netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 162 odpowiedzi5 237 469 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 261 1 262 1 263 1 264 1 265 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 82 031 do 82 095 z 86 163 ]

82 031 Ostatnio edytowany przez KaMa-1978 (2026-01-13 12:34:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczynki, melduję się z kompa. Cała i w teorii zdrowa big_smile.

Chwilkę to trwało ponieważ nie zapamiętałam hasła jak sobie profil robiłam.
Jednak faktycznie pisanie na telefonie na tym forum to nie pisanie, a udręka.

Muszę znaleźć czas na nadrobienie waszych postów. Sporo tego. jesteście niesamowite. Niestety ostatnio mam sporo pracy. Przez miesiąc nazbierało się tego, ponieważ mój mózg nie ogarniał rzeczywistości po pogrzebie.

Co do białych chodników to u nas w końcu sypnęło i mamy biało. Ostatnio po naszym osiedlu jeździ straż miejska i starają się wszystkim mandaty wlepiać, a ja siedzę cicho w domu i im nie otwieram [pracuję zdalnie]. Tylko nasze drogi nie są miejskie a my mamy jedynie służebność (co miesiąc biorą od nas za to pieniądze) z deweloperem na przejazd i w teorii to oni odpowiadają za odśnieżanie chodników osiedlowych. Ponoć zapisy prawne nas nie obowiązują, "szajka" prawników osiedlowych tak twierdzi wink. W praktyce mamy wojną urzedniczo-mieszkalną- deweloperską, ale ... za dwa dni we Wrocławiu ma być na plusie i jeden problem z głowy smile.

Mysti dobrze ze z raną lepiej jednak opłacało się chwilkę dłużej zostać w szpitalu

Czytam ze u was remonty do "przodu" smile do wiosny dacie rade... pomęczycie się chwilkę a później pomyślcie jak będzie pięknie smile

trzymajcie się cieplutko

82 032

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

A jednak ruszyłam się z domu.
Byłam w przychodni po receptę na stałe leki.
Mogłam to oczywiście zrobić telefonicznie, ale chciałam lekarza jeszcze o coś dopytać. Zadzwoniłam rano, żeby się zarejestrować i wizytę miałam za godzinkę smile

tajemnicza75 napisał/a:

Ja nie mam w okolicy ani jednego zaufanego ginekologa. Tragedia po prostu. Żaden nie chce dać skierowania na usg piersi. Wiedzą, że mam liczne torbiele, ale wg nich to nie jest podstawa. A mammografia nie wykrywa torbieli. Wszystko mam robić prywatnie??? Wystarczy, że rehabilituję się płacąc grubą kasę wink

Taja-- w przychodni, do której chodzę, minimum dwa razy w roku robią akcję bezpłatnych usg piersi, bez skierowań. Wystarczy zadzwonić i się zapisać. Nawet nie trzeba być pacjentką tej przychodni.
Ogłaszają się też na portalach społecznościowych.
Może i u Ciebie są organizowane takie akcje, spróbuj się zorientować.


Ba-Cha napisał/a:

Misty już to pisałam ale powtórzę : zostań u swojego kolegi - smotripiczka lol


I do kiedy masz urlop ???

BaChasiu-- kolegi nie opuszczam big_smile ale i tamten stary bliski memu sercu wink ze względu na jego dodatkową specjalizację, o czym pisałam rano.
Kolega tym się nie zajmuje.
A co do urlopu- jeszcze trochę pobyczę się w domu smile

A propos kuchennych wypadków- jeszcze panną byłam, w domu rodzinnym zachciało mi się frytek. Wtedy były tylko smażone w oleju.
Chyba nie odsączyłam ich dokładnie z wody. Pamiętam, że prysnęło, coś zapaliło się, płomień poszedł górą po suficie w stronę okna i stopiła się firanka w oknie, taka z tworzywa sztucznego.
Na szczęście tylko tyle się stało. W podobnych okolicznościach syn Edyty i Leszka wywołał poważny pożar w domu. Tak, że mieli całe mieszkanie do remontu.

82 033

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem

Trochę się działo u mnie ostatnio; wczoraj po południu miałam jeszcze spotkanie w sprawie rozliczeń finansowych ale szczęśliwie rok uważam za zamknięty.
Dziś rano zadzwoniła siostra i dość długo rozmawiałyśmy bo uzbierało jej się spraw do obgadania a później wpadła bliska znajoma i też nam trochę zeszło.
Przy herbatce obgadałyśmy co nas aktualnie boli i jakie znaleźć rozwiązanie tych problemów.
Też dzisiaj moja przyjaciółka miała kolejną chemię..... jest tych problemów.
W pogodzie na szczęście nic się nie działo, taka mała przerwa bo na jutro już prognozy są zdecydowanie złe.
Dokuczy nam tegoroczna zima.
Z przygód kulinarnych to zdarzyło mi się ugotować garnek czy czajnik "na twardo".
Garnek do wyrzucenia i wietrzenie mieszkania dość długotrwałe.

Dziewczyny, zaapeluję jeszcze raz; kontrolujcie też wzrok.
Zmiany następują stopniowo i często niezauważalnie a lepiej zareagować wcześniej.

Bulinko kochana, jak u Ciebie ze śniegiem?
Marka dobrze, że możecie jechać do taty aby się wypluskać.
Remontu nie da się przyspieszyć bo albo dobrze albo szybko.

Serdeczności dla wszystkich. Miłego wieczoru życzę.

82 034

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny poczytałam Was,ale nie mogę się skupić. Boli mnie brzuch i jestem podziębiona. Na dole u córki wszyscy po kolei mają biegunkę. Na razie u mnie tylko ból. Mam nadzieję, że się na tym skończy.
Od rana odsnieżałam. Jutro ma padać deszcz. Będzie ślisko.

82 035 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-01-13 19:43:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile

Zimy cd..  dlatego kawka popołudniowa i czekoladka, wskazana   smile

Mysti nie znam lekarki, moje koleżanki też nie, wszystkie preferują mężczyzn ginów big_smile
Asterko jedną jedyną rzecz, o którą dbam to wzrok, tak co około 3 lata badam oczy, niedawno bo w grudniu byłam się zbadać, progresy robią robotę, jest dobrze smile
Mamuś koleżanka od transportu, w ogóle sobie nie radzi, boję się że może sobie coś zrobić, sytuacja w domu patologiczna w sensie tym że kłócą się wszyscy, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Windykatorzy, komornicy, banki zabierają co chwila coś, odsetki cały czas rosną, dług wynosi już prawie 2mln. Myślała że dzięki restrukturyzacji jakoś pociągnie do przodu by spłacać powoli długi, niestety z deszczu pod rynnę, ogłoszono upadłość, nie ma pieniędzy tylko emeryturę 2200 zł. Jutro jedzie do Niemiec jako opiekunka, aż do świąt wielkanocnych. Strasznie mi jej szkoda, to dobra dziewczyna, serce na ręce do drugiej osoby, a mąż i dzieci jak wilki do niej, strasznie Ją  niszczą, nie umieją zejść z życia w luksusach, ciągle chcą kasę sad  , oferowałam jej pokój u mnie, odmówiła.

82 036

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko masz rację, nie można oczekiwać, że będzie zrobione szybko i dobrze,  bo mówią, że jak szybko, to nie będzie dobrze, jak dobrze to nie może byc zbyt szybko big_smile
U nas dzisiaj mocowali się z usunięciem tych starych futryn, a futryny naprawdę były mocno wbudowane w ścianę, bo były tu od czasu, jak blok budowali, czyli 76 big_smile
Było bardzo głośno, dużo pyłu, aż dusiło, musieliśmy robić przeciągi, żeby przewietrzyć mieszkanie, bo bylo siwo w powietrzu.

Bulinko współczuję Ci, pewnie przy tym odśnieżaniu sie przeziębiłaś, a jeszcze jakaś jelitówka Wam się przyplątała, masakra hmm
Zdrówka życzę smile

KaMa no patrz, a ja tylko z telefonu piszę, bo tak mi najwygodniej smile
Nauczyłam się tego podczas moich kilkutygodniowych pobytów rehabilitacyjnych, kiedy nie miałam przy sobie laptopa.
Od tamtej pory używam telefonu, niemal do wszystkiego.
Laptopa otwieram bardzo sporadycznie, np kiedy chcę tu wstawić fotkę smile

Miłego wieczoru Wam życzę smile

82 037 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2026-01-13 21:33:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Brzuch przestał mnie boleć,a może to nie jelitówka. U córki starszy narzeka na ból. Popuścił w majteczki i mówił, że nie wiedział kiedy. Młodszy wczoraj chodził w pampersie tak Go męczyło. Właśnie córka dzwoniła, że starszy wymiotuje.
Ja też korzystam tylko z telefonu. Tak mi jest wygodniej, bo mogę wygodniej usiąść.

82 038

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór

Ależ u nas mrozi, już teraz na termometrze jest 14 stopni.
Byłam z pieskiem na dworze, śnieg pod butami tylko skrzypi.
Miałam dzisiaj na kilka godzin wnuczki, potem ich mama je odebrała.

A dla mnie do pisania najwygodniejszy jest komputer stacjonarny.
Wszystko widzę wyrażnie i na klawiaturze duże litery.

Dobrej nocy dla każdej smile

82 039

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kamoa Jeny tyle długu ma ta koleżanka - przecież tego nie spłaci - no bo jak hmm
Ona miała duży transport - w sensie sporo tych Scanii miała w taborze ? jak pamiętam to kilkanaście ? wrrr
To nasze chore państwo wszystkich przedsiębiorców wykańcza !! hmm

Misty przed chwilką doczytałam ,że ten ginekolog (NFZ)  ma specjalizacje z onkologii

Mychy ?? - a zauważyłyście ,ze ginekologami przeważnie są faceci ???
Kobitki wiedzą jaki to dyskomfort podczas badania - chyba dlatego jest ICH mniej ??

Bulinka zdrówka życzę smile  - komu jak komu ale Tobie bardzo potrzebne - bo chorobowego to nie możesz wziąć
Echhhh to samozatrudnienie  ma ogromne minusy

Czytka u Ciebie  duże mrozy
Też wolę pisać z laptopka - przejrzyście smile

Markadia remont w łazience a w całym mieszkaniu się na syfi ale powolutku potem posprzątasz - byleby było już po remoncie smile

Asterka - Ka-Ma - Klaudyna - Mamuśka - Taja bużka jak i pozdrowionka dla WSZYŚCIUTKICH

Wczoraj od bratowej wróciłam obżarta jak bąk lol
Fatalnie się szło

82 040

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Też wolę mężczyznę ginekologa. Byłam kilka razy badana przez kobietę i bywało różnie roll
Ciekawe czemu? Przecież kobieta wie, jak to jest, jakie fizyczne i psychiczne odczucia, a mimo to (zazwyczaj) są mniej delikatne.

Marka-- na moim poprzednim mieszkaniu, przy wymianie futryn, dziura była na wylot do sąsiadki z dołu big_smile

Bulinko-- zdrówka Ci ( i rodzince) życzę.

Z przyczyn niezależnych tongue  nie było ostatnio lodów, ale dziś już zapraszam wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

82 041 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-01-14 09:38:10)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile

Cześć Basiu, Mysti, już wyspane?   u mnie mówi się obżarta jak dzik big_smile

Nie ma znaczenia kto na czym pisze, albo w czym, ważne że umie obsłużyć sprzęt i być w świecie big_smile  ja się z moim lapem nie rozstaję, wszędzie ze mną, zawsze pod ręką, jak umrę, pójdzie razem ze mną do nieba big_smile

Bulinko zdrówka zyczę.

82 042

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w środku tygodnia smile

U mnie już tak dużych mrozów nie ma, ale w mieszkaniu jest chłodniej, a w łazience, jak w lodówce, bo jest zdjęty kaloryfer.

Kamoa to ja się nie rozstaję ze swoim telefonem, cały czas mam go przy sobie, a jak gdzies mi się zapodzieje, wpadam w panikę lol

Mysti ja też ginekologów tylko mężczyzn preferuję, kobiety faktycznie są niedelikatne hmm
Ja wogóle ze wszystkich lekarzy, wolę mężczyzn, tak już mam.

BaChasiu no zrobilo się trochę syfu, w całym mieszkaniu, wczoraj po tym skuwaniu futryn, wszędzie bylo siwo, musiałam to myć na mokro, łącznie z korytarzem hmm

Bulinko jak tam zdrówko dzisiaj?

Pozdrawiam wszystkie Netki i  życzę pięknego dzionka smile

82 043

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.
U nas na szczęście nie padał już śnieg, ale za to dziś zacznie padać marznący deszcz. Strach będzie wyjść nawet po chleb, a co dopiero iść do pracy.

Markadia> jak będzie trzeba to pójdę prywatnie do gina, ale weź płać kilkaset zł. Sama wizyta to280 zł plus jakieś usg, cytologia i inne. Moja córka zapłaciła raz 500 zł. Ile ja musiałabym zarabiać, aby płacić prywatnie setki za wizyty, badania i tysiące za rehabilitacje.

Kama1978> jestem tego samego zdania, że pisanie na laptopie -zwłaszcza na tym forum- jest znacznie lepsze, szybsze i swobodniejsze. Choć tu są zwolenniczki pisania przez telefon więc to raczej kwestia przyzwyczajenia wink

Mysti> w pomorskim nie ma akcji darmowych usg piersi, jest tylko mammografia. Sprawdzam raz na jakiś czas i nic się nie zmienia.

Asterko> eh przypomniałaś, że trzeba będzie znów robić rozliczenia roczne. Jak ja tego nie lubię. A rok widać zleciał prędko, bo niedawno o tym gadałyśmy i znów rozliczenia lol

Bulinko> jakiś wirus żołądkowy Was dopadł, skoro wszyscy mają te objawy to na 100%.

Bacha> tak to prawda, że większość ginekologów to mężczyźni. Mój mąż twierdzi, że to zboczeńcy lol  bo jaki normalny facet chciałby zaglądać .... milionom kobiet tongue

Kamoa, Czytka i pozostałe milczące pozdrawiam serdecznie.
Każdej z osobna miłego dnia.

82 044 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2026-01-14 10:28:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam do kawy smile
Dzień dobry Dziewczyny smile
Kamoa smile oby na wyjeździe, jak będzie robić coś innego, wyczyści sobie głowę z "firmy" i rodzinnych kłótni, odbuduje się psychicznie, bo to teraz najważniejsze.
Trzymam za nią kciuki.

Siedzę dzisiaj w domku i jak Bulinka smile kuruję się przy przeziębieniu. Zdrówka Wszystkim.

82 045

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja no u ginekologa prywatnie, wszystkie badania są płatne, ale tylko w ciąży jest ich więcej, potem tylko cytologią raz na dwa lata, no i recepty córki moje biorą na antykoncepcję.
A za wizytę moja młodsza płaci 200 zł, a chodzi dwa razy w roku, z powodu tej antykoncepcji. smile

82 046 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-01-14 10:44:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dubelek smile

82 047 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-01-14 11:07:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W Opolskim babskie combry już lecą, za tydzień też idę, temat przewodni- Hawaj jest piękny, lecę poszukać hawajskiego stroju smile

Zrezygnowałam z wyjazdu do sanatorium, sądy weszły mi w drogę, nie będę przekładać terminów, za chwilę rok jak zmarł mąż, a sprawy ciągle nie rozwiązane, ja się cieszyłam na to sanatorium, ale kątem czułam że nic z tego nie będzie, i tak też się to czucie sprawdziło.Amen.

82 048

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry , witam wszystkie Netki !


U nas ogromna gołoledź , ciężko postawić jest kilka kroków ażeby się nie pośliznąć . Pieskowi łapki też się ślizgają ale w następnych wyjściach pomoże mi koleżanka.  Deszczyk też nie pomaga bo drobniutki cały czas pada  i jest szaro , buro  i ponuro. Od rana dzwonią do mnie ażebym nie wychodziła bo ciężko na nogach się utrzymać.

No więc  przymusowe dzisiaj zaleganie w domu i aby do wiosny powiem sobie z nadzieją. Zostawiam pozdrowienia dla każdej z Was i życzę miłego dnia.

82 049 Ostatnio edytowany przez Asterka (2026-01-14 14:19:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

U nas też pogoda nie zachęcająca do wyjścia a ma być gorzej bo zamarzająca mżawka jeszcze przed nami.
Otrzymałam alert ostrzegający a i prognozy o tym mówią.
Wczoraj wieczorem przeczytałam maila rzekomo z banku w którym mamy służbowe konto do którego jestem upoważniona do podpisów. W mailu było, żeby potwierdzić  to otrzymamy zwrot. Szok!!! Jaki zwrot? jakie potwierdzenie?
Oczy wiście nie potwierdziłam. Zadzwoniłam do innych osób upoważnionych, że gdyby też taki mail otrzymali, żeby nic nie robili.
Dziś skontaktowałam się w tej sprawie z szefostwem, ewidentnie próba wyłudzenia danych.
To jest okropne, że na każdym kroku trzeba uważać na oszustów, krętaczy...
Dziś znajoma nałożyła mi farbę na włosy. Tym razem odcień inny, taki bardziej średni orzech.
Nieźle wyszło.
Mamuśka z doświadczenia wiem, że wyjazdy to bardzo dobry sposób na smutki i problemy.
Z perspektywy odległości wszystkie problemy wydają się mnie ważne.

Dziewczyny, serdeczności przesyłam i dobrego dnia życzę.

82 050 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2026-01-14 16:14:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko smile właśnie, mnie by taki wyjazd (odcięcie się od natarczywych maili, telefonów, dobijających kontaktów, spraw, których nie mogę rozwiązać) bardzo pomógł, dał potrzebnego dystansu..
U nas również ślizgawka, siedzę przymusowo w domu, nadganiam porządki i pichcę przy radio smile

82 051

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Miałam dziś zaprawę jak nigdy przy tej ślizgawicy. Sypałam piaskiem pomieszanym z solą,a jak wracałam po następne wiaderko,to piasek był przymarznięte i było ślisko.  Padał cały czas deszcz.Posypałam wszędzie,pojechałam do sklepu po sól i sypałam jeszcze samą solą.Tak to jeszcze nie było, żeby piasek przymarzał.
Teraz siedzę i odpoczywam, bo jutro może być to samo. Dostałam alert.

82 052

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U mnie też leci jakaś mżawka z nieba i zrobiło się ciapowato i ślisko.
Chodzi się jeszcze trudniej, niż po samym śniegu hmm

Bulinko najgorsze jest to, że to ocieplenie i deszcz, jest tylko na kilka dni, bo podobno znowu idą mrozy, Ty wiesz jaka będzie ślizgawka, jak to wszystko zamarznie hmm
Uważaj na siebie, żeby się nie przewrócić, bo z Twoimi chorymi nogami, to naprawdę jest niebezpiecznie, zresztą u mnie jest to samo sad

Kamoa szkoda, że musiałaś zrezygnować z tego sanatorium hmm
Przydałoby Ci się, co?
To tak jak ja w zeszłym roku musiałam zrezygnować z wyjazdu na wakacje, a miałam dwa powody, choroba męża, a potem mamy hmm
Z całej rodziny , tylko ja nie pojechałam nigdzie w wakacje, ale taka już jestem hmm

Klaudynko ja też sobie mowię "byle do wiosny" smile

Asterko a to Ci historia z tymi oszustami, trzeba uważać, na każdym kroku, ale dobrze, że byłaś czujna smile

A my w łazience, mamy już wszystkie rurki pozakładane i zagipsowane, tam gdzie mają być, są położone już płyty, na tych ścianach, gdzie miały być, no i dzisiaj już położył kafelki na podłodze smile
Mamy zakaz wchodzenia do łazienki, aż do g.19, wtedy to przyjdzie jeden z nich, założyć nam kibelek big_smile
Córka caly dzień dzisiaj jest w Katowicach, a my jakoś wytrzymujemy big_smile

82 053 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-01-14 20:04:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> Proponuję spiralę domaciczną, nie trzeba chodzić do gina co pół roku, bo nie ma recept. Wystarczy raz na 5 lat.

Kamoa> co się odwlecze to nie uciecze. Sanatorium zaczeka.

Asterko> dobrze, że jesteś czujna.

Bulinko> tak to właśnie wygląda... syzyfowa praca.

Udanego wieczoru wszystkim bez wyjątku.

82 054 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2026-01-15 08:19:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam z rana.
Dziś trafiło na mnie więc stawiam kawę big_smile

Zmykam do laboratorium na badania krwi, stąd tak wczesna pora mojego pisania heh. Miłego dnia wszystkim Netkom Kobietkom.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

82 055

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was serdecznie smile

U mnie mokro, straszna ciapa, a wczoraj o 20 na chodnikach była cienka wartwa lodu, musiałam bardziej uważać hmm
Czekam na robotników, za chwile powinni być.

Taja moje dziewczyny nie chcą żadnych wkładek, wolą tabletki, a wizyta dwa razy w roku, nie jest jakaś uciążliwa.
Ja obyłam się całe życie, bez jakiejś specjalnej antykoncepcji i tylko pierwsza córka była wpadką.
Ale teraz młode kobiety inaczej do tego podchodzą, no i dobrze smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego czwartku smile

82 056

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI smile

Taja dziękuję za kawkę - jaki ładny ten obrazek  lol kawciowy

Markadia i Ty witaj - ranny ptaszku z musu - z każdym dniem widać efekty w Twojej łazience smile

Bulinka no i jak dzisiaj było ???  ślizgawica dalej ???
Masakra jak Ci to wszystko zamarzało

Kamoa u mnie nie ma takiego zwyczaju takich babskich combrów smile 
Za to  zawsze w marcu "Dzień Kobiet " kobitki obchodzą hucznie - byłam 2 razy smile i same super się bawią 

Asterka brawo TY smile za czujność przed oszustami wrrr

Mamuśka - Klaudynka byle do wiosny smile  zapowiadają jeszcze zimę - no ale mamy połowę stycznia - to może być jeszcze różnie

Misty -  Czytka - KaMa buziak smile jak i pozdrowionka dla WSZYŚCIUTKICH  jak którąś ominęłam smile

82 057

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

U mnie odwilż.
Wczoraj musiałam wyjść do paczkomatu. Szło się gorzej niż po śniegu.

Asterko-- ja jakiś czas temu też dostałam maila o jakiejś nadpłacie do zwrotu.
Też podany był link do kliknięcia. Od razu się zorientowałam, że to oszustwo, bo przede wszystkim z tą firmą, pod którą się podszywali, nie miałam nigdy nic wspólnego.
Ale, ileż ludzi da się nabrać, gdy nadawca wygląda znajomo.
Tyle się o tym mówi, a jedna moja koleżanka "popłynęła" na bliku- innej znajomej włamali się na konto na Fb i szły wiadomości z prośbą o blika, no i ta jedna dała się wrobić roll

82 058

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile

Nieszczęście mam sad  kawy zabrakło ! jak żyć ?!  big_smile

82 059

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Wczoraj mocno u nas padało i wiało.
Podwórko, drogi zawiane.
O 4 nad ranem drogi zostały odblokowane.
My z mężem cały czas odgarniamy na podwórku.
Inaczej nie da się przejść, bo jest dużo śniegu.
Byliśmy już w banku, ale tylko pobrać kasę.
Jest ślisko, ale można przejechać.
Teraz przyszłam odpocząć, bo od tego łopatowania jestem spocona i zmęczona.
Teraz na termometrze jest 7 stopni na minusie.

Pozdrawiam

82 060

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie Netki !

Kamoa ja też w same święta zauważyłam że nie mam kawy i az mi skórka ścierpła, przemęczyłam się te kilka dni ażeby po świętach zauważyć kawę na głównej półce  , przeważnie kpję kg kawy ażeby na dłużej starczyło i widocznie wbiłam sobie do głowy że już się kończy hi, hi i w to uwierzyłam.

Czytunia   tym łopatowaniem to załatwiasz wszystkie ćwiczenia poranne . podziwiam Twoją siłę i sprawność. A ja wczoraj cały dzień leniuchowałam bo w związku z tą szaloną pogodą okropnie bolała mnie głowa . Ale dzisiaj pierwszy raz przestała mnie boleć a to oznaka zmiany pogody .

Mysti ja kiedyś często dostawałam wiadomości z PKO , albo pisano albo dzwoniono , byłam w Bank i zgłosiłam ale oni są bezsilni , ostrzegają tylko ażeby ważać bo co innego mogą zrobić ?
Tak w ogóle to jestem pierwsza naiwna bo ostatnio dałam się nabrać na Fb  na kupno urządzenia oszczędzającego prąd a wczoraj dopiero przeczytałam że to oszustwo dla naiwnych. I człowiek całe życie się uczy a błędy i tak popełnia.

BaChasiu , dzięki ze o wszystkich pamiętasz i słówkiem nas pozdrawiasz , miłego i słonecznego dnia ! U mnie słońce razi po oczach i widać że odwilż idzie a więc i ja dzisiaj wyjdę na spacer bo wczoraj to sąsiad wychodził z moim pieskiem. Mam wspaniałych sąsiadów i zawsze mogę na nich liczyć a pomagają mi od lat.

Markadia odnośnie antykoncepcji to teraz mamy złote czasy bo pamiętam jaki problem z tym miała moja mama i jej koleżanki . Lata powojenne i kobiety same musiały kombinować jak tu nie wpaść w niepowołaną ciążę i pamiętam jak rozmawiały o wkładkach z octem . Dlatego też często zdarzały się rodziny wielodzietne .

Zostawiam pozdrowienia dla pozostałych Netek i życzę słonecznego dnia .

82 061

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> to nie jest kwestia "teraz". Ja stosuję antykoncepcję 23 lata, a więc była ona powszechnie dostępna też w czasach naszej młodości. Nie wyobrażałam sobie ryzyka jakie ponosiła np. moja mama. Każde dziecko po kolei było wpadką (poza pierwszym może), bo stosowała kalendarzyk lub mierzenie temp. A że była we wiecznym stresie i dużo chorowała to ten kalendarzyk był po prostu nieskuteczny. Ale też pamiętam jak "zakręciła kran" po urodzeniu najmłodszego brata, w wieku zaledwie 36 lat. Wyniosła się do osobnego pokoju i już z ojcem nie spała wink  Chyba wyszła z założenia, że wstrzemięźliwość jest najlepszą antykoncepcją tongue

Bacha> u nas też nie słyszałam o takich babskich spotkaniach

Kamoa, Klaudynka> ja czuję nieszczęście gdy zabraknie moich herbat lol

82 062 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-01-15 15:46:13)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Witam i ja - wybrałam się dzisiaj do Lidla
Ludzi pełno - bo to dzień targowy ale na targu już nie byłam
Dzisiaj już chodzi się fajnie

Po drodze weszłam do Pewexu - dorwałam golf kolor fajny taki żółto musztardowy z Greenpiont  dałam za niego 15 zeta - to można szaleć
Tym bardziej ,że z metką no i taki grubszy
Bardzo dużo ciuchów mają z tego sklepu jak i z Sinsaya

Taja no tak wkładki domaciczne kupowało się w prawdziwym Pewexie smile



Kamoa no nieszczęście lol lol
Staram się wszystko dokupywać na zaś - bo nie wiem czemu ale jak mi się coś kończy to w sobotę lub w niedzielę - i jak ty żyć ? lol lol

Czytka wychodzi na to ,że tylko u Ciebie jest pełno śniegu i mróz

Misty - bużka

Bulinka ???   jak tam na polu walki z oblodzeniem ???

Markadia melduj smile co dzisiaj zrobili ???

edit smile Klaudynka bużka smile o tobie zapomniałam smile

82 063 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-01-15 16:07:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja wiem, że w czasach naszej młodości, antykoncepcja była już latwo dostępna, jednak mało, kto na nią się decydował.
Przynajmniej wśród moich znajomych i kuzynek, raczej nie bylo to powszechne, jak piszesz.
Przeważnie był to kalendarzyk małżeński i prezerwatywa i to jakoś wystarczyło, bo mają od 1 do 3 dzieci smile
Ja tez nigdy nie zdecydowałam się na nic innego, a mam 2 dzieci, druga była zaplanowana big_smile
Teraz z kolei jest odwrotnie, mało która kobieta, nie stosuje tej antykoncepcji.
Ja już nie muszę tongue

BaChasiu dzisiaj zamontowali futrynę i wykleili już wszystkie drewnopodobne płytki, na ścianach, w okolicy prysznica i kibelka.
Jutro chcą zacząć klaść te białe płytki i zamotować drzwi.

82 064

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> powszechna była w tym sensie, że nie była trudno dostępna, ginekolodzy nie robili problemów, świadomość już wtedy też była. Np. uczyli mnie o antykoncepcji w szk. średniej na przystosowaniu do życia w rodzinie. Znałam kobiety, które wtenczas zarówno stosowały kalendarzyk jak i inne metody (tabletki najczęściej). Jednak w moim otoczeniu te, które pozostały przy kalendarzyku najczęściej dyktowały to religią. Tak więc była to sprawa indywidualna.

82 065 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-01-15 17:51:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ale ja wogóle nie mialam takiego przedmiotu w szkole, ani w podstawowej, ani w liceum.
Przynajmniej nie przypominam sobie takich lekcji hmm
Ty jesteś jednak ode mnie młodsza, ja nawet informatyki w szkole nie miałam, ani j.angielskiego, tylko rosyjski, natomiast moja mlodsza siostra, już miala te przedmioty.
Niby kilka lat, a jednak robi różnicę smile

82 066

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ja miałam w podstawówce tylko rosyjski, w średniej rosyjski i niemiecki. Informatyki nie miałam w żadnej szkole. Jednak masz rację... kilka lat może zrobić różnicę.

82 067

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
U mnie też roztopy. Martwiłam się, że z tej mgły przy 0 stopni może być ślisko,ale nie. Chociaż w kałużach był cieniutki lód.
Nie będę się rozpisywać, wybaczcie. Oczy mi lecą.

82 068 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2026-01-15 19:04:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem jeszcze raz

Baśku mieszkam na wschodzie, blisko rosyjskiej granicy.
Zawsze u nas były i są większe mrozy i opady.
W południe zadzwoniła córka, że jej najmłodsza córcia skarży się w przedszkolu na brzuszek.
Pojechałam po nią, ale na drodze jak na lusterku.
Minąć się z drugim samochodem był problem.
Lubię jeżdzić szybko, ale latem, teraz jestem bardzo ostrożna i uważna.
W takich warunkach lubię siedzieć na miejscu pasażera, a za kierownicą mąż.

Bulinka jesteś zmęczona.
Dzisiaj trochę pomachałam łopatą i wróciłam do domu bardzo zmęczona.
Dużo pracy wykonał mój  mąż, ale nawet on powiedział pod wieczór, że na dzisiaj ma dość.

Taju ty jesteś młodsza ode mnie.
U mnie i w podstawówce i w średniej był tylko rosyjski.
Jak już byłam młodziutką mężatką, nastały czasy przyjeżdżania w celach handlowych
ludzi zza wschodniej granicy.
Były ich tłumy u nas, mieli dużo różnego towaru.
Wtedy łatwo z nimi rozmawiałam, rosyjski był dla mnie takim językiem jak polski.
Minęły lata i dużo już zapomniałam. Czas robi swoje.

Marka dużo pracy wykonali panowie.
Z każdym dniem bliżej do końca.
Dobrze, że masz tatę blisko i możecie się wykąpać.

Klaudynka dobrych masz sąsiadów, są jak bliska rodzina.
Pomogą i w razie choroby, i pieska wyprowadzą w potrzebie.

Kamoa było wpaść do mnie na kawę.
Lubię z kimś drugim wypić kawkę.

Asterko oj , dobrze że byłaś ostrożna.
Dzięki, że o tym incydencie piszesz.
To dla nas przestroga.

Mamuśka z wpisów wnioskuję, że przeżyłaś upadek swojej i męża firmy.
Nie było mnie wtedy w kafejce i nic o tym nie wiedziałam.
Bardzo ci współczuję strat finansowych.
Nie mówię już o zdrowiu .

82 069 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-01-16 07:13:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile

Kawkę zapodaję, byłam już na dworze dotlenić się, jest +2, zero śniegu.

                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytko oj wpadła bym na kawkę smile a tak z ciekawości, napisałaś blisko Rosji, kuknęłam w mapę, czyli blisko granicy Królewca, tam mieszkasz ? polski biegun zimna, kraina tysiąca jezior, warmińsko-mazurskie, tak ? to jeden z najpiękniejszych regionów Polski smile
Ależ się rozmarzyłam smile kto wie którego lata, zrobię objazdówkę tamtego terenu,


J. rosyjski też miałam w szkole, pamiętam alfabet, kilka wierszy, dukam i składam całe zdania, tydzień w Rosji i każda by znów językiem śmigała, może nie płynnie ale po swojemu, od czasu do czasu słucham rosyjskich piosenkarzy np; Maksima, Nargiz, Szatunov (biełyje rozy), wklejam utwór i na pewno słowa będziecie rozumieć od razu, a szczególnie refren, pikuś.

Dziewczyny pamiętacie jakiś rok może dwa, pisały tutaj Kubeczek i Sonia ciekawe co u dziewczyn słychać, więcej nas było, już nie pamiętam nicków.

82 070 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-01-16 07:43:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Kamoa witaj - robię łyczka Twojej malutkiej kawci espresso lol  mniam mniam pychotka smile

Ja też miałam rosyjski w szkołach
Dla mnie ukraiński - brzmi identycznie jak ruski - ale pewnie różnią się dialektem ? smile

Na telefonie mamy ostrzeżenie : jakość powietrza niezdrowa  ! wrrr 
Moim zdaniem ten smog tj. z aut
Na mojej starej ulicy ludzie mają kominki - ale mają teraz zakaz palenia w nich

Sonię mam na FB - czasami bywa aktywna smile Kubka też pamiętam doskonale smile
Przestały pisać ? !  no bo TAK  i nie ma na to wytłumaczenia smile

Taja za moich czasów spirala była na czasie lol chyba wszystkie moje koleżanki miały - ja też

Markadia jak się ościeżnica usadzi  - no to w końcu założy drzwi smile  i do przodu z tymi kaflami smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki lol

    edit smile Kamcia po wysłaniu posłuchałam tej Twojej piosenki smile coś tam niby zrozumiałam smile

To ja zapodam francuską wersje ruskiego przeboju - uwielbiam to nagranie smile

                 

82 071

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Kamoa dziękuję za kawę.
Jak to możliwe, że u ciebie jest 2 stopnie na plusie a u mnie 8 na minusie.
A śniegu ci u nas dostatek.
Mieszkam w województwie mazowieckim.
Mam blisko do Drohiczyna, skąd pochodzi aktor Daniel Olbrychski.
Ale i w moje rejony serdecznie cię zapraszam.

Baśku ty też wcześnie wstałaś.
Ja dzisiaj wyjątkowo o tej porze, bo mąż przywiózł najmłodszą wnuczkę.
Już rozpaliłam w piecu.
Zaraz wypiję samotnie kawę.

82 072 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-01-16 09:30:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytko to Ty nie przy ruskiej granicy, tylko przy białoruskiej mieszkasz smile też czyste tereny, mało przemysłu co ?

Fota z TVN-24, dziś na kolanach, Wasilewski kreślił układ temperatur

   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

a tak wygląda u mnie poranek, bez śniegu, już hiacynty miniatury wychodzą, dziś będzie cięcie drzew

       Obrazek dodany przez użytkowniczkę

82 073

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piąteczek smile

U mnie temperatury też już na plusie, ale jest ciapa i ciężko się chodzi hmm

Czytko sprawdziłam na mapie i Ty mieszkasz bliżej granicy z Białorusią, do Rosji masz spory kawałek, nawet bardzo spory big_smile
Ja mieszkam pod czeską granicą, dosłownie rzut beretem, na rowerze do Czech można jeździć.
U mnie jest 3 stopnie na plusie big_smile

BaChasiu no mogliby juz te drzwi założyć, bo teraz póki co, mąż zalozyl starą zasłonę big_smile

Kamoa ja rosyjskiego nie cierpiałam, a w liceum, w ostatniej już klasie, powiedziałam nauczycielce tego przedmiotu, że nie musze go umieć, bo zaraz nie będzie do niczego potrzebny, bo komuna upadnie, był to rok 89.
Zatkało ją big_smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i  życzę miłego dnia smile

82 074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam do kawy:)
Czytko smile każdy coś tam dźwiga, teraz jest ok smile
U nas rano znowu ślizgawka..
Dobrego piątkowego smile

82 075 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2026-01-16 09:53:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY witam ponownie smile

Aleście się uczepiły Czytki z tą Rosją lol:lol:  - za naszych czasów była to ROSJA
CCCP smile Cep Cepa Cepem Poganiał lol  paniały ???? lol

           https://www.google.com/search?sca_esv=7 … &aic=0

Weszłam i ja na mapę - faktycznie i jest to Podlasie - też nigdy tam nie byłam w tych stronach

Kamoa mapki mrozu Wasilewskiego genialne
Wiosna w Twoim ogrodzie smile a TU mrozy będą

82 076

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w piątek, piąteczek, piątunio big_smile

Ja z rosyjskiego troszkę pamiętam, choć więcej rozumiem niż powiem. Do dziś mam przed oczami obraz z podstawówki gdy wchodzi rusycistka i mówi "zdrawstujcje rjebjata" wink 

Bacha> ja też uważam, że ukraiński i rosyjski to jedno licho, ale Ukraińcy by się o to wykłócali wink 

Kamoa> wow yikes  taka wiosna u Ciebie??? A u mnie nadal multum śniegu. Wczoraj dopiero było około zera więc zaczęło topnieć, ale co z tego skoro jutro znów ma być 10 stopni mrozu hmm  Wszak śnieg nie zniknie do jutra heh

Miłego dnia życzę każdej z osobna.

82 077

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

U mnie mocno pochmurnie, temperatura lekko na minusie ale śniegu jeszcze sporo jest.
Ja oczywiście też uczyłam się rosyjskiego nawet jeszcze na studiach i tam jeszcze był angielski.
Rosyjski znałam dość dobrze i gdy byłam na wycieczce w Leningradzie i Moskwie to fajnie mi się rozmawiało z mieszkańcami.
Ciągle słucham piosenek po rosyjsku, chciałam coś wkleić ale miałam duży problem bo tych ulubionych jest bardzo dużo.
Zdecydowałam  aby to była Nadzieja (Nadieżda) w wyk. Anny German.

https://www.youtube.com/watch?v=oHjbjga … rt_radio=1

Coś mi nawala klawiatura. Mam już zamówiony nowy laptop, może ten się obraził....??

Serdeczności dla wszystkich

82 078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Ale tu z rana ruch smile  Jak fajnie big_smile

Marka-- my jesteśmy z jednego rocznika, a ja w liceum miałam i przystosowanie do życia w rodzinie, i angielski.
To PDŻ to takie "psu na budę" było, bo mieliśmy taką nauczycielkę, która skupiła się na jednym temacie. Do dziś pamiętam, jak zaczynała przeciągając słowa "potrzeby i rodzaje potrzeb".
O seksie nie było mowy na tych lekcjach. Najwięcej o "tych sprawach" dowiedziałam się z książek roll
Antykoncepcję stosowałam, jak tylko podjęłam współżycie, zaczynałam od globulek dopochwowych tongue
Po urodzeniu syna zdecydowałam się na spiralę.

A z języka rosyjskiego byłam bardzo dobra. Na tyle, że chciałam studiować rusycystykę roll
Pamiętam, jak babka z biologii mnie od tego odwodziła, mówiąc podobnie, jak Markadia, że to bez przyszłości, bo niedługo wszystko się zmieni.

"Biełyje rozy" bardzo lubię. Przypominają mi moją studniówkę big_smile

Na Podlasiu jeszcze nigdy nie byłam, nie znam tych terenów.

Rozczarowałam się dzisiaj rano.
Nastawiłam się dzisiaj na rybkę na obiad, byłam pewna, że mam jakąś w zamrażarce.
Kupiłam sobie wczoraj kapustę kiszoną na surówkę, taki tradycyjny obiad.
Przeszukałam całą zamrażarkę, a tu rybki żadnej nie ma sad
Chyba będę musiała przejść się do sklepu roll

82 079

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mysti> ja też zaczynałam od globulek wink a po porodzie miałam depoprovere (zastrzyk antykoncepcyjny). Potem dopiero przeszłam na spirale, bo wg mnie to był najwygodniejszy i najbezpieczniejszy sposób zabezpieczenia.
U mnie na PDŻ była mowa o wielu tematach. Prowadziła ten przedmiot fajna babka.

82 080

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mysti no to nie wiem, ale ja nie pamiętam, abym miala ten przedmiot, a z czasów liceum, pamiętam bardzo dużo, nawet nazwiska nauczycieli i koleżanek z klasy, więc dziwne by było, żebym akurat tego przedmiotu nie kojarzyła hmm
Może to zależało od dyrekcji, nie wiem, ale angielskiego też nie mialam, może dlatego, że u nas, drugim obowiązkowym językiem, była łacina i z tym angielskim, byłoby już za dużo naraz?

BaChasiu nie uczepiłysmy się, tylko ZSRR, nie istnieje już od wielu lat i kiedy Czytka napisała, że mieszka blisko Rosji, zmyliło nas to i myślałyśmy, że mieszka w okolicy Suwałk, czyli na Mazurach.
Ale już wiemy, że mieszka na Podlasiu, blisko granicy z Białorusią smile
Co do języka ukraińskiego, to owszem jest podobny do rosyjskiego, szczególnie pod względem tego wschodniego akcentu, ale w ukraińskim słychać więcej wpływów słowackiego, polskiego, chorwackiego, a więc Europy już bardziej zachodniej.
Ukraiński jest bardziej podobny do polskiego niż rosyjski smile
A powiedzieć Ukraincowi, że gada po rosyjsku, to tak jakby Tobie, ktoś powiedział, że gadasz po czesku lol
W sumie, jak bylam na Węgrzech, to myśleli, że jestem Czeszką big_smile

U nas już są położone wszystkie białe płytki, teraz widać, że praca idzie szybko do przodu.
Drzwi jeszcze nie założyli, bo łatwiej im się robi, bez tych drzwi.
Gdyby były stare, też by je zdjęli, żeby nie zawadzały.

Miłego popołudnia Wam życzę smile

82 081

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY piję kawkę poobiednią więc kukam smile

Do tej pory było słonko - a teraz jest ciemnawo i zrobiło się w mieszkaniu ciemniej

Niby mówią : Polak Węgier dwa bratanki - węgierskiego nie da się zrozumieć 
Jak byłam na Węgrzech na handlu - to w sklepikach gadali po polsku - tylu było Polaków

Czesi mają język niby taki łatwy do zrozumienia
Ale jak przyjeżdża córa do bratanka - jest w połowie polką a w połowie czeszką .. smile
To niby dogadamy się ale niektóre słowa są niezrozumiałe  tylko domyślunek zostaje smile albo bratanek tłumaczy
Jak jej MAMI była jeszcze z bratankiem - podczas jakiejś tam biesiady rodzinnej
Gadałyśmy jak przedłużyć "mascarę" do dłuższego używania i ona rzekła : kapkę wizynu lol  to chodziło o parę "kapkę" kropli do oczu lol lol

MOI jak parę razy byli na wyspach greckich
To moją synową brali zawsze  za rosjankę a syna za rodowitego greka lol

Markadia no i do przodu z tą łazienką  lol

Gdzie tam Suwałki ??? jak patrzyłam na mapie to ten Sokołów Podlaski jest blisko tego Drohiczyna

Ja mam dziś wizytę tego przystojnego księdza na kolędzie lol
Nie przykładam się do porządku - bo remont nade mną trwa - bardziej trzeba będzie sprzątnąć po tej wizycie - dobrze ,że nie mam dywanów smile

Bużka dla WSZYSTKICH smile

82 082 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-01-16 14:58:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BaChasiu o tym Drohiczynie Czytka napisała później, wcześniej pisała o granicy, z Rosją,  no to szukałyśmy w okolicy Mazur big_smile

82 083

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wszystkie Neteczki po kolei

Piszecie o języku rosyjskim , a nie lubiłam go bo dla jednej nauczycielki miałam go per fekt opanowany a dla innej to mówiłam po chińsku a nie po rosyjsku . I był to jedyny obcy język  . Dzieci nie lubiły się go uczyć ale wtedy taki był przymus. W ogóle uważam że wielu wiadomości niepotrzebnie się uczyliśmy bo z historii daty bitew i wojen nikomu  do szczęścia nie były potrzebne a trzeba było wykuć je na blachę. W ogóle wiele uczono nas na pamięć a nie uczono myślenia i może dlatego tak wielu uczniów miało problemy z matematyką. Z chemii też masę wzorów uczono nas na pamięć tylko co one oznaczały to  już chińszczyzna.

Czytuniu napisz jak Florek się czuje , bo chlapa pod łapkami nie jest dla niego dobra. Ja byłam dzisiaj u weta na obcięciu  pazurków , pobrałam karmę i tabletki na stawy a jak na szczęście Lakuś jest ok , aby tak dalej.

Markadia a do czego potrzebna była Ci łacina ?  Bo chyba tylko tym którzy szli na studia medyczne a w życiu każdy zna łacinę kuchenną i nieraz jest przydatna. (b

Mysti przystosowania do życia w rodzinie wcześniej nie było a działała poczta pantoflowa wśród koleżanek a temat seksu był zakazany . Na szczęście postęp w życiu i w szkole poszedł do przodu ale jeszcze byłoby wiele do zrobienia.

Asterka piękne są piosenki Anny German ale życie jej nie oszczędzało .

BaChasia tego CCCP nie znosiła nasza ruska a nieraz uczniowie obrywali jak ładnie to wykrzyczeli w jej kierunku  hi, hi

No ale na mnie już czas więc pozdrawiam wszyściutkie Netki i do potem...

82 084

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cep, cepa ,cepem, palną ha ..ha...tak mówiło się u nas. Z rosyjskiego miałam lepsze oceny niż z polskiego i też uczyłam się łaciny. Z tym, że chodziłam do LM. Swoją drogą łacina i rosyjski to łatwe języki.
U nas resztki śniegu. Na szczęście odpocznę,bo dziś ledwo na nogi chodziłam.

82 085 Ostatnio edytowany przez Markadia (2026-01-16 17:10:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Klaudynko ja chodziłam do Liceum Medycznego i miałam obowiązkową łacinę smile

Bulinko masz rację, łacina i rosyjski jest łatwy, ale ja rosyjskiego nie cierpiałam, bo wiecznie mój akcent nauczycielce nie pasował, no i trzeba było uczyć się ich pisma, cyrylicy.
Łacina nie ma tego charakterystycznego akcentu i literki ma takie same, jak nasze, więc ten przedmiot bardzo lubilam i miałam z niego dobre oceny smile

82 086 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2026-01-16 17:26:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A więc.....w Białorusi i Rosji jest przecież ten sam rządzący.:)
Tak zawsze mówimy i tak napisałam, że mam blisko (około 80 km) do granicy z Rosją.
Czyż nie jest tak, że co powie przywódca Rosji to Białoruś to spełnia.
To niemal jak jedno państwo.

Nie wiem jak jest u was, ale u mnie w tej chwili
dwa termometry się nie mylą i wskazują 12 stopni mrozu.
Do tego przenikliwy wiatr i jest bardzo zimno.
Nie ma mowy o odwilży.
Florek długo nie chodzi, bo zimno mu w łapki.
Kury siedzą w kurniku.
Mamusia już chyba dwa tygodnie nie wystawiła nosa z domu.

Mimo mrozu i wiatru ja chodzę tylko w bluzeczce z krótkim rękawem.
Wychodząc na dwór nakładam kurtkę i czapkę na głowę.
Mnie wciąż gorąco.
Uważałam, że uderzenia gorąca już u mnie ustały, więc odstawiłam kilka miesięcy temu tabletki.
Ale teraz wszystko wróciło.
Gdy tylko dojadę do miasta, idę do apteki po te leki, które brałam.

82 087

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Baśku pięknie mnie broniłaś

82 088

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytka a u mnie +1. Śniegu już tylko tyle co na kupkach,a tak zero.

Na ten akcent rosyjski u nas nie naciskali. Nawet nie wiedziałam, że jest.

82 089

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hii Czytka senks smile

Napisz smile bliżej Ci do tego Sokołowa czy do Drohiczyna ????
I masz racje zwał jak zawał mieszkasz niedaleko Ruskich

ŁACINĘ podwórkową mam opanowana do perfekcji smile Oczywiście nie stosuję wszędzie smile

Klaudynka - Bulinka - to CCCP było jednak powszechne smile i zapamiętałyśmy smile

No i był ksiądz na kolędzie
U mnie jest taki zwyczaj ,że ministranci pierwsze pukają i pytają : czy się przyjmuje
Potem za moment - wchodzą - śpiewają ( nawet ładnie i ciekawie ) + piszą na drzwiach
Na klatce czekają na księdza i znowu wchodzą i modlą się razem z księdzem
Potem zostaje się z księdzem na rozmowie    no nawet był miły
A czy przystojny ???? lol chłop się marnuje lol   i tyle

Bardzo szybko obeszli - mój blok był jako TRZECI
Zaczynali od 15 stej a u mnie już byli o 16.15   Widać dużo ludzi nie przyjmuje

Dziś było 5 na plusie w ciagu dnia smile

82 090

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko serio, nie słyszysz tego wschodniego zaciągania???
W tych krajach, za naszą wschodnią granicą mają charakterystyczny akcent wschodni, czyli te tzw zaciąganie.
W Polsce u mieszkańców Podlasia też go słychać, chociaż nie u wszystkich smile

Czytko myśmy podeszły do tematu bardziej geograficznie, nie politycznie big_smile

A gdzie zniknęła nasza nową koleżanka KaMa hej, hej, odezwij się smile

82 091

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia  nasza Czytka super zaciąga lol mówiłam to jej lol

Tak jak na tym dokumencie "Rolnicy z Podlasia "  lol  idento

82 092

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu... Ty grzesznicy ha...ha...ha...

Markadia musiałabym się przysłuchać. Po prostu nie zwracałam na to uwagi.

82 093 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2026-01-16 19:05:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak jak Marka, też podeszłam do słowa przy granicy ruskich, geograficznie, palcem po mapie big_smile
Baśku mówisz ksiądz się marnuje, ojojoj.. to nie dobrze lol
Czytko  z tego co widzę w Tv, my na zachodzie "tropik",  a wschód Syberia.

U mnie w szkole odwrotnie, łaciny nie mieliśmy,  ale łacińskie nazwy roślin musiałam wykuć, na pamięć.

82 094

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa ja mialam j.łacinski jako osobny przedmiot, a oprócz tego mialam przedmiot anatomia człowieka, gdzie uczyłyśmy się wszystkich narządów, uklad po układzie i oprócz polskich nazw narządów, musiałam znać też ich łacińskie odpowiedniki.
Miałam też przedmiot biologia i genetyka, nie uczyłysmy się tam o roślinach i zwierzętach, tylko była to biologia ludzka i też musiałyśmy znać różne łacińskie nazwy smile
Ale za to przedmioty takie jak geografia, albo historia, miałyśmy w łagodniejszym wydaniu, niż np.w LO smile
Zawsze z koleżanką, która chodzila do Ogólniaka, porównywałyśmy sobie co my przerabiamy, a co Oni, bo z jednego rocznika byłyśmy smile

82 095

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zaglądam wieczorową porą

Baśku mam blisko do Sokołowa.
Mówisz, że zaciągam ?
Ja tego nie słyszę w swoim głosie.

Kamoa mróz kocha wschód Polski.
Wczoraj jak zobaczyłam ten kwiatek z twojego zdjęcia,
pomyślałam : a kiedy u nas wyjdzie z ziemi ?

Cóż...muszę wyprowadzić pieska, nałożę mu sweterek.
Może jeszcze herbatę wypiję, obejrzę coś w tv.

Spokojnej nocy dla każdej smile

Posty [ 82 031 do 82 095 z 86 163 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 261 1 262 1 263 1 264 1 265 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026