BaChasiu nie wiem dlaczego tak negatywne odbierasz moje wpisy,
bo nie ma w nich nic takiego, gdzie bym Cię skrytykowała, albo coś niemiłego napisala 
Ty napisałaś, że w tych sklepach, które ja wymieniłam, nic nie kupujesz, więc ja Ci napisalam, że ja w nich kupuję to i tamto, zwykła wymiana zdań.
Potem Ty napisałaś, że w chińskim Ci śmierdzi, ale lubisz ciucholandy, a ja napisałam, że też nie lubię chinskich, ale w ciucholandach też mi śmierdzi, więc znowu byla to zwykła wymiana zdań.
A na koniec z ciekawości zapytałam, gdzie kupujesz rzeczy do domu, chodziło mi bardziej o artykuły typu Action, nie o spożywcze, bo u nas takie rzeczy to tylko Pepco, Action, ew.chinski, w których Ty nie kupujesz, więc bylam ciekawa, gdzie w takim razie kupujesz takie rzeczy.
Zadałam zwyczajne pytanie, a Ty znowu odbierasz je negatywnie, nie rozumiem dlaczego???
Przecież każda z nas ma prawo do wyrażenia swojej opini, zadawać pytania, a ja nie mam w tym żadnych złych intencji w stosunku do Ciebie.
Zakończmy więc te rozprawki o zakupach i tyle 
Klaudynko no właśnie też uważam, że w dzisiejszych czasach chemia jest wszeobecna, więc nie możemy dać sie zastraszać, tymi wszystkim artykułami o ich szkodliwości, bo to bez sensu.
Co do zapachu octu, ludzie nie lubią różnych zapachów, jeden nie lubi tego, inny tamtego.
Ja tak jak Ty nie lubię zapachu w sklepach z odzieżą używaną, nie lubie też zapachu octu, ale lubię zapach czosnku, a wiele osób go nie lubi, tak, że preferencje zapachowe też mamy różne 
I każda z nas ma prawo wyrazić własne zdanie na ten temat 