netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 170 odpowiedzi5 238 012 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 289 1 290 1 291 1 292 1 293 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 83 851 do 83 915 z 86 171 ]

83 851

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka  DZIEWUSZKI

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudynka witaj - jak na Cebie to faktycznie jesteś wczas smile

U mnie nadal kaloryfery nie grzeją - może dzisiaj sporo ludzi zrobi awanturę - bo przecież zapowiadają kijową deszczową pogodę
W mieszkaniu robi się nie fajnie- chociaż nadal siedzę w krótkim rękawku i japonkach smile
Najgorzej jest w łazience brrr

Misty Ty jesteś "stara"  smile opiekunka z opanowanym językiem niemieckim
I masz dobrą agencje pracy lol

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

83 852 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2026-05-15 07:27:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Melduję się zatem jako druga.

Od wczoraj mamy "gości" roll
Jest druga córka podopiecznej ze swoim mężem. Przyjechali na pogrzeb jakiejś znajomej. Tutaj nocują roll
Wiem, że podopieczni mają prawo do swojego życia, ale takie wizyty powodują niezły chaos.
Są głośni, "moja" łazienka jest wciąż przez nich zajęta. Myślałam, że zapewnią sobie jakieś jedzenie, a wyżarli to, co było roll
Dziś mają wracać do siebie, oby.....  roll


Edit--- jednak jestem trzecia lol

83 853 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-05-15 07:32:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie
Chciałam postawić słoneczną kawencję, bo za oknem słońca brak big_smile wink  Ale Bacha mnie uprzedziła więc tylko przesyłam słoneczne pozdrowienia.
U nas ciemno, buro, ponuro, zimno (tylko 7 stopni i wiatr) i do tego leje hmm

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudynko> to prawda, że zgnuśniałabym całkiem i obawiam się powrotu depresji, długo bym w tej firmie nie wytrzymałą o zdrowych zmysłach wink Co do twojej przeprowadzki to dobra decyzja. Teraz gdy mam wolontariat w Klubie Seniora to widzę jak ważna jest aktywizacja, dbanie o formę, aktywność. Wiesz, że najstarsza Pani w Klubie ma 99 lat!!!

Mysti> tak to jest z rodziną, wpada do seniorki i nie pomyśli, że wyjada żywność.

Wszystkim życzę pięknego dnia.

83 854

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny

Nareszczie dostałam Europejskie Poświadczenie Nieruchomości, ponad rok czekania, cieszę się i nie, bo dokument wydany tylko na pół roku, muszę teraz się sprężyć, do końca września trza ogarnąć, inaczej znów będę musiała wystąpić do Sądu po EPN, masakra z tymi sądami czy w DE czy w PL.

Zabrałam moją sunię ze sobą, jazda tam, bardzo spokojna, a z powrotem wariatka adhd big_smile
Tam też, taka pogoda jak u nas, do dupy,

Tajem rób to co intuicja podpowiada, w opisach da się wyczuć że jesteś podekscytowana i gotowa do nowego, trzymam kciuki za powodzenie.

83 855

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam! U nas pada, ale dla poprawy humoru zrobili zmianę pogody i już od jutra poprawa.
Wpadłam się przywitać .Dopinam kawę i lecę,to będę dziś szybciej w domu.

83 856

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam ranne ptaszki i dziękuję za poranną kawę.
Ja jestem dopiero na etapie śniadania, kawa jest po, niejako na deser.
U mnie w nocy popadało a ranek powitał pięknym słońcem ale to pewnie na krótko bo w prognozach są deszcze.
Klaudynko, Bachasiu na dobre zmiany zawsze jest czas. realizujcie swoje plany, zamiary i niech Bóg was w tym wspiera.

Jak pewnie pamiętacie jestem wegetarianką i fanką tzw zdrowego odżywiania.
Ostatnio wysłuchałam o tym jak korzystny skład ma amarantus i postanowiłam go kupić.
To był amarantus ekspondowany, nie wiedziałam co to takiego, musiałam poczytać, poszukać do czego i jak go używać.
Dziś na śniadanie mam owsiankę z amarantusem; smaczne i mam nadzieję, że odżywcze.
Lubicie nowości kulinarne?

Dobrego dnia życzę i ciepełka. Chciałam się pochwalić, że u mnie nadal grzeją a tu psinto.....kaloryfer zimny.
Czyli trzeba przeprosić bluzy i sweterki....

83 857 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-05-15 09:59:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko> ja kiedyś stosowałam amarantus m.in.do koktajli, płatków, ale z powodu wysokiego IG już go nie kupuję od dawna. Dla mnie zdrowe odżywianie to głównie sprawdzanie IG.
Ja siedzę w tej chwili w bluzie ocieplanej i rękawiczkach, bo miałam skostniałe dłonie. W domu zaledwie 19 stopni, a dla mnie to za mało. Czekam z utęsknieniem na słoneczko. Nie oczekuje gorąca, ale żeby chociaż było ciepło wink

83 858

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piąteczek smile

U mnie pochmurno i mocno wieje, zimnym wiatrem hmm

Dzisiaj zimna Zośka, więc od jutra powinna być poprawa pogody, ale pokazują, że dopiero od wtorku, weekend ma być wyjątkowo paskudny hmm
U mnie na szczęście kaloryfery grzeją i jest cieplutko w domu smile

BaChasiu gdyby u nas kaloryfery nie grzały, nie chodziłabym w krótkim rękawku, bo ja zmarzluch jestem hmm

Asterko ja też jestem dopiero po śniadaniu, nie jestem takim rannym ptaszkiem jak dziewczyny tutaj, lubie dłużej pospać.
Nowości kulinarne to u nas lubi córka,  ja nie moge za bardzo eksperymentować, bo mąż lubi tradycyjną kuchnię polską, nie chce próbować nowych potraw.

Bulinko u nas póki co nie zmienili i dopiero od wtorku będzie poprawa pogody hmm

Taja popatrze tak z ciekawości na te darmowe szkoły u nas smile

Mysti współczuję tych "gości" dobrze, że dzisiaj już jadą big_smile

Klaudynko no ja tak właśnie Cię zrozumiałam, że tylko z powodu psa, chcesz zmienić mieszkanie, bo napisałaś, że gdybyś była sama, jakoś dała byś radę.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dzionka smile

83 859

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

U nas słonecznie, ale dość chłodno.
Mąż robi opryski na zboża.
Pewnie cały dzień będzie to robił.
Opryski na zboża bardzo drogie.

Dzisiaj imieniny obchodzi nasza najstarsza wnuczka.
Po południu pojadę do nich i coś jej zawiozę.
Pewnie pieniążek, a jej mama coś jej kupi.

Córka z mężem jadą na pogrzeb.
Bliskiej koleżanki brat nagle zmarł -35 lat.
Jego żona w 7 miesiącu ciąży. Wielka tragedia.

Klaudynko całe szczęście, że nie tylko z powodu pieska się przeprowadzasz.
Piesek ważny, ale najważniejsza jesteś ty.

Marka też codziennie palimy w piecu, bo za zimno tak siedzieć.

Taju ty taka jak moja córka.
U niej ręce zawsze jak lody zimne.

Asterko muszę poczytać o tym amarantusie.
Lubię próbować nowe dania, ale nie przyrządzać.

Asterko u nas na jutro przewidują deszcz.
Ano zobaczymy.

Kama dobrze, że twoja psinka w jedną stronę grzeczna była.
Nie można wymagać od takiego maleństwa za dużo.
Dobrze, że rozrabiała ci w aucie. To znak , że zdrowa i pełna życia.
Ty też pewnie się cieszyłaś, że rozrabia .

Mysti no tak. Goście przyjechali, lodówkę opróżnili, a teraz ty musisz ją zapełnić.
Ale kto jak nie ty.

Baśku dziękuję za kawę.
Jak nie palą to nałóż jakiś sweterek i skarpety na nogi.

83 860

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY smile

Zasiadłam z kawką poobiednią smile
Myślę sobie coś cieplej zrobiło się od gotowania smile  a tu kaloryfery załączyli - od razu inne powietrze

Dziewczyny Klaudynka chce się przeprowadzić bliżej rodziny a nie przez psa lol
Moja sąsiadka z góry - przeprowadziła się po 55 latach z Ameryki - z rodziny ma tu tylko jedną kuzynkę poza miastem
W ogóle nie zna miasta - ma dwa pieski
Że też wybrała Polskę ?? Dziwię się

Czytka O ! Matulu straszna tragedia - tacy młodzi umierają hmm hmm
Pozdrowionka dla wnusi od cioci Basi smile

Dostaliśmy alert o burzach - właśnie widzę babeczkę pod parasolem

Taja fajny alert wkleiłaś na FB  lol odpalę swój prywatny helikopter i przylecę lol lol żart ofkors smile
Nie byłam w teatrze  - łłOO Matko - jak po szkole pracowałam w Krakowie
Byłam w tym teatrze Słowackiego na "Moralności pani Dulskiej " super  spektakl jak i ten sam  teatr smile
Bratanek zaczął współpracę z tym teatrem ( ciuchy )
Ma nam z bratową podrzucić darmowe bilety - ok fajnie  ale nocny powrót pociągiem i potem miejskim autobusem - to już nie fajnie
Za ten czas i podróż - to lepiej u nas wybrać się do Domu Kultury na jakieś przedstawienie lol

Kamoa Lila musi się przyzwyczaić do jazdy samochodem
Zapytam Cię - co oznacza Europejskie Poświadczenie Nieruchomość - o co kaman ???? smile

Markadia - rankiem najgorzej było wyjść spod prysznica  brrr

Misty goście wyjechali ????

Asterka amarantus ??? ciekawe    wymyślają różności smile

Bużka dla WSZYSTKICH lol

83 861 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-05-15 13:42:31)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam już z domku i po zakupach. Fajnie tak,bo kawał dnia został jeszcze.
Markadia,a w Wodzisławiu jest jeszcze LM? Tam może są takie szkoły.

Taja nie zazdroszczę tej zimnicy w domu. Nie możecie coś z tym zrobić. Przecież to nieludzkie.

Czytka,a jakby tak lunęło to ten oprysk nie zmyje? Taka tą pogoda nie pewna.

Bachasiu pewnie tą Twoja sąsiadka,to Polka. Zatęskniła na starość.

Asterka ja lubię nowości kulinarne i chętnie bym coś upichciła,ale moja młoda trudna do jedzenia nowości.

83 862

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko Licea Medyczne przestały istnieć w 1999 roku big_smile
Teraz, żeby być pielęgniarką trzeba ukończyć studia wyższe.
Nie wiem co tam teraz jest w tym budynku, nie interesowałam się tym.

BaChasiu ja cały czas tak myślałam, że Klaudynka chce się przeprowadzić z powodu swojego stanu zdrowia, tylko ten wczorajszy , pierwszy post, w którym pisała o psie, mnie zdziwił, bo tak napisała, jakby z powodu psa się przeprowadzała.

A ja wzięłam się za sprzątnie w szafie w sypialni, jak mnie ten mój mąż denerwuje, bo szafa jest zawalona jego pierdołami i ciuchami, w których nie chodzi od minimum 20-lat, a ja nie mogę się z niczym pomieścić hmm
Upycham gdzie się da, nie mam miejsca na moje rzeczy, których używam na bieżąco, bo nie mam zwyczaju przechowywać niczego czego już nie potrzebuje, podczas kiedy on zawala wszystko swoimi gratami hmm
Wkurza mnie takie coś, no ale nie da sobie powiedzieć, żeby tych rzeczy sie pozbyć wrr hmm

83 863

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia,a nie masz jakieś komórki, czy piwnicy? W kartony i pochować, a z biegiem czasu jak wyrzucisz,to nie zauważy. Ja miałam z mężem osobne szafy. Jego się nie domykała.

83 864

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko> już z dziadem nie dyskutuję, bo zawsze ma te same teksty, że zdrowo jest się hartować, że najzdrowsza temperatura to 18-20 stopni, że niezdrowo się jest przegrzewać i takie tam pierdolety. Wymądrza się za każdym razem i nie mam ochoty już go słuchać.

Czytko> moja córka też ma zimne dłonie, chyba po mnie lol Ja do tego mam w domu zimne uszy i nos lol

Byłam w szkole, zwiedziłam okolice, poznałam trasę. Niestety przed rozpoczęciem roku szkolnego będę musiała tam jeszcze ze 2 razy przyjechać. Myślałam, że od razu dostanę skierowanie do lekarza medycyny pracy, ale nie, bo są w trakcie zmiany lekarza i nie wiedzą jeszcze do kogo nas posłać. Kierunek terapeuty zajęciowego już jest utworzony, bo mają wiele chętnych. A rekrutacja będzie do połowy czerwca, czyli jeszcze ich sporo przybędzie.

Teraz mam wolne, czas dla siebie... to co tygryski lubią najbardziej tongue wink

83 865

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko zauważy sad
Zdarza się, że coś wyrzucę, a On po jakimś czasie zapyta gdzie to jest i jest zły, że mu wyrzuciłam hmm
Co jak co, ale pamięć to On ma bardzo dobrą.
Komórki nie mamy, piwnice mamy malutką, ale ja nawet nie wiem, gdzie ona jest, byłam tam ze dwa razy w życiu, bo nie lubię chodzić po blokowych piwnicach, a klucz do kłódki ma tylko mąż.
Ja go nie potrzebuje, bo tam nie chodzę.

Taja ale masz zapał do tych zmian i to się chwali smile
Mnie by się już nie chciało uczyć, w ogóle zauważyłam, że odkąd skończyłam 50-tkę, wiele rzeczy mi się już nie chce.
Może dlatego, że nie mam nikogo kto by mnie motywował, raczej zawsze mnie zniechęcano hmm

83 866

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia jakbym słyszała o moim mężu. Identyczna sytuacja.
Taje też podziwiam za zapał.

Moje dziecię szuka pracy na wakacje. Chodzi, pyta, roznosi CV. Ciekawe, czy Jej się uda.

83 867

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jak to sobotę jestem wczas smile

Bulinka ta moja sąsiadka jest Polką - na to wygląda ,że urodziła się w Stanach lol
Nie ma więcej jak 55 lat do 58
Jak zdarza się ,że wychodzimy razem - ten większy piesek zawsze szczeka
Ona mówi do niego po HAmerykańsku np : stopped Jacky lol  jak go uspokaja
Pochodzi z Wrocławia
Gadałam z nią może 3 razy - tyle co na klatce się spotykamy
Kiedyś z nią pogadam więcej

Markadia nic nie zrobisz ze swoim małżonkiem
Większość facetów tak ma - wszystko chomikują bo wszystko jest bardzo potrzebne

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

83 868

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Uffff, goście pojechali.
Nie jeżyłabym się o to żarcie tak bardzo, gdybym miała swobodny dostęp do gotówki i sklep w pobliżu.
Ale, jak to jest w tej pracy- konkretny budżet na tydzień; demencyjna podopieczna nie ma pieniędzy, żeby mi dać w razie konieczności. A do sklepów około 2 km i to tylko pieszo, w dodatku teren mocno pagórkowaty. Nie narzekam, tylko nakreślam sytuację, żeby usprawiedliwić swoje nerwy tongue

Dziś zapowiada się na bezdeszczowy dzień, może uda mi się wreszcie pochodzić po okolicy.

BaChasiu-- ciekawa sprawa z tą "Amerykanką". Ciekawe, co ją skłoniło do takiego kroku....

83 869

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie lubię weekendów,gdy mi coś wskakuje niezaplanowanego. Dziś muszę młodą zawieść na teatralne i czekać na Nią dwie godziny, a jutro jedziemy 70 km prawdopodobnie, zobaczyć się z ewentualnym pracodawcą młodej. Jacie.....

Bachasiu masz za zadanie zakumplować się z Hamerykanką heh..., bo my tu ciekawe jesteśmy po jakiego się tu przeniosła hi...hi...

Misti to teraz Ty musisz ze swojej kasy zrobić zakupy dla podopiecznej i siebie?

83 870

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Misti to teraz Ty musisz ze swojej kasy zrobić zakupy dla podopiecznej i siebie?

Nie, w żadnym wypadku!
Całkiem wszystkiego nie wyżarli lol  Mamy, co jeść.
Gdyby jednak była taka sytuacja, że w lodówce pusto i kasy nie ma, to dzwoniłabym do miejscowej córki, która zajmuje się tutaj wszystkim i musiałaby kasę czy jakieś zakupy dowieźć.
Najgorsze, co jest, to robić zakupy za własne pieniądze. Często zwrotu nie uświadczysz.

83 871

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej smile
Dosiadam do słonecznej kawy smile
U nas też tylko 7 stopni i popaduje, niby dobrze, tylko czemu akurat wtedy jak mam wolne dni i potrzebuję pracować w ogrodzie.
Będę kręcić się po domu i ciągle coś podżerać.

83 872 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-05-16 08:53:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Basiu ciekawe co ją skłoniło, no i ciekawe czemu to miasto ?
EPS to gdy spadkodawca pozostawił majątek w innym państwie UE,  gdy spadkobiercy mieszkają poza krajem, w którym toczy się postępowanie, bez tego nie mogłam dokonać wpisów w księgach i sprzedawać, tu i tam, to prawo weszło 10 lat temu i każdy kto ma coś albo dziedziczy musi mieć ten papier.
Mysti z Twoich opisów, to miałaś/masz fajne'' babcie, a trafiłaś kiedyś na taką że zerwałaś umowę ? wczoraj była u mnie koleżanka, (to ta, która miała flotę transportową ) to była jej trzecia stella', dwie pierwsze fajne babcie, ale zmarło im się, od trzeciej teraz uciekła z płaczem !
Bulinko 70 km ? jak dostanie tę pracę, będziesz ją dowozić codziennie ? czy to jest z noclegiem ?
Mamuś ano podżeraj smile co dobrego ?

83 873 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-05-16 09:07:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Misti no miałam już wątpliwości. Dołączam się do pytania Kamy?

Kamoa, to byłaby praca z noclegiem na ośrodku wypoczynkowym. Młoda jest napalona, bo poza domem. Ja z kolei chciałabym, żeby dojrzała jak to jest bez mamusi, która o wszystkim myśli. Byłaby tam z koleżanką, więc pilnowałyby siebie. Jest też druga strona, bo też razem będą rozrabiać,ale to już ta ciemna strona wypuszczenia pisklęcia z gniazda.

Mamuśka u nas ma być 14-15 stopni. To może u Was też się ociepli. Co do podjadania,to mam to samo,ale twardo się ostatnio wstrzymuję,bo mam trochę przymaławych ładnych letnich ciuchów.

83 874

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Ale jesteście  ciekawe lol lol Ja tym bardziej smile

Amerykanka ma tu jedną ! kuzynkę z domkiem na wsi -  przyjeżdżają po nią co weekend  lol

Ja na jej miejscu wybrałabym cieplejsze miejsce gdzieś w Europie
Musiało się coś wydarzyć w jej życiu ,że ze Stanów wyjechała ?????  smile

Kamoa acha  tu już teraz wiem smile co do tego EPS  smile

I co zraziła się do tej roboty ta znajoma hmm hmm  NIE ! pojedzie już ????

U mnie się przejaśnia ale jeszcze pada - ma przestać smile
Wybiorę się na targ

Bużka dla WSZYSTKICH

83 875 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-05-16 10:15:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie sobotnio smile

U mnie nadal pochmurno i zimno, teraz jest tylko 9 stopni, ma dobić do 11 i kropi delikatnie deszcz.
Jutro ma byc podobnie, dopiero od wtorku zdecydowana poprawa pogody.

BaChasiu ja tez się dziwię, że ta "Amerykanka" akurat Polskę sobie wybrała smile
Ale może dlatego, że ma tu rodzinę?

Mysti no to faktycznie masz tam problem z zakupami jedzenia, to Ci rodzinka nie myśląca, jak mogli objadać babcię hmm

Bulinko niech się dziewczyna uczy pracy i samodzielności, moje też dorabiały, ale były to drobne prace w miejscu zamieszkania.

Mamuśka mnie też denerwuje ta pogoda, bo nic nie mogę zrobić na balkonie hmm
Ale ja na szczęście nie podjadam,  nie mam takiego nawyku, poprostu nie mieściło by mi się dodatkowe jedzenie między posiłkami, mam chyba za mały żołądek lol

Pozdrawiam wszystkie Netki i  życzę pogodnego dnia smile

83 876

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko no i ok. też byłyśmy młode dorosłe "" big_smile w każdym bądż razie, chciałyśmy pokazać to rodzicom big_smile ważne by miała normalne towarzystwo.
Basiu opisywałam sytuację upadku transportu, jak z milionowych dochodów, zeszło się do zera, dlatego musi gdzieś dorabiać, jak pójdzie do normalnej pracy w PL, to jej wypłatę zabiorą, więc spróbowała z opieką w Niemczech, nie jest to dla niej najlepsze wyjście, w domu wszystko się komplikuje wręcz pierdoli, ale przynajmniej ma swoje pieniądze. Przy tamtych dwóch babciach miała bardzo spokojną pracę, prawie że była jak córka, tam przyjęta, wypłata tygodniowa 600E, była zadowolona bardzo, a przy trzeciej odwrotność, strasznie egoistyczna i terrorystyczna baba, bo to nie była babcia, wykorzystywała do innych robót, nie pozwalająca na nic, ani niczego innego jeść niż ona, obóz pracy, schudła 11 kg w niecałe trzy tyg. kasy nie nie wypłacała ani nie wypłaciła na odchodnym, przyjechała zabrać Ją córka z powrotem do PL. Mając długi i nie mając widoków, w lipcu znów jedzie, ale już  na sprawdzone miejsce, gdzie od 10 lat jeżdżi jej dalsza sąsiadka z córką na wymianę co 2 m-ce, Marś będzie zamiast tej córki.

83 877

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa no jaka wstrętne te babsko niemieckie. Noż kurw.... No nie mam słów. Niewolnika se znalazła.

Markadia, bo Ty malutka jesteś i masz mały żołądek, a my duże i tu problem bo...hi...

Bachasiu, a może tam w Hameryce już nikogo nie miała,a tu jednak ktoś jest. To konspirację zrobiłyśmy. No musisz się dowiedzieć ha...ha...

Idę obiad zrobić, żebyśmy zjadły przed wyjściem. Nie będzie nas kusić.

83 878

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Neteczkki !

Już biegnę podzielić się wiadomością że u mnie jest 19 stopni i od rana bardzo ciepło i słonecznie . Ze sklepu wróciłam spocona .

Odnośnie Amerykanki to ja się nie dziwię , mam przykład brata bo w tamtym roku  wrócił do Polski po 50 latach i jest zadowolony . 2 lata wcześniej ożenił się i żona ściągnęła go do Kraju , oboje nie chcieli tam zostać. Jest powiedzenie że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma .

Przy tak pięknej pogodzie planuję spacer bo nareszcie to przesuszone  powietrze po tej kąpieli deszczowej doszło do normy.  Pozdrawiam wszyściutkie dziewczyny i miłego dnia życzę.

83 879

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Klaudynka Brat Twój wrócił do nowej żonki - to co innego

Kamoa - doskonale pamiętam jak opisywałaś ta koleżankę co miała transport
W transporcie tym cięższym - niektórzy splajtowali
Niektórzy do tej pory mają - wszystko zależy jakie kraje mają połapane itp . itd . smile

Z opiekunkami tak jest - czasami mają ciężką podopieczną - też bym od takiego babulca wiała
To w Niemczech więcej płacą _ Misty też to potwierdzała
We Włoszech mniej  o połowę

Moja Italianka - też mi gadała jakie babska miała na początku - też chodziły głodne i robota non stop
Ona teraz przede wszystkim ma męża Włocha - sprząta u zaprzyjaźnionych ludzi - też namacha się czasami
Ona tylko w niedzielę nie pracuje

W soboty ma większy luz i chodzi zwolnić opiekunkę - na 4 godzinki
Wcześniej tą babką opiekowała się Rumunka Liliana - miała tylko miesiąc wakacji w roku
Ale u babki było czysto - babka zadowolona ( 97 lat ) 
Była u nich 4 lata - teraz potrzebowała wyjechać do siebie na minimum 3 miesiące - absolutnie NIE nie ma na to zgody od córek
Na koniec nieładnie z nią postąpili - na ich prośbę została jeszcze 2 tygodnie by przyuczyć w obowiązkach nową wybraną Gruzinkę
Nie ładnie - bo nic jej nie zapłacili wrrr ( a to majętna rodzina )
Tej "Dżordzianie " smile płacą więcej - tj młoda dziewczyna 37 lat - nie kumająca włoskiego
Do tego syfiara - jak z babką jest  coraz gorzej - mają za swoje
Jak mi Renusia opisywała co trzeba robić przy babce - to dziękuję postoję smile

Byłam w tym lekkim deszczyku na targu lol teraz będę się byczyć o ile Jolka nie zadzwoni ? lol

83 880

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

A propos tej opiekunkowej pracy:
Można bardzo różnie trafić, jak pisze Kamoa i BaCha.
Ja zawsze mówię, że nie ma miejsc idealnych, zawsze coś jest nie tak.
Jak np. teraz mam.
Babka przekochana, miła, spokojna, odwrotność Helgi (tej mojej ostatniej), którą też lubiłam, ale była bardziej męcząca.
Minus tutaj- wczorajsza sytuacja z gośćmi (nie wiadomo, jak często bywają), daleko do sklepów, no i pod górkę wink  tongue ale takie minusy to pikuś.
Nie miałam nigdy złych miejsc, takich, z których chciałabym natychmiast zjechać, ale o takich słyszałam.
Miałam jedynie takie, w których nie polubiłam podopiecznej/podopiecznego, nie czułam się swobodnie. Kończyłam zlecenie i nie wracałam.
Plusem jest to, że ja jeżdżę legalnie, przez agencje. Sprawdzone. W razie potrzeby mam wsparcie.
To bajki, że więcej zarobi się na czarno. Jak ma się dobrą agencję i spełnia warunki (język, referencje) zarobki są takie same, a dodatkowo, wspomniane już wsparcie i ubezpieczenie.
Znam tez kilka osób, które przy pierwszym wyjeździe źle trafiły i już więcej nie pojechały.

Byłam na spacerze. Wieje przeokropnie sad

83 881

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko no nie taka znowu malutka, bo mam 164 wzrostu i ważę ok.60 kg, czyli taka normalna jestem smile
Malutka to byla moja mama, bo niala 155 a na starość jeszcze zmalała i miała chyba z 150 w kapeluszu.
Ale ja mam faktycznie małą pojemność żołądka, bo porcje też jadam małe, poprostu nie zmieszczę więcej.
A gdybym miała po śniadaniu coś jeszcze zjeść, nie dałabym rady potem zjeść obiadu.
Czasem po obiedzie najdzie mnie ochota na coś słodkiego, ale to mały batonik, albo kostka czekolady mi wystarczy.
Często też nie jem kolacji, bo nie odczuwam takiej potrzeby, to nie jem.
Mąż twierdzi, że mało jem, no ale ja nie umiem jeść więcej, nie mam też anemii ani niedowagi, więc jem tyle ile potrzebuję smile

83 882 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-05-16 15:14:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia to Ci zazdroszczę takiego jedzenia. Ja jestem co chwilę głodna. Nie wiem czym to spowodowane,ale kiedyś jak w to weszłam, bo przez sytuację w jakiej byłam nie miałam siły walczyć,to doszłam do 106 km przy 168 cm wzrostu. Ma szczęście zmądrzałam. Niestety jednak i tak mam nadwagę.

Misti dobrze robisz, że jeździsz przez firmę,bo jest bezpieczniej. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi.

Bachasiu to tak jest z obcymi osobami. Miałam kiedyś pracownicę. No ciuciała mi przez cały czas. Jakby mogła to by mi w cztery litery wlazła, a jak Ją zwalniałam ( nie miałam wyjścia i Ona o tym wiedziała), to podała mnie do IP. Ja już nikomu do końca nie wierzę.

Klaudynko i jak tam spacerek?

Siedzę i czekam na młodą. 2 h w komórce, ale okna w samochodzie otwarte, więc na powietrzu, a do tego wygodnie w fotelu.

83 883

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Markadia> jeszcze niedawno mówiłam tak samo jak Ty, że choćby mi chcieli dopłacać to się nie dam namówić na naukę (nawet kurs). Nigdy nie mów nigdy lol  Jeśli się ma zajawkę, cel, plan na życie to się nagle zachciewa wink  Mnie też nikt nie motywował do zmiany ścieżki zawodowej. Mąż sceptyczny jak zwykle, musiałam mu obiecać, że nie będę go absorbować za dużo  hmm   Córka chyba też sceptyczna (choć mi tego nie powiedziała tongue ), ale zapewniła że będzie mnie wspierać, przyjaciółka też. Tyle, że nikt mnie nie namawiał, nie popychał do tej zmiany, ja sama zdecydowałam i sama miałam dość motywacji dla samej siebie. Też mnie całe życie demotywowano, ale psycholog mi stale powtarza, że jestem dorosła i czas wziąć życie we własne ręce, nie czekać na motywacje od innych. Teraz ja jestem odpowiedzialna za siebie i sama siebie mogę motywować, sama o siebie zadbać, sama siebie wspierać. Dopóki będę stawiać się w roli wewnętrznego dziecka, które czeka na ta, aż ktoś go weźmie za rączkę i pokieruje i poasekuruje, to niczego nie osiągnę, ponieważ nie jestem już dzieckiem i nikt za mnie nie odpowiada. Tego się trzymam, to sobie stale powtarzam, to mnie wzmacnia.

Bulinko> jesteś ciągle głodna - powiadasz. Też tak miałam kiedyś i dietetyczka pytała czy wysypiam się dobrze, czy mam dużo stresu i ile napojów piję dziennie. To pierwsze na co trzeba zwrócić uwagę. Odkąd biorę leki nasenne i uspokajające to minęło uczucie ciągłego głodu. Znałam też babeczkę, która myliła pragnienie z uczuciem głodu. Nie wiem jak można tego nie odróżniać, ale twierdziła, że przez całą dobę pije tylko 2 kawy ( w pracy dla towarzystwa, a w weekendy nawet tego nie pije). Nie piła żadnej wody, soku, herbaty, nic, a gdy coś odczuwa w żołądku to uważa, że jest głodna i je wink  To jest wg mnie niemożliwe, bo organizm potrzebuje picia, gdy go nie dostaje a zamiast tego otrzymuje jedzenie, to przybiera na wadze. I ta babeczka miała właśnie sporą nadwagę.

U nas zapowiadał się śliczny dzień rano, a potem się spieprzyło hmm  Aaaaa!!!!! Ja chce słońcaaaaaa!!!!!!!!

Pozdrawiam każdą z osobna, dobrego wieczoru.

83 884 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2026-05-16 19:47:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa smile popijam rosół, wyszedł Pawłowi bardzo dobry. Marek robił sobie pitę, a Paweł podjada i śpi na zmianę, ale to dobrze, bo ostatnio pr,y przeziębieniu nie miał apetytu. smile
Marka smile u mnie w południe już było na szczęście słonecznie i trochę popracowałam, ale to kropla w morzu, mam sporo odchwaszczania,  w tym darń, rój komarów to dodatkowy problem hmm

Przyjęły się nam wszystkie duże drzewka z gruntu, jestem przeszczęśliwa, bo to było dość karkołomne przedsięwzięcie.
Teraz tylko podlewać.
Mamy trzy odmiany brzóz, sosny czarne, kilka odmian świerków( w tym serbskiego, białoboka i wężowego),  choinę, jodłę, dwie daglezje, sosnę z żółtymi igłami, ościstą, limbę oraz himalajską. Przesadzimy jeszcze w inne miejsce jedną z magnolii i z drzew to już będzie wszystko. Część krzewów również mamy już na stałych miejscach, ale to jest jeszcze w trakcie planowania

83 885

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mamuśka,ale dużo drzewek posadziłaś! Chciałabym kiedyś te Twoje włości zobaczyć. Będzie napewno cudnie.

Taja ja piję dużo. Dziennie ok.dwóch litrów wypijam. Matko jak ta kobieta się nie odeodniła?
Tak ogólnie, to Co kibicuję.

83 886

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Wpadam z niedzielną kawką zapraszam smile

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Spałam dobrze bez wybudzania - jeszcze mi się chce spać - no to idę dospać smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

83 887

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Czołem BaChasiu, a ja się budziłam kilka razy, ale zasypiałam w miarę szybko. Parę razy męczył mnie kaszel yikes choć teraz nic niepokojącego nie czuję roll
Ja, jak już wstanę z łóżka, to nie wracam do niego. Nie lubię też rano długo wylegiwać się. Jak się obudzę, to chwilkę poleżę, aż jestem całkiem wybudzona i wstaję.

83 888

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

U mnie kolejny, zimny i deszczowy dzień a że już kaloryfery od kilku dni zimne to i w mieszkaniu chłód -ok. 18 C.
Dla rozgrzanie zrobiłam kawę z dodatkiem imbiru, cynamonu i kardamonu.
Wczoraj miałam sympatyczny dzień bo były miłe spotkania, rozmowy....otrzymałam też 3 piękne róże w kolorze słoneczka.
Wiosną gdy jeszcze mam niedosyt ciepła i słońca bardzo lubię kwiaty w kolorze żółtym.

Czuję się ostatnio dowartościowana jako ogrodniczka; moje pomidorki ładnie rosną u jednego widać już zalążki pąk ow kwiatowych. Wystarczy kilka słonecznych dni żeby rozkwitł.
Siostra powiedziała mi, że sadzonki pomidorów. które im dałam też się przyjęły i rosna na działeczce, którą mają przed blokiem.
Posadzili też krzak borówki żeby dzieci mogły zrywać i uczyć się skąd biorą się owoce.
Rodzinka przejmuje też moje zwyczaje kulinarne i teraz w sezonie na stole królują szparagi z makaronem i pomidorami suszonymi.
Bardzo smaczne i podzielne a przy planowaniu posiłków ważna jest różnorodność.
Odżywa też moja dipladenia, wypuszcza listki a już spisałam ją na straty.
Czekam aby minęły te zimne dni bo też chcę jeszcze dokupić coś do mojego balkonowego ogródka.

Tych deszczowych dni było u mnie ostatnio sporo i myślę, że ziemia jest już nawodniona.

Pozdrawiam serdecznie i ciepełka w sercu życzę skoro na dworze i w mieszkaniach go brakuje....

83 889 Ostatnio edytowany przez Asterka (2026-05-17 09:56:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sorry, wysłało mi się dwa razy

83 890

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam z niedzielną, leniwą kawą smile
Bulinko  smile na razie to tylko zarys ogrodu, te drzewa są już duże, to był taki cały zamysł, największy z nich, świerk kłujący, kolumnowy ma ponad 5 metrów, przesadzane z gruntu, więc przed ruszeniem wegetacji.
Sam teren nie jest duży, coś jak dwie działki budowlane i na razie wcale nie wygląda jakoś ładnie. Pewnie dopiero za kilka lat zyska na uroku, jak się wszystko porozrasta i zrobimy ścieżki, klomby, poidełka dla ptaków. Już przylatują pić wodę z brezentu pod doniczkami i się w niej ochlapują, myją smile
Mykam, dobrego dnia Dziewczyny smile

83 891

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie niedzielnie smile

Spałam dzisiaj dłużej, bo wczoraj do 1 w nocy oglądaliśmy z córką Eurowizje.
A popołudniu niespodziewanie wylądawalam w Rudzie Śląskiej u wnuków, bo starsza córka zadzwoniła i spytała, czy nie wpadłybyśmy do nich , bo Zięć pojechał do Płocka i Ona sama siedzi z dziećmi cały dzień, na dwor nie pójdę bo zimno i dzieciak strasznie się nudzą i dokazują.
Więc wsiadłyśmy w auto i pojechałyśmy, wróciłyśmy po 20.
Miło było zobaczyć wnuki, a one też miały niespodziankę, jak do nich weszłyśmy, bo córka nic im nie powiedziała, że przyjedziemy smile

Asterko cieszę się, że Twoja dipladenia odżyła, u mnie 3 mi przeżyły, dokupiłam jeszcze różową, a przez neta zamówiłam jeszcze 3- białą, różową, ale inną, niż ta co dokupiłam w sklepie i żółtą, mają przyjść we wtorek.
Dziwię się, że u Ciebie kaloryfery zimne, bo u nas cały czas grzeją i to tak nawet solidnie grzeją smile

Mysti Ty to ranny ptaszek jesteś, bo ja dosyć, ze długo śpię, to jeszcze długo potem leżę w łózku i neta przeglądam w telefonie smile

BaChasiu Ty też zawsze byłaś rannym ptaszkiem, ale ostatnio zauważyłam, że teraz dłużej jednak lubisz pospać smile

Mamuśka ogród wielkości 2 działek budowlanych, to w moim mniemaniu bardzo duży ogród, masz więc w nim coś robić.
Ja muszę zadowolić się dużym balkonem, ale też zawsze na wiosnę mam na nim sporo roboty.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pogodnego dnia smile

83 892

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Też oglądałam eurowizję do końca, mój faworyt wylądował na drugim miejscu, Marka jak zawsze, nie całkiem ale i tak było czuć, względy polityczne przy głosowaniu.
Zimno też u mnie jest, to jest nienormalne, by maj był taki zimny, jak policzyć to w tym roku grzejemy 8 m-cy ?!

Mamuś no tak, zanim będziesz się cieszyć i ahać ohać, minie parę lat, mój ogród gdzieś od 17 lat robiłam, międzyczasie dużo już wycięłam jak i sadzę.
Moja siostra większy ode mnie ogród, gdzieś tak 8 lat temu zaczęła też tworzyć, początki ile by nie kupiła sadzonek, to wiecznie gubiło się w tle, wiecznie mało, wiecznie marudziła że nie widać efektu, mówiłam jej bądż cierpliwa, 3-4 lata i efekt będzie, a wtedy będziesz już rozsadzać smile na dzień dzisiejszy, ogród zaczyna przypominać botaniczny, masa ale to masa różnorodnych roślin.

83 893 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2026-05-17 15:41:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa smile To prawda, na razie poszczególne elementy, stopniowo smile część roślin ze starych nasadzeń wydaję koleżankom, bo teraz Pawłowi nie pasują. Tak wydałam wszystkie liliowce, piwonie, część krokusów, tuj, mam też zamówione przez koleżanki sadzonki brzoskwiń i włoskich orzechów, bo nie mogą zostać, część cebulowych tj tulipany i narcyze. Porozrastały się te, które kiedyś zbierałam smile

Marka smile wbrew pozorom, zrobić miejsce z taką ilością roślin i przemyślaną zielenią na balkonie, tak jak u Ciebie, jest o wiele trudniej, co roku mozolna praca prawie od nowa.

83 894

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.
Nie mam nic do napisania, bo temat roślinek mnie nie dotyczy. Eurowizji nie oglądałam i już kilka lat nie oglądam. Właśnie dlatego, że moim zdaniem zawsze werdykt podyktowany jest politycznie.

Bulinko> skoro dużo pijesz wody, to trzeba wziąć pod uwagę stres i niewyspanie się. U mnie to było kluczowe!

Wszystkiego dobrego na nowy tydzień, dla każdej z osobna.

83 895

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem!
Byłyśmy dziewczyny w takim sporym kurorcie nad jeziorkiem. Pogoda nam dopisała,bo było pochmurnie,ale bezwietrznie. Sporo pospacerowałyśmy i młoda dostała tą pracę. Powiem Wam jednak, że praca ciężka. Młoda się cieszy,a ja jestem sceptyczna,czy da radę. Jedzie jednak tam na weekend z Bożym Ciałem, więc zobaczy jak tam jest. Nocleg jest na miejscu. Z domu mam tam ok. 80 km.
Nie rozpisuję się,bo trochę zmęczona jestem, a właściwie bardziej śpiąca. Na dodatek się rozpadało. Tęsknię już za słoneczkiem.

83 896

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie jest tak paskudnie, że na spacerze z psem o 16 myślałam, że to listopad, a nie maj hmm
Leje, wieje, zimnica straszna, normalnie mi dłonie zmarzły, od trzymania smyczy.
Kaptur na glowie, bo głupio mi w czapce chodzić, ale szczerze, to chętnie bym ja założyła, było tylko 7 stopni, ale wiatr lodowaty, więc odczuwalna była dużo niższa.
Jeszcze jutro tak ma być, a od wtorku poprawa pogody, oby roll

Bulinko no to u Was ta pogoda była lepsza, skoro spacerowałyście nad jeziorkiem.
A z tą pracą, to córka sama się musi przekonać, czy da radę,  ja moim nigdy nie zabraniałam, nawet kiedy wiedziałam, że będzie ciężko.
Moi rodzice zawsze mnie tak zniechęcali do podjęcia pracy, ciągle tylko słyszałam, że się nie nadaję, że nie dam rady, więc ja staram się nie popełniać tego błędu.

Taja wiosna zawsze jest takim gorącym okresem w ogrodnictwie, dlatego tu teraz częściej o tym piszemy, ale że Ty nawet jednego kwiatka w domu nie masz?
Co do Eurowizji, ja tam za duzo polityki nie widzę, raczej sympatie narodowościowe, ale to przecież normalne, ze jedne kraje lubi się bardziej, inne mniej.
Wygrała Bułgaria, a nie jest to kraj jakoś bardzo znaczący, na obecnej arenie politycznej, raczej mało Bułgarię widać i słychać, więc nie wiem jaki by miało mieć to związek z polityką.

Mamuska ja też co roku balkon urządzam i ukwiecam od nowa, ale balkon a ogród, to nawet nie ma porównania, gdzie ile jest pracy smile

Miłego wieczoru Wam życzę smile

83 897 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-05-17 21:19:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> pisałyśmy o tych moich kwiatkach. Pamiętasz temat ziemiórek? Jak przesyłałam tu filmik? Próbowałam odnowić moją kolekcję, ale się nie udało, bo u nas ziemia jest skażona. Kupiłam worek z kwiaciarni, otworzyłam i wyleciały ziemiórki i już wiedziałam, że nie ma sensu nic kombinować, bo mi i tak zeżrą korzenie hmm  Próbowałam utrzymać storczyki, ale się nie udało. W rezultacie oddałam je Eli na odratowanie lol  Nie mam serca do kwiatów.
Ja kupuję czasem kwiaty w doniczce np. na Wielkanoc np.jakieś hiacynty lub na BN gwiazdę betlejemską, ale potem gdy przekwitną to wyrzucam. A ogólnie mam cięte kwiaty. W sezonie kupuję kwiaty ogrodowe od babcinki z targowiska. Ona się cieszy, ja mam spełniony dobry uczynek i kwiaty w wazonie lol

83 898

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja no tak, pamiętam, pisałaś o tych ziemiórkach.
No cóż nie wszyscy mają rękę do roślin domowych, moja starsza córka też nie ma, ile ja Jej róznych kwiatków dawałam, wszystkie prędzej, czy później uśmiercała roll.
Ja tą miłość do uprawy roślinek mam po mamie, Ona mnie tym zaraziła, natomiast moja mlodsza siostra, też nie ma serca do tego, w domu  nie ma ani jednego kwiatka hmm
Cięte kwiaty przynoszę sobie z działki, zawsze też cieszą oko, a czasem , gdzieś mi się udaje "ukrasć" trochę gałązek bzu, lubię takie pachnące bukiety smile

83 899

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Markadia w złej godzinie napisałaś lol lol
Właśnie się wybudziłam i po spaniu

Sporo ludzi nie ma kwiatków doniczkowych w domu - ja mam parę - no może kilkanaście lol
Jakiś czas temu - dałam dracenę blisko tv na komodę
Niby ta sama strona południowa - a jednak zaczęła mi kapcanieć
Dałam ja z powrotem na komodę w drugim pokoiku - i ponownie bierze się do życia  ufff

Wczoraj oglądałam "Damy i wieśniaczki "
Ależ był kontrast - dama wiadomo bogata mająca swój zakład pogrzebowy - w zakładzie i w domu czyściutko
Za to wieśniaczka - młoda dziewczyna pracująca w sklepie spożywczym
Odziedziczyła dom po zmarłych rodzicach - Matko i córko jaka syfiara  z wyglądu i z syfu ogromnego w domu ..
Jak się nie wstydziła ,że pokażą to w tv ????

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki lol

83 900

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!!!

A co tu takie pustki? Wpadam tylko się przywitać bo do południa mam poumawiane sprawy.
U mnie oczywiście nadal zimno i mokro.
Po południu napiszę więcej. Buziaki

83 901

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Dziś mam wolne, chciałam wykorzystać i iść do Klubu seniora, ale niestety seniorzy sobie pojechali na wycieczkę wink  Ci to mają dobrze, jeżdżą za darmo to teatru, opery, filharmonii, na wycieczki. "Wesołe jest życie staruszka" lol tongue
Tak więc mając dziś dzień wolny pójdę do biblioteki, wypożyczę książki z zakresu biblioterapii, bo mnie te sprawy interesują. Poćwiczę rolę na spektakl, na obiad wpadnie córka, potem pójdę na zajęcia i tak mi dzień zleci.

Markadia> moja mama i tata oboje lubili ogrodnicze prace. Moja mama do dziś wspomina, że ma za balkonem ogródek, którego żadne z jej 3 dzieci nie chciało przejąć i zarósł. Cóż... to trzeba czuć.

Bacha> to chyba była powtórka, bo widziałam kiedyś ten odcinek. Pamiętam taką wieśniaczkę, która zbierała puszki po śmietnikach i to była jej praca. Wyglądała jak bezdomna, a jej nora (bo domem tego nie można było nazwać) to też jak śmietnik. Chyba cierpiała na zbieractwo.

Asterko> też mnie już meczy to zimno i brak słońca. Tęsknię za słoneczkiem hmm

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia.

83 902

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

U mnie nadal pochmurno, mokro i zimno, ale popołudniu ma sie wypogodzić i ma sie pojawić słońce, tak jest w prognozie na dzisiaj, a od jutra już ma być całkowita poprawa pogody smile
Wczoraj wieczorem, dopadł mnie atak migreny, dawno już tego nie miałam, ale ból był okropny, aż było mi niedobrze.
Moje tabletki nie pomagały, dopiero córka dała mi tabletkę typowo na migrenę i po jakimś czasie zaczęło mi przechodzić.
Może to przez tą okropną pogodę, tak mnie ta głowa rozbolała, nie wiem hmm

Taja podziwiam Cię, że z Twoim RZS masz tyle energii, ale to dobrze smile
Co do kwiatków, to jakiś rok temu, dowiedziałam się, że mój dziadek, ze strony mamy, był ogrodnikiem, pracował w ogrodzie u bogatych ludzi, bo podobno kochal rośliny.
Zaraził tym mamę.  mama mnie, ale to faktycznie trzeba czuć, nie wszyscy to mają.

BaChasiu telewizor emituje fale, których większość roślin nie toleruje.
Dobrze, że Twoja dracena wróciła na swoje miejsce smile

Asterko szybkiego załatwienia Twoich spraw życzę smile

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pogodnego dnia smile

83 903 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-05-18 11:22:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam i macham w Waszym kierunku i niech ta pogoda już się poprawi!!!!!
Właśnie zarezerwowałam sobie pokój w Skorzęcinie , poszukuję współlokatora hi...hi...

83 904

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> gdy akurat jest rzut rzs to nie mam siły ani energii. Poza tym nauczyłam się żyć z chorobą i ignoruję lekki ból lub ćmienie. Po prostu nie rozczulam się nad czymś takim, bo ból jest wpisany w rzs i to część mojego życia. Nie ma dnia by mnie coś nie bolało, ale co to da, że będę rozpaczać lub stawiać opór chorobie. To spowoduje jedynie większy stres, a stres z kolei większy ból.

83 905

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

I u mnie pogoda niefajna. Dobrze, że w sobotę i niedzielę było trochę słońca, to pochodziłam po okolicy.
Dziś jest mieszanka- deszcz, słońce i wciąż silny wiatr.
Jak zawsze, dopatruję się pozytywów, no i coś mam.
Bezpośrednio z mojego pokoju jest wyjście na mały taras z fajnym widokiem na pobliskie wzgórza.
Mogłabym miło spędzać tu czas, ale...... taras należy do lokatorki, która wynajmuje tutaj w domu całe piętro.
Jak jest ładna pogoda, to siedzi ona na tarasie od rana do wieczora, czasem ktoś ją odwiedza i wtedy jest więcej osób. Tak było np. w sobotę wieczorem- głośne rozmowy, palenie 0,5- 1 metra od mojego okna.
Mam w oknie tylko małe zazdrostki, w drzwiach balkonowych nic, więc jestem jak na wystawie sklepowej.
Zatem- fajnie, gdy jest brzydka pogoda, bo taras jest pusty lol  lol  lol  No i jest pozytyw tej sytuacji wink  lol

Kiedyś pisałam, że rzadko śnię, albo tych snów nie pamiętam.
Dziś w nocy miałam mało przyjemny sen. Obudziłam się, myślałam o nim. Zasnęłam ponownie i w tym drugim śnie opowiadałam komuś ten wcześniejszy sen yikes

83 906

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko u Ciebie już popołudniu powinno się poprawiać, bo od zachodu idzie cieplejszy, słoneczny front smile

Taja ja też żyje w ciągłym bólu, łagodzę go trochę lekami, ale one nie niwelują go całkowicie, więc ból jest wpisany w moją codzienność.
Problem w tym, że ja mam też słabą kondycję i kiedy mam taki dzień, że więcej chodzę, popołudniami, czy na wieczor czuję się już całkiem obolała i wyczerpana hmm

Mysti no to dziwnie, że z Twojego pokoju wychodzi się na taras, który nalezy do kogoś innego hmm
To tak jakby mój balkon, na który wychodzi się z mojego mieszkania, należał do sąsiada lol
A tych szyb nie możesz jakoś czymś zasłonić, bo to faktycznie jest niekomfortowe hmm
Co do snów, ja praktycznie co noc mam sny, niektóre bardzo realistyczne, a niektóre czasem się powtarzają.
Miewam też sny prorocze, ciężko w to uwierzyć, bo jestem realistką, ale faktycznie tak jest.

83 907

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Właśnie dostałam wynik tomografu.
Jest ok, bez wznowy i rozsiewu big_smile


Markadia napisał/a:

Mysti no to dziwnie, że z Twojego pokoju wychodzi się na taras, który nalezy do kogoś innego hmm
To tak jakby mój balkon, na który wychodzi się z mojego mieszkania, należał do sąsiada lol
A tych szyb nie możesz jakoś czymś zasłonić, bo to faktycznie jest niekomfortowe hmm

Do tego tarasu jest dojście z każdej strony domu, więc to trochę inaczej niż balkon z jednym wejściem.
No, głupio to rozwiązali.
Są rolety zewnętrzne, które opuszczam wieczorem. W ciągu dnia miałabym ciemno w pokoju.

83 908

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Misty denerwujące są takie libacje obok Twojego okna
Ale Ty tam ile jeszcze będziesz ???

Markadia a to zależy jaki kwiatek - miałam tam monsterę - rozrosła się w cztery strony świata
Dałam ją "doktorowi " od komputera - on był zachwycony - są faceci co hodują kwiatki też

Taja ten odcinek też był powtórkowy z tych nowszych
Nie nie smile ta pracowała w sklepie tam na wsi
Ta wieśniaczka miała w domu odciętą wodę bo nie płaciła - na podwórku miała studnię
W wc było dosłownie na**ne i zaschnięte fujjj
W domu pełno zabitych myszy zasuszonych już - bo parę kotków też miała
Ja na miejscu tej damy - nie ! nocowałabym tam
Damy przeważnie wysyłają po wieśniaczki swoje luksusowe auta z kierowcą - tym razem podjechał karawan lol kierowca ubrany jak na pogrzeb lol
CYRK i koniec świata jak mawiał Popiołek smile

U mnie przestało  padać ale niebo jest białe

Bulinka no proszę lol szukasz lokatora do pokoju lol lol

Buźka dla WSZYSTKICH smile

Misty ależ ulga  smile

83 909

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Od rana do 10 u nas padało.
Teraz się ociepliło, ale nie wiem czy to znowu na deszcz, czy na pogodę.
Wczoraj u nas w parafii była komunia i też padał deszcz i było bardzo zimno.
Taka pogoda dla dzieci komunijnych , ich rodziców i gości to okropność.

Misty brawo, brawo i jeszcze raz brawo.
Wynik super, spadł ci ciężar z serca.

Bulinka zawsze jeżdzisz z córką , po co szukasz współlokatora ?
A może to musi być pan ?

Baśku akurat nie oglądałam tego programu.
Ta pani z miasta powinna wziąć walizkę w rękę i wracać do domu nawet na piechotę.

Marka ja też żyję z bólem.
Kręgosłup tak mi dokucza, że z bólu mogę usiąść nawet na środku drogi.

Taju ach te bóle i choroby.
Ale jak mówisz, nie rozczulać się.
Też się nikomu nie skarżę,

Asterko pozałatwiałaś sprawy ?
Nie zmarzłaś ?

Mamuśka twój ogród już widzę w wyobrażni.
Będzie pięknie.
Czasami w telewizji pokazują takie ogrody i reporter z właścicielem
pokazują ogród od środka.

Kama może do twego ogrodu lub twojej siostry zawita kiedyś telewizja.
Pokażą nam drzewa, krzewy i rośliny.
Jest przy takich ogrodach pracy, oj jest.

83 910

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniową porą

Ku mojemu zaskoczeniu pogoda dziś była już zdecydowanie lepsza, bez deszczu i z przejaśnieniami.
Dziewczyny, sprawy pozałatwiałam i oczywiście zmarzłam bo trudno nie zmarznąć jak w mieszkaniu ok. 18 C.
Dziś byłam poumawiana na załatwienie spraw ale w mieszkaniu.
Wykorzystałam, że tak powiem dobrego znajomego jako mężczyznę bo trochę się spraw uzbierało.
Głównie to chciałam się pozbyć zużytych akumulatorów do wózka; są dość ciężkie i trzeba je oddać na PSZOK.
Zrobiła się z nich już prawie stała dekoracja bo najpierw pośpieszyłam się z zamówieniem nowych więc czekały a po wymianie też czekały bo pan, który przyjechał do wymiany powiedział, że jest pierwszy dzień w pracy po operacji na kręgosłup. To przecież nie mogłam wymagać, żeby te akumulatory wynosił.
I tak czas mijał ale w końcu zadziałałam.

Dziewczyny, miłego wieczoru życzę.

83 911 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-05-18 17:37:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Czytko no, wczoraj to było niemiłosiernie zimno i mokro.
Asterko nic bardziej denerwującego, jak niepotrzebne coś, stoi na widoku .
Basiu też widziałam, tej baby nawet pod wieśniaczkę nie można podpiąć, to jakaś patologia, z zachowania i z tego co było w domu to tragedia, będąc tą damą, żądała bym odszkodowania, od TV !
Mysti dobrze że tylko dwa tyg. tam będziesz.
Marka jesteś meteopatką ?
Mamuś paprocie też masz?  ja kilka mam, chucham i dmucham, nie bo niestety jakoś nie chcą u mnie być, może ziemia im nie odpowiada.
KlaudiTy chyba jednya masz lepszą pogodę smile
Bulinko po co Ci współlokator ?

83 912 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-05-18 18:04:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny jeszcze się zastanawiam,bo chodzi mi o finanse. Ta rezerwacja jest w  miejscowości, gdzie będzie pracować młoda w tym czasie. Ona ma nocleg u pracodawcy.

Markadia Twoje prognozy się nie sprawdziły. U nas cały czas leje. Momentami,to bardzo.

Misti jeżeli masz firany,to w dzień z zewnątrz nie widać co dzieje się w środku. Dopiero jak zaświecisz światło. Gorzej z tym chciałem i paleniem.

Bachasiu toć to patologia już. Ja bym tam nie została,gdybym zobaczyła aż taki brud.

Asterka,a nie mogłaś oddać te akumulatory na złom?

Czytka u mojego syna na Komunię była taka pogoda. Masakra normalnie. U starszej córki zaś był taki upał, że dzieci mdlały.

Kamoa rzeczywiście, po co mi współlokator.

83 913

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko w tv pokazywali, że ten ciepły front najpierw pojawi się na zachodzie i będzie się przesuwał w głąb kraju.
Do nas już doszedł, w tej chwili jest słońce i zrobiło się cieplej, bez wiatru.
Nie wiem czemu u Ciebie ten front się nie pojawił hmm
A dlaczego zarezerwowałaś sobie pokój tam, gdzie Młoda ma pracować?
Chcesz mieć nad Nią kontrolę?

Kamoa no chyba jestem meteopatką, bo wczoraj czułam się fatalnie, dzisiaj dopołudnia też jeszcze jakoś nieswojo się czułam, teraz już jest dobrze.
Ale zawsze jak jest zmiana pogody na deszczową, rwie mnie w stawach, bolą mięśnie, a kiedy już ten deszcz pada, albo jest zimno i wietrznie ogólnie jestem senna i przytulona sad
Najlepiej czuję się, kiedy jest ciepło, a nawet bardzo ciepło i słonecznie, wtedy odżywam, mam dużo energii i lepszy humor smile

83 914

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia tu nie chodzi o kontrolę. Młoda ma pewne ograniczenia fizyczne. Nie są duże,ale są. Mam obawy,czy wytrzyma tyle godzin pracy fizycznej. Poza tym ja nigdzie w tym roku nie jadę,a jeżeli się uprze tak jak mówi,to będzie pracować całe wakacje. Dlatego nawet pod przyczepę nie pojedziemy. W związku z tym pomyślałam, że gdzieś się zaszyję i przy okazji oddychnę. Jeżeli młoda da radę to ok.,a jeżeli nie,to byłabym w pobliżu.

83 915

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ja mam tak samo. Zwykle dam radę do 10 tys kroków, ale potem to już bywa silny ból. Oczywiście to jest uśrednione i uzależnione od pogody. Bo inaczej ma się to w zimne, wietrzne i deszczowe dni, a inaczej gdy jest ciepełko big_smile  I leki też tylko łagodzą ból, nigdy go nie niwelują.

Mysti> cieszę się wraz z Tobą, że wynik jest ok

Bacha> o fuj, straszne to się musiało oglądać.

Czytko> a ja się czasem skarżę, bo inaczej każdy myśli, że jestem zdrowa i więcej się ode mnie wymaga. Zwłaszcza mąż taki jest, że nie rozumie choroby. Wydaje mu się, że nadal mam 20 lat i jestem zdrowa tongue  Nauczyłam się komunikować, że dziś mnie bolą stopy i biodra i nie będę czegoś tam robić. Mam prawo mówić o tym co mi dolega, bo jestem takim samym człowiekiem jak ci, którzy skarżą się mi. Poza tym uczę się szanować samą siebie. Komuś innemu bym powiedziała "odpocznij", a czemu sobie tak nie powiem? Bo tak mnie durnowato nauczono, że ja się nie liczę. A guzik prawda!!! Liczę się, jestem ważna i mam prawo powiedzieć, że coś mnie boli. Oczywiście nie przeginam, aby się nie stać swoją marudną i cierpiętniczą matką tongue  Piszę Ci o tym, abyś pamiętała, że ty też jesteś ważna i masz prawo się czasem poskarżyć i czegoś nie zrobić z powodu bólu. Pamiętaj o tym!

Asterko> dobrze, że się wszystko udało załatwić.

Dobrej nocy każdej z osobna, do poklikania jutro big_smile

Posty [ 83 851 do 83 915 z 86 171 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 289 1 290 1 291 1 292 1 293 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026