netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 151 odpowiedzi5 237 112 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 115 1 116 1 117 1 118 1 119 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 72 541 do 72 605 z 86 152 ]

72 541 Ostatnio edytowany przez Kubek herbaty (2024-01-22 21:09:55)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc dziewczyny!

Mysti sprawdzilam miasto. Bardzo ladne. Zreszta nie moge sie napodziwic tej estetyki Europy Zachodniej. No coz, u nas jeszcze dlugo tak nie bedzie. Jesli sie nie myle, to KPO mialo byc na rozwoj infrastruktury, to moze i ladniej by sie zrobilo. Jakos nigdy Niemcy nie kojarzyly mi sie z turystyka, a przeciez jest tam wiele pieknych miejsc. Bylam kiedys w Lubece, na jednodniowej wycieczce. Ladne miasto. No i na wczasach w Niemczech Wschodnich w okolicach Szwerina. Kilka razy w Berlinie, na zakupach, jakos w latach 90tych, ale glownie po telewizor itp.. Takie byly czasy.
Zazdroszcze Ci tego ruchu, nie siedzisz w jednym miejscu. Mozesz sobie pozwiedzac, wrocic na dluzej do Polski. Calkiem fajnie.

Taja, to co pisalas o mojej kolezance - to tez mysle, ze byla w bledzie. Generalnie nerwica u mnie nasilila sie po jakichs mniejszych traumach, frustracji i rozbiciu miedzy dwoma krajami. Co do kolezanki, nie powinnam byla jej pozwalac do siebie przyjezdzac, bo emigracja to ogromny wysilek, a ona to ksiegowa z wlasna firma, ktora widziala wylacznie korzysci z naszej znajomosci. Nieportrzebnie bylam hojna, ale to naiwnosc, ktora byla wylacznie moja wina. W tej chwili mieszka w bloku obok, ale mnie nie zna.

Mamuska, mysle o Tobie. Mam nadzieje, ze wkrotce cos na lepsze sie u Ciebie zmieni. Sciskam.

Sonia, kazda pozywywna znajomosc na emigracji jest cenna. A jeszcze jak kolega kwiatek przyniesie.. smile Mam nadzieje, ze samopoczucie masz juz troche lepsze.

Kamoa, powinnam Cie raczej pytac o mame, ale ja niestety czasem roztrzepana jestem i zapomnialam o Twojej sytuacji. Bardzo dobrze Cie rozumiem. Przeciez jezdze do szpitala co miesiac i na wlasne oczka widze takie sytuacje i ludzi na skraju zycia. Czasem w korytarzu poczekalni stoja lozka ze zmarlymi, prawie zawsze podjezdzaja karetki i auta zakladow pogrzebowych... Mam nadzieje, ze mama nie cierpi.

Asterko, czy znasz moze kanal internetowy Idz pod Prad? Prowadzi go pastor protestancki. Porusza on tez tematy polityczne. Mial jakis proces, ktory mu wytoczyla poprzednia wladza wylacznie za jej krytyke. Lubie ten kanal. Mieszkalam w kraju protenstanckim oficjalnie, a nieoficjalnie ateistycznym, ale i tak wszyscy twierdzili, ze czeka ich raj po smierci big_smile

Swoja droga, matko jedyna, co to sie dzieje teraz w polityce... Nie wiem, czy pis w koncu odpusci?

Czas cos zjesc. Jutro mam juz zapalnowane.

Bardzo serdecznie wszystkie pozdrawiam!

72 542

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hellou  DZIEWUSZKI

      przybywam z kawcią

                      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Misty pogoda zwariowała - nie mamy 4-ech pór roku tylko same anomalia

trzeba uważać  jak się chodzi smile

Markadia też byłam zdziwiona tym jak szybko wyszła ze szpitala moja bratowa

Kubek mieszkasz w Polsce czy zagranicą ????   już mi się pokićkało smile

Pozdrawiam WSZYSTKIE lol

72 543

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry w ten "piekny"  oblodzony poranek.

I tyle z zimy finskiej zostalo po wczorajszej odwilzy, ze masy sniegu topnieja, w nocy zamarzaja a do pracy jakos trzeba sie doslizgac. Lubie tutejsza zime, lato, wczesna jesien. Ale wiosny czy raczej prrzedwiosnia nie cierpie. Nie wiem jakim cudem tubylcy pomykaja teraz nawet w adidaskach, ja w swoich traktorowatych buciorach drobie jak krowa na lodzie. Oby do poznej wiosny:)

Odpowiadajac wam na pytania:
- trojkat helsinski, to moja nazwa na trojmiasto: Helsinki, Espoo i Vantaa. trzy miasta w jednym, praktycznie bez granic, Mieszkam w Espoo a pracuje w Helsinkach, przy czym jadac do pracy, czesciowo zahaczam tez o Vantaa. Tyle, ze jak komus wpominam, ze mieszkam w Espoo, to raczej nie skojarzy, a Helsinki juz tak.

- wzielam sie tu, bo poznalam Fina. po 10 latach jednak pokojowo rozstalismy sie i od tego czasu mam meza Czecha. Troche zabawniej sie zrobilo w zyciu:)

Mysti -zazdroszcze Niemiec, uwirelbiam, szczegolnie Bawarie. Bylam sluzbowo w pazdzierniku w Monachium, cudne  iasto, takie zywe, kolorowe a jednoczesnie uporzadkowane.

Wiecie, co mnie wkurza w minionej, na szczescie, wladzy? To straszenie imigrantami. Gwalty, rozboje, gangi itp. Pewnie i sa takie dzielnice w niektorych duzych miastach, ale ogolnie wcale ci obcy nie zjadaja bialych na kolacje. Ja mam wokol siebie tylu imigrantow w roznych odcieniach i wyznaniach, z wieloma poznalam sie blizej i okazali sie bardzo przyjaznymi ludzmi. Nie zyja wcale z socjalu (jakas czesc tak), pracuja, ucza sie, zakladaja rodziny. Teraz najczesciej zauwaza sie Ukraincow i co do ich sposobu na zycie tez moznaby miec pewne zastrzezenia, ale nie ma ich az tak wielu jak w PL.

Moim zdaniem im czlowiek wiecej podrozuje i poznaje swiat, inne kultury i ludzim tym bardziej staje sie otwarty na "obcych". Moje marzenie, to na emeryturze osioasc gdzies w cieplejszym zakatku Europy (moze CzechyI podrozowac na ile sil i kasy starczy:)

72 544

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry smile
z kawusią

Mussaka smile byłam w Helsinkach, to był czerwiec, doswiadczyłam dnia i znowu dnia zamiast nocy- jak sie nazywa to zjawisko ? smile pamietam w hotelu ciezkie, grube zasłony zeby zasnąc. A najlepsze, ze nie miałam swiadomosci, ze tak będzie jak jechałam
Podobały mi sie Helsinki, głównie z powodu braku tej wszendobylskiej reklamy jak w Polsce. Takie miasto spokoju.
Usmiałam sie na Twoje Czechy zeby było ciepło- jak to perspektywa sie zmienia wraz z doswiadczaniem. Mieszkając na wyspie, czechy jawią mi sie ze sniezycami i z zimnem.
Bachasia chatka sniła mi sie po nocy, koszmarny prysznic...
ex sie nie pokazuje od prawie tygodnia. Moze problem sie rozwiazał. Szałwie białą kupię....zeby powietrze oczyscic.

dobrego dnia

72 545

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam i pozdrawiam z pracy!
Dziewczyny jak piszecie o podróżach zagranicznych, to dla mnie czarna magia. Po piersze nie znam języków, a po druvie musiałabym sama, ewentualnie z młodą, ale to też dodatkowa odpowiedzialność. Zresztą nie ciągnie mnie za granicę. W tym roku jadę do Jastrzębiej Góry. W marcu wybieram się na Targi książki do Poznania pociągiem. To z zaplanowanych. Resztę zobaczymy. Podoba mi się jak Misti jeździ w różne miejsca pracować. Przynajmniej w wolnym czasie może coś nowego zobaczyć.

72 546

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

na szybciutko - bo tez z pracy:

Sonia - to sie nazywa bardzo dlugi dzien:) albo dzien plarny, sama nie wiem. W Helsinh tego tak nie odczuwam, tu jest i jasno zima i ciemno latem (chociaz w czerwcu moze byc jasno i o polnocy). Za to im bardziej na polnoc tym ciekawiej:) Jak pisalam, bylismy tydzien na  nartach w Levi tuz przed Bozym Narodzeniem. Levi jest w Laponii, duzy osrodek narciarski, turystow masa, glownie Azjaci i z UK. I tam w grudniu panuje noc polarna, tzn. slonce nie wychodzi poza horyzont. To nie znaczy, ze jest non stop ciemno, nioe. Jasno jest tak od okolo 10 rano do 14. Ale slonca brak, albo tylko czubek nosa wystawia. Latem calkiem na odwrot, zero ciemnosci:) Ja lubie takie odmienne zjawiska, ale tylko raz na jakis czas, turystycznie.

Ty sie nie smiej z Czech, malzonek ma dwie opcje do odziedziczenia:) Dom prawie w Karkonoszach albo drugi w poblizu Raciborza:) Maja morele w sadzie, a to juz sa dla mnie tropiki:) Tylko czy ja dam rade przestawic sie na ten inny styl zycia? hmm, w Polsce sprobowalismy kilka lat temu, wytrzymalam pol roku i wrocilam na polnoc. To jest ta gorsza strona medalu w przypadku emigracji, tesknoi sie, ale zyc juz ciezko w swoim dawnym otoczeniu.

bulinko- Polska jest przepiekna i kiedy tylko mozemy to tam spedzamy wakacje. Z moich ulubionych miast to Wroclaw, Augustow, Warszawa tez, ale to moje rodzinne miasto wiec sentyment. Do Krakowa zrazilam sie wlasnie pare lat temu a Poznania prawie nie znam, poza targami, niestety zawsze zima tam bywalam.

72 547 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-23 12:45:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Was serdecznie

U mnie pochmurno i zapowiadaja deszcze, nie cierpię takiej pogody hmm
Co do zagranicznych wojazy, to ja bardzo chętnie, ale tak jak Bulinka, sama z córką się boję.
W zeszłym roku byłyśmy co prawda na Słowacji, ale to prawie jak w Polsce smile

Bulinko jednak do Jastrzębiej Góry jedziesz? Bo wcześniej pisałaś o Ustroniu Morskim?

Mussukka Czechy ciepłym krajem nie są, tam jest podobna pogoda jak u nas, ale faktycznie w porównaniu z Finlandią, moze wydawać się, że jest ciepło lol


Pozdrawiam wszystkie Netki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

72 548

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry wszystkim!

Basia, mieszkalam w Skandynawii, teraz mieszkam w Polsce. Mi tez sie kicka, bo ja bylam zmuszona wrocic, a teraz nie moge wyjechac. W obu przypadkach winne sa choroby, dwie rozne, a ta druga jest skutkiem tej pierwszej.
W tej chwili jest mi bardzo przykro, bo bylabym gotowa probowac zaczac zyc, ale nie jestem juz u siebie.

Bulinko i Markadia. Wyjazdy zagraniczne nie sa takie zle. Jesli  podrozujecie z biurem to wlasciwie bez jezyka mozna sobie dac rade. Warto sie przelamac, bo jest mnostwo miejsc do zobaczenia. A jesli jednak wybieracie Polske, to tez moze byc ciekawie, bo Polska jest roznorodna. Bulinka Ty campingujesz, a bylas moze w Lagowie w lubuskim?? Bylam tam w maju zeszlego roku i tam sa 2 czysciutkie jeziora i bardzo duzo miejsc campingowych. Akurat bylismy przed sezonem, otwarte byly tylko dwie restauracje, a i tak jak wyszlo slonce pojawilo sie duzo Niemcow, Czechow no i naszych oczywiscie.

Mus.. moja kuzynka z rodzina mieszka w Espoo. Moze sie znacie. Teraz probuja sprzedac dom, bo przeprowadzaja sie do Polski w zwiazku z praca jej meza.

72 549

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kubek herbaty napisał/a:

Mus.. moja kuzynka z rodzina mieszka w Espoo. Moze sie znacie. Teraz probuja sprzedac dom, bo przeprowadzaja sie do Polski w zwiazku z praca jej meza.

he he, nas tu troche jest, ale napisz jej imie albo inicjaly, moze znajde wsrod znajomych. Mamy tu taka super poznaniaczke Magde, ktora od lat prowadzi salon manicure i innych zabiegow i wiekszosc Polek z tej okolicy zna ja, a dzieki niej poznajemy sie tez wzajemnie.

Chociaz, tak szczerze napisze, nie zawsze i nie z kazdym da sie zaprzyjaznic, czesto samo pochodzenie nie wystarcza. Musi byc to cos, ta chemia i szczerosc, zebym mogla zaprzyjaznic sie z kims na dluzej.

Jeszcze aprops podrozy z mlodymi, dla mnie to tez zadne ograniczenie, spontanicznie wykupowalam wycieczke tygodniowa dla siebie i corki i mialysmy super wakacje.Ale faktem jest, ze jednak znajomosc chocby angielskiego jest bardzo przydatna. Chyba na calym swiecie. A cz mlodziez nie ma teraz obowiazkowej nauki jakiegos jezyka zachodniego w szkolach?

72 550 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-23 13:29:47)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kubeczku i Mussukka z biurem podróży wyjazdy zagraniczne wychodzą bardzo drogo, teraz kiedy córka studiuje nie stać mnie na nie hmm
Co do języka, owszem uczą się angielskiego, ale córka boi się, że mogłaby sobie nie poradzić, nie chce też brać na siebie odpowiedzialności tłumacza hmm
Taki wyjazd, wiązałby się z ciągłym stresem, a nie na tym polega wypoczynek, prawda?

72 551

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia masz rację, jadę do Ustronia Morskiego. Pomyliłam się.
Kubeczku nie byłam w tej miejscowości. Nie jeżdżę daleko przyczepą cempingową, bo nie mogę wziąć na razie tyle wolnego. Jeżdżę więc niedaleko, bo muszę dojeżdżać do pracy.
Mussakka jak piszesz o tych nocach polarnych i dniach, to nie wyobrażam sobie tam mieszkać. Jednak człowiek się przyzwyczaja.

72 552

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czolem Babeczki

Ja uwielbiam podróże i te bliskie i te dalekie.
Szanuję Wasze obawy przed podróżami, ale ich nie rozumiem.
Nie mądrzę się, nie krytykuję, tak tylko piszę.
Moja pierwsza dalsza zagraniczna podróż to były Włochy, Turyn.
Sama wyszukałam loty (sporą promocję wtedy wyhaczyłam), zarezerwowałam hotel- tani, więc na obrzeżach miasta. Z pomocą Google ogarnęłam, jak stamtąd dojechać do centrum (autobus + tramwaj).
Mnóstwo zwiedziłam wtedy...aaaa i do Genui zrobiłam sobie wtedy jednodniową wycieczkę pociągiem smile
Żeby nie było- szkolna wtedy znajomość angielskiego i nic więcej.
A z biura podróży można też wynaleźć wycieczki w fajnych cenach, które wychodzą taniej niż wczasy w Polsce.
Ale to moje zdanie.

Polskę też zwiedzam, bo uważam, że to piękny i ciekawy kraj.
W Łagowie nie byłam, choć być chcę, ale trudno mi dojechać tam komunikacją.
Muszę wybrać się tam z kimś samochodem.

Niemiec nigdy wcześniej nie postrzegałam turystycznie, a odkąd tu pracuję, zmieniłam zdanie.
To też bardzo ładny kraj.

72 553

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Mussakka jak piszesz o tych nocach polarnych i dniach, to nie wyobrażam sobie tam mieszkać. Jednak człowiek się przyzwyczaja.

ale to tam wysoko na polnocy tak jest, na poludniu, gdzie mieszkam az takich ciemnosci znie ma. najciemniejszy miesiac to oczywiscie grudzien ale wtedy wlasnie snieg pomaga, bo robi sie jasniej, no i mnostwo dekoracji swiatecznych na domach, w podworkach, na ulicach, w oknach. Finowie nie oszczedzaja na nich i juz od polowy listopada robi sie kolorowo. A lato jest tez ok, mozna balangowac na tarasie do 22-23 albo rowerem nad jezioro wyskoczyc i poplywac:) Da sie przyzwyczaic. Natura to wynagradza:)

72 554 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-23 15:30:23)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mysti dopiero niedawno pisałyśmy na ten temat, ja nawet do Krakowa nie chce jechać sama, a co dopiero za granicę lol
Ludzie są różni, nie wszyscy mają w sobie  tyle odwagi hmm

Bulinko myślałam, że zmieniłaś miejsce turnusu, ale z tego co pamiętam, byliście już w Jastrzębiej Górze?
Ja co roku wyjezdzam za każdym razem do innej miejscowosci, bo chcę ich jak najwięcej zwiedzić, jedynie Ustkę, chciałam powtórzyć, ale nie wyszło.

72 555 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-01-23 15:36:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Fajnie wycieczkowo się zrobiło smile

Muska ale fajnie, jak piszesz o zimie to mi mina rzednie, ale czyta się fajnie, uśmiałam się ze pojechałaś za mężem Finem,  a masz Czecha smile a  język fiński jak u ciebie ? rozumiem porozumiewasz się angielskim ?

Marka nie taki diabeł straszny, jakim go malują.  Wszędzie można się dogadać, na migi, tłumaczem, czy osoba napotkaną, a i przy zorganizowanych wyjazdach masz wszystko podane na tacy.  W życiu trzeba być optymistą, myślenie pesymistyczne zawsze będzie rodzić blokady.

Tak jak Mysti mówi z pomocą Google da się, choć czasami wychodzą hocki-klocki big_smile np; w Izraelu z żydami potrafiłam się dogadać, choć jeden drugiego nie rozumiał to było wiadomo o co chodzi, a na targowiskach to już w ogóle tam języka nie potrzeba, miłość wyznają i wszystko wciskają big_smile
Teraz ze względu na pracę, jeszcze więcej jeżdżę bo muszę, i wtedy zwiedzam, tylko nie miasta i reklamowe miejsca, a zadupia  ! czasem sama siebie zadziwiam co ja wyprawiam, dziewczyny ile jest miejsc w Polsce gdzie diabeł mówi dobranoc....

Kubeczku głowa do góry !

72 556

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

Tak mi czas dziś zleciał, że dopiero teraz piszę.
Sporo ostatnio wieści o chorobach i wypadkach i to mnie dołuje.
W niedzielę mały wnuczek mojej siostry znalazł się w szpitalu. Dziś rano miał badanie eeg i do wypisu.
Dalsze leczenie jak będą wyniki.
Dziś zadzwonił znajomy, parę dni temu zaliczył upadek, w efekcie złamanie kości udowej.
Wszystkich przypadków nie będę wymieniać bo nie chcę Was dołować.
Kubeczku oczywiście, że znam kanał "Idź pod prąd", cieszy się dość dużą popularnością.
Nie oglądam systematycznie ale czasem tam zajrzę a sam proces sądowy śledziłam bo mnie wciągnęło.
Szkoda, że u nas protestanci są w mniejszości bo oni zazwyczaj wiedzą w co wierzą i dlaczego.
W mojej okolicy jest sporo Świadków J. nawet miałam okazję poznać ich bliżej.
W naszym kraju niby sami wierzący a w sumie porozmawiać na tematy duchowe nie jest łatwo, trochę dlatego, że ludzie nie są przyzwyczajeni do rozmów na ten temat a po drugie znajomość Biblii jest znikoma.
Teraz internet ułatwia w poszerzeniu tej wiedzy bo dużo jest programów i wykładów o tematyce biblijnej.

Poranek u mnie był słoneczny, później się zachmurzyło nawet trochę popadało. Śniegu ubywa bo w dzień temperatura plusowa.

Miłego wieczoru życzę:)

72 557

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Przeczytałam Was, ale odniosę się ogólnie do wszystkich.
Ja tez z tych mało podróżujących. Jedyna zagranica to kilka razy Słowacja, raz Czechy i raz Włochy. Najdalsze coroczne podróże dla mnie to droga z Pomorza do Zakopanego lol Ale ja akurat nie narzekam. Bo jak wcześniej pisałyśmy o chor.lokomocyjnej... tak sie można domyślić, że dla mnie podróże to nic przyjemnego.

Dziś uczą w szkołach głównie angielskiego, czasem tez dodatkowo innego np. niemieckiego, francuskiego lub hiszpańskiego. Z tym, że nasza edukacja języków obcych to porażka. Zero konwersacji. Moja córka umie mówić po angielsku w stopniu słabym, mimo że od podstawówki po gimnazjum i kończąc na studiach miała naukę jęz.angielskiego. Ale co z tego? Skoro nie rozmawiają po angielsku, tylko po polsku i głównie uczą się słówek, gramatyki, trybów, pisania i czytania. Ale zwykłej rozmowy w obcym języku nie prowadzi żaden nauczyciel. Moja córka przeczyta, zna gramatykę ale gdy ją ktoś na ulicy zaczepi i zagai po angielsku to nie umie rozmawiać wink Zresztą nie tylko ona tak ma, ale też jej chłopak i 2 przyjaciółki... To samo zdanie (że w szkołach za mało konwersacji) miała nawet korepetytorka młodej.

Zgadzam się z tym, że u nas znikoma jest znajomość Pisma św. W wyznaniu KK za mało dyskutuje się o Biblii. Pracowałam kiedyś z babeczką, której siostra była katechetką. Okazało się, że pojęcia nie miała o wielu kwestiach zawartych w Biblii. A niby tez była wierząca, mocno praktykująca, modląca się wraz z siostrą katechetką. Obstawiałam, że jej siostra tez nie ma pojęcia na wiele tematów, że dla niej najważniejsze by sie modlić. Ponadto ubolewam, że religia w szkołach opierała sie głównie na modlitwach/pieśniach, które przecież można przeczytać z książeczki/śpiewnika. A praktycznie wcale nie omawia sie historii papieży, żywotów świętych, historii naszego wyznania ogólnie. Ale domyślam sie dlaczego.... bo to niechlubne wink   Kiedyś papieże mieli żony i dzieci, kiedyś wierzyliśmy w inkarnacje, kiedyś zabijaliśmy w imię wiary.... no i jak się o tym uczyć -prawda? tongue  Lepiej znaleźć temat zastępczy pt. modlitwy, pieśni, przykazania itp.
Ja jestem też za tym aby był przedmiot religioznawstwo zamiast religii. W ten sposób będzie się mozna uczyć o innych religiach bezstronnie. No i wg mnie przydał by sie przedmiot na kształt psychologii.

Ale cóż... na to nie mamy wpływu.

Każdej potrzebującej wsparcia i dobrego słowa przesyłam pozytywne mysli.
Każdej chorej życzę zdrowia i dobrego samopoczucia. 
Każdej zapracowanej życzę sił i powodzenia.
Każdej z osobna samych serdeczności.

72 558 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-01-24 07:19:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HELLOU DZIEWUSZKI smile

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja też z tych mało podróżujących
macie racje języki to podstawa smile

tak się zastanawiałam jak skrócić nick  Massukki ??? i podoba mi się skrót Kaomy  a więc zostaje Muska smile smile

Misty Ty jesteś taki nasz globtroter smile

dzisiaj jadę na występy do przedszkola Matyldzi z okazji dnia babci - mnie takie występy wzruszają smile

pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki

72 559

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzien dobry Paniom w kolejny zlodowacialy poranek:)

Och, jak ja nie lubie tych wahan temperatury, plus minus cosinus i potem zamiast butow lyzwy nalezaloby zakladac. ,alzonek pod same drzwi biura dzis mnie zawiozl, ale wracac bede pewnie na czworaka:)

Kamoa - mowie biegle po finsku, ale w pracy korzystam tez z angielskiego, bo mamy klientow na calym swiecie.
A czeskiego tez sie nauczylam:)

Apropos nauki jezyka, w szkaloch finskich angielski jest obowiazkowy od klasy trzeciej podstawowki i do konca szkoly sredniej. Dzieki temu prawie kazdy Fin, pza bardzo starymi albo malymi dzieciaczkami mowi dosc dobrze po angielsku. Moja cora za granica czuje sie jak ryba w wodzie, nie ma zadnych oporow, zeby mowic po angielsku czy polsku albo czesku. Gorzej jej ze szwedzkim idzie, bo nie polubila tego jezyka w szkole i do dzis nie bardzo korzysta.

Ja uczylam sie angielskiego w liceum warszawskim, tez z nikla mozliwoscia konwersacji, na studiach juz nieco lepiej bylo ale najlepsza szkole zaliczylam na ulicach Londynu, dokad wyjechalam zaraz po studiach prawie. Tam zderzylam sie z zupelnie innym angielskim niz ten ksiazkowy:) Ale czlowiek nie swinia, do wszystkiego przywyknie:) Mieszkalam tam 5 lat wiec doszlifowalam ten swoj szkolny angielski.

Tak na marginesie, to zachecam zawsze do nauki jezykow od jak najmlodszego wieku, dzieciaki chlona je jak gabki. Kiedy przyjechalam do Fin, moj syn mial niecale 6 lat i poszedl do przedszkola. On po pol roku szwargotal po finsku, w szkole juz nie mial zadnych problemow a ja nadal dukalam:) Corka to samo, z tym, ze ona jest tutejsza wiec dla niej jezykiem numer 2 jest polski, ale mowi plynnie, gorzej z czytaniem i pisaniem, bo tego jednak w domu nie da sie nauczyc.

Apropos mojego nicka, Muska jest fajne, wczesniej figurowalam tu jako Mussu:) I zwykle zostaje przemianowana na grecka mussake:) A Mussukka to po finsku znaczy cos jak przytulanka. Eks tak mnie nazywal i jakos polubilam to slowo, zreszta malo kto takiego uzyje na polskich forach;)

Tymczasem wracam do obowiazkow i zycze milego dnia:)

72 560

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Moje dzieci, podobnie jak Taji uczyły się cały czas j. angielskiego  i praktycznie słabo go znają. Jak moje starsze dzieciaki chodziły do gimnazjum, to był tam chłopak, ktory w wakacje jeździł z ojcem do Anglii i mówił biegle po angielsku, a w gimnazjum miał zagrożenie. Tak więc bida z nędzą w tych naszych szkołach.
Z wywiadówki wczorajszej jestem zadowolona tzn. z ocen. Myślałam, że będzie gorzej. Procenty, które są u młodej są mylne. Dopiero oceny na półrocze mnie oświeciły. Rozmawialiśmy też o chłopcu, który popelnił samobójstwo. Jedynak, lubiany w szkole, szerokie grono kolegów i nie wytrzymał prawdopodobnie presji związanej z maturą. Teraz nagle nauczycielka, żebyśmy na dzieci nie naciskali, bo w liceum zawsze oceny spadają. Zobaczcie co musi się stać, żeby niektórzy zmądrzeli. Jak sobie przypomnę jak nauczyciele nas katowali przed maturą, to nóż w kieszeni się otwiera.

72 561

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
bulinka_1969 napisał/a:

Witam!
Moje dzieci, podobnie jak Taji uczyły się cały czas j. angielskiego  i praktycznie słabo go znają. Jak moje starsze dzieciaki chodziły do gimnazjum, to był tam chłopak, ktory w wakacje jeździł z ojcem do Anglii i mówił biegle po angielsku, a w gimnazjum miał zagrożenie. Tak więc bida z nędzą w tych naszych szkołach.
Z wywiadówki wczorajszej jestem zadowolona tzn. z ocen. Myślałam, że będzie gorzej. Procenty, które są u młodej są mylne. Dopiero oceny na półrocze mnie oświeciły. Rozmawialiśmy też o chłopcu, który popelnił samobójstwo. Jedynak, lubiany w szkole, szerokie grono kolegów i nie wytrzymał prawdopodobnie presji związanej z maturą. Teraz nagle nauczycielka, żebyśmy na dzieci nie naciskali, bo w liceum zawsze oceny spadają. Zobaczcie co musi się stać, żeby niektórzy zmądrzeli. Jak sobie przypomnę jak nauczyciele nas katowali przed maturą, to nóż w kieszeni się otwiera.

O Boze, samobojstwo przez mature? Wspolczuje rodzinie i kolegom szkolnym:(

Jak pewnie slyszalyscie, w szkolach finskich na poczatku nauczania nie ma zadnych ocen. Teraz to nie wiem jak jest, bo moje juz sa dorosle ale wtedy kiedy oboje chodzili do podstawowki to dopiero pod koniec nauki zaczeto jakies oceny wystawiac. Aha, prac domowych tez prawie zero. A mimo to ucza sie i studiuja tyle, ze mniej stresujaco.

Natomiast samobojstwa zdarzaja sie z innych powodow, glownie depresja zwiazana z brakiem bliskich, alkoholem, bezrobociem itd. Finowie maja trudne osobowosci, sa bardzo zamknieci w sobie i czasem to zamkniecie doprowadza do tragicznego finalu. Nie potrafia prosic o wsparcie, nie umieja wywalic z siebie klopotow i zalow, bo to wg. nich oznaka slabosci. To niestety czesto widac w miejscach pracy, ludzie latami pracuja obok siebie a prawie sie nie znaja. Do tego dochodzi czesto brak rodziny, wyprowadzaja sie z domow bardzo wczesnie, np.majac 17-18 lat i potem stykaja sie z trudami samodzielnego zycia, z klopotami finansowymi a nie ma z kim przegadac tego. Slowianie jednak maja latwiejsza nature.

72 562

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w deszczowy dzień!

Rozpadało się na dobre i wygląda na to, że na dłużej.
To w planie na dziś mam zajęcia domowe; pralka włączona, trochę spraw służbowych załatwiłam a teraz przerwa na wizytę w netkafejce.
Bulinka masz rację, że kiedyś był zimny wychów dzieci i straszono nas a nawet i kary cielesne były czymś normalnym.
Może przez to, że rodziny były liczniejsze, dzieciaki miały wsparcie w rodzeństwie i jakoś sobie radziły.
Teraz gdy w większości młodzi to jedynacy, mają większe problemy bo czują się osamotnieni.
Tajka w temacie KK dodam, że celibat duchownych jest tworem przynoszącym wiele zła i niezgodnym z Biblią.
W Biblii jest zalecenie aby duchowni mieli rodziny a ich rodziny stanowiły wzór dla współwierzących;

1 Tm 3,2-5
"Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania,
nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,
dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością.
Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?"

W kościele do którego należę pastorzy mają żony, dzieci i dla mnie to jest normalność.

W nauce języka obcego dobrze jest wyjechać za granicę choćby w wakacje do pracy czy na obóz językowy.
Jak podstawy już są to szybko wtedy nabiera się wprawy w mówieniu. Można oglądać filmy po angielsku aby oswajać się z językiem.
Jakby nie patrzeć trochę wysiłku to wymaga ale teraz znajomość angielskiego jest na rynku pracy bardzo wskazana.

Dziewczyny, serdeczności na dziś i spokojnego dnia!

72 563

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Was serdecznie

U mnie też leje jak z cebra, do tego wieje silny wiatr, jednym słowem, okropna pogoda, nosa bym nie wyściubiła z domu, ale niestety będę musiała wyjść z psem na spacer hmm
A propo naszych podrózy, zamówiłam sobie kostium kąpielowy na Shain, taki:

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

To na basen kryty, a jeszcze muszę sobie kupić jeden dwuczęściowy, taki na plażę, bo do opalania, muszę mieć brzuch odsłonięty big_smile
Wszystkie moje stroje kąpielowe, już od kilku lat kupuję na shain, bo mają tam ogromny wybór, każdy może znaleźć coś dla siebie.

A wracając do języków obcych, ja w liceum miałam tylko rosyjski, córka uczy się angielskiego od zerówki praktycznie, ale mówi, że nie czuje się na siłach, żeby prowadzić rozmowy, dlatego też nie chcę Jej obciążać rolą tłumacza, bo wakacje mają być wypoczynkiem, a dla niej byłby to dodatkowy stres hmm

BaChasiu ja jutro jadę do przedszkola Lilianki, na przedstawienie, dla mnie będzie to 1 raz i na pewno się wzruszę.
A jadę autobusem, z Katowic do Rudy, podrzuci mnie córka i będę tam u nich, aż do wieczora, więc nacieszę się wnukami smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

MIŁEJ ŚRODY ŻYCZĘ

72 564

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam

Muska ale zderzenie kultur, właśnie w filmach dokumentalnych, czy kryminalnych itp. to widać, ja to tak odbieram, lubię oglądać kryminały skandynawskie, są mroczne,  zagadkowe i dziwne. Wiesz my Słowianie to pędzimy z wiatrem .... smile

Asterko zgadzam się z Tobą w 100%, rozpisała bym się więcej na temat papieży, kościoła, kapłanów, Konstantynopola, itd... ale na to muszę mieć dzień jasności mózgowej do pisania smile a ostatnio mi go brakuje.

Basiu i jak, łezki radości i dumy były ? smile

Bulinko straszne to, jak bardzo dzieciak musiał czuć się zaszczuty sad

72 565 Ostatnio edytowany przez Mussukka (2024-01-24 14:06:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia:

Kostium fajowy, ladny kroj i kolor. Ale ta modelka..niezle AI ja wygenerowalo:)

Kamoa:

Skandynawowie czy raczej Nordycy to dziwni ludzie, mozna ich i lubiec i szanowac i jednoczesnie bardzo draznia:) Bo spokojni, uczciwi (przynajmniej tak sie mowi), uporzadkowani itd. ale wlasnie potrafia byc ponurzy, mroczni, nudni , zamknieci w sobie i czasem tez bardzo aroganccy. Ja tam lubie tutejszy spokoj ale w zaden zachwyt nad Finlandia nigdy nie wpadlam. W odroznieniu od czesci Polonii, ktora tu widzi same plusy a w Polsce same negatywy. Tacy niestety tez sie trafiaja.

72 566 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-01-24 14:44:16)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

U nas też podstawówki nie będą mieć prac domowych. Nie wiem, czy to dobre. Taka nauczycielka nie ogarnie wszystkich uczniów. Rodzice przynajmniej w klasach 1-3 powinni uczestniczyć w nauce dziecka. Jeżeli dziecko nie nauczy się uczyć i podstaw programu, to zawsze będzie miało problemy z nauką. Dzięki tym pracom domowym rodzoce wiedzieli z czym dziecko ma problemy. W wyższych klasach już jest inna sytuacja o ole właśnie było to ukierunkowanie.
Ładny ten strój. Ja mam taki dwuczesciowy, ale spodenki i taka góra przedłużana jakby sukienka, ale muszę coś pomyśleć, bo na turnusie w cenie mamy 10 wejść na aqaparku. Także przydałyby się dwa stroje.
Co do występów przedszkolaków, to w sobotę idę do mojego wnusia na Dzień Babci. W piątek zaś klasa mojej córki - artystyczna, robi przedstawienie dla dzieci nauczycieli i my też możemy przyjść. Niestety córce nie pasuje, żebyśmy poszły z maluchami, ale ja pojadę, bo to debiut teatralny młodej.
Dziś mam malowanie kuchni. Wreszcie mąż się za to bierze.

72 567

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Bacha> ja mam dorosłą córkę a do tej pory się wzruszam gdy występuje ona, jej zespół czy dzieciaki, które uczy wink  Matki i babki się zawsze wzruszają big_smile

Musska> mój brat też twierdził, że najlepiej i najszybciej nauczył się konwersacji po angielsku dzięki Londynowi, gdzie swego czasu pracował wink  Nasza nowa Pani minister edukacji chce u nas wprowadzić zakaz prac domowych w klasach 1-3. To wg mnie dobry pomysł bo i tak nie ma ocen w tych klasach, a rodzice jeśli im zalezy to sami niech z dzieckiem popiszą, poczytają i porysują szlaczki.

Bulinko> to zalezy kto presje wywoływał na tym samobójcy. Moja córka w gimnazjum uczyła sie z dziewczyną, która płakała gdy dostała 5, bo tata będzie zły bo miała dostać 6. Moja córka mówiła, że tata wybrał jej najbardziej prestiżowe liceum, że nie chciała tam iść ale tata kazał. I to jest dopiero tragedia dla tego dziecka, tej młodzieży. Szkoła jeśli wywiera presje to mozna szkołę zmienić, ale rodziców dziecko sobie samo nie zmieni hmm

Asterko> zgadza się z tą biblią i dlatego dawniej księża, a nawet papieże mieli rodziny. Celibat jest w ogóle hipokryzją, bo sam w sobie oznacza dosłownie "samotny, bez żony", a więc nie może mieć żony, ale uprawiać seks może wink  Stąd potem rodzą sie kontrowersje, że księża mają kochanki. Myśle jednak, że żeństwo nigdy nie wróci bo to by się wiązało z dużymi komplikacjami... m.in. majątkowymi.

Markadia> strój piękny. Podziwiam w ogóle, że bez przymierzania kupujesz wink  Ja z kolei gustuje raczej w sportowych strojach typu damskie bokserki i top. 

Bulinko> ja uważam, że to dobrze że nie będzie prac domowych. Rodzice są od wychowywania i sami powinni się dzieckiem interesować, a nauczyciel może w dzienniku elektronicznym wypisać co dziecko robiło w szkole, i z czym rodzice powinni popracować z dzieckiem. Dziś przerabiany materiał pisze się w e-dzienniku, ponadto dziecko ma ćwiczenia i podręczniki więc rodzic widzi co było w szkole i jak mu idzie.
Uważam, że skoro system braku pracy domowych sprawdza sie za granicą, to czemu nie miałby się sprawdzić u nas? Po prostu jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że dziecko w domu siedzi nad książkami i zeszytami. A prawda jest taka, że małe dziecko po szkole powinno oddawać się pasji i rodzinie, a nie ślęczeć nad książkami. Na to przyjdzie jeszcze czas.

Pozostałe Netki pozdrawiam ślicznie.
Każdej z osobna miłego wieczoru.

72 568 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-24 21:07:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja, ale też moje obie córki, już od kilku lat kupujemy stroje kąpielowe na shain i jestemy bardzo zadowolone.
Zawsze mam tam podane dokladne wymiary, a po drugie są one zrobione z elastycznych rozciągliwych materiałów, które dopasowują się do sylwetki smile
A górę od stroju często można sobie regulować sznureczkami, jeśli jest to stanik na wiązanie smile
Ja nie mogłabym mieć topu sportowego jako góra od stroju, bo mam duże i ciężkie piesi, więc muszę mieć stanik z fiszbinami podtrzymującymi biust.
Ale takich sportowych kostiumów też jest tam multum do wyboru,
Bardzo duzo rzeczy kupuję przez internet, jedyne czego nie kupiłabym to spodnie , szczególnie dżinsowe, bo tutaj już musi być dokładne dopasowanie.

Bulinko ten Twój strój to tankini, też fajne, bo maskuje to i owo tongue
Jak widać na tym kostiumie ze zdjęcia, tam też są z przodu delikatne marszczenia maskujące, nie jest on całkiem obcisły, no i ma szerokie ramiączka, co u mnie jest ważne smile
No i nie jest też mocno wycięty na dole, bo nie cierpię depilować bikini roll

72 569

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja masz rację. Rodzice też mogą wywierać presję. Młoda ma takie koleżanki, które dostają szlabany, zabiera im się komórki. Dla mnie to bez sensu. Z dzieckiem trzeba rozmawiać.

72 570

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadam tylko zyczyc wszystkim dobrej nocy.

Nie udalo mi sie dzis nic napisac, choc okienko mialam otwarte.

Wieje straszliwie.

pozdrawiam smile

72 571

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Doberek DZIEWUSZKI

            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

na wczorajszej imprezce w przedszkolu - było zabawnie i wesoło
dzieciaczki  słodko  i zabawnie  się  myliły
o dziwo łezka mi nie poleciała ... 

Taja też wzruszam się gdy tłum na koncertach śpiewa chóralnie smile

Markadia bardzo ładny ten strój - krój i kolor ekstra smile

Muska poczytałam jeszcze raz Twoje wpisy o pogodzie i dniach czy nocach  polarnych - super smile
ale tymi tropikami w Czechach to mnie rozbawiłaś na maksa lol lol

Bulinka okropne są te samobójstwa  ... echhh

Kamoa - Asterka - Kubek buziaczki jak i pozdrowionka dla WSZYŚCIUTKICH 

72 572

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam i o zdrowie pytam!
Melduję, że kuchnia pomalowana. Tym razem farba lateksowa. Ciekawe, czy się sprawdzi. Dziś sprzatanie. Muszę ogarnąć, bo jutro podłączają mnie do tego czegoś. Ciekawa jestem wyników, bo pod tym względem nie mam żadnych dolegliwości.

72 573

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

U mnie nadal pochmurnie i deszczowo, temperatury dodatnie to już śnieg stopniał zupełnie.
Czas mija mi spokojnie.
Marka kostium też mi się podoba, powinnaś być zadowolona z wyboru.
Bulinka na jaki kolor masz pomalowaną kuchnię?

Mussukka czytałam, że W Finlandii mocno śniegiem sypnęło. Czy w Twojej okolicy też?

Serdeczności dla wszystkich netek. Dobrego dnia!

72 574

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterka taki jasny beżowy. Dostałam tą farbę, a że kolor mi odpowiadał, to wzięłam. Jedną ścianę mam w plytkach, a reszta gipsowana. Cieszę się, bo już było brudno, a chyba będziemy mieli wizytę rodziców dziewczyny syns, więc mo zależało.

72 575

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc Dziewczyny!

Zycze Wam milego dnia!

Bulinko, zmiany na lepsze zawsze mile widziane.

Pracuje troche dzis z komputerem.

Pozdrawiam serdecznie!

72 576

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Heloł.

Podpisuje listę obecności. Pozostawiam wszystkim pozytywne wibracje i uciekam.

72 577

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Wczoraj skorzystałam z tego, że mój podopieczny musiał jechać do dentysty, do dużego miasta, więc zabrałam się z nim, żeby pozwiedzać.
Gabinet jest tuż przy Rynku, nie można tam zaparkować, a on porusza się z trudem, więc jedzie z nim zawsze sąsiad- kierowca i drugi znajomy, żeby pomóc mu wejść do góry.
Wizyta trwała 2 godziny, więc miałam trochę czasu.
Niestety, poprosił on tych dwóch panów, żeby się mną zajęli i miałam towarzystwo, a ja raczej "samotny wilk" jestem.
Nie dali się przekonać, że dam sobie radę i chodziliśmy wspólnie, niekoniecznie tam, gdzie chciałam roll
Dziś z kolei sąsiadka "zafundowała" mi wycieczkę. Pojechałyśmy do miasteczka obok, gdzie jest pałac z pięknym ogrodem i zabytkowa starówka.
Wszystko ok, ale taka gaduła z niej, że hej.
Muszę jakoś się wyłgać z kolejnych wspólnych eskapad lol

Co do znajomości języków i praktyki- uczyłam się angielskiego w liceum, studium i w pracy miałam kurs.
Gramatykę znam dobrze, mówić nie umiem roll
Niemieckiego nie uczyłam się w ogóle.
Na moje pierwsze zlecenie pojechałam zieloniutka, jak szczypiorek na wiosnę.
Wszystkiego uczyłam się w trakcie. Efekt- uważam, że bardzo dobrze mówię w tym języku, co potwierdzają Niemcy, z którymi rozmawiam.

Też chwalę sobie na Shein stroje kąpielowe- fason, materiał i jakość.
Wcześniej zamawiałam na Bon prix i nie umywają się one do tych z Shein, a są dużo droższe.
Bardzo też jestem zadowolona z letnich sukienek, które tam pozamawiałam (na Shein).
Ja jestem bardzo wybredna, a tu wszystkie są ok. Zresztą, pisałam o tym już wiele razy.

72 578 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-25 22:15:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam Was wieczoriem

Już jestem w domku, o 7 rano jechałam autobusem do Katowic, jeszcze ciemno było, a z Katowic już zawiozła mnie do przedszkola Lilianki młodsza córka smile
Występy były bardzo fajne, ale zarazem zabawne, bo dzieciaczki były bardzo zestresowane, kiedy miały mówić wierszyki do mikrofonu, prawie nic nie było słychać, ale czego można wymagać od 3 latków big_smile
Ale wspolne tańce i śpiewanie były już ok, dzieciaczki się rozkręciły smile
Był też poczęstunek, pyszne ciasta i kawa/herbata.
Potem zabraliśmy Lilianke do domu, zresztą większość dzieci po przedstawieniu wracała do domu z dziadkami smile
No i czas do wieczora spędziłam z wnuczętami, Igorka nawet dwa razy udało mi się ululać do snu.
A kawał chłopa z niego się zrobił big_smile
I to by było na tyle z dzisiejszego, bardzo emocjonująceo dla mnie dnia smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile
MIŁEGO WIECZORU ŻYCZĘ

72 579 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2024-01-26 07:31:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

              Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Misty

co pozwiedzasz to Twoje - pstryknęłaś jakieś fotki z tego miasta ???   smile

ponoć najlepiej nauka języka obcego idzie gdy przebywasz w danym kraju smile

synowa nauczyła się angielskiego tyle co w szkole i na studiach smile
podszlifowała  język w pierwszej pracy w hotelu w Krakowie - goście sami anglojęzyczni smile smile

Markadia superaśne są 3-latki smile



wczoraj było silne wiatrzysko  myślałam ,że mnie zdmuchnie  smile

Pozdrowionka dla WSZYSTKICH smile

72 580

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Wreszcie nie ma wiatru, choć znów ma padać deszcz. Na szczęście to nie śnieg, bo dziś podlączają mnie do tego holtera. Muszę z tym jechać na przedstawienie do mlodej i do przedszkola jutro. Do przedszkola, to po trupach muszę, bo dzieci pojechały na występy do domu opieki i mój wnuś tak ciężko płakał, bo nie było Jego babci. Przedszkolanka nie mogła zrozumieć o co chodzi i dopiero w domu mama Mu wytłumaczyła. Biedne dziecko tak przeżyło brak babci.
Dobra, lecę dalej do pracy.

72 581 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2024-01-26 09:18:51)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzien dobry,

pełnia księzyca- a nazywają go wilczym księzycem. i sie dzieje u mnie...
z kawusią dosiadam chocby sie waliło i paliło.
Słysze jak wieje za oknem.

Bulinka z holterem dasz radę, tylko notesik i zapisuj godzine i minuty co robisz, jazda autem, wchodzenie po schodach, praca fizyczna, przemieszczanie sie/chodzenie. To jest upierdliwe to zapisywanie. Ale wazne, bo widac przyspieszenie akcji serca w kontekscie czynnosci którą wykonujesz. Jak nie masz czasu pisac, to sie nagrywaj, a potem wieczorkiem sobie na spokojnie odtworzysz i zapiszesz.  Ale pewnie wyjasnią Ci to przy zakładaniu holtera.

Bachasia wycieczki do Krakowa z uk są bardzo tanie, Anglicy spędzają tam weekendy i są zachwyceni. Moi Angole pytają sie mnie co maja zamówic do jedzenia, a co to jest to a tamto - hihihi. Uwielbiają naszą kuchnie.

Mykam ogarniac rzeczywistośc, cytując naszą Mamuske wink

Ja dzisiaj do dwóch urzedów i kawa w milusim towarzystwie  i zakupy, a od jutra maraton

72 582

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Bulinko-- nie oszcządzaj się z tym holterem. Tak, jak Ci pisałyśmy- ma on wychwycić nieprawidłowości pracy serca, więc musisz funkcjonować, jak zawsze, żeby wynik był miarodajny.
Jak byłam w szpitalu, miałam badanie holtera, to "latałam" po całym oddziale i nie tylko. A moja współpacjentka leżała cały czas w łóżku- dostała opiernicz od lekarza.

Soniu-- nie tylko dla Anglików Kraków jest tani, dla Niemców (i pewnie nie tylko dla nich) również.
Za Anglikami tam nie przepadają roll Słynne są ich wieczory kawalerskie w tym mieście, niezłe nieraz demolki robią. W niektórych miejscach rezerwacje Anglików nie są przyjmowane.

Marka-- nasz Franek po przedstawieniu został w przedszkolu.
Ja go nie mogłam zabrać do siebie, bo to było w dzień mojego wyjazdu do Niemiec. A druga babcia wyskoczyła na "chwilę" z pracy.
Ale zostało całkiem sporo dzieci.

BaChasiu-- na fb wrzucałam zdjęcie z Würzburga. Może uda mi się je tutaj skopiować (ostatnio miałam z tym problemy).

To Alte Mainbrücke, czyli "stary most na Menie". W tle twierdza Marienberg.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

72 583

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Asterka napisał/a:

[
Mussukka

Sypnelo w zeszlym tygodniu i to porzadnie. Potem nadejszla odwilz ia nastepnie mroz - efekty latwe do przewidzenia. Albo maz mnie wozi i odwozi do i z pracy albo kolce na buty nakladam, zeby zebow nie stracic.

Dzis mam troche dola, zawodowego. Ciezko to opisac, ale chodzi o atmosfere w pracy, konkretnie o jednego babsztyla, ktory uwzial sie na mnie i jakas tresure odstawia. To nowa praca, jestem tu dopiero 4 miesiace ale czuje jakbym odsiedziala kilka lat na ciezkich robotach. Firma z gatunku IT, co juz jest dla mnie czarna magia a do tego dosc mala, wiec do zwyklych obowiazkow tzw. sales managera dochodzi mnostwo innych. Dopiero ucze sie ale wszystko, doslownie wszystko, robie wedlug tej baby zle. Ciagla inwigilacja, krytyka i poprawianie - zero samodzielnosci w pracy. Tak mnie to meczy, ze juz w sobote mysle o poniedzialku i mam stres. Nie lubie tego miejsca z calego serca i duszy. Pozostali ludzie ok, ale to z tym koczkodanem mam najwiecej styucznosci. Nie dosc, ze brzydka, stara (66 lat) to jeszcze zwyczajnie chamska. W zyciu nie spotkalam sie z tak niegrzeczna i arogancka osoba. Zarzuca mnie taka iloscia obowiazkow, ze czasami glowa mi peka pod koniec dnia. A przy moim dosc wysokim cisnieniu (bardzo wysokim) to raczej malo wskazane.

Jestem w 99% gotowa zrezygnowac, maz tez mnie namawia, tylko stala pensja mnie tu jeszcze trzyma. No bo latwo z praca nie jest, zwlaszcza majac wiecej lat na liczniku i jeszcze bedac imigrantem:( Ale chyba dojde w koncu do muru, walne sie czolem, guza nabije i rzuce to w diably. Niech sie lampucera sama uzera z wszystkim.


Sorki, ze mi sie tak ulalo, ale musialam pary spuscic:) Dobrze, ze piatek i zaraz malzowinek przyjedzie. Rozpalimy w kominku, nalejemy merlota i sprobuje nie myslec o pracy i smoczycy.

72 584 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-26 15:13:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Was serdecznie

U mnie słoneczko swieci i jest dość ciepło bo 8 stopni na termometrze.
To wiatrzysko też ustało, po śniegu nie ma ani śladu i mam nadzieję, że już nie wróci tej zimy.
A ja miałam dzisiaj sporo spraw do załatwienia, ale autem szybko wszystko załatwiłyśmy i mam luz do końca dnia smile

Mussukka ja bym w takiej pracy nie wytrzymała, rzuciłabym to w diabły, no chyba, że tam ciężko jest z pracą dla emigrantów, nie znam sytuacji.
Ale bardzo Ci wspólczuję sad

Mysti ja też jestem zawsze zadowolona z rzeczy kupowanych w shain.
Mam stamtąd sukienki, bluzeczki, nawet płaszczyk wiosenny, no i stroje kąpielowe.
Z bon prix nigdy niczego nie zamawiałam, ale przeglądałam ich ofertę i nie są to rzeczy w moim stylu, dlatego od kilku lat jestem wierna shain, czasem coś jeszcze zamówię na Born2, ale rzadko smile

Bulinko jak udało Ci się namówić męża do pomalowania kuchni?
Bo ja mam do pomalowania naszą sypialnię, ale mój jest tak uparty, a do tego nienawidzi takich prac w domu, że cięzko go nakłonić na to malowanie hmm

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

72 585

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Markadia napisał/a:

Mussukka ja bym w takiej pracy nie wytrzymała, rzuciłabym to w diabły, no chyba, że tam ciężko jest z pracą dla emigrantów, nie znam sytuacji.
Ale bardzo Ci wspólczuję sad


No wlasnie tylko z tego powodu, ze ciezko, jeszcze tu jestem. Przede mna odeszly z tego samego stanowiska 3 osoby, dwoch mezczyzn i jedna dziewczyna, jeden po drugim, sami sie zwolniji. Ciekawe dlaczego:) Ja mam jeszcze pare lat do emerytury i chcialam przepracowac je ale czy warto zameczac sie? Gdybym miala o 10 lat mniej i byla Finka (albo Ukrainka), juz dawno bym trzasnela tu drzwiami. Jedyny plus jest taki, ze ta megiera cioraz wiecej pracuje zdalnie z domu. Co ma plusy, bo jej nie ogladam i moge spokojnie oddychac ale minusem jest to, ze zarzuca mnie praca i w niczym nie podpowiada, kazda informacje wyciagam na sile albo doszukuje sie gdzies w dokumentacji z przeszlosci. Ech, szkoda gadac i szkoda nerwow.

Zbieram sie do domku i zycze Wam bardzo udanego, spokojnego i relaksujacego weekendu:)

72 586 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2024-01-26 15:35:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Musska-- skoro kilka osób się zwolniło z tego stanowiska, to może coś jest na rzeczy..?
Ta osoba jest Twoją przełożoną, czy na takich samych warunkach, jak Ty?
Nie można tego gdzieś zgłosić?- wygląda to na klasyczny mobbing.

72 587

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniową porą.

U mnie też temperatura plusowa, pochmurnie ale nie pada.
Do południa odwiedziła mnie znajoma. Po miesięcznym pobycie u rodzinki w Gdyni i okolicach wróciła do siebie.
Bierze ode mnie Angory a już się uzbierało sporo przez czas jej nieobecności.
Bulinka przy holterze koniecznie musisz mieć aktywność jak zwykle bo inaczej badanie będzie do niczego.
Ja też w kuchni i przedpokoju mam podobny kolor taki piasek pustyni ale to w praktyce to jest beż.
Musska współczuję tej przykrej atmosfery w pracy.

Dziewczyny, spokojnego popołudnia życzę:)

72 588

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Bulinko> moja młoda mając holter nawet ćwiczyła na w-fie wink  Było niewygodnie-to fakt, ale lekarka kazała jej się zachowywać normalnie, a nawet mówiła że w weekendy gdy nie ma dużo ruchu, to chociaż przejść sie na spacer.

Muska> ja jestem z tych osób, dla których ważniejszy jest spokój niż kasa. Dlatego 4 lata temu zwolniłam sie z biura rachunkowego wink  Od tamtej pory pracuje jako pracownik biurowy, mam niewielką pensję ale ogólnie jestem zadowolona. Ja po (łącznie)10 latach pracy w stresie, presji, w mobbingowej atmosferze prawie nabawiłam sie nerwicy. Na co mi to potrzebne na "stare lata" wink  Chce tylko spokojnie dotrwać do emerytury.

Markadia> ja stosuję taką metodę: gdy prosze by mąż cos naprawił, a nie mogę się doczekać to umawiam serwis lub informuje, że jutro idę ze sprzętem do serwisu wink  Nagada sie szanowny małżonek, ale jeśli ma zapłacić za serwis to się ruszy i choć w nerwach ale zrobi co obiecał iks czasu temu tongue  Choć przyznam, że zdarzało mi się, że nie zrobił/naprawił i wtedy faktycznie wzywałam serwis lub zanosiłam do serwisu. Ja nie lubię dużo i długo zrzędzić (mam awersje z domu rodzinnego tongue ). Podobnie z usługami. Jesli nie chce to zamawiam ekipe i niech robią. Mąż sie oburza, że zwariowałam że mam chyba za dużo pieniędzy itp, ale może się wreszcie ruszy i zrobi. Jeśli nie to trudno-niech płaci!

Pozostałe Ntki pozdrawiam ślicznie i każdej z osobna miłego weekendu.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

72 589

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEYka DZIEWUSZKI

   przybywam z wczesną kawką

                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Misty super fotka smile
bardzo zadbane mają miasta w tych Niemczech
sprawdziłam czy miasto jest nad Menem  smile  czy Renem ???  smile

Taja obrazek genialny smile

Musska do pracy z taką zołzą - to człowiek nie ma ochoty iść hmm smile

Asterka Angora to gazeta tak ???

Sonia te weekendowe najazdy angoli - często są opisane - zmora mieszkańców 

Bulinka - Markadia buziaczki jak i pozdrowionka dla tych "co z krzaków obserwują i nigdy nic nie  komentują " hi hi

72 590

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Znowu wieje i pada deszcz. Mam nadzieję, że wiosna i lato będzie ładne.
Ja nie mam dobrego patentu na męża. Sam musi się wziąć. Kran mi cieknie w kuchni, a On poprostu tego nie zrobi, bo zięć tam podłączył zmywarkę i On nie chce zepsuć. Jak ja mam zatrudnić zięcia jak On zza granicy przyjechał tylko na weekend? Przypuszczam, że kiedyś to zrobi.
Występ teatralny młodej udany. Było o tym, czy bajki bez zlych postaci byłyby ciekawe.
Dziś idziemy do wnusia.

72 591 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-27 11:52:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Was serdecznie

U mnie szaro, buro i ponuro, a w nocy wiało straszliwe wiatrzysko, przez co nie mogłam spać, a dzisiaj, obudziłam się z bólem karku i boli mnie też głowa z tyłu.
Nie czuje się więc najlepiej, bo nawet tabletka niewiele pomogła hmm

Taja mój mąż z naprawami nie ma problemu, jeśli coś sie zepsuje, stara się to od razu naprawić, ale do takich spraw, jak malowanie, tapetowanie, o większym remoncie, nawet nie wspomnę, ma jakąś awersję hmm
A straszenie go ekipą, nie wchodzi w grę, bo dobrze wie, że ja ekipy nie wezmę, bo nie lubię tracić kasy na tak proste sprawy, jak pomalowanie pokoju.

Bulinko nawet cieknącego kranu nie naprawi?To mój do takich spraw problemu nie ma, jedynie do remontów hmm

Mysti ja uwielbiam ten sklep Shein, mam z niego sukienki, bluzeczki, no i wszystkie stroje kąpielowe. i nawet wiosenny płaszczyk.
W Bon Prix nigdy, niczego nie zamawiałam, ale przeglądałam kiedyś ich ofertę, bo chyba Asterka pisała, że tam kupuje ubrania, ale nie sa one w moim stylu, więc niczego nie zamawiałam.
A przez Shein, dosyć, że mają darmowe przesyłki, już od 39.99, to jeszcze są też bezproblemowe, darmowe zwroty smile
Moja córka ma taki patent, że zamawia kilka rzeczy z zapłatą za 30 dni, przymierza wszystko w domu i zostawia to, co jej pasuje, a resztę odsyła, a za 30 dni, płaci tylko za to co sobie zostawiła, fajna sprawa, chyba tez tak zacznę robić smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

72 592

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Muszę w wolnej chwili wejść na to Shein i pogrzebać jak tak chwalicie. Występy u wnusia oczywiście extra. W tym roku bardziej już odważny.
Dostałam wydruk z holtera ciśnieniowego. Makabra mam takie nierówne ciśnienie. Nawet ponad 200,a przecież nie biegałam. Jak będę miała z tego ekg, to zaraz idę do lekarza.

72 593 Ostatnio edytowany przez Kubek herbaty (2024-01-27 16:56:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc Dziewczyny!

Wczoraj bylam w szpitalu na rutynowych badaniach i odbiorze lekow. Trudno bylo pobrac krew, kilka razy bylam kluta. Na szczescie przynajmniej wyniki ok wiec zyjemy dalej.

Taja to byla bardzo dobra decyzja o zmianie pracy.

Mus, kuzynka raczej na paznokcie nie chodzi. Wlasnie mialam Cie pytac, co porabiasz zawodowo, a tu sama opowiadasz. Przykro mi, ze masz w pracy taka atmosfere. Prawdopodobnie jako emigrantka dostalas te prace, bo poprzednicy uciekali. Ja mialam dokladnie taka sama sytuacje, tylko ze dodatkowo praca byla nieciekawa. Moi poprzednicy tez uciekali po jednym, lub dwoch dniach. A bylo ich sporo. Ja wtedy potrzebowalam pracy, a i tak z wielkim oporem tam chodzilam. Moj  kolega powiedzial, ze takiego idioty nigdy w zyciu nie widzial. Zwolnilam sie dopiero jak molam przejsc na swiadczenia.
Kuzynka pisala, ze jej tez bylo bardzo trudno dostac dobra prace w Finlandii.  Skonczyla studia w UK i mowi biegle po angielsku, do tego ma duze doswiadczenie, bo pracowala kilkanascie lat w firmie meza, ktora wspolkierowali. Maz pracowal na uniwerku w Turku i tez byl nieco sfrustrowany, bo on duzo pracowal i nie byl doceniany. Koniec koncow znalazl prace za takie same pieniadze w Polsce. Maja piekny nowy domek, ale on caly czas podrozuje i rodzina na tym cierpi, a maja 4 dzieci.
Uwazaj na siebie Mus, bo nietrudno o spadek formy psychicznej na emiracji i przy takim stresie. Ja sie wykonczylam, nabawilam nerwicy i fobii spolecznej. Zawsze powtarzalam, ze gdyby byla tam choc jedna osoba, z ktora moglabym porozmawiac byloby zupelnie inaczej. Ale jednak bardzo trudno spotkac tam kogos empatycznego. Kazdy mysli o sobie. Myslalam, ze to tylko ja jestem taka krytyczna, ale rozmawialam z dziewczyna z mojego miasta, ktora tez narzekala na falsz i brak pomocy od "swoich".

72 594

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

U mnie cały dzień mokry, wietrzny, ponury.
Trudno, trzeba przeczekać.
Ba-cha Angora to tygodnik, w którym są przedruki ciekawych artykułów z prasy krajowej.
Tak na poważnie i mniej poważnie. Czytam to już od dawna i chyba się po prostu przyzwyczaiłam.
Kupuję czasem coś z bonprixu, najlepsze zakupy są jednak moim zdaniem jak się widzi, przymierzy, dotknie.
Ale przez internet też można trafić coś fajnego.
Fajnie, że możemy sobie i w tym podpowiedzieć, wejdę kiedyś na shein, może coś mi wpadnie w oko.
Bulinko dobrze, że zrobiłaś to badanie bo nawet nie byłaś świadoma, że nie wszystko jest ok.
Za dużo masz stresów w życiu i to odbija się na zdrowiu, niestety.
Czas byś zadbała też o własne zdrowie.

Serdeczności dla wszystkich:)

72 595

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko zobacz sobie ofertę Shain, może akurat Ci się spodoba smile
Tylko, jeśli nosisz rozmiar większy, niż L/XL kliknij sobie w ikonkę plus size tam znajdziesz wszystko dla większych rozmiarów, a oferta jest naprawdę bogata.
Ja niby noszę L, ale mam spory biust i czasem wyszukuję dla siebie rzeczy na tym właśnie plus size smile

Kubeczku cieszę się, że wyniki masz dobre.
Jeśli zdrowie jest, to reszta też się jakoś rozwiąże smile

Dziewczyny jutro 32 finał WOŚP i jestem w szoku, bo słyszałam, że nawet para prezydencka dołącza się do akcji i coś tam dała na licytację yikes
A i Wojsko Polskie po 8 latach przerwy, wraca do udziału w WOŚP.
Może wreszcie będzie normalnie smile

A ja piekę ciasto z jabłkami i cynamonem, tak jakoś mi się zachciało smile

72 596 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2024-01-27 18:06:20)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterka jak postanowiłam w sylwestra tak niechcący zaczęłam robić. Jak pójdę do lekarza z tymi wynikami, to zapytam go o te stawy, bo wysiadają mi jeden po drugim. Od kilku dni boli mnie łopatka, a przecież tam też jest staw. Nie dość, że ta łopatka, to jeszcze rwie mnie ręka od łokcia do dłoni. To ręka, która nie była wypadkowo uszkodzona. Poza tym wzrok mo się pogorszył. Tu już będzie trudniej się wybrać.
Dziewczyny ciężko macie na emigracji, ale i w Polsce się takie sprawy zdarzają.

72 597 Ostatnio edytowany przez Kubek herbaty (2024-01-27 19:30:21)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, ciesze sie, ze wzielas sie za zdrowie. Zawsze myslalas o wszystkich dookola, orzesz jak kon, to musi sie kiedys odbic na zdrowiu.
Problemy ze wzrokiem to juz wiek niestety. Tez wybieram sie do okulisty. Teraz tylko kochana krok po kroku do przodu z lekarzami.

Markadia, dzieki za dobre slowo smile

Asterko, nawiazujac do poprzednich konwersacji. Mi podoba sie protestancka skromnosc w kosciolach. Sama Skandynawia jest mocno zeswiedczona, to z Wasza wiara nie jest zwiazane. To jest trend ogolnoswiatowy. Za to widzialam ludzi czytajacych Biblie w pociagu, tylko raz, a jednak. Sa tam ludzie religijni, glownie starsi. Celibat tez dla mne jest niezrozumialy, podobno ma podstawy finansowe, aby majatki zostawaly w kosciele, a nie rodzinie ksiedza. Nie znam kulisow procesow z pisem, ale sam fakt nekania jest okropny.

Bulinko na emiracji mozesz czuc sie samotna. To jest glowny problem. Ale masz racje, w Polsce tak samo, tylko pieniadze gorsze..

72 598

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

U mnie dziś piękna wiosenna pogoda była.
Rano, jak szłam po bułki, było mroźnie, natomiast popołudniu takie kwiatki wyhaczyłam :

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Rzadko kupuję papierowe gazety, ale akurat "Angorę" zdarza mi się kupić.

Co do zakupów na Shein, to podpowiem coś jeszcze istotnego.
Trzeba zwracać uwagę na podane wymiary, nie kupować w ciemno, zakładając, że "ja zawsze noszę M, więc i tu biorę M"
Są spore różnice w tych wymiarach. Klikając w dany rozmiar, pojawiają się wszystkie wymiary. Stosując się do tego, nie zdarzyło mi się, żeby coś nie pasowało, a wybierałam i M, i nawet XL.
Przy kupnie butów też czytać, jaka jest długość wkładki- ja według tego musiałam wziąć 41 (i pasowały!!!) , a normalnie noszę 39.
Plus jeszcze opinie osób, które kupiły dany towar- często dołączają swoje, realne zdjęcia tych rzeczy.

72 599

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Bacha> żaba trochę prowokacyjna, ale tekst mi się bardzo spodobał tongue

Mysti> mój mąż wyhaczył bazie wink  a więc cieszyliśmy się bardzo, że przyroda zwiastuje już nadejście wiosny.

Bulinko> a czemu ze wzrokiem będzie się gorzej wybrać wink ? Po prostu prosisz o skierowanie do okulisty, rejestrujesz sie i czekasz na wizytę, ot i cała filozofia tongue  Co do stawów to poproś o skierowanie na badania a najlepiej do reumatologa, bo to on zajmuje się stawami.

Markadia> mnie wzięło na ciasto piernikowe i nawet nie mam zakalca lol Jak do tego doszło...nie wiem wink  No właśnie dlatego Twój mąż zlewa malowanie, bo wie że nic z tym nie zrobisz. Tak naprawde wg mnie to nie jest marnowanie pieniędzy, to słuszny cel. I tak zapłaci Twój mąż-prawda? Choć z tego co kojarzę pisałaś kiedyś, że nie musicie żyć oszczędnie, a więc nie ma co traktować tych wydanych pieniędzy jak marnowania, bo to nie jest przebumblowane w casynie, tylko wydane na odmalowanie mieszkania. A to mimo wszystko słuszny cel. Moze trzeba by raz się przemóc z tą ekipą, by męża ruszyć? Podobno cel uświęca środki.

Kubeczku> a czemu kłuli Cię kilka razy? Nie masz widocznych żył? A tak nawiasem mówiąc: czujesz się dobrze?

Co do WOŚP to idę jutro do Centrum Kultury, bo będzie występować zespół młodej, lecz tym razem bez niej, bo jest na studiach. Poprosiła bym poszła i nagrała dziewczyny celem oceny i omówienia potem ich występu wink  Tak więc dostałam rolę do spełnienia heh.

Pozostałe wszystkie bez wyjątku pozdrawiam serdecznie i udanego wieczoru życzę.

72 600

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja to co pisałam, że nie musimy żyć oszczędnie, pewnie pisałam jeszcze przed studiowaniem córki lol
Bo już drugi rok, na jej studiowaie idzie dwa i pół tysiąca miesięcznie, a to spore obciążenie dla budżetu.
A po drugie żyć oszczędnie, nie znaczy rozrzutnie, bo gdybym wydawała na prawo i lewo, nie starczałoby nam do końca miesiąca lol
Dla mnie wydawanie pieniędzy na pomalowanie pokoju jest niepotrzebnym wydatkiem, bo jest to coś, co można zrobić samemu, żadnej filozofii tu nie ma.
A żądają sobie za takie usługi, że hoho hmm
Kiedyś pomaluje mi ten pokój, tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość, czego cały czas się uczę roll

72 601

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja, dzieki, czuje sie dobrze.  Tak, "nie mam zyl", a z tych widocznych krew nie chciala leciec.

72 602 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-01-27 21:38:52)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć,

Mysti faktycznie wiosna idzie krokami, piękne przebiśniegi, jutro obczaję ogród, może mi też coś już wychodzi .

Bulinko ciśnienie ponad 200 !? matko moja, kobieto dobrze że wzięłaś się za siebie.

Muska gnębicielka to tubylec ?

Obczaiłam polecane tutaj Shein, wiecie że to chiński sklep, znaczna większość to syntetyki, które nigdy nie rozłożą się na wysypisku i będą przyczyniać się do panującej już katastrofy ekologicznej, po za tym szwacze szyją za miskę ryżu sad  tyle się mówi o drugim życiu ubrań, serio potrzeba Wam aż tyle ubrań ? nie lepiej patrzeć na jakość, niż na ilość ? Przez takie hurtowe zamawianie i odsyłanie, gdzie odzież taka raz użyta pózniej trafia, widać i słychać.. sad

72 603 Ostatnio edytowany przez Markadia (2024-01-27 23:22:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa wiem przecież, że rzeczy z Shain pochodzą z Azji, jak większość ciuchów w dzisiejszych sklepach internetowych i stacjonarnych sieciówkach.
Ja kiedyś chętnie kupowałam ubrania w ciucholandach, ale większość z nich  pozamykali, a ten jeden co został, też ma rzeczy z sieciówek, m.in shain big_smile
Ale kupuję też i sprzedaję na vinted, jeśli chodzi Ci o dawanie ciuchom drugiego życia smile
I też nie kupuję tych ciuchów wielkie ilości jak sugerujesz,  po prostu kiedy coś potrzebuję, zaglądam na shain I tyle.
Wolę ten sklep, niż inne w naszych galeriach, gdzie wyboru wielkiego nie ma,a rzeczy też gatunkowo nie są rewelacyjne hmm

72 604

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Kamoa napisał/a:

  tyle się mówi o drugim życiu ubrań, serio potrzeba Wam aż tyle ubrań ? nie lepiej patrzeć na jakość, niż na ilość ? (

Przecież nikt tu nie pisze o hurtowym zamawianiu ubrań.
Tak, mam kilka sukienek tam kupionych, ale niektóre z nich mam już kilka sezonów i nie zamierzam się z nimi rozstawać.
W Niemczech zdarza(ło) mi się kupować markowe ciuchy na wyprzedażach i wiele z nich po (nieraz jednym) praniu nie nadaje się do noszenia. I to jest dla mnie strata pieniędzy i szkoda dla środowiska, bo takie ciuchy już trzeba wyrzucić, a nie podać dalej.
To tak w temacie tej jakości wink
A druga sprawa- wiele rzeczy sprzedaję na Vinted, wiele razy też o tym pisałam, więc nie jestem aż taka nieekologiczna wink tongue 
Do ciucholandów jakoś nie mogę się przekonać. Nie, nie chodzi mi o to, że ciuch używany, bo na flohmarktkach kupuję, ale w tych "lumpeksach", co byłam, jakoś mnie odpychało.

72 605 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2024-01-28 00:58:09)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Pisałam o ubraniach syntetycznych ( tzw; sztucznych, poliester, elastan, akryl ) nie chodziło mi o markę tylko jakość (len, bawełna, wełna, jedwab....)

Posty [ 72 541 do 72 605 z 86 152 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 115 1 116 1 117 1 118 1 119 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026