Czesc dziewczyny!
Mysti sprawdzilam miasto. Bardzo ladne. Zreszta nie moge sie napodziwic tej estetyki Europy Zachodniej. No coz, u nas jeszcze dlugo tak nie bedzie. Jesli sie nie myle, to KPO mialo byc na rozwoj infrastruktury, to moze i ladniej by sie zrobilo. Jakos nigdy Niemcy nie kojarzyly mi sie z turystyka, a przeciez jest tam wiele pieknych miejsc. Bylam kiedys w Lubece, na jednodniowej wycieczce. Ladne miasto. No i na wczasach w Niemczech Wschodnich w okolicach Szwerina. Kilka razy w Berlinie, na zakupach, jakos w latach 90tych, ale glownie po telewizor itp.. Takie byly czasy.
Zazdroszcze Ci tego ruchu, nie siedzisz w jednym miejscu. Mozesz sobie pozwiedzac, wrocic na dluzej do Polski. Calkiem fajnie.
Taja, to co pisalas o mojej kolezance - to tez mysle, ze byla w bledzie. Generalnie nerwica u mnie nasilila sie po jakichs mniejszych traumach, frustracji i rozbiciu miedzy dwoma krajami. Co do kolezanki, nie powinnam byla jej pozwalac do siebie przyjezdzac, bo emigracja to ogromny wysilek, a ona to ksiegowa z wlasna firma, ktora widziala wylacznie korzysci z naszej znajomosci. Nieportrzebnie bylam hojna, ale to naiwnosc, ktora byla wylacznie moja wina. W tej chwili mieszka w bloku obok, ale mnie nie zna.
Mamuska, mysle o Tobie. Mam nadzieje, ze wkrotce cos na lepsze sie u Ciebie zmieni. Sciskam.
Sonia, kazda pozywywna znajomosc na emigracji jest cenna. A jeszcze jak kolega kwiatek przyniesie..
Mam nadzieje, ze samopoczucie masz juz troche lepsze.
Kamoa, powinnam Cie raczej pytac o mame, ale ja niestety czasem roztrzepana jestem i zapomnialam o Twojej sytuacji. Bardzo dobrze Cie rozumiem. Przeciez jezdze do szpitala co miesiac i na wlasne oczka widze takie sytuacje i ludzi na skraju zycia. Czasem w korytarzu poczekalni stoja lozka ze zmarlymi, prawie zawsze podjezdzaja karetki i auta zakladow pogrzebowych... Mam nadzieje, ze mama nie cierpi.
Asterko, czy znasz moze kanal internetowy Idz pod Prad? Prowadzi go pastor protestancki. Porusza on tez tematy polityczne. Mial jakis proces, ktory mu wytoczyla poprzednia wladza wylacznie za jej krytyke. Lubie ten kanal. Mieszkalam w kraju protenstanckim oficjalnie, a nieoficjalnie ateistycznym, ale i tak wszyscy twierdzili, ze czeka ich raj po smierci
Swoja droga, matko jedyna, co to sie dzieje teraz w polityce... Nie wiem, czy pis w koncu odpusci?
Czas cos zjesc. Jutro mam juz zapalnowane.
Bardzo serdecznie wszystkie pozdrawiam!











