Dosiadam, ze swoją, do tulipanowej, pięknej kawki ![]()
Kamoa
ze starodrzewu została nam tylko czereśnia, jest przepiękna, monumentalna i poza dwiema dużymi gałęziami, zdrowa. Mamy dużą lipę,robinie, ale to jeszcze nie starodrzew. W okolicy mamy b.dużo starodrzewu, drzew pomników przyrody. Ogród staramy się utrzymać w leśno parkowym klimacie ![]()
Czy dobrze pamiętam, że pisałaś kiedyś, że masz oczar w ogrodzie?
Dziewczyny wiosenne, słoneczne pozdrowienia ![]()
Klaudynko
gdybyśmy jeszcze mieli busa to Paweł by Ci przewiózł meble, niestety już sprzedany. A w razie czego masz kogoś, kto Ci pomoże z transportem, czy przepakowaniem wszystkiego ?
83 006 2026-03-17 08:49:47 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2026-03-17 08:56:57)
Podobne tematy
83 007 2026-03-17 10:00:29 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-03-17 10:07:31)
Cześć dziewczyny,
Mieszkaniowo się tu zrobiło, z ciekawości, posprawdzam w mojej miejscowości mieszkania i domy, jak się ma to, na dzień dzisiejszy.
Mysti najważniejsze to by być zadowoloną.
Klaudyna masz rację, im człowiek starszy tym bardziej potrzebna jest wygoda, wolę dopłacić i mieć po swojemu, życzę powodzenia w wszystkich sprawach, związanych z mieszkaniem.
Mamuś czyli tzw; tajemniczy ogród ! mamamija pole do popisu ! a samo wykonywanie, mega fajna sprawa
opisuj, tak jak opisywałaś, robienie serów ![]()
Nie ja nie mam oczaru, koleżanka z Wrocławia pisała że ma, ale Ona tu już nie zagląda, szkoda, natomiast widzę niedaleko cudzym w ogrodzie, duży oczar, obecnie kwitnie na pastelowy żółty, pięknie.
83 008 2026-03-17 11:25:22 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-17 11:27:29)
Witajcie w zimny wtorek ![]()
U mnie mokro i zimno, do niczego ta pogoda, ja wiem, że deszcz jest potrzebny, bo dawno nie padało, ale czemu musi być tak zimno ![]()
Ja już czuję się się lepiej, ból ustąpił, jedynie czuję taki jakiś dyskomfort w miejscu gdzie mnie bolało.
Ale i to z czasem minie, muszę tylko jeszcze trochę się oszczędzać, żeby znowu mnie nie złapało.
Co do mieszkania na parterze, to ja mieszkałam tak przez 21 lat, w mieszkaniu rodziców i powiedziałam sobie, że nigdy więcej nie będę mieszkać na parterze.
No i tak było, zawsze mieszkałam, na wyższych piętrach, zawsze z windą i minusów nie widzę żadnych, no może jedynie jak winda nie działa, ale to się zdarza tak rzadko, że nie ma porównania z codziennymi niedogodnościami parteru.
I nawet teraz, kiedy jestem mniej sprawna, nie szukałabym mieszkania na parterze, tylko wyżej w bloku z windą.
Nie bez powodu też, mieszkania na parterze, są tańsze w porownaniu z mieszkaniami na wyższych piętrach.
Mysti Ty pisałaś kiedyś, że jesteś zimmnolubna, więc lubisz jak jest chlodniej w domu, ja odwrotnie muszę mieć ciepło, w mieszkaniu muszę mieć 23-24 stopnie.
Zawsze z mamą porównywaliśmy ile jest u nich, a ile u nas, różnica diametralna ![]()
Podczas kiedy mama siedziala w grubym polarze, pod kocem, ja byłam w krótkim rękawku.
No i u rodziców, oprócz tego zimna, czuć było wilgoć od piwnicy, tato potem ocieplił jakimiś płytami podłogi i było lepiej z tą wilgocią, ale nadal zimno ![]()
A już chodzenie pod oknami przechodniów, to dla mnie duży dyskomfort ![]()
No ale to ja, nie wszystkim takie rzeczy przeszkadzają ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogody za oknem ![]()
83 009 2026-03-17 11:34:10
Cześć.
Moja mama mieszka na parterze, bo od zawsze chciała. Widziała większość plusów. Zależy jakie kto ma oczekiwania. Ponadto parter parterowi tez nierówny.
Wróciłam właśnie od dentysty, mam nową koronkę, zapłaciłam 1000 zł. W planie kilkumiesięcznym mam wymienić jeszcze jedną. Teraz zmykam na zabieg manualny fizjo.
Miłego dnia każdej z osobna, papaśki.
83 010 2026-03-17 11:47:17
Witam serdecznie
U mnie niestety deszczu ani ani i z prognoz wynika, że chmury deszczowe nas omijają.
Dorzucę swoje trzy grosze w temacie mieszkaniowym.
Od prawie 10 lat mieszkam na parterze i to jest TO!!!
Oczywiście zmiana mieszkania była podyktowana problemami z poruszaniem ale ogólnie uważam, że to mieszkanie ma dużo zalet.
Ma spory balkon co przy mieszkaniach na parterze nie jest tak oczywiste, mimo, że znajduje się w centrum miasta to nie przy jakiejś ulicy i jest tu bardzo cicho i spokojnie.
Nie widać, nie słychać samochodów, ludzi też za dużo się nie kręci. Wokól budynku jest skwerek otoczony żywopłotem.
Mieszkanie jest dość wysokie więc raczej trudno go ogrzać ale mimo, że jestem zmarzluch to zimą czy jesienią ubieranie się w cieplejsze leginsy i bluzę z polaru to dla mnie taka oczywistość.
Nie nagrzewam mieszkania pow. 20C.
Młodzi z mojej rodziny wprowadzili się pod koniec roku do nowego mieszkania w Warszawie i też wybrali parter.
Przed mieszkaniem mają swój teren, który mogą zagospodarować według własnych upodobań.
Ponieważ mają dwójkę maluchów to jest super rozwiązanie aby dzieciaki spędzały czas na powietrzu.
Często osiedla mieszkaniowe są tak budowane, że nic pod oknem nie przejeżdża i też nie tak łatwo zajrzeć przez okno do mieszkania.
Ważne aby przy wyborze mieszkania rozważyć wszystkie za i przeciw.
U nas w mieście jest dużo budynków 3 i 4 piętrowych gdzie nie ma wind i z wiekiem coraz większy problem jest z pokonywaniem schodów.
Mieszkania na parterze i I piętrze są w cenie.
Dobrego dnia życzę wswzystkim.
83 011 2026-03-17 12:20:33
Asterko no to u nas i wogóle w większości bloków w moim mieście jest tak, że pod oknami jest chodnik i ulica, na której parkują auta.
I wlaśnie te parkujące auta są kolejnym dużym problemem, bo dosyć, że słychać, to jeszcze czuć w pokoju ten smród samochodowy ![]()
Zawsze mi to przeszkadzało, kiedy tam jeszcze mieszkałam.
No i to zimno, ja przy 20 stopniach musiałabym chodzić naubierana, a to jest dla mnie też duży dyskomfort.
No i u nas jest budownictwo z lat 60-tych, 70-tych i 80-tych, bo wtedy powstawało nasze miasto i
mieszkania na parterze są tańsze,właśnie ze względu na te wszystkie niedogodności.
Młodzi pewnie kupili mieszkanie już w tym nowoczesnym budownictwie, a to już zupełnie inna bajka.
Widzialam takie, z mini ogródkiem, dla mnie rewelacja ![]()
Taja ludzie kupują mieszkania na parterze, bo nie wiedza jeszcze z czym się to wiąże, ja już wiem, dlatego powiedziałam sobie, nigdy więcej parteru.
Ale jak widać, niektórzy sobie chwalą, bo jak napisałaś, parter, parterowi nierówny.
83 012 2026-03-17 12:31:37
Witam! Mój syn mieszka w bloku na parterze i przez drzwi balkonowe wychodzi na ogrodzony kawał trawnika. Robią sobie tam grilla, piesek ma wybieg, a ostatnio dostał beczkę do morsowania, więc też miał gdzie korzystać heh... Także wszystko zależy od tego co jest za oknem na parterze.
Wczoraj miałam spotkanie z Policją,a dziś zastałam kartkę za wycieraczką samochodu, że mam się zgłosić w Straży Miejskiej. Ciekawe co mnie czeka. Właśnie jadę.
83 013 2026-03-17 14:29:26 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-03-17 14:34:28)
HEY
Ależ mamy temat
mieszkania na parterze
Asterka Ty z tym wózkiem - to wiadomo ,że masz super pod względem mobilności
Mieszkałam na parterze całe życie - mieliśmy tam zimnicę
To był taki domek - bo tylko 4 lokatorów
Jak były upały letnie - to na noc nie zostawiło się okna otwartego
Markadia - Bulinka w tych nowych blokach - parter ma przeważnie ogródek
OK jakieś cwietki jak ktoś lubi - dla pieska wybieg - super sprawa
No ale z tym grillem - to już nie za bardzo - bo w zależności jaki jest wiatr - sąsiedzi mogą sobie nie życzyć zapachów
Jak i taka sytuacja - jest grill są uczestnicy a sąsiad na balkonie ??? uczestniczy razem z Wami ???
Przykładowy ogródek

U mnie na Bulwarach - wzdłuż apartamentowca pod balkonami - są 4 kawiarnie z ogródkami
Współczuć ludziom takiej lokalizacji - w lecie to chyba z musu muszą mieć pozamykane drzwi od balkonu
To tak jak by byli non-stop w gościach
Jest też patodeweloperka - no bo jak można wybudować bloki ( te nowe ) stojące w poprzek
Gdzie balkony się zazębiają - można sobie pogadać z sąsiadem na przeciwko
z sąsiedniego bloku
Taja tą koronkę to musisz ściągać za każdym razem do higienizacji ?? - taką ruchomą ?? na drucikach ??
Bo chyba tylko implant jest na stałe ???
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ![]()
83 014 2026-03-17 15:04:07 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-03-17 15:05:09)
Rozeznanie zrobione, w mojej miejscowości na osiedlu, obecnie są tylko dwa mieszkania 50 coś tam m, i 70 coś tam m, aż się zdziwiłam, że tylko dwa, od jakiegoś czasu rodzina mojej synowej, chcą na tym osiedlu kupić mieszkanie na parterze, dla niepełnosprawnej córki, i ni kija, nie ma, nawet deweloperkę na pniu wykupują, zadziwiło mnie to ..
po za tym osiedle osiedlowi nie równe , są bardzo zielone i spokojne, są blokowiska komunistyczne, i są prywatne strzeżone, do wyboru do koloru, ja bym też chyba wolała parter, a co do zimnego czy smrodu piwnicznego to też zależy od... , nie czuję tego u moich koleżanek
Marka u mnie to byś zamarzła
ja lubię ciepełko, ale takie w sam raz, życiowe
przy Twojej temp. to bym chyba się rozpuściła ![]()
83 015 2026-03-17 15:26:46 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-17 15:31:23)
Kamoa no to u nas w mieście są tylko komunistyczne blokowiska ![]()
Od wielu lat nie buduje się już nic nowego.
Co do tego "życiowego ciepełka", to dla mnie jest to właśnie temperatura taka 23-24 a nawet może być wyższa.
Teraz akurat w tych małych pokojach mamy 23, w tym dużym 22 i już musze bluzę nosić ![]()
No zmarzluch jestem i właśnie ten ząb w mieszkaniu, bardzo mi przeszkadza, moje chore stawy, bardzo źle reagują na zimno, natomiast w cieple, np w saunie, czułam się dużo lepiej, jakby ktoś mnie naoliwił, albo w termach.
Kiedyś uwielbiałam czasem przejść się na solarium, żeby się rozgrzać, ale od dawna już nie chodzę, bo nie chcę się już tak mocn opalać.
83 016 2026-03-17 15:53:30
Witajcie Dziewuszki
Bardzo mi pomagacie opisując mieszkanie na parterze a więc serdeczne dzięki .
BaChasiu ja mam mieszkanie 2 pokojowe 50 m na szóstym piętrze , mieszkanie jest ciepłe a jestem zmarzluch więc 26-27 stopni w mieszkaniu to dla mnie w sam raz.
Odpowiadając na zadane mi pytania to Bulinko na pewno będe miała pomoc przy pakowaniu rzeczy , meble zamierzam wziąść swoje bo bardzo je lubię ale zobaczę jeszcze jak będzie się przedstawiało mieszkanie które kupię.
Chcę tej samej wielkości i tylko parter ale biorę pod uwagę Wasze wskazania jakie powinno być i bez mankamentów chociaż zdaję sobie sprawę z tego że felery wyjda z czasem. Bardzo szkoda mi koleżanek które przez 50 lat tutaj miałam więc serce mam w rozterce , chętnie pomogą mi podczas pakowania a jak na razie to robię segregację i wyrzucam przydasie. Od czegoś trzeba zacząć.
Mam nadzieję że po jakimś czasie powiem jak Asterka " i to jest to ! " ![]()
Mamuśka napewno wynajmę ekipę przeprowadzkową i wraz z przyjaciółmi damy radę ale dziękuję że o mnie myślisz.
Mysti w sumie odpowiedziałam już na wszystkie pytania ale biorę pod uwagę jakieś drobne remonty i myślę sobie po cichu - w co ja się pakuję ? W ostatnim pół roku zdrowie bardzo mi się rozwaliło i najgorsze jest to że jak do tej pory mimo problemów z sercem dawałam sobie radę ale rozwaliła mnie bardzo ograniczone poruszanie się i chodzenie. Z tym sobie nie radzę a ponieważ tam gdzie zamierzam się przeprowadzic mam rodzinę to myślę że to dobry wybór. Więc mam serce w rozterce bo tutaj mam grono wypróbowanych przyjaciół ale to czas pokaze jak będzie.
Kamoa dziękuję za dobre życzenia i oby się spełniły . Piszesz że mieszkania sprzedają się na pniu i masz rację bo również przeprowadziłam rozeznanie w sprzedaży i czym złotówka spada niżej to mieszkania idą wyżej a na parterze ciężko kupić bo obstawiane są przez starszych ludzi i niepełnosprawnych którzy uciekają z wysokich pięter. mam winde i gdybym pieska nie miała to nie byłoby problemu bo zakupy ktoś by mi zrobił ale jak zdarza się awaria windy i 3x z pieskiem wyjść trzeba to już jest to problem.
BaChasiu ten ogródek który pokazałaś to byłby robił mi robotę z Lakusiem zwłaszcza jesienią i zimą ale jak na razie to szukam i szukam a co z tego wyjdzie to zobaczymy.
Dziękuję Wam Dziewczyny za wpisy które bardzo mi pomagają bo nie miałam pojęcia jakie problemy mogą mie czekać z mieszkaniem na parterze.
83 017 2026-03-17 16:57:50
Klaudynko z moich doświadczeń i z tego co tu pisały dziewczyny, tych minusów mieszkania na parterze, jest bardzo dużo, ale jakieś tam plusy też są.
Ale wszystko też zależy, jakie ma położenie ten parter, czy jest blisko ulicy, no i jakie to jest budownictwo.
W tych całkiem nowych, nowoczesnych blokach, jest to zupełnie inny komfort, niż w takich komunistycznych, jakie są w moim mieście.
Ja mam możliwość zamieszkania w przyszłości na parterze,w mieszkaniu po moich rodzicach i nawet to przez chwile rozważałam, bo też mam problemy z chodzeniem, ale jak sobie przypomniałam, jak tam się mieszkało (zresztą moja mama też cały czas na ten parter narzekała) zrezygnowałam z tej opcji.
A to mieszkanie z siostrą, kiedyś sprzedamy, bo żadne z nas nie chce tam zamieszkać ![]()
83 018 2026-03-17 17:13:45
Zastanawiam się dlaczego na parterze mówicie, że jest zimno?
83 019 2026-03-17 18:08:48
Hey
Bulinka - co do zimnego mieszkania na parterze odpowiem za siebie
Tamto mieszkanie było w budynkach wybudowanych podczas II wojny światowej - z cegły - grube mury
Mieszkanie miało 7 okien na trzy strony - wschód - południe zachód - 70 m2
Jak mieliśmy piece węglowe - owszem rano póki się nie napaliło w piecach - było zimno jak fix - najgorzej w nieogrzewanym wc
Gdy się napaliło i co ciekawe były tylko dwa piece - było cieplutko ( jeden piec był na 2 pomieszczenia )
Jak założyliśmy centralne miejskie - to dopiero zaczęła się zimnica brrrr
Płaciliśmy co miesiąc za faktyczne zużycie - teraz podostawali rachunki 1 500 - 1 700 za miesiąc przy oszczędzaniu - tam każdy utrzymuje temperaturę jakieś 20 maks - w lecie płacą tylko abonament
Tam do upałów chodziło się ciepło ubranym no i ciepłe bambosze to mus
A teraz tu gdzie mieszkam - całą zimę siedzę w krótkim rękawku i bez skarpetek - a nie grzeję na maksa - byłoby mi za gorąco
Klaudynka pytanko z innej beczki : gdzie masz pochowanego męża ???
83 020 2026-03-17 18:24:40 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-17 18:26:44)
Bulinko na parterach w blokach zawsze jest zimniej, niż na wyższych piętrach, bo ciągnie od podłogi z piwnicy, która nie jest ogrzewana.
Poza tym, co chwilę ktoś do klatki wchodzi, albo wychodzi, więc też korytarz na parterze jest zawsze wychłodzony.
Ja widzę różnicę, jak jest pod winda na parterze, a jak jest kiedy się wysiada na 9, różnica bardzo duża.
Jak już wspominałam, zawsze z mamą porównywaliśmy, tego samego dnia, przy tej samej pogodzie, ile jest u Nich w mieszkaniu, a ile u nas, to różnica byla nawet 5-6 stopni.
U niej temperatura to było nawet 16 stopni do maksymalnie 22 w upały, a u mnie najmniejsza to 22 do 28 w upały.
Takie uroki parteru, w krótkim rękawku trudno tam jest wysiedzieć, nawet latem, do tego jest tam jakoś tak ciemno, na wyższych piętrach jest dużo jaśniej.
83 021 2026-03-17 19:29:19
Bulink jeszcze istotne znaczenie mają prawa fizyki; powietrze ciepłe jest lżejsze i ucieka do góry a zimne jako cięższe pozostaje na dole.
Ja np w kuchni mam grzejnik u góry to jest zakręcony bo nie będę sufitu ogrzewać.
Przy wyborze piętra też istotne są inne problemy; ja np mam lęk wysokości i na wyższych piętrach źle się czuję podchodząc do okna a o wyjściu na balkon to nie wspomnę.
Też przy silnych wiatrach inaczej odczuwa się na niższych piętrach a inaczej na wyższych.
Najgorzej jest chyba na ostatnim piętrze bo przy upałach przez nagrzany dach upał w mieszkaniu jest nie do wytrzymania.
83 022 2026-03-17 21:17:42
Asterko ja mieszkam na ostatnim 10 piętrze i upały dla mnie są do wytrzymania ![]()
Mąż i córka też nie narzekają, bo wszyscy lubimy ciepełko.
Mamy wiatraki, jeden duży, dwa mniejsze w małych pokojach, które chłodząc nam powietrze, więc nie jest tak strasznie.
Wolę upał przez ten krótki czas latem, niż cały rok marznąć ![]()
83 023 2026-03-17 22:25:00
Coś Wam napiszę. Mieszkamy w domu piętrowym. Ja mam chłodniej u góry niż córka na dole. Ja mam wiatrołap, córka nie ma. Ja mam kaloryfer na korytarzu ( przedpokoju), córka nie ma. Ogrzewamy jednym piecem.
83 024 2026-03-20 00:11:26
Dziewczyny forum wróciło, hurra ![]()
Coś mnie tknęło, żeby sprawdzić, zanim pójdę spać i bingo, są Netki ![]()
Mam nadzieję, że jak jutro rano się obudzę i tu zajrzę, nadal będą, bo bardzo mi Was brakowało, przez te dwa dni ![]()
Dobranoc ![]()
83 025 2026-03-20 07:53:07
Dzień dobry
Zapraszam na kawę.

No nareszcie wszystko działa.
Już wczoraj póżą nocą forum było czynne.
Dzisiaj córka pojechała na kolejny wlew żelaza.
Powiózł ją mój mąż.
A ja muszę zawieżć dzieci do szkoły i przedszkola.
Dzień zapowiada się chłodny i niebo zachmurzone.
Miłego dnia
83 026 2026-03-20 07:54:46
Witaj Marka
To i ja o tej godzinie patrzyłam co ty.
no i fajnie, że znów możemy się ,,spotkać,,
83 027 2026-03-20 08:07:44
Jest hurrraaaaa..... Myślałam,że Was stracę.
83 028 2026-03-20 08:19:22
HEYka DZIEWUSZKI po dwóch dniach jakiejś awarii witam
Czytka senks za kawkę z przyjemnością się dosiadam
W środę byłam z bratową w Andrychowie to takie miasteczko bliżej Wadowic
Od wyjścia z domu i do powrotu - strzeliło 10 godzin tak to jest jak jedzie się autobusem
Markadia - Bulinka jesteśmy ponownie
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
83 029 2026-03-20 08:19:50
Czołem Babeczki
Weszłam dzisiaj nieufnie, z dozą nieśmiałości
no i proszę, działa ![]()
Oby bez kolejnych "niespodzianek" ![]()
No, to przy piątku stawiam zaległe środowe lody ![]()

83 030 2026-03-20 08:56:19
Ojej!!! Ależ miła niespodzianka!
Dziewczyny, witam bardzo, bardzo serdecznie.
Dziękuję za poranną kawę, piątkowe lody a przede wszystkim za to, że znowu możemy się spotykać.
U mnie poranek słoneczny i chłodny. Deszczu niestety nadal brak.
Dobrego dnia wszystkim!
83 031 2026-03-20 09:01:26 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-03-20 09:02:16)
Cześć dziewczyny ![]()
No nareszcie, stęskniłam się za Wami
dosiadam do kawki, lodów ![]()
No to zaczynamy klekotać
jak minęły Wam dwa dni bez kafejki ? ja przeforsowałam swoje możliwości, no bo kto jak nie Ja ? tak zawsze mówiłam i tu się przeliczyłam, od dziś nic nie robię
muszę zregenerować siebie ![]()
83 032 2026-03-20 09:30:50 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2026-03-20 09:37:24)
Dosiadam do kawki
cześć ![]()
Dwa dni w pracy, jestem wymięta.
U nas przesiąpuje, nie mam szans podziałać w ogrodzie. Kamoa
zazdroszczę Ci nawet zakwasów i bólu w krzużu heh
Zostaje mi tylko przerabianie wykładów..
Zaczynam narzekać i wspominać..kurcze..starzeję się..
Mamy dziś "Dzień Wagarowicza" zastanawiam się jak powagarować? ![]()
83 033 2026-03-20 10:46:30 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-20 10:48:01)
Witajcie moje kochane ![]()
Ależ się cieszę, że Netki wróciły, bo tak jak Bulinka też martwiłam się, co będzie jeśli forum już nie wróci ![]()
Fora tego typu upadają, z tych, na których wcześniej pisałam, nie ma już żadnego, tak jak zniknęła "Nasza klasa" która robila furorę na początku, albo Gadu-Gadu.
Nic nie jest wieczne, więc cieszę się, że moje obawy okazały się niepotrzebne i Netki są spowrotem ![]()
U mnie pochmurno i chłodno, a musimy zrobić jakieś zakupy, ale pojedziemy autem, więc nie zmarznę.
Wczoraj było zimne wiatrzysko, byłam z psem na dworze, naubierana, bez czapki, ale z kapturem na głowie, a przede mną szła babka też z psem, w cieniutkim sweterku i w klapkach na gołe nogi ![]()
Bylam w szoku i albo ja jestem wyjatkowy zmarzluch, albo ta babka jest wyjątkowo gorąca, no ale było tylko 10 stopni na termometrze ![]()
A taka w moim wieku była ta babka, więc nie taka siksa.
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka ![]()
83 034 2026-03-20 10:50:55
Cześć.
Jak dobrze, że forum wróciło
Już mi przeszło przez myśl, że Was straciłam. Wiecie co laski? Umówmy się asekuracyjnie, że jeśli nagle straciłybyśmy kontakt na stałe, to założymy jakąś grupę na messengerze celem pogadania? Jeśli któraś nie będzie chciała się ujawniać swoim imieniem i nazwiskiem to można założyć konto fikcyjne, tylko do celów pogawędek. Ja mam takie konto z ramienia firmy. Służy jedynie do umieszczania ogłoszeń
Bacha> źle nazwałam to co mam na zębie, ponoć to jest mostek, czyli sztuczny ząb na stałe nałożony na korzeń zdrowego zęba. Byłam wczoraj na korektę, bo miałam trudności w jedzeniu. Teraz niby jest ok, ale w sumie nie jestem pewna. Chyba nadal ząb jest za wysoko, bo jak mocniej zagryzę to czuję ból, a nie powinnam. Chyba, że to przejdzie... kurcze nie wiem czy odczekać czy iść od razu? Eh nie lubię takich zawirowań
Markadia> moja mama zawsze miała inny punkt widzenia niż większość ludzi
Już jako młoda kobieta chciała parter, bo jako osoba ze wsi chciała mieć blisko do wyjścia, a nie latać po piętrach. I juz wtedy kluczowe było dla niej, ze gdy będzie stara, niedołężna i na wózku to nikt jej nie będzie wyprowadzał/wynosił z któregoś tam piętra
I ze wtedy zrobi sobie schodki/zjazd z balkonu na parterze i będzie mogła wychodzić/wyjeżdżać z domu
To właśnie jest całą moja matka heh.
Z utęsknieniem przeczytałam Wasze wpisy, ale wybaczcie, że się nie odniosę do każdej. Usprawiedliwiam się tym, że za chwilę przyjeżdża w gościnę kuzynka, dawno niewidziana. A potem wpada na kawę przyszły zięć. Tak więc może zerknę wieczorem. A jeśli nie zdążę to informuję, że jutro jedziemy na kabaret Czesuaf. Całe popołudnie nas nie będzie.
Ale Wy klekotajcie (jak to powiedziała Kamoa
). Przeczytam jak tylko będę mogła.
Trzymajcie się zdrowo i kolorowo, papaśki.
83 035 2026-03-20 11:36:39 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-03-20 11:39:31)
Mamuś nie mam koronki, ino koronę po całości założoną na górne zęby, i na świeżo tak z 2-3 dni też mnie któryś ząb ćmił, ale ustąpiło i jest ok. może u Ciebie też chwilę musisz odczekać.
Marka no to wyobraż sobie mnie, identycznie, zawsze w klapkach z gołymi stopami ![]()
Mamuś bólu w krzyżu nie mam, ale każdy mięsień czuję, a najgorzej to ręce, przez taką robotę to bicepsów się narobię, będę umięśniona jak Rambo albo Schwarzenegger ![]()
83 036 2026-03-20 12:13:33 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-03-20 12:15:17)
Jestem jeszcze w pracy i w przerwie na kawę Was poczytałam. Nie odniosę się,bo teraz czasu nie mam, ale powiem tylko, że z tą grupą jest dobry pomysł. Oczywiście w razie gdyby forum się zmyło na dobre. Tyle lat tu jesteśmy, że mnie osobiście bardzo byłoby szkoda Was stracić. Moje dzieci mają taką grupę na Messenger. Założyli przed dniem matki heh...
Młoda dziś upadła w autobusie na plecy. Potłukła się szybka w ajpadzie. Dopiero odkupiła go u koleżanki. Na szczęście Jej nic się nie stało, ale rozpaczą nad sprzętem. Ciekawe jaki koszt wymiany tej szybki? Pewnie duży.
Matko jak mi się spać chce!
83 037 2026-03-20 14:36:43 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-20 14:40:44)
Taja to bardzo dobry pomysł, z tym messengerem, gdyby forum nam faktycznie całkowicie zamknęli, chyba każda z nas ma konto na fb, Asterka nie ma, ale ta żaden problem założyć, chociażby fikcyjne ![]()
Ale póki co, cieszmy się, że Netki wróciły i oby już tak zostało ![]()
Bulinko nie mam pojęcia ile wstawienie nowej szybko do ajpada kosztuje, ale pewnie sporo ![]()
Dobrze, że Młodej nic się nie stało.
A mi córka dzisiaj oznajmiła, że musi wymienić olej w samochodzie, koszt ok.400 zł, a dopiero co szybę wstawialiśmy, ech te auto, ciągle coś ![]()
Kamoa ja rozumiem wyskoczyć na chwile z domu, do ogródka, czy u nas do Żabki tak ludzie wyskakują, w kapciach i krótkim rękawku, w zimie, ale z psem chodzić po calym osiedlu, w taką pizgawicę jak bylo wczoraj, to było conajmniej dziwne.
Ja od razu bylabym chora, zap.pęhcerza murowane ![]()
Przecież ja nawet w domu w skarpetkach chodzę.
83 038 2026-03-20 16:58:06
Markadia> kiedyś nie trzeba było mieć fb, aby mieć mssg, ale dziś to obowiązek. Z tego co jednak podpowiada AI to da się to obejść. "Jeśli masz już konto na Facebooku, ale nie chcesz go używać (nie chcesz wracać do tablicy, zdjęć i postów), możesz dezaktywować Facebooka, zachowując przy tym aktywnego Messengera. Wtedy technicznie „nie masz” FB dla znajomych, ale nadal możesz z nimi pisać."
83 039 2026-03-20 17:11:54
Taja ale ja nie chcę rezygnować z fb, bo właściwie tylko tam jeszcze się udzielam ![]()
Nie mam Instagrama, Tiktoka, Twitera itp, zostaje mi tylko ten fb no i nasze forum ![]()
83 040 2026-03-20 17:46:51
Markadia> nie miałam na myśli Ciebie, pisałam ogólnie, bo jeśli ktoś nie miałby fb, a chciałby pogadać to ma alternatywę. Oczywiście liczę na to, ze ten pomysł się nigdy nie ziści
, że forum będzie działać na wieki wieków amen ![]()
83 041 2026-03-20 17:48:33
Dziewczyny moja starsza córka ma Messengera,a z fejsa nie korzysta. Jakoś tam jest zablokowany.
Byłam z tą szybką.Szkoda mi młodej, więc wybulę 450 zł.
Markadia ja ostatnio za wymianę oleju płaciłam 200 zł. Mam sklep i usługi mechanika w jednym. Jak kupiłam olej, to wymiana w cenie.
83 042 2026-03-20 22:57:21
Taja no ja mam taką nadzieję, że nasze Netki będą działać do końca świata i jeden dzień dłużej
amen ![]()
Bulinko musze o tym oleju powiedzieć córce, bo Ona jest mało doświadczonym w takie sprawy kierowcą i czasem daje się naciągnąć ![]()
Dziewczyny sprzątacie już na święta, bo wiem, że myłyście okna.
Bo ja jeszcze nic a nic nie zrobilam, trochę przez to, że bolało mnie w tym krzyżu, ale też kiedy domownicy nie kwapią się, żeby coś zacząć działać, to co ja będę przed szereg wyskakiwać ![]()
W sumie bardzo duzo sprzątania nie mam, bo sprzątaliśmy dokladnie po remoncie lazienki, teraz tylko okna umyć, kurze zetrzeć, podłogi pomyć i gitara ![]()
No i dekoracje wielkanocne porobić jakieś muszę.
U nas już forsycja zaczyna wypuszczać maleńkie żółte listki, na święta pewnie będzie w całej swojej krasie ![]()
Dobrej nocy Wam życzę ![]()
83 043 2026-03-21 07:17:04
HEYka DZIEWUSZKI

Co do porządków - okna mam pomyte po zimie
W pokoikach mam do zawieszenia firanki takie po boku - są do prasowania
Muszę tak wycyrklować by mieć pewność ,że syn przyjedzie i mi je zawiesi od razu
Meble w kuchni z wierzchu muszę umyć - ale to też musi mnie najść chęć - niekoniecznie na święta
Sporo ludzi nie ma FB i innych aplikacji - np : mój syn - Jolka - bratowa
Mój brat nie ma nawet swojego telefonu
Ja miałam zlikwidować Tik-Toka ale w końcu zrezygnowałam
U mnie w mieście wczoraj od 13 stej była wielka awaria kablówki do nocy
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
83 044 2026-03-21 07:21:28 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-03-21 07:24:34)
Witam sobotnio!
Wreszcie się wyspałam. Teraz kawka |__|/ ,potem śniadanko i biorę się za okna. Nie wiem,czy sama dam radę z firanami,bo zapomniałam przywieść z bloków wyższą drabinę,ale jakoś zdejmę,a starszą poproszę, żeby powiesiła. Okna pomoże pomyć mi młoda, a ja może jeszcze kuchnię wypięknę chociaż częściowo.
Markadia niech córka szuka jakiegoś mechanika że sklepem, albo takiego mniejszego,bo oni biorą mniej.
Witaj Bachasiu! Pisałyśmy w tym samym czasie. Ja tylko korzystam z fejsbuku,a i tak za dużo czasu mi zajmuje
83 045 2026-03-21 08:09:54 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2026-03-21 08:13:58)
Czołem Babeczki
Ja mam Fb i Instagram.
Na Fb należę do kilku grup tematycznych, gdzie czasem się udzielam. Grupy "towarzyskie/koleżeńskie" mam na Whatsapp.
Jednak to inne pisanie niż na forum.
Mam nadzieję, że to forum mając tylu użytkowników nie zniknie. Widać to chociażby po ostatnich problemach- właściciel jednak ogarnął temat. Ma z tego (reklam) pewnie niemałą kasę.
Miałam podobną sytuację na innym forum, też właściciel nie opłacił domeny na czas i forum całkiem "umarło".
Porządków świątecznych nie robię
Czeka mnie to po powrocie do domu, chociaż tak sobie myślę, czy tym razem do umycia okien kogoś nie wynająć
Nie mam ich dużo, ale nie wiem, jak będę stała z czasem, mocą i chęciami
![]()
Wczorajsze magnolie, moje ukochane wiosenne kwiaty:

83 046 2026-03-21 08:26:12
I ja witam wszystkie Neteczki po tej przerwie .
Zaglądałam tutaj wcześniej ale bez skutku a pamiętam jak mówiłyście żeby szybko nie rezygnować i jest ok. Odnośnie porządków to okna mam już pomyte a z resztą to powolutku bez napinki najważniejsze ażeby wiosna wygodnie i na stałe się rozsiadła .
U mnie w ciągu dnia jest nawet ciepło a rano i wieczorem zimno i cieplej trzeba się ubrać ale najważniejsze że zima już się wyprowadziła mam nadzieję że na stałe. ![]()
Trzeba z łóżeczka uciekać więc zostawiam Wam serdeczne życzenia miłego i cieplutkiego dnia !
83 047 2026-03-21 09:02:51
Misti okna nie zająć, nie uciekną. Tylko wiem jak ciężko się za nie zabrać. Kiedy teraz do Polski wracasz?
Klaudynko na szczęście możemy dalej pisać. Cierpliwość się opłaca
Dobra czas ruszyć cztery litery. Zrobiłam się leniwa
83 048 2026-03-21 11:01:18 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-21 11:02:13)
Witam Was w 1 dzień wiosny ![]()
U mnie sloneczko świeci, a my jedziemy dzisiaj na te targi ezoterycznej, kamienii minerałów, oraz medycyna naturalna i ziołolecznictwo.
Wszystko to będzie na jednej wielkiej hali.
Co do okien, u mnie myje mąż z córką, potem córka wiesza firanki, bo ja niestety nie wejdę na drabinę, ani żaden taboret, mąż też już nie da rady powiesić firanek, bo ma zawroty głowy ![]()
Tak, że kiedy córka się wyprowadzi, ciężko będziemy mieli z myciem okiem ![]()
Bulinko dzięki za informację, przekażę córce.
No bo 400 zł za wymianę oleju, to wydaje mi się stanowczo za dużo ![]()
Mysti ponawiam pytanie, kiedy wracasz do Polski?
No i tak pomyślałam, czy córka nie moglaby Ci pomóc w umyciu okien.
A te magnolie przepiękne, u nas magnolie jeszcze się nie rozwinęły, ale już niebawem będzie forsycja, widzialam też krokusy ![]()
BaChasiu ja do dużego pokoju też kupiłam firanki, które trzeba prasować, zachciało mi się, no to mam ![]()
A czym prasujesz firanki, bo my parownicą, mamy dwie, więc szybko idzie, a prasujemy już takie zawieszone.
Klaudynko u mnie też w dzień dość ciepło, ale poranki i wieczory zimne, więc jeszcze nie pożegnałam się z cieplejszą kurtką i czapką, na wieczorne spacery z psem muszę zakładać.
I też tak mam, wszystko powoli się porobi na święta, bez napinki ![]()
Pozdrawiam Was serdecznie życząc pięknej soboty ![]()
83 049 2026-03-21 11:01:22
Dzień dobry
Znów możemy pisać, narzekać i cieszyć się.
Rano zimno, było tylko 3 st na plusie.
Wczoraj odebrałam firanki, dwie już powieszone, jedna jeszcze nie.
Pozostałe okna czekają na mycie, ale to już raczej po świętach.
Teraz dla mnie za zimno.
Dzisiaj od rana praca.
Zmieniłam już 3 pościele, już się piorą.
Przygotowałam wszystko na obiad.
Mysti magnolia piękna, u nas jeszcze nie kwitnie.
Mamy dwa krzaki o różnych kolorach.
83 050 2026-03-21 12:52:35
Czytka no strasznie zimno było dzisiaj. Jak wypuszczałam psa na dwór,to aż mnie cofło, a przecież codziennie jeszcze wcześniej wychodzę.
Markadia czekam na relację z wystawy.
Praca u mnie idzie powoli,ale do przodu. Umyłam dwa okna. Obleciałam w tych pokojach ewentualne pajęczyny. Zaraz idę dalej myć,ale przerwa na kawę i odpoczynek nóg, musiał być.
83 051 2026-03-21 14:39:32
HEY
Markadia firanki mam takie tylko po boku w jednym pokoiku w drugim wieszam dwie boczne
Nie mam parownicy - prasuję normalnie na desce
Nie wiem kiedy będę prasować - może jutro się syn zapowie to migusiem machnę te firanki
Taja - wpadam z polecajką dla Ciebie - może któraś Mych oglądnie
dobry film
https://www.youtube.com/watch?v=V8qt1-_deIo
Aż poszłam popatrzeć do okna - jest naprzeciwko piękna magnolia ma pąki ale jeszcze nie rozkwitła
Faktycznie dzisiaj jest wietrznie i dość chłodno
Miłego popołudnia WSZYSTKIM ![]()
83 052 2026-03-21 16:34:20
Dziewczyny bardzo mi się podobają te tiulowe firany. Jedną mam u młodej. Nie cierpię jej prasować. Nie mam parownicy i jakoś mi nie przyszło do głowy, że byłaby fajna do firan. Muszę zobaczyć jaki to koszt i może po 18- stce pomyślałabym o zmianie firan.
Moje okna umyte.
83 053 2026-03-21 17:04:03 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-21 17:05:23)
Wróciłyśmy z tych targów, faktycznie zimnica dzisiaj okropna, a musiałyśmy zaparkować dość daleko od tej hali, bo bliżej nie było miejsca.
Co do targów to były one jednak za mało ezoteryczne dla mnie, dominowały kamienie i biżuteria.
Te kamienie można było oglądać i kupić, dużo biżuterii było z takimi kamieniami, piękna była, ale dość droga.
Córka kupila sobie wisiorek z nieoszlifowanym turmalinem, a ja kupilam 3 kamienie takie większe, do postawienia, też nieoszlifowane, kryształ górski, cytryn i halcedon, wybrałam akurat te, które mi odpowiadały pod względem ich właściwości, dla całego domu.
Moimi osobistymi kamieniami jest ametyst i turkus, ale już je mam w domu, więc nie kupowałam niczego dla siebie.
Były tam dwie panie, które wróżyły z kart tarota i z dłoni, córka nawet przez moment chciala, żeby Jej tarota postawić, ale potem się wystraszyła, że może Jej wyjść coś nie po Jej myśli i zrezygnowała.
Wróżenie z kart 80 zł, z ręki-50 zł.
Można też było zapisać się na masaż kamieniami i świecowanie uszu, ale na jakiś inny dzień, w gabinecie, to też spory koszt był.
Pochodziłyśmy, podziwiałyśmy te piękne rzeczy, zawsze to jakaś odskocznia od siedzenia w domu ![]()
BaChasiu ło matko, na desce firanki prasować, to musi być dość męczące, a nie myślałaś, żeby parownicę sobie kupić, nie jest to jakaś droga rzecz, a bardzo przydatna i wygodna w użyciu.
Miłego popołudnia życzę ![]()
83 054 2026-03-21 18:49:58
To mamy wiosnę!
U mnie dziś było słonecznie ale wiatr był zimny, nieprzyjemny.
Z porządków wiosennych mam pomyte okna, firanki uprane.
Dobrym sposobem by nie prasować firanek jest też wieszanie mokrych.
Mam też taki wiosenny akcent na balkon- bratki pięknie kwitnące, czyli to co najważniejsze jest ogarnięte.
Muszę jeszcze posegregować odpady elektryczne bo się uzbierało trochę a zwracam uwagę aby stosować się do zasad.
Uzbierało się takich zbędnych opakowań np maklesy po jajkach a oddaję tam gdzie sprzedają jajka.
Zawsze to jakieś mniejsze zaśmiecanie świata.
Serdeczności na wieczór przesyłam.
83 055 2026-03-21 19:51:45
Asterko nie słyszałam nigdy nazwy maklesy
A to są wytłaczanki na jajka.
Mnie zimą zbierają znajomi, bo kupują jajka.
Teraz ja im jajka zawożę.
Na wielkanoc mam już pomalowane pisanki.
Dziesięć kurek, które kupiłam zimą już znoszą jajka w kolorze brązowym.
Piękne, małe, brązowe jajeczka.
Marka droga ta wróżba.
A wiesz, że ja też bałabym się wróżenia tak jak twoja córka.
Niech będzie to co los przyniesie.
Będąc uczennicą średniej szkoły z koleżanką pojechałyśmy do wróżki.
Była to starsza pani mieszkająca w maleńkim domku .
Szłam do niej, ale nie wierzyłam w jej dar wróżenia.
Poszłam jako pierwsza.
Wróżka zaraz na początku powiedziała mi, że ja nie wierzę w jej jasnowidzenie.
Wróżyła z kart.
Powiedziała mi , że moim mężem będzie chłopak, który wtedy był w wojsku.
Powiedziała, że ma czerwony beret na głowie.
Mąż służył w czerwonych beretach.
Mówiła również, że nie będzie tam dwa lata.
Po roku służby mąż na przepustce miał wypadek i już nie wrócił do służby.
Leżał tylko w wojskowym szpitalu.
Na koniec powiedziała, że będę miała 2 dzieci.
Teraz patrząc na tą wróżbę z perspektywy czasu wszystko się zgodziło.
Ona, ta wróżka prześwietlała człowieka na wylot.
Nie zapomnę tego nigdy.
Bulinka jak ty dałaś radę umyć jednego dnia wszystkie okna ?
Ja zawsze myję jedno okno, piorę firankę, czyszczę kwiaty które stoją na tym oknie
i na nowo zawieszam firankę.
I obróbka takiego jednego okna wystarcza mi na jeden dzień.
Dzisiaj córka zawiesiła mi w pokoju dużą firanę.
Wszystkie są piękne, nowe.
Baśku twój syn zawiesi ci firanki ? Brawa dla niego.
Mój mąż tego nie umie.
Ale dzisiaj dużo rzeczy mi naprawił w domu.
Klaudynka masz umyte okna już dla drugiego właściciela.
Na samą myśl, że się przeprowadzisz robi mi się jakoś smutno.
Tutaj znasz wszystkie miejsca, masz sąsiadów.
Gdzie indziej będziesz zaczynać wszystko od nowa.
No ale przeprowadzka dla twego dobra.
Może dlatego tak czuję, bo ja się nigdy nie przeprowadzałam.
Tutaj mieszkam od urodzenia.
Przeprowadzka była tylko z jednego domu do drugiego, raptem 30 metrów.
Mysti moja córka planuje, że wynajmie ekipę sprzątającą.
Pani ma któregoś dnia przyjechać i wycenić.
To nie będzie jedna osoba , ale kilka.
Robią wszystko, łącznie z odsuwaniem wszystkich mebli.
Córka ma czysto, ale chce mieć idealnie.
Taju jestem jak najbardziej za taką grupą.
Ja bez was wszystkich nie wyobrażam sobie dnia.
Nawet jak nie napiszę to przeczytam.
Dzisiaj byłam jeszcze na cmentarzu.
Umyłam pomnik, bo był bardzo brudny.
Zawiozłam stroik wiosenny i zapaliłam świeczkę.
Myślę, że tatuś i stryjek się ucieszyli z mojej wizyty.
Kończę, bo mam mnóstwo ciuchów do składania.
Dzisiaj pralka prała kilka razy i suszarka wszystko wysuszyła.
83 056 2026-03-21 19:58:45
Asterka ja właśnie mam firany żakardowe i wieszam mokre. Czekam właśnie na starszą córkę,bo uprały się firany i zaraz powiesi. Do kuchni kupiłam nową też żakardową. Tiulową niestety trzeba prasować. Mokra też pognieciona.
Markadia ciekawe,czy te kamienie rzeczywiście coś dają. Jakoś do końca nie jestem przekonana. Fajnie, że wypad się udał. Ja dziś natrafiłam na ogłoszenie o roślinach ogrodowych. Ma być kiermasz w maju w Ostrowie Wielkopolskim.Trochę daleko ode mnie. Na dodatek mam dwie imprezy w maju na które jestem zaproszona. Jednym słowem cienko z kasą będzie, więc chyba nie pojadę.
83 057 2026-03-21 20:19:22 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-03-21 20:20:27)
Hej.
Wróciliśmy z kabaretu. Było wesoło i śmiesznie, na koniec zrobiliśmy sobie fotkę z kabaretem.
Ja dziś nabrałam chęci na okna więc śmignęłam 2 sztuki. Resztę po trochu może zdążę do świąt
Przeczytałam Wasze wpisy, ale nie odniosę się, gdyż po kabarecie muszę coś zjeść, zrobić herbatę i ostudzić emocje
Z racji tego, że dziś jest dzień poezji, a mamy w kafejce miłośnicę wierszy to wklejam cosik swojego autorstwa.
Co my tutaj dzisiaj mamy?
Oto święto-dzień poezji.
Nie ujmę go w zwykłe ramy,
bo jest on pełen finezji.
Święto bliskie miłośnikom
wszelkiej poezji, nie prozy.
Na przekór marnym wynikom
tworzymy nadal bez grozy,
by w słowie móc się zachwycić.
Tego poetom chcę życzyć.
Dobrej nocy wszystkim.
83 058 2026-03-22 08:21:46
Czołem Babeczki
Raport pogodowy
- słonecznie, choć chłodniej.
Czytko-- po operacji też myślałam o takim gruntownym posprzątaniu przez profesjonalistów.
Sama nie mogłam i nie chciałam się nadwyrężać, córka owszem mi pomagała, ale nie wymagałam od niej nie wiadomo czego.
Pytasz Marka-- czy córka mogłaby mi pomóc umyć okna. Tak, na pewno. Ale (przede wszystkim) ona pracuje, różnie wypada jej wolne, musiałybyśmy się zgrać czasowo. A kogoś na zamówienie biorę, jak mi pasuje. Poza tym, po zimie przydałoby się porządne, gruntowne czyszczenie, co w jeden dzień jest męczące.
Zamówiłam już umycie grobu Rodziców. Od wielu lat korzystam z usług jednej firmy.
Bardzo jestem zadowolona.
Zawsze porządnie wszystko umyją, odchwaszczą w razie potrzeby teren wokół nagrobka, wymienią wkłady (baterie) w zniczach. Po skończonej pracy wysyłają mi zdjęcia.
No i taka usługa nie jest wcale taka droga, a ja mam spokojną głowę, jak jestem daleko.
Do Polski wracam dopiero na majówkę.
Nie widzę jeszcze BaChasi

83 059 2026-03-22 08:35:56 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-03-22 08:37:33)
HEYka DZIEWUSZKI

Markadia nie mam parownicy - dla mnie zbędna
Wszystkie firanki jakie mam zostawione są do prasowania - te co mam zamiar powiesić nie są szerokie
Mam takie mleczne ze starego mieszkania - tam musiałam mieć firanki bo mieszkanie na parterze - okna niżej
Na początku mieszkania tutaj wieszałam - potem udzielił mi się lęk wysokości - na drabinę nie wejdę
Czytka no a kto ma mi powiesić
U Ciebie wróżba się spełniła
Taja wczoraj oglądałam nowe skecze tego kabaretu
Będąc na widowni musi być lepszy odbiór
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE pozostałe Mychy
Misty witaj Myszko ![]()
83 060 2026-03-22 09:26:57
Witam niedzielnie!
Bachasiu dzięki za kawkę! Te firany,to nasz problem,ale lubię mieć firany. Bez nich jakoś łyso.
Misti bratanek mojego męża świadczy taką usługę sprzątania grobów. Nie korzystałam, a głupio pytać ile bierze. Jeżeli to nie problem,to powiedz ile płacisz? Ja mam tych grobów sporo. Muszę w tygodniu jechać odświeżyć. Kupiłam takie znicze Wielkanocne, ale dołożę przed samymi świętami. Tak szczerze,to dobrze,że mi przypomniałaś
Wczoraj narobiłam się w domu okrutnie. Dziś odpoczywam, bo jutro byłoby ciężko, a tydzień będę miała trudny. Na obiad zrobię kapsalon. Będzie mało roboty.
83 061 2026-03-22 09:58:21
Witam serdecznie
Bachasiu, Myssti dziękuję za pięknie podaną poranną kawę i przysiadam się ze swoją i pysznym słodkim co nieco.
Ja też jestem zwolenniczką firanek mimo, że więcej z nimi pracy ale dodają mieszkaniom uroku.
Młodzi teraz wybierają rolety, żaluzje ale ja już raczej przyzwyczajeń nie zmienię.
Do Świąt już blisko to trzeba jakoś się sprężyć.
Bachasiu odbiór na żywo koncertu czy kabaretu to zupełnie inne przeżycie bo ważna jest atmosfera.
Wiadomo, że to kosztuje i nie zawsze jest możliwość ale jak można to warto się wybrać.
Mam jeszcze kolejne rozliczenia podatkowe i chciałabym załatwić to do końca marca.
U mnie ciągle bez opadów a deszcz byłby potrzebny, jak sprawdzam w prognozach długoterminowych to też opadów nie widać.
Dziewczyny, dobrego dnia życzę!
83 062 2026-03-22 10:26:07
Bulinko-- umycie nagrobka, kostki wokół niego, wymiana baterii w zniczach (mam 3 duże lampiony), umycie kwiatów- jak mnie dłużej nie ma, to mam sztuczne- bukiet w wazonie i stroik, usunięcie chwastów (w sezonie) -kosztuje mnie 130 zł.
O firankach pisałam już wiele razy. Bardzo lubię i potrafię wydać na nie sporo kasy. Żadnych teraz nie muszę prasować, wieszam wilgotne. Poszukam potem, czy mam jakieś zdjęcia.
Kiedyś kupiłam takie tiulowe z naszytymi drobnymi różyczkami, piękne. Ale co się naklęłam przy ich prasowaniu! Zrezygnowałam z nich w końcu.
U wróżki byłam raz, dawno temu, coś ponad 20 lat temu. Nie pamiętam wszystkiego, co mówiła.
Pamiętam, że pytałam o zdrowie Taty, akurat był krótko po operacji serca. Powiedziała, że nie tu jest problem, że mam zwrócić uwagę na Mamę, co wydało mi się wtedy niedorzeczne ![]()
83 063 2026-03-22 10:39:42
Misti wydawało się niedorzeczne, a sprawdziło się?
Asterka my chyba jesteśmy z tego pokolenie,gdzie firany musiały być. Chociaż moja córka ma w salonie firany, zasłony i rolety heh.
83 064 2026-03-22 11:24:46 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-22 11:51:14)
Witajcie ![]()
U mnie piękne sloneczko, ale dość chłodno, nie planuję dzisiaj nigdzie wychodzić, no chyba, że z psem.
Co do firanek, to u córki mam tiulowe, rozsuwane na boki, w dużym pokoju mam batystowe, w pozostałych dwóch mam żakardowe.
Tylko te tiulowe i batystowe potrzebują prasowania, ale nie jest to bardzo męczące, bo tak jak pisałam, prasujemy je na wisząco parownicą, a mamy dwie, więc na dwie osoby idzie to szybciutko i jest bardzo wygodne.
Nie podobają mi się okna w domu bez firanki, łyso i mało przytulnie ![]()
BaChasiu my parownicy używamy również do ubrań, też szybko na wisząco, nie trzeba wyciągać deski do prasowania.
Dla mnie to ogromne ułatwienie, żelazko u nas jest zbędne, nie używane od lat ![]()
Mysti Dopiero na majówkę będziesz w Polsce
czyli święta w Niemczech spędzisz.
Faktycznie, jeśli jest się daleko, to taka usługa sprzątania grobów jest dobrym rozwiązaniem.
Co do wróżki, a no widzisz i sprawdziło się ![]()
dlatego boję sie wróżek, ale wczoraj sporo kobiet podchodziło do tego tarota.
Bulinko ja też oprócz firanek mam, zaslony i rolety.
Rolet używamy tylko wtedy, kiedy jest potrzeba, w dużym pokoju, chronią przed słońcem, bo mam południową stronę, caly dzień pelne słońce, a w sypialniach, zasuwamy na noc, dlatego potem, dlugo śpię ![]()
Zasłonki mam tylko jako wykończenie, nie służą do zasłaniania, bez zasłonek jakoś mi czegos brakuje.
Jedynie u córki, gdzie są tiulowe rozsuwane na boki, nie mam zaslon, bo tam by nie pasowały.
Co do parownicy, to nie jest duży wydatek, ja jedną dostalam w prezencie od mamy, a drugą kupilam córce, kiedy mieszkala w Katowicach, super sprawa, bo nienawidzę prasowania przy desce.
Taja ładny wiersz, zapomniałam, że Ty też pisałaś kiedyś wiersze, nadal je piszesz?
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę Wam pięknej niedzieli ![]()
83 065 2026-03-22 12:03:11
Markadia zachęciłaś mnie do tej parownicy. Muszę pogadać że starszą córką, czemu jeszcze nie ma, że taka wygoda....,że chyba sobie kupię...itd., to może dostanę na Dzień Matki. Wiem, wredna jestem,ale Oni zawsze coś kupują,więc taka parownica nie byłaby dużym wydatkiem na 4 osoby, a ja dostałabym coś fajnego.
Co do wróżki, to jedyną rzeczą, którą chciałabym wiedzieć,to czy mam szansę wygrać duże pieniądze he...he...
83 066 2026-03-22 13:03:46
Bulinko ja parownicę dostalam na urodziny od mamy, bo Ona sobie kiedyś kupiła i widziała jaka to jest wygoda, szczególnie dla osób, które nie lubią, albo jest im ciężki stać przy desce, więc kupiła dla mnie, a ja potem kupiłam córce ![]()
Teraz u nas żelazko jest praktycznie niepotrzebne, bo te obecne materiały, nie są jakoś bardzo gniecące, więc parownica nam wystarcza.
A jak jest coś trudniejszego, to wtedy można żelazkiem przejechać, bo przecież normalne żelazko cały czas jeszcze mamy.
I wcale nie jestes wredna, to chyba dobrze, że podpowiadasz dzieciom, co by Ci się przydało, po co mają wydawać kasę na jakieś pierdoły.
Ja tak miałam z tą czekoladą dubajską, chciałam jej spróbować, a że była dość droga, pomyślałam, że córki mogą mi kupić ją na urodziny, no i kupiły ![]()
83 067 2026-03-22 14:26:03
HEY
Melduję
zadanie wykonane
Zrobiłam fotkę struktury firanek w pokoiku laptusiowym

I w pokoju telewizyjnym

Te są bardziej mleczne i gęste - mam takie krótkie do parapetu - firanki mają najmniej 14 lat - mam je z domu bratanka
Pogoda słoneczna - idziemy z Jolka na długi spacer do roboty Bogusia - wszamiemy coś jak i pifffko zaliczymy
I jak tu się ubrać - w sensie by nie było za gorąco a na powrót nie za zimno ![]()
83 068 2026-03-22 14:53:37
Markadia wczoraj córka była powiesić mi firanę. Wypakowałam też tą nową i okazała się do prasowania. Ja już nie miałam siły,a córka czasu, żebym ją jeszcze prasowała. Tak by mi powiesiła,a ja bym przejechała na oknie parownicą. Noż się nakręciłam...
Bachasiu tyle lat mają te firanki,a wyglądają extra.
83 069 2026-03-22 17:31:01 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2026-03-22 17:34:09)
Witam Was wszystkie serdecznie !
Tajemnicza pięknie dziękuję Ci za wspaniały wiersz bo to wspaniała okazja a ja gdybym była w realnym świecie to na pewno bym to święto uczciła wierszem. Głowę mam oczadziałą problemami tak że nie myślę racjonalnie.
Czytunia to co napisałaś odnośnie mojej przeprowadzki to podpisuję się obiema rękami. W głowie mam galopadę myśli bo byłabym w obcym środowisku i miejscu a zdrowie bardzo mi szwankuje . Tutaj mam wielu przyjaciół i znajomych i łatwy dostęp do lekarzy i czy miałabym na tyle zdrowia ażeby od nowa tworzyć mieszkanie i miejsce do życia ? Zawsze jeszcze mogę się wycofać choć Brat i Bratowa myślą inaczej. Słuszne jest to powiedzenie że starych drzew się nie przesadza bo korzenie mocno trzymają. A do mycia okien proszę sąsiadkę która chce zarobić i robi to bardzo dobrze , nie dla mnie już taka robota. Te umyte okna to chyba nie są dla następnych lokatorów bo sprzedaż mieszkania trwa nieraz całymi miesiącami chociaż Agent powiedział ze na pewno sprzeda je bardzo szybko ale chyba wszystkim tak mówi bo jak widziałam w necie to długo mieszkania czekaja na nowych właścicieli.
Po wpisach widzę że przygotowania Świąteczne idą pełną parą , Czytuni kurki znoszą świąteczne jajka , BaChasia wywiesiła już uprane firanki i zdobić będa świąteczne okna , Marka parownicą wypieści firanki a Asterka męczy rozliczenia podatkowe
Mysti ja również korzystałam z jednej firmy odnośnie czyszczenia i mycia grobów ale byli oni bardzo drodzy i nadal mimo tego bym korzystała z ich usług ale teraz gdy Brat wrócił do Polski to z Bratową przejęli ten obowiązek. A więc jakieś plusy i mnie się trafiają. ![]()
Ale zaczym skończe to pamiętam ze któraś z Was pisała ze ma robota do sprzątania cos mi się przypomina że to Markadia a mam prosbę o napisaniu mi kilku słów jak dogadywać się z tym robotem bo gada do mnie po angielsku i sprząta byle jak , pół metra i z powrotem ładuje się do bazy. No i to jeszcze jeden zbędny zakup .
83 070 2026-03-22 17:32:03 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-22 17:40:21)
Dziewczyny, ja mam w dużym pokoju firanki z etaminy, nie z batystu, jak napisałam wcześniej.
Etamina to taki lekko połyskujący materiał, który w zbliżeniu wygląda tak:

Na zdjęciu tego nie widać, ale on lekko połyskliwy jest, a ten pasek jest złoty.
A tak prezentują się w całości:

Kupowałam je na wiosnę, w zeszłym roku i mojej mamie tak się one spodobały, że chciala, żeby Jej takie same zamówić, do wszystkich okien, no ale mama niestety, nie może się nimi cieszyć bo Tato je zawiesił, już po Jej śmierci ![]()
BaChasiu tego typu firanki, były właśnie bardzo modne w tych czasach, w których je nabyłaś, też takie mialam, w delikatne, haftowane kwiatki złoto pomarańczowe ![]()
U Ciebie słońce, a u mnie ok.13 zachmurzylo się, teraz jest pochmurnie i dość chłodno, nie jest przyjemnie ![]()
Bulinko no widzisz, wzięłabyś teraz parownicę, przejechałabym po wiszących już firankach i gotowe ![]()
Ja mam coś takiego:
https://allegro.pl/oferta/zelazko-parow … 5906163208
Córka ma bardzo podobną, tylko zieloną ![]()