Pewnie masz rację Mufinko,co do reakcji!!!
Różyczko faktycznie ,ale zbieg okoliczności z tymi postami!!!nie zauważyłam!!!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 148 149 150 151 152 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Pewnie masz rację Mufinko,co do reakcji!!!
Różyczko faktycznie ,ale zbieg okoliczności z tymi postami!!!nie zauważyłam!!!
Podobne tematy
No właśnie gdzie Koma???
Chyba nam się koleżanka nie rozchorowała????
Ja rzadko gotuję zupy, bo moi panowie nie lubią.
A ja z kolei bardzo.
Fakt, że szybko jestem po nich głodna, ale lubię.
Alu chyba masz już mniej szycia?
Robisz już coś w ogródku?
Mufinko wcale nie mam mniej szycia.Jestem wściekła,bo mam jeszcze dużo zamówień,wszystko przez pogodę.Jest zimno i dlatego chodzą za kurtkami.
Wiem powinnam być zadowolona,ale chodzi o to ,że mam pełne magazyny a trzeba dalej szyć ,bo samę nietypowe osoby chodzą!!Albo bardzo wysokie ,albo grube itp.a z magazynu mało co ubywa!!!
Poza tym jestem już zmęczona tym szyciem a jak pomyślę o ogrodzie ,to już wogóle .........masakra!!!!
Mufinko muszę wyjść z Kubusiem na sikanko ,bo skuczy!!!zaraz będę ,poczekaj !!!!
Nie dziwię Ci się, że jesteś zła.
Myślałaś przecież, że po świętach już będziesz miała więcej czasu.
A to szyjesz też kurtki na wymiar?
Myślałam, że takie typowe, do sklepów.
Dobrze Różyczko, że tomografia męża jest ok.
A jakich przepisów szukasz? Chodzi mi o to jaką dietę musisz stosować?
Czy na cholesterol, czy cukrzycę, czy inne jeszcze.
Mufinko i cholesterol dla męża ale przede wszystkim na cukier uboga.Zwykłe dietetyczne pomysły na śniadania i obiady może znasz jakieś strony z przepisami .
Jestem!!!
Kuba zobaczył kota na płocie i musiałam go na siłę do domu ciągnąć!!!!
Szyję i rozmiarówkę do sklepów i na miarę,ale ostatnio to tylko na miarę,bo nie mogę się wyrobić!!!
Rózyczko, niestety nie znam takich stron.
Mój mąż ma wysoki cholesterol.
Z początku przeczytałam zasady diety, robiłam odpowienie zakupy, gotowałam według zasad.
Lekarka powiedziała mi, że bardziej leki, niż dieta wpływa na obniżenie cholesterolu.
A mój mąż nie bierze reguralnie leków (ostatnio wcale), bo twierdzi, że mu nic nie jest.
To i ja przestałam specjalnie dbać o jego dietę.
No niestety panowie ,to nie za bardzo lubią się leczyć!!!Mój wcale,a zaczyna też mieć problem z ciśnieniem
Dziewczyny będę zmykać!!!
Jutro od rana mamy fachowców,będą wylewać beton w basenie!!nareszcie
Mam nadzieję ,że się jutro spotkamy wieczorem i jak Monika pisała oprzemy sprawy o bufet!!!!
Życzę Wam dobrej nocy !!!pa do jutra Ala
Ja też myślę ze tylko wykluczę mu jajka z diety i leki załatwię na cholesterol, mój jest obowiązkowy co do leków i na pewno będzie brał.
Im się wydaje, że będą wiecznie młodzi.
Sami przed sobą boją się przyznać, że lat przybywa, a zdrowia bywa.
Ja mojemu sama pilnowałam, czy leki się kończą i leciałam po receptę.
No ale do brania leków to już go nie zmuszę, zwłaszcza, że dużo pracuje poza domem.
Różyczko jajka i tłuste musisz wykluczyć.
To i ja zmykam, bo mnie zimno telepie.
Ostatnio co wieczór mi zimno, boję się, że przeziębienie mnie dopadło.
Biorę polopirynę i rano jest ok.
To lecę do łaźni.
Spokojnej nocy, pa.
Rozumiem cie na prawdę ciężko mi było namówić męża do pójścia do szpitala nikomu nie życzę takich dyskusji gorzej niż z dziećmi.
Wiosna się zbliża a tu dziś grad niby śnieg spadał a ja w ogródku wyszła mi samo zasiana sałata na 7 cm już taka.
A ty Mufinko masz jakąs działkę czy coś w tym stylu?
Dobrze to i ja pójdę już bo o 4 pobudka. Miłej nocy wszystkim życzę.
No to chociaż na chwilkę wpadam, aby poinformować, że żyję:)
Miałam troche pracy...Gadałyście, widzę? To dobrze:)))
Do jutra, laseczki:))
Witajcie,
wetkne trzy grosze do leczenia facetow.Macie racje ,ze z niektorymi to gorzej niz z dziecmi.Mojemu mezowi ,kiedy przyjezdza,chce pobrac krew na badania.U siebie badan nie porobi,bo lekarz nie kaze,a sam nie wpadnie na to aby sie badac.Zreszta u nich sluzba zdrowia tez pod psem.W tzw przychodniach,bo w szpiotalach czy klinikach-inaczej.Wiec go czasem molestuje odnosnie pobrania krwi.Tym bardziej,ze nieraz steka na czeste skurcze miesniowe,poza tym PSA nalezy zbadac,lipidy .Ale gdzie tam.On uwaza ,ze jest zdrowy.Zawsze mowi,ze pojdzie do siebie,do swojego lekarza.I taka gadka.
Ala,dziwie sie ,ze ludzie teraz jeszcze kurtki szyja.Przeciez oni nam wiosne odstrasza!
Wspolczuje Ci tej roboty,tym bardziej,ze praca w polu czeka.
Ja juz mam duzo porobione.Poprzykrywalam wloknina i podlewam.Jutro bede ogorki siac,bo ponoc jutro jest ten czas.I musialabym jeszcze flance salaty posadzic,bo zabraklo.ale to w przyszlym tygodniu.
Dzis mam dzien sprzatajacy.Od rana piore:posciel,bielizna w kolejce.Jutro mam dyzur,wiec gonie z robota.I inne sprzatanie...ble !
A ma byc ladna pogoda na weekend
Nareszcie.
Gotuje dzis gar lazankow .Na dwa dni.Nie mam fantazji na inne cudowanie.
Wczoraj oczywiscie fachowca sie nie doczekalam.Drzwi dalej nie domkniete.Byc moze dzis przyjdzie.Wiecie co?Ja bym takich nie slownych ludzi pozwalniala.Nie lubie ludzi ,ktorzy nie dotrzymuja slowa.Mogl gosciu zadzwonic ,ze nie przyjdzie ,bo nie i tyle .A ja czekam na d.....Zadzwonilam dzis do zakladu i byc moze dzis przyjdzie.
Do potem....
Margolcia,potrzebujesz porzadnego kopa ....
Leki lekami-antydepresanty napewno wspmoga leczenie,ale pomoc musisz sobie sama.Dobrze,ze chociaz mam faceta,ktory Ciebie rozumie.Musisz zastosowac dogoterapie .Powaznie.Naprawde pomaga,ale pewnie o tym wiesz.Mnie nieraz moje psiury koily moja psyche
Juz pewnie jestes w drodze do chatki i kochasia
Niestety Moniczko jeszcze jestem w pracy. Dopiero ok 18tej wyruszamy. Kochana, gdybym od lat nie miała dogo i kocioterapii, to dzisiaj byłabym stałą sokatorką Kobierzyna i jedynym ubraniem byłby kaftan:)
Marysiu, zastanawiałam się wczoraj, co jeszcze w tym roku mi się przytrafi...brrr..strach myśleć
Ala, pies jak widzi kota, to go goni. Zupełnie zdrowe zachowanie.
Z tym cholesterolem, to jest coś dziwnego. Uwielbiam boczuś wędzony, schabik, goloneczkę, jajka w każdej postaci, byle dużo, a jak robiłam ostatnio i przedostatnio badania, to mi się lekarka pytała, czy ja jem tylko trawę, bo cholesterol i dobry i zły mam na dolnej granicy normy... Natomiast mój facet miał problemy z cholesterolem, cukrem i wysokim ciśnieniem. Piszę miał, bo już nie ma, ale jest fanatykiem wręcz kiszonego barszczu, który jest u niego przez okrągły rok (sam kisi!) i czarnej porzeczki w każdej formie (albo je prosto z krzaka, albo robi soki, dżemy itp. A jak wiadomo czarna porzeczka obniża ciśnienie i zbija cukier.
Życzę Wam Dziewczynki miłego, ciepłego, słonecznego weekendu. Do poniedziałku
Margolcia,czemu myslisz,ze cos musi sie wydarzyc?Moze juz koniec z klopotami!
To my obie mamy dobrych terapeutow ![]()
Cholesterol nie koniecznie jest wynikiem bledow dietetycznych.Trzeba jeszcze wykluczyc :np kawe ,stres,pospiech,zaburzenia tarczycy....
Ja malo jem miecha,kielbas wcale a ostatnio mialam troche podwyzszony cholesterol.A leki p/cholesterolowe szkodza na watrobe.Trzeba pilnowac wskaznikow watrobowych.
Slyszalam ze czosnek jest dobry w walcee z cholesterolem.
Witajcie, laseczki:)
Dzisiaj troche poprawiłam sobie humorek - Margolciu, radze zrobic to samo.
Poszłam do miasta i kupiłam sobie seksowny, czerwony staniczek i 5 par majtek. Tez fajne;)
Oprócz tego kilka drobiazgów kosmetycznych.
Zimno jak ch....
Choroba facetów...hmmm...
Pamietam, jak mój ojciec chorował - zwykły katar to były jęki, wzdychania i umieranie niemal.
Potem, gdy zachorował naprawdę i długo leżał po wylewie, to był bardzo wytrzymały i sobie radził psychicznie.
Teść nie przyznawał sie do chorób wcale.
Mój mąż też lekceważy sobie wiele...jednak gdy wreszcie nasz przyjaciel lekarz weźmie go w obroty, chodzi na wszystkie badania i jest potulny jak baranek.
Kolega natomiast to hipochondryk. Byle grypa doprowadza go do depresji i gotów jest żegnać się z rodziną na zawsze...
Czyli różnie to z chorobami facetów bywa.
Mam troche roboty kuchennej - córcia ma gości na urodziny męża i muszę jej trochę porobić.
Lecę do kuchni.
Margolcia, myśl pozytywnie - myślenie o złym tylko to zło przyciąga. Wierze w to...
Witam
Wpadłam napisać że moge odetchnąc na "pół piersi"
a tylko na pół bo drugą odetchnę jak małżonek będzie po drugim zabiegu z tymi jego płuckami .... Po tomografie okazało się ze na tym drugim płucu guzków nie ma ...
no ale czytam że wasze połówki z cholesterolem się zmagaja ... Mój niestety też musi coś zrobić bo ten zły ma przy granicy . Jest szczupły ale zanim mi zjechał na dłużej do domu to żywił się fastowym jedzonkiem
no i palił . Mam z nim trochę pod górkę bo powinnien więcej się ruszać a on nie wyraza zgody .... Ręce mi opadają bo mogła by ta choinka pochodzić brzegiem morza dotlenić te swoje resztki płuc i by szczęśliwy wrócił a tak marud się zrobił i nosa mi wszędzie wtyka z dziwnymi pytaniam .... co robię po co i dlaczego ta woda tak długo leci
Jestem uzbrojona w cierpliwość wiem że chory i jest pod specjalną troską ale to już zbliza mi się na wyczerpanie tych rezerwowych pokładów
Chyba się powtórze .... zazdroszczę Wam .....hektarów
oj pogrzebała bym sobie w ziemi ....
Witajcie.
Odpowiem Różyczce, bo wczoraj zamknęłam kompa i nie doczytałam, że mnie jeszcze pytała.
Mam ogródeczek malutki, ale tylko rekreacyjnie go pożytkujemy.
Grill, siedzisko, trawniczek.
A w tym roku to już właściwie ogródek jordanowski się robi ![]()
Wszystko dla wnuka.
Piaskownica, huśtawka, basenik, bujawka...
Już się nawet boję, że nie będę miała gdzie rozłożyć swego powabnego ciałka gdy przyjdą upały
![]()
Margolcia, a co Tobie biedaczko? Cchandra dokucza?
Taka zawsze pozytywnie nastawiona do świata mi sie wydawałaś.
Przejdzie, Kochana, przejdzie, czasu tylko potrzeba.
Tak Koma z facetami właściwie jest różnie.
Mój ojciec kazała się obsługiwać nawet przy katarku, a mąż z chorymi korzonkami, powyginany, do pracy chodzi.
Monia, nie pomogę Ci z tymi oknami.
Nie jestem pewna i nie chcę Ciebie w błąd wprowadzić.
Może Iwonka będzie wiedziała?
Idę na razie z książką odpocząć trochę.
Natargałam się zakupów, jutro będziemy grillować z młodymi, trzeba było zaopatrzenie zrobić.
Ale czekam na Was, będę zaglądać.
Dzisiaj opieramy sprawę o bufet, jak zapowiedziała Monika.
Koma, nic tak nie poprawia nastroju jak udane zakupy- też tak mam.
Witam Dziewczyny!!!
Dopiero weszłam do domu!!!Dajcie mi 10 minut i będę !!!!!!!!!
Widzę ,że poznikałyście a miało być wesoło i drinkowo????
Ja dzisiaj trochę szyłam,trochę walczyłam w ogrodzie.Jeszcze dużo zostało do zrobienia,ale chociaż zaczęłam!!!!
Może jutro uda się coś porobić.Byli fachowcy i zalali fundament w basenie.W poniedziałek jak dobrze pójdzie będą murować ścianki.Nie mogę się doczekać,bo te zwały ziemi doprowadzają mnie do szału!!!!
Monika kurtki kupują,bo jeszcze chłodno jest a niektórzy już za tydzień mają komunię i boją się ,że będzie zimno!!!
Koma gotuje,Mufinka czyta,Margolcia w chatce,a reszta gdzie?????????????
A miało być tak fajnie.............no cóż chyba wypiję drinka i pójdę do łóżka!!!
Ja tez na chwile.Musze jeszcze wyjsc ale dokladnie niewiem o ktorej.Mysle ,ze po 22-giej bede na chwil pare.Jutro niestety mam dyzurek wiec same wiecie...trzeba tez pospac.
Koma,ale zaszalalas :)Faktycznie kupienie sobie cos milego poprawia nastroj.
A ja niewiem co mi poprawia nastroj.Chyba wejscie w forum i pogadanie poprawia mi nastroj ![]()
A teraz grzebanie w ziemi-tez daje mi pozytywnej energii.
Mysle ,ze po weekendzie depresja Margolci przeniesie sie w sina dal.
Poki co ,tonik sie chlodzi :)Musze wpierw wrocic do domu ,a jeszcze nie wyszlam .)
Niedawno mialam zdarzenie:szlam wieczorem ,przed 23-cia z psem.Oczywiscie ona bez kaganca,a ja po drinku.Policja sie zatrzymala i policjant zwrocil mi uwage ,ze moj pies powinien miec kaganiec.Ale ja o tej porze nie bede chodzic bez psa -obroncy.Dobrze ,ze alkomatem mnie nie sprawdzali i dowodu osobistego nie zadali .
dlatego ,madrzejsza o ostatnie moje zdarzenie ,nie sacze gina.
Ale potem.....?
Ala,jestem.
Ja tylko na chwile smigne.Koma tez bedzie dogladac a Mufinka zajrzy do nas.Pewnie sie zaczytala.
Tylko gdzie reszta dziewczyn,Julka,Iwka i Kora znowu nie daje znaku zycia.
Monia to idż ,ja zaglądnę za kilka minut
Monia to idż ,ja zaglądnę za kilka minut
chyba wyjde o 22.Pol godziny mnie nie bedzie.Zaczekajcie z tym "opieraniem o bufet"
Dziewczyny, to ja wskoczę do wrzątku, bo mnie telepie z zimna.
Ostatnio tak co wieczór mam.
Szybciutko się nagrzeję i wracam.
No niestety pół szklaneczki już wysączyłam,ale z drugą połową zaczekam!!!!!Więcej dzisiaj nie dam rady!!!!
Jutro idziemy do kolegi na imieniny,Jerzego.Zawsze mam problem z prezentem dla faceta,kobiecie jakoś zawsze wiem co kupić!!!!
Poczytałam ,że Koma faktycznie poszalałaś sobie z zakupami!!!A co tam ,czasami takie szaleństwo jest wskazane!!!!
Mam chwilę,bo czekam i czekam ,więc wkleję Wam zdjęcie Kubusia terrorysty.Mówię tak na niego ,bo usilnie próbuje się wciskać między nas w nocy!!!Dzisiaj spał mężowi na głowie i to tak mocno ,że nie słyszał jak wstałam i poszłam po aparat i zrobiłam zdjęcie!!!

I jeszcze jedno zdjęcie,które zrobiłam dzisiaj!!!Wykopki!!!!!!!!!!!Super co???? Nie wiem kiedy doprowadzę to do porządku,aż mi się włos jeży jak widzę te zwały!!!
Ale fajny ten Kubuś :0
On zawsze z wami śpi?
Noooo, tego pobojowiska w ogrodzie, to nie zazdroszczę Ci Alu.
Taaa, dla faceta trudniej wybrać prezent.
A powiesz, co w końcu kupiłaś?
Ale Kubuś ma chyba otwarte oczka.
Mufinka ,Kubuś zawsze spał w nogach,tzn układał się koło łóżka w sypialni ale potem lądował w nogach.Teraz zaczyna wpychać się między nas!!!!Śmieję się ,że nie długo będziemy spać na krajach łóżka a on cały środek opanuje!!!!
Kupiłam alkohol,bo nie miałam pomysłu!!!Finlandię dużą + szklaneczki ,w metalowym ,ładnym futerale!!!!Chyba będzie????
Nie ma otwartych,on ma takie ciemne obwódki w koło oczu.
Mam nadzieję ,że następne zdjęcie z ogrodu ,będzie już zupełnie inne.Mam w planie już się kąpać w maju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mufinka a jak Twoje zdrówko??????
No tak,Kubus terrorysta.Dobrze,ze on taki malutki.W przeciwnym razie gdzie musialby spac Twoj maz?
Dobrze,ze moje dziewczyny nie wlaza do lozek(w mojej obecnosci ).Ze mna latem za to spi ...legwan.Bo w sypialni ciepelko,nie dusi sie w terrarium.
Ala,kolejny raz Ci wspolczuje .Tym razem tego ogrodu.Pocieszeniem jest tylko fakt,ze latem bedziesz sie pluskac.Cos za cos .
Ty masz problem z prezentami dla faceta?Ja ogolnie mam problem z robieniem prezentow.Zarowno kobiecie jak i mezczyznie.Siostrze,kiedy miala 50-tke kupilam talon za 500 zl w Galerii i miala sobie kupic ciuch albo bizuterie.Nie umiem kupowac byle czego (bo szkoda mi kasy).A tak kupi co bedzie chciala.
Mysle ,ze w tym roku mojemu mezowi kupie bon do Castoramy albo Obi,zeby sobie kupil zabawki.Ciuchow ma od groma i ciut ciut .portfele tez .A co ja mam myslec!
Ostatnio znajomemu na imieniny, kupilam fajny kufel,bo jest piwoszem .
Jestem, Dziewczyny:)
Dobry prezent. Ja w ostateczności, jak nie mogę nic wymyślić, to też alkohol kupuję.
Zawsze się przyda.
To pieścioszek ten Wasz Kubuś.
A jak Wy tak bara-bara, to on co?
Pozwoli?
![]()
Alu, a jak synowa? Dobrze się czuje?
To jeszcze niecałe trzy miesiące zostały, prawda?
Oj, przypomniałyście mi, ze mój men też w tym roku 50-tkę będzie obchodził.
Jeszcze nie wymyśliłam, co ja mam mu kupić, a czas lceci.
Monia są bony do Castoramy?
To by się mojemu spodobało.
Koma, wreszcie jesteś!
Nabrałam ochoty na czerwony staniczek ![]()
Mysle ,ze jak oni bara-bara,to Kubus pilnuje obejscia
,zeby mu nie bylo zal.
Alkohol?Dobry prezent dla pijacych.Teraz sa takie fajne komplety,akurat pod prezent.
Koma,pochwal sie co upichcilyscie .Jutro impreza?
Monika taki bon to też dobry prezent!!!Tylko są osoby,które nie uznają takich prezentów i ten kolega do takich należy!!!!
Legwan w łóżku ??????????Masakra,chyba bym nie zasnęła !!!
Mufinka na czas bara-bara Kubuś zostaje za drzwiami!!!!niestety tak musi być,botak się wpycha ,że ja dostaję ataku śmiechu ,a mąż nerwicy!!!
Koma witaj!!!co dobrego zrobiłaś???
Mufinko,teraz wszedzie sa bony.Juz pytalam w Castoramie w ubieglym roku,kiedy to moj slubny obchodzil jubileusz.
Też się wzdrygnęłam na tego legwana w łóżku.
I gdziekolwiek indziej też, brrrrr!
Alu, rozumiem męża w takiej sytuacji ![]()
Dobrze wiedzieć,że do Castoramy są bony.Muszę koleżankom podpowiedzieć,bo one ciągle kupują mi ciuchy a ja tak bym potrzebowała piłę!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiedzialam Ala,ze tak zareagujesz ,
A co do prezentow.Wlasnie .Trzeba wiedziec :co i komu .
Monika a czy skóra tego Twojego pupilka,legwana jest ostra????
Ale, jesteś niesamowita.
Nie znam kobiety, ktora wolałaby piłę od ciuchów.
No, teraz już znam ![]()
Monia, ale jak mąż jest w domu, to legwan chyba z Wami nie spi?
Upichciłam szynkę w galarecie, sałatke jarzynowa i galaretke z kurczaka. Do tego sos tatarski.
Mufinko,rozumiem Twoja niechec do gada.
Alicja,rzeczywiscie masz prawdziwie kobiecy pomysl na prezent dla siebie
![]()
Wez no wysacz te szklanke do konca i nalej kolejna ![]()
...no to nalejcie i mnie, bo nic nie mam w domu.
Koma ale narobiłaś mi smaku na sałatkę jarzynową !!!!!!!!!!!!
Mufinka ciuchów mam pełną szafę,a piła przydałaby się ,bo muszę ciąć ręczną!!!!!
Monika ja już wysączyłam a Ty???Piłaś coś????
Niewiem czy Wam sie chwalilam.Chyba nie.W ubiegla niedziele zrobilam salatke ziemniaczana,na nia polozylam ruloniki szynki z chrzanem w srodku i cvalosc zalalam galantyna z kury.Pychotka.
No to chyba ja Ci nie naleję, bo chyba też nic nie mam ![]()
Ja nie piję, bo się boję.
Ala pytała o zdrowie.
Dobrze, ale muszę uważać z jedzeniem.
No i z piciem oczywiście ![]()
Ala, to chyba mężowi ta piła by się przydała.
Koma,czyli jestes nie przygotowana do zajec?Tzn do weekendu?Pala!!!
![]()
Ala,ale wytlumacz mi co bedziesz ciac.Przeciez wiekszosc zycia spedzasz szyjac kurtki.A ich pila nie tniesz!Wymysl inny prezent ![]()
Qrde, Wy o żarciu, a mnie już skręca z głodu.
Smaka narobiłyście.
Mufinko,a gdzie problem?Salatke mozesz jesc,z jogurtem np.A zamiast chrzanu-nic.I to zalej galantyna.
Idzie mąż z pracy przez ogródek. Zahaczył o gałąź.
- Zaraz ja cie, kurka, upiłuję!
Wchodzi do domu i mówi do zony:
- Gdzie piła??
- U sąsiada...
- Czemu dała?
- Bo piła...
A masz rację, Monia.
I tak zrobię.
Przed świętami spróbowałam sałatki z majonezem, a potem się działo!
W święta, to prawie nic nie jadłam, bo sie bałam.
Zrobię z jogurtem, dobry pomysł.
Hihihi, Koma, żart a propos?
Monika ja robię podobnie ,zwijam szynkę z sałatką ziemniaczaną i zalewam galaretą.Ale może spróbuję inaczej????
Ciąć mam duuuuuuuuuuuuużo!!!Przecież widziałaś mój połamany daszek w grilu!!!Mam w planie zrobić drewniany z belek ,które zostały z budowy!!!!
Mufinka też mi kiszki marsza grają!!!Rozmowa o jedzeniu po 23 ,powinna być karana!!!!!
Koma znalazłaś coś?????tak wogóle pustki masz????
Fakt żarcik ok!!!
Takie zupełne pustki to nieee.,..
Mam jakies wino.
mufinko,oczywiscie w granicach rozsadku.
Chyba czas na mnie ,na poziomowanie.
Bedziecie jutro?Wieczorem?
Może być wino!!!
To na zdrowie Dziewczyny!!!!
Pewno tak...
Dobrej nocy, Mon...
Monika a Ty jakiegoś gina wypiłaś ,czy tylko miałaś w planie????
Ja będę jutro,ale tak koło 22,może jeszcze będziecie???
Ja będę.
No chyba, że coś niespodziewanego wypadnie.
Jutro nigdzie nie wybywam, grillujemy z dziećmi na ogródku.
Dobranoc Monia.
Strony Poprzednia 1 … 148 149 150 151 152 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026