netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 237 048 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 241 1 242 1 243 1 244 1 245 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 80 731 do 80 795 z 86 152 ]

80 731

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Miałam problemy z dostępem do internetu, wypróbowałam wszystkie znane mi sposoby aby coś zaradzić i nic.
Ale od czego mamy znajomych i przyjaciół? na szczęście już jest ok i mogę Was poczytać i napisać coś od siebie.
Caffi miło, że jesteś i sporo dobrego się u Ciebie zadziało.
Oszustwa matrymonialne niestety ciągle się dzieją i jakoś ostrzeżenia nie zawsze pomagają.
Moja znajoma dobrych kilka lat temu przez taką miłość straciła mieszkanie.
Ja tradycji obiadowych (i innych) nie przestrzegam a rosołów raczej nie gotuję.
Ale na spotkaniu rodzinnym był i zjadłam i pewnie tak szybko mi się następna okazja nie trafi.
Pogoda nadal jest kiepska to fajnie, że macie rodzinne spotkania urodzinowe i in.
Do mnie też zapowiedziała się znajomy z upieczonym ciastem. Będzie dodatek do herbatki.

Miłej niedzieli wszystkim życzę.

80 732

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry niedzielnie, smile

Miło, że mnie jeszcze pamiętacie, Dziewczyny.

Zastanawiałam się ostatnio nad pytaniem, jaką potrzebę zaspokaja we mnie świat online.

Na pewno potrzebę bycia we wspólnocie, stąd mój comeback do netkafejki. Druga potrzeba to potrzeba SZCZEROŚCI - mam z nią problem taki, że jestem z natury bardzo szczera i ZAWSZE mówię/piszę to, co myślę. Nie każdy to lubi, niestety. Anonimowe forum takie jak to pozwala mi z kolei znaleźć rozmówców, którzy tak jak ja, wyrażają swoje prawdziwe myśli, potrzeby - ukrycie się za nickiem daje poczucie bezpieczeństwa. Dlatego też trochę wypowiadam się w innych tematach - chcę wiedzieć, co ludzie naprawdę myślą na różne tematy i poznać ich potrzeby życiowe.

Piszecie o niedzielnym obiedzie - mój już gotowy. Zrobiłam wcześniej pyszną zupę krem z dyni. Kupiłam wreszcie garnek żeliwny w sklepie HOMLA, w którym będę znów gotować domowe obiady. Skończyło się pomieszkiwanie w pracy, to jest czas na przygotowanie domowych posiłków. Dodam, że garnek jest w pięknym czerwonym kolorze, można go postawić na stole, pięknie się prezentuje. Do zupy dyniowej dodaję odrobinę posiekanej natki pietruszki oraz uprażone pestki dyni. Całość smakuje i wygląda obłędnie. smile

Po południu, a w zasadzie pod wieczór, wybieram się do kina.

Lubię takie spokojne życie i spokojne niedziele.

Jeśli znajdę czas wieczorem, zajrzę do Was jak dawniej i spróbuję coś jeszcze napisać.

Dobrego dnia, Dziewczyny. smile

80 733

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Kamoa - Czytce wyjaśniłaś no i ja dokładniej dowiedziałam się o tych targach ezoterycznych .. smile
"Kącik wiedźmowy " lol dobre

Co do niedzielnego rosołu - to JA nie gotuję
Ale Jolka przeważnie gotuję w niedzielę - taki fest czyli mięcho ze swojskiej kury + wołowe + szyja z indyka + sporo warzyw
Na drugi dzień po ostygnięciu robi się galareta - potem robi zupy pomidorowe - ogórkowe i do słoików
Ma dla dzieci lub Boguś zajada

Misty wszamałabym dzisiaj takiego kotleciora jak jadłam w Krakowie - ten smak za mną chodzi smile do dziś smile

Serniczki - deserki  mniam  mniam  zjadłabym chętnie ... podrzućcie wirtualnie smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE

80 734

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Znalazłam godzinkę czasu wolnego, więc wpadałam się przywitać.

Czytko> ja byłam w domu o godz 1.30 wink 

Caffi> miło, że wpadłaś do nas. Domyślam się co miałaś na myśli. Owszem, nadal bawię się w teatr. Mamy za sobą pierwsze organizacyjne zajęcia.

Bulinko> ja nigdy nie mam w niedzielę rosołu wink  Dziś na obiad były resztki podgrzewane z wczoraj tongue  Niedługo idziemy do teściowej na zjadanie resztek z imprezy, więc po co miałam gotować obiad heh.

Relacja z imprezy. Było naprawdę fantastycznie. Wzruszająco, sympatycznie, rodzinnie. Teściowa się chyba nigdy nie nawzruszała tyle co wczoraj w ciągu kilku godzin  lol 
Młodzież pięknie udekorowała salę, zrobiła ściankę i wspomnieniowe ścinki zdjęć rodzinnych. Mąż przygotował przemówienie na początek, oczywiście pomogła mu sztuczna inteligencja heh. Pewnie dlatego było takie wzruszenie jubilatki i gości, bo dobrze napisane. Ja przemówienie podsumowałam krótkim podziękowaniem za przybycie i życzeniami świetnej zabawy itp. Przed tortem było kolejne wzruszenie - czyli przemówienie wnuków i prawnuków. Kwiaty, robiony własnoręcznie przez wnuków album i wspólne zdjęcia z jubilatką. Teściowa tańczyła, bawiła się jak nigdy. Wyglądała i zachowywała się jakby odmłodniała o dobre 10 lat lol
Powiem Wam szczerze, że taka imprezka jest o niebo lepsza niż 18tka czy wesele. Kameralne grono, sami krewni i bliscy... to wszystko sprzyjało wyjątkowości tej uroczystości.
Taką mam tylko refleksje... szkoda, że o mojej matce jako mamie i babci nie można powiedzieć tyle miłych i pięknych słów co o mojej teściowej. Że wspomnienia z nią nie są tak urocze i wzruszające. Smuci mnie to i tak zwyczajnie po ludzku mi przykro sad  Eh...

Pozdrawiam każdą z osobna i życzę udanego wieczoru. Pa pa

80 735

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny moja rodzinka się już rozeszła. Jestem śpiąca, więc już nic nie napiszę. Idę zaraz spać.

80 736

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Obiecałam, że zajrzę wieczorem i chcę dotrzymać słowa.

Sama jestem jakaś zakochana chyba, bo pomyliłam dziś kina. Miałam ochotę obejrzeć konkretny film i jakoś tak z automatu pojechałam na Chmielną do kina Atlantic, gdzie byłam kilka razy ostatnio. A mój film był w kinie Muranów przy Metrze Ratusz Aresenał. Nie są to na szczęście duże odległości, więc zdążyłam dojechać na seans na czas. Wybieram kina studyjne, mają swój klimat, mam jakąś nostalgię do nich, wolę je niż multipleksy. Zawsze lubiłam chodzić do kina - dla singielki jest to idealne miejsce na spędzenie spokojnego niedzielnego popołudnia (oczywiście poza własnym domem, który jest moją twierdzą). Lubię duży ekran po prostu od czasu do czasu. Film zaczął mi się podobać w połowie. Znalazłam w nim ODPOWIEDŹ dla siebie dla pewnej sytuacji. Nie jest to czas stracony zatem. Obejrzałam też zwiastun innego filmu i chyba się jutro też wybiorę do tego kina - bilety w poniedziałki kosztują tylko 19 zł. Skorzystam z wolności jaką daje urlop w dzień powszedni.

Nie wiem czy wspominałam, ale stałam się "szczęśliwą posiadaczką" air fryera - dla mnie to zakup na medal. Zaoszczędzam czas przede wszystkim. I jestem kreatywna w przygotowywaniu ZDROWYCH i PROSTYCH posiłków. Nie ukrywam, że bardzo pomaga mi w tym CHAT GPT - wiem, jakie mam składniki w domu albo na co mam ochotę i ten wynalazek tworzy fajny przepis. Najważniejsze, że nie stoję w garach, a jednocześnie zdrowo się odżywiam. Nie wiem jakie będą koszty prądu, ale to nie ma znaczenia. Liczy się to, że gotuję, bo chcę i mogę i sprawia mi to przyjemność.

Udało mi się dziś zdążyć na nocny autobus, przez co zaoszczędziłam na przejeździe taksówką z taryfą niedzielną do 3-ciej strefy. Zdążyłam na przesiadkę, bo biegłam, żeby złapać ten drugi. Z dumą oświadczam, że bez zadyszki! big_smile

Tyle trywialnych spraw do przeklikania. big_smile

A z tą moją przyjaciółką to poważna sprawa. sad Nie będę jednak dziś tego tematu rozwijać.


Dobrej nocy!

80 737

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI w nowym tygodniu

                 Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Caffi na jakim filmie byłaś ??
Muszę sprawdzić ten :  CHAT GPT 
Nigdy nie jadłam takiej zupy z dyni - jak opisujesz musi być fajna

Taja super imprezka u Teściowej smile

Cały tydzień ma być taki typowo jesienny - deszczowy i ciemny

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

80 738

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Baśku dziękuję za kawę.

Zimny poranek, jest tylko 2 stopnie na plusie.
Już jestem wykąpana, przed 9 wyjeżdżamy.
Mama ma zostać sama do 12, potem córka wróci z pracy i weżmie ją do siebie.

Caffi pogubiła się ta twoja przyjaciółka.

Taju tak ciepło piszesz o teściowej.

Kama dzięki za wyjaśnienia.

U nas rosół gotujemy często, niekoniecznie w niedzielę.

Udanego poniedziałku i całego tygodnia.

80 739

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dziś, o dziwo, słońce pokazuje się od rana. Aż trudno uwierzyć wink

Wczorajszy spacer, mimo mżawki i wiatru, był bardzo fajny. Było mnóstwo ludzi.
Ja byłam pierwszy raz, bo zazwyczaj terminy tych spotkań mi nie pasowały, ale inni uczestnicy mówili, że zawsze jest sporo chętnych, a wczoraj było rekordowo dużo.
Nasz przewodnik, młody pasjonat Śląska, z humorem przybliżył wiele ciekawostek.
Sam spacer trwał ponad 2 godziny.

Na dziś nie mam, póki co, żadnych planów. Czekam na przesyłkę.
Jakiś czas temu zamówiłam pojemniki do kuchni, na żywność.
Tak mi się spodobały, że kupiłam kolejne. Może dziś przyjdą, to się tym zajmę.

Taja-- fajnie, że impreza udana. Miłe takie rodzinne chwile, wspomnienia.

BaChasiu-- no to, trzeba powtórzyć spotkanie w Krakowie smile

Pozdrowienia dla wszystkich.

80 740

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!!!

A u mnie słoneczko! Od razu lepszy nastrój.
A z prognoz wynika, że najbliższe dni mają być bez deszczu.
Bachasiu dziękuję za uśmiechnietą, poranną kawę.
Też dosiadam ze swoja i też dziś z dodatkiem kardamonu, cynamonu i imbiru.
Caffi też mnie ciekawi na jakim filmie byłaś. A jak wspomniałaś kino Atlantic to przypomniały mi się czasy gdy mieszkałam i pracowałam w Warszawie.
Też byłam kilka razy w kinie Atlantic.
Zupę z dyni jadłam kilka razy i bardzo mi smakowała ale przyznaję, że sama takiej zupy nie gotowałam.
Tajka miło się czyta takie ciepłe wrażenia z rodzinnego spotkania.
To teściowa Ci się udała. I dobrze.

Wszystkim życzę słonecznego, uśmiechniętego poniedziałku:)

80 741

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam,

Dosiadam na chwilkę do kawy, u mnie też słońce wschodzi, mam dobry humor, więc dziś będzie shopping.

Pozdrawiam, miłego dnia:)

80 742

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

Ba-Cha napisał/a:

Caffi na jakim filmie byłaś ?
Muszę sprawdzić ten :  CHAT GPT 
Nigdy nie jadłam takiej zupy z dyni - jak opisujesz musi być fajna

"Droga do Vermiglio". To jeden z tych filmów, o których się raczej krótko pamięta. wink Za jakiś czas pewnie trafi na jakąś platformę, będzie można go obejrzeć w domu, ale nie polecam go jakoś szczególnie.

Koniecznie wypróbuj Chat GPT. wink Ja korzystam w tej chwili z niego regularnie w pracy - to bardzo użyteczne narzędzie pozwalające zaoszczędzić mi mnóstwo CENNEGO CZASU na czynnościach, które są nudne, schematyczne, np. analizy, raporty, scenariusze. Korzystam z jego bardzo podstawowych możliwości tylko, ale moja praca nie wymaga ich więcej.

Przepis na zupę z dyni jest podstawowy - dodaję natkę pietruszki dla witaminy C, a ziarna dyni dla żelaza. No i cieszy oko ładnie podany obiad. Bywam estetką w tej kwestii.

czytelniczka51 napisał/a:

Caffi pogubiła się ta twoja przyjaciółka.

Nie pogubiła się na szczęście. smile Aż taka naiwna nie jest.
Ten incydent przeorał ją emocjonalnie, zostawił z poczuciem wykorzystania i wstydu i, do czego nie chce się przyznać, ale ja podejrzewam - złamanym sercem.

Wiecie dziewczyny, dziś jest jeszcze łatwiej kogoś "uwieść" przez internet. Doskonałym narzędziem do tego jest sztuczna inteligencja, za pomocą której generuje się treści, profile i zdjęcia dopasowane do osoby, którą chce się oszukać. Facet budował relację miesiącami, dociekał różnych rzeczy, a potem zniknął bez słowa - pewnie wtedy się zorientował, że przyjaciółka jednak kasy na koncie nie ma. wink A ona się zaangażowała emocjonalnie. Eh, mówi się w kontekście INTERNETOWYCH OSZUSTW ROMANTYCZNYCH głównie o naiwności ofiary, a pomija perfidię sprawców. Było mi jej żal strasznie, bo to złota dziewczyna. Pracuje w przedszkolu z dziećmi, serce ma na dłoni. Widocznie poklikała nie tam gdzie trzeba, napisała parę komentarzy w społecznościówkach nie tam gdzie trzeba dając znać światu cyfrowemu, że potrzebuje bliskości drugiego człowieka i zainteresowania, a ktoś dodał dwa plus dwa i się zaczęło.

Tak więc bądźcie czujne, drogie dziewczyny. Niestety po raz kolejny życie mi pokazuje, że nie warto ściągąc pancerzyka otulającego serce.

Dziś jest Dzień bez Stanika, może wiecie. Zachęca się, by na jeden dzień kobiety zdjęły biustonosze w geście solidarności z kobietami po mastektomii. To też dzień zachęcający do badań profilaktycznych, do czego zawsze zachęcam. Jako posadaczka mniejszego, za to jędrnego biustu, taki dzień bez stanika robię sobie dosyć często. Z czystej wygody. big_smile

Dobrego dnia wszystkim życzę!

80 743 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-13 11:02:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w nowym tygodniu smile

Wczorajsza imprezka urodzinowa była udana, córka zadowolona a to najważniejsze smile
Goście byli do 19.30, a potem siedzieliśmy jeszcze do późna we czwórkę, ja, mój mąż i córka ze swoim chłopakiem.

Do kina idę z córką w środę, na ten film o którym kiedyś tu pisałam, tylko dla kobiet, dawali wtedy wejściówki, a przed filmem będą jakieś stoiska też tylko dla kobiet.

Z Chat GPT czasem korzystam, jest pomocny w różnych sytuacjach smile

Nie rozpisuję się, bo tak z samego rana, mam jeszcze pustkę w głowie i niewiele mam do powiedzenia.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego dzionka smile

80 744

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry.

Tak, teściowa jest ok. Dogadam się z nią lepiej niż z własną matką. Przede wszystkim nie jest malkontentką-jak moja wink  To pozytywna, energiczna kobieta. Wszystkie wnuki i dzieci ją naprawdę kochają, a wnuki w przemówieniu tak serdecznie wspominały wakacje u babci, że łezka się w oku kręciła. Moja córka nie ma takich wspomnień z pobytu u mojej mamy hmm   
Prawdę mówiąc nie korzystam z czatu GPT. Nawet nie wiem jak się to robi wink W pracy piszę pisma z udziałem własnego mózgu, by go ćwiczyć. A i tak mam słabą pamięć i koncentrację, wiec nie chcę mojego mózgu już całkiem wyłączyć tongue  Może łatwiej i szybciej byłoby po prostu posłużyć się czatem... a ja wybrałam drogę pod górę wink 
A w życiu codziennym w czym przydatny jest taki czat GPT?

Caffi> co do er-frajera to niedawno pisałam w kafejce ile zeżarł mi prądu. Uważaj na niego tongue wink

Pozdrawiam każdą i życzę udanego tygodnia. Ja się teraz relaksuję przy spokojnej muzyce, a po obiedzie idę na zajęcia teatralne. Trzymajcie się, pa.

80 745

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:

Prawdę mówiąc nie korzystam z czatu GPT. Nawet nie wiem jak się to robi wink W pracy piszę pisma z udziałem własnego mózgu, by go ćwiczyć. A i tak mam słabą pamięć i koncentrację, wiec nie chcę mojego mózgu już całkiem wyłączyć tongue  Może łatwiej i szybciej byłoby po prostu posłużyć się czatem... a ja wybrałam drogę pod górę wink 
A w życiu codziennym w czym przydatny jest taki czat GPT?

Caffi> co do er-frajera to niedawno pisałam w kafejce ile zeżarł mi prądu. Uważaj na niego tongue wink

Chat GPT jest bardzo intuicyjny wink SPRÓBUJ KONIECZNIE, a przepadniesz, przynajmniej na początku. Wiesz co, ja też staram się ćwiczyć mózg, ale odkąd jest Chat GPT, to pisma za mnie pisze SI. Szkoda mi czasu na wymyślanie treści tych pism, tym bardziej, że go ostatnimi czasy trochę traciłam. Zawsze jednak trzeba weryfikować to, co stworzy. Chat GPT robi świetną robotę, ale czasem robi błędy. Dociskam go, szczególnie kiedy zależy mi na osiągnięciu bardzo konkretnej odpowiedzi - wiem, jaki efekt końcowy mnie interesuje, więc tak do końca nie zwalniam się z myślenia. Za to w tym samym czasie dostarczam sobie innej rozrywki intelektualnej, takiej, która jest o niebo przyjemniejsza niż tworzenie głupich pism (takie pisałam i niestety ciągle muszę pisać).

Z air fryera korzystam sporo, zobaczymy jak przyjdzie rozliczenie za prąd za jakiś czas. Myślę jednak, że nie padnę trupem, zresztą coś za coś - stawiam na więcej czasu dla siebie, a że frajer mi w tym pomaga, to trudno, dopłacę te parę groszy.

Markadia, niestety uratowane storczyki, które tak pięknie w maju zakwitły, zwiędły. Stało się to na skutek mojej nieobecności w biurze podczas przerwy wakacyjnej. Nie było mnie i nie miał kto dopilnować, żeby kwiatom niczego nie brakowało.

80 746

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu,Asterko w zeszłym tygodniu w prognozie na ten tydzień miała być słoneczna pogoda. Teraz patrzę,to jutro pada i w piątek,a cały tydzień pochmurny. Skiepściła się prognoza.

Czytka,a gdzie Ty jedziesz,bo gdzieś to zgubiłam?

Misti w odpowiednim ubraniu i w mżawce można spacerować.

Taja czat GPT odpowie na każde pytanie i ułoży co chcesz. Ja też nie korzystam.

Caffi takie osoby z sercem na dłoni są łatwym łupem,bo nie widzą zła w drugim człowieku. Współczuję tej koleżance.
Co do stanika,to jak go nie ubiorę,to jestem skrępowana jakbym była nieubrana. Nie wyszłabym tak do ludzi. Nie potępiam tego u innych kobiet, ale no...ja nie potrafię.

80 747

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Caffi takie osoby z sercem na dłoni są łatwym łupem,bo nie widzą zła w drugim człowieku. Współczuję tej koleżance.

Eh, osoby z dobrym sercem mają w ogóle pod górkę, niestety. W sumie moja przyjaciółka już funkcjonuje w miarę. Dużo dały jej rozmowy ze mną. wink
Wytłumaczyłam jej wszystko co i jak, krok po kroku, trochę się popisując fachową terminologią z zakresu neurobiologii, ale najważniejszy jest przecież cel. Ona już rozumie co się stało. Swoją drogą to fascynujące zjawisko.



bulinka_1969 napisał/a:

Co do stanika,to jak go nie ubiorę,to jestem skrępowana jakbym była nieubrana. Nie wyszłabym tak do ludzi. Nie potępiam tego u innych kobiet, ale no...ja nie potrafię.

Bulinko, to nie jest tak, że ja wychodzę do ludzi bez stanika w obcisłym podkoszulku, pod którym rysują się sterczące sutki.
Po domu tak, bo mieszkam sama.
Często zamiast stanika zakładam taki zestaw - koszulka na ramiączkach plus luźna koszula.
To, że nie mam wtedy stanika, wiem tylko ja. smile

80 748

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzisiaj nareszcie była piękna pogoda, drzewa już robią się kolorowe, żólte, pomarańczowe, czerwone, w słońcu pięknie to wyglądalo, no i ciepło było, przyjemnie się spacerowało, nawet szłam w rozpiętym plaszczyku smile

Taja współczuję Ci, że z Twoją mamą nie jest tak miło i bajkowo,  jak z teściową.
Moja mama, jako matka była dość powściągliwą osobą, nie przytulała, nie mówiła kocham Cię.
Ale kiedy przeszła na emeryturę bardzo się zmieniła, jako babcia sprawdziła się znakomicie, a i nasze relacje bardzo się poprawiły, szczególnie po moim rozwodzie smile

Co do Czat GPT, ja zadaję mu przeróżne pytania z życia codziennego, ostatnio np. wysłałam mu fotkę moich białych i czerwonych begoni i zapytałam, co mam z nimi zrobić na zimę.
Normalnie zapytalabym mamy, no ale...
Pytałam też o grzyby, czy aby na pewno to rydze, a córka ostatnio pytała o coś zwiazanego z autem.
Opisała problem i uzyskała odpowiedź co to może być i czy trzeba iść z tym do mechanika.
Pomaga też córce w pisaniu różnych prac na studiach big_smile

Caffi jak to storczyki padły przez wakacje, czyli, że nikt ich nie podlewał, przez cały ten czas???
No bo storczyk to nie jest roślina, która tak schnie od razu, z dnia na na dzień.

Bulinko ja w domu chodzę bez stanika, a zdarza się, że teraz jesienią i zimą, kiedy mam na sobie grubsze ubranie i kurtkę, też nie zakładam stanika big_smile

80 749 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-10-13 18:33:48)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia, miałam nawet napisać to co Ty o barwach jesieni - dziś poszwędałam się po lesie, bo była ładna pogoda.

Najwyraźniej nikt nie zaglądał do gabinetu podczas mojej nieobecności i nie podlewał kwiatów. A szkoda, bo były naprawdę ładne.

Widzisz, ja zimą też nie zakładam stanika. Właśnie ze względu na te warstwy - bluza lub ciepły sweterek i kurtka na to. Włoży mi ktoś rękę pod bluzę, żeby sprawdzić czy mam stanik czy nie? Tak więc, Bulinko, nie krępuj się i nie krępuj piersi. Najważniejsza jest Twoja wygoda. wink

80 750 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-10-13 19:42:29)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie wiem nawet gdzie ten czat i jak się z niego korzysta, a więc póki co to nie korzystam. Zwłaszcza jeśli to jakaś aplikacja w telefonie, bo ja jestem antyaplikacjowa lol
Zazdroszczę kobietom, które mogą chodzić bez stanika. Ja niestety nie mogę, w dodatku muszę mieć pushap z kieszonkami, aby móc wypełnić gąbeczkami jedną pierś, z powodu patologicznej asymetrii piersi. Gdybym chodziła bez stanika to wyglądałoby jakbym miała jedną pierś niżej (jest o 2 numery większa i obwisła). A ja właśnie zimą zakładam chętniej stanik, bo mi w piersi zimno lol

Caffi> no ja prawie padłam trupem z powodu rachunku za prąd, na którym widniało dwukrotnie wyższe zużycie kw, odkąd używam frajera.

Markadia> a widzisz...  a moja mama im starsza tym gorzej się z nią dogadać hmm

Miłego wieczoru wszystkim.

80 751

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja Chat GPT to jest właśnie aplikacja big_smile
A dlaczego jesteś taka anty aplikacjowa???
Bo ja wręcz przeciwnie, zakładam aplikacje do wszystkiego, co może mi ułatwić obsługę neta.
No i oczywiście do sklepów, tych, do których najczęściej chodzę.
Kiedy zepsuł mi się telefon i pożyczyłam ten od mamy, od razu musiałam założyć w nim wszystkie niezbędne dla mnie aplikacje, a było ich 17 big_smile
Bo mama miala w telefonie tylko te podstawowe.

Dziewczyny, parę dni temu wypełniłam przez neta ankietę dotyczącą zdrowia i dzisiaj zadzwonili z mojej przychodni, żebym zgłosiła się na badania do nich i mam przyjść jutro na 8, na czczo i z moczem w kubku.
Chodzi o ten pakiet badań "Moje zdrowie"
Córki są ze mnie dumne, że tak wzięłam się za robienie badań, bo do tej pory niechętnie to robiłam, właściwie wcale bez wyraźnej potrzeby hmm
Strasznie mi się nie chce tak wcześnie jutro wstawać i lecieć do tej przychodni, w dodatku na czczo, no ale sama się w to wpakowałam, wypełniajac ta ankietę  roll
No trudno, muszę iść, córki byłyby zawiedzione, gdybym nie poszła hmm

80 752

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia> też wypełniłam ten formularz i miałam umówioną wizytę, ale o niej zapomniałam tongue Przypomniałaś mi, musze się od nowa zapisać. Jestem antyaplikacjowa, bo do każdej aplikacji trzeba podawać swoje dane. Kiedyś oglądałam też film o tym, że aplikacje szpiegują. Ja wiem, że tego się nie da uniknąć, ale można zminimalizować wink Mam tylko najpotrzebniejsze aplikacje. Poza tym można korzystać z czatu GPT na laptopie bez podawania danych, a więc na co mi aplikacja? Wiesz, że ja nie lubię korzystania z telefonu do innych celów niż pisanie sms, mms i rozmowa.
Cóż... każdy ma jakiegoś bzika lol

80 753

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:

aplikacje szpiegują. Ja wiem, że tego się nie da uniknąć, ale można zminimalizować wink Wiesz, że ja nie lubię korzystania z telefonu do innych celów niż pisanie sms, mms i rozmowa.
Cóż... każdy ma jakiegoś bzika lol

No nie mów, że telefon mnie szpieguje, może jeszcze zdjęcia mi robi albo podsłuchuje rozmowy albo przegląda rozmowy. yikes
Co za czasy, cholera!

W sumie to ja zastanawiałam się ostatnio nad zainstalowaniem starego, dobrego telefonu stacjonarnego. Piszę serio.
Z kilku powodów. I to nie byłoby głupie rozwiązanie.


A wracając do staników z okazji Dnia bez Stanika - macie takie na specjalne okazje?
Jak już muszę biustonosz założyć, to wybieram bezszwowy.
Ale są przecież okazje, że można coś ekstra na siebie włożyć.

Jak u Was , dziewczęta?

80 754

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja bardzo rzadko otwieram laptopa, wszystko robie telefonem, dlatego potrzebuję tylu aplikacji.
A że szpiegują, no ludzie nie dajmy sie zwariować, takie mamy czasy, że bez neta nie da sie obejść, a zresztą niech se szpiegują, ja nie mam nic do ukrycia i wątpię, żeby ktoś specjalnie interesował się moją skromną osobą lol

Caffi nie mam stanika na specjalne okazje, bo też nie mam takich specjalnych okazji tongue

Dobranoc Dziewczyny smile

80 755

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia napisał/a:

a zresztą niech se szpiegują, ja nie mam nic do ukrycia i wątpię, żeby ktoś specjalnie interesował się moją skromną osobą lol

To tak jak ja. Zresztą KOGÓŻ to mogłabym zainteresować?
Nie popadajmy w PARANOJĘ. wink

80 756 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2025-10-14 07:28:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Wczoraj był ładny słoneczny dzień, dziś już tak ładnie się nie zapowiada.
Byłam wczoraj u szewca, zawieźć zimowe buty do naprawy- puściły mi nitki na szwie, a poza tym buty w stanie idealnym.
Bez sensu więc kupowanie nowych.
Nie wiem, czy i u Was- trudno jest teraz znaleźć takie usługi.
Koleżanka podpowiedziała mi, że jest dobry w sąsiednim mieście. Pojechałam i w piątek mam buty do odbioru.


Caffissimo1 napisał/a:

A wracając do staników z okazji Dnia bez Stanika - macie takie na specjalne okazje?

Ja mam dużo bielizny. I biustonoszy i majtek. I tak, mam różne na różne okazje, do różnych stylizacji też.
Biustonosze kupuję takie cięte laserowo, czyli bez szwów, bez niepotrzebnych zgrubień.
Mam gładkie, mam z koronkowymi wstawkami. Jasne, ciemne.
Majtek mam całe mnóstwo, różnego fasonu i zastosowania wink  Ale o tym nie tutaj wink  tongue 

Aplikacje mam różne w telefonie. Takie, które są potrzebne. Chata GPT nie mam zainstalowanego, ale, gdybym chciała skorzystać, to jest to łatwe, bo już od dłuższego czasu jego podpowiedzi wyświetlają się od razu po wejściu w wyszukiwarkę. Używałam kilka razy w formie sprawdzenia, zabawy. Na co dzień go nie używam.

Dziś mam termin zaplanowanej wcześniej wizyty u ginekologa. Ale chyba nie pojadę, bo nie mam po co.
To, co mnie martwiło, zostało tydzień temu załatwione przez innego lekarza. A jechać tylko po to, żeby mu o tym powiedzieć, jest bez sensu. Zwłaszcza, że mam tam dosyć daleko i z przesiadką muszę jechać.

80 757

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

80 758

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

Misty senks za kawkę smile
dosiadam ze swoją
                                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Kawcia podana na Twoim marokańskim podstawku lol lol  Nie masz potrzeby jechać do ginekologa - to fakt

No tak nie dajmy się zwariować z tym szpiegowaniem ...

Jak byłam na urodzinach bratanka - to tej SI podał kluczowe słowa i wierszyk z humorem na mój temat był zabawny lol lol

Caffi w domu chadzam bez stanika - teraz jak ubiera się ciepłe kurtki to wyjdę ze śmieciami lub do sklepiku na dole smile

Markadia na drzewach piękne kolory jesieni a w górach to musi być teraz cudownie smile


Taja Teściową też miałam lepszą od swojej MAMi - tak bywa

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE BEZ WYLICZANKI  smile

80 759 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-14 08:50:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie z rańca smile

Dzisiaj jestem wcześniej niż zwykle, bo bylam na tych badaniach w przychodni.
Mialam przyjść na 8, a obudziłam się o 7.35, ale szybko wstałam, nasikalam do kubka, ubrałam się, córka mnie podwiozła i do gabinetu weszłam punkt 8 big_smile
Niepomalowana, włosy rozpuszczone, ale zdążyłam lol
Kłuła mnie dwa razy, bo pękła mi żyłka i starczyło krwi na 2 probówki, a potrzebowała na 3.
Teraz w czwartek wizyta u lekarza na 11.30, tym razem już raczej nie zaśpię lol

Mysti ja staników to też mam sporo różnistych, bo mam białe, cieliste, kolorowe i czarne, koronkowe i gładkie, ale najbardziej lubię cieliste , gładkie, szczególnie pod letnie ubrania, bo ich nie widać.
Mam jeden świetny biustonosz z Triumfa, właśnie cielisty i gladki, wykończony delikatnym haftem, to jest mój najulubieńszy, bo jest bardzo wygodny.

Do ginekologa też musiałabym się wybrać, bo wstyd się przyznać,  ale nie chodzę, bo nie widzę takiej potrzeby, ale kiedy się wybiorę, to nie wiem roll

BaChasiu no właśnie mówiłam córce, że warto było, właśnie teraz wybrać sie w góry, chociaż na jednodniowy wypad, bo teraz jest tam przepięknie.
Kiedyś często jeździliśmy w góry w październiku, na grzyby, widoki przecudne, ale teraz córka jest tak zapracowana, że nie bardzo jest kiedy, a nie widziała jeszcze gór w jesiennej szacie.

Caffi mam takie samo podejście, straszą nas różnymi szpiegami i hakerami, przez co ludzie potem boją się korzystać z tego co nam dają nowoczesne rozwiązania.
Ja sie nie boję i mam multum różnych aplikacji , z których chętnie korzystam big_smile

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka smile

80 760 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-10-14 08:55:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Dosiadam, dzięki za kawę, miłe to rano zasiąść i wiedzieć że już też nie śpicie smile

Wczorajszy shopping uważam za udany, byłam w Wroc-wiu, cały dzień w jednej galerii spędziłam i jeszcze nie skończyłam, ja tak mam że muszę dojrzeć do rzeczy, w szczególności gdy coś nie jest tanie a mi wpadło w oko, i teraz po nieprzespanej nocy, żałuję że nie wzięłam tego czy tamtego big_smile  Wroc-aw ode mnie jakieś 80 km, nie daleko może popołudniu pojadę.
Co do bielizny to jednego i drugiego mam dużo, biustonosz prawie wszystkie jednej firmy i fasonu, bez stanika nigdy nie wychodzę, mam duży biust i nie jest już jędrny, wiadomo grawitacja ciągnie w dół big_smile a to nie ładnie wygląda gdy cycki są rozlazłe, ale jak jestem w domu sama to oczywiście.

Siegam po prawie każdą nowość z dziedziny tele, netu, z ap, alu itd.. po czasie jak nie potrzebne to usuwam. W teraższym czasie bez takich bajerów jest się do tyłu, a jak się ma wnuków nastolatków to trzeba być dopiero '' obeznanym w tych sprawach.
Teraz gdy jestem sama, na pytanie innych ; " co ty robisz ? czy ci się nie nudzi z nadmiaru wolnego czasu ?" odpowiadam że nie, wręcz brakuje mi go big_smile często przepadam w necie, a to złodziej czasu.

80 761

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY

Kamoa - Wrocław jest piękniutkim miastem smile
To po co pojedziesz ???? smile

To prawda NET zabiera lupę czasu smile jak i wejście do dużej Galerii handlowej smile

Markadia jak siedzę przy lapku to mam taki widoczek na drzewa

                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

       Jesień pełną parą  - każdego dnia te drzewa są żółciejsze
Wczoraj wychodząc ze spotkanka z Jolką - podziwiałyśmy jesienne kolory - coś cudnego smile

80 762 Ostatnio edytowany przez Asterka (2025-10-14 10:03:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Dziękuję za poranną kawę, pięknie podaną. Ja też już jestem po swojej tradycyjnej, porannej kawie.
Jest już ten wykład z naszego Klubu Zdrowia na YT, jeśli ktoś chciałby posłuchać to wklejam link;

https://www.youtube.com/watch?v=XRMRV-pQEgA

Bulinka zauważyłam, że mamy zupełnie różną pogodę.
U mnie na razie jeszcze chmurki ale mam nadzieję, że słońce się pokaże i oczywiście, że będzie bez deszczu.
Markadia dobra odmiana u Ciebie, że zdecydowałaś się na badania kontrolne.
Uważam, że trzeba interesować się swoim zdrowiem. Lekarze są od chorób a o własne zdrowie powinniśmy dbać sami.

Wczoraj pozałatwiałam trochę spraw służbowych, pozostało jeszcze uzgodnić saldo na 30.09; może dziś się uda...

Wyszło słoneczko! Hurrra!!!

Dobrego dnia życzę.

80 763

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Ba-Cha napisał/a:

Kawcia podana na Twoim marokańskim podstawku

Cieszę się smile


Kamoa napisał/a:

Teraz gdy jestem sama, na pytanie innych ; " co ty robisz ? czy ci się nie nudzi z nadmiaru wolnego czasu ?" odpowiadam że nie, wręcz brakuje mi go big_smile

Mam podobnie, jak jestem w Pl.
Mam te kilka tygodni wolnych, więc wiele osób myśli, że mam mnóstwo wolnego czasu, że nie mam co z nim zrobić.
Kiedyś zdarzało się, że proszono mnie o zrobienie czegoś, pojechanie gdzieś, bo "przecież ja nie mam nic do roboty" tongue
Wrocław lubię, bywam tam czasem, bo to i odległość na jednodniowy wypad, a po drugie- mój kolega stamtąd jest.

Ja już byłam w bibliotece. Przez tę pogodę więcej czasu siedzę w domu i wróciłam do czytania książek smile
I czekam jeszcze na kuriera- ma przyjść router do tego światłowodu. No i może w końcu dotrą moje pojemniki do paczkomatu roll

80 764

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

Jestem stworzona do leniuchowania. smile

Drugi dzień mojego urlopu mija mi spokojnie - wyleguję się w miękkiej pościeli do momentu, kiedy nie uznam, że może jednak pora wstać, za mną przepyszne śniadanie typu English Breakfast w wersji FIT, teraz chwila przy laptopie z kawą, potem relaks z książką na fotelu z poduszkami, spacer po lesie ... Eh. Życie jest piękne. smile

Piszecie o górach - w planach miałam zrobienie we wrześniu dwóch tras w dwóch różnych zakątkach Polski. Nie wypaliło mi ze względów finansowych, niestety. Za to udało mi się pojechać na tydzień w Tatry do Poronina - służbowo. Ale góry to góry, piękne jak zawsze.

Jeśli chodzi o bieliznę, to preferuję w zasadzie jeden kolor - czarny.
Mam 2-3 w kolorze białym, które zakładam do białej koszulki.

W szufladzie jest też "zestaw" na specjalne okazje - czarne koronki.
Zakładam go do elegenckich stylizacji, kiedy już mam jakieś ważne wyjście lub spotkanie.
Noszę ten zestaw dlatego, że lubię czuć od stóp do głów, że to coś ważnego, w czym uczestniczę, skoro sukienka jest szykowna, to taka też musi być pod nią bielizna.
Znów wiem o tym tylko ja i to wystarczy.
Ważne, że się wtedy dobrze w takiej kombinacji ubrań czuję. smile

Piszecie o wizytach lekarskich. Na wiosnę miałam problemy ze zdrowiem - przede wszystkim byłam wyczerpana pracą.
Zrobiłam wszystkie badania 40+, gastroskopię - jest dobrze. Plan leczenia wdrożony odpowiednio wcześnie plus zmiana stylu życia i czuję się i funkcjonuję świetnie.

Załamała mnie tylko diagnoza od ginekologa.
Spodziewałam się diagnozy, że moje zmęczenie i pozostałe dolegliwości wynikają z menopauzy.
A tu ZONK.
Okazuje się, że mogłabym jeszcze zostać mamą.
No ale jak?
Więc tak sobie z miesiąca na miesiąc będę dalej żyć, że coś mogłoby się fajnego wydarzyć, ale się nie wydarzy, bo dziecko powinno mieć ojca.

Nie zatrzymujcie się, proszę, nad moim ostatnim akapitem, z dobrym słowem pocieszenia. smile


Tajemnicza, czy w air fryer robiłaś jakieś wypieki, np. babeczki? Ja tak. Wyszły dość suche, całe szczęście, że nadzienie z jabłek było wilgotne. W połączeniu z polewą czekoladową i sosem waniliowym plus gałką lodów jest to smaczne. Jednak piekarnik chyba pod względem wypieków jest lepszy.


Dobrego dnia wszystkim życzę! smile

80 765

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dospałam jeszcze i teraz dopiero będę jadła śniadanie big_smile

BaChasiu ja mieszkam powyżej drzew, więc muszę wyjrzeć przez okno, albo wyjść na balkon, żeby je widzieć, ale koło bloku i wogole na całym osiedlu jest bardzo dużo drzew i innej zieleni,  dzisiaj wstawiłam na fejsie kilka fotek właśnie z mojego osiedla, to sobie zobacz, jak mam dookoła smile

Caffi do białych ubrań nie zaklada sie białej bielizny, tylko w kolorze cielistym, czyli jasno beżowym.
Biały bardzo sie odznacza, a cielisty kolor jest jak druga skóra i nie widać go pod białymi ubraniami smile
Taką radę kiedyś, dawno juz temu usłyszałam, stosuje i rzeczywiście sie sprawdza, więc polecam smile

80 766

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry

Dzisiaj byłam u rodzinnej przepisać leki.
Lekarka dała mi skierowanie na wyniki krwi.
Zapisałam się na piątek.

Ty Marka miałaś dwa ukłucia, a u mnie całe ręce mam zawsze w siniakach,
bo nie mogą mi znależć żyły.
Podobnie ma wnuczka, u niej jeszcze gorzej.
Z nią jeżdżą do innej przychodni (obok szpitala)
Zawsze dzwonią na oddział dziecięcy i stamtąd przychodzi pielęgniarka.
Dziecko za każdym razem przyjeżdża całe w opatruneczkach.

Wczoraj na pogrzebie spotkałam się z dawno niewidzianymi osobami.
Chociaż to pogrzeb, ale bardzo się cieszę, że tam byłam.
A i te osoby na mój widok nie chciały uwierzyć, że to ja.
Mąż nikogo tam nie znał oprócz żony zmarłego.
Bardzo byli szczęśliwi, że przyjechaliśmy.
Oni, mimo że mieszkają już od dawna w innych rejonach Polski, tęsknią za naszymi stronami.
Tutaj się urodzili i tutaj mieszkali , wyprowadzili się jako dorośli ludzie.
To byli nasi najlepsi sąsiedzi, przyjaciele.
Uściskom i wspomnieniom nie było końca.
Wróciliśmy do domu z masą pozdrowień dla mojej mamy.

Teraz pralka pracuje od kilku godzin.
Pranie już nie wyschnie na dworze, więc wysuszę w suszarce.

80 767 Ostatnio edytowany przez Caffissimo1 (2025-10-14 15:13:38)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia, racja z tym cielistym kolorem bielizny, znam tę teorię, ale nie lubię tego koloru bielizny po prostu. smile Dla mnie kolorystycznie bielizna musi się "odcinać" od ciała.
Na szczęście te moje białe podkoszulki nie są aż tak prześwitujące, żeby miało znaczenie, w jakim kolorze mam stanik, tylko OBCISŁE. Piersi i sutki dość mocno się wtedy zaznaczają, więc bez biustonosza nijak do ludzi. wink


Kamoa napisał/a:

często przepadam w necie, a to złodziej czasu.

Kiedyś też przepadałam w necie, jakąż jest fascynującą alternatywą dla zwykłej codzienności.

Teraz kontroluję czas w sieci, ale i tak jestem jeszcze sporo online.

80 768

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Caffi ja kolor bielizny dobieram do ubrania, do ciemnych rzeczy, czarna, albo inna ciemna, do białych cielista, do innych jasnych kolorów może być biała smile
Nie widzę potrzeby żeby odcinała się kolorystycznie od ciała, bo przecież nikt mnie nie widzi w samej bieliźnie big_smile
Bez stanika chodzę tylko w domu, ale też nie w prześwitujących rzeczach, no i czasem poza domem, kiedy jestem grubo ubrana i nic wtedy nie widać big_smile

Co do przebywania w sieci, ja w wirtualnym świecie spędzam ok.70% czasu, to dużo, wiem, ale jeśli ja nie pracuję zawodowo, w domu nie mam już małych dzieci, którymi trzeba się zajmować, mam bardzo dużo wolnego czasu i internet jest taką moją odskocznią smile

80 769

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej.

Dziewczyny> nie miałam na myśli szpiegowania typowego naszej skromnej osoby wink  Raczej chodzi o to, że im więcej aplikacji, tym większe RYZYKO włamania się do telefonu, przejęcia naszych danych osobowych, posłużenia się nimi, logowania się za nas itp. To, że telefony są na podsłuchu to nie jest żadne sci-fi. Już dawno były o tym filmy w internecie oraz w tv i wystarczy zapytać sztuczną inteligencję, by otrzymać info, że owszem-jesteśmy podsłuchiwani tongue  Nie przez służby specjalne oczywiście, ale szpiegowskie oprogramowania (wirusy) zainstalowane w aplikacjach.
Pierwszy z brzegu przykład.
Pamiętacie historię, ze ktoś do mnie dzwonił z normalnego numeru telefonu (nie ukryty, nie spam), aby wyłudzić ode mnie dane do banku? Oddzwoniłam potem na ten numer i okazało się, że to była zwykła kobieta, która nie wiedziała o co chodzi. Na policji powiedziano mi, że to było szpiegowskie oprogramowanie, które za pomocą cudzego numeru dzwoni do innych celem oszustwa, by wyglądać na wiarygodnych. I o to mi właśnie chodzi. Ja rozumiem, że nie można wpadać w paranoje, ale nie można też ignorować tematu. Pamiętajcie, że przezorny zawsze ubezpieczony wink 

A ja lubię cielistą bieliznę, bo jest uniwersalna. Pasuje zarówno pod białe jak i czarne ubrania.

Cafii> tak próbowałam babeczek oraz bułeczek. Nie byłam zadowolona. Mimo, że "frajer" ma taki program, to uważam, że nie nadaje się do wypieków tego typu. Niby się upiekły, ale były jakieś dziwne, nie wiem jak to nazwać... bułki mało chrupkie, babeczki mało puszyste. Ja używam głównie do podgrzewania, podpiekania, frytek i ryby. Wg mnie do tego nadaje się najlepiej. Co do menopauzy, której u Ciebie nie widać tongue A mi wróciły uderzenia gorąca niestety hmm  Już nawet nie pomaga herbata z czerwonej koniczyny ani szałwia. A dotąd sprawdzały się znakomicie. Zauważyłam, że najczęściej stres powoduje takie uderzenia i brak ruchu. A stresu mi nie brakuje zarówno w pracy jak i z mamą. Ruchu nie mogę mieć zbyt dużego z powodu rzs. Tak więc ciesz się tym, że jeszcze produkujesz jajeczka lol

Czytko> pogrzeby to najczęstszy powód spotkania rodziny po latach.

Kamoa, Mysti> mnie zadziwiały zawsze takie pytania lol  Jak można się nudzić samemu w domu? Tzn wiem jak heh, ale ja tego nie rozumiem. Jest tyle spraw/rzeczy, które można robić, i to po swojemu i tylko dla siebie. To jest najpiękniejsze w tym wszystkim.

Pozostałe pozdrawiam serdecznie. Miłego popołudnia życzę!

80 770

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja uwierz, że można nudzić się w domu, ja często tak mam, dlatego tyle siedzę w necie.
Co innego mieć tydzień, czy dwa wolnego, wtedy faktycznie można ten wolny czas w domu świetnie sobie wykorzystać.
Ale jeśli takie wolne ma się od wielu lat, dzieci są dorosłe, naprawdę czasem bywa, że pomysłów już  brakuje, co zrobić z nadmiarem wolnego czasu.
Mówię o przebywaniu tylko w domu, w czterech ścianach.

80 771

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, chętnie się dziś sięga po telefon jako rozrywkę, świat online to świat dopaminy. smile

Mam świadomość, że spędzam zbyt wiele czasu w sieci, ale to po prostu przywiązanie, ślad neuronalny, jaki moje synapsy wytworzyły w mózgu. wink
Potrafię to kontrolować, ale czasem zdarza się, że jestem przez net rozkojarzona, "wciągam się" w profile i kanały, ostatnio reaktywowałam się tutaj.

Jest jak jest, taki mamy świat teraz, bez telefonu i internetu żyć się nie da, wydaje mi się jednak, że ciągle jestem zakorzeniona w świecie offline.
Moje emocje na pewno jednak nie do końca odcięte są treści cyfrowych. sad

tajemnicza75 napisał/a:

szpiegowskie oprogramowania (wirusy) zainstalowane w aplikacjach. (...)
Cafii> tak próbowałam babeczek oraz bułeczek. Nie byłam zadowolona.

(...)Tak więc ciesz się tym, że jeszcze produkujesz jajeczka lol

Kamoa, Mysti> mnie zadziwiały zawsze takie pytania lol  Jak można się nudzić samemu w domu? Tzn wiem jak heh, ale ja tego nie rozumiem. Jest tyle spraw/rzeczy, które można robić, i to po swojemu i tylko dla siebie. To jest najpiękniejsze w tym wszystkim.

To jeszcze tak zbiorczo Ci odpowiem. Nie da się żyć bez podstawowych aplikacji - moi znajomi i rodzina korzystają z nich, chcąc pozostać w kontakcie z nimi, nie mogę ich usunąć. Na zabezpieczeniach nie znam się, a to oznacza jedno. I wielu moich znajomych też się nie zna, albo bagatelizuje sprawę. Eh.

Robię czasem na śniadanie bułeczki z mąki płaskurki. Przepis opracował oczywiście Chat GPT. Żeby były chrupiące, to posmaruj je z wierzchu wodą (weź taki pędzelek silikonowy). Tak zrobilam w niedzielę i wyszły bardzo dobre z chrupiącą skórką właśnie.

JESZCZE je produkuję.
A na serio mnie to zdołowało.

Ja też należę do zadeklarowanych domatorów, którzy nigdy się w domu nie nudzą.
Oczywiście fajnie raz na jakiś czas gdzieś wyjść i spotkać się z ludźmi (np. zaprosić ich do siebie - jutro wpadają do mnie wieczorem koleżanki z pracy), ale osobiście bardzo sobie cenię właśnie to, o czym piszesz, Tajemnicza - jesteś panią własnego dnia.

Dobrego wieczoru i głębokiego, regenerującego snu wszystkim życzę! smile

80 772

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cafii> oczywiście, że nie da się żyć bez aplikacji, ale powtórzę, że mogę to zminimalizować. Chociaż tyle mogę i to robię heh. Akurat ja jakiś czas temu postanowiłam znacznie ograniczyć też media społecznościowe. Nie można bez nich dziś żyć, ale naprawdę można ograniczyć i robić w tym czasie wiele innych ciekawych rzeczy, które dają dopaminę.
Być panią własnego dnia-ładne i trafne określenie big_smile

Markadia> ja póki co mam więcej pomysłów niż wolnego czasu lol  Zobaczę jak się będę czuła na emeryturze z wolnym czasem wink

80 773

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ależ poranek deszczowy  bleeee

Jestem panią własnego dnia i czasu   no i fajne hasło smile 

Czasami mi czasu brakuje
a czasami się nudzę  tzn. nic mi się nie chce no i też nie krzywduję sobie smile

Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

80 774 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2025-10-15 08:54:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Mimo że nieraz narzekam na nudę, zwłaszcza w pracy wink  to tak naprawdę, nie znam tego uczucia.
Po prostu, czasem nie mam co robić, ale to stan krótkotrwały i zaraz coś do zajęcia sobie wynajduję smile
Wczoraj dotarły moje pojemniki. Zrobiłam porządek w szafkach kuchennych, tych z żywnością. Bardzo mi się tam teraz podoba smile
Wystawiłam też kilka książek na Vinted. Takich, które kupiłam do przeczytania, ale nie zachwyciły mnie na tyle, by do nich wracać, więc niech idą w inne ręce. Dwie już znalazły nabywców smile
Musiałabym wybrać się na cmentarz, ale pogoda nie zachęca.
Weekend ma być pogodniejszy. Być może w sobotę wybiorę się z Edzią i jej rodzinką do Ustronia, ale to jeszcze nic pewnego.

Czytko-- u mnie też zawsze jest problem przy pobieraniu krwi. Moje żyły są bardzo "schowane" i znalezienie ich i wbicie się to nie lada wyczyn dla pielęgniarek, a dla mnie ogromny stres roll


Zapraszam na jesienne lody wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

80 775 Ostatnio edytowany przez Asterka (2025-10-15 08:46:06)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w poranku

Bachasiu dziękuję za pięknie podaną kawę.
A mnie dziś mgła czyli prognoza się spełniła. Liczę na to, że gdy mgła opadnie pokaże się słońce.
Wczoraj dokończyłam sprawy ksiegowe co mnie cieszy bo saldo uzgodnione i wiadomo jak się sprawy mają.
Dziś mam w planie wyjście zakupowe a potem coś upitraszę, żeby było  i na jutro.
Dorzucę jeszcze swoje trzy grosze w temacie bielizny; lubię kolory jasne, pastelowe i oczywiście beż.
Czarnej bielizny raczej nie noszę, lubię ten kolor ale u innych, nie u siebie.

Dobrego dnia wszystkim życzę i słoneczka w sercu i na niebie.

80 776 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2025-10-15 08:49:28)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć smile

U mnie też deszczowo, Basiu pięknie napisane; jestem panią własnego czasu smile  i to dosłownie, myślami w duchu, mówię sama do siebie, muszę żyć 120 lat, bo ja nie wiem kiedy mam to wszystko ogarnąć big_smile

Byłam wczoraj z powrotem w Wr-wiu, i kupiłam to co chciałam, w domu zakładam i buty za duże !! kurka wodna, jak ja je mierzyłam !! minimalnie za duże, nie może być u mnie ale'' musi być idealnie, gacie i kurtka dresowa, które miałam też na oku, przeceniono o kilka stówek, bez przymiarki wzięłam, piękne czarne cygaretki tęż .

80 777

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w środku tygodnia smile

U mnie mglisto i na dzisiaj raczej słońca nie przewidują w prognozach.
Dzisiaj popołudniu idziemy z córką do kina na film tylko dla kobiet, mają być też jakieś ciekawe stoiska, też pod kobiety.
A wszystko to w związku z tym, że październik jest miesiącem profilaktyki raka piersi.

Co do nudzenia się w domu, to właśnie o to mi chodziło, że są momenty, że naprawdę nie mam nic do roboty, więc siedzę w necie.
Czasem z nudów upichce jakieś ciasto, albo zrobię sobie domowe spa, ale bywają dni, że nic mi się nie chce, szczególnie, kiedy pogoda brzydka i nie wychodzę z domu, tyle co z psem.
Pani własnego czasu, no cóż, ja na razie nie mogę tak o sobie powiedzieć, bo nie mieszkam sama.
Nie mogę sobie pozwolić na robienie tego co mi sie rzewnie podoba, bo jednak jakieś zoobowiazania wobec domowników mam.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę miłego dzionka smile

80 778 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2025-10-15 10:33:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie

Markadia> a nie masz czasu dla siebie gdy jesteś czasem sama? Ja też mam męża, ale gdy go nie ma w domu to jestem panią swojego czasu big_smile Albo gdy wychodzę z domu to jest czas tylko dla mnie lol

Bacha> ja też uważam, że trochę nudy jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a wręcz przeciwnie. Ostatnio w jakim podcaście specjalistka (chyba była mikrobiologiem czy coś takiego) powiedziała, że najnowsze badania wykazują pozytywne skutki lenistwa i nudy lol Jest to pewnego rodzaju reset mózgu heh

Mysti> marzę, by się ponudzić w pracy. Eh...

Pozostałe pozdrawiam serdecznie, każdej z osobna życzę udanego dnia.

80 779 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-15 11:09:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja owszem, kiedy mój mąż pracował, a córka była w szkole, bylam sama w domu, ale też nie mogłam robić tego co chcę, bo trzeba było ogarnąć dom, ugotować obiad, czasem wyskoczyć po coś do sklepu, wyjść z psem.
Więc jaka pani swojego czasu lol
A teraz mąż jest cały czas w domu, wychodzi tylko z psem o świcie, kiedy ja jeszcze śpię, potem cały czas siedzi w domu.
A nawet kiedy gdzieś wychodzę sama, to też czas mam ograniczony, nie mogę sobie wyjść na pół dnia, nie uzgadniając tego z nikim.
Panią własnego czasu będę dopiero, kiedy zostane całkiem sama, wtedy będę mogła naprawdę robić to co chcę, teraz to jest trudne smile
Ja tak to rozumiem, robienie co się chce i kiedy się chce, bez tłumaczenia się nikomu, wtedy dopiero będę mogła powiedzieć, że jestem panią własnego czasu.

80 780

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

Panią własnego czasu jestem li tylko na wakacjach, jak każdy, kto pracuje na etat. Tak jest właśnie dziś. Fantastyczne uczucie nie musieć zrywać się o 4:20, żeby dojechać na rano do pracy. SLOW LIFE jest moim marzeniem w ogóle, ale realia są takie, że będąc singielką w dużym mieście, nie mogę sobie pozwolić na czas bez pracy zarobkowej.

Październik jest Miesiącem Świadomości Raka Piersi (Różowy Październik). W piekarni dziś widziałam ciastka w kształcie kobiecych piersi z adnotacją "Pomacaj się" - jakiś tam procent ze sprzedaży ma być przeznaczony na realizację działań związanych z profilaktyką. W sumie każdy CHWYT wink jest dozwolony, żeby zachęcić ludzi do świadomego dbania o swoje zdrowie.

Dobrze się odnajduję z tematyce zachęcania ludzi do dbania o siebie i innych, zwiększania świadomości i rozwijania empatii. Moje obecne stanowisko i obowiązki sprzyjają tego typu działaniom. Pochwalę Wam się, że ostatnio zainicjowałam w społeczności akcję, której celem było zebranie funduszy na dzieci chore onkologicznie. Udało się zebrać sporą kwotę jak na nasze możliwości i warunki (podwoiłam wpływy), a i akcja odbiła się szerokim echem w środowisku. Najważniejsze, że zasiane zostało ZIARENKO ŚWIADOMOŚCI, jakaś wiedza, co mam nadzieję, zaprocentuje w przyszłości. Drugą dużą tego typu akcję planuję na grudzień - tym razem adresatami akcji będą dzieci z domów dziecka. Taka działalność sprawia mi mnóstwo radości.

Czytam teraz książkę "Dlaczego kobiety uprawiają ogrody" autorstwa Alice Vincent i tak sobie cieplutko myślę o tej UKWIECONEJ niegdyś kafejce. smile

Mam sporo przemyśleń na różne tematy, ale nie wiem, czy to dobry pomysł o wszystkim tu pisać.


Jest piękny, jesienny dzień.
Niech to będzie moja puenta na dziś. smile

80 781 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2025-10-15 21:42:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Trochę miałam zaległości,ale przeczytałam. Nie było mnie dwa dni, więc mogę szczerze napisać, że nie wiem co to nudy. Poza tym nie umiem nic nie robić. Powiem Wam, że jak usiądę do kawy, włączę jakiś film i jeszcze jestem w necie np.gram w chińczyka z ludźmi.
Jak mój zięć przyjeżdża z zza granicy na tydzień ,to tak jak pisałaś Misti, wszyscy myślą, że nie ma co robić. Normalnie pielgrzymki były do Niego z rodziny ,bo On fachowiec od wykończenia wnętrz. Na dodatek nie umie odmawiać. Córka się wkurzyła i paru osobom dosadnie wytłumaczyła, że przyjdzie jak porobi wszystko w domu, a że Oni niedawno się wprowadzili , więc wytłumaczyła, że robota jest nie do przerobienia.

Co do staników,to mam tylko cieliste obecnie. Stwierdziłam, że szkoda kasy, żeby dobierać kolorystycznie.

Szkoda tych Storczyków Caffi. Mój ze śmietnika znów ma nowe kwiaty. Grudnik też ma już pąki.
Nie wiem,czy Wam się kiedyś chwaliłam,ale posadziłam kiedyś pestki cytryny,albo mandarynki (nie pamiętam) w takiej podłużnej donicy i mam cztery drzewka takie ze 30 cm. Chciałabym je rozsadzić, ale trochę się boję, że zwiędną. Ktoś może miał podobne doświadczenie i coś doradzi?
Misti,a Ty pytałaś o szewca? Szczerze,to nie wiem,gdzie w Koninie jest . Nie pamiętam nawet kiedy korzystałam.

80 782 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-15 16:43:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadłam jeszcze na chwilkę, przed wyjściem do kina, powyciagałyśmy z córką ciuchy, bo trzeba mieć na sobie coś różowego.
Ja różowych rzeczy mam sporo, ale nie ubieram się cała na różowo, tylko założę chustę w kilku odcieniach różu smile
To ma być na znak tej różowej wstążeczki, która symbolizuje walkę z rakiem piersi.

Caffi no to moja starsza córka pracuje w czymś podobnym jak Ty.
Pracuje w dużej fundacji "Zarys" i to właśnie Ona organizowała ten festyn zdrowia pod ich siedzibą, na którym robiłam poraz pierwszy w życiu mammografię.
Teraz zajmuje się badaniami i profilaktyką raka prostaty, a wcześniej robiła coś związanego z krwiodastwem smile
Bardzo Jej się podoba ta praca i często pyta mnie o poradę, w różnych zdrowotnych kwestiach smile

Bulinko bardzo się cieszę, że ten Twój znaleziony storczyk znowu kwitnie, wszedł teraz w zimowe kwitnienie, więc przestań go nawozić, nawadniaj już tylko samą wodą, bez odżywki.
Moje też niemal wszystkie wypuszczają pędy, a ten, który wzięłam od mamy, po Jej śmierci, już całkiem zakwitł.
Mam go postawionego koło zdjęcia mamy sad

Dobra zmykam, trzeba sie jakoś wyszykować do ludzi lol

80 783

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Szkoda tych Storczyków Caffi.

Szkoda. sad Mam jednak gdzieś archiwalną fotkę na dowód, że da się odratować kwiaty przy odpowiedniej trosce.

Markadia, moja praca nie jest związana z żadną konkretną fundacją, chociaż może to jest pomysł na nowy rozdział zawodowy.

Spadam czytać książkę o ogrodach i kwiatach. smile

Dobrej nocy.

80 784

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

           Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Markadia i jak ??? film się podobał ???

U mojego syna na parapecie stoi grudnik zdechnięty smile
Raz bardziej zielony raz ledwo żywy nawet jak kwitnie lol
Będąc kiedyś u nich urwałam takie zdechnięte odnóżki - odłamałam te listki wsadziłam bezpośrednio  do ziemi
Przyjęło się tylko 5 odnóżek lol
                          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mam go na północnym parapecie - a może go dać na południowy ???

Wczoraj kupiłam w Pewexie - 2 pary spodni ( nareszcie smile) jedne letnie drugie na teraz mocno szare + nowy sweterek też szary
na wszystko wydałam aż 9 zeta smile


Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki smile

80 785

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Pospałam dziś na maksa. Gdyby nie budzik, ustawiony na 8, może jeszcze bym spała roll Rzadko mi się to zdarza.
Budzik nastawiłam, bo ma przyjść monter do światłowodu, nie chciałam, żeby zastał mnie w piżamie tongue
Ma być między 9 a 11...

Wczoraj prawie cały dzień przeleniuchowałam w domu, poza drobnymi zakupami i zrobieniem prania.
Fajnie tak, choć wieczorem byłam zmęczona, jak zawsze wink

Jestem pod wrażeniem Waszych "lupeksowych" zdobyczy. Ja w takich przybytkach jestem jak dziecko we mgle- nic ciekawego nie umiem znaleźć, zresztą nawet specjalnie nie bawię się w szukanie roll

80 786 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-16 09:58:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie w mglisty czwartek smile

Na razie jest mgła, mam nadzieje, że się wypogodzi, bo na 11.30 idę lekarza, w związku z tymi badaniami, na ktorych bylam przedwczoraj.
A muszę iść na piechotę, bo córka na praktyce.
Wczoraj na tym wydarzeniu dla kobiet było bardzo dużo osób, kolor różowy, aż bił po oczach lol
Film był ciekawy, dotyczył problemów  kobiecych, tego jak jesteśmy traktowane w społeczeństwie, jakie są nasze marzenia i oczekiwania, ale świat zdominowany przez mężczyzn, rzuca nam kłody pod nogi, a my musimy sobie z tym radzić.
W domu byłyśmy o 20.30, fajnie tak od czasu do czasu gdzieś wyskoczyć, w innym celu, niż zwykle zakupy.

BaChasiu jeśli masz do wyboru parapet południowy i północny, to grudnik zdecydowanie lepiej będzie sie czuł na tym północnym.
Grudniki to tzw rośliny "krótkiego dnia" latem, kiedy dzień jest długi, powinno się je nawet zacieniać roletami.
A pełnego słońca to już w ogóle nie znoszą.
Grudniki rosną dość powoli, więc daj im czas, cierpliwości, a w tym roku mogą nawet w ogóle nie zakwitnąć, bo są jeszcze za młode.

Pozdrawiam wszystkie Netki i życzę pogodnego czwartku smile

80 787

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry,

Pozdrawiam Was zza laptopa i z fotela jeszcze w nocnym outficie - obudziłam się dziś o 6:00, ale z powrotem zanurkowałam w ciepłą pościel, co zaowocowało wstaniem dobrze po 10:00. Urlop jest mi bardzo potrzebny, żeby dobrze się po prostu wyspać.

Wrócę jeszcze na chwilę do tematu, bo wydaje mi się on bardzo NA CZASIE:

Tajemnicza75 napisał/a:

Cafii>  Akurat ja jakiś czas temu postanowiłam znacznie ograniczyć też media społecznościowe. Nie można bez nich dziś żyć, ale naprawdę można ograniczyć i robić w tym czasie wiele innych ciekawych rzeczy, które dają dopaminę

To ważne, co napisałaś. Ja też ograniczyłam SM. Ostatnie kilka miesięcy dość intensywnie się im przyglądałam nie mogąc oczywiście powstrzymać się od CHALPNIĘCIA KOMENTARZA tu i tam raz na jakiś czas. big_smile Wiesz co, to jest bardzo ciekawy świat, kilka profili jest naprawdę super profesjonalnie zrobionych, widać wiedzę na określone tematy twórców cyfrowych, poczucie estetyki - jednym słowem są bardzo wartościowe, dlatego nie demonizuję SM. W zasadzie życie cyfrowe toczy się już od dawna na FB, Insta, TikToku - miejsce jak to forum istnieje dzięki dobrej woli właściciela i chyba jakimś sentymentom. W każdym razie ja zrezygnowałam z obserwowania kilkunastu profili na FB (część była naprawdę cudna, jak strony z poezją), kiedy uznałam, że zabiera mi to jednak dość sporo czasu i że zaczynam wariować po otrzymaniu miłosnego "kontentu" wygenerowanego przez SI. Normalnie Ej Aj i algorytmy urabiały mnie jak moją wspomnianą w kontekście romantycznego oszustwa internetowego przyjaciółkę. Jeszcze trochę, a uwierzyłaby, że jest KTOŚ, kto o mnie naprawdę myśli. Wtedy Twoja wcześniejsza uwaga o tym, że jestem NAIWNA, Tajemnicza, miałaby pokrycie w rzeczywistości. wink

Jak wiecie ma do mnie wpaść na pizzę ten mój kumpel z dawnych lat, on pracuje w branży IT i SM, więc z nim podagam, jak to wszystko działa. I pierwsze co zrobię, to dam mu do ręki MÓJ SMARTFON, żeby mi pozakładał różne ZABEZPIECZENIA. big_smile

Co do wizyt - wczoraj wpadły do mnie pod wieczór koleżanki z pracy. Znamy się i lubimy od kilku lat, razem jeździmy do pracy, mieszkamy w tej samej okolicy, pomagamy sobie - tworzymy zgraną babską ekipę. Jestem na urlopie, więc je zaprosiłam do siebie na pogaduchy. Było mi bardzo miło, bo pomimo tego, że były od rana na nogach, znalazły czas, żeby mnie odwiedzić. Gdyby nie to, że rano muszą wstać, chętnie posiedziałyby dłużej - wyszły ok. 21:30. Umówiłyśmy się już na następny zlot. wink Dużo nie trzeba do zorganizowania fajnego spotkania - na pierwszym miejscu jest towarzystwo, na drugim przytulny lokal (moje "ciasne, ale własne" M), kawa, ciastko (zrobiłam szarlotkę z lodami i bitą śmietaną) i kanapki - dziewczyny jechały prosto z pracy, więc wiadomo było, że przyjadą głodne.

We wrześniu byłam w Tatrach i jechałam przez tereny związane z moim poprzednim życiem. Nie poczułam nic. Żadnego sentymentu. To dobry znak, bo oznacza, że bolesna przeszłość jest już naprawdę za mną. Koleżanka zapytała mnie czy TĘSKNIĘ ZA czymś. Bez wahania odpowiedziałam, że tylko za moimi PRZYJACIÓŁMI, z którymi uwielbiałam spędzać czas. Niestety ta przyjaźń, która była wartościowa, nie przetrwała próby dystansu. Przekonałam się, że ważne są spotkania na żywo, komunikatory nie zastąpią kontaktu jak podczas prawdziwych spotkań. Oczywiście byłam (jak przeważnie) tą, która dbała o podtrzymanie relacji, jednak nie da rady utrzymać relacji w pojedynkę, jak powszechnie wiadomo. Odpuściłam. sad

No nic, dość moich porannych "mądrości". Czas wskoczyć pod prysznic, założyć coś na siebie i pognać do centrum stolicy.

Pewnie się nie powstrzymam i zajrzę dziś jeszcze do Was, by chlapnąć jakiś komentarz. wink

DOBREGO DNIA!

80 788

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Część! Macham z pracy , wcinając drugie śniadanie.

80 789 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-16 14:05:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wróciłam od lekarza, jeszcze przeszłam się po sklepach i kupiłam trochę drobiazgów.
Kupiłam też piękne gruszki i śliwki węgierki w naszym osiedlowym zieleniaku.
Teraz jest sezon na te owoce, więc trzeba korzystać smile
Wyniki mam wszystkie w normie, wręcz idealne, jedynie mam ciut za mało hemoglobiny, bo norma jest od 12 a ja mam 11,8, no i mam troszkę zawyżony cholesterol, ale też  nie jakoś drastystycznie, tylko niewiele ponad normę.
Pani doktor na tą hemoglobinę kazała mi jeść buraki, szpinak i chudą wolowinę, a na cholesterol, ograniczyć tłuste rzeczy big_smile
Jutro na e-pacjencie będę miała skierowanie do remautologa, bo przy dzisiejszej wizycie nie mogla mi go wydać, nie wiem czemu hmm
Ale jutro będę miała ten kod skierowania i zaraz muszę sie zapisać, bo u nas w mieście jest tylko jeden reumatolog, więc domyślam się, że pacjentów na sporo, co się wiąże z długim okresem oczekiwania na wizytę hmm

To by było na tyle, idę jeść obiad smile

80 790

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie

Dziś u mnie dość pogodnie, słońca też trochę było ale ładnie wyglądało to przez okno.
Po wyjściu okazało się, że zimno więc tylko załatwiłam sprawy i do domu.
Bachasiu to poszalałaś z zakupami.
Ja ostatnio kupiłam w bon prixie kurtkę (zadowolona jestem średnio bo w sumie jest grubsza niż myślałam) i tunikę.
Tunika fajna, powinna się dobrze nosić. Dziś przyszły bluzy, bluzki dla kumpelek.
Będzie okazja do pogaduszek gdy przyjdą po odbiór.
Marka Caffi  praca w temacie zachęcania ludzi do dbania o zdrowie może dawać sporo satysfakcji ale jest raczej trudna.
Ludzie niechętnie zmieniają coś w swoich przyzwyczajeniach nawet gdy są świadomi, że sobie szkodzą.
Marka i jak po wizycie u lekarza? mam nadzieję, że wszystko ok.
Żeby wspomnieć coś o roslinkach to napiszę, że przeniosłam do mieszkania mojego pomidorka. Ma jeszcze 4 niedojrzałe owoce więc dałam im szanse aby dojrzały.
Moja dipladenia jeszcze kwitnie, ma pączki ale liście już jej żółkną i opadają. Czy tak powinno być?

Miłego jesiennego popołudnia życzę.

80 791 Ostatnio edytowany przez Markadia (2025-10-16 15:39:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko żólknięcie i opadanie lisci u dipladenii, to może być kwestia zbyt mokrego podłoża, teraz na jesień, powinno się ograniczyć jej podlewanie.
A gdzie ona stoi, na balkonie, czy w domu, bo może to też być reakcja na zmianę miejsca.
Ogranicz podlewanie i ja też profilaktycznie spryskuję liście preparatem na choroby grzybowe, bo jeśli ma zbyt mokro (a o tym mogą świadczyć te żółknące i opadające liście) może łatwo wdać się choroba grzybowa.
Spryskuję dokładnie roślinę i ziemię w doniczce i zabieg powtarzam po 2 tygodniach.
No i koniecznie rzadziej ją podlewaj.

Moje dipladenie jeszcze stoją na balkonie i póki mają się świetnie, wypuszczają póki i kwitną, nie zabieram ich do domu.
Te roślinki zdecydowanie lepiej czują się na balkonie niż w domu, dlatego chcę je tam trzymać najdłużej jak to będzie moźliwe smile

A moje pomidorki mają jeszcze mnóstwo zielonych owoców, ale stoją juz w domu, bo dla pomidorków jest jyz jednak za zimno hmm
Mam nadzieję, że mi dojrzewa w domu.

80 792

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka

Markadia> jeśli mogę coś doradzić z racji własnych doświadczeń. Poszukaj reumatologa z głową, nawet w innym mieście. Poczytaj komentarze n.t. tego jedynego w mieście reumatologa. Abyś nie zmarnowała skierowania na dziada, który Cię oleje lub postawi błędną decyzję. Przypomnę moją historię: ja dopiero za 4tym razem znalazłam porządną lekarkę. Pierwszy raz miałam źle postawioną diagnozę i przez 8 lat byłam źle leczona. Drugi reumatolog mimo, że podejrzewał złą diagnozę to nie posłał mnie na inne badania, a trzeci wręcz wyśmiał i chciał przepisywać leki biologiczne na inną chorobę. Poszłam więc prywatnie do lekarki, która miała dobre opinie, by się skonsultować i to ona mi zasugerowała co mi może być (a potem potwierdził to wujek Googgle).
Dopiero wtedy zaczęłam przemyślanie szukać lekarza. I od tamtej pory mam reumatologa w innym mieście, ale jestem zadowolona, bo jako jedyna lekarka potraktowała mnie poważnie i wysłała na diagnozę do szpitala. I mam trafną diagnozę-to jest najważniejsze!

Pozostałe pozdrawiam pięknie i miłego popołudnia

80 793

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja dziękuję za radę smile
Napisałam na naszej lokalnej stronce fejsbukowej, prośbę o polecenie dobrego reumatologa nie tylko w naszym mieście,  ale i okolicach.
Zobaczymy kogo będą polecać i z jakiej miejscowości.

80 794

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam do kafejki paląc w centralnym.
Macham w każdą stronę smile
Mam kilka dni wolnego, porządkuję w obejściu, przycinam i formuję drzewka ozdobne, na koszenie trawy na razie u mnie za mokro, może jak złapię taki bezdeszczowy dzień to dokończę. Na razie tak jak Marka smile robię sok z winogron.

80 795

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadam z popołudniowymi serdecznymi pozdrowieniami dla każdej z Was.

Posty [ 80 731 do 80 795 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 241 1 242 1 243 1 244 1 245 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026