Witam serdecznie!
Dziękuję Bachasiu i Mysti za poranne kawki i lody.
Z lodami to poczekam na cieplejsze dni.
Zaliczyłam dziś zakupowe wyjście, zimnica jest okropna.
Dobrze, że miałam z soba czapkę i rękawiczki to nałożyłam bo byłoby gorzej.
W sklepach już sporo ludzi to kupiłam tylko to co niezbędne i do domku.
Teraz rozgrzewam się herbatą z miodem i cytryną.
W temacie insulinooporności się nie wypowiadam bo na szczęście z bliskich mi osób nikogo to nie dopadło więc niewiele o tym wiem.
Ja też mam słabość do słodkości na szczęście panuję na ilością więc w boczki mi zbytnio nie idzie.
Dziewczyny, dobrego dnia i ciepełka życzę!









