netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 186 odpowiedzi5 239 240 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 46 47 48 49 50 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 056 do 3 120 z 86 187 ]

3 056

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie ,
Alicja,niezly lasek.Wiesz,jak widze takie gaszcza to zaraz mysle ile tam kryje sie pajakow.A ja sie ich panicznie boje brrrr.Masz co zagrabywac jesienia.A w ogole ,jak sie ma polacie wokol domu to jest robota.
Od soboty nie wychodzilam praktycznie z domu i dzis ,kiedy wrocilam z pracy ,plakac mi sie chcialo ,jak zobaczylam mase lisci w ogrodzie.Dobrze ,ze u nas pada,to chociaz mnie nie kreci na dwor.Bo nie lubie takiego bajzlu na dworze a w koncu jestem chora i moze bym sie znow doprawila robiac porzadek.
Nie umiem sie nauczyc,ze mam dac na luz .

Nie znam zadnego przepisu na potrawy z pigwy.Kolezanka w pracy robi jakas nalewke.Moge wziac od niej przepis ,jak bedziesz chciala.

Gorka ,a moze powinnas porzadnie sie nad soba rozczulic i potem zaczac nowe ,inne zycie?Zreszta wlasciwie niewiem  o co chodzi.


Lido,ja naprawde nie potrafie niczego wyegzekwowac od mojej corki.No i co mam zrobic?Ja ja znam 19 lat i wiem,ze nie doczekam sie z jej strony pomocy.Poprostu trzeba zyc dalej i tyle.
Mam maski na twarz i tak bede sie stykac z Mama.Ale jest juz lepiej.Nie mam juz az takiego kataru.Troche mnie krtan drapie,ale to z  kaszlu.Jutro ,najdalej pojutrze bedzie juz prawie dobrze.

Lida i co?Jestes teraz Ty pociagajaca?szkoda,ze teraz Cie wzielo,przed Toba jeszcze akademia.Jakos dasz rade.

Popoludniu bede chciala pojsc z psem do weta.Martwi mnie jej swedzacy pycholek,ma wydrapane miejsca i takie jakby liszaj albo cos podobnego.niewiem co za paskudztwo sie uczepilo.

3 057

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczyny
Ja po imieninach Ala pisałam troszkę złośliwie to 3w1bo nie mam nic przeciwko takiej opcji ale wiem że oni to robią nie po to by ugościć bliskich by byli z Nimi w tym dniu tylko chcą małym kosztem dostać dużo prezentów lub zamiast prezentów kasę.To wypisz wymaluj materialiści a Ja takich nie lubię za każdym razem jest sesja zdjęciowa dziecka z każdym z rodziny cały cyrk -pozowanie ustawianie .zdjęcia prezentów -przyznam sie wam że tego nie rozumiem.

Może jestem nie dzisiejsza -nie wiem .

Jak kupuję prezent to zawsze kupuję coś praktycznego nie patrzę na cenę tylko by ten ktoś był zadowolony bo chcę wyrazić ile dla mnie znaczy . 

A niestety jak Ja mam urodziny to dostaję takie same nic nie znaczące prezenty.Które potem leżą i nie ma co z nimi zrobić .

Lida jak moje dzieci brały udział w takich akademiach to zawsze były bardzo przejęte jak wypadną wiele razy musiałam stać gdzieś tam na końcu żeby dodać im otuchy ale bardzo lubiłam jak coś się działo w szkole .Choć innym rodzicom nie bardzo bo woleli nieć spokój zawsze byli zmęczeni.

Ala piękne pigwy ciekawa jestem co z nich sie robi .

Nawet nie wiecie moje kochane Kobietki jak bardzo się cieszę że jestem z Wami .Teraz wiem że żyję .

Do tej pory to była egzystencja i może dlatego że ciężko mi było pogodzić się ze śmiercią mamy ,dziecka ,Taty,Mojej kochanej Cioci na którą mogłam zawsze liczyć .Problemy z teściami i meżem jednym słowem 20 lat jak w letargu .Najważniejsze że doszłam do siebie i zaczęłam być zadowolona z życia .

Co nas nie dobije to wzmocni.

Muszę kończyć pozdrowionka dla Julci Komy Grazi iwszystkich innych Pa zajrzę wieczorem.

3 058

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Moge sobie wyobrazic te zdjecia.Z jedna ciocia ,potem druga ciocia ,potem dwie ciocie itp.W ogole to ja nie lubie pozowanych zdjec.

A odnosnie uroczystosci.Nie dawno moi znajomi po wielu latach wzieli slub,laczac okragla rocznice urodzin i imieniny.Tez fajnie,prawda?

Moja corka,kiedy brala udzial w roznych szkolnych imrezach,zawsze byla pewna siebie .Wiedziala,ze dobrze zagra lub dobrze powie,co miala do powiedzenia.ale za to ja sie denerwowalam.Zazdroscilam jej takiej odwagi.




Tamaro,przeciez wiesz,ze kobiety sa silnymi bestiami smile   Oby zdrowie dopisalo a damy rade ze wszystkimi problemami.

3 059

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak mon to prawda damy radę masz rację oby zdrowie dopisało .

Górka Ja tez nie mam tych kilku osób koło siebie takich przyjaciół na dobre i złe zbyt długo odsuwałam od siebie nawet tych wytrwałych ,ze względu na mają rodz .Jak wiesz mieszkam z teściami i Oni bardzo skutecznie żerowali na mojej psychice by nie mieć nikogo z kim mogłabym porozmawiać .Jak ktoś Mnie odwiedzał to siadali wszyscy i to Oni dyskutowali z daną osobą a Mnie nie dopuszczali do głosu ,a jak już jakiś zabrałam to robili ze Mnie idiotkę uprzedzając Moje wypowiedzi ,Byliśmy stłamszeni przez Nich do tego stopnia że nawet nasze znajome Pary gdy przychodziły do nas to były krytykowane za całokształt ,Dopiero po iluś tam latach zrozumiałam że ona jest zazdrosna o wszystko co Nas dotyczy .Tym sposobem odsuneli się od Nas wszyscy znajomi a Mój małżonek zaczął zaglądać do kieliszka bo nie potrafił przeciwstawić się swojej matce i tak żyliśmy sobie do czasu aż dotarło do Mnie że to chore .Jak mogę bać sie zaprosić do siebie do domu znajomych skoro Ona zaprasza swoich i My musimy sie dostosować żeby nie była obrażona .

To namiastka historii jaką zgotowała Mi Moja Teściowa ,jakie można mieć pomysły by zgotować taki los
swoim bliskim ,To nadawało by się nie wiem do programu "interwencja".Na razie nie obraźcie sie dziewczyny ale nie mogę jeszcze opisać Swojej Historii .Zbyt intensywnie wraca do Mnie to wszystko przez co przeszłam.

Piszę bo post Górki zainspirował mnie do tego .

Górka nie można zmarnować sobie życia ,Trzeba zamknąć pewien etap w swoim życiu załatwić to co było do załatwienia ,nawet wypić piwo którego się naważyło samemu (nic nie napisałaś o co chodzi więc to przypuszczenie).Nie uciekaj od problemu nawet gdy ów problem jest nie z Twojej winy-pamiętaj zawsze jest jakieś wyjście z danej sytuacji .
I użalaj się nad Sobą bo troszkę nawet trzeba choćby po to by poczuć się lepiej.

Dopiszę Ci tylko że chyba nie ma takiej rzeczy która by mnie zdziwiła ,może jedynie jeśli chodzi o dobro dzieci ,

Oglądałyście na polsacie wczoraj wiadomości jak rodzice odbierli sobie dzieci nawet prowadząca była w szoku.

3 060

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Witajcie ,
Alicja,niezly lasek.
ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ, ALA UDOWODNIŁA ŻE JESIEŃ PRZEPIĘKNA JEST!

Wiesz,jak widze takie gaszcza to zaraz mysle ile tam kryje sie pajakow.A ja sie ich panicznie boje brrrr.
TY MONIKO BOISZ SIĘ PAJAKÓW? WIERZYĆ I SIĘ NIE CHCE!!!

Od soboty nie wychodzilam praktycznie z domu i dzis ,kiedy wrocilam z pracy ,plakac mi sie chcialo ,jak zobaczylam mase lisci w ogrodzie.Dobrze ,ze u nas pada,to chociaz mnie nie kreci na dwor.Bo nie lubie takiego bajzlu na dworze a w koncu jestem chora i moze bym sie znow doprawila robiac porzadek.
Nie umiem sie nauczyc,ze mam dac na luz .
UCZ SIE MON UCZ, PRZECIEŻ CAŁE ŻYCIE CZŁOWIEK SIĘ UCZY!

Gorka ,a moze powinnas porzadnie sie nad soba rozczulic i potem zaczac nowe ,inne zycie?Zreszta wlasciwie niewiem  o co chodzi.
JESTEM ZA!!! POPŁACZ, WYŻAL SIĘ, A POTEM WEŻ SIĘ W GARŚĆ!
JESTEŚ (SZKODA) 20 LAT MŁODSZA ODE MNIE! CAŁE ZYCIE PRZED TOBĄ! FACET, KTORY TAK CIĘ RANI NIE ZASŁUGUJE NA TAKIE UCZUCIE JAKIM GO DARZYSZ! A ZTEGO CO CZYTAŁAM WIELE ZAWDZIĘCZA TOBIE! PRZEMYŚL TO W JAKAŚ BEZSENNĄ NOC I WYCIAGNIJ WNIOSKI! UWIERZ STARSZYM!

Lido,ja naprawde nie potrafie niczego wyegzekwowac od mojej corki.No i co mam zrobic?Ja ja znam 19 lat i wiem,ze nie doczekam sie z jej strony pomocy.Poprostu trzeba zyc dalej i tyle.
Mam maski na twarz i tak bede sie stykac z Mama.Ale jest juz lepiej.Nie mam juz az takiego kataru.Troche mnie krtan drapie,ale to z  kaszlu.Jutro ,najdalej pojutrze bedzie juz prawie dobrze.
ŻYCZĘ TOBIE I MAMIE JAK NAJLEPIEJ, A CORCE MIMO ESZYSTKO TŁUMACZ I... UMAWIAJ SIĘ DO PRZODU NA PEWNE RZECZY, MOJA ZAWSZE MI MÓWI: POWIEDZ WYRAŹNIE O CO CI CHODZI I USTAL TO ZE MNĄ!

Lida i co?Jestes teraz Ty pociagajaca?szkoda,ze teraz Cie wzielo,przed Toba jeszcze akademia.Jakos dasz rade.
DAM RADĘ OCZYWIŚCIE, NAJWYZEJ W NOCY NIE POSPIĘ ZE STRESU! ALE DZIECI SĄ DOBRZE`PRZYGOTOWANE, DEKORACJA ZROBIONA. JUTRO ZROBIĘ ZDJĘCIE I WAM WKLEJĘ. TRZYMAJCIE KCIUKI!
A DZIECI SĄ BARDZO ZAANGAŻOWANE, ZE WZRUSZENIEM ŚPIEWAJĄ PIEŚNI Z TAMTYCH LAT!
TYLE W NICH PATRIOTYZMU! GDZIE TO POTEM GINIE?

Popoludniu bede chciala pojsc z psem do weta.Martwi mnie jej swedzacy pycholek,ma wydrapane miejsca i takie jakby liszaj albo cos podobnego.niewiem co za paskudztwo sie uczepilo.
WYLECZ PIESKA KONIECZNIE!

3 061

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Dziewczyny, jak minął weekend... dzięki za rady o piesku,napewno szczeniak,bo musić się z synkiem i mną "oswoić" a co do alergii,młody ma na koty,króliki i itp. na pieski naszczęście nie lub znikomą.Pewno na wiosnę bo my takie czasem śpiochy jesteśmy /jesienią.../ a na wiosnę przybywa nam enegii :)a pozatym synek ma urodziny w połowie kwietnia to tak akurat dobry okres na początki z pieskiem.

Alu  i Moniu jak Wy dajecie radę pogodzić pracę,rodzinę i opieke nad rodzicami -podziwiam. Jesteście bardzo dzielne myślę,że to zaprocentuje w Waszych dzieciach- chyba,że to takie ananasy jak te Julki... Macie rację te wyjścia do Kościoła powinny córki Julii zmieniać i sprawiać,że są lepsze i wartościowsze a nie P.Bogu świeczka a diabłu ogarek.... Julia ja bym na Twoim miejscu poszła do tych miejsc/ oaza,szkoła,wolontariat..itp./ i powiedziała jaka ta Twoja -maturzystka? tegoroczna jest "dobra" albo gdy już nie ma wyjścia do sądu rodzinnego : albo niech jej dadzą kuratora albo wyślą na badania psychiatryczne... bo to co ona wyprawia to już w głowie się nie mieści -ja bym nie wytrzymała...moja siostra idzie ze swoją córką  17.11 do psychiatry bo takie rzeczy wyczynia w domu,że już -oboje!!! rodziców z nią nie wytrzymują co się dzieje z tą młodzieżą/ a ta 17l-siostrzenica się już cieła żyletką,odkręcała gaz i truła tabletkami... siostra wpadła w taką nerwice,że się od 2 lat leczy... Julia nie lituj się nad nią...bo masz syna,który potrzebuje spokoju i sama też musisz żyć /z tego co czytałam Twoje posty to już dość przeszłaś aby córka zniszczyła Ci zdrowie i życie/po takich wszystkiego można się spodziewać !!!/ pozatym jeżeli to choroba psychiczna to jej trzeba pomóc...
Będziesz czekać aż dojdzie do tragedii... Julka pomyśl proszę.Ja myślę,że Wy wszystkie powinnyście przejść jakąś terapię bo to samo nie wyjdzie !!! Pozdrawiam Cię gorąco i życzę dużo zdrowia i sił do wychowania 2 nastolatek -naraz i synka -przed I Komunią na którym powinnaś się teraz skupić najbardziej.

Dziewczyny doradzcie coś tej biednej Julce bo ewidentnie widać,że najpierw mąż-ją ubezwłasnowolnił teraz córka/ki to się w głowie nie mieści,żeby matka robiła za córkę/ki dorosłe wszystko a one latały gdzieś i jeszcze miały o coś pretensje !!! Z tego co widzę to jeszcze Ci wyjść z domu i pojechać nigdzie nie wolno. Przecież to się w głowie nie mieści. Szczerze Ci współczuje albo jej /-im /na wszystko pozwalałaś albo nigdy te pannice nie miały żadnych obowiązków!!!

ALU MONIU TAMARO LIDZIU EMIGRANTKO KOMO  KORO GORKO JULIO I WSZYSTKIE Życzę Wam miłego poniedziałku-popołudnia i wieczoru.                 serdecznie pozdrawiam Grazia

3 062 Ostatnio edytowany przez Grazia40 (2009-11-09 16:49:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Aloesko założycielko gdzie Cię "wywiało" ?????????? Kochane co  jest z tymi Dziewczynami pisało 30 osób z została garstka .... wróccie choc się przywitać ... na małą chwilkę... nie chcą, nie mogą, juz nas nie potrzebują ?
Gdzie będzie Wam lepiej....
                                   smutne sad
                                                ale jesteśmy na stałe 10-11 policzcie smile
                                                                                                    trzymajmy się kupy,kupy nikt nie ruszy smile

                                                                                                             u mnie leje jak nie lubię takiej słoty
                                                                                                                 na razie pa  smile smile smile         Grazia

3 063

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć....ale pogoda, co??

Tamaro, na takie imprezy, jak piszesz, to ja bym nie chodziła. Rozumiem - zdjęcia maluszka z ciocią...ale z prezentami???? :-O To jakieś chore towarzystwo! Bardzo Ci współczuję, naprawdę...

Dziwi mnie, dlaczego tyyyyle czasu mieszkaliście z teściami, ryzykując własnym zdrowiem psychicznym. Piszesz, że przez to mąż zaczął pić...Dlaczego więc przez lata małżeństwa nie pomyśleliście, aby ratować sie ucieczką z tego toksycznego domu i zamieszkania oddzielnie? No ale minęła, jestes zadowolona teraz - i dobrze:)

Problem Julii wciąż mnie martwi...Grazio, my już rozmawiałyśmy na ten temat. Ja myślę, że dziewczyny mają do Julii jakąś wielką pretensję za coś. Nie wiemy, za co...tylko Julia może wiedzieć. Takie zachowanie córek wobec matki nie jest tylko wynikiem niewłaściwego charakteru czy wyręczania we wszystkim. Jeżeli Julia uświadomi sobie te powody, to może jeszcze jakoś zaradzić problemowi. Łatwo nie będzie...

3 064 Ostatnio edytowany przez Grazia40 (2009-11-09 18:12:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Koma , jak rozmawiałyście to juz nie wiem sad Ja mam tak z chrzestniaczkę /siostry córka/

ale mnie nastrój ogarnął jakbym piła...tobym się w trupa urżneła sad
samotność w jesieni to dramat sad sad sad  nie mogę Koma jutro mam sprawę urzędową sad sad sad
 
A młoda to się zakochała w studencie okłamywała rodziców,wagarowała..przynosiła prezenty...dezodorant, biżuterię az się siostra domyśliła i zapytała jak młodą wzieli w obroty to zaczeła się "zabijać" gdzie rozum ona 17l on 22,5l czego on od młodej niewinnej dziewczyny mógł chcieć.... ale wytłumaczcie takiej zakochanej...
Współczuję Wam tym co macie córki i to w wieku 15l-20l to okropności potem juz z górki.... jak mówi moja Mama


Miłego wieczoru i pięknych snów-moje Przyjaciółki- Dobrej nocy
                                                                                                                             G.             sad

3 065

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Grazia40 napisał/a:

Ja mam tak z chrzestniaczką /sostry córką/

Piszesz, że się cięła...To krzyk niemocy. A w domu wszystko w porządku?? Na pewno??


jakbym piła...to bym się w trupa urżneła sad

To sobie walnij lufkę:))Zawsze pomaga na stres i smutki;)

3 066

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma mieszkamy nadal 19 lat temu mój maż miał po swoich rodzicach objąć gospodarstwo Ja ze swego domu rodzinnego miałam sie wyprowadzić albo Moi rodz. mieli nam dać działkę pod budowę ,ale Moi teściowie zrobili wtedy absolutnie wszystko bym przyszła do nich i została gospodynią bym uwierzyła w ich dobre intencje ,a Ja zakochana w swoim mężu nie bałam się pracy ,tym bardziej że w Moim rodzinnym domu nigdy nie było dwulicowości i nawet przez myśl mi nie przeszło do czego mogą być zdolni ludzie ,wszystko się zmieniło czar prysł jak urodziłam pierwsze dziecko ,Z milutkiej mamusi wyszedł diabeł ,do dzisiaj czasem sie zastanawiam co było powodem ,i nie znajduje odpowiedzi zresztą teraz jej już nawet nie szukam ,Myślę ze to typowa choleryczka i zazdrośnica .Dobra jak miód gdy czegoś potrzebuje -zimna i bezwzględna jak nic nie potrzebuje .

Mój mąż był między młotem a kowadłem z jednej strony Ja z drugiej kochana bardziej lub mniej matka ale matka komediantka .Zaczęłam dużo czytać o psychice człowieka pochłaniałam wszystko co wpadło mi w ręce szukałam w sobie błędu -i chyba dzięki temu zaczęłąm rozumieć siebie i swoją sytuację że to nie Ja zbzikowałam.
Kiedyś opiszę swoją spowiedź a uzbierało sie tego troszkę .

Napiszę tylko że ta kobieta doprowadziła mnie do takiego stanu psychicznego że pewnego razu pobiłam Ją i mojego męża i miałam tyle siły że Mi nie poradzili nie jestem dumna z tego co zrobiłam ale o dziwo Moja teściowa od tego czasu czuje przede mną respekt .
A teraz to dzieci odchowane i stałam się nie zależna kobietą mam swoje pieniążki wyremontowałam dom nareszcie przestałam się nad swoją nie dolą i swój los użalać tak jak MON 2 lata opiekowałam się moja mamą leżącą i doskonale Ja rozumiem .

Dziewczyny wszystko można przeżyć bo praca nie jest ciężarem ale jak Ktoś wykańcza nas psychicznie wtedy się załamujemy -dlatego jeszcze raz dziękuję Wam że jesteście .Nauczyłam się żyć z tą kobietą i ona też będzie stara jak sie wtedy zachowam nie wiem ,nie mam pojęcia .

Ktoś powiedział że na tyle znamy samych siebie na ile sie sprawdzimy w tródnych chwilach

Dobrej nocy całuski dla wszystkich

3 067

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tamara,ciezkie zycie mialas.Na szczescie jestes teraz na prostej i tak trzymaj.Kurcze,ale mialas akcje ,jak tluklas meza i jego mamuske.ale z Ciebie musi byc silna dziewczyna smile

a ja ide spac.Jestem wykonczona dzisiejszym dniem.Praca nad moimi staruszkami.Z Mama jest fatalnie.Chemia ja tak oslabila ,ze hej a jeszcze bole ,ktore nagle sie pojawily.Poprostu jazda bez trzymanki.
Ale za to moja corcia mnie dzis zaskoczyla,stwierdzila ,ze jest pod kolosalnym wrazeniem mojej opieki nad dziadkami.I tam takie trele morele...Nie powiem,milo mi bylo to uslyszec.A i tak oczy mi sie poca ,jak sobie pomysle o tym wszystkim.
Z psem nie mialam mozliwosci wyjscia ,musi poczekac z tym swoim swiadem do czwartku.Moze wtedy?


dobrej nocy ,nie mam juz wiecej sily pisac,paa

3 068

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Tamara985 napisał/a:

.

Ktoś powiedział że na tyle znamy samych siebie na ile sie sprawdzimy w tródnych chwilach

Tamaro,wspaniale stwierdzenie.musze zapamietac.

3 069 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-11-09 23:43:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny!!!!

Pisałam wczoraj ,że poniedziałek jest dla mnie okropnym dniem no i oczywiście tradycyjnie było do niczego!!!!Dobrze ,że już mija!!!!

Poczytałam dzisiejsze posty i bardzo poważnie dzisiaj w naszej kafejce!!!Myślę ,że nie mogę za bardzo wypowiadać w kwestii psychicznego wyżywania się na kimś ,bo nigdy nie miałam z takim czymś do czynienia.Znając siebie ,na pewno bym do takiej sytuacji nie dopuściła.Prędzej rozstałabym się z mężem ,niż pozwoliłabym na ingerencję teściowej w swoje małżeństwo.Ale wiadomo taka nasza natura,że kochamy,łudzimy się a potem cierpimy.
Sama też powinnam inaczej postąpić 9 lat temu,posłuchałam serca a nie rozumu i jest jak jest!!!!Tylko ja byłam w innej sytuacji,dzieci odchowane prawie na swoim,finansowo ustawiona.Myślałam że czas zagoi rany,jednak nie zagoił do dziś!!!!
Co do dzieci to zawsze zastanawia mnie taka rzecz:
Dawniej jak nas wychowywano ,była nauka ale były też inne obowiązki ,był szacunek dla starszych.W każdym razie u mnie w domu tak było.Każdy wiedział co do niego należy.Mam 50 lat i nie wyobrażam sobie żebym odpyskowała mojej mamie!!!!!Owszem mam czasem inne zdanie ale liczę się z jej.
A w dzisiejszych czasach jest tak ,że dziecko robi co chce,uczy się albo nie,chodzi gdzie chce i o której chce a mimo to dostaje kieszonkowe,ma komórkę,komputer,firmowe ciuchy i rodzica na każde zawołanie!!!!Chyba nie tędy droga !!!!!
Mam taką koleżankę ,która jak zwracałam jej uwagę(delikatnie)na wychowanie jej dzieci,to mówiła "ja nie miałam ,to niech one mają" a teraz płacze,bo jak by się dało to by ją w łyżce wody utopiły.Przykre ale prawdziwe!!!!
Chyba skończę te moje wywody ,bo się deczko zeźliłam.Zaglądnę jeszcze.............pa

3 070

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wieci tak pomyślałam ,super że Tamara i Grazia wyszły na prostą!!!!Mam nadzieję ,że teraz będzie tylko lepiej,ale Julka musi jeszcze wiele przemyśleć i zrobić!!!!!

Monika odpoczywaj i śpij dobrze,bo napewno zasłużyłaś!!!!!

No idę się kłaśc spać,bo oczy mnie szczypią!!!!
Dobranoc,miłych snów!!!!!Pa Ala

3 071 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-11-10 01:08:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem jeszcze...
Wczoraj się wyspałam, to dziś siedzę.
Jutro idę na późniejsza godzinę, to znów pośpię:)

Mon, bardzo mi żal Twojej mamy...Nie udała się Bogu starość, a cierpienie w chorobie to już niewypał Stwórcy...
Pamiętam, jak cierpiała moja mama. Byłam małą dziewczynką, kiedy umierała na raka. Bardzo wiele lat temu. Ten obraz - mimo upływu tylu lat - nie zamazał się...

Leczenie było inne - czy w ogóle było??Jakieś próby...

Mon, piszesz, że córka zareagowała...Czy coś z tego wynika??

Rozmawiamy o wychowaniu i naszych dzieciach: mam dorosłą córkę, mężatkę i matkę. Mądrą i bardzo "charakterną". Nigdy, NIGDY nie powiedziała mi jakiegokolwiek przykrego słowa. Gdy zaczęła zarabiać, pamiętała, aby zrobić mi przyjemnośc - przynosiła z miasta dobry krem...tonik...ciuszek jakiś, karnet na aerobik lub wykupiony zabieg u kosmetyczki...albo szłyśmy obie  - najpierw zakupy, potem dobra kawa lub żarełko w mieście.
Bardzo ją kocham!! Wciąż mogę na nią liczyć, choć mieszka oddzielnie i ma już mnóstwo swoich spraw.

...i tak sobie myślę, czy to nie jest sprawiedliwość losu...
Wychowałam się właściwie bez matki, miałam 10 lat, gdy zmarła.

Może moja córka to taka rekompensata od losu?

Może ja - pozbawiona matczynego głaskania i troski - po prostu sobie na nią zasłużyłam??

No bo jaka w tym moja zasługa, że taka mi wyszła??

Starałam sie jak chyba każda matka...Jak i Wy...


Śpijcie dobrze...:)

3 072

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie spiochy smile
wcale sie nie wyspalalam,ale nie bylam przynajmniej budzona w nocy .)
Koma ,niewiem czy z rozmowy cos wiecej wyniklo.Ciesze sie ,ze tak Ci sie z corka udalo.Wydaje mi sie ,ze kazda z matek stara sie aby jak najlepiej dzieci wychowac,ale nie zawsze rezultat jest taki ,jaki bysmy sobie zyczyly.
Ach,nie ma co narzekac skoro swit.Niektore mamuski maja gorzej,a ja nie mam az tak zle i to sie chwali.
Wspolczuje Ci przezyc w dziecinstwie.

Musze konczyc,bo jeszcze masa obowiazkow przed wyjsciem z domu.dziekuje tez za dobre slowo.

Milego dnia....

Mgla u nas straszna,nie lubie jezdzic w taka pogode,bleeee

3 073

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma tak sobie myśle że jest w tym jakiś sens i mądrość w tym co napisałaś .Ja z kolei czasem myślę że moja rodzina ze strony Ojca chyba była przeklęta bo nikomu z tej linii się nie ułożyło życie a i nam jego dzieciom  idzie wiecznie pod górkę ,zawsze coś sie wydarzy nigdy nie mam spokoju ,Gdy już myślę że moje życie sie ustabilizowało to wtedy buum.

Albo brat miał wypadek albo dziecko mojej siostry ma paskudne znamie do usunięcia i strach czy to nie rak.A to znowu mój mąż spadł z naczepy i wylądował w gipsie ,ciągle coś .A to różne kontrole z Agencji .

Uodporniłam się na to wszystko i biore wszystko takie jakie jest na bierząco nie mogę planowac cokolwiek do przodu bo i tak wszystkie plany biorą w łeb.

Po przeczytaniu Twojego postu naszła mnie taka myśl że Ty dostałaś rekompensatę i słusznie stracić matkę w wieku 10 lat to naprawdę nieoszacowana strata -brak słów.

A Ja może cierpimy za któres pokolenie Moich dziadków? nic nie wiadomo
miłego dnia Tamara

3 074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry wszystkim!!!!!

Napisałam wielgaśnego posta i mi wcięło!!!!!Chyba zacznę pisać po kilka ale mniejsze!!!!!!Witam Was drogie koleżanki!!!!U mnie też mgła okropna,jest 13 i widać na odległość kilku metrów!!!!!Nienawidzę takiej pogody!!!!A do tego zimno!!!!

Monika zrobiła pobudkę i pogoniła pracować!!!!

Chciałabym się odnieść do tego co wczoraj napisała Koma.
Nic chyba nie zrekompensuje braku mamy w tak młodym wieku,przykro że Ciebie to spotkało!!!!Piszesz "jaka w tym moja zasługa,że taka wyszła" Myślę ,że WIELKA !!!!
Kto wpajał jej wartości,zasady a potem je egzekwował,bo myślę że tak było.Kto uczył szacunku i mówił co dobre a co złe???
Myślę ,że wielka jest Twoja zasługa w tym że córka jest taka a nie inna!!!!!Na pewno jesteś dumna z takiej córki ale w dużej mierze jest taka dzięki Twojemu wychowaniu a nie przypadkowi!!!!
Zawsze uważałam ,że dziecko od małego powinno mieć swoje obowiązki i wiedzieć co mu wolno a co nie!!!!Wychowałam czworo dzieci ,może i byłam czasami surową mamą,ale nie żałuję tego,Patrząc na ich stosunek do mnie ,ojca,rodzeństwa i rodziny ,wiem że mój sposób na ich wychowanie był dobry.Uważam,że dzisiejsze bezstresowe wychowanie jest wielką pomyłką!!!

3 075 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-11-10 15:23:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chciałabym jeszcze opisać pewne zdarzenie i dowiedzieć się co o tym myślicie????

Otóż mamy bardzo dobrych przyjaciół,którzy mieszkają 30 km od nas.Często u nas bywali i tak jest do dziś.Nasi synowie poszli razem do liceum sportowego.Mieszkali razem w internacie,jeździliśmy do nich raz w miesiącu(150 km)Kiedyś po odwiedzinach zbieraliśmy się do wyjścia i widzę ,że koleżanka żegna się z synem w pokoju.Ja na to ,że przecież wyjdą z nami bo pomogą odnieść pojemniki po "mamusinych wałówkach"A ona do mnie ,że lepiej nie robić im obciachu przed kolegami,że się na pożegnanie z mamą całują!!!!!!!!Bardzo mnie to wkurzyło i powiedziałam jej co o tym myślę!!!!
Wyszliśmy przed budynek ,zapakowali rzeczy i ja wyściskałam się z synkiem ,bo to u nas normalne!!!!Na moje słowa "no to cześć Tomasz",on podszedł do mnie i sam mnie wyściskał!!!!!!widziałam minę koleżanki,ale pomyślałam,że będzie to jakaś nauczka dla niej i wyciągnie wnioski na przyszłość!!!!Niestety tak się nie stało.
Często zostawał u nas na weekend,ale obowiązywały go takie same zasady i obowiązki jak moje dzieci.Nigdy nie usłyszałam od niego złego słowa.Był czas że koleżanka nie chciała go u nas zostawiać (może bardziej z zazdrości) Dowiedziałam się ,że w domu jest problemowy,złośliwy i jak to koleżanka mówiła nie do życia.Kiedyś jak przyjechał ,porozmawiałam z nim jak ze swoim dzieckiem,wyżalił się ,nawet rozpłakał!!!Naprawdę jest dobry chłopakiem,próbowałam powiedzieć to koleżance ale nic z tego.
Efekt jest taki ,że teraz on przyjeżdża do nas i ze mną rozmawia o dziewczynie,pracy,problemach itd.Od pewnego czasu zwraca się do mnie ciociu (sam o to prosił) Bardzo go lubię,prawie jak swoje dziecko,ma 22 lata i widocznie takiego wychowania i postępowania było mu potrzeba!!!!

Mam problem,bo koleżanka coraz częściej dzwoni i pyta mnie czy był u nas ,czy coś mówił,jak w pracy.Na razie nic jej nie mówię,bo skoro powiedział mnie a nie jej to chyba coś znaczy!!!!Mają problem z dziewczyną,bo chyba "coś zmajstrowali"
Namawiałam go żeby pogadał z rodzicami,ale opowiedział,że woli z nami.
Nie chcę żeby problem z dziećmi nas skłócił sama już nie wiem jak postąpić????A co Wy zrobiłybyście na moim miejscu????

No cóż dosyć obijania,idę popracować,zaglądnę później!!!!!!!!!!
Może trochę chaotycznie to napisałam ,ale pisanie nie wychodzi mi dobrze !!!!Pa Ala........

3 076

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kochane dziewczyny,

na początek posłuchajcie uważnie tego utworu (SDM) i popatrzcie na zdjęcia.

http://www.youtube.com/watch?v=eEj4ETH9spU

Wspaniałe brzmienie instrumentów, zwłaszcza te zawodzące skrzypce, poetyckie słowa, kolory jesieni w pełni rozkwitu. Jeszcze tylko zapachów brakuje.

Powiem Wam, że piosenka ta zainspirowała mnie podczas czytania Waszych ostatnich postów.

3 077

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ostatnio u nas poważne, zyciowe tematy, wychowanie dzieci, problemy międzyludzkie, przemijanie...

Takie już to nasze życie, dawno za nami ta beztroska wczesnego dzieciństwa. Czasem przerwana brutalnie przez śmierć kogoś bliskiego, czasem alkoholizm, brutalne zachowania...

My w tym dorastamy, zmieniamy się, kostniejemy, obojętniejemy...

Żyjemy dalej coraz bardziej dorośli i doświadczeni.

Pamiętajcie, że wstanie dla nas nowy dzień.
A ode mnie jeszcze jedna dedykacja muzyczna.

I jakże dwa różne wykonania.
Znów SDM i Edward Stachura.

"Opadły mgły i miasto ze snu się budzi, Górą czmycha już noc, Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił; Do gwiazd jest bliżej niż krok! Pies się włóczy popod murami - bezdomny; Niesie się tęsknota cz...

http://www.youtube.com/watch?v=fb0UtGKp … re=related
http://www.youtube.com/watch?v=IHgmrz90 … re=related

Które bardziej Wam odpowiada?

3 078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i jeszcze`raz ja dzisiaj. Chyba juz ostatni, ale nie na pewno.

Wróciłam dziś z pracy w patriotycznym nastroju. Akademia wyszła tak jak pragnęłam. Dzieciaki stanęły na wysokości zadania. Były przejęte, śpiewały z wielkim zaangażowaniem. Dekracje dodały właściwego klimatu. Dwie klasy II i III w odświętnych strojach, biało-czerwone chusty i chorągiewki, śpiew przy akompaniamencie fortepianu. Zebraliśmy wiele gratulacji i wielkie brawa.

Takie chwile są piękne w naszym zawodzie, prawda Komo?
A wiecie,  mam teraz świetna klasę, kilkoro dzieci  z wielką kulturą typu- przepraszam, czy mogę o coś zapytać. To już taka rzadkość w naszych czasach. Tak się cieszę, że ich mam, pamiętacie jak groziło nam połaczenie z klasą "B" i 35 osób w zespole?

Moniko, martwię się Twoją mamą, nie ma już niczego gorszego niz patrzeć na cierpienie najblizszych i być przy tym bezsilnym. A zachowanie i słowa Twojej córki to chyba jakies światełko w tunelu. Oby zaświeciło na długo.
A ona nie może się wybrać z pieskiem do weterynarza?

Ciężkie miałyście przezycia dziewczyny, ja też mogłabym dorzucić coś ze swoich, ale dziś juz tego nie zrobię. Musimy pamiętać, że "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy". Wiem, że się z tym powtarzam, ale tak jakoś pozwala mi to lepiej znosić trudne chwile, choć oczywiście pewnych zdarzeń nigdy nie wyrzucimy z pamięci.

A mnie czeka dziś babski wieczór. Jadę do centrum na takie podwójne urodziny. Pewnie będziemy klachać, rajfurzyć i jak to belfry maja w zwyczaju przezywać swoją pracę. Będą tam same nauczycielki, i to przewaznie takie w "słusznym" wieku.

A jutro wolny od pracy dzień. Macie jakies ciekawe plany?

3 079 Ostatnio edytowany przez Tamara985 (2009-11-11 12:04:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Alu Wiesz dobrze że ciężko przełknąć taką pigułkę prawdy uważam że do tego trzeba dojrzeć ,Ja byłabym lojalna w stosunku do kolegi syna .Nie możesz go wydać ze Ci się zwierzył i musi porozmawiać sam z rodzicami a Ty mu uświadom że nikt nie może tego za niego niestety zrobić .Gdy Ty napomkniesz że coś wiesz To jego mama będzie miała pretensje do Niego a tym bardziej do Ciebie i z pewnością zarzuci Tobie że się wtrącasz,Nie możesz wykorzystać tego że jesteś lepsza od niej bo jej syn zwierza sie właśnie Tobie (możne źle to ujęłam)ona na pewno jest zazdrosna o te kontakty których sama nie możne osiągnąć ze swoim synem a na których jej na pewno zależy.Dolejesz oliwy do ognia .On musi sam porozmawiać ze swoimi rodzicami .

Lidia masz racje za poważne te tematy dobrze że przywróciłaś mnie do pionu ,jeszcze wszysko przed nami Ja zawsze powtarzam że zestarzeć tez trzeba umieć się z klasą .

Udanej imprezki i pogaduchów   może jakiś men zawiesi na was to spojrzenie i poczujecie ten dreszczyk jak za dawnych lat tylko nie szalejcie bo mąż czeka!!!!D i big_smile wynik: big_smile
pa Tamara

--------------------------------------
Poprawiłam błędy może Komie  to poprawi Humor !!!!

3 080

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam ponownie!!!!!

Tamara dzięki,mam podobne zdanie,ale nie wiem jeszcze co zrobię.Do rozmowy z rodzicami nie potrafię go przekonać.
Myślałam jak to rozegrać,ale do niczego nie doszłam!!!!

Dziewczyny dzisiaj zajęte!!!!Kora co u Ciebie????
Pozdrawiam Was drogie koleżanki!!!! pa dobranoc!!!!!!Ala.

3 081 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-11-11 00:11:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie jestem zajęta, nie...:)
Zaglądam tu i czytam, ale nie mam weny do pisania.

Nuuuuda jesienna...depresyjna pogoda...

Moja teściowa nie wychodzi z tegorocznej depresji, nie chce sie ruszyć, nic nie robi, jedzenia sobie nie przygotuje. Co drugi dzień jest u mnie - widzę, że schudła, ale u mnie je bardzo dużo. Dokłada i dokłada...Chyba u siebie nie chce jej sie czegokolwiek zrobić czy wyjść do sklepu.

Ja sama niedługo będę potrzebowała psychiatry...:/
-----------------------------------------------------------------------------

Wiecie co...szlak mnie trafia, gdy widzę takie niechlujstwo językowe, jak czasem zdarza się na forum. Czytam takie wypociny, czytam - i nic nie rozumiem. Czas leci, a ja próbuję przeczytać...A diabli!! Przestałam! Gdy widzę jakiś potok wyrazów, a najczęściej ich fragmentów, bez kropek, przecinków i wielkich liter, to po prostu spadam z takiego wątku.

"zadz tel pojechalam do rodzi mama pow ze mnie..." Co to jest??

Lekceważenie czytelniczek i niechlujstwo - nic więcej.

3 082

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry chciałam Wam juz powiedzieć o 5.30...

w kafejce pusto, cicho, trzy wpisy z wczoraj;
pomyslałam więc sobie, że nudziłam w ostatnich postach, a dedykowane piosenki nie przypadły do gustu. A liczyłam na jakieś odpowiedzi.
Cóz, życie.

Komo, też nie lubię niechlujstwa językowego.
Nie wpadaj w depresję, pomyśl o Karaibach!

Mon, martwię się o Ciebie i  Twoja mamę!

Miłego dnia!

3 083

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny
Lidia fajne te utwory nawet nie wiedziałam ze takie istnieją na co dzień słucham popu moich córek .Fajna odmiana jednak to forum jest bardzo twórcze.
Miłego dnia .

3 084

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje drogie,nie moglam nic wczesniej pisac ,bo poprostu nie mialam czasu.
Teraz ,ze musialam zamowic karme dla psow ,to siadlam do kompa.
Jestem teraz wlasciwie wciaz u Rodzicow,mama chwilowo stracila przytomnosc i teraz siedze tam i le moge.
Do tego ta pogoda depresyjna.
Ale trzeba wszystko przetrzymac i przezyc.

Jak bede miala mozliowosc to siade na dluzej.

Acha,czytalam wczorajsze posty,dzisiejszych nie zdazylam.Ala,najlepiej nie wtracaj sie do mlodych.Oni sie pogodza,a Ty wyjdziesz na te wtracajaca sie kobiete.Takie jest moje zdanie.Niech wypija co nawazyli.

3 085 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-11-11 12:49:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lideczko...Nie wysłuchałam tych piosenek, bo wnusia - wariatka pomajstrowała mi przy słuchawkach i coś sie stało. Kiedy przeczytałam, że Ci smutno, odpaliłam laptopa i wysłuchałam:)

Piosenka oczywiście znana, lubiana...Dwa różne wykonania

- otwarte, szczere "Małżenstwa" oraz Stachury...

Niestety, ten drugi ma wadę wymowy i nie najlepiej śpiewa...choć z klimatem.
Ja znam kogoś, kto robi to o wiele lepiej:))

Może coś tu wkleję...

Miłego dnia, Dziewczyny

----------------------------------------
Mon...wspieram Cię...wiele serdeczności.

3 086

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

...też nie lubię wykonań Stachury,
za to jego teksty!!!

Ależ mu w duszy grało!

W przyszłym tygodniu spodziewam się, lub nie spodziewam się gości, jednak muszę być przygotowana. Macie jakieś przepisy (sprawdzone oczywiście) na ciepłe i nieskomplikowane dania?

U nas wkrótce gościć będzie SDM, może się wybiorę. Byłuście kiedys na ich koncercie?

Koma wklej coś! Najlepiej coś ciepłego!!!

3 087 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-11-11 14:11:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Coś ciepłego? Proszę, mojego ulubionego barda

http://www.youtube.com/watch?v=STmcFpLS … re=related


A to, Lideczko, specjalnie dla Ciebie - niech Ci kolega - małżonek to śpiewa pod żaglem.

http://www.youtube.com/watch?v=DMrhscGybDo

3 088

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Teraz moze na dluzej...
sytuacja opanowana.
Wypowiedzcie sie w temacie.Lidziu,Ty zansz sytuacje.Czy ja mam wydzwaniac do siostry ,ktora mieszka 7 km ode mnie i zdawac relacje z dnia,skoro ona nie dzwoni do mnie ani do mamy?
ja nie mam zamiaru.Mam taki a nie inny charakter,z Ksiezyca nie spadla ,zeby nie wiedziala jak jest i mam swoja dume ,jakby nie bylo.I nie mam zamiaru zdawac siostrze tzw raportu co i jak.


Ale ciekawi mnie Wasze zdanie.

Wyslalyscie linki do utworow,sa takie spokojne ,refleksyjne .a ta osztatnia piosenka o dzioewczynie ,to rzeczywiscie typowe na zagle.
Ja raczej nie lubuje sie w tego typu utworach.Ja preferuje Skorpionsow,Kiss,a z naszych Myslowitz ,Anie Dabrowska i Kasie kowalska no i Perfect.Taka jestem dziewczyny.

Od wczoraj glowa mnie boli,wzielam rozne tabletki ale niestety,bol nie puszcza.Rano zrobilam sobie p/bolowe zastrzyki aby jakos funkcjonowac.Troche mnie puscilo ale jeszcze jakis dyskomfotr mam.

Koma ,ja tez nie lubie takich wypowiedzi bez kropek i przecinkow i na dodatek tzw skrotow,ale co zrobisz?Jeszcze bardziej wkurzaja mnie takie fajne tematy wypowiedzi,o ktorych pisalysmy.
Ale przynajmniej  mozna sie posmiac.


Lida ,na co chcesz przepisy ,na cos cieplego do kolacji?

A ja wiem czemu masz gosci hahahahahaaha


cos Ci popisze,ale wiesz ,ja nie mam przepisow takich wykwintnych.Ale za to proste i dobre

3 089 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-11-11 14:52:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny w ten świąteczny dzień!!!!

Nie miałam czasu ,bo od rana nadrabiam zaległości w domu.Pranie ,składanie i rozmrażanie zamrażarki.Na popołudnie będą znajomi,ale ja będę się ewakuować z domu,bo niestety nie mogę się zdecydować jak postąpić z ich synem,a mogę coś palnąć i będzie problem!!!!
Szkoda ,że Lida i Koma nie napisały Swojego zdania,bo nie ukrywam liczyłam na ich opinię,trudno.
Muszę jeszcze porozmawiać z Tomkiem ,może coś się wyjaśniło!!!!

Monika jeżeli nie sprawi Ci to trudności ,to proszę napisz ten przepis na nalewkę z pigwy.Mój szwagier robi nalewki ale ma taki skomlikowany przepis i na dużą ilość ,a ja mam tego zaledwie 3/4 wiadra więc potrzebuję coś szybkiego i prostego.
Przykro ,że mama taka słaba,pogoda jeszcze to potęguje.Życzę Ci wytrwałości i chwilki wytchnienia.

Nie będę Was dłużej przynudzać !!!!!Utwory fajne ,ale nie w moim klimacie.
Zmykam kończyć lasanię,bo dzisiaj tylko tyle na obiad!!!!Jadę do siostry męża ,obejrzeć nowy dom.Jeżeli nie będzie póżno ,to jeszcze Was odwiedzę.pa Ala

Ps. Monika pisałyśmy w tym samym czasie.Dopiszę tylko,że ja też nie składałabym siostrze raportów ale puściłabym jej porządną wiązankę!!!!Może powinnaś jej dobitnie powiedzieć jak powinna zachować się w takiej sytuacji.Czasem trzeba wstrząsu,bo jak mamy nie będzie to już będzie za póżno!!!!!

3 090

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lidziu, a to mój ulubiony gitarzysta - gra na akustycznej, klasycznej i 12-strunowej. Barzdo przy tym sympatyczny
http://www.youtube.com/watch?v=LIPDYa5t … re=channel

Po obiedzie napisze wiecej w temacie, które poruszyłaś, alu i mon.

Smacznego

3 091

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Coś ciepłego? Proszę, mojego ulubionego barda

http://www.youtube.com/watch?v=STmcFpLS … re=related


A to, Lideczko, specjalnie dla Ciebie - niech Ci kolega - małżonek to śpiewa pod żaglem.

http://www.youtube.com/watch?v=DMrhscGybDo

Dzięki, lubię te klimaty.
Przyznam się, że pierwszej piosenki nie słyszałam.
Lubię brzmienie ustnej harmonijki.

A Twój ulubiony gitarzysta w innym utworze?

3 092

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
ala50 napisał/a:

(...)Kiedyś jak przyjechał ,porozmawiałam z nim jak ze swoim dzieckiem,wyżalił się ,nawet rozpłakał!!!Naprawdę jest dobry chłopakiem,próbowałam powiedzieć to koleżance ale nic z tego.
Efekt jest taki ,że teraz on przyjeżdża do nas i ze mną rozmawia o dziewczynie,pracy,problemach itd.Od pewnego czasu zwraca się do mnie ciociu (sam o to prosił) Bardzo go lubię,prawie jak swoje dziecko,ma 22 lata i widocznie takiego wychowania i postępowania było mu potrzeba!!!!

Mam problem,bo koleżanka coraz częściej dzwoni i pyta mnie czy był u nas ,czy coś mówił,jak w pracy.Na razie nic jej nie mówię,bo skoro powiedział mnie a nie jej to chyba coś znaczy!!!!Mają problem z dziewczyną,bo chyba "coś zmajstrowali"
Namawiałam go żeby pogadał z rodzicami,ale opowiedział,że woli z nami.
Nie chcę żeby problem z dziećmi nas skłócił sama już nie wiem jak postąpić????A co Wy zrobiłybyście na moim miejscu????(...)
.

Alu czytałam tego posta oczywiście.

Sytuacja trudna. Nie bardzo czuję się na siłach coś radzić, chyba zbyt mało wiem w tej sprawie.
Mogę jedynie powiedzieć co ja bym zrobiła.

Zresztą nieco podobną sytuację miałam, a może jeszcze mam w swojej rodzinie.

Na pewno przyjemnie mieć zaufanie młodego człowieka.
Uważam, że chłopak powinien zrozumieć, że owszem Ty wysłuchasz, poradzisz, jednak o problemach powinna wiedzieć mama. On sam stawia Cie w trochę niezręcznej sytuacji. Jak macie dobry kontakt wyjaśnij mu to. Chyba zależy Ci na swojej znajomej i dobrych stosunkach w jej rodzinie. A jak jest tam powazny problem to szybko trzeba załatwić tę sprawę. Najlepiej z rodzicami.

3 093 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-11-11 16:20:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

alu, Lidka ma racje mówiąc: "Uważam, że chłopak powinien zrozumieć, że owszem Ty wysłuchasz, poradzisz, jednak o problemach powinna wiedzieć mama. "
On ma do Ciebie zaufanie, chce sie wygadać...dobrze...ale chyba cos jest "niehalo", skoro masz zamiar uniknąć widzenia sie z przyjaciółmi??

Lidko, tej balladki masz prawo nie znać - jest autorska.

Masz ochotę posłuchać więcej, to zaraz podam adres. Bardem jest Leonard Luther, wspaniały, sympatyczny facet.
http://chomikuj.pl/kameleonsuper/Muzyka … ard+Luther



Gitarzysta z tego drugiego linku to Adam Szarek, mistrzunio.

3 094 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-11-11 16:44:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Teraz moze na dluzej...
sytuacja opanowana.
Wypowiedzcie sie w temacie.Lidziu,Ty zansz sytuacje.Czy ja mam wydzwaniac do siostry ,ktora mieszka 7 km ode mnie i zdawac relacje z dnia,skoro ona nie dzwoni do mnie ani do mamy?
ja nie mam zamiaru.Mam taki a nie inny charakter,z Ksiezyca nie spadla ,zeby nie wiedziala jak jest i mam swoja dume ,jakby nie bylo.I nie mam zamiaru zdawac siostrze tzw raportu co i jak.
Ale ciekawi mnie Wasze zdanie.

Wyslalyscie linki do utworow,sa takie spokojne ,refleksyjne .a ta osztatnia piosenka o dzioewczynie ,to rzeczywiscie typowe na zagle.
Ja raczej nie lubuje sie w tego typu utworach.Ja preferuje Skorpionsow,Kiss,a z naszych Myslowitz ,Anie Dabrowska i Kasie kowalska no i Perfect.Taka jestem dziewczyny.
(...)

Lida ,na co chcesz przepisy ,na cos cieplego do kolacji?

A ja wiem czemu masz gosci hahahahahaaha


cos Ci popisze,ale wiesz ,ja nie mam przepisow takich wykwintnych.Ale za to proste i dobre

Zaczynam od końca -własnie o te proste i dobre mi chodzi. Takie na kolację. Pewnie będzie córa ze swoim chłopakiem, syn i może ktoś tam jeszcze. U nas sie przeciez na tę okazję nie prosi. Wiesz mam klka swoich przepisów, ale są już znane i  chciałabym cos ninnego.

Trochę Cie znam i wyobrażam sobie, że brzydzisz się wydzwanianiem do siostry. Może jednak zadzwoń raz, poinformuj że jest w domu i jaki jest jej stan. No i może jednak zadaj to cholerne pytanie, "jak"  lub "czy" zamierza właczyć się do opieki nad nią. Czy ona odwiedzała ją w Gliwicach?

I jeszcze temat muzycznych upodobań. Te klimaty żeglarsko, gitarowo, sentymentalne to tylko część moich ulubionych. Też lubię zupełnie inną muzykę (także Perfec i Myslowtz z moich kolic) a także mocnego rocka. No i stare, dobre ballady rokowe.

3 095

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

"Srebrne Wesele" macie??
smile))

3 096

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala,sorry,tak pobieznie przeczytalam Twoj wczorajszy post,myslalam ze chodzi o sprawy miedzy dziewczyna a chlopakiem.Wtedy mowilam zeby sie nie wtracac.Ale w tym przypadku,jesli chodzi o konflikt miedzy mama a synem -tez bym sie nie wtracala.Wysluchalabym chlopaka i jego Mame i powiedzialabym swoje zdane ,ale nie kablowalabym czy synek byl u Ciebie ,albo gdzie indziej.To sa ,moim zdaniem sprawy ,ktore powinni sobie ONI wyjasnic.
Ty mozesz byc tylko ich sluchaczem.
To tyle na ten temat.

Pigwy ,tzn przepis wysle ,jak dowiem sie od kolezanki ,jak ona go robi.


Z takich spokojnych utworow lubie :Kitaro,Enrio Morikone.


Oczywiscie ,co do moich spraw rodzinnych,nie mam ani zamiaru ani ochoty dzwonic do siostry i tez mam jej ochote zadzwonic i nagadac co mysle na jej temat.Ale terza znowu troche ochlonelam od tego wszystkiego i mam to w nosie.Ale powiem jej  i tak co mysle w tym temacie.To nie ucieknie ,jestem pamietliwa bestia.
Faktem jest ,ze to ONA wozila ja do Gliwic i nawet raz ja odwiedzila,bo ja bylam chora.
Zostawie na razie ten temat.

Ide znow pomiksowac -tym razem kawalek ziemniaka i kotleta.

I chyba powiem Wam do jutra,bo dzis ide pracowac.

3 097 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-11-11 16:53:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Załączam Wam do posłuchania coś czego pewnie nie słyszałyście -zespół jednego szlagieru (jak twierdza niektórzy) Dziewczyny o perłowych włosach w piosence pasujacej do dnia dzisiejszego Srebrny deszcz. Posłuchajcie klka razy: http://www.youtube.com/watch?v=vki8EDnP … re=related

I Omega razem ze Skorpionsami w utworze Czarny motyl: http://www.youtube.com/watch?v=NyIuS1FM … re=related to na pewno znane.
Ala napisz czego Ty słuchasz najchetniej, a czego czasami.

Wiedziałam Moniko, że tak postąpisz. Tzn. że nie zadzwonisz. Ale moze siostra sama się odezwie?

A mnie czeka wkrótce nie srebrne wesele (to już było) tylko "starzenie się zawodnika" czyli mnie.
A za to w przyszłą sobotę złote gody moich rodziców.
A Twego barda posłucham.

A teraz biorę się za zapiekankę, synek wpadnie...

3 098

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zaraz, zaraz...Z Omegą to mi sie kojarzy też "Babylon", natomiast "Dziewczyna o perłowych włosach" w takiej aranżacji...
http://www.youtube.com/watch?v=JAxRSIXx … re=related

Czego słucham?? Różności...często tego, co dawno i wielkie było...

Przeboje młodości (mojej oczywiście);)

Lidko, jak lubisz, to mojego barda posłuchaj. To mój kolega, także pokrewna dusz a przyczyn zawodowych:))

3 099

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Zaraz, zaraz...Z Omegą to mi sie kojarzy też "Babylon", natomiast "Dziewczyna o perłowych włosach" w takiej aranżacji...
http://www.youtube.com/watch?v=JAxRSIXx … re=related

Czego słucham?? Różności...często tego, co dawno i wielkie było...

Przeboje młodości (mojej oczywiście);)

Lidko, jak lubisz, to mojego barda posłuchaj. To mój kolega, także pokrewna dusz a przyczyn zawodowych:))

Twojej?- to mojej też!

Barda posłucham, posłuchamy razem z mężem. Sami duzo spiewamy, choć mamy duszę do muzyki brak nam "zajebistych głosów", ale słuch mamy dobry a mąż jest niezwyle uparty w uczeniu sie tego co nam "w duszach gra".

A tak jeszcze na temat utworów, mój ulubiony ze względów uczuciowych jest utwór http://www.youtube.com/watch?v=Mb3iPP-tHdA i jego pierwowzór z dalekiego Baroku http://www.youtube.com/watch?v=8dEHCEENNuE

3 100 Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-11-11 18:36:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak na minutke.
chcialam sie pochwalic,ze siostrzyczka jednak przyjechala do nas.Pogadalysmy i wytlumaczylam o co mi chodzi.Spokojnie.
Teraz ona jest z rodzicami,ja moge spokojnie szykowac sie do pracy(do czasu przyjscia opiekunki) i Wam sie pochwalic co osiagnelam.



Moze jutro poslucham Waszej muzyki i poszukam mojej muzyki w internecie aby wyslac Wam linki czego ja slucham.


Dobrej nocy

3 101

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hi hiii..
Zobacz, Lidka...
Jedno kojarzy się z "przytulankowymi" prywatkami, a drugie z kościołem.
Jakie to losy muzyki bywają...:))

3 102

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.
  Dawno mnie tu nie było.Zapał ostygł i to szybko.Poczytałam wasze posty,ale nie będę ich komentowała.Mam swoje zdanie na temat przemocy oraz głęboko wierzących.Jestem pewna,że mam odmienne poglądy i mogłabym spowodować awanturę.Powiem tylko tyle,że każdy ma to na co sobie pozwala.Może tak twierdzę bo życie nie dało mi w kość,może miałam szczęście do ludzi.
 
  Ja pigwę kroję w plasterki,zasypuję cukrem,zostawiam na noc a potem sok wlewam do butelek,pigwa do słoików wekuję i na zimę zamiast cytryny.Można dodać do herbaty a można pić jak kompot.
Tyle na dziś będę zaglądała co jakiś czas.Powodzenia dziewczyny.

3 103

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!!

Czy mnie jeszcze pamiętacie? Do napisania zmobilizowała mnie Grazia /pozdrawiam/. Napisała, że było nas tu wiele a została garstka. Ja jestem z wami prawie cały czas czytając wasze posty, poznaję nowe dziewczyny..........i się nie odzywam. Dlaczego? Dlatego, że mi głupio, że nagle przestałam pisać. Sama nie wiem dlaczego.
W międzyczasie miałam poważne problemy z moim mę żem , ale wierzę, że już będzie dobrze.

Nie pisałam ale podziwiam wasze naprawdę bliskie kontakty i widzę, że wielu z was bardzo to pomaga w życiu i traktujecie się wzajemnie jak prawdziwe przyjaciółki. Ja nadal wolę "żywe "znajomości. Mimo tego bardzo was wszystkie lubię i serdecznie pozdrawiam. Napiszcie, czy mogę odezwać sie tylko czasami. pa

3 104 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-11-12 15:14:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
leniwka napisał/a:

.Poczytałam wasze posty,ale nie będę ich komentowała.

Nie musisz komentować - ale możesz wyrazić swoje zdanie.

Mam swoje zdanie na temat przemocy oraz głęboko wierzących.Jestem pewna,że mam odmienne poglądy i mogłabym spowodować awanturę.

Nie wydaje mi się, że na temat przemocy masz zdanie odmienne niż my. No...chyba że uważasz, że ludzie mają do niej prawo...
Natomiast co do "głęboko wierzących" tak naprawdę nie wiesz zupełnie, jaki jest na przykład mój pogląd. Nie wyraziłam go przecież nigdzie tutaj. Skąd więc podejrzenie, że jestem gotowa do awantur na ten temat??

Ja nadal wolę "żywe "znajomości.

Myślę, Karmelo, że wielu woli znajomości żywe, ale to nie znaczy, że nie czerpie przyjemności z rozmów z tymi wirtualnymi. Poza tym wirtualne często przerazają się w prawdziwe - mam takich znajomych.

3 105 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-11-12 16:05:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadłam na razie tylko poczytać, ale tak króciutko dam głos.

Popieram Komę, wszystkie jesteśmy przeciwne przemocy, czy Ty leniwko masz odmienne zdanie?
Nie przypominam sobie dyskusji w naszej kafejce na temat głeboko wierzących??? Chyba, że przespałam dyskusję (co jest mozliwe, bo jestem spiochem), albo też pomyliłaś nasza kafejkę z innymi dyskutantami, bo na forum takie dyskusje się toczyły (pamiętam nagłówki). Ja osbiście wspomniałam kiedyś, że lecę na mszę, ale to wszystko...

leniwko nie "leń się" zagladaj częście, no a jak nie chcesz częściej to chociaz czasem!

Karmela witaj ponownie!

Witajcie stałe bywalczynie! Jeszcze później zajrzę!

3 106

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny,
Karmelo wspaniale ze nas czytasz,ale jak wytrzymujesz nie napisac nam czegos ,co?Pewnie ,ze lepsze sa znajomosci w realu,ale takie wirtualne tez duzo daja.Pobadz,zobaczysz.
Leniwko,ja nie mam nic do"gleboko wierzacych",ja jestem taka niedzielna wierzaca i tez jest mi dobrze tak jak jest.czemu masz do nas jakies pretensje?W ktorych postach odczulas krytyke?Bo to chyba bardzo dawno temu,ja nie kojarze.

Mialam powklejac linki,ale sorry,nie mam czasu na to.
Z rana Tate "wyprawialm"R-ka do szpitala,z zaczynajacym sie obrzekiem pluc.A moja mama zapada w spiaczke.Kurcze,ciezko mi .
Teraz chce ogarnac dom,bo przeciez wariuje z tym wszystkim.
Trzymajcie za mnie kciuki,odezwe sie napewno....

3 107

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mon...ściskam serdecznie, trzymaj się.

3 108

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Witajcie dziewczyny,
Karmelo wspaniale ze nas czytasz,ale jak wytrzymujesz nie napisac nam czegos ,co?Pewnie ,ze lepsze sa znajomosci w realu,ale takie wirtualne tez duzo daja.Pobadz,zobaczysz.
Leniwko,ja nie mam nic do"gleboko wierzacych",ja jestem taka niedzielna wierzaca i tez jest mi dobrze tak jak jest.czemu masz do nas jakies pretensje?W ktorych postach odczulas krytyke?Bo to chyba bardzo dawno temu,ja nie kojarze.

Mialam powklejac linki,ale sorry,nie mam czasu na to.
Z rana Tate "wyprawialm"R-ka do szpitala,z zaczynajacym sie obrzekiem pluc.A moja mama zapada w spiaczke.Kurcze,ciezko mi .
Teraz chce ogarnac dom,bo przeciez wariuje z tym wszystkim.
Trzymajcie za mnie kciuki,odezwe sie napewno....

Bardzo chciałabym Ci pomóc!
Kciuki trzymam i myślę, zycząc Tobie i Twoim rodzicom jak tylko da się najlepiej!

A muzyka nie zając nie ucieknie. My poczekamy. Trzymaj się dzielnie!

3 109

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam . Ja również "usadowiłam" się w grupie dziewczyn czytających , piszących niewiele...Do opowiedzenia mam dużo ale równiez duzo wątpliwości -jaki to ma sens?

Mon61- bardzo Ci współczuje....bardzo trudne chwile przed Tobą , mam nadzieję że Ci się uda utrzymać dobre relacje z siostrą, to bardzo ważne.

Pozdrawiam Was wszystkie- bez wyszczególniania aby nikogo nie urazic niepamięcią. M

3 110

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
emigrantka napisał/a:

Witam . Ja również "usadowiłam" się w grupie dziewczyn czytających , piszących niewiele...Do opowiedzenia mam dużo ale równiez duzo wątpliwości -jaki to ma sens?

Mon61- bardzo Ci współczuje....bardzo trudne chwile przed Tobą , mam nadzieję że Ci się uda utrzymać dobre relacje z siostrą, to bardzo ważne.

Pozdrawiam Was wszystkie- bez wyszczególniania aby nikogo nie urazic niepamięcią. M

Co jaki ma sens? Przecież taki nasz kontakt jest bardziej bezinteresowny niz kontakty w realu. Ja sama najlepiej się o tym przekonałam ostatnio.
Dzieki za pozdrowienia i pisz jak najwięcej!

Koma, podawałaś kiedyś przepis na sałatkę: orzechy, kurczak, ryż, zielenina Czy jest do tego jakis konkretny sos? A kurczak pieczony, czy gotowany?

3 111 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-11-12 21:44:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!!!!

Dopiero teraz znalazłam czas,żeby do Was zaglądnąć,ponieważ miałam dzisiaj wyjazdowy dzień ,trzeba było podowozić towar do kilku sklepów.Bardzo rzadko rozwozimy towar,bo wolę jak sami przyjeżdżają,ale dzisiaj trochę pasował nam wyjazd więc pojechaliśmy sami.Pogoda jak to mówią senna i barowa!!!!

Zacznę od Moniki,bo jak napisała ,że jeszcze z tatą problem to tak mi się przykro zrobiło,że gdybym wiedziała gdzie to pewnie bym ją nawiedziła!!!Monika tak jak dziewczyny piszą trzymaj się,myślę o Tobie i z całego serca życzę żeby wszystko wróciło do normy!!!!!

Poczytałam posty i wychodzi na to ,że dużo dziewczyn nas czyta ,ale nie chcą nic pisać!!!!Może chociaż spróbujecie 2-3 razy w tygodniu????Fajnie byłoby znać i Wasze zdanie na niektóre sprawy,a jest ich sporo.A kłócić się nie będziemy,bo każdemu wolno mieć swoje zdanie!!!Nie chodzi przecież tylko o to żebyśmy sobie tylko przytakiwały bo to też nie byłoby fer.Tak że piszcie jak najczęściej możecie!!!!

Koma wczoraj nie chciałam się widzieć z koleżanką,tylko dlatego żeby coś niechcący nie palnąć.Mam tak że jakoś długo nie umiem udawać i gdyby coś zapytała mogłabym się wygadać ,że był u nas.
Z Tomkiem udało się mi tylko ustalić,że jak w środę okaże się że dziewczyna jest w ciąży to za tydzień,jak jego rodzice będą u nas on przyjedzie z nią do mnie i tutaj razem porozmawiamy co dalej.Nie wiem czy to dobry pomysł,ale nic innego nie umiałam na nim wymóc.

Lidzia ten utwór"Dziewczyna o perłowych.......do dzisiaj wprawia mnie w taki nastrój,że szkoda gadać!!!!
Pisałaś kiedyś o przepisach  na kolację .Mam takie dwa szybkie na ziemniaczki z boczkiem i solę z cukinią.Nie piszę narazie,bo może już masz ustalone menu,no i nie każdy lubi solę lub boczek,ale jeżeli będziesz chciała to napiszę.

Zmykam na chwilkę do zakładu ,pomóc mężowi poukładać skóry.Jeszcze zaglądnę na razie pa Ala

3 112

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala, o przepis proszę. Boczek i solę lubimy, a menu właśnie ustalam pomalutku.

Zyczę Ci by problem w rodzinie znajomych szybko się rozwiazał i bys nadal została przyjacielem i doroslych i młodych.

Ja znowu słomiana wdowa. Fajnie tak czasami, byle nie za często.

Dziewczyny może polecicie jakieś ciekawe ksiązki na dlugie jesienne wieczory!?
Ja ze swej strony polecam Stado Wiliama Wortona, ew. tego samego autora Tato, lub bardziej pikantne Spóźnieni kochankowie. Czekam na Wasze propozycje.

3 113 Ostatnio edytowany przez koma5 (2009-11-12 22:37:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Worton trochę mnie nudził...Moja córka zachwycona, a ja niekoniecznie... Dom na Sekwanie przerwałam w połowie.

Poczytaj Rozlewisko, Lidziu...
Trochę babskie, ale książka z klimatem, dobrze sie czyta, niezły język z dowcipem. Chyba warto.

Lidko, tę sałatkę to robi moja kolezanka - przywozi zawsze, gdy przyjeżdżaja na naszą łódkę.
A sosik...majonezowy z niedużą ilościa czosnku. Kurczak dowolny

3 114 Ostatnio edytowany przez mon61 (2009-11-13 00:19:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oj dziewczyny ,kochane jestescie .Dziekuje Wam wszystkim za dobre slowa .I jak tu nie byc zadowolonym z wirtualnej przyjazni?Ala,jeszcze do mnie przyjedziesz,zobaczysz smile
Sytuacja wyglada nastepujaco:Tato juz poszalal w oddziale ,bo przeciez on jedzie do domu,do dzieci itp,oddzial musi dzieki temu byc zamkniety ,bo dziadek zwieje w sina dal.Martwie sie ,czy jemu calkiem nie zwichruje sie psychika.Jutro jeszcze nie ,ale w  sobote go wezme juz do domu.najgorsze chyba za nim.Jutro porozmawiam z lekarzem i ustalimy co i jak.
A mama,bez zmian.Caly dzien przespany,na sile ja karmie .I co wiecej pisac.Czekamy....
Jutro siosta na noc przyjedzie,tyle wywalczylam.

Lida,obiecalam przepisy.Nie chce mi sie juz przegladac zeszytu.Jutro moze cos napisze.A tak na teraz to mysle albo o salatce warstwowej ,ziemniaczanej ze sledziami,albo o marynowanych panierowanych sledziach w sosie pomidorowym.Ten przepis pisalam Alicji.Mam jeszcze fajna salatke  zchipsami paprykowymi.Ale to jutro,dzis juz niestety musze isc spac.W koncu jestem po nocce i nerwowym dniu.Chce na 2 nastawic budzik aby zobaczyc co u mamy.

Dobranoc kochane i do jutra


Acha,jakie ksiazki polecam?Rozlewisko ,wszelkie ksiazki Fleszarowej -Muskat,czasem Steel-tak dla przyjemnosci

3 115 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-11-13 01:10:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Lidzia co do książek to wstyd się przyznać,ale niestety nie pamiętam kiedy ostatnio udało się mi przeczytać książkę.Bardzo mi brakuje tego czytania,bo zauważyłam że coraz częściej zaczynam się zastanawiać nad ortografią.Jestem wzrokowcem .
Napiszę teraz te przepisy,bo jutro może różnie wypaść z czasem.

Ziemniaczki z boczkiem i marchewką:
Kilka ziemniaków takich podłużnych(jajowatych)
1-2 opakowania boczku też takiego podłużnego,ja kupuję pakowany z Morlin
1 op,małych marcheweczek(mrożonka)lub kilka marchewek pokrojonych w słupki
Ziemniaki obrać i przekroić po długości na 4 części.Tak przygotowane ziemniaki zawijam w plastry boczku i przebijam wykałaczką.Przygotowane ziemniaki z boczkiem wkładam do rondla ,wsypuję marchewki ,podlewam wodą i piekę 20-30 minut.Po tym czasie wysypuję wszystko ma blachę do pieczenia i wkładam jeszcze na 10 minut,żeby przy rumienić .Wykładam na półmisek i posypuję zieleniną.

Sola z cukinią:
Małe płaty Soli (jak są duże to kroję na pół po długości)
Cukinia 1-2 zależy ile masz ryby.
Cukinie razem ze skórką pokroić na długie cienkie plastry.Muszą być cienkie,bo inaczej pękają przy zwijaniu.
Na plastrach cukinii układamy płaty ryby , zwijamy ciasno i spinamy wykałaczką.
Tak przygotowaną rybę wkładam do rondla ,dodaję sól ,pieprz trochę wegety.Podlewam wodą i daję trochę oleju żeby nie przywierało do rondla.Rondel do piekarnika na 30 minut.W razie potrzeby podlać jeszcze w trakcie pieczenia wodą.
Po upieczeniu zlać wszystko z rondla i zrobić na tym sos biały z Knorra.Doprawić sos na dobrze pikantny.
Wyłożyć rybę na półmisek i polać sosem.Smacznego!!!!!!!

Mam nadzieję Lidziu ,że spróbujesz zrobić i będzie Wam smakowało.Mam takie grono znajomych ,którzy jak przyjdą na imprezę to pytają czy zrobiłam ziemniaczki i rybkę,bo nie chcą nic innego!!!!
Mam jeszcze taki szybki przepis na pomidorki .Jak już piszę to jeszcze wcisnę tu ten przepis:
Kilka małych pomidorów,ser żółty,czosnek,majonez i szczypiorek.
Pomidory ścinamy z góry i wyciągamy miąż łyżeczką.Ser zetrzeć na tarce o małych oczkach,dodać majonezu i przeciśnięty czosnek.
Wymieszać,dodać szczypiorek.Nałożyć do pomidorów łyżeczką.Ułożyć na talerzu i udekorować.Ja z pozostałych ściętych denek pomidorów,kroję słupki i wkładam na środek każdego pomidora i tyle!!!!!Nie piszę ile ,czego bo to zależy ile masz pomidorków.

Ale mi post gigant wyszedł!!!!Aż zgłodniałam,ale uciekam do łóżka bo mam pełną lodówkę po dzisiejszych zakupach i mogłabym o coś "zahaczyć"!!!!!!Jeszcze tylko jedno,zawsze piekarnik musi być nagrzany,jeżeli chodzi o tamte przepisy.
Życzę wszystkim dobrej nocy,miłych snów !!!!Dobranoc Ala

3 116

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Monika minęłam się z Tobą.Jak zaczęłam pisać to Twojego postu nie było,a że swojego zaczęłam po 11 a skończyłam po 12 to inna sprawa.Ciągle słabo piszę.

Dobrze że chociaż z Tatą lepiej!!!!!A Mama może potrzebuje trochę czasu ,żeby dojść do siebie po tej chemii!!!!
Mam nadzieję,że chociaż trochę odpoczniesz.Pozdrawiam Cię Ala.

ps.Twój przepis mam w swoich notatkach,ale nie miałam jeszcze kiedy go zrobić. Za tydzień mam gości tu spróbuję!!!!!Pa

3 117

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzień dobry i dzieki za przepisy!

Mon ten od Ciebie juz mam i zrobię.

Lece robić śniadanie i do pracy!
Wam udanego dnia!

Dziewczyny dawno nie dające znać o sobie odezwijcie się!

3 118 Ostatnio edytowany przez ala50 (2009-11-13 13:08:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry koleżanki!!!!

Dzisiaj mam małą przerwę,więc w te pędy do Was ,a tu pusto!!!!!Tylko Lida dała znaki raniutko!!!!!

U mnie dzisiaj ładna pogoda,nawet słoneczko świeci,wreszcie!!!!!!Mam nadzieje ,że tak zostanie do jutra,bo jeszcze nie wszystko skończyłam w ogrodzie i dużo liści opadło ,więc trzeba będzie pograbić i wywieść.No i została mi pigwa do zrobienia ,może się uda!!!!!W radiu ciągle prze śladują ,że dzisiaj piątek 13-tego ,żeby uważać.Ale tak sobie myślę,że większość ludzi mówi ,że co ma być to będzie,więc nie powinni wierzyć w 13.Ja nie wierzę.Wydaje się mi ,że jak coś się wydarzy to ludzie jak usłyszą ,że to 13 to dopiero wtedy mówią o pechu.Po prostu dopasowują wydarzenie do daty i tyle.W inne dni dzieje się wiele złych rzeczy i jakoś cisza!!!!!!

Monia przespałaś noc?????Jak mama lepiej,czy bez zmian????Napisz jak będziesz miała chwilkę,bo się trochę martwię.

Będę powoli uciekać do pracy,dosyć obijania!!!!!Zaglądnę później pa Ala

ps.
Powtórzę po Lidce.
Dziewczyny ,które czytacie a piszecie że nie macie o czym napisać,to tak myślę chociaż o pogodzie możecie skreślić kilka słów.Trochę zamotałam to zdanie ,ale wiecie o co chodzi????O sam znak ,że jesteście z nami!!!!!Pozdrawiam Was Ala!!!!!!!!!!!

3 119 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-11-13 15:44:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kochane mniej lub bardziej obecne!

U mnie w szkole - rozszalała sie choroba. Miałam dziś w klasie 10 dzieci. Kilkoro z kaszlem i katarem. Dostały zadanie: nie dać się chorobie. Ja też chyba walczę z jakąs infekcją.

Jutro mamy gości na Jurze (tych znajomych, którzy pozostali wierni po tym jak mąż zmienil stanowisko i miejsce pracy na Czechy, czyli:"prawdziwych przyjaciół...". Czyli to chyba Ci prawdziwi!

Wiecie ja juz nie wierzę w prawdziwą przyjaźń, bezinteresowną i szczerą. Bardzo chciałabym się mylić. Mam zbyt wiele niedobrych doświadczeń, no i kłopotów i smutków ostatnimi czasy.

Martwię się o Mon, tyle ma smutków związanych z rodzicami. Trzymam kciuki za nią, ale nie wiem czy to wystarczy. Moniko trzymaj się i badź dobrej mysli!

Koma, Dom na Sekwanie czytałam powoli też nudziła mnie instrukcja... Jednak te o których wspomniałam sa super, no i jeszcze Werniks z ciekawymi wierszami wplatanymi w tresc. Czytałas?

Kora, gdzie jesteś?

Alu, zrobię Twoje ziemniaki z boczkiem, sałatkę Komy z orzechami i rybę w zalewie Moniki i jeszcze śledziki Marylin. Ale mieszanka!

Emigrantko co teraz za Twoim oknem? Z jednej i drugiej strony szyby oczywiście.

Leniwko, teraz chyba nie odśnieżasz skrobnij kilka słów co u Ciebie!

Maja, zaglądasz jeszcze do nas?

Karmela, gdzie się znowu podziałas?

Julio, Graziu co u Was?

A może jeszcze ktoś do nas wpadnie? Najlepiej na dłużej!

Biorę się za potrawy!

3 120

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gotowałam, gotowałam i znów zajrzałam...

Nikogo!

Cóż, chyba to moje przekleństwo działa!
1 grudnia minie rok jak jestem na tym forum. Może rok wystarczy.  Może powinnam zniknąć i dać pole do popisu innym?

Znalazłam tu kilka cieplych chwil, bliskich sercu osób... lecz nie do końca to na co liczyłam. Może kogoś zniechęciłam. Nie to doprawdy było moim celem. Myślę na poważnie o rozstaniu.

Bliscy w realu?

Marzenia!
Pozdrawiam!

Posty [ 3 056 do 3 120 z 86 187 ]

Strony Poprzednia 1 … 46 47 48 49 50 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026