Hahahahahaha Zuzia ale sie usmiałaam z tej twojej wyprawy na narty tylko kobitko powiedz jaki bedziesz miała kask jakiego koloru i w jaki desen, no i gdzie mamy oglądac relaacje z twojego szusowania i na jakim stoku.
Chętnie popatrzena twoje wygibasy bo jak narazie to ja swietnie jezdze na sankach typu jabłuszko pod pupe i heja a i jeszcze jade do przodu na łyzwach czasem udaje mi sie zatrzymac nie wywracajac nikogo.
Co do wekendu to małe spa sobie zrobie i lenistwo na maxa, szlafroczek dobra książka i oczywiscie popisze swoje wypociny.










