netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Brak motywacji w odchudzaniu

809 odpowiedzi166 389 wyświetleńzałożony przez majeczka22, 10.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 810 ]

261 Ostatnio edytowany przez TrzyKostkiLodu (2013-02-20 22:06:36)

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Jak to mówia bez pracy nie ma kołaczy smile

No to jadę: big_smile

-chcę dobrze wyglądać
-chcę by moje ciało było szczupłe i wysportowane
-chcę wyglądać młodo
-chcę być bardziej sprawna fizycznie
-chcę ładnie wyglądać nago oraz w bikini
-chcę mieć ładny brzuch, bez oponki i boczków
-chcę by moje ciało nie miało cellulitu i rozstępów
-chcę mieć ładne szczupłe ramiona, wcięcie w talii, kształtną pupę, smukłe uda i łydki
-chcę poruszać się płynnie, pewnie i sprężyście
-chcę utrzymac osiagniety efekt oraz wagę na poziomie, który mnie satysfakcjonuje
-chcę nosic krótkie spodenki, spódniczki i sukienki bez ciagłego zastanawiania sie czy moje nogi są wystarczajaco szczupłe
-chcę być szczęśliwsza
-chcę zmienić swoje życie
-chcę czuć się dobrze we własnym ciele
-chcę szanować swoje ciało
-chcę kochać swoje ciało a nie walczyć z nim czy nienawidzić
-chcę być zdrowa
-chcę żyć jak najdłużej
-chcę pić mniej alkoholu
-chcę znaleźć w sobie siłę
-chcę odżywiać się zdrowo
-chcę polepszyć swoją przemianę materii
-chcę lepiej czuc sie psychicznie
-chcę być wytrwała w swoich postanowieniach
-chcę uwierzyć w siebie
-chcę aktywnie dążyć do celu zamiast narzekać i czekać na cud
-chcę wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie oraz życie i zacząć działać
-chcę być bardziej "gibka" big_smile podczas sexu
-zasługuję na to by ładnie wyglądać i bym była zdrowa
-zamiast np. pączka chcę wybrać kiwi lub cos smacznego niskokalorycznego
-Wierzę, że DAM RADĘ! big_smile

262

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

-chcę przestać być nieszczęśliwa
-chcę przestać myśleć tylko o jedzeniu
-chcę spędzać czas z rodziną aktywnie
-chcę przestać się zakrywać przed mężem
-chcę być podziwiana a nie krytykowana
-chcę dobrze czuć się sama ze sobą
-CHCĘ MIEŚCIĆ SIĘ W UBRANIA W NORMALNYM ROZMIARZE!!!!!!
-chcę się podobać
-nie chcę,żeby mąż się mnie wstydził

MAM DOŚĆ!!! CHCĘ BYĆ SZCZĘŚLIWA I NIC WIĘCEJ... Nadwaga skutecznie rujnuje mi życie i choć jestem zdrowa to czuję jak zżera mnie od środka:(:(:(

263

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Hmm to teraz ja smile

-chcę być atrakcyjna
-chcę odbudować poczucie własnej wartości
-chcę przestać wstydzić się swojego ciała przed mężem
-chcę móc iść na basen i nie wstydzić się swojej tuszy
-chcę aby mąż prawił mi komplementy
-chcę mieścić się w ubrania sprzed roku a nie ciągle kupować nowe bo się nie mieszczę
-chcę aby koledzy mojego męża przestali mi docinać że przytyłam
-chcę móc nosić krótkie spódniczki i spodenki bez obawy że ludzie oglądają się i się śmieją
-chcę być szczęśliwa
-chce dobrze czuć się we własnej skórze
-chcę żeby siostra mojego męża zobaczyła że da się schudnąć jeśli się tego bardzo chce (ona cały czas mówi o diecie a ciągle się         
   objada)
-chcę żeby mąż nie wstydził się gdzieś mnie zabrać
-chcę patrzeć w lustro i czuć się piękna
-chcę mieć piękne smukłe ciało bez obwisłego brzucha i boczków na spodnie

264

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Myślę, że jeżeli stworzymy sobie taką małą grupę wsparcia to może będzie łatwiej. Zróbmy sobie Grupę Anonimowych Grubasek smile. Może nie idzie mi jakoś rewelacyjnie, ale z 98 kg zeszłam na 89 kg. To już jest coś smile. Moja dieta to po prostu MŻ i ostatnio trochę ćwiczę z piłką. Liczę na wsparcie z Waszej strony. Mam dość tych fałdek i chrupania w kolanach smile

265

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Andzia__G napisał/a:

Myślę, że jeżeli stworzymy sobie taką grupę wsparcia to może będzie łatwiej. Zróbmy sobie Grupę Anonimowych Grubasek smile. Może nie idzie mi jakoś rewelacyjnie, ale z 98 kg zeszłam na 89 kg. To już jest coś smile. Moja dieta to po prostu MŻ i ostatnio trochę ćwiczę z piłką. Liczę na wsparcie z Waszej strony. Mam dość tych fałdek i chrupania w kolanach smile

Zapraszamy do naszego grona. smile może Ty również wypiszesz to co Cię motywuje do walki z tłuszczykiem?? napisz ile chcesz schudnąć. Przez jaki okres czasu.

266

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Równiez witam serdecznie big_smile

267 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-02-21 21:49:35)

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Witamy witamy:):):) Klub anonimowych grubasek brzmi conajmniej ciekawie:) wszystko się zgadza mianowicie jestem grubaską i jestem anonimowa hi hi. Czekamy na Twoje hasła motywujące do odchudzania:):):)


Kosteczko jak Ty masz na imię? Bo za długo mi pisać TrzyKostkiLodu i jakoś tak bezosobowo heh. Moim zdaniem pasuje do Ciebie albo Alicja albo Magdalena. Tak sobie Ciebie wyobrażam

268

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Agajaga napisał/a:

Kosteczko jak Ty masz na imię? Bo za długo mi pisać TrzyKostkiLodu i jakoś tak bezosobowo heh. Moim zdaniem pasuje do Ciebie albo Alicja albo Magdalena. Tak sobie Ciebie wyobrażam

Podpisuję się pod tym smile ja mam imię w opisie a Ty Kosteczko taka tajemnicza jesteś smile

269

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Pierwszy cel osiągnięty: przed 30-tką spać poniżej 90 kg. Mam jeszcze dwa dni, więc poszło nieźle smile. Marzę oczywiście o zgubieniu jeszcze jakiś 20 kg ale z 10 też się ucieszę. Nie mam na to jakiegoś terminu, po prostu mam nadzieję, że do wakacji już jakoś będę wyglądała.
Moja motywacja? Moja córka (4 lata). Nie chcę być zadyszaną i jęczącą ze zmęczenia mamuśką. Chcę mieć siłę biegać za rowerkiem (córka ma plan w wakacje nauki na dwóch kółkach), nie mogę już słuchać tego skrzypienia kolan (jak stara babcia). Chcę cieszyć się życiem, uśmiechać się do lustra, wejść do pierwszego lepszego sklepu i wyjść z niego z ciuchem. Zakupy w Tesco (mają duże rozmiary) mnie nie cieszą. Czas z tym skończyć! Nie mam zamiaru być zdołowaną 30-stką. Nadchodzę nowa JA (mam nadzieję tongue ). Życzę nam wszystkim wytrwałości.

270

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Andzia__G napisał/a:

Życzę nam wszystkim wytrwałości.

Przyłączam się do życzeń. Wytrwajmy kobitki w naszych postanowieniach. Przede wszystkim silnej woli do walki.

271

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

dziewczeta ja tez chce schudnac.walcze juz bardzo dlugo.jeszcze niedawno sie zawzielam cwiczylam i skakalam na skakance a teraz siedze na kanapie i nic nie robie.masakra jakas.mam 160 wzrostu i moja waga to mniej wiecej 66-70kg.w ciagu dnia wazylam sie kilka razy i co chwile mi inaczej pokazuje dlatego postanowilam wazyc sie rano co kilka dni

272

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
monisia234561 napisał/a:
Agajaga napisał/a:

Kosteczko jak Ty masz na imię? Bo za długo mi pisać TrzyKostkiLodu i jakoś tak bezosobowo heh. Moim zdaniem pasuje do Ciebie albo Alicja albo Magdalena. Tak sobie Ciebie wyobrażam

Podpisuję się pod tym smile ja mam imię w opisie a Ty Kosteczko taka tajemnicza jesteś smile

Kurdę smile Jaki bedzie ze mnie anonimowy grubas jezeli sie przedstawie? tongue

273

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
klementynka22 napisał/a:

dziewczeta ja tez chce schudnac.walcze juz bardzo dlugo.jeszcze niedawno sie zawzielam cwiczylam i skakalam na skakance a teraz siedze na kanapie i nic nie robie.masakra jakas.mam 160 wzrostu i moja waga to mniej wiecej 66-70kg.w ciagu dnia wazylam sie kilka razy i co chwile mi inaczej pokazuje dlatego postanowilam wazyc sie rano co kilka dni

Zapraszam do Naszego grona grubasków smile

274

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
TrzyKostkiLodu napisał/a:

Jaki bedzie ze mnie anonimowy grubas jezeli sie przedstawie? tongue

Hmmm to może napisz jak mamy się do Ciebie zwracać.Jak to się mówi krótko zwięźle i na temat tongue smile

275

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Andzia__G napisał/a:

Pierwszy cel osiągnięty: przed 30-tką spać poniżej 90 kg. Mam jeszcze dwa dni, więc poszło nieźle smile. Marzę oczywiście o zgubieniu jeszcze jakiś 20 kg ale z 10 też się ucieszę. Nie mam na to jakiegoś terminu, po prostu mam nadzieję, że do wakacji już jakoś będę wyglądała.
Moja motywacja? Moja córka (4 lata). Nie chcę być zadyszaną i jęczącą ze zmęczenia mamuśką. Chcę mieć siłę biegać za rowerkiem (córka ma plan w wakacje nauki na dwóch kółkach), nie mogę już słuchać tego skrzypienia kolan (jak stara babcia). Chcę cieszyć się życiem, uśmiechać się do lustra, wejść do pierwszego lepszego sklepu i wyjść z niego z ciuchem. Zakupy w Tesco (mają duże rozmiary) mnie nie cieszą. Czas z tym skończyć! Nie mam zamiaru być zdołowaną 30-stką. Nadchodzę nowa JA (mam nadzieję tongue ). Życzę nam wszystkim wytrwałości.

Super że udało Ci się osiągnąć pierwszy cel i spaść poniżej 90 kg. A z jaką początkową wagą startowałaś?? 20 kg to dużo chcesz jeszcze stracić.Mam nadzieję że Ci się uda smile Ja mam córkę 5 letnią i też męczy mnie bieganie za nią jak jeździ rowerkiem jak jest ciepło. Teraz na sanki jak z nią idę to język "wisi mi do pasa" smile Ile masz wzrostu Kochana??

276

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

narazie nie mam jakiegos konkretnego planu na odchudzanie.postanowilam ze do poludnia moge sobie pozwolic na male co nie co,po poludniu zamierzam trzymac sie ostro.bede pic duzo wody,zamierzam znowu zaczac cwiczyc i skakac na skakance.boze zeby mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce.dalam sobie czas do lata.chce schudnac 10-15 kg.

277

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
klementynka22 napisał/a:

narazie nie mam jakiegos konkretnego planu na odchudzanie.postanowilam ze do poludnia moge sobie pozwolic na male co nie co,po poludniu zamierzam trzymac sie ostro.bede pic duzo wody,zamierzam znowu zaczac cwiczyc i skakac na skakance.boze zeby mi sie chcialo tak jak mi sie nie chce.dalam sobie czas do lata.chce schudnac 10-15 kg.

na początku musisz się trochę pozmuszać, niestety. Musisz pozbyć się tego "nie chce mi się", "później", "jeden dzień leżenia nie zaszkodzi". Musisz wyrobić w sobie myślenie takie, że te ćwiczenia to nie męczarnia, tylko coś przyjemnego, coś co pozwala ci się czuć dobrze. Co do słodyczy nie odmawiaj ich sobie wink jeśli masz ochotę na co słodkiego zjedz batonika, ale czekolady proponuje nie kupować ;p

278

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

dzieki za rady.musze sie jakos zmotywowac bo lato coraz blizej a ja zamiast sie ruszyc to leze na kanapie.jeszcze dwa tygodnie temu codziennie cwiczylam a teraz mnie cos dopadlo i ruszyc mi sie nie chce

279

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
monisia234561 napisał/a:
TrzyKostkiLodu napisał/a:

Jaki bedzie ze mnie anonimowy grubas jezeli sie przedstawie? tongue

Hmmm to może napisz jak mamy się do Ciebie zwracać.Jak to się mówi krótko zwięźle i na temat tongue smile

Moze Lodziara? Nie no, zart smile Nie wiem, moze TKL wystarczy? big_smile Prawie jak TLK - Tanie Linie Kolejowe smile

280

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
TrzyKostkiLodu napisał/a:
monisia234561 napisał/a:
TrzyKostkiLodu napisał/a:

Jaki bedzie ze mnie anonimowy grubas jezeli sie przedstawie? tongue

Hmmm to może napisz jak mamy się do Ciebie zwracać.Jak to się mówi krótko zwięźle i na temat tongue smile

Moze Lodziara? Nie no, zart smile Nie wiem, moze TKL wystarczy? big_smile Prawie jak TLK - Tanie Linie Kolejowe smile

TKL jest ok:) Nawet krócej niż najkrótsze imię heheheeee

281

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Witam nową koleżankę...Fajnie,że coraz nas więcej... TRZYMAM KCIUKI ZA WSZYSTKIE GRUBASKI:):):) Postanowiłam od dziś-Nie jeść smażonego i nie jeść chleba białego i ziemniaków oraz słodyczy. Na więcej wyrzeczeń przyjdzie czas. Miłego dnia dziewczynki:)

282

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

U mnie waga przez kilka ostatnich dni krążyła w okolicach 56 kg z hakiem. Dziś z rana 56,4 big_smile
Wymiary pozostaja takie same z wyjatkiem talii i brzucha smile
Talia 02.02.2013 74 cm
       16.02.2013 72 cm
       21.02.2013 71 cm
Brzuch 02.02.2013 85 cm
          16.02.2013 84 cm
          21.02.2013 82 cm big_smile

Dzis biegałam przez 30 minut (bieg przed sniadaniem, 40 minut przed treningiem wypiłam 0.5 litra wody + czarna kawe bez cukru smile ). Wyciągnęłam tez zza szafy hula hop, kupiłam je kilka lat temu użyłam go chyba tylko raz. Cały czas mi spadało wiec tylko sie irytowałam. smile Wczoraj obejrzałam filmik na temat tego jak prawidłowo krecic. Obciazyłam je wodą, wazy teraz około 0,5 kg. Niestety po zalepieniu miało jakis dziwny kształt wiec spróbowałam to naprawic. Na poczatku spadało mi, a pozniej udało mi sie troche krecic. Sumujac czas kiedy kółko kreciło sie na mnie, a nie na podłodze, moze wyszłoby tego z 4 minuty. Nie sadziłam, ze to az tak boli, i ze mozna az tak sie zmeczyc. Pamietam jak za małolata kreciłam kółkiem - nawet całkiem sprawnie, a teraz to jakos tak dziwnie koslawo mi wychodzi, no i te kocie ruchy wink

Witam nowe laski smile

No to moze czas na nowe "zadanie", skoro wiemy dlaczego chcemy zrzucic zbędny balast to moze skupmy sie na tym, w jaki sposób osiagniemy ten cel? Jaki mamy plan?
Mysle, ze warto sie nad tym zastanowic, bo dzieki temu podejmujemy decyzje, bierzemy sprawy w nasze ręce, nie czekamy na cuda, dogodne okolicznosci i na łaskawą wagę, która sama z siebie zdecyduje sie w koncu by wskazac nam mniej. smile Co Wy na to?

283

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
TrzyKostkiLodu napisał/a:

U mnie waga przez kilka ostatnich dni krążyła w okolicach 56 kg z hakiem. Dziś z rana 56,4 big_smile
Wymiary pozostaja takie same z wyjatkiem talii i brzucha smile
Talia 02.02.2013 74 cm
       16.02.2013 72 cm
       21.02.2013 71 cm
Brzuch 02.02.2013 85 cm
          16.02.2013 84 cm
          21.02.2013 82 cm big_smile

To gratuluję TKL smile Ja się pomierzę jutro rano jak wstanę bo teraz to obiadek wszamałam i mnie wzdęło smile i by wyniki były zafałszowane smile
Ja się mierzyłam 2 dni temu to w talii miałam 69 cm a brzuszysko tyle co Ty 82 cm:)
Waga stoi w miejscu 59 kg ale przez 2 dni nic dziwnego że waga stoi w miejscu smile Też bym chciała ważyć tyle co Ty ale wytrwam i spadną kilogramy smile

284

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Agajaga napisał/a:

Postanowiłam od dziś-Nie jeść smażonego i nie jeść chleba białego i ziemniaków oraz słodyczy. Na więcej wyrzeczeń przyjdzie czas. Miłego dnia dziewczynki:)

To moje gratulacje takich postanowień smile Ja też nie jem białego pieczywa i ziemniaków. Odnośnie smażenia to rybkę np. to posypię delikatnie wegetą i smażę bez panierki na oliwie z oliwek.Oczywiście bez panierki. Kotlety z piersi kurczaka również tak samo jak rybkę smile Od początku diety tak jem smile

285

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Cześć smile Przyjmiecie jeszcze jednego tłuścioszka? Nie mam już pojęcia, jak się zmotywować, jestem potwornie leniwa, a do tego uwielbiam jeść. Nie może być gorzej smile

286

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
oh!illusion napisał/a:

Cześć smile Przyjmiecie jeszcze jednego tłuścioszka? Nie mam już pojęcia, jak zmotywować, jestem potwornie leniwa, a do tego uwielbiam jeść. Nie może być gorzej smile

Oczywiście że przyjmiemy smile zapraszamy smile może na początek napisz ile chcesz schudnąć z jaką wagą startujesz?? Wypisz tak jak my wypisałyśmy co Cię motywuje do walki. masz może jakiś obrany cel do kiedy i ile chcesz zrzucić??

287

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
oh!illusion napisał/a:

Cześć smile Przyjmiecie jeszcze jednego tłuścioszka? Nie mam już pojęcia, jak się zmotywować, jestem potwornie leniwa, a do tego uwielbiam jeść. Nie może być gorzej smile

Witamy..zapraszamy...

288

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Dobrze jest wiedzieć, że takich jak ja jest więcej. Jakoś tak mi lepiej z Wami smile
Monisia mam 164 cm wzrostu i startowałam od 98 kg. Długo się nie ważyłam (pewnie za strachu co zobaczę), w końcu postanowiłam kupić wagę i .... ja pier..... 98 kg. Jeszcze trochę i będzie 100 kg, a później to już z górki poleci, nawet się nie obejrzę kiedy. STOP tak nie może być. Lecimy z tym sadełkiem maleńka. No i jestem smile już trochę lżejsza.
Czy Was też wkurzają takie podśmiechujki ze strony bliskich?! No to jak tam? ile już schudłaś? a jak ty na tej piłce tam ćwiczysz? a tamto a sramto!!!! Czy nie można normalnie powiedzieć " Fajnie, że się starasz. Trzymam kciuki"
Co do podjadania słodyczy, to od znajomego chirurga (zmniejsza żołądki) wiem, że najbezpieczniej jest w chwili załamania zjeść kawałek gorzkiej czekolady.
FAJNIE, ŻE JEST NAS TAK DUŻO, ŻE PRÓBUJEMY ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE. DAMY RADĘ LASKI!!!!

289

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

dziewczyny ja dzisiejszy dzien koncze z okropnymi wyrzutami sumienia.zjadlam tyle ze nawet boje sie pisac.

290

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Andzia__G napisał/a:

Dobrze jest wiedzie że takich jak ja jest więcej. Jakoś tak mi lepiej z Wami smile
Monisia mam 164 cm wzrostu i startowałam od 98 kg. Długo się nie ważyłam (pewnie za strachu co zobaczę), w końcu postanowiłam kupić wagę i .... ja pier..... 98 kg. Jeszcze trochę i będzie 100 kg, a później to już z górki poleci, nawet się nie obejrzę kiedy. STOP tak nie może być. Lecimy z tym sadełkiem maleńka. No i jestem smile już trochę lżejsza.
Czy Was też wkurzają takie podśmiechujki ze strony bliskich?! No to jak tam? ile  schudłaś? a jak ty na tej piłce tam ćwiczysz? a tamto a sramto!!!! Czy nie można normalnie powiedzieć " Fajnie, że się starasz. Trzymam kciuki"
Co do podjadania słodyczy, to od znajomego chirurga (zmniejsza żołądki) wiem, że najbezpieczniej jest w chwili załamania zjeść kawałek gorzkiej czekolady.
FAJNIE, ŻE JEST NAS TAK DUŻO, ŻE PRÓBUJEMY ZMIENIĆ NASZE ŻYCIE. DAMY RADĘ LASKI!!!!

Wiem kochana co to znaczy jak się podsmiewaja. Mojego męża koledzy z pracy ciągle mi docinają. Oooo Maniek z chu....pompkę zrobił. A kiedyś taka chudziutka byłaś. Widać po ślubie ci się wiedzie. Oj dużo tego. Szwagier też docina. Czasem nawet mój mezus jak się poklocimy to powie żebym zarla więcej czekolady to będę miała dupe jak szefa 4 drzwiowa. A później tłumaczy się tym ze przecież ja sama nie mogę na siebie w lustrze patrzeć.
MUSIMY DAĆ RADĘ BO JAK MY SIĘ PODDAMY TO NIKT ZA NAS NIE SCHUDNIE A MY DALEJ NIE BĘDZIEMY MOGŁY PATRZEC NS SIEBIE E LUSTRZE.

291

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
TrzyKostkiLodu napisał/a:

U mnie waga przez kilka ostatnich dni krążyła w okolicach 56 kg z hakiem. Dziś z rana 56,4 big_smile
Wymiary pozostaja takie same z wyjatkiem talii i brzucha smile
Talia 02.02.2013 74 cm
       16.02.2013 72 cm
       21.02.2013 71 cm
Brzuch 02.02.2013 85 cm
          16.02.2013 84 cm
          21.02.2013 82 cm big_smile

Tak jak wczoraj pisałam pomierzyłam się tu i ówdzie i cm nic się nie zmieniło jedyne co to waga minimalnie w dół i ważę teraz 58,8 kg big_smile

292

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Start - 58 kg
Cel - 49 kg

Nie postawiłam sobie żadnych konkretnych terminów, bo chcę schudnąć, nie ważne do kiedy.
Ważyć będę się co miesiąc, bo w moim przypadku częstsze wchodzenie na wagę odnosi przeciwny skutek - mam wrażenie, że za wolno to idzie i się zniechęcam smile
Dziś tak przy okazji, pierwszy dzień Dukana

293

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
oh!illusion napisał/a:

Start - 58 kg
Cel - 49 kg

Nie postawiłam sobie żadnych konkretnych terminów, bo chcę schudnąć, nie ważne do kiedy.
Ważyć będę się co miesiąc, bo w moim przypadku częstsze wchodzenie na wagę odnosi przeciwny skutek - mam wrażenie, że za wolno to idzie i się zniechęcam smile
Dziś tak przy okazji, pierwszy dzień Dukana

Ile masz wzrostu że chcesz ważyć tak mało?? smile

294

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

zapomniałam napisać, jestem niziutka, 157 smile do tego mam drobną budowę ciała.

295 Ostatnio edytowany przez TrzyKostkiLodu (2013-02-23 14:23:36)

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Wczoraj pobawiłam się pierwszy raz w tzw. mapę myśli. W centrum postawiłam słowo "Odchudzanie". Oto wynik smile

Cel - Odchudzanie, Plan - wszystko to co pomoże mi osiągnąć ten cel:

- Bieganie - trening "odchudzanie z bieganiem".
              - następnie "program treningowy-szczupła sylwetka"
Zakup stanika sportowego

- Ćwiczenia wspomagające (w dni kiedy nie biegam)
*hantle
*hula hop
*rower (przynajmniej raz w tygodniu-godzina)
*ewentualnie ćwiczenia na brzuch, pośladki i uda
*spacery
*basen (pływanie + relax) (przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu)
*ewentualnie ćwiczenia z Chodakowską itp.

- Dieta
*nie jem słodyczy
*rezygnuje z tłustych sosów
*będę jeść więcej ryb
*ograniczę sól
*będę używać małych talerzy
*ograniczę do minimum smażenie
*dużo owoców i warzyw
*rezygnuje z wędlin
*rezygnuje z panierki
*zawsze jem śniadanie
*5 posiłków dziennie
*rezygnuje z podjadania miedzy posiłkami
*nie pije na codzien napojów gazowanych
*piję więcej wody
*kawa bez mleka i cukru
*rezygnuje z piwa
*piję alkohol tylko raz w tygodniu
*używam coke zero do ewentualnych drinków

-będę korzystać ze schodów zamiast windy
-czytam na temat odchudzania, oglądam filmiki związane z tematem
-będę prowadzić "pamiętnik odchudzania", w którym będę zapisywać co jem
-spróbuje zastosować afirmacje dotyczące odchudzania

Nagroda
- W piątek pizza, film + alk big_smile

Edit:
-więcej sexu smile
-dokładne żucie pokarmu! big_smile

296

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
klementynka22 napisał/a:

dziewczyny ja dzisiejszy dzien koncze z okropnymi wyrzutami sumienia.zjadlam tyle ze nawet boje sie pisac.

Zpomnij i walcz dalej...

297

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
TrzyKostkiLodu napisał/a:

Wczoraj pobawiłam się pierwszy raz w tzw. mapę myśli. W centrum postawiłam słowo "Odchudzanie". Oto wynik smile

Cel - Odchudzanie, Plan - wszystko to co pomoże mi osiągnąć ten cel:

- Bieganie - trening "odchudzanie z bieganiem".
              - następnie "program treningowy-szczupła sylwetka"
Zakup stanika sportowego

- Ćwiczenia wspomagające (w dni kiedy nie biegam)
*hantle
*hula hop
*rower (przynajmniej raz w tygodniu-godzina)
*ewentualnie ćwiczenia na brzuch, pośladki i uda
*spacery
*basen (pływanie + relax) (przynajmniej raz, dwa razy w tygodniu)
*ewentualnie ćwiczenia z Chodakowską itp.

- Dieta
*nie jem słodyczy
*rezygnuje z tłustych sosów
*będę jeść więcej ryb
*ograniczę sól
*będę używać małych talerzy
*ograniczę do minimum smażenie
*dużo owoców i warzyw
*rezygnuje z wędlin
*rezygnuje z panierki
*zawsze jem śniadanie
*5 posiłków dziennie
*rezygnuje z podjadania miedzy posiłkami
*nie pije na codzien napojów gazowanych
*piję więcej wody
*kawa bez mleka i cukru
*rezygnuje z piwa
*piję alkohol tylko raz w tygodniu
*używam coke zero do ewentualnych drinków

-będę korzystać ze schodów zamiast windy
-czytam na temat odchudzania, oglądam filmiki związane z tematem
-będę prowadzić "pamiętnik odchudzania", w którym będę zapisywać co jem
-spróbuje zastosować afirmacje dotyczące odchudzania

Nagroda
- W piątek pizza, film + alk big_smile

Edit:
-więcej sexu smile
-dokładne żucie pokarmu! big_smile

WOW przy Tobie mam wrażenie że się ooooooopierniczam... Gratuluję i jeszcze raz WOW.

298

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
oh!illusion napisał/a:

Start - 58 kg
Cel - 49 kg

Nie postawiłam sobie żadnych konkretnych terminów, bo chcę schudnąć, nie ważne do kiedy.
Ważyć będę się co miesiąc, bo w moim przypadku częstsze wchodzenie na wagę odnosi przeciwny skutek - mam wrażenie, że za wolno to idzie i się zniechęcam smile
Dziś tak przy okazji, pierwszy dzień Dukana

Dukana już przerabiałam. Troszkę nawet zrzuciłam...wytrwałości życzę.

299

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Tak na marginesie moje kochane grubaski to ja przy Was to raczej wieloryb niż grubas. Och gdzie te moje 60kg.

300

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Ja tego dukana jakoś się bałam że nie wytrwam i wybrałam moją 1000 kalorii. W sumie przez 9 dni schudlam 2,1 kg i jestem wstępnie zadowolona bo w lustrze widzę różnicę smile 
Zgadzam się z Tobą Aga nasza Tkl się zawziela. Również się tak czuję jakbym się opierniczala. Jestem pod wrażeniem jej wytrwałości i woli walki.

301 Ostatnio edytowany przez monisia234561 (2013-02-23 18:01:06)

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Agajaga napisał/a:

Tak na marginesie moje kochane grubaski to ja przy Was to raczej wieloryb niż grubas. Och gdzie te moje 60kg.

Nie gadaj głupot Kochana bo po to tu jesteśmy żeby osiągać swoje cele wspierać i motywować się wzajemnie.Najważniejsze że się starasz żeby schudnąć a później zobaczysz jak się wszyscy będą oglądać  z podziwem za Tobą. Walcz Kochana i nie poddawaj się

302

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Pragnę się pochwalić smile Sama sobie zrobiłam prezent urodzinowy. Waga początkowa 98 kg, dziś 86 kg. Mam nadzieję, że nadal będą sukcesy. Czytając o waszych zmaganiach to się zastanawiam, czy może ja jeszcze za mało robię. U Was to wygląda jak profesjonalny plan działania.

303

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Andzia__G napisał/a:

Pragnę się pochwalić smile Sama sobie zrobiłam prezent urodzinowy. Waga początkowa 98 kg, dziś 86 kg. Mam nadzieję, że nadal będą sukcesy. Czytając o waszych zmaganiach to się zastanawiam, czy może ja jeszcze za mało robię. U Was to wygląda jak profesjonalny plan działania.

Wow 12 kg a przez ile czasu tak dużo schudlas??

304 Ostatnio edytowany przez Agajaga (2013-02-23 20:25:23)

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Andzia__G napisał/a:

Pragnę się pochwalić smile Sama sobie zrobiłam prezent urodzinowy. Waga początkowa 98 kg, dziś 86 kg. Mam nadzieję, że nadal będą sukcesy. Czytając o waszych zmaganiach to się zastanawiam, czy może ja jeszcze za mało robię. U Was to wygląda jak profesjonalny plan działania.

Gratuluję. Wiem co to znaczy bo sama dwukrotnie chudlam ze 100kg na 60kg. potem ciąża i 30kg do góry a teraz ponad 20kg mniej. A tu na forum zaczynałam z wagą już 70kg i walczę choć mi nie wychodzi teraz.

305 Ostatnio edytowany przez TrzyKostkiLodu (2013-02-23 20:38:43)

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Dzisiaj zmarł dziadek mojego chłopaka. Jest mi strasznie smutno, bo bardzo go lubiłam, zawsze żartował, zawsze był bardzo miły dla mnie. Był mi w sumie bliższy niz moi dziadkowie. Własnych dziadków straciłam kilkanaście lat temu, w sumie to została mi tylko jedna babcia. Strasznie mi przykro z powodu mojego chłopaka i jego rodziny, ja co prawda wzruszam sie bardzo łatwo, a ta śmierć otworzyła starą ranę, przypomniała mi o śmierci mojego ojca. Kilka lat temu byłam na pogrzebie teścia mojej kolezanki, jak zaczełam tam ryczeć to nie mogłam sie opanować, jest mi zawsze bardzo smutno jak widze cierpienie najblizszej rodziny zmarłego no i jeszcze wtedy zaczynam myslec o własnym ojcu i wtedy to juz profesjonalną płaczką pogrzebową jestem. Juz sie boje, ze teraz kolejny pogrzeb, mysle nad tym nawet by nie iść, by pójść z kwiatami i zniczem na dzien po pogrzebie, bo boje sie, ze będę histerycznie ryczeć, a ja nie rycze tak, ze tylko mi łzy lecą. Ja nie moge wtedy słowa wydusic i jakies takie spazmy mną targają. Tak sie składa, ze jestem tez przed okresem a u mnie to taki własnie ryzykowny płaczliwy czas, wiec to sie jeszcze do tego dokłada.Nie wiem sama co mam robic, wiem, ze jego rodzina zrozumie, bo sa naprawde super, ale ja chyba bede czuc sie winna, ze nie poszłam, jak taki tchórz.

Przepraszam, ze w sumie zasmuciłam ten wątek. Mogę jedynie dodać, ze dziadek miał sporą nadwagę, chorował na serce w sumie "miał swoje lata", ale mógł jeszcze długo pozyc. Dbajmy dziewczyny o zdrowie swoje i naszych bliskich.


Andzia, Tobie wszystkiego dobrego życzę, przede wszystkim wytrwałości i wiary w siebie, trzymam kciuki za Ciebie, na pewno dasz radę! :*


Edit: Dostałas mojego maila Aga?

306

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

hej dziewczyny!dzis jestem w miare zadowolona.zjadlam dzisiaj dwie parowki,potem banana i sliwke,po poludniu dwie kanapki i niedawno jakis przysmak z puszki z lososiem.mam nadzieje ze to koniec na dzisiaj

307

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
TrzyKostkiLodu napisał/a:

Dzisiaj zmarł dziadek mojego chłopaka. Jest mi strasznie smutno, bo bardzo go lubiłam, zawsze żartował, zawsze był bardzo miły dla mnie. Był mi w sumie bliższy niz moi dziadkowie. Własnych dziadków straciłam kilkanaście lat temu, w sumie to została mi tylko jedna babcia. Strasznie mi przykro z powodu mojego chłopaka i jego rodziny, ja co prawda wzruszam sie bardzo łatwo, a ta śmierć otworzyła starą ranę, przypomniała mi o śmierci mojego ojca. Kilka lat temu byłam na pogrzebie teścia mojej kolezanki, jak zaczełam tam ryczeć to nie mogłam sie opanować, jest mi zawsze bardzo smutno jak widze cierpienie najblizszej rodziny zmarłego no i jeszcze wtedy zaczynam myslec o własnym ojcu i wtedy to juz profesjonalną płaczką pogrzebową jestem. Juz sie boje, ze teraz kolejny pogrzeb, mysle nad tym nawet by nie iść, by pójść z kwiatami i zniczem na dzien po pogrzebie, bo boje sie, ze będę histerycznie ryczeć, a ja nie rycze tak, ze tylko mi łzy lecą. Ja nie moge wtedy słowa wydusic i jakies takie spazmy mną targają. Tak sie składa, ze jestem tez przed okresem a u mnie to taki własnie ryzykowny płaczliwy czas, wiec to sie jeszcze do tego dokłada.Nie wiem sama co mam robic, wiem, ze jego rodzina zrozumie, bo sa naprawde super, ale ja chyba bede czuc sie winna, ze nie poszłam, jak taki tchórz.

Przepraszam, ze w sumie zasmuciłam ten wątek. Mogę jedynie dodać, ze dziadek miał sporą nadwagę, chorował na serce w sumie "miał swoje lata", ale mógł jeszcze długo pozyc. Dbajmy dziewczyny o zdrowie swoje i naszych bliskich.


Andzia, Tobie wszystkiego dobrego życzę, przede wszystkim wytrwałości i wiary w siebie, trzymam kciuki za Ciebie, na pewno dasz radę! :*


Edit: Dostałas mojego maila Aga?

Przykro mi z powodu Waszej straty. Ja reaguję identycznie. Płacz to nic złego. Nie dostalam maila bo miałam wpisany stary adres poczty. Jak możesz to skopiuj i wyślij jeszcze raz bo już zmieniłam.

308

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
klementynka22 napisał/a:

hej dziewczyny!dzis jestem w miare zadowolona.zjadlam dzisiaj dwie parowki,potem banana i sliwke,po poludniu dwie kanapki i niedawno jakis przysmak z puszki z lososiem.mam nadzieje ze to koniec na dzisiaj

Ojej jestem głodna ja to czytam hehe.

309

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

ja wlasnie za bardzo nie lubie tego jedzenia o ktorym pisalam.jakbym jadla to co lubie to napewno zjadlabym wiecej.tak sobie wymyslilam zeby gotowac to czego nie znosze to napewno bedzie mi latwiej

310

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
TrzyKostkiLodu napisał/a:

Dzisiaj zmarł dziadek mojego chłopaka. Jest mi strasznie smutno, bo bardzo go lubiłam, zawsze żartował, zawsze był bardzo miły dla mnie. Był mi w sumie bliższy niz moi dziadkowie. Własnych dziadków straciłam kilkanaście lat temu, w sumie to została mi tylko jedna babcia. Strasznie mi przykro z powodu mojego chłopaka i jego rodziny, ja co prawda wzruszam sie bardzo łatwo, a ta śmierć otworzyła starą ranę, przypomniała mi o śmierci mojego ojca. Kilka lat temu byłam na pogrzebie teścia mojej kolezanki, jak zaczełam tam ryczeć to nie mogłam sie opanować, jest mi zawsze bardzo smutno jak widze cierpienie najblizszej rodziny zmarłego no i jeszcze wtedy zaczynam myslec o własnym ojcu i wtedy to juz profesjonalną płaczką pogrzebową jestem. Juz sie boje, ze teraz kolejny pogrzeb, mysle nad tym nawet by nie iść, by pójść z kwiatami i zniczem na dzien po pogrzebie, bo boje sie, ze będę histerycznie ryczeć, a ja nie rycze tak, ze tylko mi łzy lecą. Ja nie moge wtedy słowa wydusic i jakies takie spazmy mną targają. Tak sie składa, ze jestem tez przed okresem a u mnie to taki własnie ryzykowny płaczliwy czas, wiec to sie jeszcze do tego dokłada.Nie wiem sama co mam robic, wiem, ze jego rodzina zrozumie, bo sa naprawde super, ale ja chyba bede czuc sie winna, ze nie poszłam, jak taki tchórz.

Przepraszam, ze w sumie zasmuciłam ten wątek. Mogę jedynie dodać, ze dziadek miał sporą nadwagę, chorował na serce w sumie "miał swoje lata", ale mógł jeszcze długo pozyc. Dbajmy dziewczyny o zdrowie swoje i naszych bliskich.


Andzia, Tobie wszystkiego dobrego życzę, przede wszystkim wytrwałości i wiary w siebie, trzymam kciuki za Ciebie, na pewno dasz radę! :*


Edit: Dostałas mojego maila Aga?

Wyrazy współczucia Kochana. ;(

311

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

3 kostki lodu wspolczuje ci.wiem jaki to bol bo mi zmarl tesciu na raka dwa lata temu i praktycznie widzialam jak on umiera.zostanie mi po tym doswiadczeniu trauma na cale zycie

312

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Dziękuje Wam za wsparcie.

313

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Witam drogie Kobietki, najpierw do was dołączyłam a potem jakoś nawet nie miałam natchnienia żeby pisać bo za wiele spraw na głowie ale czas to zmienić. Po pierwszym tygodniu na diecie już zaczyna m widzieć efekty bo aż -3 kg ale strasznie boję się efektu jojo:( dlatego też od poniedziałku zaczynam z ćwiczeniami. Swoją drogą już nie pamiętam ale wczoraj albo przed wczoraj słyszałam w telewizji o wynikach pewnych badań i chciałam was zapytać co Wy sądzicie na ten temat. Otóż z badań wynikało że na zmniejszenie poczucia głodu bardzo dobrze wpływa skakanie na skakance. Myślicie że warto włączyć ten element do codziennych ćwiczeń?
A wracając jeszcze do powodów odchudzania to u mnie na pierwszym miejscu jest mój mężczyzna:) ja może nie jestem bardzo gruba ale chce wyglądać jeszcze lepiej, chce być piękna dla niego, chce by był ze mnie dumny:) Po dwójce dzieci wiem jak bardzo trudno jest o piękną sylwetkę dlatego tym bardziej będę się starała, w pierwszej ciąży ważyłam 95 kg a w drugiej 90 kg dlatego te moje 60 kg to i tak już jest moim wielkim sukcesem ale będę walczyć dalej. Jestem już matką ale pomimo tego chce coś jeszcze zrobić dla siebie i być piękną! pomimo upływu lat i wszelkich pozostałych czynników. To że jestem przysłowiową "kurą domową" nie oznacza że nie mogę być piękną i zgrabną kobietą smile

314

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Moje Kochane kobitki fatalnie się czuję dzisiejszego wieczora. Od rana mialam założenie że zjem max 500 kalorii żeby troszkę się przeglodzic i do 19 zjadłam 320 kalorii a wieczorem maz stwierdził że jedziemy na pizzę i zjadlam 3 kawałki. Przekroczyłam 1000 kalorii i zjadlam 1049 kalorii. Teraz boli mnie okropnie brzuch. Zła jestem na siebie jak choinka jasna.

Stokrotka na jakiej diecie jesteś że przez tydzień aż 3 kg schudlas??

315

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Hej laseczki. MIŁEGO DNIA

316

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
monisia234561 napisał/a:

Moje Kochane kobitki fatalnie się czuję dzisiejszego wieczora. Od rana mialam założenie że zjem max 500 kalorii żeby troszkę się przeglodzic i do 19 zjadłam 320 kalorii a wieczorem maz stwierdził że jedziemy na pizzę i zjadlam 3 kawałki. Przekroczyłam 1000 kalorii i zjadlam 1049 kalorii. Teraz boli mnie okropnie brzuch. Zła jestem na siebie jak choinka jasna.

Stokrotka na jakiej diecie jesteś że przez tydzień aż 3 kg schudlas??

500kcl to mało ale z pizzą przesadziłś:). Masz ode mnie KLAPSIOLA na tyłek!!! smile:):):):)

317

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
Agajaga napisał/a:

500kcl to mało ale z pizzą przesadziłś:). Masz ode mnie KLAPSIOLA na tyłek!!! smile:):):):)

Taki jeden dzień chciałam zrobić 500 kcal. A na klapsa zasłużyłam przyznaje.

318

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Ja nie stosuje żadnej konkretnej diety po prostu strasznie ograniczyłam ilościowo porcje posiłków, poza tym nie jem kolacji a zamiast niej piję tylko zieloną herbatkę. Na pewno jem mniej niż 1000  kalorii dziennie ale nie liczę tego dokładnie żeby się nie stresować że przekroczyłam limit np o 50 kcal. Staram się też nie łączyć ze sobą różnych węglowodanów bo wiem że to przynosi efekt ( 4 lata temu na takiej diecie schudłam 15 kg w dwa miesiące ) i gdy mam np ochotę na jakąś wędlinę lub ser to zamiast robić kanapkę to zjadam np sam plasterek kiełbasy i zachcianka znika.
Od dzisiaj też zaczynam z ćwiczeniami żeby utrzymać efekty i je jeszcze poprawić.
A co do grzeszków to też niestety muszę się przyłączyć do Ciebie Monisiu234561 sad wczoraj miałam taką samą sytuację z moim Skarbkiem i wybraliśmy się razem do pizzerii wieczorem, zjadłam po 19 stej mimo że nie powinnam a potem strasznie tego żałowałam bo nie dość że zawaliłam dietę to jeszcze strasznie mnie brzuch bolał wieczorem:(

319

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
stokrotka267 napisał/a:

A co do grzeszków to też niestety muszę się przyłączyć do Ciebie Monisiu234561 sad wczoraj miałam taką samą sytuację z moim Skarbkiem i wybraliśmy się razem do pizzerii wieczorem, zjadłam po 19 stej mimo że nie powinnam a potem strasznie tego żałowałam bo nie dość że zawaliłam dietę to jeszcze strasznie mnie brzuch bolał wieczorem:(

Witaj w klubie smile Mnie własnie też strasznie bolał brzuch po pizzy. Wydaje mi się że żołądek troszkę się skurczył a pizza nie nie zdrowa i ból gwarantowany.

320

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Monisia, Stokrotka - widzicie, to jest "kara" big_smile mnie też powinna spotkać, nie wytrzymałam i skusiłam się na babeczkę. A przedwczoraj na jakąś tam bułkę słodką. Fatalnie mi idzie ta dieta białkowa. Ale staram się myśleć pozytywnie i tłumaczyć się tym, że wczoraj dostałam okres, a przez pierwsze dwa dni zawsze pożeram jakieś abstrakcyjne ilości. Nie chodzi mi o znalezienie wymówki, tylko powodu wink
Pocieszam się tym, że mimo wszystko i tak jem mniej i oprócz tych dwóch nieszczęsnych słodkości nie zjadłam nic  co by mogło źle wpłynąć na wagę smile Tak więc zawaliłam dietę Dukana, ale diety w ogóle nie smile

321

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
oh!illusion napisał/a:

Monisia, Stokrotka - widzicie, to jest "kara" big_smile mnie też powinna spotkać, nie wytrzymałam i skusiłam się na babeczkę. A przedwczoraj na jakąś tam bułkę słodką. Fatalnie mi idzie ta dieta białkowa. Ale staram się myśleć pozytywnie i tłumaczyć się tym, że wczoraj dostałam okres, a przez pierwsze dwa dni zawsze pożeram jakieś abstrakcyjne ilości. Nie chodzi mi o znalezienie wymówki, tylko powodu wink
Pocieszam się tym, że mimo wszystko i tak jem mniej i oprócz tych dwóch nieszczęsnych słodkości nie zjadłam nic  co by mogło źle wpłynąć na wagę smile Tak więc zawaliłam dietę Dukana, ale diety w ogóle nie smile

Oj tak kara kara smile to jesteś trzecia smile w sumie o dużo nie przekroczyłam bo tylko o 49 kalorii ale założenie wczorajsze było 500 ocalał przez cały dzień smile
Muszę Wam się wyżalić bo nerwy to mam takie że szok. Wczoraj córka (5 lat) chodzi do przedszkola powiedziała mojemu mężowi że jakiś tam chłopiec wyjada córce ziemniaki i kotlecika z talerza. To dzisiaj jak rano pojechałam zawieźć małą to mówiłam pani żeby zwróciła ns to uwagę. To okazało się prawda. Pojechałam po córkę o 13 i mi powiedziała ze pani na nia nakrzyczała że mi powiedziała i se już nie chce do przedszkola chodzić to poprosiłam panią i zapytałam bo teraz tyle się słyszy o tych żłobkach. Pani powiedziała że nic takiego miejsca nie miało pytam jeszcze raz córki mówiła że tak było. Powiedzialam pani żeby mnie źle nie zrozumiała ale jako matka muszę reagować na takie znaki od dziecka. Powiedziała że mnie rozumie. Wyszłam z przedszkola wsiadlam z córką do auta a ona mi powiedziała że kłamała. Jutro córka musi panią przeprosić. Uważacie że dobrze zrobiłam idąc do tej nauczycielki???

322

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

hej laski!kupilam sobie wczoraj twister,ciekawe czy chociaz troche mi pomoze.w szafie leza nowe spodnie ktore kupilam specjalnie za male.te spodnie to moja motywacja.mam nadzieje ze sie w nie zmieszcze.jak ja bym chciala zobaczyc do konca tygodnia 1 kg mniej...

323

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu
klementynka22 napisał/a:

hej laski!kupilam sobie wczoraj twister,ciekawe czy chociaz troche mi pomoze.w szafie leza nowe spodnie ktore kupilam specjalnie za male.te spodnie to moja motywacja.mam nadzieje ze sie w nie zmieszcze.jak ja bym chciala zobaczyc do konca tygodnia 1 kg mniej...

Ja mam twister już od dawna tylko że na początku ćwiczyłam dużo bo nowe smile teraz leży i się kurzy. Jak i ile chcesz na nim ćwiczyć??

324

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Czesc dziewczyny

Ja miałam dzis dziwny dzien. Jako tako trzymałam sie z rana, ale jak poszłam do szkoły i wykładowca zapytał mnie co słychac, co tam w weekend sie wydarzyło, zażartował czy wydarzyło sie cos fajnego to ja w ryk, przeprosiłam i wyszłam z sali. Poszłam do toalety uspokoic sie, potem wykładowca starał sie porozmawiac ze mną, starał się mnie pocieszyc. Potem dyrektorka szkoły usłyszała co sie stało i zaczeła mnie przytulać i pocieszac, potem co jakis czas zupełnie obce kobiety ze szkoły zaczeły mnie pocieszac. Nie wiem, ja mam 30 lat, a nie potrafie sobie z tym poradzic nie wiem czy ze mną jest coś nie tak, czy to jakas opóźniona reakcja na smierc mojego ojca czy cos innego. Pojechałam do domu, wykładowca powiedział, zebym wzieła kilka dni wolnego. Zadzwonił za jakis czas potem i pytał jak sie czuje. To wszystko strasznie miłe, nie jestem przyzwyczajona do tego by osoby w sumie obce mi, były az tak miłe.
Postanowiłam jednak pójść na pogrzeb, prawdopodobnie bedzie w przyszłym tygodniu, a w czwartek bedzie spotkanie ze zmarłym w domu pogrzebowym.


@monisia234561, ja uwazam, ze dobrze postapiłas, zawsze powinnas wierzyc swojemu dziecku, sytuacje mogą być różne i czasami może okazać się, że dziecko kłamie, ale myślę, że zawsze warto dać mu do zrozumienia, że moze na Ciebie liczyć. Wiem, ze sytuacja jest niezręczna, ale nie obwiniaj sie, jezeli mała nie powiedziała prawdy i jutro przeprosi tą panią, prawdopodobnie wszystko bedzie ok, moze sama stwierdzi, ze nie opłaca sie kłamac, bo potem i tak musi naprawic szkodę. Wychowanie dziecka to trudna sprawa, być matką, której nie powinno sie oszukiwać i jednoczesnie matką, której mozna zaufac i wiedziec, ze zawsze pomoże to na prawdę niełatwa rola. Swoją drogą podziwiam Was dziewczyny.

Co do odchudzania, dzis miałam biegac, ale przełożę to na jutro, za sobą juz mam kilka drinków, wiec nie czuje sie na siłach by biegać, no moze wieczorem. Jak to mówią "zawsze coś". Od jutra biegnę.

325 Ostatnio edytowany przez Agajaga (2013-02-25 18:00:52)

Odp: Brak motywacji w odchudzaniu

Zgadzam się z TKL co do tego by zawsze wierzyć dziecku. Właściwie sama bym tego lepiej nie ujęła.


TrzyKostkiLodu to raczej dobrze , że jesteś w stanie popłakać a nie tłumisz uczuć. Mój tata zmarł w  zeszłym roku i szczerze mówiąc nie opłakałam jeszcze jego śmierci a to niedobrze bo czuję,że to we mnie siedzi i wystarczy zapalnik typu(czyjaś śmierć) a jestem przekonana,że wybuchnę. Nie chcę się tu rozpisywać bo być moze sobie tego nie życzysz ale jestem z Tobą chociaż naprawdę się nie znamy to współczuję i przykro mi,ze przykro Tobie. Głowa do góry i pomyśl  sobie że masz kolejnego anioła stróża. Przepraszam jeśli Cię urazilam jakimś słowem

Posty [ 261 do 325 z 810 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026