będę później
kompa nie wyłączam i nie wylogowuję się bo się czyści gamoń ![]()
smacznego obiadku
i wpadnijcie na popołudniową kawę czy herbatę
pa ;*
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
będę później
kompa nie wyłączam i nie wylogowuję się bo się czyści gamoń ![]()
smacznego obiadku
i wpadnijcie na popołudniową kawę czy herbatę
pa ;*
Podobne tematy
Cześć wszystkim.
Ja jeszcze korzystam ze swobody, w czwartek do pracy to i obowiązki się zaczną.
Julia ty niestosownie? Przecież ty wszystkim tyle serduszka okazujesz a jak ktoś nie ma poczucia humoru jego problem. Iwonka wolne od zajęć i stresów?Lece na obiad miłego popołudnia , pojawię się wieczorem.
Samotność, to najdelikatniejsze słowo jakie mi przychodzi na myśl do opisu stanu mojego ducha, juz chyba nie pamietam jak to jest nie brac za nic odpowiedzialności. Patrzec na tą drugą osobe która jest obok , usłyszeć coś miłego ( oprócz dzieci ) , samotna to taka która wieczorami zamiast sie przytulać do Niego, płacze do poduszki a w dzien jest zawsze usmiechnieta i pelna energii. Tylko jak długo tak można, trzy lata , cztery ,pieć ? A jak wreszcie myślisz że już się coś odmienia, życie płata Ci kolejnego figla i marzenie znika i znów sama, a właściwie to cały czas.Czasami mam takie wrazenie że taki moj los i w porzadku, ale są dni takie jak dziś gdzie cała gorycz ze mnie wypływa, siedzę sama jak kołek i ta pustka ( dzieciaki na zimowiskach ) pustka w domu, pustka w sercu i tylko pełno myśli. Ale to nic, dzień minie bedzie następny, moze "inny", lepszy, szczęśliwszy. No i marzenia, one tylko zostają.
Witaj Nemezis,
napisz jak znalazłaś to forum i czy oprocz samotności, która Cie tu przygnała mozesz podzielić się pozytywami ze swojego zycia?
Zostań na dłużej!
cześć Lidio
jak po studniówce corci ????
Witaj Nemezis - ciekawy nick ![]()
Przepraszam Namezis czy Ty piszesz o mnie???????????
Studniówka trwała do rana.
Teraz czas na pracę czyli naukę! Komersu już nie ma. A Twoja Julko?
A Lidio moja córka była na 2 studniówkach
,1. w piątek 8.01 - to była ta ważna!!! Jej !!!!
olśniła wszystkich z klasy i szkoły wbiegła jak już wszyscy byli ..jak kopciuszek
... ale czuję ,że to miała w zamiarze bo ona lubi "gwiazdą" w centrum uwagi !!!!!!!!!
wszędzie od małego , w domu , szkole , oazie i kólkach ,kursach i organizacjach do których należy
... nie wiem jak toz Nią kiedyś będzie bo nie lubi słowa "nie" i przegrywać
Najgorsze jest to ,że chłopak w którym się kocha - nie chce z Nią chodzić , bo odległość ich dzieli, a pozatym on uważa ,że na jakiekolwiek związki ma jeszcze czas
... a Ona zawsze chce już ,teraz ,natychmiast
znowu wyładuje na nas domownikach swoje frustracje ![]()
2. studniówke miała w sobotę 9.01 poszła z kolegą z oazy ,bo jego partnerka nie mogła!!!!
Potem całą niedzielę spała ale się wytańczyła ![]()
Napisz coś więcej o 100-dniówce corci. U nas ferie . do końca stycznia. U której z Was jeszcze ???
pa
dziś pijemy kawe i herbatke ... ludzie muszą się czasem wyspać
co Dziewczyny ??? i rodzynku -Danielu
Julka czy my zostaliśmy napiętnowani czy mi się zdaje ?
ps. Oczywiście przepraszam jeżeli obraziłem ... może będzie lepiej wyglądało jak będę pisał PANI JULIO
Witam ponownie. Cześć Lidziu, dawno Cię nie było.
Witaj na Forum Nemezis.
Lidziu,ciesze sie ,ze sie odezwalas.
Zobaczysz,matura dobrze pojdzie.Potem ciezkie studia.
W piatek sie okaze czy moje dziecko bedzie dalej studiowac czy nie.Ma poprawkowe kolokwium.Jak teraz nie zda -zegnajcie studia.
Ale stres.
Julka,niewiem kto pisal dio ciebie maila.Ja moze nie pisalabym ,ze Twoje zachowanie jest niestosowne.Natomiast ja napisalabym ,ze Twoja dyskusja z no_nam jest bardzo meczaca.I chyba nie jej miejsce w tej akurat kafejce.Ciezko wejsc Wam w zdanie,tak bardzo jestescie zajeci rozmowa.A jak juz sie cos napisze ,to potem i tak jest to dopasowane do innej osoby.Czyli mam wrazenie ,ze w ferworze dyskusji ,nie zwracacie uwagi na reszte towarzycha.
I to nie jest tak,ze jestescie napietnowani.Ale zwroccie moi drodzy uwage ,ze nie jestescie sami.Ta uwaga do no_nam.
Nemezis,witaj.
Moze rozwiniesz mysl??? ![]()
Czyli co,dzis przy herbatce ,Julka?A ja tam sobie winko otworze.Chyba.
Bardzo chciałem przeprosić wszystkie Panie a w szczególności Julie za zamieszanie.
Jest w tym dużo mojej winy ? mianowicie lubię pogodne dziewczyny/kobiety z poczuciem humoru - z którymi dobrze się rozmawia ? niekoniecznie o smutnych rzeczach.
Bardzo żałuje ze za moje pisanie obrywa się ?Julce? i spróbuję to naprawić. Mianowicie to jest odstani post który piszę w Waszej kafejce. Mam nadziej ze wszystko wróci do równowagi i nie będziecie się Drogie Panie już męczyć.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Daniel
Witam Dziewczyny!!!!
Bardzo ciężki miałam,jak do tej pory,dzień!!!!Nie będę Was męczyć!!!!Jeszcze 2-3 godziny przede mną,nie wiem czy dam radę,ale spróbuję.Przyszłam trochę dychnąć i popatrzeć na mecz ręcznej ,chyba o 18????
Czasami sama jestem na siebie zła,ale......
Lidziu jak dobrze,że chociaż dałaś znak,że jesteś!!!!
Monika też takie mam wrażenie!!!!!
Julka nie gniewaj się ,ale myślę podobnie jak Monika!!!!!No_nam ma chyba duży wpływ na Twój sposób wyrażania!!!!Wcześniej było inaczej!!!!!
Witam nową koleżankę!!!!Tajemniczą?????
Iwonka czytasz???
Zaglądnę jeszcze,na razie pa Ala
Julka czy my zostaliśmy napiętnowani czy mi się zdaje ?
ps. Oczywiście przepraszam jeżeli obraziłem ... może będzie lepiej wyglądało jak będę pisał PANI JULIO
Danielu mnie nie obaziłeś
wiesz co z tą Panią to się dopiero obrażę
/ wczoraj razem żęśmy pili a Ty z takimi tekstami/ wstydź się <nono>
przeżyliśmy nie takie "boje" prawda????
Witajcie,
Dzisiaj tylko kawa i herbata, niestety.
Siedzę sobie i oglądam mecz ręcznej naszych chłopców. Póki co biją Niemcow 4:6
Witaj Nemezis, napisz cos więcej o sobie.
Bardzo chciałem przeprosić wszystkie Panie a w szczególności Julie za zamieszanie.
Jest w tym dużo mojej winy ? mianowicie lubię pogodne dziewczyny/kobiety z poczuciem humoru - z którymi dobrze się rozmawia ? niekoniecznie o smutnych rzeczach.
Bardzo żałuje ze za moje pisanie obrywa się ?Julce? i spróbuję to naprawić. Mianowicie to jest odstani post który piszę w Waszej kafejce. Mam nadziej ze wszystko wróci do równowagi i nie będziecie się Drogie Panie już męczyć.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Daniel
przeglądnij ... / maila/ do widzenia ![]()
Bardzo chciałem przeprosić wszystkie Panie a w szczególności Julie za zamieszanie.
Jest w tym dużo mojej winy ? mianowicie lubię pogodne dziewczyny/kobiety z poczuciem humoru - z którymi dobrze się rozmawia ? niekoniecznie o smutnych rzeczach.
Bardzo żałuje ze za moje pisanie obrywa się ?Julce? i spróbuję to naprawić. Mianowicie to jest odstani post który piszę w Waszej kafejce. Mam nadziej ze wszystko wróci do równowagi i nie będziecie się Drogie Panie już męczyć.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Daniel
Tak meczylam sie .ale waszymi dialogami.
Wchodzac na to forum ,wiedziales kto i o czym tutaj pisze,wiec skad to rozczarowanie?
Chyba pora aby zapoczatkowac nowa kafeje np dla pogodnych dziewczyn/kobiet,z poczuciem humoru?Skoro tutaj jednak nie udalo sie rozbawic wszystkich kobiet.
Uwazam,ze nie oberwalo sie Julce.Jest wolnosc slowa i kazdy uczestnik forum ma prawo wyrazic swoje zdanie.Zwrocono uwage WAM ,a nie JULCE.Abyscie zwracali uwage na tych ,ktorzy sa online.
Mysle ,ze Daniel przeczyta chociaz moje wypociny,bo przeciez napisal,ze juz nic nie napisze.Powodzenia i zycze Tobie sukcesow.
Hej ponownie.
Alu jakoś nie czytałam, a dzień nie wiedząc kiedy przeciekł mi przez palce.
Napisałam ten pozew, teraz tylko podjechać do urzędu stanu cywilnego po odpisy aktu małżenstwa i urodzenia dzieci i niech się dzieje co ma się dziać.
MAjkę obejrzałam, kurcze krótki ten serial, zawsze się kończy w ciekawym momencie.
A teraz zrobie sobie herbatkę z cytrynką.
Dziewczyny jak Wam minął dzień?
I dobrze Iwkaaa,ze kujesz zelazo poki gorace.
Zrobic co zrobic i miec spokoj.A bedziesz go miec?Wlasnie.
Ile trwalo wasze malzenstwo?
Ja dzis walczylam z lodem na podworku.Tluklam ile sie dalo,aby nie miec chlapy w pozniejszym czasie.
Majke dzis ogladalam do przerwy.Wciaga mnie coraz bardziej ten serial.Takie dziwne intrygi.
Kolezanka wybiera sie na cytologie ,wiec ja uswiadomilam,ze jest ryzyko ze dostanie zarodka w bonusie ![]()
Posmialysmy sie.
Fajny filmik,krotkawy,ale starczy ,na pozne popoludnie w sam raz.
Oj Ala Ala,Ty jak zwykle zarobiona....
Do wieczora
No cześc Wam wszystkim .
Poczytałam więc wiem mniej więcej o co biega, czyli bałagan po wczorajszej imprezie można sie było tego spodziewać -wcale nie jestem zaskoczona- dlaczego ,bo takie jest życie.
MOniczko w tym roku minęło 17 lat, w ostatnie 2 lata to już oddzielnie.
Jak sie naoglądamy to ze strachem będziemy chodzić do lekarza.hahaha
Iwkaaa mam nadzieję że wiesz co robisz bo z własnego doświadczenia wiem że nie jest to łatwa decyzja, ale podziwiam odważne kobiety ja zawaliłam sprawę kilka lat temu.
Labora a cóż mam robić. W tej chwili już nie ma odrowtu. Miał wystarczająco dużo czasu, żeby coś zrobić. Nie chcę już rozwijać wątku, ale nie mam ochoty na komorników i na walkę z jego długami.
Mając rodzinę, dzieci trzeba mieć trochę oleju w głowie.
Mój tylko albo, aż tylko -pije ale po kryzysie trochę sie zmienił, właściwie to ja się odsunełam , to mnie przeszła ochota na walkę o normalność,u mnie to codzienne życie rozstrzygnie co będzie dalej.
Jeśli bym np. wyjechała to różnie może wtedy być prawda?
Witam dziewczyny.
Mon, brawa dla Ciebie za to, co napisałaś!!!
U mnie już raczej nie ma co liczyc na normalność. Więc muszę zacząć sama sobie ulożyć życie na nowo, bez niego.
MArysiu wydaje mi się, że Julka wystarczająco już się źle czuje, i do tego co napisała Monika komentarzy już nie trzeba.
Bawcie się Kochane dobrze, ja zmykam, może zajrzę poźniejszym wieczorem.
Iwka, jak to jest z tymi długami mężów. Jeżeli małżeństwo rozchodzi się, to długi zaciągane przez jedną ze stron są dzielone na pół? Napisałaś, że dośc masz komorników i jego długów. Jeśli nie ma rozdzielności majątkowej to chyba wszystkoe zobowiązania są dzielone na obie strony? Może ja coś mylę? Interesuje mnie ten temat.
Witam
widze że dzisiaj wszystkich dopada smutek, a ja właśnie zamieżałam podzielć się moim.
Jestem od tygodnia na wypowiedzeniu, zgoniłam dzisiaj wszystkie miejsca co przyszły mi do głowy aby zostawić CV i czarna rozpacz. Jestem albo za mądra, albo za głupia a jeszcze w innych miejscach za stara(?). Codziennie wysyłam kilka podań - cisza. Pomysły zaczynają się zawężać. Naszczęście mam wsparcie psychiczne w mężu choć on sam jest w nieciekawej sytuacji.
Zobaczyłam że wczoraj była obchodzona 40 Julki - no to najlepszego
Nie jest moim zamiarem "dołowanie" Julki. Jesli tak to odbieracie to bardzo przepraszam.
Bratku, głowa do góry. Na wszystko potrzeba czasu.
cześć ... żeby nie było,że się obrazilam .... nie jestem małolata ,która się focha / dąsa/ o byle co
przyjmuje Moniko i Alu słowa krytyki jako dobrą monetę??????????
teraz idę dać synkowi kolację , wrzucić pranie... i musze córci dać ompa ...najmłodszej bo ta się fochnie ![]()
Wróće tu ok 21.30 może na drinka ... niewiem bo mi jedna pinda / nie z naszej kafejki !!!/ podniosła ciśnienie !!! Powiedziała,że się zachowuję jak salona małolata
~~~~~~~~~~Do Osoby ,która mi wysłała o 11.30 email~~~~~~~~~~~~
Kobieto !!!!!!! wyluzuj !!!!!!!! owszem wiem ile mam lat w dowodzie ale mam tyle na ile się czuje ... Nie wiem ile ty masz sądząc po wypowiedzi 70 !!!!!!!!! jak będę chciała się modlic to wejdę na inny portal
. tak jestem wierząca ale nie dewotka. / sorry,że do niej tu piszę..ale nie mam wyboru a wiem,że czyta/
Dziewczyny będe pózniej ... nie martwcie się Daniel już tu nie wejdzie ![]()
oglądne Barey szczęścia i wracam zaraz
Bratek jeszcze nie mam urodziny 24.01 miłego wieczoru WSZYSTKIM dę na TV
Iwka, jak to jest z tymi długami mężów. Jeżeli małżeństwo rozchodzi się, to długi zaciągane przez jedną ze stron są dzielone na pół? Napisałaś, że dośc masz komorników i jego długów. Jeśli nie ma rozdzielności majątkowej to chyba wszystkoe zobowiązania są dzielone na obie strony? Może ja coś mylę? Interesuje mnie ten temat.
Z tego co ja wiem jeśli nie ma rozdzielności majątkowej i to zrobionej...... przed zaciągnięciem długów!!!!....... to żona odpowiada tak samo jak mąż który długi zaciągał, jest jeszcze forma publicznego ogłoszenia np. w prasie-ZA DŁUGI MOJEGO MĘŻA.... NIE ODPOW.- i wtedy nic nie podpisywać nie żyrować i to też w sądzie powinno się liczyć żeby żona nie była obciążona , a w innym przypadku nie ma przebacz , takie jest prawo w Polsce , zresztą wejdż na Google na poarady prawne tam na pewno jest taki wątek.
Witam
widze że dzisiaj wszystkich dopada smutek, a ja właśnie zamieżałam podzielć się moim.
Jestem od tygodnia na wypowiedzeniu, zgoniłam dzisiaj wszystkie miejsca co przyszły mi do głowy aby zostawić CV i czarna rozpacz. Jestem albo za mądra, albo za głupia a jeszcze w innych miejscach za stara(?). Codziennie wysyłam kilka podań - cisza. Pomysły zaczynają się zawężać. Naszczęście mam wsparcie psychiczne w mężu choć on sam jest w nieciekawej sytuacji.
Zobaczyłam że wczoraj była obchodzona 40 Julki - no to najlepszego
NO TO WITAJ W KLUBIE Bratek
- bezrobotna Labora
A co z długami, które jedna ze stron zaciągała na tzw."gębę" czyli bez podpisywania jakichkolwiek umów?
Wydaje mi się, że to juz powinna byc sprawa tej jednej tylko osoby.
Och, te sprawy są bardzo zawiłe. Nie ma co o tym przedwcześnie myśleć. Przyjdzie czas, będzie rada.
no i jak laborko ci na tym bezrobociu?
Ja najchętniej założyłabym małą firme cateringową, ale obawiam się że mam troche za mało ognia w sobie. Przydała by się jakaś bratnia dusza która lubi bawić się w kuchni.Może któraś z Was?
Mario- na gębę -to niech się martwi najbardziej ta strona kyóra dawała pieniądze, to nie Anglia gdzie umowa ustna zobowiązuje tak samo jak pisemna ![]()
pozdrowienia sasiadka obok......
Może któraś z was ma doświadczenie w prowadzeniu takiego biznesu, albo się otarła o takowy?
Bratek na bezrobociu czujesz że nie jesteś potrzebna ,po za obiegiem ale ja mam zainteresowania i to bardzo intensywne- nauka języka- więc jakos to wytrzymuję, nie siedzę tylko działam , aplikacje wysłane gdzie tylko możliwe ,
co do firmy cateringowej uważam że to super pomysł ,którego nie brałam pod uwagę bo mieszkam w małej dziurze jeśli jesteś np. z Warszawy to pomysł super
laborko jakiego uczysz się języka i czy od podstaw napisz troche otym może i ja się zmotywuje. Jaką metodą się uczysz. Niestety nie pochodze z W-wy
Wcale nie myslalam dolowac nikogo.Bez przesady.Poprostu potrafie wyluszczyc prawde,obojetnie jaka.
Z tego co widac,nie tylko mnie draznily pewne sprawy.
Wspolczuje Wam dziewczyny,bezrobotne.
Tak sie porobilo na rynku.Z naszym licznikiem juz coraz trudniej aby cokolwiek znalezc.
Bratku,z firma cateringowa to fajny pomysl.Ale wlasnie ,musisz miec tzw wziecie.Poza tym SANEPID czuwa.No i kilka osob musialabys wziac do pomocy.
Niedawno rozmawiajac z corka,dowiedzialam sie ze w Opolu,jest pyszna pierozarnia a w niej przepyszne pierozki,wlasnej roboty.Tez jakis pomysl .
Na www.wieszjak.pl mozna uzyskac porady prawne.Bezplatne porady prawnikow.
Kilka lat temu ,moja kolezanka "przerabiala" dlugi meza.Jej maz kochal hazard.Nim zrobili rozdzielnosc majatkowa wszystkie dlugi musiala splacic,a to ze zamiescila anons w prasie -to do niczego nie obligowalo.
Morawa,sasiadeczko,dziekuje za pozdrowienia ![]()
Witam wieczorowo.Mialam dzis ciezki dzien,wiec sie nie bede rozpisywac.Lidka fajnie,ze sie odezwalas ,bo zamilklas na dosc dlugo. Nemezis witaj w kafejce. Do jutra dziewczyny.pa
Bratku 2lata -j. angielskiego.
Pierwszy rok metodą Callan ,nie powiem dużo mi dało ale tylko osłuchanie z native speakers których mieliśmy chyba z ośmiu ,z różnych stron świata.
Teraz zasuwam sama, na programach z kompa, jest gramatyka, mówione słowniki ,czytanki ,co dusza zapragnie.
To też jest mój ewentualny sposób na pracę ,wreszcie możemy wyjechać gdzie chcemy ![]()
Kora,kiedy z nami wypijesz chociazby herbatke z cytryna???
Dobry wieczór wszystkim kobietkom.Witam nowe panie Nemezis i Bratka , Monika czy ja tez mogła bym uzyskac poradę tam gdzie te porady prawne? Moja przyjaciółka jest w rozpaczy długi na 40 tysięcy i chciała bym jej pomóc.
tez uczylam sie metoda Callana,ale nie bylo to dla mnie jednak.
Potem probowalam w ESKK,nie powiem,nawet podobalo mi sie.Byly zadania ,ktore wysylalam do sprawdzenia i oceny.Bylam zadowolona.
Duzo mi dala praca na Zachodzie,gdzie byli dookola Niemcy i musialam wytezyc moj mozg aby nie zginac wsrod obcych.
A teraz nic nie robie z nauka jezyka,nigdzie nie jezdze.A maz nie chce ze mna rozmawiac po niemiecku.Ot co.
Dobry wieczór wszystkim kobietkom.Witam nowe panie Nemezis i Bratka , Monika czy ja tez mogła bym uzyskac poradę tam gdzie te porady prawne? Moja przyjaciółka jest w rozpaczy długi na 40 tysięcy i chciała bym jej pomóc.
Tak,wejdz na te strone.
Trzeba sie zalogowac i poszukac w wyszukiwarce porad prawnych.
Jesli znajdziesz forum,napisz wiadomosc do jednego z prawnikow i napewno uzyskasz odpowiedz.Poza tym ,w tym forum jest napewno wiecej osob z dlugami ,ktore szukaja pomocy.
Ja np w innej sprawie korzystalam z tej stronki,ale wiem,ze moim znajomym wiele ona dala.
Marysiu pytasz się o długi. Temat przerabialam, Sprawa wygląda tak, że ważna jest data kiedy były zaciągnięte. Jeśli po 20 stycznia 2005 roku to kodeks rodzinny chroni współmałżonka, jeśli o tym oczywiście nie wiedział. Wtedy nie wolno ściągac długów z majątku wspólnego, majątek osobisty nie wogóle nie wchodzi w rachubę. Przed tą datą, jeśli długi były zaciągnięte to wtedy tak, wtedy dochodzi się z majątku wspólnego. Jeszcze ważna rzecz, jeśli długi były zaciagniete na potrzeby rodziny tu ochorny nie ma, przykładowo mąż wziął kredyt na remont mieszkania, bez zgody współmałżonka, wtedy nie można się wymigać od spłaty takiego kredytu. Temat rzeka. Najlepiej poczytać samemu, wpisać sobie w google hasło - odpowiedzialność za długi małżonka.
W moim przypadku , ja nie odpowiadam za te długi ( zaciągnięte w 2007 r bez mojej zgody), gdyż z nich nie korzystałam, chociaż kto wie, wszystko się może zdarzyć, nie wiem co mąż wpisywał we wnioskach, może wpisał jakiś remont , ale moge udowodnić że z tych pieniedzy nie korzystałam, gdyż remontu nie robiliśmy a żyliśmy z tego co ja zarobiłam. W kązdym razie ja mam już dość tego wszytskiego i chcę już tego rozwodu, żeby zacząć spokojnie patrzeć w przyszłość. Czuję się jakbym siedziała na jakiejś bąbie zegarowej.
Jedyne ryzyko jakie jest to sprawa dziedziczenia tych długów. Ale mimo, że prawo jest po mojej stronie boję się. Kancelarie komornicze nie zawsze działają zgodnie z prawem.
Wracając do tematu ja z tym pozwem pojadę najpierw do adwokata. I jeszcze raz porozmawiam o tym temacie. Tym razem pójdę do innego, gdyż tamten jakoś był dziwny, ja się więcej dowiedziałam niż on mi powiedział.
Komornik wisi nade mną w sensie zajęcia jego ruchomości, jest nadal u mnie zameldowany. Na razie sprawa załatwiona, ale może pojawić się jakaś nowa kancelaria, dlatego ważne dla mnie jest wymeldowanie męża.
Dziewczyny mówicie, że to odwaga podjąć decyzję o rozwodzie, czasem nie ma innego wyjścia. Poprostu trzeba to zrobić dla dobra rodziny, dla dobra dzieci (ktoś musi im zapewić dach nad głową). Gdyby zaciągnąl te dlugi przed 2005 rokiem, kto wie , pewnie już byłabym pod mostem, mieszkanie by poszło pod młotek.
Mon61 - Callan też do niemieckiego? Nie wiedziałam myślałam że tylko angl. uczą tą metodą.
Marysiu a co do rozdzielnośći, to wcale nie jest tak że ona w 100 % chroni. jesli małżeństwo ma rozdzielność, to wystarczy że mąż biorąc kredyty zataił ten fakt, nie poinformował że rozdzielność jest, w takim przypadku dla banku w tym konkretnym przypadku, nie liczy się to, prawnie jest tak że jakby nie było tej rozdzielności, dla tego akurat jednego kredytu.
Sprawdzałam w przepisach, i rozmawiałam z kancelarią komorniczą.
Ja zrobiłam błąd, ale mądry Polak po szkodzie, adwokat mi tego nie powiedział, mimo że zdzierał ze mnie za porady. Mogłam zwrócić się do sądu z pozwem o ustalenie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną, jeszcze sprzed zaciągniętych długów przez mojego męża, które ukrywał przede mną prawie dwa lata.
Zmykam, zajrzę później. Syn mnie pogania, chce się dostać do kompa, jakaś pilna sprawa ponoć. Trzymajcie się. Jeszcze wrócę.
Marysiu a co do rozdzielnośći, to wcale nie jest tak że ona w 100 % chroni. jesli małżeństwo ma rozdzielność, to wystarczy że mąż biorąc kredyty zataił ten fakt, nie poinformował że rozdzielność jest, w takim przypadku dla banku w tym konkretnym przypadku, nie liczy się to, prawnie jest tak że jakby nie było tej rozdzielności, dla tego akurat jednego kredytu.
Sprawdzałam w przepisach, i rozmawiałam z kancelarią komorniczą.Ja zrobiłam błąd, ale mądry Polak po szkodzie, adwokat mi tego nie powiedział, mimo że zdzierał ze mnie za porady. Mogłam zwrócić się do sądu z pozwem o ustalenie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną, jeszcze sprzed zaciągniętych długów przez mojego męża, które ukrywał przede mną prawie dwa lata.
Powiedzcie czy ci faceci mają tak nasrane w głowach żeby okradać, oszukiwać , niszczyć swoją rodzinę, szkodzić swoim własnym dzieciom, owszem są też poj...ne baby ale to są jednak wyjątki.
A najśmieszniejsze jest to że wszystkich dookoła przekonją jacy to byli nieszczęśliwi, niezrozumiani i odgrywają pokrzywdzone sieroty, no po prostu ręce opadają.
Iwkaa,musisz byc obczytana w tych roznych przepisach.
I jak najwiecej sama wywalcz.Adwokaci doja jak moga.
Ja do 2000 r bylam stala bywalczynia sadu.Wpierw rozwod,potem rozne takie sprawy po drodze.Na koncu byl podzial majatku,z adwokatem.Nie pytajcie ile stracilam kasy za pomoc.A mnie wcale nie chodzilo o podzial majatku tylko o wpis w akta ,ze to co zostalo w MOIM domu,bylo moje i dziecka.Oj dzialo sie wtedy dzialo.
Ale po 10 latach jest pewnie inaczej w sadownictwie.
Tak Labora,uczylam sie niemieckiego metoda Callana.
Iwkaaa napisał/a:Marysiu a co do rozdzielnośći, to wcale nie jest tak że ona w 100 % chroni. jesli małżeństwo ma rozdzielność, to wystarczy że mąż biorąc kredyty zataił ten fakt, nie poinformował że rozdzielność jest, w takim przypadku dla banku w tym konkretnym przypadku, nie liczy się to, prawnie jest tak że jakby nie było tej rozdzielności, dla tego akurat jednego kredytu.
Sprawdzałam w przepisach, i rozmawiałam z kancelarią komorniczą.Ja zrobiłam błąd, ale mądry Polak po szkodzie, adwokat mi tego nie powiedział, mimo że zdzierał ze mnie za porady. Mogłam zwrócić się do sądu z pozwem o ustalenie rozdzielności majątkowej z datą wsteczną, jeszcze sprzed zaciągniętych długów przez mojego męża, które ukrywał przede mną prawie dwa lata.
Powiedzcie czy ci faceci mają tak nasrane w głowach żeby okradać, oszukiwać , niszczyć swoją rodzinę, szkodzić swoim własnym dzieciom, owszem są też poj...ne baby ale to są jednak wyjątki.
A najśmieszniejsze jest to że wszystkich dookoła przekonją jacy to byli nieszczęśliwi, niezrozumiani i odgrywają pokrzywdzone sieroty, no po prostu ręce opadają.
A co myslisz.U tej kolezanki maz przepuscil w karty dom.Wyobrazasz sobie?Tzn zaciagnal takie dlugi,ze dom,ktory kupili i wyremontowali musieli sprzedac na splate dlugow.A mieli 2 malych dzieci.Oczywiscie w te pedy kolezanka zlozyla pozew o rozwod.Jest sama,wychowala dzieci i ma swiety spokoj.
To jest tak jak z alkoholikiem.Nie wazne ,ze w domu nie ma na jedzenie.Wazne ,ze jest flaszka
Chyba zostanę lesbijką ![]()
Labora, mam nadzieję, że to żart.
Myslisz ,ze ONA Cie nie zalatwi na cacy? ![]()
najlepiej nie byc zalezna od meza i tyle.A czasem facet jest potrzebny ![]()
Mon, słyszałam o takim przypadku.
Mon, słyszałam o takim przypadku.
tzn?
Ze partnerka zalatwila partnerke?A co to za roznica.Teraz sa takie czasy,ze nic mnie juz zdziwi.
Tu nie chodzi o to czy jest się zależnym od męża, ale jeśli jest się w związku to są wspólne sprawy i za nie ponosimy razem odpowiedzialność. Akurat nie jestem uzależniona od męża, ale sprawy dotyczące domu, rodziny są sprawami dotyczącymi nas obojga.
Ala dzisiaj śpi? Reszta dziewczyn też milczy.
Oj dziewczyny nie podniecajcie się tak ![]()
Strony Poprzednia 1 … 83 84 85 86 87 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026