netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 236 725 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 177 178 179 180 181 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 571 do 11 635 z 86 152 ]

11 571

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No czesto mi potrzebna rownież poprawa zdrowia (bole głowy- chyba zaburzenia krążenia) a nie tylko przyjemnosc wiec tu chyba bardziej przydaje sie siłownia...

Alez skąd, nie poczułam sie ignorowana- kazda z nas ma przeciez swoje spray, o których niekoniecznie chce rozmawiac na forum...
chodzilo o jakis wyjazd, który robiłas wbrew woli Twojego meża...;)

A wiesz, miałam byc dzis w urzedzie Marszałkowskiem..ale dla mnie godz. 16sta jest zwykle za wczesna na jakies posiedzenia...a to jest w sprawie tej nowej ustawy o współpracy urzedów z organizajami pozytku publicznego...jutro zreszta tez....nie wiem, moze jutro pojdę...moze warto cos sie dowiedziec...


Groteska to jest fajny i niesztmpowy teatr, mają tez fajne promocje:)....na co sie wybierasz z córką?...

11 572

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny,

widze, ze jest nas tutaj wiecej! Pozdrawiam wszystkie nowe dzwiewczyny smile

Maria: ciesze sie, ze jest Ci lepiej. Jesli juz snisz cos milego, to dobrze. Ja mam czasem sny b. realne a czasem tak wymyslne, ze zastanawiam sie skad bierze sie ten caly smietnik. Snie na szczescie rzadko.

Ewessa: masz teraz pianino w domu. Wspaniale! Kocham muzyke i podziwiam kazdego, ktory gra na jakims instrumencie. Grasz tez czy Twoja corka?
Co do gosci to ja nie mam nigdzie zadnego goscinnego lozka. Kupilam dwa dmuchane, ktore same nie nadmuchowuja i same wypuszczaja powietrze. Trwa t doslownie kilka minut i mam gotowe, duze i wygodne lozko. Jedno jest na dwie osoby a drugie na jedna. Sa obszerne i wysokie. Jak sie poscieli nie widac wcale, ze dmuchane. Polecam.
Jesli chodzi o Twoja corke, to tak jak pisze Iwka trzeba dac jej czas, bo zycie nauczy ja jak trzeba sie przepychac w tlumie. I tu nie znaczy, ze ona zmieni sie i nie bedzie ulozona i grzeczna. Bedzie ulozona, grzeczna ale stanowcza i konkretna. Wspieraj ja w tym i zaczecaj do konfrontacji z sytuacjami, gdzie chcialaby wyrazic swoje zdanie a nie ma odwagi.
Mam dwie corki i obie kompletnie inne. Ta starsza byla zawsze cicha i milusinska. Miala raz jedna kolezanke raz druga ale byla wierna jak piesek. I jak ta pierwsza kolezanka powiedziala, ze nie sa juz przyjaciolkami to ona to okropnie przezywala i dlugo trwalo zanim zaprzyjaznila sie z inna. Dzisiaj, po paru kopach w tylek, jest troche bardziej stanowcza i umie wyrazic glosno swoje zdanie. Mlodsza natomiast jest od malego rozgarnieta i wszedzie wejdzie, nawet tam, gdzie na nia nie czekaja. Ma b. duza sile przebicia. Jest smiala i umie powiedziec nie, jak cos jej sie nie podoba. Nie chowa sie w swoja skorupe. Ma duzo kolezanek i jest b. aktywna. 

Madelaine: mowicie o Krakowie. Bylam ostatnio w roku 2006. Wczesniej bywalam na kilka dni  w Hotelu pod Roza. Maly, przyjemny hotelik. W piwnicy dawal tam kiedys koncerty Marek Grechuta. Siedzielismy sobie tam i sluchalismy jego muzyki. To byly przyjemne czasy; mlodosc, wszysko przed nami, caly swiat otwary, slowa piosenek, ktore do nas przemawialy ooohhhhhh

Pozdrawiam
Jana

11 573

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobranoc miłych snów.....

Tamara

11 574

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jano, no wszak Kraków piosenka poetycka ponoc stoi:)

11 575

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jano, no wszak Kraków piosenką poetycką ponoć stoi:) ale poza tym to nie wiem czym tak dokładnie...

11 576

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Kokoszanel!!
Musisz sie ruszać!!
Rób gwałt na własnej osobie i walcz.

Wiem, co to jest depresja - ja nie choruję, ale moja teściowa...
Jest coraz gorzej. Ręką, nogą nie chce sie jej ruszyć - nie, bo nie. Może nie jeść, jeżeli jej sie nie poda pod nos. gdy sie podstawi - zjada wszystko w duzych ilosciach. Ale zrobić - nie!!

Kokoszko, jeżeli masz siłę wychodzić rano do pracy, to masz też siłę, aby jutro umyć okna. Zrób to koniecznie i pochwał się, że zrobiłaś.
Przecież nie możesz sie poddawać!

To jak jutro z tymi oknami będzie?

Nie miałam siły iść do pracy zostałam w domu i okien teżnie umyłam
może jutro
ale dzięki

11 577 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-16 12:46:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesć dziewczyny.
Jestem na chwilkę. mała przerwa śniadaniowa, to i trzeba zajrzeć tu do Was.

MAdelaine oczywiście na bajkę się wybieramy. Prawdopodobnie na Calineczkę.
Myślałam o kinie, ale stwierdziłam, że jak już gdzieś jechać to ciekawej do teatru będzie, chyba większe wrażenia. Córce bardzo ten pomysł się spodobał.
A co do mojego wyjazdu już sprawa nieaktualna, nie mam z kim córki zostawić, odwołałam. Tak to u mnie wygląda, niby mam swobodę ale tak naprawdę jestem ograniczona obowiązkami.
Nie narzekam, tylko że wsród tych obowiązków codziennych dobrze jest się na chwilkę wyrwać i naładować akumulatory. Niestety nie mogę sobie na to pozwolić. NIby mogłabym jechać z córką, ale nie chcę, chciałabym jechać sama, może to egoistyczne, ale tego potrzebuję.

A co do męża to ja się tym nie przejmuję, Mam swoje życie i w nim już nie ma miejsca dla niego
Gdy coś sobie planuję nie pytam się go, o nic go nie proszę.

Wracam do pracy, dziś pracuję do 18 tej. Te wtorki i czwartki takie mam, dobrze że tylko dwa dni w tygodniu pracuje po 11 godz.
Moze mi się uda jeszcze tu zajrzeć.

Pozdrawiam.

11 578

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

kokoszanel...Muszę Ci to powiedzieć - masakra!!
Tak sie po prostu nie robi!!
Na pewno masz siłę wyleźć z tego wyrka!
Młoda, silna kobita pada na twarz...A wiesz, jakie to jest nietwarzowe??

11 579

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chciałabym gdzies teraz wyjechać- marzy mi się taki szałowy, jesienny wekend. Niestety nic nie zapowiada realizacji tych marzeń- praca, obowiązki.

11 580 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-16 20:50:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

WItajcie dziewczyny.

Marysiu może jakiś kolejny wekend warto by sobie zaplanować. Ja też bym chciała ale obowiązki, dom.

11 581

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kokoszanel, często tak miewasz, że nie idziesz do pracy?;)..niby nic złego ale zawsze najbardziej sie złosciłam, jak nie poszłam do pracy czy na uczelnię a i tak nie zrobilam tego, co sobie
zaplanowałam:(...ale nie przejmuj sie, okna to i mnie i tak zwykle nie udaje się umyc:(strasznie stare dziadostwo....z prasowaniem podobnie....zwykle prasuje dopiero jak mi dana rzecz niezbędna;(:(

Iwko, to chyba Ci przykro, że z zaplanowanego wyjazdu nici?;)...czy będzie po prostu następny?...

Może miałabys ochotę sie spotkać, jak będzies w Krakowie?...

Kurcze, nie poszłam jednak tdo tego Urzędu Marszalkowskiego...moze troche szkoda....ustawa ciekawa choc oczywsice nie wiadomo czy to tylko nie jakis bezwartosciowy papier....

11 582

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie moje panie. U mnie już pachnie jesienią, ogniskami i szeleszczą liście gdy chodziłam po lesie.

Tak jak Koma byłam parę razy na grzybach i zrobiłam 20 słoiczków grzybków marynowanych.

Poza tym wzywali mnie do pracy stojącej, co normalne nie mogę tak pracować ...

Wiec pani z Urzedu wysłała mnie do orzecznika czy mogę pracować w zawodzie.

Efekt taki iż pan odraz wyzwał mnie od nierobów, powiedział ze dokumenty z chorób go nie obchodzą, tylko czy chce pracować czy nie.
Mówiłam mu że chce pracować tylko w zawodzie dostosowanym do mojego zdrowia, pana to nie obchodziło.
Usłyszałam ze jak mi się chce renty to mam iść do Zus , a on go nie obchodzi czy mogę pracować tylko czy chce.
Powiedziałam że chce i napisał może pracować.
Cham i tyle mogę powiedzieć, ale czego się spodziewać jeśli UP płaci mu 150 zł od osoby by wypisywał że zdolni.

Nie rozumiem zarówno Urzędników z takich instytucji jak Urzędy Pracy albo Przychodnie gdzie lecza ludzi.
Przychodzą tam ludzie schorowani , często w depresji i taki jeden z drugim zjedzie cię od wejścia zrówna z ziemią.
A co gdyby taki człowiek upodlony wyszedł z takiego Urzędu i wszedł pod samochód?
W końcu i tak dla wszystkich jest nikim?
Dlaczego taka znieczulica panuje , i dlaczego to nadal mimo 21 wieku. Jak ten kraj ma być normalny.

11 583

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, a w jakim urządzie tak Cie potraktowano??...nie zrozumiałam- od kogo i za co ten urzędnik ma 150 zł?...

Znowu jestem po nocnym powrocie z poczty..ech, czasem jaks termin goni a najlepiej koncentruję się na napisaniu jakiegos pisma dopiero wieczorem...":)

11 584 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-17 08:18:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.

Madelaine na razie nie planuje żadnych wyjazdów, ponieważ nie mam rozwiązanego problemu opieki nad córką, a nie ma mowy żebym zostawiła ją z synem na noc samych w domu.
W tej chwili dzieci są wyłącznie pod moją opieką, a ich tatuś nie jest zainteresowany, żeby poświęcić im swój cenny czas i uwagę. Jest jak jest, nie narzekam, może kiedyś.

A co do spotkania w Krakowie, nie mam nic przeciwko.

Madelaine jak nie chce Ci się iść do Urzędu Marszałkowskiego ściągnij sobie ustawę z netu, na stronie sejmowej są wszystkie ustawy , nawet projekty.

Dziewczyny jak mam dołek, nie mogę zmusić się do pracy, niektórym praca pomaga a ja mam wewnętrzną blokadę i nie jestem w stanie nawet odkurzyć.

Koko spróbuj znaleźć coś co Cię cieszy, niekoniecznie katuj się sprzątaniem.
Może spacer z przyjaciólką albo z kimś kogo zwyczajnie lubisz.

Jadę jutro do siostry , więc zapowiada się miłe sobotnie  popołudnie.

Różyczko co Ty opowiadasz, takie chamstwo , nie do uwierzenia. Dziewczyny walczymy z chamstwem, brońmy się przed nim, nie pozwalajmy tak się traktować. Nie bójmy się w urzędach zwracać uwagę urzędnikom, że ich zachowanie ma wiele do życzenia, ze to oni są dla nas, a nie my dla nich. Wydaje mi się, że gdy my będziemy to akceptować to się nic nie zmieni.

11 585

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale wiesz, Iwko, szkoda czasem samego spotkania z innymi organizacjami;) bo samo spotkanie (temat i prowadzenie) czasem nic niewarte;(
No ale moze dowiem się czegos od znajomych....wiesz, mysmy mieli własnie usprawniac projekt tej ustawy...ale ja juz niejedną rzecz ulepszałam a potem nawet nie dostałam odpowiedzi dlaczego nie  zostało to wykorzystane...:(

Iwko, to napisz do mnie na priv a propos naszego spotkania...bardzo się ucieszę;)

Dzis pogoda niezachęcająca i znów boli mnie łeb ale musze cos zrobić...
A po poludniu moze herbatka z rumem mi pomoże...i na siłownię się wybieram:)...jak nie dzis to jutro;)

11 586

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mnie też boli głowa. Ciezko się pracuje, taki ból mam skroniowy.
Coś osttanio tabletki na ciśnienie mi nie działają, może czas na zmianę leków.

Madealine czy dobrze rozumiem? Udzielasz się społecznie?

11 587

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, doskonale Cię rozumiem. Kiedyś spotkałam się z podobna sytuacją. Moja mama po długotrwałym leczeniu została skierowana na komisję w celu przyznania renty- jest niezdolna do jakiejkolwiek pracy. Potraktowano ją wręcz nieludzko. Dobrze, że byłam tam z nią, bo nie wiem co mogłoby sie wydarzyć. Na nic były odwołania itp. Daliśmy sobie spokój. Mama nadal się leczy.
Na to wszystko brak słów.

U mnie dzisiaj nawet "znośna" pogoda.
Wekend zapowiada się w miarę towarzysko więc mam nadzieję, że odreaguję to ostatnie smutki.

11 588 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-17 19:09:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Mnie też boli głowa. Ciezko się pracuje, taki ból mam skroniowy.
Coś osttanio tabletki na ciśnienie mi nie działają, może czas na zmianę leków.

Madealine czy dobrze rozumiem? Udzielasz się społecznie?

Tak, Iwko...już od dawna ale to to głównie walenie głową w ścianę:(
Nie rzuciłam tego jeszcze bo lubie czuć sie potrzebna i wykonywac działalnośc tzw. społecznie użyteczną...ale nie odczułam jeszcze jakichkolwiek namacalnych efektów takiego działania:(...wręcz przeciwnie- obrywa się tylko od różnych urzędasów po głowie...siła nacisku jest niesttey marna bo to wygląda tak, że ktoś im swoje a oni sie tylko przed takimi bronią...z u nas wygrac z urządasami to naprawde cięzka sprawa - zwłaszcza  jak chodzi o służbę zdrowia i zwłaszcza jak nie jest się prawnikiem...edukacja prawna jest u nas niesttey fatalna- ja dopiero po ilus latach trochę się nauczyłam na własnych błędach ale narawde po drodze strasznie się potłukłam:(
Mysle o jakims innym stowarzyszeniu i czyms pokrewnym- np. psychoedukacji, tak, żebym mogła tez zarabiac na tym co umiem i lubię.

Idę sobie kupic jakis fajny sok do herbaty i cos rumopodobnego- rozgrzewającego...zawsze to robi dobrze na głowe przy takiej pogodzie:)
Kupiłam sobie tez dzis fajną pizzę serową...chyba trzeba sobie w weekend troszkę podogadzać?;)

Acha, zauważyłam, ze tu chyba nie ma prywatnej skrzynki...w sprawie naszego spotkanka skrobnij do mnie na:
myszka1969@gazeta.pl

11 589

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja przenudziłam całe popołudnie, jakaś bezczynność mnie dopadła i niechęć do czegokolwiek.

11 590

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Ja przenudziłam całe popołudnie, jakaś bezczynność mnie dopadła i niechęć do czegokolwiek.

Oj, to chyba nie w Twoim stylu Iwko...

Choc pewnie Ewessa przebija Cie pod wzgledem energiczności i chęci do życia;)

11 591 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-17 20:03:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Myslisz, że nie w moim? Tez mam czasem gorsze dni.
Dziś chciałam się wyciszyć i za dużo tego wyciszania.hahaha
Wpadłam w fatalny nastrój.

A co do mojego stylu, to nie poddaję się, czasem tylko coś mnie dopada, mija mi to szybko i idę dalej i chyba mi to wychodzi, nie popadam w depresje, nie marudzę, jak to w życiu raz lepiej raz gorzej. Z pracy wyszłąm w dobrym nastroju, później jakoś tak się porobiło.

Zmykam objerzeć Shreka, tak na poprawę humoru.
Winka żadnego nie mam, rumu też do herbatki, to przynajmniej porcja humoru.

Madelaine dzięki za adres, napewno się odezwę.

11 592

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Myslisz, że nie w moim? Tez mam czasem gorsze dni.
Dziś chciałam się wyciszyć i za dużo tego wyciszania.hahaha
Wpadłam w fatalny nastrój.

Zmykam objerzeć Shreka, tak na poprawę humoru.
Winka żadnego nie mam, rumu też do herbatki, to przynajmniej porcja humoru.

Madelaine dzięki za adres, napewno się odezwę.

Bo przy takiej pogodzie nie ma co sie jeszcze wyciszac;)

To widzę, że jestes fanką Shreka:)

Mnie zwykle poprawjają humor Jaskiniowcy"...:))

11 593 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-17 20:30:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie jestem fanką Shreka, pierwszej częsci nie oglądałam, a jest okazja, bo właśnie leci. Z tej bajki bardzo lubię postać osła, któremu podkłada głos Stuhr, rewelacja.

NIe mam nic specjalnego do roboty, i tak kątem oka spoglądam.

Jaskiniowcy fajna bajka, lubiłam te serie.

11 594

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witam wieczorem!!!!
Rózyczko ale czasem ludzie wykozystują takie sytuacje i moze dlatego cie tak potraktowano?Na pewno wiesz co mam na myśli -niebieskie ptaki tak robią a skąd w urzedzie pracy moga wiedzieć ze ty nie kłamiesz .Teraz na wszystko musisz miec potwiedzenie że mówisz prawdę jak nie mozesz pracowac w pracy jaka Ci proponowali to musza mieć podkładkę by skierować Cie do nie stojącej dlatego skierowali Cię do lekarza .A lekarz jak nie masz podstawy w postaci grupy lub opinii innego lekarza to też Ci nie wypisze inaczej bo nie moze.Kazdy pilnuje swojego stanowiska co by nie stracił pracy .I tak masz błedne koło.To nasz system jest chory niestety.
A podejrzewam że nie będzie lepiej tylko gorzej kazdy oszczędz jak może i wszyscy szukają pieniedzy.
Iwkaa Shrek jest swietny i sama lubię go oglądać .
Kokoszanel ktoś mi powiedział że najlepszym lekarstwem na depresje to upić sie iśc na disco a potem leczyć kaca -przynajmniej wiemy od czego nas wszystko boli.(mam nadzieje że sie nie obrazisz)kazdy sposób jest dobry byle pomógł .Trzymajcie sie ciepło pa pa

Ja dzisiaj na kolacje zrobiłam pizzę ale improwizacja z lodówki co było i pasowało to na pizzę .

11 595

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Najpierw odpowiem Madelaine , Urząd Pracy dał mi propozycje i wysłał do orzecznika który miał stwierdzić czy mogę w danym stanowisku pracować... Urząd Pracy płaci panu orzecznikowi 150 zł od osoby do niego skierowanej żeby stwierdzał że się nadaje do pracy.

Teraz do Tamarki, widzisz ale ja miałam wszelkie możliwe badania od specjalistów, rezonans, tomograf, opisy neurochirurga i do tego mam na stałe grupę trzecią.Wiec pan orzecznik miał tylko na podstawie badań i oględzin mojej osoby stwierdzić czy mogę tam pracować.
Ale jak mówię pana nie obchodziły wyniki papiery i ja , a tylko  komentował ze nierobom z Urzędu Pracy robić się nie chce.

Iwka masz racje do póki się nie reaguje w takich chamskich zachowaniach póty to się będzie powtarzać.

Zamierzam zainwestować w dyktafon i następnym razem nagram takie występy i pójdę do dyrektora zatrudnia-ka.

11 596

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Więc musisz sie odwoływac od decyzji tylko w praktyce takie odwołania trwają a pieniędzy i pracy nie ma .Dlatego i tak uważam ze to nasz system tak działa i robi z ludzi drani ,Takiemu doktorowi wcale nie zalezało by dac decyzję zgodna ze stanem faktycznym gdyby mu nie płacono od osoby którą orzecze ze jest zdolna .To nasza polityka słuzby zdrowia jest chora i powinna dostac grupę inwalidzką ,-niestety.
Piszę tak by łatwiej zrozumieć osoby które tak chamsko sie własnie zachowują .Bo mój kuzyn był na takim stanowisku w policji i jak był dobry dla ludzi to nie awansował bo był w porzadku ale odszedł z marna emerytura i jeszcze przedwczesną bo musiał zmykac dla bardziej przebojowych i radzacych sobie policjantów,którzy tych skrupuł nie mieli .

11 597

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tamarko nie zgodzę sie z Tobą. Chamstwo nie jest sposobem na awans i kariereę w pracy. Mówimy tu o zwykłym szacunku dla drugiego człowieka. Można działać konsekwentnie, obiektywnie, ale z szacunkiem. Można się spierać, wymieniać poglądy, nie zgadzać się ze zdaniem innych, tyle tylko, że trzeba to umieć w wyrazić, niekoniecznie obrażając innych i poniżając.Nie musimy od razu klaniać się w pas ludziom, zwyczajna kultura, tylko tyle. Zwykła  życiowa zasada, traktujmy tak ludzi, jak my chcemy być traktowani. Od tyle.
Chamstwa nigdy nie zrozumiem i nie będę go usprawiedliwiać. Dla mnie czlowiek , który tak się zachowuje to ktoś słaby, ktory próbuje się wzmocnić czyimś kosztem, pokazać własna siłę, ponieważ inaczej nie umie, nie potrafi wypracować sobie autorytetu, ma wiele braków , które tuszuje takim zachowaniem.

W ogóle nie przywitałam się. Dzień dobry.

Dziewczynki przepraszam za literówki, piszę nie z mojego kompa,jestem właśnie u siostry. Ona sadzi krzewy w ogrodzie w tej chwili, a ja skorzystałam i wpakowałam sie na jej laptopa.
Jesteśmy obie rozczarowane, miała byc z nami mama, i tradycyjnie nas olała tylko dlatego że nie ponawiałyśmy zaproszenia po 10 razy. Umówiłam się z nia w środę i wydawalo mi się , że to wystarczy. Niestety nie, a żeby było ciekawiej, za chwilę sie nasłuchamy, że jej moja siostra nie zaprosiła.

Zmykam dziewczyny, trzeba korzystać z pogody, jest przyjemnie aczkolwiek chłodno, najwazniejsze ze deszcz nie pada.

Tamarko też lubię taką domową pizzę, jakoś te gotowe mi nie służą, lubię sama w domku zrobić i taka jest najlepsza. Mam fajny przepis na ciasto do pizzy , a dodatki to tak jak piszesz, to co w lodówce.

Zmykam i miłego popołudnia życzę. Wracam do rodzinki, nawet nie wypada mi klikać . Do później. Pa.

11 598 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-18 22:22:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny:)

jakos tak przez cały dzien nie miałam czasu do Was zajrzeć...

dzis było ładne słońce co mi bardzo poprawiło humor, mimo, że bardzo wiało, czego jakos dawno nawet przy obecnych ciąglych anomaliach pogodowych nie uświadczyłam:):(

Iwko, patrzyłam wczoraj trochę wczoraj na Shreka ale jakos to nie jest bajka w moim guście...nie lubię tego rodzaju stworków...choć osiołek wygląda sympatycznie;)

Różyczko, to co piszesz o tym lekarzu i urzędzie to jakas zgroza!...oczywiscie, że człowiek na kazde stanowisko pracy musi byc zbadany ale dopiero będąc u pracodawcy (i zwykle na jego koszt)...nie ma to nic wspólnego z niepełnosprawnością poza miejscami, które poszukują własnie na stanowisko niepełnosprawnego...
To jest naprawdę okropne co piszesz, żeby lekarz miał jakis interes w napisaniu komuś, że jest zdolny do pracy i to jest z całą pewnością łamanie prawa!...
Jak ja pracowałam w Urzędzie Pracy, nie było takich numerów..widac ta instytucja juz zupełnie schodzi na psy...

Wiecie, jakos nie udało mi sie dzis isc na siłownię, ktora mialam w planach...w ogole w sobote to czesto siłownię ma się w domu, nieprawdaż?...zupełnie nie rozmumiem, czemu w niedziele w wileu miejsachcjest nieczynne...c
Czy u Ciebie Iwko tez tak jest?....ja w niedzielę chetnie bym pocwiczyła...

Za to wczoraj i dzis bez przerwy cos kupuje do żarcia:) nie wiem czemu nagle odkryłam rózne braki w lodówce...ale tez czesto mam tak, że nagle mi sie konczy wszystko...co nie jest zbyt wesołe zwłaszcza, ze dzwiganie siat z hipermarketu wcale nie jest fajne...a własnie kupiłam sobie w Biedronce super fajną i tanią czerowną paprykę w słoiku i zajadam ją z pasztetem:) niebardzo lubię Biedronkę ale czasem jest tam coś atrakcyjengo...

A propos pizzy, też czasem lubię sobie kupić- zwłaszcza Wiejską- z jajem smile ale jestem strasznie nieszczęśliwa bo podgrzewam ją na patelni i zawsze mam przyapalony spód:(...nie wiem, co powinnam zrobić, skoro nie mam piekarnika?...kupic mikrofalówkę?...

Tamaro, tez lubie sobie wypić- np. piwka z imbirem albo malibu czy jakiegos dobrego drinka - colę z rumem na ten przykład;)..najfajniej na dyskotece...ale do picia zawsze potrzebne mi towarzystwo...

11 599

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny. jestem już. Było bardzo mi, sympatycznie spędziłam popołudnie.

Madelaine u nas to samo, W soboty nie chodzę z braku czasu. do południa sprzątam i robię zakupy. Lubię się ogarnąć do obiadu, a popołudie już mieć dla siebie.  W niedziele siłownia zamknęta, w soboty chyba do 16 tej czynna. Kiedyś próbowałam chodzić w soboety,ale jednak nie odpowiadało mi. Zdarza mi się to ,ale sporadycznie.
A co do Shreka to masz rację, najciekawszą postacią jest Osioł.

11 600

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Cześć dziewczyny. jestem już. Było bardzo mi, sympatycznie spędziłam popołudnie.

Madelaine u nas to samo, W soboty nie chodzę z braku czasu. do południa sprzątam i robię zakupy. Lubię się ogarnąć do obiadu, a popołudie już mieć dla siebie.  W niedziele siłownia zamknęta, w soboty chyba do 16 tej czynna. Kiedyś próbowałam chodzić w soboety,ale jednak nie odpowiadało mi. Zdarza mi się to ,ale sporadycznie.
A co do Shreka to masz rację, najciekawszą postacią jest Osioł.

A powiedz, nie są dziwne te zwyczaje w siłowniach?...może młodziez ma nawyk imprezowania w weekendy a do siłowni chadza tylko w tygodniu?...A u mnie jakos często w tygodniu siłownia przegrywa z filmami telewizyjnymi;)...a w soboty na ten przyklad wieczorami o dziwo zwykle leci jakis chłam- bezsensowna strzelanina czy mordobicie...

Choc własnie znowu dzis wróciłam z żarciem ze sklepu i włączyłam tvn- leci jakis naprawde cudowny film z piękna muzyka w tle do tego...zerknijcie koniecznie:)

11 601

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ojoj, śpicie czy co?...:)

wiecie, mam kłopot z kupieniem żarówki...własnie mi sie wczoraj spaliła w przedpokoju i nie wiem czy są braki w moim sklepie  czy musze kupic te drożyzne, ktora teraz jest serwowana?:(

11 602 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-19 10:54:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc dziewczyny. Ładnie dziś, czekam na córkę, aż się ogarnie i idziemy na spacer.

MAdelaine nieraz mialam ochotę właśnie iść w niedzile na siłownie, albo w sobotę popołudniu. To jest fajny czas, czas kiedy się nie spieszę, mogę go poświęcić tylko sobie. W tygodniu wiecznie w biegu, dobrze że chociaż mogę wyjść wieczorem, ponieważ popołudnia w tygodniu to mam zajęte, głownie dom i rodzina.

A co oglądałaś wczoraj na TVN? Ja oglądąłam "tylko mnie kochaj", ale usnęłam w trakcie filmu.

Co do żarówek, to kiedyś czytałam że te zwykłe mają wychodzić z uzytku, a dostepne będą tylko te energooszczędne, prawo unijne .

11 603 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-19 11:23:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wniosek z tego Iwko chyba, że nasze siłownie jednak ciągle nie sa przystosowane do pań po 40stce...po 30stce chyba tez nie:):(..coż chyba ciągle odstajemy od krajów zachodnich pod względem spędzania wolnego czasu...oczywisxcie pod kazdym innym tez ale tu akurat jest to dla mnie zadziwiające...

Tak, oglądałam własnie Tylko mnie kochaj..jak moglas przy tym zasnąć?:))...
widziałam to chyba po raz pierwszy choc to z 2006 r. i nie od początku ale naprawde film sprawił na mnie wrazenie...i te swietne przeboje w tle- i polskie i zachodnie- do tego również klasyczne szlagiery jak Wonderfull world! kocham tę piosenkę...

Tak, ale te energooszczędne, drogie i trwale żarówki mają wchodzic stopniowo przeciez!
Teraz miały byc wycofane tylko setki jako bardzo nieekologiczne...

11 604 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-19 11:21:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No usnęłam, chociaż film bardzo przyjemny. Oglądałam go już kiedyś i cieszyłam się , że znowu go zobaczę.

Jeden z lepszych, ponieważ ten wysyp póżnejszy komedii romantycznych, to już filmy na jedno kpoyto.
Jeszcze podobał mi się "Koń trojański". Też przyjemna komedia.

Czekam aż się moja mała kobietka ubierze, idzie jej to bardzo powoli.

11 605 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-19 11:50:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

No usnęłam, chociaż film bardzo przyjemny. Oglądałam go już kiedyś i cieszyłam się , że znowu go zobaczę.

Jeden z lepszych, ponieważ ten wysyp póżnejszy komedii romantycznych, to już filmy na jedno kpoyto.
Jeszcze podobał mi się "Koń trojański". Też przyjemna komedia.

Czekam aż się moja mała kobietka ubierze, idzie jej to bardzo powoli.

Nie mogę się Iwko doczekac kiedy Cię zobaczę w Krakowie;) Twoją małą kobietkę też;)

11 606 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-19 11:34:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na pewno dotrzemy, mamy niedaleko do Krakowa. Godzinka jazdy.

Jakis obiadek dziś jeszcze ugotować.

Mam ochotę dziś na coś dobrego. tylko nie wiem na co.

Zmykam na spacer, miłej niedzieli. Pa.

11 607

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkich,jestem nowa,mam 43 lata i duży plecak doświadczeń.Ciesze się bardzo,że mogę przebywać w tak doborowym towarzystwie.Pozdrawiam

11 608

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Małgorzato.  Dziękuję za pozdrowienia w swoim, a zarazem koleżanek imieniu.
Zaglądaj na kafejkę.
Miło, że jesteś.

11 609

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie
Iwkaaa Iwkaa właśnie ujełaś sedno sprawy mi chodzi tylko o to że rozumiejać jakimi pobudkami kierują sie takie chamy to można ich olać bez uszczerbku na naszej psychice choć takie zachowanie i tak boli.Dlatego pisze o odwołaniu bo często jest ktoś inny .Gorzej jak ktoś się bardzo przejmuje i po takiej wizycie jest jeszcze bardziej zdołowany i depresja gotowa nie dość ze nic nie wychodzi to taki cham jeszcze nawymyśla bo mu sie nawet papierów nie chciało przejrzeć.

Dlatego pisze ze nie warto sie przejmować takimi -warto zrozumiec jakimi pobudkami sie kierują i dalej walczyc o Swoje nie odpuszczać bo Taki Urząd pracy właśnie na to liczy ze ktoś sobie odpuści (dlatego zatrudniaja takich chamów )i pieniądze zostają w budżecie UP.

Musiałas być bardzo zmęczona że zasnęłas -mnie jeszcze nigdy nie udało sie obejrzeć filmu do konca chociaz ostatnio staram sie i lubie oglądac "kuchenne rewolucje"Magdy Gesller swoją droga to co my jadamy???????

Powitać Małgorzatkę -może być Małgoś ?Czy nie lubisz?
Dziewczyny miłego i udanego spotkania
do później pa

11 610

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Dziewczyny:0
Zebraliśmy z mężem 7 wiader grzybów i wszystkie juz przerobiliśmy.
Witaj, Nowa:)

Koko spróbuj znaleźć coś co Cię cieszy, niekoniecznie katuj się sprzątaniem.

Iwono, sprzatanie to tylko przykład. Problem polega na tym, ze Kokoszanel nie ma ochoty na nic i nic jej nie cieszy. To cecha depresji. Chodzi o to, że powinna starać się działać.

11 611

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Koma. Ale grzybów nazbieraliście, ogrom, podziwiam.

11 612

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwkaaa, wiesz coś o dziewczynach - Monice, Ali...
Brakuje mi ich tutaj.
Czy naprawdę nie maja zamiaru wrócić?? Co się stało??

11 613

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziękuję za ciepłe przyjęcie,z przyjemnością będę uczestniczyła w życiu tego forum.Pozdrawiam

11 614

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Dziewczyny, kolejny wekend minął bardzo towarzysko. Dobrze mi robią takie spotkania ze znajomymi, kiedy można całkowicie "wrzucic na luz". Człowiek wtedy z takim innym nastawieniem rozpoczyna kolejny tydzień.

Koma, ja już wczesniej też pytałam o dziewczyny ze starej gwardii. Co się z nimi dzieje???

11 615 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-21 12:25:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie:)

Ja wczoraj tak źle się czułam, ze nawet nie włączyłam komputera....strasznie bolał mnie łeb- migrena to paskudna przypadłość- zwykle dopada znienacka i jest bardzo ostra:( Do tego jestem strasznie rozdrazniona bo cos moje kotki strasznie były nieznośne od samego rana...cóz, czasem sie im zdarza:):(

Za to Iwko, wypatrzyłam blisko siebie kolejną siłownię-  w klubie sportowym przy kościele i tam własnie wczoraj sobie poszłam:)...jestem bardzo zadowolona bo jest mniejsza niz jeden moloch, w ktorym niedawno byłam iw  dodatku wejscie tylko 7 zł a nie jak to zwykle bywa 15- 20 zl!
Tylko niesttey wczoraj byli sami faceci- fakt, kulturalni, nie jak to czasem w siłowniach bywa...  W tej siłowni nawet  w Regulaminie jest, że nie wolno kląć- i słusznie ale jednak zawsze fajniej w mieszanym towarzystwe...
Ale mam tam naprawde blizko więc jak łeb boli to spacerek zamiast autobusu bardzo dobrze robi....:)


Nie napiszecie mi co z tą pizzą, żeby sie nie przypalała?....czy bez piekarnika czy mikrofalówi to tak na patelni nic sensownego zrobic się z nią nie da?...

Tamaro, ja mysle, że te sprawę tego lekarza moznaby zgłosic nawet do Ministerstwa Pracy- tzn. sam fakt, że Urząd Pracy stosuje takie praktyki...Myślę, że nie są one odgórnie narzucone i są sprzeczne z prawem.

11 616

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Madelaine5 napisał/a:

Nie napiszecie mi co z tą pizzą, żeby sie nie przypalała?....czy bez piekarnika czy mikrofalówi to tak na patelni nic sensownego zrobic się z nią nie da?...

A może masz taką metalową podkładkę, jakiej używa się do gorących garnków? Wtedy podkładka do patelni, pizza na podkładkę, przykrywka i już.

11 617 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-23 07:26:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:
Madelaine5 napisał/a:

Nie napiszecie mi co z tą pizzą, żeby sie nie przypalała?....czy bez piekarnika czy mikrofalówi to tak na patelni nic sensownego zrobic się z nią nie da?...

A może masz taką metalową podkładkę, jakiej używa się do gorących garnków? Wtedy podkładka do patelni, pizza na podkładkę, przykrywka i już.

Dzięki kochana:)....moze to jest jakas mysl?...myslałam tez, że może grzeję pizzę nie na tym, co trzeba?...
Ja po prostu  daję na patelnie jakikolwiek tłuszcz - zwykle jest to jakas margaryna, której uzywam do smarowania pieczywa...zauważyłam jednak, ze chyba nie kazda nadaje sie do pieczenia bo niektore marnie sie rozpuszczają...a co Ty Koma używasz?...moze najlepiej olej ale jakos nie zawsze pamiętam zeby go kupić...a czasem tez zamiast tego wolę kupic w tej cenie np. jakąs porządną herbatę;)

Pewnie warto by miec w domu mikrofalę albo prodiż...ale jakos sama nie piekłam ciast do tej pory...nie wiem, co by mi sie mogło bardziej przydać...bo na piekarnik to wiadomo- musi byc zupełnie inna kuchnia...

Dziewczyny, brak nowosci u Was czy codziennosc czyms przytłacza?...

Ja wczoraj niesttey znowu miałam bole głowy i nie miałam siły otworzyc kompa...dzien był bardzo ciepły ale pod wieczór zrobiło sie nadzwyczaj zimno i byłam nieodpowiednio ubrana...chyba dlatego mialam jakies zaburzenia krążenia, które zawsze dają mi w kość a raczej w łeb:):( w dzien było wręcz gorąco- niektorzy chodzą letnio ubrani:)...

U Was tez tak jest?...byle tak dalje tylko to nagłe zimno wieczorem jest strasznie męczące, zwłaszcza jak człowieka zastanie gdzies na miescie....

11 618 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-23 08:21:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry dziewczyny. Nie było mnie chwilę. Jakoś mi tak zeszło, zabiegana byłam, a wieczorem padałam.


KOma co do ALi, pisała mi ostatnio, że ma mnóstwo obowiązków. praca od rana do wieczora. Chociaż nie pasuje mi to do ALi, ponieważ przedtem nawał pracy nie przeszkadzał jej zajrzeć tu na chwilkę i napisać co u niej. Też mi brakuje dziewczyn na kafejce.


Madelaine nie piekę pizzy na patelni, więc nie poradzę Ci nic konkretnego, mikrofalówkę mam,ale jej nie używam, dzieci tylko korzystają z niej do podgrzewania obiadów ewentualnie do zapiekania bułek z serem.  WG mnie wydaje się praktycznym rozwiązaniem do tych celów. Do pieczenia to już lepszy prodziż.

Widzę, że Ci się udało tanią siłownię znaleść, super.

11 619 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-23 09:10:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Iwko:)

Miło mi Cie widzieć... mam pilną aczkolwiek nieprzyjemną rzecz do zrobienia (choc na necie) wiec musze sie tym zająć...ale moze bedzie jakis efekt...cóz, jak sie powiedziało a trzeba powiedziec i b...

czym jestes tak zabiegana?...zwykłymi sprawami codziennymi czy moze cos nowego u Ciebie?...

No ja te pizzę tylko podgrzewam- to z marketu;) ale tez bywają dobre i starcza mi zwykle jedna na dwa posiłki...:)

11 620

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór.

Madelaine zwykłe codzienne sprawy, nic więcej, miałam w tym tygodniu wizytę z córką u lekrzam dokładnie szczepienie, dłużej w pracy, a w domu tradycyjnie sprzątnie, gotowanie, lekcje z córką.
Trochę jest absorbująca, trzeba jej pilnować, bo jej zabawa w głowie, muszę gonić do lekcji.

11 621 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-09-24 22:04:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

WITAJCIE  STAŁE 40 TKI I NOWE   PRZYJMIECIE KUMPELĘ MARNOTRAWNĄ ????

przepraszam ,że się tyle nie odzywałam ... ale świat po raz kolejny wywrócił mi  się do góry nogami

... wyprowadziły się moje córki .. od 5 .09 ... przynajmniej nie ma kłótni i policji /średnio raz w miesiącu /

zostałam sama z synkiem ... próbuję.. żyć od nowa ...

na szczęście nie jestem w ciąży ;( ....już nie jestem sad to akurat pozytywna strona mojego związku z Panem X

i jeszcze jeden news Pan X mnie kocha ale nie możemy być razem ... i vice versa ...

bo ja dalej  kocham tego idiotę ... ale też mu powiedziałam ,że nie potrafię być z Nim ...

nawet Jego syn powiedział Mu ,że jest idiotą .... bo  dużo z Nim rozmawiam i mam lepszy

kontakt z Jego synem niż On sam ... ironia losu  On też bardzo po lubiał  moje córki ... z wyjątkiem "kaprysi"

bo Go wyprzezywała ,że nie zastąpi Jej Ojca... szczerze .... to znów wyje w poduszkę !!!!!!!!!

oglądam nasze wspólne zdjęcia i nienawidzę samej siebie ,że się zakochałam ... mogłam Go "wykorzystać "

tak jak Faceci robią to z nami i użyć  do sexu bez emocji i zaangażowania ... problem w tym ,że nie potrafię

iść do łóżka z kimś do kogo nic nie czuję / czy da się z tego wyleczyć ???/ 

DZIĘKUJĘ ALI I IWONCE  za wsparcie , troskę i pozdrowienia od pozostałych

Ściskam Was i cieplutko pozdrawiam ... jeszcze dziś wrócę ... jak  co to moje gg 13873262  Julka

11 622

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pozdrawiam w ten jesienny wieczor.

11 623 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-24 23:40:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Dziewczyny:)

widzę, że chyba jakas rotacja na naszym forum czy co?...;)

Iwko a teraz trzeba samemu pilnowac szczepienia dzieci?....nie to co dawniej- wezwanie i koniec?;)

Przeszły mi wreszcie wczoraj po południu moje kilkudniowe migreny:) chyba dlatego, że mialam  dosc ciekawą rozmowe z pewnym aplikantem adwokackim...rzadko zdarza się by wykazywali autentyczne zainteresowanie sprawą...co prawda nic nie udło sie zrobic na dzisiejszej rozprawie ale cóż, prawo jak wiadomo, to strasznie pokrętna dziedzina:(
W kazdym razie rozmowa z kims zainteresowanym chyba bardzo mi pomogła;)

Wiecie, bardzo sie cieszę, że teraz Klan leci dopiero przed 18stą- jest większa szansa byc wtedy przed tv;) Bardzo lubie patrzec na te babeczki chodzące na siłownię, na Lubiczów tańczących;) fajnie popatrzec na ludzi, ktorzy dbaja o siebie i swoje samopoczucie, nieprawdaz?...dzis Feli u boku Moni tez mnie rozczulił;) jakby cos lepiej u nich?;)

A dzisiejsze Na dobre i na złe wcale nie zrobiło na mnie wrazenia po wakacyjnej przerwie...Bardzo sie ciesze, ze lecą stare odcinki rano....jest na co patrzec w przeciwienstwie do tych róznych panienek- lekareczek, ktorymi teraz nie wiedziec czemu epatują w tym filmie:( o Burskim- gwiazdorze nie wspominając...ble:( szmirowaty Hollywood:(

11 624

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
kora40 napisał/a:

Pozdrawiam w ten jesienny wieczor.

Witaj:)

W Krakowie dni teraz wręcz upalne a wieczory...prawdziwa jesień:(

chyba musze kupic rozgrzewający balsam do kąpieli - np. grejfrut z cynamonem;)
osttanio jakos kupiłam taki niemiecki, tani ale o fajnym nie tuzinkowym zapachu- jakby świat wielkiej mody...jednak chyba potrzebuje bardziej rozgrzewającego na poprawe krążenia...

11 625

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Madelaine5 smile cudnie ostatnio w Krakowie ... a ja mam chorego synka i dyżuruje w domu sad

dobranoc DZIEWCZYNY  kolorowych snów smile cieszę się ,że weszłam szkoda ,że Was nie ma 

do zobaczenia na forum smile Julka

11 626 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 01:17:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.

Julka miło, że się odezwałaś. Cieszę się bardzo.  Mam nadzieję, że nie znikniesz znowu na długo. Wracaj na kafjkę i wracaj do życia.
Kora fajnie, że wskoczyłaś tu na chwilę. Dziekuję za pozdrowienia.

NIe mogę spać. Usnęłam wcześniej, wróciłam z pracy po 18 - dziś pracowałam 11 godzin. Zmęczenie wzięło górę i koło 21 usnęłam. Wybudził mnie pies, coś przewrócił i narobił hałasu.

Madealiane co do szczepień to dostałąm wezwanie w sierpniu i tak jakoś mi zeszło. Musiałam się zmobilizować i w końcu to załatwić. Jeden dzień w w tygodniu ,kiedy lekarz przyjmuje popołudniu  to wtorek, wtedy parcuję do 18tej. Przesunełam sobie prace i odrobiłam to dziś, no i mamy to już z głowy.
Piękna pogoda, czytałam właśnie, że w przyszłym tygodniu juz zapowiadają ochłodzenie, ale w Małopolsce będzie jeszcze ciepło, tyle że może popadać. Chcialabym, zeby jeszcze było ciepło, inaczej się żyje.
Zaskoczyło mnie dziś, ze już tyle dnia ubyło. Wyszłam koło 19 tej z domu na spacer, spotkałam koleżanki. Troszkę porozmawiałyśmy, a tu już ciemno. Dziwne uczucie, no cóż trzeba się oswoić już z długimi wieczorami. Lato tak szybko mineło, ja o rok starsza.

Madelaine co do sprawy, o której piszesz. trafić na dobrego prawnika nie jest łatwo. Wsód tych kruczków prawnych można się nieżle pogubić. Szczególnie to widać, gdy się ogląda telewicję, Dochodzę do wniosku, ze prawo jest dla tych co mają pieniądze, tym słabszym trudniej jest walczyć.

Dziewczyny zmykam , dobrej nocy.

11 627 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 17:00:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Julko,

Jeszcze Cie nie znam ale miło mi Cie poznać;)
A spotkanie w grupie krakusów cos nam chyba nie wychodzi?:(...moze razem bysmy sie jutro spotkały?...co Ty na to?...propozycje zamieściłam...

Nad czym Iwko tak cięzko wczoraj pracowalas?...

To jednak teraz tez są wezwania na szczepienia dzieci?...słyszałam, że juz ich nie ma ...choc przeciez na pewno jest własciwe, by niektore były obowiązkowe...

Tak,  w Krakowie tez dzis bardzo ładnie- poszłam soebie na spacerek działkami do TESCO i Biedronki- zrobiłam wieksze zakupy...samo jedzenie ale przeciez nic szczególnie drogiego a przerazona jestem jak te pieniądze strasznie wyciekają...:(

O prawnikach nawet mi nie mów- chyba bardzo niewiele jest takich, ktorzy rzeczywiscie pomagaja czy traktują swoją pracę jako misję...wstyd bo oni wg mnie naprawde wiele dobrego mogliby zrobić  w niejednej dziedzinie..a ich skutecznosc w Sądzie chyba i tak nie zawsze zalezy od pieniędzy...nnie wszystko miesci sie w paragrafach, trzeba jeszcze umiejetnie Sądowi cos przedstawić....ale własciwie coś wyeksponowac a nie łgac jak oni nieraz robią...:(
A sądownictwo ciągle mamy strasznie kulawe i wygrywa sie marne grosze...daleko nam do cywilizowanego świata...
A do tego nasi prawnicy zwykle zwykłych śmiertelników traktują z gory, jakby byli moznymi tego świata...

11 628 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 18:09:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny. Wróćilam ze spaceru, korzystam z pogody.
Niestety coś oklapłam. wróciłam osłabiona, jakaś otępiała. Zrobiłam sobie kawę. Do południa czułam się rewelacyjnie. Wstałam o 9 , potem porządki, zakupy, obiad.
Mam trochę ruchu w domu, chłopcy ogladają mecz na polsacie, u mnie jest duży telewizor, to tu sobie właczyli Tv. Chłopcy , tzn mój syn 17latek i siostrzeniec  16 latek. Kawalerkę dziś w domu mam.

A co do pracy, Madelaine, to praca zawodowa, pracuję na etatcie i jeszcze w drugim zakładzie mam kawałek etatu. NO i zbiera się tego trochę. faktycznie wróciłam wczoraj zmęczona, odpoczywam dzis i jutro.

A jeśli chodzi o prawników, to naprawdę trzeba dobrze trafić, też osobiście trafiłam na takiego kiepskiego, żle mi doradził. Nie robil tego za  darmo. Dopiero po fakcie dowiedziałam się od innego, że pewne sprawy mogłam inaczej załatwić.

11 629

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Myslałam Iwko, że zdradzisz co to za praca czy zajęcie;)...moze zmobiliozwałoby mnie to do bardziej wytężonej własnej pracy...

U mnie kawa to podstawa dobrego codziennego samopoczucia (obok dobrego energetyzującego olejku do kąpieli;) ) a najbardziej lubie kawe Arabicę:)..świetny posmak w tle:)....i nie jest taka gorzka...

11 630 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 18:56:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie robię z tego tajemnicy. Jestem księgową.

Wyszłam teraz na chwilę, zaczęłam wręcz się słaniać.  Jakieś osłabienie mnie dopadło.

Jesli chodzi o kawę to ja kupuję tchibo żółtą.  A z rozpuszczalnych lubię nescafe , te kremową z pianką.

Moja córka wyszła jeszcze na podwórko, widziałam koleżanki na dworze, tylko nie jestem zwolenniczką wysiadywania na łakwach pod blokiem.   A one tak siedzą od 13 tej bodajże.
A ileż można kogoś zapraszać na kawę do siebie.  Przyszłam do domu.

11 631 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 19:12:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja tchibo lubiłam ze sto lat temu smilesad,...najbardziej taką liliową- mild smile...a potem sie popsuły sad
Rozpuszczalną lubiłam tylko na studiach...

A ja znów nie mam co ze sobą zrobić..zazdroszcze Twojej córce, ze może sobie powisiec na przysłowiowym trzepaku pod blokiem smile...przypomnieli mi się w tym miejscu Karwowscy z 40latka smile

Własnie sprawdziłam fitness, mały i tani na osiedlu obok, ktory sobie niedawno wypatrzyłam i konczy sie tam w sobote juz o 18stej sad Boże, jakbym sie teraz poruszała....trochę się zasiedziałam na necie....
Wczesniej patrzyłam na ładną komedię na TVN "Tylko mnie kochaj" smile

Wiesz, zazdroszczę Ci takiej pracy zawodowej.Kazda księgowa zawsze ma pracy w bród i nie moze narzekac na zarobki..Mam kolezanke ze szkoły- ksiegową, z która reszta złapałam kontakt dzieki Naszej klasie wink
Zazdroszczę ludziom, ktorzy powybierali takie konkretne i praktyczne kierunki...Po humanistycznych zwykle niewiele się umie, stale trzeba sie rozwijac a tez nie jest to żadnym gwarantem pracy.

Ciekawa jestem czy na wszystkie kierunki ekonomiczne zdaje sie / zdawało się matematykę?...kiedys na pewno bym sie nie dostała ale mysle, ze to wina tamtejszego poziomu nauczania matematyki w szkołach...

Zastanawiam sie czy nie wybrac sie na jakąs podyplomówke na Ekonomiczną -jest teraz tego dużo i nie tylko taka ścisła ekonomia...

11 632

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Moja córka to tak lubi, w domu nie usiedzi, niech korzysta póki jest pogoda.
A pisząc o koleankch pisałam o swoich.

A moja praca zawodowa? przypadek. Nie dostałam się na studia humanistyczne, poszłam zaraz po maturze do pracy , do działu księgowości i uczyłam się wszystkiego od podszewki, nie miałam zielonego pojęcia o księgowości. Wkótce się okazało, że to jest to co lubię, no i studia ekonomiczne to już były świadomym wyborem.

11 633 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-09-25 19:31:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to mozesz z nimi pogadac pod blokiem;)...

U mnie dzis w bloku jakies wesele...ale nic nie słychac...pewnie poszli do jakiegos lokalu....

Myslę, że to dobrze, ze sie nie dostałas....nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło- na studia dla przyjemnosci zawsze jest czas...

A wiesz, ta moja kolezanka tez poszła do pracy zaraz po LO, zaczynała od gońca, potem sekretarki a dzis po studiach jest Główną Księgową i ma biuro rachunkowe w domu:)

Mysle, że bardzo dobrze, jesli ktos ma mozliwosc załapania sie do jakiejs pracy i dopiero potem na studiach zgłębia temat....
Jakby tak trafic np. do jakiejs redakcji...ech, marzenie....

11 634 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-09-25 19:33:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czasem sobie z nimi porozmawiam, ale nie mam czasu ani chęci wysiadać pod blokiem godzinami. Przystanę na pół godzinki, góra godzinę. Nosi mnie, wolę się przejść, ruszyć gdzieć.

Coś  wtym jest co mówisz. Mając naście lat, właściwie to jeszcze się nie wie, co by się chciało robić. Ja skończyłam klasę humanistyczną, a dopiero kilka lat po maturze okazało , ze ze mnie żadna humanistka, tylko umysł ścisły. Z przedmiotami ścisłymi na studiach, typu matematyka, statystyka, ekonometria, wszelkie analizy finansowe itp, nie miałam żadnych problemów. Czułam się jak ryba w wodzie, statystyczne wzory , wręcz piętrowe wchodziły mi do głowy same, nie umiem powiedzieć jak, zwyczajnie robiłam zadania i zapamiętywałam wzory wzrokowo.

Tych podyplomówek jest mnóstwo. Koleżanki córka skończyła historię, a potem poszła na podyplomowe z rachunkowości. dziś pracuje w firmie księgowej , obsługującej rachunkowość firm zagranicznych. Studia humanistyczne jej pomogły ze względu na język obcy.

11 635

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A dokąd  lubisz chadzać?...

Własnie chce sobie zerknąc na strone naszej opery bo chyba juz się zaczął sezon....

No ja pewnie nie przepadałabym za taka czysta matematyką, statystyka na studiach psychologicznych tez była dla mnie straszliwie męcząca:( Ale pewnie są tam tez ciekawe i bardziej praktyczne rzeczy?...

Tez wydaje mi się, że na siłe niejako zrobiłam z siebie humanistkę....szkoła i nauka szolna zresztą nie jest w stanie tego dokładnie okreslic...a chocby na podstawie tego, co najbardziej lubie w pracy robic, widac, ze mam bardziej ścisłe nastawienie do rzeczywistości i lubie działac i opierac sie na konkretach.

Posty [ 11 571 do 11 635 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 177 178 179 180 181 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026