Witajcie sobotnio 
U mnie nadal pochmurno, bez opadów i mroźno, dzisiaj musimy przejechać się na zakupy spożywcze, kupić jakieś wędlinki, bo, został tylko mały kawałek pasztetowej i paczka salami.
BaChasiu czyli preferujesz stonowane kolory 
Ze stonowanych też lubię khaki, niektóre odcienie brązów, no i jasne beże.
Z Temu trzeba dobrze trafić, jak sie dużo kupuje, to się trafia częściej, ale i tak uważam, że jednak na Shain są lepsze gatunkowo rzeczy, chociaż nieco droższe.
Ja ze swetrów jestem bardzo zadowolona, a kupowałam ich sporo, bo lubię, odesłałam chyba dwa, bo coś mi w nich nie pasowało.
Te rzeczy, które pokazałaś, są ok wizualnie, ale nie w moim stylu, koszul nie noszę, swetry nie te kolory 
Pokazałabym, co jest w moim stylu, ale musiałabym wejść na laptopa, a nie mam teraz czasu na to.
Bulinko no widzisz, a ja z kolei nie lubię bluz, ubieram je tylko na spacery z psem i na jakieś wycieczki, bo w podróży są wygodniejsze, te zapinane, mam jeszcze dwie, niezapinanych, wcale nie mam.
W ogóle to ja musze mieć rzeczy w różnym stylu, bo na spacery z psem ubieram się całkiem inaczej, niż na wyjście na miasto.
Z psem ubieram sie tak, żeby móc chodzić po mokrej trawie, błocie, niekiedy zahaczam o jakieś krzaki, bo pies postanowil tak wlasnie sobie mnie poprowadzić, chodzę w deszczu, wiatrzysku, śniegu, a parasola nie biore, bo mi niewygodnie, jedna rękę musze mieć zawsze wolną.
Na miasto ubieram się bardziej kobieco, aczkolwiek też wygodnie 
Ale nam sie tutaj modowo zrobilo, no i fajnie.
Ja to zawsze z córkami debatuje o ciuchach, szczególnie z młodszą i czasem wymieniamy sie ciuchami, z tym, że rozmiary mamy różne, bo starsza ma S, mlodsza tak sie waha między S-M, a ja noszę L.
Ale wiecie jak to jest z tymi rozmiarami, jak nieraz i w S się wcisnę, a córki tez ode mnie brały ciuchy 
Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka 