netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 153 odpowiedzi5 237 140 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 246 1 247 1 248 1 249 1 250 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 81 056 do 81 120 z 86 154 ]

81 056 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-11-04 13:23:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Przeczytałam Wasze wpisy. Wybaczcie jednak, że nie odniosę się do nich, bo nie mam nic do napisania w tych tematach. O frajerze wypowiadałam się już wcześniej.
Poza tym mam co robić w domu heh, bo dostałam zadanie od psychoterapeutki i z zajęć teatralnych. Tak więc chwilowo zarobiona jestem lol

Życzę wszystkim miłego dnia.

81 057

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY
ależ ładnie dzisiaj na polku

Asterka - bardzo dobrze ,że się odwołałaś
Na odwołaniu nie trzeba pisać elaboratów - wystarczy stwierdzenie : nie zgadzam się z orzeczeniem i podpis
jak nie pomoże TO odwołanie - to do Sądu    Ja tak robiłam- dawniej jak na rynku było ciężko z pracą - zostawała mi tylko renta

Byłam u fryzjerki - podcięłam włosy do zapuszczania na boba z tyłu .. smile
Dziś załatwiłam ten bon ciepłowniczy smile
Pierwsze idzie się do swojej administracji - potem do MOPS-u ( przynajmniej jest tak u mnie )
Papierologia na maksa - tak jakby na jednym arkuszu nie wystarczyłoby wypełnić

Może jakiś film teraz rozpocznę
Idę potem z Jolką na spacerek smile

Pozdrawiam WSZYSTKIE Pinduliny lol

81 058 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2025-11-04 15:04:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki


Asterko-- bardzo dobrze, że sie zdecydowałaś na odwołanie. Nic nie tracisz, a tylko zyskać możesz.

Kamoa napisał/a:

co do sanatorium to się nie zgadza, jak byłam, to przedział u nas był, od 19- 65


Markadia napisał/a:

na sanatorium nie liczy się wiek, tylko stan zdrowia


Toż przecież wiem, dlatego napisałam, ze podał argument od czapy i że nigdy nie był zbyt miły.
Nie miałam wtedy jakiejś wielkiej potrzeby, by jechać do sanatorium. Pracowałam wtedy fizycznie i był to czas, gdy ten kręgosłup dawał się we znaki.



Markadia napisał/a:

A tak w ogóle to jak Ty umiesz pracować ze starszymi osobami, z chorym kręgosłupem, do tego jesteś bardzo aktywna fizycznie, nie boli Cie?
Bierzesz jakieś leki przeciwbólowe na kregosłup?

Kręgosłup mam zjechany po długich latach pracy w handlu. Nie jest to aż tak, jak np. u Ciebie czy Bulinki, po prostu muszę go oszczędzać. Z tego względu nie biorę zleceń, gdzie jest dźwiganie. Dlatego zrezygnowałam z powrotu do tego nauczyciela niemieckiego w zeszłym roku, czy miałam przerwę w Hamburgu, gdy żył jeszcze tamten podopieczny (potem pojechałam tam do jego żony)

Mieloniaki usmażone, zaraz idę do Helgi. Teraz zrobiła się fajna pogoda.

81 059

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mysti rozumiem, jeśli ten ból aż tak bardzo Ci nie dokucza i da się funkcjonować, to nie trzeba truć się lekami.
U mnie to było tak, że jak nialam chore biodra, to czasem jak szłam , dopadał mnie tak silny ból, że myślałam, że już ani jednego kroku nie zrobię, łzy w oczach i natychmiast musiałam usiąść, obojętnie gdzie, siadałam nawet na zaśnieżonej ławce, albo koszu na śmieci, byle usiąść, tak potworny ból, a rano z łóżka wstać nie szło sad
Z kolanami mam troche inaczej, ale też bez leków ciężko chodzić, szczególnie po schodach hmm

BaChasiu Ty też masz orzeczenie, dlaczego nie korzystasz z TR, albo sanatoriów, Tobie łatwiej by było, niż mi, bo mieszkasz sama i nikt Cię nie blokuje w domu.

Taja to samo pytanie, Ty też masz przecież orzeczenie, nie kusi Cię, żeby skorzystać z TR albo sanatorium?

Mnie strasznie ciągnie na takie wyjazdy, no ale póki co nie mogę sobie na nie zbytnio pozwolić.
A pewnie jakbym już mogła, nie będzie mi się chciało lol

81 060

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> bo jest coś, co i mnie i Bulinke blokuje... to praca! Dlatego poczekam jeszcze jakieś 4-5 lat i zacznę się starać o rentę. Gdy ją dostanę to nie będzie mnie już nic ograniczać big_smile

81 061

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja no przecież Bulinka korzysta z TR, co roku smile
A na czas pobytu w sanatorium finandowanym przez ZUS, pracownik moze dostać L4, jedynie na sanatorium z NFZ, trzeba wykorzystać swój urlop.

81 062

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, a przy niepełnosprawności (stopień znaczny i umiarkowany) jest dodatkowy wymiar urlopu wypoczynkowego  10 dni, właśnie z przeznaczeniem na rehabilitację.

81 063 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-04 18:26:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko tak, masz rację, ja ostatnio interesuje się takimi wyjazdami i du3zo czytam na ten temat, więc można wykorzystać, to co nam sie należy.
Bo często jest tak, że ludzie nie wiedzą, nie pytają i nie korzystają, a szkoda.

Taja, BaChasiu nie skorzystałybyście chętnie z wyjazdu, gdzie wypoczynek  jest połączony z zabiegami rehabilitacyjnymi, należy Wam się, a ZUS-u macie za darmo, z NFZ jest niewielka dopłata, jakieś 600-800 zł za 3 tygodnie,  bo ja chętnie, tylko nie bardzo mam jak hmm

81 064

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markaida> koleżanko droga, nie obraź się, ale widać, że dawno nie pracowałaś. L4 u prywaciarza??? Co innego budżetówka, jakieś korpo,, ale zwykły tzw "januszex" nie toleruje zwolnień lekarskich, zwłaszcza długich wink  Pewnie że chętnie bym skorzystała, ale stracę pracę. A nowej nie chce szukać w moim wieku i z moją nieodpornością na stres. Wolę poczekać na rentę.

Asterko> ten dodatkowy urlop nie jest z przeznaczeniem na rehabilitacje. To dodatkowe dni urlopu wypoczynkowego, po prostu.

81 065

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja masz rację, na prywatnych pracodawcach nie znam się zupełnie, ale jeśli chodzi o te dodatkowe 10 dni urlopu, to wydaje mi, że jest tak jak Asterka pisze, należy się te dodatkowe 10 dni, dla osób z orzeczeniem, właśnie m.in na rehabilitację, tak też wyczytałam, chyba...teraz już nie wiem hmm

Ale patrzcie jak to jest Dziewczyny, chciałoby się, ale nijak nie idzie hmm  niektóre z Was ogranicza praca, a ja, niby nie pracuję, nie uczę się i mogłabym teoretycznie jechać w różnych terminach.
No, ale u mnie z kolei sytuacja rodzinna na to nie pozwala, więc każdy swój krzyż nosi, jak to się mówi roll

81 066

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajka oczywiście, że to są dodatkowe dni urlopu ale ustawodawca kierował się tym, że gdy osoba z orzeczeniem chce korzystać z kuracji (sanatorium, turnus) to żeby taką możliwość miała.

81 067

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko> ustawodawca osobie niepełnosprawnej dał prawo do 21 dni zwolnienia na turnus rehabilitacyjny raz w roku. I to jest poza tymi 10 dniami urlopu. Moja interpretacja jest taka, że to są dodatkowe 10 dni, gdyż jako niepełnosprawna musi częściej wypoczywać. Tak czy siak nie wszędzie osoby niepełnosprawne otrzymują to co im się należy. Mój szef zwolniłby mnie gdybym korzystała z wszystkich praw. Zresztą... ja mam tyle zaległego urlopu, że nie wiem kiedy go wykorzystać, a tu mi jeszcze doszło 10 dni roll Naprawdę nie wiem kiedy miałabym to wykorzystać heh. Nie każdy ma wyrozumiałego szefa. Dlatego ja już niczego nie oczekuję, tylko abym dostała rentę. Ale to dopiero gdy się córka wykształci, bo kasa potrzebna tongue

81 068 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-11-04 22:05:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny ten dodatkowy urlop jest bez względu na przeznaczenie. Zatrudniałam osoby z niepełnosprawności.
Na te wyjazdy z ZUS to chyba trzeba pracować. Niestety dla mnie to niewykonalne. Do sanatorium z NFZ pojadę jak pójdę na emeryturę.
Taja,a Ty jak masz umowę o pracę i co najmniej drugą grupę ,to należy Ci się te 10 dni bez gadania.Jak będziesz się zwalniać,to z trzech ostatnich lat musi Ci wypłacić zaległy urlop. Te 10 dni też za każdy rok.

81 069

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór

Moja koleżanka też ma orzeczenie o niepełnosprawności, pracuje i ma dodatkowe 10 dni urlopu.
Piszecie o planowanych wyjazdach.
U mnie sytuacja rodzinna na to nie pozwala.
Chętnie bym skorzystała z ośrodka, gdzie jest w środku basen.
Nie czekała bym na skierowanie z KRUS-u.
Swoje pieniądze bym wydała na taki ośrodek.
W tej chwili to tylko marzenie, a potem jak napisała Marka może już zdrowie nie pozwolić,
albo brak będzie chęci.

W nocy będzie przymrozek, bo byłam z pieskiem na dworze i jest bardzo
,,ostre,, powietrze.

Dzisiaj miałam wizytę u dentysty.
Zrobiłam też zakupy.

DOBRANOC

81 070 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-05 00:22:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko na sanatorium z ZUS-u mogą jechać osoby, które płacą zusowskie składki, czyli osoby pracujące i emeryci i te sanatoria są całkowicie bezpłatne.
Ja nie mogę, bo nie pacuję, nie mam też emerytury więc nie odprowadzam zusowskich składek.
Mogę jedynie na NFZ, tu się płaci, jakaś część, ale nie są to wielkie pieniądze.
Najdrożej jednak wychodzi turnus rehabilitacyjny, nawet po dofinansowaniu z pferon hmm

DOBRANOC smile

81 071

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Markadia no w sumie nic mnie nie trzyma w domu - no może kiedyś przechodząc obok ZUS-u zainteresuję się sanatorium ??
Może Jolkę namówię - jesteśmy po podobnym złamaniu kręgów - tylko ona nie ma orzeczenia

Asterka - Czytka - Taja - Bulinka - Misty  buźka jak i pozdrowionka dla całej reszty - no smile chyba jeszcze tylko Kamcia i Caffi zostały smile 

81 072

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki



Dziś środa- zapraszam na loda  lol


Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Na 90% Helga wraca dziś do domu.
Ma jeszcze jedno badanie w południe i jeśli wszystko będzie ok, to wychodzi ze szpitala.
Szczerze mówiąc, to średnio odpoczęłam pod jej nieobecność.
Jednej sąsiadce i tej innej znajomej żal było, że sama jestem i na siłę dotrzymywały mi towarzystwa, wydzwaniały też  roll
Sąsiadka zapowiedziała się jeszcze na dziś rano, chyba udam, że mnie nie ma w domu roll

81 073

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w środku tygodnia smile

U mnie sloneczko, no i dobrze, bo muszę przejść się do apteki i do rossmana, kupić smaczki dla psa, bo wszystkie wyjadł big_smile

BaChasiu aż się dziwię, że do tej pory nie byłaś na sanatorium, a jeszcze z ZUS-u, za które  nic się nie płaci, namów Jolkę, na sanatorium nie trzeba mieć orzeczenia, tylko zdrowie nie do końca teges wystarczy, a w pewnym wieku, każdy coś tam ma tongue

Mysti dzięki za lody, bardzo lubie lody smile

No to nic, a nic nie odpoczęłaś, podczas nieobecności Helgi.
Ja też marzę czasem, żeby być sama w domu, chociaż przez chwilę, no ale mąż nigdzie nie chce się ruszyć, cały czas siedzi w domu.
Czasem idzie do lekarza, wtedy jestem ok 2 godzin sama, pod warunkiem, że córki akurat też nie ma w domu, ale to rzadko się zdarza, bo do lekarza mąż chodzi co kilka miesięcy hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka smile

81 074

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny smile

Postanowiłam wziąć się za siebie, koniec z byczeniem się, chcę żyć 120 lat, i tańczyć big_smile to też muszę zadbać z powrotem o kondycję, od śmierci męża zaniedbałam to, więcej odpoczywałam niż wysiłkowałam się. Wczoraj byłam na rowerkach, dali mi tylko wjazd pod górkę dla sprawdzenia, i  ŁO matko ! zdziwiłam się jak w ciągu 8 m-cy, bez ruchu można zardzewieć ! Dziś już jestem po masażach i po naciąganiu, bolą mięśnie jak cholera, no i nie mogę dziś już nic robić, ino odpoczywać, dużo wody pić i ciepło trzymać, super w sam raz, by zaproponowane ostatnio przez was filmy obejżeć big_smile

Mysti dzięki za lody, dziś jeszcze pozwolę sobie, ale od jutra zero mącznych, zero cukru ....
Miłego dnia smile

81 075

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Wiem, że turnusy z dofinansowaniem i tak wychodzą najdrożej,ale tu jedynie możesz wybrać miejsce i czas wyjazdu. Niedawno gdzieś mi się obiło, że sanatoria też będzie można wybierać miejsca. Niestety jakoś nie widzę, żeby się coś zmieniło niestety.
Markadia pisałaś, że te turnusy tygodniowe nie mogą być dofinansowane. Nie wiedziałam o tym. Nie raz szukałam i wyświetlał mi się ośrodek z dofinansowaniem i były turnusy dwutygodniowe i tygodniowe. Myślałam, że można i tak i tak. Muszę jeszcze pogrzebać.

81 076 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-05 15:12:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko tak, wyświetlają Ci się takie i takie, bo na oba można pojechać pełnopłatnie.
Ale jeśli chcesz dofinansowanie z pferon,to tylko 14-dniowe, dowiadywałam się, bo też mnie interesowały te 7 dniowe.
Na 7 dni łatwiej byłoby mi wyrwać się z domu smile

81 077

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kamoa zardzewiałaś ???  lol dobre   ważne ,że masz plan na siebie

Mamuśka wczoraj zapomniałam o Tobie w pozdrowionkach - bużka smile
Tak to jest jak wymienia się Nicki smile

Dziś po obiedzie idę piec ciasto z jabłkami - MAMi mojej zmarłej psiapsióły kończy jutro 90 lat
Basiu tylko Ty mi zostałaś smile i jak tu nie pomóc
Tort zamówiony też będzie - na sobotę - ciekawa jestem , które wnuki - prawnuki i pra pra będą ??

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

81 078

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki smile

Hej BaChasia

Helga wróciła już do domu, ja zatem wracam na normalne tory pracy.

Mój grudniowy wypad z koleżankami do SPA jednak przełożyłyśmy na "kiedyś indziej". Nie tylko z mojego powodu.
Jednej z dziewczyn wyskoczył wyjazd z pracy na jarmark bożonarodzeniowy akurat w ten weekend, który my miałyśmy w planach.
Co się odwlecze, to nie uciecze smile

Kamoa-- zardzewieć bardzo szybko można, niestety roll

81 079 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-06 10:34:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

U mnie znowu słoneczko, zrobię więc dwa prania, lubię kiedy schnie na dworze smile
Wczoraj jednak zamówiłam na allegro tego air fryera, takiego samego co ma tata, córka mnie namówiła, mówi, że jak kiedyś się wyprowadzi, to go ze sobą zabierze, jeśli nie będę chciała go sobie zostawić.
Ale nie mam zamiaru go zbyt często używać, bo Taja nas tu ostrzegała, że duzo prądu żre, a my i tak dużo płacimy, teraz zaplacilam 350 zł.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka smile

81 080

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia ja też płacę mniej więcej tyle za prąd co Ty. Mam jednak starą lodówkę i zamrażarkę. Tą drugą chcę zlikwidować,tylko mi to słabo idzie.

Misti najważniejsze, że Helga żyje i że masz dalej pracę hi...hi...

Bachasiu pewnie, że trzeba pomóc.W niebie Ci się to zapisze.
Ostatnio wyczaiłam fundację w Koninie.Wiecie jak Oni pomagają. Mam Ich na Fejsie, więc widzę. Prowadzi to taka babka .Ciągle dociera do różnych ludzi. Opisuje to na fejsiku i ludzie się zgłaszają którzy chcą pomóc. Mam jeszcze kurtki po mężu skórzane i moje dwa płaszcze jak nowe. Jeden za mały,a drugi za duży. Miałam to wystawić,ale też się tak zbieram do tego, że rok minął.Po urodzinach młodej może do Nich zadzwonię.
Jest dużo ludzi, którzy nie są obojętni na los innych.
Dobra jadę dalej do pracy.

81 081

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.

Dziewczyny> ale ja mam te 10 dni dodatkowego urlopu. Tyle, że nie mam kiedy wykorzystać nawet tych 26 dni, a tu jeszcze doszło 10 wink  Ja urlop biorę w liczbie 10 dni gdy jadę latem do Zakopanego, a potem to tylko pojedyncze dni. Nigdy nie jestem w stanie wykorzystać pełnego przysługującego mi wymiaru. Zawsze przechodzi mi na następny rok... i tak się kumuluje wink Jestem sama w biurze, nie mam zastępstwa. Gdy jestem nieobecna to biuro jest zamknięte. Czasem szefowa wystawi frę lub zerknie na maile i to wszystko.
A na marginesie... chyba sobie jutro wyliczę ile mam zaległego urlopu ( wraz z tymi dodatkowymi dniami).

Pozdrawiam Was serdecznie, miłego dnia.

81 082

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko moja lodówka ma gdzies 7-8 lat, nie pamiętam dokladnie, ale mąż mówi, że najwięcej chyba żre piekarnik, chociaż jest nowszy niż lodówka, bo ma 3 lata.
No i do tego dochodzi pralka, dwa telewizory, laptopy,, no i cały ten drobny sprzęt, miksery, blendery, sporo tego, a wszystko na prąd i ciągle w użyciu.
Teraz dojdzie jeszcze ten air fryer, już się boję lol

Taja nie znam się na tym, jak działają prywatne firmy, ale chyba jakieś prawa pracownicze obowiązują???
Ty je też masz, ale pewnie boisz się zawalczyć o swoje hmm
Moja starsza córka tak miala w poprzedniej firmie, też czuła się wykorzystywana na maksa, nawet jak była na urlopie, czy L4 miala telefony i musiala robić papierkową robotę, mając malutkie dziecko.
Po drugim macierzyńskim już tam nie wrocila, a teraz pracuje w innej, bardzo dużej firmie i jest zadowolona smile

Wieszałam pranie na balkonie, jest tak gorąco, że można by było się opalać, ale to tylko takie wrażenie, bo balkon jest nagrzany od słońca.
Na dole na spacerze z psem było ciepło, ale nie aż tak, żeby się opalać lol

81 083

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Pogoda dziś jest naprawdę super. Słonecznie i ciepło.
Zaliczyłam wyjście z dłuższym pobytem na skwerku, zakupy, żeby jutro nie tłoczyć się przed dłuższym weekendem.
I byłoby fajnie ale zawsze musi być coś nie tak.
Niespodziewanie zrobiłam się szczerbata.
Mam jedynkę taką sztukowaną  i właśnie w niej obluzowało się coś i wypadło.
Jutro mam w planie szukać pomocy dentystycznej a przy okazji i inne ubytki poleczyć.
Tajka jeśli nie możesz wykorzystać urlopu to należy Ci się ekwiwalent za niewykorzystany urlop.

Wszystkim miłego popołudnia życzę:)

81 084 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-11-06 15:17:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko> ekwiwalent należy się tylko i wyłącznie po ustaniu stosunku pracy, nigdy w trakcie.

Markadia> pewnie, że boję się zwalczyć bo co mi z tego przyjdzie? Zwolnią mnie i będę musiała szukać nowej pracy, gdzie ja powinnam unikać stresu a nie dokładać go sobie. Z kolei nowa praca to ogromny stres, bo nowe środowisko, nowy zakres obowiązków, na nowo trzeba się będzie uczyć programów itp. Ja jestem wykończona nerwowo przez traumatyczne życie i mi to nie jest potrzebne-naprawdę. W tej firmie nie jest źle w porównaniu z innymi w jakich był mobbing i psychoterror. Największym minusem jest brak możliwości wzięcia całego urlopu czy pójścia na L4. Ja chce tylko dotrwać do renty.

81 085 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-11-06 15:22:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Świetna pogoda, słońce w pełnej krasie smile

Dzisiaj zauważyłam, że z konta od jakiegoś czasu, z automatu, ściągana jest kwota za coś czego nie zamówiłam, czort wie co to, (resumaker ) a że dużo kupuję to nie zauważyłam, dla mnie to mała kwota, dlatego ją pomijałam do dziś. Nie było możliwości tego samemu zablokować, choć  subskrycja jest anulowana to i tak pobiorą, poleciałam do banku i fakt, jedyne odcięcie się od wrzoda, to zablokować kartę, i wyrobić nową.

Ja też płacę też ponad trzy stówy za prąd, choć prawie niczego nie używam, za wyjątkiem exspresu, z tego co wiem urządzenia medialne nie pobierają dużo prądu,a jak już to minimalnie.

Asterko o żesz , to Ci się przytrafiło, w najbardziej widocznym miejscu,
Tajem jeśli Tobie odpowiada to nie zmieniała bym miejsca pracy, ile masz do emerytury ?

81 086

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

U nas też ładny dzień, ale nie jest tak ciepło.
Miałam dwie godzinki wnusię najmłodszą.
Jej mama pojechała do dentysty i po drodze zostawiła ją u nas.

Taju tak ma moja córka.
Też nie może wziąć długiego urlopu, bo nikt jej tam nie zastąpi.
Jest sama na tym stanowisku.

Baśku a kto opiekuje się tą starszą mamą twojej przyjaciółki ?
Ta pani ma tyle lat co moja mama.

Marka czy te 350 zł za światło to jest za miesiąc ?
Jeśli tak to dużo płacicie.
My mamy te panele na dachu-elektrownia fotowoltaiczna.
Mamy dwa gospodarstwa domowe : my i córka na górze.
Sprzętów różnych na prąd mnóstwo, ale płacimy tylko grosze.
Co pół roku przychodzi faktura i jakieś tam wyrównanie.
Tych paneli jest dużo i dlatego płacimy niewiele.

Asterka ach te zęby.
Mimo systematycznego leczenia zostało mi niewiele zębów swoich.
Gdyby nie protezka górna była bym prawdziwą babcią

Bulinko do takiej fundacji warto oddać dobre rzeczy.
Wiadomo będzie, że ubrania dostaną potrzebujący ludzie.

Mysti dobrze, że podopieczna już wróciła do domu.
Sąsiadki chciały ci dotrzymać towarzystwa pod jej nieobecność, a ty tylko się męczyłaś
ich częstym nachodzeniem.

Kamoa długo sobie wyznaczyłaś żyć- 120 lat .
Ja ci tyle życzę, a nawet więcej smile

81 087

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja rozumiem Cię, oczywiście, moja córka jest jeszcze młoda, a tamtą praca, to była Jej pierwsza poważniejsza praca, więc nie było Jej trudno ją zmienić, tym bardziej, że nie pracowała tam zbyt długo, bo była na macierzyńskim.
Życzę Ci, żebyś jakoś bez większych problemów, dotrwała do tej renty, a ile Ci jeszcze do niej zostało?

Asterko a to pech, jedynka, to miejsce, które jest bardzo widoczne, mam nadzieję, że uda Ci się szybko to załatwić smile

Kamoa ja sobie nie zakładam wieku, do którego chciałabym dożyć, ale na pewno chciałabym pożyć dłużej niż moja mama.
Myślę, że tak do 80-ki byłoby ok, a jak da radę dłużej, to tylko się cieszyć smile
Mi automatycznie z karty ściągają za Playera i Polsatbox, ale korzystam z tego, więc wiem o tych opłatach.
Dziwne, że Tobie ściągają coś o czym nie masz pojęcia hmm

Czytko rachunek za prąd przychodzi nam co drugi miesiąc, tak samo gaz, więc płacimy na przemiennie, jeden miesiąc gaz, drugi miesiąc światło.
Ale za gaz płacimy obecnie tylko 230 zł, więc mniej niż za prąd.

Miłego popołudnia Wam życzę smile

81 088

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> nie wiem ile mam do renty wink Tak jak kiedyś pisałam, muszę najpierw wykształcić córkę. Teraz młoda pisze mgr, potem chce iść na jakieś studia podyplomowe. I wtedy dopiero zamierzam składać o rentę. Obstawiam, że za jakieś 5 lat. A weź jeszcze pod uwagę, że wcale mogę jej nie dostać od razu heh. Wszak ZUS nie jest skory do udzielania rent.

Czytko> my płacimy jakieś 340-380 zł za okres rozliczeniowy czyli średnio na 2 mce. Nie licząc ostatniego razu gdy "frajer" nam drastycznie podniósł rachunek.

81 089 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-11-06 20:52:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marka pojęcie mam, płacę naprawdę dużo różności, nie podpadała mi kwota, jak już pisałam to jest dla mnie drobnica, ja tylko ciężkie kwoty widzę wink  dopiero w banku odczytywano mi, jakie subskrycje są pobierane są z karty, wszystko się zgadzało, za wyjątkiem jednej właśnie tej resumaker'', ta sama kwota co kilka innych, dlatego nie zwracałam uwagi.

81 090 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-11-06 22:51:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczynki, wink

Za mną godzina 'wycisku' na świeżym powietrzu, a co za tym idzie wyrzut endorfin do mózgu. Pomyślałam, że zajrzę sobie wieczorkiem zobaczyć, co dobrego u Was słychać i podzielić się pozytywną energią.

Duch fitnessu i dbania o siebie unosi się w kafejce.

Kamoa, 120 lat to szmat czasu. big_smile Mnie wystarczy 90, podobnie jak pani wspomnianej przez Bachasię. wink

Tajemnicza, renty ani emerytury nie wypatruję, wink ale zgodzę się, że praca potrafi być stresująca. Przez kilka lat zajmowałam tzw. stanowisko kierownicze i choć nie żałuję tego czasu, to cieszę się, że się wyplątałam z tego układu. Mam wreszcie CZAS DLA SIEBIE.

Cieszę się, że dałam radę i że zebrałam bardzo pozytywny feedback od zespołu (to dziś słyszę, że "jak Caffi była szefową, to było jakoś fajniej, że był konkret, merytoryczne podejście do spraw i fajna atmosfera"), ale ja nie wejdę w to drugi raz - jest wiele innych spraw, w które mogę się zaangażować i jednocześnie nie pomieszkiwać w robocie. Diabeł, który ubiera się u Prady, moja szefowa, TERAZ mnie doceniła. No myślałby kto, że trzeba kogoś stracić, by go docenić. lol

Mysti, mnie też nosi po różnych zakątkach, a Polska ma wiele pięknych miejsc do zaoferowania. W tej chwili chętniej podróżuję po kraju właśnie.

W ten weekend miały być Bieszczady i wejście na Tarnicę, ale plany się zmieniły i będzie koncert w Warszawie.
Też fajnie. Chociaż jestem z natury domatorką, to lubię czasem wtopić się w tłum i poddać zupełnie muzyce.

I ja mam jeszcze urlop do wykorzystania plus urlop uzupełniający.
Tym razem będę na wyjeździe.


I choć nie wymieniłam wszystkich piszących tu OSÓB z nicku, zawsze cieplutko myślę o WSZYSTKICH. wink

DOBRANOC!

81 091

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czytka p. Helenka jest samodzielna bo musi
Wczoraj przy mnie weszła zamaszyście na drabinę
Dopiero po mojej głośnej uwadze - podleciał wnuk i ją przytrzymał

Piekłam ciasto kruche z jabłkami przykryte bezą
Na chybił trafił - Helenka ustawiła temperaturę - tylko na dolne grzanie bo tak zarządziłam smile
Dobrze ,że siedziałam jeszcze na ploteczkach przy herbatce - gdyby wyłączyła po ok. godzinie jak w przepisie
Placek byłby niedopieczony - przy temperaturze na chybił trafił - prawie półtorej godziny był w piekarniku smile
Dowiem się ? czy wyszedł dobry smile
Podejdę do niej dzisiaj ?  może bardziej jutro na torta smile urodzinowego

Ona narzeka tylko na oczy ( jest po operacjach )  - bo jej łzawią - zwłaszcza na ulicy - mało co widzi
Przeżyła WSZYSTKICH w tym trójkę swoich dzieci - koszmar hmm


Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

81 092 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2025-11-07 11:20:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

BaChasiu-- pozazdrościć pani Helence dobrej formy, ale przykre, co musiała przeżyć.

Ja w domu nie mam w ogóle gazu, tylko prąd. Dużo mnie nie ma, a jak jestem, to nie oszczędzam wink  tzn. korzystam z tego, co potrzebuję, co chcę.
Ostatni mój rachunek za prąd wyniósł bodajże 270 zł. Niby to za dwa miesiące, ale połowę z tego mnie nie było.
Ale zdarzały się "droższe" okresy, gdy dużo piekłam, gdy była też córka.

Taja-- ja całe lata pracowałam u prywaciarzy, wiem, jak to jest. Ale urlop w całości wykorzystywałam. Pod koniec roku szef wysyłał nas na siłę na nawet pojedyncze dni.
Twoi nie boją się konsekwencji? Ale w sumie chyba sama mogę sobie odpowiedzieć- wiedzą, że nic z tym nie zrobisz sad  (nie piszę tego złośliwie)

81 093 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-07 11:46:57)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piateczek smile

U mnie sloneczko, popołudniu wybieram się na większe zakupy.
Śniła mi się mama, zawsze Ją o to proszę, żeby odwiedziła mnie w snach, bo bardzo za Nią tęsknię, śniła mi sie tylko raz i był to bardzo miły sen, no i przyśniła mi sie dzisiaj i nie wiem co mam o tym myśleć, bo nie był to dobry sen.
Byłam sama w opuszczonym i bardzo zaniedbanym domu, na zewnątrz zimno, było straszne wiatrzysko,, a ja nie wiedziałam w co mam się ubrać, żeby nie zmarznąć, bo bardzo chcialam wyjsć, bo to nie był mój dom, tylko jakiś obcy, brzydki i zaniedbany i nagle na środku pokoju pojawiła się mama, ale była smutna, więc ją pytam, jak ja mam stąd wyjść, a ona popatrzyla na mnie smutno, rozłożyła ręce i zniknęła, a ja się obudzilam hmm
Zmartwił mnie ten sen, bo zawsze jak śniła mi się moja ś.p babcia, ta ze strony mamy, w rodzinie, pojawiały się jakieś problemy, albo choroby.
Nie wiem co mam o tym myśleć, jestem zaniepokojona i długo potem nie mogłam zasnąć sad

Mysti no to faktycznie, jeśli Cię nie ma tyle w domu, to dużo płacisz za prąd.
Ja też jakoś specjalnie nie oszczędzam, po to mam te sprzęty, żeby ich używać, zobaczymy jak bedzie z tym air fryerem, dzisiaj ma przyjsć, wiec beda frytki smile
Jedynie co robię, to chodze i gaszę światło po pokojach, bo moi lubią tak zostawiać niepotrzebnie zaświecone, co mnie denerwuje hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka smile

81 094

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

Humor mi się dziś zdecydowanie poprawił, zaliczyłam już wizytę u dentystki, akurat miała 20 min luzu i mnie przyjeła.
Okazało się, że ząb jeszcze da się wkleić więc znowu mogę się uśmiechać.
Przy okazji zapisałam się na przyszły tydzień bo coś tam jest jeszcze do poprawienia z moimi zębami.
U mnie też słoneczko pięknie świeci ale jest chłodno tak, że zbyt długo na dworze nie byłam.
Teraz rozgrzewam się gorącą herbatą z miodem i cytryną.

Dziewczyny, wszystkim dobrego dnia życzę:)

81 095 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-11-07 18:38:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Mysti> ale jakich konsekwencji? Wykorzystuję 10 dni roboczych (czyli 14 kalendarzowych) za jednym razem-tak jak mówi KP. Wykorzystuję też resztę urlopu zanim się przedawni. Najważniejsze dopełniają tongue Poza tym z tego tytułu nie ma konsekwencji jako takich. To nie jest przewinienie, które podlega karze.
Co do urlopu: ja dziś wyliczyłam, że mam 33 dni zaległego urlopu (razem z tym dodatkowym) lol

Cafii> wiesz... wielu ludziom renta czy emerytura kojarzy się ze stagnacją, umieraniem czy końcem czegoś ciekawego. A ja to odbieram wręcz odwrotnie. Ja czuję się ograniczana i zniewolona przez pracę. Dopiero gdy będę mieć stały dochód bez pracy, to poczuję się wolna i swobodna! Wreszcie będę mieć czas w pełni dla siebie i najbliższych.

Makadia> Taką mam interpretację: opuszczony zaniedbany dom to wg mnie Twoja dusza. Chcesz wyjść stamtąd, bo to nie są naturalne uczucia. Naturalnie czujemy się ze sobą dobrze (jak we własnym domu). Czujesz się opuszczona przez mamę, jak zaniedbane bytowo dziecko. Chcesz z tego opuszczenia wyjść, ale nie wiesz jak. Prawdopodobnie boisz się, że zimne, przenikliwe, brzydkie uczucia tęsknoty będą Cię wciąż trzymać. Mama nie wie jak pomóc, bo tylko Ty sama możesz sobie pomóc. Ona mogłoby Ci pomóc tylko wracając stamtąd, a tego nie może zrobić wink  A sama sobie możesz pomóc (w moim odczuciu względem tego snu) poprzez wyjście z nieswojego domu pomimo zimna, wiatru i niepogody. Czyli zmagać się z tęsknotą, wychodzić z niej pomimo, że jest ciężko, nie poddawać się. Oczywiście to moja laicka interpretacja jako osoby postronnej.

Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku i miłego weekendu.

81 096

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

@Tajemnicza, jak najbardziej kupuję Twoje podejście do emerytury czy renty. Rozumiem,  co masz na myśli. smile Większość ludzi chciałaby właśnie tak jak piszesz, tylko się do tego nie przyzna. Wszak praca uszlachetnia. wink  Mnie akurat moja obecna praca nie stresuje i lubię tam chodzić, bo ciągle są tam fajni ludzie. Dluższe siedzenie w domu źle też wpływa na moją psychikę.  Ale kto wie,  czy nie przyzwyczaiłabym się szybko do sytuacji,  o której piszesz.

Dlatego też wspomniawszy o siedzeniu w domu wkładam sketchersy i idę dać sobie znów godzinny wycisk. Też mi się zachciało o tej porze roku rozpoczynać aktywności fizyczne. wink

81 097 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-11-07 19:50:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Fajnie Tajem napisałaś , ja też dodam od siebie;

Marka tak bardzo w myślach tęsknisz i pragniesz, mówisz do siebie w myślach, a sen to rodzaj kontaktu z duszą, sen to krótka konkretna wiadomość.
Zmarła mama ukazała się milcząca, to przekaz, bo wiedz że dusze komunikują się za pomocą myśli. Sen Twój odzwierciedla uczucie, życzenie, oczekiwanie albo przemyślenie. Być może przyszła tylko się przywitać, powiedzieć ""nie płacz bo mi smutno, Tam jestem szczęśliwa i wolna, ale Twój żal, tęsknota, ściąga mnie tu'' .

81 098 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-07 19:56:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Coś pustawo dzisiaj w naszej kafejce, czym tak bardzo Dziewczyny jesteście zajęte.
Ja popołudniu jechałam z córką na zakupy, między innymi po frytki mrożone, bo przyszedł ten air fryer, będziemy go zaraz sprawdzać big_smile

Taja dziękuję Ci za interpretację mojego snu.
A ja opisałam ten sen, na takiej stronce ezoterycznej, na której zajmują sie mi.in naszymi snami i o to co mi odpisali:

Sen wydaje się obrazem momentu przejścia – między żalem a akceptacją.
Być może jesteś w procesie godzenia się z utratą mamy
Zimny, obcy dom = brak emocjonalnego gruntu.
Twoje pragnienie wyjścia = potrzeba nowego początku.
Mama = miłość, która nadal jest z Tobą, ale już w innej formie.

Dom jest pusty i obcy → to może symbolizować świat bez niej – chłodny, nieoswojony, nie „Twój”

Twoje pytanie: „Jak mam stąd wyjść?” to bardzo głębokie – jakbyś pytała, jak poradzić sobie bez niej, jak żyć dalej.

Mama rozkłada ręce i znika – to nie odrzucenie. To raczej cichy przekaz:
> „Nie mogę Ci już pomóc tak jak kiedyś, ale jestem z Tobą w inny sposób. Musisz sama znaleźć drogę.”

I to by się nawet zgadzało...
Tak własnie się obecnie czuję, mam do mamy jeszcze mnostwo pytań, a tu nijak uzyskać odpowiedzi, a świat bez niej jest już inny.
Twoja interpretacja jest bliska tej ezoterycznej, więc jeszcze raz dziękuję smile

Kamoa Tobie też dziękuję za interpretację mojego snu, a wiesz, ze ta Twoja jest z kolei podobna do tego, jak ja sobie ten sen tłumaczyłam smile
Bo gdzieś, kiedyś wyczytałam, że im więcej my tu na ziemii płaczemy za kimś zmarłym, tym gorzej On się czuje, tam gdzieś, bo go ściągamy naszymi smutnymi myślami i nie pozwalamy odejść tak zupełnie sad
Nie wiem czy to prawda, ale tak jakiś mi się to skojarzyło.

81 099 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-11-07 20:18:12)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> To wiadomo nie od dziś, że im dłużej płaczemy za zmarłym tym on ma tam trudniej, bo zamiast oddać się w pełni swoim zadaniom tam na górze, to wraca ściągany naszym żalem i cierpieniem. Chciałam dodać jeszcze, że "Żałoba ma 4 etapy: zaprzeczenie, gniew/złość, załamanie/smutek i akceptacja." Sama oceń na jakim etapie jest Twoja żałoba. Trzymaj się...

Caffi> jeśli ktoś kojarzy emeryturę z siedzeniem na tyłku w domu i nudą to nie jest wewnętrznie bogatym człowiekiem wink  Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam, bo nie taki był zamiar. Wszak bogaty wewnętrznie człowiek nie będzie się nudził. Ma liczne zainteresowania, pasje, jakieś przyjemne zajęcia, ale to ma chyba spory związek z usposobieniem i pogodą ducha bądź jej brakiem. Na przykład mogę wziąć moją mamę, która tylko siedzi i biadoli nad swoją samotnością. A mogłaby wyjść z domu, pospacerować (ma las pod nosem). Mogłaby zapisać się do klubu seniora (za darmo), mogłaby znaleźć sobie jakiekolwiek zajęcie... gdyby tylko chciała wink

81 100

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam i pozdrawiam! Jutro rano się może rozpiszę.

81 101

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja u mnie jest w tej chwili etap trzeci załamanie i smutek, chociaż są takie momenty, że czuję też złość, więc jestem coś pomiędzy 2 a 3 etapem sad

Co do nudzenia się w domu, to wszystko u mnie zależy od dnia, bo czasem tego dnia mi brakuje, tyle mam zajęć, a czasem nie wiem co ze sobą zrobić i wtedy się nudzę.
Wszystko zależy od mojego nastroju, no i nawet od pogody, bo w słoneczne dni, mam więcej energii i pomysłów,  w szare bure i deszczowe, nie mam ochoty na nic i wszystko mnie boli.
Taja nawiązując do Twojej mamy, to z kolei moi rodzice, byli bardzo aktywnymi seniorami, razem zajmowali się działką, a jakby tego było im mało, to chodzili jeszcze po lesie na spacery, a 3 razy w roku jeździli na termy i łazili po górach.
Byli bardziej aktywni niż ja, tyle młodsza, a tata nadal jest ciągle w ruchu.
U niego nie ma czasu na nudę, a ma 78 lat big_smile

Wypróbowałyśmy tego air fryera, frytki wyszły pyszne, lepsze niż takie z oleju.
Na dzisiaj już nic więcej robić w nim nie będziemy, musiałam troche poprzestawiać w kuchni i miejsce na fryara się znalazło smile

81 102

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia, ciężko jest pogodzić się z odejściem bliskich osób. Na wszystko potrzeba czasu. Tajemnicza wspomniała etapy żałoby według Elizabeth Kübler-Ross - zanim osiągnie się akceptację, bywa, że się oscyluje między wcześniejszymi etapami.

Mnie się moi bliscy zmarli nie śnią.
Pomimo upływu lat łapie mnie czasem tęsknota za nimi. Mam piękne wspomnienia i one bolą, boli fakt, że to się skończyło.

Nie bardzo potrafię pocieszać ludzi.
Kiedyś lepiej mi szło.

Tajemnicza, ja się praktycznie nie nudzę. Doba jest dla mnie za krótka. Wiem, że dla mózgu nuda to niezbędny reset.
Nudzę się tylko na manicure. wink

81 103

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja tam się nie nudzę - raz mam zajęcia raz nie i jest równowaga
OJJJ gdybym miała jeszcze więcej mamony to byłoby oki

Markadia ciekawe tłumaczenie Twojego snu

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

81 104

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Markadia zanim kupiłam frajera,robiłam frytki w piekarniku. Niby tu bez oleju i tu bez oleju,a jednak z frajera o niebo lepsze.

Caffi tak jak Ty nie wiem co to nuda. Czasem nie mogę nawet tutaj zajrzeć.

Szykuję na jutro urodzinową imprezkę młodej na 14-scie osób. Obiad i kolację tworzę.Starsza córka piecze torta.

81 105

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dosiadam z kawą.

Na temat nudy już się wypowiadałam.

Taja-- z Twoich poprzednich wpisów zrozumiałam, że nie wykorzystujesz całego przysługującego Ci urlopu. Widocznie źle to zrozumiałam.

Miłego dnia, Babeczki

81 106

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Kawa jest, więc dosiadam się ze swoją.
Był  już samochód z pieczywem, więc wszystko kupiłam.
Dobrze mam, bo samochód podjeżdża pod same drzwi.

Piszecie o nudzie.
U mnie nie ma czegoś takiego.

Marka sny o zmarłych coś przekazują.
Tak jest u ciebie, tak niewiele czasu minęło od śmierci twojej mamy.
Masz prawo do złości, załamania i smutku.

Bulinka dużo pracy dzisiaj przed tobą.
Niech każda potrawa będzie smaczna.
Sto lat dla córci.

Miałam dzisiaj jechać do ciotki, ale plany się zmieniły.
Pojadę do miasta po zakupy.

Każdą przytulam i do potem

81 107

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam sobotnio smile

U mnie pochmurno dzisiaj i może pojawić się drobny deszczyk.
Ale nie mam planów wyjściowych dzisiaj, więc posiedze w domu, może posprzątam wreszcie ten środkowy pokój, bo troche tam nazbieralo się różnych rzeczy i zrobil się bałagan hmm

Nuda- piszecie, że nie znacie takiego czegoś jak nuda, no a u mnie wlasnie dzisiaj będzie taki nudny dzień, no bo co mam robić w taką brzydką pogodę?
Posprzątam ten pokój , zrobię obiad i co dalej, dzień długi, a zajeć mało mam dzisiaj, dlatego z nudów pewnie będę siedziała na necie hmm
Nie chce mi się wierzyć, że caly czas coś robicie w domu, bo ileż można coś robić kiedy nie ma się już małych dzieci, nie pracuje się, więc masz cały dzień wolny, są takie momenty, że nie ma co robić, naprawdę.
Może gdybym miała więcej kasy, to coś bym wymyśliła, a tak, pozostaje siedzenie na 4 literach i tyle.
Jutro będę miała więcej do roboty, ale dzisiaj...

Bulinko ja myślałam, że robisz 18- ke w lokalu, tak Cie jakoś zrozumiałam.
Myśmy mieli w lokalu na 20 osób, nie musiałam niczego przygotowywać, a potem sprzątać, bo lokal zapewniał wszystko, jedynie torta musiałam zamówić osobno.

100 lat dla solenizantki big_smile
Będzie pelnoletnia, ale dopóki mieszka z Tobą, to ta pelnoletność, jest bardziej taka na papierku lol

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę milego dzionka smile

81 108 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-11-08 11:19:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Ja uwielbiam nudę, i najlepiej jak jest to sobota i jestem sama w domu, mam swoje pasje, hobby i ciągle mi za mało czasu, zresztą zawsze to powtarzam, że doba jest za krótka smile dlatego muszę żyć 120 lat, by to co sobie nałożyłam, ogarnąć, a wiecznie mi coś dochodzi  big_smile
Myślę że osoby które mają swój dom, to zawsze mają jest coś do zrobienia, choćby przenieść, wynieść, zajrzeć itd... wczoraj smoliłam się z liśćmi, trułam zielsko, jeszcze jabłka i pigwy wiszą, dziś mają przyjść chętni i zebrać je, kwiaty w donicach dalej stoją, matko ! no nie ma czasu na...

Moim chłopakom jak robiłam osiemnastki, to pół opolskiego się zjeżdżało, wynajmowałam salę/halę  i porządkowego big_smile a i bez rodziny, my w innym terminie , ci co byli z daleka to spali u mnie w domu jeden na drugim, wzdłuż i szerz, ależ było ubawu i sprzątania big_smile

Bulinko dużo radości, szczęścia i powodzenia w dorosłości dla córki smile

81 109

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa no tak, jak się dom, to zawsze jest w nim coś do roboty, Ty masz jeszcze dodatkowo swoją firmę, ale tak jak ja, mam mieszkanie w bloku, małych dzieci nie mam, nie pracuję, to ileż można w takim mieszkaniu sprzątać czy gotować, czasem mam coś dodatkowego do roboty, albo mam jakieś plany poza domem, wtedy się nie nudzę, ale czasem, naprawdę ciężko coś wymyślić i wtedy siedzę na necie, oglądam coś na laptopie i to wlasnie robię z nudów smile

Wstała córka, chce się przejechać do tego ciucholandu, o którym Wam kiedys pisałam, jedyny, w którym znajduję  czasem coś sensownego i nie jest drogo, może coś sobie kupię, a nawet jeśli nie, przynajmniej nie będę się nudzić tongue

81 110

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, hej.

Markadia> tak więc zbliżasz się do akceptacji. daj sobie czas. Ja właśnie chciałabym być taką aktywną seniorką jak twoi rodzice big_smile 

Mysti> bo nie wykorzystuję całego urlopu. W tej chwili mam aż 33 dni zaległego wink Jednak najważniejsze przepisy przestrzegają (tak jak pisałam), czyli mam 14 dni kalendarzowych za jednym razem i nie ma przedawnienia pozostałego urlopu. Niby jest obowiązek, ale kodeks pracy mówi o przedawnieniu dopiero po 3 latach. Czyli jednak dopuszcza spóźnianie się z urlopem tongue 

Cafii> mi śnił się ojciec alkoholik tylko jeden raz. Kiedyś o tym pisałam. W moim odczuciu przyszedł przeprosić. Może przeszedł tam jakieś oczyszczenie i dostał szanse na niebo, więc przyszedł w czasie snu przeprosić mnie i prosić o wybaczenie.

Kamoa> nuda jest ok, jeśli się siebie akceptujemy i mamy inne pasje oraz sprawy w których się realizujemy. Ja też lubię się czasem ponudzić sama, nie sprzątnąć kuchni (nie przeszkadza mi to), nie umalować się, ubrać w dresy zapierdziałe lol  Leżeć i słuchać muzyki, oglądać filmy i nic nie robić. Z moich obserwacji wynika, że nuda boli tych, którzy nie lubią siebie, swojego towarzystwa. Wiesz... trudno wytrzymać z kimś kogo się nie lubi-prawda heh wink

Pozdrawiam wszystkie pozostałe Netki-kobietki i miłego weekendu.
My we czwórkę (ja, mąż, młoda i jej narzeczony) wieczorem jedziemy na kabaret Jurki. Czas się trochę pośmiać lol

81 111

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny,ale ja 18-stke ROBIĘ ZA ROK NA SALI. Jutro obchodzimy 17-stkę w domu hi...hi...
Wrócę do tego nudzenia. Dla mnie jak usiądę z komórką,albo obejrzę film,to nie jest nuda. Nuda jest wtedy jak siedzisz i nic nie robisz i jęczysz nad tym.

81 112 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-08 17:40:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja też chciałabym być taką aktywną seniorką, jak moi rodzice, ale niestety nie jest to dla mnie takie proste, ze względu na chore stawy.
Oni na stawy nie narzekali, no może mama trochę, ale ją bolały głównie kolana i to tylko na zmianę pogody, albo jak się dużo nachodziła, ale Ona posmarowała się maścią i Jej przechodziło, nie leczyła sie nigdy u lekarza na stawy.
A mój Tato, skończył we wrześniu 78 lat, a widziałabyś go, jak śmiga na działce po drabinie, w domu też wskakuje na taboret jak sarenka i kwiatki podlewa, On nigdy na stawy nie narzekał.
Więc jeśli nic nie boli, można być takim aktywnym seniorem, ale w moim przypadku jest to trudne hmm
Chociaż też sie nie poddaję, jeśli mam możliwość to też spaceruje po górach, co prawda Beskidach, ale zawsze to coś, chodzę na dłuższe spacery z psem, czasem jeżdżę na basen, bo nie chcę całkiem zasiedzieć się w domu hmm

Zazdroszczę Ci tego wypadu na kabaret, widzisz ja mam ten problem, że musiałabym iść sama, albo z córką, a córka wieczorami jest w pracy, rzadko, kiedy ma wolne, samej mi się jakos nie bardzo chce.

Bulinko widać pomieszało mi się wszystko z tymi urodzinami lol
No bo własnie pisałaś kiedyś o tej 18-ce, a teraz też napisałaś o imprezie urodzinowej młodej, więc myślałam, że o tą 18- chodzi lol

Co do tego nudzenia się, to takie siedzenie w telefonie, albo oglądanie czegoś na laptopie, to dla mnie jest właśnie zabijaniem nudy.
Nie nudzę się wtedy, kiedy robię coś konkretnego smile

Dziewczyny kilka dni temu zmarła ciotka mojego Zięcia, rak tarczycy, w październiku skończyla 50 lat, wczoraj był pogrzeb sad
Coraz to młodsze osoby zabiera to raczysko, co to się dzieje sad
Znałam ją z wesela i z większych imprez rodzinnych, bo czasem bywała, wesoła kobitka była, a tu masz... sad

81 113

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ja nie miałabym problemu iść sama. Przecież w kwietniu idę sama na koncert wink  Teraz po prostu były wyjątkowo tanie bilety, a tym samym więcej chętnych big_smile

81 114 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-11-08 21:44:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja i tak czuję się często osamotniona i bywało, że szłam sama na basen, albo na jakiś festyn, ale wtedy, kiedy  wszyscy dookoła są z kimś, a ja sama, jak ten kolek, moje uczucie osamotnienia jeszcze bardziej się potęguje, a strasznie nie lubię tego uczucia, dlatego wolę wogóle nie iść,  niż iść sama.
Tak już mam  hmm

Caffi a propo tych samotnych wypraw, to Ty z kolei piszez, że lubisz wędrować, po lesie, a nawet po górach.
Ale Ty tak sama chodzisz po tym lesie i górach, tak całkowicie sama?
Czy masz jakieś towarzystwo, bo ja bałabym się tak w pojedynkę wędrować po takich miejscach, przecież to może być niebezpieczne yikes

81 115

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim!

Jestem już w domu po koncercie. Było cudownie! Wróciłam naładowana pozytywną energią i chwilę mi jeszcze zejdzie, zanim będę mogła zasnąć.

Markadia napisał/a:

Caffi a propo tych samotnych wypraw, to Ty z kolei piszez, że lubisz wędrować, po lesie, a nawet po górach.
Ale Ty tak sama chodzisz po tym lesie i górach, tak całkowicie sama?
Czy masz jakieś towarzystwo, bo ja bałabym się tak w pojedynkę wędrować po takich miejscach, przecież to może być niebezpieczne yikes

Po lesie tak. To jest las, który już znam. Miałam dawniej opory przed samotnym chodzeniem po nim, ale przełamałam lęk. Okazało się, że potrzeba kontaktu z naturą jest silniejsza. Teraz chodzę (i od niedawna biegam) po lesie nawet bez telefonu, który dawał mi kiedyś poczucie bezpieczeństwa.

Po górach chodzę z ekipą - mam świadomość, że potrafią być i piękne i groźne. Jeśli chodzi o górskie wędrówki, to korzystam obecnie z oferty trzech lokalnych biur podróży - są to weekendowe wypady z Warszawy. Nie znam wszystkich szlaków na tyle dobrze, żeby szwendać się samej niestety.

Jestem zupełnie samodzielna jeśli chodzi o wyjazdy do miast i miasteczek w Polsce czy za granicą. Dawno temu doszłam do wniosku, że nie mogę liczyć w 100% na czyjeś towarzystwo. Jestem otwarta i zawsze nawiązuję relacje na takich wypadach (choć ich nie inicjuję, odpowiadam jak ktoś zagada wink ). Wiadomo, że zawsze lepiej i raźniej jest jechać z kimś, ale dla mnie nie jest problemem wyjazd w pojedynkę. Tak ostatnio spędzałam czas na Maderze i Cyprze. Na tym ostatnim jako jedyna singielka wśród par spędzających swój miesiąc miodowy w hotelu. smile

Dobranoc.

81 116

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Caffi - dobra jesteś z tymi samotnymi wyjazdami czy ganianiem po lesie smile
Na jakim koncercie byłaś ???

Taja i jak ??? pewnie kabaret był świetny ? lol

Kamoa wspominałaś o 18 tkach synów tak ?? smile
W dużym domu jest zawsze coś do zrobienia

Wczoraj byłam na torcie urodzinowym
P. Helenka nie pozwoliła sobie pomóc - weszłam do niej z pra pra wnukami
I niedoszłym mężem prawnuczki  - obsłużyła nas
Tort był mulący sama margaryna w kremie - za to mój placek był wyśmienity smile przyznam szczerze smile

Co do wychodzenia czy wyjazdów w pojedynkę - dobrze smile ,że mam Jolkę

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE  bez wyliczanki smile

81 117

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Pogoda u mnie się zepsuła.

Wyjazdy uwielbiam wszelakie. Lubię w (sprawdzonym) towarzystwie, ale lubię też sama, nie mam z tym problemów.

Bulinko-- serdeczności dla córki smile

81 118 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-11-09 10:39:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim smile

Ależ mgła za oknem, jak w horrorze, za bramą nic, wokół mleko, brakuje tylko jeźdźca bez głowy na koniu lol
Baśku tort na margarynie ?! szok

Ja, lubię adrenalinę jak wojażuję sama, stracha i serce mam w kolanach big_smile  to siła wyższa, zjeżdżam z autostrad i przed siebie, szczególnie gdy drogi zabraknie, brak zasięgu i nic tylko mroczny las, nawet nie wiem jak nazwać tą moją eksctytację strachu, a potem nagle wyjście, widzę drogę albo znaki big_smile ojej, i  jest ulga, najciekawsze rejony to w Dolnośląskie i Zachodniopomorskie.

81 119

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Ba-Cha napisał/a:

Caffi - dobra jesteś z tymi samotnymi wyjazdami czy ganianiem po lesie smile
Na jakim koncercie byłaś ???

Bachasiu, lubię przebywać na świeżym powietrzu, staram się jak najczęściej wychodzić na zewnątrz, dotleniać mózg. To dobrze robi na samopoczucie.

Mam wokół siebie wspaniałych ludzi, na których mogę liczyć w praktycznie każdej sytuacji, za wyjątkiem wyjazdów (ze względu na ich uwarunkowania rodzinne i finansowe). Lubię podróże, zatem jeżdżę sama jeśli mam na to ochotę.

Byłam na koncercie "Dżem" w klubie "Stodoła". Był klimat. smile "Chłopaki" są już mocno zaawansowani wiekiem, ale grają przecudownie. Miałam gęsią skórkę przy niektórych utworach. Dla mnie to kultowy zespół, dorastałam z tą muzyką, znam słowa piosenek, to i pośpiewałam ze wszystkimi. big_smile  Publiczność się spisała. Był bis... Ech.

Już myślę o kolejnym koncercie.

Dobrego dnia!

81 120

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was niedzielnie smile

U mnie też mglisto, a my zaraz jedziemy na cmentarz, bo dzisiaj mija 3 miesiące od śmierci mamy, to nie jest długo, a mi się wydaje, że całe wieku już Jej nie ma hmm
Popołudniu do mojego taty ma przyjechać moja starsza,a córka z rodzinką, może też tam wpadnę, ale nie wiem na pewno, zastanowię się.

Co do samotnych wypadów, tak jak napisałam wczoraj, nie lubie, bo czuję się wtedy jeszcze bardziej osamotniona, ale na jakiś wyjazd zoorganizowany, typu turnus rehabilitacyjny, albo sanatorium, nie miałabym oporów i nawet myślę o takim wyjeździe, no bo tam większość ludzi będzie w pojedynkę, więc jest to zupełnie inna sprawa.

Pozdrawiam Was serdecznie I życzę pogodnego dnia smile

Posty [ 81 056 do 81 120 z 86 154 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 246 1 247 1 248 1 249 1 250 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026