netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

86 162 odpowiedzi5 237 444 wyświetleniazałożony przez aloeska, 25.02.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Strony Poprzednia 1 … 1 101 1 102 1 103 1 104 1 105 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 71 631 do 71 695 z 86 163 ]

71 631

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Zajrzę później, bo mam teraz mało czasu.
Klachałyśmy z córką prawie do pierwszej, a zaraz mamy kilka spraw do załatwienia.

Do potem smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 632 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-10-27 11:55:02)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam w piątek

U mnie dzisiaj brzydko i pada deszcz hmm
Bardzo zmienna jest ta pogoda, zwariować można.

Asterko no u mnie słoneczko nie świeci, jest brzydko hmm
Cieszę się, że korzystasz z tej komory normobarycznej  w grupie życzliwych osób, oby dalo to jakieś efekty smile

Mysti fajnie tak pogadać sobie z córką, ja mam tak samo, kiedy przyjeżdża, a przyjedzie właśnie dzisiaj smile

Taja mimo wszystko karpatka wydaje mi się zbyt skomplikowana, więc pozostanę przy swoich prosciejszych ciastach smile

Kamoa nie słyszałam o telefonii, a co to?

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

MIŁEGO PIĄTKU ŻYCZĘ

71 633

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Markadia a dzisiaj piątek ...ha, ha, ha

71 634

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko ale numer lol faktycznie, dzisiaj dopiero piątek big_smile
A wszystko przez to, że mój Zbyszek ma dzisiaj wolne, dlatego wydawało mi się, że jest sobota lol
Już poprawiam big_smile

71 635

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Wpadam na chwilkę, żeby się podpisać. Mam wnusiów u siebie, więc same rozumiecie.

71 636

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć.

Markadia> a jakie ciasta pieczesz? Z ciekawości zapytam, bo może przyjrzę sie tym przepisom.

Pozostałe kobitki pozdrawiam i udanego weekendu.

71 637 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-10-27 16:46:40)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja piekę ciasta rozmaite, przeważnie z jakimiś owocami.
Ostatnio piekłam szarlotkę na kruchym cieście, ale przepisów na ciasta z jabłkami mam więcej.
Mam też przepis na ciasto ucierane z dowolnymi owocami, np brzoskwiniami, śliwkami albo gruszkami z kruszonką.
Piekę też czasem ciasto Brownie, takie mocno czekoladowe i wilgotne,
Robię też serniki na zimno,.
Nie bawię się w skomplikowane przepisy, bo nie lubię stać zbyt długo w kuchni, a szkoda byłoby mi czasu i zmarnowanych pieniędzy na składniki, gdyby coś miało by mi nie wyjść.

Bulinko rozumiemy big_smile

71 638

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

No i pojechali. Miałam jeszcze dziś posprzątać sobotnio, ale nie dam rady. W niedzielę młoda ma urodziny. Jutro pieczemy tzn. Młoda piecze i szykujemy jedzonko:sałatki i przystawki. Musimy posprzątać i zawieść sztuczne nowe kwiaty na nasze groby. Mam nadzieję, że się wyrobię.

71 639 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2023-10-28 07:39:50)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

dzien dobry,
dobrą energie wysyłam gdzie potrzeba smile

wschod nad morzem dzisiaj, z Luną
dzien pomiedzy dyzurami

i krem do twarzy na zimno ukręcę jak wrócę

i uderzyla rakieta w Egipt...ach
potrzebuje więcej odwagi do zycia
moja odwaga ma swoje zródło w moim poczuciu własnej wartości

71 640

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam z rańca!
Kurcze, ale jestem wysppana. Dawno mi się tak dobrze nie spało.

Soniu nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem. Odwaga i poczucie własnej wartości chodzi w parze. Oj tak....

71 641

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Jest kawa- jest dobrze big_smile

Właśnie siedzę u fryzjera (też  z kawą). Rano, przed wyjściem,  nie zdążyłam się zameldować
Wczoraj była paskudna pogoda.  Dużo rzeczy ogarnęłyśmy, ale przez tę pogodę, nie wszystko.
Dziś popołudniu chcę w końcu pojechać na cmentarz.
Już od kilku lat mycie nagrobka i porządkowanie wokół zlecam firmie tym się zajmującej, bo z moimi pobytami w Pl bywa różnie.
Ja dbam tylko o znicze (elektryczne) i kwiaty.
Chociaż,  zdarzało się,  że i im to zlecałam.

Kończę,  bo idę zmyć farbę;)

71 642 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-10-28 21:01:01)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam sobotnio

U mnie też pogoda paskudna, troche przed chwilą popadało, teraz jest szaro, buro i ponuro.
Na cmentarz wybieram się w poniedziałek albo wtorek, zaświecić znicze, bo nie chcę w środę pchać sie z kulą, w ten tłum ludzi.
Grobów do sprzątania nie mam, bo na całe szczęście nie ma nikogo bliskiego na naszym cmentarzu, grób mojego eks męża uporządkuje córka ze swoim chłopakiem, a u teściów zawsze sprzata ich starszy syn z żoną.
Moi dziadkowie, ciotki i wujkowie leżą w innych miejscowościach, tam pojadą moi rodzice, bo to są Ich rodzinne strony, zawsze jest to dla nich okazja,żeby spotkać się ze swoim rodzenstwem, które się zjeżdża na groby smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 643

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Zazdraszczam tym, którzy mogą sobie jechać tylko za zniczami. Ja na cztery groby muszę kupić kwiaty żywe i sztuczne i znicze. Poza tym jeszcze cztery do odwiedzenia ze zniczami. Na nasz cmentarz jedziemy do południa.Tam jesteśmy na Mszy św., a po obiedzie jedziemy na pozostałe cztery, na trzech różnych cmentarzach. Także mamy pracowity dzień Wszystkich Świętych.
Na razie jednak żyję urodzinami młodej. Dziś cały dzień byłyśmy z młodą w kuchni. Jeszcze nie skończyłam, więc idę dalej heh...

71 644

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Bulinko, dlaczego musisz kupic i to i tamto?

Ja pojadę na cmentarz, kolezankę mam tutaj.
W domu zapalę swiecę i powspominam rodziców...moze sięgnę po zdjęcia.

Dzisiaj podzielilismy nasz dorobek, kto co zatrzymuje. Nawet gładko poszło. Chociaz rozmowa była podzielona na etapy czasowe, bo ciezar psychiczny duzy, mysle ze dla obu stron. Tylko spór co do ławy z salonu...
Zycie
Wdycham lawende z mandarynką w dyfuzorze. Krem sobie ukręciłam. Jednak wyszedł taki jak ja dzisiaj - lekko trudny.

Mystique, farbowałąs włosy ? Ja będę się farbowac na rudo z blondu. Rudy brzoskwiniowy, jasny rudy, podchodzący blondem. Nigdy nie miałam.

71 645

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Soniu taki zwyczaj jest tu na wsi. Przejęłam te groby wraz z gospodarstwem. Sztuczne kwiaty stoją cały rok, a żywe stawia się na 01.11.Nikt inny kwiatów nie przyniesie.

71 646

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

"Dzięki" zmianie czasu wstałam przed 6.
Nie lubię tych zmian, nawet nie z jakiegoś konkretnego powodu, tylko po prostu organizm potrzebuje czasu, żeby się przestawić.
A teraz, faktycznie, wcześniej będzie robić się ciemno.

Soniu-- od bardzo dawna farbuję włosy.
Mój naturalny kolor to jakiś ciemny- brąz, szatyn.
Miałam już chyba wszystkie możliwe kolory.
Najpierw delikatne kasztany, oberżyny. Potem nawet czarny.
Rude też miałam, ale takie zdecydowane, marchewkowe.
Czerwone też, jeszcze zanim Wiśniewski na to wpadł lol
Od jakiegoś czasu jestem blondynką, ze względu na siwiejące włosy.
Z racji moich wyjazdów mam dłuższe przerwy od wizyt w salonie (sama nie chcę farbować), więc żeby odrost nie był tak widoczny, poszłam w jasne kolory.

Gratuluję spokoju przy podziale majątku, to nie są łatwe sprawy.
Pomijając aspekt finansowy, to duży stres emocjonalny.

Bulinko-- ja, niestety, stawiam tylko sztuczne kwiaty.
Pewnie, że wolałabym świeże, ale o nie trzeba mocno dbać, żeby ładnie wyglądały, a ja nie mam możliwości.
Kiedyś kupowałam, ale potem, gdy zmarzły, czy przekwitły , a mnie nie było, wyglądały strasznie.
Staram się wybierać naturalnie wyglądające sztuczne.
Wszystkiego najlepszego dla córki smile

Byłam wczoraj na cmentarzu, ludzi już sporo.
Ja porządków robić nie musiałam, tylko ozdobić.
Zapaliłam też znicze u kilku sąsiadów i znajomych i zahaczając o Aldi, wróciłam do domu.
Dziś muszę się pakować na wyjazd do pracy.
Króciutki ten urlop miałam, zresztą taki niespodziewany, ale przydał mi się.

Taja-- ja chyba raz piekłam karpatkę. Sama, od podstaw.
Jakoś z efektu nie byłam zadowolona.
Zaś z ptysi (też ciasto parzone) bardzo. Ale te robiłam z wytrawnym nadzieniem, nie na słodko.

Kamoa-- żyjesz? wink  lol

Markadia, Asterko, Mamuśka-- pozdrawiam i kawkę stawiam wink

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 647 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2023-10-29 08:42:49)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Moja córka 15 lat czyta rano życzenia urodzinowe z mediów. W pewnym momencie mówi : kto to jest Arek....? Ja na to mówię, że jak można przyjmować do znajomych osoby, które nie znasz, a Ona na to:
-Mamo... Ja nie mogę ryzykować. Przecież to może być mój przyszły mąż.

71 648 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2023-10-29 16:26:22)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie.
Dosiadam z zieloną herbatą.

Markadia> ja tez wybieram nieskomplikowane ciasta, też mi szkoda czasu na ślęczenie nad garami. Karpatka wg mojej opinii do takich należy, bo nie wymaga dużo czasu. To ciasto dość szybkie, choć dwuetapowe. 1 etap to zrobienie mieszanki ( kwestia 3-5 minut), zdejmuję z gazu i muszę ostudzić, a etap 2: po ostudzeniu wrzucam resztę składników, mieszam i do blachy. W międzyczasie robię masę. To dla mnie prostsze i szybsze niż ciasto w owocami. Np. z jabłkami czy śliwkami, bo zajmuje dużo czasu zanim obrobię jabłka/śliwki. W tym czasie karpatka prawie zdąży ostygnąć wink  No i z owocami często wychodzi mi zakalec tongue  Tak ja to widzę, ale zdaje sobie sprawę, że każdy ma inny punkt widzenia.

Soniu droga> poczucie własnej wartości to mój ulubiony temat big_smile  Moge polecić fajną książkę- jeśli czytujesz.

Bulinko> Masz wszystkie 4 pod swoją opieką i opłacasz te miejsca na cmentarzu? Eh, po co aż cztery? Nie mozesz zapytać kogoś z rodziny czy chce przejąć? Przecież miejsca na cmentarzu są zawsze chętnie rozchwytywane. Właśnie w ten sposób moja mama od ciotki niejako odkupiła miejsce po jej synu. Ciocia uznała, że nie chce już opłacać, bo za dużo to kosztuje, ona będzie leżeć gdzie indziej więc wypytywała w rodzinie kto chce przejąć. Mama wraz z ciocią po prostu poszły do księdza i powiedziały, że teraz mama będzie opiekunem grobu, opłaciła na 10 lat i teraz leży tam mój ojciec. Dzięki temu tata nie leży w innym mieście, tylko blisko zamieszkania mojej mamy, a ciocia miała jeden problem mniej.

Mysti>  ja tez źle reaguję na zmianę czasu. Jestem o innej porze śpiąca, głodna i w ogóle chodzę dobry tydzień jakaś wytrącona z życia hmm

W ub.roku sie zbuntowałam i nie jechałam do okolicznych grobów, bo mam ich sporo i krewnych na różnych cmentarzach. Od rana do wieczora było objeżdżanie, a to nie są opuszczone groby, a więc ktoś o nie zadbał i znicz zapalił. Toteż juz w ub.roku jechałam tylko do mojego ojca i teścia. A w tym roku stał sie cud. Otóż moja mama sama zadzwoniła i oznajmiła, że tata już tyle lat nie żyje, i że nie musimy co roku przyjeżdżać, że możemy co 2 lata. Szok! Zrobiłam więc przelew mamie na znicze i dołożyłam sie do wiązanki. Tym sposobem w tym roku jedziemy tylko na cmentarz gdzie pochowany jest teść. Mąż ma całą rodzinę (dalszą i bliższą) na jednym dużym cmentarzu, więc on nie miał tego co ja problemu.

Zmykam bo za chwile jedziemy odwiedzić teściową po zabiegu. 
Kazdej z osobna miłego popołudnia.

71 649

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Wpadam tylko przywitać się bo jakoś ciągle coś się dzieje i brakuje mi czasu na pisanie.
Może jutro będzie lepiej...?

Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę:)

71 650 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-10-29 16:50:00)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień doberek

U mnie była przepiękna pogoda, cały dzień ciepły i słoneczny, więc korzystając z okazji, wzięłam się za jesienne porządki na balkonie smile
Powyrywałam wszystkie suche kwiatki, uporządkowałam puste skrzynki i doniczki, pozamiatałam, tak, żeby było w miarę schludnie przez ten jesienno-zimowy czas.

Bulinko wszystkiego najlepszego dla córci.
Jest zodiakalnym Skorpionem, a to znak dosyć skomplikowany, z silnym i dość trudnym charakterkiem big_smile
A jak córka po imprezce urodzinowej, zadowolona?
I ten tekst o przyszłym mężu, dobra jest big_smile

Mysti ja od lat farbuję włosy na bardzo jasny blond, kiedyś eksperymentowałam i miała balejaż na głowie, z jasnymi i ciemnymi pasemkami, miałam też ciemniejszy odcień blondu, ale jednak nalepiej się czuję w jasnych włosach, dlatego wróciłam do blondu i jego się trzymam, teraz mam na głowie mroźny, perłowy blond smile

Soniu a mnie się wydawało, ze jesteś w nowym związku, tzn takim kilkuletnim, coś musiało mi sie pomylić hmm
No cóż, życie jest pełne niespodzianek, trzymaj sie cieplutko smile

Taja a no widzisz, każdy ma swoje własne preferencje kulinarne, ja czuję się mocna w ciastach z owocami, Tobie wychodzą lepiej inne ciasta i niech tak zostanie smile

Asterko A cóż takiego sie dzieje, że brakuje Ci czasu na pisanie?
Mam tylko nadzieję, że same dobre rzeczy zabieraja Ci ten czas smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 651

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Dzień dobry

A cóż tu takie pustki i kawy z rańca nie było.
No cóż, więc dzisiaj moja kolej smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pozdrawiam smile

71 652

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Wybaczcie poranny brak kawy, dobrze że Markadia na posterunku smile
Ja jestem w drodze od godziny 4 roll
Egoistycznie zabrałam kawę w termosie tylko dla siebie;)

71 653

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

Jakoś tak ostatnio coś się zawsze dzieje i na pisanie brakło mi już sił i chęci.
Ale dziś liczę na spokojne popołudnie i witam w kafejce.
Nic złego się na szczęście nie dzieje ale miałam wczoraj spotkanie służbowe na Zoom-ie (ponad 3 godz.) po 16-ej jechaliśmy na kolejny zabieg w komorze normobarycznej, w domu byłam przed 20-tą.
A w międzyczasie jakieś zajęcia domowe i tak zleciało.
Dziękuję za zaproszenie na kawę:)

Serdeczności na popołudnie dla wszystkich przesyłam.
Dziś pogoda wymarzona jak na koniec października.
Słońce, kolory jesienne, spadające liście...tylko patrzeć i podziwiać.
Porobiłam dziś zakupy aby jutro nie stać w kolejkach bo na pewno przed 1.11 będzie większy ruch w sklepach.

71 654

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Już jestem.
A co tu takie pustki?

Wczorajsza podróż była dosyć męcząca, wyjechałam o 4, na miejscu byłam o 18:30.
Końcówka trasy w ulewnym deszczu.
Jestem w nowym miejscu pracy, więcej, jak się bardziej rozejrzę.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 655

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie

Faktycznie pustki ostatnio w naszej kafejce, pewnie dziewczyny zajęte sprzątaniem i ozdabianem grobów swoich bliskich.
Pogoda sprzyjała takim pracom, ale u mnie dzisiaj chmury I trochę pokropiło deszczem, chociaż nadal dość ciepło smile

Pozdrawiam wszystkie Netki smile

MIŁEGO WTORKU ŻYCZĘ

71 656

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hejka.

Ja nie miałam grobów do posprzątania. Wczoraj nie miałam czasu napisać z innego powodu.
Dziś rano wzięłam wolne z pracy, gdyż źle się czuję. Chyba muszę odstawić mój lek na rzs sad   Chciałam go pociągnąć jak najdłużej bo jeśli chodzi o sprawy stawowe to działa naprawde dobrze a dodatkowo działa na łuszczyce. Ale na siłę nic sie nie da hmm  Tragicznie sie po nim czuje. Już umówiłam sie z moją panią dr na teleporade we czwartek. Niestety płatną, ale muszę bo nie wytrzymam dłużej tego samopoczucia. Eh... życie...

Miłego popołudnia każdej z osobna, a jutro spokojnego refleksyjnego dnia.

71 657

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Wczoraj było tak pięknie, a dzisiaj wrrr.... szkoda gadać.
Wybaczcie, że się nie odniosę. Napiszę tylko Taji. U nas jest odwrotnie z tymi grobami. Nikt nie chce Ich obrabiać. Mam taki jeden wielki rodzinny, który dostałam, bo przejęłam z mężem gospodarstwo. Pozostałe trzy, to najbliższe. Jeden to brat męża, drugi rodzice męża, a trzeci, to chrzesny męża. Te 4 groby są na jednym cmentarzu. Rodzeństwo męża nie żyje, więc nikt tego nie przejmie. Miałam jeszcze jeden na drugim cmentarzu, ale ten wraz ze spadkiem dostała moja najstarsza córka. Tam tylko jedziemy ze zniczem. W Koninie mamy braci męża i bratanicę na dwóch cmentarzach, ale tam też tylko ze zniczami.Moi rodzice leżą 350 km ode mnie, ale tam mieszkają moje trzy siostry, wiec ma Ich kto odwiedzić.
Osobiście lubię te objazdy cmentarzowe. My zawsze jedziemy do nas na Mszę. Potem do domu zjeść i popołudniu do Konina. Fajnie tak, bo potem już ciemno się robi i jest pięknie.

71 658

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witajcie wieczorem,
u nas dzisiaj trick or treat smile
kupiłam troszke słodyczny dla dzieci  i przyszły trzy dziewczynki, razem, zapukały do drzwi  - ładnie przebrane, umalowane. Głosno krzycząc jak tylko dzwi otworzyłam - trick or treats smile smile
poczęstowały sie moimi słodyczami- milusio. Nikt więcej, pewnie dlatego, że nie ma dekoracji.
Domu nie dekorowałam, atmosfera u mnie ciezka...ale w przyszłym roku wystawie duża swieczkę i dynie.

Staram sie o domek z zasobów lokalnych, od miasta. I wyglada, ze mam jakąś szansę.

Taja- oj cięzko z taka chorobą, czytałam o skutkach ubocznych leków , więc moge sobie wyobrazic jak sie czujesz. Pomimo poprawy w leczeniu.

Dobre mysli komu potrzeba.
Dobrego wieczoru

71 659

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorową porą!

Pogoda dziś faktycznie nie rozpieszczała.
U mnie był deszcz i silny wiatr.
Mystiq myślałam, że dłużej pomieszkasz u siebie a Ty już znowu w pracy.
Ale skoro takie jest Twoje postanowienie to życzę aby się wszystko dobrze ułożyło.
Jechaliśmy dziś po 16-tej na kolejny zabieg w komorze normobarycznej, ruch na drodze spory.
Najbliższe dni takie będą.

Bezpiecznych podróży życzę dla Tych co będą wyjeżdżać w najbliższych dniach.

71 660 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-10-31 22:01:15)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Hej, to znowu ja smile

Taja bardzo Ci współczuję tych problemów zdrowotnych.
Niestety z lekami tak jest, że na jedno pomagają a na inne rzeczy szkodzą hmm
Mam nadzieję, że jednak ta lekarka jakoś temu zaradzi.

Bulinko taki 1 listopada, jaki tu nam opisujesz, pamiętam z dzieciństwa.
Moja babcia z mamą szły na cmentarz z samego rana z kwiatami, a po obiedzie szliśmy całą rodziną i tak chodziliśmy po tym cmentarzu, aż do wieczora, było kolorowo i jasno, a nad cmentarzem unosiła się łuna od tych wszystkich światełek.
Ale tak było dawno temu, w moich rodzinnych stronach.

Soniu u nas ten zwyczaj też dzieciaki próbują wdrażać w życie, ale ludzie w Polsce są na to zbyt sceptycznie nastawieni hmm
Mnie zabawy hellowenowe nie przeszkadzają smile

Asterko faktycznie ruch dzisiaj jest bardzo duży na drogach, moja mama mi dzisiaj dzwoniła, że jechali 2 i pół godziny do miejscowości oddalonej od nas o 120 km, takie były korki hmm

Mysti bardzo króciutko byłaś w Polsce, myślałam, że na 1 listopada będziesz w domku.
Moja znajoma też pracowała jako opiekunka osób starszych, ale ona pracowała 1 miesiąc, następnie 1 miesiac była w domu, bo pracowała na przemian ze swoją zmienniczką.
Tym bardziej, że ta podróż w 1 stronę trwa bardzo długo, to chyba jest męczące tak co kilka dni jeździć?

MIŁEGO WIECZORU ŻYCZĘ

71 661

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Ano, króciutko byłam w domu, ale to wyjątek.
Chyba pisałam wcześniej o moich planach?
Zazwyczaj jadę do pracy we wrześniu i zostaję do +/- połowy grudnia.
Tak też miało być w tym roku.
Sympatia do podopiecznego spod Norymbergii pokrzyżowała te plany.
Oni tam chcą kogoś tylko na max 6 tygodni, potem zajmuje się nim jego syn.
Myślałam, że uda mi się bezpośrednio stamtąd przejechać w inne miejsce, niestety, jedyna sensowna propozycja była tutaj, właśnie z tą kilkudniową przerwą.
Mogłam posiedzieć te kilka dni u koleżanki pod Monachium, albo u tych znajomych, u których byłam na Wielkanoc.
Jednak ciągnęło mnie do domu, choć na te parę dni.

Marka-- dla mnie optymalne jest 2:1, czyli dwa miesiące w pracy i miesiąc w domu (z małymi odchyleniami).
Jakiś czas pracowałam tak, jak Twoja znajoma 1:1, ale finansowo nie było to dla mnie korzystne.
To jest moje jedyne źródło utrzymania. Gdy jestem w Pl nie zarabiam, więc trudno było mi podzielić zarobek z jednego miesiąca na dwa miesiące przeżycia.


Soniu-- trzymam kciuki, żeby domek był Twój smile

Bulinko-- ja mam wszystkich bliskich na jednym cmentarzu, w mojej miejscowości.
Zawsze staram się być na grobach rano, kiedy nie ma jeszcze takiego ruchu i zawsze żałuję, że nie oglądam na żywo tego magicznego wieczornego widoku.

Taja-- współczuję Ci tego samopoczucia.
Jest jakiś zamiennik tego leku, który być może lepiej byś tolerowała?

Asterko-- ile tych zabiegów jeszcze masz w planie?

Dobrej nocy

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 662 Ostatnio edytowany przez Sonia2012 (2023-11-01 08:32:33)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

dzien dobry,

przybywam z kawusią
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mystiq- dziękuję, trzymaj Kochana i trzymaj się . Mam nadzieję, ze szczesliwie dojechałas i masz tam dobre warunki.

Asterka- i jak sie czujesz po komorze? widzisz znaczacą poprawę w jakims obszarze?

Mamuska- pewnie chatka pełna dzieci smile


dobre mysli puszczam komu trzeba

71 663

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Dziś wszystkie mamy imieniny, więc Wszystkiego Najlepszego!
Wybudzam się właśnie kawką i jadę zawieść znicze na nasze groby.

71 664

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki


Dosiadam do kawki smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 665

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dosiadam do kawy. Cześć Wszystkim.
Soniu smile nie mam pełnego domu, syn i córka są zagrzebani w swoich pokojach. Ja upichcę obiad, posprzątam, pomyślę o zmarłych bliskich..
Trzymam kciuki, by ułożyło Ci się mieszkaniowo i w duchu.

71 666

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie

My juz po cmentarzowym spacerze, pogoda ładna, więc podjechaliśmy autem blisko cmentarza, a potem kawałek przeszlismy sie piechotą.
Dwie godziny chodziliśmy, bo groby naszych bliskich, porozrzucane są w różnych miejscach, a cmentarz wielki, więc troche nam zeszło.
Na koniec kupiliśmy trochę słodkości na straganach, są one bardzo słodkie, ale i smaczne, bo ręcznie wyrabiane, będziemy mieli do popołudniowej kawki smile

Pozdrawiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 667

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Dobry wieczór.

Już po odwiedzinach grobów oraz teściowej w domu. Z tego tytułu, że nie jechałam w tym roku do taty, to mam już dziś wolne. U nas wczoraj była paskudna pogoda, a dziś tak ładnie, że nawet rozpięłam kurtkę i nie musiałam zakładać czapki wink

Bulinko> ciekawe z tymi grobami. Zarówno u mojej mamy jak i tu na Kaszubach jest ogromne zapotrzebowanie na takie groby i ludzie chętnie je przejmują. Nie ma gdzie chować zmarłych, jest deficyt miejsc na cmentarzach więc pewnie dlatego. A słyszałam, że dziś już są takie ceny miejsc cmentarnych, że kogo stać na utrzymanie aż czterech. Podobno dziś ksiądz bierze z góry 1200 zł za 10 lat... szok.

Soniu> to prawda, że ten lek jest skuteczny jeśli chodzi o stawy, ale ja już na samą myśl, że miałabym zrobił kolejny zastrzyk mam mdłości po samo gardło...fuj. Naprawde bardzo chciałam ten lek pociągnąć chociaż z kilka lat. Niektóre osoby na grupie wsparcia twierdzą, ze biorą ten lek bez skutków ubocznych od 10-20 lat. Ja wytrzymałam rok sad A mam bardzo wysokie przeciwciała więc reumatolog mówi, że na mój przypadek to jest najskuteczniejszy lek.... eh hmm

Mysti> niestety zamiennika nie ma. To jedyny tak skuteczny lek i w dodatku jedyny, który działa jednocześnie na łuszczyce. Prawdopodobnie dostanę nowy inny lek, a ten już na łuszczyce nie zadziała więc liczę sie z jej szybkim powrotem sad

Wszystkie pozostałe pozdrawiam ślicznie i miłego wieczoru.

71 668

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Rany, jak wieje!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 669 Ostatnio edytowany przez Kamoa (2023-11-02 09:40:54)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć dziewczyny,

Witaj Mysti,

Na szybkiego melduję się, wróciłam, żyję nie zabił mnie, W Brandenburgii nie ma święta 1 listopada to i miałam trochę roboty, przywlokłam ze sobą dużą, ciężką palmę, którą rozebrałam na części pierwsze, nikt nie wierzył w moje możliwości, jak ja ją przewiozę big_smile kosztem tapicerki ale jest big_smile  teraz szybciutko muszę ogarnąć siebie i uciapkane auto, lecę na groby świecić a trochę ich mam, wszystkich których kochałam, znałam, kolegowałam i zarośniętym piramidkom dzieciaków świecę, do pużniej, pa..

71 670

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie

U mnie przepiękne słoneczko i cieplutko, pogoda w tym roku sprzyja spacerom po cmentarzach, dzisiaj jest święto zmarłych, ale my na cmentarz już się nie wybieramy.
Moi rodzice wczoraj wrócili ze swoich rodzinnych stron, korzystając z okazji, wczoraj z samego rana mój tato wybrał się z bratem na grzyby i przywiózł mnóstwo kani.
Zadzwonił mi wczoraj czy nie chcę, chciałam i przywiózł mi 20 sztuk dorodnych kani lol
Trochę usmażyłam do zjedzenia od razu, a resztę opanierowałam i wpakowałam do słoików.

Mysti dzięki za kawkę, nasza baristko smile

Taja ciężka sprawa z tymi Twoim chorobami, bo zarówno RZS jak i łuszczyca, to chooby praktycznie nie do całkowitego wyleczenia, jedynie zaleczenia, naprawdę wspólczuję bardzo, ale mam nadzieję, że wspólne z lekarzami, jakoś temu zaradzicie.

Kamoa jak to rozebrałaś palmę na części pierwsze?
A jaka to palma?


Pozdrawiam Was serdecznie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 671 Ostatnio edytowany przez Asterka (2023-11-02 14:56:58)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

U mnie też pięknie słońce świeci i jak na początek listopada to jest super pogoda.
Mysti ja też dziękuję za pięknie podaną kawę, od razu dzień zyskuje na urodzie.
Dziś po południu wybieram się na kolejną 5 sesję w komorze normo-barycznej.
Podobno powinno być co najmniej pięć aby dało to pozytywne efekty.
Soniu jakiejś radykalnej poprawy na razie nie czuję ale pytałam innych uczestników to potwierdzali, że efekty są.
Np jedna z pań w wieku takim dojrzałym mówiła, że to chyba 8 seans ale efekty czuje; wcześniej wchodząc na 4 piętro (bo tak mieszka) na każdym pólpiętrze odpoczywała, teraz bez odpoczynku wchodzi na drugie piętro.
Popytam dziś uczestników z naszej grupki jak się czują i jakie zmiany zauważają.
Tajka współczuję bardzo. Że też musiało Ci się takie paskudztwo przytrafić.
Mimo wszystko nie można tracić nadziei, że jakaś poprawa będzie. Trzymaj się.
Markadia pogoda dziś na jesienne spacery wyśmienita.
Też zaliczyłam wyjście.
Fajnie, że masz tatę grzybiarza i podzielił się z Tobą.
Czyli nie musisz już główkować co na obiad.

Porobiłam dziś pilne przelewy, wyszłam z banku i laptop mi się zawiesił.
Próbowałam na różne sposoby i nic.
Ale zrobiłam kolejne podejście i SUKCES!!!
Udało się!
Dumna jestem z siebie.

Miłego popołudnia życzę:)

71 672

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Dzień rozpoczyna się tu późno- moja podopieczna lubi pospać, za to do późna ogląda TV.
Na szczęście sama szykuje się do snu, więc nie siedzę z nią do nocy.

Nie wiem, czy nad Polskę też dotarł ten orkan, ale tutaj wieje okropnie.

Ja "grzybowa" nie jestem- nie zbieram grzybów, bo się na nich nie znam.
Zresztą, ja na nie ślepa jestem.
Jeść ich też jakoś nie uwielbiam- są, to zjem, ale szału u mnie nie ma.
Zauważyłam też, że ciężko je trawię- jak więcej zjem, jako smażone, a nie dodatek w sosie, czy bigosie, to długo je potem czuję.

Kamoa-- też mnie zaciekawiłaś tą palmą roll

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 673

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Was serdecznie

U mnie pogoda byle jaka, mokro, szaro, buro i ponuro hmm
Wczoraj wieczorem i w nocy tak mocno wialo, że przez to nie mogłam spać spokojnie, bo mieszkam na 10 pietrze i kiedy są takie wichury, odgłosy wiatru mamy jak w horrorze yikes

Mysti moje dzieciństwo, kojarzy mi się m.in z grzybobraniem smile
Obie moje babcie mieszkały w okolicach, gdzie było mnóstwo grzybów i chodziliśmy więc po tych lasach całą rodzinką, z psem włącznie.
Poznałam wiele gatunków grzybów, może nie jestem jakimś wytrawnym grzybiarzem, ale podstawowe gatunki znam, a grzyby uwielbiam, pod każdą niemal postacią big_smile
I kiedy tak smażyłam te kanie, zapach smażonych grzybów przywołał u mnie wspaniałe wspomnienia smile

Asterko brawo Ty big_smile
Ja też zawsze jestem z siebie dumna, kiedy uda mi się zrobić coś, na czym niekoniecznie się znam.
I jak te opinie Twoich znajomych z  grupy, odczuwają już jakieś działanie tej komory, a jak Ty sama, jak ją oceniasz?

Pozdrawiam smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 674

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Przyszłam się odhaczyć, bo trochę Was ostatnio zaniedbałam. Czasu trochę mniej i jakieś zmęczenie większe. Pewnie dlatego, że nie miałam weekendu wolnego przez urodziny młodej. Teraz weekend bez żadnych ekscesów, więc odpocznę.
Pokłóciłam się wczoraj z jedną z moich pracownic. Kobieta nie chce chodzić na urlop, a z pracy wychodzi po 4 godzinach, a ma pełen etat. Kłóci się, że Ona szybko sprząta, więc szybciej wychodzi i to codziennie.

71 675

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Cześć Dziewczyny!

U mnie też mocno wieje a na dodatek zaczęło padać.
Przestawiłam dziś do mieszkania doniczkę z poziomkami bo jeszcze ma dużo dojrzewających a nawet i kwiatów więc daję jej szanse aby owoce dojrzewała.
A ja w ten sposób mogę w listopadzie cieszyć się smakiem poziomek.
Markadia wczoraj zakończyliśmy nasze wizyty w komorze normobarycznej, przynajmniej na ten rok bo na przedwiośniu może bym się zdecydowała.
Pytałam oczywiście o efekty, wszyscy są zadowoleni ale w sumie to pewnie bardziej, że mieliśmy taką fajną odmianę i spędziliśmy czas w miłym towarzystwie.
Jeden z uczestników miał z trzy m-ce temu uszkodzony kręgosłup, jeszcze wszystko się nie zrosło to trudno oczekiwać spektakularnych efektów.
Z kolei Renata, która organizowała naszą grupę jak sama stwierdziła sypie jej się cały organizm więc też odbudowa wymaga czasu.
Reszta powiedziała, że czują więcej energii; u mnie też jakby podobnie.

Serdeczności dla wszystkich:)

71 676

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.
Dosiadam z zieloną herbatą po obiedzie. Pogoda u nas paskudna.
Z moją reumatolog rozmawiałam telefonicznie i narazie ustalone, że nie mam brać leku przez 4 tyg. Potem mam się pojawić u pani dr i ustalimy co dalej. Albo wrócimy do tego leku z mniejszą dawką albo dostanę nowy, ale już niestety będzie słabszy (najsilniejszy jest ten który biore). Wszystko będzie zależało od mojego samopoczucia. Mam nadzieję, że stawowo będzie znośnie w czasie tego m-ca urlopu od leku wink 

Markadia> Dawno nie jadłam kani, a lubię w wersji kotletowej. Mój mąż chodzi na grzyby ale kani nie zna, nigdy nie zbierał ich jego ojciec więc i jego nie nauczył. Próbowałam ja go nauczyć, kupiłam nawet książkę o grzybach, ale nic to nie dało. Po tym jak mi przyniósł muchomora sromotnikowego to powiedziałam, że ma lepiej odpuścić tongue  A ja już na grzyby nie chodzę. Raz widziałam piękną rodzinę kani na leśnej polanie przez okno jadąc pociągiem lol

Bulinko> jesli pracownica jest na umowie o prace w pełnym wymiarze to masz prawo wypisywać jej urlop w godzinach. Pół dnia urlopu. Sama wypisz wniosek urlopowy (masz do tego prawo), daj jej do podpisania, a jak nie będzie chciała podpisać to powiedz, że w takim razie robicie anex na zmniejszenie etatu... tym samym zmniejszenie pensji. Rozumiem, że nie ustalałyście trybu zadaniowego (?), bo tylko wtedy jest możliwość opuszczenia swojego miejsca pracy po wcześniejszym wykonaniu obowiązków. Jeśli w umowie nie macie wpisane "tryb zadaniowy" to ona musi być 8 godzin, nawet jeśli streszcza sie w 4 godzinach. Takie życie wink  Mozesz pokusić sie jeszcze o upomnienia z wpisem do akt, czyli tzw.naganę. A po 3 naganach masz prawo ją zwolnić. 

Ja też nie mam specjalnych planów na weekend, a więc pewnie tradycyjnie będą zakupy, sprzątanko, a potem jakieś filmy w necie i odpoczynek.
Każdą z osobna pozdrawiam ślicznie.

71 677

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterka ciekawa ta komora normobaryczna.. Muszę na ten temat poczytać, bo pierwszy raz o tym słyszę.

Taja przykre, że tak dobry dla Ciebie lek, organizm odrzuca. Szkoda, że nie można nic na to poradzić.
Co do tej mojej pracownicy, to mam problem, bo nic do Niej nie dociera. Przypuszczam, że jak będę dalej naciskać, to Ona się zwolni. Skolei ja bym tego nie chciała. Szczerze, to nie wiem co zrobić. Nie wiedziałam, że mogę wpisywać tak urlop. To byłby dobry pomysł. Orientujesz się, czy jeżeli moi pracownicy ze wzgledu na niepełnosprawność pracują 7 godzin, to urlop  godzinowy też byłby siedmiogodzinny?

71 678

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Wczoraj coś się zadziało i nie mam internetu.
Piszę, owszem, bo mam swój polski internet w telefonie i teraz połączyłam z komputerem, ale mam na myśli tutejsze WiFi.
Muszę później zresetować router, może ruszy.
Nie chcę nadużywać tego komórkowego, bo np. przy filmach żre na potęgę- wczoraj miałam tego próbkę roll

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 679

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witajcie sobotnio

U mnie pogoda poprawiła się, świeci słońce, ale jest już nieco chłodniej.
Chyba czas powyciągać cieplejsze rzeczy, bo wczoraj na wieczornym spacerku z psem zmarzlam w mojej jesiennej kurtce hmm

Mysti dobrze, że masz ten polski internet w telefonie, bo mogłaś nam tu postawić kawkę z samego rana smile

Taja te kanie jedliśmy właśnie w wersji kotletowej, a do sloików też dałam kanie opanierowane, usmażone i pokrojone na mniejsze kawałki smile

Asterko cieszę się, że jesteś zadowolona z tej komory, ale chyba potrzebne byłoby więcej tych sesji, żeby efekt był bardziej spektakularny co?

Bulinko współczuję problemów z tą pracownicą, mam nadzieję, że jakoś je rozwiążesz.

Pozdrawiam wszystkie Netki  smile

SPOKOJNEJ SOBOTY ŻYCZĘ

71 680

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Misti teraz to najgorzej nie mieć internetu. Nie wiem jak to jest, ale mam taką samą umowę na komórkę od pięciu lat. Zawsze mi starczało internetu na miesiąc, a teraz co miesiąc kończy się wcześniej. Też mi pewnie żre, ale dlaczego?

Markadia u mnie też dziś ładnie wreszcie,ale ponoć nie na długo. Chłodniej jest rzeczywiście rankiem. Mam porównanie codzienne. Pewnie zbliża się ochłodzenie.

Ja dziś w domku sobie odpoczywam. Ogarnęłam z rana. Tylko sobie podłogi na wieczór zostawiłam, bo będę sama.

71 681

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Melduję, że internet odzyskałam big_smile
Ten w komórce, to jest w komórce. Nie chcę go za bardzo zużywać.
Na komputerze to oglądam przede wszystkim filmy, programy, a to ciągnie dużo.
Nie wiem, ile dokładnie GB mam w telefonie (na pewno dużo, bo teraz tylko takie pakiety sprzedają), ale nie wiem, jak to jest zagranicą, czy nie mam limitu. Muszę to wszystko sprawdzić w umowie.

Pogoda u mnie paskudna.
Wciąż mocno wieje, a teraz od południa jeszcze leje deszcz.

Czy któraś z Was ma doświadczenie z "legimi"?
Nie chciałabym się potem zdziwić.

71 682 Ostatnio edytowany przez tajemnicza75 (2023-11-04 17:24:36)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam, dosiadam z herbatą.

Bulinko> kodeks pracy jasno pisze, że dzień pracy to tyle ile dziennie pracownik pracuje czyli w przypadku niepełnospr. z umiarkowanym i znacznym jest to 7 godzin dziennie (lub 35 tygodniowo). Jesli pracownica dostanie dzień urlopu to dostaje 7 godzin, jeśli wychodzi np. po 4 godzinach to mozesz wypisać urlop za 3 godziny, które opuściła. W ten sposób rozpisując zaległy urlop masz jeden problem z głowy. Moze sie z czasem okazać, że nawet jej tego urlopu zabraknie heh tongue

Mysti> o tak, filmy chciwie żrą internet. Gdy byłam w szpitalu to mąż mi wykupił pakiet dodatkowego neta, bo po 3 filmach było po internecie wink  Hmmm a co to jest "legimi"?

Markadia> ale te kotlety kaniowe po usmażeniu zalałaś wrzątkiem i podgotowałaś? Bo nie znałam takiej wersji słoikowej.

Wszsytkim bez wyjątku zyczę udanego weekendu.

71 683

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Legimi to aplikacja do czytania/ słuchania książek.
Moja podopieczna przyzwyczajona jest przez moje poprzedniczki do wieczornego towarzystwa.
Ona ogląda TV, a mnie te programy nie zawsze interesują tongue
Laptop nie wchodzi w grę- nie potrafię zsynchronizować słuchawek z komputerem, na komórce też ciągle grać nie będę.
Wpadłam więc na pomysł słuchania audiobooków.
Ściągnęłam już tę aplikację i powoli ją oswajam.

To ja też herbatkę sobie zaparzę.
Już od dawna jestem fanką Italienische Limone z Teekanne

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 684 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-11-04 18:00:30)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Taja ja o tych panierowanych i potem zamarynowanych kaniach, słyszałam już dawno, ale nigdy nie robiłam, bo nigdy nie miałam tyle okazów naraz.
Najpierw  kanie oprósza się solą i pieprzem, potem panierujemy jak kotlety.
Odstawiamy do ostudzenia i przygotowujemy zalewę octową.
Kanie kroimy na mniejsze kawałki, układamy na przemian z krążkami cebuli w słoiku i przyprawami jak do każdego marynowania, ziele angielskie, pieprz ziarnisty, liśc laurowy, gorczyca, zalewamy to gorącą marynatą i zakręcamy.
Dla pewności można jeszcze dodatkowo je zapasteryzować smile

71 685

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam wieczorową porą!

Dziś u mnie było słonecznie prawie przez cały dzień. Lubię gdy słońce świeci, jakoś i nastrój mam od razu lepszy.
Markadia rozmawialiśmy już z naszą grupką o ewentualnym kontynuowaniu sesji Normo-Barii ale to już zdecydowanie nie w tym roku.
Na najbliższy czas mam jeszcze sporo spraw do załatwienia; może na przedwiośniu się zdecydujemy.
A zmieniając temat zapytam; jak Twoje grudniki?
Bo moje mają pąki i pewnie niedługo rozkwitną.
Przypomnij mi jak się nazywa ten kwiat o grubych zielonych liściach i drobnych kwiatach.
Już mi zupełnie przekwitł i chciałam poczytać co mam z nim dalej robić.
Zupełnie nazwa uleciała mi z pamięci.

Dziewczyny, miłego wieczoru życzę:)

71 686

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Asterko ten kwiatek o który Ci chodzi to zapewne Kalanchoe big_smile
Jeśli przekwitł, trzeba obciąć te przekwitłe kwiaty i podlewać rzadziej niż do tej pory i ja to wszystko robię, ale u mnie kalanchoe jakoś się nie trzymają hmm
Przy dużym szczęściu zakwitają po jakimś czasie po raz drugi, po czym całkowicie mi padają.
Nie wiem czy coś robię nie tak z nimi, a może warunki w moim mieszkaniu im nie odpowiadają, albo poprostu nie mam szczęścia do tego kwiatka hmm

71 687 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2023-11-04 19:50:56)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Fajnie, że jesteście i że miałam co poczytać.

Taja dzięki Co za podpowiedzi. Chyba zacznę to wszystko notować, bo pewnie się czasem powtarzam.

Misti jestem fanką książek papierowych, więc nie pomogę. Zesztą nazwę tego programu słyszę pierwszy raz.

Asterko daj znać jak po dłuższym czasie bedzie ze zdrowiem po tych sesjach. Ciekawa jestem jak to wychodzi też cenowo?

Markadia takie kanie smażone jadłam. Bardzo lubię grzyby. W zalewie octowej pierwsze słyszę, ale pewnie też by mi smakowały.

Wieczór mam dla siebie. Pewnie wejdę na Netfixa. Jutro jak będzie tak ładnie jak dziś, to może pojedziemy z młodą do Lichenia na spacerek.

71 688

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Witam z kawką smile

Bulinko-- ja też wolę książki papierowe.
Mimo, że jestem sprawna technicznie, do czytników nie umiem się przekonać.
Kiedyś woziłam ze sobą książki, ale zajmowały mi połowę walizki i zrezygnowałam.

Marka-- pierwsze słyszę o smażonych kaniach w zalewie.
Ciekawa jestem smaku.
W zalewie robiłam nieraz ryby smażone, a grzybki w occie na przekąskę, nie smażone.
Ja taką "pechową" rękę mam do paproci. Nigdy żadna się u mnie nie utrzymała.

Pozdrawiam wszystkie pozostałe Babeczki

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 689 Ostatnio edytowany przez bulinka_1969 (2023-11-05 09:55:05)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam!
Misti masz rację. Książki są ciężkie i dużo miejsca zajmują w walizce. Można czytać też w laptopie. Ja na turnusy jak jadę, to zabieram książkę i zazwyczaj jakąś kupię, ale ja jeżdżę swoim samochodem.

71 690 Ostatnio edytowany przez Asterka (2023-11-05 11:04:11)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam niedzielnie!

Dziś już zdecydowanie gorsza pogoda, mocno zachmurzone i pewnie popada.
Markadia dzięki za przypominajkę o Kalanchoe; dziś się nim zajmę.
Chyba kupię jeszcze taki kwiat tylko w innym kolorze (mój był różowy) bo pięknie i długo kwitnie.
Obejrzałam wczoraj filmiki na YT również o rozmnażaniu tego kwiatka i spróbuję go rozmnożyć dla znajomych.
Bulinka jeden seans w komorze normo-barycznej kosztuje tam gdzie korzystaliśmy 100 zł.
Przy wejściu grupowym (przynajmniej 5 osób) była zniżka do 80 zł.
Osoba niepełnosprawna (na wózku) jeśli była z opiekunem to opiekun wchodził za darmo a w praktyce to było tak, że płaciłam całość a Artur zwracał mi połowę.
Ale oczywiście zasady mogą się różnić bo to właściciel ustala.

Też wolę książki papierowe. W czasach gdy jeździłam na turnusy to korzystałam z biblioteki sanatoryjnej, była dość dobrze zaopatrzona.
Ostatnio wypożyczyłam z biblioteki Agaty Tuszyńskiej "Rodzinna historia lęku".
Autorka już jako dorosła osoba dowiedziała się, że jej matka była Żydówka; przeżyła pobyt w getcie.
Z rodziny mało kto przeżył okrucieństwa wojny i prześladowań.
Wstrząsająca historia.

Serdeczności przesyłam i dobrego dnia życzę!

71 691 Ostatnio edytowany przez Markadia (2023-11-05 12:37:35)

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam pięknie

U mnie znowu pada deszcz i jest chłodno, popołudniu ma się przejaśnić, ale czy tak będzie, to się okaże smile

Mysti paprocie mam dwie, jedną większą, drugą mniejszą i obie rosną ładnie, w ogóle wszystkie kwiatki mi pięknie rosną, a storczyki zaczynają zimowe kwitnienie, już 5 z nich wypuszcza nowe pędy.
Tylko z tym kalanchoe mam jakiś niezrozumiały problem, chyba się z tym gatunkiem nie rozumiemy hmm
A i jeszcze skrzydłokwiat, którego mam 3 sztuki, nie chce mi kwitnąć, mam go już od kilku lat, wypuszcza liście, ale kwiatów ciągle brak i też nie mam pojęcia co jest tego przyczyną hmm

Asterko ja miałam już niemal wszystkie kolory kalanchoe, najpierw miałam czerwone, potem białe, pomarańczowe i żółte, ale wszystkie mi padły hmm
Zawsze najpierw opadają mi liście jeden po drugim, a potem cała roslinka obumiera, nie mam pojecia co jest tego przyczyną.
A szkoda, bo to śliczny kwiatuszek o pięknych barwach.

Bulinko ja też nigdy nie jadłam panierowanych grzybów w occie, ale słyszałam wiele dobrych opinii, dlatego zdecydowałam się je zrobić, a czy nam zasmakują, to się okaże za kilka tygodni, bo otworzymy jeden słoik na spróbowanie smile


Wszystkie Netki pozdrawiam serdecznie smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 692

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam.

Markadia> w takim razie te kanie nie dla mnie, nie lubię niczego marynowanego. Chyba bym więc wolała pokroić i udusić, a potem zamrozić. Tak już robiłam. Co do kwiatka... może go przelewasz? Bo to jest sukulent i nie lubi za duzo wody. A po przekwitnięciu to w zasadzie moze mieć prawie sucho (Wystarczy symboliczne podlewanie). Do tego nie lubi dużego bezpośredniego słońca i ciepłego mieszkania. Można go łatwo rozsadzać bo szybko wypuszcza korzonki. Ja tez miałam problem z utrzymaniem grudnika na kilka lat wink  Rok-max 2 lata i było po kwiatku tongue

Bulinko> zapisuj, bo jak się ma pracowników na umowe o prace to kodeks pracy dobrze jest ogarniać. Choćby po to by pracownik nie oszukiwał pracodawcy wink

Mysti> ja tez wolałam zawsze papierowe książki, ale od pewnego czasu chętnie słucham audiobooków. Z powodu wzroku. Polecam audiobook "Znajdę cię córeczko". Z początku niby nic nadzwyczajnego, nawet jakby lekko nudnawa, ale potem trzyma w napięciu.

Asterko> jeśli lubisz książki B.A.Paris to polecam "Za zamkniętymi drzwiami". Thriller trzymający w napięciu niemal od początku. Ale Ty chyba pisałaś kiedyś, że wolisz inny rodzaj książek i filmów?

Wszystkie bez wyjątku pozdrawiam i miłego popołudnia.

71 693

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Czołem Babeczki

Ja bardzo lubię biografie, literaturę faktu, ale nie takie fabularyzowane, raczej dokumentalne.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 694

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce
Witam Was serdecznie

A cóż tu takie pustki, oprócz Mysti z kawą, nikt od rana się nie pojawił?
Ja byłam trochę zajęta, bo pojawiły się pewne okoliczności i musiałam pdjąc różne działania z tym związane.
Mianowicie zadzwonili mi dzisiaj z samego rana ze szpitala rehabilitacyjnego w Reptach, z terminem rozpoczęcia mojej rehabilitacji.
Mocno mne zaskoczyli bo ten termin to już 13 listopada, mam więc tylko tydzień, żeby wszystko ogarnąć, przygotować na moją 3 tygodniową, a może i dłuższą nieobecność.
Jestem trochę tym podirytowana, dlaczego mi tak późno zadzwonili, bo w zeszłym roku już miesiąc wcześniej mnie powiadomiono o dacie rehabilitacji, a nie tak, na ostatnią minutę hmm
No, ale trudno, jakoś muszę to zoorganizować, żeby móc na spokojnie wyjechać.

Taja wiem, że kalanchoa to sukulent, mam kilka grudników i inne sukulenty i one jakoś u mnie rosną bardzo dobrze, kwitną co jakiś czas i nic im nie jest.
Natomiast kalanchoe coś nie pasuje, bo albo mają za mokro, wtedy im listki czarnieją i odpadają, albo kiedy podlewam je rzadziej, listki też odpadają, bo maja za sucho i tak źle i tak niedobrze hmm


Pozdrawiam wszystkie bez wyjątku Netki smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

71 695

Odp: Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Witam serdecznie!

Ależ dzisiaj wiało!!!
Załatwiłam dziś sprawę w PZU, szybkie zakupy i do domu.
Tajka thrillerów raczej nie czytam ale nigdy nic nie wiadomo, może się odważę...
Markadia być może ktoś zrezygnował, miejsce się zwolniło i dlatego taki krótki czas masz na przygotowanie się.
Czasem tak się zdarza.

Miłego wieczoru życzę:)

Posty [ 71 631 do 71 695 z 86 163 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 101 1 102 1 103 1 104 1 105 … 1 326 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 40+ ... czyli dla dziewczyn po czterdziestce

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026