netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 237 002 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 172 173 174 175 176 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 246 do 11 310 z 86 152 ]

11 246

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam i ja wieczorowo, Jana  chętnie bym poczęstowała jak się sałatki przegryzą za ten placek śliwkowy smile

U mnie dziś była burza i deska uderzyła mnie w łydkę oj boli i śliwa będzie.

Mnie czeka w październiku wesele brata już się zastanawiam co ja mam tam robić.

Rodziny skłócone, atmosfera była by kwaśna, ja lubię brata będzie mieszkał ze mną na podwórzu zastanawiam się nad tym by kupić mu lepszy prezent a nie pójść tam. Ja i tak kaleka bawić się nie będę mogła a siedzieć i słuchać  warczenia to nie mam ochotę.

11 247

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jana, daj spokój z tymi starszymi paniami! Tak jak "śpiewać każdy może ..." to szaleć na parkiecie również.

Różyczko, a może jednak powinnaś być na tym weselu. Nie patrz na to, że inni są skłóceni. To jest Twój brat.

Dzisiaj wyczytałam na necie, że są specjalne portale dla ludzi, którzy kojarzą się w grupy w celu wspólnego wyjazdu wakacyjnego. Myślę, że to świetny pomysł. Chociaz z drugiej strony jest pewna obawa, czy towarzystwo będzie do siebie pasowało. Chciałabym tak zgrać grupę osób i p

11 248

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

ojejku, post poszedł nieskończony
... i pojechać na zwiedzanie Europy. Mogłoby tez być cos skromniejszego.

11 249

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marysiu może masz racje , zawsze robię co należy, bywa ze potem pluje sobie w twarz że poszłam ze znów nagięłam się wbrew temu co chce.
Widzisz dawna ja na pewno nie było by problemu , poszła bym i z pochylona głowa słuchała narzekań matki , ojca i kilkunastu ludzi.Ale kłopot jest taki ze teraz znów czuje własna wartość jako człowiek, nareszcie czuje się wiekiem dopasowana do mojego wnętrza.
Zawsze jako może że najstarsza musiałam być odpowiedzialniejsza , poważniejsza niż inni, ale i ponosiłam konsekwencje jak dorosła.
Człowiek taki wieziony w sobie jak raz poczuje że ma takie same znaczenie jak inni to już nie tak łatwo zgina głowę, ma dosyć bycia popychadłem i pośmiewiskiem.

Miałam już wesele jednego brata, całym sobą nie chciałam pójść, czułam ze robię to wbrew sobie.
Efekt wyszłam pół godziny po północy więcej nie dałam rady wytrzymać,brat mnie nienawidził od zawsze , wiec i na weselu ani raz się nie odezwał.
Wychodząc nawet nie pożegnał mnie , jego zona tylko podeszła.
Żałowałam zniszczonego wieczoru i ryczałam jak głupia ze posłuchałam i poszłam bo nie wypada nie iść.

Oj może pójdę do kościoła i wytłumaczę bratu co i jak, tak było by super.

Alunia co ty tak cichutko , i Monika ,co z wami?

Dobrze że Marysia i Iwonka są, a i nowe dziewczyny.

11 250

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam, z racji mojego wieku postanowiłam i ja dołączyć do grona dziewczyn po czterdziestce.
Pozdrawiam ciepło smile

11 251 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-11 10:03:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry dziewczyny.
Witaj Daria.DZi ekujemy za pozdrowienia.

Ja odpoczywam u Ali. Moja córa męczy Kubusia. Ma psiaczek cierpliwość. Zakochała się w nim.    Pogoda dziś piękna.

Ewessa super masz z tym wyjazdem. ANi się obiejrzysz i już będziesz w Paryżu.

DZiewczynki pozdrawiam serdecznie. Zajrzę póżniej.

11 252

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam witam
zapraszam na kawusię a la francais;) 
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Daria witaj smile 
Różyczka, smile ja tam wychodzę z założenia, że nic na siłę - trochę asertywnosci, kobietko. ja staram się nic nie robić wbrew sobie, po co mam potem miec niesmak i żal do siebie. Po  tym jak mi się trochę w życiu zawirowało, zrobiłam dokładną selekcję, przyjmuję tylko tych ludzi, których lubię, nie zmuszam się do spotkań z ludźmi "toksycznymi". Bo i po co? 
Maria smile wszystko fajnie i wpsaniale z takimi wyjazdami w grupach, ale jak się nie dobiorą to jest tragedia.  Ja często korzystam z grupowych wyjazdów, bo taniej, ale trzymam się zawsze z daleka,  chodzę własnymi drogami, odrazu na wstępie informuję, że odłaczam się od grupy i informuję, że sama ponoszę za siebie odpowiedzialność i spotykamy się już przed samym wylotem. Bo w takich mieszanych, niedobranych grupach, dochodzi do tylu animozji big_smile:D:D:D:D
Ale mam sprawdzonych już przyjaciół, z którymi wspólnie często wyjeżdżamy na kilka aut gdzieś dalej,  oooooo z nimi to zawsze big_smile:D:D:D
Jana smile podaj łapkę, ja też uwilbiam gorące klimaty i nienawidzę zimy, chlapy i zimna. brrrr  O my też organizujemy takie spotkania, ale raczej w roku szkolnym, bo w wakacje, to raczej wszyscy w rozjazdach. Tiaaaaaaaaaa i co ja tu słyszę o wieku ????? Coś nam nie wypada ???
NAM ??????? NIE WYPADA ????? big_smile:D:D:D:D:D jak raz nam już wszystko wypada  tongue

11 253

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwka zobacz, takie małe fajne puszyte  i można odrazu się w tym zakochać wink big_smile:D:D:D
Może pora sprawić sobie takie młode puszyste.?

Dziewczyny trochę Was pomęczę tongue
jest kilka rzeczy które uwielbiam, po pierwsze to moja Młoda, po drugie to kapelusze, trzecie to podróże,  książki no i aparat. Wcozraj własnie doszła paczka z moim kapeluszem, no i nie oparałam się, musiałam zrobić sesję zdjęciową big_smile:D:D:D
Et voila : 
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

11 254 Ostatnio edytowany przez Jana (2010-08-11 18:48:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny!

Evessa; ta Twoja Mloda to pannisia i strojnisia. Ale to ladnie. Ja lubie jak dziewczynki sa dziewczynkami. To daje duzo kobiecosci i elegancji. Jesli chodzi o te spotkania to tez nie w wakacje. Tu, gdzie mieszkam szkola sie juz zaczela.

Rozyczka; ja tez jestem zdania, ze nie powinnas sie do niczego i do nikogo zmuszac. Przeciez to jest calkiem wbrew Twojej woli. Co z tego, ze brat jesli sie nienawidzicie. Tak czasem bywa.
Jest to oczywiscie szkoda, ze nie macie innej relacji ale co na to poradzic? Moj szwagier zostal w zeszly piatek osierocony przez swojego brata, ktorego prawie nie znal, bo matka jego zajmowala sie nim wiecej a moim szwagrem jego ojciec. Konkurencja byla taka niesamowita, ze zamiast milosci zrobila sie nienawisc i to na zawsze. Mysle, ze nie powinnas miec zadnych wyrzutow sumienia, bo tutaj najczesciej blad popelniaja rodzice. Czasem niechcacy ale praktycznie nie do naprawienia.

iwka; jestes u Ali i kapiesz sie w jej basenie? Jesli tak to zazdroszcze i pozdrawiam Was obie!!!

Witam DariaFemme i pozdrawiam smile

Temat moja praca:dziewczyny ja jestem wykonczona ta robota a moj szef mowi, ze musze jutro tak z godzinke dluzej zostac, bo mamy opoznienia. Godzinke? Przeciez ja zaczynam prace o 8-mej rano i koncze o 17-tej. Mam przerwe na obiad i dalej haruje an on, ze ja mam zostac! Oczywiscie powiedzialam, ze nie wiem czy bede mogla, bo mam terminy i musze zobaczyc. To wymowka poczatkujacego. Mysle, ze bede musiala sobie z nim porozmawiac. Przeciez ja mam jeszcze dom i dorastajaco corke dla ktorej tez musze miec czas. O rany, jaka jestem wkurzona!!!:(:(:(


Pa, zajrze tu pozniej
Jana

11 255

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, nareszcie mogę wyjechać!!! Kilka dni oderwania od rzeczywistości- gdyby tak jeszcze pogoda dopisała, byłoby cudownie.

11 256

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam witam
dzisiaj nalesniczki na śniadanie  wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
u nas pogoda dopisuje, na razie nie narzekam. Od przyszłego tygodnia malutkie przemeblowanie w domu -  z uwzględnieniem, że od tego roku zaczyna się szkoła.  big_smile:D:D:D  Wczoraj siedziałam i szyłam firanki  do pokoju Młodej.  Mam nadzieję, że do 31 sierpnia wszystko ogarnę. 
MAria smile trzymam kciuki aby Ci się udało i aby pogoda dopisała.
Iwkaaaa pewnie testuje nowy basen Ali wink big_smile:D:D:D
Ojej Jana u Was już się  szkoła zaczęła ???? 
Odnośnie pracy, no cóż,  nie wiem nawet co powiedzieć. Odmówić, hmmmm jak jesteś na okresie próbnym niedobrze, ale przyzwyczaić, że ktoś zabiera Twój czas też niedobrze. Tiaaaaaaaaaa i bądź tu mądry.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które gdzieś się pochowały wink, pewnie większosć korzysta jeszcze z uroków lata. smile

11 257

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!

  Walizka spakowana a ja dalej w domu, mieliśmy wczoraj wyjeżdżać razem z kuzynem i jego żoną ale niestety wypadł pogrzeb w bliskiej rodzinie i podjęliśmy decyzje, że wyjeżdżamy /choć już tracę nadzieję/ po pogrzebie czyli w sobotę.jak pech to pech, siła wyższa.

Iwka dobrze, że choć Tobie urlop się udał i wypoczywasz "nad wodą", tylko dlaczego Ala o nas zapomniała:)

Maria życzę udanego urlopu.

Evassa został jakiś naleśniczek dla mnie na śniadanie? fajne takie małe przemeblowania, czasem zmieni się parę detali a mieszkanie zmieni całkowicie klimat.

Jana nie zazdroszczę Ci tej sytuacji, ja to nazywam "cokolwiek uczynisz będziesz żałować" , no ale może znajdziesz jakiś "złoty środek":)

Różyczka też już pewnie pakuje walizkę, niech choć Twój urlop będzie bez przeszkód.

Życzę wszystkim miłego dnia:)

11 258

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Drogie Koleżanki!!!

Trochę mnie nie było,ale tyle się u mnie dzieje,że nie mogę się jakoś ze wszystkim uporać,no i na kafejkę wogóle mi czasu brakuje!!ale już nie długo!!!W tym tygodniu hydraulicy skończą i chyba będzie już spokojniej!!Teraz ciągle coś im potrzebne,no i musimy koło nich gonić!!!
O 10 odwiozłam Iwonkę z córcią ,bo o 10,30 miały pociąg.Szkoda ,że nie mogłam im poświęcić więcej czasu,ale mam nadzieję,że basen i Kubuś chociaż troszeczkę umilił im czas!!!Ale mimo wszystko trochę udało się nam porozmawiać i pobyć,no i naleweczka się znalazła,tak że było bardzo miło!!mam nadzieję ,że i Iwonka tak uważa?????

Dziewczyny poczytam co napisałyście i odezwę się wieczorem!!!zmykam!!pa Ala

11 259 Ostatnio edytowany przez Jana (2010-08-12 20:59:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie,

jakos dzisiaj raczej dobrze wybrnelam z tej sytuacji nadgodzinowej. Zostalam jedna godzine dluzej na szkoleniu. Chyba mialam juz zmeczenie wypisane na twarzy, bo moj szef sie spytal czy jestem zmeczona. Pytanie!!! Bylam padnieta. No to zakonczylismy te przysiadowke. Po tym jego gescie czlowieczenstwa zdobylam sie na odwage i zapytalam czy to tutaj takie normalne, ze sie siedzi po godzinach i czy to chroniczne. Naswietlilam mu jak to u mnie wyglada w domu, ze mam co prawda samodzielny corke ale mimo to ona mnie przeciez jeszcze potrzebuje. Cale moje wieczory jej poswiecam ( z malymi wyjatkami) i nie wyobrazam sobie, zebym mogla to zaniedbac. Troche mnie uspokoil, bo powiedzial, ze to faza wprowadzajaca i urlopy wiec mysle, ze im to nie wlazlo za mocno w skore.

Ewessa; u nas juz sczkola sie zaczela, bo ja nie mieszkam w Polsce. Tutaj sa wakacje letnie tylko 6 tyg. i potem ferie kartoflowe 2 tyg. w pazdzierniku.

Maria; zycze cudownej pogody i odpoczynku!!!

Ala: to sie ubawilyscie z Iwonka! Tylko pozazdroscic? Zmywarka juz zamontowana? Kuchnia przestawiona?

Pozdrawiam pa Jana

11 260 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-12 21:36:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór dziewczyny. Widzę, że Ala już zdała relację.

Alunia pewnie, że było miło, i naleweczka pyszna.

Widzę, że mało nas na kafejce, dziewczyny co się dzieje, brać się do pisania, nie ociągać się!!!!

Córka już nadrabia zaległości koleżeńskie, właśnie teraz zamiast spać rozrabia z kolegą- sąsiadem z 3 piętra.
Książki kupione, to mam z głowy.
Dziś jeszcze fitness zaliczyłam, nie mogę przeżałować były fajne zajęcia z salsy, prowadzone przez instruktora z Ameryki Poludniowej, nie wiedziałam więc mnie omineły. Ale godzinka na rowerku spinningowym dała mi w kość.
Teraz odpoczywam przy komputerze.

Jana  czytam co u Ciebie w pracy. Sądzę, że już coraz lepiej.
Ja jeszcze kilka dni swobody, w środę dopiero do pracy.

Ps.  Dziewczyny basen Ali pierwsza klasa!!!!
Jakbym umiala wrzucić zdjęcia to już bym to zrobiła.

11 261

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie, Dziewczata:)

Wróciłam do domku. Szkoda było, bo pogoda nadal wakacyjna, upały zapowiadają, woda w jeziorach wyborna. Ale cóż...Trzeba poprać, przepakować...i dalej za tydzień w drogę. Tym razem nad jeszcze cieplejsza wodę, no i bardziej turkusową:))

Iwona u Ali?? A balanga jakaś była, czy Ala tak zapracowana, że nie miała na to sił (w co jednak nie wierzę;)

Różyczko, tak sobie myśle o tym weselu...Piszesz, że atmosfera rodzinna nieciekawa, ale Ty lubisz swojego brata. Może należałoby go wesprzeć? Może potrzebuje jakiejś bratniej duszy na tym weselu? Przemyśl to - może należałoby pójśc i ignorować niemiłe osoby.
---------------------

Czy w tej Polsce kiedyś będzie normalnie?? Bo jest coraz nienormalniej!!
Nadrabiam zaległości w wiadomosciach i albo parskam ze śmiechu, albo krew mnie zalewa.
Platforma dała plamę z tą tablicą.
Prezio całkiem oszalał z tym pomnikiem brata. I jeszcze matka na czele społecznego komitetu...

Dziewczyny, czy my kiedyś doczekamy normalności?? Bo na razie mamy cyrk!

11 262

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam witam,
dzisiaj wielkie żarcie wink big_smile:D:D:D łapać łyżki i do roboty   tongue
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Koma smile widzę ze wybierasz się gdzieś w ciepłe strony, mówisz turkusowa woda..... czyżby Śródziemne? bo raczej ni adriatyk, ni egejskie, no może czerwone morze, chyba ze mówisz o Filipinach, tam najpiękniejszy turkus. Zdradz, gdzie się wybierasz smile
hehehe z tą normalnością, to chyba możemy sobie pomarzyć, tak się zastanawiam, czy u nas kiedykolwiek było normalnie....... ja takich czasów nie pamiętam tongue big_smile:D:D:D:D  Oglądam teraz "czterdziestolatka"  czyli czasy mej młodości - i faktycznie przypominam, no tak, własnie tak było big_smile:D:D:D  i smich i grzech.
Iwka smile no Ty to masz zacięcie, podróż a potem jeszcze fitness. A rpopos naleweczki, własnie zmówiłam całe wiadro malin, i będziemy robić ratafię ..... mniam, na zimowe wieczorki.
Jana smile już wszystko rozumiem, my też często robimy spotkna rdzinne w szkole muzycznej, śmiesznie tak sluchać poczatkowe rzępolenie zaczynaących, a już starsze dzieciaczki nieraz wprowadzają nas w stan zachwytu. Ja to na razie strasznie cierpię, początki skrzypiec nie są najprzyjemniejsze, ale widzę jak Młoda coraz lepiej coraz czystszy dzwięk wydobywa.
Ala:) Tobie życzę aby z hydraulikami zakończyło się jak najszybciej i abyś wróciła jak najszybciej do kafejki.
Liliana i Różyczka, wam udanego odpoczynku smile

p.s. a my wczoraj długo wieczorem wypartywałysmy spadających gwiazd oooooooooo!!!!!!!!!!! big_smile:D:D:D

11 263

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

witajcie dziewczyny,Koma wrocilas  do cywilizacji?Pewnie ,ze szkoda wracac ,kiedy jest sielsko anielsko smile
Pytasz czy bedzie normalniej?Mysle ,ze nie bedzie nigdy.Zawsze ktos sie znajdzie w narodzie kto wpadnie na rozne ciekawe pomysly...Nie trzeba szukac daleko- w rzadzie ...Na kazdym kroku spotykamy sie  z  jakimis  dziwactwam  niezrozumialymi  dla czlowieka....A czasem jest tak,ze mysle ,ze jestem w ukrytej kamerze .)

Iwkaa fajnie ,ze bylo fajnie u Alicji.Troszke sie pobyczylas i nie zaluj salsy,jeszcze nie jedna przed Toba smile
Mnie na szczescie podreczniki szkolne nie interesuja ,zacznie sie w pazdzierniku.Wtedy to siade z wrazenia ,akademickie ksiazki sa drogie.Te ktore przydadza sie do dalszej pracy trzeba kupic,natomiast niektore da sie pokserowac.Moja corcia musi wybrac posrod potrzebnych tytulow.

11 264

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ewessa, wybieram się do Czarnogóry.
Mon, Ty też nareszcie jesteś:)

Wstawiłam kolejne pranie, częśc wyschła, tylko jak brać sie za żelazko przy takim upale??

11 265 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-13 16:35:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.
Fajnie się zaczął dzień, ale już nie jest tk fajnie. Przyjechał mąż, tradycyjnie bez zapowiedzi. I znowu są zgrzyty. No i pretensje, że zabrałam jego dziecko, a on nie wiedział gdzie.
Nawet mi się już nie chce mówić. czy to tak trudno zrozumieć, że nie jest częścią mojego życia i nie chcę, żeby sobie rościł prawo do przyjeżdżania tu kiedy mu się podoba. Gdy mu powiedziałam, żeby w końcu ustalił terminy wizyt, to odburknął, żebym mu to zrobila przez sąd. A teraz będzie przychodził do dzieci kiedy mu się podoba.

A z miłych rzeczy syn wraca dziś do domu. Bedzie troche później, naknęli się na jakieś korki na Słowacji .


A co do tego co się dzieje teraz w Polsce, już nie komentuje, myślę, że jeszcze wiele nas zaskoczy , albo inaczej, wiele już nas nie powinno zaskakiwać.


Dziewczynki ja już ochlonełam, nie ma co się denerwowac, bo to i tak nie ma sensu. Syn już wrócił, zadowolony. Pierwsze co zrobił to rzucił się na obiad,stwierdził że nie ma to jak nasze jedzenie.  I już mam komplet w domu. Jutro jedziemy do siostry , karczek na grilla kupiłam , muszę go przygotować na jutro.

11 266

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Ewessa, wybieram się do Czarnogóry.
Mon, Ty też nareszcie jesteś:)

Wstawiłam kolejne pranie, częśc wyschła, tylko jak brać sie za żelazko przy takim upale??

Twoje pytanie to strzał w dziesiątkę!:):(
Nie mogę się juz odgrzebać spod góry niewyprasowanych ciuchów;)

11 267

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

a propos basenów i fitnessów;)...z tego drugiego jakos mi sie nie chce w upał korzystac..choc moze tam teraz fajniej bo mniejsze tłumy?...
co do basenów to w Krakowie w tym roku istne zdzierstwo- jak moze wejscie na basen kosztowac 12 zł?:(

11 268 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-14 10:32:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny.
Ja na chwilkę , zaraz jadę do siostry na cały dzień.

Pozdrawiam, milego dnia życzę.

11 269

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, Laseczki
Popadało, zrobiło sie przyjemniej...
Sprzątałam balkon i parapety, bo w czasie naszej nieobecności przesiadywały tu gołębie.
Masakra z nimi!!

Miłego weekendu:)

11 270

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U nas upał niesamowity, ale dziś mi to odpowiada. Mam zamiar spedzić dzień  w cieniu, w ogrodzie.

KOma Tobie też miłego wekendu.

11 271

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

U nas upał niesamowity, ale dziś mi to odpowiada. Mam zamiar spedzić dzień  w cieniu, w ogrodzie.

KOma Tobie też miłego wekendu.

A ja na pewno chcę nad wodę;)...tylko jakby tak mieć ponton;)...ech...

11 272

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

P.S. dlaczego mi się tu nie włączają emotki?:(...nie mogę tego dojść...

11 273

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny. Ja już w domu. Zaglądnę jeszcze , może się pojawicie tu.

11 274

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry Koleżanki!!!

Nie spodziewanie wcześniej,w czwartkowy wieczór przyjechali goście!!!Trochę się zdenerwowałam ,bo nie byłam przygotowana.Mieli być w piątkowy wieczór,ale cóż....jakoś udało się wszystko ogarnąć!!!
Właśnie wyjechali ,a ja jestem zmęczona i marzę o wannie!!!!
Na dodatek hydraulik kończył,było trochę zamieszania,trzeba było robić próby centralnego i takie tam!!!Nie będę Was przynudzać!!!
Od środy przychodzi firma wylewać posadzki w całym zakładzie!!!Będzie znowu zamieszanie,a żeby tego było mało to dostałam duże zamówienie na kurtki!!Będę musiała ściągnąć do pracy jedną krawcową,bo sama nie dam rady!!Dlatego wybaczcie mi moją nieobecność!!!Będę zajęta i myślę ,że na tyle zmęczona,że nie będę miała siły na kompa!!!Ale będę myślała o Was!!!
Nie chcę tylko odhaczać listy,poza tym chyba nie bardzo będę miała o czym pisać!!!
Pozdrawiam  Ala

11 275

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Przepraszam, czy tu jest jakies koło wzajemnej adoracji???

W Kraku dzis strasznie pada, nie poszlam przez to na Kraków-sacra a szkoda wielka bo to miały byc piękne koncerty w kosciołach...ale jakos wolałam posiedzieć sobie z moimi kiciuśkami na kolanach;):)
ale zrobiłam jednak cos pozytecznego- byłam w południe na jodze w parku:)...jeszcze wtedy nie padało...

11 276

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Madelaine5 napisał/a:

Przepraszam, czy tu jest jakies koło wzajemnej adoracji???

Możesz wyjaśnić??

11 277 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-16 09:50:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny.
Aż mnie korci odnieść się do pytania Madelaine5. Ale ugryzę się w język.

DZiewczyny ale miałam dziś pobudkę, ja jeszcze na urlopie a tu telefon z pracy. KOleżanka sobie pomyliła, myślała że już mi się skończył. Nie ma to jak pytanie odnośnie czegoś co dotyczy pracy  w momencie kiedy jest się zupełnie wyłączonym i to nad ranem, kiedy jeszcze się śpi . I cały ranek mysłałam czy zrobiłam jedną rzecz przed urlopem czy nie. Wręcz miałam ochotę pobiec do pracy i to sprawdzic. Ale powolutku ,gdy ochłonęłam przypomnialam sobie, ze jest okej. Nie mam w zwyczaju zostawiać niezałatwionych spraw.

Ostatnio mi się snią jakieś głupoty, a to chyba oznacza że o pewnej sprawie myslę intensywnie, wręcz podświadomie.

Alunia fajnie, że zajrzałaś i dałaś znak życia, mało Cię ostanio w kafejce, ale to zrozumiałe. JA staram się tu zaglądać, ale widzę że dziewczyny odpoczywają nie tylko od pracy ale i od kafejki. Nic mądrego mi nie przychodzi, żeby napisać.


Madelaine napisz coś o tej jodze w parku.
Z jednej strony zazdroszczę Ci dużego miasta, jest tyle możliwości, a z drugiej gdy jestem w Krakowie , to wracam do domu bardzo zmęczona tym hałasem, ruchem ulicznym.
W ostania niedzielę wakacji chyba się przejdę z dziećmi do Krakowa. Ale to tak rekreacyjnie. Zadny zakupów, galerii, mam w planie spacer nad Wisłą, jakies lody, coś sobie znajdziemy.

11 278

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam kobietki, wpadłam na moment przed wyjazdem by się przywitać i powiedzieć ze dziś jadę nie będzie mnie dwa tyg.

Liliana pewnie juz odpoczywa ale i ja dołączę nie długo, ohhh tak tęskniłam za szumem morza.

Iwonko wracasz do zdrowia, wiesz toksyczny związek to jak choroba, jej jak się ciesze ze zdrowiejesz.

Koma masz racje brat potrzebował by pewnie wsparcia zresztą powiedział ze nie wie jak przetrwa. Wiec uzgodniliśmy pojadę do kościoła i na obiad , a po godzinie wyjdziemy.

Madlaine Kraków miasto z dusza pewnie możliwości wiele , ale po ostatnich powodziach nie zazdroszczę ludziom mieszkającym nad dużymi i małymi rzekami.
Kocham koty, mam teraz dwa wesołe kociaki, ciągle psocą wiec tez zaliczam się do miłośniczek tych zwierząt.

Ciekawe co u Margolci?

Ewesa tak trzymaj z podejściem do życia brawo.

Ala jak tam oko już dobrze? Wiesz Alu dziwi mnie ze w tych czasach gdy każdy ma komórkę ludzie jeszcze wpadają nie za powiedzeni. Nie mogła bym tak, przecież to kultura radzi powiadomić ot dziwni ludzie.

Pewnie pominęłam wiele osób, Jana pozdrawiam i resztę nowych kobietek .

Nie odbierajcie grupy kilku dłużej tu przebywających jako zamkniętej grupy, owszem znają się dłużej ale na pewno są otwarci na nowych ludzi.
Każda może wnieść nowe spojrzenie nowy klimat a ja i wiele kobiet z chęcią zawsze widzi tu nowe osoby.

Jeśli wyczuwacie jakaś nieufność to proszę zrozumcie ze byli tu czasem ludzie którzy pojawiali się by namącić, trole takie i może osoby niektóre delikatnie trzymają rezerwę.
Wystarczy być otwartym i być z nami a będzie dobrze. Każda była kiedyś nowa.

Lece , miłego sierpnia wam życzę, Koma super pogody.

11 279

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Rózyczko miłego wypoczynku życzę. O ile pamiętam wybierasz się nad morze, chyba że coś pomyliłam.

11 280

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak Iwonko nad polskie nasze morze, ok Międzyzdrojów.Dziękuje za życzenia .

11 281 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-16 10:34:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

WYpoczywaj , bo Ci to potrzebne.

Moja córka już na podwórku z koleżankami , a ja skorzystam z okazji ze nikogo nie ma w domu  posprzątam, popłudniu będę mieć w domu jeszcze syna i siostrzeńca.

DZiewczyny zmykam, miłego dnia życzę.

11 282 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-16 21:41:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

WItam ponownie.

Dziewczymy mam nadzieję, że kawejka odżyje , jak już się wakacje skończą, zaczną się długie wieczory.
Tak jakoś smutno ostatnio, monologów pisać nie lubię, więc krótko - Dziewczyny wracajcie do kafejki!!!!


Margolcia, JUlka , Monika, Tamara  gdzie jesteście.  Jesli kogoś pominełam przepraszam.
Ala  zapracowana, ale znając ją nie zapomni o kafejce.


Dobrej nocy. Pa.

11 283

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Wróciłam już- było krótko ale "treściwie". Pogoda dopisała, więc wygrzewałam się na plaży. Teraz zmykam, bo jestem padnięta, a jeszcze młodemu muszę przygotowac kilka rzeczy na kolejny wakacyjny wyjazd.

Pa.

11 284

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, tak własnie sobie myślałam - że brat chętnie widziałby sobie Ciebie jako bratnią duszę. Może posiedź tam dłużej??
Iwkaaa, mnie też się wydaje, że powoli "dobrzejesz" - fajnie, tak trzymaj.
Ala, a co Ty miałaś z okiem? Nic nie wiem... (kurcze, jak deszcz wali w parapety)
Mario, fajnie, że urlop się udał!

...a w ogóle to gdzie sa dziewczyny?
Monia chyba zupełnie przepadła...Mufinka zmieniła kafejkę (??)
Margolcia gdzie?? No co z Wami?

Nowe Dziewczyny! My po prostu znamy sie od dawna, niektóre nie tylko wirtualnie. Zobaczcie, ile tu jest postów. Jednak zawsze chętnie witamy nowe twarze. smile)

11 285

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Właśnie wyczułam i zauwazyłam odnoszenie sie tylko do wpisów niektorych forumowiczek, stąd było moje pytanie...gdzies juz  sie przedstawialam wiec jakos nie uwazam się za "nowa twarz" tym bardziej, ze wszystkie piszemy mniej wiecej o podobnych sprawach...

Dzieki za odzew co poniektorym duszyczkom- Różyczce, Iwce;):), przepraszam jesli kogos przeoczylam, pseudonimów jeszcze nie pamiętam...

Ta pogoda  w Krakowie mnie dobija...choc chyba w calym kraju jest podobnie....w ogole nie zanosiło sie, ze bedzie dzis padac bo dzien nie byl ani zachmurzony ani duszny...az tu znowu burza:(...przez to nie poszłam na teatr ogrodowy, który jest w poniedziałki tylko do konca lata:(...

Kraków w ogóle męczace miasto- mało kto chyba zauwaza, ze to dobre miasto tylko dla turystów i studentów.

11 286

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Wszystkich cieplutko,
a u nas pada, nagły spadek temperatury z 36 do 24 - brrrrrrrrrrr. big_smile:D:D:D
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
to małe sliczne, puszyste  od kilku dni jest nowym mieszkańcem u moich rodziców na działce. Nie będę opowiadać, jak zjezdziłam prawie całe wojewód, aby takie maleństwo, znależć prawie pod samym domem big_smile:D:D:D:D
Madelaine - duże, historyczne miasta, zazwyczaj są męczące dla rdzennych mieszkańców,  bo są to miasta nastawione na turystów. Ale przecież, jak w każdym mieście są takie ulice, dzielnice gdzie tych turystów prawie nie uświaczysz wink. tak, tak, z jedenj strony turysta jest męczącym instruzem, ale z drugiej strony jest także workiem pieniędzy, który sprzyja zatrudnieniu i rozwojowi miasta. Wszystkiego są plusy i minusy.  Ja z jednej strony zazdroszczę Tobię tego dużego miasta, masz większy wybór imprez kulturalnych itd  - ale z drugiej strony, ja już pewnie nie potrafię żyć w wielkim mieście,  sama zwiałam z dużego miasta na prowincję, od tego szalonego tempa życia, tu czas jakby płynie wolniej, spokojniej, ale z drugiej strony nie mam takiego wyboru jak w wilekim mieście. Czyli wnioske jak wyżej, wszystko ma swoje plusy i minusy. big_smile:D:D
Iwka smile  Moja siostrzenica wróciła z Bułgarii, zadowolona, opalona  i głodna jak wszyscy diabli, stwierdziła, że tamtego jedzenia nie dało się jesć big_smile:D:D:D:D, -Dajcie mi coś naszego, swojskiego do jedzenia, bo zaraz umrę  - krzyczało dziecko już od progu big_smile:D:D:D:D  I po co było kupować all inclusiv ? wink big_smile:D:D:D:D
cholebcia jak ten czas leci, juz zaraz koniec wakacji, u mnie zaraz pierwszy dzien szkoły Młodej, ja przeżywam to, jak mrówka okres wink  echhhhhhh  big_smile:D:D:D:D Młoda już poznała swoją nową Nianię, i jak na razie przypadły sobie obiedo gustu - zobaczymy jak będzie dalej. wink
Koma smile Ty też będziesz miała 1 wrzesnia urwanie głowy wink big_smile:D:D

Maria, nieważne, że krótko, ale jak napisałas treściwie. 

Tym urlopującym życzę udanej pogody, a tym pracującym - spokojnej pracy bez przebojów.

11 287 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-17 12:11:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny.
Koma miło, że zauważyłaś, wracam do życia, myślę że najgorsze mam już za sobą.

Ewessa mój syn to samo mi powiedział, jedzenie koszmarne w Bułgarii, mówił że się nie dało jeść. Też mieli all inclusiv, więc naddrabiał frytkami i pizzą, na razie nie może na to patrzeć, przejadł się.  Pierwsze jak wrócił to się najadł do syta tego naszego jedzonka. Akurat zrobiłam wtedy kotlety, ziemniaki i mizerie. I było- mamo czytasz w moich myślach, tego mi się  chciało!!!

Madelaine nie czuj się jakoś lekceważona, zwyczajnie pisz, teraz mamy taki słabszy okres, wiadomo wakacje, wypoczynki i każda ma jakieś swoje sprawy, więc nie zawsze mamy czas na kafejkę. Mam nadzieje, że uda Ci się tu zadomowić, były tu różne dziewczyny, popisały chwilę i znikały, może to nie to czego szukały, ich wybów, ich prawo. Nam tu dobrze , ale tez nie jesteśmy zamknięte na "nowe dziewczyny".

Ewessa fajny psiaczek, słodki.  Dobrze , że znalazłaś nianię, przynajmniej jeden prolem z głowy. Najważniejsze, że przypadły sobie z córką do gustu.
Od jutra już będę ta pracująca, koniec urlopu, dziś dzien lenia, jakoś muszę miło zakończyć urlop. Mam zmaiar skończyć czytać książkę. Przy garach nie siedzę, wczoraj już ugotowalam na dwa dni, tylko podgrzać, gdy młodzież będzie głodna.

Alunia puk , puk,  brakuje Ciebie na kafejce.

Marysiu nie zauważylam, że jesteś. Najważniejsze, że chociaż treściwie, szkoda ze krótki wypoczynek miałaś.

11 288

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i zaczęło się!!! Od samego rana pech. Samochód nie odpalił- jeszcze go męczą w warsztacie. Zostałam "uziemiona", a miałam tyle spraw do załatwienia.

11 289

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny, wieczorową porą.
Długo tylko podczytywałam was bo nie miałam o czym pisac.
Dni w tygodniu tak bardzo są do siebie podobne, że muszę miec zawsze blisko kalendarz aby wiedziec jaki jest dzień tygodnia.  Piąta trzydzieści pobudka, mycie, ubieranie, śniadanie i marsz do pracy. Osiem i pół godziny w raczej miłym towarzystwie szybko mija i powrót do domu. Coś przekąszam i zabieram się do czytania - czytam do wieczora, potem mycie i spanie  -  i zaraz znowu piąta trzydzieści .... i tak upływa dzień za dniem.
Dzisiaj było inaczej. Wzięłam dzień wolnego, aby wybrac się do lekarza po skierowanie na mammografię i usg. Chyba już z rok( albo i dłużej)  temu ginekolog poradził mi, że dobrze byłoby profilaktycznie zrobic prześwietlenie, ale jakoś odwlekałam to i dopiero koleżanka z pracy mnie zmobilizowała do działania. W czerwcu zarejestrowałam się do lekarza na dziś i na 4 października na prześwietlenie.
A po badaniu odwiedziłam córcię i wnusię.  Jak już wspominałam córka jest w ciąży i na 10 października ma termin - więc październik w tym roku będzie dla mnie ważnym miesiącem.

11 290

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Evesso, śliczny piesio:))
ja tez kocham zwierzęta  choc chyba preferuję kiciusie:))

Ja nie jestem rdzenna krakowianką, mozę dlatego nie czuje sie w grodzie kraka zadomowiona..turysci nie przeszkadzają mi, po prostu zazdroszcze im, ze tak cieszą sie tym miastem...jakos na codzień dostrzegam wiecej jego minusów niz plusów:(

11 291 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-17 23:03:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mialam już nie zaglądać, właściwie już spałam, wystarczyło że film się skończył i się przebudzilam, na razie spać mi sie nie chce.

Margo to co piszesz, niesttey tak nam upływa życie, na zwykłych, codziennych, powtarzalnych sprawach. Ja staram sie aż tak bardzo tego nie roztrząsać, bo wnet jakiś dołek mnie z tego powodu dopadnie.
Fajnie, że wróciłaś na forum, nie było Cię jakiś czas.

Madelaine widzę, że TY też nie spisz, ja zmykam, rano wstać przed 6 tą trzeba.

11 292

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry dziewczyny.

Ja  już z pracy,dopijam kawę i trzeba zrobić rozeznanie co i jak.

Obudziłam się bez problemów, myślałam że będzie gorzej, tym bardziej że usnęłam po północy. Wybiłam się ze spania .

11 293

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Co ładnego oglądałaś Iwko w nocy?...ja na dwójce jakis film dokumentalny o ZSRR i Niemczech hitlerowskich...nie bardzo mam nerwy na tego typu rzeczy ale jednak obejrzałam bo byl bardzo ciekawy...

Ja nieraz zastanawiałam sie nad powtarzalnością roznych rzeczy w życiu, faktycznie to często straszna nuda i rutyna ale z drugiej strony jak tego nie ma częstorobi się w zyciu bałagan i nieład i tez nie jest dobrze bo nie jest sie osadzonym w rzeczywistości;)

choc nie powiem, mam jedna znajomą, która mam wlasna dzialalnośc więc nie zyje w takiej rutynie a tez jej mąż duzo zarabia wiec moga sobie wiele podrózowac i zwiedzać:)

zawsze zazdroszczę takim ludziom:)

11 294

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oglądałam film na tvn ":bez śladu" a potem jakiś serial, który praktycznie przespałam.
Pięknie mi się zaczęła praca, właśnie miałam telefon o kontroli z zusu.

Czytałam ostatnio książkę "Córka oficera", nawet wczoraj kończyłam czytać, fajna, ciekawa ale trudna, dała mi wiele do myślenia. Lekko się czuję nawet nią  zmęczona, ale to dobrze, mam poczucie że nie zmarnowałam czasu przy tej książce.

Wracam do pracy, pozdrawiam , miłego dnia życzę.

11 295

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny, na tym portalu jestem od wczoraj i jeszcze raczkuje po stronach i tematach. Mam nadzieje,ze wlasnie tu znajde bratnie duszyczki, ktore tak jak na maja sloneczne i pochmurne dni. Pozdrawiam i zycze milego dnia ***

11 296

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z drugiej strony, mam olbrzymia prosbe i nadzieje,ze znajde tutaj odpowiedz na dreczaca mnie sytuacje. Moze znalazlaby sie jakas osobka, ktora ma podobny problem do mojego, ktory opisalam w jednym z postow / a sa tylko dwa/ i moglaby mi udzielic jakiejs porady, albo pomoc rozwiklac  zagmatwana sytuacje,bo sama niestety nie wiem juz co robic.
Z gory dziekuje !

11 297

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny w ten ciepły dzionek
Wiecie, u nas już jesień peną parą, takie obrazki mam za szybką samochodu, jak jadę do pracy
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Maria jak ja to rozumiem, nienawidzę, jak mi samochód pada, jestem wtedy też upupiona do potęgi wink mam nadzieję, że szybko Ci naprawią autko smile

Margo:) nie wiem, czy taka powtarzalnośc nie jest dobra. U mnie jest jak w kalejdoskopie, nigdy nie wiem, czy za chwilę zaraz nie wyruszę w drugi koniec Polski, albo za granicę, bo coś się własnie "spiep***ło). Ja to raczej żyję na wariackich papierach,  a jeszcze trudniejsze, że mam dziecko i czasem organizuję wszystko w ciągu killku godzin. Ot takie uroki dyspozycyjności. Z jednej strony lubię to,  z drugiej strony, czasem jestem bardzo tym zmęczona. Pewnych rzeczy nie planuję, jak wyjazdy wakacyjne  -to najczesciej last minute, jak wyjscie do kina, czy teatru, czy jeszcze cos takiego - to decyzja jednej chwili big_smile:D:D Z jednej strony, dopasowuje swój czas do zajęc córki, ale z drugiej strony zawsze się boję, że czegoś nie zdąże i decyzje podejmuje bardzo spontanicznie:D:D:D  ale chyba już inaczej nie potrafię żyć. Czasem zazdroszczę własnie takiej powtarzalności, ale sama nie potrafię się w niej odnaleźć.   

Madelaine smile  - to normalne, że turysta cieszy się tym miastem, bo jako turysta, nie ma czasu na wgłębianie się w minusy tego miasta.  Po drugie,  działa tu jeszcze  urok nowości, czego Ty już jako mieszkaniec nie widzisz, dla Ciebie to już normalne, zwyczajne i wpadasz w rutynę. kiedyś bardzo, bardzo dużo podróżowałam służbowo i przestałam widzieć uroki miast i miejsc,  to znaczy zaczęła działać na mnie rutyna, wszystko już mnie nudziło, nc nie zachwycało, a nawet jeżeli,  to tylko przez chwilę. Dopiero gdy zaczęłam na nowo podrózować już z dzieckiem prywatnie, to zaczęłam na nowo otwierać piekno tych miejsc, bo patrzę teraz na świat już oczami swego dziecka. odkrywam na nowo uroki miejsc dawno przeze mnie widzianych.
Madelaine tego tekstu nie zrozumiałam ........... 
Cyt:  choc nie powiem, mam jedna znajomą, która mam wlasna dzialalnośc więc nie zyje w takiej rutynie a tez jej mąż duzo zarabia wiec moga sobie wiele podrózowac i zwiedzać:)
zawsze zazdroszczę takim ludziom:)
Hmmmmmmm a co jedno ma do drugiego  ?????  wink

Iwka ja też wolę wieczór spędzić z książką, czasem włączę telewizor, ale i tak najczesciej, tylko zerkam okiem i czytam sobie dalej big_smile:D:D:D

laka 77:)  - tu jest bardzo miłe towarzystwo, myślę, że masz spore szanse na znalezienie takiej bratniej duszyczki, bo przecież na tej kafejce, każda z nas jest inna, w jednym się uzupełniamy, w drugim  się nie zgadzamy -  ot taki misz masz róznych osobowości big_smile:D:D

zyczę miłego dnia wszystkim, zanurzam się w pracy.

11 298

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

evessa , dziekuje za mile slowa ,ja rowniez mam taka nadzieje smile

11 299

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć, Dziewczyny:)
Jutro wyruszam w ostatni etap tegorocznych wakacji. Torby już prawie spakowane, jeszcze tylko jakies małe prasowanko, no i mogę wejśc na dłużej do łazienki. Wyjeżdżamy po południu, więc rano mam jeszcze fryzjerkę.

Dlaczego nie ma Moniki????
...i Ala tak rzadko zagląda....

Pozdrawiam wszystkie kobitki i idę szukać wspomnianego postu laki77.

11 300 Ostatnio edytowany przez Jana (2010-08-18 21:07:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc dziewczyny!

Nie pisalam, bo mialam nie za bardzo ciekawa faze. Wlasciwie deprecha sie juz konczy ale jakos jeszcze z nia walcze.
Nienawidze brzydkiej pogody, bo wszystko wydaje mi sie wtedy takie beznadziejne sad

evessa; Twoje zdjecia i widoczki sa bardzo ladne. Zawsze jestem b. ciekawa co nowego wstawilas. Ten kapelusz jest wspanialy, Twoj micek slodki a ten piesek naprawde b. rozkoszny.
Ja tez mialam psa i to wiele lat. W czerwcu musielismy dac mu juz odejsc. Pieski i kotki daja wiele radosci.

iwka; widze, ze juz w pracy i rodzinka tez w komplecie. Jesli chodzi o jedzenie na urlopach to z mlodzieza tak jest. Jak widza cos nowego to tego nie jedza tylko frytki i potem mowia, ze zarcie bylo okropne. Moja mlodsza robi tak juz od wielu lat. Ciagle ta sama spiewka. Ja ale tez sie zawsze ciesze, ze ona kocha moja kuchnie. Bo my Mamusie goutjemy najlepsze paczusie smile

laka; witaj i nie przejmuja sie niczym. Napisz co Cie dreczy. Z pewnoscia cos zaradzimy. Przeciez my wszystkie juz troche wiekowe panienki i doswiadczenie mamy.

margo. ja mam to samo. Wstaje o 6-tej, przygotowania, mycie, sniadanko, budze corke jeden raz budze drugi a ja w tym czasie smaruje chleb do szkoly i pakuje dla mnie obiad do pracy, ktory dnia poprzedniego przygotowalam dla mnie i dla niej.
Wracam okolo 17.30 padnieta do domu i zajmuje sie najpierw poczta, potem tym co ugotowac na drugi dzien, potem moja corka, kompem, torche telewizja ale raczej czytanie. Oczy sie kleja i hej do lozka.
Jak pojawia sie moj maz z delegacji to jest jeszcze gorzej, bo on sobie spi, caly czas siedzi potem przed kompem, czasem zrobi cos w ogrodzie lub naprawi, czasem ugotuje obiad itd.
Wiec ja tez tylko spie, pracuje i spie. Nie zapominam jednak tak calkiem o sobie, bo spotykam sie na weekend z kolezankami i zawsze gdzies sobie wyjdziemy; kino, restauracja lub teatr albo wieczorki muzyczne.

maria: jak z Twoim samochodem? Poszlas na nogach zalatwiac sprawy czy udalo sie go naprawic?

Madelaine; fajnie, ze tutaj jestes. Ja tez nie jestem tak dlugo w tym kregu. Zawsze jak sie jest nowym to jest troche ciezko. A Krakow b. lubie. W ogole kocham duze miasta. Nie unikam wsi i malych miasteczek ale duze miasta to jest to, gdzie czuje sie u siebie. I nie przeszkadzaja mi jego odglosy. Napisz co u Ciebie, moze rozwinie sie jakis ciekawy watek.

Dziewczyny a co dzieje sie z Ala. Czy napadla ja znowu jakas rodzinka?

Pozdrawiam Was wszystkie zalana deszczem (niestety) i zycze przyjemnego wieczoru. Jana

11 301 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-18 22:13:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczynki, jestem padnięta po dzisiejszym dniu.

LAka witaj na forum i pisz co Cię dręczy. Mnie  dziewczyny z Forum dużo pomogly. Laka czytałam  o Twoich problemach, klopoty z facetami, na razie nie odniose się do tego, musze przemysleć.

Jana co do brzydkiej pogody , to powoli musi się z nią oswoic., wprawdzie przed nami złota polska jesień , więc może jeszcze być pięknie.

Koma korzystaj póki jeszcze możesz, bo niedługo Ci się zacznie.

11 302

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny prawie nocka. Dzieki za reakcje, ciesze sie,ze chcecie pomoc i mam nadzieje,ze jakies rady z Waszej strony wezme sobie do serca, bo jak juz wczesniej pisalam sama nie moge z tego wybrnac sad Pozdrawiam serdecznie ***

11 303

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, życzę udanego "wypadu". Wracaj do nas czym prędzej!

Autko mam juz naprawione. To jednak nieprawdopodobne, że wszystkie nasze sprzęty (większe czy też mniejsze) zaczynają się psuć w momencie wygaśnięcia gwarancji. Czyż to nie dziwne???

Dziewczyny, czasami tak bardzo chciałabym tutaj napisać o wielu sprawach, ale zwyczajnie nie mogę (starsze bywalczynie wiedzą o co chodzi). Czasami mam tak okropne samopoczucie, że nie wiem jak dłużej to zniosę.

11 304

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Laka 77, przeczytałam i ... biję się z własnymi myślami.

Dlaczego nasze sprawy są tak skomplikowane? Może inaczej zapytam- dlaczego komplikujemy nasze życie???

11 305

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Opisalam wczesniej moja sytuacje,ale w tematycznych postach. Postaram sie tutaj naswietlic Wam jeszcze raz co mnie dreczy i  czym nie moge sobie poradzic. Otoz jak to w zyciu z 25 letnim stazem malzenskim bywalo roznie. Raz z gorki, raz pod,ale zawsze ciagnelam na prosta, bo dzieci, bo rodzina najwazniejsza, utrzymanie w miare pozytywnej opinii w pracy i w siasiedztwie. Poplakalam sobie w poduszke,zagryzlam zeby i jakos bylo. Przed 4 laty w moim malzenstwie nie bylo juz dnia bez klotni,bez wypominania co, kto  zrobil,a co nie. Od slowa do slowa pojawilo sie ublizanie. Wtedy wlasnie zeby zagluszyc smutek, zal i samotnosc weszlam na czat. Tam pznalam czlowieka , z ktorym klikalam wkazdej wolnej chwili. Maz byl tak zajety soba ,ze nawet nie zauwazal,ze rozmawiam godzinami z powiedzmy X przez skype. Po roku "walenia" w klawiature spotkalam sie z X. Soedzilam z nim cudowny tydzien na Mazurach. Moze Was zaskocze,ale nie doszlo miedzy nami do zadnych scen lozkowych. Rozmowy ze skype i czata przenieslismy w rzeczywistosc. Kazda chwile wykorzystywalismy na rozmowy na kazdy temat, czego wmoim malzenstwie od kilku lat juz nie ma. Po powrocie do domu zylam juz w innym swiecie. Meczylo mnie to,ze oklamuje meza, ale czulam sie szczesliwa. Egoizm ? Moze,ale o tym wtedy nie myslalam. Myslalam, ze wszystko wroci do normy,niestety nic sie nie poprawilo ,relacje z mezem jakie byly ,takie zostaly. Z X dalej pisalismy maile i kontaktowalismy sie przez skype,az w koncu X zaproponowal mi wspolne zamieszkanie. Nie zdecydowalam sieod razu,bo jednak staz malzenski zrobil swoje,poza tym mam dzieci, ktore strasznie kocham. Sa jednak dorosli i nie mieszkaja juz z nami. Z X spotkalam sie ponownie,ale juz w jego mieszkaniu. Po powrocie od niego bylam zdecydowana na odejscie od meza. Postawilam wszystko na jedna karte, spakowalam sie i wyjechlam. I tu zaczely sie schody, bo pomimo tego,ze bardzo kocham X i bardzo zalezalo mi na nim i zalezy nie moglam przestac myslec o dzieciach i druga sprawa z dnia na dzien zaczelam sie obawiac, czy dam rade w tym wieku (40+ ) przewrocic swoj swiat juz w miare poukaldany, czy potrafie przystosowac sie do zupelnie nowego srodowiska, czy bede potrafic zyc z zupelnie obca osoba, ktora tak na dobra sprawe znalam nie dlugo.  Choc musze powiedziec, ze X staral sie jak mogl,zebym czula sie jak u siebie,nie dawal mi zadnych powodow do tego, bym choc przez moment poczula sie obco. Jednak klebiace sie mysli niedawaly mi spokoju. Po uplywie miesiaca wrocilam do domu. Maz nie mogl mi tego zabronic, bo mamy wspolny dom,poza tym chlopcy by na to nie pozwolili. Cala ta sytuacja bardzo zmienila meza, zlagodnial i jakby troche zrozumial swoj blad postepowania. Powiecie na pewno,ze teraz powinnam zyc jak paczek w masle i czego ja wlasciwie chce. No wlasnie.Otoz tak mam spokoj w domu,ale nie mam spokoju w sobie, bo zyje w dwoch swiatach, tu i tam,ale bardziej tam, bo nie przestalam kochac X,a z mezem jestem, bo tak wypada ? Wiem tez ,ze nie odchodzi sie,zeby wracac i nie wraca sie, zeby odchodzic,ale to nie jest takie proste. Mecze sie i zyje na rozdrozu. Blagam Was, pomozcie mi znalezc jakies rozwiazanie, bo krzywdze dwoch facetow nie wspominajac juz o sobie.
Pozdrawiam ***

11 306 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-19 07:48:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry dziewczyny.

Laka czytam i czytam, i naprawdę trudno mi radzić. Z jednej strony lata z mężem, duży staż małżeński, znany świat, przyzwyczajenia i poczucie, że już będąc 40+ już nie dasz rady zmieniać siebie.
Z drugiej nowa znajomość, taki powiew świeżości, mężczyzna przy którym czujesz się szczęśliwa.
Znalazłaś się na zakręcie, nie wiesz co zrobić.  Naprawdę trudno mi radzić.
Zastanawia mnie Twój powrót po miesiącu, postawiłaś wszystko na jedną kartę a potem się wystraszyłaś konsekwencji swojej decyzji?
Odpowiedzieć musisz sobie sama czego tak naprawdę chcesz. Przykro mi, ze niewiele mogę Ci poradzić ale to bardzo osobiste sprawy, trudno komuś obcemu wskazywać co masz zrobić, są osoby które się nie zastanawiają w takiej sytuacji, odchodzą, szukają szczęścia gdzie indziej.
Nie wydaje mi się, aby dorosłe dzieci były barierą dla Twoich życiowych decyzji, mam wrażenie że się boisz tego co będzie później, kiedy już się przekonasz czy dobrze wybrałaś, każda taka decyzja rodzi ryzyko, a TY masz tego świadomość.Myślę , że to naturalne. Tego nowego mężczyzny nie znasz tak naprawdę, wiele nie przeżyliście, rok klikania , wspólny tydzień, a potem miesiąc mieszkania razem.
Nie wiem co bym zrobiła na Twoim miejscu, aczkolwiek ja już bym nie musiala odchodzić od męża, bo już odeszłam, mając jeszcze dzieci na wychowaniu.
Napisz jak wygląda teraz Twoje życie, jak się ułożyły relacje z mężem.

Marysiu właśnie zauważyłam, że jesteś bardzo powściągliwa w słowach, domyślałam się że zaważył na tym tamten incydent. Szkoda, że nie możesz wyrzucić z siebie tego co Ci siedzi głeboko w sercu.

11 307

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Iwkaaa, masz racje, wystraszylam sie przyszlosci, czy poradze sie przestawic na inne tory, badz co badz zupelnie inne, tesknota za dziecmi rowniez zawazyla, bo w tym wlasnie czasie zostalam babcia.
Wiem,ze trudno jest radzic komukolwiek w takiej sytuacji, bo kazdy sam jest kowalem swojego losu. Nie licze z Waszej strony na przepis jak byc szczeslliwa, licze jedynie na slowa, ktore byc moze otworza mi oczy, zlagodza strach lub dadza choc cien rozwiania watpliwosci w jedna albo w druga strone.
Jesli chodzi o sytuacje w domu, poprawila sie nie do poznania. Maz ucichl, ale wiem dlaczego, bo zawsze w klotni padaly slowa "nigdy nie poradzisz sobie beze mnie" lub " jak chcesz, to odejdz,nikt cie tu nie trzyma" i kiedy przekonal  sie, ze moge to zrobic bez mrugniecia oka / wg niego/ nabral wody w usta. Teraz wlasciwie jest nijak,ale bez krzykow,uniesien ,czy wypominania sobie kto, co zrobil itp.
I tak jak pisalam wczesniej, pomyslicie - czego baba jeszcze chce,maz jej wybaczyl odejscie,ma kase, dzieci niedaleko, ma swoje cztery katy i .... sielanka. Otoz nie, brak mi przede wszystkim szczescia, czy tak wiele chce od zycia ? Po drugie dalej zyje w klamstwie, bo slowo "kocham" kierowane kiedys do meza, stracilo swoj blask. Kocham X i wiem,ze on mnie tez .....

11 308

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Laka, a jakie są teraz Twoje relacje z "X"?

11 309

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Z  calego tego zamieszania wchodzac nawet Was nie powitalam, sad  za co przepraszam !!!
Robie to teraz smile zyczac przy tym milego i slonecznego dnia ***

11 310

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

maria z X jest ok, wiem,ze mnie kocha i teskni

Posty [ 11 246 do 11 310 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 172 173 174 175 176 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026