Witam Was pięknie Neteczki !
Trochę mnie nie było bo zdrówko mi siadło i jakoś musiałam się ogarnąć a najgorsze jest łażenie po lekarzach więc kombinuję ażeby ich omijać bo recepty wypisują dziwnie bo skutki uboczne potrafią powalić na kolana.
Odnośnie pogody to mam wspaniałą , ciepło, słonecznie i na zmianę deszczyk więc zieleń szaleje .
BaChasia hi, hi
piszesz o damach i wieśniaczkach , a ja często oglądam te odcinki a z karawanem już kiedyś oglądałam i tak sobie myślę że te damy tak znudzone są swoim życiem że taka odmiana w gnoju dobrze robi im na cerę. Zgadzają się na wszędobylski brud, smród i upokarzanie a może to jest jak jedzenie tej samej potrawy która już się znudzi i nie smakuje więc te szynki i frykasy trzeba nieraz przegryźć mortadelą czy kaszanką
.
bulinko uśmiałam się że jesteś jak kwoczka która lubi mieć małe blisko skrzydeł i czuwać . Ale matki tak często mają i chwała im za to .
Widzę że wszystkie mamy problemy zdrowotne i staramy się oswoić ból a narzekanie nic dobrego nie daje a wzmaga stres . Ale bólu się nie oswoi więc trzeba z nim jakoś żyć. Niby teraz są na wszystko leki a cierpienie i tak trzeba znosić.
Marka lubisz gorace pogody , upały też Cię nie męczą to chyba masz niskie ciśnienie bo przy wysokim to ciężko znosić takie pogody . Ja w upały staram najmniej się poruszać razem z pieskiem bo jednako je znosimy i czekam kiedy zrobi się chłodno bo nawet mrugać mi się nie chce. ![]()
Kamoa lepiej by Ci było gdybyś u mnie mieszkała bo zimno to dawno nie było a deszcz szybciutko wysycha więc jakoś podzielę się z Tobą piękną pogodą .
lekka i pachnąca wilgoć w sam raz dobra jest na cerę ![]()
Asterka jak usunęłaś te zbędne akumulatory to wolnego miejsca Ci przybyło na zagospodarowanie i od razu lżej na duszy . Lubię przestrzeń w mieszkaniu więc dość często przeglądam kąty . Kiedyś lubiłam zmiany mebli więc przesuwałam je z miejsca na miejsce i uważałam że zyskuję luzy i od razu humor mi się poprawiał
.
Mysti to mimowolnie bierzesz udział w życiu sąsiadów i ich gości więc jakaś kawa od nich należy Ci się
.
Taja masz rację że kiedyś tak nas wychowywano co było złe bo leciała w dół niska samoocena a dopiero te młodsze pokolenia zostały tak ukierunkowane że liczą się one i jak widać nie dają się wykorzystywać również w pracy a za nadgodziny każą sobie płacić .
Dziewczyny , mocno się rozpisałam więc życzę Wam miłej i spokojnej nocy oraz pozdrawiam wszystkie razem i z osobna .!




