netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 170 odpowiedzi5 237 941 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 127 128 129 130 131 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 321 do 8 385 z 86 171 ]

8 321

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No widzę, że dziś trochę lepiej z listą obecności u nas.

Monia, nie wiesz, co zrobić z wolnym weekendem?
Jaka szkoda, że nie mieszkamy blisko siebie.
Na kawkę byś do mnie wpadła.
Może idź do kina.
Chyba nie weźmisz się za mycie okien, co?

Margolcia, dobrego masz faceta.
Dba o Ciebie, psy.
Nie puszczaj go od siebie. Zamknij go w klatce i wykorzystuj do cna big_smile big_smile

Alu, dogodzisz dziś córci naleśniczkami.
Miłego spotkania.

Witaj Rózyczko.
Wyobrażam sobie, jak ciepiałaś z tym przeziębieniem po zabiegu.
Też się bałam, że się w szpitalu przeziębię.

Jula wieczorem chcesz pić za wiosnę?
Jej jeszcze ani widu, ani słychu sad
Chociaż... dzisiaj Grzegorza...
Mże pójdzie wreszcie sobie do morza?

8 322

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Przyszłam do waszej kafejki nie tak dawno, znałyście się już wcześniej i dlatego nie miałam zamiaru doradzać wam co jak macie zrobić a co nie.
Każdą z was podziwiam za co innego
Iwonkę za wytrwałość z jaką poznaje bycie kobietą i walczy o siebie i dzieci,
Monikę za to że cudownie daje przykład miłości do rodzica,jest pracowita i serdeczna,
Koma ciebie cenię za racjonalne podejście do kłopotów i szybkie działanie,
Ala to za to chodząca dawka atomowej energii, oddana wszystkim pełna pasji,
Julia zaś to balsam łagodność, delikatność,
Margolcia kojarzy mi się z uśmiechem szaleństwem w życiu.

Wymieniłam stałe bywalczynie z którymi przyszło mi się poznać, które przyjęły mnie mimo że zagubiona byłam.
Znalazłam tu wsparcie i łzy radości uśmiechu, czasem smutku.

Każdy ma rodziny kłopoty owszem jeden mówi dużo o nich inny mniej, ale zawsze należy się szacunek każdemu kto tu jest.
wyrzucamy na forum swoje radości i smutki.

Dużo szumu zrobiło się nad sprawą Julki i Komy, obie sobie wyjaśniają i dobrze ale i ja odniosę się może ktoś to przeczyta.
W jednej z ostatnich wypowiedzi Koma powiedziała ze Julia za dużo jęczy narzeka na swoje życie zamiast coś z nim zrobić.Zdziwiłam się po tym komentarzu bo zrozumiałam że nie wskazane jest ,długie narzekanie na swoje sprawy wałkowanie swoich problemów.
Hmm a np ja jestem chora i to lata całe zajmie dojście do może zdrowia , i gdybym narzekała a miałam taki okres w życiu gdy cały świat walił się na głowę narzekała co dzień na inna chorobę to jak rozumiem też bym była zbesztana za to że ciągle gadam o chorobach? A lecząc się na depresje mam nawroty gdy właśnie tak mam ze użalam się nad sobą , długie dni bywa że i pół roku. To mam wtedy nie gadać o tym bo za dużo? Przecież po to jest forum stworzone jako azyl dal ludzi , żeby dawali sobie wsparcie.
Zdziwiło mnie coś, przecież przy depresji nie można powiedzieć komuś będzie dobrze zrób to i to i masz z głowy. To nic nie da, tym się nic nie osiągnie. Osoba chora pomyśli że chce się ją zbyć, i pozbyć jej kłopotów jak najszybciej.
Sama tak miałam i na dwóch terapiach fachowcy wpajali mi to w głowę godzinami.
Julia zna rady na swoje kłopoty, ona wie co powinna zrobić, ale mając depresje wiedzieć a zdawać sobie sprawę że nie ma się wiary że się uda to inna beczka.

Mój pan psycholog na jednej z pierwszych lekcji wyjaśnił mi dlaczego rodzą się i skąd biorą ludzie szczególnie wrażliwi. Nad wrażliwi, jeden na 500 osób urodzi się z tak głęboka wrażliwością że będzie całe życie cierpiał. Właśnie tak to jest my cierpimy z miłości będąc szczęśliwi jak i będąc nieszczęśliwie zakochani.
Cierpimy gdy w rodzinie wzrastamy patologicznej, ale też przejmujemy się głodnymi w afryce. Ja nie oglądam np dziennika bo płacze, głupie to dla innych a ja patrze na świat okrutny podły gdzie nikt się z biednym nie liczy i cierpię.
Jeden powie a co cię świat obchodzi daj se luz, a mnie właśnie obchodzi.
Zwracam szczególna uwagę by żyć tak by nie ranić bliskich i dalszych.
Mam żelazne zasady i ich przestrzegam
Julia oczekuje tylko wsparcia z reszta poradzi sobie , bo musi bo chce.
Wiem jak ciężko słuchać ale przyjaciele słuchają , bezwarunkowo o kłopotach nie odwracają się plecami.

Koma jesteś pedagogiem myślałam że to ludzie wyczuleni i z odpowiednim podejściem do dzieci jak i ludzi z problemami.
Mierzysz Julie miara własnej osoby, jak byś ty postąpiła , jak byś ty zrobiła po otrzymanych radach.
Ale zrozum Julia jest inna niż ty zupełnie, do niej twoje takie tłumaczenie nie trafi.
Ona zdaje sobie sprawę że za sytuacje jaka ma w domu jest ona i jej mąż odpowiedzialni bo stworzyli im dom i dali zły przykład.
Ona o tym wie, ale gdy popełniała jakieś błędy wychowawcze to maltretowana była przez męża. Sama ratowała jak umiała własna osobę i dzieci.Dlaczego winna ma być tylko ona a ten bydlak nie?
Problem taki że w większości on zepsuł i znikł a Julia ponosi konsekwencję sama.
Ale stara się ,chodzi do psychologa, pomaga jej pedagog szkolny i policjanci.
Wystarczy wesprzeć ją w jej smutku co się czasem pojawia, ona tylko tyle chce.

Każda z was miała by ochotę czasem wywalić cały smutek, Monika np przecież jestem pewna ze czasem ma ochotę zamknąć za sobą drzwi łazienki i wyć. Ma tyle kłopotów że głowa mała, skąd bierze siły nie wiem chyba Ala jej daję kablem jakoś.

Albo Iwona to co przeszła jest tragiczne i czasem pewnie walnęła by z kopa w drzwi i na świat poszła.
Ale bierze się choć sił jej brak i daje kolejny raz radę.

Każda z was gdyby za dużo o kłopotach mówiła to miecz słowny od Komy spadnie i pokarze marudę na prawdę tak to odbieram.Ale dziewczyny Monika i Iwonka maja wsparcie w dzieciach w mężu czy kimś z rodziny.
Julia nikogo nie ma prócz tu nas i synka małego dziecka.

Rozgadałam się i proszę odbierzcie mój post jako szanse spojrzenia na inny typ ludzi nadwrażliwych , ale serdecznych i głębokich.Nie mnie pouczać czy Kome czy Julie.
Morawa i Ala dobrze powiedziały coś jest nie tak jeśli w kafejce nie można się pożalić tylko trzeba zakładać watek do tego.

Zycie jest tak krótkie, szybko mija doceniajmy ludzi którzy uczą nas czegoś pojawiając sie w naszym życiu.

8 323 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-03-12 14:43:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny. Będę pózniej wieczorkiem w kafejce. JAk wróce z pracy będzie mąż, nie wiem co sie dzieje, coś ma mi do powiedzenia. Powiem, że mnie to troszkę niepokoi.
A o 18 idę na 2godz. maraton na fitnes, najpierw step potem rowerki. DObrze mi to zrobi.
TRoszkę Was zaniedbałam ale potrzebowałam troszke czasu tylko i wyłącznie dla siebie. Pozdrawiam Was kochane. Fajnie że już jestes MArgolciu. Mówią, że pieniądze do szczęścia nie są potrzebne, ale jak się okazuje gdy ich nie ma trudno żyć.
Mufinko cieszę się, że juz odpoczywasz po zabiegu i jest okej. Zdrówka zyczę.
MOniczko czytam Twoje posty, są takie wyważone a zarazem mądre. Starasz się wyrażać swoje zdanie  nie raniąc uczuć drugiej osoby, to wielka zaleta.
Juleczko nie uciekaj stąd , każdy ma gorsze i lepsze dni. A w tamtej kafejce utoniesz w tym smutku. Wiem po sobie, im więcej się rozpamietuje, człowiek się rozczula nad sobą, tym popada w takie bardzo nieciekawe stany. Wiem, że masz multum problemów , ale nie uciekaj stąd. Często  dziewczyny się wspierają, i o to chodzi, ale tez miło przeczytać że coś dobrego w koło nas się dzieje. Ja mimo że jest mi momentami żle, uśmiecham sie sama do siebie , gdy któras dziewczyna mnie rozbawi  jakimś miłym postem. Niby niewiele, coś zwykłego się dzieje w życiu, a jednak gdy to powoduje uśmiech na twarzy innej osoby, to naprawde ma dużą siłę. Sama wiesz ile siły w nas drzemie, czasem padamy na kolana,. pod ciężarem życia, a przychodzi moment ze mały impuls z zewnątrz daje nam potężnego kopa do działania.

Zmykam Kochane dziewczyny.


Ps. Różyczko równocześnie pisałyśmy posty.
Ja uważam , że po to jest ta kafejka, żebyśmy sie nawzajem wspierały, i Julka nie musi uciekać do innej w poczuciu, że męczy inne dziewczyny swoimi problemami.

8 324

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie zabieram głosu na powyższy temat, bo mam mieszane uczucia.

Qrde, no wszystkie macie rację.

8 325 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-22 10:30:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Rozyczko,pieknie wszystko ujelas.
Milego popoludnia

8 326

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Różyczko, nie będę wypowiadać się na temat Twojego postu w mojej - bądź co bądź - sprawie, a zwłaszcza tego, co powinnam jako pedagog.
Mam jednak prośbę: zanim jeszcze raz zechcesz wypowiadać się w taki sposób, przeczytaj ze zrozumieniem to, co zostało napisane na forum wcześniej!!
Postaraj się zwłaszcza poznać moje stanowisko, bo widzę, że go nie rozumiesz.

I tyle w tej sprawie!

8 327

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
morawa napisał/a:

witajcie sasiadeczki ...........czytam i wlasnym oczom nie wierze ja myslalam ze pomaga sie dziewczynom ktore tego potrzebuja julka tego potrzebuje ,o czym bedzie pisala jak ma pod gorke ,ze zycie jest piekne ,jak ona ma problemy ,oczywiscie moze byc forum o tym ze kawke pijemy i mamy wspaniale ,ale zycie takie nie jest.mysle ze niema tutaj licytacji ,tylko przyjazne forum i kazdej mozna w miare mozliwosci pomoc ,napewno wirtualnie ,ale nieraz to jest jedyny ratunek dla osob potrzebujacych wsparcia http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/0bfc2ea4.gif

Dziękuje MORAWA smile

8 328 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-12 20:21:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

KOMA bardzo Cię przepraszam jeśli czułaś się przeze mnie urażona .....


każda z nas ma dobre i złe dni , oczywiście nie jest to usprawiedliwieniem ani dla mnie,ani dla Ciebie

a chyba obie nie byłyśmy dla siebie miłe ,prawda ?????

bardzo gorąco Cię przepraszam za moje nie miłe słowa do Ciebie czy o Tobie  <ręka  na zgodę>

Przepraszam.  zrozum mnie choć trochę i będzie ok

bardzo Cię szanuję i lubie Was tu Wszystkie , nie chcę Was opuszczać sad  Julia

PS. nie mam 2 nicków / wiem było wiele osób które się pode mnie podszywały nie i wiem w jakim celu ?????

ale nie jestem dedektywem !!!! / wyobraź sobie ,że ktoś na gg napisał  4 dni temu do mnie ,że jestem Koma5

uważaj na ... / dziewczynę z 40+/  nie uwierzyłam ,że to Ty  ale co mam o tym myśleć ????

czy to Twoja koleżanka z byłej Kawiarenki ?????

8 329

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Temat nie raz walkowany.Nie chodzi mi o problemy Julki,ze wiecznie o tym pisze.Chodzi mi o to,ze Julcia opisuje swoje zycie wszedzie.Kazda z nas chce pomoc Julii.
Dlaczego Julka nie zalozy kafejki:sposob wychodzenia z cienia?I np rady wychodzacych z depresji,czy tez wspomaganie w wychodzeniu z tej choroby,pierwsze pozytywne oznaki.
Jej facet siedzi w kiciu,nie zneca sie juz nad nia i rodzina.Czemu Julka nie pokaze skurczybykowi,ze nareszcie korzysta z zycia?Moze powinna wyciagnac reke do rodziny.Porozmawiac i przeprosic?
Tak jak pisalam, kafejka Juleczki  jest dobra aby wyplakac sie,posluchac rady i podniesc sie .Wtedy rozumiem sens istnienia forum.Ale wglebianie sie w swoj problem,wyzywanie bliskich,zycie w przeswiadczeniu ,ze wszyscy sa be, nigdy przenigdy nie postawi jej na nogi.
I wcale nie jest tak,ze jesli ktos zwroci uwage ,nie chce tej dziewczynie pomoc.Czasem wstrzasnienie te osoba pozwoli ,ze sie ona ocknie z tzw letargu i spojrzy na swiat laskawszym okiem.
Chyba nie wszyscy sa zli i niedobrzy.

Julko,czy Twoje dziewczyny naprawde sa takie zle?Czy maja chociaz cos dobrego w sobie?
Wydobadz te cechy i pielegnuj je w dziewczynach.

Moniko - dziekuję postaram się odpowiedzieć Ci na wszysstko tak by nie było niejaśności ...

nie możecie mi pomóc, bo już to zrobiłyście od  kilku miesięcy !!!!!

jak nie miałam Was , miałam tylko łyz w poduszkę , nie mówcie mi w kółko Julka zrób coś z "tym' bo zrobiłam i

robię- od 2miesięcy głównie dzięki Wam - Dziewczynom z 40+  i Innym  z forum

nie mogę o wszystkim pisać , bo jak już mówiłam "ściany mają uszy" / nie chodzi o sąsiadki !!!!!

bystre się domyślą !!!! A takie jesteście inteligentne i przebojowe za to Was cenie i jestem z Wami

8 330

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Julia24 napisał/a:

wiem było wiele osób które się pode mnie podszywały nie i wiem w jakim celu ?????

Hmmmmm.....

wyobraź sobie ,że ktoś na gg napisał  4 dnitemu do mnie ,że jestem Koma5

uważaj na ... / dziewczynę z 40+/  nie uwierzyłam ,że to Ty  ale co mam o tym myśleć ????

czy to Twoja koleżanka z byłej Kawiarenki ?????

Co? Że jesteś mną? I nie wiesz, co o tym myśleć??

Jaka koleżanka z byłej kawiarenki???

Nic nie rozumiem...

8 331

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Dlaczego Julka nie zalozy kafejki:sposob wychodzenia z cienia?I np rady wychodzacych z depresji,czy tez wspomaganie w wychodzeniu z tej choroby,pierwsze pozytywne oznaki.
Jej facet siedzi w kiciu,nie zneca sie juz nad nia i rodzina.Czemu Julka nie pokaze skurczybykowi,ze nareszcie korzysta z zycia?Moze powinna wyciagnac reke do rodziny.Porozmawiac i przeprosic?

Moniko odpowiadam Ci : nie założę kafejki wychodzenia z cienia , bo w tej kwestii nie umiałabym

--JESZCZE NIC DORADZIĆ--  nie wiem czy wiesz kochana , ale to ,że -ex- siedzi nie rozwiązuje sprawy ,

bo my Jego ofiary - nie otząsniemy się z dnia na dzień - to bardzo długi proces !!!!!!!!!!

pozatym on siedzi ale jego rodzina - NIE- a oni gnębią nas psychicznie sad

Co mam mu pokazać Moniczko ,że mam  kochanka  - co bym nie zrobiła - wykorzystują przeciwko mnie

buntują moje córki !!! Przepytują Je ze wszystkiego za 30 "srebników" sad:(:(:

Moniko do kogo mam wyciągnąć rękę ??????

Moje córki nie były by TAKIE gdyby nie moja teściowa i jej córka !!!!!!!!!! i ich nastawianie !!!!!!

ja w prawo one w lewo i dzieci się w tym pogubiły sad:(:( a co mam wywieź na drugą półkulę.

Taka smutna prawda , przez lata bez jakiegokolwiek wpsarcia !!!! Bez -PRAWDZIWEGO - urlopu , wyjazdu

odpoczynku, bo latem muszę - pilnować - tego - domu , który nie był , nie jest i nigdy mój nie będzie !!!!

Jestem przemęczona , samotna i nieszczęśliwa .

Zła na samą siebie ,że  mogłam tak pokochać drania ,który zniszczył życie moje i naszych dzieci !!!!!!!

8 332 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-12 20:30:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:
Julia24 napisał/a:

wyobraź sobie ,że ktoś na gg napisał  4 dni temu do mnie ,że jestem Koma5
uważaj na ... / dziewczynę z 40+/  nie uwierzyłam ,że to Ty  ale co mam o tym myśleć ????
czy to Twoja koleżanka z byłej Kawiarenki ?????

koma5 napisał/a:

Co? Że jesteś mną? I nie wiesz, co o tym myśleć??
Jaka koleżanka z byłej kawiarenki???
Nic nie rozumiem...

Koma  ktoś poszywał się pod Ciebie / bo przez moment nie pomyślałabym ,że to Ty !!!!/

i pytał o jedną Dziewczyne i czy wiem,że pisze pod niciem 1 u nas

a pod 2  w innej kafejce.

Nie chcę pisać o Którą Dziewczynę chodzi bo mam dość - plotek ,

zamętu a myślę, że tej Osobie  o to chodzi !!!!!!!! żeby nas skłócić ale czemu ??????

lepiej nie dajmy się sprowokować - Koma - przepraszam - Zgoda ????

8 333 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-12 20:34:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
ala50 napisał/a:

Julka a dlaczego mam iść gdzie indziej się wyżalić???Przecież tutaj mam koleżanki które znam i które mnie znają!!!Mam znowu wchodzić gdzie indziej i od nowa tłumaczyć ???Przecież zawsze wspomagamy jedna drugą,dobrym słowem,radą .Poza tym nie lubię ciągle wracać do tego samego!!!Mówiłam tu o różnych rzeczach ,dziewczyny mi poradziły,podpowiedziały a ja zrobiłam!!!!I tyle!!!

Alu kochana ależ ja Ci nie mówię, że masz gdziekolwiek iść - gdzie Ci będzie jak -TU-

jesteś tu dłużej ode mnie, znacie się.

To prędzej ja z Tąd - pójde ....choć było by mi bardzo żal , bo bardzo Was lubię smile

Nie Wasza wina,że jestem takim - nieudacznikiem i nie umiałam wychować dzieci - córek !!!!  mea culpa

moja wina  !!! Tylko zrozumcie Dziewczyny , trudno być - dzieciom Mamą, Ojcem ,

Całą Rodziną - naraz !!!!!

utrzymać dom, działkę , być księgową, krawcową, pielęgniarka itp.

same wiecie jak trudno i być tym wszystkim NARAZ , po tym co się -stało !!!! bez jakiegokolwiek

wsparcia bliskich - a tak miałam i mam nadal !!!!!

24/24h  7/7dni - 365 dni przez 5 lat  /a właściwie 9 lat , bo od wtedy mają tylko mnie !!!! /

Mamą - Dzieci , które były skrzywdzone , odrzucone przez całą Rodzinę

/ bo przez Jednego Dziadka ,że są córkami Takiego Ojca !!!!

a przez Babcie i Drugiego Dziadka ,że są dziecmi takiej Matki co pozwoliła ich "cudownego" syna

wsadzić za kratki !!!!


Alu nigdzie nie chodź, Ty wszystko tu możesz pisać , bądz z nami jak najwięcej i dbaj o swoje zdrowie smile

pozrawiam Cię Julka

8 334 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-15 20:44:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No to się porobiło!

8 335

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jest tu kto ???? sad  nie to Wam poodpisuje i poczytam  - przyjdzcie sad

8 336

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na szczęście nie rozmawiasz sama z sobą, Mufinko....:)))
A bywa, że tak robią, bywa...
Wiem, kim jesteś na innym topiku:))

8 337

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A zatem to Ty jesteś tym Sherlokiem Holmsem?

8 338 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-03-12 20:52:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Może nie aż tak...
Ludzie nie pozbywają się tak łatwo cech swojego stylu...podobna składnia, słownictwo, czasem cechy gramatyczne...Na forum dodatkowo ułatwia rozpoznanie, kto zacz, stosowanie tych samych emotikonów, podkreśleń, pogrubień...Te same emocje.
Tak działa przyzwyczajenie.
jestem wyczulona, bo jestem językowcem.

A poza tym, hi hi hiii...i tu i tam mówiłaś o tej samej sprawie:))))

8 339 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-15 20:45:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wiem o tym, wiem.

8 340 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-03-12 21:10:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mufinka napisał/a:

Czy to znaczy, że to Ty mi groziłaś na GG?

Nie, no co Ty...
Nie bawię się w takie gierki. Chyba nie przyznałabym sie tutaj, że wiem, co???:))
No i nie podajesz tu numeru GG.

Myślę, że to ktoś z topiku, na którym byłyście poprzednio.

8 341 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-15 20:45:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na pewno nie.


Ale, ale. Julka pisze, że to Ty ją ostrzegałaś.
Aha, może ktoś się za Ciebie podszywał.

Wiedziałam, że Ty wiesz, bo też tam pisujesz.

8 342

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Murfinko , ja nikogo nie będę sądzić

..... szkoda,że nie powiedziałaś wcześniej , ale dobrze,z eto wyjaśniłaś smile

Zawsze moja Babcia , która mnie wychowała ,mi mówiła,że  nie wolno nikogo osądzać - bo nie mamy do tego

prawa od tego jest Pan Bóg a w sprawach - karnych sądy , a w sprawach forum - założciele

8 343 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-12 21:32:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mufinka napisał/a:

Na pewno nie.
Z treści jasno wynika, że to ktoś z "tutejszych".
Nr gg mogę podać, ale sądzę, że był on założony tylko w tym celu.
Ale, ale. Julka pisze, że to Ty ją ostrzegałaś.
Aha, może ktoś się za Ciebie podszywał.
Wiedziałam, że Ty wiesz, bo też tam pisujesz.

Nie Murfinko nie mówiłam,że to Koma  tylko ,że ktoś się za Nią podszył  sad nie wiem tylko czemu ????

Ten Ktoś  mi napisał na gg uważaj na Murfinkę co u Was pisze , bo ma 2 nicki

nie iwadomo w jakim celu ????  2 nick  : Klara601

nie pisałam o tym wcześniej , bo myślałam ,że ktoś sieje zamęt ale jak się przyznałaś to ok

Nie lubię Dziewczyny takich sytuacji .... skończmy już z tematem. Miłego wieczoru. pa Julka

Z/W muszę odebrać tel.pa

8 344

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

CZeść dziewczyny. Ale sie zrobił zamęt. Ale z tą tajemniczą osobą jest prawda. Do mnie tez ktoś napisał, że sa pewne oosby które chcą zniszczyć naszą kafejkę.

8 345

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

E#j dziewczyny - malo macie problemów w codziennym zyciu ?? ze tutaj w takie bzdury sie bawicie ??
I co z tego ze ktos ma 2 nicki ?? a niech ma i 10 jezeli tylko ma cos do powiedzenia  to niech pisze , pisze .
Malostkowośc juz niejednego zgubiła .
Przecież wiecie ze niezgoda rujnuje a zgoda buduje  - zatem porzuććie żale i wzajemne pretensje .
dziewczyny zycie  jest piekne i takie  krotkie .

8 346

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Chyba komus wyraznie zalezy na skłoceniu Was ze soba - to jakis ohydny troll-

8 347

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

NIu7nia masz rację, Nie ma co sie kłócić, fakt ktoś namieszał ale wszystko dziewczyny sobie wyjaśniły a to jest najważniejsze.

8 348 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-03-12 22:00:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinko, przecież można zobaczyć, kto z "tamtego" topiku wchodzi tutaj.

Już wiesz???

Ale czy warto się w to bawić??
Jeżeli ktoś podszywa się pode mnie, to znaczy,że jestem w centrum zainteresowania, he he heee...
Skąd ta osoba miała Twoje GG?? Gdzie je podawałaś??


------------------Widać niektóre panie szukają dodatkowej rozrywki, bo wcześniej poznały tajemnice i możliwości Internetu;)

8 349 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-15 20:46:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Faktycznie Koma, teraz już myślę inaczej, co do "podejrzanej".
Kojarzę pewne fakty.

8 350

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinka ktoś robi zamęt, to Twoja sprawa że masz dwa niki.
A najważniejsze nie przejmowac się kimś kto nie ma odwagi sie ujawnić. To jakiś tchórz, ktory mysli ze może wiele bo jest anonimowy.
Ja nie pamiętam z jakieg numeru gg do mnie pisano.

8 351 Ostatnio edytowany przez koma5 (2010-03-12 22:27:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj niu7nia, nie bywałaś wcześniej u nas.

Co Cię sprowadza akurat teraz???;)

---------------------------------
Tak sobie myślę....

Jeżeli chcemy utrzymywać tutaj ze sobą kontakt, a nie tylko podkładać św...e i doświadczać rozdwojenia jaźni niektórych bywalczyń forum (Mufinko, tym razem nie myślę o Tobie, choć rzeczywiście głupio zrobiłaś, zakładając drugi nick), to musimy poprosić admina o wprowadzenie niemożliwości zakładania drugiego nicka.

Czy takie coś jest adminowi na rękę??

Inaczej - będę musiała się pożegnać, bo mnie to mierzi...
Na dodatek ktoś podszywa się pod moją osobę, co mi ubliża! No...gdyby to jakaś miss świata lub laureatka Nagrody Nobla...ale to malutki, drobniutki, pokręcony człowieczek "pci żeńskiej', który lepiej aby się chłopem zajął, zamiast tu kombinować jak koń pod górę.

I tyle w tym temacie!!

8 352 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-12 22:31:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma, u nich też troszeczkę zawirowało.
A zaglądają do nas tak samo, jak my do nich.
Tylko nie zawsze dają wpisy.
To miłe babki..

Chodzi mi o Twoje pytanie do Niuni

No to przyjdzie mi znowu szukać "swojego kawałka podłogi".

8 353 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-03-12 22:35:31)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

MUfinka jakiego kawalka podłogi znowu chcesz szukać? Wyjaśnione? Wyjaśnione. Trzeba zamknąć ten temat a nie roztrząsać. JEst niesmak, trudno. Ale czasem tak bywa.

Jeśli teraz pouciekacie to ten tchórzliwy troll będzie miał/ miała satysfakcję. A tu trzeba pokazać, ze taka głupota nas nie zlamie.

8 354

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny!

  Widzę,że  łącza rozgrzane do czerwoności i troszkę się tu namieszało ale gdybym mogła coś dodać od siebie.
  Znalazłam się na tym forum gdy wpisałam w google:"jak znależć sens życia" bo już nie mogłam sobie poradzić z własnymi problemami i pomyślałam ,że może  z Wami będzie mi łatwiej,wiem że chciałyście dobrze mówiąc,że trzeba się brać w garść i iść do przodu tylko że ja cały czas udaję twardzielkę przed światem i całe życie nie miałam odwagi przyznać się do wielu spraw ,myślałam że tutaj będę mogła choć trochę dać upust swoim emocjom, a nie tylko płacząc w poduszkę.Zima to dla mnie najtrudniejszy okres gdyż wtedy mam zastój w pracy, więcej wolnego czasu do rozmyślań a wtedy jest mi trudniej,ale z wiosną rzucam się w wir pracy i pochłania mnie ona całkowicie,moje koleżanki z pracy nie mają pojęcia o moich problemach gdyż mówię że u mnie jest po amerykańsku zawsze ok.i mówię tylko o dobrych rzeczach, których mi również nie brakuje gdyż uważam ,że ta teoria się sprawdza gdy jest ci dobrze to Ci zazdroszczą a gdy jest ci żle to się śmieją z ciebie.I tutaj zgadzam się z Różyczką, która bardzo dobrze całą tą sytuację ujęła i rozumiem Julkę, która ze swoimi problemami została sama i chce to wyrzucić z siebie, żeby było jej lżej.Ja na szczęście mam wspaniałą córkę, na którą mogę liczyć a ona na mnie/ale chcę jej oszczędzić bólu i wiele spraw przemilczam/oraz męża, na którego mogę liczyć czasami ale tylko czasami.oraz syna ,który jeszcze przechodzi trudny okres dorastania ale wiem, że ma dobre serce.Dlatego nie każmy się ludziom zmieniać na siłę bo jest to nie możliwe ,do wszystkiego trzeba dojrzeć.

Różyczko pytałaś jak minął wczorajszy dzień? a więc zgodnie z Twoją radą z uśmiechem na twarzy,i oby ten uśmiech pozostał.

8 355

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczynki!!!!

Dopiero dotarłam,czytam że prowadzicie rozmowy wyjaśniające!!!!Mam nadzieję ,że wszystko już będzie ok i nie macie zamiaru stąd uciekać!!!!!Przyznam ,że nie wchodzę do innych kafejek ,bo po pierwsze nie mam czasu ,a po drugie w zupełności wystarcza mi Wasze towarzystwo!!!!!Nie chciałabym żeby się to zmieniło!!!!

Trochę się zdenerwowałam,bo córka jeszcze nie dojechała,gdzieś utknęła i jeszcze Wy chcecie gdzieś wybywać!!!!
Idę zrobić drinka..........................

8 356

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Iwkaaa napisał/a:

Juleczko nie uciekaj stąd , każdy ma gorsze i lepsze dni. A w tamtej kafejce utoniesz w tym smutku. Wiem po sobie, im więcej się rozpamietuje, człowiek się rozczula nad sobą, tym popada w takie bardzo nieciekawe stany. Wiem, że masz multum problemów , ale nie uciekaj stąd. Często  dziewczyny się wspierają, i o to chodzi, ale tez miło przeczytać że coś dobrego w koło nas się dzieje. Ja mimo że jest mi momentami żle, uśmiecham sie sama do siebie , gdy któras dziewczyna mnie rozbawi  jakimś miłym postem. Niby niewiele, coś zwykłego się dzieje w życiu, a jednak gdy to powoduje uśmiech na twarzy innej osoby, to naprawde ma dużą siłę. Sama wiesz ile siły w nas drzemie, czasem padamy na kolana,. pod ciężarem życia, a przychodzi moment ze mały impuls z zewnątrz daje nam potężnego kopa do działania.

Ps. Różyczko równocześnie pisałyśmy posty.
Ja uważam , że po to jest ta kafejka, żebyśmy sie nawzajem wspierały, i Julka nie musi uciekać do innej w poczuciu, że męczy inne dziewczyny swoimi problemami.

Iwonko Dziekuję za twoje słowa, nie chce uciekać sad z tąd bo Was bardzo lubię

nie chcę , tonąć z w smutku bo do tego nie byłoby mi potrzebne forum sad

przed chwilą moja mądra teściowa mi powiedziała telefonocznie

/że dzieci mnie nie słuchają bo wsadziłam ich ojca do pudła sad

/ do nich nie dpociera ,że  on nie dostał wyrok 7 lat pozbawienia wolności za to ,że ja chciałam sad

Boże z kim ja  się  związałam / no coments / bo mnie krew zaleje

dawajcie wino kto się ze mną ????

napije za niedorobionych - teściów , co  mają oczy a nie widzą , uszy a nie słyszą katoliki -pie******e

8 357

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mufinka napisał/a:

No to podam nr gg, z którego mi grożono, bo widzę, że się "ogólnospołeczny" zamęt zrobił.

20193911

Może to nic nie da, bo mógł być tylko po to założony, żeby tu namieszać.

Swoje gg wcześniej miałam w stopce.

Faktycznie Koma, teraz już myślę inaczej, co do "podejrzanej".
Kojarzę pewne fakty.

Murfinko witaj w klubie ten sam numer

8 358

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
ala50 napisał/a:

Witam Dziewczynki

Trochę się zdenerwowałam,bo córka jeszcze nie dojechała,gdzieś utknęła i jeszcze Wy chcecie gdzieś wybywać!!!!
Idę zrobić drinka..........................

nie martw się Alu brzydko  jest to się dłużej jedzie ... myśl pozytywnie smile

Mnie też nalej !!!! <prosi> smile

8 359

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jesteście dziś Grzegorza miała zima iść do morza ???? a ta podłota nie poszła ????

pijemy za nas ???? za nasze zdrowie ????
nie chcecie ????
Nie ma Was sad

8 360

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór , widzę że burza nadal trwa. Ale może atmosfera będzie jak po burzy czysta i świeża. Mufinka nigdzie nie uciekaj absolutnie , jesteśmy tu razem i żadne podstępy tego nie zmienia.
Koma poczytam i jak zwykle się podszkolę. Emmana dziękuje ze odpowiedziałaś i dodatkowo jeszcze uśmiech był.:)

8 361

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
różyczka napisał/a:

Dużo szumu zrobiło się nad sprawą Julki i Komy, obie sobie wyjaśniają i dobrze ale i ja odniosę się może ktoś to przeczyta.
W jednej z ostatnich wypowiedzi Koma powiedziała ze Julia za dużo jęczy narzeka na swoje życie zamiast coś z nim zrobić.Zdziwiłam się po tym komentarzu bo zrozumiałam że nie wskazane jest ,długie narzekanie na swoje sprawy wałkowanie swoich problemów.
Hmm a np ja jestem chora i to lata całe zajmie dojście do może zdrowia , i gdybym narzekała a miałam taki okres w życiu gdy cały świat walił się na głowę narzekała co dzień na inna chorobę to jak rozumiem też bym była zbesztana za to że ciągle gadam o chorobach? A lecząc się na depresje mam nawroty gdy właśnie tak mam ze użalam się nad sobą , długie dni bywa że i pół roku. To mam wtedy nie gadać o tym bo za dużo? Przecież po to jest forum stworzone jako azyl dal ludzi , żeby dawali sobie wsparcie.
Zdziwiło mnie coś, przecież przy depresji nie można powiedzieć komuś będzie dobrze zrób to i to i masz z głowy. To nic nie da, tym się nic nie osiągnie. Osoba chora pomyśli że chce się ją zbyć, i pozbyć jej kłopotów jak najszybciej.
Sama tak miałam i na dwóch terapiach fachowcy wpajali mi to w głowę godzinami.
Julia zna rady na swoje kłopoty, ona wie co powinna zrobić, ale mając depresje wiedzieć a zdawać sobie sprawę że nie ma się wiary że się uda to inna beczka.

Mój pan psycholog na jednej z pierwszych lekcji wyjaśnił mi dlaczego rodzą się i skąd biorą ludzie szczególnie wrażliwi. Nad wrażliwi, jeden na 500 osób urodzi się z tak głęboka wrażliwością że będzie całe życie cierpiał. Właśnie tak to jest my cierpimy z miłości będąc szczęśliwi jak i będąc nieszczęśliwie zakochani.
Cierpimy gdy w rodzinie wzrastamy patologicznej, ale też przejmujemy się głodnymi w afryce. Ja nie oglądam np dziennika bo płacze, głupie to dla innych a ja patrze na świat okrutny podły gdzie nikt się z biednym nie liczy i cierpię.
Jeden powie a co cię świat obchodzi daj se luz, a mnie właśnie obchodzi.
Zwracam szczególna uwagę by żyć tak by nie ranić bliskich i dalszych.
Mam żelazne zasady i ich przestrzegam
Julia oczekuje tylko wsparcia z reszta poradzi sobie , bo musi bo chce.
Wiem jak ciężko słuchać ale przyjaciele słuchają , bezwarunkowo o kłopotach nie odwracają się plecami.

Koma jesteś pedagogiem myślałam że to ludzie wyczuleni i z odpowiednim podejściem do dzieci jak i ludzi z problemami.
Mierzysz Julie miara własnej osoby, jak byś ty postąpiła , jak byś ty zrobiła po otrzymanych radach.
Ale zrozum Julia jest inna niż ty zupełnie, do niej twoje takie tłumaczenie nie trafi.
Ona zdaje sobie sprawę że za sytuacje jaka ma w domu jest ona i jej mąż odpowiedzialni bo stworzyli im dom i dali zły przykład.
Ona o tym wie, ale gdy popełniała jakieś błędy wychowawcze to maltretowana była przez męża. Sama ratowała jak umiała własna osobę i dzieci.Dlaczego winna ma być tylko ona a ten bydlak nie?
Problem taki że w większości on zepsuł i znikł a Julia ponosi konsekwencję sama.
Ale stara się ,chodzi do psychologa, pomaga jej pedagog szkolny i policjanci.
Wystarczy wesprzeć ją w jej smutku co się czasem pojawia, ona tylko tyle chce.

Każda z was miała by ochotę czasem wywalić cały smutek, Monika np przecież jestem pewna ze czasem ma ochotę zamknąć za sobą drzwi łazienki i wyć. Ma tyle kłopotów że głowa mała, skąd bierze siły nie wiem chyba Ala jej daję kablem jakoś.

Albo Iwona to co przeszła jest tragiczne i czasem pewnie walnęła by z kopa w drzwi i na świat poszła.
Ale bierze się choć sił jej brak i daje kolejny raz radę.

Każda z was gdyby za dużo o kłopotach mówiła to miecz słowny od Komy spadnie i pokarze marudę na prawdę tak to odbieram.Ale dziewczyny Monika i Iwonka maja wsparcie w dzieciach w mężu czy kimś z rodziny.
Julia nikogo nie ma prócz tu nas i synka małego dziecka.

Rozgadałam się i proszę odbierzcie mój post jako szanse spojrzenia na inny typ ludzi nadwrażliwych , ale serdecznych i głębokich.Nie mnie pouczać czy Kome czy Julie.
Morawa i Ala dobrze powiedziały coś jest nie tak jeśli w kafejce nie można się pożalić tylko trzeba zakładać watek do tego.

Zycie jest tak krótkie, szybko mija doceniajmy ludzi którzy uczą nas czegoś pojawiając sie w naszym życiu.

Dziękuję Różyczko bardzo Ci Dziękuje smile:)

Dziewczyny   , myślę ,że w małżeństwie, w rodzinie, w pracy

i w Przyjazni - nawet wirtualnej - nie ma nic gorszego niż niedomówienia . Jeśli Którą z Was obraziłam,

sobą , swoimi wypowiedziami czy "użalaniem" się nad sobą PRZEPRASZAM .

Jeżeli , któraś z Was ,mnie nie chce TU powiedzcie wprost < bedzie mi przykro ale sobie pójdę ...przed siebie sad

8 362

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, mam nadzieję, że to koniec już wzajemnych oskarżeń. Wszystko się wyjaśniło i jest ok.

U mnie wieczorkiem zawitała zima, chociaz nikt jej nie zapraszał. Natrętny gość!!!

Znowu zagmatwałam kilka spraw i dochodzę do wniosku, że tworzenie problemów to moja specjalność. Człowiek zbyt szybko podejmuje pewne decyzje, a później słono za to płaci. Takie życie!

8 363

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Julia, uważam, że w tej kafejce (w innych też) jest miejsce dla każdego!!! Nie może być mowy o tym, że ktoś odchodzi z powodu innych poglądów itp.

Jesli czegos nie wiem lub nie mam wyrobionej opinii to zwyczajnie nie wypowiadam sie na ten temat. To chyba proste?

8 364

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marysiu u mnie napadało 10 cm a nadają znów opady. Jutro znów po zakupy większe, a ciężko na polnych drogach się jedzie.

8 365

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To znaczy, że jutro lepimy bałwana?

Wyjeżdżam jutro do Łodzi, mam nadzieję, że ten śnieg odpuści do rana. Nie cierpię jeździć w taka pogodę.

8 366

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Miłe netki co się tu podziałało ? !

Wpadłam tutaj na chwilkę bo ja jak zwykle zaganiana  (no może prawie jak zwykle) szybko przejrzałam Wasze posty tak pobieżnie, bo późno już. Jutro jeszcze raz dokładniej przeczytam, i muszę odnieść się do jednej sprawy..... Nie wiem o co Wam chodzi z tym, że ktoś Was chce  niby skłócić, że pisze na Wasze gg jakieś pierdoły. Widzicie.... teraz może być podejrzewana o to każda z nas. No to ja Wam mówię, ja nigdy nie wpadła bym na taki pomysł żeby siać gdziekolwiek niezgodę, więc przypadkiem mnie nie podejrzewajcie big_smile Wiem, że winni się tłumaczą, ale ....

A swoją drogą żeby dorosłe osoby miały takie pomysły hmmm.... aż dziwne...

Kochane dziękuję Wam za przepisy smile jak upiękę to Was poczęstuję smile
Ja Wam podam przepis na sernik, który zawsze się udaje:)
Ale myślę, że to dopiero w niedzielę bo nie wiem czy jutro znajdę tyle czasu, a dzisiaj to już za późno sad

A teraz życzę Wam żebyście sobie wszystko powyjaśniały , bo nie fajnie jak się takie dziwne rzeczy dzieją.

No i oczywiście spokojnej nocy.
Dobranoc.

8 367 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-13 01:02:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie , ja 1 okiem czytam forum 2 siedzę na gg  z koleżanka której od lat nie widziałam a szukałam bo mamy latem spotkanie klasowe smile

wypiłam 2 lampki wina i mi sie  w głowie kęci chyba pójdę spać - a niedobre teściowe do piekla na same dno wink

8 368

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
koma5 napisał/a:

Witaj niu7nia, nie bywałaś wcześniej u nas.

Co Cię sprowadza akurat teraz???;)

---------------------------------
Tak sobie myślę....

Jeżeli chcemy utrzymywać tutaj ze sobą kontakt, a nie tylko podkładać św...e i doświadczać rozdwojenia jaźni niektórych bywalczyń forum (Mufinko, tym razem nie myślę o Tobie, choć rzeczywiście głupio zrobiłaś, zakładając drugi nick), to musimy poprosić admina o wprowadzenie niemożliwości zakładania drugiego nicka.

Czy takie coś jest adminowi na rękę??

Inaczej - będę musiała się pożegnać, bo mnie to mierzi...
Na dodatek ktoś podszywa się pod moją osobę, co mi ubliża! No...gdyby to jakaś miss świata lub laureatka Nagrody Nobla...ale to malutki, drobniutki, pokręcony człowieczek "pci żeńskiej', który lepiej aby się chłopem zajął, zamiast tu kombinować jak koń pod górę.

I tyle w tym temacie!!

________________________________________________________________________________
Kurcze ...koma ja też jestem rzadką bo rzadką ale bywalczynią tego forum ...może lepiej powiedzieć w prost o osobach, które sieja zamęt ? jeśli tylko wiecie kim one są, bo inaczej to ja tutaj nie widzę racji bytu.

A myślałam, że fajnie będzie poznać wirtualne znajome. Może nawet zaprzyjaźnić się ? ale w takiej sytuacji to już sama nie wiem co myśleć.

8 369 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-03-13 02:08:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
mon61 napisał/a:

Juleczko droga,

Julka ,nie badz w swojej krzywdzie nie mila,prosze Cie o oto.Jestes taka ciepla osoba,masz tyle uczucia w sobie,ale potrafisz tez byc zlosliwa.Smiem to pisac na podstawie Twoich postow adresowanych do Komy.Sama widzisz,ze pare osob nie jest zadowolonych z Twojego zalozonego watku i nie potrafisz przyjac krytyki.Za to zlosliwie komentujesz nasze uwagi.

Moniko wiesz ,że Cię lubie i szanuję. Przeprosiłam Kome.  umiem przyjąć słowa krytyki.

Umiem tez odróznić : prawdę, szczerość od  ironii i wyśmiewania się z poczynań innych ludzi.

Myślę,że nie zrozumiałyście intencji założonej nkż. ale to  nic. Temat skończony.

Myślą przewodnią była taka kafejką , w której Dziewczyny będą wchodzić - gdy potrzebuja wsparcia   INNYCH,

mają doła lub chcą się zwierzyć a nie należą do żadnej z kafejek wiekowych !!!

Poczytajcie na forum , jak znajdziecie chwilę , ja jak miałam czas - nie mogłam spać to czytałam !!!!

Ile jest poranionych i pokrzywdzonych bardzo młodych Dziewczyn.

Nie cieszę się z cudzego nieszczęścia , wręcz przeciwnie boleje nad nim sad

Wiem ,że całego świata nie zbawię ale jeśli mogę komuś pomóc - wysłuchać - pocieszyć - poradzić

to czemu nie ,  czy to złe ???? uważacie ,że jak nie umiem pomóc sobie to nie umiem - nikomu -

umiem słuchać i doradzić Innym / sobie najtrudniej !!! /

no cóż , myślcie jak chcecie , są takie które tam weszły i wyrażiły swoją opinie wink


AMELIO nie zrażaj się jest ktoś kto - chce nas rozbić, poróznić , nie wiem  po co

ale my się nie damy - jesteśmy zwartą - załogą - prawda Dziewczyny ?????


DOBRANOC WAM śpijcie dobrze i odpoczywajcie po trudach tygodnia. do jutra pa Julka

8 370

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
emmana napisał/a:

.....I tutaj zgadzam się z Różyczką, która bardzo dobrze całą tą sytuację ujęła i rozumiem Julkę, która ze swoimi problemami została sama i chce to wyrzucić z siebie, żeby było jej lżej.Ja na szczęście mam wspaniałą córkę, na którą mogę liczyć a ona na mnie/ale chcę jej oszczędzić bólu i wiele spraw przemilczam/oraz męża, na którego mogę liczyć czasami ale tylko czasami.oraz syna ,który jeszcze przechodzi trudny okres dorastania ale wiem, że ma dobre serce.Dlatego nie każmy się ludziom zmieniać na siłę bo jest to nie możliwe ,do wszystkiego trzeba dojrzeć.

Emmo zostałam sama ze wszysatkimi problemami / od kilku lat sad zanim weszłam na to forum

tylko łzy i samotność i to wystukałam na necie ... wtedy trafilam tu .... ja nie niestety nie mogę przemilczeć

przed moimi córkami tego co wiedzą sad i co je boli tak samo jak mnie !!! Rozumiem Je - gorzej w drugą strone

a wtedy nie było by napewno - tych "zgrzytów" między nami ....  może to jeszcze kwestia czasu , dni czy

miesięcy , ma taką nadzieje po tym co robię dla nich smile ale nie zapeszam smile pozdrawiam Cię Emma

życze  Dobrego weekendu pa Julia

8 371 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-03-13 08:50:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześc dziewczynki. Ja dzis ranny ptaszek,obudzilam sie dzies kolo 4 rano i sniły mi sie jakies głupoty.

Amelia a Ty co znowu wypisujesz, nad czym chcesz mysleć.Sprawa zamknieta i bedzie okej. Jak Rózyczka napisała, była burza i jest po burzy. I naprawde od nas zalezy czy kafejka będzie trwała.

A ja jeszcze na zakupy , a 8,30 wychodzę z córka do kościoła, dzieci mają dziś próbe(córka w tym roku idzie do komunii) . W zeszym tygodniu dałam juz matariał na uszycie sukieneczki, dla córci, jeszcze muszę cos dla siebie kupic i dac do uszycia.

A wogóle dziwna sprawa, trafiłam z małą do lekarza ortopedy, Potem mąż miał watpliwosci co do tego lekarza, jakaś koboeta a raczej nasza wspołna znajoma mu poradziła żeby zmienic lekarza bo ponoć ten coś nie za dobry. Ja postanowiłam sie z nią skontkatkować i dowiedziec o co chodzi.Jednak ona zamiast porozmawiać ze mną  od razu powiedziała mojemu męzowi że próbuję sie z nią skontaktować, napisałam w jakiej sprawie, poprosilam ją o numer jej telefonu, ktorego mi nie dała. Zadzwonil do mnie mąż wyraźnie podenerwowany, i z rozmowy wynikało że tamta znajoma mu powiedziała o mojej próbie kontaktu z nią. Pisałam do niej na maila. Potem mi odpisała z tłumaczeniami dlaczego mi nie dała telefonu, no i zeby było ciekawiej tak samo tłumaczył się za nią mój szanowny małzonek.
Dziwna sprawa, dziwna bliskość miedzy nimi, dziwne jego zdnerwowanie. Czasem mam wrażeniem że on strasznie się pilnuje, a zarazem kontroluje mnie. Boi się, żebym sie o czymś nie dowiedziała.


Dziewczynki uciekam, robie soie kawkę, śniadanko, szybkie zakupy i zmykam.

Widzę, że do sibei dzis gadam a Wy jeszcze pewnie śpicie.

Dziewczynki syn mnie wkurzył. Spał jeszcze gdy my z córcią zrobiłysmy sobie omlety na śniadanie. Co go będę budzic jak nie musi, a będzie chciał to mu zrobie.
Ale wstał zaczął się wkurząc że mu nie zrobiłam , trzasnął kilkoma drzwiami, napyskował i zamknął sie u siebie. Po takim poranku to ja mu śniadania nie zrobię, dwie rece ma niech sobie zrobi. NAwet dzień dobry nie powiedział, A wystarczyło poporsić.

Zima w najlepsze, bialutki a snieg sypie..

8 372 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-22 10:29:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie...
no nie,znowu troliki u nas zagoscily?
Jestem tutaj w kafejce wystarczajaco dlugo aby przezyc nie jednego trolla.
I powiem Wam,ze nie przejmuje sie takimi zametami.
Ja poprostu wiem swoje i (jak zawsze pisze) trzeba miec ograniczone zaufanie do znajomosci internetowych.I nie ma sie co denerwowac,przeciez mamy swoje osobiste problemy.Po co przejmowac sie   siejacymi niepokoj niedowartosciowanymi  osobami ?
Mufinko,dziwne troche ,ze zmienilas nick.Przeciez mozna uczestniczyc w dyskusjach na roznych forach.Jakiz to mialas powod aby tutaj byc mufinka a gdzie indziej pania x?
Ja ,powiem szczerze, czasem wchodze w inne tematy,jest to bardzo rzadko i zazwyczaj dzieje sie to pod wplywem ciekawego tytulu watku.Nie uwazam,ze to zbrodnia.Ale nie wglebiam sie czy nick x to x czy przypomina mi nick y.Watek przeczytam,czasem napisze co mysle i tyle .Nie wglebiam sie zbytnio.I nie mam tez czasu na to.
Dziewczyny,to wszystko to bzdety.Nie przejmujcie sie.

Julko,odnosnie twoich spraw.Zastanawia mnie ,jak to jest z Twoja Rodzina.Skoro Twoj facet maltretowal przez jakis czas rodzine,jak to jest ,ze wszyscy bez wyjatku stoja po jego stronie.
Przeciez masz duze dziewczyny,one pamietaja pewnie co nie co.Na jakiej podstawie tesknia za ojcem,skoro tyle razy oberwaly,uczestniczyly w awanturach?Julka,nie zrozum mnie zle ,ale moj mozg tego nie chlonie.Trudno mi uwierzyc ,ze dziadkowie przekupuja dziewczyny,bo pamieci i strachu nikt nie przekupi.
Julka,sorry,ale cos mi tu nie gra.

Iwona,rzeczywiscie Twoj facio jest bardzo ostrozny az wzbudza podejrzenia .A moze ich cos laczy?Kiedys to wyjdzie ,zobaczysz.No to mialas super ranek.Plus taka pogoda ,to tylko sobie w kopulke strzelic smile

U nas nie ma zimy.Za to ppada deszcz i jest zimno.Ale ja nie tesknie za sniegiem.Jak juz go macie u siebie ,to nie puszczajcie go na opolszczyzne,ok?
Ala,dojechala corka?Wszystko w porzadku?

milego dnia,paa

8 373 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-03-15 20:48:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!

Dziewczyny, przykro mi, że przeze mnie tak tu zawirowało.
Mam nadzieję, że już to minęło.
Panixx odeszła.
Mufinka została.

Iwonka, ale Ty ranny ptaszek jesteś.
A młody, może wstał lewą nogą? Przejdzie mu.
Mąż chyba faktycznie coś ukrywa.
Też pomyslałam, że może ma romans z tą znajomą.

Alu, córka dojechała? wszystko OK?

Spać dzisiaj nie mogłam.
Rano mnie pogoniło do kibelka. I tak co chwilę.
Zaczynam się martwić, przecież jestem na diecie, nic złego nie jadłam.

8 374

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczęta
Poczytałam trochę, o czym dyskusja ostatnia była i mnie zamurowało. Wydawało mi się, że nie bez powodu się tu znalazłyśmy na tym foru, że każda z nas chciała coś powiedzieć, wyżalić się, miała coś na "żołądku" i chciała, żeby ją wysłuchano.
Ja też. Ale jak sobie poczytałam te teksty, to .................. chyba nadal zostanę w swoim świecie ze swoimi problemami. Aż nei mam śmiałości się za bardzo odzywać. Tym bardziej, że, nie licytując się, mam takie problemy, że rano wstaję na "miękkich nogach" ze strachu przed zbliżającym się każdym dniem.

A propo pogody. Śniegu u mnie nie było.... do tej pory. Właśnie skądś przyszedł. Która nam go podesłała?? Przyznać się big_smile

8 375

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bea,przeczytaj posty duzo duzo wczesniejsze,takie z lata 2009 ,poznasz nas,nasze charaktery,nasze problemy i zastanow sie czemu np ja w taki sposob pisze do Julki.Nie bede sie powtarzac.
A czy chcesz z nami zostac czy nie,to wylacznie Twoja sprawa.Ale osobiscie ,nie chcialabym abys odchodzila od nas.Roznie sie tutaj dzialo i te "najwierniejsze" zostaly.

Mufinko,a moze dopadl Cie  jakis niezyt zoladkowo-jelitowy?Suchary,len,i duzo plynow.

8 376

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Monia jesteś taką wyważoną kobietą.

A len to w jakiej postaci?
Zmielić i łykać, czy gotować?

8 377

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinko,może to jeszcze po zabiegu takie "sprzątanie". Lekarz nie mówił, że tak może byc?

Mufinko, chciałabym skontaktować się z Tobą prywatnie. Nie chce jednak podawać tu swoich namiarów. Ala ma moje GG, może przez nią. Wiem, że miałyście kontakt w sprawie tych nalewek.

8 378

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma możesz napisać do mnie na maila z tego forum.
Ja niestety nie wiem jak to sie robi, właśnie szukam.
Też się chciałam z Toba skontaktować.

8 379 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-05-22 10:26:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Prawde mowiac niewiem pod jaka postacia len naj lepiej spozywac.
Ja gotuje,on dziala jak balsam na blone sluzowa przewodu pokarmowego.Rumianek moze Cie przeczyscic,mieta jest za ostra.Mozna tez zwykla czarna herbate ,nie slodzona.A moze masz taki jednorazowy incydent?
Ryz tez jest dobry w biegunkach,wszelkiego rodzaju kleiki na wodzie -z ryzu oczywiscie.

8 380

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zagotuję len i dziś chyba na samych sucharach pociągnę.

8 381

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Mufinka napisał/a:

Koma możesz napisać do mnie na maila z tego forum.
Ja niestety nie wiem jak to sie robi, właśnie szukam.
Też się chciałam z Toba skontaktować.

Ale przy Twoim nicku Mufinka maila nie ma. Napisz do mnie.

8 382

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Kochane Kwiatuszki!!

Poczytałam sobie zaległości i stwierdzam wszem i wobec, że bardzo mile połechtałyście moją próżność martwiąc się o mnie i tęskniąc. Jesteście kochane i baaardzo Wam dziękuję. To znaczy dla mnie bardzo wiele.

I proszę mi się tutaj już nie kłócić, bo nie po to wlazłam na to forum. I TU ZOSTANĘ!!

Różyczko, jest mi szalenie miło, że odbierasz mnie jako "szaleństwo życia i śmiech", ale nie mogłabyś dopisać jeszcze, że choć trochę mądra albo co? smile

Mufinko, oprócz lnu możesz też zrobić papkę z banana.

CHCIAŁAM ZAPROTESTOWAĆ!!!

W kraku sypie śnieg i ja się na to stanowczo nie zgadzam!! Niech sobie wszystko zabierze np. stolica.
Chcę założyc sukieneczkę i szpileczki i iść spacerkiem z moim facetem na kawkę do Rynku pod parasole.

Ponadto przyrzekam na tym forum, że NIGDY, ale to NIGDY nie powiem, że jest za gorąco. Będę się topić jak skwarek z godnością i w milczeniu.

A póki co idę dołożyć do kozy...

Miłego dnia Dziewczynki

( A nie mówiłam, że idzie epoka lodowcowa?)

8 383

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma nie mam twego adresu.
Myślałam, że jak jestem zalogowana, to mogę napisać do kogoś z tego forum maila.
Ale to chyba się nie da.
Myślę, jak by tu się skontaktować.
Chyba zostanie nam przez Alę.

Alu, jeśli tu zajrzysz, upoważniam Cię do podania mojego nr gg Komie. smile

8 384 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-03-13 12:53:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No ja już jestem. Cieszę się, że wraca wszystko do normy,
Bea dobra rada, nie wyciagaj pohopnych wniosków, na podstawie jednego incydentu. Monika dobrze Ci radzi, przejrzyj historię kafejki, wetdy dowiesz więcej o nas.

Margolcia ja mieszkam niedaleko Krakowa, i też sypie, zima na całego. ALe wymarcłam w tym kościele, brrrr

Mufinko też mi do głowy przyszło, że cos jest między nimi. Jej mąż pracuje zagranicą, nie ma go w Polsce, i dziwna ta zazyłość, tym bardziej ży słyszałam niejedno o niej, ale to są plotki, do których nie przywiązuję wagi, tylko jakoś tak teraz mi przyszły na myśl. Daleka jestem od wyciagania pochopnych wniosków,ale jak mi cos smierdzi to znaczy że coś jest na rzeczy.

Dziewczynki mam troche sprzątanie, ale postanowilam sie rozgrzać kawką, jeszcze jest mi zimmno.

Moniczko a co do TWojej znajmej po rozwodzie to tak bywa.
Czasem nie zdajemy sobie sprawy co sie dzieje w zyciu innych osób. U mnie jest podobnie, nie wiedzą  dokładnie co jest ,zostawiam te sprawy tylko dla siebie. Wiedzą tylko że nie mieszkam z mężem, pytania o moje sprawy osobiste ucinam. Mam powody, Raz jak byłam załamana zwierzyłam się koleżance, poprostu nie wytrzymałam, i jakoś tak zadziałalam impulsywnie mówiąc jej że cos niedobrego się dzieje w moim zyciu. I wiesz co się stało? Potraktowała to jako świetny temat do plotek, i pusciła dalej ..sąsiedzi, koleżanki z pracy. Nie uszanowała mojej prywatności, mojego bólu. A teraz wszyscy zachodzą w głowę co się dzieje, po tym incydencie się zamknęłam i  nie rozmawiam o tym, wrecz jestem uśmiechnieta, radosna, pogodna.Czasem lepiej tak. Jedyne miejsce gdzie mogę dac upust swoim żalom i roztrekom jest ta kafejka.

8 385

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczynki!!!!!

Od rana walczyłam w zakładzie!!!!o 10 kawka u Tereni(jak zawsze w sobotę) i pojechałam do Grodkowa ,żeby wysłać paczki,bo już kilka dni się zbieram i nic!!!!!!!!!!!!!!!
A tu o zgrozo ,poczta w sobotę nieczynna!!!!!!!!!!!!Myślałam ,że mnie trafi!!!Wsiadłam w auto i pocisłam do domu!!!!!Z tego wszystkiego zapomniałam,że miałam jeszcze zrobić zakupy...........!!!!
Ale jest córcia ,więc zaraz pojedzie jeszcze raz!!!
Córka wczoraj dojechała póżno ,bo ona czasami pomaga takiej starszej pani,sąsiadce i akurat wczoraj poprosiła ją o jakieś zakupy,no i oczywiście moja Agusia nie potrafiła odmówić!!!A jeszcze jak do niej poszła to coś jej tam w domu pomogła zrobić i herbatkę z nią wypiła i dopiero wyjechała!!!Od córki do nas jest około100 km ,padał deszcz więc jechała powoli!!!

Poczytam póżniej co pisałyście i się odezwę,bo teraz jeszcze muszę na chwilę iść ,wszyć podszewki do 2 kurtek!!!!
A chciałabym obiadek zrobić więc muszę się sprężać!!!!ale na pewno będę po południu!!!!

Miłej soboty Dziewczynki i do potem......pa Ala

Posty [ 8 321 do 8 385 z 86 171 ]

Strony Poprzednia 1 … 127 128 129 130 131 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026