netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 085 odpowiedzi5 232 046 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 450 451 452 453 454 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 316 do 29 380 z 86 086 ]

29 316

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój mąż też palił e-fajkę.Nie miał żadnych skutków ubocznych,ale jakoś tak jak zaczął tak skończył.

29 317

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mój też palił elektronika a tylko w aucie, ale już przestał smile . U mnie dziewczyny kupowały truskawki pnąco zwisające miedzy innymi i na balkony. Zobaczę jak im zaowocują to może tez się skusze na przyszły rok. Marzy mi się taki mały ogródek przy "domku " albo tarasik sad . Na razie mam na balkonie pelargonie zwisające (jakoś nie lubię tych rabatowych ale to przecież rzecz gustu) i komarzyce smile . Jeszcze dwa miesiące do urlopu sad . pogoda w tygodniu znośna a jak przyjdzie weekend to pada , do d...py z taka pogodą !

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

29 318

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Rozmawialam dzisiaj z paroma osobami,ktore probowaly  sie przezucic na e-peciora i same pierwsze powiedzialy  ,ze meczyl ich po nim  dokuczliwy kaszel , (tylko 2 nie mialo takich objawow, a 6 tak)ale szybko z nigo zrezygnowali
Jedni nadal palą dla relaksu i odstresowania sie,  inni bo nie potrafia to cholerstwo rzucic na amen.Choc przyznam ,ze coraz wiecej starych palaczy albo zupelnie odnikotynowala sie i nie ciagnie ich do tego w ogóle, a co niektórzy  mają takie fazy nawrotu,powrotu,rzucania i znów comeback

W czwartek juz ostatecznie dzieci jedzie do kliniki na dobry tydzien jak  nie troche wiecej.Z jednej strony sie cieszy bo zawsze jakies urozmaicenie i oczywiscie odskocznia od szkoly,,ale z drugiej strony nie mając przy sobie psiaczkow i reszty zwieczynca to dosyc kwasną mine ma.Choc przyjezdzac do niej w odwiedziny codziennie bedziemy.Na uslyszany pomysl ,aby wziela kilka lektur do poczytania zostalam zbluzgana samym jej spojrzeniem,gdzie taam, przeciez laptop jest ciekawszy niz lektury hmm

29 319

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć dziewczęta to znowu ja tongue

mam pytanie do Pań odchudzających się - brałyście kiedykolwiek lek o nazwie Adipex ???
jeśli tak - proszę napiszcie o Waszych doświadczeniach z tym lekiem (najlepiej na maila aby tu nie spamować)

aaaa... dzisiaj idę na Zumbę - chyba padnę ze śmiechu jak zobaczę się w lustrze (na sali) wyczyniającą dziwaczne figury, hahhahaha

29 320

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Melduje sie !Dzisiejszy  dzien u mnie flakowaty  i mozolny.Po pracy poszlam ryć w ziemi, ale zupełnie powera brak,i zniechecenie wzielo góre
Apropo to jutro jest Zośki.Ma ktos z was Zoske wsrod najblizszych? Ja jade z męzem do znajomej na drina

29 321

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tez sie melduje!

Mortisha, pytalas jak dlugo pale......dlugo, ponad dwadziescia lat.Rzucalam milion razy.Nie palilam bedac w ciazy, kilka lat temu bralam hormony i tez '' wymeczylam'' prawie rok.A tak to zazwyczaj wytrzymuje kilka dni w porywach do tygodnia.
Elektrona wlasciwie juz spisalam na straty.Chcialam jeszcze raz wybadac te objawy plucne.W niedziele prawie caly dzien popalalam i wieczorem zaczelam odczuwac dyskomfort w plucach.Nie kaszel tylko ucisk taki jakis dziwny przy oddychaniu, jakby pluca nie mogly sie bardziej rozprezyc bo blokuje je jakas twarda sciana.No i po ptokach.Bede smierdziec, siedziec na schodach albo na tarasie  az do nastepnego rzucania.

Sciagnelam dzis folie ze stolu i moj ogrodek wywedrowal pod chmurke.Wieczorkiem poszlismy na spacer z ogoniastym, troche wialo, troche padalo...........zal mi sie zrobilo moich pomidorkow, wiec wsadzilam pod stol, niech przynajmniej im na glowe nie pada.Musze kupic jakies badyle, zeby je trzymac w pionie i zeby ich wiatr nie polamal.

Kupilam truskawki.Takie naprawde truskawkowe.Normalnie niebo w gebie.Nazarlam sie jak swinia(nie obrazajac swinek oczywiscie).W lodowce jeszcze sie troche uchowalo..................nie, nie, nie.Tradycyjnie zapale, umyje kly i nura w poduchy, zadnego zarcia.

Do nastepnego pisanka.

29 322

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kasiulka68 nie szkoda zdrowia odchudzać się na lekach.Lek-na pewno drogi,odłożysz w końcu i wrócisz do wagi,a jeszcze nie wiadomo co ze zdrowiem.

29 323

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć kobitki smile

gdy poczytałam na różnych forach o skutkach ubocznych Adipexu - od razu przestałam o nim myśleć... tak więc, od wtorku jestem na małej diecie, tzn. mniej jem a za to wypijam 2l wody mineralnej niegazowanej (fuj! nie cierpię wody!!!) i już jest skutek! 1,20 kg mniej! YUPI!!!
jeszcze tylko 8-10kg w dół i będzie super smile

ps. bulinka_1969 masz całkowitą rację - lepiej racjonalnie się odżywiać i chudnąć powoli niż truć sie jakimś badziewiem

pozdrawiam Was serdecznie ze słonecznej Gdyni smile smile smile

29 324 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2013-05-16 12:25:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gdynii zazdroszczę...kocham morze...
Decyzję dobrą podjęłaś.Jak będziesz głodna to jedz kurzynę bez skóry i bez tłuszczu,albo chudy nabiał.To Ci krzywdy nie zrobi,a zatyka.Otręby też są dobre,bo poprawiają przemianę materii,a z chudym jogurtem np.i słodzikiem,to przepyszny deser.
Do wody polecam dodać cytryny,to od razu lepsza.:D

29 325

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam i ja smile

Moj sposob na pozegnanie sie z nalogiem papierosowym to stopniowe zmniejszanie ilosci wypalanych papierosow, wszystko inne diabli wzieli. Teraz moge zapalic, ale w dobrym towarzystwie i mi wystarcza smile

Truskawki, mniam smile

29 326

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

kasiulka, tez sie odchudzam - 5 kilo chcialbym zgubic. Diete stosuje pol-dukanowa wink

29 327

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!
Ja jednak postanowilam zadnej diety leczniczej nie trzymac(chociaz waga ponoć w normie) żyje złudzeniami ,ze jak troche wiecej w ziemi poryje , to i kalorie sie spalii.Noi faktycznie nieraz sie umęcze ,tym bardziej jak slonce praży ,to czlowiek sie spoci jak szczur,, ale przychodząc do domu,gdy wezmie sie prysznic i zmeczenie odpuszcza,wtedy wilczy głód łapie hmm
A dzisiaj sobie ramiona spiekłam ,mimo że wiatr wiał to jednak slońce przygrzalo ,gdy ryłam w kwiatkach haczką

Do poznej nocy jestem sama w chacie, mąż z rana zawiózł corke do kliniki, pobyl do poludnia i odrazu do roboty pojechał
Jutro zajade tam do niej ,zobaczyc jak tam jej dopisuje humor

29 328

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny!
Ja nie palę ale się odchudzam smile , chociaż ostatnio kiepsko mi to idzie. Na dodatek mam stresa w związku z maturą córy. Dzisiaj przyjechała na prezentację z polaka , hm na 80%. Jeszcze ustny angielski i koniec.Szkoda tylko ze na wyniki trzeba tyle czekać. Jestem zła na nią , bo właściwie powinna ja zdać rok temu ale zadowolona że jednak po roku podeszła do niej. Zazdroszczę wam tego ogródka , chociaż zastanawiam się jaki miałabym zapał, bo nie ukrywajmy ale żeby było ładnie trzeba się napracować.

29 329

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam dziewczyny smile

jadę na weekend w Bory Tucholskie (do koleżanki na działeczkę - działka przecudna, w lesie nad rzeką Wdą smile ) i zapewne moje odchudzanie pójdzie w diabły, hahahhaah... bo jakiegoś grilla trzeba zjeść a i piwko do tego też należy wypić, ale od poniedziałku ruszam ponownie z dietką smile
po wczorajszej Zumbie mam zakwasy, wrrrr
hm... jak można mieć zakwasy po tańcach-wygibańcach???

pozdrawiam Was cieplutko smile

29 330

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też Was pozdrawiam i życzę miłego dnia!
U mnie dziś praca tylko do 14,a potem jadę z Młodszą na rehabilitację,bo mężulo dziś nie może.Później jadę obadać z Małą sytuację,bo dotarły do mnie słuchy,że Malta z Poznania tworzy u nas małe ZOO.U nas tzn.20 km ode mnie.Jednak to i tak blisko,bo Poznań mam 120 km dalej.

29 331

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy!

29 332

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

lol lol lol lol lol

29 333

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

big_smile
Jak tam plany na wekend?jak pogoda dopisuje u was? U mnie narazie slonecznie, choc jak spogladalam na pogode w necie to ma sie zachmurzyć

Bulinko pochwal sie jak rodzina i znajomi reagują na twoj sukces wagowy ? Nic innego jak Aplauzy na stojąco bić smile
Nie masz wahan nastroju ,ani nie jestes często wkurzona? moja znajoma 7kg zrzucila (zawsze cos)i taka wnerwiona  ciągle jest ,bo glodna .Kurde nawet w pracy widze u niej wsciek w oczach ,kiedy baby przynoszą  czekolade,ciastka i inne bomby kaloryczne,(ja tam za slodyczami specjalnie nie jestem)no ale przeciez nie mozna zabraniać pozostalym tego przynosic ,z powodu jednej osoby,ktora postanowila detoks sobie zrobic

29 334

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie ma czegoś takiego jak głód na diecie Dukana.Mało tego nie można dopuszczać,żeby do tego głodu dochodziło.W organiźmie zachodzi jakaś reakcja /ketoza chyba sie nazywa i głód to wszystko burzy/Szczerze mówiac,to musiałabym na ten temat poszukać,zeby coś więcej opisać.
Dieta Dukana polega na jedzeniu takich pokarmow w których jest najwięcej białka,a najmniej węglowodanów i tłuszczu.Głównymi produktami jest mięso drobiowe,ryby i nabiał.Trzeba pić duzą ilosć wody,żeby nie zaszkodzic nerkom./Min.1,5l./Mało tego,to powiem Ci,że wcale nie trzeba rezygnować ze słodyczy,bo jest wiele przepisów na ciasta i desery dukanowe.
Od stycznia nie jadłam ziemniaków,chleba,kasz,makaronu i nie chodzę głodna.Chociaż kiedyś jadłam bardzo duze tego ilości.
Moje samopoczucie jest bardzo dobre.Powiem Ci,że nawet problemy są dla mnie jakby lżejsze.Czuję sie lepiej i fizycznie i psychicznie.Komplementów zaś słyszę mnóstwo.Chyba dlatego,ze zaczęłam się odchudzać chodząc w grubej kurtce,w lużnych ciuchach,a teraz to wszystko zrzuciłam.Dlatego efekty wydają sie większe.
Dodam jeszcze,że dieta ma IV fazy i żeby nie doszło do efektu jojo,to trzeba je wszystkie przejść.I faza trwa 3-10 dni,II do uzyskania odpowiedniej wagi,III to ilość zrzuconych kg razy 10dni,a IV do końca życia,ale IV to poprostu proteinowy czwartek i nawyki które zdobędę po tych wszystkich etapach.

29 335

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam. Chętnie dołączę do tak miłego grona.

29 336

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i po weekendzie sad .
Mortisha pomimo że tak straszyli Deszczem to pogoda była super. Jestem teraz czerwona jak "indianiec". Niestety nie cała tylko buzia i ramiona.Było super!!!! Uwielbiam przyrodę i udało mi się uciec na chwilę z miasta.
Bulinka mogłabyś tak "dla przyzwoitości "skłamać że miałaś chociaż chwilkę słabości" , bo przy tobie nabędę się kompleksów. Niestety lubię lody i słodkości i nastały teraz dla mnie " BARDZO TRUDNE CZASY" . Powoli tez idę w dół, tylko że teraz idzie to trochę oporniej smile .

29 337 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2013-05-21 11:03:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kochana
Marzenno nie muszę kłamać,bo od stycznia 3 razy zrzucałam nadbagaż.Za pierwszym razem byłam z najmłodszą latoroślą na wyjeździe integracyjnym wekendowym i skusiłam się na ciastka.Drugi raz to Święta Wielkanocne,gdzie było Dukanowe jedzenie,ale coś niecoś skubnęłam,a zresztą obżarstwo zrobiło swoje.Trzeci raz to byłam na Komunii chrześnicy i zjadłam duży kawał tortu.Teraz jakoś staram się trzymać.Chciałabym dojść do 70 kg,a wiec jeszcze trochę przede mną.II fazę diety muszę jednak skończyć do końca sierpnia,bo we wrześniu jadę na turnus rehabilitacyjny i mam też wesele.Także chciałabym mieć już tą fazę diety za sobą.Na III fazie jest dużo łatwiej.

29 338

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka smile

Faktycznie, na dukanie nie czuje sie glodu i dla mnie to jest glowna zaleta tej diety. Ale ja np mam problem z obiadami - o ile ciasta, deserki, i zimne dania wychodza smacznie, tak dania obiadowe, czyli glownie kurczak albo ryba... wszystko jakies takie suche czy malo tresciwe jest - moze nie dotarlam do dobrych przepisow.

29 339

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja się przestawiłam jakoś.Kurczaka gotuję albo w wodzie,albo na parze.Ewentualnie piersi obtaczam w jajku i otrębach i piekę na teflonie.Rybę tak samo.Kurczak jest też dobry z grilla,albo pieczony w piekarniku.Rybę możesz piec w folii.Przyprawy zaś przecież są dozwolone.

29 340

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U nas naokraglo pieklismy udka z kurczaka ( z mezem sie dietowalismy) - teraz on sie zbuntowal, bo mowi, ze niedlugo zacznie jajka znosic - musze cos nowego wymyslic smile

29 341

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Słyszałam jeszcze o tej diecie SB.Dokładnie nie czytałam,ale tam jest więcej warzyw i chyba ograniczenia nabiału.

29 342

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam kobietki! u nas dzisiaj caly dzien pochmurno i tak ospale hmm
Mąż dzisiaj dostal zaproszenia na komunie dziecka kolegi,w tą niedziele, szybko nie?Co najlepsze mąż nie jest katolikiem, i dziwi mnie zaparszanie na komunie osób,które osobiscie nie przykladają uwagi do tych świąt. Dostal zaproszenie na obiad i na kielicha , lecz wiadomo, z pustymi lapami sie nie idzie
Mnie osobisice niezbyt spodobalo sie zagranie jego znajomego, zwłaszcza chodzi mi o czas.Ale męzol sam nie wie czy pojedzie ,bo prawodpodobnie jak nie w czwartek to wlasnie w tą w niedzele dziecie do domu przywozimy

Od wczoraj zalazła juz solidnie personelowi za skore, jeśc nie bedzie,(od samego przyjazdu,ale teraz sie nasililo) leżec w lozku nie bedzie, kapci nosic nie bedzie,szlafroka nosic nie bedzie,i w ogole Anarchistka generalnie na "nie",co sie jej nie powie,naszęscie bez protestow badaniom sie poddaje,z tym problemów nie robi,to najistotniejsze.Od południa niedzieli jakos ma podly nastroj i dokazuje,choc opieke medyczną ma bez zarzutu.Cale szczescie ,ze moze sobie wyjsc na podwórko kliniki ,o wyznaczonych porach,bo bedąc caly czas w srodku w budynku to chyba by dzieciaka kurierem w kartonie wyslali

29 343

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i pada trzeci dzien.Bez przerwy.Moje biedne pomidorki maja takie smutne, pozwieszane liscie.Zrobilo mi sie ich szkoda(to sie pewnie jakos fachowo da okreslic?)....wiec po przyjsciu z pracy zrobilam im namiot z folii malarskiej pospinany klamerkami do prania.Pod stol juz nie wciagne, bo wsadzilam im metrowe kijki, zeby im sie prosto roslo.Papryczki i ogorasy wyladowaly pod stolem.Nie jest zimno..........tylko mokro.Mam nadzieje, ze jakos dadza rade.

Cos mi sie zaczelo robic ciasno w portkach.Zwazylam cielsko i mam na plusie...........niewiele, 4 kilosy, ale jednak.Taaaaak, byly lody, swojski chlebek(pieklam dla chlopa i jezor mi uciekal do dooopska), byla Mloda, tu chipsik tam kawalek ciasta.....ale glownie pieczywko.Mloda jada tez tylko ciemne, a ja jestem uzalezniona od chleba.Kiedys pisalam......nie kupuje, bo zezre caly.No i sobie podjadalam, raz kawalek, potem wiecej.Potem nic sie wagowo nie dzialo, wiec............no i dupa blada.Znam siebie i wiem, ze to juz alarm.Witajcie 1000 kcl!!!W sierpniu jade do domu i nie chce widziec boczkow.

Bulinka, to juz calkiem nieduzo Ci zostalo.Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie ciezej zrzucic kilka nadprogramowych kilosow niz kilkanascie czy kilkadziesiat( a tak, tak, tez bywalo).Ale chcemy byc szczuple, zwinne......damy rade.

Na kolacje mam miske pomidorow bez skory z cebulka i jogurtem.Cale szczescie, ze warzywa moge jesc w kazdej ilosci i o kazdej porze-to nie dieta, ja uwielbiam warzywa.Natomiast mam problemy z owocami.Wlasciwie to nie problemy- nie lubie.Nazarlam sie juz w tym roku kilka dni temu truskawkowych truskawek i raczej juz do dzioba nie wezme.Tak mam.
Pale.
Te smierdziele.
Durna jestem.
No i dooooobrze.
Kocham poranna kawe i papieroska.


Nienawidze jak mi smierdza kudly....i dlatego codziennie myje.



A tak w ogole to czesci kobitki.

29 344

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawashake, na pocieszenie powiem, ze u nas maj w tym roku jest tak paskudny, ze moje pomidorki nie zostały wcale posadzone i nie wiem kiedy się doczekają wyjścia do ogródka. Tutaj zawsze są deszczowe wiosny, ale cieple a w tym roku mamy niewiele ponad 10°C i zazdrościmy ładnej pogody w Polsce.

29 345 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2013-05-23 17:37:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam deszczowo........

Wprawdzie dzis tylko popaduje, ale jednak mokro.Warzywniak wyladowal w domu.Cale szczescie, ze dysponuje pomieszczeniem, ktore nie ma konkretnego przeznaczenia..........to znaczy ma-magazyn.Jest jasne, cieple i moj warzywniak sie aktualnie dogrzewa.Ze skrzynek z paprykami wylewalam wode razem z ziemia,takiego deszczu dawno nie widzialam.Wszystko juz poschlo, liscie sie podniosly, ale mam obawy......tak to jest, jak sie ma niespelnione poklady uczuc....

Joanna67-moja corka mieszka w Polsce i mowi, ze pogoda jest ladna........w telewizorni.Tez pada i jest niemilo.Zawsze jakos tak sie sklada, ze najpierw jest u mnie .....a potem to jakos do Polski idzie.Dziwna ta wiosna w tym roku.W ubieglym o tej porze biegalam w krotkich galotach, a teraz na wieczorny spacer z ogoniastym chadzam w zimowej kurtce.No coz..........


Tak wlasciwie wpadlam Was poczytac............zalalo kompy czy co?

Serdecznie pozdrawiam.

29 346

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pogoa u nas dzisiaj taka paranoiczna do poludnia brzydko, od 16 godz slonce wyszło i cieplo sie zrobilo, i taka chwiejna
Dzisiaj katastrofalny dzień i w pracy i w ogole całokształtnie jakoś niezbyt przyjemny

29 347

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jeśli chodzi o ogrodnictwo to wszyscy narzekają. Maj faktycznie zimny, chociaż zimny ogrodnicy o dziwo w miarę ciepłe. Kwiatów pełno na drzewach i truskawkach ale nie wiadomo co z tego będzie , bo pszczółką za zimno i siedzą grzecznie w domu zamiast zapylać smile .
Moja córa jeszcze jutro zalicza ustny angielski a potem długie czekanie na wyniki sad . Trochę ta samodzielność wyszła jej na dobre, chociaż trochę się tego obawiałam. Staż już się jej kończy ale już chodzi na rozmowy sprawie pracy , bo chce zostać w Wrocku z chłopakiem . Chociaż ma już 20 lat to nadal myślę o niej jak o dziecku.
W ten weekend są u nas dni naszego miasta. Będzie Perfect, Bednarek i Szymon Wydra. Nie wiadomo tylko czy pogoda dopisze.

29 348

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kawashake nadprogramowe,to ja zrzucam w tydzień,ale tych nadprogramowych to najwięcej miałam chyba 2,5kg.Tak jakoś na tej diecie wychodzę ok.4 kg na miesiąc.Tylko ten miesiąc może być biedny,bo najpierw komunia,a potem grill mi zaszkodził.Czerwiec zaś zacznie się od 18-stki córki,więc też wpadnie coś niedukanowego.

U mnie też brzydko,ale warzywka na polu ładnie rosną /pomidorki też/.

29 349

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
lida47 napisał/a:

.

Podoba mi się to forum i nie bede ukrywać że chetnie poznam nowe osoby.Mam dola wiec tym bardziej potrzebuje wsparcia,od kobiet bo faceci to jakoś nie kumają co to depresja.

29 350

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Salsa, witaj. Ja tez stawiam pierwsze kroki.

Nastroj tez jakis deszczowy dzis mam. I nie wiem, co zrobic z wieczorem. Powinnam zabrac sie za szukanie kreacji slubnej na sierpniową impreze, ale jakos nie mam do tego glowy.

29 351

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie  netkobietki smile

29 352

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też witam,szczególnie nowe dziewczyny.Czym się tak trapicie? Głowa do góry,pierś do przodu i podbijanie świata przed nami.Wiem...wiem...łatwo mówić jak się ma problemy.Niestety też je mam,ale ostatnio za dużo włosów mi posiwialo i staram się myśleć pozytywnie.

29 353

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

bulinka masz naturalny kolor wlosow jasny ci ciemny?? farbnij sie smile

29 354

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mam ciemne włosy i bardzo liche po kilku narkozach.Nie wskazane jest farbowanie,ale tak przymierzam się do szamponów.

29 355

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja mam jasne wlosy, bo najlepiej czuje sie jako blondynka wink Rozne kolory chodzily mi po glowie, czarny wyszedl raz przez przypadek w zeszlym roku. Byl tez mahon, rudy, balejaze. W sumie fajnie, ze teraz modny jednolity kolor, w naturalnych odcieniach - najlepiej sie tak czuje.

Dlaczego myslisz, ze po narkozie wlosy sa slabsze?

29 356

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

kawka jak kawka, ale te smakolyki.... smile

29 357

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oj mogę się podpisać pod Twoimi rozmyślaniami Milionek.

Co do włosów to po kilku narkozach z rzędu,to przede wszystkim mam ich połowę mniej.

29 358

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek , hhmmm  te słodycze........czemu tak kusisz!  Ledwo się powstrzymuje na dietce a ty z taka artylerią wyjeżdżasz. Jutro mam ważenie sad . Dobrze że wcześniej tu nie zajrzałam , bo zapewne poleciałabym szukać jakiegoś otwartego sklepu smile .
U mnie dzisiaj bardzo deszczowo i w zasadzie nie chce się nosa spod koca wysunąć , ale nie dałam się. Odpowiednio się ubrałam i poszłam na długi szybki marsz na "deptak". Było jeszcze paru takich szaleńców jak ja.
Jutro do pracy a od dwóch tygodni chodziły plotki że będzie wolne i wezmą nam to z urlopu a tu nici , ale i tak pogoda nas nie rozpieszcza. W sobotę mamy zrobić sobie rożno z znajomymi ale jak tak dale będzie padać to chyba nie wypali.
Ja siwiejące pasma kryję jasnymi smile czyli tak zwany "BYLEJAŻ" .

29 359

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam:)
jestem świezynką, nowiutką i nieśmiało zaglądam w te progi.
Jeżeli mnie przyjmiecie do swego grona będę zachwycona:)

29 360

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek jak zauważyłaś napisałam to w cudzysłowie smile .

No masakra , człowiek do pracy a tu takie piękne słońce ! Ciekawe jak jutro?
Czy u was też jest plaga komarów?Mnie one lubią bardzo smile .

29 361

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam się o poranku:)
Dzisiaj dzień dziecka, moja najmłodsza pociecha dostanie na te okazję grającego konika. Tak tak moje Panie... dziecko starości mi się przytrafiło i lata koło mnie roczna biedronka obgryzając aktualnie zmiotkę:) Starsze dzieci w Polsce czekają na nasz przyjazd niecierpliwie. Złożę im życzenia przez skype.
Weszłam tutaj bo odczuwam ogromną samotność w obcym kraju, w języku który nie do końca rozumiem i siedząc w domu, bo biedrona za mała by oddać ją do żłobka. Los kobiety niepracującej jest koszmarem, mojego męża in spe wiecznie nie ma - zarabia jakiś grosz i wraca późno do domu.
Z cichą nadzieją na sympatyczne pogaduszki zaczynam czerwiec:)

29 362

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie kobietki smile
Dzień dziecka u nas aktywny.Do poludnia wszyscy we 3 spedzilismy mile rozrywkowo czas, a od poludnia mąż z dzieciem wybyl z domu,we dwoch razem jak wariują to jak dwa bachory big_smile Ja za powazna jestem na świrowanie,więc dalam im wolną ręke zostajac w domu.Bedą na wieczór
Dzisiaj Małolata ma dzien totalnej samowolki,ojj korzysta ile z tego sie da,i nie ma przy tym dla nas litosci, ale zacisnąc zęby trzeba,wkonu to jej dzień,strofowac nie wypada smile

29 363

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,chętnie dołaczę do waszego grona

29 364

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

WItam wszystkie kobietki po dluzszej przerwie.u mnie niestety po staremu,ja pracuje a moj maz nadal niestety w zk.corka po wizytach u psychologa troche sie poprawila.ale bardzo teskni za tata...milego dnia

29 365

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To i ja sie przywitam.Przede wszystkim ze wszystkimi nowymi kolezankami!

Nieeeeeeeeedzielka.........dlaczego ja tak mam:w tygodniu musze wstac i do roboty, a spalabym i spala.W kazda niedziele budze sie wyspana o 5-6, niewazne, o ktorej zasne w sobote......a wlasciwie w niedziele.Dzis w nocy zgasilam lampke okolo 2.30, a pierwsza kawusie z fajureczka zaliczylam okolo 6.Potem leniwe sniadanko okolo 9 i......nur w poduchy, zeby dospac.

Moj ogrodek znow na powietrze wyladowal.Martwie sie, bo zimno.Papryki stanely, pomidory wprawdzie wypuszczaja liscie, ale obczytalam fora ogrodnicze i powiny miec juz zawiazki pierwszego grona......a u mnie tylko liscie.No coz, zobaczymy, jeszcze nie spisalam ich na straty.Latam jak durna, przestawiam-bo wiatr, bo cien.......

Milionek............kawusie wlasnie skonczylam, ale ciasteczka nie bylo.Chociaz popatrze i przelkne sline.

Tez ide kucharzyc.Miesko juz sie dusi, wstawie ziemniory, zrobe mizerie i chlopie bedzie posrane z radosci.


Codziennie rano boli mnie glowa.Spie przy otwartym oknie, grzejnik wylaczony.Budzi mnie bol.No i biore tablete.Wiem, zle, ale co robic?Moje bole glowy, ktorych nie zdusze od razu maja tendencje do przeksztalcania sie w cudne migreny z zrzygankiem, swiatlowstretem i caly masa innych swietnych odczuc i doznan.

Milej niedzielki wszystkim.

29 366

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was kobietki i nowe panie też :0 1
Milionek Ty nas tu rozpieszczasz tymi słodkościami !!!!!!!!!!!!
Mój pańcio wczoraj upominał się o prezent a ja zdziwiona pytam się z jakiej okazji ? On mówi ze ma święto ,bo w radiu usłyszał że mężczyźni są jak dzieci , a w ubiegłym tygodniu jak mu powiedziałam że oni szukają w swoich partnerkach miedzy innymi opiekuńczych matek to się obraził smile . Ot i męska natura.
Moja córa wczoraj się przeprowadzała z mieszkania na mieszkanie , więc życzenia złożyłam jej przez telefon a prezent czeka w domu.

29 367

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam porannie,
jestem pełnoetatową mamą i siedzę w domu z małą. Dopiero za dwa lata będzie mogła pójść do przedszkola i wtedy mam nadzieję jakoś życie mi się urozmaici.
Pewnie jesteście w pracy, ale kawa o poranku to dobra rzecz:)
Milionek dziękuję za słodkości, uwielbiam do kawy i korzystam kiedy mogę i ile zmieszczę. Ufff na szczęście nie jestem na żadnej diecie i raczej mi to nie grozi. Pytaj, pytaj... bardzo chcę się wgryźć między Was i jeżeli to ma mi pomóc to postaram się być dokładna w swych odpowiedziach:)
Kawashake a próbowalaś powalczyć z migrenami w sposób niekonwencjonalny typu aromaterapia, masaże itp? dość często bóle głowy spowodowane są wadami kręgosłupa, np. "wypadniętym" kręgiem który uciska na nerw.

29 368 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-06-03 12:44:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek ,ale ty nas rozpieszczaj łakociami smile Niestety sama nie znam zadnej skutecznej recepty, aby nasza przyszlosc byla taka bezstresowa, bezproblemowa.Czasami los plata nam figle.
Dzisiaj mam znacznie na pozniejszą godz do pracy ,wiec moglam sobie troche w betach polezec a nie o przed 5 na nogach byc,wtedy jest horror,i sama jestem jak chodzący horror
Tez czasami miewam migreny, tzn silne ,bardzio silne bole glowy,nie bylam z tym u lekarza,wiec nie wiem czy to migrena ,czy poprostu jestem metereopatą i reaguje na zmiane cisnienia. Ja mam czesto niskie cisnienie i sądze, ze to własnie od cisnienia i pogody takie mam nawalanie łepetyny.
Zwłaszcza rano gdy kawuli kofeinowej nie dostarcze organizmowi to jest niezbyt dobrze.Ale sklaniam sie do autodiagnozy,że jestem metereopata
Moi rodzice są cisnieniowcami,tylko ze biorą lekarstwa na to , podejrzewam ze mam to po nich, lecz zadnych na recepte prochow nie zazywam

Ta druga polowa maja to jakos nieciekawa byla, moze w czerwcu slonce nam zrekompensuje  swoje zaleglosci.
Mi juz urlopowa poludniowa opalenizma prawie zeszla i ta ogrodkowa tez.Tzn nie jest tak intensywna jak msc temu.Niestety slonca brak, i czlowiek nawet nie ma jak naladowac swoich akumulatorow, więc chodzi z nosem na kwitne hmm

29 369

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Milionek mnie też by się ta odpowiedź przydała.

Metrem ja też mam taką małą glizde.Urodzilam 3 miesiące przed 40-stka.Teraz ma już 4,5 roku.Starsze zaś mają 14,16,18.Właśnie w sobotę miałam imprezę z okazji 18-stki córki.Jeszcze dziś czuję zmęczenie,a może to tylko ta pogoda?

29 370 Ostatnio edytowany przez merten (2013-06-03 13:07:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Milionek z tym kręgosłupem bywa czasami uciążliwie, bo nawet nie wiemy za ile naszych bóli jest odpowiedzialny. Sama byłam kompletnym laikiem dopóki jednak nie zdecydowałam się skorzystać z uroków swej pracy zawodowej i wykorzystałam jednego pana żeby mnie pooglądał dokładnie. Było to jakieś 4 lata po urodzeniu drugiego dziecka. Dostałam wtedy taki opeer że zbladłam, pan był uprzejmy chwycić mnie za głowę i podnieść ukręcając mi szyję:))) Nastawił mi kręgosłup:)))), a po ciąży jesteśmy kompletnie rozwalone i trzeba to zrobić w miarę szybko - tak mi powiedział. Nasz szkielet musi nas nosić a lekkie nie jesteśmy więc trzeba dbać o niego.
W Polsce chyba nie będzie dobrze, kurcze po ponad 20 latach pracy zawodowej, gdzie jedynymi przerwami były urlopy macierzyńskie, dowiedziałam się że będę miała 600 zł emerytury. To jak ma być lepiej???
Bulinka moje koszmarki mają 22, 14 i 1 rok smile) Mała urodziła się jak miałam 41 lat. Typowe dziecko nieskutecznej antykoncepcji działającej tylko w 99% smile)

29 371

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sie melduje.

Kieeeeeedys glowa bolala mnie bardzo czesto, codziennie.Moja stomatolozka powiedziala mi, ze to moze byc z powodu nieleczonych zebow, a faktycznie, w tamtym okresie troche mi sie dziurzysk porobilo, zaniedbalam, nie kontrolowalam i zabki lecialy.Potem byl czas, ze dojrzalam do wizyty, ale jakos mi wstyd bylo.Przod byl jako taki, moglam sie szczerzyc, ale z tylu bagienko.W koncu poszlam, poleczylam i bole lba wystepowaly sporadycznie.Wiecie, przyczyny moga byc rozne, a ja taka bardzo nielekarzowa jestem.Kilka razy chcialam bez procha przecierpiec jakos te bole-konczylo sie zawsze z kibelkiem w objeciach.Teraz jak tylko zaczyna mnie bolec, od razu biore procha.Wiem, wiem, zle.........ale dziala i moge normalnie funkcjonowac.Bole o podlozu pogodowym potrafie rozroznic, wtedy wystarczy mocna kawa z cytryna i jest O.K.Kiedys............pojde do lekarzy.....jak sie pewnie dwie niedziele do kupy zejda.....

Nie mieszkam w kraju trzy lata, gdzies tam na tym Forum pisalam jak to wyszlo.W Polsce pracowalam caly czas, ostatnia moja praca to byla porazka.Pracowalam tam ponad dziesiec lat, z czego dwa, trzy pierwsze bylo super, potem srednio, a ostatnie trzy- totalna klapa.Najgorsze bylo dla mnie(jak i dla wszystkich moich wspolpracownic, kolezanek, matek) bylo PROSZENIE o wyplate.Ostatnie miesiace mojej pracy wygladaly tak, ze dostawalysmy pieniadze na raty, tak nam '' pykali'' po troche i nie bylo wiadomo co wlasciwie zrobic z taka kasa......obraza majestatu nastepowala w momencie, kiedy pytalysmy, czy jest jakas szansa dzis na wyplate?Bo my jakies niewyrozumiale jestesmy.....no nie ma pieniedzy, nie ma, mozecie dostac po 100 zlociszy zaliczki, skad mam nabrac..........kiedys nie wytrzymalam i palnelam-to co, mam isc do banku i powiedziec, ze w tym miesiacu nie zaplace raty, bo nie mam, skad mam nabrac?To mnie jeszcze szefostwo zjechalo, ze ja to w ogole nie powinnam sie ciskac, bo chlop siedzi na Zachodzie(dobrze, ze nie Dzikim Zachodzie) i pewnie mi Eurony sle.............tiiiiiiaaaaaaaaaaaa, bede orac w czynie spolecznym.Brak slow.Odeszlam w maju 2010, a rok pozniej cale ustrojstwo sie rozwiazalo.Szkoda mi tylko dziewczyn, ktore zostaly........o likwidacji dowiedzialy sie w piatek.....a w poniedzialek juz byl po ptokach.

Teraz jestem w Szkoplandii.Rozowo nie jest, ale czarno tez nie.Pracuje, mam ubezpieczenie, fakt, nie jest to praca moich marzen, ale nie jecze, nie skielcze, nie narzekam.Jest ciezko, poniewaz pracuje fizycznie, a z wiekiem wszystko wychodzi-zmeczenie materialu(czyli mnie), jakies drobne dolegliwosci zdrowotne i inne pierdoly.Moim marzeniem jest wrocic do Polski.Tesknie i to sie nie zmienia.Ale jestem juz duza dziewczynka i rozumiem, co mowia do mnie pieniadze.Bedac tu mam przynajmniej spokojna glowe, ze mi komornik do domu nie zapuka.Szalu nie ma, nie te czasy.Tapetowac chalupy kasa nie bede.Fury tez sobie nie kupie.Jest jak jest i oby gorzej nie bylo.Rozmawialisy calkiem niedawno ze slubnym......gdybysmy mieli pewnosc, ze wrocimy do domu i znajdziemy oboje od razu prace-jedziemy dzis.Chlop nie mialby problemu, ze mna byloby gorzej.Mieszkamy w regionie duzego bezrobocia, a wiek +40 dyskwalifikuje w przedbiegach.A siedziec w domu nie bede.Na to przyjdzie czas.Zaciskam wiec kly(ale nie za mocno, bo sie krusza) i witaj kolejny dniu.Jak to mowi mlodsze pokolenie-szalu nie ma, dupy ze szczescia nie urywa, jakos bedzie, zawsze jakos jest.

Milionek, w temacie chorobowego-kiedys zlamalam reke w pracy.Dostawalam 100% wynagrodzenia z ostatnich trzech miesiecy.Tak sie zlozylo, ze byly to ostatnie miesiace, kiedy w mojej robocie bylo jeszcze w miare dobrze, potem zaczely sie ciecia.Nawet sobie nie wyobrazacie, jakiego nerwowkurwa mialy moje kolezanki, kiedy okazalo sie, ze siedzac w domu dostaje ponad 200 zlociszy wiecej niz one.....pomijajac juz moj bol i dyskomfort.Niektore to sie wrecz na mnie poobrazaly........no prooooooosze!

Osobiscie urodzone dziecko mam jedno-Mloda liczy sobie 25 wiosenek.Ale.............wlasciwie mam trojke.........jeszcze dwoch chlopakow...........chlop zaslubiony tak dawno, ze teraz to juz prawie kazirodztwem zakrawa i osobisty ogon, bezpapierowy owczarek niemiecki, synus tatusia.Jak jestemy wszyscy razem to czasami rece, cycki i szczeka opadaja.........ale kocham ich nad zycie.

No to sie rozpisalam z leksza.Teraz czas na kawusie i smierdziela.Tylko mi ni piszcie, prosze, ze od papierosow tez bania boli.Wiem.No i dobrze.

Buziaki.

29 372

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

My nie mieszkamy w kraju od pół roku. Bieda, nieszczęsny kredyt hipoteczny na dom i mój bezpłatny urlop wychowawczy wykończyły nas finansowo. Mieszkamy na Wyspach i kolorowo nie jest ale jest jakoś i nie brakuje na jedzenie, opłacenie wynajetego domku i wszystkiego co potrzebne dla malutkiej. Stąd staramy się spłacić hipotekę, wiem że po urlopie wychowawczym czeka mnie w pracy zwolnienie mimo iż przepracowałam tam 15 lat. Górują nie tyle młodzi co układziki a na te nie ma rady i moje plecy są zbyt słabe by podeprzeć się jakimiś znajomościami. Nieśłubny pracę ma od zawołania w PL ale ze mną gorzej - jestem urzędnikiem a na nich popytu nie ma sad
Łączę się w bólu z palaczami. Właśnie przed nosem stoi kawa, popielniczka i butla z soczkiem malinowym smile

29 373 Ostatnio edytowany przez Kawashake (2013-06-03 20:20:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czy mi sie ulozylo?Trudno to ubrac w slowa.Sa plusy i minusy, najwazniejsze, ze zdrowie pozwala mi pracowc, nie ma co przebierac, nie czas na jakies dalekosiezne, wielkie plany.Ciesze sie z tego co mam, choc czasami mam tez wszystkiego serdecznie dosyc.Lapie doly, chce wracac, tesknie okrutnie za wszystkim.Ale wiem tez, ze po powrocie czeka mnie polska rzeczywistosc, nasze male piekielko-bagienko.Nie wymagam od zycia wiele, w pewnych kwestiach jestem wrecz minimalistka.........czy to tak duzo chciec godnie zyc?Zeby starczalo?Moja ukochana kuzynka tez mieszka w Szkoplandii, wyszla za Niemca (ale nie Wanda ona), maja trojke dzieci.Ona pracuje od roku, wczesniej wychowywala dzieci.I wiecie co?Pieniadze przez nascie lat do domu przynosil tylko maz, nie bylo to nie wiadomo ile, normalna wyplata plus dodatek na dzieci.I wystarczalo na wszystko-oplaty, jedzenie, ciuchy,wypady do restauracji, na basen, na wycieczke weekendowa, wystarczalo, zeby raz a nawet dwa razy do roku przyjechac do Polski, do dziadkow, ba, a nawet pojechac cala piecioosobowa rodzina na urlop nad cieple wody.Zawsze mieli dwa auta, co prawda w leasingu, ale nie bylo zadnych problemow z oplatami.Teraz kupuja dom.Tak, na kredyt, ktory dostali bez problemu.A raty sa tak dogodne, ze z glodu nie pomra, beda zyli tak jak dotychczas.Mozna?Mozna.Przykre jest to, ze u nas w kraju dzieje sie tak jak sie dzieje.Wiem, sa jednostki, ktore nie narzekaja, sama znam kilka takich osob.Ale wiekszosc z nas ledwo przedzie.Moja corka  ''wystudiowala'' dwa kierunki.Prace znalazla, jest nawet zadowolona, ale zupelnie nie zwiazana z tym, czego sie uczyla.Tez nie jest to szczyt jej marzen, ale jest mloda i ma plany i nadzieje.No i ma nas.A ci na stolkach............maja w powazaniu glebokim los szarego obywatela, wazne jest, zeby doopska na stolku utrzymac, zalatwic lepsza posadke rodzince i znajomkom.I tak sie to kreci.Smutne.

Ide z ogoniastym na spacerniak.Wroce jeszcze.

Moja znajoma tez jest na Wyspach.Tez sciagnela cala rodzine(dzieci).Powiedziala, ze wracac nie chce.Teskni, czasami poplakuje, ale nie wroci.Do czego???

29 374

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ho ho ale się dzisiaj  rozpisałyście smile .
Bulinka gratulacje i życzenia wszystkiego najlepszego dla córy. Moja powiedziała że jak będzie miała 18 to będzie już stara d...pa smile (nic nie odrzekłam, bo od razu pomyślałam o moich wiosenkach) , a ostatnio jak z przodu pojawiła się 2 ,to całkiem zgłupiała.
Kiedyś często bolała mnie głowa teraz trochę mniej. Właśnie dzisiaj dopadła mnie to dolegliwość, al jest to raczej ból zatokowy.
Jeśli chodzi o nasz kraj to dzieci coraz mniej a "starzy uciekają za chlebkiem" , może jak już nie będą. mieli kim rządzić to się opamiętają.
Trochę przesadziłam z jedzeniem w weekend i chociaż pogoda nieciekawa wyruszyłam na nasz deptak "szybkim marszem". Wiało jak cholera a ja z głupia z tym bólem głowy poszłam, na swoja obronę powiem tylko że wzięłam z sobą czapkę chociaż ich nie cierpię.
Kawashake zawsze jak pisałaś o ogoniastym to wyobrażałam sobie małego kundelka a to jest kawał psa smile .
Merten to wy za granicą  jesteście tylko najmłodszym maleństwem? Jeśli tak to pewnie rozłąka z resztą jest straszna.

29 375

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na tych Wyspach jest ciężko z pracą, wiele się pozmieniało i Polaków najechało co niemiara ale jak już się złapie stabilizację to zaczyna być ok.  Nam to zabrało pół roku i ciężko chwilami było. Trochę głodni, trochę nieubrani, kątem po różnych domach czy mieszkaniach i na dodatek piesiunio - ukochane stworzenie mojego nieślubnego. Drobny owczarek niemiecki z jeszcze mniejszym rozumem smile Teraz od miesiąca w końcu złapaliśmy rytm życia i pracy, tzn ja siedzę w domu z malutką i psem a chłop pracuje, ale pracuje i wie że zarabia.
Jedzenie jakie kto chce i jakie lubi:) polskie, chińskie, arabskie i typowo brytyjskie. My staramy się kupować dużo produktów brytyjskich i uczyć żołądki, że to jest jadalne. Nie jestem w stanie tylko przemóc się do ich wędlin więc kupujemy polskie bądź w lidlu - są takie same jak w kraju. Teraz zamówiłam sobie wyjście do chińskiej knajpy, bo bardzo chcę spróbować ich kuchni a na póki co jadłam tylko pakiństańskie specjały i powiem Wam że są dobre:)
Uśmiałam się, bo nasza malutka ma Wanda na imię i pewnie angola będzie chciała na męża w ramach podtrzymywania legendy mocno uwspółcześnionej. Taki chyba zawsze był los kobiet w ojczyźnie, że za obcokrajowca wydać się musiała smile

29 376

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jaki tam wielki...........tylko 46 kilo zywej wagi.......najczesciej lezacej, bo zaraz mu stuknie 12 jesieni (pazdziernikowy miot).Zrobil sie z niego stateczny staruszek-w domu.Na spacerze od czasu do czasu odbija mu i chce rzadzic dzielnica.A w domku-kojo w sypialni,kojo w goscinnym, micha, smakoly..........tata, co sam zresz, a ja?No i dzieli sie to moje chlopie, od pyska sobie odbiera, zeby synus tez posmakowal.Puszcza smierdzace baki a jak do niego ''zapach'' dojdzie to wstaje i z wyrazem-noooooooooo, ja w tym smrodzie spal nie bede-wychodzi do innego pomieszczenia.....jego migdalowe slepka zawsze mnie rozczulaly i wybaczalam mu wszystko, nawet pogryziony karnisz.........no bo tak strasznie chcial zobaczyc, co sie dzieje na zewnatrz, ze mu sie  firany o lapy pozaczepiala i trza bylo wyrwac z drewnianym karniszem....


Sklepow polskich jest troche, ale tam nie kupuje, bo mi nie po drodze.Od jakiegos czasu w Marktkaufie jest regal z polskimi specjalami.Slodycze, kisiele, galaretki, ogorki, dania w sloikach, ukochane Ptasie Mleczko z Wedla mojego slubnego, majonez z Winiar i duzo innch roznosci.Z Polski zawsze przywoze kielbase, taka ''do reki''-jakas slaska czy inna w tym stylu, biala kielbase i oczywiscie twarog, bo lepszego nie ma.Ten tutaj to w ogole kolo twarogu nie lezal.A ichnia kielbasa to...........parowki......mniej zmielone, bardziej zmielone, z jasna skorka, z ciemniejsza, a wszystkie smakuja jak..........no wlasnie.
Wszystko mozna kupic gotowe.Uwielbiam w Martkaufie stoisko, taki bufet,pojemniki pelne pokrojonych warzyw, zieleniny, salat, jajek, szynek, serow zoltych, fety, jakies male kotleciki, do tego przerozne sosy.Mozna sobie skomponowac niezla uczte.A ze ja warzywna, to zawsze, jak tam robie zakupy, to nie moge sobie odmowic takiej porcyjki(warzywna-czytaj nie wege, tylko moge jesc na okraglo).Cenowo -raz na jakis czas mozna zaszalec.Wiadomo-taniej zrobic w domu,ale zeby skomponowac taki misz-masz potrzeba wielu skladnikow, wiadomo, ze porcja bylaby nie do zjedzenia na raz, wiec lepiej mi kupic takiego gotowca, niz wyrzucac jedzenie, bo sie nie przeje albo sie popsuje.
Ogolnie niemieckie jedzenie-te dostepne w sklepach jest rozne, mam swoje ulubione, tak jak w kraju, sa tez takie produkty, ktore przyprawiaja o przewracanie zoladka.Gotuje '' po naszemu'',in plus-bardzo chwale ich za estetyke sprzedazy.Jak kupuje w Lidlu na przyklad kotlety-wszystkie sa rowniutkie, jak chce z koscia-sa z koscia, jak chce cycki na drobiowe schabowe-to sa juz ''ukotletowane'', jak potrzebuje cycki do chinszczyzny to biore juz pokrojone w paseczki.Na pewno jest wiecej wszystkiego niz u nas w kraju, a jak jeszcze nie musisz sie liczyc z kasiora to juz szal.Bo wiecie, sa sklepy i SKLEPY.Moje to Lidl, Marktkauf, Aldi i Edeka.Wyzsza polka to Karstadt...........ale nie wyobrazam sobie zaplacic za kurczaka 10? wiecej niz w Lidlu.Ale te wszystkie pysznosci nijak sie maja do...........wlasnorecznie usmazonych nalesnikow z polskim twarogiem(wykopalam z zamrazalnika ostatnie dwie kostki).....niebo w gebie, zjadlam jednego, a slina mi ciekla po pachy.

Juz sobie ide.Zapale, umyje zebiska i poczytam.Mam faze na Cobena, wczoraj ''zorganizowalam'' sobie Bez pozegnania i polykam.To moj kolejny nalog-nie zasne bez slowa pisanego.

Kolorowych zycze...........

29 377

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Malutka grasuje po domu od 5.40 i ledwo żyję. W nocy kilka pobudek bo komary gryzą i kręciła się w łóżeczku niespokojnie. Pewnie pójdę spać razem z nią w przepodłudniowej drzemce:)
Kawashake nasze piesio ma 6 lat, waży ledwo 50 kg i ma długą sierść. Chyba wszystkie owczarki mają żebracze oczy proszące o resztki ze stołu a jeszcze lepiej żeby talerz podstawić pod nos i byłaby uczta:) Układa się do spania na podłodze, ale łóżko z pościelą to najlepsza sprawa i wieczorami są wojny kto ma w nim spać. Teraz wyciągnął się pod drzwiami i drzemie leniwie unikając ataków malutkiej na ogon, który jest fascynujący a wiadomo że ogon to rzecz święta:)
Milionka to pakistańskie żarełko to głównie jarzyny, tzn ja jadłam akurat takie specjały. Posiekane, obsmażane w cieście z mnóstwem przypraw i dość pikantne. Dają dużo cebuli, ziemniaków i robią z tego naleśniki, placuszki czy coś w rodzaju krokietów.
Onion Bhaji
100 g mąki z orzechów włoskich albo zwykłej mąki
1/4 łyżeczki proszku chili
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki proszu do pieczenie /opcjonalnie/
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki curry /opcjonalnie kminek/
1 duża cebula pokrojona w cienkie plastry
1 zielona papryka chili drobno posiekana
25 g świeżej kolendry
zimna woda do wymieszania
Warzywa wymieszać ze wszystkim i smażyć w formie placuszków na bardzo gorącym oleju po czym odsączyć na papierowym ręczniku; można dodać marchew i ziemniaka

Ksiązki są problemem, w poprzednim miejscu zamieszkania była biblioteka i mieli "polską" półkę a teraz jeszcze nie zdążyłam pójsc i zerknąć tutaj. Na lapku kilkanaście ebooków bo jakoś trzeba sobie radzić. Przeczytałam ostatnio "80 dni żółtych" polecanych przez znajomą i byłam zniesmaczona. Koszmarny pornol i nie wiem co w tym było super. Książkę wykasowałam od razu, w sumie nawet nie dobrnęłam do końca bo miałam dośc opisów perwersyjnego seksu bez głębszych treści.  cobena właśnie czytałam niedawno pożyczając z biblioteki:) w sumie chyba 3 książki połknęłam a reszta mi uciekła bo się wyprowadziliśmy.

Zaraz druga kawa i papierosek. Względna cisza w domu zawsze nastraja mnie optymistycznie. Na dodatek dowiedziałam się wczoraj, że złapię niewielkie zlecenie i pomijając kwestię zarobku to będę miała zajęcie na kilka dni a bardzo mi się nudzi bez pracy. Mam nadzieję że to wypali a może potem sypną się kolejne prace? Dzisiaj błogosławię fakt że wiele lat temu postanowiłam iść do szkoły policealnej i zdobyć jeszcze jeden fach do ręki, który tutaj może być użyteczny. Po studiach humanistycznych mogłabym pracować chyba jako sprzątaczka albo w rzeźni kurczaków neutral

29 378 Ostatnio edytowany przez merten (2013-06-04 16:11:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie wierzę w wizy do USA, polityka amerykańska nie przewiduje w swoich planach ułatwienia nam życia i latania bez problemów. Najgorsze że to stawia ograniczenia turystyczne, bo istnieje przecież realne ryzyko iż taki turysta jednak nie zechce wrócić. Tutaj Polacy kombinują z obywatelstwem brytyjskim by potem lecieć do Stanów bez wiz, nie jestem pewna czy status rezydenta też nie uprawniania do przekroczenia granic bez ograniczeń. USA nigdy mnie nie pociągały - no chyba żeby zobaczyć Kanion Kolorado i kilka innych cudów przyrody - natomiast nie chciałabym tam mieszkać. Marzy mi się Nowa Zelandia, ale mam zasadniczy problem:) tam biegają pająki wielkie jak nietoperze a ja choruję na klasyczną arachnofobię i nawet zdjęcie tego paskudztwa przyprawia mnie o atak histerii. Nie dla mnie kraje, w których żyją pająki. Inne zyjątka kompletnie mi nie przeszkadzają.
W Anglii najbardziej podoba mi się, to że każdy ma w nosie co robisz i jak wyglądasz. Istnieje ogromne parcie na szczęśliwe dzieci i nie wolno im zwracać uwagi, bić, potrząsać a w każdym sklepie czy urzędzie dziecko bawiące się głośno może przeszkadza ale nikt nie powie ani słowa. Dzisiaj poszłyśmy do parku - ileś tam arów wielkiej wykoszonej równo łączki ze sporadycznymi drzewami. Rozwaliłam się na kocu, zdjęłam buty a Wandula biegała po trawie w skarpetach i zrywała kwiatki. Nikt się nie patrzy jak na dziwoląga ponieważ:
1. dziecko niemal bose
2. koc na środku trawnika
3. leżysz jak foka w słońcu
4. mała piszczy radośnie na cały regulator
i to jest fajne smile Można wozić malucha ubranego lub niemal gołego i nikt się nie dziwi. Na początku byłam w szoku jak zobaczyłam chłopca może ze 2 latka w zimowej kurtce ale za to bez butów i skarpet. Powiewał bosymi stopami a na głowie ciepła czapka. Trochę mnie zamurowało, ale gdy dwa dni później zobaczyłam małe arabiątko w klapkach z gołymi nogami doszłam do wniosku że dziwić się nie ma co. Co kraj to obyczaj smile

Mój nieślubny jest ścisłym fachowcem w swojej dziedzinie mimo iż studiów skończonych nie ma. Liczy się umiejętność a nie papier. Mogę pracować jako hydraulik jeżeli przekonam potencjalnego pracodawcę że potrafię a płeć nie gra roli, bo to dyskryminacja i nie trzeba się chwalić ukończeniem szkoły w tym kierunku. Dlatego cieszę się, że mam konkretny fach w ręce i wiem że przyjdzie dzień kiedy to wykorzystam w pełni.

Dzisiaj na obiad były mięsne kuleczki z sosie słodko-kwaśnym smile

29 379

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hydraulik zrobię smile oczywiście nie mam zamiaru zasuwać na budowach i montować piece i kaloryfery smile
Natomiast w języku angielskim się dogaduję, koszmarnie brakuje mi podstaw gramatyki i planuję od września iść do szkoły poduczyć się trochę. Uciekł mi kurs wiosenny bo za późno się zorientowałam że takowe organizują i to za darmo, ale jesienią już nie odpuszczę. Niestety u mnie językiem obcym jest niemiecki i często wplatam słówka po niemiecku co wywołuje pewną konsternację smile
Jak Twoje oskrzela?

29 380

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dopiero teraz, mam trochę niefajny dzień ale wypłakiwać się nie mam zamiaru. Po prostu byka za rogi i jutro trzeba zacząć załatwiać problemy. Zresztą kto tych problemów nie ma???
Popołudniowa kawa smile

Posty [ 29 316 do 29 380 z 86 086 ]

Strony Poprzednia 1 … 450 451 452 453 454 … 1 325 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026