Asia 555 napisał/a:nie bedzie przepraszał, nie czuje się winny. Jego warunek , zebym mogła trwac i czekac na jego decyzję to mam nigdy nie wspominac o tej zdradzie, chociaz ciagle dowiaduje sie czegoś nowego. Powiedział ze nic nie będzie wyjaśniał a jak mi sie nie podoba moge zbierac manele.
Powiedziałabyś tak komuś, kogo kochasz? On Ciebie nie kocha. Bycie z kimś, kto nei kocha tylko wykorzystuje, jest bardzo niszczące. Szkoda czasu, szkoda życia, szkoda Ciebie dla niego.
Asia 555 napisał/a:Kocham go do szalenstwa i nie moge pogodzic sie z ta sytuacja. Jak mam to przetrwac ? Umieram, chodzę do psychologa, psychiatry nic mi nie pomaga. Nie chce go starcic a on jest jak obcy człowiek który mnie upokarza.
On jest obcy. Wiem, że to okropnie smutne. Przeżywałam kilka razy. Ex był wstrętny.Obcy, obojętny lub wredzący. Ale czasem bywał miły. I wydawało mi się, że może znajdę jakiś sposób, żeby zawsze był miły.
STRACIŁAM 20 LAT!!!! Nie ma takiego sposobu.
Jeśli mężczyzna kocha, jest miły. Po prostu.
Uwierz, że dla Ciebie też zaświeci słońce. Znajdziesz kochającego mężczyznę i będziesz z nim szczęśliwa. Na pierwszy sygnał, że źle się dzieje, powiesz: siadaj tu, kochanie, porozmawiamy - gdy zachowujesz się tak źle się czuję. Czy jest dla ciebie ważne, jak się czuję? Więc nigdy więcej tego nie zrobisz. Przeproś i będzie ok.
A on będzie całował ziemię, po której stąpasz. I największą nagroda będzie Twój uśmiech. A Ty będziesz się śmiała dużo i często.
Jestem 2 lata z moim mężczyzną. Ani raz przez niego nie płakałam. Wiem, on jest jedyny i wyjątkowy. Ale dla Ciebie też jest ktoś jedyny i wyjątkowy. Uwierz.
Jeśli inna kobieta z Twojego obecnego faceta coś wykrzesze, niech jej będzie na zdrowie. Ale jest bardziej prawdopodobne, że będzie się z nim męczyć.