Witajcie dziewczyny,
rzeczywiscie bylo owocnie w forum.
nie wiedzialam,ze iglaki w donicach tak trzeba ochronic.Ja mam 3 w donicach i zimuja bez tzw ocieplania.Wlasciwie ,to ja nic nie ochraniam na zime.Roz tez nie chronie i przezimuja.ale ,jesli mi cos zmarznie w koncu,to obiecuje ,ze potem bede na zime sie chronic,tzn roslinki.
Bylam w pracy ,ale ogladalysmy jednym okiem "Tance...".Pewnie, ze moja faworytka byla Mucha.Nawet wyslalysmy 3 SMS-y,zeby dziewczynie sie udalo.
Moje zdanie jest takie ,ze dziewucha zasluzyla na 100 %,p.Urbanska w koncu cale zycie tanczy,stad jej akrobacje i gibkosc.Poza tym,ona ma cos w sobie takiego odpychajacego.Jakos jej tak nie lubie.
A Muszka,zywiolowa i taka nie napuszona..Fajnie ,ze wygrala.Bardzo sie ciesze.
Co do Wigilii.
Jestem Slazaczka ,ale u mnie w domu nie robilo sie tzw moczki.Dla nas to za slodkie.
W ogole to u nas taki misz masz.
Bo tak.Mama robila Tacie zupe siemiotke czy siemionke-taka zupa na rybie z konopii.Niewiem ,jak Rodzice mogli to jesc,bo dla mnie to nie do przelkniecia.Ale przynajmniej lekkostrawne.Poki Mama byla zdrowa ,zawsze robila fasolowke.Pyszna,ale straszna dla watroby ![]()
Do tego karp smazony,surowka z kapusty ale bez grzybow ,bo Tato jest uczulony na grzyby.Nie bylismy tacy obzarci.
Ale ,kiedy wyszlam za maz x lat temu,zaczelam robic barszczyk,uszka z grzybami ,krokiety.I tak juz zostalo.
niedawno myslalam o menu wigilijnym.I zrobie barszczyk z uszkami,krokiety,kapuste-ale bez grzybkow,i koniecznie karp smazony i z pieczarkami.A jak bedzie mi sie chcialo,to zrobie makowki,ale z makaronem.Bo uwielbiam makowe wyroby.
Wczesniej popieke drozdzowe ciasta i piernik z marmolada rozana..I tyle.nie robie zadnych kompotow z suchych sliwek,bo mamy francuskie podniebienia i nie smakuje nam to.
Ale poki co,dzis ide do kosmetyczki.I ciag dalszy mycia okien ,ble....
Lidziu,nie martw sie ta samotnoscia.Pomysl co czuja zony marynarzy.Tak zawsze moj maz mowi.My sie dopiero rzadko widujemy.Ale dobrze ,ze telefony istnieja.
Chociaz i takie rozlaki maja w sobie dobre strony.Tak jak i zle.Kwestia przyzwyczajenia.