netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 169 odpowiedzi5 237 782 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 135 136 137 138 139 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 841 do 8 905 z 86 170 ]

8 841

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Kobietko Ja też siedziałam tak jak Ty zajmowałam się domem tylko i dziećmi ale od pewnego czasu otworzyłam swoją działalność i mam kontakt z ludźmi a przy okazji swoje pieniądze i nie muszę się prosić męża o każdy grosz .Zawsze Mnie dołował że musi po nocach robić na Mnie i dzieci Przechodziłam depresje bo bardzo Mnie bolało to Co mówił .Teraz to On traci grunt pod nogami .I liczy się z moim zdaniem.
Mógłby wcale nie pracować i pomagać Mi ale jego męska duma nie może tego strawić .
A może raczej duma jego rodziców ,bo ciągle kręcą i mataczą by nastawić Syna przeciwko Mnie i dzieciom.
Swoją drogą to zawsze się dziwię ich postawie bo krzywdzą własne dziecko i robią z niego kalekę,tylko po to bo Mnie nie lubią .Więc z większością problemów zostaję Sama i nikt mi nie pomaga .

Po 20 latach mieszkania razem powinni przynajmniej skoro Mnie nie lobią to nauczyć się Mnie tolerować ze względu na wnuków i swego syna,ale to raczej nie osiągalne marzenie mojej skromnej osoby.
Więc to Ja nauczyłam się ich tolerować. I znalazłam Netkafejkę gdzie można porozmawiać a jak trzeba to i oberwać po głowie .Ale  przecież właśnie o to chodzi więc pisz i wyrzuć to z siebie a napewno poczujesz się lepiej. 

Wczoraj właśnie nie miałam czasu do Was zajrzeć bo spakowałam moją drugą połówkę i pojechał na cały tydzień w delegacje .Więc do piątku mam luzik bo jak chłop w domu to większej marudy nie ma !!!!!

Mon pewnie że jak wszystko jest na Twojej głowie z przygotowaniami imprez to świetnie rozumiem Twój punkt widzenia ,każdy ma inna sytuację w domu innych ludzi wokół Siebie i Ja na Twoim miejscu robiłabym tak samo .

Ale u Nas proszą się wszyscy nawzajem i czekają na taką okazje do zabawy Tym bardziej że każdy jest spragniony tańców .Bo raczej na bale i ogólne imprezy nikt nie chodzi.

Koma fajnie że czujesz sie lepiej u Mnie nie pada świeci słońce.Też chętnie wybrałabym basen niz dach
Ale w tym roku wybrałam dach bo przeciekał a firanki z dziewczynami uszyłam Sama a jaką mieliśmy frajdę .
Julka śliczny wiersz .

Iwka odpoczywaj przynajmniej będziesz miała co wspominać.

Różyczka nie sprzątaj jeszcze bo zawsze mam wyrzuty sumienia ze Ja jeszcze nic nie zaczęłam .

----------------------
Zajrzę jeszcze Tamara

8 842

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.

Dzisiaj juz lepiej sie czuję. Z gośćmi wczoraj nie było zbyt dużego kłopotu. Wszystko opanowałam.

Dziewczyny, błagam, nie piszcie o wiosennych porządkach. Jestem daleko w tyle i nie zanosi się na to, abym przez najbliższe dni nadrobiła zaległości. Kiedy pomyślę o oknach to mnie "skręca". Chcę zaproponować moim domownikom wspólne ich umycie. Jednak wiem juz jak to sie skończy. Będą deklaracje pomocy, a w efekcie sama będę zasuwać. Mogłabym też postawić się i niczego nie tknąć sama.

Zmykam teraz doszykowac obiad dla syna.
Pa.

8 843

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

mario01 no to jest nas dwie !!!!!!!

I najgorsze jest to ze przez tą pogodę wcale nie chce Mi sie nic sprzątać .
Właśnie u Mnie też zaczęło padać !!!!! Czyli od Komy to13 godz.różnicy Paskudnie sie zrobiło i jak tu myć okna???????
___________
Tamara

8 844

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny w tą wiosenną niedzielę.
Waśnie u mnie jest ona cicha i nie wiem jak się skończy:(. Mój mi właśne wypomniał, że on na siebie zarabia, a ja??
I jest na mnie obrażony.
Zabolało go, że go poprosiłam, żeby nie kupował tyle piwa, bo nie mamy kasy i mi odpalił z armaty.
Jest mi smutno strasznie, bo u nas jest bardzo ciężka sytuacja, nie będę jej opisywać, bo mi niedzieli zabraknie.

8 845

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Muszę szybko coś znaleźć i wyjechać. Jestem już tym wszystkim zdołowana i wszystkiego mi się odechciało. sad

8 846

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U nas tez jest przelotny deszczyk.Ale ,jak dla mnie ,niech pada.Posypalam  nawozem (pare dni temu ) moje trawniki  i balam sie ,ze bez opadu mogloby trawe popalic.Ale fajnie,niech pada.

Dziewczyny,ja jeszcze nie mylam okien.Zreszta pisalam juz co mysle na temat szalenstw przedswiatecznych.Fajnie ,jesli ktos Wam pomoze w tym wszystkim.Ja niestety jestem do tego sama.Dlatego robie ,jak mi sie chce smile  Dom jest dla mnie a nie na odwrot.

Iwkaa,no to sobie pohulalas.A i dobrze.Malo masz stresu?Trzeba gdzies i z kims odreagowac.Byle milo.

Dziewczyny,juz kiedys zadalam wam pytanie i nie uzyskalam odpowiedzi.Co mam zrobic ,jesli w trawniku jest mech?

8 847

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea,ochlon.Nie dzialaj w nerwach,bo nie myslisz wtedy logicznie.
Idz sobie do rodziny czy kolezanki lub poprostu sobie wyjdz z domu,np do kina czy na kawe do restauracji.I wroc do domu i porozmawiaj z mezem.

8 848

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To nie takie proste jak myślisz. Wiem, że targaja mną emocje, ale o wyjeździe ja cały czas myślę,  i nie mam na co czekać, bo nie mamy z czego żyć. Już o tym pisalam i będę was zanudzać.  Tylko chciałam sie wyżalić.
Całe życie wszystko na mojej głowie. Ach.... No nie będę się nakręcać.
Jutro mam egzamin z angielskiego i nic już nie wiem z tych nerwów.

8 849 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-03-21 15:25:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale dokoad chcesz jechac?
Do pracy ?Za granice?A masz wszystko zalatwione?


Jesli to ma byc forma ucieczki,to nie jest to dobre rozwiazanie.Wyjechac bez wytlumaczenia.Obys nie miala "niespodzianki" jak wrocisz.

8 850

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak. Albo na wyspy, albo do skandynawii. Albo do włoch bo włoski też trochę znam.
Albo gdziekolwiek.

8 851

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea, trzymam kciuki za jutrzejszy egzamin.
Silna dziewczynka jesteś, mimo wszystko - dasz radę.

8 852 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-21 17:53:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Moje Koleżanki!!!!

Wczoraj wieczorem już do Was nie zaglądałam,bo póżno przyjechałam z Wrocławia i byłam padnięta!!!
Mąż pojechał wczoraj na mecz syna do Jastrzębia a ja wybrałam się na Bielany Wrocławskie zrobić jakieś zapasy(chemia,środki czystości i trochę żywności)Kupiłam przy okazji część kafelek potrzebnych do wykończenia łazienek w nowym zakładzie.Po resztę pojedziemy dopiero po świętach.
Muszę się Wam pochwalić ,że mój młodszy syncio,wczoraj debiutował po pół rocznej przerwie w nowym klubie w Jastrzębiu i strzelił pierwszego gola!!!On jest obrońcą,ale bardzo dobrze strzela głową i wczoraj to udowodnił!!!Bardzo się cieszę ,że mu mecz tak dobrze wyszedł ,bo wczoraj byli skauci z klubów ekstraklasy.Może w końcu uda się mu dojść na sam szczyt.To jego marzenie!!!
Wczoraj ugotowałam mu potrawkę z kurczaka z ryżem i zrobiłam naleśniki z serem,wszystko popakowałam ,jeszcze jakieś dodatkowe jedzonko i mąż zabrał to ze sobą.Jak z nim rozmawiałam przez telefon to dziękował(bo naleśniki to bardzo lubi)a ja mu na to ,że niech nie dziękuje tylko strzeli gola dla starej matki!!!Śmiał się i powiedział ,że się postara.No i udało się!!!!

Dzisiaj od rana krzątam się po domu ,bo wczoraj nic nie sprzątałam,więc chociaż z grubsza trzeba ogarnąć.Przecież jutro nieszczęsny poniedziałek!!!Pogoda taka sobie ,ale chociaż czuć już wiosnę w powietrzu.Raz słoneczko a raz kropi deszczyk,duży wiatr.

Witam nową koleżankę!!!Kobietko czuj się u Nas dobrze i napisz coś więcej o sobie,jeżeli oczywiście masz ochotę.szkoda,że nie podajesz jakiegoś imienia ,bo tak kobietko to mi się tak jakoś dziwnie zwraca,ale skoro tak chcesz???

Iwonko to super,że impreza była udana.Musiało być fajne towarzystwo.Chociaż tyle się zrelaksujesz.

Marysiu nie stresuj się porządkami.Ja też jeszcze nie zaczęłam !!!Ale z drugiej strony ,teraz sprzątamy co tydzień to przecież nie jest tak żle,tylko te okna..............

Mufinko na szczęście trochę mi lepiej,kości przestały łamać,mam nadzieję że grypka poszła!!!A kysz!!!!

Monika a dlaczego nie porozmawiasz z córką,może jednak pomoże Ci przy oknach lub w sprzątaniu??Przecież mieszka z Tobą i nie tylko ze swojego pokoju korzysta.Musi coś od siebie dać ,nie tylko brać!!!Ja wiem,że Ty dasz radę sama!!!Ale chodzi o zasadę!!!

Bea tak czytałam ,co piszesz i myślę że taki wyjazd może dobrze Ci zrobić.Najważniejsze że jesteś zdecydowana coś zrobić.Widać że potrzebujesz takiej odskoczni ,żeby nabrać pewności siebie!!!A egzamin to pestka!!!!Zdasz!!!!Czego Ci bardzo życzę!!!

Tamara to faktycznie masz ciężko z tą teściową.Ale teraz to już chyba nie da się jej zmienić!!!Skoro męża wyprawiłaś ,to może więcej czasu znajdziesz dla siebie???

Różyczko to będziesz miała nowe fieraneczki!!!Moje leżą już pół roku i nie mam się kiedy za nie wziąść.

Emmana fajnie ,że o nas nie zapomniałaś.Piszesz ,że porządki masz już z głowy??Ale Ci dobrze!!!!

Koma a jak Twój nastrój???

Ale mi kolos wyszedł.....no i trochę mi zeszło z jego pisaniem.
Idę ukąpać mojego Kubusia i póżniej zaglądnę!!!Na razie ...pa Ala

8 853 Ostatnio edytowany przez Kobietka48 (2010-03-21 18:33:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Tamara985 napisał/a:

Witaj Kobietko Ja też siedziałam tak jak Ty zajmowałam się domem tylko i dziećmi ale od pewnego czasu otworzyłam swoją działalność i mam kontakt z ludźmi a przy okazji swoje pieniądze i nie muszę się prosić męża o każdy grosz .Zawsze Mnie dołował że musi po nocach robić na Mnie i dzieci Przechodziłam depresje bo bardzo Mnie bolało to Co mówił

No własnie ja nie mam pomysłu na własna działalnosć. Od pierwszego kwietnia bede miała TYLKO MOJE pieniądze,bo wyremontowałam i wynajełam taki mały budyneczek,ale to juz nawet nie o kase chodzi,tylko o pomysł. Kurcze no nic mnie nie kręci,zadne sklepy,ciucholandy,sprzedwanie czegos....:( 
Modle sie juz o jakis pomysł,ale nic mi do głowy nie przychodzi,bo co ma przyjść jak sama nie wiem czego chce haha wiec na razie jeszcze pewnie bede tak marudziła:)
U mnie pada od paru min,ale przez cały dzień było super. Niedługo świeta,wymuszona rodzinna impreza u tesciowej wrrr nienawidze tego!!!:/
Co do okien i ich mycia.
13 lat temu jak przeprowadzilismy sie z bloku do domu,powiedziałam mezowi ze  tych 30 tu okien nie zamierzam myc i albo je myje sam,albo szuka jakieś kobitki do ich umycia. Powiedział żebym kogos znalazła,no i problem mam z głowy,bo przychodzi taka pani.
Tyle co ja jej za okna dwa razy do roku zapłacę to maz na piwka,flaszeczki,papierosy wydaje w 3 tygodnie,wiec nie mam wyrzutów sumienia,ze "siedze i nic nie robie całymi dniami",bo tak nasi mężowie uwazają:(

8 854

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewuszki!

Niespodziewanie wyszedł dziś u nas rodzinny obiadek.
Tęściowa wcześniej wprosiła się na kawę, dziś dzieci wprosiły się na obiad smile
W końcu był obiad i kawa dla wszystkich smile smile

Ja też jeszcze za porządki się nie wzięłam, ale tym razem mam ten luksus, że mam wolne prawie do świąt.
Spokojnie i na luzie sobie wszystko zrobię.
A ze świętami postanowiłam tym razem nie szaleć.
W pierwszy dzień dzieci idą do rodziców zięcia.
W drugi przyjdą do nas, ale to na obiad.
Nie robię wielkiego żarcia, bynajmniej taki mam zamiar.
Nieraz już tak postanawiałam, potem wychodziło co innego.
Ale też prawda taka, że wyrzucałam potem jedzenie.
Nie wszystko da się zamrozić.
Poza tym wolę świeże potem zrobić, niż w kółko odgrzewać, czy rozmrażać.
Tak, że postanowienie mam takie - nie przesadzać smile

8 855

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!

  Niedziela minęła bardzo przyjemnie,byłam na długim spacerze nazrywałam bazie na wiosenny bukiet, a od 15 zaczęło padać.

  Miałam też gości przyjechali zaprosić nas na chrzciny na 2 dzień Świąt więc również szykuje mi się impreza.

  Alu gratuluję syna sportowca niech trenuje bo reprezentacja czeka,ja właśnie również zapakowałam wałówkę mojemu synowi i w końcu pojechał na studia
  bo wychorował się 2tygodnie złożyło go konkretnie ,tydzień brał antybiotyk a póżniej jeszcze zastrzyki bo nie mógł się wykurować ale na szczęście już jest
  dobrze.
 
  Iwonko fajnie tak czasem oderwać się od codzienności na pewno taki wyjazd dobrze ci zrobił.

  Bea nie martw się na pewno zdasz ten egzamin a to już będzie pierwszy krok ku lepszemu ,dasz radę.

  Mufinko najlepsze są spotkania nie planowane przynajmniej się człowiek wcześniej nie stresuje przygotowaniami.

  Kobietko próbuj coś wymyślić a na pewno lepiej się wtedy poczujesz, praca i kontakt z ludżmi to naprawdę super terapia.

  Nie martwcie się,że Wasze okna jeszcze nie umyte ,jeszcze jest trochę czasu przynajmniej wasze w święta będą lśniły a moje już się zdążą ubrudzić.
  Ale ja zawsze muszę robić porządki wcześniej bo przed świętami mam nawał pracy i wtedy nie ma już sił na wielkie sprzątanie.

  Miłego wieczoru.

8 856

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinka ja też tak mówię i jakoś zawsze wychodzi inaczej.Ale nie mam zmartwienia co z jedzeniem zrobić,bo dzieci chętnie zabierają spore wałówki.Ale też mam postanowienie ,zrobić o połowę mniej niż zawsze.Zobaczymy jak będzie.

Kubusia wykąpałam ,wyczesałam i teraz leży zadowolony!!!
Dostał od mojej siostry spineczkę z kamyczkami,próbowałam mu ją dzisiaj na chwilę założyć,bo siostra prosiła żeby jej wysłać zdjęcie jak w niej wygląda.Zrobiłam i Wam też pokarzę,ale Kubuś wcale nie był zadowolony i 5 minut po założeniu spinka wylądowała na trawie!!!!Nie dziwię się mu ,bo jakaś taka ciężka jest ,no ale do zdjęcia był zmuszony więc i minę ma niezbyt zadowoloną!!!!
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

8 857

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale słodziak z tego Kubusia,super maskotka.

8 858 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-21 21:03:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Emmana dobrze ,że Twój syn już zdrowy.Wiadomo pod troskliwą opieką mamy ,lepiej się kuruje!!!A wałóweczkę to chyba wszystkie nasze dzieciaczki chętnie biorą.No moje na pewno!!!Wzajemnie,miłego wieczoru!!!!

Oj słodziak i taka pieszczocha.....................Nie wyobrażam sobie ,żeby go nie było!!

8 859

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie ma Was ,więc zmykam.Pewnie coś oglądacie albo zajęte jesteście.Może jeszcze póżniej zaglądnę a gdyby nie ,to życzę wszystkim miłych snów!!!pa Ala

8 860

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oglądamy TzG, Alu:)
Okna - temat świąteczny. Umyję je, gdy będzie cieplej i bezdeszczowo.
Może to byc nawet po świętach, co mi tam...

Zdrowie nieźle, samopoczucie tez w miarę, może dlatego, że mała była u nas od wczorajszego przedpołudnia, a pojedzie dopiero jutro. Jestem trochę umęczona, ale i usatysfakcjonowana:)))

8 861

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oj, nie wszyscy ogladają telewizję.

Moja niedziela była "be". Wszystkie plany spełzły na niczym, ale chcąc rozładować emocje "jeździłam z gratami" (czytaj: przemeblowałam swoją sypialnię) i ... pomogło. Jednak zdaję sobie sprawę, że na dłuższą metę to dreagowanie nie bedzie skuteczne. Chyba wyczerpałam mozliwości.

8 862 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-22 00:15:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obejrzałam Małą Moskwę. Nie oglądałam wcześniejszych odcinków, nawet ciekawy film.

Bea przykre słowa od męża usłyszałaś. Mam nadzieję, ze nie pojedziesz w ciemno, ze masz coś tam załatwione. Będę trzymała jutro kciuki za Twój egzamin.

Tamara, nie lekko masz ze swoją teściową. Tyle lat i nie potrafi się pogodzić z wyborem syna. Straszne.
A Twój mąż, to przecież dorosły człowiek. Jeszcze słucha mamusi i tatusia?

Ala, masz syna zdolniachę. Postarał się chłopak ? mama życzyła sobie gola i dostała smile
Kubuś słodki.

Emmana fajnie masz, już porządki przedświąteczne zrobione.
Ja zawsze myję okna najpóźniej jak się da, bo tak szybko się brudzą.

Mario, niedziela ?be?, ale jutro poniedziałek, oby był lepszy dla Ciebie. Tego Ci życzę.

Kobieto48, jak widzę nie masz tak źle. Mąż Ci do łóżka kawkę przynosi, idziesz do kina. Masz pieska, z którym możesz chodzić na spacerki. Nie jest tak źle.

Iwonko, dobrze, że się fajnie bawiliście. Należy Ci się trochę rozrywki.

Monia, nie znam się na trawnikach, nie doradzę w sprawie mchu. Wiem, że są nawozy ?Antymech?,  podobno to działa.

Dobranoc, śpijcie dobrze.

8 863

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

jest godzina 5, a ja siedzę z kawą przed komp. Zapewne sama, ale to nic. Żalów ciąg dalszy.
Nie mogę spać. Jak sobie o tym moim marnym życiu pomyślę, to jest strasznie przykro. Był ojciec alkoholoc, jest mąż. Ne może wytrzymać bez piwa. I nieważne że kasy nie ma. Mam pożyczyć. A ja durna pożyczam, bo nie mamy pieniędzy na nic. Gdyby się ograniczył chociaż w tych ciężkich dla nas momentach. Ale nie, on się jeszcze na mnie złości.
Za wszytkim sama muszę chodzić, wszystkio sama załatwiać. Prosić, negocjować, owlekać. Jak już pisałam, jesteśmy wszędzie pozadłużani. Ale nie przez to, że nam się nie chce pracować. Wręcz odwrotnie. To od pewnego czasu mamy problemy z pracą, a nasze długi to nie nasza robota, ale nasz problem. Faktem jest, że on ciężko pracuje. Ale praca do nie całe życie. Ja też bym tak chciała, wyopłatę oddać i o nic się nie martwić. Piwko, tv, ewentualnie w domu coś pomóc i życie ja w Madrycie.
Ale ja mam już tego wszystkiego serdecznie dość, Tego wiecznego smrodu alkoholu w domu. Nawet sie do niego nie mogę przytulić, bo mnie odpycha ten smród. I tej biedy mam dość. I samotności mam dość.
Dlatego postanowiłam, że kategorycznie muszę stąd wyjechać. Odsapnąć. Jestem psychicznie zmęczona. Nie daję już rady. Nawet te leki na depresję juz nie za bardzo pomagają.

W ciemno nie pojadę, bo nawet na bilet nie ma, a muszę mieć jeszcze jakieś oszczędności na początek.
I tak kółko się zamyka.
Beznadzieja.

8 864

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja wolę żyć chyba sama, niż tak jak do tej pory. Nie jestem samotnikiem i wiem, że nie będzie lekko, ale będe spokojniejsza. Teraz cały czas się martwię za nas oboje.
Jest mi ogromnie smutno, bo czuję się bardzo samotnie. Nie tak wyobrażałam sobie moje życie. Miała być rodzina, dzieci, miało nie brakować na życie. A co jest????
Nigdzie nie chodzimy, bo on jest odludkiem. Mówi, że ja mu wystarczę za całe towarzystwo. Jak chcę to mogę wychodzić. Ale gdzie iść samej?? Na wesele do rodziny? Na święta do rodziny? O przyjaciołach nie wspomnę, bo już ich nie mamy. Przy nim czuję się ograniczona, w sensie towarzyskim, choć mi tego nie zabrania. Nauczył mnie właśnie, jak on to mówi "wolności". Bo z domu rodzinnego wyniosłam wręcz coś ptrzeciwnego. Ale co to za wolność.
Jest mi cholernie żle sad(

Czuję, że żyję bo muszę.
Mam 42 lata i czuję się cholernie zmęczona tą walką o życie. Tymi wszystkimi problemi, których miałabym minimum, gdybym była sama.
Albo teraz coś ze sobą zrobię, albo zginę. Marnie dokończę swój gorzki żywot w kłopotach i biedzie.

8 865

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea _ jest tak bo Ty mu na to pozwoliłaś tak jak Ja pozwoliłam swojemu mężowi by słuchał matki i ojca .Sama go nauczyłam by liczył się ze zdaniem matki jego matki bo sama tego zdania słuchałam i podporządkowałam się jemu ,nie widziałam w tym nic złego .Tylko nie przewidziałam w swej naiwności że Ona to perfidnie wykorzysta i jestem potrzebna tylko po to by jej własne dzieci sie usamodzielniły bym Ja utrzymywała dom i wszystko bo Oni maja jeszcze dzieci do wyposażenia .

Ale jak ja potrzebowałam pomocy do opieki nad Moją młodszą córką to się dowiedziałam że mam swoją matkę która powinna mi pomóc .A Moja mama już wtedy była bardzo chora i dobrze że zajęła sie sobą a nie moimi dziećmi.

Zrozumiałam dopiero teraz co straciłam jak małżonkowie się szanują jak troszczą Ja widzisz jestem nadal w związku ale samotnym związku .Nawet jak teraz wyjechał to najpierw zadzwoni do mamy że dojechał a jego mama powie mnie że jest wszystko w porządku-nie widzi potrzeby i nie rozumie problemu dlaczego ma dzwonić do mnie  Dla niego to to samo przecież żyje i dał znak że żyje.Więc w/g niego nie ma problemu .

Ale mogę mieć pretensje tylko do siebie bo jak był czas zbudować wartościowy związek to pozwoliła by teściowa zdominowała każde nasze posunięcie ???

Muszę kończyć ale jeszcze zajrzę.Tamara

8 866

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea alkoholik sie nie powstrzyma od picia,bo nie moze. Nawet jak by chciał,to gdy nie wypije czuje sie tak zle,ze musi sie napić.
nie wazne są długi,glodne dzieci,płacząca zona....on nie da rade,bo go tak strasznie boli całe ciało,ma psychicznego doła,ma depresje...
Wie ze robi zle,ale nie moze inaczej. Jedyny ratunek to terapia,ale pewnie maz nie mysli ze ma problem alkoholowy i powie ze wydziwiasz.
A czy musisz z nim zyć? Czy kochasz go,czy po prostu nie masz gdzie pojść? On sam od siebie sie nie zmieni,a ty dalej bedziesz pozyczała pieniadze dla świetego spokoju,zeby nie zrobił awantury i puki bedziecie razem,to tak będziesz miała.
Nie czytałam Twoich wczesniejszych postów bo jest sporo stron,a czy wy macie dziec? Piszesz cos o wyjezdzie,to pewnie nie macie. Ja chyba zrobiła bym rozdzielność majątkową,wszytkie długi na pół,odkładała nawet po 10 zł dziennie gdzieś do szafy,a gdy uzbiera sie kupka,i  pomyslała nad wyjazdem.

8 867 Ostatnio edytowany przez Tamara985 (2010-03-22 11:49:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea może powinnaś założyć swój nowy wątek na którym na którym opiszesz szerzej Swoją wypowiedź i wszyscy sie wypowiedzą.Nawet Ci z innych wątków Ale bądź z nami jak najbardziej.

Pozdrawiam wszystkie kobietki z 40+ zajrzę wieczorem
--------------------
Tamara

8 868

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea oj przykro mi że wrócił po tak długiej nie obecności i wyjechał ci z pretensją,to boli wiem, może go przytłacza to ze po powrocie tylko nie miłe sprawy go czekają. Ale w końcu to konsekwencja poprzednich działań.Jego też a nie tylko twoich.
Nie wiem dlaczego faceci nie sa odpowiedzialni na tyle by zrozumieć ,że w ciężkich czasach każda złotówka się liczy .
Kobieta jest w stanie odmówić sobie wszystkiego, wiem po sobie, ale nie tylko że odmawiamy sobie podstawowych rzeczy a facet puści z dymem papierosowym tyle że na opłaty by było i sobie nie odmówi.
Nie odpowiedzialne i chore.
Tamaro  mimo że twój mąż ci nie pomaga to masz o tyle dobrze że masz satysfakcję że dałaś radę i masz szacunek do siebie.
A dzieciaki na pewno podziwiają że maja taka fajna mamę.

Alunia gratuluje że syn dla ciebie sie postarał i walnął gola, ekstra  ja bym wymiękła ze wzruszenia. smile

Iwonka fajnie że odpoczęłaś i zrelaksowałaś sie, i masz rację szkoda czasu tam na sen.

Mufinko ja też często mówiłam ze w tym roku skromniej święta, tyle sałatki nie  bo wywalę.
Ale ciągle wydawało mi sie tyle to zabraknie a to ktoś wpadnie...
Momentem przełomowym była wizyta koleżanki po świętach , jak zobaczyła ile wyrzucam to mnie zawstydziła że ona nie ma na święta i z tego by swoje zrobiła co ja wyrzucam. Poczułam się jak idiotka marnotrawca.
Zresztą po woreczku nie mogłam tego co inni jeść i wymyśliłam tak, męża do teściowej na wyżerkę jeden dzień.
Jeden posiłek chudy ale do wyboru u nas, a potem zapraszam tylko na słodkie  znajomych albo biorę ciasto i idziemy do nich.

Tamara jeszcze nie sprzątam i u mnie to mąż myje okna bo lubi a dwa bo ja zawroty głowy mam i spadłam kiedyś wybijając szybę. Mój mąż ma dwa zajęcia w których jest świetny i stara się odciążyć mnie  nimi co sobota i przed świętami.
mianowicie wspominane mycie okien i odkurzanie dywanów chodników.
Więc to mi odpada.
Jest pedantyczny więc u mnie całym rokiem dom czyściutki , ja leń  za dobyłam od niego te fazę sprzątania na bieżąco.
Dobra i jedna rzecz z małżeństwa wyniesiona ha ha ha.

Marysiu kolega na moje ostatnie przemeblowanie  z meblami powiedział że jak sie meble przestawia to pieniądze napływają do domu, nie wiem czy to prawda ale nie zaszkodzi ..:)

Alu oj Kubuś słodziutko wygląda w tej spineczce, pan i władca podwórka i domu. Słodki.

Emmana bazie są już u ciebie? Fajnie , u mnie nie ma jeszcze ale za to gęsi i żurawie i skowronki już śpiewają.
Wczoraj padało cały dzień ale dziś mgła tylko. Dziewczyny w piątek nadają 19 w warszawie no to Palmowa będzie piękna w sam raz na spacery.A jaka Palmowa taka i Wielka.

Kobietko szukasz inspiracji na działalność, a wolałabyś coś w domu robić czy poza nim? Masz jakieś hobby?

Miłego dobrego dnia dla wszystkich życzę.

8 869

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea,teraz wszystko rozumiem.
I bede cie dopingowac w opuszczeniu domu ,w wyjezdzie do pracy .Byle daleko od alkoholika...
Napewno latwiej by Ci bylo,gdybys miala prace i nie cierpiala z powodu biedy.Wtedy moglabys pomoc mezowi w terapii i sama potrzebowalabys grupy wsparcia.
jesli nie masz pieniedzy ,pracy i nie mozesz na nikogo liczyc ,najlepszym rozwiazaniem dla Was,tzn dla ciebie jest wyjazd do pracy.Posplacanie dlugow i rozwod.Tak Bea,rozwod!Chyba ,ze Twoj maz zrozumie swoj problem i zacznie sie leczyc.
Nie umiem sie litowac nad pijakami,sorry.Moze dlatego,ze nigdy tego nie przerabialam i nie mam zamiaru przerabiac.
Mam nadzieje ,ze kurs zdalas z pozytywnym wynikiem i zaczniesz powoli rozgladac sie nad wyjazdem.
Jestes mloda kobieta,masz szanse jeszcze godnie pozyc .

Ala,tylko cieszyc sie z sukcesow dzieci.
Tamaro,takie wynioslas wychowanie z domu,aby ustepowac mezowi i szanowac jego mamuske.Sa to czeste bledy zon i niestety ,jesli zawczasu nic sie z tym nie zrobi ,kobieta w zwiazku jest niczym.
Dziwie sie ,ze wasze malzenstwo jeszcze istnieje.
Ja w moim malzenstwie czesto burze sie i moj maz ma jakies ...ale .... Ale to jego problem.Niektorzy faceci powinni miec gluche ,slepe i nie mowiace kobiety-wtedy moze (?) byliby szczesliwi.Zbyt wiele w zyciu przeszlam SAMA aby dac sie zdominowac przez meza lub tesciowa.


Rozyczko,u mnie tez sa bazie smile

dzis nie chce mi sie brac za zadne porzadkowe sprawy,wiec moze jutro?Kobietko,masz fajnie z te pania od okien.U mnie w domu by nie przeszedl ten fakt,dlatego ,ze nikt tak dobrze nie wymyje okien ,jak ja smile

Milego dnia

8 870 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-22 13:09:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mąż Bei nigdy nie przyzna się, że jest alkoholikiem. Ten problem jego nie dotyczy. Przecież to tylko piwko. Faceci twierdzą, że to jak kompot, czy oranżada. Więc nie ma co liczyć, że podda się jakiejś terapii.
Rozwód, to dla Bei najlepsze wyjście. No i wyjazd, jeśli tego chce i uważa, że tu nie ma przyszłości.
Jestem pewna, że uda Ci się dopiąć swego, Bea. Podziwiam za konsekwentne dążenie do zclu, za samozaparcie w nauce języka.
Nie idziesz na oślep. Wiesz, że aby urządzić się tam jakoś, trzeba znać język i uczysz się go. Niejedni wyjeżdżali bez znajomości języka i mówili "jakoś to będzie". Nierzadko wracali z niczym. Trzymam kciuki za Ciebie Bea.

Kręcę się dziś po chałupie i sama nie wiem za co sie zabrać.
Jak siedzę i czytam książkę, to mam wyrzuty, że coś powinnam zrobić.

8 871

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja też sie snuje po domu; piore, gotuje,czyli standard. W czwartek jade do wróżki i zapytam czy czeka mnie cos jeszcze fajnego,czy dres i gotowanie tak juz do 90-tki:)
Od 20 lat pasjonuje mnie ezoteryka i marzyłam ze otworzę swój gabinet,ale jakoś ciagle sie to oddalało,nie bylo okazji,pieniędzy,chetnych ani sprecyzowanego celu co konkretnie.
Moze wrózka cos zobaczy i podsunie mi pomysl. Wiele lat temu powiedziała,ze cos wynajmę i bede miała swoje pieniadze,ale w to nie uwierzyłam,bo nie miałam niczego co mogła bym wynajać haha i nagle pras!!! Mam juz co wynająć:)

8 872

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Księżniczki!!

Witam nową Koleżankę.

Melduję, że z wielkim bólem serca opuściłam domek z kominkiem   i wróciłam do kraka, a tam impreza trwa aż do niedzieli. Pojadę w piatek znowu, bo teraz tylko przyjechał kumpel z warszawki, a w piątek będzie nalot z Mazur i innych okolic.

Julka, dzięki za info odnośnie gazu. Podobno mają nam coś zapłacić za likwidację piecy węglowych, to może wystarczy chociaż na pół pieca dwufunkcyjnego...

Ala, trzymam kciuki za synusia, żeby wylądował w reprezentacji. Życzę Mu tego z całego serducha.
Kubuś jest absolutnie doskonały! Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć go w realu.

Marysiu, Mufinko, Koma - czy już z Waszym zdrówkiem lepiej?

Ja, podobnie jak Monika posprzątam i pomyję okna w swoim czasie. I tak jadę na Święta w góry, więc szczerze mówiąc wisi mi, czy będę w kraku miała czyste okna czy nie.

Zmykam sobie zreobić herbatkę, zapalić papieroska, bo o 13.30 mam Gabryśkę do strzyżenia. taka macviupeńka, słodka yorkilla:)

Buziaki dla wszystkich, pa

8 873 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-03-22 14:45:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc dziewczyny. Widzę że mam trochę zaległości, wieczorkiem obowiązkowa lekturka. Wczoraj zapoomniałam o świecie, czytałam do 2 rano "samotność w sieci" , tak mnie wciągnęło, ze nie sposób było się oderwać od książki.

Bea te problemy Twoją są poważne. Wiem jak to jest kiedy brak pieniędzy a na papierosy , alkohol i piwo musi być.Też swoje przeszłam, dziś jestem sama bo powiedziałam dość. A co się ostatnio nasłuchałam, ile mojej winy, jaki był biedny bo go nie wspierałam, tylko obciążałam obowiązkami. Biedaczek musiał sobie umilać życie. Zazwyczaj to kobieta pierwsza sobie odmówi a mąż,dba o swoje potrzeby i wygodę. Nie wydaje mi się. że dobrze robisz zapożyczając się tu i tam ,żeby mąż mial na piwo.  Uczysz go,  że choćby nie wiem co się działo, na to musi być. Na jedzenie owszem , na rachunki tak i inne podstawowe potrzeby ale nie na alkohol. Jeśli to jest cena spokoju to bardzo źle się dzieje w Twoim małżenstwie i może to jest moment zadac sobie pytanie co dalej? gdzie jesteś Ty, gdzie TWoje potrzeby.

A co do imprezy owszem pohulałam sobie, potańczyłam, wybawiłam się, dawno się tyle nie uśmiałam co w  ten wekend. Smiechu było co nie miara. No i muszę się pochwalić wygrałam konkurs tańca hahaha.

Alunia Kubuś wygląda cudnie.

8 874

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Miłego dnia Kochane Dziewczynki , ja tylko wpadłam sie przywitać

nie będzie mnie tak często na forum , sad nie z mojej winy sad

terapia, sprawy związane z pannicami sad , praca, robota, dom , ogródek, Święta- wszystko na mojej głowie:(

sad:(:( ,  przygotowania przed I Komunią !!!! zewnętrzne, wewnętrzne i organizacyjne !!!!

Proszę Was o wsparcie duchowe i trzymanie kciuków / czeka mnie sąd rodzinny zaraz po Świętach sad:(:(/

mam dość !!!! sad:(:( 

Miłego popołudnia Wam Dziewczynki i wieczoru

do następnego - wdepnięcia smile pa Julka

8 875

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea...
Siedziałaś nad ranem z kawą przed kompem - smutna, zgorzkniała, ale i zła. Zła na męża. Sama mówisz, że bardzo ciężko pracuje, przebywa z dala od domu. Pieniądze idą na wierzycieli. Mówiłaś, że macie tylko siebie - więc z tymi uczuciami nie jest tak źle.
Ciężka sytuacja materialna mimo ciężkiej pracy niszczy Wasze małżeństwo. To normalne!
Może należałoby sprzedać to mieszkanie, kupić coś małego...nawet pokój z kuchnią. Skoro końca spłat nie widać i łączy sie to z Waszym wyjazdem za granicę, to po co to duże mieszkanie??
Myślę, że trzeba na coś postawić - bo wziąć rozwód właśnie teraz, gdy przeżyliście życiowy zawód, jest najłatwiej. Po co Wam to???
Padło tu słowo "alkoholik". Zastanów się, czy to dobre słowo??
Czy taki był, gdy zaczęły się te wszystkie problemy i życie Wam tąpnęło?
Masz dobry zawód, Twój mąż również. Nie macie dzieci, za które musielibyscie byc odpowiedzialni.
Przecież można to życie połapać do kupy!!!

8 876 Ostatnio edytowany przez Tamara985 (2010-03-22 18:13:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak sie napisałam i wcieło Mi post .
Koma zlepiła wszystko do kupy i zgadzam sie z jej opinią w 100%.

Mon masz rację takie wychowanie wyniosłam z domu u Nas się rozmawiało a tutaj robi sie złośliwości w zależności od sytuacji byle wybielić swoją własną postać i wszyscy wokół byli przekonani że teściowie są super fajni ludzie . Ale są ludzie i ludziska .

Mon jestem jeszcze w tym związku bo może brak mi odwagi .Całkiem niedawno stwierdziłam że tak Mi jest dobrze Wiem co mnie czeka.A znając Swój charakter penie byłabym i tak sama bo jeśli znalazłabym kogoś sobie to zawsze miałabym wątpliwości i podejrzenia nie potrafiłabym zaufać .Bo ideał jest w naszej głowie jaki chcieli byśmy mieć i może okazać sie niedoścignioną mrzonką z wadami jeszcze większymi niż mamy teraz w domu .

Różyczko to prawda jestem dumna z tego że stanęłam na nogach ,bo tak nie było dlatego kazda kobieta która chce oczywiście powinna pracować i robić wszystko by czuła sie spełniona . Moje dzieci no cóż jednak widzą co sie dzieje i nawet dzisiaj moje dziecko mi powiedziało że ona ojca nigdy tak naprawdę nie miała tylko dał rzucił jej 100Zł i kazał kupić spodnie i to jest przykre ,tylko że On anie miał nigdy takiego dzieciństwa jak Ja i nie rozumie że zamiast tej 100 wolała by, by z Nią porozmawiał .

No cóż na razie małymi kroczkami zmieniamy jego punkt widzenia  do starości sie może doczekam . A jak będę miała 70 lat to złapie mnie za ręke i powie kochanie .:lol:.:lol: a ja mu odpowiem skarbie gdzie byłeś nie poznaje Cię .:lol:.:lol:

8 877

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej dziewczyny, zdałam, zaliczyła, jestem po wszystkim. smile Było ciężko, bo byłam dodatkowo zdenerwowana i spięta, ale jakoś poszło. I od razu pojechałam do agencji, z któka wstępnie rozmawiałam w sprawie mojej pracy za granicą. Dostalam wszystkie dokumenty potrzebne do rozpoczęcia procedury i zaraz na gorąco idę walczyć z nimi. Jakaś nadzieja w tunelu sie pojawiła smile
Poradzili mi, że lepiej będzie jak pojadę jako au-pair. Język na bieżąco pociągnę, zorientuję się na miejscu co do sytuacji a pieniądze niewiele mniejsze jak przy osobie starszej, ale o połowę mniej godzin i będę mogła jeszcze dorobić. Także jak na razie jakoś zaczyna się układać.
Koma, nie da rady zamienić ani sprzedać na razie mieszkania. Jest na hipotekę, frank poszedł od tego czasu do góry i teraz nie ma szans, żeby coś z nim zrobić.

Z mężem dużo przeszliśmy na swojej drodze. Sytuacja, która miała miejsce wczoraj była jedną z niewielu u nas. Jesteśmy zgodnym małżeństwe, ale to też jest sprawą moich ustępst, jak piszecie. I może już się u mnie to wszystko przelewa. Każdy ma swoje granice i moje chyba się już kończą.
I wiem również, że bieda potrafi zabić każdą miłość. I piwko chyba też.

Na razie chcę wyjechać i spojrzeć na to z dystansu.

Wiem, że Wam marudzę, ale komu to powiem, jak nie Wam? Jak rano z siebie wszystko wywaliłam, lżej mi się zrobiło.

8 878

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No widzisz, Bea?
Zdałaś, spojrzałaś na świat optymistycznej, zaraz mąż lepszy smile)No to załatwiaj ten wyjazd.
Jako opiekunka dzieci na pewno mniej narobisz sie fizycznie. Dziewczyna, która była z biura pracy jako opiekunka osób starszych mówiła mi, że to praca dla silnej dziewczyny - czasem trzeba staruszka podnieść, przesunąć...
Dobrze będzie!!

8 879

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No czy lepszy to nie powiem wink. Siedzi nadąsany, ale to widzę ze zgryzoty. Nie może żadnej roboty tu znaleźć i zastanawia się znowu nad wyjazdem w Polskę. Nie jest to dobre rozwiązanie. Jak tak dalej pójdzie to rzeczywiście małżeństwo mi sie rozwali.

8 880

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea, cieszę się razem z Tobą.
Fajnie.
Wypełniaj te papiery i szybko oddaj.
A powiedz, kiedy możesz wyjechać?
I czy mąż z Tobą też wyjedzie, czy zostaje tu?
Naprawdę cieszę się, że Ci dobrze poszło.
I nie gadaj, że marudzisz.
Po to tu wszystkie jesteśmy.

8 881

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Też chciałby wyjechać, ale w ciemno też nie pojedzie. Jest załamany bo wrócił z nadzieją, że jakoś damy radę, a zastanawia się nad powrotem w Poskę. Ta tułaczka go zabija.
Powiedzieli mi, że jeśli moja osoba się komuś będzie bardzo podobała, to jest kwestia tygodni.

8 882

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczyny!!!

Jestem po 14 godzinach pracy,więc prawie pół przytomna.Dzisiejszy dzień był straszny!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo Was przepraszam,ale nie mam siły przeczytać o czym dzisiaj pisałyście,ale jutro na pewno poczytam.Chciałam tylko dać znać ,że jeszcze żyję!!!Pozdrawiam Was wszystkie !!!
.Mam nadzieję ,że jutro będzie lepiej.Życzę miłych snów.Dobranoc pa Ala

8 883 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-03-23 09:52:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny,
Bea -moje gratulacje.Wiedzialam,ze zdasz egzamin.Rzeczywiscie ,pojawilo sie jakies swiatelko w tunelu.
Teraz tylko czekaj na propozycje wyjazdu do pracy.Zobaczysz ,wszystko sie ulozy.
Niewiem czy masz miec jakies wyrzuty sumienia ,ze Twoj maz ma jechac w Polske za praca.Bea,Ty jedziesz za granice.Moze to on powinien by znalezc jakies wyjscie z sytuacji a nie Ty?!Czy masz zamiar do konca zycia myslec za siebie i za meza?I jeszcze dawac jemu kase na alkohol dla swietego spokoju?
Uwazam,ze dla chcacego pracowac -jest praca.
Musisz pomyslec o sobie dziewczyno.Wydaje mi sie ,ze nie masz nic do stracenia zostawiajac dom i meza- tutaj.Jesli maz bedzie chcial utrzymac malzenstwo,przestanie pic i zajmie sie w koncu zarabianiem na dom i na zone aby nie musiala go opuszczac.
Niewiem,ale jakos mi nie zal Twojego meza.Tulaczka go zabija?A Ciebie to niby co?!
A co do pracy.
Kiedys pisalam,ze jezdzilam do opieki nad starszymi i chorymi.Ja ten rodzaj pracy polecam.Owszem,jest robota,ale za darmo euroki nie wplywaja do portfela.Ale lepsza (przynajmniej dla mnie) taka praca anizeli grzebanie w ziemi w sloncu czy deszczu,lub mycie garow w restauracji.
Gdyby nie moja sytuacja rodzinna,pewnie dalej jezdzilabym na zachod do pracy,moze predzej bym wyremontowala moj dom.

Jakos od rana mam werwe do pracy,moze dzisiaj to ten dzien ,w ktorym machne okna?

milego dnia,pa

8 884

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej!

Ala, ale Ty zapracowana kobita jesteś.
14 godzin pracy!
Ło matko!

U mnie słońce świeci, ale wiatr dość mocny wieje.
Wczoraj wieczorem poszłam piechty po sklepu.
Ale przyjemnie było, chociaż łapki mi zmarzły, bo rękawiczek nie wzięłam.
Ale to nic, czuć już wiosnę i wiadomo, że zima już nie wróci.
Zapowiadają nawet ciepłe dni.

Miłego wtorku, dziewczynki.

8 885

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinko,pozaluj tez mnie ,ja pracuje po 12 godzin smile

Mowisz,ze zimy nie bedzie ,a ja musialam rano w autku szyby drapac.Ale za to teraz mamy sloneczko,po mgle -krotkiej i gestej.Ale nie ma co marudzic,toz to dopiero marzec.

8 886

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea wyjedziesz i to nie długo:)
Pisałam do ciebie maila ale nie wiem czy dotarł bo jakaś dziwna jest opcja PW[prywatne wiadomosci]
Dziewczyny czy jest tu cos takiego? Nigdzie nie widze,posty otrzymane,wysłane,kosz?

8 887

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Dziewczyny,

Bea, gratulacje! W pełni popieram słowa Moniki. Litość jest najgorszym doradcą, a nasz znajomy, chyba Marks powiedział, że kto nie pracuje, ten nie je. W pełni się z nim zgadzam, tymbardziej, że miałam takie cudo w domu, które leżało w wyrku do szesnastej, a jak wracałam z pracy, to mówiło: daj piątkę na piwo...

Moniczko, ja Ciebie pożałuję, i Ali też. Ale z drugiej strony chciałabym pracować 12-14 godzin i widzieć tego wymierne efekty.

Mufinko, mnie też łapki marzną, ale powiedziałam, że choćby nie wiem co, to nie ubiorę już w tym sezonie rękawiczek i zimowych butów. Niech czekają do następnej zimy.

Pozdrawiam wszystkie wiosennie, pa, pa

8 888

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Monika, ja już pisałam, że współczuję Ci tak rannego wstawania.
Nie wiedziałam tylko, że pracujesz po tyle godzin.
No to i za te 12 godzin też Cię żałuję, oczywiście.

Kobietko48, jeśli chcesz do kogoś napisać, to klikasz na E-mail pod avatarem (dokładnie pod liczbą postów).
Pocztę otrzymujesz na swoją prywatną skrzynkę podaną przy logowaniu na to forum.

Margolcia, ja jeszcze kozaków nie schowałam tak całkiem.
Nigdy nic nie wiadomo smile
Na razie śmigam w botkach, półbutów jeszce nie mam odwago założyć.

8 889

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej kobietki, ja znów jestem ciepła bardzo zima a zimna latem, dziwne toi ale chyba zależy od krążenia.

Bea super że poszło tak dobrze jeszcze raz gratulacje.

Wyprałam właśnie firany z wszystkich okien , susza się na słońcu .

Dobrze że wreszcie trochę pogody  błota nie lubię na wiosnę.

8 890

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinka bardzo dziekuje. Juz rozumie:)

8 891

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzięki dziewczyny za gratulacje. Fajnie, że tu jesteście i mogę się z Wami tym dzielić.

Kobietko, dostałam od Ciebie wiadomość, dzięki. smile Tylko teraz ja widzisz nie miałam nawet czasu odpisać.
Też mam koleżankę, która zajmuje się tarotem i mówiła mi to samo co Ty.
Jestem teraz całą sobą zajęta przygotowywaniem wszystkich dokumnów związanych z ewentualnym wyjazdem i odsówam od siebie na razie refleksje na temat moich obecnych problemów. Całą swoją energię muszę na to przeznaczyć.
Własnie skończyłam tworzyć list do przyszłej rodziny, który muszę dołączyć do całej masy innych różnych papierów. Same superlatywy hihi smile Reklama dźwignią handlu smile)

Widzę, że przygotowania do świąt u Was dziewczyny idą całą parą, a ja nawet o tym nie myślę. Będę miała czas to coś zrobię.

8 892

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczyny!!!!

Pogoda u mnie bardzo ładna!!!Przyszłam na chwilę do domu ,zrobić coś szybkiego na obiad.Dzisiaj trochę lżej,ale za to po południu mam kilka osób umówionych.
Miałam dzisiaj śmiecznego klienta!!!Ma sklep we Wrocławiu i chciał wziąć moje kurtki do handlu.Wybierał z pół godziny,odłożył 40 sztuk różnych.Przyszło do rozliczenia a on mi daje dowód osobisty i mówi ,żebym spisała jego dane.Ja mu na to ,że poda mi jak będziemy pisać rachunek,a on na to,że rachunku nie potrzebuje tylko Wz a rozliczy się jak sprzeda !!!!
Grzecznie wyprosiłam pana z magazynu i oznajmiłam ,że jak będzie miał kasę ,to wtedy zapraszam.Pan był bardzo zdziwiony ,mówił że z wieloma firmami tak współpracują.
A zskąd ja mam wiedzieć ,kim on jest i czy wogóle ma jakiś sklep???Pierwszy raz faceta na oczy widzę ,a dowód czy zaświadczenie o działalności gospodarczej ,to żadna wiarygodność.Już miałam przejścia z kontrahentami i wielkimi biznesmenami,tylko z wyglądu!!!
Mam nawet dwa wyroki,niestety nie do wyegzekwowania.Tak że kolejny "biznesmen"odpadł!!!!


Bea gratuluję zdanego egzaminu,super byłam pewna ,że zdasz!!!!Teraz jedż i poznawaj świat i oczywiście zarabiaj!!!!!
Mam nadzieję ,że będziesz się czasem do Nas odzywać????

Mufinka ja narzekam na te godziny,ale pracy się nie boję.Wkurza mnie tylko ,że teraz brakuje dnia,bo tyle roboty,a za miesiąc będziemy się z mężem pałętać po zakładzie!!!
Oczywiście ,że inna robota się znajdzie w domu i ogrodzie ale szycie będzie znowu szaleńcze w pażdzierniku,bo przecież trzeba się na cmentarz wystroić.I tak jest co roku!!!Wiadomo szyjemy na zapas ,ale nie wiele,bo nie wiadomo jaka moda będzie???

Monisia ja Ciebie też żałuję!!!!14 czy nawet 16 godzin mogę pracować ale o 4 to napewno bym nie wstała!!!!!!!Za to Cię podziwiam!!!!

Zmykam dziewczynki ,bo mi się ta przerwa przedłużyła.Będę wieczorem.Pa  Ala

8 893

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny, Ja już w domku.
Czytam Ala to co piszesz, dla mnie szok, szczyt cwaniactwa. Ten Twój pseudi=o kontrahent chyba liczył na Twoją naiwność.

Bea gratuluje zdanego egzeminu.

8 894

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea absolutnie nie musisz odpisywać. Wazne ze dostałaś wiadomosć i ze będzie wszytko ok:)

8 895

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Gratuluję Bea_

współczuję Alu i Tobie Moniko

Wszystkie Was gorąco pozdrawiam miłego wieczoru i dobrej nocy smile Julia

PS. Lidko czemu nas unikasz ??? sad czemu się na nas obraźiłaś ??? wróć smile

8 896

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.

Wpadłam tu tylko na chwilkę, aby Was przywitać. Jestem potwornie przeziębiona i praktycznie od wczesnego wieczorka leżę w łóżku. Wczoraj było podobnie.

Trochę Was poczytałam i uciekam- kuracji ciąg dalszy.
Pa,pa.

8 897 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-03-23 22:03:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Maryniu,cos dlugo to przeziebienie trwa.Wylez sie w koncu porzadnie ,wygrzej i zaaplikuj sobie jakies Gripexy i tp  lub moze odwiedz lekarza pierwszego kontaktu????

Dziewczyny ,nie zalujcie  mnie tak,nie zaluj.Lubie swoja prace i nie wyobrazam sobie pracy jednozmianowej.
A o 4-tej wstaje zima,kiedy trzeba palic w piecu.Teraz chyba bede wstawac o 5-tej.Zawsze to godzinka snu dluzej smile
Ala,facet sie chyba wkurzyl ,ze nie udalo mu sie wystawic Cie do wiatru smile  Naiwniak.

A ja sobie dzis wysprzatalm jeden pokoj.Ale gruntownie.W szafach,na polkach.No i okno wymylam.Szok!
Ale mam juz dosc,w koncu jestem zmeczona po nocce i szczerze mowiac  poszlabym juz spac.Czekam jednakze na was i na telefon od meza.


dziewczyny,slyszalyscie o znalezionym ,utopionym dziecku?Mi sie poprostu w glowie nie miesci,ze nikt nie zglasza zaginiecia dziecka.Jeszcze ten uraz brzucha?Coz to sie dzieje !

8 898 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-23 22:52:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Monia, ja i tak Ciebie żałuję smile
Mnie ciężko się wstaje, bo jestem sowa.
No jeśli Ty skowronek, to pewnie lepij to znosisz.

Słyszałam o tym dziecku.
Dziś pokazali jego zdjęcie.
Widocznie nie było odzewu, gdy pokazali ciuchy.
Coś strasznego, nikt go nie szuka.

Ala, a czemu te dwa wyroki są nie do wyegzekwowania?
Były u komornika?
Może jakaś firma windykacyjna dała by radę?
Wiesz, że po 10 latach wyrok się przedawnia?

Marysiu wyleż to przeziębienie!
Nie lekceważ.

8 899

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej!!!Nareszcie jestem,ale chyba nie na długo.Wydaje mi się ,że do świąt,będę Was troszeczkę zaniedbywać,ale mam nadzieję ,że się nie pogniewacie na mnie????Cóż takie życie,jak mus to mus.

Marysiu faktycznie coś nie możesz się wykurować.Może gorące piwko z utartym żółtkiem?????

Monika ,to poszalałaś trochę ze sprzątaniem.Co do tego dziecka ,to niewiarygodne ,że nikt nic nie wie i nie widział,nikt nie zgłaszał zaginięcia a martwe dziecko znaleźli????Masakra!!!

Byłam dzisiaj popatrzeć na moje róże i na 20 krzaków ,15 jest do wyrzucenia,po prostu czarne!!!!Coś mam pecha,co  do róż.
Chyba muszę przerzucić się na coś innego.

Będę za chwilkę ,muszę spisać wymiary,kupiec dzwoni!!!

8 900

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem.

Czekam.

8 901 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-23 23:26:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinka są nie do wyegzekwowania ,bo jeden zmarł a drugi ma tyle zadłużeń,że ja już się nie doczekam na zwrot.W pierwszej kolejności są regulowane zadłużenia wobec państwa a dopiero potem reszta.Zleciliśmy sprawę komornikowi,ale tylko szkoda było kasy ,bo i tak nic nie zrobił.


Sorry ,ale taki maruda z tego kupca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

8 902

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinka jesteś????

8 903 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-23 23:30:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jak dłużnik zmarł, to są przecież spadkobiercy, którzy odziedziczyli także jego długi.

Ale Cię próbował naciągnąć ten dzisiejszy klient!

8 904 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-23 23:36:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie ma nikogo.Żona wyjechała dawno temu za granicę z dzieckiem,a on mieszkał z jakąś dziewczyną,która pomagała mu sprzedawać w sklepie.A  towar który został(bo większa część wyparowała) poszedł na pokrycie zaległości wynajmu i opłat.


Kurcze ,a na dodatek przyjechał z córką znajomych,ale powiedziałam jej ,że gościa nie znam a ona chyba też nie za bardzo ,więc nie mamy o czym mówić.

8 905 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-23 23:39:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czasami tak bywa, niestety.

Swoją drogą to dziwny te facet.
Przecież teraz już nikt na gębę nie sprzedaje.
Na co on liczył?

Posty [ 8 841 do 8 905 z 86 170 ]

Strony Poprzednia 1 … 135 136 137 138 139 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026