HEY - miłe jesteście senks
Fryz mój był nie dość ,że spod czapki to jeszcze włosy były dwu-dniowe
Jolka wyszła zamazana
Czytka bratowa zamówiła wiązankę w tym zakładzie pogrzebowym - utarżyła na stówkę bo pierwsze jej gadali 150 zeta
Ona jest z tych b. oszczędnych - wieniec na choince ze sztucznych kwiatów kosztuje 320 zł
Nie wiem , czy rodzina jej nie obgada ??? Zmarły wcześniej po pogrzebie starszego brata - mówił ,że to głupota bulić tyle za wieńce
No i wiele w tym racji
Odpowiadam za Markadię - tj. piecyk gazowy Junkers - też mam podobny - ale mam bardziej niewidoczne te rurki od gazu pod spodem
Te rurki szpecą ale tak musi być ?? - chociaż na starym mieszkaniu miałam jeszcze bardziej schowane
Ciekawa jestem jak długo będzie mi wklejać wrr ufff przejdzie ten post czy nie ???




