Witam Kochane Dziewczyny na pewno jeszcze tu zaglądnę... ale gdyby któraś z Was już przed Świętami nie zaglądneła bo wyjedzie lub mnie /odpukać nie udało się wejść na forum /
Alu,Gorka, Graziu, Iwonko, Kasiu, Koma, Kora, Lidio, Margolciu, Marysiu, Moniczko i Tamarko
Życzę Wam Zdrowych, Radosnych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Pełnych spokoju i niepowtarzalnej atmosfery, aby nie brakowało Wam nikogo ..przy Wigilyjnym stole.
A łzy pojawiały się tylko z radości aby zagościł wreszcie "gość" niespodziewany - wnosząc do Waszego domu szczęście..
Niech ucichnie to co boli, zanieście to do Dzieciny żłobka a nowonarodzona Dziecina niech ześle łask zdroje na Was i Wasze Rodziny.
Życze Wam moje Przyjaciółki aby to były Piękne Święta dla Was Wszystkich.
Aby los obdarował Was wszystkim co najlepsze i najpiękniejsze w Nowym 2010 Roku
A Wasi bliscy Was zaskoczyli - ciekawym prezentem.
Aby Wasze Życzenia Świąteczne się sprawdziły.
Aby Dobro zapanowało nad Światem , aby każdy napotkany człowiek był Aniołem.
Abyśmy umiały rozmawiać z naszymi Dziecmi, Rodzicami i mężami.
A Wszyscy nasi bliscy ,którzy odeszli byli "obecni" duchowo z nami.
Połóżcie fotografię Tych , których z Wami nie ma / z jakichkolwiek powodów/ przy Świątecznym stole...choć w ten sposób byli przy Was.
Czego Wam jeszcze życzyć Kochane moje aby ten rok zakończył wszystkie smutki, łzy i niepokoje. Aby rozwiązały się w Rodzinach Waśnie i wszystko co rani i boli.
Aby z Nowym Rokiem 2010. Nastał dla Was Wszystkich : czas miłości, radości, zgody,porozumienia, nadzieji , szczęścia i spełmnienia Wszelkich marzeń.
Tego z głębi serca Wam życzę. Julia.
Dziękuję Wam,że jesteście. Za to ,że wniosłyście w moje życie trochę zrozumienia i byłyście w chwilach ... które były dla mnie bardzo smutne i nikt inny mnie nie rozumiał.
I choć w tej chwili po moich policzkach płyną łzy ........:( to wierzę,że któraś z Was lub wiele z Was umiało by mnie zrozumieć.
Nigdy nie miałam Rodziny w pełni tego słowa znaczeniu. I nigdy nikt na świecie mnie nie rozumiał... jest mi bardzo ciężko w tej chwili, nie mogę na nikogo liczyć.. ale to nie czas i chwila, aby Wam psuc nastrój....
Bądzcie zdrowe Kochane ,zróbcie tylko to co musicie. Pamiętajcie, że zdrowie jest najważniejsze nie przemęczajcie się, ja zrozumiałam,że nie warto się poświęcać gdy nikt tego nie doceni.
Tak chciałabym od moich dzieci zamiast prezentu dostać "dziękuję" Mamo za to co dla nas robisz i że jesteś z nami. Ale przecież wszystko co robie to mój obowiązek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wymagam od losu zbyt wiele chciałabym pożyć z 10-12 lat odchować mojego syna. A potem zejść z tego świata - cicho i bezszelestnie ... bez żalu ....
Spadam bo żal i smutek przepełniają moje samotne serce - które nie umie spobie poradzić z obojętnością.. i oziębłością moich córek.
Życze Wam dobrej ciepłej nocy. Julia