netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 156 odpowiedzi5 237 195 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 248 1 249 1 250 1 251 1 252 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 81 186 do 81 250 z 86 157 ]

81 186 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-14 11:10:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piąteczek smile

U mnie słońce, ale tak jakby zamglone, dzisiaj juz na pewno zdejmuje pelargonie z balkonu, będę miała troche roboty.

Taja przeczytałam Twój wpis do końca, bo bylam go bardzo ciekawa, bo ja to dopiero mam z mężem ciekawie, a właściwie nieciekawie.
Niby go mam, a jakbym nie miala, jak zauważyłaś wszędzie chodzę i jeżdżę z córką, to Ona mi we wszystkim towarzyszy, a jak nie, to chodzę sama.
On nigdzie ze mną nie wyjdzie, o wyjazdach nawet mowy nie ma, a czułości, już nawet nie pamiętam jak one powinny wyglądać hmm
Niczego nie robimy wspólnie, mąż tylko na papierku.
W dodatku wytchnienia nie mam, od jego gadania i marudzenia, bo 24 na dobę jesteśmy razem w domu.
Jedynie co to z psem wychodzi na spacery, wczesnie rano, żebyśmy my nie musiały wstawać.
A potem cały dzień, siedzi w fotelu z pilotem, albo telefonem w ręce.
Czasem pozmywa, przetrze podłogę, ale to jest wszystko, co z siebie może dać.
Blokuje mnie w wielu sprawach, podcina mi skrzydła, kiedy mam jakieś pomysły na spędzanie czasu.

Nie wiem, ale może jak to przeczytasz, to Ci trochę ulży, bo stwierdzisz, że ten Twój w porównaniu z moim,  jednak nie jest jeszcze taki zły lol

Dobra zabieram się za robienie porządku z kwiatkami, sporo roboty przy tym będzie, a pomocy znikąd hmm

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dzionka smile

81 187

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia napisał/a:

Nie wiem, ale może jak to przeczytasz, to Ci trochę ulży, bo stwierdzisz, że ten Twój w porównaniu z moim,  jednak nie jest jeszcze taki zły lol

Rozbawiłaś mnie tym wink  To nie licytacja na temat tego kto ma gorzej ze swoim mężem lol wink  ale i tak zrobiłaś mi dzień tym zdaniem big_smile  Pozdrawiam

81 188

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Wczorajszy dzień był pięknie słoneczny i ciepły. Na dziś już prognozy zdecydowanie mnie korzystne ale rano jeszcze było pogodnie, ogarnęłam zakupy i teraz przysiadam z kubkiem kawy. Dziś dla odmiany kawa z miodem. Nigdy takiej nie piłam ale znajoma zachwala to postanowiłam spróbować.
Dziewczyny, ja też jestem z tych co dobrze czują się same.
Mój (nieżyjący już) mąż też miał swój świat; krzyżówki i tv.
Wychodziliśmy oczywiście razem, wyjeżdżali nad morze, do rodziny.... ale brakowało mi u niego takiej umiejętności niespiesznego cieszenia się chwilą, rozmowy o książce, filmie... Był ciągle w biegu albo siedział z pilotem w ręce.
Trudno, nie prześwietli się człowieka a już zwłaszcza nie przewidzi jak się zmieni z upływem czasu.
Rozumiem doskonale te z Was, którym brakuję bliskich relacji z mężem, bo niby ktoś jest a tak jakby go nie było.
Na szczęście mam sporo znajomych, z którymi mogę rozmawiać, wyjść gdzieś razem do kafejki, na jakieś spotkania....

Miłego jesiennego dnia życzę:)

81 189

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja najważniejsze, że cel osiągnięty, poprawiłam Ci humor big_smile

Asterko mój mąż, odkąd przestal pracować, też zamknął się w swoim świecie, ma swoje programy w tv, ciągle tez siedzi w telefonie i oglada jakieś pierdółki.
A my z córką, mamy odrębny świat, jeździmy w różne miejsca, zwiedzamy, na tyle ile możemy, jeździmy na basen, na wspólne zakupy.
On woli siedzieć w swoim ulubionym fotelu, bo świat go męczy sad
Ja to już się boję, co będzie, kiedy córka się wyprowadzi, będę całkiem skazana na samotność, z mężem u boku roll

Co do pogody, u mnie wczoraj niby było słońce, ale wiało strasznie zimne i nieprzyjemne wiatrzysko, nieprzyjemna aura była, dzisiaj jeszcze nie wychodziłam, ale zaraz idę z psem na spacer, to się przekonam jak jest.
Świeci sloneczko i chyba już tak nie wieje, jak wczoraj, bo mam otwarty balkon i nie czuję za bardzo zimna.

81 190

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny w przerwie przeczytałam Was i chyba wszystkie jesteśmy do siebie podobne. Nie wiem, może to wiek,a może doświadczenie. Jesteśmy samowystarczalne i wkurza nas jak ktoś kto jest obecny, mogłby nam zdjąć z pleców cieżar ,a tego nie robi. Po prostu jest bierny i mimo, że powinien,nie tworzy z nami rodziny. Dlatego też jestem pewna, że drugi raz w to się nie wpakuję.
Swoją drogą to humor mi poprawiłyście.

81 191

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, myślę, że to przede wszystkim DOŚWIADCZENIE życiowe.

81 192 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-14 15:27:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko każda z nas miała innego męża pod względem charakteru i tego co nam w Nich nie odpowiada, ale wszystkie mamy podobne odczucie, że tak jakby nie chcą z nami tworzyć rodziny.
Mój pierwszy mąż byl zupełnie inny, niż obecny, wszędzie z nami bywał, lubił spontaniczne wypady, ale lubił sobie wypić, potem włączyła się jeszcze agresja i hazard, w ogóle przestał dbać o nasze bezpieczeństwo finansowe hmm
Obecny, nie pijący, nie agresywny i dba o nasze dobro materialne, ale czuję się przy Nim osamotniona hmm
Czy istnieją na tym świecie idealni faceci, chyba nie hmm

81 193

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ideałów nie ma, wszak my tez idealne nie jesteśmy. Ale wierzę, że istnieją tacy, którzy nie zmieniają się z upływem czasu i stale chcą dbać o relację tak jak na początku. Tylko chyba jest jeden na milion lol i to żaden z naszym mężczyzn lol

81 194

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja pewnie, że my też nie jesteśmy idealne, ale ja sie starałam, żeby mimo wszystko rodzina była rodziną, nie nadużywałam alkoholu, nie przegrywałam całej kasy, starałam się jak mogłam i akurat tutaj nie mialam sobie nic do zarzucenia, jedynie chyba to, że za długo czekałam z odejściem, ale też nie mialam gdzie odejść hmm
Teraz przy drugim mężu, kwestią jest poprostu różnica wieku, różnica temperamentu i charakteru, własnie to u nas tworzy te problemy i rozczarowania hmm
I nic już z tym nie zrobię, trzeba tak tkwić, niby razem, a jednak osobno hmm

81 195

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry a może już dobry wieczór

Miałam trzy wnuczki od 13, już pojechały.
Oj było wesoło.
Szczególnie ta najmłodsza to żywe srebro.
Nawet kierowcy z autobusu już ją dobrze znają.
Jak u mnie wysiadają to wychodzę po nie na przystanek.
Kierowca do mnie mówi : ależ ta najmniejsza to żywiołowe dziecko, ale
bardzo mi się podoba.
Więc mówię temu panu : proszę pana teraz życie nas zmusza do takich zachowań i wnusia właśnie taka jest.
Ona jest wszędzie, wszystko wie, na każde pytanie ma odpowiedż.
W zerówce jest pierwsza do psoty i pierwsza do wszelkich działań.
Zna ją dobrze nawet ksiądz.
Miała cukierki na urodziny, tego dnia pojechała razem z siostrami autobusem.
Nie czekała aby poczęstować koleżanki i kolegów.
Cały autobus był dzieci, więc każdy dostał cukierki łącznie z panem kierowcą.
Zaśpiewali jej sto lat, a ona była szczęśliwa.

Mysti moja mama też bierze taki lek na krzepliwość.
A dlaczego lekarz chce ci zmienić na inny ?
Na dodatek brany dwa razy dziennie ?

Marka uważam, że masz dobrego męża, nie narzekaj.
Chyba lepiej jak siedzi w domu, niż gdyby miał chodzić z kimś wypić lub na hazard.
Nie można żądać ideału.
Skoro mąż w domu czuje się najlepiej nie zmuszaj go do wyjazdów czy innych aktywności.
Jeszcze się taki nie urodził żeby każdemu dogodził.

Taju mężczyżni nie są tacy wylewni w okazywaniu uczuć.
Mąż cię kocha , ale nie okazuje tego, bo on wie, że ty to wiesz.

Mój mąż nie jest idealny i mnie też daleko do tego.
Jesteśmy razem już 40 lat i nie chcę nic w naszym życiu zmieniać.
Znamy niemal swoje myśli, zamiary .
Razem przeżywamy radości, kłopoty.
Cieszymy się z poczynań naszych dzieci i wnuków.
Oczywiście, potrafimy się kłócić, złościć na siebie, ale czym byłoby nasze małżeństwo,
gdybyśmy żyli według schematu wymyślonego przez jedno z nas.
Mnie również mąż nie przytula, nie całuje codziennie, ale wiem że zawsze mogę na niego liczyć.
Wiem, że poszedł by za mną w ogień.
Wiem, że oddał by wszystko w razie mojej choroby.
I to jest właśnie miłość, to mój azyl, to moja opoka, moje bezpieczeństwo.
Cieszmy się tym co mamy, jutro może nie przyjść.

81 196

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
czytelniczka51 napisał/a:

I to jest właśnie miłość, to mój azyl, to moja opoka, moje bezpieczeństwo.

Pięknie opisałaś swoje małżeństwo, Czytelniczko. Taki związek mają też moi rodzice.

81 197 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-14 18:41:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytko ja o drugim mężu nie napisałam, że jest zły.
Napisałam, że różnimy się pod wieloma względami, stąd to moje wątpliwości, tym bardziej, że On bardzo się zmienil odkąd przestal pracować
To nie jest fajne uczucie, mieć męża, a jakby się go nie mialo, bo wszędzie, jeździsz, albo chodzisz sama, albo z córką.
Kiedy widzę małżeństwa na wspólnych wakacjach, albo nawet na zakupach, zazdroszczę, że ja tak nie mam.
Wszystko jest tylko i wyłącznie na mojej głowie, On się wyłączył, nie pomaga mi w podejmowaniu żadnych decyzji, jestem zdana na samą siebie, ewentualnie radzę się córek, a jeszcze potrafi mnie skrytykować, kiedy coś wyjdzie nie tak, chociaż sam nie potrafi niczego załatwić hmm
Niedługo urodziny najmłodszego wnuka, połączone z Mikołajkami, myślisz, że mąż będzie mi towarzył, otóż nie, znowu jak słomiana wdowa będę sama przy stole, podczas, gdy Ci drudzy dziadkowie, zawsze są razem, to nie jest mile uczucie, ale cóż, już się przyzwyczaiłam sad

81 198 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-11-14 20:07:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> zgadzam się z Tobą i rozumiem doskonale. Ja też mam wszystko na głowie. Z tym, że uważam, że to nasza wina. To my mężów od początku przyzwyczaiłyśmy do tego. To my nie stawiałyśmy granicy od początku. To my wzięłyśmy na siebie dobrowolnie całą logistykę rodziny i domu. To my nie domagałyśmy się od początku przez 20-30 lat, aby nas traktowali tak jak przedtem (czy przed ślubem). Dlatego oni teraz nie wiedzą o co nam chodzi wink  Przecież taki system był od lat, to co nam się nagle nie podoba.

Czytko> pięknie opisałaś swojego męża. Cudowne takie małżeństwo. Prawdę mówiąc... ja nie jestem aż tak pewna swego męża, jednak mam jakieś wątpliwości wynikające z doświadczenia. Na pewno mój nie umie wspierać, ni huhu, ani troszkę hmm

Dla poprawienia nastroju załączam kabaret, niektóre nowe skecze.

81 199

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja u mnie było trochę inaczej, bo my po ślubie jesteśmy dopiero 4 lata, a razem jesteśmy  15 lat i na początku to własnie bardziej On zajmowali się wszystkimi urzędowymi sprawami, dopóki był zdrowy i pracował, robił zakupy, czasem gotował.
Potem z czasem, kiedy bardziej u niego się zadomowilam, zaczęłam coraz więcej tych spraw przejmować od Niego, a kiedy zacząl chorowac i przestal pracować, wymiksował się ze wszystkiego i zostawil wszystko na mojej głowie hmm

81 200

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny robię przerwę w debacie o mężach.
Dostałam dziś informację, że pobrało mi z konta 134 zł. Oczywiście nic nie kupowałam. Jak sprawdziłam historię,to okazało się, że to już drugi raz. Zadzwoniłambdo banku . Kazali zablokować kartę i transakcja będzie zgłoszona. Były jakieś dane na tym przelewie i córka wyszukała, że to jakieś testy na inteligencję. Wchodziłam w jakiś test,ale nic nie płaciłam i nic nie podawałam. Normalnie jestem wściekła i tyle.

81 201

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marka a może twój mąż ma depresję ukrytą ?
Raptem zabrakło mu pracy, przyplątała się choroba, był pobyt w szpitalu.
Może to jest powód jego nieobecności w waszym życiu.
Na takie zachowanie (jak twojego męża) jestem bardzo uczulona.
To są olbrzymie zmiany w życiu twojego męża.
Może sobie z tym nie radzi, a nie chce się tobie przyznać.
Takie zachowanie (wręcz unikanie ludzi) nie jest dobre.

Taju kto jak nie mąż (najbliższa osoba ) powinien wspierać.
Rozumiem cię, że jest ci bardzo przykro.
U mnie jest inaczej, bo my mamy gospodarstwo.
Ja z automatu przejęłam sprawy urzędowe, opłaty itp, ale mąż w tym czasie też nie leży.
W gospodarstwie dla faceta jest pracy dużo.
To jest taki sprawiedliwy podział obowiązków.
Ale wy z mężem oboje pracujecie na etacie.
I razem też powinniście dzielić obowiązki po pracy.
Brak wsparcia, zrozumienia , pomocy  między małżonkami nie wróży nic dobrego.
Żal do drugiej osoby z czasem się pogłębia.
Trzymam kciuki, by mąż zrozumiał, że złą obrał drogę.
A tobie życzę dużo cierpliwości i wytrwałości.

Podobne życzenia dla ciebie Marka

81 202

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinka wczoraj córki kolega stracił 1800zł.
wszedł tylko w smsa, aby go przeczytać.

81 203

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko> a masz zapisane hasło do banku w komputerze lub telefonie?

Czytko> a jak stracił te 1800 zł? Ja już nie liczę na to, że zrozumie. Bo dla niego to nie jest zła droga lol  Miałby zrezygnować z luksusu i wygody? lol Po prostu muszę sobie dalej radzić sama, mimo męża u boku. Czasem mi się tylko uleje wink

81 204

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Urodziny Helgi już za nami.
Było przyjemnie, bez szaleństw. Było kilkoro sąsiadów (nie naraz).
Była tez jej siostrzenica- pierwszy raz się widziałyśmy, wcześniej tylko rozmawiałyśmy telefonicznie. Helga nie ma dzieci, jedyny syn był niepełnosprawny, zmarł w wieku 20 kilku lat.
Siostrzenica zajmuje się jej wszelkimi sprawami urzędowymi.
Zaskoczyła mnie, bo podrzuciła mi do pokoju kopertę z podziękowaniem i kasą yikes
Nie powiem- miłe to wink

Bulinko-- być może, wchodząc w ten test, uaktywniłaś jakąś subskrypcję. No bo, skąd mieliby dostęp do Twojej karty.
Ja tak, niestety, kiedyś zrobiłam, ale w porę się zreflektowałam i to zablokowałam.

Co do małżeństw, może nie powinnam się wypowiadać, bo już dawno jestem po rozwodzie, ale w pełni Was rozumiem.
U mnie też nie było żadnego wsparcia ze strony męża, wręcz przeciwnie.

81 205

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Sobota...obudziłam się wcześnie,ale też wcześnie zasnęłam. Jestem okrutnie przeziębiona. Tym razem rutinoscorbin na wstępie nie pomógł. Mam nadzieję, że do poniedziałku się poprawi.
Nie wiem,czy coś klikłam,ale napewno nic nie płaciłam i nie podawałam danych z karty,ani z banku. Mam nadzieję, że to się skończy, bo o zwrocie kasy nie marzę.

81 206

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Zdrowia Bulinko

Dosiadam z kawką

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

81 207

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Zapraszam na kawę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

81 208

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taju ten kolega córki mówił, że przyszła mu wiadomość z banku i wszedł w tego smsa.
To nie była wiadomość z prawdziwego banku.
Samo to otwarcie tego smsa pozwoliło komuś pobrać pieniądze.

Witaj Misty

81 209

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie sobotnio smile

Wstałam dziś wcześniej, bo jedziemy z córką do RŚ do moich szkrabów.
Ich rodzice jadą dzisiaj na jakiś koncert do Poznania i wrócą dopiero jutro, tak, że my musimy zająć sie dziećmi przez ten czas u nich w domu.
Na pewno będę bardzo zmęczona, bo to żywiołowe dzieci, no ale nieczęsto mam okazję pomóc córce w opiece nad nimi, więc nie mogłam odmówić.

[Bulinko co Ty gadasz yikes normalnie szok yikes
Ja też czasem wchodzę na różne testy i quizy, ale jeszcze mi sie nie zdażyło, żeby mi pobierali za coś pieniądze.
Musze chyba być bardziej ostrożna i nie wchodzić na takie głupoty hmm

Pozdrawiam Was serdecznie i  życzę pogodnej soboty smile

81 210

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

O! jak fajnie dosiadam do kawusiek Basiulkowych - senks lol

Piszecie o swych mężach - jeden taki drugi taki
Jolkowy Boguś jest zapatrzony w nią - ona zresztą też aż miło popatrzeć - są bardzo dobrym małżeństwem
Znam jeszcze 2 małżeństwa - reszta to pozory i są ze sobą z przyzwyczajenia

Misty a jak smakowała szarlotka ??? smile

Ja wczoraj zostałam orżnięta w moim sklepiku na dole
Kupowałam tylko 4 marchewki +4 jabłka + kluski na parze ( kosztują lekko ponad 6 zeta )
Płacąc kartą przy kasie - rozmawiałam z byłą sąsiadką - kasjerka nabiła mi punkty - wzięłam paragon ale nie swój
Przychodzę do domu na telefon przychodzi mi autoryzacja na 26 zeta z groszami   - ale za co tyle ??
Zeszłam ponownie z tymi zakupami - ustawiłam się ponownie do tej samej kasy
Od nowa mi to przeliczyła i wyszło coś ponad 11 zeta
No ale oczywiście podstawą reklamacji jest paragon , którego nie miałam
Na 15 zeta zostałam zrobiona wrrrr  Niby mała kwota  wrrrr  ale jednak wkurzona jestem do dziś hmm

Czytka Twoja najmłodsza wnusia to psotka na maksa lol

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

81 211 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-11-15 09:39:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Niestety trzeba być czujnym na każdym kroku. Wydawało mi się, że taka jestem,a jednak coś poszło nie tak. Nie wiem,czy to zablokowanie karty pomoże. Starsza córka sprawdzała i karta nie była do czegoś tam dołączona i mowiła, że to chyba nie wina karty. Jeżeli jeszcze raz pobiorą,to zamknę konto chyba.
Muszę mniej siedzieć na komórce,a więcej czytać.
Miłej soboty dla wszystkich

81 212 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-15 09:52:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko no patrz, ja non stop siedzę w telefonie, robie telefonem zakupy z płatnością za 30 dni już od lat, gdzie podaje się różne dane, mam przeróżne aplikacje na telefonie, w tym te bankowe, mam podane dane z karty platniczej, do opłacania Playera i polstaboxa, a jednak nigdy nic takiego mi się nie przytrafiło.
Jakiego to trzeba mieć pecha hmm

BaChasiu Ty też nacięłaś się z zakupami, jak Wy to robicie, to ja nie wiem.

Ale mój mąż tez często nacinał się na różne rzeczy, bo on bardzo łatwowierny jest hmm

No nic, zbieram się, zaraz wychodzimy, musimy być wcześniej, bo córka musi mi dać różne wytyczne, dotyczące dzieci.
Instrukcję obsługi mi da lol

81 213

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia zawsze i wszędzie biorę paragony
Otttt zagadała mnie sąsiadka - i wzięłam paragon ale nie swój  wrr

Ciebie  NIKT NIGDY nie orżnął ?????  no nie gadaj smile

Taja zapisałam sobie te kabarety - do oglądnięcia
Krystyna jest super smile jak zawsze lol lol

81 214 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-11-15 10:17:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Dokładnie tydzień temu pisałam tu o pobieraniu z karty kasy, nie zauważyłam a prawie pół roku pobierali, są subskrycje mimo jej odinstalowania i tak pobierali, jedyne wyjście to zablokować kartę i wyrobić nową.

Moje małżeństwo było inne, ja byłam tą o którą musiał zabiegać, 39 lat w związku a przed 3 trzy, byłam młodziutka a On był westchnieniem nie jednej dziewczyny, ujrzał mnie skromnego ''boroka'' w trwałej ondulacji, na dyskotece big_smile i tak się zaczęło. Nie był miękiszonem, był twardym maczo, z łbem na karku, zawsze chciałam by facet był facetem drwalem, dżentelmenem i tak było, ale lata robią swoje, i też mniej okazywał uczuć, tez przestał mówić komplementy, ale widziałam jak patrzył często na mnie, jaki był zazdrosny, ale się nie przyznawał, wypytywał delikatnie moje koleżanki, jedyny minus to życie na dwa domy, biznes i auto, z czasem był jego pierwszą żoną.

81 215 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-11-15 10:44:03)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia miałaś szczęście dotychczas,ale ja tu po prostu ostrzegam,bo widzisz szczęście też może się skończyć.

Bachasiu zawsze może być ten pierwszy raz.

Kamoa, a mój mąż znów potrafił prawić komplementy, mówić jak mnie kocha ,ale na tym się kończyło. Dom, dzieci były na mojej głowie. Nawet głupie prezenty na święta. Losował osobę,a ja musiałam myśleć i dwa prezenty kupować. Z najmłodszą wszystkich lekarzy, rehabilitantów,szkołę ja obskakiwałam. Kochance powiedział, że to On wszędzie z Nią jeździ i wszystko załatwia. Firma też tylko dzięki Niemu się kulała. Gdzie też wszystko załatwiałam ja. W domu też nic nie robił, oprócz koszenie, a tu miał pretensję,że Mu nie pomagam.Po co mi więc były te Jego komplementy. Dla mnie miłość,to nie gatka szmatką,tylko czyny w życiu codziennym.

Dobra, trzeba życie zacząć ogarniać,bo na razie to nic jeszcze nie zrobiłam.

81 216

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Ba-Cha napisał/a:

Misty a jak smakowała szarlotka ??? smile


Wyśmienicie!
Sama byłam zadowolona z efektu, a i goście byli zachwyceni smakiem.
Niemieckie ciasta (zwłaszcza z cukierni) są całkiem inne.

U mnie w Biedronce była kiedyś kasjerka, która kantowała aż "miło".
Zazwyczaj wydawała za mało reszty. Miała manię wydawania pieniędzy na rękę. Ja w ogóle strasznie tego nie lubię, kazałam zawsze pieniądze położyć na tę podstawkę i zawsze było za mało, nagle się reflektowała. A ile osób pakowało pieniądze bez sprawdzenia do portfela, czy kieszeni. Niezły zysk miała.

W Pradze często zdarza się, że kelnerzy dopisują coś do rachunku.
Pewnie nie tylko tam, ale mnie akurat w Pradze to spotkało.
Byłyśmy z Edzią i moją córką w super knajpie. Długo tam siedziałyśmy- jadłyśmy i piłyśmy.
Rachunek więc był spory, nie sprawdziłyśmy każdej pozycji przy płaceniu, dopiero, jak się rozliczałyśmy między sobą, ale to już w hotelu.
Miałyśmy dopisane 2 soki, których żadna nie zamawiała, ani tym bardziej nie wypiła.
Tak więc, wszędzie trzeba być czujnym i sprawdzać, a nie zawsze tak się robi.
Jeden z moich podopiecznych zawsze przed płaceniem studiował rachunek. Dziwnie wtedy się czułam, ale wiem, że ma to sens.
Żeby nie było- zawsze zostawiał napiwek.

81 217

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Misti w Biedronce najlepiej iść na kasy samoobsługowe. Wtedy widzisz, że wchodzą Ci promocje i nie masz niczego dodatkowego. U mnie w Biedronce mówią mi "dzień dobry", więc jestem bezpieczna hi...hi...,bo swojemu nie nabije. Jednak ja krążę po Biedronkach, bo u nas jest Biedronka z ladą, więc są inne promocje niż w tych innych. Dlatego idę na kasy samoobsługowe.

81 218 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-11-15 16:27:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Czytko> ale mnie przestraszyłaś, bo ja wczoraj dostałam sms z banku, w którym zapraszali do założenia lokaty. Weszłam w smsa, przeczytałam go, ale linku nie było w tej wiadomości. Sprawdziłam przed chwilą konto i wszystko jest ok. Nie chce mi się wierzyć, że samo otwarcie smsa dało taki efekt. Chyba jednak kliknął w link z tego smsa.

Bulinko> też czasem (tak jak Markadia) wchodzę w jakieś quizy, testy itp. Moim zdaniem musiałaś mieć zapisane jakieś dane w telefonie lub laptopie. Bo skąd by znali hasło i login? Myślę, że może być też wina karty jeśli gdzieś kiedyś podawałaś numer swojej karty. A często tego wymagają np. w hotelach, pensjonatach, czasem przy zakupach online.

Bacha> 15 zł to 2 chleby, a więc wcale nie tak mało. zwłaszcza jeśli ktoś liczy każdą złotówkę.

Markadia> mogłaś nawet nie wiedzieć, że ktoś Cię kiedyś orżnął. Ja np. nie mam nawyku liczyć reszty, zawsze ufam sprzedawcy wink  Chyba, że mi się coś jawnie nie zgadza, rzuca się w oczy. Założę się, że nie raz źle mi wydano resztę tongue 

Kamoa> ja nie robię żadnych transakcji, które wymagają podania nru karty. Wolę czegoś nie mieć niż podać numer nieznanej osobie/firmie.


Ja dziś mam deser tapiokę z mango, nie chciało mi się robić ciasta, bo w ub.tyg. wyszedł zakalec zamiast ciasta piernikowego tongue  Chwilowo strzeliłam focha na pieczenie ciast lol
Zmykam do neta szukać jakiegoś filmu.

Miłego weekendu życzę wszystkim bez wyjątku.

81 219

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie w deszczową sobotę.

Pogoda typowo listopadowa dziś ale ogólnie sympatycznie mi dzień minął.
Niespodziewanie zostałam poczęstowana super pyszną szarlotką. Sezon na szarlotki trwa!
Markadia duża odmiana i duże wyzwanie cały dzień z trójką wnucząt.
To, że dacie sobie radę to pewne ale, że zmęczenie będzie od nadmiaru wrażeń to też pewne.
Sądzę, że miło wróci Ci się do spokoju domowego.

Tajka wieczór listopadowy zachęca do obejrzenia ciekawych filmów.
Ja ostatnio ponownie oglądam na YT serial Mamuśki. Super jest i nawet gra Karolaka nic mi w nim nie przeszkadza.
Tyle, że są tam w trakcie dodane komentarze, które trochę rozpraszają.

Dziś natrafiłam na super interesujący film na YT, taki dokumentalny, historyczno-biblijny.
Jestem pod wrażeniem! Jeśli kogoś te tematy interesują to wklejam link;

https://www.youtube.com/watch?v=uxRa77C6pnU&t=248s

Miłego wieczoru życzę.

81 220 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-11-15 18:53:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko> obejrzę ten film dokumentalny, lubię takie.
Ja obejrzałam dziś ten:

Edit: obejrzałam i mam taką refleksję. Skoro umierał każdy kto wchodził niegodzien do tego pomieszczenia z arką, to logiczne wg mnie, że nikt tej arki nie wyniósł, nie wykradł ani nie ukrył. Albo więc było bujdą to, że umierał każdy niegodzien wink albo arka zniknęła z pomocą boską.

81 221

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej smile

Ja tak na szybko jeszcze dzisiaj, dzieciątka nakarmione, umyte, przebrane w pizamki, padły jak muchy, więc mam chwilkę czasu, zanim sama padnę smile
Córka śpi z Lilą w dziecięcym pokoiku, a ja w sypialni z Jagodą i Igorem, mam nadzieje, że prześpią spokojnie całą noc smile

Dziewczyny, nie wiem czy mnie ktoś,  kiedyś orżnął, pewnie tak, bo to byłby cud, żeby nie, ale jak już to raczej na drobna sumę, bo na większą bym się skapla big_smile
Z tym, że ja gdzieś może od dwoch lat , rzadko kiedy płacę gotówką, raczej używam karty, albo blikiem, gotówki nie cierpię hmm

Bulinko ja wszędzie tylko do samoobsługowych kas chodzę, jeśli jest taka możliwość.
Wygodnie, bez stania w kolejce i widzę na ekranie, co mi się nabija, a jak mam jakiekolwiek wątpliwości, coś mi nie pasuje, od razu zgłaszam.
A wysłać mojego chlopa do Biedronki, gdzie chodzi tylko do normalnych kas, niemal zawsze coś jest nie tak, żle czyta i źle rozumie te promocje, potem ma pretensje do wszystkich, tylko nie do siebie, że za dużo za coś zaplacił roll

Nie rozpisuję się, bo jestem zmęczona nieco i chce już spać, więc mówię Wam...

DOBRANOC big_smile

81 222

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam! Stawiam kawkę |__|
Nie mogę spać przez kaszel.

81 223

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Bulinka witaj smile piję z Tobą kawkę

Taja też mi się wyświetlił ten film - może dzisiaj go zaliczę
Wkurzające jest jak mnie zrobiła w tym sklepie

Markadia brawo TY smile za opiekę nad 3 wnuczętami smile

Misty znowu nabijasz punkty smile z tą szarlotką smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  bez wyliczanki

81 224

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dosiadam z kawką w zimny deszczowy poranek (leje od wczoraj).

Ja też staram się zawsze chodzić do kas samoobsługowych. Tamta opisana historia jest sprzed wielu lat.

Marka-- opieka nad wnukami fajna, ale wyczerpująca.
Ja mam jednego Franka, a po weekendzie z nim, gdy jestem z nim sama, 24h, potrzebuję oddechu lol

BaChasiu-- są miejsca, w których daję z siebie ciut więcej. Upieczenie ciasta to miły gest, ale nie wszędzie tak robię.
Miałam i takich podopiecznych, gdzie nie zagrało między nami i nie wychodziłam poza to, co trzeba.
To działa w dwie strony i nie mam na myśli tych gratyfikacji finansowych.

Czytko-- umknęło mi Twoje pytanie o lek.
Szczerze mówiąc, nie wiem, czemu kardiolog mi go zmienił.
Mibrex miałam przepisany przez lekarza na SOR-ze, po nim miałam te krwawienia, które zapoczątkowały tę moją obecną historię.
Wspomniałam o tym kardiologowi, do którego chodzę od lat.
Widocznie coś mu się w tym przypadku nie spodobało, bo przepisał inny.

Miłego dnia Babeczki

81 225

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu miło mi, że mam towarzystwo przy kawce.

Misti w życiu na codzień tęż tak mam, że jak ktoś jest ok. ,to też daję z siebie wszystko, nawet w pracy. Jak ktoś jest nie w porządku,to tylko to co muszę. Taka jest chyba nasza natura.

Zostały mi jabłka z imprezy. Jak ich dziś nie wykorzystam,to będzie po nich. Muszę coś wymyśleć.

81 226

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Macham na dzień dobry smile
Dosiadam z kawą smile

81 227

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A ja dosiadam z herbatką i oczywiście przesyłam pozdrowienia.

Kolejny dzień pochmurny i mokry chociaż przez chwilę zaświeciło słońce i od razu zrobiło się radośniej.
Z aktualności ogrodniczych pochwalę się, że kwitną już grudniki a dziś zerwałam ostatnią dojrzałą paprykę.

Marka fajnie, że Twoja córka z mężem nie rezygnują z drobnych przyjemności i wybrali się na koncert.
Oczywiście to, że mieli z kim zostawić dzieci jest ważne ale wszyscy potrzebujemy odmiany i warto organizować sobie takie okazje.
Ja wczoraj obejrzałam na YT transmisję koncertu charytatywnego podczas, którego zbierano dary na leczenie chłopca chorego na DMD; koszt leczenia w USA ponad 16 mln PLN. Szok!!!
Ale ponieważ wspieram i śledzę takie zbiórki to wiem, że się udaje.
Dopóki jest nadzieja nie można się poddawać.

Tajka moje odczucia po obejrzeniu tego filmu są takie;
Znam dość dobrze Księgę Wyjścia i historię budowy Arki ale co innego jest czytać a co innego zobaczyć jak to mogło być wykonywane.
Cała ta historia stała się dla mnie bardziej realistyczna.
Zaskoczyło mnie to, że Arka była tak zbudowana (drewno, warstwa złota, drewno...) że stanowiła potężny kondensator elektryczny o mocy 50 000 Volt a więc każdy kto się jej dotknął  umierał rażony prądem.
Przenoszenie Arki wymagało  scisłego przestrzegania procedur, dlatego mogli to robić przeszkoleni i przygotowani do tego.
Kiedy Babilończycy oblegali Jerozolimę kapłani mieli dość czasu aby ukryć Arkę przenosząc ją z zachowaniem wszelkich zasad.
O miejscu ukrycia wiedziała niewielka ilość osób, być może zginęli oni podczas najazdu Babilończyków i w ten oto sposób  ślad po niej zaginął.
Ale film bardzo ciekawy i poszerzający wiedzę o tym co było.

81 228

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny,

Wracam do świata żywych, wczorajsza 50-tka to był istny wycisk, nie jedna nastka' wysiadała w maratonach tanecznych, myślałam że jestem zardzewiała ale wystarczyła porządna oprawa muzyczna i nogi same chodziły, nie wspomnę o rokowych, mimo że miałam wysoki obcas, dziś nie mam ani jednego odcisku, oprócz zesztywniałych kostur i mięśni big_smile

Teraz oglądnę wasze propozycje
Miłego popołudnia życzę:)

81 229

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny upiekłam ciasto jabłkowe i się udało. Znalazłam taki przepis,gdzie się wszystko miksuje,a na końcu miesza z kawałkami jabłek. Dla mnie to sukces he ..he...

Kamoa masz jeszcze formę. Oby jak najdłużej.

Asterka moje grudniki już straciły jedne kwiaty. Mają dużo pąków. Mam różowy, żółto pomarańczowy i jeden gdzie kolorów jeszcze nie widać,bo są małe pąki, a świeżo kupiłam.

Mamuśka odmachuje.

81 230

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.
U nas deszczowo, wietrznie i mroźnie. Pewnie jutro będzie ślizgawica hmm

Bulinko> Zdrowiej szybko. Chyba jest to taka kaszląca pora roku.

Np. dziś w kościele pełno kaszlących, a ja miałam wkurw, bo nie lubię czegoś takiego. Ktoś jest chory to niech siedzi w domu. Można dziś oglądać msze online, a nie zarażać innych. Nigdy nie rozumiałam tego chodzenia do kościoła na siłę, mimo choroby, bo jeśli jeszcze łażę to resztkami sił pójdę-a co hmm   W du*ie mają innych wrrrr. Mam nadzieję, że ja biorąca regularnie niemałe dawki wit.D3 jestem uodporniona big_smile

Asterko> tak, to była ciekawa dawka wiedzy.

Wszsytkich bez wyjątku pozdrawiam i życzę miłego dnia.

81 231 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-11-16 16:50:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja masz rację. Ja dziś nie byłam.Tak samo jest w szkołach i przedszkolach. W liceum jak ostatnio młoda siedziała z przeziębieniem w domu, to mówiła, że w szkole w koło wszyscy kaszleli. Boję się, że teraz się ode mnie zarazi. Ona też bierze dużą dawkę D3 i dodatkowo dałam Jej rutinoscorbin.

81 232

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem smile

Melduję, że jestem już w domu, jestem bardzo zmęczona, ale już tęsknię za tymi małymi szkrabami kochanymi smile
Co innego jest kiedy ot tak przyjadą w odwiedziny, albo my do nich, a co innego, kiedy przez dwa dni i noc, zastępuje Im się mamę, ten kontakt i bliskość jest wtedy szczególna smile
Niezbyt często mam taką okazję, bo też Ich rodzice nie są improwizowiczami, ostatnio taką opiekę sprawowałam nad Nimi w zeszłym roku, kiedy młodzi szli na wesele.
Na krótszy czas i w ciągu dnia, pomaga Im ta druga babcia, bo mieszka w tej samej miejscowości, ale na dłuższy czas i noc, do mnie i swojej siostry, córka ma jednak większe zaufanie smile

Nie rozpisuję, tylko coś zjem i idę do łóżka, puszcze sobie telewizor i będę z łóżka oglądać, co innego, niż bajki big_smile

Miłego wieczoru życzę smile

81 233

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Film biograficzny polecam. Wg mnie poruszający.

Dobrej nocy wszystkim

81 234

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Taja-- Twoja polecajka nie wyświetla się u mnie, a szkoda bo lubię biografie. Możesz podać tytuł?

Stawiam kawkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

81 235

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Misty witaj z poniedziałkową kawcią - senks lol

Bulinka brawo TY za upieczone ciasto ... lol

Taja ten film Lizzie oglądałam wcześniej - nie polecałam bo dla mnie taki sobie
A wczorajszy wcześniejszy - wczoraj zaliczyłam - pod filmem był dobry jeden komentarz smile
Kabarety są ekstra - jak zawsze - niektóre starsze niektórych nie oglądałam

Muszę znaleźć jakiś serial ukraiński smile

Ostatnio oglądałam fajne reportaże z podróży - PANAMĄ jestem zachwycona  lol

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  bez wyliczanki

81 236

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej

Mysti> ten film to "Lizzie"

Bacha> na początku faktycznie film był średni, ale pod koniec już były emocje i mnie poruszyła historia tej kobiety. Natomiast wcześniejszy film był przewidywalny wg mnie. Ja już po 1/3 filmu wiedziałam co się wydarzyło wink

Miłego tygodnia wszystkim bez wyjątku.

81 237 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-11-17 10:09:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny,

Dosiadam do kawencji, pyszniutka świeża z odrobiną śmietanki, w dzisiejszą mroczną pogodę, aż lepiej się myśli smile

Mam w planie przegląd kwiatów, moje grudniki kwitną na całego, tak samo storczyki, jeden z nich dodatkowo wypuszcza aż 7 pędów kwiatowych, no i palmę muszę wnieść do domu, zajmie mi ona połowę jadalni, jest piękna i ogromna, nie mam serca z nią rozstać się, ale w przyszłym roku chyba będę musiała, na szerokość to miejsca jest dosyć, z wysokością powoli będzie problem.


Miłego początku tygodnia....

81 238 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-17 11:32:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

U mnie pochmurno i pada, bolą mnie kolana przez taka pogodę, ale też przy dzieciach nie mogłam spokojnie posiedzieć, dużo się nadreprałam po mieszkaniu, to teraz mnie wszystko boli hmm
Na temat tych filmów nie wypowiadam się, bo ich nie oglądałam.

Kamoa ja mam 7 grudników, bialy i jeden z czerwonych już zakwitly na całego, reszta ma pąki smile

Bulinko znam ten przepis na ciasto z jabłkami, często je robię, bo nie ma tam duzo roboty, o wiele prostsze, niż np.szarlotka smile

Pozdrawiamia wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka smile

81 239

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

U nas również mocno zachmurzone niebo i trochę pada.
W mieszkaniu trzeba palić światło, bo jest ciemno.

Wczoraj wieczorem pojechałam do córki posiedzieć z dziewczynkami.
Ich rodzice pojechali do kina na jakiś ładny film.

Taju i mnie zastanawia jak możliwe było pobranie kasy z konta odczytując tylko smsa.
Pewnie był tam jakiś link, w którego ten kolega córki wszedł.

Oglądałam wczoraj taniec z gwiazdami, a potem rolnik szuka żony.
Jacyś dziwni dla mnie są ci kandydaci z rolnika.

Miałam i ja kilka grudników, ale zmarnowały się.
Teraz kupiłam malutkiego w biedronce, kwitnie na różowo.

Pozdrawiam każdą z osobna

81 240

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam! Klikam z pracy. Przeczytałam i tak szybko napiszę, że moje dziecię zostawiło dziś komórkę w pks- ie. Wysiadła na starym mieście. Zadzwoniła do mnie z komórki koleżanki. Ja byłam na nowym i pojechałam na dworzec,bo tam jechał autobus,ale chyba nie zdążyłam. Potem się córka dowiedziała,że ktoś tam komuś powiedział,że młoda zostawiła telefon w autobusie. Wiedział czyj,a nie wziął normalnie, żeby oddać. W końcu ktoś dał kierowcy,a kierowca dał dziewczynie z naszej wsi. Ta napisała do mnie na Messenger,że ma komórkę i popołudniu podwiezie. Tak więc komórka chociaż już  nie pierwszej nowości,ale wróci do właściciela. Tak narzekają na młodzież,ale jest jeszcze nadzieja, że przyszłość nie będzie taka zła ha...ha...

81 241

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko teraz komórki nie są już atrakcyjnym łupem, a tym bardziej starsze modele.
Teraz nawet numery komórkowe są rejestrowane i łatwiej dojść do tego,  gdzie się komórka podziewa.
A młodzież, jak to młodzież, jest różna, w każdym pokoleniu są lepsi i gorsi, tylko zawsze tym starszym się wydaje, że młodzież jest okropna i tak co pokolenie, o nas też tak mówili lol
Ale ważne, że komórka wróci do właścicielki.

U nas leje i leje, jest ciemno i też w mieszkaniu musze palić światło, bo aż spać się chce.
Nie cierpię takiej pogody hmm

81 242

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia tylko numer jest rejestrowany. Wyciągniesz kartę i już komórki nie znajdziesz. Młoda mówi, że jakby wpadła w ręce chłopaków ze wsi,to by jej nie odzyskała, bo ponoć chwalą się łupami i sprzedają dalej.Oczywiście lubią się popisywać,a w rzeczywistości mogłoby być inaczej. W każdym razie komórka jest już w domu. Mnie nie było. Starsza córka wyszła do dziewczyny. Kazałam dać na dobrą czekoladę,ale nie było szans wcisnąć. Nie chciała wziąć za żadne skarby.

81 243

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorkiem

U mnie też cały dzień pada i jakoś przy tej pogodzie czułam się rano totalnie bez energii.
Ale jakoś się zmobilizowałam i kilka spraw ogarnęłam i też podgoniłam sprawy księgowe.
Bulinko dobrze, że przygoda z komórką zakończyła się pozytywnie bo miałybyście nieplanowany wydatek.
Dziewczyna zachowała się z klasą. Takie zdarzenia przywracają wiarę w ludzi i ich dobre serca.

Miłego wieczoru wszystkim życzę.

81 244

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Zapraszam na kawę we wtorek.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Oj zimno na dworze.
Dzisiaj jadę do laboratorium.
Zapisałam się do jakiegoś programu.
Tutaj zrobią mi wszystkie wyniki.

Miłego dnia

81 245

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Czytka hey Baśku dzięki za kotkową kawcię lol

Tajka w tym filmie "kołyskowym" niby człowiek przewiduję co będzie
ale i tak zwrot akcji był smile

Tą Lizzie oglądałam ze dwa tygodnie temu a w między czasie dużo filmów jak i reportaży
Więc musiałabym przelecieć akcje dla przypomnienia smile

Dzisiaj u mnie 37 % ,że spadnie śnieg - pewnie z deszczem 

Bulinka jednak na świecie są uczciwi ludzie  smile - mam na myśli komórkę

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

81 246

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Ależ milusi cicik smile
Serdeczności dla wszystkich smile

81 247

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek smile

U mnie słoneczko, ale zimno, bo tylko 3 stopnie, ma dobić do 5.
Ale wolę taką niską temperaturę i słońce, niż tak jak wczoraj, cały dzień lało.
Musze dzisiaj zadzwonić do spółdzielni, bo jeden kaloryfer, ten w sypialni przestał nam całkowicie grzać, rurka jest ciepła, a kaloryfer zimny.
Coś stało się z pokrętłem, bo kręci się w kółko, tak jakby się wyrobiło, trzeba je chyba wymienić na nowe.
Niby w sypialni dobrze się śpi, przy niskiej temperaturze, no ale nie może być całkiem zimny kaloryfer.
A wstawać z łóżko, to dopiero ciężko, przy takiej zimnicy hmm

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dzionka  smile

81 248

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

U mnie w nocy padała śnieg, a ja od wczoraj cierpię stawowo.
Wszystkie pozdrawiam serdecznie, miłego dnia.

81 249

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja co tak króciutko???
Śnieg padał??? Ja mieszkam blisko gór, ale Ty bardziej na północy, pewnie stąd ten śnieg u Ciebie tak wcześnie.
Cierpisz stawowo, a masz jakieś leki , takie na RZS, które bierzesz na stałe?
Bo ja skoro już dostałam to skierowanie do reumatologa, wchodzę czasem na tą grupę RZS i tam ludzie piszą o jakichś stałych lekach, piszą też często o leczeniu biologicznym, mówi Ci to coś?
A które konkretnie stawy Cię teraz bolą?

A ja nadal walczę z moimi roślinami z balkonu, myślałam, że część poprostu zostawię na balkonie, bo nie potrzebuję aż tyle takich samych gatunków, do pobrania szczepek.
Ale dzisiaj wieszałam pranie na balkonie, bo pięknie świeciło sloneczko i tak popatrzałam na te pozostawione na pastwę losu i strasznie zrobiło mi się jakoś ich żal sad
Może to wydawać się Wam dziwne, ale mam cieple uczucia do moich roślinek, przeze mnie wyhodowanych, od malutkiej szczepki big_smile
Nie wiem, może jednak je wezmę i postawie na parapecie na korytarzu?
I tak zostawiam goździki, ale je zabezpieczę, w kartonie, no i begonie zostawiam, bo są jednoroczne, a tak pięknie jeszcze mi kwitną smile

Aaa i jutro z samego rana przyjdą do tego kaloryfery w sypialni smile

A tak w ogóle to co tu takie pustki dzisiaj, co z Wami Dziewczyny???

81 250

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny co Wy z tym śniegiem? Ja nie chcę śniegu.....
U mnie pogoda w miarę. Zimno było,ale nie padało. 3 godziny grabiłam liście.
Też wolę pogodę bez deszczu. W sypialni na razie na noc zakręcam kaloryfer,bo mi za ciepło.

Posty [ 81 186 do 81 250 z 86 157 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 248 1 249 1 250 1 251 1 252 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026