Witajcie dziewczynki, melduję się z kompa. Cała i w teorii zdrowa
.
Chwilkę to trwało ponieważ nie zapamiętałam hasła jak sobie profil robiłam.
Jednak faktycznie pisanie na telefonie na tym forum to nie pisanie, a udręka.
Muszę znaleźć czas na nadrobienie waszych postów. Sporo tego. jesteście niesamowite. Niestety ostatnio mam sporo pracy. Przez miesiąc nazbierało się tego, ponieważ mój mózg nie ogarniał rzeczywistości po pogrzebie.
Co do białych chodników to u nas w końcu sypnęło i mamy biało. Ostatnio po naszym osiedlu jeździ straż miejska i starają się wszystkim mandaty wlepiać, a ja siedzę cicho w domu i im nie otwieram [pracuję zdalnie]. Tylko nasze drogi nie są miejskie a my mamy jedynie służebność (co miesiąc biorą od nas za to pieniądze) z deweloperem na przejazd i w teorii to oni odpowiadają za odśnieżanie chodników osiedlowych. Ponoć zapisy prawne nas nie obowiązują, "szajka" prawników osiedlowych tak twierdzi
. W praktyce mamy wojną urzedniczo-mieszkalną- deweloperską, ale ... za dwa dni we Wrocławiu ma być na plusie i jeden problem z głowy
.
Mysti dobrze ze z raną lepiej jednak opłacało się chwilkę dłużej zostać w szpitalu
Czytam ze u was remonty do "przodu"
do wiosny dacie rade... pomęczycie się chwilkę a później pomyślcie jak będzie pięknie ![]()
trzymajcie się cieplutko




