Nasze kompleksy:) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 156 z 156 ]

131 Ostatnio edytowany przez Spokojna_Dama (2013-03-03 18:41:24)

Odp: Nasze kompleksy:)
sashasin napisał/a:

To i ja sie wypowiem. Moja przyjaciółka waży 130kg i zawsze gdy wychodzimy z dziewczynami na miasto to ona ma powodzenie u facetow a my nie:) ma coś w sobie poprostu ze kazdy na nia zwraca uwage,adoratrow ma na peczki a my jestesmy tylko jej tlem chociaz mamy zgrabne figury itp. Taki juz jest swiat:)

Bo pewnie w niej jest seks ;-) Ja też kiedyś myślałam, że trzeba być idealną, swoje wady widziałam w powiększeniu, a koleżanki wydawały mi sie wspaniałe (oczywiście nie wszystkie, tylko te, które uważałam za lepsze od siebie). Moje kompleksy bardzo utrudniały mi życie, wstydziłam się, nawet w pierwszych związkach miałam problemy.
  Mój pierwszy wyleczył mnie skutecznie z kompleksów. To znaczy nie uważam się za bóstwo, wiele bym chciała w sobie zmnienić, ale wiem, że z tym da się żyć.

Hatsumomo napisał/a:

Byłam zadowolona ze swojej pupy. Zgrabnej, jędrnej, uniesionej i bardzo wypiętej. Teraz dowiedziałam się, że jest mała i chuda.

A kto Ci to powiedział? Ja też kiedyś łapałam takie opinie, m.in. o mojej pupie. Wspomniany wyżej mój pierwszy udowodnił mi, że mam bardzo ładne pośladki. Dla niego były wspaniałe. Jeśli masz zgrabną, uniesioną, jedrną i bardzo wypiętą to masz bardzo ładną.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Nasze kompleksy:)

Mam kompleksy, ale tylko takie, które zostały już zaakceptowane.

133

Odp: Nasze kompleksy:)

Moim kompleksem są krzywe i chude nogi. Nie potrafię tego zaakceptować. Bardzo chciałabym założyć spódniczkę, czy spodenki ale nie potrafię się przełamać..

134

Odp: Nasze kompleksy:)

Ja nie lubię swojego brzuszka, chciała bym się go pozbyć, ale nie umiem się go pozbyć. Ukochany mówi, że mu nie przeszkadza, ale ja tam wiem swoje. Może gdyby powiedział, że jest okropny to było by mi się łatwiej zmotywować.

135

Odp: Nasze kompleksy:)

Oj, jestem w stanie wymienić multum rzeczy, które mi się we mnie nie podobają, ale pozytywnej chyba nie umiem...
Nie lubię swojego brzucha. Jest obwisły, z wałeczkami, dodatkowo po ciąży na dole pojawiły się rozstępy...
Nogi też nie lepiej, grube uda i łydki, jak usiądę to się jak patelnie "rozplaszczają".
Bardzo nie lubię swojej twarzy, drugiego podbródka, pyzatych policzków, opadającej powieki.
No i włosy- cienkie i nijakie... proste, choć kocham kręcone.
Największym problemem u mnie jest chyba to, że jak wydaje mi się, że ubrałam się bardzo ładnie, umalowałam super i w ogóle czuję się zajefajnie, to wychodząc patrzę w lustro... i czar pryska. Wyglądam beznadziejnie, grubo, ciuchy w ogóle nie nie pasują, makijażu prawie nie widać... a jak nie daj Bóg ktoś na ulicy na mnie "źle" spojrzy- koniec, wracam do domu, ściągam wszystko, ubieram się najszarzej jak się da i dopiero wychodzę...

136

Odp: Nasze kompleksy:)

moim zdaniem kompleksy są potrzebne. nie takie żeby od razu wszyscy zamykali się w pokoju i nie wychodzili na zewnątrz bo boją się reakcji innych, ale takie żeby nie czuc się najpiękniejszym i najlepszym na świecie. ja na przyklad zawsze byłam chuda. takie mam już geny. zawsze się dolłowałam. wystarczylo żeby ktoś na mnie krzywo spojrzał na ulicy (przez przypadek lub nie) a już miałam zły humor. pokonałam to. sama sobie wmówiłam że jestem ładna i atrakcyjna. teraz cały czas mam kompleksy ale wykorzystuje to jako coś pozytywnego. faceci zawsze mnie podziwiają kiedy mowię że nigdy nie byłam nna diecie i nigdy nie będę bo wolałabym przytyć niż schudnąć. to jest coś co odróżnia mnie od innych dziewczyn. musimy znaleźć w sobie coś co mogłoby zastąpić myślenie o kompleksach myśleniem o pozytywach. zadbajcie o włosy, paznokcie, cokolwiek. zróbcie z nich swój atut a od razu zmieni się wasze podejście. np. "jestem chuda... trudno, mam za to mega zajebiste włosy, których zazdroszczą mi wszystkie dziewczyny" smile

137

Odp: Nasze kompleksy:)
niebieska16 napisał/a:

Moim kompleksem są krzywe i chude nogi. Nie potrafię tego zaakceptować. Bardzo chciałabym założyć spódniczkę, czy spodenki ale nie potrafię się przełamać..

mam ten sam problem ale zaczęłam nosić spódniczki na siłę 2 lata temu. najpierw czułam się dziwnie. najważniejsze to nie załamywać się. często myślałam że wszyscy się na mnie gapią. na mnie i na moje nogi. ale uśmiech działa cuda. idź odważnie. przyzwyczaisz się. a po jakims czasie zobaczysz ze faceci będą się za Tobą oglądać smile

138

Odp: Nasze kompleksy:)

Mam beznadziejną figurę. I nie chodzi tu już nawet o nadwagę, którą mam sporą, ale o proporcje. Mam jakoś nieproporcjonalnie grube ręce, krótką szyję, a biustu prawie nie mam - to jest najgorsze. Do tego jedna noga bardziej krzywa i grubsza od drugiej i garb ;p Kiedyś jeszcze przeszkadzał mi wzrost i krzywe zęby. To pierwsze zaakceptowałam, a drugie wyleczyłam.

139

Odp: Nasze kompleksy:)

Tak to już jest, że pewnym osobom się podobamy i będziemy podobały, a innym nie.

Najważniejsze, żebyśmy same siebie akceptowały, również nasze niedoskonałości.

Jestem niska (160 cm) - ale, .... małe jest piękne :-)
Mam dużą dupę, ale ....  za to okrąglutką i ponętną :-)
Mam krótkie nogi i na to nie mam pocieszenia. To jest fakt. Dlatego nie chodzę w spódniczkach mini.

Często malując się, uśmiecham się do siebie w lustrze i mówię sama do siebie: śliczna jesteś :-).
Buźka mi się uśmiecha, a oczki błyszczą.
Lubię siebie, taką jaką jestem.

140

Odp: Nasze kompleksy:)

Kobietki, trzeba pokochać siebie. Włąśnie to, co jest w nas inne, powinnyśmy traktować jako nasz atut:)

Ja tak z drogi chętnie dodałabym sobie paru cm, aktualnie mam 168 cm, a marzy mi się jakieś 175 cm tongue

141

Odp: Nasze kompleksy:)

Dużo mam kompleksów..  okrągła twarzyczka, przez co zdarzylo sie ze ludzie oceniają mnie na młodsza niż w rzeczywistosci, chociaz teraz juz nie mam takich sytuacji.< do czasu> Małe usta i cienkie włosy grrr big_smile zawsze marzyłam o bujnych lokach...
Mały biust.. to tez dla mnie duży kompleks.

142

Odp: Nasze kompleksy:)

Im większe kompleksy tym większe trzeba mieć jaja żeby żyć, także przy kompleksach zwiększajmy jaja :-D

143 Ostatnio edytowany przez Virginia1989 (2013-06-09 21:11:30)

Odp: Nasze kompleksy:)

Moim zdaniem na siłę wmawiacie sobie kompleksy, Sorry za szczerość dziewczyny. Większość kompleksów jest wyimaginowana.

144

Odp: Nasze kompleksy:)

No nie do końca masz rację. Jeśli ktoś ma kompleks tego że jest gruby i waży 120 kg to też jest to wyimaginowany kompleks?

145 Ostatnio edytowany przez bags (2013-06-09 23:01:01)

Odp: Nasze kompleksy:)

Ale sobie Dziewczyny "słodzicie" jak przekupki na opustoszałym bazarze, rozmieniając się na coraz to drobniejsze... kompleksy. Jeżeli ktoś się swojej niedoskonałości wstydzi i uważa się za gorszą/ego od innych, to rzeczywiscie używa określenia PRZYZNAĆ SIĘ. Jeśli zaś swoją niedoskonałośc uważa za integralną cześć siebie - to nie ma się do czego PRZYZNAWAĆ. Po prostu "take it, or live it". Mimo iż tak do końca nie można przezwyciężyć własne wady, tak też można się zniechęcić do własnych zalet, zwłaszcza dostrzegając je u innych.

146

Odp: Nasze kompleksy:)

Ja bym chciała zaakceptować swoje ciało, ale nie potrafię. Ewidentnie siebie nie lubię i z wiekiem mi się to pogłębia. Kiedyś miałam naprawdę śmieszne kompleksy, których teraz nie rozumiem, jak patrzę na zdjęcia sprzed 5-6 lat. Oddałabym wszystko, żeby mieć takie ciało jak wtedy. Teraz po prostu psychicznie nie radzę sobie z moją wagą, która może nie jest jakaś dramatycznie duża przy moim bardzo wysokim wzroście jak na dziewczynę (BMI niby jeszcze się mieści w granicach normy), ale ja sama nie potrafię zaakceptować tego, że po prostu wyglądam potężnie. Nawet nie skupiam się na pupie, biodrach, udach, czy brzuchu - dla mnie wszystko jest potężne.

Pocieszam się, że za dwa tygodnie koniec sesji i ostro biorę się za pracę nad sobą smile

147

Odp: Nasze kompleksy:)
juliuszatko napisał/a:

No nie do końca masz rację. Jeśli ktoś ma kompleks tego że jest gruby i waży 120 kg to też jest to wyimaginowany kompleks?

Dziewczyny w tym temacie czepiają się drobiazgów "grube ręce, wąskie usta" itp. Naprawdę straszne kompleksy. Powodem do wstydu może być poważny trądzik, otyłość jakieś brzydkie blizny w widocznym miejscu. To jest dopiero poważny problem.

148

Odp: Nasze kompleksy:)

Nie ma kobiety na świecie, która nie miałaby kompleksów smile Jeżeli znajdzie się taka, która tak mówi, to z pewnością kłamie smile Są kompleksy duże, małe, ale zawsze są. Nigdy nie będziemy w pełni zadowolone z siebie. Smutne sad
Ja też mam kompleksy smile Jednak nie są na tyle duże, że nie mogę z tym żyć. Po prostu, chyba z wiekiem smile pogodziłam się z faktem, że mam np bielactwo smile Jeżeli ja o tym nie myślę, to ludzi te moje kompleksy tak nie przyciągają smile
Poza tym jest też kilka innych spraw "kompleksowych", ale mój mężczyzna uświadamia mnie, że to błahostki, które tylko w moich oczach wyglądają jak "coś poważnego"
Widziałyście może film na yotube dove? Zobaczcie i się same przekonacie, jak źle na siebie patrzymy, a jak widzą nas inni smile
Nieźle pierze mózg smile

149

Odp: Nasze kompleksy:)

ale nawet mężczyźni mają kompleksy to nie tylko sprawa kobiet wink

ja nie lubiłam swoich nóg i ogólnie całej siebie. trochę pozmieniałam, też i wygląd mi się zmienił (sam przez lata, tego nie ogarniam), schudłam teraz 4 kg (wróciłam do dawnej wagi) z powodu łażenia tam i z powrotem. Nogi "pokazałam" na weselu siostry, jak mnie pod salą weselną znajomi zobaczyli to usłyszałam "TY MASZ NOGI!". no tak... zawsze szara myszka, ubrana od szyi po kostki wink i tak jak patrzę na zdjęcia to nie jest z nimi tak źle. po prostu wszystko źle odbiera ten masz mózg, a jak się potem słyszy od mężczyzn, że fajny tyłek, biust, nogi, ba! nawet od kobiet "co Ty robisz że masz tak jędrne nogi?" wink to trochę samoocena wzrasta...

150

Odp: Nasze kompleksy:)

ja nigdy nie lubiłam swojego biustu. Bardzo drobny,ale uda za to potężne, typowa gruszka jestem. Poza tym cierpiałam na swój wzrost 182cm..  z kompleksów wyleczył mnie facet mój smile

151

Odp: Nasze kompleksy:)

też mam kompleksy ;o odstający brzuch,grube uda i małe piersi;/ jak mam zły dzień to jest to dla mnie tragedia,lecz czasami siebie akceptuje. Pomaga mi pewnie to,ze mam faceta ,który mnie kocha taką

152

Odp: Nasze kompleksy:)

witam smile moje kompleksy, hmmm... pojawiające się pryszcze, niezbyt ładna sylwetka (wystający brzuch, cellulit i rozstępy). Podobno się za mna ogladają faceci, ale nie wiem co oni tam widzą tongue

153

Odp: Nasze kompleksy:)

A co ma powiedzieć ktoś, kto nie ma kompleksów i kocha siebie takim jest?

154

Odp: Nasze kompleksy:)

że łatwiej mu się żyje i radzi wszystkim zaakceptować siebie smile

155

Odp: Nasze kompleksy:)

Ja mam figurę gruszki co wiąże się z tym: szerokie biodra i uda hmm moja zmora...
Po ciąży jeszcze szersze hehe ale zbijam kilogramy jak tylko mogę, nie ma tragedii.

Brzuch zawsze miałam ładny i w miare płaski (zimą troszke mniej hehe) a po ciąży mam na nim rozstępy wokół pępka, nie są aż tak widoczne ale jednak.

Włosy mam podatne, cienkie a zawsze chciałam mieć geste i bardzo długie, niestety dłużej niż do ramion nie dam rady zapuścić bo się kołtunią i roboty z nimi więcej niż to warte...  Naturalny kolor moich włosów się mi za to podoba: bardzo jasny blond smile

I troche mam usta za szerokie, chciałabym mieć coś bardziej w stylu Angeliny Jolie yikes  takie sexy.

Posty [ 131 do 156 z 156 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024