w to, że wszystko kiedyś się ułoży tak jak Tobie
centymetrów ubywa, pracę dostałaś, szczęśliwa jesteś no oby tak dalej !!!
Trzymam kciuki i życzę żeby pierwsze dni w pracy nie były stresujące.
To co dziewczynki teraz kolej na Nas ![]()
Oby takich postów było coraz więcej ![]()
Najwidoczniej nadeszła Twoja dobra passa
Korzystaj, korzystaj, korzystaj
Takie posty dodają mi wiary w to, że wszystko kiedyś się ułoży tak jak Tobiecentymetrów ubywa, pracę dostałaś, szczęśliwa jesteś no oby tak dalej !!!
Trzymam kciuki i życzę żeby pierwsze dni w pracy nie były stresujące.
To co dziewczynki teraz kolej na Nas
Oby takich postów było coraz więcej
Nawet nie wiesz jak sie cieszę że mam pracę nie dużo zarobię ale zawsze coś. Najniższa krajowa na pół wychodzi ok 600 zł na miesiąc. Na razie okres próbny a później umowa
w końcu mi się udało zawsze było tylko pod górkę teraz w końcu nadchodzą dobre czasy
bynajmniej mam taką nadzieję.Po raz pierwszy udało mi się wytrwać na diecie aż miesiąc i to jako pierwszy sukces.Drugim jest praca. Mam nadzieję że już teraz z górki i w życiu lżej będzie ![]()
Hej kobietki, witam wszystkie, chciałabym się przyłączyć ale nie wiem czy dobrze trafiłam bo jak tak czytam wasze wypowiedzi to doszłam do wniosku, że nie żadna z Was nie jest gruba, co niektóre mają jakieś tam boczki wystające itp. Ja zaczęłam się odchudzać tak zawzięcie całkiem niedawno 27 lutego, dopiero dwa tygodnie. Stanęłam przy lustrze i patrze a tu wieloryb......... masakra. ocknęłam się jak przybyło mi jakieś 20 kg w dosłownie kilka miesięcy. ważę teraz 88 kg. przy wzroście 175 cm. to jest straszne co zrobiłam, zajęta opieką nad dzieckiem, częstym podjadaniem, albo zjadaniem po córce..... tak się to kończy. Moja córeczka ma 1,5 roku, i pomyśleć że jeszcze jak byłam w ciąży i po porodzie ważyłam 72 kg. załamałam się ale nie na długo bo postanowiłam się odchudzić, dla mojej córeczki bo nie chcę żeby straciła matkę przez jakiś zawał serca czy inną chorobę z powodu nadwagi:( weszłam tutaj bo szukam tutaj wsparcia psychicznego. Nie wiem czy dam radę.
Hej kobietki, witam wszystkie, chciałabym się przyłączyć ale nie wiem czy dobrze trafiłam bo jak tak czytam wasze wypowiedzi to doszłam do wniosku, że nie żadna z Was nie jest gruba, co niektóre mają jakieś tam boczki wystające itp. Ja zaczęłam się odchudzać tak zawzięcie całkiem niedawno 27 lutego, dopiero dwa tygodnie. Stanęłam przy lustrze i patrze a tu wieloryb......... masakra. ocknęłam się jak przybyło mi jakieś 20 kg w dosłownie kilka miesięcy. ważę teraz 88 kg. przy wzroście 175 cm. to jest straszne co zrobiłam, zajęta opieką nad dzieckiem, częstym podjadaniem, albo zjadaniem po córce..... tak się to kończy. Moja córeczka ma 1,5 roku, i pomyśleć że jeszcze jak byłam w ciąży i po porodzie ważyłam 72 kg. załamałam się ale nie na długo bo postanowiłam się odchudzić, dla mojej córeczki bo nie chcę żeby straciła matkę przez jakiś zawał serca czy inną chorobę z powodu nadwagi:( weszłam tutaj bo szukam tutaj wsparcia psychicznego. Nie wiem czy dam radę.
Witam i oczywiście zapraszam w nasze skromne progi. Tu każda z Nas ma do zrzucenia zbędne kg. Jedna mniej druga więcej także nie patrz na to kto ma ile bo mamy ten sam problem. W grupie drzemie siła. Głowa do góry
w tym wątku się motywuje, wspieramy więc dobrze trafilaś
dasz radę ![]()
Hej kobietki, witam wszystkie, chciałabym się przyłączyć ale nie wiem czy dobrze trafiłam bo jak tak czytam wasze wypowiedzi to doszłam do wniosku, że nie żadna z Was nie jest gruba, co niektóre mają jakieś tam boczki wystające itp. Ja zaczęłam się odchudzać tak zawzięcie całkiem niedawno 27 lutego, dopiero dwa tygodnie. Stanęłam przy lustrze i patrze a tu wieloryb......... masakra. ocknęłam się jak przybyło mi jakieś 20 kg w dosłownie kilka miesięcy. ważę teraz 88 kg. przy wzroście 175 cm. to jest straszne co zrobiłam, zajęta opieką nad dzieckiem, częstym podjadaniem, albo zjadaniem po córce..... tak się to kończy. Moja córeczka ma 1,5 roku, i pomyśleć że jeszcze jak byłam w ciąży i po porodzie ważyłam 72 kg. załamałam się ale nie na długo bo postanowiłam się odchudzić, dla mojej córeczki bo nie chcę żeby straciła matkę przez jakiś zawał serca czy inną chorobę z powodu nadwagi:( weszłam tutaj bo szukam tutaj wsparcia psychicznego. Nie wiem czy dam radę.
Witaj:) Monia napisała już wszystko nic dodać nic ująć:):):) To wątek dla osób szukających motywacji niezależnie od wagi. MÓWIĘ CI DWA MIECHY I RZUCISZ WSZYSTKICH NA KOLANA KOCHANA!!!
Kurcze dziewczyny muszę Wam się pochwalić. Dzisiaj jak jechałam do przedszkola koleżanka powiedziała że w sklepie obówniczym wisi kartka że przyjmą do pracy. Zaniosłam cv bez żadnych nadziei że mi się uda na 13:45 miałam przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. jak zobaczyłam stos podań nie miałam już kompletnie nadziei. O godzinie 16 telefon że zostałam zatrudniona. Fakt na pół etatu ale dobre i to. Także od poniedziałku zaczynam
dieta trwa waga spada, znalazłam pracę. Jestem happy
Dziękuję dziewczyny za wsparcie dzięki Wam chce dalej iść tą drogą. Chcę być szczupła i szczęśliwa
O Ty farciaro!!! Super:):):) Ja troszkę odchowam i też będę szukać pracy.
Kurcze dziewczyny muszę Wam się pochwalić. Dzisiaj jak jechałam do przedszkola koleżanka powiedziała że w sklepie obówniczym wisi kartka że przyjmą do pracy. Zaniosłam cv bez żadnych nadziei że mi się uda na 13:45 miałam przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. jak zobaczyłam stos podań nie miałam już kompletnie nadziei. O godzinie 16 telefon że zostałam zatrudniona. Fakt na pół etatu ale dobre i to. Także od poniedziałku zaczynam
dieta trwa waga spada, znalazłam pracę. Jestem happy
Dziękuję dziewczyny za wsparcie dzięki Wam chce dalej iść tą drogą. Chcę być szczupła i szczęśliwa
I mi także takie posty dodają nadzieji, że i u mnie będzie wszystko ok. Gratuluję i bardzo się cieszę!:)
wiecie co sobie pomyslałam? że faktycznie większość z nas tutaj prawdopodobnie nie jest gruba, a inne osoby zmagają sie na serio z dużą nadwagą. Ale to absolutnie nie dyskryminuje nas abyśmy coś ze sobą zrobiły
każda z nas może osiągnąć sukces i to nie tylko jeśli chodzi o wagę ale również (jak w przypadku naszej Monisi) o pracę itp. Nigdy nie pozwólmy sobie wmówić, że coś nam się nie uda!
Hej dziewczynki ![]()
Jak tak czytam Wasze wypowiedzi wszystko emanuje niezwykłą pozytywną energią, a tego właśnie mi trzeba ![]()
Czytam i automatycznie poprawia mi się humor
Wasze sukcesy i te duże i te małe, związane z odchudzaniem i życiem prywatnym oraz zawodowym nastrajają mnie pozytywnie. ![]()
Aż chce mi się żyć i zmagać ze swoimi słabościami
Jutro chyba stanę na wagę, bo strasznie mnie korci żeby zobaczyć czy chociaż jakiś gram spadł
Czuję się lżej i brzuszek jakby troszeczkę mniejszy ![]()
PS: Kobitki moje kochane zgadzam się z Wami, nie ważna jest ilość kilogramów, które chcemy zgubić. Czy to 5 czy 20 kg wysiłek praktycznie taki sam, bo wszystkie musimy ograniczyć jedzonko, wyrzucić z Naszej diety słodycze i słodkości, zmienić styl życia, zacząć się więcej ruszać, a jak wiadomo jest to strasznie ciężkie....
Więc do roboty i trzymam za Nas kciuki ![]()
monisia234561 napisał/a:Kurcze dziewczyny muszę Wam się pochwalić. Dzisiaj jak jechałam do przedszkola koleżanka powiedziała że w sklepie obówniczym wisi kartka że przyjmą do pracy. Zaniosłam cv bez żadnych nadziei że mi się uda na 13:45 miałam przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. jak zobaczyłam stos podań nie miałam już kompletnie nadziei. O godzinie 16 telefon że zostałam zatrudniona. Fakt na pół etatu ale dobre i to. Także od poniedziałku zaczynam
dieta trwa waga spada, znalazłam pracę. Jestem happy
Dziękuję dziewczyny za wsparcie dzięki Wam chce dalej iść tą drogą. Chcę być szczupła i szczęśliwa
O Ty farciaro!!! Super:):):) Ja troszkę odchowam i też będę szukać pracy.
Byłam dzisiaj u lekarza medycyny pracy żeby określił zdolność do pracy później sterta papierów do wypisania i podpisania. Narazie tylko na miesiąc próbny i dalej się zobaczy. Nie ma możliwości na cały etat tylko na pół. CCC tylko tak zatrudnia ![]()
Ważyłam dzisiaj rano córkę i Wiki mówi mama teraz Ty pokaż ile schudłaś i wyszłam na wagę. Zdziwiłam się bo waga pokazała 56,7 kg a to już 4,2 kg w dół. Jak mnie takie postępy motywują ![]()
Majeczka, Ty nadal mieszkasz w Niemczech?
Są tu jeszcze jakieś laski, które nie mieszkają w Polsce? ![]()
Nie mogę spać więc weszłam na forum. Zbudził mnie głód hahaha i okropny sen. Takie mi się głupoty śnią ostatnio, może przez tą zmianę trybu życia. Monisia Ty się cieszysz z 4 kilo no i masz rację, przy Twojej wadze to super. Ja mam gorszy problem i te 4 kg to kropla w morzu. Trochę się ostatnio podłamuję..... Boję się, że nie podołam.... Ja się nie ważyłam od momentu rozpoczęcia diety. To dopiero 3 tygodnie, ja mam wrażenie że delikatnie brzuch mi spadł ale na co chodzi o wagę to może jakieś pół kilo..... i to mnie zdołuje jeśli tak jest więc wolę poczekać z ważeniem hehe. ale idzie mi bardzo dobrze, sama się muszę pochwalić bo od męża najważniejszej osoby nic nie słyszę.... no ale jak schudnę to myślę że to doceni:) zobaczymy. Jeszcze jedno chciałam napisać, oprócz zmniejszenia porcjo dziennego jedzenia o 2/3 posiłków to nie robię nic...... Nie mogę zmotywować się do ćwiczeń, lubię jazdę na rowerze i myślałam że będę jeździć a tu psikus zima znowu nastała. Chyba że skakankę wyciągnę bo nie dam rady na razie chyba brzuszków robić czy nożyc... moja kondycja jest dość zła. co myślicie o skakance?
ps. trzymajcie za mnie i za moją dietę kciuki. pozdrawiam Was.
Nie mogę spać więc weszłam na forum. Zbudził mnie głód hahaha i okropny sen. Takie mi się głupoty śnią ostatnio, może przez tą zmianę trybu życia. Monisia Ty się cieszysz z 4 kilo no i masz rację, przy Twojej wadze to super. Ja mam gorszy problem i te 4 kg to kropla w morzu. Trochę się ostatnio podłamuję..... Boję się, że nie podołam.... Ja się nie ważyłam od momentu rozpoczęcia diety. To dopiero 3 tygodnie, ja mam wrażenie że delikatnie brzuch mi spadł ale na co chodzi o wagę to może jakieś pół kilo..... i to mnie zdołuje jeśli tak jest więc wolę poczekać z ważeniem hehe. ale idzie mi bardzo dobrze, sama się muszę pochwalić bo od męża najważniejszej osoby nic nie słyszę.... no ale jak schudnę to myślę że to doceni:) zobaczymy. Jeszcze jedno chciałam napisać, oprócz zmniejszenia porcjo dziennego jedzenia o 2/3 posiłków to nie robię nic...... Nie mogę zmotywować się do ćwiczeń, lubię jazdę na rowerze i myślałam że będę jeździć a tu psikus zima znowu nastała. Chyba że skakankę wyciągnę bo nie dam rady na razie chyba brzuszków robić czy nożyc... moja kondycja jest dość zła. co myślicie o skakance?
ps. trzymajcie za mnie i za moją dietę kciuki. pozdrawiam Was.
Nie załamuj się. Na pewno dasz radę. Tu z dziewczynami postanowiliśmy ważyć się co tydzień w niedzielę i chwalić się rezultatami. Przyłącz się do nas:) pomysł wyszedł od Agi i tydzień temu było pierwsze wrażenie. Jeśli chodzi o dietę to np ja najwięcej schudłam w pierwsze 6 dni bo aż 1,9 kg później było gorzej. Cieszę się z każdego ubytku wagi i to mnie dalej motywuje
mój mąż też nie mówi nic. Teściowa jedynie żebym już przestała bo dobrze wyglądam ale mi jest mało i dalej dążę do celu sobie postawionego 14.02 ![]()
448 2013-03-17 08:07:04 Ostatnio edytowany przez sylwia8775 (2013-03-17 08:20:26)
W takim razie przyłączę się do Was i napiszę ile ważę, zacznę się ważyć co niedzielę rano.... nie wiem czy to dobry pomysł bo będę się dołować jak będę za mało chudła. Oczywiście chciałabym zniknąć na jakiś czas i pojawić się jak już będę miała te 20 kg mniej (bo taki jest mój początkowy cel). Potem będę sobie stawiała kolejne wyzwania. Najgorszy jest pierwszy etap. Nie mam założonego dnia, do którego te 20 kg chce schudnąć bo to zbyt dużo kilogramów i nie mam pojęcia ile czasu mi to zajmie. Teraz liczę ostro kalorie, wszystko co zjem to zapisuję i podliczam, i powiem Wam, że jest mi w ten sposób łatwiej wszystko kontrolować. Hmm wstydzę się napisać ile ważę.... ale cóż może mnie nikt za to nie zabije. Na dzień dzisiejszy ważę 92,3 kg przy wzroście 175cm. Ciężka sprawa ale nie mogę się poddać, po za tym cieszę się, że zdecydowałam się tu wejść i pisać. Jest o wiele łatwiej.
Cześć. Ja od dziś planuję sie odchudzać. Mam 32 lata, 176 cm wzrostu i 80 kilo..Mój brzuch wyglada jakbym była w ciąży w 3 miesiącu, nie żartuję..Chce to zmienić, zważywszy że kiedyś byłam fajną laską a teraz wstydzę się rozebrać na plaży i czuję się staro. Dziś więc pierwszy dzień bez cukru. Już zjadłam skromne śniadanie z herbatą bez cukru. Oby tak dalej. Trzymajcie kciuki!
Witam kolejne laski
Fajnie, ze dołączyłyście
Zapraszamy równiez te dziewczyny, które jeszcze sie wahają i narazie tylko czytają nasze posty. Nie bójcie się dołączyć, bo nikt tu nie bedzie z Was sie smiał czy dołował, a dołączając do grupy łatwiej iść do przodu. ![]()
W takim razie przyłączę się do Was i napiszę ile ważę, zacznę się ważyć co niedzielę rano.... nie wiem czy to dobry pomysł bo będę się dołować jak będę za mało chudła. Oczywiście chciałabym zniknąć na jakiś czas i pojawić się jak już będę miała te 20 kg mniej (bo taki jest mój początkowy cel). Potem będę sobie stawiała kolejne wyzwania. Najgorszy jest pierwszy etap. Nie mam założonego dnia, do którego te 20 kg chce schudnąć bo to zbyt dużo kilogramów i nie mam pojęcia ile czasu mi to zajmie. Teraz liczę ostro kalorie, wszystko co zjem to zapisuję i podliczam, i powiem Wam, że jest mi w ten sposób łatwiej wszystko kontrolować. Hmm wstydzę się napisać ile ważę.... ale cóż może mnie nikt za to nie zabije. Na dzień dzisiejszy ważę 92,3 kg przy wzroście 175cm. Ciężka sprawa ale nie mogę się poddać, po za tym cieszę się, że zdecydowałam się tu wejść i pisać. Jest o wiele łatwiej.
Nie masz się czego wstydzić. Tu każda z Nas ma ten sam problem. Nie ważne czy masz do zrzucenia 2 czy 20 kg najważniejsze że zauważyłaś swój problem i coś z nim robisz. Nie dołuj się jak waga będzie stała w miejscu. Mi kilka dni stała i nawet 100 gram nie spadła i później znów ruszyła w dół
na pewno jest o wiele łatwiej pisząc z ludźmi którzy mają ten sam problem. Wspólnie się wspierać, dodawać sobie otuchy i motywować się wzajemnie. Ja jestem na diecie 1000 kcal. Po każdym posiłku piszę co zjadłam i ile miało kalorii. Nie przekraczam 1000 choć czasem mi się zdarzy
jem słodycze chipy czasem ale w granicy 1000 kcal.
Witam kolejne laski
Fajnie, ze dołączyłyście
Zapraszamy równiez te dziewczyny, które jeszcze sie wahają i narazie tylko czytają nasze posty. Nie bójcie się dołączyć, bo nikt tu nie bedzie z Was sie smiał czy dołował, a dołączając do grupy łatwiej iść do przodu.
Dokładnie tak jak napisałaś
a jak u Ciebie niedzielne ważenie?? U mnie waga taka jak wczoraj 56,7 kg
Witam nowe koleżanki:) Moja waga dziś to......66,900 jupi:):):):
Witam nowe koleżanki:) Moja waga dziś to......66,900 jupi:):):):
Gratulacje ale ładnie chudniesz ![]()
U mnie 56,9 ![]()