netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 167 odpowiedzi5 237 717 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 272 1 273 1 274 1 275 1 276 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 82 746 do 82 810 z 86 168 ]

82 746

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Markadia jaki masz metraż mieszkania ????  - bo ja w zaokrągleniu 42 m2

Wzięłam za kalkulator i ja
Za cały rok kalendarzowy - zapłaciłam razem za ogrzewanie : 3.335 !!
Do lipca było po 245 !
Od sierpnia po 324 !  a od lutego tego roku  przyszło 425 !!!!    na przełomie roku wzrost płatności na miesiąc : 180 zeta !!!  bardzo dużo

Bulinka ile kosztuje tona tego groszku ???  na bank ogrzewanie Twoje wychodzi taniej smile jak się przeliczy metraż

Taja brawo lol  no i w końcu sprzedałaś ten kołnierz z foki tak ???
Każdy towar ma swojego kupca smile   - tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  bez wyliczanki

Idę dziś do dentysty  smile

82 747

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Wiosna u mnie na całego. Niesamowity przeskok- w zeszłym tygodniu mróz i śnieg, a teraz temperatury do 17-19 stopni i słoneczko smile
Dzisiaj strajkuje komunikacja miejska, nie jeżdżą autobusy, tramwaje, pociągi regionalne też ograniczenie. A dziś moje dłuższe wychodne, muszę coś sobie wymyślić.
Na rower chyba jeszcze wsiąść nie mogę roll

I ja policzyłam, ile wydałam na ogrzewanie w całym (zeszłym) roku. Mam malutkie mieszkanie spółdzielcze, niecałe 40m2; w sumie zapłaciłam 3971,6 zł.
Nie mamy żadnych podzielników, opłata zależna jest od metrażu mieszkania.

Taja-- ciekawa jestem, kto kupił takie futro wink

82 748

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Jestem od samego rana na nogach.
Dzisiaj córka pojechała do szpitala na kolejny wlew żelaza.
Musiałam obudzić ich dzieci , przygotować im śniadanie i
zawieżć wnuczkę do szkoły.
Miał również wnuczek pójść do przedszkola, ale on chory jest i został z nami w domu.
O 13 muszę pojechać do drugiej córki posiedzieć z wnuczkami .
Przyjadą autobusem.
Zawsze przyjeżdżały do mnie, ale skoro tutaj u nas wnuczek chory to nie chcę
aby stykały się ze sobą.
Niech nie przenoszą tego wirusa.
Z wnusiem zostanie mąż, a ja pojadę do dziewczynek.

Wczoraj byliśmy na imieninach u szwagra.
Fajnie było, mieliśmy o czym rozmawiać, bo dawno się nie widzieliśmy.

U nas od rana świeci słońce, zapowiada się ładny dzień.
Rano jeszcze był przymrozek, jeszcze leży sporo śniegu.
Śnieg zniknie , bo pogoda będzie na plusie.

Taju fajnie, że udało ci się sprzedać to futro.
Trochę to trwało, ale finał pozytywny.

Baśku dziękuję za kawę, swoją też zaparzyłam.

Mysti u ciebie prawdziwa wiosna.

Bulinka już grill w sobotę ?
U nas mowy nie ma o siedzeniu na dworze.
Tak jak pisałam wyżej , u nas leży na podwórku jeszcze dużo śniegu.
Na poboczach dróg również śnieg.

Pozdrawiam serdecznie

82 749 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-02-27 09:51:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Żyć się chce, pięknie słonko grzeje, ptaszki świergolą smile

Mamy porównywarki grzania smile  ja za cały tamten rok zapłaciłam 9986 zł, powierzchnia grzania 248 m,
Mysti nie wsiadaj na rower, poczekaj jeszcze, nie wiesz jaka będzie trasa, wysiłek, drgania, mięsnie dna miednicy będą pracować, po co Ci to ?
Czytko Ty to masz urwanie głowy,
Tajem no popatrz, a takie sceptyczne byłyśmy smile a jednak sprawdza się powiedzenie, że każda potwora znajdzie adoratora ( chodzi o futro)  big_smile

Wczoraj aż uciecha było popracować na ogrodzie, narobiłam się, każdy mięsień odczuwam, najbardziej to pośladki i barki, dużo się schylałam, rwałam i szarpałam, dziś cd..  b.lubię pracować fizycznie, papierologia mnie dusi, teraz jak nie mam już aż tyle biurokracji, mam więcej czasu, i dużo planów smile 

miłego dnia życzę

82 750

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piąteczek smile

U mnie słonecznie, ale póki co tylko 7 stopni, ma byc aż 14 smile ptaszki świergolą, cudnie się robi smile
Wiosna chyba przyjdzie szybko do nas, już jest bardziej wiosennie, niż zimowo smile
A ja wczoraj zrobiłam tylko 1 skrzynkę i 1 doniczkę pelargoni, bo zabrakło mi ziemii, córka musi mi przynieść z auta.

BaChasiu my mamy metraż 69 m2, to są 4 pokoje, 1 duży, 2 takie średnie i 1 malutki, no i przedpokój dość duży, kuchnia i łazienka malutkie.
Nie mamy podzielników, są tylko pokrętła na kaloryferach, regulujące stopień grzania.

Taja no to gratuluję tej sprzedaży płaszcza, ładna sumka Ci wpadła.
Aż dziwne, że teraz na koniec zimy, wiosna za progiem, a futro się sprzedało, ale super smile

Bulinko grilla powiadasz, szybko robicie, my pierwszego grilla, na działce, to tak zawsze pod koniec kwietnia robimy.

Czytko ale masz obowiązków przy wnuczętach, do tego masz jeszcze pod opieką mamę, a kiedy Ty masz czas dla siebie?
Śnieg jeszcze leży u Was, ale on też szybko zniknie, będzie błoto.

Kamoa duży masz dom, sama w nim mieszkasz?

Mysti Ty też sama mieszkasz? Ile masz pokoi?

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknego dnia smile

82 751

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny u mnie 100 m u góry i tyle samo na dole. Ogrzewanie jest na całość. Dzielimy się z córką na pół. W zeszłym roku groszek kupiłam na pgg. Był ok. 1600 zł. W tym roku córka kupuję tutaj i szczerze nie wiem po ile. Mówi tylko ile dała za kilka worków i daję Jej połowę. Cieszę się, że przejęła niektóre obowiązki.
Grilla dziewczyny robimy,bo ma być 18 stopni i bez wiatru. Posiedzimy sobie na dworze i jedzenie nie trzeba będzie w domu gotować. Syn może przyjedzie jak zdążą zjechać, bo chcemy wbić się w ciepełko,bo wiadomo, że cały dzień nie będzie 18 stopni.
Wreszcie może samochód posprzątam,bo z tego piachu wygląda okrutnie.

82 752

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

U mnie też ciepło i słonecznie. Kwitną już przebiśniegi takie zwiastuny wiosny.
Zaliczyłam dziś wyjście po długim zimowym "uwięzieniu".
Była wizyta w ZUS-ie załatwiłam sprawy związane z zasiłkiem wspierającym.
Przy okazji zorientowałam się, że akumulatory do wózka już  padają, muszę załatwić wymianę.
Zawsze coś się musi dziać.
Bulinko jeśli będziecie mieć taką pogodę jak u mnie dzisiaj to grill jest jak najbardziej możliwy.

Dla wszystkich miłego, słonecznego weekendu życzę.

82 753

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Na jutro już mamy 19. Matko,ale radocha, że ta wiosna już jest.
Asterka wreszcie mogłaś wyjść z domu. Cieszę się razem z Tobą.

82 754

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Odważyłam się dzisiaj wyjść z domu bez czapki, ale po godzinie 16 już nie było tak ciepło, jak wcześniej i czułam się nieswojo, momentami musiałam narzucić kaptur, bo przy powiewach wiatru było mi zimno w uszy i tył głowy hmm
Chyba już za mocno przywykłam do tej czapki roll
I pomyśleć, że jeszcze jakieś 10 lat temu, całą zimę bez czapki przechodziłam, no nic, starzeję się roll

Asterko też się cieszę, że mogłaś wreszcie wyjść z domu i zobaczyć pierwsze oznaki wiosny, no i pozałatwiać swoje sprawy smile

Bulinko życzę Ci, żeby ten grill Wam wypalił smile Przy domu, to jednak inaczej jest zrobić grilla, a inaczej jechać za miasto, na działkę.
Tam jeszcze musimy poczekać, ale i tak podobno jest bardzo dużo błota, więc nie ma co się spieszyć.

Muszę zadzwonić do taty, zapytać, kiedy planuje zacząć robić tam porządki po zimie.
Może potrzebuje pomocy, chociażby w altanie posprzątać, pościerać kurze, umyć okno, podłogę itd.

82 755

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.

Co do ogrzewania... to z ciekawości wygrzebałam zestawienie za 2024 rok. Zużyliśmy wtenczas gazu za 4536 zł/rok. Z tym, że my gazem też ogrzewamy wodę, a wiem, że nie wszyscy tak mają. Niektórzy tylko ogrzewają mieszkanie, ale wodę podgrzewają w inny sposób. Ponadto u nas ogrzewanie liczą w ten sposób: stawka razy wielkość mieszkania razy 12 mcy. To nie jest wyliczenie za faktyczne zużycie gazu. Trudno więc z Wami porównywać.

Bacha> nie kołnierz, ale futro z foki. Wczoraj wysłałam i mam nadzieję, że babeczce się spodoba.

Mysti> kobieta zamierza je chyba nosić, bo brała skrupulatne wymiary i ostatecznie powiedziała, że z wymiarów wynika że będzie jej pasowało.

Markadia> to nie mi wpadła ładna sumka, tylko mojej mamie. To nie było moje futro, sprzedawałam je w imieniu mojej mamy.

Kamoa> futra naturalne mimo wszystko cieszą się powodzeniem. należę do kilku grup na fb i widzę że grupy są bardzo aktywne.

Asterko> a coś się udało załatwić w sprawie tej asystentki?

Pozdrawiam wszystkie serdecznie i miłego weekendu życzę.

82 756

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajka z asystentką współpracę kontynuujemy prywatnie, to nie będą jakieś zawrotne kwoty bo ok. 400 zł m-cznie.
Jak się dowiedziałam to bardzo duże cięcia były w tym programie i dotknęły obydwu stron bo i asystentkom ubyło godzin a niektóre zostały zupełnie bez pracy.
No niestety życie zaskakuje....

82 757

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja też już bez czapki. Dziś zdjęłam całkiem,ale wczoraj wcześnie rano musiałam ubrać. Też kiedyś nie chodziłam w czapce.

Taja aż się dziwię, że nawet grupy są dla osób lubiących naturalne futro. Pamiętam, że tak nie dawno była nagonka na te naturalne futra.

Asterka na to co najbardziej potrzebne, to pieniędzy żałują.

82 758 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-02-27 19:14:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja mam identycznie jak Ty, bo wodę też ogrzewamy gazem, mamy junkers w łazience na gaz i dzięki niemu mamy ciepłą wodę smile
I tak samo nas rozliczają za ogrzewanie, płacimy co miesiąc w czynszu jakąś tam sumę, teraz to jest 430 zł, jest to wyliczane na 12 miesięcy i wdł metrażu mieszkania.
A za rok ogrzewania zapłaciliśmy bardzo podobną sumę jak Wy, ale my mamy większe mieszkanie, więc więcej kaloryferów.
Co do tego futra, myślałam, że mama Ci je dała w prezencie smile no to mama się ucieszy, że wpadła Jej niezła sumka big_smile

Bulinko ja też jestem na tych grupach, mam tam wystawiony kołnierz i czapkę z lisa i kożuch naturalny po mamie.
Na zwykłych grupach sprzedażowych jest zakaz sprzedawania takich rzeczy, dlatego powstały te grupy smile

82 759 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-02-27 20:51:07)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajem jak piszesz że są takie grupy, no to ok. wiesz ja z tych które są anty zabijanie,
ostatnio jak byłam u syna, patrzę a tam w salonie na podłodze zamiast dywaniku, bydlęca skóra, łaciata, u ex synowej, też jakaś wygarbowana krowa, ja pierdziu ! dziwaczne te nowoczesne 'dizajnerskie' wnętrza ..
Marka tak, sama mieszkam.
Asterko było - nie było, ale zawsze coś.
Mysti i jak ? byłaś gdzieś ?
Bulinko aż czuć twoją radość smile

82 760

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Kamoa-- tak, wyrwałam się na pierwszy (po operacji) długi spacer.
Miały autobusy i tramwaje nie kursować, więc zaplanowałam sobie wyjście nie tak bardzo daleko, żeby dać radę tam i z powrotem.
Po drodze okazało się, że autobusy jeżdżą yikes Było to dla mnie na plus, bo miałam alternatywę powrotu nie pieszo, ale "szafnęłam" całość na nogach.
Konsultowałam się też z kolegą, czy mogę już jeździć rowerem. Orzekł, że tak, ale bez szaleństw lol
Jeszcze trochę poczekam, choć tutaj fajnie płasko jest, więc nie powinnam się nadwyrężyć.

Asterko, bulinko-- cieszę sie, że pogoda sprawiła Wam tyle radości. Ja też mam dużo lepszy nastrój, jak jest tak słonecznie.

Marka-- mam dwa pokoje, mieszkam teraz sama.

Taja-- ja też mam ogrzewanie liczone za metraż (pisałam o tym), płacę co miesiąc, przez cały rok.

Czytko-- ile jeszcze tych wlewów będzie mieć córka? Unormuje to ją na dłużej, czy trzeba będzie taką serię powtarzać?

82 761

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja nie wiem czemu utkwił mi w pamięci kołnierz z foki smile no tak pokićkało mi się z Markadią smile

Widocznie kupująca doszła do wniosku ,że te nasze ogromne kurtki czy płaszcze puchóweczki są nic nie warte na duże mrozy smile
U mnie podczas tych mrozów - kobitki powyciągały futra

Bulinka - udanego grilla - pogoda dziś będzie sprzyjać smile

Czytałam ,że prognozują jeszcze powrót śnieżyc i zamieci - niestety

Misty uważaj na tym rowerze smile

Czytka Ty jak zawsze na obrotach smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

82 762 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-02-28 07:36:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio!
Markadia nie wiedziałam, że są te restrykcje i że nie wolno tak normalnie sprzedawać futer. Nie jestem w temacie,bo mi taki styl nie pasuje.

Kamoa aż mnie rozśmieszyłaś tym stwierdzeniem, ale masz rację: cieszy mnie ta wiosna jak nigdy.

Misti jak Cię czytam o tym Twoim kursowaniu tzn. spacery, rower, to jakaś dużo młodsza ode mnie się wydajesz

Bachasiu mam nadzieję, że te prognozy się nie zdarzą. Widzę w prognozie długoterminowej ochłodzenie,ale nie aż takie.

Muszę chyba zajrzeć dziś na cmentarz. Dawno nie byłam. W kuchni mam górę bałaganu i samochód w środku do posprzątania,bo już mam wyrzuty jak w niego wsiadam. Jeszcze ten grill. Cholewcia,to się wkopałam.

82 763

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Witam ranne ptaszki smile

BaChasiu-- dzięki za kawę. Jakoś tak słodko, czekoladowo mi się kojarzy. Podświadomość...?  Dawno nie jadłam czekolady lol

bulinko-- Ty zajęta mocno jesteś, więc nie masz czasu (i pewnie siły) na takie kursowanie, jak ja.
A ja zresztą zawsze lubiłam być w ruchu. To unieruchomienie, spadek formy po operacji bardzo mnie dołowało. Ale, oczywiście wiedziałam, że muszę zwolnić, dać sobie i organizmowi czas.
Teraz powoli wracam (mam nadzieję) do formy smile


Takie "kwiotki" spotkałam wczoraj na spacerze:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

82 764

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Misti ja kursuję,ale samochodem, a Ty rowerem, albo na pieszo.
Co do kwiatków, to piękne, aż oczy mi błyszczą. U nas jeszcze błotko i same badyle na drzewach. Pewnie jednak szybko śmignie. Chwasty już rosną.

82 765

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Baśku dziękuję za kawę.
Nie da mi się jej postawić na moim biurku, więc muszę zaparzyć swoją.
Kupiłam już pieczywo i drożdżówki z jagodą.
Akurat córka z góry przyniosła mi kawę, więc nie muszę już nic robić.

Bulinko mnie również należałoby pojechać na cmentarz.
Nie byłam już długo.
Po zimie pewnie pomnik jest brudny.
Zobaczę, może dzisiaj tam wpadnę.

Mysti kwiatki piękne.
A to drugie zdjęcie to drzewo, które kwitnie ?
U nas na takie cuda trzeba jeszcze poczekać.
Córka będzie miała jeszcze jeden taki wlew za 3 tygodnie.
Za kolejne 3 tygodnie jest zapisana do hematologa.
Tam zrobią jej wyniki i lekarz zadecyduje co dalej.
Oby to żelazo utrzymywało się w jej organizmie.
Po tym wlewie córka nie może wracać autem sama, bo jest bardzo śpiąca.
Przed podaniem żelaza dostaje bardzo dużą strzykawkę leku przeciw alergii, aby organizm
nie doznał wstrząsu.
W drodze powrotnej cały czas śpi.
Po powrocie do domu też śpi i jest mocno osłabiona.
Zawsze prosi lekarza by ten wlew był w piątek, by mogła zregenerować się do
pracy do poniedziałku.

82 766

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w słoneczny poranek

Bachasiu dzięki serdeczne za pięknie podaną kawę.
Nie strasz nas w tak piękny dzień gorszą pogodą. Dziś jest pięknie i tym się cieszmy.
Mysti u mnie jeszcze krokusiki nie kwitną ale przebiśniegi już tak. I to cieszy!
Czytko mam nadzieję, że leczenie córki da dobre efekty i wróci do pełni sił.
Oglądałaś ostatni program "Sprawa dla reportera"? Był nasz ulubiony pastor i przystojniak mecenas Kaszewiak, którego też bardzo lubię słuchać.
Ma mądre i wyważone wypowiedzi. A skomplikowanych spraw jest ogrom.

Wszystkim dobrego, radosnego dnia życzę!

82 767

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was sobotnio smile

Pięknie dzisiaj słonecznie i cieplutko, ale nie mam planów  na jakieś wyjścia, tyle co z psem.
Córka dzisiaj idzie ostatni dzień do pracy, w Mc Donaldzie,  na 14, szkoda, bo może byśmy się przejechaly gdzieś dalej.

BaChasiu tak, to ja pisałam o kołnierzu z lisa  smile
Niestety póki co,  nie ma na to chętnych hmm

Bulinko ja też nie noszę futer, a natarulanych to już wcale i też nie wiedziałam, że nie można ich sprzedać ot tak sobie, w dowolnych miejscach.
Ale mąż pokazał mi kołnierz i czapkę z prawdziwego lisa, po żonie, ja tego nosić nie będę, więc postanowiłam spróbować sprzedać.
A tato pokazał mi kożuch, który wisiał od lat w szafie, mama go już od dawna  nie nosiła, ja w niego nie wejdę, ale i tak mi się nie podoba, więc też wystawiłam go na sprzedaż.
Mam kożuszek, bo są modne, ale sztuczny o zupełnie innym kroju.

Mysti powolutku wrócisz do swojej formy, dla Ciebie takie spowolnienie trybu życia, faktycznie moze być dołujące hmm
Kwiatki przecudne, u nas dopiero przebiśniegi widziałam.

Kamoa sama w takim wielkim domu, nie wiem czy czułabym się dobrze.
Ale z tego co piszesz, często masz cały dom gości, więc nie czujesz się chyba samotnie smile

Czytko współczuję tej choroby córki, ale tak poza tym niedoborem żelaza, nie stwierdzili Jej jakiejś poważnej choroby?

Asterko "Sprawy dla reportera" nie oglądam, ale gdzies czytałam, że ten program jest ustawiony pod publikę, no ale nie wiem tego na pewno.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pięknego dnia smile

82 768

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytka ciekawa jestem efektów tych wlewów u Twojej córki. Moja teściowa nie przyswajała żelaza, stąd moja ciekawość.

Markadia i tu przydałoby Ci się prawko. Wsiadła byś w samochód i pojechała sama.

Asterka ,a Ty co planujesz na ten piękny dzień?

Szkoda, że jutro temperatura u nas spada do 10 stopni i słońce za chmurami,bo może wzięłabym rozkładane krzesło i pojechała poczytać książkę nad jezioro.

82 769

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko tylko kto by utrzymywał nam te drugie auto?
Samo prawko nic nie daje, bo córka wszędzie autem jeździ, nie zostawia go przed blokiem, a na dwa auta nas nie stać, już to jedno pochłania trochę kasy, bo w starszych autach tak jest, co chwile coś wyskakuje.
Dopiero co żeśmy szybę wstawiali, a już córka mówi, że klimatyzacja Jej nie działa, zaś wydatek będzie hmm
A po drugie samej gdzieś jechać i nie mieć się do kogo odezwać, też nie dla mnie.
Mam męża, a jakbym go nie miała hmm

82 770

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ponownie zaglądam do WAS

Asterko zawsze oglądam Sprawę dla reportera
Przez dwa odcinki pastora nie było.
Tym razem był.
Jaki on ma piękny głos i mądre wypowiedzi.
Bardzo, ale to bardzo mi się podoba.
Pan Kaszewiak też bardzo mądry facet, znający się w przepisach.

Marka uważam , że ten program nie jest ustawiany pod publikę.
Często są tam kłótnie między zaproszonymi gośćmi.
Raz nawet pan Kaszewiak opuścił studio.
On , adwokat podaje fakty i nie oszczędza żadnej osoby.
To innym często się nie podoba, ale ten mecenas nie ustąpi.
W programie poruszane są bardzo trudne sprawy.
Występują ludzie mocno skrzywdzeni przez komornika, rodzinę, los, chorobę.
Te ,,mądre głowy,, które tam zasiadają każdą sprawę traktują poważnie
i pomagają tym skrzywdzonym ludziom.
Bardzo ciekawy program.

82 771 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-02-28 16:13:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytko ja tylko napisałam co kiedyś czytałam na temat tego programu, a ile w tym prawdy, nie wiem.
Nie oglądam tego, więc się nie wypowiem smile

A ja robię pranie za praniem i suszę na balkonie, z samego rana wyprałam pościel, już jest sucha, piorę też koce i pluszaki z pokoju córki.
Słoneczko daje mi energię do pracy, a balkon mam cały dzień otwarty na oścież smile

82 772

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Kamoa> ja też nie nosiłabym naturalnego futra i w ogóle futra-nawet sztucznego. Nie są w moim stylu.

Mysti> tak wiem, że pisałaś. W ogóle jest to nieuczciwe naliczanie i płacimy sporo więcej-wiesz o tym? Myśmy kiedyś mieli przelicznik zgodnie ze zużyciem i płaciliśmy dużo mniej. Przepiękne wiosenne widoki. U nas jeszcze topnieje śnieg, brak objawów wiosny, poza ćwierkaniem wróbelków.

Bacha> A wiesz, że ja się z tym wcale nie zgadzam. Gdy zakładam grubą kurtkę to już po 3 minutach jest mi w domu gorąco. A gdy założyłam mamy futro, to chodziłam w nim po domu z 15 minut i nie było mi za ciepło. Nie wiem jakim cudem takie futro miałoby mnie ogrzać lepiej niż puchowa kurtka... hmmm.

Asterko> a wiesz, że ten Kaszewiak to poza tv nie jest wcale taki fajny wink  Skąd wiem? Moi szefowie specjalnie do niego jechali z Kaszub ze specyficzną sprawą. Myśleli, że skoro w tv pomaga przy takich skomplikowanych i beznadziejnych sprawach to on im też pomoże. Okazało się, że skasował ich w pioruna drogo, był niegrzeczny, obcesowy i nawet nie próbował zapoznać się ze sprawą. Prawdopodobnie jest bardziej gwiazdą niż adwokatem wink

Czytko> czy Twoja córka ma hemochromatozę?

Markadia> niestety auto to skarbonka. U mojej córki okazało się, że urwała się linka w klapie i auto poszło dziś do mechanika. Większość programów tv jest pod publikę. Kiedyś na jednym z forów rozmawiałam z babeczką, która brała udział w programie Ewy Drzyzgi "Rozmowy w toku". Podobno zapisała się wtenczas do tego programu z nadzieją, że faktycznie jej tam pomogą w jakim temacie. A potem okazało się, że Pani Ewa wcale nie była tak przyjemna jak na wizji, że uczestnicy nie mogli się wypowiadać tak jak chcieli, tylko napędzał ich reżyser, że to powiedzieć, tamtego nie mówić. Podobno babeczka żałowała, że poszła do tego programu.
Zresztą podobnie wypowiadała się uczestniczka "Kuchennych Rewolucji". Że to było bardziej na pokaz, że reżyser kazał np. Gesslerowej rzucać talerzami.

Wszystkim bez wyjątku życzę udanego weekendu.

82 773

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taju córka nie ma tej choroby.
U niej żaden narząd nie gromadzi żelaza.
U niej ginie żelazo i po wielu badaniach trudno stwierdzić gdzie.
Ona nie ma upuszczanej krwi.
Miała gastroskopię, kolonoskopię i wiele, wiele innych.
Nie znałam nazwy choroby o której piszesz, aż musiałam zajrzeć, by wiedzieć co to jest.

82 774

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI - witam MARCOWO  smile 

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytka - Asterka w tej "sprawie dla reportera" pastora kojarzę jak i mecenasa Kaszewiaka smile
Kaszewiak taki chłopaczek przystojny smile  Nie oglądam na bieżąco - czasami na YT oglądnę jakiś reportaż
Sama Elżbietka - słynie z tego układu nóg
                                                              Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Doczekała się naśladowania w kabaretach smile

Wczoraj była piękna pogodowo wiosenna sobota
Byłam i Ja - na otwarciu sezonu ogródkowego w knajpkach smile
Wpierw byłyśmy na długim  spacerze z Jolką - potem na naszych Bulwarach nad rzeką - pifffko pomarańczowe  w słoneczku zaliczone smile
Ludzi masa -młodzi poubierani na letniaka

Taja teraz w zimie  jak wychodzę to w mieszkaniu nigdy się nie zapinam - dopiero na dole na klatce

Misty ładne kwiOtki wkleiłaś smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

82 775 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-03-01 07:05:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny niedzielnie!|__| Kawusię w kubeczku zostawiam. Ktoś piękniejszą zaraz wklei.
Grill się wczoraj udał. W lutym jeszcze nie robiłam.Koło czwartej przenieśliśmy się do domu na kawę i ciacho, bo zrobiło nam się chłodno.
Miłej niedzieli życzę!

82 776

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

I ja dosiadam z kawką.
Rany, ależ u mnie wczoraj wiało!

Sprawy dla reportera nie oglądam, ale tego Kaszewiaka kojarzę z netu, gdzie krążą filmiki z nim. A fizycznie- nie mój typ tongue

Roślina na drugim moim zdjęciu to "kalina wonna" smile

82 777 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-03-01 09:55:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Część Misti! U mnie dziś wieje i zdecydowanie chłodniej.
Nie zdążyłam wczoraj posprzątać samochodu. Idę zaraz to zrobić. Cóż niedziela,ale muszę ten piasek z samochodu posprzątać.
Markadia mam do Ciebie pytanie? Masz może w domu paprotkę? Kupiłam kiedyś w Biedronce. Była licha. No przesadziłam do większej doniczki. Podrosła,ale ciągle ma zeschnięte odrosty. Tak myślę dać Jej jeszcze większą doniczkę,bo znów ma ciasno,ale co jeszcze?

82 778

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

I kolejny pięknie słoneczny dzień. Serce się raduje!!!
U mnie już rozkwitają krokusy czyli wiosna trwa.
Bachasiu dziękuję za kawę w otoczeniu pięknych róż.
Ja też przysiadam z poranną kawą i pochwalę się, że też pięknie kwitną mi różyczki; miniaturki w kolorze bordo z białymi smugami.
Piękne są!!! Dostałam za rozliczenie podatkowe.
Też uważam, że mecenas Kaszewiak to przystojniak a jaki jest w bezpośrednim kontakcie to już inna sprawa.
Każdy ma swoje wady....
Bulinka to pięknie zakończyliście miesiąc. Grill w lutym to faktycznie niespotykana sprawa. Ale dobrą pogodę trzeba wykorzystać.
Czytko to Twoja córka ma chyba rzadko spotykany problem.
Dobrze, że jest pod opieką lekarzy.

Dziewczyny, pięknego wiosennego dnia życzę.

82 779 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-03-01 10:56:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile

Życie ruszyło, wszędzie widać spacerowiczów, rowerzystów, motocyklistów, itd.. smile nawet kawa na zewnątrz lepiej smakuje  smile

Bulinko czyli, sezon otwarty, dziś moja siostra robi smile
Czytko bardzo mnie poruszył Twój wpis, o żelazie nieprzyswajanym przez organizm, nawet nie wiedziałam że jest takie coś, współczuję bardzo Wam, myślę że jest to wyleczalne, to genetyczne czy co ?
Marka ja nie czuję się w ogóle samotna, każda która ma swój dom i obejście, tzw;kosz bez dna big_smile  chyba nigdy nie czują tego, dla mnie to oaza, nie wiem, zapytajmy Bulinki, Mamuś, Czytki
ale że " od przybytku, głowa boli" to już tak big_smile big_smile

82 780 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-01 11:40:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie niedzielnie smile

No i mamy marzec, a za oknem dzisiaj u mnie pochmurno hmm
Jak na złość, bo chciałyśmy z córką przejść się na piechotę do restauracji orientalnej na obiad, nie chce mi się dzisiaj gotować.
Ale może potem się rozpogodzi, dobrze, że chociaż nie pada.
Wczoraj było zdecydowanie cieplej, niż w piątek, bo chodziłam bez czapki i czułam się komfortowo, założyłam też lżejszą kurtkę.
Muszę powyciągać też bardziej wiosenne buty, bo w ciepłych kozakach też mi było za ciepło.
Szybko nadeszła wiosna w tym roku, no i super smile

Bulinko cieszę się, że grill Wam się udał, widzialam fotkę na fb smile
Co do paprotki, to ona lubi codzienne zraszanie, lubi też lekko kwaśną glebę, jeśli ktoś u was pije kawę fusiastą, można tymi fusami od czasu do czasu podlać paprotkę.
Albo też zaparzyć mocniejszą kawę rozpuszczalną, i raz w miesiącu podlać nią tą paprotkę.
A gdzie ona stoi, bo nie lubi też słońca, lepiej rośnie w półcienistych miejscach.
Ale ogolnie ja uważam, że paprotka nie jest zbyt łatwą rośliną, ma tendencje do zasychania liści.
Ja mam dwie paprotki, ale wcześniej inne, mi się zmarnowały, bo u mnie jest za ciepło, a one wolą chlodniejsze otoczenie, dlatego trzeba ją codziennie spryskiwać.

Kamoa chodzi mi bardziej o uczucie pustki w tak wielkim domu.
Ja mam 4 pokoje, ale gdybym została w nich kiedyś sama, zastanawiałam się nad zamianą na coś mniejszego, ale im dłużej nad tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że chyba jednak tu zostanę smile
Od przybytku głowa nie boli big_smile
Tylko sprzątania więcej roll

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pięknego dnia smile

P.s Właśnie wyszło u mnie przepiękne słoneczko, no i super smile

82 781 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-03-01 12:19:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia, Kamoa ma rację. Ja mam trzy pokoje ,kuchnie , łazienkę,korytarz,przybudówkę i spore schowanko. Na tyle jest spore, że teściowa miała tam na dole sypialnię.Podwórko mam ogromniaste. Nie mam czasu czuć się samotną. Jak usiądę, to też mam co robić he...he...
Dziewczyny u mnie też wieje zimny wiatr. Byłam ogarnąć ten samochód. Ubrałam bluzę, kurtkę i czapkę. Nie było mi za ciepło. Jutro jednak miło pojedzie się do pracy.
Paprotki nie zraszałam. Fusiastą kawę też piję, więc mam fusy .

82 782

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko ale Ty mieszkasz z całą rodzinką w tym domu, więc jak miałabyś czym sie samotnie, Kamoa mieszka sama, a to duza różnica smile

Co do paprotki, ona bardzo potrzebuje zraszania, zacznij od dzisiaj, a w upały czasem zraszam ją  nawet dwa razy dziennie, rano i wieczorem.
Suma sumarum paproć lubi wilgoć, chłodniejsze otoczenie i półcień, coś jak w lesie, wtedy jest jej dobrze smile

82 783

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

U nas wyszło słońce, ale jest chłodniej niż wczoraj i wiatr.
Na podwórku jeszcze leży śnieg, ale jeśli będzie kilka dni
z temperaturą plusową to zginie.

Kama napisałaś prawdę.
Mając swój dom, duże podwórko, krzewy, drzewka, warzywa, kury, psy - nie czuje się
samotności, braku ruchu.
Tutaj jest non stop jakaś praca.
I nie trzeba jej wymyślać. Ona sama czeka na człowieka.
A my jeszcze uprawiamy ziemię i siejemy zboża.
Wszystkiego jest po kokardę hi hi

Baśku słuchałam kiedyś jakiś program o Jaworowicz.
Jej krzesło jest bez oparcia.
To krzesło jest razem z nią od początku tego programu.

Taju u nas nikt w rodzinie        ani w mojej , ani w męża nie miał problemów z żelazem.
Jeśli organizm nie przyswaja tego żelaza to nie da się tego wyleczyć.
Leżała tam w szpitalu z córką jakaś pani z Krakowa.
Też ma tą przypadłość i przyjeżdża raz na pół roku na te wlewy i jest dobrze.
Akurat w tym szpitalu córkę przyjęli z dnia na dzień.
W Warszawie trzeba czekać pół roku, dlatego ta pani przyjechała aż z Krakowa.
Też czekamy, aż córka zrobi badania i zobaczymy jakie są efekty i co powie na to lekarz.
Będę was informować.

Bulinka grill w lutym ? Rzadko spotykane !
Miałam ładną paprotkę.
W te duże mrozy mama otworzyła okno w kuchni i trzy kwiaty mi zmarzły, w tym ta paprotka.

Asterko córka dzisiaj dostała za rozliczenie podatkowe słoik miodu z własnej pasieki.
Też fajne, słodkie podziękowanie.

Marka to prawda, paprotka nie lubi bezpośredniego słońca.
Kiedyś miałam dużo tych paprotek, ale zmniejszyłam ilość kwiatów, bo wciąż trzeba
je było oczyszczać i tak jak piszesz, zraszać.

Misty nie wsiadaj jeszcze na rower.
Znając ciebie nadrobisz zaległości w póżniejszym terminie.
Twój organizm musi się zregenerować.
Spacery super sprawa.

82 784

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny moja paprotka stoi na oknie od wschodu. Tak więc chyba dobrze.

82 785

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.
Dorwałam wreszcie tę Simonę Kossak. Za chwilę będę oglądać.

Markadia> moje mieszkanie ma 63 m2 (2 pokoje), ale gdybym została sama zamieniłabym na mniejsze. Choćby z powodu opłat i sprzątania wink

Czytko> biedna ta Twoja córka. Jest na to jakaś jednostka chorobowa?

Życzę każdej z osobna miłego popołudnia i zmykam oglądać film.

82 786 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-01 16:30:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wróciłam z tego wypadu na orientalne jedzonko, lubię takie odmianę od czasu do czasu smile Zahaczyłyśmy jeszcze też o cmentarz, powyrzucałyśmy zimowe i świąteczne znicze i stroiki, sporo ludzi robiło dzisiaj na grobach porządki.

Bulinko paprotka nie powinna stać na oknie, żadnym.
Na wschodnim oknie, wczesnym rankiem będzie mieć słońce, popali ją, ale i tak na oknie ma za jasno, paprocie tego nie lubią, powinna stać w półcieniu, jak najdalej od okna.

Czytko ja mam dużo kwiatów i uwielbiam je doglądać, zraszać, teraz na wiosnę, będę w swoim żywiole smile

Taja masz tylko dwa pokoje i zamieniłabyś na jeszcze mniejsze???
No co Ty, to ja właśnie myślałam o zmianie na dwupokojowe, bo nie chciałabym mieć w jednym pokoju sypialni i salonu hmm
A między kawalerką a dwupokojowym mieszkaniem, ta różnica w opłatach nie jest jakaś bardzo duża, wolałabym mieć komfort osobnej sypialni.
A ja chyba jednak zostanę na tych 4 pokojach, bo po pierwsze to osiedle najbardziej mi odpowiada, jest cicho, zielono, no i znam tutaj wszystkich sąsiadów, gdybym potrzebowała pomocy, zawsze mogę do kogoś zapukać, na nowym miejscu, w starszym wieku, jednak trudniej nawiązywac nowe kontakty.
Po drugie, moje wnuki mieszkają w innym mieście, a gdyby tak chcieli przyjechać do babci, przenocować, gdzie Ich wszystkich położę.
A w jednym pokoju, tym najmniejszym, zrobiłabym sobie coś w rodzaju garderoby smile
Łazienka już jest zrobiona, kuchnię też niedawno robiłam pod siebie, tak jak i pokoje, został w sumie tylko przedpokój do remontu, jeszcze tylko ewentualnie okna wymienić i mogę tu mieszkać do końca życia smile

Miłego popołudnia Wam życzę smile

82 787

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia Taja jak zamieni na mniejsze,to nie koniecznie na jeden pokój. Mogą być dwa,ale metraż zmniejszy.
Kurcze nie mam gdzie postawić tej paprotki. Chyba, że koło telewizora na komodzie. Nie mam żadnych stojaków na kwiatki. Moje wszystkie są na oknach.

82 788

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko kombinuj big_smile
Na oknie paprotka prędzej czy później Ci zmarnieje hmm

Co do zamiany mieszkania, z dwóch pokoi, na dwa pokoje, to dla mnie bez sensu , szkoda zachodu, bo nie jest takie hop siup zamiana mieszkania.
A różnice w opłatach nie będą jakieś olbrzymie, zresztą kto będzie chciał się zamieniać z 2 pokoi, na 2 pokoje, ludzie raczej szukają konkretnej zamiany smile
A sprzedaż tego większego i kupno mniejszego, w przypadku Taji nie wchodzi w grę.

82 789

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszyściutkie Netki


Melduję się że jestem z powrotem . Kilka dni przeleżałam w szpitalu  i jestem jeszcze licha więc jak dojdę do normy przewidzianej  dla Neteczek to się odezwę. Serdecznie Was wszystkie  pozdrawiam .

82 790

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynka myślałam o tobie i miałam do ciebie napisać.
Boże, co się stało, że byłaś w szpitalu ?
Czyżby serduszko ?
A z kim był Lakuś ?
Jak się teraz czujesz ?
Mocno przytulam

82 791 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-03-01 20:13:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> mogłabym zamienić na mniejsze 2 pokoje, nie chce kawalerki. Mogłabym mieć 1 mały pokój (jako sypialnię) i kuchnie z salonem razem. Np. moja mama ma metraż taki jak my, ale 3 pokoje. A są przecież metraże np. 45-47 m2, które mają 2 pokoje. Mówisz tak samo jak moja mama heh. Tymczasem mama sama mieszka w 3 pokojach, bo jak syn z rodziną przyjedzie to będzie miał gdzie nocować. Następnie nie daje rady z opłatami, skarży się, że sama goni się w tak dużym mieszkaniu i że dużo kasy idzie na ogrzewanie takiej powierzchni. Coś za coś wink 
Poza tym przypominam, że ja wynajmuję mieszkanie, a więc zamiana czy kupno nie wchodzi w grę. A nawet jeśli miałabym płacić mniej tylko stówkę, to zawsze jest coś przy słabej emeryturze.

Klaudynko> czekamy, co się z Tobą działo?

Edit: właśnie napisała do mnie babeczka od futra, że dziękuję bardzo za śliczne futerko wink  Mojej mamie powiedziałam, że zarobiła 800 zł.

82 792

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja przecież napisałam, że u Ciebie sprzedaż nie wchodzi w grę.
Zamiana jest możliwa też w spółdzielczych mieszkaniach, myśmy tak zamieniali, spółdzielczą kawalerkę na spółdzielcze M6, a każde mieszkanie było z innej spółdzielni.
W Twoim przypadku, jedynym wyjściem, byłoby opuścić to mieszkanie, które obecnie wynajmujesz i wynająć mniejsze.
Ja teraz mam mieszkanie własnościowe, mogę więc je zamienić na mniejsze, za dopłatą dla mnie, albo sprzedać i kupić mniejsze.
Ale raczej tego nie zrobię smile
Mówię, jak Twoja mama, bo wiem ile to latania i załatwiania, a po drugie, tak jak pisałam wcześniej, ciężko w pewnym wieku zmieniać miejsce zamieszkania, odnaleźć się w zupełnie nowym otoczeniu hmm

Klaudynko o matko yikes w szpitalu byłaś yikes ale już dobrze?
Czekamy więc, żebyś doszła do siebie i napisała coś więcej.
Zdrówka życzę smile

82 793

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ej no proszę Cię? Nie masz 90 lat, aby twierdzić że w pewnym wieku.... wink

82 794 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-03-01 21:13:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja teraz mam 55 lat, ale przecież jeszcze nie mieszkam sama, jeszcze się nie zamieniam, a latka lecą, przecież nie będę coraz młodsza, tylko coraz starsza i o to mi chodziło big_smile
Ja w swoim życiu już 6 razy się przeprowadzałam i mam już dość, ciągłej zmiany miejsca zamieszkania, w końcu chcę gdzieś osiąść na stałe, a im się jest starszym, tym trudniej znosi się takie zmiany hmm

82 795

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ok to wyjaśnione big_smile  Ja się przeprowadzałam w życiu 4 razy, ale nie jestem jakoś bardzo zniechęcona. Jednak wiadomo, że każdy jest inny.

82 796 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-03-02 07:37:41)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

U mnie paprotka nigdy się nie uchowała
Moja bratowa ma zawsze dwie smile jedną na ścianie drogą na kwietniku - ma rękę do nich smile

I tam - moja MAMi miała 84  lata i przeprowadziła się - było oki
Z tym ,że mieszkanie oddalone od starego mieszkania jakieś 200 m  - to codziennie ją przeprowadzałam na ławeczkę do jej znajomych .. lol sąsiadów

Klaudynka jak dojdziesz do siebie to napisz z jakiego powodu byłaś w szpitalu ???

Wczoraj pogoda się wyrobiła - byłam na spacerze z Jolką

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

82 797

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dosiadam tradycyjnie z kawką.
Ładnej pogody ciąg dalszy smile

Ja też nigdy dłużej nie mogłam utrzymać paprotki, chociaż rękę do kwiatów miałam dobrą.

Witaj Klaudynko-- zastanawiałam się, co się z Tobą dzieje. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę smile

82 798

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

U mnie kolejny słoneczny dzień, już jest 10 stopni, ale ma dobić do 14 smile
Zaraz jadę na zakupy, musze m.in dokupić jeszcze worek ziemii, bo zostało mi jakieś 1/3 worka, a mam jeszcze trochę roślin do przesadzenia.
Co do paprotki, tak jak pisałam, nie jest to łatwa roślina i też wcześniejsze mi się nie uchowały, ale te dwie , które mam teraz, mam już bardzo długo i ładnie rosną, bo teraz już wiem, jak je pielęgnować smile

Pozdrawiam Was serdecznie i  życzę pogodnego poniedziałku smile

82 799 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-03-02 10:36:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heloł smile

Dosiadam do kawki, odfajkowuję obecność, i lecę dalej ..

miłego dnia, pozdrawiam smile

82 800

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem prawie!
Mnie by się już nie chciało przeprowadzać. Także dołanczam do Markadia,że w pewnym wieku....hi...hi...

82 801 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2026-03-02 19:54:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam cieplutko Neteczki !


BaChasiu   co jakiś czas zgarnniaja mnie do szpitala ale lista chorób jest za długa ażeby ją pisać. 

Bulinko i mnie tez nie chciałoby się przeprowadzać  ale siła wyższa i w ciągu paru miesięcy się przeprowadzę.  Jest takie powiedzenie że lepiej późno  niż póżniej i żałuję że  nie zrobiłam tego dużo wcześniej  , ale wszystkiego się nie przewidzi a zwłaszcza ze zdrowiem.

Mysti dziękuję za życzenia szybkiego powrotu do zdrowia i oby się polepszyło to już byłoby dobrze.

Markadia masz rację że czym jesteśmy starsze tym trudniej jest się przeflancować na nowe miejsce   a mnie trafiło się po 70. tce  samej mnie trudno w to uwierzyć ale będe bliżej rodziny. Cuda się dzieją w które trudno uwierzyć  , ale czas pokaże. Ja również w życiu kilka razy się przeprowadzałam i myślałam ze już do końca tutaj będę ale mam nadzieję że będzie to ostatnia przeprowadzka , chociaż jest przysłowie że " nigdy nie mów nigdy. " A jak piszesz że masz 55 lat to jeszcze dużo może być zmian przed Tobą bo to fajny wiek.

Czytuniu   Lakusiem zajęły się koleżanki i przyjechała bratowa a on czymś się zatruł na podwórku i musieli go leczyć . Na szczęście mamy swojego weterynarza więc  i już jest zdrowy.

No ale zmykam z nim na spacerek a zajrzę późzniej. Pozdrawiam wszystkie pozostałe Netki !


.

82 802

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynko ja Ci też życzę zdrowia.
Myślę podobnie do Ciebie ,oby się polepszyło.

82 803

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, hej.

Wreszcie znalazłam chwilę wolną więc wpadam się przywitać. Mało dziś wpisów.

Klaudynko> zdrowiej prędko i powodzenia w przeprowadzce.

Dziewczyny> wklejam link do Zrzutki.pl, gdzie przyjaciółka mojej córki zbiera na operację. Potrzebuje 200 tys zł. Jeśli któraś może wpłacić cokolwiek, jeśli może udostępnić, przekazać dalej to byłoby super. Znam tę dziewczynę, to urocza, dobra osoba. Pomimo tego, ze jest od urodzenia niepełnosprawna to pogodna, pozytywna i dzielna z niej dziewczyna. Miała już za sobą kilka operacji.
https://zrzutka.pl/mkrzna?fbclid=IwY2xj … 1BZI_C7gQw


Miłego wieczoru każdej z osobna.

82 804

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Klaudynka żadna z nas nie pisze szczegółów swojej choroby - źle postawiłam pytanie
A znowu zapytam smile myślisz o przeprowadzce w swoje rodzinne strony ?? smile

Wiosny ciąg dalszy - byłam urzędniczo na dłuższym spacerze

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

82 805

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Słońce świeci, ptaszki ćwierkają, aż przyjemniej się rano wstaje smile
Dosiadam ze swoją poranną kawką.

82 806 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-03-03 09:22:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Mysti dokładnie smile śpię przy uchylonym oknie, ledwo świta i już świergolą na całego, najpiękniej to śpiewa kos, zwabia samiczkę, widzę jak znosi suche trawy, chyba robi gniazdo w moich tujach smile

82 807

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie też sloneczko i słychać jak ptaszki świergolą smile
U nas też są kosy, są sikorki, kawki i jeszcze inne ptaki,  których nie znam.
Myślałam, żeby przejść się na piechotę do galerii, ale przez zimę strasznie się rozleniwiłam i nie wiem, czy mi się chce hmm

Klaudynko ja już miałam w życiu dużo burzliwych przeżyć i zmian, teraz chcę już tylko świętego spokoju smile
Czy 55 to fajny wiek, nie wiem, ja już czuje się staro, może przez tą moją niesprawność fizyczną i życie w ciągłym bólu hmm
Kiedyś bylam bardzo energiczną osobą, teraz skapciałam hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę milego wtorku smile

82 808 Ostatnio edytowany przez Asterka (2026-03-03 10:25:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

Kolejny pięknie sloneczny, wiosenny dzień.
Jestem już po porannej kawie, dziś mam w planie rozliczenia podatkowe, przelewy....
Czytka taki słodki prezent za rozliczenie to miła rzecz.
Ja zwykle dostaję slodkości typu czekoladki ale te róźyczki sprawiły mi duża radość. Co na nie spojrzę to uśmiech na buzi się pojawia.
Marka ja byłam starsza niż Ty gdy podjęłam decyzję o zmianie mieszkania (kupno, sprzedaż, generalny remont).
Niedługo minie 10 lat jak tu mieszkam i uważam, że to było bardzo dobra decyzja.
Nie tyle wiek ma znaczenie co sytuacja; Ty masz fajne mieszkanie więc jakby co to nie musisz myśleć o zmianie.
Tajka postaram się wpłacić coś; wspieram często takie cele.
Klaudynko witam serdecznie i powrotu do zdrowia życzę.
Mam nadzieję, że wiosna pomoże Ci (nam) odzyskać siły. Wszystkiego co najlepsze!!!

Dobrego dnia życzę!

82 809

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny wiosenne!
Tajka wejdę na tą zrzutkę jak przelewy wpłyną,czyli lada dzień. Jak ktoś sprawdzony,to warto pomóc.

82 810

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jednak byłam na tym spacerku, ale nie w galerii, tylko poszłam w innym kierunku, teraz szybko obiad zrobić i może coś jeszcze z kwiatkami porobię, jak nie oklapnę.
Chyba mnie dopadło jakieś przesilenie wiosenne, bo na nic nie mam siły, szybko się męczę, po wyjściu z domu i przejściu kilkunastu metrów, już musiałam na chwilę usiąść, to samo mam na spacerach z psem, męczę się bardzo szybko hmm
Czasem zazdroszczę niektórym z Was, że jesteście takie żywiołowe, np Mysti jesteś mój rocznik, a ja przy Tobie, to jak staruszka, nie mogłabym dotrzymać Ci kroku.
Nie wiem czemu tak jest, anemii nie mam, bo niedawno robiłam badania, reszta też wyszła ok, a sił życiowych brak hmm

Posty [ 82 746 do 82 810 z 86 168 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 272 1 273 1 274 1 275 1 276 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026