Julka a co córka rozumie przez znęcanie sie psychiczne i fizyczne jak to interpretuje,skoro podała Cie do sądu.?
Tamara
Tamaro chyba w jej wypadku to Mama jak stała się asertywna
to jest - be- i jak moze nie myc butów nie dawać pod buzię jedzenia, jak może nie zdrobic kanapek do szkoły, jak może cos wymagac ona sie musi -uczyć / żeby chociaż się uiczyła ???/ jak moze dorosłej córce czegokolwiek zabraniać, jak smie miec -matka jakies potrzeby, znajomych,jak może chciec wyjechac gdzies na weekend,a kto zrobi zakupy na niedzielę, jak moze nie byc obiadu na czas- bo Pani i Władczyni wróciła... moze jest w tym jakaś częśc mojej winy,ze ona taka jest-bo na Nią chuchałam,bo chorutkie maleństwo alergia potem astma, uczyła się wzorowo... więc biegała zawsze na różne zajęcia dodatkowe... a siostry pomagały... ale jak pomyślę co przeżyje kiedys z Nią- mąż to już mu współczuję ! Do dziś czułam się szczerze-bardzo źle- z tym wszystkim jak śmieć !
Mąż zrobił ze mnie niewolnice a córusi się to spodobało trzeba kontynuować ... niech stara zap... a jak "zdechnie" to brat pod Jej kuratelą będzie Jej służył ! Nie bolało by to tak bardzo! gdybym Jej tak nie kochała, wstawała w nocy, chroniła przed ojcem sadystą... nie chcę tego już wspominać... mam rozdartą duszę.Nie warto mieć dzieci jeśli stają się naszymi wrogami
Ja myślę,że to początek wielkiej wojny... bo po rozprawie mówi do mnie : nie myśl ,że wygrałaś !!!" Boże trzeba być prostakiem aby twierdzić,że w tego typu sprawach jest ktoś -wygrany- gdy ingerują w rodzine osoby trzecie, zwłaszcza wymiar sprawiedliwości to nie ma wygranych ...
to jest bolesne,ze bliscy ludzie nie rozmawiają nie próbują szukać mądrych rozwiązań.Tylko próbują się obrzucać błotem i niszczyć ...a co Wy myślicie Dziewczyny ??




