Dzień dobry
Pora na kawkę
dla Was chyba już za póżno na nią, no i chyba jeszcze za wcześnie
dla mnie w sam raz.
Następny kolejny nocny dyżur przy mamie.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 1 116 1 117 1 118 1 119 1 120 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dzień dobry
Pora na kawkę
dla Was chyba już za póżno na nią, no i chyba jeszcze za wcześnie
dla mnie w sam raz.
Następny kolejny nocny dyżur przy mamie.
Podobne tematy
HELLOU DZIEWUSZKI
Misty Twoje przebiśniegi ładniutkie
to ja jestem ekologiczna hi hi
przez neta nie kupuję ciuchów
do Pewexu chodzę raczej towarzysko poklepać ozorkiem
pozdrowionka dla WSZYSTKICH ![]()
Czołem Babeczki
Kawa o 0:13??? W życiu o takiej porze nie piłam ![]()
Dobrze, Kamoa, że wszyscy dzielicie się opieką nad Mamą, też czasem potrzebujecie wytchnienia.
Witam w niedzielny ranek!
Kamoa ja też o tej dziwnej porze kawy nigdy nie piłam. Na noc, na szafce nocnej mam kubek z wodą i to jedyny napój jaki piję nocną porą.
Życzę sił i cierpliwości w opiece nad mamą.
Wypożyczyłam ostatnio książkę Agaty Tuszyńskiej "Długie życie gorszycielki"; o życiu Ireny Krzywickiej. Opasłe tomisko 560 stron ale mnie wciągnęło i zarwałam sporą część nocy.
Bachasiu dzięki za poranną kawę, przysiadam się ze swoją.
Dobrego dnia życzę wszystkim:)
Witam niedzielnie!
Dzisiaj u mnie spokojna i nudna niedziela, ależ się cieszę. O 12-stej jadę tylko zdjąć tego holtera. To chwilka. Obiad też szybki, bo schabowe. Popołudnie wolne. Tylko pity muszę wydrukować pracownikom, bo ksiegowa przysłała. Poczytam, albo jakiś film obejrzę. Ostatnio oglądałam serial na Netfixie "Skradzione serce". Polecam. Wciągłam się aż za bardzo. Od razu powiem, że to nie romans.
U mnie pochmurna niedziela, szara i ponura, za to w sercach gorąco, bo mamy WOŚP ![]()
Mąż juz wrzucił do puszki co nie co, bo był na spacerku z psem.
A ja jestem w szoku, bo para prezydencka też bierze udział, dała na licytację dwa przedmioty, czyżby zmiana jakaś w ich głowach?
Pisałam o ubraniach syntetycznych ( tzw; sztucznych, poliester, elastan, akryl ) nie chodziło mi o markę tylko jakość (len, bawełna, wełna, jedwab....)
Te materiały o których piszesz, są niepraktyczne
len bardzo się gniecie i kurczy w praniu, jedwab, jest drogi, a nie wszystkich stać na drogie ubrania, no i trudno dostępne, pokaż mi sklepy, gdzie można kupować odzież tylko z tych materiałów?
Córka kupiła sweter, z prawdziwą wełną niby, po kilku noszeniach, zmechacił się na rękawach i z przodu, a po jednym, ręcznym praniu, rozwlekł się, kasa poszła w błoto.
Mysti u nas był jeden, duży ciucholand, z ciuchami dobrej jakości, ale odkąd zmienił sie własciciel, mają tam zwykłe ciuchy z sieciówek, w dodatku drogie, jak na ciucholand, więc przestałam tam chodzić i przerzuciłam sie na vinted ![]()
Mniejsze sklepiki, poupadały, chyba vinted je wyparł.
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

Witajcie.
Markadia> faktycznie dużo na córkę idzie, ale to pewnie najwięcej na stancje. Moja młoda w tym roku opłaca studia w kwocie 670 zł/mc. Do tego przejazdy (na szczęście ma 51% zniżki) i stancje weekendowe. W tysiącu się zmieścimy m-cznie. Z tym, że ona ma zjazdy weekendowe co 2 tyg. a więc odpada nam opłata za wynajem mieszkania. Płaci tylko za hotele i apartamenty, około 2-4 noclegi w miesiącu.
Ja też lnu nie lubię bo to wymagający materiał i szybko wygląda jak szmata. Jedwab... chyba nawet nie z powodu ceny ale śliskość
Nie przepadam za tym hehe. Za to preferuję bawełnę i często szukam ubrań z dużą zawartością bawełny (zarówno online jak i stacjonarnie). Sztucznych materiałów nie lubie, bo się w nich bardziej pocę. Cóż... przyznam, że mam kilka takowych ubrań. Czasem się po prostu nie da inaczej.
Bulinko> a nie dostałaś od razu leków na nadciśnienie? Mojego męża nie chcieli wypuścić z przychodni gdy miał 180, bo mówili, że to grozi zawałem lub wylewem. Musiał przyjąć lek pod język i siedzieć dopóki mu nie spadło ciśnienie do średniej granicy.
W sumie nie musisz pitów drukować. Dziś jest możliwość wysłania im na maila, ale muszą odpisać, że pit-11 za 2023 rok otrzymali i potwierdzają jego przyjęcie... i ich podpis. Ty drukujesz to ich potwierdzenie i dopinasz do pitu, który wpinasz w teczkę osobową. Oszczędzasz w ten sposób papier na drugi egzemplarz pitu.
Mysti> ja myśle, że to odczucie lumpeksowe siedzi w Twojej głowie
Moja mama ma tak, że wchodzi do lumpeksu, a gdy trafi na rzecz, która jej się wydaje szmatą to robi obrzydzoną minę i wychodzi
twierdząc, że szmat kupować nie będzie
A ja potem w tym samym "lumpku" kupię rzecz, która jest jak nowa. Mówię mamie, że to że jest jedna rzecz szmatą nie oznacza, że wszystkie takie są, a poza tym najlepiej chodzić w dzień dostawy, bo pod koniec faktycznie nie ma w czym przebierać heh. Pracowałam kiedyś z babeczką, która mówiła o lumpeksach wręcz z obrzydzeniem. A dwukrotnie chwaliła rzecz, którą miałam na sobie (kupiona w "lumpku" nowa z metką). Gdy jej powiedziałam, że z lumpeksu to zmieszana robiła wielkie zdziwione oczy
Kamoa> w nocy fundujesz sobie kawke? Czyli dzielnie znosisz czuwanie przy mamie. Mam nadzieję, że robicie zmiany. Myśleliście o wytchnieniówce?
Ja wróciłam właśnie z Wośpu i jak co roku gorąca atmosfera, np. licytacje zawsze ekscytujące, występy śmieszne, wesołe, ciekawe. Choć o dziwo było skromniej niż poprzednie lata. Wyjątkowo nie było żadnych stoisk z ciastami, kawą/herbatą itp. Zawsze jakieś koło gospodyń wiejskich coś sprzedawało, a w tym roku chyba się żadne nie zaoferowało hmmmm.
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i życzę każdej z osobna przyjemnego wieczoru.
Ja też właśnie wróciłam z imprezy WOŚP u nas w mieście i cieszy mnie, że tyle ludzi bierze w niej udział ![]()
Specjalnie wypłaciłam z bankomatu gotówkę ( bo na codzień rzadko jej używam, wolę kartę) potem rozmienilam w sklepie i razem z córką powrzucałyśmy do puszek.
Ja podeszłam do chłopca z zespołem Downa, jakże się cieszył, kiedy wrzucałam mu pieniążki do puszki ![]()
Taja Córka placi za stancję 1100/ msc, do tego dostaje kieszonkowego 1000 zł, na źycie w tych Katowicach, plus benzyna, wszystko to wychodzi ok.2500.
Co do ciuchów, zgadzam się, że w dzisiejszych czasach trudno o ubrania wyłącznie z naturalnych surowców, w większości jest jakaś tam domieszka czegoś sztucznego, w większym, albo mniejszym stopniu.
Dlatego razem z Misty chwalimy sobie ten Shain, bo wydaje się, że te rzeczy jednak są jakościowo lepsze, niż np z aliexpres.
Ale niech każdy zaopatruje się w ciuszki tam, gdzie mu pasuje ![]()
Dziewczyny sporo wydajecie na te studia. Mnie pewnie też to będzie czekać, bo młoda czesto to potwierdza. My mamy uczelnię w Koninie, ale ten kierunek co teraz promuje jest w Łodzi i Warszawie. Ona preferuje Warszawę. Co moim zdaniem jest największą głupotą.
Dzien dobry,
kawusia i na dyzur mykam
Bulinka dlaczego studiowanie w stolicy uwazasz za głupotę ? Warszawa daje wieksze mozliwosci. Lepsza uczelnia, lepsza praca, pewnie drozej...ale Twoja córcia moze otrzymac duze wsparcie od Panstwa z tytułu niepełnosprawnosci jako studentka.
Co do głównego tematu, jestem za Kamoa, głownie ubrania dobre gatunkowo, len uwielbiam, jedwab tez, no i kaszmir, lub mixy z kaszmirem. I mam zasade, jedno nowe ubranie i dwóch sie pozbywam i teraz mam niewiele ubran, ale juz dobre gatunkowo i tylko te co noszę. A w ogóle znalazłam krawcową ...i sie wybieram na przeróbki,
HEYka DZIEWUSZKI

i całego tygodnia
Sonia witaj - miłego dyżuru
wczorajsze popołudnie spędziłam z Jolką
jadłam pyszny deser : bita śmietana - pokruszona beza i polane musem z kiwi mniam mniam jakie dobre
Markadia pokazywałam Jolce Twój strój kąpielowy z Shein - ile za niego dałaś ???
pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ![]()
Witam!
Bachasiu, ale pyszności, aż ślinka cieknie.
Soniu Warszawa jest wielka i droga.Te korki mnie przerażają. Z tą pomocą dla niepełnosprawnych studentów, to mnie na ten temat nic nie wiadomo. Zresztą zazwyczaj jest dużo krzyku o nic.
A u mnie dziś pięknie świeci słońce i szykuję się do wyjścia aby nadrobić ten czas gdy pogoda była mnie łaskawa dla wózkowiczów zwłaszcza.
Dziewczyny SUPER dnia życzę!!!
U mnie też pięknie świeci słoneczko, mam dobry humor i dużo energi, więc myślę, jak tu ją spożytkować ![]()
BaChasiu za ten strój kąpielowy dałam 52 zł ![]()
Asterko miłego spacerku życzę ![]()
Bulinko rozumiem Twoje obawy, bo też takie miałam, kiedy starsza córka wyjeżdżała na studia do Krakowa.
Duże miasto, żadnej rodziny w okolicy, bardzo wtedy przeżywałam Jej wyjazd ![]()
Ale teraz Cię uspokoję, owszem Warszawa jest wielka, ale córka nie będzie przecież codziennie poruszać się po całej W-wie, będzie raczej krążyć po tej okolicy, gdzie będzie uczelnia i gdzie będzie mieszkać.
I co mają do tego korki, będzie autem jeżdzić po mieście?
Nawiąże też jakieś znajomości, nie będzie sama jak palec.
Ja uważam, że nie należy dzieci trzymać pod kloszem, trzeba im pozwolić wyjść w świat, jeśli tego bardzo chcą ![]()
Ale córka ma chyba jeszcze sporo czasu na studia?
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

Witajcie.
Bulinko> Moja córka studiuje w Łodzi, a więc moge Ci na temat tego miasta sporo powiedzieć. Osobiście polecam stolicę
Zresztą moja młoda właśnie kończy studia I stopnia ( licencjat) i mogłaby robić mgr w Łodzi, ale rozważa właśnie Warszawę, bo w Łodzi jest kilka poważnych minusów. Ma juz dość dojeżdżania do tego miasta.
Zgadzam się z Sonią, że niepełnosprawni mają na uczelni całkiem nieźle. Przyjaciółka mojej córki jest niepełnosprawna i w sumie na studia wydaje symbolicznie. Z tytułu niepełnosprawności ma dopłatę do czesnego, stypendium i akademik. Warto się zorientować w tej kwestii przed składaniem papierów. U mojej córki na uczelni tez są inne kryteria dla niepełnosprawnych, a więc raczej wszędzie tak jest w większym lub mniejszym stopniu.
A co do korków... heh w Łodzi byłaś???
W każdym dużym mieście są korki, tego nie unikniesz.
Pozdrowionka dla każdej z osobna.
.
" Można odejść na zawsze, by stale być blisko."
ks. Jan Twardowski
Dziewczyny dziś rano odeszła moja mama.
![]()
strasznie mi przykro, tulę Cię, najmocniej jak umiem ![]()

Kamoa> bardzo współczuję... 
Kamoa
wyrazy współczucia z powodu śmierci mamy dla Ciebie i całej rodziny.
Czołem Babeczki
Weszłam, a tu taka wiadomość ![]()
Kamoa-- wyrazy współczucia. Dobrze, że Mama odeszła otoczona miłością i opieką bliskich.
Kamoa bardzo Ci współczuję. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie.
Kamoa współczuję, przytulam.
Kamoa, najszczersze wyrazy wspolczucia ![]()
Sily w tych trudnych chwilach Tobie zycze...
Witam DZIEWUSZKI wtorkowo
zapraszam na poranną kawkę

Kamoa moje kondolencje
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Markadia senks za odpowiedź co do ceny stroju - miałam tą aplikacje Shein w telefonie - tylko odświeżyłam
teraz muszę Jolce zainstalować
wczoraj był ładny słoneczny dzień - byłam na spacerze
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
Słoneczne dzień dobry!
Mam okna w pokoju na wschodnią stronę i od rana pięknie rozświetlony słońcem czas.
Wczorajszy zakupowy spacer był udany bo zapisałam się też na jutro do dentysty.
Może uda się coś z moim zębem zrobić. Powinnam się też umówić z fryzjerką, brakuje mi zdecydowania może już w przyszłym tygodniu.
Bachasiu dziękuję za pięknie podaną kawę.
Dobrego dnia wszystkim życzę:)
U mnie znowu pogodny dzionek, co mnie cieszy ![]()
Mogłoby już tak zostać, nie chcę już powrotu zimy, ale przed nami jeszcze cały luty ![]()
BaChasiu ja też mam aplikację Shain, w telefonie, oglądałaś ofertę, co o niej sądzisz?
Asterko ja byłam u fryzjera w zeszłym tygodniu, za mocno mi skróciła grzywkę, no ale po tym jak sama ją skracałam w domu, musiała jakoś to wszystko wyrównać, no i wyszło, jak wyszło ![]()
Ale grzywka szybko odrośnie, nie ma co się spinać.
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()

.
" Można odejść na zawsze, by stale być blisko."
ks. Jan TwardowskiDziewczyny dziś rano odeszła moja mama.
Bardzo wspolczuje i mocno przytulam
Witam!
Ja już w domku. Wczoraj i dziś piękna pogoda. Pachnie wiosną. Wczoraj jednak byłam strasznie zmęczona i śpiąca. Dziś już zupełnie inaczej.
Kamoa mysle o Tobie i przytulam. Pisze na wypadek gdybys potrzebowala wzmocnienia z zewnatrz.
Wszystkim innym babkom zycze milego popoludnia.
Cześć.
Dziś rano tak cudnie ćwierkały wróbelki, że aż sie miło zrobiło.... jakby wiosnę zwiastowały heh. Mimo, że mamy jeszcze cały luty przed sobą
Wiecie, że za tydzień jest już tłusty czwartek?
Każdej z osobna pozdrawiam serdecznie.
Naprawdę już tłusty czwartek? Matko ten czas leci. Jeszcze trochę i Wielkanoc.
Hellouuu DZIEWUSZKI
zapraszam na poranną kawuśkę

Markadia - na fotkach te ciuchy z Shein wyglądają całkiem ładnie ..
przeglądam sobie - ten strój co zamówiłaś jaki jest jakościowo ??? pytam pod kątem Jolki ??
czy fajnie trzyma duży biust ??
i jak przyzwyczaiłaś się do krótszej grzywki ??
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki
Witam!
Pozdrawiam wszystkich. Bachasiu dzięki za kawkę.
Czołem Babeczki
U mnie też ładna pogoda. Rano mrozik, w ciągu dnia słońce.
Wczoraj byłam na dłuższym spacerze po tym miasteczku, gdzie jestem.
Odkryłam ciekawą starą uliczkę, pełną starej zabudowy.
Nie wiedziałam, że ta mieścina ma taką historię.
Nie wiem, co się dzieje, chciałam wrzucić zdjęcia strojów, które ja sobie kupiłam i kolejny raz mam problem z tymi linkami ![]()
U mnie dzisiaj chmury, jest ponuro i zimno ![]()
Nieciekawy ten ostatni dzień stycznia.
BaChasiu właśnie wczoraj mi ten kostium przyszedł.
Pasuje na mnie, trzyma biust ![]()
Jakościowo jak dla mnie, bardzo dobry.
Mysti w jaki sposób Ty wklejasz tutaj fotki, że masz problem?
Bo ja poprostu klikam na zdjęcie, daje kopiuj adres obrazu i tutaj potem wklejam.
Taja U mnie też wczoraj cwierkaly ptaszki, aż miło, dzisiaj niestety już chmury ![]()
Bulinko ja się cieszę, że ten czas szybko leci, bo chcę już wiosnę i ciepełko ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Marka-- dokładnie tak samo dodaję zdjęcia, jak napisałaś.
Zresztą, dużo zdjęć w taki sposób tutaj wkleiłam, a z tymi akurat mam problem.
Wklejam link do zdjęcia w tagi "img", a zdjęcie się nie ładuje.
Nieważne, wrzucę poniżej bezpośrednie linki do tych strojów:
https://m.shein.com/de/Random-Tropical- … mp;ret=mde
https://m.shein.com/eur/Tropical-Print- … p;ret=meur
Witam!
Widzę Misti, że też lubisz stare miasteczka. Ja uwielbiam te rynki i kamienice. Stare domy i zamki też lubię.
Markadia czas czasem leci aż za szybko. Czasem mnie to przeraża.
Siedzę u mechanika. Właśnie wymieniają mi się klocki hamulcowe. Czekam, bo to niedługo i samochód zaraz będzie. Nie zostanę bez.
Mysti bardzo ładne stroje, to drugie to tankini, też o tym myślałam, żeby sobie kupić, ale na plażę musze mieć brzuch jednak odkryty ![]()
Ja ze strojami ma ten problem, że górę mam o rozmiar większą niż dół i muszę zwracać uwagę, zeby jakoś to dopasować, więc wybór mam ograniczony ![]()
BaChasiu dodam jeszcze, ze nie wiem jaki rozmiar nosi Jolka, ale ja ze względu na biust, musiałam kupić rozmiar XL, chociaż na codzień noszę raczej L.
Warto więc wczytać się w opinie kupującyh ze zdjęciami
Tak, o czytaniu opinii kupujących pisałam tu wiele razy.
Tam dziewczyny piszą konkretne informacje- jak podatny jest materiał. W przypadku strojów, czy bielizny np. - czy nie spłaszcza biustu.
Buty- na jaką stopę/łydkę- szczupłą, czy szeroką.
Jak pisałam, też chcę zamówić jeszcze strój z odkrytym brzuchem, do opalania.
Bulinko-- bardzo lubię miejsca z historią, z duszą.
Na wyjazdach bardziej interesuje mnie architektura niż natura.
I zdecydowanie bardziej wolę malownicze ruiny niż odrestaurowane pałace.
To jest ta uliczka w "moim" miasteczku.
![]()
Witam wszystkie.
Mysti> a czy wklejając link (adres obrazu) w tagi [img]pamiętasz, by drugie img było z ukośną kreską[/img] ?
Dziewczyny> Piękne te stroje, ale dla mnie zbyt wycięte
Nie lubię takich, dlatego własnie kupuję szorty/bokserki kąpielowe, bo nie musze się martwić, że za dużo mam odsłonięte
Ja lubię takie:
https://zizer.pl/p/dwa-zestawy-kapielow … EMQAvD_BwE

Zmykam gotować obiad, potem do dentysty, potem na różaniec (zmarł mój wujek).
Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.
Mysti> a czy wklejając link (adres obrazu) w tagi [img]pamiętasz, by drugie img było z ukośną kreską[/img] ?
Oczywiście, zresztą (powtórzę się)- często wklejam tu zdjęcia i problemu z tym nie mam.
Swoje prywatne zdjęcia nie wrzucam tu przez żaden hosting, tylko z fb, czy messengera- wtedy mam link do skopiowania (BaChasia wie, o co chodzi).
No i ostatnio, właśnie z tym sposobem, mam z nimi problem.
Ale taki kłopot, to żaden kłopot, tylko lekka irytacja
![]()
Taja te stroje co pokazałaś, są normalnymi strojami, tylko mają spodenki, zamiast majtek i tyle ![]()
Ja też zawsze patrzę, żeby dół nie był zbyt mocno wycięty, ale nie muszą to być spodenki ![]()
Mysti urokliwa uliczka ![]()
A co do zdjęć z shain, to ja robię też screena obrazka, wysyłam go na messengera i z tamtąd tutaj.
Szkoda, że nie można wstawiać tutaj obrazka prosto z telefonu, tylko trzeba okrężną drogą ![]()
Co do kostiumów to mam upatrzonych kilka dwuczęściowych, ale jeszcze jest czas, więc na razie poczekam, bo na pewno będą jeszcze jakieś nowości.
Tam ciągle się coś zmienia, cena też, raz jest taka raz jest inna, a przy kupowaniu zawsze i tak płacę mniej niż pokazywało na początku bo doliczają mi punkty za ostatni zakup ![]()
Czesc !
Na temat strojow kapielowych sie nie wypowiem, bo nie uzywam. Slonca musze unikac, a na basen nie chodze.
Natomiast jestem troche zawiedziona plaszczem. Przynioslam od krawcowej i jest za krotki. Stracil fason po skroceniu. Jest do kolan, a powinien byc do pollydki. Przy tej dlugosci zszyla rozporek i juz nie uklada sie tak jak powinien.. Szkoda wielka. Nie wiem czy to moja wina, ale wydaje mi sie, ze pani uciela tak jak zaznaczylam, a do tej dlugosci powinien byc juz z podwinieciem... Gdyby byl przeceniony na 60zl to chyba kupilabym jeszcze jeden, bo ten troche zle lezy na mojej sylwetce..
Do fryzjera i ja sie wybieralam, ale dwa razy bylo zamkniete wiec nic z tego. Odkad biore leki moje wlosy sa suche i puszace, co czasem bywa denerwujace, bo kiedys byly calkiem proste i z takich bylam zadowolona.
Taja, czy Ty korzystalas z psycholga na NFZ? Chyba potrzebuje kilku wizyt. Rozgladalam sie za jakims w okolicy, boje sie trafic na kogos malo kompetentnego. W sumie nie musialabym tak dlugo czekac. Jakies poltora miesiaca. Nie mam stanow lekowych, ale chyba lapie lekka depreske. Prosze mnie doinformowac kto moze.
No wiec dzis taki dzien ponury i bury.
Pozdrawiam wszystkie serdecznie.
Letnio się u nas zrobiło. Trochę cieplej się zrobiło, więc stroje kupujemy hi... hi...
Markadia> no pewnie, że normalne stroje
Tylko nie figi a bokserki/spodenki. Czuję się w takich najbardziej komfortowo.
Kubeczku> ja leczyłam sie na depresje 2,5 roku na NFZ. To było ze 20 lat temu a więc nie wiem jakie teraz są standardy. Teraz masz jednak możliwość poczytać w internecie opinie o specjalistach, którzy przyjmują w przychodni. I ten sposób własnie polecam. Na lekką depresję mozesz tez łykać dostępne bez recepty ziołowe leki. Ale wizyta u psychologa na pewno wspomoże.
Taju, dzieki wielkie. Ja leki na depresje caly czas mam, ale dzielnie odstawilam w sierpniu ubieglego roku. Chcialabym zyc bez, ale nie zamierzam sie katowac i bede brala znowu jesli bedzie taka potrzeba.
Wlasnie nie ma opinii tego gabinetu, ktory mnie interesuje. W takim razie bede musiala sprobowac. Jesli bede niezadowolona to zrezygnuje. I tyle. W sumie to musze przyznac trafiam w Polsce na dobrych specjalistow. Jedna pani urzedniczka tez uratowala mi "zycie" jakis czas temu.
Kubeczku> bo wiesz, że leczenie depresji ma sens dopiero wtedy gdy leki idą w parze z terapią? Szukałaś opinii gabinetu czy konkretnie psychologa? Poszukaj po nazwisku np. na znanylekarz.pl. Powodzenia życzę, byś trafiła na dobrego specjalistę.
Taju wiem. M. in. od Ciebie..
Niestety na stronie nie ma tez nazwiska, tylko tlf i godziny przyjec.
HEYka DZIEWUSZKI
zapraszam na kawuśkę
no i mamy LUTY
Misty masz spoko to zlecenie
zwiedzasz sobie i super
fotka tej uliczki bardzo ładna
te stroje kąpielowe ładne
Kubek ratuj się przed wstrętną depresją ...
Pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ![]()
Dzien dobry ![]()
Bachasia witaj
, moja kawa tak własnie wygląda jak na Twoim obrazku
, tylko promieni słonca brak, i zamiast ciach są maliny.
Jak sie ciesze na koniec stycznia, jeszcze luty i przychodzi wiosna.
A ptaszki tez wczoraj raniutko słyszałam przy wyjsciu do pracy.
Kubeczku trudno jest o dobrego specjaliste, prywatnie jest trudno, a na NFZ-to dopiero wyzwanie, to jak znalesc igłę w stogu siana. Znależć to raz, a dwa wyczekać termin. A biorąc to pod uwagę, ze depresja to podstepna gadzina, to pytanie czy prywatnie i online jest dla Ciebie do zaakceptowania?
Kamoa nie znajduje słów, przytulam
Mamuska i jak ogarnianie rzeczywistosci
Moja Lusia na terapi sterydowej, leczę jej skórę, ma apetyt taki, ze słonia był zjadła w całosci...wczoraj rzuciła sie na torbę ze smaczkami swojej dog walkerki
Rosi była uprzedzona, że uwaga Hiuston mamy problem ![]()
Zbieram sie na basen, jesli rano nie pojade, to nie pojade w ogóle.
Słonca w lutym życzę
No niestety słońca brak.
Co do specjalistów, to macie rację. Ciężko dostać się do dobrego na NFZ. Większość przyjmuje prywatnie, a na NFZ olewają. Już tak nie raz mielam. Ostatnio pisałam Wam chyba o tym poprzednim psychologu małej. Nie miała dla młodej czasu i dała wyraźnie znać, że prywatnie to by czas był. Jak dzwoniliśmy, to albo chora, albo na urlopie, albo nie odbierała. Teraz jest u innej. Ta ma czas, bo nie przyjmuje prywatnie.
Teraz chcę wydębić skierowanie do dwóch specjalistów dla siebie. Czekam tylko na wyniki. Ciekawe jak bedzie z kolejkami.
Witajcie ![]()
U mnie pochmurno i zimno, a ja w nocy kichałam, a rano obudziłam się z bólem gardła i zapchanym nosem ![]()
Fatalnie, bo jutro mam wizytę u ortopedy.
No nic, zobaczę co tam mamy w domu, jakieś leki i będę się kurować ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
MIŁEGO CZWARTKU
Witam serdecznie!
Wczoraj zaliczyłam wizytę u dentysty, podratował mi zęba ale uprzedził, że już ścianki są słabe i nie ma co liczyć, że to na długo starczy.
No trudno dobrze, że na razie ząb jest bo to jedynka.
Dziś pogoda już zdecydowanie gorsza, wiatr, pochmurnie i trochę zaczęło padać.
Przy takiej pogodzie taka nieśpiesznie szykowana kawa jak u naszej kawiarki Bachasi tym bardziej smakuje.
Markadia zdrówka życzę, szkoda by było gdybyś się rozchorowała.
Teraz jakiś taki wysyp różnych chorób jest i wśród znajomych sporo osób jest chorych.
Dziewczyny, wszystkim życzę aby wirusy i choroby nas omijały.
Dobrego dnia!
Niestety choróbska gonią teraz choróbska. Mąż i młoda podziębieni. Za chwilę jadę pomóc córce z wnukami u lekarza.
Witajcie.
Bulinko> nie uodparniacie się widocznie. Ja odkąd biore regularnie witaminę D3 kontrolując jej poziom i dobierając dawke do poziomu, praktycznie nie choruję. Wszyscy w około chrypią, kaszlą i smarkają, a ja nic.
Kubeczku> to może zadzwoń i zapytaj jacy lekarze tam przyjmują. Prawda jest taka, ze na NFZ ciężko znaleźć porządnego specjalistę. Sama od kilku m-cy szukam na NFZ w mojej okolicy foniatry. Już zawędrowałam 50 km dalej i nadal opinie fatalne
Znalazłam jedną w Gdańsku to mi powiedzieli, że nie zapisują nowych pacjentów bo terminy dochodzą do 2 lat i narazie mają zakaz zapisywania nowych. W naszym mieście jest dwóch foniatrów i gdy widzę oceny jedna/pół gwiazdki na 5 to szkoda mojego skierowania na takiego dziada
I tak sobie rozważam czy znów nie isć prywatnie, tylko mnie ceny przerażają. Za 1 wizytę dać 250 zł, a gdyby mi jeszcze jakieś badania robił... to tragedia. Ja już tyle tysięcy wydałam na fizjoterapie, dentystę, że ja pierdziele... za co ja składki płace.
Asterko> eh dentysta... ja ostatnio musiałam usunąć zęba choć mnie nie bolał. Ale był torbiel wokół korzenia i to powodowało zapalenie dziąseł. Zęba nie dało sie uratować nawet pod mikroskopem. I też mnie dentystka uprzedziła o innych sprawach zębowych do zrobienia.
Soniu> sterydy powodują ponoć zwiększony apetyt. Przytyje Ci psina
Bacha, Markadia i pozostałe pozdrowionki przesyłam.
Czołem Babeczki
Pogoda u mnie lekko się skepściła- rano padał deszcz, ale wygląda, że się poprawi.
Wciąż stosunkowo ciepło, jak na tę porę roku.
Wczoraj tutejsza sąsiadka (inna niż poprzednim razem) zaprosiła mnie na wspólny spacer, po tych cholernych wzgórzach wokół.
Ja chodzę dużo, same wiecie, ale te tereny tutaj mnie wykańczają
Fakt, BaChasiu, że to plus mojej pracy- można sobie "za darmo" pozwiedzać.
Jeśli w dodatku zmienia się tak miejsca, jak ja.
Niestety, nie zawsze fajnie się trafi. Jak chociażby moja poprzednia podopieczna, która najlepiej nie wypuszczałaby mnie w domu.
Albo jest się daleko od centrum, czy innych atrakcji i brak czasu na obejrzenie ich.
Tutaj mam luz, bo mój podopieczny lubi sobie sam posiedzieć, a w dodatku, jako były nauczyciel wf-u rozumie moją potrzebę ruszania się ![]()
Taja-- to niestety "zmora" naszych czasów- często chodzi się prywatnie do lekarza, żeby szybciej się dostać, a składki lecą sobie w pi***
Marka-- mam nadzieję, ze lepiej się czujesz.
Buziaki dla pozostałych Babeczek.
Dziewczyny> jesli któraś chciałaby tej dziewczynie pomóc w pracy mgr, to może zechcecie się podzielić swoją historią? Ja już napisałam
https://www.netkobiety.pl/t132827.html
HEYka DZIEWUSZKI
zapraszam na kawuśkę
Misty czyli jest tam pagórkowato ??? ,że Ciebie spacerki wykańczają
tak ??
jakie masz obowiązki przy Hansie ??
Kamoa jesteś już po najgorszej i najsmutniejszej uroczystości pogrzebowej ????
Markadia i jak pomogło domowe leczenie ??
Asterka - Taja dzisiaj to ja idę do dentystki na NFZ ...
na przegląd i uratować co się da ...
Bulinka wszędzie się słyszy , że ktoś chory
Sonia jak pijesz kawkę na łóżku - to nie zdarza Ci się wylać ???
Pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki ![]()
Witam!
Bachasiu wstawiłaś kawkę właśnie, gdy zajrzałam, więc piję jeszcze gorącą.
Taja ja w zeszłym roku nie byłam chyba ani razu przeziębiona. Tylko jak czuję, że coś się zbliża, to łykam rutinoscorbin. Dzieciaki córki chorują, bo starszy przynosi z przedszkola.
Misti z moimi nogami lepiej pod górkę niż z górki.Do takiego terenu trzeba się przyzwyczaić. Jako dziecko miałam to na codzień. Teraz niestety nie. Także też męczę się górkami. Niestety wiek też robi swoje. Zazdraazczam Ci tylko tego zwiedzania,ale pracę masz trudną.
Cześć Dziewczyny!
Ja też przysiadam z poranną kawą i małym słodkim co nieco do kawy.
Pogoda w poranku nawet niezła bo trochę słońca też jest.
Przy kawie obmyślam plany na dziś, nic takiego super pilnego nie mam ale zawsze jakieś zajęcie się znajdzie.
Chorych pozdrawiam i życzę poprawy; ciągle te choróbska nas dopadają.
Serdeczności dla wszystkich:)
U mnie słoneczko dzisiaj, a ja na 13.40 mam ortopedę, potem muszę iść do Rossmana, mam nadzieję, że pogoda się utrzyma ![]()
Choroba na szczęście u mnie się nie rozwinęła, miód lipowy, cytryna, tabletki do ssania na gardło, do tego łykam neosine i rutinacea i jakoś się trzymam ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Czołem Babeczki
BaChasiu
Tereny tu mocno wybrzuszone. Mieszkam na zboczu wzgórza, chodząc ze sklepu, czy od przystanku mam stromo pod górę.
147 schodów + około 300-400 metrów ostro w górę.
Możecie sobie wyobrazić. Dla mnie przejść dystans 15-20 km to pikuś, ale po w miarę płaskim terenie, tutaj mocno sapię
Przy podopiecznym roboty praktycznie nie mam żadnej, jest samodzielny.
Muszę ugotować, wyprać, posprzątać, czyli tak, jak w domu.
Bulinko-- robota, fakt, nie łatwa, ale też mam możliwość wyboru- czasu, warunków itp.
Dziś przyjeżdża córka podopiecznego, zostaje na weekend, ja planuję jutro dłuższe wychodne.
I takie rzeczy dają mi pozytywnego kopa ![]()
Cześć.
Dosiadam z zieloną herbatą.
Bacha> dobrze powiedziane "uratować co się da"
Bulinko> oj tak, przedszkole to zmora... wszystkie plagi egipskie heh. Jak nie zaziębienia, jelitówki, wszawice to inne dziadostwa. Moja córka z tego powodu od Nowego roku zrezygnowała z pracy w przedszkolach
I od przerwy świątecznej już nie choruje, nic jej nie dolega. A przedtem to stale było coś... z jednej plagi na drugą.
Asterko> ja obmyślam plany na weekend. Wybieramy się na urodziny, rozmyślam co ubrać, jaki kolor pazurków zrobić itp
Mysti> fajny podopieczny Ci się trafił. Oby zawsze było tak łatwo
Markadia i inne Netki milcząco-czytające
pozdrawiam serdecznie. Miłego wieczoru weekendowego.
Hej.
Dzieki dziewczyny za reakcje.
Tajka piszesz o tym o czym mysle.
Mysti, mi sie Twoj system pracy podoba.
Pozdrawiam wszystkie.
HEYka DZIEWUSZKI

Misty tam teraz u Ciebie musi być ładnie mam na myśli te pagórki i podejścia
dla zdrowego człowieka trudne - tak jak Ty wszędzie latasz a piszesz , że się męczysz
faktycznie masz mało roboty przy Hansie
Taja moja Matyśka chodziła teraz półtora tygodnia do przedszkola
wczoraj po powrocie zaczyna się katar i pewnie znowu się rozchoruje wrrr
dziś idę na wyżerkę do brata - wczoraj miał urodziny
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
Strony Poprzednia 1 … 1 116 1 117 1 118 1 119 1 120 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026