Alu, gdybym ja była na Twoim miejscu (mam na mysli możliwość podróży do Stanów) to byłabym zadowolona. Lubię podróżować.
Ja też ![]()
Tak to z facetami jest, jak sięgają to się starają.
Jak już mają, to nie muszą.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 131 132 133 134 135 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Alu, gdybym ja była na Twoim miejscu (mam na mysli możliwość podróży do Stanów) to byłabym zadowolona. Lubię podróżować.
Ja też ![]()
Tak to z facetami jest, jak sięgają to się starają.
Jak już mają, to nie muszą.
Podobne tematy
Koma,no pewnie ,ze wczesnie aby prowokowac wygrana,ale ja trzymam za te dwie dziewczyny kciuki.
Marysia to kupuj bilet a ja Ci zapewnię pobyt i polecimy razem!!!!!!!!Może być?????
Monika fakt ,lata lecą!!!A nie planujecie zamieszkać razem???
Mufinka Ciebie też mogę zabrać!!!!Nie żartuję!!!!
Rok temu ,byłam razem z dwoma koleżankami ,które kiedyś Wam pokazałam przy pomocy w kuchni!!!
Kupiły bilety i spędziłyśmy 1 1/2 miesiąca w Chicago!!!!!Było super!!!!Co zobaczyły ,to ich!!!!
Ja też lubie podróżować, nawet bardzo, i zresztą to robię, ale przed lotem zawsze mam ...może nie stracha, ale pewien niepokój.
Do USA leci sie kilka godzin, można mieć dość. Chociaż...jedzonko dadza pod noc, drinusie...;) Mozna posiedzić kilka godzin, a co tam...;)
Ala,juz kiedys pisalam.To nie takie proste.
Mon zazdroszczę Ci takiego podejścia. Widzisz ja przez tyle lat małżeństwa nigdy nie przeprowadziłam takiej terapii wstrząsowej o dlatego wszystko się praktycznie skończyło. Mąż przez te przeżyte wspólnie lata cały czas zachowywał sie podobnie jak Twój. Wkurzało mnie to okropnie, ale robiłam co do mnie należy. Teraz (od kilku lat) przeszedł samego siebie. Odkąd zamieszkaliśmy w nowym domu nie "tyka się" niczego. Twierdzi, że wynoszenie śmieci to tez praca. Czasami jeszcze przyłoży rękę do wyciągnięcia "garów" ze zmywarki. Jejku, ależ on ciężko w tym domu pracuje. Ten typ tak ma i ja nie potrafiłam tego zmienić.
Zasypało na biało...:-/
Dziewczyny, kiedy przestawiamy zegarki??
Cześć dziewczyny.
Koma 11 godzin!!!!A drineczki to nie dla mnie,bo nafaszerowana jestem tabletkami!!!!
Monika Ty to twardziel jesteś!!!Ja bym tak solo chyba nie dała rady!!!!
Witaj Iwonko!!!
Mon, nie czytałam bardzo wczesnych postów zanim weszłam do tej kafejki i nie wiem dlaczego Wy nie mieszkacie razem. Możesz napisać?
Miałam zrobić sobie paznokcie i zapomniałam. Trudno, juz mi się nie chce. Jutro tez jest piękny dzień.
Mąż już śpi, bo wczoraj oglądał filmy po nocy, jak nigdy...Mnie sie zawsze dziwi, że ja tak moge siedzieć. Zawsze chodził wcześniej, a teraz cos mu sie porobiło...Może to ta andro???
Alu, a jakie tabletki bierzesz przed lotem??
Alu, a mnie się wydaje, że lepiej solo niż z kimś kogo trudno tolerować. Widzę to po sobie. Czasami wydaje mi się, że lepiej byłoby mi samej niż tak jak teraz- mieszkam nadal z mężem i prawdopodobnie będzie to trwac jeszcze jakiś czas. Wiem, wiem, napiszecie, że powinnam to zakończyć, ale cóż to nasz wspólny wybór.
Dziewczynki rozmawiajcie sobie, ja zmykam. Dobrej nocki.
Koma biorę na ciśnienie i ostatnio takie nasenne na uspokojenie valerin mite(chyba dobrze napisałam nazwę)
Marysiu a nie macie możliwości podziału domu i zrobienia oddzielnych wejść????
Iwonka dlaczego zmykasz?????
Koma,czas zmieniaja w ostatni weekend.
nocy,paa
Alu, to bez senu robienie oddzielnych wejść itp. Jeszcze tolerujemy się w miarę. On nie przeszkadza mi, ja jemu tez nie wchodzę w drogę. Póki co wspólnie wychowujemy syna. Jakoś to będzie. Naprawdę, nie jest tragicznie. Tym bardziej, że ja mam taki nienormowany czas swojej pracy, więc kiedy coś "staje na ostrzu noża" to wsiadam w samochód i nie ma mnie.
No tak o 4 to faktycznie śmigaj do łóżeczka!!!!Dobrej nocy!!!!
Marysiu a Ty??Nie myślałaś o sobie i ułożeniu sobie życia inaczej???
Alu, teraz to wszystko jest w fazie planów. Przyznam, że wiążę nadzieję z facetem, z którym się spotykam.
Idę pod prysznic, dziewczyny.
Wczoraj mało spałam.
Czuję, ze mi się już oczy kleją.
Dobrej nocy.
Dlaczego pozostałe dziewczyny milczą?
Chyba wszystkie uciekłyście spać. W takim razie też zmykam. Dobranoc.
Jestem,musiałam wyjść z psem ,bo się kręcił!!!!!
Marysiu a co ten facet na to????
Mufinka śpij dobrze!!!Dobranoc!!!!
jestem
Widzę,że nie zdążyłam !!!Marysia poszła już spać!!!
Reszta też już pewnie w łóżkach!!!To i ja zmykam!!!!Pa Dziewczyny !!!Dobranoc
Dzień dobry dziewczynki. Ja juz w pracy i tradycyjnie kawka , gazetka i Forum. Ale nie ma siedzenia na necie, zaraz biore się do pracy. Dziś na tapecie podatek doch. od osób prawnych, wiec sama radość.
Dziewczyny przepraszam że tak uciekłam wczoraj. Nie zawsze potrafię się wstrzelić w temat rozmowy, czasem tak mam. Miłego dzionka Wam życzę.
Ja mam taki rozerwany tydzień, w środę wolne, jadę z córką do lekarza, a piątek rano jedziemy na to szkolenie, więc tylko 3 dni pracy.
Widzę Koma, że wczoraj przyszłaś jak już wszystkie dziewczyny poszły spać. Książkę mi się świetnie czyta. Jak masz coś godnego polecenia do przeczytania to bardzo chętnie. Ja jestem mól książkowy.
Cześć Iwonko!
Mówisz, że podatek od osób prawnych to sama radość?
Ha ha ha!
Czy Ty rozliczasz te podatki, czy może prowadzisz jakieś szkolenia?
Do mnie dziś wnusio przychodzi na jakies 2-3 godzinki.
Mam nadzieję, że dam radę ![]()
Rodzice mają coś do załatwienia, a on tak nielubi jeździć samochodem.
Nie wiem dlaczego, przecież dzieci nie mają choroby lokomocyjnej, więc to chyba nie to.
Też chętnie skorzystam z propozycji lektur.
Tylko, że u nas biblioteka tak słabo wyposażona.
Mam teraz w domu chyba z sześć pozycji i nic mnie jakoś nie pociąga.
Miłego dnia.
Mufinko robię to i nie lubię akurat tego podatku. Ale cóż muszę przez to przebrnąć, dziś musze przypomnieć sobie ustawę.
Najciekawsze w tym wszytskim jest to że byłam na dwóch różnych szkoleniach, na jednym wykładowca mówił, żeby nie płacić podateku od pewnej grupy kosztów , a na drugim inny mówi płacić, i bądż mądry.
A co do książek też tak mam, nieraz wypożyczę ksiązki i nic mnie nie ciągnie, przeczytam kilka stron i wiem że nie przebrnę dalej. Wtedy odstawiam pozycje i nie wracam, do niej.
Znam te problemy Iwonko.
Przez wiele lat pracowałam "w cyferkach".
Między innym i sprawy podatków mnie dotyczyły.
Nie ścisłe przepisy, umożliwiające dowolne interpretacje, ciągłe zmniany w przepisach, ech.
Teraz robię co innego i jestem zadowolona.
Cześc dziewczyny. Wpadłam do domu "upichcić" coś na obiad. Mam jeszcze trochę pracy, ale nie jest źle.
Miłego dnia.
Witajcie Dziewczyny,
Wybaczcie, że nie odzywałam się w weekend. ale neta mam na razie tylko w pracy, domowy dopiero muszę zapłacić:(
Koma, Ty jesteś Baranek jak mój syncio młodszy i mój facet.Będę Ci słać życzenia od pierwszego dnia baranka, do ostatniego. A ja to jestem Byczek, taka żeńska odmiana Fernando:)
Marysiu, zespół jelita drażliwego, to dość przykra przypadłość. Młody to ma i pomimo leków czasem nie może normalnie funkcjonować. Powinnam mu zrobic prywatne wc w pokoju:(
Mufinko z tym raczkowaniem dzieci to jest różnie. Starszy syn tak raczkował, że musiałam non stop naszywać łaty na spodenki. Już chodził, a zdarzało się, że padał na cztery łapy i sunął jak sputnik.
Moniczko, pewnie nie doczytałam, ale Tata już w domu?
Marysiu, nie chcę zapeszać, ale powodzenia:):)
A margolcia jest baaardzo biedna. Proszę się tu nade mną poużalać. Już drugą noc wyję z bólu. Mam od lat tzw. łokieć tenisisty. W ubiegłym roku miałam dwie blokady, a jeszcze w międzyczasie złamałam głowę kości promieniowej. Ale brzmi!! Nawet o tym nie wiedziałam, tylko jak już nie mogłam zmieniać biegów w samochodzie, to poszłam na SOR i po prześwietleniu wyszło na jaw. Chodziłam na rehabilitację, a wszystko pomogło mi tak, jak umarłemu kadzidło. No i od paru dni się ból nasilił, chociaż praktycznie nic w domu nie robię, bo gary myje zmywarka, psy wyprowadza mój facet, w piecu ostatnio pali młody. No chyba, że mnie zrobienie gołąbków tak tę rękę wyczerpało.... Ale niemożliwe.
Pozdrawiam Was wszystkie i melduję, że jestem tu dzisiaj tylko do 17tej.Pa, papatki
Oj, oj, oj, oj, oj, oj!
Margolcia, ja Tobie współczuję.
Wiem, jak boli łokieć tenisisty.
Też mam, chociaż nigdy w tenisa nie grałam ![]()
Mnie pewnie mniej boli niż Ciebie, bo spać mogę.
W styczniu chodziłam na zabiegi i muszę powiedzieć, że na razie jest dużo lepiej.
A gdzie przenosisz się po godz. 17?
Marysia zadowolona.
Chyba jeszcze Cię weekendowy ogień trzyma, co? ![]()
Poszedł wnuk do siebie, a ja zmęczoooooona.
Muszę ciut odpocząć.
Bieeedna Mufinka! Odpoczywaj.
O siedemnastej kończę pracę i jadę do domu. I niet neta:(
Będę dopiero jutro rano. Na chwilę, bo o 11tej mam maltańczyka do strzyżenia.
Tak więc Księżniczki, gdybym już dziś nie weszła, to życzę Wam wszystkim miłego, spokojnego popołudnia, wieczoru i nocy.
WSZYSTKIM KTÓRE SĄ URAŻONE LUB OBRAŻONE NA MNIE MÓWIĘ PRZEPRASZAM
bardzo mi przykro , zapewne ani ja, ani Osoba która mnie wyśmiewała - nie miałyśmy złych intencji....
wiem człowiek ma dobry i zły dzień - Kobiety mają ich w miesiącu trochę !!!! A do tego praca !!!! dom!!!!
Ale proszę nie przenoście złych emocji - z tych miejsc na siebie nawzajem bo wtedy będzie
- zamęt i niesmak. A mało mamy problemów żeby sobie dokładać ????
Od początku kiedy się zalogowałam - przyszłam do Was - przyjełyście mnie bardzo ciepło i gościnnie ![]()
Byłam Wam wdzięczna.... bo byłam tak samotna ,że tylko wyć z bólu
:(:( -- Jestem nadal wdzięczna ![]()
Dziękuję za piękne chwile , słowa wsparcia i za stawianie do pionu kiedy było trzeba.
Dziękuję: Ali, Monice, Komie, Korze, Lidce, Tamarze i Emigrantce bo One były gdy tu zapukałam ![]()
Za krótkie ale miłe chwile chcę też podziękować : Iwonce, Różyczce,Margolci, Marysi, Kasi,
Laborze, Look, Murfince, Beacie, Ameli, Bratkowi i Asi.
Nie mówię żegnajcie bo nie odchodze z forum - ale nie będe się narzucać , bo czuję się - persona non grata
bardzo Was lubię ale cóż
:(:(:(:( Wszystkie bez wyjątku ![]()
pozdrawiam Was ciepło ,życzę zdrowia, dużo radości w życiu i wielu wspaniałych chwil w netkafejce 40+
......Julia
:(:(:(:(
Napisałam post, ale stwierdziłam, że nie ma sensu.....
Jeżeli nie zaczniesz terapii, Julio, to zakałapućkasz się na dobre.
I tyle w tym temacie!!
Napisałam post, ale stwierdziłam, że nie ma sensu.....
Jeżeli nie zaczniesz terapii, Julio, to zakałapućkasz się na dobre.
I tyle w tym temacie!!
Dziekuję Koma , masz rację ale z żadnej terapii nie ma reakcji - natychmiast !!!!!
PS. dawno już mówiłam ,że chodze !!!!! Chodzimy.
Milego wieczoru wszystkim Dziewczynom,pa
witajcie,
dziewczyny,pytalam sie chirurga o to wasze bieganie do toalety.Otoz:Mufinko u Ciebie moze to byc rzeczywiscie reakcja po zabiegu,tzn doslownie lekarz powiedzial,ze kolezanka pewnie nie przestrzega diety.Musi byc dieta malo tluszczowa,bo jest inna przemiana tluszczow( po wycieciu pecherzyka ).Natomiast kilku letnie bieganie po byle czym ,to sprawa do gastrologa.Tez sugeruje drazliwe jelito lub tluste jedzenie .
To tyle.
Co lokcia tenisty ,tez mam malo do powiedzenia.wiem tylko ,ze na wszelkie kostne sprawy najlepsza jest rehabilitacja.Blokada tylko zlikwiduje czasowo bol,a przyczyna choroba bedzie nadal tkwic.A moze akupunktura?
Pojawie sie potem,paa
Wrociłam właśnie z kuchni, trochę tam poszalałam.
Za to jutro będzie mniej roboty.
Muszę chałupkę sprzątnąć, bo już mnie mierzi ten bród.
Dzięki Monia, że pamiętałaś o nas.
W moim przypadku napewno nie tłuszcze, no ale może zjadłam coś czego nie powinnam.
Już chyba mi przechodzi, będzie dobrze.
Mam wytyczne od Bei i tego się będę trzymać.
Jestem zdyscyplinowana, bo boję się bólu.
Wiem, że po wycięciu woreczka ataki bólu mogą występować.
Padlam po południu jak betka.
Przespałam prawie trzy odziny.
Nie oglądałam nawet Majki.
Iwonko, Ty chyba oglądasz ten serial. Powiedz, czy coś się szczególnego wydarzyło?
A jescze co do łokcia.
Monia ma rację co do blokady.
Ja miałam terapuls i laser. Po dziesięć zabiegów.
Zaraz po nich wydawało mi się, że nie pomogło.
Ale teraz już jest lepiej.
Margolcia, a Ty zaczęłaś kurację od blokad, czy już zabiegi nie pomagały?
Moniczko sprawdze i powiem Ci jutro, co do tego rozliczenia
Mufinko dziś kłótnia o rzekomy romans z Dagmarą.
Witajcie.
Dziewczyny własnie wróciłam z cudownego koncertu Raz, dwa, trzy. To był balsam dla duszy!!! Coś wspaniałego.
Też bardzo lubię "Raz dwa trzy". A gdzie grali?? W auli?
Ali coś dziś nie widać...i Różyczka nie wpada...?
Koma, a skąd Ty właściwie jesteś. Tak, grali w auli.
Ala zapewne zabiegana jak zwykle, a Różyczka?
Oj, dziewczyny, to jeszcze nie pora na spanie. Szkoda życia.
No wlasnie .Ali od rana nie bylo.Chyba nie wydarzylo sie znowu cos niedobrego?!To nie podobne do Alicji aby nie dala caly dzien znac o sobie.
Ja niestety Was pozegnam.Jestem zmeczona niewyspana.
Dobrej nocy i do jutra,paa
Nie chciałam wracać do tematu, ale strasznie mnie to "korci". Julio, napisałaś, że terapia nie przynosi efektów. Może powinnaś zmienić terapeutę. Powinnaś próbować wszystkiego. Nie wierze, że na Twoje problemy nie ma rady. Niemożliwe.
W takim razie też zmykam. Jeśli mi się uda to jeszcze "wpadnę" tutaj później.
No, teraz to już się zaczynam martwić o Alę.
Jeśli do tej pory nie wpadła do nas, to już chyba nie wpadnie.
Czyżby znowu ciśnienie skoczyło?
Posłuchałam sobie Raz, dwa, trzy.
Znam te piosenki, ale nie znałam nazwy zespołu.
Sprawdziłam ich trasę koncertową.
Marysiu, widać, ze tryskasz energią ostatnio.
Fajnie.
Monia, mnie to by chyba nikt o czwartej z łóżka nie ściągnął.
Biedna jesteś z tym wstawaniem.
Pewnie już się przyzwyczaiłaś, ale zawsze to środek nocy.
A i Różyczki też dawno nie było.
Chyba się nie obraziła na nas.
Koma spać już poszłaś?
Witajcie dziewczyny po długiej nieobecności z powodów technicznych .Może nareszcie nie będę miała więcej kłopotów .Nie czytałam waszych postów więc nie wiem co sie dzieje ale może nadrobię zaległości !
Bardzo Was brakowało przez ten czas ,było i zimno i smutno i tak nijako.
Tamara
Witaj Tamarko jak miło Cię "widzieć" ,bądz jak najczęściej .pozdrawiam Cię Julka
________,?.*`,?.*`,?.__$
______,?.*`,?.*`,?._____$
___,?.*`,?.*`,?.________$
__,?.*`,?.*`,?._________$
_,?.*`,?.*`,?.__________$
,?.*`,?.*`,?.___________$
?.*`,?.*`,?._______ __ ?? __
?.*`,?.*`,?._______ ?* ?.?* ?
?.*`,?.*`,?._______ ? .?*?. ?
?.*`,?.*`,?._______
?.*`,?.*`,?.
,?.*`,?.*`,?. MIŁEGO
_,?.*`,?.*`,?. WIECZORU,
__,?.*`,?.*`,?. PIĘKNYCH
____,?.*`,?.*`,?. SNÓW ?
______,?.*`,?.*`,?.
_________,?.*`,?.*`,?.
____________,?.*`,?.*`,?.
________________,?.*`,?.*`,? DOBRANOC WAM WSZYSTKIM
Witam Dziewczyny!!!!
Chyba za późno na odwiedziny,ale niestety tak mi dzisiaj zeszło długo!!!!Po południu musiałam pojechać z moim Kubusiem do weterynarza na szczepienie przeciw wściekliżnie!!!Przyjechałam i wszystko było w porządku,poszłam szyć jak wróciłam o 21 pies był cały zapuchnięty!!!!Szybko zapakowałam psa i pojechałam do weterynarza!!!
Dostał zastrzyki jakieś przeciw wstrząsowe.Wróciliśmy do domu ,ale jest niespokojny!!!
Chyba czeka mnie czuwanie nocne!!!
Odezwę się jutro!!!pa dobranoc Ala
No niestety,tak jak przeczuwałam ,na razie nie ma mowy o spaniu!!!!
Kubuś jest tylko wtedy spokojny jak noszę lub trzymam go na rękach!!!Tak więc nie mam wyjścia, ze spania nici!!!!
Byłam jeszcze o 24 na zastrzyku przeciw bólowym,bo bardzo skuczał i nie chciałam żeby się męczył!!!!
Piszę jedną ręką,bo na drugiej kołyszę go ,jak małe dziecko!!!!!
Może spróbuję ,położyć się na chwilkę!!!Do jutra Dziewczyny!!!pa Ala
Dzien dobry dziewczyny.
Alunia biedny ten Kubuś. no i pomyślałam jak dziecko.
MIlutkego dnia Wam życzę.
Oj, Ala.....
Ale masz zmartwienie...:(
Czy to szczepienie tak zadziałało??? Miał to juz kiedyś?
Dają jakieś g...o i na dodatek obowiązkowo trzeba sie zgłosić.
Maryniu:))))
Witajcie.
Oj, Aluś, ale masz problem.
A to na szczepienie tak Kubuś zareagował?
Możliwa jest taka reakcja, czy coś niewłaciwego mu dali?
Pospałaś choć trochę?
Trybiki rozluźniły przez to zwolnienie.
Oj, ciężko będzie wrócić do normalnego trybu.
Zwłaszcza do rannego wstawania, bo ja sowa jestem.
Mam nadzieję, że wtedy już wiosna przyjdzie na dobre.
Z wiosną będzie łatwiej.
Miłego dnia, dziewczyny.
Wiosna idzie!! W sobotę ma byc kilkanaście stopni - i to "na plusie"!!
Z tym optymistycznym akcentem wychodzę do pracki:))))
Miłej pracy, Koma.
Jak mówisz, że wiosna idzie, to ja Ci wierzę.
No to byle do soboty ![]()
Dzień dobry Dziewczynki,
Ala, co z Kubusiem!!???? Podaj adres tego konoweta, to go zastrzelę...
Mufinko, to jest straszne takie przestawienie się organizmu, a jeszcze jak jesteś sową, to lubisz siedzieć długo w noc, a rano bieda... Ja tam jestem skowronek.
Zaczęłam pisać posta o 10.50, ale przyjechała babka z maltańczykiem i przerwałam.
Nie rozumiem po co ludzie kupują drogie psy, wymagające pielęgnacji, jeśli nie maja czasu się nimi zajmować?..Sorry, zboczenie zawodowe.
Koma, uwierzyłam Ci w tę wiosnę. W sobotę jadę w góry i mam nadzieję, że BĘDZIE WIOSNA!
Miłego wszystkiego.
Witam Moje Koleżanki!!!
Dziękuję za troskę o mojego psiaczka!!!Jest już o wiele lepiej!!!Troszeczkę jest jeszcze spuchnięty i niespokojny,ale mam go ze sobą w zakładzie,więc obserwuję!!!!Jak by się coś jeszcze działo ,to mam zaraz jechać do weta!!!!
Poszłam spać o 4 ,ale mąż mnie rano nie budził,sam pozałatwiał wszystko na zakładzie.Wstałam dopiero po 9 !!!
Mąż udaje twardziela,ale też się wczoraj wystraszył !!!No cóż dzieci z domu wybyły ,więc Kubuś to jak nasze 5 dziecko!!!
Pewnie pomyślicie "baba zgłupiała"ale co tam,bardzo kocham tego psiaczka i zrobię dla niego wszystko!!!
Jeszcze nie dokładnie nie czytałam,ale widzę ,że Tamara się pojawiła.Witaj Tamaro!!!!
Margolcia,szkoda,że Ty tak daleko jesteś,bo piszesz ,że strzygłaś maltańczyka,a mój taki zarośnięty i musimy sami mu łapki podcinać,bo nie ma kto!!!!!!!!!
Pozdrawiam Was wszystkie Dziewczyny i do wieczora!!!!pa Ala
Hej Margolcia!!!pisałyśmy w jednym czasie!!!Nie wiem czy to wina wetw???teraz był szczepiony tą samą szczepionką co rok temu!!!!
Moja siostra więcej niż ja siedzi na forum maltańczykowym i mówiła ,że małe ,białe pieski są ponoć bardziej wrażliwe i często się to zdarza!!!Muszę kiedyś poczytać,ale na razie nie mam kiedy!!!Mam nadzieję ,że najgorsze już mamy za sobą!!!!
Co do piesków,to fakt,też mnie zastanawia dlaczego takie kupują???Przecież codziennie trzeba o niego dbać!!!A o kąpaniu nie wspomnę!!!Ja mojego kąpię co tydzień i jest śliczny i bialusi!!!
Zmykam ,do potem Ala
Dzień dobry przepraszam że dopiero pisze oj trudny jakiś czas był i musiałam go przeżyć.W sobotę te przeziębienie się mi nasilało , a w niedziele do południa obowiązki i byłam na cmentarzu. Było bardzo wietrznie i padał deszcz ze śniegiem.
Wieczorem w niedziele poszłam szybciej spać, bo na 4 rano w poniedziałek wstałam i o 5 w kolejkę do lekarza.
Dostałam się o 9 rano ale autobus powrotny o 12 i czekaj w zimnie a rano u mnie było - 10.
Wróciłam a tu jeszcze obowiązki a wieczorem brat z żoną wpadł.Ledwo słuchałam tego co mówili i jak poszli to szybko spać.
Dostałam nowe leki , syrop i tyle. No i swoje leki stałe przepisał.
Alunia szkoda piesuni taki śliczny i pewnie serce ci się krajało.To normalne że traktujecie go jak członka rodziny przecież kocha was wszystkich i daje wam tyle radości.
Mówicie że wiosna idzie oj tak bym chciała, mam dość tej bieli. A przecież w niedziele czy poniedziałek astronomiczna wiosna i przed palmową zegarki przestawimy znowu.
Pozdrawiam wszystkich, a i Mufinko uważaj z obowiązkami człowiek w rzeczy siłę ma a potem zwija się z bólu.
Witaj Różyczko, kuruj się i dbaj o siebie.
Alunia, przyjedź do kraka, będziesz miała usługę gratis. Wiesz, ja już nie mówię o kąpieli, ale o czesaniu. W ubiegłym tygodniu miałam też maltańczyka, którego robiłam 5 godzin, bo był w formie jedego kołtuna. Obudziły się we mnie mordercze instynkty!!
Nie dziwię Ci się, że tak traktujesz Kubusia, pamiętam jak szalałam po sterylce mojej Brandy. Wzięłam urlop, żeby się nią opiekować. Wygłaskaj Kubusia ode mnie.
Margolcia w góry jedzie???
No no no...
Ciepło będzie, to po co Ci kominek? ![]()
Hej!
Alu dobrze, że już Kubusiowi lepiej.
Trochę dziwna reakcja na szczepionkę.
Margolcia znowu w góry jedziesz?
Aż Ci zazdroszczę.
A jak ineres? Rozkręca się?
Różyczko, powoli musze się rozkręcać, bo zardzewieję w końcu.
Ale masz rację - za wcześnie wzięłam wnuka pod opiekę.
Był strasznie marudny, bo mu górne jedynki idą.
Dużo go nosiłam.
Wycieńczona potem byłam strasznie.
U nas pięknie słońce świeci cały dzień, ale wiatr podobno okropny.
Witajcie.
Rzeczywiście, dziewczyny wiosna idzie!!!
Hej, dziewczyny, gdzie jesteście?
Sama ze sobą mam gadać?
Zaraz chyba odpadnę, bo oczy mi się zamykają.
Czekam na łazienkę.
Wcześnie coś dzisiaj, dziwne.
Gdybym się Was nie doczekała, to życzę Wam spokojnej nocy.
Strony Poprzednia 1 … 131 132 133 134 135 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026