nic nie widzę, chyba sie nie udało, ja to w ogóle nie umiem zamieszczać zdjęć
5 591 2010-01-20 19:50:32
Podobne tematy
5 592 2010-01-20 22:13:42
Hejka!
Co tu tak pusto?
Ja dziś pół popołudnia u lekarzy spędziłam. Chyba przyjdzie mi pożegnać się z moim pęcherzykiem żółciowym. A tak się z nim zżyłam
Potem szybko obiad, chwila oddechu i zaglądam do Was. Chyba jeszcze spać nie poszłyście, mam nadzieję.
Iwkaa do morza to ja jeszcze mam kawałek (jakieś 150km). No ale fakt, bliżej niż Ty. Za to Ty do gór masz bliżej.
Qrde, patrzę na online i żadnej z Was nie widzę
Sama ze sobą mam gadać?
Spróbuje wstawić jakiś obrazek dla Was.
5 593 2010-01-20 22:29:49 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-01-20 22:31:06)

Ten się Wam podoba?
![]()
5 594 2010-01-20 22:44:36
Widzę że nikogo nie ma !!!!Pewnie oglądacie mecz!!!Ja też!!!
Mam cały dom gości ,a to dlatego że nasz przyjaciel obchodzi swoje urodziny(dzisiejsze)u mnie!!!!!
Szkoda,że wcześniej mi nie powiedział!!!Ale jakoś daje rady!!!
Dobrze ze zamrażarka pełna!!!!
Pozdrawiam Was gorąco i do jutra!!!!Pa Ala
5 595 2010-01-20 22:54:14
Widzę, że jestem przeźroczysta.
No to znikam.
5 596 2010-01-20 23:00:53
Oj, dziewczyny, dzisiaj tak pusto tutaj.
W takim razie dobranoc.
5 597 2010-01-20 23:10:16
Hej dziewczyny. Ja dziś wcześniej muszę się położyć. Rano muszę do pracy. Poczekam chwilę, może któraś zajrzy jeszcze.
5 598 2010-01-20 23:16:44
Jeszcze nie uciekłam, ale oczy sie zamykają.
5 599 2010-01-20 23:18:13
Mufinko, obrazek jest taki... och, ach!!!
5 600 2010-01-20 23:18:40
Ja też już zmęczona. Zmykam do łóżka. Dziewczyny spokojnej nocy. Do jutra.
5 601 2010-01-20 23:25:15
Witajcie Dziewczynki ...jestem czytam bo "nadrukowałyście' stronek ...
Iwonka czemu nie mówiszże jesteś z małopolski... zapraszam do społeczności Małopolanki/ie poznajmy się ![]()
5 602 2010-01-20 23:31:44
:(:(
5 603 2010-01-20 23:32:48 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-01-20 23:33:33)
JUleczko ja to powiedziałam na dzień dobry, jak się u Was zameldowałam. ![]()
Dziekuję za zaproszenie, zajrzę tam ale ju ż jutro.
5 604 2010-01-20 23:57:23
Spijcie dobrze.Mialam dzis zabiegany dzien,zmeczenie daje o sobie znac.
5 605 2010-01-21 00:12:10
Witajcie moje panie, Iwonka co do twojego dołka to mam nadzieje ze przeszedł. Moja babcia siedziała kiedys i patrzyła jak sie maluje i mówię ze zmarszczki mam a ona mi na to tak : ,, Głupia jesteś, za każda zmarszczkę kobieta powinna dziękować bo to mapa jej życia. Jest tam każda radość, każdy smutek miłośc bliskich i ile nas kosztowało życie. " Miała twarz pełna zmarszczek i uwielbiałam patrzec na nią i słuchać jej. Nie ma już takich ludzi.
5 606 2010-01-21 00:26:49 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-22 00:10:26)
Dobranoc biedulki przemęczone ... niech Anołki otulą Was skrzydełkami i ukołyszą do snu ... a Wy zamiencie się na tę noc w małe śliczne dziewczynki ... beztroskie i radosne . miejcie cudne sny z Dzieciństwa
...teraz masz 20 lat..nie budzisz się .... jesteś na wyspie otoczonej piękną plażą ,palmami i krystaliczną wodą... podchodzi do Ciebie piękny chłopak ,zbudowany , opalony, o pięknych orzechowych oczach,
piękne włosy spływają mu na silne ramiona...podchodzi....bierze Cię na silne dłonie ....przenosi do swojego szałasu... delikatnie kładzie na posłaniu ... sam udaje się w głąb wyspy wraca z koszem egzotycznych kwiatów , owoców... rozrzuca płatki w koło ... nucąc jakąś piękną pieśn , smutną ale tak piękną,że mimo przebudzenia...nie otwierasz oczu aby ten widok nie zniknął... przychodzi... dotyka delikatnie Twej twarzy , całuje twoje zdziwione usta ... Twoje ciało drży bo nigdy nie zaznało jeszcze takiej rozkoszy ..........
.... to piękny "sen" z mojej książki ,którą zaczełam pisać w grudniu nie wiem czy pisać dalej ????
czy wrzucać do szuflady ,kiedyś pisałam wiersze ,modlitwy..........kiedyś marzyłam .......... kiedyś miałam wizję mojego szczęścia
........powiecie to głupie, może ale bez marzeń nie byłabym ......kobietą , Julią ,której tak naprawdę NIKT nie zna ..........:(
Alu ten !!!!!!!!!!!!!!!!! ![]()
5 607 2010-01-21 03:03:02 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-21 03:05:23)
Dziś dzień BABCI ... moje śp ale bardzo Je Kochałam i w sobotę pójdę na cmętarz
***
Tak wiele mnie nauczyłaś,
tak wiele uśmiechu mi dałaś,
na spacery ze mną chodziłaś,
kiedy byłam jeszcze mała.
Do snu nuciłaś piosenki,
byłaś zawsze blisko mnie
więc podziękować Ci, Babciu
za to wszystko chcę.
(...) kiedyś napisałam to Babci bo to była najcudowniejsza postać w moim smutnym życiu
TA co mnie wychowała... Druga tez była kochana ale nie miałam Jej na codzień ![]()
Babunie moje Marysie z nieba wysokiego ... westchnijcie do Boga w moich intencjach.
.. dziękuję za wszystko
wasza Julcia
5 608 2010-01-21 03:29:30 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-21 03:43:15)
zapraszam nowy wątek Julia
5 609 2010-01-21 03:41:45
http://www.netkobiety.pl/t9685.html
zapraszam na nowy wątek i pozdrawiam Was Julka.
5 610 2010-01-21 07:08:30
Witajcie dziewczyny.Mam ciut czasu,wiec zajrzalam do Was.Pije kawe i slucham o lekach homeopatycznych-powtorka wczorajszej ,,Uwagii,,Co,Wy myslicie o tej metodzie leczenia?Ja,jakos nie jestem do niej przekonana Patrze,za okno,i mam dosyc tej bieli za nim.
5 611 2010-01-21 07:24:40
Nasze babcie,bardzo madrze patrzyly,patrza na zycie,fakt kazda zmarszczka swiadczy o naszym doswiadczeniu zyciowym.Dziewczyny,nie dajmy sie jakims dolom,typu bo jestesmy za chude,za grube,mamy siwy wlos,czy celulit itp.To normalna kolej
5 612 2010-01-21 07:26:44
No czas na mnie,dnia pozytywnego myslenia Wam zycze.
5 613 2010-01-21 09:02:55 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-01-21 09:07:16)
Hej Kochane.
Miłego dnia życzę. Ja już w pracy, dopijam kawkę i muszę się zorientować co w trawie piszczy po kilkudniowej nieobecności.
Różyczko ja nie miałam doła i jak na razie nie mam. Miałaś bardzo mądrą babcię. Cudownie to ujęła.
Dziewczynki a co do zmarszczek i wieku. To Wam powiem jedno, właśnie teraz czuję się kobietą, dojrzałą , ukształtowaną, kobietą pewną siebie. Czuję się dużo atrakcyjniejsza niż kiedy miałam te 20 lat.Wtedy nie czułam tego. Czułam się bardziej jak dziecko, pełne kompleksów, dziecko które jeszcze nie wie czego chce. O sobie jako kobiecie w pełnym tego słowa znaczeniu zaczęłam myśleć dużo później.
5 614 2010-01-21 10:01:35
Witajcie ...
Ala,no fajnie .moze ja u Ciebie kiedys moja 50-tke odprawie??? ![]()
Fajnie z Toba maja Twoi znajomi,nie ma co.
A mnie sie chyba znow expres psuje.Mialam chyba pol roku spokoju.Jak nie mlynek 3x ,to teraz podejrzewam silnik.Ekspres jest na gwarancji,3 x byl naprawiany,wiec teraz przy awarii chyba bede musiala zwracac go.
Jak ja przezyje bez kawy???
Kora,pisalas o homeopatii.Wiem,ze zdania sa bardzo podzielone.
Ja natomiast w homeopatie wierze.Z tym ,ze trzeba przy stosowaniu tych lekow odpowiednio uzywac roznych produktow.Np zero miety,kawy...
Poza tym leczenie powinno byc scisle dopasowane do czlowieka.Wazny jest wywiad.Te leki,ktore stoja sobie na polce w aptece i pisze lek homeopatyczny ,nie wszystkim pomoze.Lek musi byc dopasowany przez odpowiedniego lekarza.
Moja corka,w wieku 8 lat uczulila sie na pylki kwiatowe a w zwiazku z tym,dusila sie po spozyciu np jablek,miodu,cynamonu itd.
Alergolog po testach przepisal jej wziewy,sterydy .Wlos mi sie na glowie zjezyl.Chwile brala te leki,nie powiem.Ale zaczela jej sie pojawiac tachycardia (100-110 /min),zaczerwienienia twarzy.
Ale zaczelam szukac pomocy wlasnie u naszego homeopaty.Lekarrz trafil za drugim podejsciem z granulkami.
Moja corka byla mala,wiec jeszcze mnie sluchala
.
Zaczelam dawkowac odpowiednie dawki i udalo sie .
Popwoli powoli zaczelam probowac podawac jej "zakazane" produkty i nie bylo dusznosci.Kiedy zaczelam granulki,powoli schodzilam z wziewow.Granule byly pomocne przy kazdej infekcji.
Nie uzywala antybiotykow w przeziebieniach i anginach.
Dlatego ja wierze w homeopatie.Ale trzeba miec samozaparcie.Te granule nie sa dla mnie ,bo ja zbyt bardzo lubie kawe,pasta do zebow musi byc mietowa.Teraz moje dziecko w zyciu by nie uzywala tego leczenia ,bo podobnie jak ja -kawiara.A poza tym trzeba byc zdyscyplinowanym.
Uciekam do obowiazkow.U nas tez nasypalo masakrycznie sniegu.Wiec odsniezanie tez mnie potem czeka ![]()
5 615 2010-01-21 11:05:27
Witajcie Drogie Koleżanki w ten cholerny, mroźny dzień, wrrrrr
Mufinko, ten obrazek ....... mniam, mniam, apetyczny baaardzo.
Muszę, no muszę Wam opisać mój wczorajszy wieczór.
Przyszła do mnie siostra mojego eks - Jolcia. To własnie na pogrzebie jej faceta poznałam mojego obecnego.
Gwarzyłyśmy sobie i sączyłyśmy drineczki. Ponieważ Jolka zna dużo dłużej tegoż pana niż ja, to radziła mi dystans, ale nie zerwanie, cierpliwość zamiast działan spowodowanych emocjami. I tak sobie sączyłyśmy mówiąc jakie to jesteśmy wredne. Nagle dostałam smsa od miłego pana, że od dwóch dni wozi dla mnie drewno w samochodzie i że chciałby je zostawić. Odpisałam, że ok i że mój młody z kolegą wyjdą po nie, jak puści sygnał, że już jest pod domem. Dałam młodemu spakowane rzeczy pana i bardzo się zdziwiłam, jak przyniósł je z powrotem. Za chwilę dostałam smsa, że jest zmarznięty i czy poczęstuję go gorącą herbatą. Odpisałam, że tak. Jolka się błyskawicznie ewakuowała zostawiając mnie na lekkim rauszu.
Mon, nie linczuj mnie, proszę.
Pan zapytał czy może zostać na noc. Powiedziałam, że owszem, ale niech się zastanowi czy nie będą przeszkadzać mu koty...
Nie przeszkadzały, tak jak i mnie, bo ledwie przyłożyłam głowę do podusi, to już spałam.
Rano będąc już w pełni władz umysłowych grzecznie, jak na damę przystało powiedziałam" X q..a, jak mi będziesz takie fochy stroił, to oświadczam Ci, że więcej mnie nie zobaczysz. Możesz sobie fochować w Uściu do wilków w lesie, a przy mnie wsadź sobie je w d..ę".
To nie jest tak, że on nie lubi zwierząt, bo np. każdorazowo, jak jedzie do siebie, to zabiera moje psy, bo tam mają bajkę. Zresztą już dawno powiedziałam sobie, że będę tylko z facetem, którego zaakceptują moje psy, a one go uwielbiają. Nie wiem, może miał period, starsi panowie miewają swoje humory... Do kotów też nic nie ma, włażą mu na kolana, mruczą, a on je głaszcze. No walnęło mu w dekiel...
Bratku, wysłałam Ci maila.
Miłego dnia Dziewczynki
5 616 2010-01-21 12:15:24
Witajcie !
oglądałam wczorajszą uwagę. Z panem Radziwiłem kompletnie się nie zgadzam facet kompletnie nic nie wie o homeopati klasycznej traktuje ją jak konkurencje standartowej medycyny. Uważam żeby się wypowiadać na jakiś temat , a przede wszystkim krytykować go należy mieć pojęcie o danym przedmiocie sprawy.
Moja cała rodzina używa homeopati nie u jakiś ludzi po szkoleniach homeopatycznych bo takowi też się zdarzają , ale leczymy się u dr medycyny efekty są oczekiwane, nigdy się nie zawiodłam i nie musiałam zmieniać lekarza( trwa to już 10 lat).
A wy macie kontakt z homeopatią?
5 617 2010-01-21 12:36:22 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-01-21 12:38:00)
Bratku-juz napisalam o moim spotkaniu z homeopatia.
Margola,upominam Cie!!!
Zeby potem nie bylo-a nie mowilam?
starsi panowie maja swoja andropauze.Ale ciekawe co powiedza na nasze klimakterium ![]()
Np ja dzis puscilam wioche pod nosem,o efektach w posiadaniu przeze mnie meza.
Otoz:ja jestem po fatalnej nocce-zmeczona jak cholera.Moj slubny jest tez po nocce -u siebie i spi jak aniolek.Podobno zmeczony.Niech mu bedzie.Nie bede sie wadzic ,kto ma prawo byc bardziej zmeczonym.
Ja:zapieprzam z lopata.Akcja -odsniezanie,stracanie sopli i zmartwienie czy wolac jakas firme (ktore sie u nas namnozyly ,jak grzyby po deszczu),aby z dachu mi zrzrucili snieg (mam plaski).
A moj maz -spi i moje telefony,SMS-y ,go nie obudza.
Jaki ma cel posiadania meza na odleglosc ,jak ze wszystkim jestem sama.
A wiecie co najbardziej mnie wnerwia?Kiedy przyjedzie i juz jest.Ja latam dalej,nie zawsze mam przyklejony usmiech i slysze : od plaszczacego w fotelu tylek,meza-zonko ,a czemu jestes taka nerwowa.
Co mnie doprowadza do szewskiej pasji i mam ochote wtedy spakowac jego torby ,otworzyc brame i powiedziec:auf Wiedersehen!!!!
Przysiegam,jak bede w nastepnym wcieleniu bede facetem,i znajde sobie taka glupia babe ,jak ja obecnie .
Ale jestem wkurzona.!!!1
Ale jak napisalam,to troche z siebie dalam upustu.A moj mezus kochany uslyszy ode mnie przy najblizszej rozmowie telefonicznej.
a tak poza tym,to gotuje ryz na obiad i jakas potrawke tzw chinska zrobie ku temu.
nie mam zadnej koncepcji na obiad.Czemu ja tak marnie zarabiam,ze mnie nie stac na gosposie ,ktora by za mnie czasem cos zrobila????
Narazie,paaa
5 618 2010-01-21 13:22:59
Mon, nie denerwuj się, szkoda zdrowia.
Napij się ze mną kawusi.
Czuję się upomniana!
Ale wiesz, jak się faceta rano ochrzani, to od razu lepiej chodzi. Właśnie dzwonił, że jedzie do mnie wyprowadzić pieski i czy czasem nie trzeba czegoś kupić młodemu...No normalnie klękajcie narody! Chyba każdy dzień będę musiała zaczynać od opieprzu...
Bratku, nie miałam nigdy do czynienia z homeopatią, jakoś mnie to nie bierze.
Pomyślałam sobie dzisiaj, że zacznę chodzić na aqua aerobic. Mam basen 400m od pracy.
Co o tym myślicie?
5 619 2010-01-21 13:26:29 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-01-21 20:45:19)
Monia wyluzuj
,wiem co czujesz ja tak miałam naście lat
/ taka róznica z posadania takich mężów,że
tylko SĄ a między tymi co ich już NIE MAMY ... mówię o takich co pożytku zero
bo i tak same ze wszystkim się ... męczymy
Jeżeli do tego sa do niczego w łóżku to " kopas w dupas"...
mam dość zimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ośnieżania, grzania itp.
Czy ktoś mój post " zpłodzony wczesnym rankiem"... czy mi się zdaje czy mnie wszyscy ... unikają ????????
........ nieważne
Dziewczyny Dużo słońca i dobroci od bliskich i obcych dziś, jutro i do końca świata
U mnie szaro, mgliście i nie ciekawie ![]()
dajcie trochę pozytywnej energii.... Pan X , się na mnie obrazilł ...On to straszny pracocholik
czas pokaże
Słodkiego miłego życia....... ![]()
5 620 2010-01-21 13:39:55
Hej dziewczyny.
MOniczko czasem trzeba pomarudzić jak wszystko i wszyscy wnerwiają.
Margolcia jak masz blisko basen to polecam aqwa aerobik, fajna sprawa a i nas sylwetka można popracować.
Juleczko nie przejmuj się panem X i tyle. Nie ma sensu.
5 621 2010-01-21 14:18:11
Margola,jesli na tym basenie jest ciepla woda.Powyzej 30 st,to ci zazdroszcze strasznie .Ale jesli jest zimna woda,to Ci nie zazdroszcze.
Ja lubie cieple wody w Aqua Parkach.Mamy basem,ale tam jest zimna woda,wiec niestety,nie dla mnie.
Ale fajny pomysl z tym basenem,popieram.
Margolcia,jak codziennie masz ´zaczynac dzien od nakrecania pana,to daj spokoj....
Ciekawe na jak dlugo starczy jemu energii,ile dni bedzie sie tak staral?
Julka,czytalam Twoj w/w post.I wiesz ,jaki mam stosunek do starszych panow z fochami.Co mam sie powtarzac?!
Alicjo-co u Ciebie?
Lidzia????
5 622 2010-01-21 14:48:52
Julka, nie przejmuj się Panem X.
Monia, dałaś mi do myślenia z tą ciepłą wodą. Zaraz do nich zadzwonię i się dowiem.
Iwcia, tak właśnie kombinuję, że może coś z brzuszka zleci...
5 623 2010-01-21 15:08:45
Cześć dziewczyny!
Iwkaa, jak tam w pracy pierwszy dzień?
Margolcia polecam aqua areobic. Z brzuszka (i nie tylko) na pewno zleci, no i wiadomo ruch to zdrowie. Sama chodziłam, ale w zimę trochę mi sie nie chce. Może na wiosnę wrócę.
Mon, mam podobny układ, jak Ty - mój też wiecznie poza domem. Przyjeżdża tylko na weekendy i to nie zawsze. Głowa wolna od wszelkich zmartwień i codziennych problemów. No bo co on ma na głowie oprócz pracy? Ale jak jest w domu, to nie ma żeby sobie leżał, a ja na przykład zasuwała. Jedzie po zakupy, pomaga w przygotowaniu obiadu, sprzątaniu. Naprawia w domu co tam potrzeba. Nawet mi samochód umyje, zatankuje, choć nim nie jeździ.
Oj, wydaje mi się Mon, że sama na to pozwoliłaś. Męża trzeba wychowywać od początku. Chyba, że Ty uważasz, że sama lepiej zrobisz? Może się mylę, bo nie znam dokładnie Twojej historii...
5 624 2010-01-21 15:20:21
Mon, woda w basenie 28,6 st. więc sama nie wiem.
Ale zapisałam się na próbę na przyszłą środę na 19tą.
5 625 2010-01-21 16:09:29 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-01-21 16:10:27)
Jak dla mnie to woda zimna.Ale sprobuj Margolcia.Moze z Ciebie nie taki zmarzluch jak ze mnie.
Mufinko,moj maz to rodzaj pracocholika.Latem pewnie sobie wymysli jakas prace.Jak za cos sie wezmie to zrobi to pico bello.Ale jesli chodzi o pomoc zonie?Wlasciwie to jest tak,ze w piecu nie umie palic.W Polsce kiedys mieszkal w bloku,a u siebie ma ogrzewanie olejowe.Wiec palenie w piecu zostaje na mojej glowie.Zakupy?No,jezdzie na zakupy.Ale znowu jak mam czekac az w koncu do domu wroci to czasem wole isc sama.Z nim isc do sklepu to wyprawa na pol dnia,obojetnie jakiego.A ja nie lubie sklepow.A ze sprzataniem?Jak ja mam mowic :czy moglbys zrobic to czy tamto ,to wole sama.Nie bede rozkazywac.A sam nie wpadnie ,ze np mozna poodkurzac,czy zejsc na dol sprawdzic sytuacje ,czy psy wyprowadzic itp....
Siedzi w fotelu,i duma.....
A mnie trafia.....
Napewno duzo w tym tez mojej winy.Pokazalam ,ze umiem ,to teraz moge sobie robic.
Wiesz,inaczej gdybysmy od zawsze byli razem.A my pobralismy sie kilka lat temu.Malo ze soba praktycznie jestesmy a kazde z nas ma jakies zaszufladkowane zasady.I w tym problem.
Ale nic to.Oby tylko jak najdluzej sily dopisaly.
Ala,za rok juz bedziesz obchodzic dzien babci ![]()
Gdzie sie dziewczyno podziewasz?
5 626 2010-01-21 19:30:49
Mon, kiedy tak czytam to co napisałaś o swoim mężu, o jego pracy w domu to miałam wrażenie jakby to było o moim pisane. Fakt, że nasze drogi niejako się rozchodzą, ale póki co mieszkamy w tym samym domu i w ten sam sposób z niego korzystamy. Teraz, gdyby nie śnieg, to znowu "biedaczysko męczyłoby się długo w fotelu". Zresztą on nigdy nie miał żadnych obowiązków.
Któraś z Was napisała, że męża trzeba sobie od początku wychować. Boże!!! Dziewczyny, gdybym ja próbowała coś takiego zrobić to chyba od wielu już lat nie bylibyśmy małżeństwem. Może to błąd?
Fuknąć na niego od rana- niemożliwe. Zawija się wtedy i zmyka na cały dzień oznajmiając, że jestem wariatką.
Cóż robić? Lepiej milczeć i robić swoje. Naprawy w domu itp to nie dla niego. Zawsze twierdzi, że ma sztywne ręce i nie nadaje sie do pracy fizycznej. O zgrozo!!!!
Gdzie się znowu podziewa Ala?
5 627 2010-01-21 19:32:17
Margolciu, może ten facet nie jest taki zły.
5 628 2010-01-21 19:39:02
Dziewczynki, jakaś rozbita jestem. Chyba się wykąpię i pakuję się do łóżka.
5 629 2010-01-21 19:49:34
Iwka, czasem tak jest. Faktycznie kąpiel i łózko to dobre lekarstwo.
Gdyby tak było więcej słońca wszystkie tryskałybyśmy humorem i energią.
5 630 2010-01-21 20:18:28
Dobry wieczór dziewczyny,
ależ macie tempo pisania! Jestem pełna podziwu.
Od niedawna, jestem słomianą wdową. Jednak przyznaję, że mój jak przyjeżdża to intensywnie bierze się za robote. Pyta się w czym ma pomoc i nie marudzi. A ja nie marudzę, jak zrobi coś gorzej od baby -czyli mnie.
Prasuje też spodnie i koszule - swoje i te, ktore mu z córka podrzucamy. Tylko tak się dziwi, że zbiegły się w praniu>>>
Zakupy robimy razem.
Choć te ciuchowe wolę robić z koleżanką lub córką...
Monika, myślę, że Ty Twego nie dopuszczasz do pracy, bo uważasz, że nie zrobi tego rownie dobrze jak Ty. No i nie chcesz, by ktoś robił Ci łaskę (nie mylić z laską!). Zgadzasz się z tym?
A ja zgadzam się z pytaniem: Gdzie ta Ala?
Pozdrawiam Was wszystkie!
5 631 2010-01-21 20:35:20 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-01-21 20:50:22)
Witam Dziewczynki!!!!!
Urodziny wyszły extra!!!!Dzisiaj było ciężko wstać,ale jak mus to mus!!!!
Pogoda paskudna,śnieg sypie, drobny ale i tak trzeba ciągle odmiatać!!!!!Dobrze że jutro już piątek,bo mam dość tego tygodnia!!!
Dopiero przyszłam z zakładu i jak ten robot,naczynie,pralka wyciągnąć,pralka włożyć następne,ogarnąć "z grubsza"bo na więcej czasu nie starczy,i tak jeszcze mogę pisać i pisać............Sama się dziwię jak jeszcze to ciągnę ,ale...............
No kończę ,bo się całkowicie zdołuję!!!!
Margolcia pytałaś o pranie Kubusia!!!!Dostałam ten szampon z Oster i niestety po myciu ,na drugi dzień tak się masakrycznie drapał,że aż rany sobie porobił!!!Razem z tym szamponem zamówiłam ten dla alergików o którym pisałaś i zaraz poprawiłam "pranie" i jest już lepiej.
Jest takie "forum maltańczyk",mam tam konto bo dużo porad dziewczyny piszą odnośnie pielęgnacji i wyczytałam kiedyś ,że bardzo chwalą kosmetyki firmy Vellus.Czy miałaś z nimi do czynienia???Już nie mam siły do tych włosów,ale wyczytałam ,że to nie tylko ja.Trzeba przetestować trochę kosmetyków,aż się trafi na odpowiednie.Pewnie jeszcze trochę mi zejdzie!!!!
Monika nie ma sprawy!!!!Mówisz i masz!!!!Taką imprezę zrobimy,że długo,długo będziesz wspominać !!!!
A odnośnie męża,to tak się zastanawiam,po co Ci potrzebny????Przecież i tak wszystko sama robisz,a sex raz na......to chyba masakra!!!!Tylko się namnie nie złość ,że tak piszę!!!!!Tak jakoś pomyślałam.
Marysiu ,ja próbowałam wychować męża i nic z tego nie wyszło!!!!I nie jest powodem ,że nie umiałam wychować ,tylko że JEGO nie da się wychować!!!!Dzieci jakoś potrafiłam i to bardzo dobrze!!!!!No widocznie ten typ tak ma!!!!
Iwonka coś się stało ,że jesteś rozbita,czy pierwszy dzień w pracy tak na Ciebie podziałał????Bo chyba nie bierze Cię jakieś choróbsko!!!!!
Julka jakaś zmieniona jesteś,chyba trochę Nas unikasz???Czy mi się wydaje????
Różyczka co u Ciebie???Też ostatnio mało piszesz!!!Coś się dzieje????
Mufinka z tego co napisałaś,to chyba potrafisz ustawić faceta!!!!No niestety mnie to się nie udało,a teraz to już się mi nawet nie chce!!!!
Bratku ja używam leków homeopatycznych i mam w nosie co kto tam opowiada!!!Skoro mi pomagają,to mam przestać używać????
Mam wielu znajomych ,którzy też je stosują i są bardzo zadowoleni!!!!
Kora długo jeszcze ten kurs????Też zaganiana jesteś jak większość z Nas!!!!!!
5 632 2010-01-21 20:47:11
Oj Lidzia,super że zajrzałaś!!!!
Jak doszłaś już do siebie po podróży i studniówce????A zdrówko????
Może znajdziesz chwilkę i wkleisz jeszcze jakieś zdjęcie z podróży???Bardzo lubię oglądać zdjęcia i lubię też robić zdjęcia!!!!
Kurcze jak by się dało ,to byłabym tu z Wami na okrągło!!!!!Ale nie potrafię wszystkiego ogarnąć i taki efekt!!!!
Zmykam dziewczynki jeszcze coś w domu zrobić i będę musiała zrobić szkic ścianek w nowym zakładzie,bo "partacze"mają jutro murować!!!!Był dzisiaj BHP-owiec i ustaliliśmy co i jak!!!Teraz trzeba to przenieść na papier i wiadomo kto ma to zrobić!!!!!
Jeszcze będę!!!!pa ...............
5 633 2010-01-21 20:49:31
No i kolejny dzien zbliza sie,ku koncowi.Dzisiaj ledwo weszlam do domu,zaraz mialam wizyte ksiedza. Bratku ja nie krytykuje homeopati,ot jakos ona do mnie nie przemawia,to raz,a dwa skoro przy niej kawy sie nie pije,to ona nie dla mnie. Fakt faceci potrafia miec nastroje,ja na swego nie narzekam,nie miewa jakis nastrojow,a i wszelkiego rodzaju prace nie sa Mu obce.
5 634 2010-01-21 20:52:12
Alu, odebrałaś mojego maila z namiarami na tego fachowca?
5 635 2010-01-21 20:53:36
Julka czytalam rano Twego posta,lecz z braku czasu nie wstapilam na watek Dzien Babci .Ja swojej zlozylam dzis zyczenia telefoniczne,gdyz mieszka Ona w innym miescie ,jak ja i wizyta nie byla mozliwa.
5 636 2010-01-21 20:54:47 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-01-21 21:02:02)
Tak,dziękuję bardzo Marysiu!!!!Martwi mnie tylko,że tam nie ma żadnej wzmianki o tym ,że robią dachy.Ale w przyszłym tygodniu zadzwonię i zapytam!!!!
Przed chwilą zadzwoniły koleżanki,że się zebrały z okazji dnia Babci na małe co nieco!!!!KAZAŁY mi przyjść,bo jak nie to wyślą kogoś po mnie!!!!
One wiedzą,że trudno wyrwać się mi z domu!!!!Mówiłam ,że jeszcze babcią nie jestem,one tak, więc mają powód do świętowania, wymyśliły ,że ja to a-konto przyszłej babci!!!!Zmory jedne!!!!Może się uda i nie przyjdą po mnie ,bo sypie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Aż strach!!!!
Na razie...........
5 637 2010-01-21 20:58:21
Alu, nie wiem czy robi dachy, ale wiem, że podejmie się teraz każdej pracy w zakresie remontów.
5 638 2010-01-21 20:58:45
Alu ...........ja Was unikam ..........ja ????????????????????????? siedzę dzień ... rano popołudniu i
wieczorem ALUŚ nie mów farmazonów
to ja odnosze wrażenie ,że Wy mnie !!!! wogóle na str 225 napisałam post z zapytaniem ?????????? nic bez echa
Miłego wieczorku , poczytam, oglądnę ... co słychać w świecie .....
wpadnę o 20.50 -21.20 Julia
PS. smutno mi
![]()
5 639 2010-01-21 21:07:39
Nie wspominałam Wam wcześniej, ale mam spore problemy zawodowe. Nie wiem jak z nich wybrnąć. Wydaje mi się, że jestem już w ślepym zaułku. Moja była pracownica "robi" mi nieprzyjemności. Na krótko przed zakończeniem u mnie pracy coś wykryła w kolanie i zgłosiła sie do szpitala. Założyli gips i odtąd jest na chorobowym. Zgłosiła to jako wypadek w pracy. Sporządziliśmy z bhp-owcem protokól. Teraz nie chce go podpisać ponieważ sie z nim nie zgadza. Twierdzi, że ja jestem bezpośrednia przyczyna jej wypadku, ponieważ (i tutaj biję się w piersi- nie miała przeszkolenia i badań). Wiecie jak to jest- zatrudniłam ja na kilka miesięcy, aby troche dorobiła(studiuje). Na dodatek to siostrzenica męża. Teraz napisała w pismie do ZUS-u swoje uwagi do protokołu i tam przedstawiła swoje racje. Nie wiem co mnie czeka dalej. Każdy kolejny dzień to wielka niewiadoma. Wiem, że kary za cos takiego są wysokie. Nie można się z nią wogóle porozumieć. Jest głucha na wszelkie argumenty.
5 640 2010-01-21 21:09:04
Julia, dlaczego Ci smutno???
5 641 2010-01-21 21:17:37
Dziś dzień BABCI ... moje śp ale bardzo Je Kochałam i w sobotę pójdę na cmętarz
***
Tak wiele mnie nauczyłaś,
tak wiele uśmiechu mi dałaś,
na spacery ze mną chodziłaś,
kiedy byłam jeszcze mała.
Do snu nuciłaś piosenki,
byłaś zawsze blisko mnie
więc podziękować Ci, Babciu
za to wszystko chcę.(...) kiedyś napisałam to Babci bo to była najcudowniejsza postać w moim smutnym życiu
TA co mnie wychowała... Druga tez była kochana ale nie miałam Jej na codzień
Babunie moje Marysie z nieba wysokiego ... westchnijcie do Boga w moich intencjach.
.. dziękuję za wszystko
wasza Julcia
Julka chodzi o tego posta????
Owszem przeczytałam ale dopiero teraz wieczorem,ale co miałam Ci odpisać???Uznałam ,że wyrażasz swoje uczucia w stosunku do swoich Babć i coż tu więcej dodawać????
Nie potrafię tego wytłumaczyć słownie ,ale takie mam wrażenie że jesteś zła,a może właśnie smutna!!!!
Nie złość się na mnie!!!!
5 642 2010-01-21 21:24:05
Ala, idź na spotkanie, albo poczekaj aż złotą karocą po Ciebie przyjadą!
Bratku witaj!
Julka, nie smuć się, ja już babci nie mam!
Wklejam zdjęcie mojej zasypanej Jury. Musimy pojechać tam w sobotę. Nie wiem, czy jest tam prąd. To okolice Zawiercia, tam gdzie ta długa awaria. Mamy ustawione elektryczne ogrzewanie na 5 stopni.
Aż boję się mysleć co tam zastaniemy!
I czy zimę wytrzymał tamtejsze koty!
5 643 2010-01-21 21:30:14
Marysiu o ile wiem,to jest określony czas na zgłoszenie wypadku w pracy.
Znajoma też miała taki przypadek.Pracownica skręciła nogę,włożyli w gips i zgłosiła jako wypadek w pracy.Ale po dwóch dniach!!!!
Nie uznali jej tego ,bo minął jakiś tam czas,nie miała świadków .Tylko że papiery miała ważne i szkolenia też.
Ja staram się zawsze mieć wszystkie szkolenia na czas,bo potem tylko kłopot jak przyjdzie inspektor!!!!
A bhp-owiec nie robił wstępnego szkolenia przy przyjęciu???Ono jest ważne jakiś czas ,nie wiem dokładnie ile.
5 644 2010-01-21 21:37:37 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-01-21 21:39:57)
Lidziu karocą nie przyjadą ,ale mogą się zwalić do mnie i wtedy będzie gorzej!!!!Ale trudno ,zaryzykuję!!!!Może nie będzie się im chciało iść w ten śnieg!!!!
Wiesz one jutro ,nawet jak przeholują to będą spały długo ,a ja 7.15 pobudka,więc wolę nie !!!!!!
Fajnie wszystko wygląda zasypane,ale jak dla mnie to zima tylko na zdjęciach jest super!!!!W realu kocham słońce!!!!!
Szkoda kotów,takie mrozy,ale może gdzieś się przykleiły i przetrwały?????
Będę za chwilę......................
5 645 2010-01-21 21:47:44
Alu, jeśli chodzi o kwestie czasowe zgłoszenia wypadku, to wszystko jest ok. Teraz tylko chodzi o to, jak ZUS zareaguje na jej doniesienia.
Jestem tym wszystkim już wykończona.
5 646 2010-01-21 21:49:16
Lidziu, jeśli tam grzeje na 5 stopni, to zaopatrz się w czapkę uszatkę. Brrrrrr, musi być baaardzo zimno.
5 647 2010-01-21 21:53:33
Witajcie. Juleczko dlaczego jesteś smutna?Czy coś w domku nie tak? A może jesteś chora? Mario to nie zbyt ciekawa sytuacje z ta pracownicą. A mąż jakoś nie może wpłynąć na swoja rodzinę żeby jej przemówili do rozumu? Co do homeopati to na niektóre choroby bardzo mi pomogła ale na inne nie. Ogólnie jestem pozytywnie nastawiona do takiej medycyny. miałam kilka zabiegów masażu naturalnego i stymulacji nerwów nogi . Zarówno Monice jak i Ali zazdroszczę sił, skąd wy bierzecie tyle energii nie wiem. Pozdrawiam Lidie,Bratka,Mufinke,Labore i reszte pań. Każda z was silna okropnie może kiedyś i ja taka będę.
5 648 2010-01-21 21:56:44
Witaj Różyczko.
Myślałam, że wszystkie już śpicie.
5 649 2010-01-21 21:58:14
Różyczko, te siły to coraz częściej opadają.
5 650 2010-01-21 21:59:41
Chciałabym teraz zasnąć snem zimowym i przebudzić się wiosną.
5 651 2010-01-21 22:04:34
Cześć dziewczyny . Kąpiel mnie postawiła na nogi. Już troszkę lepiej.
Czytam Marysiu o Twoich problemach, i niestety tak to bywa z rodziną, człowiek się nie spowiedzia a tu problemy.
5 652 2010-01-21 22:06:35
Iwka, a ja myślałam, że po kąpieli zapadniesz w błogi sen.
5 653 2010-01-21 22:07:16 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-01-21 22:11:43)
Hej babeczki!
Witam wieczorkiem.
Mario, ale ta siostrzenica robi Ci "koło pióra". Chyba chce więcej kasy wyciągnąć. Z rodziną wiadomo... na zdjęciu.
Ale czegos nie rozumiem. Skoro ona tylko coś tam w kolanie sobie wykryła, a nie było żadnego wypadku, to czemu spisaliście ten protokół? A czy ona od razu w szpitalu podała, ze jej się to stało w pracy? Jak nie, to masz jakąś szansę.
Julka, ja też nie wiedziałam, że oczekujesz od nas jakiejś odpowiedzi. Tak jak Ala myślałam, że wyrażasz swoje uczucie do babć.
Mona, faktycznie skoro oboje wnieśliście do Waszego związku jakiś bagaż doświadczeń, nawyków, to trudno teraz o zmiany. Też odnoszę wrażenie, wolisz sama wszystko zrobić i nie dajesz się facetowi wykazać. Pewnie życie nauczyło Cię polegać tylko na sobie i nie oczekiwać pomocy... Tak mi się wydaje.
Ja nie wkręcę nawet śrubki, czy żarówki. No chyba, że muszę. Niech wie jaki jest nie zatąpiony ![]()
Ala, ale Ty zapracowana kobita jesteś! A na topik znjdziesz czas, choć chwileczkę. To chyba uzależnienie ![]()
Iwkaa, to chyba nie alergia na pracę
Kuruj się dziewczyno, nie daj się grypie.
Różyczko witaj, dzieki za pozdrowienia. Ty też jesteś silna.
Dziewczynki, byle do wiosnyyyyyyy.
5 654 2010-01-21 22:07:39
Zmykam teraz, ale jeszcze nie piszę "dobranoc".
5 655 2010-01-21 22:08:47 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-01-21 22:12:02)
Nie Marysiu. Kąpiel mnie zazwyczaj stawia na nogi, jak bym się nie wykąpała to już bym spała. Tak już mam.=)
KObietki to nie alergia na pracę, hahaha.
Mufinko ja już się wielu rzeczy nauczyłam robić, od wkręcania żarowek po przetykanie rur. Dziś walczyłam z korkami, ale już wiem który od światła, który od kontaktów, który od pralki. Nawet nie wiedziałam jak wyglądają, a jeden dziś wymieniłam, bo inaczej groził nam wieczór przy świeczkach. Jak po mówią potrzeba matką wynalazków. A jak się cieszyłam.