netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 170 odpowiedzi5 237 885 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 281 1 282 1 283 1 284 1 285 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 83 331 do 83 395 z 86 171 ]

83 331

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI smile

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudynka  ale parę zdjęć sobie zostawiłaś ?? - czarno białe maja  swój urok smile
Ja mam posegregowane w różnych albumach
Na przeciwko centralnie jak siedzę - na największej antyramie  mam fotki z różnych okresów życia
Mam tam  swoją fotkę jak miałam dokładnie 17 lat - każdy kto zerka pyta się a to kto ???   no jak kto ?? Ja lol

Taja oglądnę ten film dzisiaj - syn zaczyna spać u mnie po nockach
Dziś nie wychodzę z domu

Wczoraj byłam z Jolką ponad 5 godzin smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

83 332

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Cześć BaChasiu, dosiadam ze swoją kawką.

Zdjęcia, zwłaszcza stare, uwielbiam.
Też mam w salonie na ścianie galerię zdjęć- dzieci i Franka oraz dwa moje zdjęcia. Jedno z Mamą, drugie z Tatą, zrobione tego samego dnia, na spacerze. Mam na nich kilka lat (4-5?).
Ubolewam, że nie mam z dzieciństwa zbyt wielu zdjęć, choć mój Tato lubił robić zdjęcia, nawet sam je wywoływał, po ciemku w łazience.
Pamiętam, że nie lubiłam, jak robiono mi zdjęcia, uważałam (do teraz zresztą), że jestem niefotogeniczna.
Swoim dzieciom robiłam dużo zdjęć. Przy rozwodzie wzięłam wszystkie albumy, mój ex nie przywiązywał do tego wagi.
Mam nawet ślubne zdjęcia roll W końcu to był jakiś etap mojego życia.
Żałuję jedynie, że jak pojawiły się zdjęcia cyfrowe, wszystkie fotografie były w komputerze. Część przepadła przy awarii komputera sad ,a późniejsze zostały z exem, któremu komputer "przypadł" przy rozstaniu, a był na tyle złośliwy, że te zdjęcia potem usunął sad

U mnie załamanie pogody, ochłodziło się.

83 333

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio!
Prognozy się zmieniły. U nas skoki temperatur. W przyszłym tygodniu miało być już ciepło cały tydzień,a teraz tylko dwa dni. Nie rozpieszcza nas ta wiosna.
Ktoś pytał wczoraj gdzie sieję warzywa?
W zeszłym roku kupiłam te torby do siania. Przez co moje grządki są podwyższone. W większości mam truskawki. Tylko sprawdzę co z nimi. Sieję tylko pietruszkę, koperek i szczypiorek,czyli tylko zielone. Jeszcze kupię sałatę. Lubię takie młode listki na kanapki.

83 334

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie słoneczko i ma być ok.9 stopni tylko, ale od jutra już wyższe temperatury, takie 15-17, czyli zdecydowanie cieplej niż było w tym tygodniu smile

Ok 15 jedziemy na te urodzinki Lilianki, podobno nie będzie zbyt wiele osób, ale zobaczymy, zawsze tak mówią, a potem cała chata gości lol

Bulinko u mnie prognozy nie zmieniły się za dużo, przez cały następny tydzien ma być już  ciepło, no i troche słońca, troche chmur, może też troche popadać.

Mysti ja też mam nasze ślubne zdjęcia, jednak to było bardzo ważne wydarzenie z mojego życia, dlaczego miałabym się ich pozbywać.
No i też mam wystawkę zdjęć w salonie, większość to zdjecia wnucząt, ale mam też rodziców, moje córki, siebie z obecnym mężem , no i psa big_smile

Klaudynko te zdjecia, które mam, mam póki co przede wszystkim dla siebie, uwielbiam czasem je przeglądać smile

Taja troche mnie zdziwiło, że nie pamiętasz, kto jest na zdjęciach sprzed 30 lat, bo skoro masz ich na zdjęciach, musiałaś ich znać.
Dziwne to dla mnie, że zapomniałaś kim są ludzie z Twojej młodości,  serio  hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnej soboty smile

83 335 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-11 11:05:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny

Wspomnieniowo dziś big_smile ja też nie przywiązuję wagi do zdjęć, co mi postawią na komodzie to tak stoi, do czasu, zdjęcia wszystkie mam zgrane na dysku, a i tak nie oglądam, fotki na telefonie dwa-trzy razy obejrzę z każdej strony, góra-dół, boki, i koduję w głowie.
Nostalgię rzadko kiedy mam, 2 min. i koniec, wolę wyobrażać przyszłość, mam też kasetę video, znajomy kamerzysta z TV- regionalnej, jak bywał u nas to za każdym razem nagrywał krótki film z życia naszej rodziny, potem to łączył, i tak powstawał dokument lata 80' 90', świetna sprawa, też nie oglądam mam w pamięci. 

Widzę, brat idzie, chyba mu ucho urwało bo trzyma coś przy głowie dwoma rękami,  na razie...  idę otworzyć drzwi...........

83 336 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-04-11 12:56:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia popchaj to ciepło w górę, żeby i u nas zostało. Miłego spotkania na urodzinach wnusi. Naszego wnusia przesunięte na majówkę.

Kamoa no z tym bratem?

Posiałam koper, pietruszkę i papierek ogórków,ale nie były zaprawione. Powiesiłam też wypraną pościel na dworze. Jak słoneczko wychodzi,to jest ciepło,ale jak zachodzi, to zimno,bo wiatr lekki jest, ale zimny.

83 337

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Markadia popchaj to ciepło w górę, żeby i u nas zostało. Miłego spotkania na urodzinach wnusi.

Żeby tak się dało to bym popchnęła smile
No i dziękuję smile

Bulinka_1969 napisał/a:

Posiałam koper, pietruszkę i papierek ogórków,ale nie były zaprawione.

Nie rozumiem hmm o co chodzi z tym papierkiem ogórków i że nie były zaprawione???

Kamoa ja też nie jestem zbyt sentymentalna, nie zbieram pamiątek z przeszłości, jednak zdjecia są taką pamiątka, do ktorej chętnie wracam smile
No i co z tym bratem???

83 338

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was słonecznie i cieplutko !

Widzę że nadal  omawiacie zdjęcia a Markadia pytasz się czy parę zdjęć  sobie zostawiłam , no i faktycznie jeden karton został mi się bo nie mogłam do niego sięgnąć ale jak będę się wyprowadzała to na pewno dostanie się w moje łapki. big_smile Marka masz powód ażeby trzymać te zdjęcia ponieważ uwielbiasz je oglądać a ja tego nie robię.
Może takie mam podejście do pamiątek z przeszłości bo wiek wiele zmienia. Tak szybko ludzie starzeją się i  odchodzą , a moja pamięć przechowuje osoby z tamtych lat i to jest fajne. Gdy byłam parę lat temu w moim mieście rodzinnym i spotykałam koleżanki ze szkół to było jakbym w łeb dostała , piękne młode dziewczyny a teraz siatki zmarszczek , po prostu szok. Pamięć bywa okrutna
Za kilkanaście lat same to zauważycie big_smile..

U mnie jest słonecznie i ciepło ale deszczu nadal nie ma  , pokazały się rozwinięte forsycje . Współczuję rolnikom bo taka susza nie wróży nic dobrego.

83 339

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, brat wchodząc do mnie pokazuje palec na ustach że mam się nie odzywać, tylko słuchać jego telefonu, miał wyciszony i musiał trzymać go przy uchu, a drugą ręka zasłaniał szumy z zewnątrz, włączyłam na głośnomówiący, a tam ; głośna impreza, głos mojej siostry, jakiś facetów, innych babek, przekrzykiwania, śmiechy,  któryś z panów co słowo to ku..a yikes po chwili, słyszę jak siora mówi, wychodzić wszyscy, przebieramy się i idziemy na imprezę... yikes
Siora jest w sanatorium, zadzwoniła do brata i zapomniała wyłączyć telefon, a mój brat siedział i słuchał, przestraszył się że trzeba jechać i siorę ratować big_smile przyszedł do mnie pieszo z tel. przy uchu, żebym też słyszała big_smile dlatego mi to wyglądało że ucho ma urwane  lol ależ był zszokowany że nie mordują Jej, ino fajerują.
Swoją drogą, jak dzwoni, to cięgle mówi o wypadach i wieczorkach, o kurde co się tam dzieje ?? ja jej nie poznaję.......

83 340 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-04-11 14:54:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa no ponoć w sanatorium są takie imprezy jakby ludzie starsi przeżywali drugą młodość. Tak do końca mi się w to nie chciało wierzyć, ale z tego co piszesz, widocznie tak jest.

Klaudynko Ty chyba ciężko przeżywasz starzenie się zewnętrzne. Powiem Ci, że niepotrzebnie. Ja to chciałabym lepsze zdrowie mieć, a gęba....e tam ..widać na niej nasze życie i doświadczenie.

Markadia papierek ogórków tzn.to jedno opakowanie nasion. Nie zaprawione nasiona są takie łyse. Zaprawione są otoczone takimi środkami chemicznymi, które pomagają wykiełkować. Jeszcze mam wolne miejsce, to poszukam takie zaprawione. One są pewniejsze. Sałatę muszę jeszcze koniecznie kupić.

Moje truskawki mają się dobrze. Te pnące są gorsze,ale coś tam wypuszczają. Na brzoskwini kwiatki są,ale ma być jeszcze jeden dzień przymrozków.
Jak mi dobrze.Siedzę sobie na huśtawce.Wiatr ucichł.

83 341

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Markadia> Ty masz dobrą pamięć, a ja wręcz przeciwnie. Naprawdę nie pamiętam swojego dzieciństwa i młodości, tylko szczątki wspomnień. Moje pamiętniki były moimi wspomnieniami. Pamiętam raczej emocje jakie wtenczas mi towarzyszyły, ale twarzy ludzi, imion-nazwisk, szczegółów.... nic. Rodzinę raczej pamiętam, mam na myśli znajomych, kolegów/koleżanek. Np. była fotka jakiejś paczki z przysięgi wojskowej. Nie pamiętałam ani jednej osoby ze zdjęcia-serio. Ale pamiętałam, że mi się ta uroczystość podobała, że było to dla mnie mega przeżycie, że strzelanie było bardzo głośnie, że był piękny zachód słońca, że długo tam stałam i byłam bardzo głodna. I tak właśnie to u mnie wygląda big_smile  Mam ponadprzeciętną pamięć emocjonalną kosztem słabej pamięci "faktycznej". To się ponoć jakoś nazywa (czytałam kiedyś o tym). Mam też ponadprzeciętną inteligencję emocjonalną, a więc chyba po prostu mnie Pan Bóg tak stworzył, ze za mało mu się dało tego, a za dużo tego lol

Kamoa> to Cię brat nastraszył, a siostra wyjechała na zabawę-nie leczenie wink tongue   Osobiście zawsze mnie to dziwiło, że ludzie tacy niby chorzy, a imprezują jak zdrowi lol  Ja nie jestem imprezowa wiec pewnie stąd takie moje zdanie heh.

Ja też czasem mam doła, że mi się skóra robi mniej elastyczna, ale to chwilowe dołki, a potem mówię sama do siebie, że przecież i tak wyglądam młodo wiec co mi tam tongue  Staram się patrzeć na upływ czasu jak na kolejny etap z życiu, a nie coś co przeminęło. Polecam ten tok myślenia big_smile

Wyszło u nas słonko i aż się same usta uśmiechają big_smile

Pozdrawiam każdą z osobna i miłego weekendu życzę.

83 342

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja gdybym jechała do sanatorium,to pojechałabym na leczenie i odpoczynek ,bo ja wolę ciszę i spokój. Rozumiem jednak ludzi, którzy chcą się pobawić. Jak jeżdżę na turnusy rehabilitacyjne,to też są potańcówki, ale ja po prostu na nie  nie chodzę.Co do Twojej osobowości, to każdy z nas jest inny. Tak szczerze ,to ja też mam kiepską pamięć. Często się powtarzam.

83 343 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2026-04-12 07:30:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

O sanatoriach krążą opowieści "mrożące krew w żyłach" lol  Kiedyś zerknęłam na ten program "Sanatorium miłości". Wiadomo, zrobiony pod publikę, ale jakiś pierwiastek prawdy w tym jest wink

A propos młodego wyglądu, to pedikiurzystka, która była w piątek u Helgi, nota bene moja rówieśniczka, oceniła mnie na 40 lat lol  lol  lol

Marka-- jak po imprezce?

Nie widzę jeszcze BaChasi

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

83 344

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Misty witaj i senks za kawkę smile

Taja oglądałam ten film wcześniej - dobry smile

U mnie pamięć nie szwankuję - pamiętam daty urodzin
Moja MAMi też miała taka pamięć a potem przychodzi starość i nie pamiętała czy obiad jadła

Wczoraj jednak wyszłam
Wpierw po buraki i nastawiłam  zakwas do picia
Potem byłam u bratowej i brata na herbatce

Dziś może wyjdę z Jolką smile

Milutkiej niedzieli życzę WSZYŚCIUTKIM smile

83 345

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu zabierz mnie że sobą. Będzie miła odmiana....Tak na poważnie, to wczoraj większość dnia spędziłam na dworze.Opieliłam te moje grządki do reszty, podparłam moją małą jabłonkę, która rośnie krzywo. Wkurza mnie to drzewko. Rodzi sporo dobrych owoców już teraz,a rośnie krzywo. Jak są jabłka,to ją jeszcze bardziej przechyla. Nie mogę jej naprostować. Przygotowałam też gary kamienne na kwiaty. Mam trzy różnej wielkości. Kawę wypiłam też na dworze. Boszee....jak miło.

Misti fajnie tak młodo wyglądać. Mnie do niedawna też mówili mniej lat. Teraz widzę sama,że się starzeję. Córka moja ma 31 lat, a w sklepach, gdzie Jej nie znają , wołają o dowód przy energetykach.

Dziewczyny koniec z mrozami nocnymi hurra... Na przyszły tydzień wróciły temperatury powyżej 15 stopni w górę.

83 346

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Serdeczne Dzień Dobry!

Przysiadam z poranna kawa.
Bulinko ja w temacie wiosny i ciepła już straciłam nadzieję; dziś rano znowu było ok 0 C.
Słoneczko pięknie świeci ale zimno jest, niestety.

Dobrego dnia wszystkim życzę.

83 347 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-12 08:44:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Dosiadam do kawki, mam wafle i ser waniliowy, zaraz zrobię sobie ucztę, dawno takich rzeczy nie jadłam smile

Mysti no super ! smile to bardzo miłe smile no no ...
Jak ktoś mi takie rzeczy mówi, to zawsze odpowiadam, że już ją kocham za te słowa big_smile
Basiu fajnie jak opisujesz swoje wyjścia smile
Bulinko też byłam w sanatorium, ale takich imprez imprez na pokojach w ogóle nie było, choć wieczorki z muzyką były codziennie, wiesz są ludzie i ludziska, są tacy którzy tylko tego szukają, nie ma reguły, ja tylko dziwię się mojej siostrze, co jej pierdyknęło ..
Siałaś ogórki ?? przecież je dopiero w maju się wysiewa smile
Tajemko nie chcę Cię urazić, ale czy nie za bardzo wkręcasz się w podświadomości, emocje, pamięci, biologię itd. ? nie możesz po prostu cały ten kocioł z tymi wszystkimi rozmyślaniami swojej osobowości, chorób, stresu, depry, itd.. zrzucić czy wypierd..ić z głowy z całej siebie i zacząć kochać siebie taką jaką się jest ? wiem z jakimi chorobami się borykasz, nie dołuj się jeszcze bardziej, to Ci w niczym nie pomoże a jesteśmy tu i teraz. Tajem coś jest na rzeczy, wnioskuję to z wpisów, odpoczynek od doszukiwania, odstresowania, wyciszenia, medytacji  jest chyba bardzo  wskazane, utulam mocno mocno.

83 348 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2026-04-12 09:15:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

No i jest słońce od rana.
Podobnie jak u Asterki rano temperatura na 0 stopni i zimno.
W ciągu dnia pewnie się ociepli.
Nareszcie pszenica sprzedana. Została jeszcze tona, ale mężowi już się nie chciało z tym jechać.
W poprzednie żniwa pobiliśmy rekord.
Bardzo duży urodzaj z hektara.
W naszym gospodarzeniu nie mieliśmy jeszcze takiego urodzaju.
Gdyby tylko ceny skupu były wyższe.

U mnie jest bardzo dużo zdjęć.
Nigdy ich nie wyrzucę.
Mam mnóstwo zdjęć ze szkoły średniej.
Mieliśmy profesora od chemii i analizy, on był jednocześnie fotografem.
Żeby nie robił nam klasówek prosiłyśmy go o zdjęcia.
Zdjęcia były w plenerze, on je wywoływał i każda z nas je kupowała.
Fajna pamiątka ze szkoły.
Było nas 35 dziewczyn w klasie i każdą z nich pamiętam.
Nawet teraz potrafię wymienić alfabetycznie każdą z nazwiska.
A minęło przecież tyle lat od matury.

Bulinko za wcześnie stanowczo na sianie ogórków.
Jak wzejdą będziesz musiała je okrywać.

Mysti miło usłyszeć takie słowa od nieznajomej osoby.
Na zdjęciach ty wyglądasz bardzo młodo.
Też śmiało mogę powiedzieć, że wyglądasz na młodszą.

Taju zgadzam się z tym co napisała do ciebie Kama
Za mocno osądzasz krytycznie siebie i swój organizm.
Wyszukuj pozytywy swojej pracy, życia rodzinnego.
Zawsze można sobie powiedzieć, że inni mają gorzej.

Marka ty wczoraj miałaś urodziny wnuczki.
U mnie dzisiaj są urodziny wnuka.
Wnuczek ma dzisiaj imprezkę na sali zabaw.
Będą dzieci z przedszkola, dzieci drugiej córki
Antoś już jest szczęśliwy.
On uwielbia chodzić do przedszkola, bardzo lubi swoją panią i dzieci ze swojej grupy.

Baśku dobrze masz z tą Jolką.
Taka koleżanka to skarb.

Klaudynko niestety wiek robi swoje.
Każdy z nas się starzeje i tutaj nie ma wyjątków.
Młody człowiek nie myśli o starości.
Teraz możemy tylko pomarzyć o młodości.
Starość trzeba przyjąć z godnością i zaakceptować ten fakt.
Taka kolej rzeczy.

83 349 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-04-12 10:31:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was niedzielnie smile

U mnie słoneczko, na razie chłodno, ale potem ma byc cieplej smile
Sprawdzałam prognozę długoterminową i chyba jutro wyniosę niektóre kwiatki na balkon, w nocy już nie powinno być przymrozków.
Wczoraj na imprezce urodzinowej, jak to na takiej domówce, było wesoło i głośno, Lilianka bardzo zadowolona z prezentów, od razu założyła kolczyki, które dostała ode mnie smile

Czytko moja wnuczka, dla koleżanek i kolegów, będzie miała imprezkę jutro na sali zabaw, wczoraj była tylko dla najbliższej rodziny  smile

Bulinko dzięki za wytłumaczenie o co chodziło z tym papierkiem i zaprawionymi nasionami, pierwsze slyszę o takich.
A pomidorki będziesz siała?

Mysti to bardzo fajnie, że dawano Ci 40 lat, ja też podobno wyglądam młodo, ale na 40-ke to raczej nie lol

Taja ja mam dobrą pamięć do twarzy, imion, nazwisk, dat, różnych wydarzeń.
Ze szkoly zarówno z podstawówki i z liceum pamiętam jak wyglądały koleżanki i koledzy, ich imiona i nazwiska, pamiętam wygląd i nazwiska nauczycieli poszczególnych przedmiotów.
Nawet do tej pory pamiętam daty urodzin, niektórych koleżanek.
Z dzieciństwa pamiętam tylko część wydarzeń, z młodości praktycznie wszystko.
Mam dobrą pamięć wzrokową, lepiej zapamiętuję to co widzę, niż to co usłyszę, nawet kiedy córka coś chce, żebym pamiętała o czymś, mówię, żeby mi to napisała na messengerze, bo lepiej to zapamiętam, niż kiedy mi to powie przez telefon.
Nie wiem co to znaczy inteligencja emocjonalna i nie wiem jaką ją mam, ale emocje, które mi towarzyszyły w niektórych wydarzeniach też pamiętam, jednak chyba nie aż tak dokladnie, jak Ty.
Ale niestety od jakiegoś pół roku, zauważyłam, że coraz częściej łapie się na zapominaniu, o bieżących sprawach, np. mialam coś kupić i o tym zapomniałam, albo wchodzę do kuchni i zapominam po co, to jest niestety związane ze starzeniem się, tak myślę hmm

Kamoa mój tato był kiedyś w sanatorium i też mówił, że wcale nie było takich szaleństw,  jak to się mówi o sanatoriach, ale może tak przy mamie mówił big_smile

BaChasiu ja oglądam "Sanatorium miłości" tam to się dzieje lol
Ale to tylko program, więc nie wiem, czy tak jest naprawdę, bo nigdy nie byłam, chociaż w przyszłości mam zamiar pojechać smile

Asterko u Ciebie nadal tak zimno?
U mnie noce i poranki są jeszcze zimne, ale potem jest już cieplej, dzisiaj ma być już 15 stopni w ciągu dnia smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłej niedzieli smile

83 350

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey

OJJJ tak Obie z Jolką mamy siebie - i jest super lol

Czytka na tych malutkich zdjęciach są z tyłu dedykacje - przynajmniej ja takie mam

Mam schowany jeszcze pamiętnik smile z podstawówki smile rysunki i wpisy "na górze róże na dole fiołki  itd " smile

Miałam jeszcze dwa swoje pamiętniki - pisałam jako nastolatka
Pisałam do czasu mężatki - znalazł je eks przeczytał wrrr  zniszczyłam ze złości a szkoda smile byłaby pamiątka

Bużka dla WSZYSTKICH

83 351

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Miałam się właśnie zapytać Markadia,czy wystawiasz już pelargonie, ale odpowiedziałaś. Patrzyłam, że naprawdę koniec przymrozków, więc też dziś wystawię.
Dziewczyny te ogórki posiałam, bo miałam wenę he...he... Na papierku pisało ogórki wczesne,sianie od kwietnia,a mamy połowę prawie. Zanim wzejdą,to będzie maj.
Taja dziewczyny mają rację. Zamknąć tą przeszłość,te rozpamiętywanie i zacząć żyć. Kiedy będziesz budować fajną przyszłość. Jest taka fajna starsza babka. Pisze książki właśnie o tym. Chyba podawałam Jej nazwisko. Jak mi się trafi,to przypomnę,bo nie pamiętam.
Moja pamięć też nie taka. Tutaj też z tego powodu jak jest dużo wpisów,to piszę ogólnie,bo musiałabym robić notatki. Na komórce nie ma nicków jak zagląda się w treść pisząc już wiadomości.

83 352

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko pelargonie to odporne rośliny, dlatego wystawiam je jako pierwsze, ale  wystawię też dipladenie, z tym, że dipladenie, chyba na noc jednak zabiorę do domu.
Nie napisałaś czy siejesz pomidorki?

Ja też piszę z telefonu i faktycznie, kiedy się pisze posta, nie ma tam podanych nicków, ale ja pamiętam, która co napisała i po stylu pisania, rozpoznaje do kogo należy wpis big_smile

I też uważam, że Taja zbyt mocno siedzi w swojej przeszłości i zbyt mocno zagłębia się w temat swoich emocji i nie wiem czy to jest dobre.
Nawet kiedyś o tym tu pisałyśmy, m.in o trupie w szafie, ale nie wiem po co i na co to rozgrzebywać hmm
Żyje się tu i teraz i lepiej zajmować się ewentualnie planowaniem przyszłości, niż tym co było kiedyś tam smile

83 353 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-04-12 14:06:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia zapomniałam o tych pomidorach Ci odpisać. Nie sieję,bo w zeszłym roku znów weszła mi jakaś zaraza. Nic z tych pomidorów nie miałam. Ogórki były, ale w tym roku zastanawiam się nad kupnem kratki, żeby je puścić w górę,bo w tych torbach jest ciężko. Na miejscu pomidorów rozsadziłam truskawki. W zeszłym roku wnuki miały radości i ja też trochę.
Dziś chcemy z córką zamówić hortensje bukietowe. Chcemy je posadzić z dwóch stron naszego wspólnego płota, a jest to siatka. Patrzyłam, że jak dziś zamówimy,to przyjdą w sobotę.
Te pelargonie zeszłoroczne wystawiłam. Tylko te młode jeszcze zatrzymałam w domu.

83 354

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, hej.

Kamoa> Zaskoczona jestem Twoim wpisem, bo co takiego napisałam, że doszłaś do takich wniosków hmmm. Ja się nie wkręcam big_smile Zdobędę jakąś wiedzę na dany temat i tyle, nie żyję tym i nie świruję na ten temat na co dzień. I nie analizuję całą dobę. Poza tym skąd myśl, że siebie nie kocham smile Kto jak kto, ale ja akurat często tu wrzucam psychologiczno-pozytywne wpisy. Stwierdzenie faktu jakiegoś, że np. jestem chora, to nie pesymizm. To jedynie stwierdzenie faktu, nie mogę się przecież oszukiwać, że choroby nie ma. Nawet wczoraj na fb na grupie wsparcia rzs pisałam jako jedna z nielicznych, że akceptuję swoją chorobę, nie walczę z nią, nie nienawidzę jej, nie rozczulam się nad sobą. Mam ją więc z nią żyję, mam wzloty i upadki jak w życiu, ale choroba jest częścią mnie, akceptuję ją.

Czytko> Ty też? Co ja takiego napisałam, że wnioskujesz coś tak dziwnego? Serio pytam. Gdzie napisałam, że siebie krytykuję i surowo osądzam? Doceniam się i to bardzo, jestem z siebie dumna, każdego dnia siebie motywuję do działania, traktuję siebie z czułością, troską, miłością. I nie narzekam jak moja matka cały dzień na okrągło. Mam pasje, realizuję się i spełniam. A samoświadomość siebie to przecież nie pesymizm.

Markadia> no nie wierze.... kolejna mnie odbiera pesymistycznie??? Ja nie siedzę w przeszłości na co dzień. Skąd ten wniosek? Rozmawiałyśmy o zdjęciach z przeszłości toteż nawiązałam do tematu-to wszystko. Wyjaśniłam jedynie dlaczego nie pamiętam twarzy na zdjęciach sprzed 30 lat.

Bulinko> Ty też o tej przeszłości? Przecież ja niczego nie napisałam co by świadczyło, że siedzę całe dnie i rozmyślam nad przeszłością? Absolutnie tak nie jest! My tylko gadałyśmy o fotkach z przeszłości...

Wybaczcie dziewczyny, ale mnie zszokowałyście do tego stopnia, że Was już dziś opuszczę. Nie obrażam się-żeby była jasność. Potrzebuję jedynie trochę prywatnej przestrzeni. Prawdę mówiąc dopiero teraz będę rozmyślać co ja takiego pisze i jak piszę, że mnie tak odbieracie. I to mnie??? Osobę pogodnie usposobioną, stosującą techniki relaksacji i medytacji na co dzień o czym nieraz pisałam, osobę nieraz wspierającą i motywującą Was do działania, mnie dzielącą się nieraz technikami na podniesienie poczucia wartości i pewnosći siebie? Wszak to, że czasem napiszę o toksycznej matce lub pracy, to nie wyznacza całokształtu mojej osobowości. To tylko chwile, momenty potknięć w życiu. Każdy je ma. Potem wstaję, otrzepuję się i żyje dalej.

Eh...

Pozdrowienia przesyłam każdej z osobna.

83 355

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To mi się przytrafiła niespodzianka!
Zadzwoniła znajoma i zaprosiła mnie na wypad nad zalew.
W słońcu nawet było ciepło ale jeszcze kurtki nie zdejmowałam tyle, że rozpięta była.
Pobyłyśmy kilka godzin nad wodą, ludzi było sporo chyba już wszyscy mamy dość piecuchowania w domach.

Miłego popołudnia życzę.

83 356 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-12 19:53:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajemko napisałam że nie chcę urazić moim wpisem, ale tak odbieram Cię ostatnio, wiem z jaką chorobą się zmagasz, znam ją od 40 lat, ból stawów, świąd, drapanie do krwi, łuski na całym ciele, jak i w każdym otworze, każdemu kto ją ma, przeogromnie współczuję, pisząc teraz na płacz mi się wzbiera, kiedy pomyślę, z czym zmagał się mój mąż, i wyobrażam sobie Ciebie z czym się Ty zmagasz jako kobieta i absolutnie nie neguję tego.
Tak teraz myślę i rozmyślam, i może te psychologiczne wpisy, ja tak to odczytuję, myślę że ostatnio było negatywnych uczuć, dotyczące własnej osoby, myślałam że trapi Cię coś osobistego, a chciałam byś budowała więcej pewności siebie, pobudzała osobiste wartości i wykorzystywała umysłowe i duchowe zalety — wytwarzała w sobie bardziej optymistyczną atmosferę.
No nie opuszczaj nas, staw czoło, tupnij nogą, pokarz palcem !  nam/mi,  może tutaj jest problem ? , Tajemko na pewno teraz się bardzo zestresowałaś wpisami, ale one nie oznaczają wogóle ataku !! to jak prośba byś odgoniła czarne chmury !
Niestety nie jestem psychologiem, ino marną istotą, i tak zrozumiałam Cię, przepraszam jeśli Cię uraziłam, nie chciałam,

83 357 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2026-04-12 21:58:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej wieczorową porą smile
Szczęśliwy ten co czyści emocje na bieżąco i niewiele mu z dzieciństwa uwiera...
Tajem smile mój mąż jest po terapii uzależnień, potem jeszcze przez kilka lat jeździł ze swoim psychoterapeutą  prowadząc edukację uzależnień głównie w szkołach, innych instytucjach, dlatego mnie, Twoje wgłębianie się w siebie i psychoświadomość nie wydała się przytłaczająca, Paweł tak samo analizuje swoje emocje smile
Ale wspominał o tym, że ludziom trudno jest prowadzić takie analizy wewnętrzne, są niezrozumiałe i przede wszystkim trudne.
Łatwiej zamknąć przysłowiowego trupa w szafie i starać się nie zauważać, że pośmiarduje..

83 358

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzisiaj miałam zaplanowane badanie tego wskaźnika
Ale muszę przełożyć - wczoraj byłam na obżarstwie z Jolką
Wpierw pizza - potem wielgachny deser  tym deserem kokosowo czekoladowym to dopchałam na maksa
Jolka fundowała urodzinowo smile
Wynik tego badania jest podobno dopiero po 3 dniach

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

83 359

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Cześć BaChasiu, dosiadam do Twojej kawki.

Lubię poniedziałki w pracy, bo każdy kolejny tydzień przybliża mnie do powrotu do domu smile

83 360

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w poniedziałek

Bachasiu myśl na poniedziałkowy ranek bardzo dobra tylko z realizacją różnie bywa.
U mnie już z rana zmiana planów, otrzymałam SMS od mojej asystentki z zapytaniem czy może dziś nie przyjść.
No może ale już jakieś tam zmiany są.
Ale na razie piję spokojnie poranną kawkę.
Bachasiu, w moim przypadku szaleństwa kulinarne nie są możliwe bo po każdym minimalnym choć przejedzeniu tak źle się czuję, że podświadomie już pilnuję by nie było za dużo.
Co do trudnych przeżyć z przeszłości to chyba każdy jakieś ma. U mnie jest tego naprawdę dużo i przypomina mi się to niespodziewanie.
Nie bardzo wyobrażam sobie co jakakolwiek terapia mogłaby mi pomóc.
Przeżyłam, starałam się nie powielać błędów rodziców i chyba nic więcej nie mogłam zrobić.
Przeszło, minęło.
Oczywiście wiem, że są różne przeżycia i każdy z nas jest inny....

Ale dziś mamy kolejny wiosenny dzień i cieszmy się tym.

83 361

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

Spałam dzisiaj długo, bo do późnych godzin nocnych oglądaliśmy z mężem, to co się działo na Węgrzech, wypadło dobrze, z dużą korzyścią dla nas , dla Europy smile

Taja no co Ty, to, że odbieramy Cię nieco inaczej, niż Ty sama, nie jest powodem, do odejścia z forum yikes
Ja do zdjęć i tego co pamiętamy z przeszłości, napisalam Ci post wcześniej, a potem odnioslam się do postu Kamoa
No bo takie miałam wrażenie, że mocno zajmujesz się przeszłością, przecież pisałyśmy tu o tym trupie z szafy, Ty wtedy pisałaś, że dopóki on jest, nie możesz żyć normalnie, jakby go nie było, rozkminiałaś traumy rodowe, pisałaś o wewnetrznym dziecku, to wszystko ma zwiazek z naszą przeszłością, stąd taki mój  odbiór Ciebie sad
Ja takimi rzeczami się nie zajmuję, przeszłość, zamknęłam i żyję sobie tu i teraz, planując, ale bez wybiegania za bardzo do przodu, w przyszłość, stąd taki mój wizerunek Ciebie, najwidoczniej mylny.
Ja też często jestem tu odbierana inaczej, niż bym chciała, też jestem często źle rozumiana, ale wyjaśniam o co chodzi i na tym się kończy, nie jest to powodem, żeby po tych kilkunastu latach pisania, odchodzić z forum.
Kochana przemyśl to, nie opuszczaj nas, nie działaǰ w emocjach, my nie siedzimy zbyt głęboko w psychologicznych rozkminach, więc wybacz nam, ale nikt z nas nie miał złych zamiarów względem Ciebie.
Ja nie odbieram Cię źle, tylko poprostu inaczej, niż Ty sama i tyle smile
Proszę nie odchodź sad

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dnia smile

83 362

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam! Myślę, że Taja nie chce nas opuścić na zawsze, tylko wczoraj potrzebowała tej przestrzeni. Tak przynajmniej zrozumiałam Jej wpis.
Taja podpisuję się pod tym co napisała Kamoa i Markadia. Nic dodać, nic ująć. Też Cię nie atakowałam.

83 363

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Dzisiaj kolejny zimny i wietrzny dzień.

Taju nie chciałam cię w  żaden sposób urazić.
Ja po twoich wpisach tak to odczuwam.
Podpisuję się pod postem Marki Kamy
One doskonale to wyjaśniły.
Ty pewnie pisałaś bardziej z psychologicznego punktu widzenia.
My odebrałyśmy to inaczej.
Bądż z nami dalej, bo bardzo cię lubię smile

83 364

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Dziewczyny !

No i jak zwykle pogoda mnie zawiodła bo miało być ciepło a jest zimno , wietrznie chociaż słoneczko świeci  .


Taja chyba coś nie tak jak inni zrozumiałaś bo ja myślałam że Dziewczyny mnie wskoczą na pukiel za czarnowidztwo   i słusznie by mi się należało   .

Zaraz zmykam na wizytę lekarską w nie znoszę tego serdecznie , hi, hi wypisałam na kartce listę chorób i leki jakie biorę a będę chciała tylko lek na spanie bo te puste białe noce wykończą mnie , nie mam co robić w łóżku  nocami to głupie myśli ścigają mi się po głowie , próbowałam różnych leków na spanie ale nie pomagają , ciekawa jestem czy coś zwojuję bo lekarze oststanio nie chcą dawać leku  " na sen " który bardzo dobrze na mnie działa ażeby się nie uzależnić. To lepiej według nich łykać garść byle czego bez rezultatu . 

Marka trzymałam kciuki ażeby na Węgrzech  wybory wygrał  przeciwnik Orbana , mają sytuację bardzo podobną do naszej a teraz jak u nas powoli będą robili porządek co jak wiemy łatwe nie jest.  Ale to tylko tyle o polityce bo Neteczki jej nie lubią. Też jej nie lubię ale  ona wchodzi każdego dnia w nasze życie.

Alle już znikam bo czas mnie goni , wszystkie serdecznie pozdrawiam i do potem. big_smile

83 365 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-04-13 14:04:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynko Orban przegrał z kretesem big_smile jego przeciwnik miał bardzo duża przewagę i Orban wczoraj przyznał się do porażki.
Ostateczne wyniki dopiero będą, ale już i tak niewiele się zmienią smile
Pierwszą wizyta, jaką ten młody polityk odbędzie, to będzie wizyta w Polsce, spotka sie z naszym premierem, bo będzie potrzebował porad, jak sobie poradzić z tym co Orban po sobie pozostawia.
Przy następnych wyborach musimy wziąć przykład z naszych wegierskich braci i dać czadu, frekwencję mieli gigantycznie rekordową, prawie 79%
To tyle o polityce smile

Bulinko ja odebrałam wpis Taji jako pożegnanie się z nami, ale mam nadzieję, że masz rację i niebawem się do nas odezwie smile

83 366

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marka mnie wkurza że w tv cały czas nadają przemówienia  z Wegier a nasz Kraj potrzebuje ażeby naszymi problemami się zająć a tak dużo jest do zrobienia. Nasi uciekinierzy dobrze sobie poradzą  bez opieki Orbana bo tyle się nakradli ze świat przed nimi stoi otworem. Nasz Kraj tak bardzo jest podzielony że nie mamy co liczyć na wysoką frekwencję.  To tyle o polityce , kończę.

83 367

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniową pora.

Mnie też cieszą wyniki wyborów na Węgrzech a że w TV tyle się o tym mówi to zwyczajnie dziennikarze wykorzystują nośny temat.
Ja ogólnie mało oglądam TV więc może i dlatego mi to nie przeszkadza.
Dziś miałam spotkanie plenerowe a pogoda niestety nie była sprzyjająca; wiał silny wiatr i było dość chłodno.
Najpierw szukałyśmy zacisznego, nasłonecznionego miejsca a potem pogadałyśmy i o tym co było i o tym co teraz.
Posiedziałyśmy ze trzy godz. to jak już wróciłam do domu to przede wszystkim zrobiłam na rozgrzanie herbatę z miodem i cytryną.
Mam nadzieję, że nie odchoruję tego spotkania.

Miłego popołudnia życzę.

83 368

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynko bo to dzisiaj gorący temat, a jest bardzo ważny dla Europy, dlatego przede wszystkim o tym dzisiaj się mówi.
Ale my już dzisiaj tak nie oglądamy tych przemówień, jest tyle innych programów, że nawet nie wiem co tam dzisiaj mówią.
Co do wyborów u nas, no cóż, jestem pełna obaw hmm Ale pożyjemy, zobaczymy smile

Asterko u nas niby ciepło, ale są takie mało przyjemne i zimne podmuchy wiatru, no ale mamy kwiecień, do lata jeszcze daleko, więc ta pogoda jest taka jak na kwiecień przystało smile

Taja odezwij się plissss sad

83 369

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniową porą!
Na temat polityki się nie wypowiadam,bo na  oglądam wiadomości i na e wiem co na Węgrzech się dzieje.
Kupiłam dziś dwie sadzonki pelargonii i jedną goździków. Posadziłam w dwóch kamionkach. Jeszcze mi największy został i jeszcze mam dwie donice. Dobrze, że nie zamówiłam pelargonii przez internet ,bo 60% taniej kupiłam. Jutro może zajrzę na targ jak mi praca pozwoli, bo ten targ jest tylko do południa. Na allegro zamówiłyśmy z córką 9 pelargonii. Do soboty mają przyjść.

83 370 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-04-13 21:18:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór.
Po pracy byłam na zajęciach, zjadłam kolację i wpadam do Was big_smile Gdzieżbym się miała wybierać jak nie tu wink tongue

Kamoa> nie uraziłaś mnie, nie opuszczam kafejki. Potrzebowałam jedynie nieco przestrzeni osobistej, aby się namyśleć. I wiesz co? Dobrze mi to zrobiło. Ja wiem dlaczego mnie odpieracie jako pesymistyczną. Na samym końcu wyjaśnię smile

Markadia> ale ja przecież nie napisałam, że odchodzę z forum, tylko że "dziś Was opuszczę" wink  Potrzebowałam nieco samotności, przestrzeni osobistej do namysłu. Owszem pisałam o trupie w szafie, piszę czasem psychologiczne brednie, ale to nie świadczy o moim pesymizmie tylko o drodze jaką przechodzę, o kolejnym etapie mojego życia. Ty już jesteś za, a ja w trakcie przemiany. Chodzę na terapię, Ty masz ją już dawno za sobą.

Mamuska> to co ja i Twój mąż przedstawiamy to samoświadomość, ale niestety często jest odbierana jako pesymizm-zupełnie bezpodstawnie i niesłusznie.

Dziewczyny> wiem w czym rzecz, dlaczego odbierana jestem czasem w pesymistyczny sposób. Postaram się wyjaśnić mój punkt widzenia. Otóż: wg mnie mylicie moją samoświadomość z pesymizmem. A jest znaczna różnica, bo samoświadomość to jakby "diagnoza", a nie wyrok. Pesymista zakłada, że będzie źle. Ja po prostu wiem, dlaczego czuję to i tamto, z czego to wynika. To nie pesymizm, tylko świadomość procesów. Wiedza o tym, że mam gorszy nastrój i rozumiem jego źródło, pozwala mi nad tym panować, a nie po prostu narzekać. Można przecież doceniać życie i jednocześnie widzieć jego skomplikowane mechanizmy – jedno nie wyklucza drugiego. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że dla Was to brzmi jak pesymizm, dla mnie to po prostu świadomość sytuacji. Moja komunikacja opiera się głównie na intuicji i pamięci emocjonalnej, to dla osób postronnych – które często boją się intensywnych uczuć/emocji – mój przekaz może brzmieć ciężko i zdaję sobie z tego sprawę. Domniemam też, że dla wielu osób z mojego otoczenia „cieszenie się życiem” prawdopodobnie oznacza bezrefleksyjny entuzjazm, a każda próba analizy rzeczywistości (nawet takiej na spokojnie) jest dla nich jakimś sygnałem alarmowym. Tak więc otoczenie interpretuje moją spokojną (nawet nie nazbyt wnikliwą) analizę jako narzekanie.
Edit: jeszcze coś mi się przypomniało wink  W kwestii mówienia o przeszłości. To, że należy zostawić przeszłość za sobą nie oznacza, by udawać że jej nie było i unikać rozmów. Chodzi o to by mówić o przeszłości, ale w taki sposób jak o zeszłorocznym śniegu... czyli był czy go nie było to już nie ma dziś znaczenia, ale podyskutować można tongue  I tak podchodzę do tematu przeszłości. Mogę o niej rozmawiać, ale nie oznacza, że rozgrzebuję rany i przeżywam to. 

Ponadto każda osoba, która mnie osobiście i dobrze zna, wie jaką jestem pogodną duszą. Nawet moja terapeutka mówi, że lubi gdy przychodzę, bo bije ze mnie takie ciepło i serdeczność, że lubi spotkania ze mną, bo moja świadomość siebie jest budująca nawet dla niej tongue  Dzięki temu ona widzi, że jej praca ma sens.

Mam nadzieję, że wszystko między nami wyjaśnione. Pozdrowionka dla każdej z osobna i miłego wieczoru.

83 371

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ależ się cieszę, że jesteś, naprawdę big_smile
No bo ja, jak to ja, zawsze wpadam w panikę, jeśli coś się zadzieje i naprawdę się wystraszyłam, że nas opuszczasz na dobre roll
Ale wszystko nam wyjaśniłaś, no i super, mogę dzisiaj spać spokojnie tongue

Bulinko a co Ty bedziesz robiła z tak dużą ilością pelargonii, skoro pisałaś, że nie masz balkonu.
Bo ja, gdybym miała dużą przestrzeń, ogród, podwórko, to poszłabym raczej w większe rośliny, niż pelargonie, które są małymi roślinkami dlatego są dobre na balkon.
Ja na większym obszarze,  posadziłabym raczej hortensje, azalie, piwonie, róże, wszystko to, co jest za duże na balkon smile

Dobrej nocy życzę smile

83 372 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-13 22:35:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Tajemko zastrzel mnie, ale ja nie rozumiem co napisałaś, świadomość procesów ?„cieszenie się życiem” prawdopodobnie oznacza bezrefleksyjny entuzjazm ?" "analiza-sygnał alarmowy ?"  weż no mi wytłumacz łopatologicznie ..
dalej cyt; ''to dla osób postronnych – które często boją się intensywnych uczuć/emocji, mój przekaz może brzmieć ciężko'' ..... uf .. roll   ja jestem dla Ciebie osobą postronną, i wierz mi nie boję się ciężkich słów, i zastanawiam się jakie, albo jak, to są te ciężkie słowa, ( dla mnie ciężkie-to oskarżanie bez dowodu, kłamstwo pod przysięgą, demoniczne przeklęcia ...)

Tajem ja wierzę i wiem że jesteś fajną dziewczyną, uśmiechniętą, zdolną, życiową, tylko czemu tak 'grzebiesz ' w sobie ? chodzi o dzieciństwo z toksyczną matką ? może hipnoza albo taki ktoś jak moja Ula ?????? wiem że to może być śmieszne, ale ja mam tego namacalne dowody na sobie , członkach rodziny.

już dobra koniec, zmęczona jestem po trasie, miłej nocki babeczki smile

83 373

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Witam z kawką smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

83 374 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-14 07:58:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

O kawka jest, cześć Mysti smile chciałam napisać gdzie lody ? lol myślałam że środa dziś

Po trasach, nie umiem się wyspać, przebodżcowana jestem, wyjście na ogród, obojętnie jaka pora doby, każda godzina, ma swój urok, dziś była  ciepła noc, albo ja mam za gruby szlafrok big_smile

83 375

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Misty - senks za kawkę smile

I po wenie jakiejkolwiek - i tak bywa

Może potem cosik dopiszę smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

83 376

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Kamoa> wybacz, ale chyba nie będę w stanie Ci tego wyjaśnić, bo musiałabym się zbytnio zagłębić w temat, a przecież tego właśnie nie chcesz lol  Każdy ma jakiegoś bzika, ja mam samą siebie tongue  Prawdę mówiąc wolę analizę siebie, co daje mi poczucie bezpieczeństwa, stabilność emocjonalną i wewnętrzny spokój, bo rozumiem co z czego się bierze, co z czego wynika. Czułam większy niepokój gdy nie rozumiałam. Zawsze byłam osobą, która wolała wiedzieć nawet jeśli to przykre, bo to jest przykre tylko przez chwilę, a potem jest spokój na długo lub na zawsze. Kamouś, nie musimy się rozumieć. Ty masz ezoterykę, której może ja nie zawsze rozumiem, a ja mam samoświadomość, której Ty nie rozumiesz.... i jesteśmy kwita big_smile
Poza tym piszesz tak jakby to sprawiało mi kłopot lub było bolesne, ale tak nie jest. Ja naprawdę czuje się dobrze ze swoją analizą, to mi sprawia przyjemność-tak naprawdę. Odkrycie samej siebie to jak zejście w głąb głębokiej studni i odkrycie tam skarbu....  tak wiem ta metafora też może być niezrozumiała big_smile Nie przejmuj się wink
W każdym razie nic się złego nie dzieje.

Zmykam do okulisty a potem mojej psycholog. A potem córka wpada na obiad, a więc zerknę do Was pod wieczór.
Miłego dnia wszystkim.

83 377 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-04-14 10:40:31)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie pochmurno, temperatura podobna do wczorajszej, więc średnio ciepło.
Czekam na cieplejsze dni, żeby móc wystawić wszystkie kwiatki i chciałabym jeszcze coś dokupić na balkon, ale wieczorami, w nocy i nad ranem, zbyt ciepło nie jest, więc musiałabym trzymać to w domu hmm

Taja ja też niewiele zrozumiałam z Twojego wczorajszego wpisu, bo używasz, bardzo fachowego słownictwa, ale dla mnie najważniejsze jest to, że nadal jesteś z nami i czujesz się dobrze sama ze sobą.
Bo ja właśnie odbierałam Cię, podobnie jak Kamoa jako osobę udręczoną trudną przeszłością i zbyt mocno rozkminiającą siebie.
Ale jeśli Ci z tym dobrze, a nawet bardzo dobrze, to ok, my nie musimy wszystkiego rozumieć big_smile

BaChasia i Mysti ale jesteście dzisiaj rozgadane lol

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pogodnego wtorku smile

83 378

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Markadia  - no tak czasami mam - że nie mam co napisać bo u mnie niewiele się dzieje no i bardzo dobrze  lol

Taja - też niektórych zdań nie kumam -  język psychologiczny

Dzisiaj masz psycholog ?? to ciąg dalszy terapii tak ???
Możesz mnie spitolić i odpowiedzieć : a goowno Cię obchodzi smile masz do tego pełne prawo smile
No ale zapytam - kiedy ostatnio byłaś u MAMi ??
Czy Ona pogodziła się z tym,że ją nie odwiedzasz ?? I czy nadal do Ciebie dzwoni ???
Odpowiesz albo i nie smile   

Na polku się ociepla i fajnie
U mnie w mieście dzisiaj jest "marsz żywych"
Młodzi ŻYDZI  będą szli w marszu z Auschwitz  do Birkenau
To jest niby poza miastem
Birkenau to Brzezinka - niby wioska - pełno tam ludzi mieszka w swoich domach
Tak jak dzisiaj są uziemieni przez ten marsz
Bogusiowi zmarł brat - pogrzeb jest przełożony na jutro - tam będzie msza na wsi w ich parafii
Ja podejdę   tam gdzie będzie chowany na naszym cmentarzu komunalnym hmm

Hi dobrze ,że wybory wygrał na Węgrzech "Piotr - Węgier " lol na nasze smile przynajmnie ja sobie tak tłumaczę smile

Miłego dnia WSZYSTKIM

83 379 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-04-14 15:35:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachaś> pewnie, że odpowiem, nie mam z tym problemu. I tak zawsze rzadko do mamy jeździłam, bardziej mama szukała ze mną kontaktu telefonicznego. Teraz praktycznie nie dzwonię, nie piszę, tylko kiedy naprawdę muszę. Mama też już chyba zrozumiała, żeby mnie nie zamęczać telefonami i smsami. Bo częściej prosi o pomoc braci i bratowe. Mamę widziałam ostatni raz w grudniu? Chociaż chyba nie, bo ostatecznie nie pamiętam czy byliśmy u niej w tydzień po świętach hmmm. A wcześniej to we wrześniu w jej urodziny. Teraz pewnie zobaczę się z nią w dzień matki.
Tak, to nadal ta sama terapia, miałam jednak przerwę 3 mce. Teraz będę chodzić co 2 tygodnie. Zakończyłyśmy proces traum i żali. Obecnie pracujemy nad złością i irytacją do mamy.

83 380 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-14 16:11:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajem cieszę się że wszystko  w porządku smile ale ja też mam pytanie : Ty na co dzień - mówisz, używasz, takich słów specjalistycznych, fachowych, kontekstowych itp... ?

83 381

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja zamówiłam 9 hortensji, a wpisałam pelargonie.W sumie wczoraj kupiłam dwie i dziś dwie.  Jeszcze mam taką doniczkę do powieszenia na schodach na dworze i mam tam starą pelargonię. Coś mi marnieje. Inne pięknie kwitną. Zastanawiam się nad wywaleniem tej marniejącej i dokupieniem, bo szkoda mi tej doniczki. Dokupiłam też inne kwitnące kwiaty do tych kamiennych garów.

Taja fajnie, że jesteś. Odbierałam Cię tak jak Kamoa i Markadia. Ja gdybym zaczęła rozdrapywać całą przeszłość,to czułabym się udręczona. Każdy jednak jest inny.

Bachasiu to też masz atrakcje przez ten obóz.Twoje miasto to jakby kurort he...he...

Kamoa i tak sobie chodzisz nocą po ogrodzie? Duży masz ten ogród?

Chciałam powiedzieć,że kupiłam jeszcze pigwę w Biedronce. Zachęciło mnie to, że ona pięknie kwitnie. Nie wiem,czy coś z niej będzie,bo na razie to suchy badyl, ale kosztowała mnie 8 zł.

83 382

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa> rozbawiłaś mnie tym pytaniem. Ja na co dzień nie mam z kim rozmawiać na tego typu tematy lol a więc siłą rzeczy nie używam takich sformułowań. A gdy zdarza się z kimś rozmawiać to jednak staram się używać prostszych słów, bardziej obrazowych wink  Chociaż prawdę mówiąc lubię używać metafor w rozmowie big_smile  To akurat zdarza się stosować na co dzień. Może to być jednak cecha związana moją duszą artystyczną czyli twórczym pisaniem itp.

Bulinko> wszystko zależy jak się do tego podchodzi. Pewnie dlatego każdy nadaje się do innego nurtu psychologicznego.

83 383

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja też właśnie byłam ciekawa, czy normalnie, na codzień używasz tej profesjonalnej terminologii, ale już odpowiedziałaś smile
Bo wiesz my, tu wszystkie to raczej laiki w tych psychologicznych sprawach lol i do nas też lepiej byłoby pisać w bardziej zrozumiały sposób.
Ten dzisiejszy Twój post  był już bardziej zrozumiały dla mnie smile
Ale kiedy ja chodziłam na terapię, nasza terapeutka i terapeuta, starali się nie używać zbyt dużo fachowego języka, bo musieli jakość do nas dotrzeć, więc wszystko było tłumaczone w bardzo przystępny, czasem wręcz bardzo prostolinijny sposób, jak krowie na rowie lol

Bulinko no właśnie troche zdziwiona byłam tymi pelargoniami, bo Ty masz większe pole do popisu, niż ja na balkonie smile
Hortensje to pięknę kwiaty, kwitną bardzo długo, zmieniaja też jesienią kolor, na bardziej jesienny, a te bukietowe, pięknie wyglądają w wazonie smile
Lubie też piwonie, które mają wielkie i mocno pachnące kwiaty, tylko one po przekwitnięciu bardzo się sypią i trzeba sprzątać.
No i azalie i róże też bym miała, gdybym miała swój ogród.
Co do tej starej pelargoni, pisałam Ci, że powinno się je co roku odświeżać, poprzez pobranie szczepek i zrobienie nowych sadzonek, bo stare nie będą ładne i nie będą dobrze kwitły hmm
Ja nigdy nie zostawiam starych, zawsze tnę je na szczepki.

BaChasiu pokazywali dzisiaj ten marsz w telewizji smile
Też się cieszę z Piotrka Węgra big_smile

83 384 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-04-14 18:56:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia my kupiłyśmy hortensje bukietowe,które zmieniają kolor z białego na czerwony. Są też takie, które nie zmieniają koloru. Jeżeli przyjmą nam się te ,to w przyszłym roku kupimy hortensje ogrodowe,które są niższe i posadzimy przed tymi ogrodowymi.
Ja mam wogóle odbicie na punkcie kolorowych kwiatów, krzewów i drzew. Róże i piwonie też mam,ale sadziłam dopiero w zeszłym roku, więc są małe.

Taja ja nie wyobrażam sobie siebie na jakiejkolwiek terapii.Wiem, że nic by mi to nie dało.

83 385 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-14 20:23:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko moja posesja ma 11,5 ara, przed domem jak u wszystkich tzw; reprezentacyjnie, ozdobne drzewa, krzewy, kwiaty, mała fontanna, z tyłu taras, plac na auta, trochę trawnika i warzywniak + drzewa i krzewy owocowe, tak sobie zaprojektowałam rośliny ozdobne by od wiosny do zimy coś kwitło.
Tajemtez się zaśmiałam big_smile że nie kumata jestem w tych sprawach .
Marka ja też uwielbiam zapach piwonii, mam różowe i ciemno różowe z żółtym okiem,
Basiu ciekawe, byłaś obejrzeć marsz ?
Klaudi wiesz co, od roku nie oglądam w ogóle wiadomości w TV, tyle co wiem to z radia w aucie, jestem rozczarowana polityką i nie chcę już więcej paprać sobie nią umysłu.

Bratanica zaprosiła mnie na bierzmowanie mam być światkiem, pojutrze, kurczę ile się daje do koperty ? jeden dzień by się zorganizować, no i nie mam w co się ubrać big_smile

83 386 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-04-15 07:05:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja senks za odpowiedź smile

Kamoa ja mam daleko do Obozu - nigdy nie byłam zobaczyć tego  marszu
Może dlatego ,że lepiej to widać w tv smile
Ten marsz jest obstawiony i pilnowany nawet z powietrza - wczoraj latały helikoptery , że hey smile

Jak  to bywa u każdej z nas nie masz w co się ubrać a szafy pękają lol
Ja dzisiaj też kumam - jak się ubrać na ten pogrzeb smile

Moja Matysia wczoraj skręciła nogę w kostce
Spotkali się z moim eksem na SOR-ze

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

83 387

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Zapraszam na lody:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wczorajszy marsz z Oświęcimia pokazywali i w tutejszych wiadomościach.
Cóż to ta Matyśka narobiła?

Kamoa-- nie mam pojęcia, ile daje się do koperty z takiej okazji. Myślę, że bez przesady, 200 zł chyba wystarczy.

Ja dziś pewnie w miasto pojadę smile

83 388

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie


Dziewczyny, dziękuję za poranną kawę i środowe lody.
Lody ciągle u mnie są tylko wirtualne, czekam na ciepełko to wtedy posmakuję w realu.
U mnie dość mocno i niespodziewanie popadało w nocy a i teraz jest mocno zachmurzone.
Deszcz bardzo potrzebny to i dobrze, że popadało tyle, że w prognozach nic o tym nie było.

Wracając jeszcze do wątku psychologicznego, jest to dla temat bliski;  sporo czytałam i nawet miałam zamiar studiować ten kierunek ale w tamtych czasach było bardzo trudno dostać się na psychologię więc zmieniłam zamiary na bardziej realne.
Uważam, że takie głębsze spojrzenie na siebie i innych jest pomocne w życiu, układaniu poprawnych relacji z innymi.
Dla mnie taką wyjątkową księgą zawierającą rady i zalecenia jak żyć jest Biblia.

Choćby zapis z Ks. Izajasza rozdz.43

18 Nie wspominajcie wydarzeń minionych,
nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy.
19 Oto Ja dokonuję rzeczy nowej:
pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?

Słowa te mówią byśmy nie koncentrowali się na tym co było bo i tak przecież tego nie zmienimy a żyjąc przeszłością zamykamy się na nowe szanse, nowe możliwości, na Boże błogosławieństwa.

Serdecznie pozdrawiam i dobrego dnia życzę!

83 389

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A propos lodów- czy w Polsce też tak podrożały?
Z zeszłego roku pamiętam, że gałka lodów kosztowała 1,5- 1,80€ . Teraz najtańsze widziałam po 2,50€, a w centrum nawet 3€  yikes

83 390 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-04-15 09:34:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Mysti no i to jest to, wiosenny smile środa dzień loda, cena nie wiem bo jeszcze nie miałam okazji, kupować gałkowych, .
wiesz uśmiecham się na słowo 'loda', ale w innym znaczeniu, w święta byliśmy u teściowej, był tez mój syn który ciągnie firmę po ojcu, no i teściowa mówi do wnuka; * Michał jak pracownicy nie słuchają twoich poleceń to jaką mają karę ? * - babcia, wtedy nie dostają kasy * , *- acha, no to Ty im po prostu obciągasz ?* lol kurczę wszyscy głowę w dół i śmiech na sali lol a ona biedna, patrzy tak na nas zdziwiona i zastanawia się co nie tak powiedziała lol potem jaj wytłumaczyliśmy, jakie to zbereżne słowo big_smile
Basiu ciekawe to, chciało by mi się to widzieć na żywo, chyba ciężko by było tam podjechać autem jak najbliżej  ? co ?
jak tam Matyśka ?

Co do żydków, to na przeciwko mnie, płynie rzeczka o nazwie żydówka, kurczę nie wiem czemu ma taką nazwę, trzeba będzie popytać, a swoja drogą od zawsze czytam, słucham o żydach właścicielach banków, o giełdzie diamentów, itp.. wiem kim byłam w poprzednim wcieleniu wink może dlatego lubię stukot kopyt koni po bruku, dorożki, cichy wielbiciel może to był żyd ? .. ci.... wink
jedyny serial na jaki czekam, i obojętnie na jakiej platformie go puszczą będę pierwszą, będę go oglądać w kółko, nagram go, kurczę oglądając kiedyś go czułam jakby był cząstką mnie, a jest to "Shtisel", Asterka też go oglądnęła, pisałyśmy tu kiedyś, tak samo polski film " Ziemia obiecana " , świetny

Lata wstecz bywałam w konserwatywnej części Jerozolimy, ech piękne czasy.

83 391 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-04-15 10:48:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie niebo mocno zachmurzone, a w nocy popadało.
Jutro ma być lepsza pogoda, oby smile

Mysti nie jadłam jeszcze w tym roku lodów, więc nie wiem ile kosztują, ale zeszłym roku bardzo tanie nie były, a chodzi mi o lody rzemieślnicze, takie z prawdziwej lodziarni,  gałki tam są bardzo duże.

BaChasiu biedna Matyśka, moja Lila w zeszłym roku skręciła kostkę, przez jakiś czas miała unieruchomioną bandażem i miała nie chodzić, co było dla takiego dziecka, bardzo trudne hmm

Kamoa a to Ci teściowa lol
A chciałaś po świętach o seksie rozmawiać.

Asterko i ja mam właśnie takie podejscie do życia, a na terapii mnie w tym utwierdzono, żeby zamknąć przeszłość, nie roztrząsać, nie rozkminiac, bo nic tam już zmienić nie możemy,.
A otworzyć trzeba się na nowe, ale skupiając się głównie, ja tym co jest tu i teraz.

Bulinko nigdy nie byłaś na żadnej terapii, a już wiesz, że i tak by Ci nie pomogła sad
A skąd o tym wiesz?
Ale ja myślę, że na chwilę obecną, terapia nie jest Ci potrzebna, Twoje posty teraz wyglądają zupełnie inaczej, niż kiedyś, jesteś bardziej otwarta smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka smile

83 392

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny co do lodów,to w zeszłym roku po 5 albo 6 zł kupowałam nad morzem. W Licheniu jest taka lodziarnia że stolikami o zadaszeniem. Ma te lody rzemieślnicze. Pierwszy raz jak tam kupowałam ,to wzięłam dwie gałki. Matko...tak jak Markadia mówi,to było tego tyle, że nie szło przejść. Tak nałożyli, że jakby 4 normalne gałki były. Teraz jak byłam ostatnio, jakoś przed świetami poszłam sobie na loda i poprosiłam jedną gałkę i dostałam jedną malutką. Także no....
Co do koperty na Bierzmowanie,to też myślę, że 200 zł wystarczy. Chyba, że mają jakąś imprezkę w restauracji, to pokryłabym tzw. talerzyk. Teraz idę na 18-stkę córki bratanicy męża. Mają obiad i kolację w restauracji bez muzyki. Dowiedziałam się, że 220 za osobę. Idziemy z młodą, więc tak w zaokrągleniu włożę 500 zł.

83 393 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-04-15 12:35:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa u nas nie ma zwyczaju dawania kopert na bierzmowaniu, więc nie pomogę, wogóle nawet żadnego przyjęcia się nie robi.

Bulinko Po tym naszym pisaniu o hortensjach, nabrałam ochotę na taką odmianę miniaturową, na balkon, mam jedną bardzo dużą donicę, to tam ją wsadzę.
Zamówiłam ją przez neta, ma przyjść w piątek smile

83 394

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia moje hortensje miały przyjść w sobotę, a przyszły dzisiaj
Śliczne żywe sadzonki dotarły.

83 395

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Asterko> też uważam, że poznanie niektórych procesów jakie w nas zachodzą, jest nie tylko przydatne w życiu (tak jak piszesz w relacjach), ale też aby samemu ze sobą mieć się lepiej. Cytat z Biblii mówi raczej o rozczulaniu się nad sobą, o rozdrapywaniu ran. Przykładem jest moja matka, która do dziś płacze nad czymś co miało miejsce 40 lat temu, emocjonując się jakby to się zdarzyło wczoraj. Ja tak nie robię-absolutnie nie! Zauważ, że Biblia mówi też o tym, aby badać ( w sensie duszy) i poznawać samych siebie, aby poddawać siebie próbom, bo to się Bogu podoba. I ja to co robię tak traktuję. Analizuje, poznaję samą siebie, co czasem jest dla mnie próbą, a potem czuję się bogatsza o kolejne życiowe doświadczenie. Jestem z siebie dumna, że coś odkryłam, coś zrozumiałam, i czuję się spokojna, w harmonii ze sobą. Wtedy nawet rozmowa o przeszłości już nie boli wink  Ona boli tylko wtedy gdy jest nieprzepracowana, niepoznana, nieświadoma.

Pozdrawiam każdą z osobna i życzę udanego wieczoru.

Posty [ 83 331 do 83 395 z 86 171 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 281 1 282 1 283 1 284 1 285 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026