No,ja czosnku nie moge .Zoladek mi wychodzi buzia.
Wielkanoc tez jest rewia mody.
8 776 2010-03-19 23:58:30
Podobne tematy
8 777 2010-03-19 23:59:31 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 00:03:29)
Czasem odbijam z Burdy,jak jest coś ciekawego,poza tym szyliśmy firmom zagranicznym tzn,wykonywaliśmy usługę szycia ,to kilka fasonów też odbiłam a resztę to kontrahenci przywożą kurtki na wzór i mąż robi formę!!!!Potem kroi i ja ją przeszywam!!!
Monika nie lubisz czosnku????A cebulę????
Tak masz rację na święta wielkanocne też jest rewia ,ale na cmentarz większa!!!!Przynajmniej ja to gorzej odczuwam!!!
Wtedy to nawet nocki szyjemy ,nawet przy pełnej obsadzie maszyn!!!!Ale to tak kilka dni!!
8 778 2010-03-20 00:02:26
Acha. Ciekawe, czy Wasze kurtki do mojego miasta docierają.
Macie chyba stałych odbiorców.
Monia, szkoda, ze czosnku nie możesz.
To najlepszy wntybiotyk.
8 779 2010-03-20 00:03:50 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-03-20 00:06:56)
Ala,ja mam zawsze czas dla corki,tylko ona go nie ma
.
Czosnek ja moge,ale w malych ilosciach.Lubie np sosy czosnkowe
8 780 2010-03-20 00:07:18
Moje kurtki to tylko województwo opolskie ,dolnośląskie,śląskie !!!
8 781 2010-03-20 00:11:21
Aluś, czemu krzyczysz? ![]()
Tyle wykrzykników ![]()
No tak, Monia, jako lekarstwo, to trzeba więcej czosnku zjeść.
Chyba, że nalewki, czy syropy.
Tak, w pewnym okresie, dzieci mają bardzo mało czasu dla rodzicóe.
Zwłaszcza, że Twoja córka studiuje, Monia.
8 782 2010-03-20 00:11:33 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 00:13:37)
O sosy czosnkowe to też bardzo lubię,zwłaszcza do pizzy!!!!
Lubię też poddusić 2-3 cebule,trochę wegety i do tego jedno jajko!!!!Ale niestety ,potem umieram,bo wątroba odmawia posłuszeństwa!!!I mimo ,że wiem co mnie czeka ,to nie potrafię sobie odmówić i robię sobie taką cebulankę.
Sorry Mufinka,jakoś tak odruchowo mi ten wykrzyknik wskakuje.Poprawię się.
8 783 2010-03-20 00:14:23 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-17 22:53:29)
Oj,tego bym nie zjadla.
ale wiecie co ja lubie sobie czasem zjesc?Tzw wodzionke.Tjchleb pokrojony w kostke,do tego wycisniety czosnek,ser zolty,maggi i zalane wrzatkiem.Mniam,pychotka
8 784 2010-03-20 00:14:45 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-20 00:16:59)
O! Takie żarełko, to nie dla mnie. (ta cebula z jajkiem)
Ja czasami, po zakazanym jedzonku, ratowałam Raphacholiniem lub Silimarol.
Próbowałaś Alu?
A takiego danie nie próbowałam nigdy, Monia.
Dla mnie nawet ser żółty teraz zabrobiony.
Eeee tam, całe życie nie będę się przecież pieścić.
8 785 2010-03-20 00:14:47
Witajcie właśnie wracałam i zatrzymała mnie policja trzymali z pół godziny ale wporzo więc jestem .
Moja osiemnastka jest przed ostatnia w rodzinie więc będzie ok,60 osób bo wszyscy nas prosili rodzina duża i chodziliśmy na imprezki więc wypada odprosić !!!!.:lol:.
Wbrew pozorom nie bedzie Mnie to dużo kosztowało bo u Nas jest zwyczaj odrabiania pomocy na imprezę więc za pomoc nie płacę ,kucharkę mam też za darmo kurczaczki i kaczki już odchowane i zabite ,świnki swoje ,tylko rzeźnik-mnie skasuje no i zakupy .Ciasta, torty pieczemy same Jaja składają wszyscy a potem oddają jedna drugiej , znaczy nie znoszą tylko hodują .
A i do pomocy wszyscy chętnie przychodzą bo to nasz jedyna rozrywka ,można sie pośmiać i pożartować .
Na komunię u nas dają do 500pln a na wesele do 1000pln ale pomyśl o oryginalnym prezencie może być Tani drobiazg ale pamiątka na całe życie po swojej chrzestnej .
Mam koleżankę która też nie miała za dużo pieniędzy i kupiła złotą bransoletkę w lombardzie -była przepiękna -dała do czyszczenia złotnikowi i nikt nie poznał że przechodzona .
Ja też lubię umyte okna ale też mam dużo pracy więc zacytuję Alę:nie będę włosów z głowy rwać!!!!!.:lol: Wyjęłaś mi to kobieto z ust.
Dobrej nocy Tamara
8 786 2010-03-20 00:17:00
Ja tak czasem jem rosół tzn chleb zalewam rosołem.Niektórzy w domu patrzą się wtedy jakoś dziwnie,na mnie.
8 787 2010-03-20 00:18:47
Tamara,a co szybkosc przekroczylas czy tylko rutynowa kontrola?
8 788 2010-03-20 00:18:54 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-20 00:19:48)
Ło matko, Tamara!
Toż to wesele.
Przy rutynowej by chyba pół godziny nie trzymali.
No chyba, że im się pani kierowiec spodobała ![]()
8 789 2010-03-20 00:22:22
Tamara wpadasz i już uciekasz????
Fajna taka impreza,lubię duże imprezy!!!!!
8 790 2010-03-20 00:22:23
Ja tak czasem jem rosół tzn chleb zalewam rosołem.Niektórzy w domu patrzą się wtedy jakoś dziwnie,na mnie.
Ta moja wodzionka,to danie slaskie.Ale w Czechach jakdlam tzw polewke i to byla podobna zupka tylko z zoltkiem.Ale ja daje ser zolty.Jutro sobie zrobie ,bo narobilam sobie smaku.
Tamara,tyle gosci to nie dla mnie impreza.Moja corka by chyba z domu uciekla ![]()
Przeciez to zwykla urodziny,ludzie....Z tym ,ze dzieci osiagaja rocznikowo doroslosc.Pisze rocznikowa,bo w glowie dalej siano ![]()
8 791 2010-03-20 00:22:27
A niech sie patrzą.
Moja mam jadła rosół z tłuczonymi kartoflami albo gotowała mannę na gęsto wylewała na płaski półmisek i kroiła tę mannę w romby my tak uwielbiałyśmy a jak przyszłam do teściowej i ugotowałam taki obiad to mnie wyśmiali!!!!!!
8 792 2010-03-20 00:25:03 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-17 22:54:17)
To moja biedna Mama robila taki zurek z soku kiszonej kapusty,zamacony maka i do tego dawalo sie ziemniaki puree i sloninke podsmazona .Tez pychotka ![]()
Dobrej nocy,paa
8 793 2010-03-20 00:26:49 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-20 00:27:31)
Moja córka też nie chciałaby tak hucznej imprezy.
Szkoda było by jej kasy.
Jak szykowałyśmy wesele, to też z niektórych rzeczy sama rezygnowała.
Uważała za niepotrzebny zbytek, a i tak tej zaoszczędzonej kasy nie dostawała.
Chociaż ja chciałam coś tam urozmaicić.
8 794 2010-03-20 00:27:48 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 00:30:35)
Monika ale jak taka duża rodzina jest i do tego znajomi!!!
Moje dzieci były przyzwyczajone do takich dużych imprez.Na zwykłych urodzinach było 20-30 osób,więc na specjalne.....????
Dobranoc Monia!!!!
8 795 2010-03-20 00:31:23 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-20 00:32:05)
No tak, Alu, wszystko zależy jak liczna rodzina i jak się w danej rodzinie świętuje.
Ja nie lubię już wielkich mprez.
Mnie one męczą niezależnie u mnie, czy u kogoś.
Monia, dobranoc.
Spokojnych snów.
8 796 2010-03-20 00:35:33
Ja przeciwnie.Bardzo lubię jak jest więcej osób,można pobalować,pogadać!!!
W lecie często robimy imprezy!!!Wystarczy ,że umówię się z dziewczynami!!!Jest nas 5 ,każda zaprosi kogoś znajomego,każda przyniesie jakąś wałówkę i imprezka gotowa!!!!
8 797 2010-03-20 00:35:40
Widzę ze jesteście więc nie uciekam i jestem.
Mon rutynowa kontrola ale trzymali kogoś przede mną i sprawdzali numery samochodu czy nie kradziony -dlatego tak długo .
Ja też lubię imprezy ale jak idę w gości ale cóz dopadło i mnie .
Mon u Nas taki zwyczaj i nikogo to nie dziwi -to normalne !!!!!.:lol:
Ale w moim rodzinnym domu takie imprezy już by nie przeszły od Mojej chrzestnej dostałam kilo czekoladowych cukierków i wiecie jaka byłam szczęśliwa z tego powodu ,a na ślub dostałam od niej Franie pralkę i mam ja do dzisiaj raczej z sentymentu i nawet czasem sie przydaje jak mam awarię automatu.
Moje dziecko bardzo sie cieszy z takiej imprezy i jest bardzo zaangażowana w przygotowania a Mnie zależy by nabrała pewności siebie że ona też potrafi ,W końcu to jej wymarzony kierunek szkoły kucharz więc Ja tylko nieznacznie koryguje jej poczynania .
8 798 2010-03-20 00:40:22
Tamara to córka robi szkołę gastronomiczną,czy inny kierunek???
Mufinka nie lubisz robić ,ale chodzić też nie?????
8 799 2010-03-20 00:41:24 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-20 00:43:20)
A to fajnie, Tamarko, przy okazji Twoja córka odbedzie praktykę ![]()
Przyjemne z pożytecznym, świetnie.
O, takie spontaniczne imprezy, to ja też lubię.
Bo takie robi się wtedy, gdy ma się ochotę, a nie gdy trzeba.
I są bardziej na luzie.
Powiem Ci Alu, że różnie.
Czasem wolę zrobić u siebie niż gdzieś iść.
A wszystko zależy od nastroju, od towarzystwa, od tego, co to za impreza...
8 800 2010-03-20 00:46:54 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 00:48:59)
No tak Mufinka ,tylko ,że moje koleżanki nie dadzą się zbyć byle czym.Przy drinkach mają wilczy apetyt,do tego zawsze musi być muzyka i potem kończymy w basenie!!Dobrze ,że mamy jedną taką która nas pilnuje,bo niestety mężowie ........................
8 801 2010-03-20 00:48:45
To się nieźle bawicie ![]()
8 802 2010-03-20 00:51:17 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 00:52:52)
Już kilka razy robiłyśmy ,mocne postanowienie "poprawy",ale jakoś nic z tego!!!
Koleżanki stwierdziły,że "ten typ tak ma"i co robić,wiadomo ile nam jeszcze pisane???
Ale takie wielkie łobuziary ,to nie jesteśmy.Po prostu lubimy się bawić.
8 803 2010-03-20 00:52:40
Ala chodzi do technikum żywienia i kuchnie świata .Tylko chyba źle wybrała kolejność bo gdyby chciała otworzyć restauracje (a takie są jej marzenia )musi skończyć właśnie gastronomię .Ale pożyjemy zobaczymy co z tego wyniknie .
Mufinka tak właśnie jest robimy bo chcemy a nie że musimy u nas jest tak jak w greckiej rodzinie pamiętacie film" Moje wielkie Greckie wesele" u Mnie tak samo Ciotki kuzynki i koleżanki wszyscy pomagają a jaki harmider przy tym i bałagan głowa boli ale każdy lubi ten bajzel a potem wspominają opowiadają bez końca .
8 804 2010-03-20 00:57:55 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 00:58:51)
Tamara ja namawiałam mojego najmłodszego syna na gastronomię we Wrocławiu.Wahał się ,ale wybrał piłkę nożną i cóż???Szkoda.
Fajnie tak jak jest więcej osób do pomocy.My też tak chodzimy pomagać ,między sobą.Nawet ostatnio pomagały mi przy urodzinach męża,dawałam nawet zdjęcie jak się uwijały!!!
Mufinka ,może kiedyś.....
8 805 2010-03-20 00:58:30
To fajnie dziewczyny, że lubicie się bawić i lubicie szykować.
Ja lubię spontaniczne imprezy, nie planowane, nie wymuszone, bo tak wypada, bo tak trzeba.
Tak samo, jak nie lubię kupować ciucha, bo muszę, np. na wesele, czy tp.
Najlepiej mi się kupuje bez okazji.
Bo akurat mi się coś spodobało, ot tak.
8 806 2010-03-20 01:02:50
Masz rację takie zakupy też lubię,ale czasem trzeba coś kupić no to cóż jak mus to mus.
Ale dużo rzeczy kupuję na "wygląd"i na "oko" nawet nie mierząć.
8 807 2010-03-20 01:04:55
Dziewczyny ,będę już zmykać,bo jutro u mnie sobota pracująca,a już po północy.
Życzę Wam miłych snów!!!!Do jutra,dobranoc pa Ala
8 808 2010-03-20 01:05:02
Mufinka ale takie imprezy są przeważnie udane i dają zadowolenie ,satysfakcje .Ala też miałam takie koleżanki byłyśmy 3 Ja ,Dorota i Aga .często do siebie dzwonimy ale rzadko spotykamy ze względu na kilometry i pracę .To były zbójeckie czasy.
Aż żal tych lat .:lol:
8 809 2010-03-20 01:06:08
Ja wolę przymierzyć.
Ale ostatnio jest już fajnie w sklepach, bo można oddać za zwrotem pieniędzy.
Nawet do 30 dni w niektórych sklepach.
Więc jak nie chce mi sie mierzyć, to kupuję, a potem ewentualnie odwożę.
I fajnie tak.
8 810 2010-03-20 01:06:43
dobranoc
8 811 2010-03-20 01:07:18 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 01:08:38)
Tamara ,może jeszcze kiedyś uda się Wam spotkać????
No teraz już na prawdę zmykam!!pa Mufinko i Tamaro ,dobranoc Ala
8 812 2010-03-20 01:08:06
Dobranoc, dziewuszki, śpijcie słodko.
Pa.
8 813 2010-03-20 06:13:52 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-17 22:52:10)
To sobie wczoraj pobiesiadowalyscie.
Zle mi sie wstawalo ![]()
Milego dnia i owocnych prac ![]()
8 814 2010-03-20 09:50:05
Hej Monika.
Nie dziwię się, że źle Ci się wstawało.
Późno chodzisz spać, a wcześnie wstajesz.
No i w nocy też pewnie pobudki.
Wspaniale na dworzu.
Już nie tylko powietrze czuć wiosną.
Nawet gwar od rana na podwórzu mówi, że to już wiosna.
Sąsiedzi wieszają pranie, coś tam w ogródkach porządkują.
Przy okazji pogwarzą trochę.
No i te trele w pobliskim lasku...
Qrna, jak pięknie! ![]()
Ja trochę ogarnę chałupkę i też się wybiorę do ogródka.
Rozplanowaliśmy już z mężem, co i jak.
Trzeba zlikwidować oczko wodne, zrobić piaskownicę, posiać trawkę i takie tam.
Potem skoczymy do Kastoramy po niezbędne i zbędne
rzeczy do ogródka.
Miłego dnia ![]()
8 815 2010-03-20 09:52:38 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-03-20 09:56:33)
Witajcie Dziewczyny!!!!
Ja dzisiaj z rana Was nawiedzam.Przykro Monisa ,że tak żle Ci się wstawało,ale pewnie kawka postawiła Cię na nogi????
U Mnie słoneczko nieśmiało wychodzi,będzie całkiem przyjemnie!!!
Pierwszy klient już pojechał teraz czekam na resztę umówionych osób.Przeważnie w sobotę mam klientów indywidualnych,bo wiadomo ,mają wolne to mogą przyjechać.
Tylko mnie wkurza ,bo muszę się nagonić,między zakładem,magazynem a bramką wejściową!!!
Monika odnośnie tych imprez ,to wcale nie jest tak ,że muszą kosztować.Czasem impreza pod ogórek i pomidorek a jest super.Poza tym dziewczyny też nie są majętne.Jedna kucharka,jedna pracuje w PKS-ie a dwie w spółdzielni rolniczej w hodowli,tak że majątków nie mają,ale lubią żyć intensywnie!!!!Ja to tak nazywam!!!
Dwie z nich były nawet ze mną w Chicago.Odkładały cały rok na bilet i poleciały,a co przeżyły to ich!!!!
Ja nie mam problemów finansowych ,więc mogę sobie na więcej pozwolić ale jeżeli mam np.w tym roku do wyboru odbudowę zniszczonego basenu i wylot do dzieci jesienią a remont dachu na budynku mieszkalnym,to wybieram basen i lot a dach niech sobie poczeka!!!!Może żle myślę ,ale .........dach jeszcze nie przemaka a życie ucieka w zawrotnym tempie,więc trzeba z niego korzystać!!!!
Nie chcę na starość siedzieć i biadolić ,że mogłam tam być ,coś zobaczyć,kogoś poznać,a musiałam tylko w dom i zakład wkładać!!
Może Wasze zdanie jest inne,ale ja tak właśnie uważam!!!
No dobra Dziewczyny ,dość tego wymądrzania!!!!Zmykam do pracy,będę czasem zaglądać ,może będziecie.
Miłego dnia Wam wszystkim życzę i do później!!!pa Ala
Witaj Mufinko pisałayśmy w tym samym czasie!!!
będę pózniej ,owocnych zakupów!!!
8 816 2010-03-20 10:09:32
Cześć Ala.
Jestem podobnego zdania, co Ty jeśli chodzi o korzystanie z życia.
Wolę uskładać na wyjazd na wakacje, niż na nowe meble.
Poddasze mam nie wykończone, ale co tam.
Dość już mam remontów.
Kto wie, ile nam z tego życia zostało, trzeba korzystać z niego póki możemy.
Wiadomo, że każdy jest ograniczony swoimi możliwościami, także finansowymi.
Ale jak trzeba wybierać - wybieram być niż mieć.
A imprezki pod ogórek, czy pomidore są najlepsze.
Nie trzeba kasy wydać i się narobić.
Sama zabawa ![]()
Takie też lubię.
U mnie, podobnie, jak u Moniki, każdy sam szykuje na imprezę.
Nie ma takiej ogólnej pomocy, każdy szykuje sam.
Dlatego nie lubię, bo się człowiek narobi i jak mam się potem dobrze bawić, taki zmęczony?
I jeszcze w trakcie biegać do kuchni, podgrzewać, donosić.
Tak nie lubię.
Mogę siedzieć tylko przy drinku, byleby towarzystwo fajowe było.
8 817 2010-03-20 10:32:44
Mufinka właśnie dlatego ,żeby mniej gonić trzeba kogoś mieć do pomocy.My przed imprezą ustalamy co która robi i tyle.I tak jest u każdej z nas.Jestem u Gieni czy Gosi i też robię.Tak jest łatwiej i...przyjemniej,bo faktycznie na tyle osób to gonienia jest.
Dlaczego likwidujesz oczko???Przez wnusia???Przecież można zabezpieczyć!!!
Szkoda,wnusio jak podrośnie będzie się cieszył oglądając rybki!!!!
A może nie masz rybek???To ja Ci prześlę!!!Mam chyba z 50,już oczka brakuje a obdarowałam już wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zmykam ,na razie pa
8 818 2010-03-20 10:48:45
Tamara,tyle gosci to nie dla mnie impreza.Moja corka by chyba z domu uciekla
Przeciez to zwykla urodziny,ludzie....Z tym ,ze dzieci osiagaja rocznikowo doroslosc.Pisze rocznikowa,bo w glowie dalej siano
no niezła imprezka
zgadzam się z Tobą Moniko , dorosłość dla naszych dzieci to tylko dowód , a w głowie
fiu bzdziu ![]()
ale może i my takie byłyśmy ??? Kto wie ????
Choć myślę,że co pokolenie to bardziej lekkomyslne ![]()
Miłej soboty ![]()
8 819 2010-03-20 11:00:49 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-20 11:32:29)
Kochane Dziewczynki , witajcie .... za oknem słońce , wiosna naprawdę przyszła
jutro 21.03 więc jej pora ![]()
Dziewczyny czy zegarki przestawiamy w przyszłą sobotę ?????
Co do okien ......... ja umyłam te od drogi, żeby babsztle nie gadały / nie ,że moralnośc Pani Dulskiej /
Ale niedaleko nas są siostry zakonne i kaplica dla starszych osób , z poranną Mszą św. o 7.00 w tyg o 7.30
w niedzielę a panie "moherkowe" jak przechodzą to powinością - po nabożeństwie jest iść i "pochwalić"
sąsiadów , kto co i jak !!!! uroki - przedmieścia- gorzej jak na wsi ![]()
Dawno przestałam się - przejmować ludzmi - teściowa do mnie już nie przyjeżdza ,
więc inspekcji nie mam ![]()
Miłej soboty, wiecie tak wczoraj jak koleżanka wpadła do mnie na kawę to pierwsze to mi się pyta kiedy myję
okna
a ja Jej kochana wiesz co to nasza Polska mętalność - okna wymyć , dom na wysoki połysk
3-4 razy do roku !!! Boże Narodzenie, Kolęda, Wielkanoc i Najazd tęsciowej !!!!!!!!!!
A Ona mi się pyta czy w Stanach tak nie robią , napewno nie na Święta , tylko jak jest brudno i długo nie
sprzątane to wynajmują Polki - bo One są w tym - najlepsze
![]()
a co może nie ??? nasze Mamy i Babcie to umyć okna , firaneczki bieluskie , podłogi wypastować,
wyprać , posprzątać , nakupować , napiec a potem - padały z nóg !!!
I jak One na to siły i czas znajdywały , wiem !!!!!!!! TV kolorowej i z tylkoma kanałami i internetu
nie miały
Widzicie co nam czas zabiera - ale ja już wolę , nasz wariant !!!
Cóż z czusciutkiego domu , gdy Kobieta nieszczęśliwa ??? i zmęczona ????
I tym optymistycznym akcentem życzę Wam udanego dopołudnia i popołudnia ,
ale zakupy zrobić trzeba , bo w lodówce światło zostało
<przytulam Was > nie męczcie się tak Święta są ważne ale zdrowie ważniejsze i radość z Rodziny i Przyjaciół
Koleżanek z Netkafejki 40+
pa do później Julka
8 820 2010-03-20 16:16:17
Witajcie w sobotnie popołudnie.
Jeszcze nie doszłam do siebie- ból glowy, łamanie w kościach itp. Koszmar!!!
Od rana walczyłam w kuchni, bo po południu zbierze się kilka osób na spóźniona rodzinną imprezkę, więc coś trzeba było przygotować.
Ogólnie to nie mam zbyt dobrego nastroju. Może później się to zmieni. Tymczasem pa.
8 821 2010-03-20 17:23:44 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-20 17:24:17)
Oj, Marysiu, ja to bym przełożyła tę imprezę.
W takim stanie, to żadna przyjemność.
Alu, likwidujemy oczko ze względu na wnusia.
Ja mam malutki ogródeczek. Chcemy mu zrobić piaskownicę.
No i jeszcze stół z krzesłami i grill. Nie miał by wcale miejsca do zabawy, no i my do opalania.
A przede wszystkim, to ze względów bezpieczeństwa.
Rybki oddałam znajomym.
Jestem po obiadku, teraz sobie poleżę z książką ![]()
8 822 2010-03-20 17:34:26
Hej dziewczyny. Jestem na forum od paru minut. Zarejestrowałam sie bo mam doła i nic mi sie nie chce.
Mam 48 lat. Od 16 tu siedze w domu, czyli od dnia kiedy urodziłam córę. zarejestrowałam sie zeby troche po marudzić i powywalać z siebie frustracje,bo tylko kobieta kobiete zrozumie. Faceci są z Marsa i do nich nic nie dociera,przynajmniej do mojego.
Od paru lat do szału doprowadzaja mnie wszytkie zajęcia domowe i nic mi sie nie chce. Czasem wyrwę sie do kina jak cos fajnego leci.
Nie chce mi sie spotykać z ludzmi,bo nie chce mi sie z nimi rozmawiać. Jakos wszytko mnie nudzi i sama nie wiem czego chce.
Słomiany zapał do wszytkiego,brak widoków na zmiane,bo nawet nie wiem co bym chciała dalej robić,czym sie zająć?
No to sobie ponarzekałam,a teraz przeglądne forum:)
8 823 2010-03-20 17:45:28
Hej Kobietka48, witaj!
Przyłącz się do nas, będzie Ci tu dobrze.
Każdy ma jakiegoś "mola", co go gryzie.
My też między innymi dlatego tu zajrzałyśmy.
Narzekamy to sobie, marudzimy, ale też pocieszamy się nawzajem.
Jest fajnie, bądź z nami.
8 824 2010-03-20 17:55:45
Witaj Kobietko wyrzuć z siebie , co chcesz , pytaj, czytaj i pisz jak najwięcej
pisałaś juz na jakimś forum ??? powiesz nam jak masz na imię czy mamy mówic Kobietko ??
Witajcie Dziewczynki jak Wam sobota mija ???
idę poczytać po forum . maila i troche "poszprerać" po necie póki mam "dostęp" tzn. nie ma córek ![]()
8 825 2010-03-20 17:58:32
Murfinko jak się czujesz ??? Marysiu odgoniłąś gości czy się "męczysz" , ja bym ich przesuneła na inny termin
8 826 2010-03-20 18:04:51
Lidio byłaś na forum nawet do nas nie zaglądnełaś
jak możesz wpadnij wieczorem będzie Ala, Monika i resztę Dziewczyn
tęsknimy ![]()
8 827 2010-03-20 18:10:13 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-20 18:12:45)
@@@@@@@@@@@@@@
WITAM WIOSENNIE
" Krzycz: Wiosna!... Wołaj: Słońce
Przez cud życia daj się unieść cudownością światła.
Przypatrz się skowronkowi - śpiewa wysoko na nieboskłonie.
Wiesz dlaczego?.... On nie musi płacić żadnej dzierżawy.
Patrz w niebo i nuć. Dla ciebie też słońce świeci za darmo.
Otwórz się na życie!.... Żyj!
Przestań zaprzątać sobie głowę gonitwą za pieniądzem,
By jeszcze więcej i więcej posiadać.
Pozbądź się rzeczy, które są ci niepotrzebne.
Uwolnij swoje serce z nici zagmatwań
I tysiąca niedorzecznych pożądań.
Otwórz się ku życiu!.... Żyj!
Radość wtedy przepełni ci serce i wróci chęć do życia.
Słońce zaświeci, a ty zaczniesz tańczyć.
A kiedy będzie padał deszcz, możesz pogwizdywać.
Odczujesz, że zostaliśmy stworzeni dla radości. " -
*_____]{______********{_______*
CUDOWNEGO WEEKENDU WAM ŻYCZĘ
I SERDECZNIE POZDRAWIAM JULKA
8 828 2010-03-20 18:37:47
Mówcie kobietko:)
Bardziej anonimowo.
8 829 2010-03-20 23:15:59
Dobry wieczór chyba sama dzis wieczór jestem. Dzień ciepły ale mglisty , byłam do południa w mieście a po południu w kuchni porządki.
Kostka boli więc deszcz podejrzewam będzie , ech oby dni do lata odliczać.
Kupiłam śliczne firanki do kuchni i zazdrostkę z kompletu, na Wielkanoc odnowie okno.
Kupiłam tez wielki kwiat z drutu a na nim żółtym włóknem zrobione listki kwiata i środek czerwony wiesza się np w oknie.
Witam Kobietkę w kafejce. Gdzie to Amelia i Emmana i reszta ?
Marysiu wiem co przechodzisz ja świerzo po chorowaniu jestem.
Alu ja tez wybrała bym basen zdecydowanie.
Koma jak zdrowie?
A Julia z tymi oknami to się zgadzam że sąsiadki tylko czekają.
U nas w tym tygodniu rekolekcje więc blisko Wielkanoc.
Robicie coś w tradycyjnym stylu?
8 830 2010-03-20 23:34:31
A co to tak wymiotło dziewczyny??
Sobota, to może telewizje oglądają? Ja nie jestem "telewidzka"...
Witaj, Kobietko! Wcale Ci sie nie dziwię, że masz dość siedzenia w domu - ja to chyba bym jakieś sepuku popełniła, gdybym miała siedzieć i myśleć tylko o kuchni. Brrrr....Może coś należałoby zmienić??
Ale u mnie leje!!!
8 831 2010-03-20 23:40:53
Witam serdecznie....
a co Wy tak milczycie?
No,widac ,ze malo imprezowa jestem ![]()
Nie,zdecydowanie wole miec wpierw dom zrobiony a potem pzyjemnosci.W koncu,mysle ,ze dozyje starosci
i wole miec dach zrobiony i okna wymienione ....A jesli bede chciala sobie jezdzic po swiecie ,to w jesieni zycia tez mozna jezdzic.Wtedy sa chyba znizki dla emerytow i rencistow ![]()
Pytalas rozyczko o przygotowania do swiat.U mnie spokojnie,bez tradycji.
Jajka wrzuce do cebuli i na tym koniec.Jak mialam dziecko male ,to byly konkursy ktora z nas zrobi ladniejsza pisanke.Ale teraz?Stare baby....
Z porzadkami -jak bedzie tak bedzie.Mnie nie interesuje zdanie sasiadow i przechodniow.Ja ,patrze sie na siebie.Porzadek bedzie .Ale czy przed czy po swietach?
No i witam kobiete w kafejce.Milego klikania ![]()
Szkoda,ze Lidzia nie zawitala do nas.Myslalam,ze wdepnie na mala kawusie.Szkoda.Brakuje mi jej ![]()
8 832 2010-03-20 23:45:37
koma.ja tez bym zwariowala siedziec w chacie .To tak ,jakby mnie kto zamknal w zlotej klatce.
Kobieto,lubisz tak byc w chacie wciaz i wciaz?Moze jakies kursy chociaz porob,przekwalifikuj sie .No niewiem,ale nie badz niewolnikiem wlasnego domu....Koma,u ciebie leje?U nas wieje.Moze bys toche deszczu do mnie skierowala,mam trawe posypana nawozem,moze by deszcz w koncu rozpuscil granulki?
8 833 2010-03-20 23:58:17
Bębni o parapet, że szok!!
Rozmawiałyście, widzę, o priorytetach?
Imprezy: większe, świąteczno - imieninowe robię sama. Natomiast takie "ad hock", niewielkie, kilkuosobowe spotkanka na pogaduchy robimy na zasadzie "każda coś przyniesie na stół".
Natomiast wyjazd/ zwiedzanie świata czy remont/zmiana wyposażenie: zdecydowanie ZWIEDZANIE ŚWIATA!!! albo przyjemnosciowy wyjazd.
Nie mogę odmówić sobie spotkań z przyjaciółmi gdzieś tam na drugim końcu Polski czy gremialnych wyjazdów przyjemnościowo - towarzyskich. Cenię to bardziej niż nową firanę czy kanapę - trudno, taka jestem.
8 834 2010-03-21 00:12:53
Koma,nie ,ja tez nie postawie np kupno firan przed czyms rownie waznym.O takich trywialnych rzeczach nie myslalam.Mnie czeka w niedalekiej przyszlosci remont domu,wiec wole miec kase na to niz na wyjazdy.Mnie to nie kreci.Moze kiedys?
Tez mam takie widzimisie...
Dobrej nocy i do jutra,paa
8 835 2010-03-21 09:17:28
witam w wiosenny,niedzielny poranek.
Ale fajnie za oknem.Taka pogode to rozumiem.
Milego dnia
8 836 2010-03-21 09:40:47
Witajcie.
A u mnie deszczu ciąg dalszy ![]()
I jak tu być pozytywnie nastawionym do świata?!
Monia, gdybym miała cieknący dach, to na pewno bym go reperowała.
Przyjemności musiałyby poczakać.
Ja mówię o zbytkach, tzn. jeśli miałabym upiększać mieszkanie, to wolę wyjazd na wakacje.
W domu mam, jak mam i więcej nie będę nic zmieniać.
Julia, dzięki za troskę, czuję się dobrze.
Ala wieczorem nie wpadła.
Mam nadzieję, że się nie rozchorowała.
Marysiu, jak zdrówko?
Przebrnęłaś jakoś przez tę imprezę?
Koma, jak samopoczucie?
8 837 2010-03-21 10:08:11 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-03-21 10:12:12)
Dzien dobry dziewczynki. Miłej niedzieli.
Ze szkolenia wróciłam wczoraj, ale byłam bardzo zmęczona, przyznam się że wieczorkiem w piatek była imprezka, do 3 rano. I wczoraj głowa bolała i nogi też. Ale bylo super. przeszkolona w pierwszej pomocy, zrelaksowana też. Bawiliśmy się swietnie, było nas 24 osoby i szkoda czasu na spanie było.
Dziewczyny pozdrawiam, zmykam jakieś śniadanko zrobić i powiesić pranie, wczoraj wieczorem zapomnialam to zrobić.
8 838 2010-03-21 11:03:44
Witam dziewczynki:)
Leże,pije kawkę przyniesiona przez męża[weekendowy obowiązek męża i jedyny dopiero od paru miesięcy haha] i tak sobie przeglądam to forum.
I znów następny nijaki dzień. Za chwile musze zabrac sie za obiad,potem moze skocze do kina i po łóżeczko dla psa,więc atrakcji co niemiara haha. Będe sobie was podczytywała i moze mnie czymś zainspirujecie,może wpadnie mi jakis pomysł zeby sie trochę rozruszać?
Miłej niedzieli ![]()
8 839 2010-03-21 11:34:59
Witam dziewczyny w pierwszą wiosenną niedzielę.
Nie było mnie dość długo ,ale u mnie na szczęście nastąpił już wiosenny rozruch ,cieszę się bo bardzo to lubię ,mówię ,że jestem zmęczona ale szczęśliwa.
Dzisiaj niedziela więc mam luzy i wpadłam zobaczyć co u Was słychać? a może to Różyczka wezwała mnie telepatycznie?
Fajnie Różyczko, że kupiłaś sobie nowe firaneczki ,Twoje okno nabierze prawdziwie wiosennego wyglądu,tez lubię takie małe zmiany /bo dużych remontów nie
cierpię/
Święta blisko ale ja już wiosenne porządki zrobiłam 2 tygodnie temu bo wiem z doświadczenia ,że teraz nie miałabym już czasu ani sił.
Życzę Wam wszystkim miłej niedzieli i przyjemnych wiosennych spacerów.
8 840 2010-03-21 11:36:55
Zapomniałam!Witam nową kobietke na forum.