Misty - "w pracy śpię do wypęku " co to znaczy ??? tzn. domyślam się ..
znaczenia tego słowa ![]()
zawsze jest na odwyrtkę - w tygodniu też dośpię do 8
dziś leniwa sobota to się obudziłam wcześniej ... ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Strony Poprzednia 1 … 1 104 1 105 1 106 1 107 1 108 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Misty - "w pracy śpię do wypęku " co to znaczy ??? tzn. domyślam się ..
znaczenia tego słowa ![]()
zawsze jest na odwyrtkę - w tygodniu też dośpię do 8
dziś leniwa sobota to się obudziłam wcześniej ... ![]()
Podobne tematy
Niestety u mnie nie leniwa sobota. Stoję właśnie w kolejce do wymiany opon. Trudno mi się umówić na godzinę, a tutaj gdzie jestem nie trzeba. Także postanowiłam poświęcić kawał soboty. Dzięki za kawkę. Szkoda, że nie wzięłam sobie w termos.
Dziś spadł pierwszy śnieg. Na szczęście nie duży i jest plusowa temperatura, więc prawie już nie widać.
Dziewczyny u mnie zaczął padać śnieg ![]()
Te, które mają mnie na fb, mogą zobaczyć filmik, pada, ale od razu topnieje, bo temperatura powyżej zera.
W Istebnej też byłam w listopadzie i tam to już była zima w pełnej krasie ![]()
Mysti do wypęku, pierwsze słyszę takie określenie ![]()
BaChasiu skowronek z musu
Ale powiem Ci, że tutaj jakoś budzę się wyspana, a jeszcze basen z samego rana świetnie mnie dobudza.
Mam potem energię na cały dzień ![]()
Lecę na ćwiczenia, paaaa ![]()
HEY
łłłOOO Matulu jak jest sakramencko zimno na polu - tak jakby miał spaść zapowiadany śnieg ![]()
wyszłam tylko na chwilkę - siostra eksa podwoziła mi pasztet domowej roboty
w domu ciemnica
Markadia widziałam filmik na FB
u mnie jeszcze nie prószyło
Bulinko długo stałaś w kolejce do wymiany opon ???
"Do wypęku"- nawet nie wiem, skąd to znam.
Na pewno nie jest to z mojej (śląskiej) gwary. Może z literatury.
Znaczy to coś, jak "na maksa", "do pełna". Najeść się do wypęku= do syta, a nawet do "przesytu", aż za bardzo.
U mnie też zimno, bez śniegu, za to z deszczem.
Cześć Dziewczyny!
U mnie też szaro i zimno brrr....pierwszy śnieg też popadał ale już po śniegu.
Bulinko kiedy żył mąż to sporo jeździliśmy i gdzie chciałam to miałam kierowcę.
Teraz już bez samochodu to podróże są utrudnione a jeszcze gdy się korzysta z wózka to już wyprawa.
Stosuję zasadę, że jeśli ktoś chce się ze mną spotkać to niech do mnie przyjeżdża.
Prowadzę teraz osiadły tryb życia wspominając wcześniejsze wyjazdy.
Pozdrawiam, miłego wieczoru życzę:)
Hejka
Ja dziś wyprałam firany w dużym pokoju i umyłam 2 duże okna. Więcej nie dałam rady, bo już czułam, że przeholuję gdy umyje trzecie
U mnie pośnieżyło wczoraj delikatnie, ale dziś już nie ma śladu.
Bacha> wracasz na właściwe tory w podawaniu kawy... tak trzymać
Owszem odchamiłam się. Koncert był piękny, wzruszający. Wykonania lokalnych artystów były w niektórych przypadkach ładniejsze niż w oryginale
Z mojej młodej tańczącej w tle jestem ogromnie dumna.
Soniu> jedyne co mi przychodzi do głowy to zastosowanie olejków do celów zdrowotnych, uspokajających, relaksacyjnych. I to chyba najważniejsze aspekty.
Markadia> bo tam nie masz żadnych obowiązków, a więc tez i stresu. Wtenczas sen jest bardziej wartościowy. Ja tak mam na wczasach i w dni wolne od pracy/kościoła/zakupów.
Pozostałe Netki pozdrawiam i udanego weekendu każdej z osobna.
Asterko też tak myślałam i rozumiem.
Dziewczyny trzy i pół godziny stałam do wymiany opon. Szkoda opowiadać co tam się działo, bo nie chcę drugi raz przeżywać tych nerwów.
Niedzielne dzień dobry
U mnie zapowiada się ładny dzionek, a czy taki będzie, zobaczymy ![]()
Dzisiaj mamy luz blues, nie ma żadnych zabiegów, ale za to odwiedzi mnie rodzinka
Oprowadzę ich po obiekcie, a potem usiądziemy sobie w kawiarence ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Pogodnej niedzieli życzę
Czołem Babeczki
U mnie (nie do wiary!) nie pada!
Marka-- możesz opuścić szpital? W sensie np. pojechać z rodzinką gdzieś na kawkę, czy obiad poza ośrodek?
Taja-- Ty piszesz, że na spotkanie nie masz szans, bo mieszkasz daleko. Ale to w Twoje rejony (jeśli dobrze zrozumiałam) jeździmy na urlopy
![]()
Asterko-- rozumiem Twoją sytuację.
Bulinko-- wszyscy chyba ruszyli wymienić opony.
BaChasia-- mniammm, domowy pasztet. Wiele razy obiecywałam sobie, że też upiekę, ale na planach się kończyło.
Buziaki dla pozostałych Babeczek

Witam!
U mnie dziś przez chmury próbuje przebić się słoneczko, ale pewnie nic z tego, bo na południe zapowiadają opady śniegu. Na szczęście ma być plusowa temperatura. Boję się tego śniegu jak zwykle.
Na obiadek przyjeżdżają wnuki z córką i ma przyjść syn co mieszka pod nami z dziewczyną. Drugi syn nie przyjedzie, bo zorganizowali sobie z dziewczyną randkę rocznicową w Poznaniu. Taki luźny obiadek zrobiłam dla spotkania, bo pewnie następny w święta. Chociaż drugi syn ma wpaść w przyszłym tygodniu po samochód, bo ma u nas u mechanika.
Od świąt się u nas zacznie. Tydzień po świętach urodziny młodszego wnusia będziemy imprezować. Tydzień później zorganizuję moje 55lat, a jeszcze tydzień później pewnie młodszy syn będzie swoje urodziny odprawiał. Tak więc będzie wesoło.
Na dziś życzę miłej niedzieli i pędzę obierać marchewkę, bo wnusie lubią.
HEYka DZIEWUSZKI
Misty - dzięki za kawencje
fakt
domowy pasztet jest wyborny
jakoś z tym zwrotem " do wypęku " pierwszy raz się spotkałam
u mnie też nie było opadów śniegu ...
Markadia przyjemnych odwiedzin
Bulinka u Ciebie będzie kumulacja imprez
Taja - Asterka buziaczki jak i pozdrowionka dla pozostałych MYCH
Mysti mogę opuszczać szpital, popołudniami, jeśli nie pada, chodzimy na spacery po tutejszym parku, a w weekendy można jechać na cały dzień do domu, do restauracji, gdzie się ma tylko ochotę, ale do godz.20 trzeba wrócić ![]()
BaChasiu dzięki ![]()
Markadia o takie informacje ze szpitala mi chodziło. Tak właśnie chciałam, żeby było. Te zamknięte szpitale rehabilitacyjne, to było okropne. Jak człowiek sprawny i tylko na rehabilitację, to źle się siedzi w szpitalu.
Bachasiu tak u nas koniec i początek roku, to wysyp. W lutym jeszcze dziewczyna młodszego syna, a potem spokój do maja. Wtedy znów kumulacja. Jeszcze dojdzie Bierzmowanie młodej w maju.
Dosiadam do niedzielnej kawy, macham w każ dą stronę.
U mnie również śnieży.
Witam w niedzielne śnieżne popołudnie.
Wyjątkowo dosiadam z małą kawką, a nie herbatą heh.
Jesli ktoś jeździ na Kaszuby na wczasy albo do Trójmiasta to moze się dogadamy... choć Kaszuby są tak duże, że tez nie wiadomo czy by to spotkanie wyszło
My robiliśmy wymianę opon 2-3 tyg.temu i wtedy nie było żadnych ludzi. Warto nie zwlekać do ostatniej chwili.
Każdej z osobna życze miłego popołudnia i zmykam oglądać jakiś film.
Witam w zimowej scenerii:)
U mnie po południu zaczęło sypać dość obficie i szybko się zabieliło.
My tu oswajamy się z pierwszymi oznakami zimy a nasz Sonia wygrzewa się w afrykańskim słońcu.
Napisz jak Ci mija pobyt.
Markadia dobrze, że możecie po południu wychodzić na zewnątrz bo milej Wam czas mija.
Bulinka to się wyczekałaś do tej wymiany opon; ale myślę, że pobyt wnuków pozwolił odreagować stres.
Dziewczyny, miłego zimowego wieczoru życzę!
U mnie też dziś biało i to nawet sporo śniegu było. Jednak miałam informację, że w Koninie mniej, a że była plusowa temperatura, więc ominęła mnie praca. Miałam dziś wnuków do 20-stej.Nacieszyłam się, ale jestem zmęczona. Tak więc jutro do pracy i odpoczywam.
Teraz też już praktycznie leżę. Piszę jeszcze do Was i idę spać.
Dobrej nocy!
HEYka DZIEWUSZKI
dzisiaj to na bank będę przed Misty
zapraszam na kawcię poniedziałkową

u mnie nadal jesiennie - wczoraj tak ciut ciut popadał deszcz ze śniegiem
wszystko topniało w momencie
Buziaczki i pozdrowionka dla WSZYSTKICH bez wyliczanki ![]()
O 6 rano miałam pobudkę, pielęgniarka przyszła ciśnienie mierzyć, oświeciła światło, aż mnie oślepiło ![]()
Teraz piję kawkę, a o 8 idę na basen.
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Czołem Babeczki
Witam ranne ptaszki.
BaChasia-- Dzięki za kawę, dobrze że już działasz normalnie, mogę wziąć urlop
![]()
Marka-- tych pobudek w szpitalach nienawidzę.
Sama budzę się wcześnie, ale one tam wchodzą zawsze tak "z buta" i te światła!
Moja podopieczna jest w kiepskiej formie.
Kilka dni temu miała szczepienie covid i od soboty fatalnie się czuje.
Wczoraj wieczorem wzywałam pogotowie.
Nie, nic takiego groźnego się nie stało.
Ze względu na osłabienie miała do dyspozycji rollator (chodzik, balkonik), ale w pewnym momencie nogi, jakby odmówiły posłuszeństwa.
Rękami nadal posuwała chodzik, a nogi zostały w tyle i się "rozjechała".
Byłam przy tym, więc nie upadła, tylko się osunęła, ale wstać już nie mogła.
Ma lekką demencję i chyba też ze strachu, był problem z porozumieniem.
Stwierdziłam, że choć jest drobna, dźwigać jej nie będę i zadzwoniłam pod 112.
Przyjechali w kilka minut, zbadali na wszelki wypadek i tyle.
Teraz siedzę z kawką i nasłuchuję, czy wszystko ok. Jeszcze śpi.
Hey DZIEWUSZKI
Misty jaki urlop ???? NIE UDZIELAM
i jak dzisiaj podopieczna ???
Markadia nocna zmiana robi te pomiary
dość, że jeszcze wcześniej nie budziły .. tak jest wszędzie niestety
pogoda dziś do doopy cały czas pada - ale spacer zakupowy zaliczyłam ![]()
Misti miałaś rację nie dzwigając kobietki. Trzeba się oszczędzać.
Bachasiu dzieki za kawkę
Markadia niestety szpital ma swoje uroki. Masz pewniaka, że nie spóźnisz się na basen.
Ja już po pracy. W planie mam tylko obiad. Mam nadzieję, że mąż nie zatrudni mnie do pomocy przy czyszczeniu kanalizy. Kupiłam Mu żmijke i sodę kaustyczną. Myślę, że sobie poradzi.
Pogoda u mnie przygnębiająca - mokro, zimno i ponuro ....brrr
Trzeba jakoś przetrwać ten czas...poczytam, rozwiążę krzyżówkę żeby trochę poćwiczyć szare komórki.
Trzymajcie się dziewczyny:)
Markadia co roku kupuję tzw. gwiazdę betlejemską z popularnej sieciówki i zawsze mi pada. W tym roku kupilam gdzie indziej. Poradź jak o nią dbać, gdzie postawić, żeby nie padła
Kurcze ta pogoda u mnie powoduje chandrę. Psychika mi siada.
Bulinko gwiazda betlejemska powinna stać w dobrze oświetlonym miejscu, najlepiej na parapecie, ale nie w pełnym słońcu, bo tego nie znosi.
Nie lubi też zbyt suchego powierza, więc nie powinna stać blisko kaloryfera, można też od czasu do czasu użyć spryskiwacza, ale nie bezpośrednio na roślinę, tylko wokół niej.
Ale u mnie też te gwiazdy zbyt dlugo nie stoją, więc traktuję je jako stricte świąteczną ozdobę ![]()
Ale Ty chyba za wcześnie ją kupiłaś, bo jeszcze jest sporo czasu do świąt, ja kupuję ją zawsze tak na 2, 3 dni przed świętami.
Witam!
Piszę, bo stoję w pracy, a właściwie pod pracą. Dojechałam do pracy, a tu zonk-nie mam kluczy. 25 km do domu. Dzwonię do męża i chociaż raz Jego powolne tępo mnie pomogło, bo był w połowie drogi, więc się wrócił, a ja czekam w samochodzie.
Markadia fajnie piszesz. Dobre oświetlone miejsce, to okno, ale jak nie przy kaloryferze, to odpada. Trudno, chyba się pogodzę, że pewnie znowu padnie. Kupiłam wcześniej, bo naprawdę ładna była. Wiesz, że mieli też różowe i zielone? Pierwszy raz widziałam. No nic, pogadam do niej, może się zlituje.
HEYka DZIEWUSZKI
zapraszam na kawuśkę

Bulinka witaj
doberek
u mnie ta gwiazda betlejemska - też zawsze skapuciała
nie za wczas kupiłaś ??
Markadia super porada
co do cwietka
Asterka listopad jest przygnębiający - chyba NIKT nie lubi
grudzień jest już inny
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
Czołem Babeczki
No i się zaraziłam od podopiecznej.
Czuję się, jakby walec po mnie przejechał ![]()

Cześć dziewczyny,
Przez trzy dni robiłam objazdówkę, koniec roku się zbliża, to i muszę wszystko mieć pod kontrolą.
Baśka dzięki za kawkę ![]()
Mysti uśmiecham się na wklejony obrazek, ale nie dobrze jak byś coś od omy zahaczyła.
Adwent najpiękniejszy czas, światełka, świeczki, pierniki, i spotkania rodzinne. U nas jest tradycja celebracji adwentu, każdej zaświeconej świeczki itd..
Gwiazdami (poinsesjami) przyozdabiam dom, w beżowych i czerwonych kolorach od pierwszej niedzieli, stoją w miejscach od b.jasnych po ciemne kąty, nie dbam o nie szczególnie, nie ma znaczenia czy kupujesz m-ąc prędzej czy dwa dni przed świętami, ale b.ważne by podłoże cały czas było wilgotne, nigdy przelane, nigdy suche i nigdy woda stojąca w podstawce, trzymają się pięknie aż do bio pojemników. Aha, kupuję je u naszego ogrodnika.
Kamoa kupujesz u ogrodnika - kwiatki nie w każdym mieszkaniu rosną fajnie - "masz rękę " tak gadają

powyżej ten kwiatek pospolity - na starym mieszkaniu za chiny ludowe nie przyjmował się
teraz u mnie rośnie
a ten sukulent poniżej - ten po środku
rośnie sobie po swojemu - powinien rosnąć pionowo
- wpierw wygina się do okna - i w stronę pokoju ??? dziwny jest

Misty zdróweczka życzę ![]()
Zaraz idę na ćwiczenia, ale odpoczywam teraz po śniadaniu, więc zajrzałam tutaj ![]()
BaChasiu dzięki za poranną kawcię ![]()
Kamoa gwiazda betlejemska zakupiona u ogrodnika, jest na pewno w lepszej kondyncji i bardziej wytrzymała, niż te z hipermarketów.
Taka z marketu, kupiona na miesiąc wcześniej przed świętami, może nawet tych świąt nie doczekać ![]()
Bulinko a Ty gdzie kupowałaś Twoją roślinkę?
Mysti uuu
zdrówka źyczę ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Kupiłam cwietka w sieciowe takiej z ogrodowymi rzeczami. Jak mi padnie do świąt, to trudno. Będę go pilnować z tym podlewaniem.
Kamoa fajnie, że ten adwent taki pokazany u Was. Te ozdoby świąteczne u nas to już się potem nudzą, a tak byłoby extra. Przecież wianki, świece też byłyby świetne.
Misti kuruj się.
Czesc dziewczyny!
U mnie podobnie buro i tez listopadowy nie-humor. Nie moge sobie znalezc miejsca. Nie wiem za co sie zabrac.
Pisze wiec do Was i slucham konferencji prasowej Tuska. Choc jakas szczegolna sympatia go nie darze, to zgadzam sie w 100% z tym co mowil na temat TVP.
Taja, moja ciotka to typowa wyborczyni PiS, ale znam przypadki ekstremalne, duzo by pisac.
W ubieglym tyg zaliczylam dwa grzybobrania. Nazbieral sie caly koszyk i pol wiaderka. Zalozone w kilka sloikow, bedzie kilka obiadow. Wiadomo, grzyby ciezkie wiec szalec nie mozna, ale troche pojesc tak.
Wychodze z choroby, po 6 tygodniach. Dawno tak nie bylam zaprawiona.
Jutro planuje troche wyjsc, moze pojdziemy z mam na kawe.
W ubieglym tyg posiedzialam troche, poczytalam, co moglabym robic w zyciu dalej. Latem staralam sie ruszac, przechadzac kilometry i probowac swoich sil. Jednak miesnie sztywnieja i mecze sie bardziej jak normalnie. Analizuje wiec wszystkie opcje, fajnie byloby porobic cos on-line i miec wiecej pieniedzy. Zobaczymy.
Dziewczyny ja podziwiam Wasza pracowitosc, to przeciez jest nasza cecha narodowa. Zachodze w glowe, dlaczego na emigracji spotkalam wiekszosc takich, ktore za prace brac sie nie chcialy. Jedna, ktora ze mna pracowala, miglala sie jak tylko mogla, lapala za to co najlatwiejsze.. Zwolniono ja, bo byla pracownikiem tymczasowym, ale co sie z nia nameczylam, to moje.. Chyba dlatego nie dziwi mnie historia Twoich pracownikow Kamoa. Ludzie bywaja tak nieodpowiedzialni, na wakacje pojechali,a nie dopracy.. Ja znam tez takie historie, gdzie "pracodawczyni" specjanie sprowadzala pijacych, zeby ich skubac i oszukiwac. Za posrednictwo, zabrala im pierwsza pensje, potem wyplacala duzo mniej. Fujj, dziewczyny co za ludzi ja tam spotykalam
Pozdrawiam Was serdecznie, zycze dobrej aury i pogody ducha.
![]()
Witajcie ![]()
Ja tez mam zawsze gwiazdę betlejemską jeden rok. Bez względu na to jak o tego kwiata dbałam i gdzie stał, zawsze kończył sie jego żywot jakiś czas po świętach. Nie słyszałam by komuś gwiazda trzymała dłużej niż jeden sezon. Kupiłam też kiedyś za wcześnie to mi zmarniała do świąt
Dlatego od tej pory kupuje przed samymi świętami, zwykle w kwiaciarniach.
My otrzymaliśmy wiadomość, że mój brat (ten co żyje kilkanaście lat z kobietą, z którą sie kilka razy rozstawali i schodzili) chajta się w przyszłym roku. Każdy jest w szoku, ale cóż... jak sobie pościele tak sie wyśpi. Trzeba już odkładać kase na wesele.
Przeczytałam wszystkie, ale nie odniosę sie personalnie do każdej, za to każdą z osobna pozdrawiam ślicznie. Dobrej nocy.
HEYka DZIEWUSZKI ![]()
zapraszam na poranną kawcie

u mnie pierwszy raz w tym roku o poranku
widać śnieg na samochodach - dachach czy drzewach
Taja mój eks po kilkudziesięciu latach narzeczeństwa
hajta się
( przyczyny ekonomiczne
)
ślub mają w domu ze względu na niego ( teraz w listopadzie
)
a mówiłam mu ,że chętnie będę świadkiem
to naszego syna i swoją siostrę zrobił świadkami ... buuuu
Kubek moja Jolka to zatwardziała pisiorka
coś zaczyna wymiękać
tematu polityki nie poruszamy ze względu na długoletnią przyjaźń ..
Bulinka aż ciekawa jestem jak długo będziesz mieć tą gwiazdę betlejemską ??
Markadia - buziaczki
= jak i pozdrowionka dla WSZYSTKICH
Czołem Babeczki
Podpisuję tylko listę i zmykam "zdychać" dalej ![]()
Witajcie
U mnie nic nowego, basen, śniadanie i teraz chwila odpoczynku, bo potem ćwiczenia.
Dzisiaj jest troszkę mrozu, ale za to pogodnie, może po zabiegach przejdziemy się na spacerek ![]()
Pozdrawiam wszystkie Netki ![]()
Wreszcie słonko świeci i mały przymrozek. Nie ma wiatru, więc dla mnie extra pogoda. Zrobiłam sobie małą przerwę w pracy i grzeję nogi. Marzną mi palce u rąk i nóg.
Co do mojego kwiatuszka, to dam znać,czy dotrwa do świąt. Uparłam się na Niego i nie dam Mu zdechnąć.
Dobra, lecę dalej...
Miłego dnia!
Cześć
U mnie zima, biało, w nocy latałam i kwietki chowałam.
Bulinko rozbawiłaś mnie wpisem, że nie pozwolisz Mu zdechnąć
kibicuję Ci ![]()
Mysti kuruj się, nie zdychaj, słowo zarezerwowane dla kwiatka naszej koleżanki ![]()
Miało być słonecznie, wszystkie prognozy to pokazywały i nic z tego! słońce nie pokazało się wcale.
Byłam nastawiona na wyjście więc zrealizowałam plan; biblioteka, Rossman, Stokrotka i do domu bo zimnica na dworze.
Przeprosiłam się już z czapką i rękawiczkami, przyzwyczajam się do zimy.
Sprawy pozałatwiałam a teraz rozgrzewam się przy herbatce no i oczywiście czytam co u Was.
Na jutro straszą pogodą, ma być zdecydowanie gorzej.
Po południu jestem umówiona z fryzjerką bo już każdy włos w inną stronę.
Jak teraz podetnę to do końca roku powinno starczyć.
W temacie ogrodniczym to dodam, że wczoraj pozbyłam się Kalanchoe, listki mu opadały i wyglądał marnie.
Ale na pewno jeszcze kupię bo jak kwitnie to jest cudo!
Zdrówka wszystkim życzę! i ciepełka!
No tak, na jutro pogorszenie pogody. Też słyszałam w radiu samochodowym. Szkoda, bo humor od razu dziś lepszy.
Witam.
Bacha> dobrze, że poruszyłaś temat swojej Jolki. A wiesz, że mam te same obserwacje u mojego szwagra-zatwardziałego Pisowca. Nagle stał sie pokorny, nie krzyczy, tematu polityki stara sie nie poruszać ( a przedtem prowokował) i mówi "no zobaczymy jak będzie". Czyli jednak mozna rozmawiać bez krzyku i z kulturą
?
Ja myśle, że u mojego brata świadkiem będzie drugi mój brat i brat panny młodej. Ja akurat nie chciałabym świadkować takiemu związkowi.... za dużo wiem co się tam działo heh
Mysti> tak jak pisze Kamoa - zdychanie zarezerwowane jest dla kwiatka Bulinki
A tak na poważanie... trzymaj się mocno i zdrowo.
Asterko> przypomniałaś mi, że sie miałam umówić do fryzjerki, dzięki
Pozostałe pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.
Moją gwiazdę podlewam kranówą jak ma sucho. Jak wilgotno, to nie podlewam. Jak podlewam, to nadmiar wody, ktora się wyleje z doniczki, wylewam. Jak coś źle, to piszcie. ![]()
Byłyśmy dzisiaj z moją współlokatorką na spacerku, mrozik był, trochę zmarzłyśmy w ręce, ale fajnie było tak trochę się przejść po parku ![]()
Bulinko a ta woda kranówa, którą podlewasz, to jest taka prosto z kranu?
Bo do kwiatków powino się używać wody odstanej przynajmniej przez 24 godziny.
Ja tylko taką podlewam swoje roślinki ![]()
Asterko a wiesz, że my tu też mamy fryzjera?
Ale nie korzystałam jeszcze ![]()
Co do Kalanchoe, mam zawsze to samo z tą roślinką ![]()
Taja też to zauważyłam, pisiory trochę się uspokoiły ![]()
Pozdrowionka dla wszystkich Netek ![]()
Aaaaaała.... Moja była prosto z kranu.
Bulinko woda prosto z kranu jest za zimna dla kwiatków doniczkowych, szczególnie teraz w zimniejsza porę roku.
Ja mam zawsze odstaną wodę w butelkach do podlewania kwiatków.
HEYka DZIEWUSZKI
na kawcię zapraszam

Bulinka kranówą się nie podlewa
Taja związek mojego eksa to dopiero jest burzliwy
OBOJE są zdani na siebie
uwielbiam Piotra Kraśko
jak prowadzi "Fakty"
gestykuluję rękoma
- " to co dzieję się w Sejmie to państwa zasługa " powiedział z uśmiechem wczoraj na koniec
obiecują rozliczyć PISIORÓW z wszystkiego - ano zobaczymy
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
Czołem Babeczki
Jest ciut lepiej, ale jeszcze nie całkiem dobrze.
Cześć
Basiu już kończę drugą kawkę, może chlipnę jeszcze jedną, wiesz wydaje mi się że prawica to nie partia a sekta.
Mysti to ciut lepiej, znaczy idziemy ku zdrowotności ![]()
Bulinko w szklarniach też podlewają kranówą, rzeczną, głębinówką, jak dla mnie nie ma znaczenia, jak ma rosnąć to będzie, tylko powiedz mu że kafejkowe myślą o nim, ma być piękny/a jak najdłużej
właśnie to chłop czy baba, w nazewnictwie to gwiazda-wilczomlecz-poinsesja ?
U mnie nic nowego, basen, ćwiczenia, potem reszta zabiegów i tak mija dzień po dniu, jutro będę miała za sobą połowę pobytu ![]()
Kamoa w szklarniach, w ogrodach podlewa się woda głębinową, czy kranową, ale to jest zupełnie co innego; niż rośliny domowe, w większości egzotycznego pochodzenia, w dodatku w małych doniczkach.
Taka zimna woda prosto z kranu, może być dla nich poprostu za zimna i może być zbyt twarda, dlatego lepsza jest woda odstana o temperaturze pokojowej ![]()
Bulinko i to jest pewnie przyczyną Twoich niepowodzeń w uprawie kwiatów w doniczkach.
Nie podlewa się ich wodą prosto z kranu, ale to juź chyba wiesz ![]()
Tak do końca, to moje kwiatki zazwyczaj miały dostaną wodę. Ta kranówa, to tak z zapomnienia i pośpiechu. Już mam odlaną, odstaną i będę grzeczna. Kwiatwk już wie, że jest pod lupą netek.
Hej Dziewczyny!
U mnie dzis znowu buro i ponuro. Pierwszy snieg spadl w tym roku 19 listopada, dla ciekawostki dodam, ze w ubieglym roku bylo dokladnie tak samo - tak wynika z moich zdjec w telefonie.
Jesli chodzi i kwiatki, to dokladnie taksamo mam z kalanche i gwiazda. To rosliny tylko na jakis czas.
Ciesze sie, ze moje syngonia wydobrzaly latem. Wypuscily mnostwo lisci, a byly w kiepskim stanie. Z nowych mam wezownice i jeszcze jeden, ktorego nazwy nie pamietam. Od kilku miesiecy mam tez noline, zakupiona w biedronce. Nadal jest zdrowa i efektowna.
Teraz ja probuje sprzedac cos przez internet, z kategorii wyposazenie domu. Jest coraz wiecej serduszek i odslon. Moze w koncu ktos cos kupi, w piwnicy zrobi sie luz i wpadnie troche drobnych do portfela. Mam jeszcze w szafie troche ubran, z ktorych "wyroslam" wiec tez dobrze byloby sie tego pozbyc.
Wczoraj bylam u ciotki. Uniej na zapleczu sklepu jak zawsze wesolo. Dzis ide z mam na kawe. To sa moje jesienne antydepresanty. Goraco polecam.
Basiu, tak przy okazji: jak samopoczucie?
Co do pisorkow, to faktycznie sie wyciszaja. Jedyne co mowia to "zobaczymy co to bedzie", no i boja sie o pisowskie dodatki.
Wolalabym, aby nowy rzad zajal sie biezacymi sprawami, rozliczeniami troche mniej. Natomiast natychmiast powinni zajac sie TVP i jej glownymi propagandystami. Powinni pozabieracim majatki, ktorych dorobili sie "ciezka" praca oglupiajaca spoleczenstwo.
Tyle zostawiam Wam lektury.
Pozdrawiam serdecznie.
![]()
HEYka popołudniowo
Kubek moje samopoczucie jest o niebo lepsze - dzięki ,że pytasz
żonka Morawieckiego - obraca nieruchomościami za 120 milionów - no na pewno zarobiła na to uczciwie ..
najtrudniej zarobić pierwszy milion ( tak zawsze czytałam
)
wiadomość którą podają do opinii publicznej a ile kasiory mają odłożone na "czarną godzinę "
Morawiecki dość się nachapał ..
zakup złotych monet w mennicach jest nadal anonimowa - tj. najlepszy sposób na " inflację " jak masz za dużo gotówki
Kamoa też masz rację ,że podlewają wodą z kranu - i rosną
u mnie za diabła NIE chcą rosnąć paprocie ... zawsze mi kapucieją
Markadia w zaprzyjaźnionej kwiaciarni - podlewają wodą prosto z kranu
Czy któraś z Was ogląda "Top model" w soboty na TVN ??
w tą sobotę jest finał
kibicuję Sofii
raczej nie ma szans na wygranie przy wzroście 165 cm - ale doszła do finału
w pierwszych odcinka show wyglądała super w swoich długich włosach - wycieniowanych idealnie
zrobili jej metamorfozę wrrr i ścieli jej tą super czuprynę ... ale i tak się wyróżnia
https://www.rmfmaxx.pl/news/Kim-jest-So … rp_state=1
dzisiaj pizga wiatrem - większość liści dziś opadnie
pozdrawiam WSZYSTKIE ![]()
Bachasiu cieszę się, że czujesz się dobrze.
Co do liści, to śnią mi się już po nocach. Nie wiem dlaczego, ale są bardzo uparte drzewa, które trzymają swoje liście i tak np. przez długość trzyklatkowego bloku, gdzie jest kilka drzew, jest jedno z liściami. To drzewo w taki dzień jak dziś, robi mi bałagan na całej długości.
Kubeczku jak kiedyś próbowałam sprzedawać na allegro i traciłam tylko kasę. Tymczasem młoda na winted sprzedaje swoje ubrania. Także możesz tam za darmo wystawić.
Dziewczyny póściłybyście piętnastolatkę na osiemnastkę? Ja powiedziałam :nie.
Heloł.
Bulinko> z tą 18-tką to pewnie zalezy jaka i gdzie, ale z przewagą na NIE
Niby to tylko 3 lata różnicy, ale w tym okresie to może być przepaść.
Markadia> ja słyszałam, że woda z kranu jest niedobra nie z powodu zimna, ale z powodu twardości wody. Gdy ją odstawimy na dobę to robi sie nieco miększa. Dlatego w ogrodniczym podlewają zimną wodą prosto z kranu, z tym że ich kran moze pobierać prosto ze studni a nie z wodociągów. Czyli twardość wody jest inna. To oczywiście teoretycznie bo jak Kamoa pisała i tak robią pewnie jak im pasuje
Kubeczku> sprzedajesz na olx czy przez fb?
Bacha> ja nie oglądam top-model choćbym chciała, bo mąż jest w tym czasie władcą pilota od tv
Dobrze, że czujesz sie lepiej, co widać w Twoich postach
Kamoa, Mysti> pozdrowionka.
Wszystkim bez wyjątku (tym milczącym też
) udanego wieczoru.
Czołem Babeczki
A co to? BaChasia zaspała? ![]()
Nie pozwoliłyście mi zdychać, więc wracam do żywych. Jest zdecydoanie lepiej, choć kaszel i katar jeszcze mnie męczą, ale nie mam już tych bóli mięśni, kości czy łupania w głowie.
Ja bardzo dużo rzeczy sprzedałam na Vinted. Zarobiłam kilka razy po kilkaset złotych.
Natomiast na olx, czy Fb słabe zainteresowanie.
Na Fb to na lokalnej grupie wymiennikowej udało mi się trochę rzeczy powymieniać za coś.

HEYka STOKROTKI
Misty - senks za kawcie - wyborna
dospałam sobie na maksa - idzie ku lepszemu z Twoim zdrówkiem
Bulinka - Taja też się cieszę ,że wróciłam do normalności ..
jak się ma taką depreche jak miałam JA
to o poczytaniu nawet nie pomyślisz a co dopiero o pisaniu .. wrrr
moja Matyśka na chorobowym - coś ją zbiera
synowa jeździ na rehabilitacje - byłam wczoraj i jadę dzisiaj pobawić się ...
potem mam spotkanko z Jolką - także dzień wypełniony
Pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE bez wyliczanki ![]()
Dzien dobry,
Bachasia to bardzo dobre wiesc, ze masz lepiej
Asterko, pisałam ale mi uciekło w afrykanskie niebo, net kiepsciutki ![]()
Jak będe miała moce przerobowe wieczorem- a jest co pisac, ogromnie duzo rosjan...i pare historii.
Bulinka, ja bym zapytała o wiecej info, bo samo 15 a 18 nie dokonca jest wykladnikiem. Kto to? czy znasz rodzine? do ktorej będzie Corcia itp
Mamuska ? ruszyło firmowo ? okres przedswiateczny to tak sobie mysle wiecej zlecen ? Jak Ty sie masz?
Wróciłam dzisiaj w nocy i sie przyzwyczajam do tego plus 6
))
Dopijam kawe i do zycia. Ciezkie zadania dzisiaj mam. Tez mi dmuchnijcie w skrzydła, proszę. Weekend w pracy.
Komu trzeba pozytywna energie posyłam.
Cześć Dziewczyny!
Mystiq dzięki za poranną kawę.
Przy tym silnym wietrze i cieżkich, ciemnych chmurach, poranny gorący łyk kawy tym bardziej jest potrzebny.
W temacie dbania o kwiaty dodam od siebie, że też uzywam do podlewania wody odstanej i również np takiej po gotowaniu jajek czy też z namoczonych skórek banana.
To dodatkowy zastrzyk potrzebnych roslinkom witamin.
Ba-Cha radość, że czujesz się już lepiej.
Mam nieśmialą nadzieję, że nasza życzliwa obecność też była pomocna.
Markadia to już połowa Twojego turnusu chyba minęła? jak się czujesz?
Sonia chyba trudno przestawić się pogodowo z gorącego Egiptu na listopadową jesień?
Wszystkim życzę zdrowia i pogody ducha:)
U mnie rano było słoneczko, ale teraz zanosi się na deszcz i mocno wieje ![]()
Ja i tak na spacer się nie wybieram, bo jestem nieco zakatarzona.
Wcześniej moja współlokatorka miala katar, ale Jej już mija, za to przeszedł na mnie i od wczoraj kicham ![]()
Asterko trudno to nazwac turnusem, bo tu codziennie są jakieś przyjęcia i wypisy do domu, ale tak, dzisiaj mija mi połowa pobytu.
Wychodzę 6 grudnia, akurat w mikołajki ![]()
A jak się czuję?Chodzę już bez kuli, po całym obiekcie praktycznie, ale na spacerze po parku, jeszcze nie czuję się zbyt pewnie i biorę 1 kulę.
Siłę mięśniową też mam nieco lepszą, niż miałam wcześniej, widać to po wykonywanych ćwiczeniach ![]()
Taja temperatura wody do podlewania kwiatków w doniczkach, też ma duże znaczenie, no w mieszkaniu jest ciepło, a woda nalana prosto z kranu bardzo zimna, co dla roślin może być szokiem termicznym, a woda odstana ma temperaturę pokojową ![]()
Bulinko nie puściłabym 15- latki na imprezę 18-kową, jeszcze ma sporo czasu na to.
No chyba, że to impreza rodzinna , ale myślę, że chodzi o imprezę, młodzieżową.
Mysti, BaChasiu, Kamoa i wszystkie Netki Pozdrawiam serdecznie ![]()
Witam!
Ja już po pracy.
Soniu dmucham w Twoje skrzydła i w skrzydła Was wszystkich. Dziś mam werwę do życia, więc dmucham.
Wczoraj czułam się fatalnie. W pracy zrobiłam połowę mniej. Wszystko mnie bolało. W końcu wzięłam gripex. Nie wiem, czy to ta tabletka, czy nie, ale dzisiaj czuję się o niebo lepiej.
No i dopadł mnie ten vat. Już w tym miesiącu płacę ze cześć faktur. Przyszło mi do głowy, żeby rozpisać tą firmę na mnie i na męża, bo pomimo zbieranych faktur, będzie to duża suma. Pomyślałam jednak, że mam 5 lat do emerytury. Jak się nie mylę, to wysokość Jej jest uzależniona od dochodu. Mam rację dziewczyny? Poprostu ten vat zje mój Dochód.Powód taki, że muszę obniżyć dochod, żeby wliczyć vat. Wspólnoty mieszkaniowe nie płacą vatu. Nie mogę dopisać go do faktur.
Witajcie w weekendzik
Nie wiem co sie na forum stało, ale jakieś cuda, chochliki czy coś. Czytałam Wasze wypowiedzi i to tak wyglądało jakby tłumacz google cos źle przetłumaczył, dziwne nieskładne zdania, a bulinki post najbardziej zakręcony, jakby świeży obcokrajowiec łamał polszczyznę
Wyszłam z forum i weszłam ponownie i dopiero widzę właściwą treść.
Bulinko> zastanawia mnie dlaczego księgowa polecała przejść na taki system rozliczania? Nie każdemu się to opłaca, dlatego warto było najpierw zrobić rozliczenie aby mieć pewność, że na tym nie stracisz. Nie rozumiem pytania: czy chodzi Ci o to, że emerytura uzależniona jest od dochodu? Czy że vat uzależniony od dochodu? Bo jeśli pytasz o emeryturę, to dochód nic nie ma do jej wysokości. Emeryturę liczy się na podstawie kwoty składek ZUS (składki emerytalnej), a domyślam sie, że masz najniższą przedsiębiorcy. Nie rozumiem też skąd więc u Ciebie vat do płacenia skoro wspólnoty nie są vatowcami? Komuś musisz wystawiać faktury vat, które są większe niż zakupy, bo inaczej nie wyszedł by vat do płacenia.
Markadia> no w sumie zależy jaką kto podlewa wodą, bo ja nigdy lodowatej nie wlewałam. Mam kurki w kranie przesuwne więc ustawiając je na środek woda nie jest lodowata.
Mysti> no właśnie dziwne, że vinted cieszy sie taką popularnością, bo przecież sprzedaje sie tam takie same ciuchy jak na olx lub fb
Te rzeczy nie są ładniejsze poprzez aplikacje
Pozostałe Netki pozdrawiam i każdej z osobna życzę udanego weekendu.
Czołem Babeczki
Testu nie robiłam, ale obstawiam, że mam covida- kompletny zanik smaku.
Wiem, że przy przeziębieniu czy nawet katarze, smak się osłabia, ale jest jakoś inaczej.
Mam nadzieję, że powróci, bo ja lubię jeść ![]()
no właśnie dziwne, że vinted cieszy sie taką popularnością, bo przecież sprzedaje sie tam takie same ciuchy jak na olx lub fb
Te rzeczy nie są ładniejsze poprzez aplikacje
Chyba na vinted łatwiej się sprzedaje. Załatwiasz sprawę kliknięciem, nie musisz dzwonić, umawiać się itp.
Przynajmniej mnie tak się wydaje.
Bulinko-- właśnie- wszystko zależy, jaka to 18-tka, jakie towarzystwo? Impreza na wolnej chacie? To absolutnie nie.
Marka-- u kogoś czas szybciej leci. Wydaje mi się, że dopiero pojechałaś, a tu już półmetek.
Soniu-- w Egipcie ( o ile dobrze kojarzę) jest teraz lekko powyżej 20 stopni, a córka podopiecznej wróciła właśnie z "objazdówki" po Namibii i Botswanie. Tam 38 stopni, a tu +6 i wietrzysko.
Pozdrowienia dla pozostałych Babeczek i herbatka na rozgrzewkę:
Zupę gotuję i nie moge ugotować
inny garnek - tu tkwi tajemnica mojego nieumienia.
Wrócę wspomnieniami do Egiptu. Poznalam Rosjam, bardzo tłumnie przyjezdzaja do Afryki, Turcji...bo nie maja wjazdu do Europy. Ze wzgledu na wywołanie wojny z Ukrainą. Oburzali sie przy mnie, dlaczego Europa zamkneła przed nimi granice, wiec dostali odpowiedz z bańki- a co wy myslicie, wywołaliscie wojne w Europie , napadając na Ukrainę to Europa na znak protestu zamkneła wam granice! proste !- patrzyli na mnie, tak jakby ktos im pierwszy raz nazwał rzecz po imieniu.
Asterka, pojechałam dzisiaj nad morze irlandzkie z Luna, opatulona jakbym na grenlandii była. Wiało mocno. Ale inni ludzie tez grubo ubrani.
Reszte pózniej, zycie wzywa
Strony Poprzednia 1 … 1 104 1 105 1 106 1 107 1 108 … 1 326 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026