U nas przeszły potężne ulewy, niektóre ulice były zalane i jak jechałyśmy od taty, w jednym miejscu auta przejeżdżały chodnikiem, my też, bo ulicą nie szło przejechać 
Teraz juz tylko kropi, ale napadało sporo tego deszczu.
Mam nadzieję, że jutro będzie już lepsza pogoda.
Klaudynko no faktycznie jakoś długo przeciąga się ta Twoja przeprowadzka, ale może tak ma być 
Co do nerwicy, myślalam, że mam ją opanowaną i już od kilkunastu lat nie bralam na nią żadnych leków, a tu przez pewne wydarzenia, wróciła ze zdwojoną siłą 
Dzisiaj już czułam się nieco lepiej po tym leku, jedynie miałam jakąś ciężką głowę i bolały mnie oczy 
Bulinko wiem co przeżywasz, ja tak przeżywałam wyjazdy moich córek na studia, a szczegolnie tej starszej, bo to dla mnie bylo zupelnie nowe doświadczenie.
Nie martw się, poradzi sobie, będzie dobrze 
Aha moja młodsza córka, dzisiaj otrzymała takie certyfikaty:
-Certyfikat z kursu na instruktora.
-Certyfikat z zdania egzaminu państwowego na instruktora gimnastyki artystycznej.
-Zaświadczenie kwalifikacji zawodowych- instruktor gimnastyki Ogólny i instruktora gimnastyki sportowej
-Legitymację instruktorską
Teraz może już oficjalnie pracować jako trenerka, tak gdzie pracuje na razie dorywczo 
Kto by to pomyślał, że wróci do swoich korzeni, bo pracuje doklądnie tam, gdzie kiedyś jako dziecko i nastolatka trenowała 
Ale robi to co kocha i to jest najważniejsze 