netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 237 066 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 242 1 243 1 244 1 245 1 246 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 80 796 do 80 860 z 86 152 ]

80 796

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Macham z łóżka z przeziębieniem.

80 797

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

OOJ Bulinka - zdróweczka życzę i przegonienia tego przeziębienia a kysz smile

Taja echhh takich mamy lekarzy

Markadia - tego grudnika mam na północnym oknie

Asterka tak bywa z zakupami w necie - odsyłasz kurtkę czy zostawiasz ???

Mamuśka miłego krzątania się przy obejściu i w domku smile

Misty ojjj trzeba mieć cierpliwość i szukać w Pewexie
W tym ostatnim przecież byłyśmy z w NIM jak były jak był nowy towar i jak była inna mniejsza  przecena ...
Dziś przejdziemy się do innego - w piątki mam tam babeczka też wyprzedaż - najwyżej nic nie kupimy smile

Caffi buźka jak i pozdrowionka dla Czytki - Kamci jak i NIE wymienionych smile

80 798 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-10-17 06:24:08)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A jeszcze wpadam z podcastami

         

           
                                  https://www.youtube.com/watch?v=w9aWzagUpCE
  tego drugiego nie słuchać przy jedzeniu - obrzydliwe

80 799 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-10-17 12:56:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Bulinko kuruj się, zdrówka życzę.
Basieńko wielkie PATO, upodlenie dno dna- bagna, dla kasy.

Moje dwa grudniki biały, i różowy stoi na oknie południowym, w ogóle ich nie ruszam, nawet gdy żar leje się z nieba i mają sucho jak na pustyni, żyją, teraz je oglądnęłam i już pąki widać, a w Niemczech mam stać dużego w oszklonym pokoju, jest non stop wystawiony na szczere słońce, latem tam nawet oddychać nie można tak gorąco i zaduch w tym pokoju, kwitnie obficie część w grudniu i część okolice kwietnia. Wydaje mi się nie ma znaczenia, z której strony stoi, ważne by czuł się kochany smile
Ja jeszcze żadnych kwiatków nie chowam, w tamtym roku coś w okolicach grudnia to robiłam, przez jakiś czas palmę kanarę na noc przykrywałam kołdrą big_smile.

80 800 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-17 09:39:14)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w piateczek smile

Na dzisiaj nie mam żadnych planów, za to przyszly tydzień będzie u nas obfitował w wizyty lekarskie, bo każdy z nas ma jakąś wizytę, codziennie, oprócz wtorku.

Bulinko zdrówka życzę smile

Kamoa to az dziwne, że tego Twoich  grudników nie pali słońce, bo ta roślina nie lubi zbyt wysokich temperatur.
Też jeszcze wszystkie kwiatki trzymam na balkonie, jedynie pomidorki przeniosłam do domu.

Pozdrawiam wszystkie Netki i  życzę miłego dzionka smile

80 801 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-10-17 11:34:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć

Bachaś> tym razem nie obejrzę poleconych przez Ciebie filmów, bo w okresie meno zrobiłam się bardziej wrażliwa heh. Nie mogę potem spać przeżywając losy tych ludzi hmm  Wiem, że często to na ich własne życzenie, ale jednak ciężko mi to strawić wink
Za to polecę ci lekki film, może nie komedia, ale ogólnie pozytywny, i wg mnie z przesłaniem.

Bulinko> życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Uodparniaj się proszę.

Caffi> masz rację z tą potrzebą przynależności do jakiejś wspólnoty. Wydaje mi się, że to główny powód większości ludzi. Ja odkąd chodzę na zajęcia do Centrum Kultury to mniej siedzę w necie, bo czuję przynależność do kółka teatralnego wink

Wracam do oglądania Detektywów i W11.

Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia.

80 802 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-10-17 13:11:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY 

Kamoa - a to masz racje pato-upodlenie no ale godzą się na to ...
U Ciebie te grudniki rosną w pełnym słońcu - jak widać nie ma reguły smile

Taja wpiszę sobie ten film do oglądnięcia - pewnie oglądnę go przez weekend

Coś lżejszego do odsłuchania i w innym temacie

                         
                                           https://www.youtube.com/watch?v=Q0Rhdf31abQ

Dziś byłam na targu - w "moim" kiosku była kolejka  - chyba 30 minut stałam 
A obok są 3 inne - tam czasami robi się kolejka na 2 osoby
Resztę rzeczy zakupiłam bez kolejek
Umyję gary i lecę potem na shopping z Jolką

Markadia tak czasami się skumulują wizyty lekarskie

Pozdrawiam pozostałe Mychy  lol

80 803

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dopiero teraz znalazłam chwilę, żeby tu zajrzeć.

Rano przyjechała córka. Była na badaniach okresowych niedaleko, więc wpadła na śniadanie przed pracą smile
Potem pojechałam do kardiologa na umówioną wizytę.
Trochę się stresowałam, bo przecież to badanie holtera nie było zupełne. Nie wiedziałam, jaką decyzję lekarz podejmie, czy nie zaburzy to wszystkich moich planów.
Oczywiście, że zdrowie najważniejsze, ale, same wiecie- w jakim trybie ja żyję.
Gdyby np. teraz przesunął się mój wyjazd do pracy, to prawdopodobnie musiałabym Boże Narodzenie spędzić w Niemczech, co dla mnie jest "dramatem".
Na szczęście, nic takiego się nie wydarzyło. Dopóki ten holter się nie wyłączył, wynik był prawidłowy, więc lekarz uznał, że ogólnie jest ok.
Zmienił mi leki, te które spowodowały tamtą ginekologiczną historię.
Pojechałam od razu do przychodni z tą informacją od kardiologa, bo gdy jest włączony nowy lek, lekarz rodzinny musi mieć o tym informację od specjalisty, żeby potem ten lek przepisywać.
Nie miałam już siły myśleć o obiedzie, kupiłam więc w garmażerce gotowe krokiety roll
Po drodze zaszłam do warzywniaka, kupiłam na weekend owoce i warzywa, jutro więc nie ruszam się z domu tongue Chyba że na spacer wink

Teraz robię herbatę i wykładam się z książką na kanapie smile

Pozdrawiam wszystkie Babeczki

Bulinko-- jak się czujesz?

80 804 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-10-17 16:05:31)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam już weekendowo, bo po pracy. Chyba zaraz pojedziemy z młodą do galerii, tylko obiad zjemy. Miałyśmy jechać jutro,ale mam 4 groby do umycia. W końcu może się uda między deszczami.

Bachasiu Ty masz stoisko mięsne,a ja z warzywami i jajkami. Jest taki mały targ pod Koninem. Ja tamtędy przejeżdżam. Są tam dwa duże stoiska z warzywami. Przy jednym zawsze kolejka,a przy drugim nie ma ludzi.

Kamoa kochana jesteś z tym przykrywaniem kwiata kołdrą.

Markadia,a kiedy będziesz chować pelargonie? Moje jeszcze pięknie kwitną. Wiesz, że te moje kwiaty tak pięknie żyją tylko na wodzie ze skórką z bananów? Nie kupowałam żadnych odżywek.

Taja piszesz o tej przynależności. Powiem Ci, że już mnie do ludzi nie ciągnie. Jeszcze niedawno tego mi brakowało. Teraz mi się nie chce. Mój wolny czas, którego i tak mało,to książki,filmy,internet. Nie wiem, może jak pójdę na emeryturę,to odczuję jakąś pustkę.

80 805 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-10-17 16:40:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bacha> też oglądasz ten kanał? Właśnie wczoraj oglądałam o małżeństwach i rozwodach. Ciekawy był ten wywiad.

Bulinko> mnie też nie ciągnie do ludzi tak ogólnie. Lubię swoją samotnię, lubię być sama w domu, tym bardziej nie lubię tłumów, hucznych imprez i gwaru. Cenie spokój, ciszę i samotność. Mimo tego fajnie czuć, że jest gdzieś miejsce gdzie mogę pójść (nawet wirtualnie) gdy tylko będę miała ochotę. Miejsce gdzie mnie lubią, miło przywitają lub pogadają w razie potrzeby. O taką przynależność mi chodzi big_smile

80 806

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Dzisiaj byłam w laboratorium na pobraniu krwi.
Siedziałam tam pół godziny, a najpierw jedna pani, potem druga szukały mi żyły.
Wreszcie z dłoni pobrały i to raz z jednej, a raz z drugiej.
Boję się tych pobrań, bo wychodzę cała pokłuta i w siniakach.

Potem pojechałam do szkoły po wnuczkę, bo zadzwonili, że wymiotuje.
U drugiej córki to samo u dzieci.
Też przywiozła je wcześniej do domu.
To nie tylko nasze chorują, inne dzieci też.

Właśnie wczoraj minął rok od śmierci chłopczyka w klasie u wnuczki.
Cała szkoła była na mszy w jego intencji, a po mszy klasa wnuczki wraz z wychowawczynią poszli do niego na grób.
Kościół i cmentarz są w tej samej miejscowości co szkoła.

Mysti podobnie jak u ciebie tak jest i u nas, że jeśli specjalista zmieni leki
to trzeba zanieść informację od specjalisty do przychodni.

Baśku a ja zamówiłam wędlinę , ma być za tydzień.
Udało ci się upolować fajne spodnie za niewielkie pieniądze.

Bulinka nie dajesz organizmowi wypocząć przy przeziębieniu.
Ja też jeszcze grobów nie sprzątałam.
Wiązanki i znicze już kupiłam.
W tym roku znicze solarne.

Marka też w poniedziałek zapisałam się do rodzinnej.
Kazała mi przyjść z wynikami.

Kamoa miałam grudniki, a teraz nie mam ani jednego.
Nie widziałam tego u nikogo ze znajomych, bo uszczyknęłabym sadzoneczkę.
Może kiedyś będą w biedronce.

Florek woła mnie na dwór, muszę mu towarzyszyć.

Pozdrawiam wszystkie bardzo serdecznie

80 807

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taju czuję podobnie jak ty mnie też nie ciągnie do ludzi tak ogólnie. Lubię swoją samotnię, lubię być sama w domu, tym bardziej nie lubię tłumów, hucznych imprez i gwaru. Cenie spokój, ciszę i samotność. Mimo tego fajnie czuć, że jest gdzieś miejsce gdzie mogę pójść (nawet wirtualnie) gdy tylko będę miała ochotę. Miejsce gdzie mnie lubią i miło przywitają. O taką przynależność mi chodzi

80 808 Ostatnio edytowany przez Asterka (2025-10-17 17:05:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Bulinko krótko to Twoje chorowanie trwało. Jeszcze nie zdążyłyśmy się pomartwić a Ty już w formie.
I bardzo dobrze!
U mnie dziś do południa nawet słońce się pokazało ale teraz lekko pada.
Bachasiu kurtkę zatrzymuję. Taka cieplejsza też się przecież przyda tym bardziej, że zima coraz bliżej.
Mystiq ja też po różnych sprawach i pracach przysiadłam z kubkiem gorącej herbaty.
Taka mała chwila relaksu.
Tak mi się dziś przytrafiło, że mój nos księgowej pomógł wyjaśnić sprawę.
Zadzwonił znajomy i wspomniał o zamówieniu na książki, które ok. 2 tyg temu pomogłyśmy mu z koleżanką załatwić.
Jedno z tych zamówień było opłacone przez koleżankę, znajomy jakoś tego nie załapał i zrobił przelew do wydawnictwa zamiast na jej konto.
W ten sposób faktura jest opłacona dwa razy. Obiecałam, że w poniedziałek wyjaśnie sprawę do końca ale trochę się podbudowałam, że księgowi są jednak potrzebni hi, hi, hi
Dziewczyny, a ja robię zwykle zakupy w takiej galerii gdzie są małe sklepiki z dawnego bazarku.
Jest kilka firmowych stoisk z pieczywem i przeważnie ma się już "swoją piekarnie", jest kilka warzywniaków gdzie też wiadomo, czego się można spodziewać.
Mięsnych oczywiście też jest kilka ale akurat te mnie nie interesują.
Czytko ja akurat jestem raczej "użylona" tzn żyły na rękach są widoczne więc problemu z pobraniem krwi nie ma.
Też mam zamiar zrobić w najbliższym czasie badania kontrolne.

Miłego jesiennego wieczoru życzę.

80 809 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-17 18:47:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko to Ty już zdrowa, że po galeriach chcesz jeździć???
Co do skórek z banana, to dobra odżywka do roślin kwitnących, ale nie polecam jej do storczyków, bo mogą zalęgnąć się muszki, albo inne robactwo.
Storczyki nie rosną w ziemii, jak inne rośliny i ta woda bananowa osadza się na korze, w której rośnie storczyk i na widocznych korzeniach i zwabia różne owady.
Do storczyków tylko specjalna odżywka w żelu lub płynie i tylko kiedy nie kwitną.
Co do pelargonie, przeważnie chowam je do domu koło listopada, ale też trzeba obserwować temperaturę, szczególnie nocną.
Póki co nie ma zbyt zimnych nocy, ale dipladenie schowam wcześniej, bo są wrażliwszy niż pelargonie.

Taja ja też zawsze lubiłam być sama w domu, ale odkąd mąż nie pracuje, a córka już nie wynajmuje stancji, prawie nigdy nie bywam sama.
Zamykam się czasem w sypialni, ale też ciągle ktoś tam mi zagląda i coś ode mnie chce.
Poza domem, ciągnie mnie do ludzi , lubię czasem gdzieś wyskoczyć, ale mało mam takich okazji no i nie bardzo mam z kim hmm
Córka nie zawsze moze mi towarzyszyć, a ostatnio prawie wogóle nie ma na to czasu.
Dlatego prawie cały czas w necie siedzę hmm

Co do reumatologa, nie mam za bardzo odpowiedzi, kogo polecają, skąd więc mam wiedzieć, gdzie się mam zarejestrować z tym skierowaniem?
Chyba pójdę tam, gdzie jest najkrótszy okres oczekiwania hmm

Czytko ja kiedyś nie miałam takich problemów z żyłami, dopiero od kilku lat tak mam i podobno ma to związek z lekami , które biorę, czyli te opioidy, które próbuję wreszcie odstawić.
Też zawsze mam siniaki po pobieraniach krwi hmm

Miłego wieczoru życzę smile

80 810

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> najkrótszy czas sugeruje, że lekarz do du*y i nikt do niego nie chce chodzić tongue  Moja lekarka jest dobrym lekarzem i do niej są terminy około 8 mcy, a do tej, od której się wypisałam tylko 2 mce wink  O czymś to świadczy heh. Szukaj opinii w necie np. na znanylekarz.pl i na googlach. Wpisz nazwisko lekarza, do którego jest najkrótszy termin i zobacz co o nim piszą.

80 811

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór,

tajemnicza75 napisał/a:

. Ja odkąd chodzę na zajęcia do Centrum Kultury to mniej siedzę w necie, bo czuję przynależność do kółka teatralnego wink

Widać, że wciągnęłaś się. wink

czytelniczka51 napisał/a:

Taju czuję podobnie jak ty mnie też nie ciągnie do ludzi tak ogólnie. Lubię swoją samotnię, lubię być sama w domu, tym bardziej nie lubię tłumów, hucznych imprez i gwaru. Cenie spokój, ciszę i samotność. Mimo tego fajnie czuć, że jest gdzieś miejsce gdzie mogę pójść (nawet wirtualnie) gdy tylko będę miała ochotę. Miejsce gdzie mnie lubią i miło przywitają. O taką przynależność mi chodzi

To jest nas więcej. Od lat wyznaję zasadę, że "mój dom jest moją twierdzą", w nim czuję się dobrze i NIELICZNI mają do niego wstęp. Lubię ludzi, mam z nimi do czynienia na co dzień, ale z natury jestem samotniczką, dla której "prywatka na pięć osób to już impreza masowa". wink

Nie cierpię hucznych imprez, lokali z głośną muzyką - w sumie to nigdy nie lubiłam, przez co czasami byłam uważana przez innych za "dziwną", a może i niegrzeczną. Oczywiście była presja, żeby dołączać do towarzystwa, ja znajdowałam powody, żeby jednak nie iść. Jeszcze raz podkreślę, że lubię ludzi, ale duże grupy towarzyskie wysysają ze mnie energię i regeneruję się potem przez jakiś czas. Te duże grupy towarzyskie zachowują się też czasem w nieakceptowalny dla mnie sposób - nie znoszę np. przechwałek, kto jak się ustawił w życiu, rozmów o niczym, byle tylko coś mówić, small talku w ogóle. Ponieważ jestem i mieszkam sama, naturalną "rozrywką" jest dla mnie to, o czym piszecie - książki, internet, film, spacerkoterapia po lesie.

Oczywiście bywam na imprezach i jest wtedy ok, nawet potrafię i często jestem tzw. "duszą towarzystwa", ale ponoszę duże koszty energetyczne wtedy. W sumie to w tej chwili mówię wprost znajomym, jak się czuję w związku z tłumem i nikt nie robi mi teraz z tego tytułu wyrzutów.


Dziś byłam na przedpremierowym pokazie filmu pt "Być kochaną" (ang. Loveable, norweski Elskling) w kinie "Wisła". Ciekawa jestem, Asterko, czy podczas pobytu w stolicy też bywałaś w tym kinie. smile

Na film zdecydowałam się po obejrzeniu zwiastunu - urzekło mnie jedno zdanie "Wiedziałam, że mnie zostawisz." smile To opowieść o kobiecie, która po bolesnym końcu pierwszego małżeństwa znajduje w sobie odwagę, by zacząć od nowa. I to "Wiedziałam, że mnie zostawisz" dotyczy drugiego związku. smile

Jest to wielomywiarowa opowieść, chętnie obejrzałabym ten film jeszcze raz i ten obraz akurat POLECĘ, szczególnie osobom, które interesują się psychologią. Ciekawa bym była ich zdania.

W skrócie w filmie chodzi o to, że "życie zaczyna się tam, gdzie kończy się love story". Moim zdaniem bardzo dobrze pokazano w filmie poszczególne fazy związku i przyczyny, dla których po raz drugi pojawia się słowo "rozwód". Z uśmiechem, ale też momentami ze łzami w oczach (bo przypomniało mi się, jak wyglądały próby ratowania małżeństwa), przyglądałam się poszczególnym scenom. Zawarte w filmie są też pewne UNIWERSALNE PRAWDY, jak chociażby ta, że mężczyzna niezmiennie potrzebuje PRZESTRZENI I CZASU dla siebie. wink A kobieta ... cóż. big_smile

Pojawiają się motywy porzucenia w dzieciństwie przez jednego z rodziców, co przekłada się na brak miłości własnej i odrzucanie kochającego partnera z przekonaniem, że nie zasługuje się na miłość, granic, do jakich jesteśmy w stanie zrezygnować z siebie w relacji i wielu innych.

Spodobała mi się jedna scena, w której serdeczna, pełna ciepła przyjaciółka głównej bohaterki towarzyszy jej w tej traumatycznej rozwodowej sytuacji i chce ją mocno do siebie przytulić - Maria pozwala sobie na bardzo krótki uścisk i odpycha przyjaciółkę, twierdząc, że ta ma na sobie GRYZĄCY SWETER. Cóż, ja też takie mam w swojej garderobie. big_smile

Po pokazie odbyła się ciekawa dyskusja prowadzona w ramach cyklu "Przybliżenia - okiem psychoanalizy" z udziałem doświadczonych terapeutów par i psycholożki klinicznej. Na widowni było też kilkoro psychiatrów gabinetowych (niechcący podsłuchałam), tak więc towarzystwo idealnie skrojone na moje aktualne POTRZEBY związkowe. wink

Wszystkim, którzy tego potrzebują, życzę zdrowia!

Dobrej nocy.

80 812

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Misty jaką książkę czytasz ??

Czytka mam dobrze widoczne żyły - zawsze za pierwszym razem się wkłują a i tak siniak jest zawsze

Bulinka no tak kupuję się tam gdzie jest kolejka - to już też mam sprawdzone

Taja ojjj tak te kanały na YT są dobre
żeby nie było, że ja tylko oglądam drastyczne tematy
nie wiem czy Ci polecałam te filmy
                           
                                                 b. ładny
             

Wczoraj na shoppingu - Jolka mierzyła "oryginalne" Levisy - takie rurki
Nie były na nią i nie były oryginalne - nie miały tych kapsli na kieszonkach smile
Ja ich nie mierzyłam bo nie lubię obcisłych spodni na nogach
Poza tym nie było nic godnego uwagi - też tak bywa smile

Markadia - Asterka - Caffi buźka jak i pozdrowionka dla całej reszty

80 813

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dosiadam z kawą.
Realizuję swój plan niewychodzenia dzisiaj z domu wink
Około południa mają mi przywieźć zakupy- wspominałam, że co jakiś czas zamawiam ciężkie rzeczy typu woda, mleko itp.
Chcę zrobić delikatny porządek w piwnicy.
A na obiad robię dziś potrawę w tadżinie- przywiozłam sobie specjalne naczynie z Maroka. Mam też mieszankę ich przypraw.
Takie pamiątki lubię przywozić z podróży (poza magnesami, których mam już całe mnóstwo)- lokalne przyprawy, zioła.
Jak robiłam ostatnie porządki w kuchennych szafkach, to z przyjemnością brałam te rzeczy do ręki i sobie zapachami przypominałam te miejsca smile

Bulinko-- mycie grobów tuż po przeziębieniu???

Ja już od lat wynajmuję do tego firmę, właśnie wczoraj umówiłam się z nimi na posprzątanie grobu Rodziców.
Robią to profesjonalnie, bardzo porządnie, a cena nie jest zbyt wygórowana.

BaChasiu-- akurat czytam komedię kryminalną Iwony Banach.

Ja, podobnie jak większość z Was, też lubię być sama w domu.
Pisałam też już o tym, mimo moich częstych wyjazdów, spotkań itp. z przyjemnością wracam do domu, gdzie mogę pobyć sama ze sobą.

80 814

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Sobota...za oknem wiatrzysko i pochmurnie. Nie wiem,czy pójdę na ten cmentarz.
Moje przeziębienie jest,ale nie jest tak źle.Poza tym ja nie umiem leżeć. Jak jestem bardzo padnięta,to zdrzemnę się 15 min. i dalej życie.
Widzę, że większość lubi swoją samotność. Czy to nie wiek?

80 815 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-18 09:55:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie sobotnio smile

U mnie też wiatrzysko, w nocy słyszałam jak deszcz stukał o parapet, do du...taka pogoda, babie lato w tym roku chyba o nas zapomniało hmm
Piszecie,  że lubicie być same w domu, ja też lubię, ale tak jak pisałam wczoraj, od roku, prawie nigdy nie jestem sama i tego mi brakuje hmm
No, ale nie ma na to rady, przecież nie wygonie męża z domu.
Pogoda do niczego, ale musimy jechać na zakupy, kupić coś na jutrzejszy obiad, jak ja nie cierpię wymyślania niedzielnych obiadów, a domownicy mi w tym nie pomagają hmm
Wiem, że musi być mięso, ziemniaki, albo kluski i jakaś surówka, tylko jakie mięso, już mi pomysłów brakuje.
Gdybym była sama, jadłabym coś lekkiego, nie wymagajacego dużo roboty, nie jestem pod tym względem wymagająca.
Jakąś zmęczona jestem życiem ostatnio, może to wpływ tej okropnej pogody i braku słońca, którego jest jak na lekarstwo hmm

Taja szukałam opinii na temat tej lekarki, która u nas przyjmuje i nie znalazłam ani jednej opinii, tak samo na temat lekarza z miasta sąsiedniego, też nie było żadnych opinii hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dnia smile

80 816

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia nie dziwię się Twojemu samopoczuciu. Ta pogoda napewno na to wpływa. U mnie nie jest tak źle. Ja jak mnie nie boli,to mogę góry przenosić.
Z obiadami mam to samo. Zresztą nie chce mi się gotować. Gdyby nie córka,to pewnie nie często bym gotowała.
Wczoraj córka kupiła tylko jedne spodnie. Zastanawiam się,czy nie jechać do Kalisza do galerii. Z tego mycia pomników nic nie wyjdzie przez tą pogodę.

80 817

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

bulinka_1969 napisał/a:

Widzę, że większość lubi swoją samotność. Czy to nie wiek?

Myślę, że tak. I naprawdę nie ma w tym nic dziwnego, że ktoś lubi być w domu. Tak jak ja dzisiaj.

Wyszłam dziś tylko na chwilę na drobne zakupy spożywcze i z przyjemnością wróciłam do ciepłego mieszkania. Warszawa tonie w deszczu (nie przeszkadza mi to absolutnie), jest zimno (też mi to nie przeszkadza).  Czasem podobnie jak Mysti zamawiam zakupy do domu, tym razem jednak chciałam się przejść.

Wieczorem może przestanie padać, ubiorę się ciepło i "zrobię jakąś trasę" szybkim krokiem dla zdrowia i podtrzymania niedawno odzyskanej figury.

Fajnie się siedzi w domu. smile Wczoraj późno wróciłam - wspomniany seans rozpoczął się o godz. 20:00, prelekcja zakończyła się o 22:30. Zanim złapałam Ubera i dotarłam do domu było po 23:00. Dziś już nigdzie się nie wybieram, limit wyjść wyczerpany!

Mysti, z książek lubię najbardziej kryminały właśnie. smile

Złapałam się na tym, że nie mogę czytać książek o miłości ani oglądać filmów o tej tematyce. Niepotrzebnie poruszają struny, które są uśpione (czyli bezpieczne). Nabieram niemiłego przekonania, że wszyscy dookoła mnie mają jakieś życie uczuciowe, rodzinne, a ja nie, przez co burzy się mój wypracowany spokój. Szczytem wszystkiego są kobiety w ciąży, zdjęcia maluchów czy USG "fasolek", które mi się ostatnio pokazywały w SM. Algorytm najwyraźniej dodał dwa plus dwa z moich wyszukiwań po zrobieniu badań w maju i ostatnich wpisach o cichym pragnieniu bycia mamą i posiadaniu rodziny, któreż to pragnienie też stłumiłam. Myślę, że gdybym wspomniała o tym na jakiejś tam potencjalnej randce, kolejnej by nie było. big_smile Takie czasy. Więc pozostaje mi wybór treści cyfrowych, a więc zaprzestanie korzystania z SM i rozbudzania bezsensownej nadziei.

Wystawiłam na Vinted kilka ciuchów. Schudłam tak bardzo, że część ubrań po prostu na mnie ... wisi. Ale to dobrze. Za jakiś czas muszę się wybrać na zakupy i znaleźć jakieś fajne dopasowane dżinsy. Dobrze móc znów ubierać się tak jak chcę, a nie jak wymaga tego stanowisko.

Spróbuję dokończyć kolejną książkę, którą zaczęłam.
Dobrze, że nie muszę dziś nic robić.
Obiad przygotowany mam od wczoraj.

Dobrego dnia, dziewczyny. wink

80 818

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Sporo piszecie o zdrowiu. To i ja jeszcze coś skrobnę.
Od lipca nie biorę już żadnych leków na depresję.
Minął ten bardzo trudny i długi czas, kiedy składałam się w jedną całość na nowo.
Wsparcie pracy mózgu przestało być potrzebne.

Bez farmakologii czuję się już bardzo dobrze.
Wróciłam dawna JA.
smile

80 819 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-18 14:16:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Byłyśmy na zakupach, niby słońce świeci, ale wieje lodowate wiatrzysko hmm
Zastanawiam się nad kwiatkami na balkonie, bo temperaturowo mogą jeszcze niby niby tam stać, ale odczuwalna jest niższa hmm

Dziewczyny też marzę o tym, żeby czasem pobyć sama, ale nie mam takiej możliwości, nie mam się nawet gdzie schować, chociaż czasem mam na to ochotę hmm
Trzy osoby w domu, to dla mnie już tłum, ale przecież się nie wyprowadzę hmm
Ostatnio wszystko mnie drażni, chciałabym, żeby nikt się do mnie nie odzywał, chociaż przez jeden dzień, ale niestety mam gadatliwą rodzinkę i ciągle  ktoś ode mnie coś chce.
Ten lek od psychiatry miał mnie wyciszać, a jest wręcz odwrotnie hmm

Bulinko też mi sie tak wydaje, że ta potrzeba bycia samej, wynika m.in z wieku.
Przecież ja kiedyś mieszkałam w kawalerce, z mężem i dzieckiem, a przez pół roku z dwójką dzieci i mi to jakoś bardzo nie przeszkadzało.
A teraz mamy 4 pokoje i jest nas trójka, a czuję sie przytłoczona hmm

Taja mam już jakieś namiary na lekarzy, których ludzie polecają, będę dzwonić w poniedziałek.
W poniedziałek mam tez psychiatrę roll

80 820

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Faktycznie, pogoda jest paskudna.
U mnie słońca nie widać, nie pada, ale wieje i jest bardzo ponuro.
Chciałam jednak wyjść z domu, żeby się trochę przewietrzyć, ale zrezygnowałam.
Wyszłam jedynie wynieść śmieci, spotkałam sąsiadkę. Gadałyśmy chyba z godzinę, aż zmarzłam sad
To sąsiadka, która wcześniej miała klucze z mojego mieszkania. Jak wprowadziła się córka, to klucze przejął jej kolega, który zaglądał do zwierząt, gdy córka czasem wyjeżdżała na weekend.
Teraz klucze wróciły do sąsiadki smile Dobrze mieć blisko taką zaufaną osobę.

Mój tadżin już dochodzi. Pachnie orientalnie w całym mieszkaniu smile

Zakupy dojechały zgodnie z planem. Caffi-- z dostawą to u mnie tylko ciężkie produkty. Po pieczywo, czy warzywa lubię pójść sama, do zaprzyjaźnionych sklepików smile
Ja też nie przepadam za książkami o miłości. Wolę kryminał, dokument, czy jakąś biografię.

80 821

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam weekendowo big_smile
Ja dziś zamiast ciasta zrobiłam deser tapiokę z mango. Szybkie, smaczne i efektowne.

Caffi> Podpisuję się pod tymi Twoimi słowami: "mój dom jest moją twierdzą", w nim czuję się dobrze i NIELICZNI mają do niego wstęp. Lubię ludzi, mam z nimi do czynienia na co dzień, ale z natury jestem samotniczką, dla której "prywatka na pięć osób to już impreza masowa"

Bachasiu> rozbawiłaś mnie lol   bo te filmy niedawno ja Ci polecałam lol   Fajne były - prawda? Wymiana filmów powoduje, że się już pierniczy co, komu i od kogo lol

Bulinko> nie powiedziałabym, że wiek, ale raczej dojrzałość, samoświadomość...

Markadia> a więc pewnie opinie były negatywne i zostały usunięte wink   A wiesz, że się niedawno zastanawiałam jak to będzie gdy na emeryturze będę 24h z mężem wink  Wprawdzie mąż zapowiada, że znajdzie sobie pracę dodatkową typu "cieć", ale jak to będzie i jak długo da radę pracować... to życie zweryfikuje. Chyba będę szukać samotności na długich spacerach lub samotnych wypadach gdzieś nieopodal heh. Nie miałabym z tym problemu. Koniecznie pogadaj z psychiatrą o tym leku, który miał wyciszać a działa odwrotnie.

Pozdrawiam pięknie każdą z osobna i życzę wszystkim bez wyjątku udanego weekendu.

80 822 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-18 17:44:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja taa długie spacery big_smile
Owszem, chodzę na spacery z psem, albo czasem na jakieś zakupy, no ale nie za długo, bo po pierwsze nogi bolą, po drugie teraz w taką zimnicę, to w ogóle mi się nie chce nigdzie wychodzić hmm
W domu uciekam w świat wirtualny, zamykam się w sypialni i siedzę w telefonie, puszczam też telewizor, ale i tak mi włażą co chwilę i pytają o różne rzeczy hmm
Tak, więc nie mogę powiedzieć, że mój dom, to moja twierdzą, nie czuje tego w ten sposób hmm

O leku powiem psychiatrę, ale On mnie uprzedzał, że może tak być.
Ludzie różnie reagują na różne leki hmm

Mysti my nie dajemy nikomu kluczy do mieszkania, bo nie ma takiej potrzeby.
Nigdy nie ma tak, że wyjeżdżamy wszyscy na raz, mój mąż wogole nie wyjeżdża, więc zawsze jest w domu.
Kiedyś dawno temu, kiedy jeszcze dzieci były male i z 1 mężem wyjeżdżaliśmy wszyscy, klucze dawałam moim rodzicom, żeby mi kwiatki podlewali smile

Co do filmów i książek, ja też nie lubię takich o miłości, nie lubię romansideł, wolę kryminały, albo jakieś bardziej psychologiczne.
W ogóle to zauważyłam, że ja preferuję zupełnie inne programy i inne filmy niż Wy, dlatego o nich nie piszę.

80 823

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> ja oglądam filmy psychologiczne, więc mogę Ci czasem polecić - jeśli chcesz. Często psychologiczne filmy są ciężkie w odbiorze dla wielu widzów, nie każdy je lubi z tego powodu.  Co do kryminałów to często oglądam w tv "Detektywów", "W11",  "Kryminalnych", "Gliniarzy" i inne seriale/filmy kryminalne. Albo czasem oglądam podcasty kryminalne.
Ja lubię romanse, ale to pewnie wynika braku pewnych rzeczy w moim życiu. Wynika chyba też z niespełnionych potrzeb wink  Tak więc wszystko zależy jaki mam nastrój wink
Co do spacerów to rozumiem. Gdy mnie bolą biodra i stopy to też ze spaceru byłyby nici hmm

80 824

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć. smile

Ta moja książka okazuje się całkiem ciekawa pomimo wstępu, który mi się nie spodobał - ten ROMANSOWY, trochę jak z Harlequina. Dalej jest jednak historia z czasów II wojny światowej, nawet dobrze się to czyta.

Śmieję się sama z siebie, bo jednym okiem zaglądałam dziś na forum w telefonie i jak na moje możliwości czasowe to sporo udzielałam się w temacie pt "Porno, masturbacja". Jak jakiś domorosły psycholog chciałby zdiagnozować moje potrzeby na podstawie wątków, w których dziś zabierałam głos, miałby UŻYWANIE. big_smile Śmieję się głośno, jak to piszę - to urok tego miejsca po prostu. Żadne SM nie mogą się równać z netkbietami, serio!

To jest właśnie wirtualny świat - jest jak PING PONG. Prowokujący komentarz, odpowiedź, komentarz, odpowiedź, komentarz, odpowiedź i tak to się kręci.
Ale przy okazji mogę przemycić trochę swoich przemyśleń - to efekt tego, że nie mam z kim pogadać w domu! big_smile


Wróciłam ze spaceru - zimno jak diabli, deszcz zacina, ale uparłam się, że muszę trochę się poruszać. Stawiam teraz na naturalne sposoby utrzymania dobrego nastroju, a ruch w tym pomaga.

Zajrzałam (niestety) do Empiku i wyszłam z kolejną pozycją do czytania. Książki to mój NAŁÓG. Ostatnie groszę wydam na SŁOWO PISANE.

Jutro już nie będę miała tyle czasu na udzielanie się na forum co dziś, to pewne.
Chyba, że pojawią się odpowiedzi w rzeczonym temacie, to wiadomo!
Lub PROWOKACJE!

W każdym razie ograniczyłam już pozostałe platformy. Waham się tylko, czy usunąć jeszcze FB, gdzie mam swoje "lewe" konta. Niektóre treści realnie mnie "bolą", nie mogę jakoś się zdystansować, to głupie, wiem.
Planuję też zrobić reset telefonu, tylko muszę najpierw zgrać setki zdjęć z pracy, które tam mam. Wyrzucę wszystkie konta Google, na które NIKT już nie pisze. Trudno. Zostawię tylko jeden stary mail, na który przyhodzą powiadomienia z banku. Będzie trochę zabawy z aplikacjami, ale to też taki symboliczny ruch - mniej wirtualnych zajęć i "znajomości", więcej realnego życia.


Napiszę Wam jeszcze tylko, że w przyszłym tygodniu jadę do swojego domu rodzinnego.
Jest tam naprawdę NIEWESOŁO. sad

Ale nie będę smęcić.

Dobranoc.

80 825

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór

Caffi mam obawy czy dobrze zrobiłaś, odstawiając całkowicie leki na depresję.
Kiedyś też tak zrobiłam (posłuchałam lekarza)
Czułam się dobrze i uwierzyłam lekarzowi, że depresja już do mnie nie powróci.
Czułam się bardzo dobrze przez kilka miesięcy.
A potem depresja wróciła ze zdwojoną siłą.
Już te leki, które brałam poprzednio nie pomagały.
Zresztą, mój organizm nie chciał ich przyjąć.
Mój organizm bardzo żle reaguje na wprowadzane leki.
I znów szukanie leku, który będzie dla mnie skuteczny.
Było mnóstwo skutków ubocznych, które uniemożliwiały stosowanie danego leku.
Byłam niczym królik doświadczalny.
Aż wreszcie trafiłam na lek na który mój organizm zareagował dobrze.
Biorę go do dzisiaj i nigdy nie odstawię.
Stosuję dawkę podtrzymującą.
Nie chcę skłamać, ale to już chyba około 20 lat.
To jest straszna choroba, zrozumie ją tylko ten, który ją przeżył.
Miałam wielki żal do lekarza, że kazał mi odstawić leki.
Teraz byłabym  i jestem mądrzejsza.
Znam swój organizm i wiem jak powinnam postępować.
Nie wierzyć ślepo lekarzowi.

80 826

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Taja lol lol no to sobie polecamy
Ale ten ostatni co mi polecałaś to mnie znudził - przeskoczyłam parę razy do końca smile

TV oglądam popołudniami
Teraz są nowości - na TTV wrócił program "Ostre cięcie " ależ ten jeden prowadzący się zmienił lol
Czy ONI są tak idealni to nie powiedziałabym - na wczorajszym odcinku zmienili fryzurki fryzjerkom w danym zakładzie
Dopatrzyłam  spitolenia cięcia z tyłu - było krzywo smile

W soboty lecą też nowe odcinki "Rodzinki pl "  M. Kożuchowska trzyma się bardzo fajnie jak i reszta smile
Jednak w krótkiej fryzurce było jej lepiej smile
Z najmłodszym Kacperkiem jest afera w sieci - na jakimś tam programie na wizji krzyknął : nie jestem ku*** już dzieckiem !!
Robi się dorosłym bo ma przecież 21 lat - teraz jest jakiś odpychający ( to moje odczucie )
Nie jest już miłym Kacperkiem to fakt smile

Sobotni kabaret na Polsacie jest dość dobry - wczoraj super odegrali na kochany SEJM smile idealnie - sama prawda

Czytka to prawda nie odstawia się leków

Markadia a ja lubię romansidła jak i lekkie rodzinne filmy dla odmiany
Oglądam przeróżne dokumenty i podcasty

Misty pewnie na klatce tez było czuć te marokańskie przyprawy smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

80 827 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-10-19 08:39:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu też lubię tą "rodzinkę pl",ale zauważyłam, że ja mam takie fazy . Jak czytam książki,to nie zaglądam do tv. Jak zaglądam do tv,to nie czytam książek. Teraz ostatnio,to siedzę tylko w Netfixie.

Czytka,a ja miałam nadzieję, że córka skończy kiedyś z tymi lekami na depresję. Poprzednia Jej lekarka wspominała o uzależnieniu,zmniejszała dawkę. Ta jak teraz wspomniałam psycholożce  o zmniejszeniu dawki,to na konsylium powiedziała o tym obecnej psychiatrze i zostałam wezwana na dywanik. Dowiedziałam się, że leki która bierze Młoda,nie uzależniają. Dodam, że Młoda prosperuje normalnie,czyta książki, ogląda filmy,uczy się dobrze, spotyka się z jakimś chłopakiem,ma znajomych.

Taja pod słowem wiek kryje się właśnie ta dojrzałość, samoświadomość. Po prostu z wiekiem człowiek nabiera doświadczeń. Zresztą jak ja to tłumaczę....? Zaczęłam mówić sama do siebie, bo czasem lubię posłuchać kogoś mądrego.

Misti ja myślałam, że Ty mieszkasz sama,a z tego opisu o kluczach,to wyszło, że mieszkasz z córką? Czy coś mi się pokręciło?

Markadia masz takie mieszkanie jak my mieliśmy w Jastrzębiu. Też były 4 pokoje,ale nas było siedem osób. Myślę, że masz komfortowe warunki. Masz swój azyl,ale też nie jesteś sama. Tak mam i ja .Zawsze Młoda jest za ścianą.Czasem wpadnie. Czasem częściej niż czasem,ale to fajne, że potrzebuje mamusi.

Caffi też nie lubię romansideł. Dla mnie to takie bajeczki, lanie wody. Wiem jakie jest życie, więc te książki mnie po prostu wkurzają.

Jestem dziś nastawiona na lenistwo. Byłam wczoraj w tej galerii w Kaliszu. Kupiłam sobie spodnie. Córka też i dwa body jeszcze kupiła. Tylko nogi ucierpiały. Dziś totalny lajt. Szkoda, że niedziela,bo nie ma wiatru i słońce za oknem. Dziś bym te groby pomyła.

80 828

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Ranek przywitał nas przymrozkiem.
Już od rana palę w piecu.

Bulinka a my wczoraj z córką byłyśmy na cmentarzu.
Akurat nie padało, więc umyłyśmy pomnik i posprzątałyśmy wokół.
W tygodniu córka nie będzie miała czasu , więc nawet przy niekorzystnej pogodzie chciałam ją wykorzystać.

Baśku dzięki za kawę, akurat piję swoją.
Ostre cięcie też lubię oglądać, a nie wiedziałam o nowych odcinkach.

Koleżanka przyniosła mi dwa razy dużo jabłek.
udusiłam je z landrynkami, włożyłam do małych słoików.
Będą do naleśników i smarowania chleba.
Mają piękny smak i zapach od tych landrynek.
Jeszcze mi jabłek zostało, ale już po niedzieli je przerobię.

80 829

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie niedzielnie smile

U mnie słoneczko, ale bardzo zimno, wczoraj na wieczorny spacer z psem o 20, wyjęłam czapkę, bo zimno mi w głowę, kaptur niewiele daje.
Zimny ten październik hmm

Romansideł nie lubię, ani książek, ani filmów, bo są dla mnie nudne, takie bajki jak pisze Bulinka.
"Rodzinkę pl' oglądałam i lubilam, ale teraz te nowe odcinki, mi jakoś nie podeszły, więc już nie oglądam.
Z dokumentalnych oglądam "Więzienie kobiet" "Z kamerą wśród Kardashianów" oglądam te te kryminalne paradokumenty, o których pisala Taja.
Z filmów, lubię historyczne "Korona królów" i "Królowie" to był hit i w necie była afera, że nie chcą kręcić dalszych idcinkow hmm
Oglądałam też "Wojenne dziewczyny" oba sezony.
Moim hitem też jest "Skazana" z Agatą Kuleszą w roli głównej, obejrzałam wszystkie sezony, tam to dużo się działo, a rola Aleksandry Adamskiej, która grała Pati, tak sie spodobała widzom, że nakręcili osobny serial pt "Pati" też obejrzałam wszystkie 4 sezony, ale w necie, w tv dopiero teraz leci.
U mnie musi sie coś dziać, dając do myślenia, nie lubię nudnych flaków z olejem.
Czasem oglądam "Postaw na milion" teleturniej z którego można dużo sie dowiedzieć,
No i rano oglądam na przemian "Pytanie na śniadanie" i "Dzień dobry TVN".
Jeszcze inne pozycje w tv by się znalazły, ale nie pamiętam teraz wszystkiego co oglądałam.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka smile

80 830 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-10-19 10:39:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

Wyciągnęłam właśnie z air fryer ciepłe, chrupiące bułeczki na drugie śniadanie. Ich zapach miesza się w mieszkaniu z aromatem kawy.

Siedzę w wygodnym fotelu, przykryta miękkim kocem, z książką na kolanach - wokół mnie cisza i spokój.

czytelniczka51 napisał/a:

Caffi mam obawy czy dobrze zrobiłaś, odstawiając całkowicie leki na depresję. (...)
To jest straszna choroba, zrozumie ją tylko ten, który ją przeżył.
Miałam wielki żal do lekarza, że kazał mi odstawić leki.
Teraz byłabym  i jestem mądrzejsza.
Znam swój organizm i wiem jak powinnam postępować.
Nie wierzyć ślepo lekarzowi.

To prawda, to straszna choroba, odbiera wolę życia w najtrudniejszych przypadkach.

Właśnie dlatego, że ja też ZNAM swój organizm, zdecydowałam się odstawić kompletnie leki - wiadomo, że stopniowo i w uzgodnieniu z lekarzem. Od dłuższego czasu była to dawka minimalna, nie ma potrzeby tego ciągnąć.

Lekarzom nigdy bezwzględnie nie ufam, tak jak ludziom, niestety. smile

To ja zainicjowałam ich odstawienie.
Moja depresja miała charakter reaktywny, zniknęły stresory, wróciłam do równowagi psychicznej.

Taki ze mnie prosty psychologiczny przypadek.

Dobrego dnia!

80 831 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-10-19 11:01:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY smile

Bulinka nie mam Netfliksa - z drugiej strony dobrze bo po nocach nie oglądam

Markadia gdzie w sieci oglądałaś te odcinki "Skazanej" - chodzi mi o darmowe oglądanie smile

         
         
Ta aktorka rzeczywiście super zagrała - przede wszystkim super głos zmieniała w tym serialu
   

                 

O! znalazłam wywiad do oglądnięcia
                                   

Buźka dla WSZYSTKICH

80 832

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Po wczorajszej byle jakiej pogodzie dziś jest spokojniej i bez deszczu, przynajmniej na razie.
Wczorajszy dzień minął mi spokojnie a po południu niespodziewanie wpadli znajomi na herbatkę.
Sympatycznie nam się rozmawiało.
Ja lubię towarzystwo, lubię rozmowy z ludźmi z tym, że zdecydowanie kameralne grona.
Tłumów unikam, czuję się w dużych grupach zagubiona, przytłoczona...
Lubię też być sama, jeśli towarzystwo to na kilka godzin.
Ja telewizji prawie nie oglądam, jakoś się odzwyczaiłam. Jeśli filmy to raczej na laptopie.
Rodzinki.pl nie oglądam bo jakoś Karolak jest wyjątkowo nie w moim typie.
Sporo oglądam programów o tematyce biblijnej, lubię książki biograficzne, obyczajowe i kryminały też, byle nie były zbyt drastyczne.
Dziewczyny co do leków przy depresji a konkretnie ich odstawieniu to moje zdanie jest takie, że to sprawa mocno indywidualna.
Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje na leki, na ich odstawienie.
Zbyt długie branie leków też nie jest dobre.
Ważne by unikać sytuacji stresujących, odżywiać się prawidłowo to organizm też będzie miał siły by funkcjonować zdrowo.

Dziewczyny, spokojnej niedzieli życzę!

80 833 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-10-19 11:04:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Uparcie chcę wkleić kawałek sceny z tego seialu

           

I nic z tego smile

80 834

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

BaChasiu ja "Skazaną" oglądałam na Player, niestety jest płatna, ale to tylko 15 zł na msc, więc nie majątek.
Z tym, że ja jeszcze opłacam Polsatbox, tam też oglądam co nie co, mamy też Netflixa.
"Pati" oglądałam na platformie Plus, którą z kolei udostępniła mi córka.
Bo to jest tak, że wystarczy że jedna osoba płaci i może udostępniać możliwość oglądania innym osobom, ja udostępniam córkom Playera i PolsatBoxa, a Plusa opłaca córka i mi go udostępnia smile
Teraz już chyba nie ma żadnych bezpłatnych platform na necie hmm

Asterko biblijne też czasem oglądam, ale patrzę na nie, jako na filmy historyczne, które lubię, więc inaczej je odbieram niż Ty smile

80 835 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-10-19 12:05:26)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Dosiadam do kafejki, z tortem, mam ćwierć dużego czekoladowego ciacha, dziś nie ma u mnie barier, choćby miało mi pójść w boki, czy wyjść bokiem, to pójdzie, najwyżej wzionę ducha big_smile
Wnuczka miała wczoraj imprezę urodzinową, więc tort  totalnie leżał w moim podniebieniu, wydaje mi się że synowa wie jak mnie podejść big_smile

Której potrzeba przytulenia, to przytulam, reszcie dziewczyn posyłam pozytywne myślenia, i uczucia radości, dzielę się z Wami bo jestem mega pozytywnie naładowana smile

80 836 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-10-19 13:31:24)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Kamoa podrzuć kawałek tortu smile 
w realu smakiem mogę się obejść - pozdrowionka dla wnusi od c. Basi smile ile lat ma wnusia ???

Markadia jak wszedł Netfiks  ( albo inna  ?? platforma  nie pamiętam  ??? ) - to miałam "lewego" ale w telefonie
Oglądałam kilka długich seriali 
Macie w telewizorze ???  ja mam chyba za stary telewizor - chociaż nie taki stary ale jednak czegoś tam nie ma


Asterka Karolak mi nie przeszkadza jako aktor - jest zabawny i pocieszny
Od strony prywatnej jest to gościu strasznie zadłużony - ma pełno wierzycieli ,którzy tylko czekają by np. wygrał TzG
liczą na spłatę ...   Na YT jest pełno podcastów na jego temat

Miłego popołudnia smile

80 837

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czytka pierwsze słyszę, że ktoś jabłka robi z landrynkami. Ciekawe...

Markadia masz szeroki repertuar he...he...Zapisałam Skazaną i Pati.

Bachasiu mam Netfixa na telewizorze. Namówiły mnie dzieci. Choć mieszkamy gdzie indziej,to można było pobierać jednego. Teraz to ukrócili i mamy obie z Młodą.

Asterka pewnie masz rację, że odstawienie leków,to sprawa indywidualna. Wg mnie to podejście do tego. Moja Młoda wprost się boi odstawić leki.

Kamoa smacznego! Przez Ciebie mam ochotę na słodkie teraz.

80 838

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

U nas piękna złota jesień, ale zamiast spaceru wybieramy się do córki na urodziny.

Bulinko> w słowie wiek wcale nie musi się kryć samoświadomość i dojrzałość wink Moja mama jest tego przykładem lol

Czytko> ja też miałam dawno temu depresję i leki brałam 2,5 roku (razem z psychoterapią). Depresja nigdy nie wróciła. Tak więc każdy organizm jest inny, każdy ma inny charakter.

Caffi> czy Ty chodziłaś też na psychoterapię albo jakieś spotkania z psychologiem?

Pozostałe pozdrawiam i życzę udanego popołudnia każdej z osobna.

80 839 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-19 15:03:59)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko bo ja z oglądaniem czegokolwiek mam podobnie jak z muzyką, nie mam jednego typu programów, czy filmów, bo podobają mi się konkretne tytuły.
To samo mam z muzyką, nie ograniczam się do słuchania tylko jednego rodzaju, bo z każdego gatunku coś mi sie podoba, mam ulubione konkretne utwory, nie konkretny typ muzyki.
Ale wolę jednak ostrzejsze brzmienia, to samo z filmami, coś musi się w nich dziać smile

Co do odstawiania leków, to u mnie jest tak, że ja chce, nawet bardzo, ale jest to bardzo trudne, bo mam objawy odstawienie, więc wolę wziąć lek, żeby się nie męczyć.
Jutro idę do psychiatry, zobaczymy jaki będzie nastepny krok, bo póki co nie widzę żadnej różnicy, z tym, że na noc biorę pół tabletki, zamiast całej.

BaChasiu ja Netfliksa mam w obu telewizorach, w laptopie i w telefonie, jako aplikację smile

Czytko też pierwsze słyszę o robieniu jabłek z landrynkami, bo ja robiłam takie musy, ale z samych jabłek z dodatkiem cukru.

80 840

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dołączam do zdziwionych połączeniem jabłek z landrynkami wink

Kamoa-- zjadłabym kawałek torta.... marzy mi się taki tradycyjny, sprzed lat, z kremem na maśle, nasączony jakimś alkoholem. Wiem, że to bomba kaloryczna, ale takich rzeczy nie jada się zbyt często.

Bulinko-- dobrze kojarzysz- mieszkam sama, choć przez pewien czas mieszkała u mnie córka z kotem i królikiem, stąd moje (czasami) wspominki o kocie.

Marka-- przy wyjazdach kilkudniowych też nie zostawiałabym specjalnie komuś kluczy. Jednak, gdy jadę na np. 2 miesiące dobrze jest, jeśli ktoś w razie potrzeby może do mnie zajrzeć. Tym razem, pod moją nieobecność, będą sprawdzane przewody kominowe. Córka w tym czasie nie może przyjechać, żeby wpuścić tych kontrolerów. Bywało tak, że ja musiałam potem do tej firmy dzwonić, wysłuchać pretensji, że oni mają terminy, nie mogą tak sobie przychodzić, kiedy bądź, umawiałam się, jak im odpowiadało (a z tym różnie bywało). A sąsiadka jest na miejscu, zejdzie tylko na dół.

Zaczynam już myśleć o sylwestrowym wyjeździe smile

80 841

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mysti nawet mi nie wspominaj o Sylwestrze roll
Dla mnie to jest najgorszy z możliwych dzień w roku.
Ostatni sylwester, taki na którym się bawiłam, był jeszcze przed 2003 rokiem, bo odkąd urodziła się druga córka, przestaliśmy chodzić na imprezy sylwestrowe, z różnych powodów.
Teraz, to nawet nie mam z kim, a w domu mam psa, którego przerażają fajerwerki i to z nim spędzam tą noc, uspokajając go w każdy z możliwych sposóbów  sad
Takie smutne to może życie, nawet w sylwestra nie jest mi dane się bawić sad

80 842

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tajka to zazdroszczę Ci tej pięknej złotej jesieni.
U mnie pogoda była lepsza niż wczoraj ale temperatura taka sobie, na pewno nie tak jak bywało kiedyś; babie lato i takie rozleniwiające ciepełko.
Caffi okres mieszkania i pracy w stolicy już trochę zaciera mi się w pamięci i nie pamiętam wszystkich kin i teatrów w których bywałam.
Starałam się ten okres wykorzystać jaj najlepiej, Twoje pytanie pobudziło moje szare komórki i przypominają mi się różne wyjścia i imprezy kulturalne na których byłam.
Markadia nasz pierwszy piesek też panicznie bał się wystrzałów i Sylwester to był okropny czas do przeżycia i dla naszej suni i dla nas.
Jeżeli ma się pragnienie poznawania Biblii to oczywiste, że też i poznajemy historię.
Czytam, oglądam, słucham programy z różnych, że tak powiem opcji bo każde spojrzenie poszerza wiedzę i zrozumienie.
Bardzo sympatycznie ogląda mi się np serie Izrael z Aline.
Gdyby kogoś zainteresowało to wklejam jeden z filmików;

https://www.youtube.com/watch?v=t1TT44HsCEg&t=745s

Na Netflixie oglądałam taki super moim zdaniem serial Królowa piękna z Jerozolimy. Akcja dzieje się w I połowie XX w.
Bardzo mnie wciągnął, kupiłam też książkę wg której nakręcono film.
Wszystko co dotyczy kultury, życia i historii krajów biblijnych bardzo mnie interesuje.

Mysti dobrze jest gdy ktoś ma klucz do mieszkania bo czasem coś się niespodziewanie wydarzy i gdyby trzeba było wyważać drzwi to jest dodatkowy problem i koszt.
Bachasiu plotek o Karolaku nie czytałam, rzadko mi się zdarza abym miała do kogoś awersję z samego wyglądu a w tym przypadku akurat tak jest.

Dziewczyny, miłego wieczoru życzę.

80 843 Ostatnio edytowany przez Asterka (2025-10-19 17:24:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

podwójnie mi się wysłało, sorry

80 844

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wróciłam pół godziny temu z kawy, którą wypiłyśmy z córką na dworze. Siedziałyśmy na słoneczku,a chłopcy się bawili.
Markadia coś Cię chandra bierze. Już dzisiaj siostrę ustawiałam, bo też się nad sobą użalała.

80 845

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko dlaczego chandra? Napisałam jak jest.
Zbliżający się sylwester, zawsze u mnie wywołuje złe emocje, bo wiem jak to będzie wyglądało hmm

U Ciebie było tak ciepło, że siedziałaś z kawą na dworze?
Bo u mnie owszem słoneczko świeciło cały dzień, ale temperatura niska, więc było dość zimno hmm

80 846

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Napisałaś, że smutne te Twoje życie. Dlatego wywnioskowałam tak,a nie inaczej.

80 847

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko no bo jest smutne, nie tak wyobrażałam sobie moje życie, po 50-ce.
Kiedyś myślałam, że jak dzieci już odchowam, będę miała wreszcie czas dla siebie, będę podróżowała, spotykała sie z ludźmi, a co mam?
Moje rozrywki to wychodzenie z psem na spacer, albo na zakupy, latanie po lekarzach i łykanie tabletek.
Wiedziałam, że kiedys tak będzie, ale myślałam, że dopiero ok 80-ki lol

80 848

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,


tajemnicza75 napisał/a:

Caffi> czy Ty chodziłaś też na psychoterapię albo jakieś spotkania z psychologiem?

Nie.

Ale wiem, że jest mi teraz potrzebny dobry psychiatra.

Nie napiszę o tej porze zbyt wiele, jestem na wpół przytomna. Wczoraj zgodnie z obietnicą przyjechał do mnie mój przyjaciel z dawnych lat, ten, na którego wpadłam po latach w centrum Warszawy. To było cudowne spotkanie. Bardzo nam obojgu potrzebne. Nie o wszystkim chcę jednak pisać na forum. Wyjawię tylko, że będzie ciąg dalszy. Mamy się spotkać na Starym Mieście. Czas pokaże, gdzie to wszystko zmierza.

Dobrego dnia!

80 849 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2025-10-20 07:58:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Caffi  witaj smile

Przybywam z kawuśką

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Caffi to może będzie coś z tej znajomości  hmm hmmm smile

Asterka co do aktorów to nie mam tak ,żebym kogoś nie cierpiała   - jednych lubię więcej drugich mniej

O! Steczkowskiej - nie lubię  wrr  ottt tak bez powodu
Jak i wkurza mnie reklama Rossmana 
zastanawiam co ??? niby reklamują ??? jak w sekundzie dziewczyna zagląda sobie na majtki

edit : poczytałam komentarze pod tą reklamą i jak czytam NIE tylko MNIE wkurza ta reklama

Czytki prażenie jabłek z landrynkami - to znam lol

Pozdrawiam piszące i milczące bez wyliczanki

80 850 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2025-10-20 08:16:34)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć wszystkim smile
Dosiadam z kawą w ostatnim dniu wolnego smile
W nocy przymroziło...wniosłam pelargonię do domku.
Dzisiaj dokończę jeszcze sprzątać wybieg Harego, podziałam też kuchennie , skoczę do poczty wysłać ważny polecony. Tyle w planach minimum.
Smutnym podrzucam wirtualne " szczęśliwidełka".
Heh..tak Bachaś smile racja ten tego..duża kawa i do pracy..ale tak mi się nie chce dzisiaj..

80 851 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-10-20 08:46:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,

Basiu zainteresowałaś mnie tą reklamą, obejrzałam i wiesz co ? pierwsze moje skojarzenie, 'mam pitkę'  big_smile

Asterko lata temu bywałam w  w Izraelu i Palestynie, tęsknię za tymi krajami, za miejscami, za morzem, za górami, targowiskami, nawet za żydami,  ah....  rozczuliłam się. Tam jest niesamowita energia, tam ciągnie, wrócę, jak będzie pokój. Dlatego już chyba wszystko obejrzałam co jest produkcją izraelską, Królową też obejrzałam, piękny serial, komedie, dokumentalne itp. bardzo chciała bym by znowu wrzucono serial izraelski "Shtisel", na wszystkich platformach szukałam, nawet pisałam, prosząc o info gdzie mogę go obejrzeć, albo zakupić, niestety amerykanie wykupili serial, i cisza. Polecam komedię 'Maktub', musisz ją oglądać na luzie, uśmiejesz się,   Fauda - świetny, trzeba czytać no i brutalny, polecam jak masz mocne nerwy, wciąga bardzo.

80 852

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

A ja czekam na tego montera od światłowodu, bo poprzednim razem nic nie zrobił roll
"Uwielbiam" takie czekanie....

80 853

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w poranku

Mroźnie i słonecznie!
Ale że słońce jest to przypływ energii odczułam i chęci do działania.
Markadia rozumiem Cię, współczuję i przytulam. Straciłaś niedawno mamę, jesień jest smutna i szara, nastraja melancholijnie a i zbliżający się 1.11 sprawia, że myślimy o tych co odeszli, o przemijaniu....
Mimo tych smutków staraj się wyszukiwać pozytywy w swoim życiu bo i tych przecież nie brakuje.
No i masz nas a na naszą życzliwość możesz zawsze liczyć.
Kamoa sprawiłaś mi radość swoim wpisem. Cieszę się, że mam w Tobie pokrewną duszę. Serial Shtisel oglądałam ale niestety już do niego wrócić się nie da. A szkoda. Maktuba nie znam i na pewno obejrzę.
Caffi miło, że spotkanie było udane. Cieszę się wraz z Tobą i kibicuję na ciąg dalszy.

Pozdrawiam i dobrego dnia wszystkim życzę.

80 854 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-20 12:19:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

U mnie też było mroźno, wczoraj wieczorem wniosłam wszystkie dipladenie do domu,ale ten tydzień ma być słoneczny i dość cieply więc chyba je dzisiaj znowu wyniosę na balkon.
A na 11.15 idę na wizytę do psychiatry, dobrze, że mam blisko smile

Asterko no tak, za mną ciężki okres, a w dodatku jesien też jest w tym roku dość brzydka, jest mało słońca i zimno, a to bardzo obniża nastrój hmm
Pozytywy w moim życiu oczywiście też są, ale jestem poprostu rozczarowana, że nie jest tak jak chciałam, żeby było.
Zawsze bylam osobą energiczną, a teraz skapcialam, chociaż wcale tego nie chcę, poprostu życie tak mi się ułożyło, że nie mogę robić tego co chciałabym robić hmm

BaChasiu i Kamoa w tej reklamie chodzi o to, żeby kochać i dopieszczać swoje ciało, bez względu na to jakie ono jest, żeby o nie dbać, bo mamy je tylko jedno, a w dbaniu o nie, pomogą nam produkty z Rossmana big_smile
Ot cała tajemnica, tej trochę faktycznie dziwnej reklamy big_smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego poniedziałku smile

Edit:Wróciłam od psychiatry, zrobiłam drobne zakupy i w drodze powrotnej do domu, weszłam sobie do naszej osiedlowej lodziarnio-cukierni, siedzę teraz przy capuccinie i ciasteczku, taka drobna przyjemność, na poprawę nastroju smile

80 855

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka

Bacha> fajny temat poruszasz. Teoretycznie wiem jakie jest przesłanie tej reklamy. Jednak wg mnie ta reklama jest niesmaczna. Jeszcze żeby nawiązywała do tego co sugeruje, a tak wg mnie nie jest wink  Ponadto występuje w niej dziewczynka, a potem  młodziutka dziewczyna nie wiadomo czy pełnoletnia i prowokuje kroczem jakichś zboczeńców, pedofili. Inna kobieta mówi, że lubi swoje... i cisza. Wnioskuję, że miejsca intymne wink  Tylko co to nas obchodzi lol

Pozdrawiam pozostałe i każdej z osobna życzę udanego tygodnia.

80 856

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam tak szybciutko,bo pędzę do szkoły młodej na  musical " Hamilton", w którym występuje.
Pozdrawiam wszystkie kuliżanki !
A...ta reklama też mnie aż wkur...

80 857

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Markadia no tak idzie się domyśleć w tej reklamie ,że chodzi o pielęgnację ciała
ALE  jest mocno irytująca !!- producenci dopieli swego bo jak Cię coś wkurza to zapamiętasz
I jak zaczyna się ta reklama to wiesz czego się tyczy  - ja przełączam na inny kanał a tam znowu 
Ta z łańcuszkiem na nosie wrrrrrrrrrrr  smile

Kamoa "ma pitkę"  dobre  lol

Misty okropne jest takie czekanie na jakiegoś fachmana smile

U mnie z 2 tygodnie temu było ogłoszenie - o wymianie liczników  radiowych na wodę
Facet też przeszedł dopiero ok . godziny 14 stej a od 9 miał być wrrr
W mojej klatce jest tylko 6 mieszkań w tym 3 zamieszkałe - był tylko u mnie
Jest ponowne ogłoszenie ,że będzie - jeśli ich nie będzie to wymiana będzie na ich koszt ..

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

80 858

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Wstałam dziś wcześnie, jakoś nie mogłam spać.
Zrobiłam sobie naleśniki cool i wstawiłam rosół. Na 9 mam fryzjera, umówiona jestem na keratynowe prostowanie włosów.
Miałam już taki zabieg i wiem, że to nie prostuje włosów tak naprawdę, a raczej je wygładza, "dyscyplinuje".
Moje włosy nie lubią wilgoci- puszą się i zwijają, a to pozwoli nad nimi zapanować.
Fachowiec był wczoraj krótko przed 13 roll Na jego szczęście koło 11 zadzwonił, żeby mnie uprzedzić. Lepiej późno niż wcale.
Wczoraj zarezerwowałyśmy już z przyjaciółką (nie Edzią tongue ) noclegi na sylwestrowy wyjazd.  Zgodnie z moim planem lecimy na Maltę big_smile
Przerażają mnie jedynie ceny lotów roll

80 859

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć! witam w poranku

U mnie czas na poranną kawę, przez okno sympatycznie grzeje mnie słoneczko. Miły początek dnia.
Mystiq realizuj swoje plany Sylwestrowe. Skoro masz chęć powitać Nowy Rok na Malcie to działaj aby tak było.
Ze mnie to już 100% domatorka sie zrobiła.
Bachasiu reklamy bywają często dwuznaczne i głupie ale też chodzi o to by zaintrygować.
Najbardziej podatne na ich wpływ są dzieci i młodzi.
Ja jestem w takim okresie, że staram się pozbywać nadmiaru rzeczy, tych różnych "przydasie" i łapaczy kurzu.
Mimo moich starań zawsze coś jednak dochodzi....
Bulinka jak po musicalu, wszystko dobrze wypadło? Córcia zadowolona?

Dziewczyny, miłego dnia życzę.

80 860

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie smile

Miało być słonecznie, a jest pochmurno i jak tu wierzyć prognozom hmm
Obudziłam się z lekkim bólem głowy, ale piję kawę, może mi przejdzie.
Ogólnie nie najlepiej sie czuje ostatnio fizycznie, ale i psychicznie.
Czekam na wyniki z tej mammografii, miało być dwa tygodnie i już ten czas minął, a wyników nie ma, więc się denerwuję hmm
Nie rozpisuję się więc,  bo nie mam nastroju do pisania i też nie mam o czym pisać hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dnia smile

Posty [ 80 796 do 80 860 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 242 1 243 1 244 1 245 1 246 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026