netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 170 odpowiedzi5 238 188 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 114 115 116 117 118 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 476 do 7 540 z 86 171 ]

7 476

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Dziewczyny!!!!!

Pięknie słoneczko u mnie świeci!!!!!!!!!!!!Jeszcze żeby tego śniegu nie było a trawka !!!!!!!!
Ja dzisiaj spałam do 10!!!!!!o zgrozo!!!!Ale roleta była spuszczona i wreszcie nikt nie dzwonił z rana,więc jakoś tak wyszło!!!!
Zjedliśmy śniadanie i zastanawiamy się co robić z resztą dnia???
Mam ochotę pojechać do kina,ale to najbliżej do Korony we Wrocławiu!!!!Zobaczymy,jakoś mam lenia!!!!!

Na obiad planowałam jarzynki z grilla i piersi kurczaka ale jak się zdecydujemy jechać to nie będę robić ,tylko zjemy tam na miejscu!!!!
Synuś dzwonił z Turcji mówi że pięknie i + 24 !!!!!!!!!!!!!Ale chciało by się tak u nas!!!!!!!!!!!!
Idę wykąpać mojego Kubusia i zobaczymy co dalej ????

Życzę miłej niedzieli i do później!!!Jak nie pojadę ,to będę wcześniej a jak tak ,to wieczorkiem!!!
Pa Dziewczynki!!!!

ps.Mufinka te obrazki ,które wstawiasz są super!!!!!!!!!!!!

7 477 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-21 13:33:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Monika!!! Zaczęłaś 300 stronkę!!!!

Widzę ,że zniknęłaś,więc też znikam ,bo nikogo nie ma!!!pa!!!!

7 478

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

cześć, u mnie też słonecznie. Mąż był w sklepie i mówi, że na dworze pięknie, ale wiatr...Niech wieje, osuszy szybciej.
Obudziłam sie przed ósmą, ale wstałam o 10. Dostałam kawkę do łóżka, więc mogłam sobie poczytać książkę.
Mąż robi obiad:)
Fajny dzień:))

7 479

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Koma !!!

Ty to umiesz się ustawić!!!!Ja niestety nie potrafiłam tak sobie "wychować "męża!!!!!Żartuję !!!!!ale zazdroszczę!!!!
Owszem dostawałam kawkę i nawet śniadanko do łóżka ,ale tylko od dzieci(urodziny,dzień matki,imieniny)no i zawsze jak mnie złożyła choroba!!!!

Siadłam na chwilkę do kompa żeby sprawdzić pocztę i czekam cierpliwie,bo coś ucichła sprawa naszego wyjazdu do kina!!!
Poczekam jeszcze z godzinkę a jak dalej nic ,to siadam sama w autko i pojadę zaszaleć na Bielany!!!!!!
Nadmieniam ,że w przyszłym tygodniu mamy rocznicę ślubu ,więc myślałam ,że mąż coś wymyśli,no chyba że planuje na przyszły weekend!!!!
Zmykam ,na razie......................

7 480

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie dziewczyny.

Kiepsko rozpoczęłam dzień, ale teraz jest już ok. Wiecie jak to jest z "prawie" dorosłym synem. Czasami nie mozna się porozumieć. Nie wiem , może to ja nadaję "na innych falach".

Alu, pewnie mąż szykuje niespodziankę na tę kolejna rocznicę ślubu. Wierzę, że zaskoczy Ci miło.

U mnie słoneczko zniknęło, ale naprawde było przyzwoicie. Od razu inaczej na duszy.

7 481

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Niestety, Alu - mój mąż w ogóle nie pamięta o wszelkich rocznicach, imieninach czy innych takich...
Gdy mu przypominam, to zawsze pyta zdziwiony: "Tak??"
smile)

7 482 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-02-21 16:45:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Oooo,to nasza Ala ma impre w tym tygodniu.To sie bedzie dziac smile
Maryniu,a z czym masz problem?mlody ma prawo do wlasnego zdania.nie bronie syna,ale mlodzi maja inne spojrzenie na swiat i czesto my tego nie rozumiemy.A ze zle robi?no coz,musza sie uczyc zycia  na wlasnej skorze.
Tak pisze z doswiadczenia smile

Ala i jak popoludnie?Bylo kino czy wydawanie kasy na  Bielanach?
A ja przeszlam sie z Tatkiem na krotki spacerek po ulicy.Balkonik i w dluga.Swieci sloneczko,az mi glupio bylo zapalac w piecu.Na szczescie ulica zrobila sie przejezdna,wnet moim autkiem wyrusze z garazu.




Koma,a moj maz pamieta az za bardzo o roznych rocznicach,a ja mowie ...to dzisiaj?I robi mi sie glupio.A sniadanko  i kawe przynosilk mi do lozeczka.Nawet jeszcze w 2008 roku smile  A potem juz chyba nie zaslugiwalam i nie zasluguje nadal .)

7 483

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mon, zgadzam się, że każdy ma prawo do własnego zdania. Zawsze miał i ma prawo do wyrażania swojej opinii. Najgorsze jest to, że czasami nie potrafi (nie chce) przyznać się do błędu. Lawiruje, kręci i na wszystko ma wytłumaczenie. Głupi wiek, próg dorosłości- trudne to wszystko. Wiem, każdy to przechodzi. Pewnie moi rodzice przeżywali te same rozterki.

7 484

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie kobietki !
wczoraj nazbierało mi się masę zajęć- to musiałam się z nimi uporać,wieczorem - goście, i brakło mi czasu żeby do Was zajrzeć. A nawet nie wiecie jak mnie tu do Was ciągnie, a przecież dopiero kilka dni Was czytam. To co będzie dalej ? smile
Alu i ja dołączam się do gratulacji i życze powodzenia.!
Ja już nieraz myślałam jak to będzie zostać babcią ? Jeszcze się tak młodo czuję. Ale przecież taka jest kolej losu i na to przyjdzie czas.
Powiedzcie mi jak to było u Was kiedy dotarło do Was, że zostaniecie babciami po raz pierwszy, czy cieszyłyście się, czy byłyście przerażone?

7 485

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i tak to już jest jak ja jestem to babeczki wcięło sad
I żadnej nie ma. W takim razie później zajrzę może trafię na którąś....

7 486

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amelio, ja nie mogłam się doczekać:)
Młodzi mieszkali ze sobą 2 lata przed ślubem - mieliśmy nadzieję, że "zaciąży" smile)
Ale moje dziecię wszystko sobie poplanowało, również to, kiedy urodzi.
Gdy dowiedzieliśmy się, że jest w ciąży, byliśmy szczęśliwi. A gdy przyszła wiadomość, że to będzie dziewczynka, oszalałam ze szczęścia.

W tej chwili jesteśmy całkowicie zakręconymi dziadkami.
Wnuczka ma 2 i pól roku i jest oczywiście absolutnie  najwspanialszą dziewczynką świata w tym wieku.
wink No bo jak może byc inaczej smile))

7 487

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Dziewczyny!Dzieciaki rozjechały się na uczelnie więc będę do Was znowu częściej zaglądać.
Wiele ciekawych rzeczy się tu działo,mamy nowe koleżanki.
Witaj Amelio!Ja tu jestem też od niedawna i bardzo lubię tu zaglądać

7 488

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny gdzieś sie pochowały...kino...basen...pierdołki u koleżanek i sąsiadek...w telewizji też nic nie ma....może poczytam w łózko??

7 489

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Alu,mój pies byłby bardzo nieszczęśliwy u Ciebie bo kąpać to on się nie lubi,ani tremlować.Jak już to robię to chodzi na mnie obrażona-bo to suczka

7 490

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj koma ! Witaj asiek! no właśnie widać, że pusto tu dzisiaj, ale to zrozumiałe w końcu niedziela to dziewczynki korzystają.

Koma no to masz dobrze, że tak to nazwę bo Twoje dzieci miały plany i trzymały się ich skoro zaplanowały sobie dziecko.Też bym tak chciała, żeby u mojej córki ciąża była zaplanowana a nie zupełna "niespodzianka".

Koma w momencie kiedy czytam jak piszesz, że oszalałaś ze szczęścia jak się dowiedziałaś, że będzie dziewczynka sama się uśmiecham. I tak teraz sobie myślę, że u mnie to nie jest chyba strach przed tym, że mogę zostać babcią tylko problem tkwi gdzie indziej. sad

7 491

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mam nadzieję że jeszcze trochę poczekam z byciem babcią.Na razie czuję się tylko matką ale jakby coś wskoczyło to na pewno cieszyłabym się.
Amelia,z jakiego regionu Polski jesteś?

7 492

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Jestem z  Łodzi, a Ty asiek skąd jesteś ? a czy jest tutaj może ktoś z woj. łódzkiego?

7 493

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór miłe panie. Amelio doczekasz się na pewno do bycia fajna babcia nie martw się jeszcze.

A nawet jesli by sie zdarzyło że nie to i tak trzeba akceptować wybory losu.

7 494

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj różyczko !
Kilka słów wyjaśnienia.... mnie się wcale do bycia babcią nie spieszy.... i też nie ma przeciwwskazań żebym nie była smile hmm.... tak to jest jak się pisze zagadkowo albo nie w prost..... Ja tzn my z mężem nie akceptujemy chłopca naszej córki, (który ma wobec niej poważne plany) i dlatego temat wnuków jest dla mnie czuły sad i to jest właśnie ten problem .

A tak nawiasem mówiąc- jak to łatwo innym doradzać , a jak samemu ma się problem to niełatwo go rozwiązać sad i tak jest w moim przypadku sad

7 495

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Idę spać bo jutro znów obowiązki czekają. Dobranoc i miłej nocy życzę.

A jutro może powiecie mi czy miałyście podobny problem, może ktoś z Waszych znajomych nie akceptował swoich przyszłych zięciów/synowych ? i co z taką sytuacją zrobiłybyście.

Tym razem to ja Was proszę o radę drogie netki.

7 496

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny.

Wczoraj straszne pustki były w kafejce.
Dziewczyny chyba wyszły na "powitanie" wiosny.

Trzymajcie się, do wieczorka.

7 497

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie!

Qrde, wczorajszy cały dzień spędziłam pod kocem. Drzemałam i nic mi sie nie chciało.
Nie poszłam do wnusia i nic nie robiłam.
I mam ciche dni w domu tongue
I dziś też jakoś bleeeee.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 498 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-02-22 09:40:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Marysiu nie rozumiem, co masz na myśli mówiąc, że wczoraj straszne pustki były w kafejce.
Przecież wieczorem była Różyczka, Koma, Asia, Amelia. Wcześniej była Ala, Monia, Iwaa, ja.
"To wszystko nazywa się nić?" wink

Ciekawy temat wczoraj poruszałyście - bycie babcią,  teściową.
Akurat w tych tematach mogę się wypowiedzieć.

Jeśli chodzi o mojego zięcia, to nic nie mam do chłopaka. Chociaż mnie się wydaje, że młodzi nie są dobrani dobrze do siebie. Ale cóż - córka wybrała - będzie z nim żyła. Ja się nie wtrącam. I radzę Tobie Amelka, nie wtrącaj się.  Młodzi i tak zrobią swoje, a Ty możesz wrogiem zostać i tyle.

Jesli chodzi o wnuka, to córka wszystko dokładnie zaplanowała. Najwpierw kupili mieszkanie, potem wzięli ślub, potem zaszła w ciążę. Ciąża też była bardzo dobrze zaplanowana - ostatnie miesiące poszła na zwolnienie i pisała pracę magisterską, a w dziewiątym miesiącu ją obroniła i na macierzński poszła ze spokojną głową.
Tak się uparła, żeby zajść w ciążę w określonym czasie, że zięć specjalnie w tym czasie przyjeżdżał z Norwegii. Za drugim razem się im udało, hihihi.

Ja miałam mieszane uczusia, gdy się dowiedziałam, że będę babcią. Z jednej strony oczywiście radość wielka, z drugiej - qrcze jaka jestem stara! No ale cóż, lata lecą i czasu się nie zatrzyma.

7 499 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-02-22 09:55:25)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie .
Mufinko,no cos Ty!Glowa do gory,co sie przejmujesz?!Wczoraj bylo zle ,dzis musi byc lepiej.
Juz wiem czemu mnie tak glowa bolala,przeciez halny w gorach szaleje-ponoc.A i u nas rano pieknie swiecilo sloneczko,a teraz niebo sie zachmurzylo i cos bedzie z niego padac sad
Amelko,ja tez rok temu nie akceptowalam chlopaka mojej corki.Poniewaz:
a)poznala go przed matura ( a tu miala zakuwac do matury a nie latac na randki!)
b)chlopak nie ma nawet sredniego wyksztalcenia (mloda spowodowala ,ze teraz robi zaocznie)
c)no i dlatego ,ze ciezko na sercu,kiedy jedynaczka ucieka od mamusi do jakiegos faceta smile
Ale co z tego ,ze ja nie krylam zadowolenia?Mloda na mnie sie obrazala,nie mowila mi o wielu sprawach,bo mowila kochasiowi a ja stalam sie wrogiem.Doszlam do wniosku,ze nie ma co wojowac,bo poprostu to nie ma sensu.mlodzi i tak zrobia po swojemu.
Czas leci a ja toleruje (musze) kochasia corki.Jest z nim szczesliwa,szkoly nie zawalila,na studiach tez jakos do przodu.A czas pokaze ,jak im sie zycie ulozy.

Widze,Mufinko,ze tez podobnie piszesz o tej sprawie.
Nie chcialabym byc jeszcze babcia.Jeszcze nie jestem na to gotowa.Mlodzi podejrzewam tez.Ale jakby cos,to napewno bym pomogla.Napewno bylabym toksyczna babcia.Tak mnie sie przynajmniej wydaje.A,jak zawsze mowie,pozyjemy zobaczymy.Co tak gdybac.



Ala,a gdzie Ty sie podziewasz?
Milego dnia,paa

7 500 Ostatnio edytowany przez Julia24 (2010-02-22 12:55:37)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Dziewczynki , u mnie za oknem słońce nastrój od rana nie najgorszy...

młoda jakoś spokojniejsza.... wczoraj leciały Jej łzy po policzku... ale nie chciała powiedzieć czemu ?????

Czemu bliscy ludzie, tak się ranią i krzywdzą ?????

Może ma wyrzuty sumienia co do tej sprawy W Sądzie ????

Dziś oficjalnie się dowiedziałam ,że Panny idą  na "swoje" razem od  1 maja, ew. od 30 maja

...ufff ale spokój w domu będzie , nie wierzę !!!!!!!!!!!!! myślę,że to nam wszystkim dobrze zrobi 

.... kto wie może to będzie dla nich niezła szkoła życia !!!!!!!!!!

Trzymajcie się , kochaniutkie ciepło za oknem ,słoneczko może będzie wiosna ????

W każdym razie ...już powoli się żbliża smile

pozdrawiam Was ciepło Julka

7 501

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

A teraz zauważyłam , minełyśmy 300 stronę .......HURRA HURRA smile niech żyje to FORUM 100 lat !!!!!!!!!!!

Buziaki uściski dla wszystkich Was smile Julia

7 502

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Moje Drogie Dziewczynki!!!!!

Wczoraj plany były ogromne a skończyło się tak sobie,ale może być ,nie będę marudzić bo się kiedyś zemści!!!!
Pojechaliśmy z myślą ,że pójdziemy do kina i na jakiś obiadek lub na kolację po kinie!!!
Niestety na bilety do kina nie załapaliśmy się!!!Chcieliśmy iść na ten najnowszy film Polańskiego.A poza tym nie było nic innego.Albo komedie romantyczne albo takie ,które już oglądaliśmy!!!!Nie chciało się nam już jeździć po innych kinach,więc poszliśmy na zakupy,potem do "Pizza hut"i zaliczyliśmy basen w Brzegu.Woda ciepła,jacuzzi było fajnie!!!!
Jak dojeżdżaliśmy do domu zadzwonił syn z Chicago żeby jak już będziemy na miejscu,wejść na Skype,bo chcą nam coś pokazać!!!!
Gadaliśmy chyba do 1 a pokazywali nam zdjęcia z USG małej i tak ogólnie synowa opowiadała,że objęta jest takim planem ochronnym dla kobiet w ciąży.Dostaje wyprawkę,teraz ma takie talony na zakup zdrowych produktów,była już wybrać szpital w którym będzie rodzić i wiele ,wiele innych rzeczy,aż mnie zatkało ,że tak się zajmują ciężarną kobietą!!!!
Każda kobieta w ciąży ,która zgłosi się do instytucji państwowej o objęcie takim programem,ma taką opiekę przez cały okres ciąży i rok po urodzeniu!!!I nie ważne czy jest obywatelką ,czy emigrantką czy jeszcze o innym statusie!!Pani w urzędzie powiedziała synowej,że to będzie przyszły obywatel amerykański i zależy im ,żeby był zdrowy i miał to co potrzeba!!!!!To co jeszcze usłyszałam odnośnie badań i opieki zdrowotnej to aż się serce kraje,że u nas jest jak jest!!!!!
Dowiedziałam się też imienia!!!Będzie Aleksandra,Ewa!!!!Czyli Olusia!!!!
Było tak późno ,że nawet nie czytałam co pisałyście,ale dzisiaj poczytam i może jeszcze po południu uda się mi do Was zaglądnąć!!!
A nie późno w nocy ,jak to przeważnie bywa w poniedziałek!!!!

Za oknem piękne słoneczko,"partacze"przyjechali w końcu murować!!!!
Mam jeszcze tylko jedną kurtkę do uszycia i na dzisiaj fajrant!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam Was Dziewczyny i życzę miłego dnia!!!!
Pa do później  Ala.......................

7 503

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień dobry miłe Panie !:)

Mufinko........ Mon...... widzicie ja również się nie wtrącam w córki życie, bo gdybym się wtrącała to już dawno kazałabym jej z nim zerwać. A córka liczy sie bardzo z moim zdaniem więc na pewno by zerwała. I nie chodzi o to, że nie odpowiada nam status społeczny tego chłopaka czy finansowy, ani nie chodzi o to, że się martwię, że pójdzie do niego, że ją stracimy czy jak to nazwać. To jest przystojny inteligentny chłopak. Problem tkwi w tym, że dowiedzieliśmy się, że jest kobieciarzem. I powiem Wam - dużo na to wskazuje. Ale on ma zawsze niezbite alibi na wszystko. Boimy się z mężem bo nasza córka to bardzo spokojna, mądra dziewczyna i nie mówię tak bo jestem jej matką , taka jest ogólna o niej opinia.
Pewnie zadajecie sobie teraz pytanie o co mi właściwie chodzi. Czemu w takim razie nie powiem jej - zerwij. A no dlatego, że widzę jaka jest zakochana i szczęśliwa. A ja wychodzę z założenia, że to jest jej życie więc powinnam pozwolić jej samej o nim decydować.

Ale jak tu spokojnie żyć z tą myślą. Zwyczajnie boimy się o przyszłość córki.

Powiedzcie- czy dalej nie wtrącałybyście się w życie własnego dziecka ? przecież zakochani patrzą przez różowe okulary.

7 504

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Amelio , cięzko doradzać  w tej sprawie moja najmłodsza córka chodziła kiedyś z chłopakiem ,

który studiował prawo  miał kasy w brud , jego tato miał zakład samochodowy, on też pomagął miał auto i

był też taki motylek "z kwiatka na kwiatek" zaliczał dziewczyny ... młoda nie wierzyła ona go kocha itd.

Jak zaczął ją obsypywać kwiatami i prezentami , mówiłam ja i jej siostra uważaj chce Cię kupić

... myślała ,że jej zazdrościmy .... ale szybko się przekonała o co mu chodzi , bo jak mu nie chciała "dać" to z
Nią zerwał !!!!!!! smsem !!!!!!!!!

Bardzo przeżyła ale na szczęśćie poznała młodszego ale bardzo miłego chłopca...

Morał nasze Dzieci muszą się trochę oparzyć bo jak bedziemy im zawsze dawać letnią wodę Amelio

to jak poczują jaka jest gorąca

Miłego dnia Tobie i Naszym Koleżankom

pozdrawiam Julia

7 505

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Julio.....też już tak myślałam - a niech się sparzy... Ale z drugiej strony w ten sposób to można mówić do "trudnych" dzieci, które nie chcą naszych rad. A moja córka zawsze ceni nasze rady i zwykle ich słucha - to jak się ma to powiedzenie do niej- "niech się sparzy" a no nijak !
I dlatego chciałam z Wami o tym porozmawiać co Wy byście zrobiły ?

A więc uściślę moje pytanie tak dla większego zrozumienia.

Z Waszą córką chodzi chłopiec, o którym dowiedzieliście się, że jest kobieciarzem i dużo na to wskazuje. W najbliższe "święta wielkanocne" chcą się zaręczyć. Córka prosi matkę o radę co ma zrobić bo go kocha bardzo, ale ma obawy co do przyszłości.
jakiej rady udzielić córce ?

Zawsze potrafiłam sobie radzić z problemami a ten mnie przerasta.


Miłego dnia kobietki kochane

7 506 Ostatnio edytowany przez mon61 (2010-02-22 13:58:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala,marudo!Przeciez wspaniale przezylas wczorajszy dzien.Ja tylko moge pomarzyc o takich atrakcjach.My mielismy jechac na basen a nie dojechalismy smile
Ale moze kiedys ?
Masz racje,pozna sie niezle zezlic na nasza sluzbe zdrowia i pomoc socjalna ,ze nie ma takiej dbalosci o ciezarne.Przeciez nam tez zalezy aby przyszli obywatele kraju byli zdrowi i bylo ich duzo.Kto nam bedzie placil emeryture,jak przypadkiem uda nam sie jej dozyc?Poprostu-szok.Mojej kolezanki dziewczyny tez mieszkaja w Stanach i urodzily swoje dzieci,ale nic mi nie mowila ,ze u nich takie luksusy.Co do imion.Fajne wybrali.Takie normalne.:)

Amelko,pewnie ze serce boli,jak sie nieraz widzi w co te nasze dzieci sie pakuja.rozmawialas juz z corka o jego sklonnosciach do kobiet?Moze i tak nie uwierzy dopoki ma zalozone rozowe okulary ,ale moze wytlumacu jej swoje obawy.Moze corka,ktora ,jak twierdzisz slucha Twoich rad,zwroci uwage na te sprawy?
Ja tez obawialam sie znajomosci mojej cory z chlopakiem,pracuje on w pubie.Jest przystojnym facetem,wiec tez wlos mi sie jezyl na glowie ,kiedy pomyslalam sobie co to bedzie ,jak kochas pozna inna lale.Ale sa ze soba prawie rok i wciaz patrza przez rozowe okulary.
Pomyslalam tez sobie nieraz o moim zyciu.Moj pierwszy maz byl spokojnym facetem,znalismy sie kupe lat i w zyciu bym nie pomyslala,ze odezwie sie w nim dusza kobieciarza.I ten przykladny maz i ojciec zostawil dom,i rodzine i poszedl za mloda laleczka.Wiec nigdy niewiadomo co czeka nasze dziewczyny.Oby bylo im jak najlepiej.

Wzielam sie za robienie krokietow.Przede mna pracowity tydzien,wiec musze porobic obiadki na pare dni.Poza tym corcia wezmie mlodemu pare krokietow,a niech wie ,ze ma dobra tesciowa smile


Julka,wlasnie ,zaczelas kolejna strone w kafejce."Stawiasz" wieczorem kolejke smile
Nic tylko czekac czy Twoje panny dotrzymaja slowa.Przydaloby sie Wam ,takie pare dni bez siebie.Odpoczelybyscie od siebie i zatesknily za soba.

7 507

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Monisiu  , młode mnie straszą ,że odejdą na "zawsze" i będę płakać wink

7 508

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amelio, trudno coś radzić.
Porozmawiaj z córką. Przedstaw jej swój punkt widzenia, powiedz jej co wiesz o młodym, czego może się spodziewać, wszystkie za i przeciw itd, itp. Ale koniecznie wybór zostaw jej, nie decyduj za nią.
Żeby nie miala kiedys do Was pretensji.
Czy ona wie, jaką ma opinię jej chłopak? Czy w związku z tym ma obawy co do przyszłości?
Zaręczyny, to jeszcze nie ślub. Jeszcze będą mieli czas się poznać.
Jest też tak, jak mówi Mona.
Kobieciarz moze byc przykładnym mężem, ojcem, a spokojny kiedys może się "zerwać z łańcucha".
Nikt tego nie przewidzi i nikt nie moze jednoznacznie doradzić córce i wziąśc odpowiedzialności za to.
To tylko czas może pokazać.

7 509

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amelia i Monika nic nie zrobicie ten wiek , to " uparte Barany i Owce" którym ktoś żałuje i zazdrości szczęścia

może lepiej im na "nie" pozwolić i nie ingerować ????

Jak coś będzie , nie tak nie będzie na Was !!!!!!!

Młodość to zawsze pstro w głowie wink a Wy zgadzałyście się z opinią Rodziców ????

No tak myślę !!!!!!!!!!! Jest to coś zwane przeznaczeniem , a my Mamy / Rodzice/

z reguły nie jesteśmy brani pod uwagę

o opinię wybranka czy wybranki naszych pociech

chcecie czy nie , tak to w praktyce wygląda ... boli owszem ale w razie problemów , dziecko Wam nie zarzuci

samo wybrało !!!!!!!!! ponosi konsekwencje swego wyboru !!!!!!!!

Moi Rodzice tak podchodzili do mojego wyboru : to nie my znależlismy Ci męża !!!!!!!

Nie możecie przeżyć życia za Wasze córcie i synków !!!!!!!!

Nie realne i nie zdrowe !!!!!!!!!!! Powolcie im dorosnąć, to są konsekwencje tej dorosłości

/ chodzenie do psychologa daje wiele !!!!!!!!!!!/

ja już myślę inaczej o ew. błędach swych córek  i dziś gdyby , któraś młodsza przyszła z pomysłem ,że

będzie się zaręczać czy wychodzić za mąż to spytałabym Ją

tylko 2 pytania :czy Go kocha i czy jest pewna swojej decyzji . I Szczęść Boże

Każda z nich uważa,że pochopna decyzja o "byciu razem " kończy się nie dobraniem, rozczarowaniem i rozwodem.

Wierzę ,że moje córki nie będą robiły tego  na chybił -trafił.

Może są nie znosne ale mają doświadczenia z każdej strony rodziny, rozmawiałam z nimi na te tematy i nie boje się.

Bo to one mnie pytały czemu , tak nie rozsądnie i szybko poślubiłam ich ojca.

Czasami nie znamy tak do końca , naszych dzieci ???!!!!!!!

Dziewczyny Drogie  życzę Wam miłego popołudnia Wszystkim

Głowa do góry, pierś do przodu , uśmiech na Buzię smile wink big_smile  pa Julka

7 510

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witaj Murfinko , miłego dnia  ja muszę zmykać pa

7 511

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wipijcie ze mną kawkę popołudniową.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Julka, córka Amelki, to nie "uparty baran o owca".
Przecież Amelia pisze, że córka chce się mamy poradzić i słucha jej opinni i sie z nimi liczy.
I że jest rozsądną dziewczyną.

Masz rację w tym, że nie wolno im niczego narzucać, bo potem mogą mieć pretensje.
Ale poradzić, jak proszą, to można, a nawet trzeba.

7 512

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

To mi się podoba.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 513

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie Dziewczyny,

Witaj Mufinko, kawkę chętnie z Tobą wypiję. A to zdjęcie poprzednie, to faktycznie ja w górach, tylko trzeba jeszcze dorzucic trzy pieski:)

Nie miałam dostepu do laptopa, bo w sobotę przyjechał do młodego kolega ze Śląska i jeden sidział na kompie drugi na laptopie.
A ja gotowałam krupnik i zrobiłam 89 ruskich pierogów, no i wczoraj mój starszy syn wpadł na "nosa" na obiadek, bo synowa w pracy.

A w ogóle to od piątkowego wieczoru wolny czas spędzam mocząc prawą stopę w gorącej wodzie z mydłem. Tak mnie koszmarnie boli duży paluch, że mnie ból budzi w nocy. Nakładam maść ichtiolową i czekam...Kuśtykam jak kaleka, ale ma to swoje plusy, bo nie muszę palić w centralnym, bo synuś mnie wyręcza.

Julka, widzę słonko u nas i czuję zapach wiosny!!!

Amelko, kiedy mój syn postanowił się ożenić mając 24 lata, to drżałam o... synową. Bo własnie mój pierworodny był takim kobieciarzem. Nie jestem w stanie policzyć ile dziewczyn miał wcześniej.... Żal mi było synowej. Ale szczęśliwie są już 4 lata po ślubie i wszystko jest ok. Jeszcze w USC przed ceremonia powiedziałam:"Córcia, ja Ci znajdę dobrego męża, możesz jeszcze uciec".

Różyczko, rozumiem Twój dylemat, chociaż ja akurat uwielbiam yorki i chociaż moja Brandy jest ze wszystkimi możliwymi wadami genetycznymi, to nie oddałabym jej za nic. Ale z doświadczenia mogę Ci doradzić, żebyś kupowała psa z rodowodem. Obojętne czy york czy dalmatyńczyk, ale z rodowodem. To Ci da gwarancję, że pies nie będzie obciążony wadami genetycznymi i będziesz miała pewność, że np.york to york a nie coś yorkopodobne.

Koma, z przykrościa stwierdzam, że nie znalazłam tej myjni:(

A teraz Drogie  Koleżanki mam do Was ogromną prośbę. Mój facet w marcu ma imieniny i 60te urodziny. I pomóżcie, co kupić? Chciałabym, aby było to coś osobistego, jednocześnie z jajem i za przystępną cenę.

Miłego popołudnia

7 514 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-02-22 15:57:04)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Już się bałam Margolciu, że powiesz, żeby do fotki dorzucić  trzy... dychy smile smile smile
Tak Cię widzę - piękną i młodą.
Musisz być swietną teściową, skoro tak obiektywnie potrafisz ocenić swojego syna.

Niedawno Monia szukała prezentu dla swego Mena, może Ci coś doradzi.
Ja jakoś nie mam pomysła narazie.
Moze portfel?

A może to?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 515

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amelko, co to wg Ciebie znaczy "kobieciarz"? I kto te informacje Wam przekazał? Jakieś konkrety czy tylko podejrzenia?

Ja również mam syna 25 letniego, przystojnego, z pasją i "wogle"...Zawsze kręciły się wokół niego jakieś laski, duzo ich było...
Teraz ma dziewczynę, chyba tą jedyną...są razem i nikt inny już się wokół tego mojego ciacha nie kręci.

Skoro są plany zaręczynowe, to chyba myślą poważnie? Masz dowody na to, że ją okłamuje czy zdradza? Jeżeli nie, to odpuść...Wokół chłopaków zawsze kręcą sie dziewczyny - i dobrze!!
Gamonia chcesz za zięcia? Takiego, który z Twoja córką dopiero pierwszy raz? A co będzie, jeżeli będzie chciał to nadrobić po ślubie??

7 516

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

He, he Mufinko, no miło mi, ze taka mnie widzisz....

A teściową jestem świetną ha,ha i skromną:) Nie wcinam się w życie młodych, nie sprawdzam czy odkurzone pod dywanem i czy zupa w garnku przygotowana na obiadek. To ich życie, nie moje. A jak sie spotykam z synową, to wolę z nią drinka wypić niż marudzić.

A facetowi mam kupić aparat czy zrobić zdjęcie??

7 517 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-02-22 17:52:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Margolciu kup mu aparat, zdjęcie niech sam sobie zrobi wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 518

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinkoo, toż to moj facet!!!  Tylko 30 lat temu:)

7 519

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ładna z Was para smile

Teraz lec do wnusia.

Będę wieczorem, pa.

7 520

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

W ubieglym roku tez wymyslalam prezent dla mojego meza,na 50-tke.Kupilam elegancki  zegarek.Z duzymi cyframi.Taki dla starszego pana smile Maz byl zadowolony.
To jest wielki problem kupowac osobisty prezent.Zwlaszcza,ktory wszystko ma,a to czego nie ma a chcialby -jest bardzo drogie.
Mozna jeszcze Margolciu zakupic bon do jakiegos sklepu aby sobie cos sam wybral i zaplacil tym bonem.
Portfel ,tez fajny prezent.Albo wizytownik ?

Margolciu ,czym jest spowodowany bol palucha?

Koma ,masz racje.Ale mamuski zawsze sie boja o te swoje dziewczyny.Ktos cos powie na temat chlopaka i juz swiat im sie wali.A ile sobie same dodaja.Ja tez myslalam,ze chlopak mojej corki bedzie wplywal niekorzystnie na corke ,ale narazie jest wszystko ok i niepotrzebne byly moje zmartwienia.
A moze Amelka ma podstawy aby tak sie denerwowac?

7 521 Ostatnio edytowany przez amelia40 (2010-02-22 19:06:32)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


margolciu ....może zafunduj swojemu facetowi weekendowy wypoczynek ? taki mniej więcej jak na obrazku wyżej ;P

7 522

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

margolciu.... to oczywiście jest żart z tym wypoczynkiem, bo nic mi nie przychodzi ciekawego do głowy. Ale jeszcze masz trochę czasu więc i pomysł może przyjdzie, a może nam coś się nasunie to też Cię poinformujemy.

Dziewczynki odpowiem Wam na wszystkie pytania ale nieco później. Będę za godzinkę.


Cieszę się, że próbujecie mi pomóc smile

7 523

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny, tak sobie czytam o Waszych rozterkach dotyczących przyszłych zięciów itp. Zięcia miec nie będę, jesli już to synową, ale mam nadzieję, że to jeszcze troche czasu upłynie. Wydaje mi się, że jednak nie można wybierać własnemu dziecku tej drugiej "połówki", ale faktycznie chciałoby się, aby była to zgrana para.

Przypominam sobie, kiedy (dawno, dawno temu) do mnie przychodzili różni "zalotnicy". Mój Boże, ile ja sie nasłuchałam od ojca- "ten taki, ten owaki"itp. Nigdy nie sugerowałam się tymi słowami, ale w głębi duszy chciałam, aby zaakceptowali mój wybór.
To juz jednak historia.

Prezent dla faceta to rzeczywiście nie lada problem. Jednak aparat to dobry pomysł. Margolciu, będziesz mieć sesje fotograficzne.

7 524

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No jestem. Wnusio zaczął na nóżki wsawać.
A takie ma chudzinki te nóżęta!
No chyba nie połamą mu się, co? Sam nie jest ciężki, to chyba i nóżki wytrzymają, hihihi.

Dziewczyny, wiosna już za rogiem. Rano, jak wyszłam z domu, poczułam całkiem nne powietrze.
Taaakie... wiosenne!
Czas najwyższy, no nie?!
A za tydzień już marzec, też dobrze.

7 525

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Podoba mi sie Wasze satyryczno - złośliwe podejście do facetów "w kwiecie wieku".
Mojemu to bym jeszcze kupiła ze 3 piloty, po jednym do rąk i jeden zapasowy. Dla pewności, aby jego irytacja nie udzielała się mnie.
Zegarek z dużymi cyframi to dobry pomysł - mój mąż też dostał taki kiedyś od syna:))

7 526

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Koma.... pytasz co tzn. według mnie "kobieciarz"..... jak sama dobrze wiesz, że to określenie ma rozległe znaczenie, ale w moim przypadku- tudzież mojego przyszłego zięcia ma ono wymiar jaki do głowy by Ci nie przyszedł (ani pewnie żadnej z Was). I tu śmiem się obawiać, że trudno będzie Wam mnie zrozumieć.
Możecie mnie nawet odbierać za osobę, która próbuje układać życie własnej córce. I tu się odniosę do marii. Marysiu.... ja dobrze wiem, że nie można własnemu dziecku wybierać tej drugiej połówki. Ale jednocześnie jestem przekonana, że chciałabyś dla swojego syna jak najlepszą żonę. I gdyby wydarzyło się coś niepokojącego to nie mogłabyś przejść obok tego obojętnie.

Hmmm.... zaczynam się zastanawiać- czy słusznie zaczęłam ten wątek.
Bo nie mogę Wam wyjawić szczegółów, może gdyby była taka możliwość, gdyby było tutaj takie miejsce zamknięte, takie zamknięte forum tylko dla przyjaciół gdzie nie mogłyby zaglądać osoby z zewnątrz to pewnie naświetliła bym Wam sprawę. Łatwiej było by zrozumieć.

A tak chyba trzeba będzie zakończyć ten wątek i przestać Was męczyć.
To jest chyba zbyt skomplikowane.:(

7 527

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amelko, jeśli masz podstawy tak myśleć o chłopcu córki, to powedz jej szczerze, co wiesz.

Zawsze mozesz z nami rozmawiać na gg lub mailowo.

7 528

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej Dziewczyny!!!!

Skończyłam o 18 ,ale przyjechała znajoma  z przykrą wiadomością!!!!Otóż moja koleżanka ze szkolnej "ławki" leży we Wrocławiu w klinice!!!Przed świętami miała zapalenie żył i wylądowała w Opolu,tam nabawiła sie jeszcze zapalenia płuc.Po sylwestrze wróciła do domu na kilka dni i za 4 dni ,zawieźli ją do Wrocławia,bo wykryli białaczkę.Jest po chemii i czeka na wyniki.
Monika zastanawia mnie ,czy tak z dnia na dzień można zachorować na białaczkę???Była w szpitalu i co ,nie wiadomo było że coś nie tak z wynikami???Nie wiem,dla mnie okropność!!!Dzwoniłam do niej ,ale nie odbiera.Pojechałabym ją odwiedzić,ale chyba pasuje się zapytać ,czy można ,tzn.czy ona tego chce???Może być osłabiona po chemii,sama nie wiem????

Chyba mimo ,że dzisiaj poniedziałek to zrobię sobie drinka,bo bardzo mnie zasmuciła ta wiadomość.Mąż pojechał na hale na trening,siedzę sama z Kubusiem i tak sobie myślę ,że marne to nasze życie!!!!Robisz ,pracujesz a przychodzi taka chwila i ..........
Trzeba się brać..........Masakra!!!!
Chyba nie będę dobrym kompanem na dzisiejszy wieczór.Nie będę Wam smucić.
Będę za chwilę............

7 529

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinko.... ja nie mam swojego gg ale zastanawiam się czy nie założyć. I myślę, że się skuszę.

Fajnie, że mi to zaproponowałaś smile Kto wie czy kiedyś się do Ciebie nie odezwę.

Muszę jednak to wszystko sobie przemyśleć kolejny raz (już trudno zliczyć który) ale jak to mówią "tylko głupcy nie mają wątpliwości"

Wiem, że dam sobie z tym problemem radę jak w większości sytuacji, potrzebuję jedynie czasu.

7 530 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-02-22 21:55:45)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amelko polecam się, gdybyś chiała założyć gg, nie ma problemu, pomogę.
Zainstalowanie gg jest bardzo łatwe.

No to ja dołożę jeszcze do smutnych wiadomości.
Właśnie zobaczyłam na NK - zmarł mąż mojej koleżanki z pracy. Znałam go osobiście. Aż mi się włosy zjerzyły. Szok.


Alu, napewno nie jedź w odwiedziny, bez uprzedzenia i zgody. Nie każdy życzy sobie odwiedzin w chorobie.

7 531

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale smutno sie zrobilo.Ludzie odchodza najczesciej zbyt szybko sad
Ale coz my na to mozemy poradzic????Taki nasz los.

Amelko,ale ja nie mam gg a chcialabym Ci tez pomoc.Mam za to poczte mailowa ,na ktora mozesz wyslac wiadomosc ,jesli bedziesz chciala.

Ala,bialaczki nie mozna dostac z dnia na dzien.Ale moze miec ona rozne objawy,ktore myli sie z powszechnymi chorobami.Do bialaczki trzeba badan ,a wiadomo jak jest teraz w sl.zdr.
Jesli kolezanka jest po chemii to raczej jej nie odwiedzaj .Ma teraz  slaba odpornosc,niech wpierw wydobrzeje.Tym bardziej ,ze znowu zaczyna sie okres przeziebien i gryp.Dla zdrowej osoby infekcja jest bagatela a dla osoby po chemii moze byc zabojca.Terza pewnie bidula jest na sterydach.Narazie badz w kontakcie telefonicznym,sama Ci zaproponuje zreszta co uzna za stosowne.Czy w ogole bedzie chciala odwiedzin.Straszna wiadomosc.

A ja chyba tez drinka zrobie ,bo w koncu zapomne smak ginu.Powiem Wam dziewczyny,ze pracujac ,gdzie pracuje,czasem naprawde zyc sie odechciewa ,jak widzi sie te ludzkie tragedie.

Ale nic to.My zyc musimy i nie mozna sie poddawac.Zblizamy sie do wiosny,jest coraz cieplej,wnet pojdziemy w ogrodek.

7 532

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Amelia poczytałam o Twoich wątpliwościach odnośnie przyszłego zięcia .Ja na pewno porozmawiałabym z córką i powiedziała swoje zdanie.Skoro ona zwraca się do Ciebie ,to widocznie jest to jej potrzebne ,żeby usłyszeć Twoje zdanie.
Mam 4 dzieci,każde pytało się co sądzę o ich drugich połówkach i zawsze mówiłam im to co myślę i jakie jest moje zdanie,ale oczywiście nie rozdzielałam ich na siłę,chociaż w dwóch przypadkach trzeba było!!!!
Szczera rozmowa i dobra rada ,zawsze jest mile widziana.Wiadomo mówi się ,że i tak zrobią jak chcą i jak się sparzą to nie będzie nasza wina ,a jeżeli córka czy syn chce usłyszeć nasze zdanie ,my tego nie zrobimy,to będzie w porządku????
Tym bardziej tak jak piszesz,gdyby stało się coś niepokojącego ,na pewno nie czekałabym obojętnie ,tylko reagowała!!!!!

A gdybyście wiedziały o czymś i nie powiedziały córce czy synowi,a związek czy małżeństwo rozpadło by się i wyszło by na jaw ,że mama wiedziała i nic nie mówiła,to nie myślicie  że mieliby żal do Was?????

Ja na pewno powiedziałabym swoje  a decyzja należy do dzieci!!!!I tak robię!!!!

7 533

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ja tez mowilam mlodej co mi sie nie podoba i w czym widze problem,i czego sie obawiam.Corka oczywiscie mnie wysmiala,ze tak nie jest ,jak mysle.Ale powiedzialam co lezalo mi na watrobie,a co dziecko zrobi to juz jej problem.
Nie przezyje zycia za nia.

7 534 Ostatnio edytowany przez ala50 (2010-02-22 22:17:27)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzięki Dziewczyny,tak myślałam ,że chyba nie należy odwiedzać ,ale z drugiej strony chciałabym ją jeszcze zobaczyć!!!!!!!!!!!
Ciągle umawiałyśmy się na drinka ,i zawsze coś wypadało albo mnie albo jej!!!!Masakra!!!!!!!!!

Monika masz tego gina???

7 535

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Tak sobie myślę, Monia, że pracując w służbie zdrowia trzeba mieć ogromną odporność psychiczną. Pewnie z czasem można ją nabyć.
Ja nie mogłabym pacować w szpitalu. Wiem, że nie potrafiłabym wraz z zamknięciem drzwi zapomnieć o cierpieniu ludzi tam pozostających.

Alu, to my tak radzimy Amelce - pogadać z córką i powiedzieć swoje zdanie.

Idę do łaźni, ale będę jesczcze tu zaglądać.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 536 Ostatnio edytowany przez Mufinka (2010-02-22 22:19:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Będziecie tu teraz?

To później pójdę pod prysznic, bo jak wrocę, to Was znowu nie będzie.

O qrde, dziewczyny, stałam się właśnie szamanką.
Nie wiem tylko - dobrze to, czy źle wink

7 537

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ale przeciez ja jeszcze zobaczysz,o co chodzi!!!
Tylko nie teraz,krotko po chemii.Badz w kontakcie z nia czy jej rodzina i pojedziesz,jak bedzie odpowiednia pora .Poradz jej zeby pila sok z kiszonych burakow,to dobrze robi i na krew i na wzmocnienie.

7 538

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala ma rację, porozmawiać należy...Nie robiłabym jednak tego bez wyraźnych dowodów. Podejrzenia lub informacje typu "bo mi sie wydaje", zwłaszcza "życzliwych " bliźnich, mogą tylko narobić niepotrzebnego bałaganu.

7 539

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mufinka niesamowita jesteś z tymi obrazkami!!!Skąd Ty je bierzesz????

7 540

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ala,a jakby inaczej.Mam zaleglosci z oproznianiem napoju smile

Mufinko,ja zamierzam tutaj byc.I tez mam w zamiarze pojsc dzis do wanny i zrobic sobie peeling z kawy.mloda poszla do kochasia,wiec mam chate wolna.Ale jutro rano powiem:noc minela nadaremnie ,d...byla ale ze mnie smile

Posty [ 7 476 do 7 540 z 86 171 ]

Strony Poprzednia 1 … 114 115 116 117 118 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026