netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 162 odpowiedzi5 237 407 wyświetleńzałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 102 1 103 1 104 1 105 1 106 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 71 696 do 71 760 z 86 163 ]

71 696

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór.

Markadia> prawda, że to wymagający kwiatek.

Asterka> ja bym tę książkę nazwała thrillerem psychologicznym. Nie ma tak strugi krwi czy rozszarpanych organów wink  To raczej taka psychologiczna "zabawa" jednego z bohaterów.

Mysti> Twoja kawa pachnie przez ekran wink

Pozdrowionka dla każdej z osobna, dobrej nocy.

71 697

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Marka-- pewnie jest tak, jak napisała Asterka- nagle zwolniło się miejsce i wskoczyłaś w ten termin.
Przed świętami będziesz śmigać, aż miło big_smile

Pamiętacie historię mojego remontu, a konkretnie remontowca?
Złożyłam w czerwcu pozew w sądzie. Przed złożeniem jeszcze specjalnie pytałam, gdzie? Bo ten facet mieszka w innym mieście niż ja.
No to mi powiedziano, że tam, gdzie jest przedmiot sporu, czyli moje mieszkanie, czyli moje miasto.
Wczoraj dostałam kolejne już info z sądu o przekazaniu akt do sądu w tym mieście, gdzie mieszka remontowiec.
Najpierw było "rozpatrzenie nieścisłości", czyli błędne miejsce złożenia pozwu, teraz już przekazanie akt sprawy.
Że sprawa będzie się ciągnęła, tego byłam świadoma, ale z takich powodów..?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 698

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry

U mnie dzisiaj słoneczko, a ja robię pranie, bo muszę wyprać moje dwa dresy, które chce zabrać na rehabilitację.
W nocy nie mogłam przez to spać, bo rozmyślałam nad tym moim pobytem w Reptach.

Asterko i Mysti bardzo możliwe, że zwolnił się termin, dlatego mi zadzwonili.
Z jednej strony jest to dla mnie trochę kłopotliwe, bo mam mało czasu na przygotowanie się do tak długiego wyjazdu, ale z drugiej strony dobrze,  że teraz, a nie przed samymi świętami smile

Taja ja mam doświadczenie z wymagającymi kwiatkami, mam 9 storczyków, które od kilku lat uprawiam z powodzeniem, jednego mam już właściwie 12 lat i cały czas żyje i ma się świetnie.
Natomiast z kalanchoe jakoś nie potrafię się dogadać, no trudno hmm

Dziewczyny zastanawiam się nad naszą BaChasią, bo nie ma Jej już bardzo długo i obawiam się, że chyba raczej już nie planuje powrotu do nas hmm
Ale też Kamoa i Sonia rzadko do nas zaglądają, Bulinko Ty też mogłabyś coś więcej i częściej napisać smile


Pozdrawiam Was serdecznie smile

MIŁEGO WTORKU ŻYCZĘ

71 699 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2023-11-07 16:02:44)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam i jestem wywołana do tablicy!
Wiem, że powinnam częściej pisać, ale nieraz tak się źle czuję, że nie daję rady myśleć. Właśnie tak miałam wczoraj. Cały dzień chciało mi się spać. Dziś zaś miałam okropny ból głowy w pracy. Wzięłam tabletkę i 15 min. siedziałam, bo bałam się jechać samochodem. Jak poczułam ulgę, to dopiero ruszyłam.
Markadia fajnie Ci ten wyjazd wypadł, bo będziesz na święta zrehabilitowana he... he... Ja po operacji nie skorzystałam ze szpitalnej rehabilitacji. Teraz napewno nie odpuszczę.
Misti sądy to jak słyszę, to zawsze ciągną się miesiącami, a często i latami.

71 700

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Markadia> ze wszystkimi ludźmi tez nie możemy sie dogadać, a więc widocznie także z kwiatami wink Co do wyjazdu przed świętami to pamiętaj, że w życiu wszystko ma dobre i złe strony, ale lepiej skupiać sie na tych pierwszych.

Mysti> a mnie nic nie dziwi. Mój brat czeka na zakończenie sprawy sądowej od 8 lat. A brakowało już niewiele, wyrok zapadł wcześniej, ale sie druga strona odwołała i odkąd PIS zmienił system sądowy to jego sprawa stoi w miejscu. Mecenas przeniósł sprawę do innego sądu, bo podobno tam idzie nieco szybciej. No i pierwsza sprawa w tym sądzie odbyła sie nawet szybko, tylko, że sąd doczepił sie o jakąś pierdołę merytoryczną i teraz znów stoi w miejscu. Mój brat i jego rodzina już stracili nadzieje, że kiedyś dostaną te pieniądze (sąd im zasądził sporą sumę).

Bulinko> fajnie, że chociaż skrobniesz od czasu do czasu.

Każdą z osobna pozdrawiam i przywołuję inne Netki do podpisania listy obecności wink tongue

71 701

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja moi sąsiedzi zaskarżyli kiedyś kogoś. W sumie mieli sprawę do wygrania, ale jak sąd zaczął się czepiać, to tyle kasy stracili, że w końcu zrezygnowali ze sprawy o odzyskanie tej kasy, bo adwokat powiedział, że mogą tego nie wygrać, a wciąż będą trącić.
Niestety tak to u nas jest.

71 702 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2023-11-07 19:04:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Nie no...ja zdaję sobie sprawę z opieszałości sądów, ale zirytowała mnie ta "nieścisłość- błędne miejsce złożenia pozwu", bo pytałam o to osobiście w sądzie.
Na kasę (o ile dostanę) mogę poczekać, bardziej zależy mi na satysfakcji, pokazaniu tamtemu, że nie jest bezkarny.

Też martwię się o BaChasię.
Gdy miałam z nią kontakt, napisała, że ma pewne problemy, nie wiem, czy ją ponownie nagabywać...

71 703

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny!

Dzisiaj dla odmiany było u nas słonecznie i ciepło.
Pogoda każdego dnia jest inna.
Mysti współczuję ale z sądami u nas jest tragicznie i trzeba mieć dużo cierpliwości aby przez to przebrnąć,
Z drugiej strony ustępować i nie zawalczyć o swoje też niedobrze.
To są takie trudne decyzje.

Serdeczności przesyłam wraz z życzeniami dobrego wieczoru:)

71 704 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2023-11-07 19:38:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mysti> my w pracy sądzimy sie czasem z innymi firmami i tez raz mieliśmy przypadek, że sąd przekierował sprawę do Warszawy(!) gdzie ani my ani nasz klient stamtąd nie jest wink  Skąd się to wzięło nie wiemy, bo gdy zadzwoniłam do sądu to powiedziano nam, że Sąd (jako osoba sędziego) ma prawo coś takiego zrobić. Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o...pieniądze wink  Pewnie jakieś układy-układziki, bo co innego?
Weźkaj Bachę zagadaj, ale nie wypytuj, aby nie być wścibskim. Jesli będzie chciała to sam nam keidyś opowie. Przekaż jej od nas serdeczności i wiele zdrowia.... no i czekamy.

71 705

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny ja widzę, że Basia czasem jest obecna na messengerze, ale głupio mi tak jakoś ją nagabywać, tym bardziej, że pisała, że ma jakieś problemy.
Myślicie, że wypada Ją zapytać, kiedy wróci do nas?
Co do sądów, to ja mam na całe szczęście przeprawy z sądami już za sobą i wiem, że czasem trudno walczyć o swoje, sprawy się przeciągają, u mnie ciągle czegoś im brakowało, trzeba było uzupełniać.
Był czas, że mówiłam sobie, że chyba sobie namiot pod sądem rozbiję, żeby nie  jeździć tam i spowrotem, a ochroniarze na bramce juz znali moje imię i nazwisko na pamięć lol

Bulinko sorry, że tak pytam, ale dlaczego Ty nie miałaś rehabilitacji po tej operacji kolana?
Taka rehabilitacja po zabiegach jest bardzo ważna, bo chociaż ćwiczę sama w domu, niewiele to daje, nadal nie mam pełnego ruchu w biodrze , nadal utykam i muszę używać jednej kuli na dłuższe spacery.
Mam nadzieję, że po tej rehabilitacji pożenam się z kulami, a używam ich bez przerwy, od ponad roku hmm


MIŁEGO WIECZORU WAM ŻYCZĘ

71 706

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
tajemnicza75 napisał/a:

Weźkaj Bachę zagadaj, ale nie wypytuj, aby nie być wścibskim. Jesli będzie chciała to sam nam keidyś opowie. Przekaż jej od nas serdeczności i wiele zdrowia.... no i czekamy.


Info od BaChasi-- podczytuje nas, ale trudno jej się po dłuższej przerwie z powrotem wdrożyć w pisanie.
Nie obiecuje, ale może się odezwie smile



Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 707

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam, sypię nasennym piaskiem od piaskowego dziadka, dobre sny podrzucam.
Piękny dzień u nas minął, słoneczny.
Wycinaliśmy uschnięte drzewo, trzeba je było ściągać liną na drogę, bo inaczej poleciałoby na linię energetyczną, ale ok, udało się sprawnie podziałać. Byliśmy naprawić rower, też od ręki praktycznie..super serwis rowerowy..
Oby już tylko " ku dobremu"..
Jutro, tj już dzisiaj, mam plan na przerobienie i zaprawienie dyni i porządki w kuchni.
Paweł będzie szukał ładunku powrotnego na giełdzie i zobaczy do samochodu córki, bo ma awarię. Elektronik na diagnostykę może podjechać pojutrze..
Mykam spać.

71 708

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Mysti dzięki za info od Basi smile

BaChasiu kochana, to my tutaj martwimy się o Ciebie i wyglądamy kiedy się pojawisz, a Ty wdrożyć się nie umiesz?
A po dupce lanie chcesz?
Pisać mi tu migusiem, a nie tylko podczytywać, no i oczywiście na kawkę od Ciebie czekamy big_smile

Mamuśka cieszę się, że u Ciebie dobre wieści, tak trzymać smile

71 709

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Witam nocne sowy i ranne ptaszki wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 710

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam popołudniową porą

Dziewczyny co z Wami, czemu nie piszecie hmm
A ja wróciłam od ortopedy, miałam zrobione kontrolne RTG, wszystko jest w porządku i teraz mam jeszcze się pokazać po rehabilitacji i będzie to moja ostatnia wizyta dotycząca bioder.
A już się bardzo przyzwyczaiłam, bo chodzę do tej poradni regularnie od 2016 roku.

Pozdrawiam i piszcie Dziewczyny, bo nie ma co czytać.

71 711

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny!

Krótkie jesienne dni najwyraźniej zabierają nam chęć do pisania na forum.
Jakoś się oswoimy z tym i znowu zwiększymy aktywność.
Cieszę się z dobrych wiadomości o Bachasi i czekam z utęsknieniem na powitalną kawę.
Markadia super, że rehabilitacja przebiega prawidłowo a po turnusie to już na Sylwestra możesz szykować się na tańce!!!

Dziewczyny, miłego popołudnia życzę:)

71 712

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hey moje DZIEWUSZKI  lol - jakie to miłe ,że pytacie o mnie

Wychodzę pomalutku z duuuużej DEPRESJI  wrrr przyplątała się do mnie zupełnie bez powodu ..

Misty bawi się w baristkę i super smile  niech tak pozostanie

Odezwię się od czasu do czasu - regularnie raczej pisać nie będę ... bo się odumiałam hi 

pozdrawiam WAS serdecznie   i do zaś  smile

71 713

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu czekamy na kawkę od Ciebie!

Dzisiaj byłam w PKS-ie złożyć skargę na kierowcę. Nerwy mnie poniosły i powiedziałam, że tego nie zostawię. Młoda wczoraj wracała autobusem ze szkoły. Było już ciemno. U nas obok w miasteczku są dwa przystanki niedaleko od siebie. Jak autobus wjechał do miasteczka młoda po chwili włączyła przycisk, że wysiada. Nie zauwazyls, bo było ciemno, że autobus nie przejechał jeszcze pierwszego przystanku i kierowca się na nim zatrzymał. Nikt nie wysiadał, więc zaczął się pytać kto wciskał przycisk. Młoda się odezwała, że ona. Nie usłyszał i wyszedł na autobus i krzyczał kto to zrobił. Młoda powiedziała, że Ona i wytłumaczyła dlaczego. Zaczął się na Nią wydzierać, że ma wysiadać, a jak tego nie zrobi, to On Jej pomoże. Wystraszyła się i wysiadła. Pojechałam, ale nie zastałam kierownika. Dostałam telefon. Pan był bardzo uprzejmy. Powiedział, że jak wróci, to znajdzie kierowcę i dostanie On naganę, a jak coś będzie jeszcze nie tak, to mam dzwonić.

71 714

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.

Na samym początku chcę wyrazić zadowolenie, że Bachasia się odezwała. Czytaj nas, czytaj i odzywaj się chociaż od czasu do czasu. Z czasem może wrócisz do stałych kawek. Mam tylko nadzieję kochana, że leczysz tą depresje pod okiem specjalisty. Trzymaj się pięknie.

Bulinko> szok... dobrze, że złożyłaś skargę na kierowcę.

Pozostałym babeczkom życzę dobrej nocy.

71 715

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bachasiu widzę, że pisałyśmy w tym samym czasie. Cieszę się, że się odezwałaś. Noe bądź sama z tą depresją. To nie jest dobre. Pamietaj, że tu jesteśmy.

71 716

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

BaChasia-- fajnie, że się odezwałaś.
Wiem, jak to jest wracać po dłuższej przerwie, ale nie jest to niemożliwe.
Znasz tu wszystkie Babeczki, wiesz że są Ci życzliwe, więc tym łatwiej.

Bulinko-- no, niestety, trafiają się chamy (nie tylko za kierownicą). Trzeba na takie coś reagować.

U mnie od wczoraj leje i ma tak lać przez kolejne dni.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 717

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

Mystiq dziękuję za poranną kawę. U mnie też jest czas na gorący łyk aromatycznej kawy; dziś z dodatkiem imbiru, cynamonu i kardamonu.
Fajny smak i podobna korzystna dla zdrowia.
Dzień zdecydowanie słoneczny wbrew prognozom pogody.
Bachasiu radość, że się u nas pokazałaś. Bywaj jak najczęściej.
Traktuj pisanie tu jako rehabilitację w swojej depresji. Tu są same życzliwe osoby i jestem przekonana, że w naszym miłym gronie znowu się odnajdziesz i to szybko.

Serdeczności dla wszystkich i dobrego dnia bez przykrych zdarzeń.

71 718 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-11-09 12:06:53)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie

U mnie pogoda ładna, a ja przygotowuję się się powoli do mojego wyjazdu.
Dzisiaj przyjedzie z Katowic córka, więc pojedziemy też na zakupy, bo muszę kupić jeszcze to i owo smile

BaChasiu bardzo się cieszę, że nareszcie się odezwałaś.
Sama widzisz jak tutaj cały czas o Tobie pamiętamy smile
A depresja nie bierze się tak nagle, z nikąd, zawsze jest jakieś jej podłoże.
Pamiętaj, że my tu na Ciebie czekamy, zawsze któraś coś doradzi, wesprze dobrym słowem smile

Bulinko no to miała córcia niemiłą przygodę z tym kierowcą hmm
Bardzo dobrze, że to zgłosiłaś, bo większość takich przypadków uchodzi im płazem hmm

Asterko U mnie jest raczej odwrotnie, to jesienią i zimą, mam więcej czasu na pisanie, bo w ciepłe i sloneczne dni, dużo czasu spędzam poza domem, bo mam więcej energii do działania smile

Pozdrawiam Was serdecznie smile

MIŁEGO CZWARTKU ŻYCZĘ

71 719

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HELLOU DZIEWUSZKI

             Obrazek dodany przez użytkowniczkę

jesteście miłe

lol

Misty gdyby TU na cafejce nie było swojsko - dawno bym nie zaglądała

Markadia depresja nie bierze się znikąd - masz racje
chyba rok temu jak złamałam kręgosłup w 3 miejscach - dotarło do mnie ile mam lat - że,  jestem zdana na siebie samą
no i samotność nagle zaczęła mi dokuczać - a przecież mieszkam sama już 5 lat ... echhh życie

dzisiaj po południu jadę na 2 wizytę prywatnie do psychiatry ... leki od niego biorę od 5 października
jest lepiej bo jest - ale to jeszcze nie jestem JA smile  na działania leków też trzeba czasu


Asterka - Bulinka - Misty - Taja - Markadia    buziaczki

71 720

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Bachaś> to prawda, że depresja nie bierze się nagle bez powodu. Po prostu nie dostrzegamy tych powodów wcześniej. Kochana, poproś lekarza rodzinnego o skierowanie do psychologa. Jako, że miałam depresje lata temu to wiem, że samo branie leków to tylko uśmierzanie bólu. A dotarcie do przyczyny i uporanie się z nią umożliwia terapia/rozmowa z psychologiem. Skoro chodzisz do psychiatry prywatnie to pozostaje poprosić rodzinnego o skierowanie. On ma do tego uprawnienia. No i pamiętaj, że na wyleczenie trzeba dać sobie czas. Ja leczyłam sie 2,5 roku.

Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam ślicznie.

71 721

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Bachasiu Taja ma rację. Młoda od kiedy chodzi do psychologa, to sobie radzi. Tylko problem mam w tym, że nie chce słyszeć o odłożeniu leków. Psychiatra daje wzmiankę o odstawieniu, a Ona idzie i tak Ją przegada, że leki są dalej.

71 722 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2023-11-09 16:35:42)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dubelek

71 723

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko> pewnie Młoda nie jest na to gotowa. Prawdopodobnie boi się, że gdy odstawi leki to jej zły stan wróci. A to jest dobry temat do obgadania na terapii. Powiedz jej, że ma o tym koniecznie porozmawiać u psychologa. Tu jest do omówienia kwestia jej lęków.

71 724

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hello, o Bachasia jest smile))) jak fajnie.
Kochana przykro mi z powodu Twojej choroby, dodatkowo listopad nie służy.

Przyznam, że martwiłam się z powodu Twojej nieobecności.
Bardzo fajnie ,że w końcu napisałaś.

Ja się rozłożyłam, gorączka, dreszcze, antybiotyk, ząb....ale jutro już stop .  ja muszę wyzdrowieć, lecę do słońca w poniedziałek.

Bulinko, niedopomyslenia zachowanie tego kierowcy. Brrr. Słusznie skarga.

Macham wszystkim.

Dzisiaj myślałam o wigilię chyba pojadę do syna do szpitala. Poprostu. Jakieś jedzonko wigilijne. Typu karp, śledź , ziemniaki i barszczyk z uszmi. I tyle.
Nie mam pomysłu na prezent dla niego.
Ale mam pomysł dla siebie wink

71 725

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja masz rację. Muszę Młodej podpowiedzieć, żeby porozmawiała z psycholog.

Soniu fajnie, że pomyślałaś o prezencie dla siebie. Mnie nie przyszłoby to do głowy.

71 726

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam z kawą i (u mnie) owsianką zamiast rogalika.

Soniu-- dużo osób teraz mocno choruje. Wiele z nich ma covid pozytywny.
Teraz to już "popularna" choroba, zostanie on z nami jak grypa.

Ja już kilka tygodni temu wspominałam, że myślę (na razie) nad ciastami na święta.
Potrawy u nas tradycyjne.
Za dużo też nie szykuję, żeby potem nie jeść tego przez tydzień, albo i dłużej.
Poza tym na Sylwestra wybywam z domu.

71 727 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-11-10 11:40:39)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dubel smile

71 728

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie w piąteczek

U mnie pogoda taka sobie, słońca niby nie ma, ale na deszcz też się nie zanosi.
A ja dzisiaj już ostatecznie pozbierałam wszystkie roslinki z balkonu do domu, poprzycinałam i poustawiałam tam gdzie mam jakieś miejsce na parapetach.
Jeszcze teraz posprzątam na balkonie, ale zrobiłam sobie przerwę, więc tu zajrzałam smile

BaChasiu to przecież zupełnie naturalne, że myślimy o Tobie, martwimy się, przecież piszemy tu razem od dawna i jesteśmy chyba najbardziej żytą.ze sobą i aktywną kafejką, ze wszystkich smile

Bulinko Ty naprawdę nigdy nie myślałaś o prezentach dla siebie?
Ja co roku myślę, co by mi się przydało na urodziny, albo na gwiazdkę, żeby potem nie mieli dylematu, albo żeby mi kupowali coś nietrafionego hmm
Od czasu do czasu trzeba też myśleć o sobie, ale tego nauczyłam się na terapii.

Asterko sylwestra to ja już od wielu lat spędzam przed telewizorem w domu, czasem wpadną sąsiedzi, kiedyś my byliśmy u nich, ale zawsze jest to siedzenie przy stole smile
Tańce raczej nie wchodzą w grę big_smile

Mysti a Ty gdzie wybierasz się na sylwestra, na bal jakiś, czy domówkę?

Taja masz rację z tym listopadem, jest on uznany, za najbardziej depresyjny miesiąc hmm

Soniu zdrówka życzę smile

Mamuśka co tam u Ciebie?

Kamoa a Ty gdzie się podziewasz?

Pozdrawiam Was serdecznie smile

MIŁEGO PIĄTKU ŻYCZĘ

71 729

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.
Korzystam z 3 godzin wolnych tylko dla siebie, bez rodziny. Tylko zjem pierogi na obiad i posłucham muzyki, porelaksuję sie bo miałam dziś w pracy nerwowy dzień.

Soniu> a co wymyśliłaś dla siebie na prezent? Ja kupie sobie nowe staniki wink Chciałam zrobić to wcześniej, ale pomyślałam, że zrobię sobie taki prezent na święta. Ponadto kupuje w Esotiq, a tam na świeta bywają promocje.

Bulinko> bo niestety masz niskie poczucie własnej wartości (jak wnioskuję), a więc nie myślisz o sobie, a to błąd. Jesteśmy tak samo ważni i wyjątkowi jak pozostali. W niczym nie ustępujemy naszym dzieciom czy rodzinie.

Pozdrowionka dla pozostałych Netek i milczące przywołuję do tablicy: proszę dać znak życia big_smile

71 730

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Macie trochę racji z tą "depresyjnością" listopada, chociaż moja przyjaciólka twierdzi, że nie jest on taki zły.
Ją bardziej przygnębia luty, mimo że krótki.
Dni są jeszcze krótkie, a sama ta "ciemność" już jej wydaje się za długa.
Ja kiedyś uważałam podobnie, jak Wy, że listopad to najbardziej przygnębiający miesiąc, bo dni krótkie i ciemne, drzewa bez liści, często brak słońca.
Ale...(od początku)
Czytałyście w dzieciństwie książkę "Polyanna"? O dziewczynce, która grała w "zadowlenie". W każdej rzeczy, sytuacji dopatrywała się czegoś pozytywnego.
I ja tak robię.
Listopad- dla mnie na plus, że jest krótki, mówię sobie, że to tylko 4 tygodnie z haczykiem. Wiem, że jest kilka innych takich miesięcy, ale tylko o listopadzie tak myślę.
Kiedyś irytowały mnie wczesne dekoracje bożonarodzeniowe (w Niemczech jeszcze wcześniej). Teraz doceniam ich kolory, błysk, światło.
Niemcy mocno celebrują adwent. Wcześnie zaczynają dekorować domy, piec ciasteczka adwentowe.
I przez to wszystko ten listopad jest ciut weselszy.

A'propos prezentów.
Ja często wybieram dla siebie coś konkretnego. Coś, co chciałabym mieć, a z różnych względów sobie nie kupię.
Owszem, nie ma niespodzianki, ale jest moja radość.
To lepsze niż nietrafiony prezent.
Pamiętam dwa prezenty od mojego ówczesnego jeszcze męża.
Czapka z szalikiem- nie znoszę czapek. Mam w szufladzie jakąś na wielki mróz, ale nigdy nie siedziała na mojej głowie tongue
I srebrny krótki łańcuszek, taki tuż przy szyi- rzadko noszę wisiorki, łańcuszki, bo mnie "duszą".
No i prezenty w dobrej wierze (chyba tongue  roll ) leżały na dnie szuflady.

A na Sylwestra wybieram się ze znajomymi do Krakowa. Jak ich BaChasia nazywa- "moją bandą".
Jedziemy na parę dni, trochę pozwiedzamy okolice, sylwestrowy wieczor jeszcze bez konkretnych planów.
Najczęściej spotykaliśmy się w jakichś agroturystykach, nad jeziorami, czy cos w tym stylu i sami organizowaliśmy coś.
W tym roku część zapragnęła zmiany.

71 731

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hello,
jestem tuz po ekstrakcji zęba. Ząb leczony jeszcze podczas pandemii, niestety nie udało sie wyprowadzic leczeniem.
młodziutka dentystka, hinduska , powiedziała ze nie moze dac gwarancji ze usunie całego, wtedy skieruje mnie do chirurga. całe szczescie sie udało. Zawołała kolejnego dentyste, młody męzczyzna tym razem i dokonczył. ulga.

Taja, staniki fajny pomysł. tez mam swoj ulubiony sklep ze stanikami smile
Ja natomiast wymysliłam sobie gramofon na płyty winylowe. U mnie jest duzo sklepow z uzywanymi płytami, gdzie za grosze mozna kupic.

Bulinko, to mysl o sobie, wymysl sobie prezent i nam napisz. smile Taja ma chyba całkiem trafione przypuszczenia co do Ciebie.
Mystique, tez nie znosze nie trafionych prezentów.

Asterka, ja pijam na codzien kawe z kardamonem. A imbir dajesz suszony czy swiezy?

Mamuska, Bachasia, Kamoa smile hop, hop

71 732

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY DZIEWUSZKI  smile

macie racje LISTOPAD  to wredny miesiąc   - no ale nic nie zrobimy - jakoś przeżyjemy a bo to mamy inne wyjście smile

Sonia zdrowiej przed wyjazdem smile a gdzie tym razem ruszasz ?? smile

Taja prywatnie do psychiatry poszłam dlatego ,że ten na NFZ "rozstroił"  mnie całkowicie
prywatnie pójdę jeszcze ze 2 razy ??? przecież mnie nie stać na prywatę dobrze ,że była "14"
potem wrócę po recepty do tego starego - tylko muszę dobrze się już czuć

nie wiem do psycholożki jakoś nie jestem przekonana

Misty tj. super sprawa jak się ma swoją BANDĘ hi

Markadia miła jesteś  smile  jak i WSZYSTKIE MYCHY na CAFEJCE smile

Bulinka u mnie te psycholożki to same młode "siksy" smile

71 733

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam wieczorkiem. smile
Marka smile a nic nowego się nie dzieje, walczymy..
Jutro mam plan, by popracować na dworzu, ale zobaczę rano. Trzeba z powrotem założyć siatkę ogrodzeniową zdjętą przed ścięciem drzewa i skopać część warzywnika.
Bachaś smile smile smile smile smile
Soniu smile fajnie planujesz, synowi będzie raźniej, a i Tobie pewnie też smile
Coś się dzieje w sprawie domku, czy to jeszcze za szybko ?

71 734

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziewczyny fajnie,że tak piszecie dopołudnia i popołudniu, jest co czytać smile

A ja dostałam od starszej córci telefon, że przyjeżdżają jutro na obiad.
Bardzo się cieszę, bo zobaczę moje kochane wnusie, jeszcze przed wyjazdem na rehabilitację.
Córka postanowiła do nas wpaść, bo jest już w 9 miesiącu ciąży, termin ma na 9-15 grudzień, więc chciała jeszcze się z nami zobaczyć, zanim pojawi się maluch i uziemiona będzie na jakiś czas w domu.
Podziwiam ją, ale tak wybrała, zawsze chciała mieć trójkę, to będzie miała trójkę i fajnie, że tym razem będzie chłopak, zawsze to jakaś odmiana big_smile

Bulinko z tym, że nie myślisz o sobie, dziewczyny maja rację, ja już dawno to zauważyłam hmm
Ale tak nie może być, pewnie na rehabilitację po endoprotezie kolana nie pojechałaś, bo nie chciałaś zostawiać rodziny na kilka tygodni, mam rację?
Jest tak powiedzenie, że w czasie awarii w samolocie zakładasz maskę tlenową najpierw sobie, potem dopiero dziecku, chyba domyślasz się o co w tym chodzi?

Miłego wieczoru Wam życzę smile

71 735 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2023-11-10 22:23:18)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Ej... Ej....ale to nie tak do końca, bo powiedziałam dziewczynom, że jak mnie wylosują na święta, to jestem chętna na piżamę. Zresztą jak coś potrzebuję, to kupuję. Tylko nie myślę w kategorii, że to prezent.
Bachasiu ja Cię rozumiem. Też bym nie poszła do młodej psycholożki. Zresztą pewnie wcale bym nie poszła.
Markadia ja nie poszłam ze strachu na tą rehabilitację. Jak byłam po wypadku, to na którejś rehabilitacji pewien rehabilitant chciał mnie doprowadzić do sprawności na siłę. Przy zginaniu nogi w pewnym momencie robił to naciskając gwałtownie przez siłę. Od tego czasu boję się rehabilitacji.
Mamuśka lubisz te sprzątanie na zewnatrz w pięknej scenerii jesiennej? Ja bardzo lubię. Wolę na zewnatrz niż w środku.
Misti w Polsce nie ma wogóle adwentu. Nie licząc oczywiście Kościoła. Szkoda, bo do świąt, to już się nudzi ta sceneria.

71 736 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2023-11-10 22:43:43)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam dziewczyny,

Dziewczyny nie odzywałam się, nie było mnie dla nikogo, od jutra jestem znów w domu, dla wszystkich. Długa niefajna historia, ale streszczę się bardzo krótko. Mamy teraz nawał zleceń to i roboty też, zatrudniliśmy nowych pracowników, półtora tyg. temu przyjechała m.in. 8-mio osobowa grupa aż z za Suwałk. No i zaczęło się, najpierw jeden bus rozwalony, potem drugi uszkodzony, pijaństwo oczywiście kryli się z tym, kradzieże, buta, itp.. wynajęłliśmy dla nich dwa mieszkania, z soboty na niedzielę zrobili sobie balangę był śpiew, krzyki, palili, pili, przyjechaliśmy nad ranem tam z policją i pozbyliśmy się wszystkich z wielkim hukiem, myślałam że mój chłop dostanie zawału, a o sobie już nie wspomnę, masakra, nawet gorzej jak bydło, z mieszkań zrobili meliny, smród i brud, jeden był trzeżwy reszta po 3 promile alkoholu, musieli opuścić kompleks.  Została nam stara wspaniała brygada i wielkie straty, ale nie poddajemy się, przyjęliśmy już nowych i po pięciu dniach widzę że są super fajne chłopaki, to tyle w b. wielkim skrócie, choć dla mnie to trwało wieki.

Basiu jakże się cieszę że wróciłaś, teraz klapki na oczy i powoli do przodu smile

Bulinko  powinnaś zadać sobie pytanie: 'a gdzie w tym wszystkim jestem JA' i pomimo trudnych momentów i chwil zawahania, w życiu każdego z nas jest wiele aspektów, za które mamy powody do wdzięczności. Warto je sobie uświadomić i z całych sił poczuć, że mi jest z nimi dobrze. Począwszy od tego, że masz dach nad głową, poprzez fajnych ludzi np; bliskich, jak również obecność w naszym życiu wszystkich rzeczy, które Cię cieszą. Znajdź się w otoczeniu, które uważasz za piękne i inspirujące – może to być wyjście do muzeum lub do parku, zakupienie do domu bukietu kwiatów i postawienie w miejscu, gdzie często przebywasz, włączenie muzyki, która dodaje energii lub usypia. Pozwól sobie zachwycić się tym tak głęboko, jak tylko potrafisz !
Uśmiechaj się, uśmiech jest zarażliwy, nie zagłębiaj się w przeszłość.  Idź na spacer, oddychaj świeżym powietrzem, wchłoń w siebie każdy promień słońca. Przez większość roku możesz też usiąść pod drzewem, obserwować kwiaty czy zachowania zwierząt. Kojąco działa też słuchanie odgłosów Natury –  deszczu lub szumu fal. Poczuj że jesteś częścią tego świata.... ale się naprodukowałam  dla Ciebie wink ściskam, dodam jeszcze że medytacja to super sprawa, uspakaja i uczy kochać siebie i wszechświat.

71 737

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Kamoa-- niestety, nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi sad

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 738 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2023-11-11 12:26:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, hej

Cześć Mysti

Piękny słoneczny dzionek, wszędzie liście smile dziś chyba spędzę dzień na zewnątrz, chociaż nie wiem, nie mam planu ....
Wszystkim życzę miłego dnia

71 739

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dzień doberek

U mnie Dzień pochmurny i zimny, a ja czekam na moje Wnusie, za pół godzinki powinni być smile

Pozdrawiam i miłego świętowania życzę smile

71 740

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej smile
Bulinko smile to prawda, bardzo lubię być na zewnątrz, odgłosy przyrody, wiatr na twarzy..od dziecka to lubiłam i lubię, szczególnie takie spacery-szwędaczki bez ścisłego planu ( na samą myśl mi się japa roześmiała) biodro napindala, ale co tam smile
Kaoma smile dobrze piszesz..brać to co dobre do głowy i wokół tego skupiać myśli..i do przodu
Nawet przeczytałam dzisiaj, że krok do tyłu jest krokiem we właściwym kierunku jak dalej buduje się to, na czym nam zależy smile
Macham w każdą stronę smile

71 741 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2023-11-11 13:51:46)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Kamoa fajnie piszesz. Człowiek w pogoni za pieniądzem i w dogadzaniu rodzinie zapomina o sobie. Najgorzej mnie wkurza, że ja jakbym nie zrobiła, to bym się źle czuła. Poprostu inaczej nie umiem. W firmie zawsze ja robiłam wiecej. Jak teraz mąż przejął część mojej pracy, to ja się z tym źle czuję. Jak nie jadę Mu pomóc, to mam wyrzuty sumienia. Ach, szkoda gadać!
Zimno się dziś zrobiło. Niby pogodnie, a chłodno. Domek ogarnęłam od rana i całe popoludnie mam dla siebie. Tylko jeszcze trochę papierkowej roboty, a potem film na Netfixie, albo książka.
Jutro jadę do kina z wnukami. Są w Heliosie "Filmowe poranki", dla dzieci. Przed bajką są konkursy z nagrodami. Potem bajka. Światło jest tylko przyciemnione. Każde dziecko dostaje jakąś zabawkę.
Dziewczyny wybieracie się na jarmarki świąteczne? Mloda będzie śpiewać na jarmarku w Koninie, więc siłą rzeczy będę. Mam jednak ochotę jechać na jarmark do Poznania. Wyczytałam, że jest na Targach Poznańskich, więc blisko dworca PKP. Tak więc fajnie byłoby pociągiem. Tym bardziej, że młoda jeszcze nie jechała pociągiem.

71 742

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY DZIEWUSZKI

               Obrazek dodany przez użytkowniczkę

    zapraszam   wrrr  dopiero 3 obrazek mi się wkleił

rankiem po 8 mej  zasiadłam z kawką - ze stołu spadał mi dorodny aloes - ziemia była rozsypana wszędzie
na początek dnia miałam sprzątanko smile



u mnie jest pochmurno - liście na drzewach są żółciutkie ale jeszcze się trzymają ...
listopad jak jest słoneczny to też ma swój urok ... bo jest kolorowo

Kamoa to miałaś przeprawę z tymi pijaczkami , że też jeszcze takie ekipy są hmm


pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki

71 743

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

hej,
dosiadam do Basinej kawusi. smile

Bachasiu ja do słonca do Hurgady lecę. Dzisiaj pokazuje 31 stopnie . Miodzio. Probuje się pakować. Ciągle gorączka mi towarzyszy, więc nie prosto.
Przelewy firmowe puscilam z wyprzedzeniem , w tym tutejszy zus 5.80 funta szterlinga. Zawsze się uśmiecham na tą kwotę... i przykra refleksja jak mocna w ciula byłam robiona w naszym ukochanym kraju.
Mamuska, chatka to proces, zbieram dokumenty. Myślę, ze pierwszy kwartał 2024 jest całkiem realny. Fajnie, że się niedajesz mimo przeciwności. Tak naprawde to liczy się nasze podejście do okolicznosci życia.

Bulinka- musi byc to trudne, czuc sie winną, gdy nie pomozesz. To chyba w przekonaniach jest zródło, w dziecinstwie często lub w mlodosci. Ktoś Cię mocno wytrenował. Ale widzisz to, dostrzegasz- to juz progress. Jest katolickie przekonanie, ja uważam ,że niestety  dośc mało eksponowane w Kościele- Kochaj bliżniego swego jak siebie samego.
Gdzie masz akcent połozony na miłość własną najpierw. Potem miłosc do innych. Złozony temat. Moze Bulinka zacznij od pytania  siebie samej, czego dzisiaj potrzebuje ? Czego potrzebuje moje ciało, a czego moja dusza?

Idę po drugą kawę. i sukienki letnie wybiorę smile

71 744

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorową porą:)

U mnie dziś cały dzień był szary i mokry jednym słowem listopad.
BaChasiu nie wiedziałam, że miałaś taki poważny wypadek ale popatrzyłam na daty od kiedy kto jest na forum to zaczęłam tu pisać dużo później.
Z Ciebie to forumowa weteranka jest. Ale super, że znowu tu jesteś.
Z tym aloesem to jak na początek dnia głupie zdarzenie; humor może popsuć.
Sonia udanego pobytu w Hurgadzie życzę.
A dorzucając swoje trzy grosze w temacie akceptacji czy kochania samej siebie to my czyli wcześniejsze pokolenie nie byliśmy tego uczeni.
A to duży błąd bo psycholodzy twierdzą, że nie można kochać innych jeśli nie kochamy siebie.
Taki sam sens ma biblijne przykazanie "miłuj bliźniego swego jak siebie samego".
Markadia miłego rodzinnego spotkania życzę:)

Pozdrówka dla wszystkich. Miłego wieczoru życzę!

71 745

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Biblia mówi "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Z drugiej strony religia pokazuje świętych, którzy rezygnują z siebie, żeby poświęcić się innym. Jako dziecko i młodzież obracałam się w towarzystwie zakonnic:kółko Maryjne, Odnowa w Duchu Świętym. Oazy, rekolekcje były normalnością. Potem mąż chory i obwiniający mnie za, wszystko. Myślicie, że ja mam szansę wyjść z takiego myślenia. Ja w to nie wierzę. Musialabym chyba przejść jakąś terapię.

71 746

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, to znowu ja smile

Wnusie moje kochane były przed 12, ale kolo 16 pojechały jeszcze do prababci.
Lila jak zwykle dokazywała, mądralińska mała, a Jagódka też coraz fajniejsza smile
Oni pojechali, a ja z młodszą córką wybrałyśmy się pod MOK, na obchody Dnia Niepodległości, wspólne śpiewanie piosenek patriotycznych, a na koniec był niesamowity pokaz laserowy- historia Polski od zarania dziejów do roku 1918.

Bulinko czy Ty chcesz zostać świętą???
Ja przeszłam terapię, na której nauczyłam się jak zadbać przede wszystkim o siebie i wcale to nie jest takie proste.
Otoczenie też nie ułatwia, bo czasem bywa, że kiedy zaczynasz stawiać siebie na 1 miejscu, zarzucają egoizm.
Mnie się udało, ale też nie tak do końca, bo czasem łapie się na tym, że zaczynam myśleć, że jeśli ja czegoś nie zrobię, to nikt tego nie zrobi tak dobrze jak ja.
Ale też moja choroba i niesprawność spowodowała, że nauczyłam się odpuszczać pewne sprawy.
Jeśli nie będzie coś zrobione tak jak ja bym chciała, trudno, moje zdrowie też jest ważne.
I Tobie radzę to samo smile
I nie rozumiem, jak można bać się rehabilitacjì, owszem na początku łatwo nie jest, ale potem z dnia na dzień widzisz jak Ci wraca sprawność i to jest piękne.

BaChasiu bardzo się cieszę, że zaczęłaś pisać.
Tu możesz zawsze się wyżalić, a takie pisanie, to też forma terapii smile

MIŁEGO WIECZORU WAM ŻYCZĘ

71 747

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór.
Ależcie sie rozpisały, fanie big_smile

Mysti> ja chyba nie mam jednoznacznego jednego miesiąca depresyjnego wink Na mnie gorzej działają niektórzy ludzie niż miesiące lol

Soniu> bardzo oryginalny prezent sobie wymyśliłaś, ekstra! Przykazanie miłości w KK często przytaczam, gdy ktoś sie wyrywa do pomagania innym, a siebie zaniedbuje. "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego", a nie mniej lub bardziej. To jest wskazówka jak należy żyć.

Bacha> nie wiem czy wiesz, ale jeśli psychiatra wystawi zaświadczenie dla lekarza rodzinnego, to możesz do niego chodzić po recepty. Nie musisz zawsze udawać sie do specjalisty na NFZ. Do wszystkiego trzeba dojrzeć, również do psychologa.

Markadia> to ja słyszałam inne powiedzenie, ale mające taki sam sens. Jeśli chcesz kogoś uratować, to musisz najpierw uratować siebie, bo w przeciwnym razie zginiesz i Ty i osoba, którą chciałaś uratować wink

Bulinko> no właśnie... kiedy czegoś potrzebujesz to sobie kupujesz. I myśle, że własnie dlatego nie traktujesz tego jako prezent bo po prostu realizujesz swoje potrzeby. Np. Sonia kupując gramofon realizuje pasje, marzenie, cos co nie jest potrzebne, ale dopieści ją w pewien sposób. Ja kupując staniki realizuję nie tylko potrzebę, ale też przyjemność, bo w gruncie rzeczy wystarczyłby mi 1 stanik wink a zamierzam kupić z 3 sztuki. No i nie musiałbym ich jeszcze kupować, bo nie są aż tak sfatygowane tongue  Myśle, że dlatego właśnie nie czujesz tych zakupów jako prezenty, bo najlepszy prezent to coś co nas dopieści, uprzyjemni, zadowoli... co spowoduje, że poczujemy sie bardziej kobiece, wyjątkowe, piękniejsze, spełnione. W każdym razie ja to tak widzę wink
Co do tego, że musisz bo inaczej sie udusisz gdy nie pomożesz rodzinie, to syndrom ratownika wyniesiony z domu. Polecam podcast Marianny Gierszewskiej (załączę na samym końcu). To prawda, że musiałabyś przejść solidną terapie, ale nie oznacza, że pracą własną i samoświadomością nie mozna tego nieco utemperować, bo można. Wiem po sobie, ja byłam całe cholerne życie typem ratowniczki sad
Odniosę się jeszcze do tego poświęcenia świętych. Otóż oni tez realizują przykazanie miłosci, tylko że jego pierwszą część ("Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem") Bowiem poświęcenie jest dyktowane ogromną miłością do Boga, i traktują te osoby oraz to co dla nich robią jako boski obraz i działanie dla Boga, a nie dla tych konkretnie osób. Tu nie chodzi o poświęcanie i oddanie sie samo w sobie lecz o to co sie za tym kryje.
Ja na jarmark moge pójść ale i tak nic nie kupuje, bo nie musze co roku kupować nowych ozdób i stroików. Zwłaszcza, że na takich jarmarkach wszyskto jest 2xdroższe. Pochodzę, pooglądam i nacieszę oczy wink 

Kamoa> to współczuje wandali. Za to bardzo fajnie opisałaś Bulince. Ja np. czasem kupuję sobie sama kwiaty wink  Na swojego męża liczyć nie moge heh, więc sama sobie sprawiam przyjemność.

Mamuska, Asterka i pozostałe babeczki> dobrej nocy i przyjemnej niedzieli.

71 748

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dziękuję dziewczyny za wskazówki. Muszę to wszystko przemyśleć. Fajnie byłoby znaleźć jakąś lekturę. Posłucham tego co wstawiłaś Taja.
Markadia pisząc o świętych, chcialam podkreślić co wpajano mi w młodości, żeby właśnie zapominać o sobie.
Taja ja na jarmarku też nic zazwyczaj nie kupuje. Poprostu uwielbiam te klimaty. Kurcze jadłaś kiedyś banana w czekoladzie? Heh ja jadłam właśnie na takim jarmarku.

71 749

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Fajnie mieć tyle do poczytania.
Co do Waszych psychologicznych wynurzeń, to trudno mi się odnieść, bo ja wciąż pracuję nad swoim zdrowym egoizmem. Wciąż jeszcze drzemie we mnie przekonanie, że "ja zrobię wszystko lepiej", w związku z tym nieraz biorę na swoje barki za dużo.

Atmosferę jarmarków bożonarodzeniowych lubię.
Nie przepadam za grzanym winem, a tam (o dziwo) mi smakuje.
Nie wiem, czy w tym roku załapię się na jakiś w Pl jeszcze przed świętami, ale może tu, gdzie jestem.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 750

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HELLOU DZIEWUSZKI

Misty - dosiadam do Twojej kawci - wyborna
przekleiłam ją na STOKROTKI lol lol

Taja moi wszyscy lekarze są w jednym ośrodku  ( nie dawno się tam przepisałam do rodzinnej )

Markadia cieszy mnie ta wizyta Twoich wnuczek
przypomnij jak będzie nazywał  wnusio ???

Wy smile tyle napisałyście a ja nie mam weny smile
pogoda deszczowa - popołudniu wychodzę z Jolką na soczek smile

pozdrawiam WSZYSKIE serdecznie i do zaś smile smile

71 751

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie

U mnie świeci słoneczko,pogoda ładna, więc mam dużo energii do działania, a dzisiaj jest mi ona potrzebna, bo mam sporo spraw do ogarnięcia w domu, przed jutrzejszym wyjazdem smile

BaChasiu mój wnusio ma mieć na imię Igor, tak sobie Lila zażyczyła big_smile

Mysti ja też niby nauczyłam się, jak zadbać o siebie, ale nadal mam z tyłu głowy takie myśli, że ja wszystko zrobię najlepiej.
A jak myśisz, dlaczego napisałam, że mam dzisiaj sporo spraw do ogarnięcia, przed jutrzejszym wyjazdem roll

Bulinko to bardzo dziwnie Ci wpajano w młodości, ja tego nie miałam, a niskie poczucie swojej wartości nabyłam przy boku swojego męża alkoholika hmm
Potrzebna mi była terapia i to niejedna, żeby tego się wyzbyć.

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 752

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam w słoneczny acz zimny dzień big_smile

Odpowiem zbiorowo wink
Jadłam banana w czekoladzie w jakiejś kawiarni, a potem robiłyśmy sobie z córką takie deserki... smaczne mniam.
Klimat BN jarmarkowy też lubię, aczkolwiek nie zawsze. Gdy widze tłumy to nie pcham się tam, bo to już odbiera mi radość z tego klimatu. Tak jak wycieczka w Tatry i tłumy na Krupówkach czy na Morskie Oko. Tez unikam bo zabiera mi radość z pobytu tam. Grzane wino smaczne było w Tatrach na kuligu. A na co dzień bym tego nie wypiła heh.
Tendencje do robienia wszystkiego samemu pewnie tez mamy wyniesione z domów rodzinnych wink  Moja mama zawsze robiła wszystko najlepiej, a potem były awantury, że nikt jej nie pomaga. Z tym, że chcieliśmy pomagać lecz nikt nie był w stanie sprostać jej wymaganiom tongue  Do dziś kiedy przyjeżdżam pomagać w sprzątaniu przed świętami to stoi nade mną jak żandarm i wskazuje palcem, a jak tylko odejdzie i po chwili wróci to uważa, że to nie było należycie zrobione. Często każe poprawiać lub sama poprawia, a ja durna keidyś sprzątałam przy niej drugi raz. Teraz się buntuje i mówie, że albo akceptuje to co zrobiłam, albo na drugi raz niech mnie nie wzywa i zapierdziela sama wink Zwykle to skutkuje, choć podejrzewam, że poprawia gdy mnie nie ma lol W tenże sposób po jednym zamówieniu firmy sprzątającej groby moja mama podziękowała za usługę wink  Moim zdaniem wszystko było ok, ale mama miała szereg uwag. Choć wyczytałam między wierszami, że mamę bolał fakt że nie mogła tam stać i patrzeć jak sprzątają oraz mówić co jeszcze i jak zrobić lol Ten brak kontroli nad wszystkim doprowadza ją do utraty gruntu pod nogami. Podobno to właśnie jest wyniesione z naszych rodzinnych domów... przykre sad
Bulinke w pewnym sensie rozumiem, bo ponoć moją mamę tak uczono, że ma sie poświęcać innym a o sobie zapominać. Na starość skutek tego opłakany... nawet żal opisywać sad   

Pozdrowionka dla każdej z osobna, a milczącym i mało piszącym przesyłam wirtualne uściski.

71 753

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czesc dziewczyny!

Wrocilam juz z chatki do miasta, troche pod przymusem, bo niestety chorobsko mnie dopadlo. Wlasciwie juz 4 tyg pokaslywalam, ale jak tylko zaczela sie goraczka tak powedrowalam do lekarza. W ubiegly piatek bylam w szpitalu, a tam ... covid! Moglam wiec cos i tam zlapac. U rodzinnego testunie zrobili, choc napomknelam o szpitalu. Dostalam antybiotyk. Pierwszy raz od chyba 15 lat, wyjatkowo paskudny. Caly czas mam gorycz w ustach. Blee. Czuje sie jednak lepiej.

Bachas, Twoje znikniecie powiazalam z jakims dolkiem. Myslalam o Tobie i mialam nadzieje, ze szukalas pomocy. Ciesze sie, ze masz sie lepiej i wrocilas.

Sonia, to mi sie podobalo w emigracji, ze jak czlowiek musial odpoczac, oderwac sie to lecial gdzies daleko. Zycze Ci udanych wakacji.

Mamuska, jestes tutaj czesciej i tak niech zostanie. Glowa do gory.

Bulinko, masz racje, trudno bedzie Ci usunac to co zapisano Ci w glowie.
Nie dziwie sie, ze corka nie chce odstawic lekow. Czuje sie lepiej, podjelyscie te trudna decyzje o wprowadzeniu lekow.. Teraz zaczyna normalnie funkcjonowac, a terapeutka chce odstawic leki.. Kochana, ja mysle, ze ona sie zwyczajnie boi, ze wroci ten podly stan sprzed leczenia. Chyba dalabym jej jeszcze troche czasu.

Taja wspolczuje problemow zdrowotnych. Zycie z bolem to udreka. Mam prawdziwa nadzieje, ze pomoze Ci cos innego. Nie zebym cos polecala, ale czy probowalas moze  korzystac  z jakis alternatywnych metod np. akupunktury? Chcialoby sie jakos pomoc, skoro medycyna akademicka rozklada rece..

Markadia jestem pod wrazeniem jak swietnie sobie radzisz po operacjach. Niedlugo bedziesz smigac jak nowa!

Listopad to jest najgorszy miesiac dla wielu ludzi. Przedswiateczne sklepy juz w pazdzierniku tez mnie dziwily, ale w miare poznawania Skandynawow, zrozumialam ze tak wlasnie zapelniaja te jesienna chandre. Tam realnie na depresje choruje mnostwo ludzi. Domy dekoruja juz od 1 grudnia, natomiast co mnie irytowalo, to ze juz nastepnego dnia po Nowym Roku, wszystko zdejmuja.. Nie wiem jak Wy, ale u mnie ozdoby zostaja, czasem nawet do 2 lutego.
Jesienia odwiedzam rodzine, pale swiece, zeby jakos ten nastroj sobie poprawiac. biore tez wit d, ktora mi pomaga.

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie, zwlaszcza kolezanki do ktorych sie bezposrednio nie odnioslam. Teraz bede zagladac czesciej wiec jeszcze bedzie okazja smile

Trzymajcie sie i nie dajcie jesiennej chandrze!
Milego wieczoru i nowego tygodnia!

smile wink

71 754

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Byłam z córką i wnusiami w kinie. Fajnie to zorganizowane. Przede wszystkim ciszej wyświetlany film, a w kinie półmrok. Na początku były konkursy i wszystkie dzieci dostały nagrody. Dzieci nawet zainteresowane. Takie imprezki w kinie są co dwa tygodnie. W grudniu ma być nawet Mikołaj.
No i mamy po weekendzie. Jutro do pracy i znów odliczamy do weekendu.

71 755

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

U mnie za oknem buro i mokro.
Na przekór pogodzie planuję już przyszłoroczne wakacje lol  a raczej przed-wakacje.
W tym roku nie udało mi się polecieć w ciepłe kraje, więc w przyszłym roku musssssss wink
Na razie zrobiłam wstępną rezerwację i  zamówiłam kostium kąpielowy lol

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 756 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2023-11-13 10:05:17)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

HEY DZIEWUSZKI

Misty dosiadam do Twojej ładnej kawki smile
mam zadać Ci to samo pytanie ??? co na Stokrotkach hi hi 
odpowiesz i TU gdzie planujesz wakacje ?? smile

Kubek miła jesteś lol
faktycznie nie miałam "dołka" tylko klasyczną wredną depresje hmm
gdzie całymi dniami tylko leżysz bo na nic nie masz siły    coś okropnego  hmm hmm

u mnie też ozdoby świąteczne są do 2 lutego smile
chociaż "żywe" choinki nie dotrzymają do tego dnia
też wcześniej widzę na śmietniku

Bulinka niech M nie odstawia leków - kto jej zapisał psychiatra ?? czy terapeutka ??

na seansie dla dzieciaków musi być półmrok - moja Matyśka była zachwycona smile

Taja echhh ta Twoja MAMi     smile

Markadia no to będzie Igorek smile  i super
jedziesz dziś na tą rehabilitację ???  na jak długo ?


pozdrawiam WSZYSTKIE bez wyliczanki

71 757 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-11-13 13:06:19)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie

Jestem już w Reptach, lekarz po badaniu zaproponował mi 4 tygodnie, ale ja poprosiłam o 3.
Nie chce być tu tak długo, tym bardziej, że jestem rozczarowana warunkami.
Łazienka, WC i prysznice są wspólne na korytarzu, w dodatku na drugim końcu korytarza, niż mój pokój.
Szkoda, że jednak nie wysłałam skierowania na Kubalonkę, tak jak w zeszłym roku, ale tam okres oczekiwania był dłuższy hmm
Jedynym plusem tutaj jest ten basen smile

Pozdrawiam Was serdecznie smile

MIŁEGO DNIA

71 758

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Misti ja też przeglądałam trochę turnusy. Tylko tam gdzie chciałam jechać jest bardzo drogo. W innych nie było jeszcze cen na przyszły rok.
Markadia mam pytanie. To są szpitale rehabilitacyjne tak? Jak teraz jest, czy można wychodzić poza teren po zabiegach?
Bachasiu młoda ma leki od psychiatry. To Ona chciała już odstawić te leki, a młoda Ją przekonywała za kazdym razem. Szczerze, to nie wiem jak, bo ja wychodzę jak Młoda jest u psychiatry. Teraz dopiero wizyta po nowym roku, a młoda wciąż na lekach.

71 759

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Marka-- faktycznie już od dziś w Reptach.
Przykro, że takie słabe warunki.
Mój Tato był tam na rehabilitacji po operacji serca, ale to było dawno (jakieś 20 lat temu z haczykiem) i wtedy były inne standardy.

Bulinko-- wczasy, wycieczki są bardzo drogie.
Moje gdyńskie tegoroczne wakacje kosztowały mnie tyle, co dobry zagraniczny turnus.
Też chciałabym w "większą" egzotykę poleciec, na razie wystarczy mi to:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 760

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Misti myślę, że wybrałaś nie tak źle. Nie jeden by pomarzył. Ja siegam jeszcze niżej, bo pisałam o turnusach rehabilitacyjnych. Szukam turnusów, gdzie są 2 lub 3 zabiegi, a resztę masz wolne. Oczywiście tylko nasze polskie morze.

Posty [ 71 696 do 71 760 z 86 163 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 102 1 103 1 104 1 105 1 106 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026