Iwonko witaj jak Twój optymizm i nastrój ???
chyba mi trochę przysłałaś
![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 137 138 139 140 141 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Iwonko witaj jak Twój optymizm i nastrój ???
chyba mi trochę przysłałaś
![]()
Podobne tematy
Marysiu czy podawałaś komuś z forum nr telefonu ????
Tak, tak Iwonko.
Właśnie doczytałam dokładnie i edytowałam swój poprzedni wpis.
U mnie świetnie dziś Juleczko.
To słoneczko działa cuda, a jeszcze jakby jakies motylki w brzuchu na wiosne, byłoby super, ale to na razie pomarzyć. Ale kto wie co się tej wiosny wydarzy. ![]()
Jula, dzięki, u mnie wszystko OK.
Na mnie też pozytywnie działa słoneczko.
Od razu mam więcej energii.
Pewnie nie tyle, co Iwonka, bo ja na rower nie dam rady ![]()
Ale jest fajnie!
ja Wam radzę gg tak ale nr tel nie podawajcie tak na "lewo i prawo" bo potem trzeba zmieniać !!!
trzymajcie się wiosennie i cieplutko ![]()
dobrego popołudnia i wieczorka pa Julka
Mufinko muszę coś robić, życie uczuciowe to porażka, jakieś ruiny, to sobie znajduje własne przyjemności, muszę mieć odskocznię, nie mam męża z którym wieczorkiem bym usiadła i porozmawiała. Wiecie... bardzo mi doskwiera ta samotność, wieczory gdy nie mam do kogo się odezwać, gdy dzieci już spią. Zresztą rozmowa z dziećmi jest inna, a kobieta potrzebuje jeszcze czegoś do życia.
Julenko miłego dnia. Ja wracam do pracy. Muszę podgonić, bo ta wiosna mnie trochę rozleniwiła. Wolę patrzeć za okno niż w ekran komputera.
Dzień dobry kobietki, świat na wiosnę piękny, doczekałyśmy się a jeszcze dwa tyg temu śnieg leżał.Nareszcie wiosna.
Co do Marysi współczuję strasznie , ludzie dla siebie potrafią takie podłości zrobić , okropne.
Chciałam prosić was może o jakiś sposób na okropnie spuchnięte nogi zwłaszcza kostki.
Skręconą kiedyś miałam kostkę i teraz puchnie mi tam noga , choć lata minęły .
Na krążenie biorę Detralex ale opuchlizna mnie meczy nadal.
Jęsli znacie jakiś sposób będę wdzięczna, nie mam kogo się spytać poradzić .
Miłego dnia dla wszystkich.
Rózyczko witaj.
Przykro że masz takjie dolegliwości. Mnie też często puchną kostki ale to chyba od ciśnienia.
U mnie świetnie dziś Juleczko.
To słoneczko działa cuda, a jeszcze jakby jakies motylki w brzuchu na wiosne, byłoby super, ale to na razie pomarzyć. Ale kto wie co się tej wiosny wydarzy.
Życzę Ci Iwonko z całego serca tych motyli
i Wam też Dziewczyny / mężatkom - odświeżenia miłości
małżeńskiej a tym wolnym super ciacha na wiosnę lub na całe życie
no pa zmykam do roboty ![]()
Dzień dobry kobietki, świat na wiosnę piękny, doczekałyśmy się a jeszcze dwa tyg temu śnieg leżał.Nareszcie wiosna.
Co do Marysi współczuję strasznie , ludzie dla siebie potrafią takie podłości zrobić , okropne.
Chciałam prosić was może o jakiś sposób na okropnie spuchnięte nogi zwłaszcza kostki.
Skręconą kiedyś miałam kostkę i teraz puchnie mi tam noga , choć lata minęły .
Na krążenie biorę Detralex ale opuchlizna mnie meczy nadal.
Jęsli znacie jakiś sposób będę wdzięczna, nie mam kogo się spytać poradzić .
Miłego dnia dla wszystkich.
Różyczko a czy CI nie puchna kostki- nogi od nerek ????
Julia , myślę ze od cukrzycy te opuchnięcia, i pewnie za dużo wody w organizmie . Nerki miałam zdrowe ale może i mas racje muszę je skontrolować następnym razem przy wizycie.
To wszystko mnie te zdrowie powala na kolana , ile tych chorób jeszcze muszę znieść .
Czym więcej chodzę rehabilituje się , leczę biorę leki regularnie tym więcej chorób się pojawia.
Mąż ostatnio taki słaby , przy niewielkim wysiłku kłuje go w klatce , wyczerpany i moim zdaniem anemie ma.
Od paru dni spać nie mogę , pilnuje go bo przez ten bezdech nawet wyspać się biedak nie może.
Tak się boję nie wiecie jak bardzo , Boze co ja bym zrobiła jak by mu się coś stało.
Ciągle o tym myślę, ja taka kaleka nic nie mogę zrobić nawet dźwignąć go jak mu słabo .
Ja mam dopiero 30pare a co będzie potem? Te ciągle myślenie , każdy tel to podskakuje że coś się z nim stało,
wykańcza mnie ta polska rzeczywistość.
Jak się żyje bez dzieci to mamy tylko siebie nikogo więcej , moja rodzina wiadomo dno wiec mąż to moje jedyne wsparcie.
Tak bym chciała mu pomóc , już w domu o nic go nie proszę ale itak słaby.
Po świętach jest zapisany do lekarza wiec zaczyna się o niego walka , a ja bezradna co ja moge do niczego sie nie nadaje nawet pomocy nie ma ze mnie.
Ech nie mówmy o tym , trzeba patrzeć z nadzieja . Ja psychicznie jak sięgam dna to mnie to mobilizuje do działania więc , mam nadzieje że i w tym kłopocie spróbuje.
Zmieńmy temat , ja już mam na święta posprzątane, zaczęłam wcześniej bo muszę po troszku ze względu na plecy.
Gotowanie mi odpadnie troch bo na kujawy na święta do teściowej. Coś tam jej zawiozę od siebie i już.
A w domu tylko jemu coś szczególnego z mięs bo ja dietetyczne muszę.
Rozmawia dwóch facetów:
- Wiesz, wczoraj na ulicy jakiś palant nazwał mnie gejem...
- A Ty co?
- Jak to co? Pudrem po oczach i torebką po głowie...
to tak na lepszy humor Wam ![]()
możze znacie ale troche usmiechu z uczelni :
W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna. Profesor stwierdził:
- Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfruną.
Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał:
- Ooo... Pan profesor też drzwiami?
Egzamin na Wydziale Radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat. Studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpis i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- Chodź Pan, wpiszę dwóję...
- Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym powpisywał od ręki?
- Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę, niech podchodzi... Kto chce czwórkę, niech podchodzi...".
no to miłego popołudnia
pa Julia
Witajcie, laseczki:)
Fajnie, że humor wraca u jednych, ale źle, że siada u innych:(
Marysiu, bardzo przykre to, co piszesz.
Skąd ten "szpieg" mógł wiedzieć, że jesteś na tym forum?
Czy to jakiś stały forumowicz/forumowiczka??
Koniecznie zrób z tym porządek!!
Różyczko, jaka jest przyczyna bezdechów Twojego męża? Pamiętam - kiedyś już o tym rozmawiałyśmy. Czy skorzystał z poradni leczenia zakłóceń snu??
Dziewczyny, nie oskarżyłam żadnej z Was i nie mam nawet takiego zamiaru. Kiedyś napisałam post, może dwa, na forum ludzi z kujawsko-pomorskiego i dlatego ta osoba tak szybko mnie namierzyła. Przecież pisałam tutaj o wszystkim- o pracy, rodzinie itp. Wszystkie te szczegóły zebrane w całość pozwoliły tej osobie stwierdzić, że ja to ja i podzielić się tą "radosną" nowiną z moim mężem. Był też jeden szczegół, który dał tej osobie 100% pewności. Mąż teraz zrobił się "gadułą" i co jakiś czas dorzuca nowe informacje.
Żałuję teraz tylko jednego- szkodą, że nie pisałam wszystkiego co dotyczy przeszłości mojego męża. Ta osóbka miałaby ciekawą lekturę, a być może niektóre z faktów mogłaby wykorzystać na własny użytek.
Najważniejsze, że wiem już, kto to jest. Nie myśl sobie (WIEM ŻE CZYTASZ MOJE POSTY), że przestanę kontaktować się z dziewczynami z tego forum- nie mam zamiaru.
Na tym kończę ten nieszczęsny temat.
Dziewczyny jutro sobota- szaleństwo sprzątania czy zakupy?
Poprzedni mój post ma numer 1000!!! ![]()
Jutro - ani sprzątanie, ani zakupy - wyjeżdżamy z mężem na spotkanie z serdecznymi przyjaciółmi. Czyli od rana - włoski, paznokietki...:)
Witam . Mam 45 lat i dziś dołączyłam do grona forum . Nie jestem w stanie przeczytać od początku tematu ale śledząc na bieżąco mam nadzieje poznać Was ... Nie ukrywam że moja choroba troszkę mi pozrywała znajomości z reala
i dlatego by nie czuć się samotnica chodzę to tu to tam ... Jestem mężatka i matką dorosłego syna ale tak jak któraś napisała czasami potrzeba innego towarzystwa by pogadac o prozie życia .
Piszecie o świątecznych porządkach
dzis troszke też polatałam po chałupce ale wielkie mycie okien zostawiłam sobie na poniedziałek no chyba że będzie padało
Nie wiem jak moje święta bedą wyglądały bo pod koniec tego miesiąca mój maż ma mieć badanie tomograf i od niego zależy co dalej z nim ... a jest niecały miesiac po operacji ...dlatego też bardzo potrzebuje wsparcia i oderwania się od tego co mam w domu bo przy mojej nerwicy lękowej takie stresy to jak ....coś do czegos ![]()
Witaj, Efcia:)
Witaj Efcia. Bądź, czytaj i pisz.
Koma, ale masz dobrze.
Hejka.
Dziewczyny, jeszcze raz przepraszam, że źle zrozumiałam Marysię.
Chyba jestem przewraźliwiona na punkcie trolli.
Ale bezczelność ludzka nie zna granic!
I co tej osobie z tego przyjdzie.
Ma satysfakcję, że miesza w cudzym życiu!
Jak tak można!
Koma, gratulacje z okazji 1000 posta.
Chyba postawisz coś na tę okoliczność ![]()
Ale masz fajnie jutro. Jedziecie na cały weekend, czy jutro wracacie?
A ja dzisiaj byłam u fryzjera i paznokietki też zrobiłam ![]()
Wiosna przecież, no nie!
Witaj Efcia44. Rozgość się u nas i mów, co Ci w duszy gra ![]()
Jula, fajne dowcipy ![]()
Różyczko, masz zmartwienie ze swoim mężem.
Życzę wam obojgu dużo, dużo zdrowia.
witam,
ale numer z tym szpiegiem Maryni.I co tej osobie z tego ?Przeczytal (a) i szybcikiem do jej meza?Smiechu warte .Dziecinada i glupota ludzka.
Maryniu,mam nadzieje,ze ukrecisz nosa tej osobce.
Mufinko,super zakupy.Fajnie powymieniac ciuchy na wiosne.Ja cosik nie lubie chodzic do sklepow z ciuchami.Z niczego nie wyroslam i lubie chodzic w moich starociach.Ale przydalyby mi sie szare spodnie.Moze pojade w kwietniu na jakies zakupy?
Iwkaa,wiem co to znaczy siedziec samemu w domu i nie miec do kogo sie odezwac.Dlatego odkrylam nasze forum i tutaj sobie padam.Pewnie ,ze to nie to samo co miec obok kogos bliskiego.Ale zawsze mozna z kims wymienic poglady.
Rozyczko,musisz koniecznie wyslac meza do lekarza.Z tym bezdechem cos trzeba zrobic.Nie moze tak zyc.A jego slabosci i klucia w klatce tez trzeba skontrolowac i zrobic badania,przede wszystkim morfologie.No i EKG.Idzcie do lekarza .Koniecznie!
Koma i fajnie masz .Wspaniale jest spedzac czas w milym towarzystwie dobych znajomych ![]()
Nie mozna dac sie zwariowac porzadkami i swietami.
A Alicja to gdzie?!
Ach,a ja jutrzejszy dzien uzalezniam od pogodyJa praktycznie "rozkrecam" sie ok 15-16 -tej,wiec nie poszaleje zbytnio.
Julka,dowcipy przednie.Te poprzednie ,a szczegolnie z rogami jest wiele razy sprzedane ![]()
Witam Ewa,witaj w naszych skromnych progach
Widze ,ze masz mase problemow zdrowotnych .Oj wspolczuje
Witajcie wieczorowa pora.Troche,mnie tu nie bylo w kafejce,ale pamietalam o jej istnieniu.Dzis Was tylko pozdrawiam cieplo,bo kiedy nadrobie zaleglosci w czytaniu szczerze mowiac,zajmie mi to troche czasu. Efcia witaj w kafejce.Jezeli w trakcie mej nieobecnosci,dolaczyly jakies nowe kolezanki,to tez je witam.Spokojnego snu dziewczyny zycze.
Kora,nareszcie.Gdzies sie podziewala..?Co u Ciebie
Mon hej,hej,ot nie mialam dostepu do neta,stad ma nieobecnosc.A u mnie?Byly ciezkie dni,ale mam nadzieje,ze wraz z wiosna bedzie ok.
Witam Dziewczyny!!!
Skończyłam i właśnie weszłam do domu.Pomyślałam ,że najpierw do Was zaglądnę ,bo później nikogo nie będzie,a tu pusto!!!
U mnie cały czas zadyma!!!Szycie ,klienci,klienci szycie.......i tak na okrągło!!!!Jeszcze tydzień i będzie spoko!!!
Pogoda piękna aż żal siedzieć w zakładzie,ale.....
Marysiu w głowie się nie mieści ,że ludzie potrafią być tak wredni!!!Zastanawia mnie komu to i do czego???Chyba faktycznie kogoś denerwuje ,że tu jesteś z nami na forum!!!
A zawodowo już wszystko w porządku po ostatnich zawirowaniach???Jakieś konsekwencje????
Koma powinnaś coś postawić na okoliczność tego 1000 !!!!Ale Ci fajnie ,znowu balanga !!!
Różyczko mojej pracownicy też puchły nogi i podobno pomagała jej herbata z pokrzywy.Piła 3 dziennie i opuchlizna schodziła.
Iwonka jak masz możliwość to używaj życia póki możesz i masz ochotę !!!
Julka faktycznie dzisiaj w humorze i motyle.......????
Mufinka widzę też już szaleje!!!Zakupy ,paznokietki,fryzjer.....no,no super !!!!!
Witam nową koleżankę Efcię ,mam nadzieję ,że Ci się u Nas spodoba????
Monika pewnie w pracy ,a Tamara gdzie???Pewnie też zajęta.
A reszta koleżanek ????Kory już dawno nie było o Lidzi już nawet nie wspomnę!!!
Idę za chwilę do wanny,bo muszę odreagować,ale jeszcze zaglądnę.Na razie......Ala
Masakra Dziewczyny ,tak długo pisałam tego posta ,że w między czasie już Monika i Kora napisały ,a ja jeszcze nie!!!
Kora fajnie ,że się odezwałaś,już myślałam,że coś się stało,ale na szczeście chyba wszystko jest ok!!!
Monika a co będziesz robić???w ogrodzie???
Ala,nie jestem w pracy.
A jutro co bede robic?Myslalam o wyszorowaniu lazienki ,jeszcze pare spraw innnnych porzadkowych.Poza tym jeszce caly parter pozostal do wysprzatania.Ale powoli sie wezme i za te porzadki.Byc moze bedzie to po swietac
Kora,a jak kursy?Pokonczylas?I jak z szansami znalezienia pracy?
Ala, wyszłaś już z tej wanny?
Alu, jeśli chodzi o sprawy zawodowe, to jest ok.
Widzę, że u Ciebie przedświąteczny ruch w zakładzie. Najważniejsze, że są klienci.
Dziewczyny tak piszecie o tych wiosennych zmianach- paznokietki, fryzury itp. Też dorzucę cos od siebie. Fryzjerka tak mi "wykosiła" włosy na głowie, że nie mogę dojść do ładu. Stylistka z "bożej łaski", ale na szczęście włosy rosną, więc za kilka tygodni wszystko wróci do normy.
Pozmykałyście wszystkie.
Monika to też masz jeszcze trochę gonienia!!!A ja myślałam ,że już jesteś odrobiona????No ale już coś w ogrodzie grabiłaś i nawóz rozsiałaś a ja jeszcze nic!!!!!!!!!!Masakra!!!
Koma dopiero wchodzę ,ale wezmę laptopa koło wanny to jeszcze będę mogła z Wami pobyć!!!!
Marysiu jest ruch i to duży ,ale jak zawsze każdy czeka na ostatnią chwilę.Najgorzej mnie wkurza jak przychodzą znajomi,bo trudno im odmówić i człowiek tyra po 16 godzin.Dawniej było ok ale teraz chyba się starzeję ,bo nie mam już siły tyle godzin robić!!!
Piszesz ,że zawodowo ok a reszta????
Co do stylistki,to gdzie taką znalazłaś ???i to z kosiarką????
Koma teraz zauważyłam,że znowu jest powód do stawiania!!!!!Napisałaś posta nr. 9000 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem jestem, ale nie nadążam czytać.
Alu, wiesz teraz kiedy idzie się do fryzjerki to one wszystkie mówią, że są stylistkami. Podobnie jest w sklepach. Śmieszą mnie ogłoszenia typu "zatrudnimy doradcę klienta", a chodzi o normalną ekspedientkę do pracy w sklepie.
Mufinko, to czytaj na przyspieszonych obrotach (hi,hi).
Jenyyyyy!!! Jak trafiam:)))
Szkoda, że dzisiaj nie trafiłam liczb w totku.
Mimo wszystko stawiam drinasia, plissss....
Marynia, pisałam do Ciebie na GG, czemu mi nie odpowiadasz???
Koma, piszesz na ten numer, który jest widoczny na dole postu? Nic do mnie nie doszło.
Maryniu,mnie smieszy natomiast kierunek na studiach-psychologia w biznesie.
Tak dziewczyny,pewnie bedziecie jutro opijac postyAle nie robilam narazie grzadek,nie sialam.Nic z tych rzeczy.
To poczytam dokładnie później.
Marysia ma rację z tymi stylistkami.
Szyła mi na wesele córki suknię stylistka, która nie wiedziała, ze pod taką kiecką powinna być halka.
Ja dzisiaj od fryzjera też wróciłam niezbyt zadowolona.
Na szczeście pocieszają mnie, że jest dobrze.
Koma, możesz napisać maila.
Coś mam chyba namieszane z tym gg.
Marysiu właśnie kiedyś przczytałam w sklepie we Wrocławiu że szukają "doradcy sklepowego"i zgłupiałam !!!
Ja też do Ciebie pisałam już dwa razy i nie odpowiedziałaś.Może masz stare gg ??
Koma a co stawiasz????
Marysiu, a ode mnie też dziś nie doszło na Twoje gg?
Jestem zawsze zadowolona z uslug.Mimo tego ze mam trzy wlosy na krzyz ![]()
Nie mam nic. Rzadko korzystam z gg, więc być może mam jakąś starą wersję. Jednak z dwiema osobami piszę i dochodzi.
Przepraszam, że tak namieszałam z tym gg. Napiszcie na maila.
Monika ja o grządkach nawet nie myślę,tylko chciałabym pograbić ,bo trawniki fatalne po zimie i pełno igliwia ,ale nie ma kiedy!!!
Potem wszystko będzie trzeba na raz robić,ale co zrobić,jak mus to mus!!!
A jutro nie będzie Koma z Nami!!Przecież ma imprezkę!!!!
czyli bedziecie opijac?
Bede za ok 40 min,musze za chwile wyjsc....
Mam nadzieje,ze bedziecie ...
To moze ,jak wroce zrobie co nie co do wypitki.Komy nie bedzie jutro i mnie tez ...
Mon, z tą psychologią w biznesie to może jest i odrobinę racji. Gdyby tak każdy przedsiębiorca był dobrym psychologiem to interesy toczyłyby sie lepiej, a i ludzie mieliby lepsze zarobki. Póki co, u nas jest "wolna amerykanka".
Alu, stawiam co chcecie. Mam najlepszy biały rum prosto z ...
Mario, pisze na ten numer, który masz na dole. Powinno dojść, masz ładny awatarek z rudą czuprynka.
Mon, psychologia w biznesie to nie takie śmieszne - dzis to jest podstawa sukcesu biznesmena.
To ja tymczasem idę po coś do picia.
Koma, to dlaczego ja nic nie dostaję na gg?
Hej moje drogie dziękuje wam za ciepłe słowa i rady. Alu na pewno spróbuje z ta herbatka pokrzywową.
Koma mąż jeszcze nie miał badania w klinice snu , dopiero zaczynać po świętach zaczyna laryngolog i te sprawy.
Ma polipy w nosie i się boi ich usuwania.
Dobrego wieczorku wszystkim dziewczyny.
Marysiu współczuję perfidnych ludzi wokół siebie.
Marysiu, ja też pisałam przed chwilą do Ciebie na gg.
Coś jest nie tak, ale co?
Jak nie zasnę w wannie ,to będę !!!!!!!
Koma ja leżę w wannie,laptop na krześle z jednej strony ,z drugiej drink z pepsi i cytrynką i lodem,w wannie pływają różyczki z mydła,tak to mogę odpoczywać!!!!Tylko zobaczymy jak przyjdzie wyjść z wanny?????
Nie wiem, dlaczego nie dostajesz postów na GG. Ja mam twój sygnał, w tej chwili jestes dostępna, "wracam za chwile"
To poinstruujcie mnie co mam zrobić z tym gg. Kontaktuję się czasem z innymi i wszystkie wiadomości dochodzą. Dzisiaj też tam pisałam. Nie wiem więc dlaczego nie ma nic od Was.
Mufinka a może Marysia mieć inne gg ????
Alu, ale sobie dogodziłaś!!!
Mary, jaki masz awatar przy swoim GG??
Taki, jak napisałam?
Kiedyś wspominałyście coś o jakiejś aktualizacji gg. Poproszę jutro syna, aby sprawdził o co w tym wszystkim biega.
No po trzech tygodniach ,chyba mi się należy !!!Piszę po 3 bo tyle nie byłam w wannie tylko szybkie prysznice,bo wiecznie szybko i szybko....
Koma, tak, taki jak napisałaś. Rudzielec w sukience.
Ala leżysz sobie w wannie jak królowa jaka ![]()
Ja nie lubię się długo moczyć.
Przeważnie biorę szybki prysznic.
Czasami zimą, jak zmarznę, to wtedy gorącą kąpielą się rozgrzewam.
Nie wiem, jak jest z tym gg.
Może Marysia nie ma aktualizacji, ale nie znam się za bardzo.
Nie musisz aktualizować, żeby ze mna rozmawiać. Mam stary numer.
Strony Poprzednia 1 … 137 138 139 140 141 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026